Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

XBMC "kombajn" którego twórcy mogą być dumni ze swego dzieła

Około rok temu zainstalowałem na swoim Ubuntu XBMC w wersji 11. Pierwsze odpalenie sprawiło, że zakochałem się w tym programie. Szczerze powiedziawszy jako użytkownik komputera głównie w domowych zastosowaniach kiedy usłyszałem o tym, że będzie następna wersja tego programu pomyślałem, że Twórcy niewiele mogą już w nim poprawić, a nawet jeśli to zmiana będą z mojego punktu widzenia kosmetyczne i raczej w wyglądzie (tapetki, tła itp.). Dziś zaktualizowałem moją jedenastkę do XBMC 12 Frodo i przy okazji zajrzałem na stronę twórców aby sprawdzić co tak naprawdę się zmieniło. I muszę powiedzieć, że na szczęście się myliłem w swoim osądzie.

XBMC 12 Frodo.. już jest i tradycyjnie robi wrażenie!

Są takie programy, które nieodparcie kojarzą mi się z systemem operacyjnym.. dla Windowsa jest to np. Windows Media Center, czy Internet Explorer. Widzę ikonkę i od razu kojarzy mi się system operacyjny pod jakim pracują dane programy. Jeśli jakaś ikonka miałaby budzić moje pozytywne skojarzenia z Linuksem to z pewnością byłaby to ikonka XBMC.. prosta, nieskomplikowana.

Cztery literki na granatowym tle, lecz kiedy o niej pomyślę to zaraz potem widzę interface programu który się po jej kliknięciu odpala. Parę przycisków, przesuwający się pasek, ładne, choć proste tło i ta myśl.. "kurczę , jak to fajnie wszystko działa".

To oczywiście subiektywne skojarzenie, bo XBMC jak przystało na dobry program obsługuje nie tylko środowisko Linuks. Ba.. w wersji 12 doczekaliśmy się "specjalnych udogodnień" w postaci obsługi Androida (w chwili kiedy pisałem ten wpis w Google Play XBMC nie był jeszcze dostępny, lecz już możliwy do pobrania i instalacji z xbmc.org), czy komputerów Raspberry Pi (które z tego co czytałem już wcześniej program obsługiwały, więc zapewne twórcy tylko zoptymalizowali go pod te urządzenia).

Wersja 12 po kliknięciu na ikonkę uruchamia się w moim przypadku szybciej niż 11 (na Ubuntu 12.10 x64). Z ciekawości zainstalowałem ją również na starszym komputerze z procesorem 1,8 GHz, pamięcią RAM 768 MB i kartą graficzną ATI Radeon 9550 (128MB), systemem Windows XP SP3. Co ciekawe o ile ten stary sprzęt na XBMC 11 zawieszał się podczas wychodzenia z programu, przy XBMC 12 zauważyłem znacznie płynniejszą pracę. Przy wyłączaniu komputer nie zawiesił się ani razu! Brawa dla twórców.

Oprócz tego, że poprawiono szybkość pracy programy mamy dodatkowe możliwości jego sterowania. Dotychczas np. z powodzeniem można było korzystać z pilota, bądź też z telefonu z systemem Android za pomocą odpowiedniej aplikacji (bez problemu znajdziecie opis jej konfiguracji w sieci), do sterowania programem. Teraz doszła nam jeszcze możliwość wykorzystania pada do konsoli XBOX 360 jako urządzenia wskazującego. Niby troszkę "śmiechowa" rzecz, ale nie spotkałem takiego rozwiązania w innych programach typu Media Center. Z pewnością nie omieszkam spróbować i podzielić się opinią na temat działania tego rozwiązania na Ubuntu.

W wersji 11 programu nie działała mi wtyczka od TED Talks, we Frodo tego problemu już nie mam. Wszystko chodzi płynnie, wczytuje się szybko (choć to pewnie sprawa łącza bardziej niż programu). Kolejny plus.

XBMC jest jak puzzle do których zawsze można dołożyć jeszcze jeden element

Poza tym, że za pomocą XBMC mogę stworzyć sobie bibliotekę filmów, zdjęć itp. podobnych oczywistych rzeczy, jego dużą zaletą jest mnogość wtyczek jakie posiada. Wśród nich każdy znajdzie coś dla siebie bo ich tematyka jest bardzo szeroka (od bajek dla dzieci, poprzez kanały naukowe, przyrodnicze i językowe, po filmy dla dorosłych).
A jeśli ktoś nie znalazł tego czym jest zainteresowany w bazie programu jest jeszcze społeczność. Jakiś czas temu jeden z wpisów na DP był poświęcony korzystaniu z TVN Player pod Linuksem. Wszyscy zapewne wiedzą, że obsługa ze strony, czy poprzez aplikację TVNu jest pod Linuksem problematyczna (żeby nie powiedzieć niemożliwa). Rozwiązaniem okazuje się pobranie odpowiedniej wtyczki i zainstalowanie jej w XBMC właśnie. Zainteresowanych odsyłam do wpisu: Iplex, TVNPlayer i WeebTV na Linuksie dzięki XBMC autorstwa mentoriusa. Co ciekawe te rozwiązanie jest "fajne" dla osób które nie lubią reklam (a dlaczego przekonajcie się sami)

Inną z zalet, XBMC jest możliwość sprawdzenia pogody. Co najlepsze twórcy programu pozwalają na wybranie spośród kilku źródeł prognozy, więc w razie gdyby, któreś się nie sprawdziło, albo chcielibyśmy zasięgnąć pewniejszej informacji możemy skorzystać z kilku serwisów.

A jeśli chcielibyśmy sprawdzić parametry naszego systemu nie ma nic prostszego jak wejście do zakładki system. Na poniższych screenach widać wszystko czego możemy się o swoim komputerze za pomocą XBMC dowiedzieć.

A gdyby XBMC czegoś nie obsługiwał?

Zawsze mamy opcję ściągnięcia programu, który obsłuży nam to czego potrzebujemy i niejako wbudowania go w XBMC. Ja np. robiłem tak z odtwarzaczem do DVB-T, gdyż nie znalazłem takowego w wydaniu 11. Frodo ma również wsparcie dla nagrywania audycji (PVR). Dla zapracowanych telewidzów zapewne będzie to bardzo przydatna funkcja, bo już nie przegapią ulubionych programów.

Nie ma ideałów, ale..

XBMC według mnie jest ideału bardzo bliski. Zapewne za jakiś czas zostanie wydana kolejna wersja i choć w tej chwili naprawdę nie wiem co można by było w nim poprawić, to jestem pewien, że 13 będzie jeszcze lepsza i nie mogę wprost się jej doczekać.

Zapewniam, że ile bym nie napisał o tym programie, nie będę w stanie oddać radości z jego użytkowania i z pewnością nie napisze o nim wszystkiego, dlatego też już teraz zachęcam wszystkich do pobrania i przetestowania. Naprawdę warto! Zachęcam też do opisania własnych wrażeń z jego użytkowania na blogach.. niech twórcy wiedzą, że zrobili dobrą robotę.

P.S. Na miejscu Canonical, jeśli szykowałbym kampanię reklamową Ubuntu z pewnością nie omieszkałbym się obsługą XBMC pochwalić, bo to marka sama w sobie. Pełną listę zmian w programie w wersji 12 macie dostępną na stronie www.xbmc.org

EDIT: Podłączyłem pad i obejrzałem fragment, Życia w przepychu na TVN Player. Wrażenia z użytkowania takiego pilota jak najbardziej pozytywne. Przy okazji wyrabia się mięśnie, bo jest nieco cięższy od standardowych tego rodzaju urządzeń:D 

linux oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
  #1 31.01.2013 11:14

Tak, ten program jest świetny. Połączenia z różnymi stronami oferującymi gamę serialów wykorzystywany jest przeze mnie nagminnie, problem mam tylko czasem z eKino.tv. Poza tym także polecam ten program. Pozdrawiam, koko.

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #2 31.01.2013 11:34

Oj, XBMC powinien kojarzyć się poniekąd z Microsoftem - projekt zaczął w końcu żywot jako Xbox Media Center, nieoficjalny odtwarzacz multimediów dla pierwszego Xboksa :)

Chemical Attack   4 #3 31.01.2013 11:42

Jak pisałem to moje subiektywne odczucia:D Zapewne tak mi się kojarzy, gdyż zacząłem go używać dopiero pod Ubuntu. Każdemu może kojarzyć się z czym innym.. na pewno ze świetnym programem:D Gdybym miał XBOX'a i tam po raz pierwszy bym go ujrzał, to z nim by mi się kojarzył.

Autor edytował komentarz.
sgj   10 #4 31.01.2013 12:16

"Teraz doszła nam jeszcze możliwość wykorzystania pada do konsoli XBOX 360 jako urządzenia wskazującego. Niby troszkę "śmiechowa" rzecz, ale nie spotkałem takiego rozwiązania w innych programach typu Media Center."

Pewnie zauważyli jak łatwo się kontroluje za pomocą pada Windows Media Center na ... konsoli XBOX.
XBOX od lat ma opcje WMC Extender, która pozwala na obsługę po sieci pecetowego WMC i puszczenie obrazu wprost na TV za pomocą konsoli.

Autor edytował komentarz.
Chemical Attack   4 #5 31.01.2013 12:20

Jak powyżej, nie mam styczności z konsolami. Czy WMC na PC też może być sterowny za pomocą pada? Kiedy go używałem nie zauważyłem tam takiej opcji.. ale było to jakiś czas temu.

Autor edytował komentarz.
bachus   19 #6 31.01.2013 12:46

Używam od dawna. Sporo zabawy miałem np. ze zmianą wielkości czcionek (plugin do weeb.tv), czy odpowiednią konfiguracją pilota (zmiany w rejestrze itd.). Ogólnie dobry soft.

wojtekadams   18 #7 31.01.2013 13:20

Naprawdę bardzo dobry odtwarzacz. Największym jego atutem jest multiplatformowość :) WIN, LIN, MAC, Android, RPI :)

Chillout   7 #8 31.01.2013 13:49

Bardzo dobry odtwarzacz audio. Świetne wtyczki stacji radiowych.

Minusem jest zacinanie się komputera podczas równoległego korzystania z innych programów.

wojtekadams   18 #9 31.01.2013 14:12

@Chillout
trzeba kupić lepszy komputer ;)

KyRol   17 #10 31.01.2013 14:31

@TomisH:

"Oj, XBMC powinien kojarzyć się poniekąd z Microsoftem - projekt zaczął w końcu żywot jako Xbox Media Center, nieoficjalny odtwarzacz multimediów dla pierwszego Xboksa :)"

No, no, no. A fakt, że ten projekt to inicjatywa Open Source to już pies? Poza tym kompilacje na pierwszych xboksach były nielegalne, a niby jest to portal o legalnym oprogramowaniu...

Taki m$ czy $ony to niewdzięczne trolle. Pierwszy dashboard w konsoli w wykonaniu m$ pozostawiał sporo do życzenia pod względem jego możliwości. Niemniej $ony i m$ namiętnie ograniczają możliwości swoich zabawek, wymawiając się śmiesznymi umowami dołączanymi do SDK czy samych reatilowych konsol.

Szczytem bezczelności była pseudo-możliwość instalacji Linuksów na sprzęcie $ony... Po prostu $ony miało w tym tylko jedyny i bezpośredni cel - obniżenia podatku celnego, po prostu konsole mogły być "przemycane" na legalu jako komputery...

Scena robi i tak swoje, powstaje masa homebrew, niemniej, jak myślisz? Skąd się wzięła "inspiracja" na dashboardy w 360 i ps3? Z nieba?

@Chemical Attack:

"Teraz doszła nam jeszcze możliwość wykorzystania pada do konsoli XBOX 360 jako urządzenia wskazującego. Niby troszkę "śmiechowa" rzecz, ale nie spotkałem takiego rozwiązania w innych programach typu Media Center"

Obsługa wszelkich urządzeń takich jak piloty, czy pady to od początku olbrzymi atut XBMC. Akurat uważam, że pady m$ nie są najszczęśliwsze do obsługi XBMC, za to obsługa DualShockiem 2 to coś, całkiem, całkiem przyjemnego... Do mapowania przycisków pilota też nie można się przyczepić, można ustawić praktycznie wszystko...

Autor edytował komentarz.
wojtekadams   18 #11 31.01.2013 15:02

@KyRol
Historii się czepiasz :)

KyRol   17 #12 31.01.2013 15:20

@wojtekadams:

Historia w branży IT, w szczególności ta nie pisana, jest o wiele więcej warta niż komukolwiek mogłoby się wydawać... Ma to znaczenie tym większe, w obliczu faktu, że historia potrafi kołem się zataczać...

Autor edytował komentarz.
dakwoz   3 #13 31.01.2013 17:47

@KyRol
"Szczytem bezczelności była pseudo-możliwość instalacji Linuksów na sprzęcie $ony..."

Ten tekst przedstawia mi Twoją osobę jako totalnego ignoranta i człowieka z umysłem na poziome przedszkola!

To był i jest sprzęt Sony, dlatego może sobie robić co chce. A to, że na początku (pierwsze wersje oprogramowania) pozwalały wgrywać systemy linuksowe, to powinieneś im tylko dziękować! Dlaczego, powiedz/napisz mi, ktoś w swoim produkcie, a tym bardziej KONSOLI DO GIER, miałby umożliwić wgrywać coś co do gier nie jest?!

Faktem jest to, iż Sony się nauczyło po pierwszym XBox'ie i swoim PS2, że warto czasami dać taką możliwość, ale tylko po to, żeby zabezpieczeń szybciej nie złamali, na już, ze względu posiadającą możliwość "dłubania" homebrew.

KyRol   17 #14 31.01.2013 18:16

@dakwoz:

"Ten tekst przedstawia mi Twoją osobę jako totalnego ignoranta i człowieka z umysłem na poziome przedszkola!"

Czemu zachowujesz się jak żywcem parzony indor w wannie? Więcej luzu...

$ony miało bardzo prosty wybór przed sobą - albo dostarcza coś, z czego da się korzystać, albo nie dostarcza wcale... No prostszej zależności ja tu nie widzę... To nic, że ten sprzęt jest przeznaczony m.in. dla dzieci na poziomie przedszkola... GNU/Linux nie jest własnością $ony, choćby samo $ony po$r@ło się w gacie...

"To był i jest sprzęt Sony, dlatego może sobie robić co chce."

No... Biorąc pod uwagę aspekt łamania wielu zapisów licencyjnych ze strony $ony, to tak na dobrą sprawę, Linux Foudnation czy FSF mogłoby wytoczyć całkiem mocno obciążajcy proces przeciwko $ony w sądzie...

"to powinieneś im tylko dziękować!"

Jasne, na szczęście część mądrych, choć nieszczęsnych użytkowników podziękowało już $ony... Zorganizowali pozew przeciwko $ony ;D

"Dlaczego, powiedz/napisz mi, ktoś w swoim produkcie, a tym bardziej KONSOLI DO GIER, miałby umożliwić wgrywać coś co do gier nie jest?!"

A dlaczego producenci wgrali coś, co do gier nie jest? np. przeglądarki internetowe, dashboardy itp.? Masa tych ficzerów wywodzi się ze sceny, projekty tworzone były w różny sposób, raz jako homebrew, raz jako port Open Source. Nikt na siłę nie każe Ci tego "wgrywać" w konsolę... Niemniej, pomimo braku takiego obowiązku, znajdowało się wielu chętnych na korzystanie z dóbr scenowych z własnej woli...

"Faktem jest to, iż Sony się nauczyło po pierwszym XBox'ie i swoim PS2, że warto czasami dać taką możliwość"

Eee... Linux dostępny był również dla PS2 jako specjalistyczny zestaw (http://www.youtube.com/watch?v=o5VR8V_Voeg), to też była zagrywka $ony przeciwko urzędom celnym, a nie ficzer...

  #15 31.01.2013 23:21

Nie rozumiem tego zachwytu nad XBMC, kombajn dobry, ale tylko na Media Center, nie widzę go w codziennej pracy w pełnym oknie, jak tu się dostać do przeglądarki czy komunikatora ?

dakwoz   3 #16 01.02.2013 07:46

@KyRol
"Eee... Linux dostępny był również dla PS2 jako specjalistyczny zestaw "
Widzę, że nie zrozumiałeś co napisałem - a takie to proste.

Przecież piszę, że się nauczyło! A w PS2 nie było dla wszystkich dostępne PS2 DevKit!

"A dlaczego producenci wgrali coś, co do gier nie jest? np. przeglądarki internetowe, dashboardy itp.?"
To jest jak najbardziej potrzebne - to są rzeczy multimedialne, które jak najbardziej się nadają do konsoli.
Lecz ponad to, są jeszcze aplikacjami. A system to nie aplikacja!

Piszesz głupoty. (co implikuje się z błędnego myślenia)

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #17 01.02.2013 12:13

@dakwoz:

"Widzę, że nie zrozumiałeś co napisałem - a takie to proste."
Widzę, że poprawna polszczyzna sprawia ci nie lada problem. Przypomnę więc ci twój cytacik:

"Faktem jest to, iż Sony się nauczyło po pierwszym XBox'ie i swoim PS2, że warto czasami dać taką możliwość, (...)"

Po nie oznacza przed, ani w trakcie... Skoro uważasz, że "po" to przecież nie "przed" ani "w trakcie". Odnosisz się do other os (o tym niżej), to zapodałem ci film na dowód faktu, że $ony zwykło wcześniej w sensie dosłownym wykorzystywać Linuksa do swoich niecnych pobudek, a nie dla dobra użytkownika...

Jak widać, $ony wykorzystało Linuksa nie PO premierze PS2 lecz PRZED bądź W TRAKCIE jej premiery. Różnica jest znaczna i niestety, nie masz tu racji... $ony postanowiło wykorzystywać dalej Linuxa do swoich pobudek w ps3 jako other os, na nieszczęście dla $ony, tym razem zainteresowanie tym systemem było dość spore... Dalsza część twojej wypowiedzi brzmi:

"(...) ale tylko po to, żeby zabezpieczeń szybciej nie złamali, na już, ze względu posiadającą możliwość "dłubania" homebrew."

Tutaj piszesz w kontekście other os z ps3. Powiedz mi jak taki tryb ma się przyczynić do zwiększania zabezpieczeń? Czy producent np. smartfonu, dodając out of the box czytnik kodów QR do systemu operacyjnego "zwiększa bezpieczeństwo"? Czy producent konsoli dodając przeglądarkę internetową również "zwiększa bezpieczeństwo"?

Nie. Można nawet powiedzieć w kontekście przeglądarki internetowej, że $ony bezpieczeństwo użytkownika tak na prawdę marginalizuje. Przeglądarka internetowa? Bez skanera antywirusowego? Bez firewalla? W zamkniętym czymś takim jak ps3? Najgłupszy pomysł, na jaki mogli wpaść twórcy zabawki... Nie wiem czy $ony pomyślało o czymś takim jak złośliwe skrypty czy oprogramowanie... Jest szansa, że puki $ony dostarcza jakieś tam aktualizacje, to jakoś to będzie się kulało, co się stanie gdy któregoś dnia aktualizacji całkiem nie będzie?

"To jest jak najbardziej potrzebne - to są rzeczy multimedialne, które jak najbardziej się nadają do konsoli."

Ale nie służy do grania i jest zżynką ze scenicznej działalności... Takie XBMC oferuje większe możliwości, bo posiada np. system rozszerzeń i możliwość mapowania przycisków na padzie czy w pilocie... Dashboard czy xmb producenta ma ograniczone możliwości, nie można wszystkiego ustawić czy przenosić...

"Lecz ponad to, są jeszcze aplikacjami. A system to nie aplikacja!"

Według ciebie w końcu jest to zbiór aplikacji czy pojedyncza aplikacja? Nikt nie pisze o systemie operacyjnym jako takim, ja piszę o dashboardzie i xmb, nie moja wina, że nie znasz tych definicji...

http://en.wikipedia.org/wiki/Xbox_Dashboard#Operating_system
http://pl.wikipedia.org/wiki/XrossMediaBar

PS: głupoty to piszesz ty, bo ja jestem w stanie poprzeć swoje argumenty dowodami, m.in. takim jak link w sieci, hasła z wikipedii... Nie obchodzi mnie, że jesteś fanbojem $ony (po twoich wypowiedziach ewidentnie widać, że jesteś)...

Zaraz pewnie mi zarzucisz, że jestem hejterem $ony - otóż nie jestem, no chyba, że hejterzy zazwyczaj w chacie mają pięć peesdwójek oraz praktycznie wszystkie starsze i nowsze ich konsole...

Mam doświadczenie na poletku konsolowym, od lat interesuje się Open Source i homebrew. Konsole stanowiły kiedyś fajne hobby, niestety - było, minęło. Uważam, że teraz $ony i m$ się rozpanoszyły jak dziadowskie bicze za sprawą braku konkurencji. PS3 to był mój ostatni zakup - na tym sprzęcie, za sprawą polityki $ony, zawiodłem się sromotnie.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #18 01.02.2013 22:55

otherOS w PS3 nie usunięto na złość graczy tylko z 2 powodów:
1) zagrożenie szybszego złamania systemu
2) Sony wtedy na ps3 nie zarabiało a sprzedawało poniżej kosztów a odbijało sobie na grach/ peryferiach- tylko dzięki takiemu modelowi konsola nie kosztowała 3.5k zł na start. Każda konsola sprzedana nie pod gry a pod stację roboczą /serwer etc to strata duża dla Sony i dla IBM- masa firm/ centrów badawczych kupiła wtedy ps3 do obliczeń bo cell w ps3 był tańszy od typowych serwerów- prawdopodobnie to IBM wymusiło na Sony wyrzucenie tej funkcji. Dodam, że wtedy nawet NASA używała ps3 jako narzędzi do obliczeń i serwerów i zamierzała kupić kolejne by zastąpić nimi inne kompy- nie pamiętam już czy jeszcze udało im się kupić konsole FAT (slimy już nie miały OOS od początku).

po drugie,,,
Sony miało do tego prawo- regulamin usługi PSN pozwala im na modyfikowanie softu konsol- kto niechce to nie musi ale= brak dostęu do usług sieciowych i nowych gier wymagających nowszego softu