Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego Mac OS X nie rządzi światem?

Jest to tekst uzupełniający artykuł Xyrcon 76,9% użytkowników Ubuntu używa również Windowsa. W komentarzu pod nim zauważyłam inną oczywistość, że użytkownicy MacOSX wcale nie są pod tym względem gorsi. Xyrcon odpisała mi w komentarzu:

@Xanthia Nie wydaje mi się. Od kiedy Steam sprzedaje gry na OS X, Windows do niczego nie jest już potrzebny.

Gry

Zerknijmy do AppStore. Trudno tam szukać gier z pierwszych stron magazynów o grach, ani z drugich, trzecich... Niewiele lepiej, ale lepiej jest na Steamie. Ale i tu trudno o najnowszego Mass Effect 3, (a nawet 2, że o jedynce nie wspomnę), GTA IV (jest GTA3 wydana po kilkunastu latach), że o Wiedźminie nie wspomnę. Jeżeli chodzi o gry MacOSX wcale nie wypada dużo lepiej od linuksa, bo mało kto interesuje się tam Wine i dodatkami jak PlayOnLinux pozwalającymi na grę właśnie w parę z wymienionych tu tytułów. Dlaczego? OpenGL z MacOSX jest koszmarnie wolny. Nawet 6x wolniejszy od wersji na Ubuntu. To starsze testy, ale wtrącimy też nowsze.

Użytkownicy MacOSX sięgają po Windowsa, często pirackiego nie tylko z powodu braku w grach, co wydaje się oczywiste. Ale z powodu braku w oprogramowaniu.

Biuro

Te wszystkie darmowe, użyteczne programiki, które i na Linuksie i na Windowsie są oczywistością na MacOSX trzeba kupować w paczkach ze zniżką, są nawet portale, które zajmują się wyszukiwaniem takich promocji. Nie tylko gier brakuje na MacOSX, ale głównie oprogramowania. Dobrego oprogramowania.

Co mamy na MacOSX? iWork, którego użyteczność ustępuje zwykłem LibreOffice'owi a gdyby nawet nie to bez Office od Microsoftu wiele rzeczy było by nadal niemożliwe. Jeśli już jesteśmy w biurze, to gdzie programy do fakturowania? Zarządzania firmą w polskich realiach? Nie ma. Chyba tylko jedna firma wydaje programy umożliwiające wypełnianie pitów i na Linuxa i na MacOSX. Brak oprogramowania dla bibliotek, szkół, warsztatów i wypożyczalni. A im bardziej profesjonalnie tym robi się gorzej.

Grafika

Agencja reklamy bez Windowsa na Macu nie ma szans otworzyć nawet plików z Corela, ciągle tak dziwnie popularnego w Polsce (a bez windowsa na PC nie ma co marzyć o wycinaniu ploterowym).

Oczywiście jest sztandarowy pakiet Adobe, tylko... lista błędów generowanych przez Liona wcale nie jest najmniejsza. Chwilami wręcz uniemożliwia pracę. Oczywiście szykuje się aktualizacja do CS6 ale... Apple wydaje Moutian Liona i sytuacja się powtórzy, znając zacięcie Apple do paprania tego co można było zrobić dobrze.

Idźmy dalej. Grafika 3d. Tu niestety wcale nie jest lepiej. Nie uświadczysz platformy do tworzenia gier jak choćby Game Developer Tools od CryTec'a. Programy do grafiki 3d można policzyć na palcach jednej ręki a żaden z nich - żaden nie korzysta z tak oczywistej akceleracji sprzętowej GPU, choć OpenCL jest integralną częścią MacOSX. Montaż filmów? Sytuacja się powtarza - wsparcia sprzętowej akceleracji nadal nie ma a Apple wydaje wersję FinalCutProX obciętą z najważniejszych opcji, jest oczywiście AffterEffect i podobne od Adobe, ale... patrz problemy pod Lionem.

DTP - tutaj brak obsługi nawet kiepskich kalibratorów - brak sterowników, co najwyżej można sobie tekst poskładać, chyba, że ma się obok Windowsa podpiętego do Nec'a bądź Eizo. Od biedy można się pobawić w WebDesign a i to z zastrzeżeniami jak wyżej, bo sprzęt nie trzyma żadnych norm profilów kolorów.

Muzyka

Mamy zabawkę od Apple jakim jest GarageBand, oraz parę innych programów Renoisa, Reasona i ProTools. Na Windows są ich dziesiątki, by nie rzec setki. Może coś jeszcze by się znalazło, ale zabawa z wtyczkami VST szybko kończy się na paru popularnych tytułach bo... większość powstała na platformę Windowsa. Skłamię, jeśli powiem, że nie ma ich wcale, ale liczba tych wtyczek jest mniej więcej zbliżona do ilości gier. Oczywiście zabawa na kiepskich integrach wbudowanych w sprzęt Apple jest równie dobrym pomysłem jak używanie go do DTP, jest parę zewnętrznych kart muzycznych, ale, są koszmarnie drogie i... patrz problemy z Lionem

Programowanie

Tu jest dużo lepiej, właściwie można by rzec, że MacOSX jest idealną platformą dla programistów. Właściwie czasami jedyną np dla iOS.

Bezpieczeństwo

Niestety serwera na MacOSX nie postawisz. To samobójstwo. MacOSX jest tak bezpieczny jak durszlak zamiast parasola. Tu prym wiedzie Linux (np Debian) i oczywiście Windows. Używanie w dzisiejszych czasach MacOSX to jak wyjście na ulicę podczas zamieszek i wesołe machanie flagą z napisem "Tu jestem!"

Jeżeli ktoś trzyma ważne dokumenty, plany badań, to z pewnością używanie MacOSX podłączonego do sieci jest ostatnią rzeczą, którą powinien zrobić. Wystarczy spojrzeć na wyniki hakerów podczas PWN2OWN. 5 sekund to naprawdę żenujący czas. Można by powiedzieć, że hakerzy w przerwie po włamaniu do IE9, jedząc pizzę jedną ręką włamali się do MacOSX przez spreparowany link i dziurę znaną od dawna w Safari.

Dlatego też mnóstwo użytkowników MacOSX ma Windowsy czy to przez BootCampa, czy to Parallels Desktop, który sprzedaje się jak świeże bułeczki.

Na zakończenie porównanie najnowszego systemu od Apple - Liona z najzwyklejszym i zupełnie nie cudownie zoptymalizowanym Ubuntu 11.10 na MiniMaku - MacOSX wypada wręcz kiepsko by nie powiedzieć - bardzo kiepsko. Legendarna optymalizacja pod części jest jedynie mitem. Bajką dla naiwnych. Zwykły, najprostszy, darmowy Linux, którego mogę zainstalować na 7 letnim PC działa znacząco lepiej od sztandarowego "Najlepszego Systemu Operacyjnego Świata" z zeszłego roku i to na własnym sprzęcie Apple!

A więc dlaczego MacOSX nie rządzi światem? Nie tylko z powodu licencji. Głównie dlatego, że nie jest bezpieczny, mniej użyteczny i wolniejszy od prostego Ubuntu. I dlatego wymaga protez w postaci Windowsów, tak samo jak zwykły Linux. 

windows linux gry

Komentarze

0 nowych
ortega1   3 #1 30.03.2012 07:58

Zakończyłem swoją współpracę z Mac OS X na wersji 10.4, i widzę, że od tego czasu niewiele się zmieniło na lepsze. Poza tynm kupno maka w naszym kraju jest zupełnie nieopłacalne, zwłaszcza, że i tak w środku się nie da zmienić prawie nic. Jak mawiali koledzy detepowcy z idg - maki to kaszlaki :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #2 30.03.2012 08:20

No to pojechałaś po Macu po całej linii. Skoro to taki szmelc, na którym nic się nie da zrobić (jak sama twierdzisz) to dlaczego jest popularniejszy nawet o Linuxa?

ortega1   3 #3 30.03.2012 08:24

Popularny może w Stanach, a u nas? Sam znam wydawnictwo, które przeszło z quarka na makach na InDesigna CS na pecetach. Po prostu maki stały się nieopłacalne finansowo. Padło wtedy słynne zdanie prezesa "nie będę płacił za dziurkowane aluminium".

ortega1   3 #4 30.03.2012 08:26

PS Xanthia - popraw to miasto świętej wieRZy - aż w oczy kłuje :)

Xyrcon REDAKCJA  15 #5 30.03.2012 10:32

Analiza niezła i rzeczowa, tylko jakoś mi do realiów nie pasuje ;). W sprawach firmowo-fakturowych się zgadzam, ale tak dla zwykłego użytkownika, fotografa albo programisty… trochę tych ludzi, co się przesiedli na makówki, znam i nikt za windowsem nie tęskni. I przecież są sterowniki do kalibratorów na OS X :P.

Lepszy obraz świata systemów by był, jakbyś uczciwie porównała w każdej kategorii 3 systemy, a nie skakała z tematu na temat: Linux lepszy do tego, Windows do tamtego, a OS X do wszystkiego najgorszy.

freeq52   8 #6 30.03.2012 10:50

Z Maca nigdy nie korzystałem, więc się nie wypowiem. Ale z miłą chęcią przeczytałbym odpowiedź na ten wpis, jakiegoś użytkownika tego systemu (nie fanboya). Może Xyrcon skrobnie coś takowego, skoro stwierdziła że do realiów to nie pasuje? :)

  #7 30.03.2012 10:58

Ja się pzresiadłem z OS X (tiger) na Windows. I bynajmniej za makówkami nie tęsknie. Nareszcie wszystko działa, pracować i grać można. I nawet wymienić płytę główną, a nie cały komputer, jak się zestarzeje. I to pisze były detepowiec, na makach od systemu 7.5.

Xyrcon REDAKCJA  15 #8 30.03.2012 11:01

Nie ma co skrobać. Swoją tezę popieram doświadczeniem środowiskowym: znajomi, którzy się zaprzyjaźnili z Makami (sztuk w tej chwili dobrze powyżej 20), Windowsa nie mają lub od niego odchodzą. Tyle w temacie z mojej strony ;). Idę pisać newsa o becie Ubuntu ;P.

dhor   9 #9 30.03.2012 11:28

Nie znam za dobrze realiów od strony MacOS, ale w przypadku obróbki zdjęć i grafiki, znajomi obrabiają mnóstwo (i pisząc mnóstwo mam na myśli... mnóstwo) zdjęć (Lightroom i Photoshop) i jak do tej pory nie narzekają na MacOS.

WODZU   17 #10 30.03.2012 12:02

Przepychanka co lepsze nie ma sensu. Zawsze znajdzie się ktoś komu konkretne rozwiązanie w pracy będzie się sprawdzało i żadne utyskiwanie na jedno, a zachwalanie drugiego, nie zmusi go do przesiadki. Bo po co coś zmieniać jeśli to działa? No chyba że ktoś się nudzi ;) Tego typu wpis należy traktować przekrojowo i wyciągnąć wnioski, a będąc zainteresowanym konkretnym rozwiązaniem dodatkowo zasięgnąć języka jeszcze w innych miejscach, aby uniknąć ewentualnego subiektywizmu autora.

  #11 30.03.2012 12:05

Na OS X Lion na 4GB pracuje się jak z wołem ;) 8GB wymaganie do płynnej pracy - i żeby RAMu nie brakowało. Na 4GB system pożycza sobie miejsca ze SWAPa co w przypadku wolnych dysków 5400rpm zamula skutecznie cały system. I to odczucie wielu osób ;) Na Windows 7 nigdy nie udało mi się dobić do granicy użycia 4GB pamięci.

  #12 30.03.2012 12:05

Ja wiem najlepiej: Windows rządzi! :)

Inventer89   6 #13 30.03.2012 12:16

Prawda jest taka, że gdyby nie MS Office for Mac i Adobe, to Mac OS X byłby mniej popularny od Linuksa. Nawet program a'la funkcja Windows Aero Snap (przeciąganie okien do krawędzi) jest płatny.

  #14 30.03.2012 12:43

A tego czasem fn+F11 nie spełnia?

pciproblem   6 #15 30.03.2012 13:22

to że mac os to lipa a ich sprzęt to takie drogie gadżety dla snobów to już dawno wiedziałem ale twój teks mnie rozwalił jest aż tak źle a ludzie tyle za to płacą ?

kozodoj   9 #16 30.03.2012 13:37

Co do szybkości OpenGL na Macu to niestety chyba nie jest tak jak piszesz - przynajmniej w testach do znalezienia na stronie Phoronix widoczna jest pewna przewaga OS X.

Jak dla mnie nie ma to znaczenia, bo prawie nigdy nie gram (na PowerBooku grałem w "Snoody", czy jak to się tam nazywało), a na Windzie gram w Fallout 2 raz na 4 lata. :)

Mnie od Maca (poza ceną - która po uwzględnieniu wartości "dodanych" wcale nie jest aż tak wygórowana - popatrzmy na ceny "wypasionych" kompów od Lenovo, Samsunga, czy Elitebooków od HP, ceny aktualizacji OS X) odtrąca charakter wielu użytkowników, przekonanie o boskości platformy oraz przede wszystkim "lajfstajlowość" całego jabłkowego ekosystemu.

dominikc   5 #17 30.03.2012 13:39

- Gry
Prawda, ale na Linuxie też nie jest z tym kolorowo.
Co do gier: słysząc narzekania na DRM i inne cuda, wybrałbym konsolę.

? Biuro
Tak jak napisałaś, tutaj (podobno) MS Office jest liderem. Nie używam programów biurowych, więc się nie wypowiem. Ale Keynote (iWork) jest świetny.

? Grafika, muzyka
Tutaj tylko znam iTunesa, więc się nie wypowiem :)

? Bezpieczeństwo
OS X nie był projektowany jako system dla serwerów (i nim nie jest). Nie zdarzyło mi się, aby ktoś mi się włamał albo żebym miał wirusy.
Co do przeglądarki: zawsze można użyć Chrome lub Firefox.

- Wydajność
Niestety tutaj na 4GB ciężko pracować (nie mówię tutaj o grafice i innych rzeczach). Jak uruchomię kilka programów, to nawet Vim mi się tnie. Boję się co będzie w Mountain Lionie.

+ Programowanie
Tutaj też się zgadzam: wybierałbym między OS X, a Linuxem. OS X-a ratuje to, że jest Unixem.

+ Wygoda + funkcjonalność
Tutaj moja subiektywna opinia: na OS X pracuje mi się najwygodniej. Podobno jest mało konfigurowalny, ale nie widzę w nim braków funkcjonalności.

+ Aplikacje
Przy tym systemie trzymają mnie także aplikacje. Na Linuxie lub Windows nie ma takich perełek jak Reeder lub Things. Szczególnie wtedy, gdy mam też ich iOS-owe odpowiedniki.

Co do wpisu:
Podałaś tutaj bardzo profesjonalne zastosowania, ale z drugiej strony głupotą jest kupno Maca tylko dla facebooka (i szpanu).

Co poleciłbym dla zwykłego użytkownika (facebook, poczta, komunikator)?
Odpowiedź jest jedna: Linux! W tym systemie widzę potencjał (i jest za darmo).

# Podsumowanie
Do moich potrzeb OS X jest systemem idealnym, dla większości Linux byłby idealny (ale niestety tak nie jest).

(Nie jestem żadnym fanbojem, tylko zadowolonym użytkownikiem Maca. Bliżej mi do faworyzowania Linuxa niż OS X)

johnyby   2 #18 30.03.2012 13:43

to i ja dopiszę coś od Siebie,
każdy sobie już coś wybrał i uważa że to jest najlepsze, a resztę opluć i zgnieść.

Dobrze że niema tylu użytkowników MacOS bo przynajmniej rynek ten wolny jest od tej plugawej zakały co pluje tylko jadem. Takie to typowe w pewnych kulturach zwłaszcza w pewnych narodach.

a Xos dziurawy i apple bez pomysłów ale do 2007 nikt nie biegał ze smart-fonem po ulicy i surfował po necie jadąc autobusem a teraz co drugi, do 2010 odsetek tablet-ów był znikomy a teraz do drugi ma tablet. a Analiz skutecznie pokazują że jeżeli ktoś niema iPad-a to chce mieć ale cena jest zaporą a nie jego dziurawość i brak oprogramowania. Ktorego i tak no-ta-bene jest więcej tylko trzeba umieć szukać i nie na google czy e-mulku tylko w app-store, mac-store.
Przenośna muzyka istniała w MP3 tylko z Kazzy, e-mulka, i tego typu podobnym mutacji a jedynym źródłem legalnej muzyki był itune. gdzie nie trzeba kupować całej plyty aby posłuchać jednego utworu.
I gdzie była reszta świata kiedy apple robił porządek na rynku, odpowiem wam - linux przez okno wyglądał co by jeszcze by zrobić.
Doceniam możliwości dostosowania windowsa i tego że tak słucha użytkowników, a linuxa że jest otwarty ale to jest tez jego minusem, plusem jest że ludzie nierobią go dla pieniędzy. Linux najbardziej powinnien być promowany właśnie dlatego że jest to system robiony nie dla komercyjnych celów.

  #19 30.03.2012 13:53

"Niestety serwera na MacOSX nie postawisz." Ciekawe... Jesteś pewien co piszesz? Czy tylko powielasz to co ktoś, gdziś, kiedyś napisał. Pokaż mi KONKRETY, a nie link do dziury w przeglądarce, a najlepiej pokaż JAK się włamać. Zakładam że to potrafisz, skoro piszesz że można.

parasite85   8 #20 30.03.2012 13:55

@bartek46op
Ja na windowsie 7 bardzo często mam zajętość rzędu 7-7,5 GB.

Od znajomych słyszałem, że do grafiki, muzyki Mac nadaje się bardzo dobrze - sam nie sprawdziłem i jak nie zostane zmuszony to nie sprawdzę:)

pciproblem   6 #21 30.03.2012 13:59

@parasite85
czy sprzęt za taką kasę nie powinien mieć wmontowanych portów XLR oraz MIDI, skoro tańszy sprzęt może mieć takie "bajery", a przecież Maki to rzekomo komputery dla muzyków...

xomo_pl   21 #22 30.03.2012 14:08

Spostrzeżenia autora są dobre ale to tylko pośrednie powody.
Główne powody to:
- brak możliwości instalacji legalnie MacOS poza komputerami apple, mimo, że te fizycznie to zwykle pc w ładnej obudowie tylko. Gdyby apple "uwolnił" (Mac) OS X'a (bo teraz system to po prostu os x) jak MS Windows to udział byłby sądzę 50/50.
Osobiście OS X uważam za świetny system ale nie kupię tylko z tego powodu komputera kosztującego 2x tyle co "zwykły" pc o takich samych/ bardzo zbliżonych parametrach.
- ceny komputerów mac w europie (w Polsce jest jeszcze gorzej niż a EU zachodniej nawet), nie każdy chce dać ok 5000 za laptopa a tyle kosztują laptopy apple, do tego trzeba potem kupować kable dodatkowe bo w niektórych modelach apple daje zamiast HDMI swoje wejście.
Gdyby jeszcze za ceną szły np parametry i naprawdę dobre wykonanie. Ale nie "idzie": sprzęt robiony w tych samych fabrykach w chinach co sprzęt sony asusa itd, podzespoły też słabe jak na cenę.

W USA sprawa ma się inaczej, tam komputery apple są bardzo popularne ale to wynika z normalnej ceny tychże + moda na apple...

parasite85   8 #23 30.03.2012 14:12

@johnyby:
Apple jest/był innowacyjny. Wprowadził na rynek kilka świetnych produktów. Steve Jobs miał swoją wizję świata i działania urządzeń - ma być tak prosto, żeby sobie 4 latek poradził. iPODy, smartphony, iPAD - to była kreacja rynku - prawie nikt nie wiedział, że to potrzebuje, dopóki nie mógł tego kupić. Zintegrowanie swoich urządzeń z serwisem umożliwiającym zakup muzyki, nawet pojedynczych utworów - nawet Sony, który miał wszystko co potrzebne nie udało się tego zrobić (wojny między działami), a Jobs to zrobił. Co od tego czasu było rewolucją?? iPAD 2? 3?? Kolejne numerki, delikatne odświeżenie i sprzedaż. Wydaje mi się, że po śmierci Jobsa Apple prędzej czy później wróci tam skąd Jobs go odratował. Moda ma to do siebie, że przemija, Apple musiałby dalej tworzyć rynek, a teraz tego nie robi - powiela tylko stare pomysły.

Xanthia   11 #24 30.03.2012 14:16

@Shaki81 Bo w USA to zwykły, tani jak na tamte realia i mocno reklamowany sprzęt z dedykowanym oprogramowaniem. Poza tym jest bardzo prosty w użyciu. Włączasz i działa. A jak działa to inna sprawa :) Poza tym jest ładny, ale to też nie jest zasługa Apple, tylko Brauna, na którym Jonathan Ive się wzoruje. I wcale tego nie ukrywa, poszperasz w sieci to znajdziesz przykłady.

@Xyrcon Dziękuje ;) Takie są realia. Kiedyś Maki i MacOSX był reklamowany jako sprzęt dla grafików - wszak to prestiż, ale nie ma się co oszukiwać, Apple robi wszystko aby przestał nim być. Wszak Photoshop powstał na MacOSa najpierw ;) Napisałam podobnej wielkości komentarz pod Twoim tekstem i znikł ;) Tam było więcej na ten temat. Co do grafiki i muzyki napisałam tak jak to widzę z perspektywy grafika profesjonalisty i muzyka amatora. Kiedyś specjalnie szukałam kalibratorów dla Maków. To co jest ma po kilka ładnych lat (np z 2006) i zwyczajnie na nowych systemach nie działa. A jeśli nawet idzie gdzieś kupić taki który zadziała... patrz problemy z Lionem ;) Zresztą paru użytkowników się wypowiedziało. Ja mam podobne odczucia. Sprzedawanie Maków z 2GB ram to jakby zainstalować Vistę na 1GB. Niby działa. Włączysz iTunes, Safari i piłeczka plażowa, a kolejne 2GB wcale wiele nie zmienia. MacOS "gubi" ram bardzo szybko. @Inventer89 ładnie to ujął.

@pciproblem Tak właśnie to wygląda. Maków bardzo rzadko używają profesjonaliści. Chyba, że zapaleńcy. Na upartego idzie używać do grafiki nawet Amigi, tylko, czy ma to sens czy bardziej to sztuka dla sztuki?

@kozodoj Zobacz wyniki testów. Jeśli Warsow na Ubuntu ma 39FPS a na MacOSX 19FPS to co ma przewagę? W każdym teście MacOSX jest przynajmniej o połowę gorszy. ZAWSZE! Wyobraź sobie pracę z Cinemą gdzie masz dużą scenę. Obracanie jej, edycja to Koszmar przez duże K. Jak tu pisać gry pod to? A to przecież ten sam sprzęt.
Mac to nie jest dobry sprzęt. To tani sprzęt sprzedawany drogo. W Macach nie uświadczysz np pamięci Patriota czy Gaila (które mam na pokładzie swojego kompa) a zwykłe Kingstony. Ich cena jednak w sklepach z Makami, gdzie zwykle się kupuje dodatkowe części bądź wymienia przez serwis, bo inaczej się nie da (sic!) są kosmiczne. Zerknij na iShock, Cortland i poszukaj tych samych pamięci w zwykłym sklepie, różnica jest kosmiczna. To do mobilnych Maków, jeszcze gorzej jest z MakamiPro - tam pamięć może kosztować nawet 7x tyle co TA SAMA pamięć w zwykłym sklepie i to jest fakt.

MaRa   8 #25 30.03.2012 14:18

OpenGL nie jest wolny, najczęściej powolność gier wynika z błędów programistów - zajmuje (a raczej zajmowała) się przenoszeniem zewnętrzna firma.
iWork to świetny program, np. do prezentacji nie ma lepszego niż Pages. Tylko ma nieco inną filozofię obsługi, uproszczoną do granic możliwości, za to efekty są fenomenalne. To następca programu Apple Works, a nie konkurent programów Office.
Na MacOS jest też Microsoft Office, Libre Office, OpenOffice, IBM Lotus (IBM w ogóle przechodzi u siebie na komputery Apple) itd. Jest w czym wybierać.
eDeklaracje z Ministerstwa Finansów powinny działać w MacOS, bo są dla Adobe AIR.
"oprogramowanie dla bibliotek, szkół, warsztatów i wypożyczalni" - a co to u licha jest? To są banalne programy, KAŻDY może sam sobie taki napisać. A jak ktoś nie potrafi, może sobie wynająć gimnazjalistę, to mu napisze. Otóż te programy to nakładki na bazę danych typu MySQL. Taką nakładkę można stworzyć choćby w Visual Basic for Application (makra VBA), zarówno MS Office (bez wersji Starter), jak i OpenOffice mają taką funkcjonalność. W zasadzie jeśli ktoś nie potrafi używać VBA, to znaczy, że nie potrafi używać programu Office, a taka umiejętność jest raczej niezbędna.
Co do programów do obróbki filmów, to studia filmowe w Hollywood jakoś korzystają ze sprzętu Apple. To "przyspieszenie" dzięki karcie graficznej jakoś nie działa nawet pod Windowsem, w każdym razie u mnie nie zauważyłem żadnej różnicy po wymianie w pececie grafiki z G210 na GT450, a przetaktowanie procesora o 10-20% w górę dało się odczuć.
CorelDraw faktycznie nie ma wersji na MacOS, ale kiedyś miał, ostatnia to chyba 11 lub 12. Widocznie nikt profesjonalnie nie chciał tego używać.
Kalibratory ekranu są jak najbardziej. Ale jeśli chciałeś skalibrować Samsunga za 500zł, to się nie dziw, profesjonalne monitory to koszt od kilku tysięcy zł wzwyż.
Serwery z MacOS X istnieją, są całkiem popularne. Linia serwerowa jest zupełnie oddzielna od konsumenckiej. Nie miałem z tym do czynienia przez kilka lat, właśnie zajrzałem na stronę Apple - faktycznie, nie widnieją w ofercie serwery. Ale nie wiem, czy ich już nie oferują, czy po prostu na stronie dla konsumentów nie zamieszczają ofert przeznaczonych na rynki B2B (oferty dla dużych firm jest bez sensu umieszczać w necie, bo jak ktoś jest zainteresowany, to przyjeżdża do niego przedstawiciel handlowy i obgadają szczegóły). Swego czasu całe studio TVN24 przeszło na serwery Apple.

MaRa   8 #26 30.03.2012 14:22

Mówię o prawdziwych serwerach, takich przeznaczonych do montażu w szafkach serwerowych. Apple to był jeden z większych producentów na świecie (to było kilka lat temu, teraz się nie orientuję).

Nazir50   4 #27 30.03.2012 14:44

@"Xanthia"
Problemem Apple OSX jest za wysoka cena tego sprzętu w porównaniu do tańszych maszyn z MSwin.

Gry jak gry, kolejny mit i bzdury... większość ludzi potrzebuje MSO,Photshop,Nero lub kilka innych programów...
Dla Mac specjalnie jest przygotowane MSO,NIS i inne... a kto kupuje to inna sprawa jak w przypadku użytkowników niedzielnych GNU/Linux.

Czyli farsa i utopia.... jeżeli ktoś kupuje macbook i przepłaca to widocznie tylko dla lansu bycia cool jak go nie stać na MSO i inne programy że musi na pirackim MSwin. używać aplikacji dla MS.

Xanthia   11 #28 30.03.2012 14:51

@MaRa OpenGL to standard, którego się używa. Wywołujesz funkcję w danej bibliotece. Nie może być mowy o błędzie implementacji, chyba, że po stronie Apple. To jak działa widzi każdy na testach - bardzo źle działa. I to nie jest wina programistów danej gry. Podejrzewam raczej, że to celowe działanie Apple, im dalej w rozdzielczość tym mniej widoczna przewaga, więc prawdopodobnie Apple celowo przycięło framerating aby nie było widać kosmicznych różnic, choć to tylko moje gdybanie.
Każdy może napisać taki program do biblioteki? Jak za czasów osmiobitowców? Zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz? ;) Mówimy o użytkownikach MacOSX a nie Linuxów. Oni - użytkownicy Maków - zwykle (właściwie prawie zawsze) wiedzą mniej o sprzęcie i oprogramowaniu niż posiadacze windowsów, a co dopiero linuxów ;)
Co do obróbki filmów to w Hoolywood jest paru zapaleńców, fakt. Jest to średnio 2-3 filmy rocznie na kilkadziesiąt ich liczba systematycznie spada, po wydaniu FinalCutPro X, większość użytkowników tego programu zwracała program.
Kalibratory są? Poproszę o linki do tychże, które działają pod Lionem :) Ale ja nie chcę kalibrować Samsunga za 500zł tylko matrycę w iMaku, czy Maku pro (która nie kosztuje nawet 500zł), ew w Thunderbolt Display, który kosztuje coś z 5k i nawet taniemu Eizo nie dorasta do pięt parametrami ;) Czytaj uważnie.
Serwery istnieją? To dlaczego samo Apple korzysta z serwerowni HP i oprogramowania Microsoftu? Widzę, że się nie orientujesz, Apple już dawno przestało je produkować, złe (dziurawe) oprogramowanie, kosmiczne ceny. TVN24 wykupiło je za grosze.

Druedain   14 #29 30.03.2012 15:12

Nie krytykujcie Nazira. Niech myśli, że ma rację :)

  #30 30.03.2012 15:23

Mówiono o nim King w mieście świętej WIEŻY.
;P

  #31 30.03.2012 16:34

@Xanthia - jeśli uznajesz system Apple'a za bardzo kiepski, na który nie ma prawie absolutnie żadnego oprogramowania, to jak wytłumaczysz to, że stacja telewizyjna TVN posiada dziesiątki tych komputerów, na których pracują dziennikarze, reporterzy, marketingowcy, handlowcy, dział HR i PR, kamerzyści, graficy, montażyści, meteorologowie studyjni itp? A może się mylę i jednak nie wszyscy,bo jak piszesz zdecydowanie pasuje tutaj kwestia braku oprogramowania?
Pozdrawiam

  #32 30.03.2012 16:45

Czasem się zastanawiam, czy ludzie którzy piszą takie teksty kiedykolwiek używali maka. A może z założenia już pochodząc do maka mieli wyrobioną opinie i nie chcieli jej zmienić.

W tekście jest masa błędów i niedopowiedzeń i zastanawiam się tylko czy to przez niedouczenie czy to celowy zabieg.

Ja używam zarówno Mac OS X jak i Windowsa. Prowadzę firmę. Oprogramowanie do prowadzenia firmy mam na Mac OS X. Zajmuję się programowaniem jak i projektowaniem grafiki. Pakiety do pracy mam i na jednym i na drugim systemie.

I moim zdaniem oba systemu są dobre. I Windows i Mac OS X. Oba mają swoje zalety i wady - takie jest życie. Wyliczanie zalet jednego nad drugim jest bezsensowne. To tak jakby się zastanawiać czy lepsza jest kawa czy herbata. Albo czy lepszy jest prysznic czy wanna.

Jak ktoś używa komputera głównie do grania, pewnie lepszy będzie windows, bo gier jest faktycznie więcej. Ale jeśli ktoś głównie gra, to może lepsza będzie konsola, a nie wieczne pier***elenie na forum o tym, czy need for speed 2030 da się uruchomić na wine.

Forum pełne jest przepychanek w których trwają kłótnie czy lepszy jest Windows, Mac OS X, czy Linux, iOS, andorid czy wp7. Jedni na drugich plują jadem, przy czym jedni odbierają pocztę w tekstowej konsoli bo tak jest cool, a inni mają Linuxa tylko dla szpanu a większość rzeczy robią na windowsie.

Ludzie - dorośnijcie wreszcie. I naprawdę apeluje, zanim jeden z drugim poczuje się dziennikarzem/blogerem, niech pomyśli choć trochę zanim napisze kolejny bezsensowny, nieprawdziwy, powierzchowny tekst, który później dumnie będzie nazywał artykułem albo postem.


BTW. czytając wypowiedzi w komentarzach odnoszę wrażenie, że średnio co 2 osoba ma co najmniej doktorat z informatyki, a co 3 - habilitacje. A przynajmniej tak im się wydaje. Każdy wypowiada się tak autorytatywnie, że czasem się zastanawiam skąd czerpią wiedzę. Pewnie z wykopa i demotywatorów.

Xanthia   11 #33 30.03.2012 16:55

@kam821
Nigdy nie twierdziłam, że kocham Apple. Czy ja go hejtuję jak to ująłeś? Ja go po prostu oceniam, mam do tego pełne prawo. Oceniam na podstawie ogólnie dostępnych informacji, testów, opinii na forach, portalach tematycznych oraz doświadczeń własnych. To co twierdzi Apple jest bardzo dalekie od stanu faktycznego. Masz do wyboru, wierzyć w marketing i opinię ludzi, którzy są gotowi stać po kilka godzin aby zostać w sumie betatesterami czy opinii prawdziwych, rzetelnych i w sumie obiektywnych. Wybór należy do Ciebie.

Xanthia   11 #34 30.03.2012 16:56

@_messc_ Gra słów jest zamierzona ;)

Xanthia   11 #35 30.03.2012 17:52

@michal_dev Wszystko fajnie, tylko zapomniałeś o konkretach, nazwach, linkach, przypadek? Ja o tym nie zapomniałam. Zapoznałeś się z nimi? Wątpię.
To o czym pisałam, a więc grafika 2 i 3d to moja praca, jestem zawodowym grafikiem i zarabiam tym na życie, znam się na DTP i wielu innych dziedzinach i to nie chwaląc się trochę lepiej niż przeciętny Kowalski co w Photoshopie umie sobie zdjęcie wykadrować. Pracowałam i pracuję z profesjonalistami, najlepszymi w swoim fachu. Znam ich opinię i mam też swoją. I piszę o faktach, które łatwo udowodnić. MacOSX to w sumie system dla Kowalskiego, czy raczej Browna i Shmita, farmera, księgowego, nie dla grafika, muzyka. Nie ta klasa sprzętu. To, że ten i ów używa MacOSX i Maków do tego czy tamtego to dowód na ich wspaniałość? Nie. Parametry sprzętu, szybkość działania jest wyznacznikiem dla profesjonalisty. Możemy podjąć dyskusję, ale chyba nie w komentarzach tutaj. Bo widzę, że powstrzymanie się przed wulgaryzmami jest dla Ciebie bardzo trudne. Ale to oczywiste dla osób, które nie mają innych argumentów ;)

  #36 30.03.2012 18:41

Kolejny komercyjny tekst pt. Nie lubię Apple bo...Trafiłem na ten tekst przypadkowo i żałuje że poświęciłem czas na jego czytanie. Nie będę się rozpisywać bo i tak za dużo czasu tu zmarnowałem. Pozdrawiam tych którzy wyrabiają sobie opinie czytając takie "fakty" :)

Xanthia   11 #37 30.03.2012 19:53

@Darek13_556 Ależ chętnie podyskutuję - operując faktami, takie "opinie" jak twoja są równie bezwartościowe w przekazie jak bezsensowny był twój komentarz. Napiszę, choć nie mam o czym, nie zgadzam się, ale nie powiem dlaczego, mam rację!

Clank   3 #38 30.03.2012 22:13

Krótko mówiąc można mieć fajnego Maca, ale po co sobie komplikować życie :)

Clank   3 #39 30.03.2012 22:21

PS. Maca można sobie kupić jako drogi gadżet, tak jak biżuterię na przykład, ale nie ma chyba żadnych argumentów przemawiających za tym, że Mac OS'y są praktyczniejsze od Windowsa (no chyba, że bierzemy też pod uwagę np. Windows 95 ;))

mentorious   4 #40 30.03.2012 22:51

Mac OS jest dla szpanerów. Tak, dla szpanerów. Nie widzę absolutniego żadnego powodu by posiadać Mac OS, skoro bieda w oprogramowaniu jest na nim identyczna jak na darmowym Linuksie. Jedyne co powoduje znikomą popularność mac'ów, to ten marketing, te wpychanie geekom do łbów "dizajnerskich" nowoczesnych trendów. Nic więcej a marketing. Zero funkcjonalności. Amen..

  #41 30.03.2012 23:13

Pewne "uznanie" dla Mac OS - może zwyczajnie przez dobrą reklamę - jakby zbudowanie dobrego wizerunku marki - systemu operacyjnego - takie dobre 'public relations'? Konsumentom można wmówić, że coś jest dobre i atrakcyjne różnymi technikami, nawet i wysoką ceną za coś co powinno kosztować np. 3 x mniej? Sztuka tworzenia iluzji - w polityce, handlu, itp.? :P

pciproblem   6 #42 31.03.2012 05:14

@michal_dev
"czytając wypowiedzi w komentarzach odnoszę wrażenie, że średnio co 2 osoba ma co najmniej doktorat z informatyki, a co 3 - habilitacje"
a ja czytając twój komentarz odnoszę wrażenie że ty anie nie masz doktora ani habilitacji może wyższe ? eee też nie ok podstawowe ???? tak sądząc po wulgaryzmach zgadłem to twój poziom, gratuluje

sla17   7 #43 31.03.2012 07:42

@mentorious - no nie do końca tak jest. Tam wszystko działa, aplikacje się instaluje dziecinnie prosto, a no na Linuxie miałem niejednokrotnie problemy, chociażby z tym ./configure, make, make install - ani razu nie udało mi się zainstalować aplikacji w ten sposób, pomimo iż było "prościutkie", pisali mi komendy, ja im wklejałem co mi zwraca - dostałem po prostu odpowiedź, że jestem burak, bo nie umiem zainstalować aplikacji (to mnie utwierdziło w przekonaniu, że ludzie na forum ubuntu mają ogromne problemy ze sobą, skoro nie potrafią pomóc ;) )

Teraz do wpisu - no nie da się ukryć, że no nie ma szału z aplikacjami, nie da się ukryć. Aczkolwiek np. Libre Office z tego co widzę na stronie produktu jest do pobrania na Mac OS X ;)

Nie da się ukryć, że rzeczy zrobione Apple - czy są ładne nie wiem, zależy od gustu, ale gdy się głaszcze np. taką obudowę iMaca - no czuć to alu, mam wrażenie, że ekran z iMaca jest o wiele lepszy od tego, który jest w innych all-in-one ;) Nie wiem, widziałem niewiele, nie da się ukryć - ale iMac zrobił na mnie największe wrażenie. Dalej, MacMini - również bardzo zgrabny, w aluminium - jakiś inni mały komputerek ;)? Nie da sie ukryć, że MacMini jest drogi, ale w takiej małej obudowie upchnąć i5 (nie pamiętam teraz, czy jest wersja i7) to moim zdaniem no jakoś tam wyczyn, jest coś wydajniejszego ;)? Mac Pro nie wiem dla kogo jest, iPhone ma lepsze telefony, iPod Touch ciekawy jest, ale gdy bardzo nam zależy na iOS, iPod Shuffle IMO nieciekawy, iPod Classic też nie ma zbytnio konkurencji (mówię o miejscu), iPod Nano - również ciekawostka, ale nie chciałbym tego na co dzień. MacBook - są lepsze laptopy, ale znowuż ekran jest bardzo fajny, a co będzie, gdy upchną Retinę ;)?

Xanthia   11 #44 31.03.2012 08:23

@mentorious Żyjesz jeszcze w innych czasach :) Teraz wchodzisz do Centrum oprogramowania, wpisujesz początkowe litery programu i klikasz - instaluj. Jak myślisz, skąd Apple wzięło pomysł na taką instalację? Z Ubuntu właśnie. Managery pakietów to linuksowy wynalazek.
Co do reszty.
- tak Maki są ładne, ale to inspiracja starymi produktami Brauna - http://bi.gazeta.pl/im/5/11138/z11138325X.jpg
- MacOSX jest ładny, nie da się ukryć, świetnie zintegrowany w przeciwieństwie do Windowsa i Linuksa, gdzie prawie każda aplikacja wygląda inaczej z wyjątkiem tych używających systemowych bibliotek jak GTK czy QT
- Ekran iMaka wcale nie jest lepszy, Apple na 27" matryce daje gwarancję od... 14 bad pikseli, LG daje gwarancję na każdy subbadpiksel, taka różnica. Zresztą plamy na matrycach (plamy a nie kurz na niej) to osobny temat.
- MacPro? Do pracy, jeśli ma się zbędne kilkanaście tysięcy, bo w tej cenie można kupić 2x szybszą stację graficzną z lepszymi dyskami, raidem, zasilaczem i markowymi pamięciami. Ogólnie MacPro to wyrzucanie kasy w błoto.
- MiniMac to żadne osiągnięcie. Kupisz nettopa nawet z i7 http://www.mobimaniak.pl/30300/nettop-epson-z-core-i7-brzydki-ale-mocny/
- Wszystkie iGadżety mają jedną wadę, koszmarnie tanie przetworniki dźwięku i brzmią bardzo kiepsko w porównani do np odtwarzaczy Sony w tym samym przedziale cenowym.

  #45 31.03.2012 08:58

Może prościej byłoby napisać, że mało kto wie o czymś takim jak mac, i ta cena, no i już wiadomo czego to sukcesu nie zrobiło. Wracając na nasz Polski rynek dochodzi jeszcze kwestia programów do szkoły które raczej tylko na windzie działają, plus słabe wsparcie techniczne, a po 3 po co to komu jak winda mu starcza. Cena takiego maca to 6 tys, czyli średnia pensja - ta realna to ok 2500, na rękę masz 2000 tys, czyli maca kupisz za 3 miesiące - to nierealne, a prąd, woda, telewizja i inne podatki, wydatki, dolicz to tego np 2 dzieci i o macu możesz sobie pomarzyć. I tak oto prezentują się Polskie realia, ten sprzęt niema racji bytu u nas, co potwierdzają statystyki używalności systemów gdzie wyprzedza go linux i windows

SnajperskY   4 #46 31.03.2012 09:39

"OpenGL z MacOSX jest koszmarnie wolny."

Nie ma to jak test sprzed niespełna dwóch lat. A może coś nowszego?

http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=macosx_108dp1_ubuntu&...

Dalej nie czytałem, ale coś czuję, że jest więcej "faktów" w podobnym stylu...

Xanthia   11 #47 31.03.2012 11:16

@SnajperskY Tak się składa, że Lion wypada jeszcze gorzej w testach, jest wolniejszy od Snow Leoparda, skoro chcesz jednak się przekonać - http://www.expertreviews.co.uk/general/1286485/ubuntu-11-04-vs-windows-7-vs-os-x... proszę :) Gdybyś poszukał uważnie jest też w komentarzach inne porównanie z nowszym Ubuntu 11.10.

SnajperskY   4 #48 31.03.2012 12:29

"OpenGL z MacOSX jest koszmarnie wolny"
"Nawet 6x wolniejszy od wersji na Ubuntu"

A tutaj http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=macosx_108dp1_ubuntu&... ?

"Lion wypada jeszcze gorzej w testach, jest wolniejszy od Snow Leoparda"

A jak to się ma do:

"OpenGL z MacOSX jest koszmarnie wolny" oraz "MacOSX wypada wręcz kiepsko by nie powiedzieć - bardzo kiepsko." ?

Doczytałem/zmęczyłem dalszą część wpisu:

"Dlatego też mnóstwo użytkowników MacOSX ma Windowsy"

Skąd takie dane? Źródło?

"i... patrz problemy z Lionem"

Paczę i nie widzę. Źródło?

"MacOSX jest tak bezpieczny jak durszlak zamiast parasola"

Źródło?

"Głównie dlatego, że nie jest bezpieczny, mniej użyteczny i wolniejszy od prostego Ubuntu. I dlatego wymaga protez w postaci Windowsów, tak samo jak zwykły Linux."

Facepalm... Google -> wyniki sprzedaży sprzętu z OS X -> słupki od 2008 - 2011. Podpowiem, że im wyższy słupek tym większa sprzedaż.

"Legendarna optymalizacja pod części jest jedynie mitem. Bajką dla naiwnych. Zwykły, najprostszy, darmowy Linux, którego mogę zainstalować na 7 letnim PC działa znacząco lepiej"

Nigdy nie używałaś ani samego OS X'a jak i ekosystemu Apple. Bądź cokolwiek miałaś styczność lata temu. Ale warto mieć swoje (chyba nawet ugruntowane) zdanie na ten temat.

"Gdybyś poszukał uważnie jest też w komentarzach"

Nie interesują mnie komentarze. Wpis jest niekompletny?

"skoro chcesz jednak się przekonać"

Na Twoje nieszczęście znam angielski.

"image-editing, video-encoding and multitasking tests"

Rzeczywiście zestaw testów, który niezdecydowanym otworzy oczy... phoronix.com chyba jednak rzetelniej podchodzi do sprawy.

SnajperskY   4 #49 31.03.2012 12:30

"Dalej nie czytałem, ale coś czuję, że jest więcej "faktów" w podobnym stylu..."

Niebywałe, ale miałem nosa :)

KyRol   18 #50 31.03.2012 12:32

Xanthia: Powołujesz się na zbiór oprogramowania i sterowników, które od lat zebrały się windowsowi. Spowodowane jest to faktem, że przez wiele lat nie powstał żaden inny system operacyjny, który mógłby być popularny za sprawą polityki m$, za co urząd antymonopolowy w końcu dobrał się i ukarał giganta. W tej chwili m$ nie może prowadzić tak nieczystych gierek, grozi to fragmentacją firmy.

Przed PC-tami były popularne m.in. np. Amiga bądź Commodore. Z historycznego punktu widzenia, komputery te swego czasu (w szczególności Amiga) były bardziej popularne i oferowały naprawdę ciekawy zbiór oprogramowania jak na tamte czasy. Wniosek z tego taki, że rzeczywiście, microsoft musiał mocno spsuć rynek systemów operacyjnych.

Siegając historycznie jeszcze bardziej do tyłu (lata 70-te), niegdyś normą było, że oprogramowanie czy nawet "firmware" było otwartoźródłowe. Ideą microsoftu było zamknięte źródło, które ponoć miało zapobiegać konkurencji, w mojej opinii zagwarantowało jedynie stagnację na rynku oprogramowania.

Z tego co piszesz, po tytule można się zasugerować, że miałaś zamiar przedstawiać wady i zalety samych systemów operacyjnych, tymczasem okazuje się, że opisujesz tylko bazę oprogramowania windows. W żaden sposób to zasługa microsoftu, z tej perspektywy nie można też mówić o wspaniałości systemu operacyjnego.

Akurat jeśli chodzi o system operacyjny sam w sobie śmiem twierdzić, że windows jest akurat najbardziej nieudanym systemem. Z biegiem lat zebrała się w tym systemie masa archaicznych bibliotek czy rozwiązań, panuje straszny nieporządek w kwestii organizacji uprawnień plików czy katalogów w czasie instalacji oprogramowania. Wszystkie wspomniane te czynniki mają negatywne przełożenie na bezpieczeństwo systemu, tak więc uważam, że twoja opinia na temat Mac OS jest stronnicza.

W mojej opinii, ile tak naprawdę wart i jak świetny jest windows, przekonamy się dopiero, gdy microsoft zaprezentuje swoje oblicze na całkiem odmiennej architekturze sprzętowej - ARM.

mentorious   4 #51 31.03.2012 12:39

@Xanthia - nie mam na myśli sposobu instalacji, który muszę się z Tobą zgodzić - jest prosty i przyjazny dla użytkownika domowego, lecz ofertę aplikacji. Mac OS ratuje Adobe i Office, co w przypadku Linuksa jest głównym gwoździem do trumny. Ale sytuacja w przypadku gier jest identyczna na obu systemach.

Niemniej jednak zabawne jest to, że mimo iż zarówno Linuks w postaci Ubuntu, Fedory i Mac OS mają ładne, przemyślanie "elektroniczne katalogi aplikacji", to nadal ludzie twierdzą, że łatwiej jest instalować programy na Windows, mimo że w tym celu trzeba przeszukiwać internet i instalować wątpliwego bezpieczeństwa instalatory.

@sla17 - przez 6 lat juz uzywam Linuksa, wielu osobom pomagałem na żywo i zawsze odradzałem kompilacje. To metoda dla deweloperów, dla nerdów. Wiem, że po kompilacji program będzie bardziej dostsosowany do procesora itd ale to nie ma sensu. Zbyt dużo problemów przy instalacji i usuwaniu.

Przecież istnieją paczki deb, istnieje wspomniane juz kilka razy Centrum Oprogramowania. Cóż to za program, który ma tylko źródła do kompilacji?

SnajperskY   4 #52 31.03.2012 12:43

"Wystarczy spojrzeć na wyniki hakerów podczas PWN2OWN. 5 sekund to naprawdę żenujący czas."

Masz oczywiście świadomość, że uczestnicy pojawiają się przygotowani? Ok, wystarczy tej chłosty.

KyRol   18 #53 31.03.2012 12:46

@mentorious:

"ludzie twierdzą, że łatwiej jest instalować programy na Windows, mimo że w tym celu trzeba przeszukiwać internet i instalować wątpliwego bezpieczeństwa instalatory"

To o czym piszesz to przyzwyczajenie, a kto wie czy i nie uzależnienie od windows-ów...

Xanthia   11 #54 31.03.2012 13:27

@SnajperskY
>>"Dlatego też mnóstwo użytkowników MacOSX ma Windowsy"
Skąd takie dane? Źródło?>"MacOSX jest tak bezpieczny jak durszlak zamiast parasola"
Źródło?>"i... patrz problemy z Lionem"
Paczę i nie widzę. Źródło?<<
Lion ma problemy ze sterownikami i połową starszych programów wydanych przed premierą systemu. Wystarczy spojrzeć na fora. Mogłabym tu wkleić i 500 linków, ale obawiam się że tego nie czytasz, a jeśli nawet to nie uważnie.
I przypominam, używałam MacOSX.
@kyrol Ale to nie moja wina, że Apple nie chce uwolnić MacOSX od swoich produktów. Ja ich rozumiem. Oni mają ciągłe kłopoty i problemy z paroma w sumie konfiguracjami, a co dopiero gdyby chodziło o tysiące jeśli nie miliony różnych kombinacji sprzętu z jakimi radzi sobie Linuks czy Windows. MacOSX nadal ma około 10% rynku i to tylko w USA, poza granicami kraju te wartości są na poziomie linuksa, często niżej. MS zebrał wszystko. I dobrze, bo kto by chciał dziurawego, wolnego Unixa dla komputerowych dyletantów? ;) No w sumie parę osób chce, jak widać po komentarzach :D

Xanthia   11 #55 31.03.2012 13:30

Tam miało być - źródło - forum myapple.pl ;)

KyRol   18 #56 31.03.2012 14:30

@Xanthia:

"MS zebrał wszystko. I dobrze (...)" - No nie wiem czy tak dobrze. Jak dla mnie żadna skrajność nie jest korzystna. Nie wiem czy do końca się zrozumieliśmy, nie mniej dopiero czasy popularyzacji architektury ARM nam pokażą względnie wyrównaną rywalizację pomiędzy systemami. Na to z kolei zaś potrzeba dwóch dekad...

"(...) kto by chciał dziurawego, wolnego Unixa dla komputerowych dyletantów?" - Nie wiem kto, ale jak już wspomniałem, windows wcale się nie ma pod tym względem o wiele lepiej. Nie wiem, czy zarzucasz mi tu fanbojostwo, nie mniej, jeśli już to można mi zarzucać udział w wyprawach krzyżowych (spójrz na mój blog) z flagą GNU/Linux. Robiłem to z pełnią świadomości. Uważam, że powinniśmy dążyć do równowagi.

KyRol   18 #57 31.03.2012 14:55

@Xanthia:

Wracając do dziurawych Uniksów: GNU/Linux też ma tu swoje korzenie. Paradoksalnie jest bezpieczniejszy od Mac OS czy Windows. Pomimo błędów w oprogramowaniu, system zabezpieczeń jest bajecznie prosty. Zasada jest taka: wszystko jest plikiem bądź folderem. Każdy plik bądź folder musi mieć przypisane odpowiednie uprawnienia i określoną przynależność do użytkowników. Mając nie wiadomo jak dziurawy soft, można system zabezpieczyć tak, że nikt do systemu się nie włamie.

Przewaga systemów Open Source nad komercyjnymi ma tę przewagę, że osoba stawiająca system praktycznie jest ograniczana swoją wyobraźnią. Ponownie: wiele czasu znowu upłynie, zanim ludzkość odkryje nowe znaczenie dawno wynalezionego koła...

januszek   19 #58 31.03.2012 16:10

@kyrol: Z jakiegoś powodu wydaje się jednak, że ta wyobraźnia zastosowana w projektach OS jest jakoś bardziej ograniczona do odtwarzania i przez to z OS nie trafiają do nas - użytkowników - innowacje, które zmieniają Świat. Dlaczego tak jest?

KyRol   18 #59 31.03.2012 17:03

@januszek: ponownie, mylisz się. Jeśli świat sobie uświadomi, że end-user nie powinien dostawać surowego systemu, a gotowy, odpowiednio zabezpieczony i przygotowany do jego potrzeb, to myślę, że to się zmieni. Taką próbą właśnie jest Maemo5, MeeGo czy Ubuntu. Zainteresowanie ze strony użytkowników jest spore, marne jedynie jest praktyczne podejście firm do tematu. Producentów, którzy chcą zaadaptować komercyjnie system Linux jest sporo, jednak oprogramowanie otwarto-źródłowe będzie uniwersalne do każdej z dystrybucji - tu możemy mówić o zdrowej konkurencji.

Ogólnie nie jestem przepadam za komercją, sprawę systemu wolę wziąć w swoje ręce. I tu jest to piękno tego systemu - mam tę dowolność, mam prawdziwy wybór. Jeśli przemiany w kolejnych dystrybucjach Ubuntu nie spodobają mi się, wcale nie muszę rezygnować systemu GNU/Linux.

Użytkownicy windows 8 raczej nie mają prawa mówić o wyborze, bo tak naprawdę zostaną postawienie pod ścianą: siódemka albo ósemka. Różnice pomiędzy tymi systemami są na tyle spore, że oprogramowanie dla obu systemów raczej będzie różne.

Xanthia   11 #60 31.03.2012 17:11

@kyrol Ale ja to wiem, ale linuksy są dostępne dla każdego i za darmo, mimo to nie są zbyt popularne, ktoś tu pisał o kompliacji jeszcze. Zauważ, że wiedza użytkowników MacOSX zatrzymała się na windows 95 a Windowsów na ciągłej kompilacji źródeł w linuksach ;)
Ja doskonale wiem, że MacOSX wywodzi się z Darwina, ba Jobs próbował nawet zwerbować Linus aby mu jądro dokończył, pod warunkiem, że przestanie pracować nad linuxem. Dziś nie miałoby to znaczenia, wtedy, 12 lat temu to byłby koniec linuksa. Na szczęście się nie udało.
Trudno, aby firmy pisały oprogramowanie, które się nie sprzeda. A linuksiarze są przyzwyczajeni do darmowych i dobrych programów. Reakcja jednego z niewielu użytkowników MacOSX bawiącego się w muzykę, który spotkał się ze źle zoptymalizowaną wtyczką VST TyllerN6 - Nie mogę uwierzyć, że to jest darmowe! Syntezator ma jednak średnie możliwości i jest koszmarnie niezoptymalizowany. Pisałam wcześniej o tych wszystkich programikach. Więc linuksowcom ciężko coś sprzedać.
Ja pamiętam jeszcze czasy AmigaOS ;) Nie musisz mi o tym przypominać. Ale cóż zrobić, gdy nie ma rozsądnej konkurencji.

Druedain   14 #61 31.03.2012 18:48

@Xanathia Nie znam wyników ani jednego badania, które by pokazywało zainteresowanie kupnem aplikacji wśród Linuksowców, więc historie o problemie ze sprzedażą takim osobom oprogramowania wsadzam między bajki.

Obserwując tę i różne inne dyskusje dochodzę do wniosku, że użytkownicy różnych systemów nie dzielą się na biednych i bogatych – zasobność portfela nie jest czynnikiem determinującym wybór danego systemu przez użytkowników (choć to akurat wynika czasem z braku zahamowań przed piractwem). Jeśli problem ze sprzedażą istnieje, to być może dlatego, że Linuksowiec z przyzwyczajenia zaczyna od przejrzenia repozytorium oprogramowania swojej dystrybucji, znajduje mniej lub więcej programów podobnych, do tego jaki ktoś chciał mu sprzedać, testuje i w efekcie dochodzi do wniosku, że to co za darmo ma w repozytorium wystarcza mu, a może jest nawet lepsze.

Patrząc naw darmową ofertę produktów Adobe dla Linuksa, można się co najwyżej przekonać o tym, że otwartość kodu w żadnym razie nie jest czynnikiem mogącym mieć wpływ na gorszą jakość produktu. Strzelam na ślepo, że nikt ludzie nie płakali za Readerem, kiedy Adobe wycofało się z jego rozwoju dla Linuksa, po tym jak okazało się, że nie ma zainteresowania tym programem, bo zadziałało prawdopodobnie sprzężenie zwrotne – jakość Readera wołała o pomstę do Spaghetti, więc trudno się dziwić małemu zainteresowaniu (o dziwo Linuksiarze, to nie masochiści).

Na pewno problemem, dla ludzi szukających łatwych pieniędzy, jest to, że trzeba się wykazać tworząc na Linuksa oprogramowanie lub szukać niszę jeszcze nie zagospodarowaną (np. programy do symulacji kabelków – jedyny darmowy i sensowny program jaki znalazłem – Ktechlab – zawiesza się, a jedyny program, który wydaje się być bardzo porządnym produktem jest płatny).

Rok, czy dwa lata temu wystartowało Humble Indie Boundle. Myślę, że wielu ludzi zszokowało to, że 1/4 kupujących osób byli Linuksiarze i średnio płacili oni 2x więcej za zaoferowane gry niż Windziarze. Jedna akcja wiosny nie czyni. Sęk w tym, że od tego czasu było już 5, czy więcej, kolejnych odsłon i identyczny scenariusz ma miejsce za każdym razem. Użytkownicy Maców, którzy również często przy tej okazji pierwszy raz otrzymywali porty tych gier na swój system, płacili więcej niż Windziarze, ale mniej niż Linuksiarze.

Druedain   14 #62 31.03.2012 18:49

@Xanthia Sorki za przekręcenie nicku!

  #63 31.03.2012 19:03

Xanthia, popatrzmy kupujesz Maca Pro za 11k zł. Stwierdzisz, a co tam - zmienię mu kartę graficzną na lepszą - i tu zonk. W sprzęcie za 10 999 zł jest Radeon 5770, czyli model sprzed trzech lat. Oczywiście można zmienić na 5870, pod szumną nazwą zestaw modernizacyjny, za jedyne 1 999 zł, też model sprzed trzech lat (http://store.apple.com/pl/product/MC743ZM/A?fnode=MTY1NDA5OQ).
Taa, za tyle to można kupić 3GB potwora 7950 od ASUSA, i jeszcze ponad 100 zł zostanie. Z czym do ludzi.

KyRol   18 #64 31.03.2012 19:44

@Druedain: "Strzelam na ślepo, że nikt ludzie nie płakali za Readerem, kiedy Adobe wycofało się z jego rozwoju dla Linuksa, po tym jak okazało się, że nie ma zainteresowania tym programem (...)"

No akurat na tym polu mam doświadczenie. Faktycznie, nie uważam aby korzystanie z Adobe Readera na co dzień było czymś przyjemnym, nawet pomimo faktu, że był darmowy i szybszy do swojego odpowiednika z windows.

Implementacja standardu pdf jest niby otwarta, jednak mimo tego nie zauważyłem aby Open Source-owe czytniki dokumentów w tym formacie dawały sobie radę z interaktywnymi formularzami. Jedyne sensowne zastosowanie interaktywnych formularzy i Adobe Readera ma miejsce przy wypełnianiu PIT-ów, do czego mam przygotowane własne live cd. Na co dzień wystarcza mi błyskawiczne Evince. Co by dużo nie mówić - chwała Adobe za to, że chociaż dostępne są przestarzałe Air i Reader - bez tego PIT-u bym nie rozliczył.

sla17   7 #65 31.03.2012 20:03

@Xanthia
"- tak Maki są ładne, ale to inspiracja starymi produktami Brauna - http://bi.gazeta.pl/im/5/11138/z11138325X.jpg"
Nie rozumiem do czego zmierzasz... zdarza się, takich przykładów można mnożyć nie tylko w świecie komputerów ;)
:- Ekran iMaka wcale nie jest lepszy, Apple na 27" matryce daje gwarancję od... 14 bad pikseli, LG daje gwarancję na każdy subbadpiksel, taka różnica. Zresztą plamy na matrycach (plamy a nie kurz na niej) to osobny temat.:
Chodzi o wyświetlany obraz, a nie o same roszczenia gwarancyjne. Obraz jest świetny, i w sumie wiele osób się zgadza, nawet Ci, co za Applem nie przepadają. A to, że są problemy - szkoda, z wieloma sprzętami są problemy, z samochodami, z telefonami - też na szeroką skalę, więc nie można do końca mówić, że Apple jest zły, niedobry bo się robią plamy na matrycy. Zaraz przypomniał mi się reportaż o jakimś samochodzie (bodajże jakimś Fiacie), gdzie przy dużych prędkościach spryskiwacze no nie sikały tak, jak powinny - i producent sobie za bardzo nic z tego nie robił ;) Teraz w Vectrze na dekoderach z HD (tych czarnych) jest aktualizacja, która wprowadziła m. in logo stacji nad numerkiem kanału - może szpanersko wygląda, ale obciąża jakiś układ (nie wiem, graficzny, procesor?) no i przełączanie kanałów to katorga. Ba, problem jest już ze trzy tygodnie i nikt z firmy, która się zajmuje obsługą tych dekoderów nie pomyślała, by puścić aktualizację która po prostu skasuje te loga, a potem sobie na spokojnie podłubią i zobaczą, jak zrobić, by działało ;)
"- MacPro? Do pracy, jeśli ma się zbędne kilkanaście tysięcy, bo w tej cenie można kupić 2x szybszą stację graficzną z lepszymi dyskami, raidem, zasilaczem i markowymi pamięciami. Ogólnie MacPro to wyrzucanie kasy w błoto."
Zgadza się, w ogóle nie wiem kto takie coś kupuje - ani to ładne, ani to jakieś wydajne. Chyba, że ktoś naprawdę naprawdę naprawdę potrzebuje Mac OS X ;)
"- MiniMac to żadne osiągnięcie. Kupisz nettopa nawet z i7 http://www.mobimaniak.pl/30300/nettop-epson-z-core-i7-brzydki-ale-mocny/"
A coś nowszego? To jest już dosyć stare i na starej generacji proców Intela, Brzydszy (może to nie aż taka wada, ale zawsze), bardziej kanciasty, kwadratowy, mniej złączy. Mac Mini też nie jest bez wad, nie ma napędu (co dla mnie nie jest wadą, długi czas nie miałem i żyłem, teraz kupiłem i żałuję, bo i tak nie używam), brakuje USB 3.0, mogło by być jeszcze jedno HDMI :P
"- Wszystkie iGadżety mają jedną wadę, koszmarnie tanie przetworniki dźwięku i brzmią bardzo kiepsko w porównani do np odtwarzaczy Sony w tym samym przedziale cenowym."
Ano, ale taki iPod Touch nadrabia funkcjonalnością ;)
@mentorious
"przez 6 lat juz uzywam Linuksa, wielu osobom pomagałem na żywo i zawsze odradzałem kompilacje. To metoda dla deweloperów, dla nerdów. Wiem, że po kompilacji program będzie bardziej dostsosowany do procesora itd ale to nie ma sensu. Zbyt dużo problemów przy instalacji i usuwaniu.

Przecież istnieją paczki deb, istnieje wspomniane juz kilka razy Centrum Oprogramowania. Cóż to za program, który ma tylko źródła do kompilacji?"
Zgadza się, ale raz czy dwa nie miałem ani .deb, ani w CO nie było niczego, a poradniki wołały, żeby się zabrać za kompilację (ha, brakowało mi tego słowa).

KyRol   18 #66 31.03.2012 20:24

@Xanthia: Co do tych kompilacji i użytkowników to masz piekielną rację.

@sla17: Podaj konkretne nazwy programów i dystrybucji, w których musiałeś przeprowadzać kompilacje. Piszesz o tym, że społeczeństwo z forum.ubuntu.pl w stosunku do Ciebie było nieprzyjazne. A Ty byłeź przyjazny? Kopsnij linka do wątku, gdzie Cię niemiło potraktowano.

Xanthia   11 #67 31.03.2012 21:14

@sla17 Wygląd nie miałby znaczenia gdyby Apple nie kłóciło się o kont zaokrąglenia w tabletach Samsunga. To hipokryzja, zresztą stała cecha Apple.
Co do iMaków. Wychodzą kolejne modele z szybszymi procesorami a błąd konstrukcyjny polegający na złej wentylacji (żółkną matryce tych iMaków, które są bardziej intensywniej wykorzystywane, przegrzewają się) pozostaje. To wada całej rodziny. Zresztą poprzedni model jeszcze z CRT miał prawie identyczny problem.
Jeśli chodzi o wyświetlany obraz, to niestety, monitor iMaka nie jest sprzętem profesjonalnym, nie trzyma znormalizowanych profilów kolorów nawet Adobe RGB (co robi praktycznie każdy monitor powyżej 3k zł), że o innych nie wspomnę. Poza tym błyszcząca matryca to nie najlepsze rozwiązanie.
I to nawet nie chodzi o to, że konstrukcje Apple mają wady. Ale o to, że każda ostatnia konstrukcja Apple ma ich kilka/naście. Ostatni iPad ma problemy z przegrzewaniem się (do 46 i więcej stopni a nie 35 jak podaje Apple przy 5min odtwarzaniu fimu :D), WiFi (niespodzianka...), z żółknącym ekranem, z długim czasem ładowania baterii, z "rewolucyjnym" obejściem inżynierów Apple sprawdzonych metod wyłączenia ładowania (przy pełnej baterii na wyświetlaczu, w rzeczywistości jest pełna w 90%, ponoć aby się nie przeładowała jak twierdzi Apple :D ) i legendarnym już brakiem LTE, którym się tak reklamuje. Jeden produkt! I co robi Apple? Chce łatać błędy konstrukcyjne poprawkami softwareowymi! No przecież to jest kpina z każdego myślącego człowieka! A co było z iPhonem4s? To samo, problemy z krótką pracą baterii, największa i w sumie jedyna nowość Siri praktycznie niewiele rozumie, a teraz okazało się, że Apple znów rozdaje bumpery, bo są problemy z zasięgiem - nie naprawili tego przez półtora roku! Co jak co, ale dla mnie to za dużo wpadek, by traktować tą firmę poważnie.I na szczęście zauważa to coraz więcej ludzi.

KyRol   18 #68 31.03.2012 21:19

@januszek:

"Z jakiegoś powodu wydaje się jednak, że ta wyobraźnia zastosowana w projektach OS jest jakoś bardziej ograniczona do odtwarzania"

Możesz czuć niedosyt po moim komentarzu, więc określę, co konkretnie jako powiedzmy power-user, a nie end-user miałem na myśli. GNU/Linux jest na tyle elastyczny, że mogę dodać kolejny wpis w Grub-ie z odpowiednimi parametrami uruchamiania systemu. Mogę utworzyć sobie specjalne konto do safe-browsingu w necie, w którym cały system plików będzie do odczytu, a uruchamiane aplikację będą ładowane do RAM-u. Mogę pobawić się w uruchamianie aplikacji w obrębie tzw. lair lub nawet utworzyć dla względów bezpieczeństwa system w systemie (chroot).

Czyż technik i sposobów na izolowanie aplikacje względem różnych zastosowań nie jest tyle, na ile pozwala mi dostępność oprogramowania, moja wiedza, umiejętności i wyobraźnia? Jaki inny system operacyjny jest w stanie mi takie bogactwo możliwości jest w stanie mi zaoferować?

paproh23   2 #70 01.04.2012 10:09

OsX zawsze pokazywany był jako super system i coś co zjada Windowsa. Dlatego też kiedyś bawiłem się w stawianie hackintosha i radość przepełniała me serce jak to naprawdę zaczynało działać. Jednak człowiek z wiekiem zdobywa kolejne doświadczenia życiowe i tak oto po jakimś czasie kupiłem sobie Maca Mini (2010).
Podejście do komputerów wg Apple jest mistrzostwem świata. Dlaczego? Ponieważ stawiając nowy system nie mamy 30000 niepotrzebnych aplikacji. Chyba wszyscy znają to z Win, gdzie kupując nowego lapa z systemem firmy Microsoft dostajemy masę śmieci od producentów. Jedni dają tego więcej - inni mniej, ale zawsze śmieci są. Kolejną zaletą jest prostota systemu, jako przykład niech posłuży sposób instalacji aplikacji firm 3ich. Sklep z aplikacjami jest świetny, ale fakt płacenia za programy, których działanie pod win jest za free jest całkowitym nieporozumieniem. Kolejnym plusem sprzętu jest jego kultura pracy. To się w głowie nie mieści, ale słyszałem buczenie zasilacza przy wzmacniaczu w nocy, a maca wcale słychać nie było. Nie jestem programistą, grafikiem, sprzęt służył jako maszynka do wszystkiego..

Sprzęt sprzedałem po jakiś 2-3 miesiącach. Powodem sprzedaży był fakt, że jednak serce i płuca w środku mojego nabytku były już dawno po terminie, ich wydajność mizerna w porównaniu do i7 dostępnych na rynku.

Dlaczego więc mac nie rządzi Światem? Jedynym ograniczeniem dla tego systemu jest fakt przywiązania go do jednego tylko producenta sprzętu. Jeżeli system by został spuszczony z łańcucha to myślę, że w ciągu 3 lat by był minimalnie popularniejszy niż windows. Jest ładny, działa sprawnie, ma wsparcie producentów oprogramowania. Uwolnienie systemu by pociągnęło za sobą jeszcze więcej aplikacji dla tego systemu.
Dla przeciętnego obywatela RP ograniczeniem jest kasa i świadomość, że laptop z podobną konfiguracją (ale z Win) jest o połowę tańszy. Też zaliczam się do tej grupy, dlatego po sprzedaży Maca kupiłem świetnego lapa windowsem. Nie jestem jakiś tam fanatykiem apple, ale gdyby ceny w PL były o 800 zł niższe, to pewnie ten post bym napisał z Macbooka Pro lub Air.

KyRol   18 #71 01.04.2012 12:03

@paproh23: Apple do tego nie dopuści, nie ma co marzyć o tym, że zostanie wydany Mac OS na PC-ty. Jeśli nawet to po pierwsze: trzeba by się spodziewać problemów, jakie spotykają początkujący użytkownicy systemu GNU/Linux (niekompatybilność ze sprzętem), po drugie jeśli by się, że Mac OS jest wolniejszy od takiego np. Ubuntu to byłaby kompromitacja na całej linii, a nie sukces, prawda?

paproh23   2 #72 01.04.2012 14:11

@kyrol: Jak to by mogło zostać rozwiązane nie wiem, ale skoro hackintosh daje radę to można sobie tylko wyobrażać jak to by mogło latać z oficjalnym wsparciem od Jabłka.Wolniejszy czy nie on ma być stabilny, cieszyć oko i mieć do zaoferowania dobre oprogramowanie. Nie jestem zwolennikiem testów i programów co pokazują wyższość jednego nad innym systemem. Ja muszę sam na własne czoka odczuć taką róznicę. Inna ewentualność to zjechanie z ceny do poziomu della czy asusa w podobnej konfiguracji. ale takie rzeczy tylko w bajkach :)

souler   3 #73 04.04.2012 02:39

Nie wiem jak to wygląda w innych kwestiach, ale w przypadku muzyki się nie zgodzę. Jestem w stanie mieć Macbooka z Mac Os X tylko ze względu na jeden program - Logic Pro Studio. Nie ma lepszego do produkcji muzyki i nie zainstalujesz go na innym systemie. Mój znajomy co pracuje w telewizji korzysta Final Cut Pro. Też jest podobno niezastąpiony. Ze względu na te programy kupuje się maczki.

W dzień powszedni korzystam z Minta 12 z LXDE i jest rewelacja. AbiWord lub LibreOffice, Xfburn lub K3b, SRWare Iron, Minitube, Kadu, Dropbox, Ktorrent, TeamViewer, Thunderbird, Audacious, VLC, czasem Armagetron dla refleksu, Hedgewars ze znajomymi a z Wine mam, ale i tak nie korzystam :) No ba, jeszcze teminal :D

Xanthia   11 #74 06.04.2012 07:53

@souler Wszystko jest do zastąpienia. O muzyce pisałam o zastosowaniach bez koszmarnie drogich interfaców audio, do których potrzebny jest i tak MacPro. Pisałam o iMakach, MacachPro i Air. Co do oprogramowania, FinalCutPro w wersji X jest beznadziejny, Apple zwracało za niego kasę http://di.com.pl/news/38826,0,Uzytkownicy_niezadowoleni_z_nowego_Final_Cut_Pro_-... poza tym istnieją odpowiedniki jak AdobePremiere czy SonyVegas. FCP jest coraz rzadziej wykorzystywane. Nawet Adobe ostatnio naśmiewało się z FCPX - Jesteś profesjonalistą? A twoje oprogramowanie na pewno jest profesjonalne? ;)
Czasy legendy Apple jako sprzętu dla zawodowców odeszły w niepamięć - to już tylko legenda, nie mająca niestety nic wspólnego z prawdą. I coraz więcej ludzi to zauważa.
LXDE jest świetny, ale ja osobiście preferuję Gnoma2 (3 już mniej). Jakoś nie przekonało mnie KDE. Od jakiegoś czasu testuję Unity i też nie jest źle ;)

  #75 12.04.2012 11:12

Xanthia | 30.03.2012 17:52 napisała:

"...jestem zawodowym grafikiem i zarabiam tym na życie, znam się na DTP i wielu innych dziedzinach i to nie chwaląc się trochę lepiej niż przeciętny Kowalski co w Photoshopie umie sobie zdjęcie wykadrować. Pracowałam i pracuję z profesjonalistami, najlepszymi w swoim fachu. Znam ich opinię i mam też swoją. I piszę o faktach, które łatwo udowodnić. MacOSX to w sumie system dla Kowalskiego, czy raczej Browna i Shmita, farmera, księgowego, nie dla grafika, muzyka..."

A co powiesz na to Xanthia, że znam osobiście i to bardzo dobrze zawodowego grafika, projektanta kampanii reklamowych i wystroju wnętrz, jednego z najlepszych w kraju zresztą, który bardzo sobie chwali mac os (fakt, ma chyba najbardziej wypasioną wersję macbooka).

Znam też kilku muzyków profesjonalistów, żyjących tylko z muzyki, którzy tworzą tylko i wyłącznie na macach i nie wyobrażaja sobie pracy bez tego systemu.

Np. obecnie Logic jestobecnie jednym z najlepszych i chyba najbardziej ludziolubnych profesjonalnych programów do tworzenia i nagrywania muzyki. I nie jest wcale stosowany przez 3 czy 4 napaleńców na krzyż, tylko przez wielu profesjonalistów z górnej półki na całym świecie. Wiem bo sam jestem muzykiem i wiem co piszę.

Żaden system nie jest doskonały ale nie szkalujmy się nawzajem, że coś jest złe tylko dlatego, że ktoś nam tak powiedział, albo nie spełnia naszych oczekiwań.

ortega1   3 #76 12.04.2012 20:36

A ja znam duże warszawskie wydawnictwo, które całkowicie zrezygnowało z macintoshy. Po wielu latach rzeźbienia w quarku. Powodem zaś była po prostu deb.na polityka Apple - chcesz rozbudować komputer i mieć szybszy? Kup nowy. No to więcej nie kupili.

  #77 05.07.2012 17:55

Z muzyką się nie zgodzę (do tego akurat jest prawie idealny) a co do biura i terz troche grafiki większość dużych firm na nich pracuje, nie liczę firmy Microsoft :-) .
Z bezpieczeństwem się niestety zgodzę ( sam włamałem się do maka od kolegi w dwie minuty żeby mu kawał zrobić ).

  #78 12.07.2012 10:21

Ta osoba X-costam nigdy w zyciu zawodowo nie pracowala na Mac'u wiec nie ma zadnego porownania. Juz z ta akceleracja sprzetowa w montazu tv dala ciala na calej linii! AVID na Windows po prostu nie dziala. Rozdzial zadan na zasoby firmie z Richmond nigdy nie wyszedl poprawnie. DTP powstalo na Mac'u. Windows to mialkie przyblizenie. Argument, ze na Windows sa setki programow muzyczny to nie argument... setki ale zaden dobry! Na Mac'a wystarczy dwa-trzy i orkiestra gra!

Xanthia posluguje sie stwierdzeniami: "Czasy legendy Apple jako sprzętu dla zawodowców odeszły w niepamięć - to już tylko legenda, nie mająca niestety nic wspólnego z prawdą. I coraz więcej ludzi to zauważa." i zostawia je bez poparcia - jakis przyklad na tych wiecej ludzi? Tak mozna napisac o wszystkim. Bzdurna argumentacja, pseudointelektualne bredzenie - zero trafnych opinii.

  #79 20.07.2012 14:22

ale przykry, jednostronny i pozbawiony cienia obiektywizmu artykuł, kolejny sponsorowany? :O

  #80 22.07.2012 17:17

wiekszych bzdur nie czytalem :)

  #81 26.07.2012 08:47

Bzdury zacietrzewionego PC-towca... Mam jedno i drugie. Jeden i drugi system ma plusy i minusy, ale na macu w odróżnieniu od pc-ta system uruchamia mi sieętak samo krótko po roku intensywnego używania systemu jak w momencie kupna kompa. Mój pc (o podobnych parametrach) po roku jest już żółwiem - uruchamianie i sama praca. Mac jest generalnie bezobsługowy i raz mi się zawiesił (zainstalowałem starą wersję softu, niewspierającą liona). Pc wisi często. Jestem zawodowym fotografem i pracuje a nie gram. Wybieram często maca, ponieważ on działa sprawnie. PC-ta używam do obsługi serwerowego systemu fotoware, na dodatkowym win serwer. Photoshop i Lightroom działają w praktyce na PC wolniej. Mam tez super maszynę: mac mini serwer, który kosztował 3,5K i doskonale sie sprawdza. Na maca są też systemy serwerowe, specjalna wersja osx, droższa o 15 USD od zwykłego montain liona...

  #82 28.07.2012 13:35

aż muszę skomentować, bzdury na całej linii, kupiłem macbooka air rok temu bo praktycznie był jedynym lapkiem na rynku który był taki lekki, ale nigdy bym się nie spodziewał że system jest tak rewelacyjny, pracuje na lapropie 13" i nie czuję że to laptop z tak małym ekranem co bardzo mnie dręczyło przy 15" samsungu którego miałem wcześniej. Tak jak komentarz wyżej, po roku użytkowania nie ma żadnego spowolnienia mimo że mam przecież słabego sprzętowo Aira z 2010. Ba, w ogóle zapomniałem że jest coś takiego jak programy antywirusowe, bo nie znam chyba ani jednego użytkownika maca który by takowego używał. Jeśli chodzi o programy to nie wiem jak z fakturowaniem, ale przez rok czasu nie zdarzyło mi się żebym nie znalazł darmowego do czegoś czego potrzebowałem, nie mówiąc już o tym że jak instalujesz windowsa to zanim zaczniesz go normalnie używać to musisz jeszcze zainstalować 100 innych rzeczy. No cóż, osobiście polecam bo teraz nowy system od appla kosztował 19.99$ a nie jak to microsoft sobie życzy 500 zł ^^

  #83 31.07.2012 18:01

Na Macu pracuje. Posiadam jedynie oryginalne oprogramowanie, a na rzeczy kupione w iTunes, bez wychodzenia z biura, ktore wykorzystuje w firmie dostaje fakture VAT. Szybkosc, wygoda, boleśnie intuicyjna obsluga, kilkugodzinna bateria i bezglosne dzialanie to najwieksze atuty macow. Dla jednych to nic, a dla innych bardzo duzo. No i wisienka na torcie jest Retina 2880 x 1880, dajaca 5,1 mln pixeli na ekranie ;)
Kiedy znajduje czas, a ostatnio z tym tragicznie, do gier uzywam psx 3, ktory w tej materii spelnia moje oczekiwania

Jezeli ktos uwaza ze mac jest drogi bądź nie śmigają na nim gierki - niech go nie kupuje. Dla mnie to mila alternatywa od wiecznie zamulonego i zasmieconego windowsa.

  #84 04.08.2012 02:42

Faktycznie, na maku najlepszy edytor tekstów to Office. Tylko czego to dowodzi? Skoro jest Office na maca to chyba dobrze?

  #85 18.08.2012 01:28

"Wszystkie iGadżety mają jedną wadę, koszmarnie tanie przetworniki dźwięku i brzmią bardzo kiepsko w porównani do np odtwarzaczy Sony w tym samym przedziale cenowym"

haha to się uśmiałem :D iphone jest najlepiej grającym telefonem na świecie. To samo tyczy się ipodów, konkurencji dużo brakuje do uzyskania jakości ich brzmienia..

O reszcie nie będę się wypowiadał, kolejna hejterka apple i tyle <3

  #86 18.08.2012 01:33

Jeśli chodzi o branżę muzyczną, każdy profesjonalny producent korzysta z macbooka, nie wspominając już o djach, nikt nie będzie ryzykował wykrzaczenia się windowsa w połowie imprezy...

Cenią os x za swoją niezawodność i stabilność, a także kompatybilność z praktycznie każdym oprogramowaniem do obsługi kontrolerów midi, programów typu Ableton, Traktor, Serato itp

  #87 25.08.2012 02:30

Ma dopiero 25 lat dziewczyna a wymądrza się jak nie wiadomo kto. Jest jej dobrze tam, gdzie jest - to niech tam będzie. Ale pisać masę niedopowiedzeń i stwarzać wrażenie fachowości... cóż. Nie karmcie trolla.

  #88 26.08.2012 21:07

@Mirek.
Czasami kolego lepiej stwarzać wrażenie, że jest się idiotą niż napisać tylko żeby napisać i potwierdzić fakt, że nim się jest. Jeśli uraziłem to przepraszam.

  #89 26.08.2012 21:35

Powiem w skrócie.

Mam Macbooka, Macbooka Pro, iMac.

Miesiąc po upływie gwarancji, która w przypadku Apple wynosi 12 miesięcy!!! Siadł mi Macbook Pro. Koszt naprawy 300 Euro! Po naprawie, minęły jakieś 3 tygodnie znów padł. Jak mi zasiewali kolejne 300 Euro za naprawę, to przeznaczyłem go na żyletki!

iMac po gwarancji, problem z matrycą, dyskiem twardym. Po naprawie za grubą kasę, chciałem odzyskać zarchiwizowane dane poprzez Time Machine, w końcu codziennie Archiwizowałem dane. Problem, nie szło odzyskać danych. Pojechałem do serwisu, po 2 dniach zadzwonili, że nie potrafią rozwiązać problemu i do tego wystawili mi fakturkę na 75 Euro za ich stracony czas. Szkoda, że rozwiązali problemu. Zresztą iMac z czasem przestał widzieć kartę Wifi więc kable poszły w ruch bo płacić serwisowi za ich bezradność nie będę. iMac dzisiaj nie działa i prawdę mówiąc nie interesuje mnie co w nim jest nie tak.

Z Macbooka, z którego teraz klikam cóż, jeszcze działa to białe plastikowe cudeńko. Wirusa też złapałem, zrzut ekranu jest na moim blogu, jakby ktoś nie wierzył.

Teraz jedyne co mnie zastanawia to powrót do normalnego komputera z Windowsem jako drugim, wspomagającym systemem i Ubuntu jako system podstawowy. W firmie od 2 lat używam Ubuntu i wszystko pięknie śmiga, bez problemu.

Na produkty Apple wydałem około 30.000 PLN i dzisiaj po latach muszę stwierdzić, że były to najgorzej wydane pieniądze.

Może dlatego tablet jaki kupiłem ma Androida... Każdy kto chce kupić jakikolwiek produkt Apple powinien się dobrze zastanowić. Konkurencja oferuje więcej za niższą cenę jeśli mowa o hardware. System Operacyjny? Można kupić komputer za 400 Euro i Windowsa za 100 Euro, można ściągnąć Linuxa za darmo i legalnie, lub wydać 1500 Euro za sprzęt na którym działa system i oprogramowanie zaakceptowane przez Apple! Nie zapominajmy, że OS Apple jest bardzo zamkniętym systemem. Dlaczego? Przeczytajcie biografię Jobsa...

Jak napisał Stallamn na swoim blogu po śmierci Jobsa "Steve Jobs, pionier komputerów zabierających głupcom ich wolność, umarł"

Trudno się z nim nie zgodzić!

  #90 31.08.2012 00:59

A ja czekam na nowy system operacyjny :))) ani nie Linux ani nie Windows czy tez OS a ten który jeszcze nie powstał a co do hardware to czekam na pierwszy kwantowy komputer domowy :P:))) a to jest ciekawostka :)))

  #91 25.09.2012 01:13

Mac os x jest za bardzo chwalony , shit i nic wiencej !!!!!
!

  #92 30.09.2012 20:48

Moją przygodę z MAC-iem rozpocząłem kilka lat temu, kiedy to kumpel przywiózł mi G4 z Holandii. Pokochałem ten system od razu.
I szczerze mówiąc nie spotkałem jeszcze nikogo, kto po przesiadce na MAC-a chciałby powrotu do Windowsa.
Może problem dotyczy jedynie tych, dla których komputer to narzędzie jedynie dla rozrywki (czytaj: GIER).
Do profesjonalnych zastosowań: grafika, skład publikacji,edycja video MAC to niezawodne narzędzie.

  #93 04.11.2012 19:46

Żałośnie czyta się was panowie. Jednemu odpowiada a innemu nie, ot i cala tajemnica. Nie jest ani tak, że graficy/muzycy/saperzy/spamerzy/ korzystają tylko z jeden platformy bo inna jest ble, tylko każdy używa tego co lubi, a z waszych tonow wnosze ,ze chetnie byscie im zabronili bo to glupcy i sie nie znaja. Nie mam zamiaru odkrywac na jakim sprzecie pisze tego posta, bo to nie wasza sprawa, a ja nie mam potrzeby utwierdzania sie w fakcie jaki to wspanialy sprzet kupilem. Wszystko jest kwestia umiejetnosci, a liczy sie tylko wynik a nie cudowny sprzet na ktorym sie tworzy wlasne dziela. Skoro ktos lubi cos innego niz ty to ma prawo do tego, nie mozesz decydiwac o tym co jest dla kogos lepsze a co gorsze. Co do samego wpisu, to identyczny mozna zamiescic o windowsie i jego wadach (ktorych ma tez sporo), a wynika to z tego, ze systemu bez wad po prostu nie ma.

  #94 02.12.2012 12:56

Tak to prawda i jeden i drugi system ma + i - ale do fotografii lepszy jest Mac

Xanthia   11 #95 03.12.2012 19:10

@Anonim
Możesz uzasadnić? :)

  #96 06.12.2012 12:37

Ja nie raz mialem stycznosc z Mac OS X i od samego poczatku ten system mnie fascynowal.
Mam znajomych ktorzy do dnia dzisiejszego pracuja na iMacach kupionych pare lat temu i nie narzekaja - wrecz przeciwnie mowia ze nie zmienia tego systemu na zaden inny (sa to graficy, fotografowie, osoby robiące animacje Flash).

Ostatnio postawilem Hackintosha na swoim laptopie PC - posiedzialem na nim przez 2 tygodnie i stwierdzilem - ze czakam na opinie jak wypadaja wyswietlacze nowych iMac ow - a dokladnie na testy jakis szpecow jak ten wyswietlacz swieci po kalibracji - jak bedzie w miare OK to kupie iMac 27", jak bedzie ciulowo tak jak ACD i stare iMac to kupie Maca mini i do niego monitor Nec'a PA271.

Szkoda ze nie udało mi się zainstalować Hackintosha na moim PC – bo teraz bym nie siedział na Windowsie.
Od dawna tak jak wiekszosc osob mialem dylematy czy jak przesiade sie na M OS X to czy nie bedzie lipy z programami itp. - i w koncu dotarlo do mnie … po co mi miliony programow ktore sa na Windowsa jak ja uzywam kilkunastu programow, ktore sa na OS X, a jak ich nie ma to sa o wiele lepsze "zamienniki" - programik Coda jest dla mnie rewelacyjny tak samo Final Cut Pro.

Sa osoby ktore narzekaja na Apple i ich OSX i jest jeszcze wiele wiecej osob narzekajacych na PC (sprzet) i na Windowsa – przez ostatnie lata Windowsa przeinstalowywałem roznym swoim znajomym dziesiątki razy (glownie przez wirusy, albo zainstalowali jakas gierke czy programik które zalatwily im system).
Mam tez brata który jak miał Windowsa to tak średnio 4-6 razy do roku musial przeinstalowywac system – poleciłem mu Mac Booka (chociaż tak jak pisałem sam nigdy nie miałem kompa z Mac OS X) - ma go od 4 lat i zero reinstalek i system mu dobrze działa.

Wiadomo jest natomiast ze polityka Apple jest gorzej niz tragiczna, ale taka polityke ma wiele firm - nie moga dac nam produktu ktory wystarczy nam na 10 lat bo .... padną.

Mój znajomy pracuje w firmie produkującej m.in. pralki – kiedyś podczas imprezki wygadal się ze montują tam układy które maja powodować awarie sprzętu w bardzo krótkim okresie po zakończeniu gwarancji – normalnie masarka.
Dziwicie sie ze cos sie psuje w produktach za 5-10 tys zl ? -> Koleżanka niedawno kupila w salonie Audi A6 za 270 tys. zł - po okolo niecalych 3 miesiacach cos sie spierniczylo i naprawa kosztowala ją...... 28 tys. zł - tego to ja dopiero nie rozumie - to jaka tam jest gwaranacja i co obejmuje ?!

Ja jestem fotografem - od lat pracuje na sprzecie Canona - i ta firma wlasnie ma taka sama polityke jak Apple - wypuszczaja co jakis czas nowe produkty - czlowiek mysli no wreszcie bedzie cos super - a tu super jest podczas premiery i wg specyfikacji - z czasem wychodzi ze jednak ten wspanialy niby AF nie jest taki wspanialy, ze sa tez jakies inne problemy i w koncu sie okazuje ze zaplacilimy 70% wiecej za aparat ktory od starszej generacji tak na prawde wiele wiecej nam nie oferuje.

Ale trudno - i tak nie zmienie systemu Canona na Nikona chociaz niby Nikon robi lepsze aparaty (pod wzgledem technicznym i pod wzgledem obslugi), a nie zmienie dlatego ze nie podoba mi sie obraz z Nikona, kolorystyka zdjec z ich matryc i zwlaszcza kolorysytka skóry ludzkiej.
Ponadto zdjecia z Canona obrabia mi sie łatwiej i osiagam o wiele lepsze efekty niz z RAWow Nikona.

Jestem Windowsowcem od kilkunastu lat (wcześniej miałem Atari ST i Amigę )– ale zawsze ciagnelo mnie żeby sprobowac innego systemu. Wiec przerabiałem Linuxy – tylko niestety swierdzilem ze to super system na serwery, ale do tej pracy co ja robie się nie nadaje – nie ma softu firmy Adobe i jakos graficzny interfejs mnie nie przekonal -przez to skreslilem ten system na wieki.
Ale teraz już wiem czego potrzebuje i będzie to Mac OS X – szkoda tylko ze nie mogę go zainstalować na swoim PC bo zakupiłbym licencje systemu i korzystal na PCcie.

  #97 06.12.2012 13:58

Jesli chodzi o ten artykul to dla mnie to jest artykul pokroju newsow z brukowej gazety Fakt.
Przeczytalem z zaciekawieniem bo tak jak pisalem planuje przejsc na OS X, ale szczerze mowiac nie zniechecily mnie do tego te brednie.

Jesli chodzi o upgrajty programow Apple - to tutaj bardziej narzekaja rozni pseudoredaktorzy niz uzytkownicy.
Bo oni jak lata temu przyzwyczaili sie do obslugi danego programu to dalej wiedza jak na nim tworzyc (czy muzyke czy grafike), zas duze zmiany nie zawsze sa postrzegane jako dobre - bo nagle okazuje sie ze dana opcja byla w tym miejscu a teraz jej tam nie ma, bo zeby osiagnac dany efekt wystarczylo zrobic to i to a teraz ??
Co roczne upgrajty to takze coroczne dodatkowe koszty jesli chcemy miec nowe wersje programów.

Wiele osob narzeka ze nie mozna modyfikowac sprzetu - z jednej strony to minus, a z drugiej strony plus - plus dlatego ze co roku nie bedziemy wymieniac plyty glownej i procesora (tylko dlatego ze np. ASUS pieknie reklamuje jakies super technologie w nowych plytach ktore i tak niewiele przekladaja sie na wzrost wydajnosci), a zmiana bedzie nas kosztowac i tak nie male pieniadze ktore mozemy wydac lepiej :)

Jesli chodzi o otwartosc systemu - wg mnie tego nie potrzeba - ale za to przydalaby sie wieksza mozliwosc wyboru konfiguracji sprzetowych zamawianego komputera - zwlaszcza wybor kart graficznych w kazdym ich produkcie - wystarczy zeby mozna bylo wybrac po 1 karcie z bardzo wielu przedzialow cenowych (przynajmniej dla macMini i Mac Pro - oczywiscie dla Mac mini nie musieliby dawac kart za 4000 czy 20000 zl.

Mi w macMini brakuje 2 rzeczy - wyboru karty graficznej chociazby jakiegos Geforce GTX 650 i zlacz eSATA.

PS. Odnosnie sprzetu: zaden procesor i7 nawet 20 rdzeniowy nie sprawi ze bedziemy mieli wiekszy komfort pracy na komputerze jak zainstalowanie dysku SSD - w tamtym roku wymienilem plyte i procesor z intela Q6600 na i5 2500K podkreconego na 4.5 Ghz - system dziala teraz tak jak dzialal na tamtym sprzecie - fajnie i szybko, predkosc zas odczulem jak wlaczam Lightrooma i zapodaje do zrobienia 2000 zdjec - wtedy roznice w czasie wykonania tego zadania sa ... kilkukrotne (na korzysc i5) - sam sie zdziwilem.
Ale dopiero kopa komputer dostal jak zainstalowalem system i wszystkie programy na dysku SSD - system uruchamia sie blyskawicznie, programy tez - jak brakuje mi pamieci operacyjnej to plik wymiany Swap tworzony na SSD nie zwalnia tak systemu jak na zwyklym dysku.
Tutaj mala uwaga - jak myslicie ze 16 GB Ramu do pracu z Photoshopem to maksymalne optimum to sie bardzo mylicie :)

Apple ma potencjal - tylko potrzeba tam normalniejszej osoby zarzadzajacej rozwojem produktow - a wtedy o wieele wiekszy sukces jest gwarantowany i tym samym o wiele wiecej $$$.
I kolejna wazna sprawa - powinni zaczac sluchac opinii uzytkownikow i chociazby niektore sugestie wprowadzac w zycie.
Dobry przykladem tego jest firma home.pl (http://home.suggester.pl/) sledze tam watki bo mam tam hosting od lat i co jakis czas wprowadzaja udogodnienia o ktore prosza uzytkownicy.

Xanthia   11 #98 06.12.2012 23:20

@PawelMAjcher
Przeczytałam z rozbawieniem co nabazgroliłeś ;) Oj, wiele masz do powiedzenia, szkoda, że nie na temat. Jeśli chodzi o upgrejty - Apple od jakiegoś czasu co rok wydaje nowy OS X, który tak naprawdę różni się od poprzednika paroma funkcjami zerżniętymi z linuksa (Gnome Shell, KDE, Unity) i brakiem wstecznej kompatybilności ze sprzętem 3 letnim - a także bzdurnymi problemami z aktualnym sprzętem. Takie rzeczy mogą się zdarzyć na Windowsach, ba nawet na linuksach, tylko weź pod uwagę, że konfiguracji sprzętu w Makach jest ograniczona ilość do kilkunastu kart graficznych, z którymi co roku Apple ma problem! Windows i Liniks działają na tysiącach konfiguracji! I działają :)
Im dalej czytam tym większe bzdury widzę. Lepiej kupować nowy komputer niż wymienić sobie procesor? Zaiste logiczne, a jakie ekonomiczne!
Piszesz o MiniMaku - nettopie i chcesz do niego pakować potwora typu GTX 650? Oj niewiele wiesz o sprzęcie.
Procesory i dysk SSD - powiem tak - OS X jest lata świetlne za Windowsem i Linuksem w kwestii wykorzystania wielowątkowości i a jeszcze więcej w kwestii zarządzania pamięcią. W makach są montowane tanie i wolne - mobilne wersje dysków SSD. Prawda jest taka, jeśli w dowolnym Maku zainstalujesz Windows lub Linuks - wzrost wydajności będzie mocno zauważalny. Dalej mi się już nie chciało czytać, bo nawet zabawnie już przestało być ;) "Apple ma potencjał" - oj ma! Jak orżnąć tysiące ludzi tandetnymi, nieużytecznymi, ograniczonymi sztucznie chińskimi podróbkami urządzeń elektronicznych pełnych błędów wad i niedoróbek... Zaraz! Przecież już to robi :D

Autor edytował komentarz.
  #99 07.12.2012 15:23

Widze ze chcialas zainstniec tandetnym artykulikiem i cos ci nie wyszlo.
Prawda jest taka ze baardzo duza czesc osob co przesiadla sie na OS X nie ma zamiaru wracac na Windowsa.
Tak samo jak pisalem wielu moich znajomych od lat jedzie na Macach i nikt nie narzeka, jakos im sie nie psuja, nie wieszaja itp. i wykonuja na nic swoja prace.
Nie sa tez jakimis fanatykami Appla - po prostu sprobowali, spodobal im sie system i nie maja zamiaru zmieniac,
Tak samo nie placza ze wyszedl nowy procesor intela i dlaczego nie maga wymienic tego co maja i czy od reki kupic z nowym Mackiem.

Widze ze tez nie zrozumialas co pisalem - ze teraz wszyscy producenci roznego typu sprzetu nie tylko komputerowego zdzieraja z nas ile moga.

Dlatego od lat i sprzet fotograficzny i elektronike kupuje w USA - bo nie dam sie kroic polskim biznesmanom, ktorzy do wszytkich produktow (procz podatkow) doliczaja sobie kosmiczna marze.

(...) " i chcesz do niego pakować potwora typu GTX 650". mala pomylka chodzilo mi o wersje 650M.".
A na sprzecie znam sie bardzo dobrze, a tak po za tym to kiedys tez bylem taki nawiedzony na punkcie nowosci sprzetowych jak ty i wiele innych osob.
Ale w koncu zrozumialem ze nie ma sensu co rok wydawac kasy na troche szybszy sprzet bo wiekszego komfortu pracy mi nie zaoferuje.

PS. Przestan tez tak wychwalac tego linuxa - bo nie tylko dla mnie ten system to porazka bo nie ma na niego porzadnego softu do grafiki itp. a GIMPa nie ma co nawet porownywac do starszych wersji Photoshopa nie mowiac o nowej.

A ze programy dzialania szybciej na Windowsie to jest to kolejna twoja bajka.
Dziwnym trafem jak instalowalem hackintosha na lapku (i to takim tanim samsungu) to PS CS6 smigal lepiej niz na Windowsie - nei byly to kolosalne roznice ale bylo na plus.

Xanthia   11 #100 08.12.2012 14:20

Chciałam zaistnieć? Zapytaj o największą hejterkę ejpla w Polsce :D Zgadnij kto to? :)
Prawda jest taka, że coraz więcej ludzi wraca do starego SnowLeoparda, bo to jeden z najlepszych systemów jakie stworzyło Apple. Prawda jest też taka, że windows XP i 7 to systemy bardzo dobre i stabilne, dużo stabilniejsze od Najbardziej Zaawansowanego Komputerowego Systemu Operacyjnego Na Świecie (NZKSONŚ) jak skromnie reklamuje go Apple :D
Cóż takiego jest w Systemie OSX? Najgorzej konfigurowalny system na świecie, prawie zero customizacji. Chcesz zmienić dźwięk uruchamiania? Zapomnij, a to troszkę żenujące - http://www.youtube.com/watch?v=Mt1bgsvsWms :D System jest stworzony dla totalnych ignorantów - amatorów nie profesjonalistów, którzy czegoś od systemu wymagają, tylko dla takich, którzy nie wiedzą prawie nic. A mimo to Apple zdecydowało się na serię reklam z Geniuszem Apple, który jak widać wg Apple jest do tego prostego systemu potrzebny :D
Moi znajomi używają głównie egzotycznych dystrybucji linuksa ew windowsów. Ja używam Kubuntu 12.04 ale rozważam przesiadkę na CentOSa. Co takiego jest w OS X? Efekty zerżnięte z CompizFusion, KDE, Unity czy Gnome Shell? Żywcem zerżnięte!
http://www.youtube.com/watch?v=FdmEoVpNryA - co tu widzisz? Podobieństwo do OS X? NIE! Takie docki były już na Amigach, menu na górze? Też było już w Amigach. Reszta to rzeczy wymyślone na linuksie i podkradzione przez Apple.
GF 650M to strasznie cieniutka karta ;)
Dlaczego mam nie zachwalać linuksa? Przecież on roznosi OS X w drzazgi :D A do tego jest darmowy i pójdzie na PC. Można sobie spokojnie zainstalować go na 32GB penie i mieć system zawsze ze sobą, odpalić go wszędzie :D I to legalnie ;]
Pisałam już dlaczego na OSX wszystko wygląda, że działa szybciej - CoreAnimation. Pięknie ładnie a przy testach leży i kwiczy, hehehe. Jak to tandety system operacyjny dla niepełnobystrych ;)
Używaj sobie swoich zabawek Apple dopóki nie padnie, 2-3 lata - max co mu zostało. Akcje lecą na twarz, szefowie Apple wysprzedają się z nich masowo, jakość coraz gorsza, ograniczeń coraz więcej, zyski coraz mniejsze. Za jakiś czas zmienisz zdanie ;)

  #101 16.12.2012 12:16

Witam :-)
Nie jestem grafikiem ani muzykiem więc należę do ponad 90% pozostałych użytkowników komputerów. Również nie interesują mnie argumenty typu że TVN używa/używał Maców - w korporacjach wszystko zależy od rozmów handlowych, cen i korzyści jakie można uzyskać z danej umowy.

Mnie interesują fakty. Zanim zadam kilka pytań przedstawię genezę mojego zainteresowanie komputerami Apple. Od zawsze używałem Windows jako desktopa, przez jakiś czas Linuxa jako desktopa, pracowałem na serwerach Linux, bawiłem się dystrybucją FreeBSD. Moja fascynacja FreeBSD była duża i próbowałem dostosować go aby pełnił funkcję desktopa. Moje próby dostosowania FreeBSD lub Linuxa do pracy desktopowej porzuciłem kilka lat temu. Nieprzespane noce, przekrwione oczy i satysfakcja że w końcu zadziałało coś co działa w Windowsie :-D Lubiłem te "zabawy" ale w końcu trzeba skupić się na pracy zawodowej a nie na ciągłym konfigurowaniu "warsztatu" pod pracę zawodową. Wtedy powiedziałem sobie, że jak będzie mnie stać to kupię Apple. Byłem przekonany (nie używając Apple) że jest to dobra platforma sprzętowa z wydajnym i stabilnym system typu Unix/Linux (nie będę wdawał się w genezę skąd pochodzi mac os czy linux - stosuję uogólnienie). Ostatnio powróciłem do mojego marzenia z przed lat i zacząłem przyglądać się i czytać o Apple.

Podkreślam, że interesują mnie Sprzęt+System Operacyjny a nie tylko sam OS. Moja wstępna analiza wygląda następująco - jeśli się mylę to proszę o wyprowadzenie z błędu (proszę o fakty i jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to sieć cicho i przynajmniej nie obrażaj):

1. Na pierwszy rzut oka cena Apple nie oddaje wartości zastosowanych komponentów. Rozumiem, że mogą być dodatkowe korzyści za które warto zapłacić. Więc ich szukam, bo ciągle nie przekreślam zakupu.
Sprzedawca w Galmoku mnie rozbawił, bo powiedział, że użytkownicy którym brakuje softu instalują sobie na drugiej partycji Windowsa. To po to kupuję i przepłacam za komputer+system operacyjny aby zainstalować windows (od którego chciałem uciec i cieszyć się wydajnością i stabilnością systemu unixowego). Jeżeli miałbym nadal korzystać z windowsa to raczej kupię za cenę apple dużo bardziej wydajny laptop (np. alienware) i windows 8.
Apple używa architektury Intela - czy zastosowali wydajniejsze, bardziej trwałe komponenty w porównaniu z laptopami z rynku?

2. Jestem "świadomym" użytkownikiem Windows. Mój windows na laptopie służbowym korporacyjnym (antywirus, polisy domenowe) jest stabilny więc nie wiem co to bluescreen (od kilku lat tego nie widziałem). Nie pamiętam kiedy windows padł tak, że wymagało to kopiowania danych z dysku, formatu i nowej instalacji. Czy MacOS jest stabilniejszy od Windowsa i w czym się ta ewentualna stabilność objawia?

no i kwestia chyba najistotniejsza - wydajność. Bardzo wysoka szybkość działania i wydajność systemu byłaby dla mnie uzasadnieniem zapłacenie za apple kilka razy więcej niż za laptopa+windows:

3. Czy MacOS jest szybki/wydajny? Na stronie Phoronix przejrzałem testy wydajności i mam następujące wnioski:
- MacOS przegrywa z Ubuntu (w większości testów)
- Ubuntu przegrywa z Windows 7 (w większości testów)
czyli MacOS zdecydowanie przegrywa z Windows 7 (Windows 8 jest szybszy od Windows 7)
Moje pytanie: Czy i gdzie jest ta legendarna wydajność (za którą tak marzyłem kilka lat temu)?


Kilka lat temu po moich przygodach z unix i linux chciałem mieć apple aby w końcu pracować i cieszyć się dobrze działającym system a nie ciągle instalować, konfigurować, linkować etc. Chciałem mieć system unixowy z suportem producenta.

Proszę, użytkownicy apple przekonajcie mnie że apple teraz nie jest tylko zwykłym PC z przeciętnym systemem unixowym. Apple był moim marzeniem i potrzebuję faktów aby uzasadnić sobie opłacalność zakupu.

pozdrawiam
użytkowników komputerów bez znaczenia na system operacyjny :-)

  #102 27.01.2013 01:00

Guupoty... Zainstalowałem właśnie na PC Win8. Za 3 razem się udało ! WOW! I pierwszy problem? Jak zmienić y na z...

Co do Maca mam, jest mocno ekspoatowany (produkcja muzyki, VST, video, montaż, implementacje, obsługa imprez czyli na żywo). Wszystko działa ok, oprogramowanie jest dostępne, profesjonalne łatwe w obsłudze... Dobre wykonanie (spróbuj Paviliona wynieść na scenę... Powodzenia)... Nikt na Maca mi się nie włamał jak do tej pory...

No nie widzę naprawdę logicznego powodu do nieużywania tych komputerów (jak narazie).

Gadać można wiele, to jest lepsze tamto sramto.. szczerze ... mam to gdzies :) Korzystam z Maca, korzystam z PC i kuchenki Amica i jestem z każdego sprzętu zadowolony...

Weźcie się w garść.

  #103 04.02.2013 15:02

Witam wszystkich userów. Nie mogę już czytać postów niekończacej się świetej wojny, więc postanowiłem zebrać fakty i porównać systemy. Piszę tu systemy bo jeżeli chodzi o sprzęt jest tak różnorodny i szybko się zmieniający, że porównanie musiało by dotyczyć konkretnych komputerów. Osobiście od 10 lat używam w swojej pracowni komputerów Apple jak i PC. Są i były to: G4 400, G4 933, G5 dual i dual core 2.3, Mac pro 3.0 4 core i 8 core. Aktualnie w domu mam dwa macbooki i lenovo.

plusy osx:

1. Uporządkowane położenie plików - teczki Bibliotek dla komputera, systemu i użytkowników, a w nich:

Preferencje - teczka z plikami odpowiadajacymi za ustawienia programowe (rodzaj rejestru windowsa, pliki te nie zmieniaja swojego polozenia, a usunięcie ich z komputera przywraca fabryczne ustawienia danego programu, kazdy plik zostaje sfragmentowany tylko przy zmianach w danym programie więc raczej nie zmienia swojego położenia na dysku)
Extensions - katalog w teczce System zawierający kext - sterowniki urządzeń
Fonts - fonty
Keychains - hasła dostępowe
Keyboard Layouts - klawiatury
ColorSync - profile barwne dla systemu i użytkowników
Application Support - pliki dodatkowe dla programów, np: ikonki, rozszerzenia informacje.
itp. struktura taka eliminuje konieczność poszukiwania czegokolwiek co zostało ustawione lub zainstalowane. mamy pełną kontrolę nad tym co się znajduje w komputerze (tego niestety nie daje nam Windows ze swoimi teczkami systemowymi, wszystko w jednym worku)

2. Zarządzanie barwą z poziomu systemowego Colorsync, nie potrzeba dodatkowych zewnetrznych programów które uruchamiają si z systemem a profil jest automatycznie uruchamiany w wiekszości programów, dzięki czemu mamy zdjęcie tak samo wyglądające niezależnie od programu w jakim ono jest otworzone. Ktoś napisał o problemach z kalibracją, nic mi o tym nie wiadomo, oprogramowanie jest pisane na obie platformy.

3. Programy nie są powiązane z systemem (nie ma rejestru systemowego), po całkowitym przeinstalowaniu systemu nie trzeba reinstalować większości programów, jeśli już chcemy aby dany program miał dokładnie ustawienia z przed instalacji można przekopiować pliki .pref z teczki previous system/library/preferences do analogicznej teczki w świeżym systemie aby program był "po staremu" lub użyć narzędzia Migration Assistant które importuje wszelkie ustawienia. Działa to po sieci, między dyskami, w obrębie użytkowników ale i po firewire między komputerami. Reasumując postawienie na nogi maca z nowym systemem i powiedzmy 30 ustawionymi programami to godzina.
(nie do wykonania pod windowsem, nie mowie tu o kopii obrazu bo on daje tylko możliwość do powrotu tego co w obrazie).

4. Sprawność interfejsu. Jeśli ktoś mówi o zamulaniu Osx to proszę to porównać do Windowsa w którym często nie odświerzają się okna, zatrzymuja procesy itp. Brak ostrzeżeń i niepotrzebnych komunikatów (na pc z regóły nic nie dających i kończacych się: "nie można było naprawić błędu, wyślij problem".

5. System jest równie dziurawy jak i windows, pytanie kto i jak chce nas zaatakować, ale niezaprzeczalny fakt że wirusy praktycznie na osx nie istnieją, na 10 lat, przy rożnych systemach i różnych komputerach ściągnąłem na macu 2 wirusy i nie robiły nic systemowi tylko się rozsiewały po internecie. Czy jest to spowodowane mniej znaną platformą, nie wiem i tego nie rozstrzygam, stwierdzam tylko fakt.

6. Dopasowanie sterowników i plików do sprzętu. Daje możliwość szybkiego postawienia komputera do pracy, bez szukania sterowników, kolizji sprzętowych, portów, przerwań na portach. Z poważnych minusów, strasznie kiepsko napisane sterowniki do kart graficznych, od zawsze kulejący plugin flash i brak natywnej obsługi niektorych programów. (programy w javie itp.)

minusy osx:

1. Wieczne problemy z przywilejami i uprawnieniami do plików, to istna pięta Achillesowa systemów Unixowych.
2. Słabe sterowniki, ciężko o sprzęt zewnętrzny 100% zgodny z systemem, brak natywnej obsługi struktury NTFS.

O plusy Windowsów proszę użytkowników tej platformy, ja niestety się ich nie doszukuję, pomimo tego że znam ten system łącznie z edycją reg.ini, bolączkami Windowsa. Nie napiszę tutaj że PC jest tańszy, bo nie jest. Zwykle argumentem nad Mac jest cena zakupu, jednakże porównywany jest markowy komputer do składaka, w przypadku miarodajnych porównań już tak nie jest.
Inną sprawą są coraz gorsze komponenty w obu platformach, oraz polityka Apple, która jest wręcz tragiczna. Stare czasy kochających macuserów dawno się skończyły, i albo panowie z Cuppertino to dostrzegą albo będą tracić segment pro. Kończąc życzę zadowolenia ze swoich maszyn, niezależnie kto je stworzył bo i tak na końcu jest ważne to co stworzyliśmy na nich.

  #104 22.02.2013 01:52

Zaczniemy od tego ze OS.X jest zbudowany na podstawie FreeBSD (UNIX), jeden z lepszych systemow serwerowych. Linux i Unix to nie jest to samo!!! Wiekszosc programistow tak jak ja uzywa OS.X. I wszystko dziala NetBeans, Eclipse .....

  #105 22.02.2013 22:56

No to się popisaleś buraku. Bardzo (ale to naprawdę bardzo) niewiel wiedsz o mac osx oraz o sofcie do niego oraz tego jak ten sprzęt się wykorzystuje.
Pod KAŻDYM względem ten system i ta platforma jest lepsza od Windowsa.
Po co wogóle piszesz takie bzdury? Nie lubisz Apple'a, nie stać Cię, to okej - odpuść. Żyj i daj żyć innym.
Nie wymądrzaj się.

  #106 22.02.2013 23:03

@Xanthia
NIE MOŻNA ZMIENIĆ DŹWIĘKU URUCHAMIANIA NA MAC'U !!!! Toż to skandal! Tragedia! Dyskwalifikacja! To powinno być ścigane międzynarodowym listem gończym! I czego jeszcze nie można? Zmienić koloru ikonki? Chryste! Co za szatan wymyślił mac os'a.
Może byś dziewczynko wrócila do swoich lalek barbie.

  #107 24.02.2013 23:19

Nie miałem czasu przeczytać wszystkich komentarzy, być może ktoś już wcześniej zauważył niewiarygodną ignorancję autorki w odniesieniu do funkcjonalności OS X-a dla każdego kto używa programów muzycznych. Pracuję na takich programach od 12-tu lat w tym od dwóch lat na Macu, a decyzję o zakupie Jabłka podjąłem właśnie ze względu na OPROGRAMOWANIE. Droga Xantio, po jaką cholerę piszesz o rzeczach, o których najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia. Zapytaj jakiegokolwiek muzyka, realizatora nagrań, nagłośnieniowca, kogokolwiek kto zawodowo zajmuje się realizacją muzyki jakiego używa komputera. Komputer z jabłkiem to podstawowe narzędzie każdego kto ma z muzyką cokolwiek wspólnego. Osobiście nie znam studia nagrań pracującego na Windowsie. Większość muzyków, których znam muzykę tworzy i nagrywa właśnie na macach. Pro Tools zadomowił się w studiach nagrań już wiele lat tamu, wtedy, gdy zakup macintosha wiązał się z bardzo poważnym wydatkiem-poprostu dlatego, że jest narzędziem trudnym do zastąpienia. Logic Studio to z kolei najpopularniejszy program dla tworzących muzykę, oferujący możliwości, o których może pomarzyć użytkownik peceta. Wtyczki, o których Pani autorka raczyła wspomnieć są dostępne w ilościach, których nikt chyba nie jest w stanie zliczyć, a każda porządna firma produkująca taki software nie mogłaby sobie pozwolić na pominięcie OS X-a. Choćby jeden z najlepszych i jednocześnie najbardziej znanych pakietów czyli Waves, o wybitnie specjalistycznych produktach nie wspominając. Na koniec dodam, że na zwykłym Macbooku Pro, z procesorem intel core 2 duo, 2.4 GHz i 4GB RAMu można bez trudu zapiąć kilkadziesiąt "ciężkich" i wymagających pluginów na kilkudziesięciu śladach jednocześnie bez konieczności freezowania tracków. Do czegoś takiego musiałbym kupić peceta za kilkanaście tysięcy złotych, pracować na programach, które nadają się do zabawy w muzykę i męczyć się z Twoim ukochanym Windowsem i jego kaprysami. Po kilku dniach pracy na Macu nie miałem najmniejszej ochoty do odpalenia swojego peceta, którego mam nadal, gdyż czasem trzeba przepisać sesję z Nuendo lub Cubas'a. Do tego wszystkiego moi znajomi w studiach graficznych, agencjach reklamowych, jedna z największych firm produkująca animacje 3D, filmowcy-oni wszyscy pracują wyłącznie na tym potwornych Jabłkach! Masochiści:-)

Xanthia   11 #108 05.03.2013 06:44

@Hendryk102 "Pracuję na takich programach od 12-tu lat w tym od dwóch lat na Macu, a decyzję o zakupie Jabłka podjąłem właśnie ze względu na OPROGRAMOWANIE. Droga Xantio, po jaką cholerę piszesz o rzeczach, o których najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia. Zapytaj jakiegokolwiek muzyka, realizatora nagrań, nagłośnieniowca, kogokolwiek kto zawodowo zajmuje się realizacją muzyki jakiego używa komputera. Komputer z jabłkiem to podstawowe narzędzie każdego kto ma z muzyką cokolwiek wspólnego."

Jak Ci się podoba ścinanie interfaceu w LogicPro przy wykorzystaniu natywnych pluginów? http://www.youtube.com/watch?v=wI4n2bIBII0 ?
Widzisz, czasy Appla to przeszłość. Kiedyś faktycznie budowano hakintosze, by mieć dostęp do tego programu, ale te czasy to prehistria muzyki, od tego czasu powstały dziesiątki programów, które są po prostu lepsze, jak Albetron, Reason, Renoise czy FL Studio by wymienić te najpopularniejsze. Wykorzystywanie 3 letniego komputera zakazanego w Europie (MacPro) ew mobilną zabawkę do pracy? No bez przesady ;) Wymień mi proszę 10 profesjonalnych kart muzycznych obsługujących CoreAudio pracujących na Lionie i Moutain Lionie. No dobra, 5... No ok, choć 3... 2? Daj mi linka do choć jednej karty, która działa z najnowszym systemie... To nie powinno być trudne :D

Weźmy taką AudioFire 12 - http://sklep.soundstage.pl/product.php?id_product=248 - a może PreSonus FireStudio? http://sklep.soundstage.pl/product.php?id_product=350 ?

"Do czegoś takiego musiałbym kupić peceta za kilkanaście tysięcy złotych, pracować na programach, które nadają się do zabawy w muzykę i męczyć się z Twoim ukochanym Windowsem i jego kaprysami."

No proszę Cie... Za 3 tys złożysz PC, który roznosi dowolnego maka w drobny nomen omen mak :D No może poza tym z 2 procesorowym Xeonem z 12 rdzeniami w cenie porządnego samochodu... Żyjesz w zeszłym stuleciu przyjacielu ;) Czekam z niecierpliwością na listę tych profesjonalnych kart muzycznych, które mogę sobie podłączyć do mojego najnowszego makbuczka pro z retinką... :D

@Greg42 "plusy" -
ad 1 To samo jest w dowolnym linuksie, biblioteki są też od Win7, w obu systemach każdy program używa osobnych ustawień dla programów dla poszczególnych użytkowników, to po prostu standard, od lat :D

ad 2 Ma to każdy szanujący się sterownik dla karty graficznej (win/linux). Niestety żaden z nich nie oferuje zgodności z profilami kolorów ICC, w związku z tym jako takie są bezużyteczne w zastosowaniu profesjonalnym, niezależnie od systemu.

ad 3 Chyba nie słyszałeś o programach w wersji portable ;) Na linuksie to standard, preferencje są na osobnej partycji w Home, bardzo łatwo stworzyć listę zainstalowanych programów i równie łatwo je przywrócić po ponownej instalacji systemu, upgradzie systemu ;) Znów standard.

ad 4 O ile na komputerach z Windows i małą ilością pamięci RAM zdarzają się przycięcia o tyle 4-6 GB wystarczy aby tego uniknąć, nie do powtórzenia na OSX, gdzie wycieki pamięci są zmorą nawet przy 16GB ram. Co do interfaceu to już pisałam, że CoreAnimations ma najwyższy priorytet w systemie, program wisi, ale wizualnie się nie zacina, po prostu pojawia się piłeczka plażowa, również standard. Chyba nie widziałeś Ubuntu z ładnie skonfigurowanym scustomizowanym Compiz Fusion ;]

ad 5 System jest równie dziurawy jak Windows - do tego miejsca się zgadzamy - 10 lat temu! Przejęcie kilkuset tysięcy maków przez botnet włącznie z tymi w Cupertino, afery z scareware - niestety, pod względem bezpieczeństwa OSX leży i kwiczy i Apple specjalnie nic z tym nie robi.

ad 6 Bzdura. Sztuczne ograniczanie sterowników w nowszych systemach by uniemożliwić działanie na starszym sprzęcie to jedno. Drugie to mit - http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=apple_osx108_ubuntu&n... Dlaczego darmowy Ubuntu nie przegrywa z kretesem na własnym sprzęcie Apple z jego systemem? Bo to fizycznie nie możliwe ;] W testach OSX zawsze będzie wypadał gorzej nawet na własnym sprzęcie, bo jest beznadziejnie napisany.

minusy
ad 1to nawet nie jest już problemem pod choćby Ubuntu, jeśli się wie co się robi (w ciągu roku tylko raz miałam problem z programami do E-UAE i prawami plików). To bardzo poważny problem OSX

ad 2. tu się zgadzam

zapomniałeś o wielu rzeczach, o których już wcześniej napisałam, a najważniejszym jest tu prawie zupełny brak możliwości customizacji systemu. I Windowsa i Linuksa można odmienić nie do poznania, zmieniając tematy graficzne okien takie jak obramowania, cienie, przyciski, napisy czy ikony, przez wygląd gadżetów w oknach, oba w różnych wersjach kolorystycznych, po czcionki systemowe i ikony. To wszystko można zmienić bez problemu (no w Windowsie trzeba wgrać łatkę dodaną ze względów bezpieczeństwa). W OSX poza zmianą tapety i ew kolorem okien (widziałam raz czarne) w sumie nie można zmienić nic ;]
Tu przykład tematu, którego teraz używam pod KDE - http://www.youtube.com/watch?v=dPBU9jS6794 ;]

Autor edytował komentarz.
  #109 06.03.2013 13:44

Droga Xanthio,
Ty chyba nie zrozumiałaś o czym napisałem. Ja po prostu pracuję, niemal codziennie na tych urządzeniach i gdybym mógł bezstresowo to robić na pececie za 3000 zł to na pewno nie wyrzucałbym pieniędzy na drogie komputery mac czy to w wersji przenośnej czy stacjonarne. Próbowałem i niestety doszedłem do wniosku, że nie ma sensu męczyć się z windowsem. Do tego samego wniosku dawno doszli wszyscy moi koledzy. Rzeczywiście w dzisiejszych czasach muzykę można robić na wszystkim... ale w domu. Nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli sobie na ryzyko wysypania się peceta w studiu, o scenie nie wspominając. Natomiast porównywanie programów typu FL studio Renoise do Logica świadczy o tym (co muszę podtrzymać), że wiedzę swoją czerpiesz z tego co wyguglujesz, a nie z doświadczenia (przy okazji nie "Albetron" tylko Ableton).
Na koniec dwie karty, których używam codziennie: Digidesign 003 i Apogee Ansamble. I kilka innych, które sprawdziłem: MOTU 896 mk3, RME Bundle MULTIFACE II czy taniutki, ale bardzo porządny MOTU AUDIO EXPRESS. Są ich setki! Xanthio, w tym temacie Twoje opinie brzmią delikatnie mówiąc dziwnie. Proponuję jakąś krótką konsultację z kimś, kto pracuje w studiu nagrań :-)

Xanthia   11 #110 06.03.2013 18:41

@Hendryk102
Drogi Hendryku, chyba sobie kpisz. Windows, szczególnie Windows 7 jest jednym z najbardziej stabilnych systemów jakie istnieją. Do takich NA PEWNO nie można zaliczyć OSX, bo ten po prostu się nie nadaje do poważniejszych zastosowań.
Wiele z tych rzeczy wymieniłam jak niekontrolowane wycieki pamięci, beznadziejne wykorzystanie z zasobów (wielowątkowość leży i kwiczy) oraz stabilność jako taka, OSX sypie błędami z byle powodu, zamraża się a piłeczka plażowa (niezorientowanym tłumaczę - chodzi o kursor zajętości systemu) pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.
Co do sprzętu, proszę wymień konfigurację komputera, który masz w Studio - poza kartą muzyczną gwarantuję ci lepszy zestaw w cenie do 3000 złotych polskich. Włącznie z dyskiem SSD, 16GB ram i odpowiednio mocnym procesorem. Sprzęt Apple jest przepłacony 3x tak średnio. Jeśli chodzi o pamięci - 6x, to samo dyski. Przykładowo nVidia Quadro na Maka kosztuje 50% więcej od wersji na PC ;]
Co do wymienionych przez Ciebie kart muzycznych to pewnie chodziło Ci o Apogee Ensamble (jak widać każdemu może zdarzyć się literówka ;) Wymieniłeś kilka kart pracujących na FireWire i ew USB2. Pytanie brzmiało:
"Czekam z niecierpliwością na listę tych profesjonalnych kart muzycznych, które mogę sobie podłączyć do mojego najnowszego makbuczka pro z retinką... :D"
Drogi Hendryku, czy możesz mi zagwarantować zerowe opóźnienie na w/w kartach pod USB2 z jakością 96 kHZ? Nie możesz... Dlaczego? Otóż producent, np ten - http://www.apogeedigital.com/products/ensemble.php informuje, że na USB2 opóźnienia są na poziomie 3,6 ms, a to przy tworzeniu muzyki jest dużo. Zresztą 96kHz to przeżytek, teraz standard to 24bit/192 kHz. Tylko jedna z wymienionych przez Ciebie kart ma złącze Thunderbolt ;) I teraz zaczynają się schody. Ponieważ sprzedaż MakaPro została zakazana w Europie nie ma praktycznie alternatywy. Wszystkie mobilne przegrzewające się zabaweczki od Apple i to jeszcze przed osiągnięciem obciążenia uruchamiającego TurboBoost są po prostu za cieniutkie. I bynajmniej nie chodzi o jeden z wymiarów ;)
Z tych "setek" właściwe została jedna pracująca na mobilnej zabawce... Reszta jest dla amatorów, bo żaden z nowych maków nie ma FireWire, pomijając oczywiście parametry. Tak wiem, są przelotki Thunderbolt - FireWire, z tym, że Thunderbolt jest tak sprytnym pomysłem, że urządzenia Apple mają problemy nawet z wyświetlaniem obrazu przez ten port na monitorach Apple... A co dopiero współpraca z obcym sprzętem, nie widzę tego :D
Pozdrawiam ciepło :)

Autor edytował komentarz.
  #111 07.03.2013 10:56

Xanthio,

po przeczytaniu Twoich wpisów dochodzę do wniosku, że moja makówka jest jakaś wyjątkowa, bo nijak nie mogę sobie przypomnieć by miała problemy z wielowątkowością-nie jestem informatykiem, więc może nie o to chodzi, ale jeśli masz na myśli wykonywanie wielu trudnych zadań w tym samym czasie, to często zdarza mi się montować dźwięk w logicu, w czasie, gdy komputer renderuje 20 minutowy film HD w Final Cut i jednocześnie sklejać coś w Photoshopie. Wszystko działa płynnie i nie zdarzyło mi się żeby się Mac zatrzymał, wysypał itp.
Rzeczywiście nie korzystałem z Thunderbolta, bo go nie mam, natomiast latencja przy korzystaniu z Fire Wire (przynajmniej na dwóch pierwszych kartach, które wymieniłem) jest praktycznie zerowa. Nie wiem jaka dokładnie jest jej wartość, ale jeśli wokalista czy jakikolwiek muzyk może swobodnie nagrywać nie słysząc najmniejszego opóźnienia to znaczy, że jej nie ma, nawet przy częstotliwości 96 kHz. Nie mogę się jednak zgodzić, że ta częstotliwość jest przeżytkiem. Na ten temat jest 1000 opinii, ja wybieram te, które mówią, że do wiernego oddania dźwięku wystarczy już 48 kHz, a najważniejsze jest dobre wyeksportowanie tego co nagraliśmy do formatów powszechnie stosowanych czyli audio (44,1 kHz), bo taka częstotliwość obowiązuje na płytach CD. Okazuje się, że program podczas eksportowania dźwięku najlepiej radzi sobie z częstotliwością, która jest równym powieleniem częstotliwości docelowej czyli w tym wypadku będzie to częstotliwość 88,2 kHz...i takiej używam.
Jeśli chodzi o Thunderbolt to z ciekawości sprawdzę jak zachowuje się program, gdy używa się przelotek. Mój kolega nagrywa w ten sposób od (jeśli dobrze pamiętam) dwóch miesięcy. Korzysta z tych samych kart czyli Apogee i Digidesign (spiętych ze sobą). Myślę, że gdyby coś nie działało jak należy to już bym o tym wiedział. Ale dopytam:-)
Nie komentuję pracy na USB 2.0, bo jest rzeczą oczywistą, że 2.0 jest po prostu zbyt wolne.
Nie mam pojęcia co masz na myśli pisząc o zakazanych Macach Pro?! Można je kupić legalnie w sklepie Apple w Polsce. Kiedy ta sprzedaż została zakazana? Wczoraj podszedłem do sklepu we Wrocławiu z ciekawości. Od ręki można sobie takiego kupić.
I na koniec-myślę, że nie ma sensu się już spierać o to czy na Windowsie można bezpiecznie pracować w studiu lub na scenie. Ja uważam, że nie i raczej nigdy nie zaryzykuję (szczególnie na scenie). Windows'a 7 mam na pececie, z którego (jak pisałem) muszę czasem skorzystać. Komfort pracy na tym systemie nijak się ma do OS X'a...niestety. Takie są moje doświadczenia. Windows nie jest ani stabilny, ani wystarczająco szybki dlatego w mojej ocenie nie przepłacam kupując urządzenia Apple. Jeśli komuś dobrze się na Windowsie pracuje to super.
A...konfiguracja, o którą prosiłaś-podam macbooka, bo stacjonarnego prawie nie używam, gdyż ten niezbyt silny laptop zupełnie wystarcza do pracy, a ponieważ pracę ze studia muszę często przenosić w inne miejsca-komp mobilny jest najwygodniejszy. Jednak jeśli będziesz chciała to sprawdzę i podam Ci również konfigurację zakazanego Maca Pro.
Zatem: Intel Core 2 Duo, 2.4 GHz, RAM 8 GB, 1067 MHz DDR3, dwa dyski SSD (120 i 240 GB), Snow Leopard i... to chyba wszystko.
Trzymaj Się:-)

Xanthia   11 #112 07.03.2013 19:33

Hendryku

A więc chodziło mi o wielowątkowość procesorów. O co chodzi? Otóż program pracujący np na 6 rdzeniowym Xeonie w systemie OSX nie jest sobie w stanie zaprząc do pracy wszystkich rdzeni! Masz ich 6 + 6 wirtualnych (Hyper Threading) a program do powiedzmy montażu wideo i renderingu efektów korzysta z max 4 (2 fizyczne i 2 wirtualne) - reszta się marnuje! Mało tego. To samo jest z wykorzystaniem GPU. Programy do obróbki wideo na PC w standardzie korzystają z akceleracji GPU (dodatkowa moc procesora graficznego wykorzystywana przy prostszych obliczeniach, wiadomo, GPU ma mniejszą dokładność w liczeniu). I taki program korzysta ze WSZYSTKICH dostępnych rdzeni procesora (lub procesorów, jeśli weźmiemy pod uwagę stację roboczą)! To jest standard!

Żeby było śmieszniej OS X posiada zaimplementowaną obsługę OpenCL (wspomaganie obliczeń przez GPU). I wiesz co? Praktycznie żaden program z tego nie korzysta. Dlaczego? Bo wydajność mobilnych kart graficznych jest znikoma (a więc wzrost obliczeń jest niezauważalny), a obciążanie ich to nagrzewanie się i tak słabo wentylowanego wnętrza, w przypadkach ekstremalnych grozi to spaleniem sprzętu. Z akceleracji GPU korzysta za to np. Chrome do renderowania stron. Nie ma to jednak wiele wspólnego z wykorzystaniem potężnych kart graficznych np w kompie dla graczy, gdzie siedzą grafiki kilkukrotnie mocniejsze od tych najmocniejszych dostępnych dla zakazanych w Europie Maków Pro. Pytasz czemu zakazane? Bo są przestarzałe i niebezpieczne dla zdrowia i życia :D http://www.cultofmac.com/213628/apple-forced-to-stop-selling-mac-pro-in-europe-d.../ Mało? Znajdź mi proszę ofertę sprzedaży na stronie Apple - http://www.apple.com/pl/macpro/ Te komputery mają po 4 lata... Toż to informatyczne wykopalisko! I przy okazji jedyny prawdziwy komputer deskopowy Apple. Reszta czyli wszystkie MacBooki, iMaki i MiniMaki to mobilne komputerki - nie przeznaczone do poważnej pracy ;)

Może i do obróbki sampli Twój Makbook się nadaje, ja bardziej miałam na myśli studyjne wykorzystanie komputerów jako wirtualnego studia do TWORZENIA muzyki - jako obsługa wtyczek VST, samplerów, syntezatorów, generatorów różnego rodzaju efektów DSP. Ot to, co zwykle robią muzycy na komputerach ;) W studio. Na przykład Miroslav Philharmonik często wykorzystywany do tworzenia soundtracków do filmów i gier http://www.youtube.com/watch?v=aE8h8GxwWF8 albo wirtualna wersja kultowego Rolanda SH 101 - LuSH101 - http://www.youtube.com/watch?v=D-I1h-uwsfc stworzonego zresztą przez polską firmę D16 Group. Wersja VST różni się od oryginału masą efektów i multilayerowością. Sposób syntezy w tym akurat syntezatorze stawia spore wymagania procesorowi. Nie ruszyłby nawet na Twoim kompie ;) Po próbie wydobycia jakiegoś dźwięku usłyszałbyś tylko charkot ew obejrzałbyś sobie komunikat o CPU Overload ;) Takich syntezatorów, wtyczek z efektami jest tysiące. Co dzień wykorzystywanych w studio, czy na estradzie. Np Tangerine Dream - legenda muzyki elektronicznej korzysta na scenie z FM7 (wirtualnej wersji Yamahy DX7) - widać to na koncertach. I teraz wyobraźmy sobie, że zapraszamy do studia perkusistę, stawiamy go przy elektronicznych drumach, puszczamy podkład, nagrywanie i... jeśli w studiu jest Mac to biedny perkusista będzie grał już o pół taktu za późno... Koszmar. Ale co ja tam wiem o tworzeniu muzyki, Ty pewnie wiesz lepiej ;)

Co do kompa - i7 3770s - 4 rdzenie + HT 3,1GHz (serwerowy) http://www.skapiec.pl/site/cat/1/comp/4331050#from24385 ok 1000zł 3 lata gwarancji
płyta główna Asus SUS P8P67 EVO R3.0 - 429zł http://www.ceneo.pl/11067232 3 lata
pamięć 32GB 2400MHz 518zł - http://www.ceneo.pl/16703168 dożywotnia
dysk 2x Samsung SSD 840 Series 250 GB (odczyt powyżej 500MB/s) http://www.ceneo.pl/19642547#tab=click 2lata 1200zł
grafika zOTAC GeForce GTX 550 Ti 1GB, http://www.ceneo.pl/11614434 446zł 2 lata
reszta na obudowę i zasilacz - ok 4200zł z Windows7 (8ki na razie nie uznaję) ;) Te dyski swoje zrobiły ;) Ten komputer roznosi Twoją mobilną zabawkę w drobny mak. Dosłownie. Włącznie z 4 rdzeniowymi wersjami MakówPro po 15 tys ;] Gdyby składać na AMD wyszło by taniej ;) Zeszłabym o 1000, bo mam znajomości w paru sklepach i mogłabym kupić te części w cenach hurtowych ;) Czyli w sumie niewiele przekroczyłam te 3000 ;)

Jakieś kontrargumenty? ;) Pozdrawiam :)

Autor edytował komentarz.
  #113 07.03.2013 23:35

Dobry Wieczór,

na wstępie dziękuję za wyjaśnienie tematu wielowątkowości. Nie miałem i raczej nie będę miał o tym pojęcia:-) Ale fajnie brzmi.
Wierzę Ci, gdy piszesz, że tego co powinien to mój mac nie wykorzystuje, ale nadal najbardziej interesuje mnie to, że działa tak jak powinien.

A teraz do rzeczy: "Może i do obróbki sampli Twój Makbook się nadaje, ja bardziej miałam na myśli studyjne wykorzystanie komputerów jako wirtualnego studia do TWORZENIA muzyki - jako obsługa wtyczek VST, samplerów, syntezatorów, generatorów różnego rodzaju efektów DSP. Ot to, co zwykle robią muzycy na komputerach ;) W studio."

No nie! Xanthia! Ja nie jestem djem i nie składam sampli:-)
Czy nagranych 60 ścieżek żywych instrumentów, a na każdej z nich zapiętych po kilka wymagających wtyczek VST, (samplerów nie używam już od kilku lat), efektów czy instrumentów wirtualnych ciężkich jak cholera (np. Omnisphere) plus tracki midi, z których każdy żeby zagrać musi odtworzyć w czasie rzeczywistym sample często ważące ponad 1GB to mało?

Ja się już nie chcę z Tobą spierać na temat możliwości złożenia komputera za 3 tyś. bo pewnie masz rację, że się da i będzie zacny. Ja tylko mówię, że komfortu pracy na OS X nie da się porównać z Windowsem. Ja ten system przestałem rozumieć od kiedy przesiadłem się na maca. OS X stał się dla mnie 100 razy łatwiejszym narzędziem już po kilku dniach mimo, że na Windowsie się wychowałem.

Przecież ten macbook pro jak na dzisiejsze czasy jest już słaby i wolny, ale właśnie dzięki systemowi, można na nim bez stresu robić to czego na urządzeniu o tych samych parametrach, ale z Windowsem nie dałoby się wogóle ruszyć.

Zatem jedyną zmianą jakiej dokonam w niedługim czasie będzie dokupienie macbooka z procesorem i7. I to mi w zupełności wystarczy.

Jasne, że komp, którego wnętrzności tak ładnie opisałaś rozniesie moją biedną mobilną zabawkę, ale nadal będzie miał Windowsa, a poza tym nie będzie już taki mały, ładny i wygodny;-)

W tej mojej mobilnej zabawce jedynym (dla mnie) problemem jest procesor, dlatego napisałem to co powyżej, czyli i7 i wystarczy.
Niestety do Windowsa mnie nie przekonasz:-) Nadal twierdzę, że żaden, nawet najbardziej wypasiony Pecet nie zastąpi Maca w studiu nagrań, chyba, że Pecet z OS X-em:-)
Ale jeśli chcesz, możesz uznać, że nie mam już argumentów.
I bardzo miło się pisało, a przede wszystkim pierwszy raz w życiu udzieliłem się na forum w necie:-)

Pozdrawiam Xanthio:-)

  #114 08.03.2013 00:06

No i zapomniałem dodać: wymieniony przez Ciebie Miroslav Philharmonik, to po pierwsze bardzo mało wymagający pakiet (workstation to przesada) w porównaniu np. z Omnisphere, po drugie dedykowany na maca, i po trzecie używając go kilka razy nie zauważyłem żadnych problemów, bo nie mogłem zauważyć. Jemu wystarczy 1GB RAMU:-) Po czwarte jeszcze cena mówi sama za siebie- to jedna z najtańszych zabawek na rynku.

LuSH-101 bardzo fajna rzecz. Sprawdzałem na...no właśnie-działa bezproblemowo na mobilnej zabawce.
Za kilka dni będę go miał, bo na prawdę jest super i dłużej na nim popracuję, może uda mi się zobaczyć komunikat CPU Overload czy jakoś tam. Nie przeczę, na pewno lepiej mieć do niego i7.

Natomiast Yamaha DX 7, to był mój pierwszy klawisz wiele lat temu. Z sentymentu zainstalowałem jakiś czas temu jego emulację, ale okazało się, że już mi się nie podoba:-) Tak samo z resztą było z Rolandem D-50.

Ale ja się daję wkręcać:-)
Dobranoc:-)

  #115 10.03.2013 23:56

Muzyka - Autor się nie zna totalnie. Jestem producentem. I specjalnie przeszedłem na Maca. Więcej wtyczek na windows? to śmieszne...Na maca jest wspaniały Logic. Nie bez przyczyny w większości studiów nagraniowych jest Mac.

Pozatym jest Pro Tools, Reason, Reaper, Studio One Pro, Ableton i jeszcze kilka innych.. Nie ma fruity loops i to jest minus dla większości ludu , aczkolwiek ja nigdy tego tworu nie lubiłem.

Brak VST? to jeszcze bardziej mnie śmieszy. Z tego co ja się orientuję to wtyczki wychodzą równocześnie na obydwie platformy,.

Zastanawiałeś się dlaczego Macbook to ulubiony sprzęt DJ? ano dlatego że mac osx jest niezawodny..a podczas live setów to się właśnie liczy.


Grafika? Człowieku co ty mówisz. Miałem znajomka w redakcji w 2003 roku i tam wtedy juz składali druk na powerPC od Apple.

Uprzedzony jesteś i kochasz winde. Też lubię windows 7. Uważam że to najlepszy os microsoftu i zgodzę się że jest o wiele więcej rzeczy, choćby właśnie gier i generalnie dużo róznego softu. Ale na maca jest też bardzo dużo softu

Te komputery są do innych zastosowań a wg mnei mac jest górą właśnie możliwością zainstalowania Windowsa. Na pc da sie też ale to już straszna udręka. Kupując maca ma się najlepsze rzeczy z obydwu światów. Pozatym jakością obudowy, ekranów to pc może lizać stopy Apple. Mam iMac z 2009 roku i Laptopa z większymi parametrami bo z procem i5 (mac jest core 2 duro 2,4) ramu po 4 gb obydwoje. I co? na tym samym DAW przy tej samej ilości TYCH SAMYCH VST i instumentów PC klęka.

Dziękuje

  #116 12.03.2013 18:28

Mac Os X to nic niewarty system. Sam posiadam iMaca 27" w najmocniejszej konfiguracji z 2010 roku. Korzystam z niego 3 lata. Jaka jest jego największa zaleta? Wygląd. Tylko i wyłącznie. Ten system nie oferuje nic więcej. Głupie szybkie stworzenie pliku tekstowego do zapisania krótkiej notatki nie jest takie łatwe. W Windowsie wystarczy PPM -> nowy -> dok. tekstowy. A tutaj? Nieee.... Trzeba nieźle nakombinować, żeby robić takie rzeczy. Wyłączenie akceleracji myszy? Ściąganie dodatkowych skryptów i kilka operacji w konsoli, aby się tego pozbyć. Właściwie każde odpalenie Os X (Snow Leopard) wiąże się u mnie z poszukiwaniem w Google rozwiązań najprostszych problemów. Z wykształcenia i zawodu jestem informatykiem, jednak żaden system operacyjny nie sprawia mi tylu problemów, co wyżej wymieniony Os X. System stworzony do grafiki? Czym to się różni od pakietu Adobe na Windowsa? Muzyka? Autor artykułu napisał wszystko. Wygoda i komfort korzystania? No sorry, ale chyba nie. Kilka fajnych rozwiązań nigdy nie przekona mnie do kolejnego zakupu sprzętu z tym systemem. Bardzo fajna aplikacja np. iPhoto - jej nie wystarczą 4 rdzenie i7 i 8 GB RAM. Trzeba sporo cierpliwości, żeby system przetrawił zdjęcia z jednego grilla. Kilka lat temu byłem zafascynowany tym systemem. Teraz, po trzech latach korzystania z niego NIGDY i NIKOMU nie polecę Apple'a. Sprzęt tylko i wyłącznie dla fanboyów. Pozdrawiam. Michał.

  #117 12.03.2013 18:43

Dodatkowo: W ciągu tych 3 lat padł mi CD-ROM - wymiana wymaga oddania sprzętu do serwisu. A, że mam już po gwarancji, zostałem bez napędu. Padła mi klawiatura - wymieniłem na zwykłą od PC - brak możliwości sterowania muzyką/głosem przez klawiaturę. Myszkę również wymieniłem, ponieważ w Magic Mouse za szybko padały baterie. Wcześniej wspomniałem o problemach z usunięciem akceleracji - korzystanie z nie oryginalnej myszy to po prostu udręka. W ten sposób mam już 2 z 4 portów USB zajęte. Zostają dwa. Podłączony tuner TV i zostaje jeden port. Troszeczkę mało, co nie? Teraz żeby coś przegrać z jednego pendrajwa na drugiego muszę albo wyłączyć telewizor (tzn. tuner) albo klawiaturę... Nigdy więcej sprzętu od Apple ... Na co dzień zajmuję się projektowaniem i tworzeniem stron internetowych, obróbką grafiki oraz kodowaniem (na potrzeby www, czyli głównie PHP + Java). Ten sprzęt zupełnie się do tego nie nadaje. Kropka. Koniec dyskusji.

Xanthia   11 #118 12.03.2013 19:27

Hendryku, cieszę się, że się zgadzamy :) Co do LuSH101. Odpowiedzi są dwie. Albo nie próbowałeś zagrać jakimś padem np akordu septymowego ;) Albo pod Maka engine LuSHa nie jest tak dobry (i wymagający) jak na PC, co jest oczywiste biorąc pod uwagę słabość tego sprzętu. I to jest wytłumaczenie :)
Cieszę się też, że miło nam się dyskutowało ;) Gdybyś nie wiedział "starłeś się" z największą hejterką Apple Rzeczypospolitej :P Pozdrawiam ciepło :)

@Zaskoczony. Po pierwsze piszesz do kobiety. Po drugie Zaskakuje mnie, że tak wiele osób żyje w zeszłym stuleciu gdy tylko Apple miało (wykupioną firmę) program do tworzenia muzyki a mowa o Logic Pro. Dziś Logic Pro jest jeszcze jednym programem, na - jak udowodniłam wyżej cieniutkim sprzęcie dla ułomnych technologicznie fanatyków ogryzków. Mobilne bebechy we wszystkich modelach poza Maciem Pro (obecnie zakazanym, gdybyś nie wiedział odsyłam kilka komentarzy wyżej) stawiają maki w kategorii sprzętu dla amatorów, i taki jest obecnie klient docelowy Apple. Najczęściej maków używają piegowate nastolatki chodzące w szortach i t-shitach :D
Era maków dla profesjonalistów minęła dawno temu, a Ty jesteś reliktem przeszłości, dinozaurem, musisz wyginąć ;) To tylko kwestia czasu.
To o czym piszesz to przeszłość, pielęgnuj więc swoje wspomnienia ;) 10 lat temu faktycznie maki jeszcze coś znaczyły. Dziś... to zabawki. Niezależnie od modelu. Zabawki dla naiwnych żyjących wspomnieniami. Płacisz za bajki nie za faktyczne możliwości czy osiągi. Spójrz na to realnie. No z czym do ludzi?
MacBook 15" dla grafika? Śmiech na sali. Z Reginą, która opływa w artefakty zwane duchami? Kpina. Na laptopie, który się przegrzewa przed uzyskaniem obciążenia pozwalającego przełączyć się w tryb turbo? To już smutne. Laptopy nie nadają się do poważnej pracy. Nigdy nie zastąpią porządnego, dobrze chłodzonego PC, bo NIE SĄ STACJAMI ROBOCZYMI i NIGDY NIE BĘDĄ! Do pisania tekstów, wprowadzania danych, przeglądania netu i amatorskiej obróbki zdjęć, pykania sobie na cienkim syntezatorku - owszem. To już te stare się bardziej nadają. Tamte można jeszcze rozbudowywać, obecne to klejone na taśmę, silikon i klej nierozbieralne zabaweczki z roczną gwarancją i śmiesznymi błędami, które mnożą się z wersji na wersję. To już nawet nie jest żenujące, to już smutne.
Apple jak widać po ich kursie już się ludziom przejadło. Ogryzki są nudne. Żadnych innowacji (nawet podkradanie cudzych pomysłów w końcu nudzi, podobnie jak nowości znane od lat), więc młodzież woli porządny sprzęt. No chyba że lubią się bawić ;)
Na PC da się wszystko, a obecne maki mają jedną zaletę, można na nich odpalić dużo lepsze systemy, choćby Windows czy Linuks - oba są lepsze na firmowym sprzęcie Apple (znów odsyłam kilka komentarzy wyżej).

Proponuję zejść na ziemię i przyjąć z godnością to, że Apple wypięło się na użytkowników i już nigdy nie wrócą czasy gdy Ogryzek kojarzył się z profesjonalizmem. Dlaczego? Bo to się nie opłaca. Dlatego też taka a nie inna polityka firmy.

@Zuberek, Zgadzam się w zupełności. Szkoda, że takiego głosu rozsądku nie słyszy się często :) Pozdrawiam :)

  #119 13.03.2013 15:00

Xanthio,

jedno mi bardzo nie pasuje. "Hejterka" nie potrzebuje argumentów. Po przeczytaniu kilku Twoich artykułów stwierdzam, iż jesteś zbyt inteligentna żeby być "hejterką". Chyba, że znów coś pomyliłem i nie znam definicji "hejterki":-)

Taka dygresja tylko.

Xanthia   11 #120 13.03.2013 18:08

Hendryku,
to nie wiem jak zdefiniować to co robię, tzn krytykuję Apple za całokształt :P

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #121 22.03.2013 21:55

Jak dla mnie system od Apple i tak ma się z czego cieszyć. Trzeźwo myśląc to udział OS X powinien wynosić max. 1%, a to raczej Ubuntu powinno mieć udziały takie jak szmelc od Apple. Sposób dystrybucji tego systemu i ogromna ograniczenia czynią dla mnie system ten równie ciekawy co Chrome OS. Dziwi mnie to jak można używać OS X jak na rynku jest Windows oraz wiele świetnych dystrybucji Linuxa.

  #122 26.03.2013 13:27

Ja uzywam systemu MACINTOSH realia sa takie ze jak sie umie tym obslugiwac to Windows sie chowa, pod wzgledem prawie wszystkiego,prawie bo to jednak nie tani sprzet. Mozna odpalac aplikacje na Windows poprzez inne programy ktore sa mozna rzec Emulatorami, ja jednak nie chce wracac do Windows'ow mialem, i po 3 latach naprawialem tak samo zrobili to ludzie ktorzy mnie Maclinem zarazili, Antywirus niepotzebny jezeli uzywac umiesz ten komputer. Flame, nie grozi jezeli nie pobieracie torrentow jezeli jednak tak to polecam ESET na MAC zadne Mackeepery bo to psuje a nie chroni.
Pozdrawiam Wszystkich. I szanuje Wypowiedzi innych.

  #123 03.04.2013 21:17

Weźmy taką AudioFire 12 - http://sklep.soundstage.pl/product.php?id_product=248 - a może PreSonus FireStudio? http://sklep.soundstage.pl/product.php?id_product=350 ?

znaczy się że co z tym? @Xanthia bo coś chyba nie kaman.
że coś na mac osx nie działa?????

  #124 06.04.2013 19:25

Prawda jest taka, że autorka, o ile nie jest facetem, to podstawiony PRowiec micro$oftu.

I tyle w temacie. Nie marnujecie klawiatury na dyskusję z trollem upadającego molocha.

  #125 08.05.2013 00:48

odnośnie "Muzyka" - ten akapit jest moim ulubionym... i w sumie cała reszta wpisów na ten temat...

mam pytanie: dlaczego producenci najbardziej obecnie zaawansowanego oprogramowania do tworzenia muzyki publikują filmy z wersji na OS X? I nie obchodzą mnie gadżety typu Miroslav Philharmonik, bo tego używają ludziki którzy całość swojego warsztatu pozyskują na torrentowych sajtach typu audionews.ru, ale wykorzystujących poważne narzędzia producentów, takich jak Ableton, ProTools, Logic, Native Instruments, Serato, czy wyspecjalizowanych we wtyczkach, jak Spectrasonics czy Twisted Tools?

Czy autorka naprawdę kiedyś z tych narzędzi korzystała, czy ogranicza się w swojej opinii do tzw. trackerów, które nadają się do oldskulowego "odtwarzania" starych brzmień i sposobu produkcji muzyki w modnej obecnie epoce komputerów 16-bitowych?
Ja też lubię Amigę... (mam ją w szafie) ale pracuję na Ableton Live + Maschine + NI Komplete + Korg i dla nich nie widzę lepszej platformy od OS X... nawet nie wspominając o Omnisphere...

Dodatkowe pytanie: czy autorka kupuje oprogramowanie, na które się powołuje? Te "tysiące pluginów VST"? Jeżeli tak to, czy do jednego worka wrzuca software kosztujący kilka tysięcy euro (razem z hardwarem), czy też ma na myśli torrentowe kopie Fruity Loops i darmowych lub niskobudżetowych, najczęściej niewiele wartych, niezoptymalizowanych pluginów, których jest zatrzęsienie na PC, a z których żaden profesjonalista nigdy nie skorzysta, bo są: a) niestabilne, b) brzmią słabo, c) nie ma dla nich wsparcia....

Reasumując - jest taki slogan: "w ch**j sprzętu, zero talentu" i jasna sprawa, że sztuka wytworzona nie ma się nijak do narzędzia samego w sobie. Ale krytyka platformy nie godzi się tego poziomu dyskusji... I nie usprawiedliwia autorki fakt, że ma dopiero 25 lat...

Gwarantuję, że kiedy autorka zaczęłaby profesjonalnie zajmować się muzyką, zweryfikowałaby ten tekst...

rzecz jasna jeżeli jest kumata i w ogóle... w innym wypadku mam objekcje...

  #126 08.05.2013 00:54

i jeszcze mała dygresja - autokreacja wiele w tym wypadku wyjaśnia:

[...]
Cieszę się też, że miło nam się dyskutowało ;) Gdybyś nie wiedział "starłeś się" z największą hejterką Apple Rzeczypospolitej :P Pozdrawiam ciepło :)
[...]

to wyraźne pozycjonowanie się daje nam obraz tego, z kim mamy do czynienia...

  #127 08.05.2013 01:01

@RZECZOWY - raczej innej firmy, której nazwy tu nie wypowiem... a, że nie jest facetem to jasne - zbyt niedorzeczne posty...

Xanthia   11 #128 08.05.2013 19:28

@rk
"mam pytanie: dlaczego producenci najbardziej obecnie zaawansowanego oprogramowania do tworzenia muzyki publikują filmy z wersji na OS X? I nie obchodzą mnie gadżety typu Miroslav Philharmonik, bo tego używają ludziki którzy całość swojego warsztatu pozyskują na torrentowych sajtach typu audionews.ru, ale wykorzystujących poważne narzędzia producentów, takich jak Ableton, ProTools, Logic, Native Instruments, Serato, czy wyspecjalizowanych we wtyczkach, jak Spectrasonics czy Twisted Tools?"

Odpowiedź jest bardzo prosta. Wręcz banalna, bo takie rzeczy się sprzedają (choć nie w takich ilościach jak na PC). Dlaczego? Bo ludzie myślą stereotypami - Mak jest dla muzyków - kupię maka, zostanę muzykiem! Działa to na tej samej zasadzie co - kupię (albo lepiej spiracę!) Nexusa - będę muzykiem!

Autorka tego tekstu bawiła się każdym dostępnym softem muzycznym na prawie wszystkich platformach włączając w to Amigi, Atari Falcon, Maka i oczywiście PC. Autorka pomimo tego, że ma tylko 25 lat (za parę dni kończy 26) ma jednak już wyrobione zdanie o tzw szpanerach. Autorka wie też, że karta muzyczna pod PCI-E działa lepiej niż karta muzyczna pod FireWire. Autorka używała Renoise oraz kilka pluginów NI + kilka pluginów Korga. I zupełnie nie widzi powodu, dlaczego miałaby się ograniczać mobilnymi możliwościami sprzętowymi zabawek dla miłośników ogryzków, skoro może skorzystać z szybszego i wydajniejszego sprzętu do renderowania muzyki w lepszej jakości ;)
I ja się nie pozycjonuję drogi kolego. Poza Ogrodnikiem Januarym jestem chyba najbardziej rozpoznawalną osobą, która zajmuje się od dłuższego czasu ośmieszaniem Apple i jego wynalazków.

  #129 08.05.2013 23:48

@Autorka

"Autorka tego tekstu bawiła się każdym dostępnym softem muzycznym na prawie wszystkich platformach włączając w to Amigi, Atari Falcon, Maka i oczywiście PC."

słowo - "bawiła się" wiele wyjaśnia... ale i tu widzę skłonności do przesady - nie wyobrażam sobie, jak autorka mogła bawić się każdym dostępnym softem - chodzi o wersje demo? pirackie? kolegów czy koleżanki w studiach nagraniowych? Autorka sama twierdzi, że tego są tysiące, zatem rozumiem, że chodziło raczej o obejrzenie screenshotów w necie i zczytanie kilku internetowych opinii - w czym autorka - jak wnioskuję z wielu tutaj wpisów - jest biegła...

dla mnie najlepszą miarą wiarygodności i stabilności OS co do jego zastosowania w dowolnej dziedzinie jest ilość instalacji live... nie jestem fanbojem i nie uważam się za szpanera, ale jakoś na scenach i estradach świata widzę co rusz makbooki z różnorakim softem podłączonym do zewnętrznych interfaceów audio i sprzętowych sterowników... tysiące DJ i muzyków, producentów i techników po prostu instaluje to na scenie do sterowania wirtualnymi instrumentami, konsolami, video, światłem itp. Oni się nie bawią - oni pracują. Kupują za ciężkie pieniądze ten - jak to autorka określa - zabawkowy system dla lamerów i organizują na nim wieloletnie tournee światowe gwiazd i nie tylko... Tacy ludzie nie mają czasu na zabawę tysiącami pluginów na PC, Ubuntu czy innych... Chodzi im głównie o stabilność danej platformy, bo wysypka podczas koncertu dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi ma słabe skutki...

czy autorka widziała na scenach i estradach świata noteboki della, lenowo czy innych producentów obsługujące trasę na żywo? mnie się w oczy nie rzuciły (pomijam polskie knajpy organizujące karaoke z winampa)...

porównywanie Renoise za 100 euro do profesjonalnego DAW, czy wspominanie o GarageBand jako o sofcie dla zawodowców to już raczej mocniejszego kalibru żenada...
ponadto pojęcie karta muzyczna sugeruje mi, że autorka opiera swoje opinie na sprzęcie klasy Creative Labs raczej, niż na profesjonalnych interfejsach audio takich jak chociażby RME Fireface UFX, który poprzez USB czy FW oferuje stabilną pracę i tak zwaną zerową latencję... Celowo piszę tak zwaną, bo nawet hardwarowe konsrukcje syntezatorowe mają ją na poziomie +-1ms a profesjonalne interfejsy audio oferują ją stabilnie (tzn bez pożerania 80%CPU) przy 24/96 na poziomie +-3ms...

To że autorka hejtuje apple to akurat trudno ukryć, ale zapewniam - daleko Ci do robienia tego w sposób umiejętny i rzeczowy... osobiście znam kilkanaście osób, które czynią to z równym Tobie zapałem, ale inteligentniej, a przede wszystkim - rzeczowo... Cały czas jednak odwołuję się do wieku... Autorka troszkę dojrzeje to zrozumie więcej. Zapewnia, o ile rzecz jasna te teksty są pisane od serca, a nie na zlecenie - że autorka po kilku latach przeczyta teksty i opinie i po cichutku usunie je z przestrzeni publicznej, odrobinę się wstydząc...

pozdrawiam

  #130 08.05.2013 23:51

@Autorka

A - zapomniałem dodać - sto lat z okazji nadchodzących urodzin!

  #131 09.05.2013 00:43

jeszcze taka mała wycieczka dygresyjna, a propos "hejtowania"... od zawsze się z tym spotykam począwczy od stadionów, subkultur, polityki i każdej jednej dziedziny, którą świat stworzył... otóż cofając się do lat 80-tych w polskiej rzeczywistości komputerowej, widziałem tego śmieszne i mniej zabawne przykłady pod postacią wojen Atari-Spectrum-Commodore (słynne antyatari song ;)... sam nigdy nie dawałem się temu ponieść, bo mając Spectruma zazdrościłem wielu rzeczy kolegom z C64 czy nawet Atari... ale po latach kiedy ruszył internet zacząłem się zastanawiać, dlaczego to takie nasze, takie polskie?... dlaczego Ci durni amerykanie, czy niemcy nie hejtują tak zaciekle, jak my - Polacy...

odpowiedź przyszła z czasem - przeciętny dzieciak z US czy innych kapitalizmów miał w domu wszystkie 3 maszynki, a do tego NESa, potem Saturna, PS, Xboxa i co tam jeszcze wyprodukowali... jak ma się dostęp do tych wszystkich zabawek i korzysta się z każdej po trochu na codzień to przechodzi ochota na hejty... u nas stać było wówczas niewielu na jedną z nich, zatem hejtował z zacięciem pozostałe...

co do hejtowania apple - jest to dobry obecnie sposób na zaistnienie w naszym zaściankowej, polskiej blogosferze... jeszcze kilka lat temu nie bardzo się to opłacało bo niewielu miało u nas maki, więc brakowało przeciwników i dyskusje były conajmniej jałowe - 150 wpisów typu Windows Rulez nudzi no bo kto chciałby na to klikać... teraz jest to posz i trendy - nie posiadanie apple ale jazda po nich generuje kliki... no bo od razu znajduje się banda szpanero hipsterów, którzy sobie to kupili i mówią że jest fajne... więc można się za ich pomocą lansować do bólu... przysłowiowe debile, co wydali kasę, a mają same problemy - frajerstwo, że aż miło się popastwić... dodatkowo youtube pokazujący problemy z applem co świetny materiał - wystarczy dopisać klika bzdurnych zdań od siebie i już jest klikanie, że aż miło... tak zaczął przemek pająk i za nim poszło kilka zagubionych owieczek, co to nie mają pomysłu o tym jak ożywić swojego blogaska... to się u nas sprzedaje i to w każdej dziedzinie...

no bo w innym wypadku, kto czytałby wywody autorki o trackerach i innych zabawkach? 50 osób, 100? ale urastając do rangi czołowej krytyczki apple ma się gwarantowany co miesiąc hejterski materiał, którym można karmić rzeszę zakompleksionych, karmiących się tanią nienawiścią, wiernych wpiserów... i to jest smutne, a nie to, że apple czy ktokolwiek ma się gorzej... apple jak każdy kiedyś umrze... i co pozostanie hejtować? dziś wielu byłych hejterów Atari czy Commodore marzy o tym, żeby te firmy nadal istniały i produkowały świetny sprzęt - sami sobie by go nabyli... ale ich nie ma... pozostało po nich piękne wspomnienie i cała ta hejterska energia doporwadziła do tego, że wszyscy poszli w PCty, wsadzili do szafy swoje stare zabawki i o nich śnią czasami po nocach... ot taki skutek uboczny lania jadu...

Xanthia   11 #132 11.05.2013 15:58

@rk
Tak, autorka bawi się muzyką, tworzy utwory czy instrumenty dla zabawy, amatorsko. Nie ma się co prawda czym chwalić ale proszę - https://soundcloud.com/nemcia parę moich amatorskich kawałków, zresztą głównie nastawionych na covery i sounddesigning.
Bawiłam się też FL Studio (znam go bardzo dobrze), Cubase, Reasona i parę innych, których nazw nie pamiętam. Nie wiem czym to aby różni się Renoise obsługujący 64 bitowe wtyczki VST za ciężkie pieniądze od "profesjonalnego" DAWa? Jakością dźwięku? Ilością opcji, których ów DAW NIE MA? Jakiż to program uważasz za profesjonalny? ProLogic? Nie pisz tego bo wybuchnę śmiechem, a potem dostanę czkawki... poza tym będą mi grozić obrażenia związane z długotrwałym tarzaniem się po podłodze...
ProLogic może i był dobry, laaaata temu. Kiedy nie było alternatyw.
Nie ma sprzętu pod USB oferującego zerową latencję, na pewno nie przy 96kHz 24bit. Za to jest taki pod PCI-Express - tego złącza niestety nie uświadczy się na zabawkowych laptopach dla opornych ;)

Na koncertach Tangerine Dream trudno zobaczyć jakiegoś ogryzka. A "muzyków" i "DJ", których obecnie słucha młodzież (odpowiedniki Żono moja, czy Mydełko FA) albo tak zwane (ciemne) masy nie uważam za wyrocznię, powtórzę, kupię sobie Maką, będe muzykiem! :D Tu stosuje się tak zwaną regułę 4 akordów - http://www.youtube.com/watch?v=I1DIgPyxiWU
Jeśli chodzi o muzykę, to ostatnio słucham jedynie bardzo mało znane zespoły i wykonawców z niszowych gatunków oraz wszystko to co powstało do końca lat 80-90, bo wtedy jeszcze można było można muzyki słuchać. Teraz naprawdę trudno znaleźć coś wartościowego.
I wiesz co? Co do tej żenującej aukcji kawy z Timem Cookiem. Dałabym 2x tyle, aby móc wypić kawę z tym chłopakiem http://www.youtube.com/watch?v=smE-uIljiGo

"dlaczego Ci durni amerykanie, czy niemcy nie hejtują tak zaciekle, jak my - Polacy..." A co powiesz na razism? Przejedź się do UK, rozmawiaj płynie z oxfordzkim akcentem, wszystko będzie pięknie, dopóki ktoś nie zapyta skąd jesteś... To samo będzie i w USA i w Niemczech...

Co do "hejtowania" Apple (bo hejter nie potrzebuje dowodów i argumentów) staram się to robić jak najbardziej rzetelnie.

Trackery to nie są zabawki, to soft do tworzenia muzyki, często z możliwościami i parametrami lepszymi od "profesjonalnych" płatnych wtyczek. A to, że są darmowe... Są dla ludzi, dla ludzi sceny, dla elity, tak, elity, która pokazywała zawsze, że umie robić rzeczy, które potrafią zadziwić nawet twórców danego sprzętu.
C64: http://www.youtube.com/watch?v=W0TFsyR4YL8
Amiga 500: http://www.youtube.com/watch?v=L0WUoOcxRl0

Nie bez powodu najlepsi muzycy scenowi są popularnymi muzykami w ogóle, ot choćby Scorpik, który zaczynał na Amidze, szerzej znany jako Adam Skorupa - autor soudntracka do Wiedźmina 1 i 2...
On też zaczynał na trakerze, ProTrackerze konkretnie. A ja mam po prostu sentyment do trackerów i do muzyki typu Chip. Ogólnie do muzyki z syntezatorów analogowych i ze starych komputerów ogólnie w tym i do MODów, XMów, S3Mów i SIDów.
Wielu obecnych tak zwanych muzyków używających Nexusów i "profesjonalnych" DAWów na zabawkowych przetwornikach w MBA nie dorówna jednemu Jeroenowi Telowi piszącemu na 3 kanałach (czasem 4) na SIDzie... ;)
Z tym GarageBand to myślę, że żartowałeś, prawda? ;D
Ile osób korzysta z trackerów? Na całym świecie? Setki tysięcy, kolega chyba nie słyszał o scenie, prawda? ;) Najprościej ujmując, scena danej platformy to taki underground, tworzą ją (nie zawsze, ale przeważnie) najlepsi programiści, graficy i muzycy. I robią np dema, dema rzeczy, które nie powinny działać na danym sprzęcie.

Każdy sprzęt ma swoje zalety i wady. Atari miało lepszą grafikę (kiedyś, obecnie już nie jest w stanie dorównać C64), C64 miało lepszy dźwięk. Mówimy o 8bitowcach. Na 16 bitach role się odwróciły. dziś jest podobnie. Tyle, że nikt poza Apple nie reklamuje się, że jest najlepsze na świecie. Bo nie jest. Nigdy nie było. I nigdy nie będzie.

p.s. Dziękuję za życzenia :)

Autor edytował komentarz.
  #133 12.05.2013 02:38

@autorka: pozwoli, że zacznę od końca:

"p.s. Dziękuję za życzenia :)" - przyjemność po mojej stronie

"Tyle, że nikt poza Apple nie reklamuje się, że jest najlepsze na świecie. Bo nie jest. Nigdy nie było. I nigdy nie będzie."

Akurat tak się składa, że każda firma w taki sposób się pozycjonuje - sposób jedynie jest inny - to jest wyznacznikiem idei reklamy samej w sobie...

"Atari miało lepszą grafikę (kiedyś, obecnie już nie jest w stanie dorównać C64), C64 miało lepszy dźwięk. Mówimy o 8bitowcach. Na 16 bitach role się odwróciły. dziś jest podobnie. Tyle, że nikt poza Apple nie reklamuje się, że jest najlepsze na świecie. Bo nie jest. Nigdy nie było. I nigdy nie będzie."

hmm - nie przypominam sobie, w której epoce Atari miało lepszą grafikę od Commodore... za to przypominam sobie, że Atari miało w epoce ST lepsze wsparcie dla dźwięku - Cubase powstał na tą platformę i temu nawet Autorka nie zaprzeczy... a był to przełom w dziedzinie muzyki tworzonej w oparciu o komputer... MIDI te sprawy...

"Trackery to nie są zabawki, to soft do tworzenia muzyki, często z możliwościami i parametrami lepszymi od "profesjonalnych" płatnych wtyczek. A to, że są darmowe... Są dla ludzi, dla ludzi sceny, dla elity, tak, elity, która pokazywała zawsze, że umie robić rzeczy, które potrafią zadziwić nawet twórców danego sprzętu."

i dalej:

"Nie bez powodu najlepsi muzycy scenowi są popularnymi muzykami w ogóle, ot choćby Scorpik, który zaczynał na Amidze, szerzej znany jako Adam Skorupa - autor soudntracka do Wiedźmina 1 i 2... "

kontynuując moją poprzednią tezę - na wszystkim można robić rewelacyjną muzykę, nawet na kartonowym pudle... to jest raczej kwestią talentu, nie narzędzia... co do demosceny znam ją dobrze, bo śledzę Assembly od 15 lat... http://en.wikipedia.org/wiki/Assembly_demo_party ...co do tej elity elit jednak - zgodzi się ze mną Autorka - nie należą wybitni muzycy, a raczej pasjonaci: programiści, czy zapaleńcy, próbujący stworzyć bardziej optymalny kod, niźli ponadczasową muzykę... może Autorka przypomni jakieś nazwiska? Vangelis, JMJ, TangerineD, Kraftwerk, Juno Reactor, czy ówcześnie Chrome Sparks? Same nazwiska z demosceny ;P. kto z demosceny nagrał LP i jeździ na trasy koncertowe z tymi trackerami? coś oprócz Mario Music Party po E3 przychodzi Autorce na myśl?

Autorka mnie dobrze zrozumie - nie mam tutaj na myśli kompozytorów muzyki do gier - choć są wśród nich znamienici, ale zespoły, artystów scenicznych, muzyków koncertujących, kaman... Obecnie to Alt-J, James Blake, Chrome Sparks, DJ Shadow, Trentemoller, Photek, Juno Reactor, Damon Albarn i jego Gorillaz, Prodigy i... wymieniać możnaby godzinami... ktoś tu tworzył demówki na trackerach? nie sądzę...


"dlaczego Ci durni amerykanie, czy niemcy nie hejtują tak zaciekle, jak my - Polacy..." A co powiesz na razism? Przejedź się do UK, rozmawiaj płynie z oxfordzkim akcentem, wszystko będzie pięknie, dopóki ktoś nie zapyta skąd jesteś... To samo będzie i w USA i w Niemczech...

no to Autorka pojechała konkretnie - faszyzm kontra hejty apple? z jakim nurtem autorka bardziej się utożsamia, bo nie bardzo mogę pojąć?

"Na koncertach Tangerine Dream trudno zobaczyć jakiegoś ogryzka."

No pewnie, skoro korzystają jedynie z hardwearowych rozwiązań to po co im komputer? http://www.soundonsound.com/sos/1994_articles/dec94/tangerinedream.html

"A "muzyków" i "DJ", których obecnie słucha młodzież (odpowiedniki Żono moja, czy Mydełko FA) albo tak zwane (ciemne) masy nie uważam za wyrocznię"

akurat cała scena disco polo i przytaczane przez autorkę klimaty robi muzykę w oparciu o tanie blaszaki raczej niż o maki ;P

"Jeśli chodzi o muzykę, to ostatnio słucham jedynie bardzo mało znane zespoły i wykonawców z niszowych gatunków oraz wszystko to co powstało do końca lat 80-90, bo wtedy jeszcze można było można muzyki słuchać. Teraz naprawdę trudno znaleźć coś wartościowego."

no raczej - Trans X rządzi, sam mam nostalgię na Goombay Dance Band, dziś nikt tego nurtu niesty nie eksploruje...


"Tak, autorka bawi się muzyką, tworzy utwory czy instrumenty dla zabawy, amatorsko. Nie ma się co prawda czym chwalić ale proszę - https://soundcloud.com/nemcia parę moich amatorskich kawałków, zresztą głównie nastawionych na covery i sounddesigning. "

i bardzo ładnie, i gratuluję - po co zatem całe to hejtowanie - niech Autorka odda się tworzeniu i wystrzeli talentem na świat - tego urodzinowo życzę...

"Nie ma sprzętu pod USB oferującego zerową latencję, na pewno nie przy 96kHz 24bit. Za to jest taki pod PCI-Express - tego złącza niestety nie uświadczy się na zabawkowych laptopach dla opornych ;) "

a na koniec poproszę o nazwę karty PCI-E, z której to autorka korzysta z "zerową latencją"....

pozdrawiam

  #134 12.05.2013 02:45

@Autorka: na koniec myśl ze środka:

"Co do "hejtowania" Apple (bo hejter nie potrzebuje dowodów i argumentów) staram się to robić jak najbardziej rzetelnie."

otóż Autorka nie odniosła się rzeczowo do żadnej z moich tez i myśli - raczej wycięła - jak to ma w zwyczaju - ich strzępki i podała wkleiła linki, "wzbogacając" je o komentarze nie mające praktycznie związku z tezami, które poruszam...

  #135 12.05.2013 02:52

"On też zaczynał na trakerze, ProTrackerze konkretnie. A ja mam po prostu sentyment do trackerów i do muzyki typu Chip. Ogólnie do muzyki z syntezatorów analogowych i ze starych komputerów ogólnie w tym i do MODów, XMów, S3Mów i SIDów.
Wielu obecnych tak zwanych muzyków używających Nexusów i "profesjonalnych" DAWów na zabawkowych przetwornikach w MBA nie dorówna jednemu Jeroenowi Telowi piszącemu na 3 kanałach (czasem 4) na SIDzie... ;) "

taką argumentację rozumiem i przyjmuję - zgadzam się jak najbardziej i kontynuując moją tezę "w ch*j sprzętu zero talentu" uważam, że za pomocą każdego narzędzia można stworzyć arcydzieło...

gratulując Autorce zainteresowania muzyką i genezą narzędzi do jej tworzenia uważam, że należy jeszcze trochę pogrzebać i popróbować na sprzęcie... wtedy Autorka będzie bardziej spolegliwa co do infantylnej krytyki platformy, a skoncentruje się na konkretnych wadach czy zaletach...

ardgalen   2 #136 12.05.2013 08:21

http://www.youtube.com/watch?v=DQTayj2yQS8 Sławomir Łosowski założyciel Kombi podczas nagrywania płyty na Atari St z clab Notator i Mac pro z Pro Tools

http://www.youtube.com/watch?v=l5xHpCsuBdE Sławek Łosowski opowiada o Atari ST i systemie Pro Tools na Maku Pro od 4: 37 minuty

http://www.youtube.com/watch?v=f2lpYNzA8bI Legenda pecetowej muzyki Trackerowej członek formacji Future Crew Jonne Valtonnen alias Purple Motion kiedyś tak jak ja trzepał na gravis ultrasound S3m dziś w studiu Mac Pro od 6:57 minuty

http://www.youtube.com/watch?v=DQF_np5OAqY dwóch byłych muzyków grupy Tangerine dream Johannes Schmoelling ( ten siwy ) i Jerome Froese ( ten z gitarą syn Edgara Froese aktualnego lidera Tangerine dream ) w studiu z Imac 35 sekunda

http://www.youtube.com/watch?v=3fQj1jF9We0 Rene Splinter robi oldskolową elektronikę na podbudowie szkoły berlińskiej w tle macbook pro

http://www.youtube.com/watch?v=2A16Di4sv1E znów Rene splinter w tle widoczny mac osx

http://www.youtube.com/watch?v=oC9VAmyygGc&list=PL4629D23D7F3E723E Rene z imac

http://www.youtube.com/watch?v=i3oqe9LcF9w Papież el-muzy Dyrektor berlińskiej szkoły elektroniki, zwany inaczej elektronic cigarette smoking man sam Klaus Schulze. Razem z Edgarem Froese współtworzył pierwszą płytę mandarynek Elektronic Meditation, nie użyto co prawda na niej ani jednego syntezatora, tylko szklankę stłuczoną o ścianę, podpalony pergamin, spróbkowany odgłos otwieranej trumny, odglosy warsztatu samochodowego, gitary, wiolonczeli, organów hammonda i bębnów. Po jej nagraniu doszło do spięcia między Edgarem i Klausem. Klaus stwierdził, że nie chce byc w Tangerine Dream tylko perkusistą, chce eskperymentować z elektroniką, na to Edgar " zapamiętaj sobie jedno ten zespół nigdy nie będzie grał muzyki elektronicznej". Więc drogi dwóch gigantów się rozeszły co obydwu wyszło na dobre.

ardgalen   2 #137 12.05.2013 08:38

http://www.youtube.com/watch?v=p0K01AY4HeE&list=PLSTuql1flpTXQmfJM41F8KOlHH-... jeszcze raz Jerome Froese, Johannes Schmoelling, Robert Waters czyli Loom z macbookami od 3:22 minuty

ardgalen   2 #138 12.05.2013 09:02

http://www.youtube.com/watch?v=BBH8GCoH8vw Frank van Bogaert ( ten przy konsolecie ) czyli Vangelis z Brukseli taki jego następca, pewnie nieznany szerszym słuchaczom, ale na rynku klasycznej elektroniki ma uznaną renomę tutaj na 33 sekundzie widoczny mac osx

  #139 13.05.2013 00:17

@ardgalen: +3

  #140 13.05.2013 00:42

ja miałem na myśli np. to: http://www.youtube.com/watch?v=7XiZugHLIsk

  #141 13.05.2013 00:55

@Autorka: moje z niedalekiej przeszłości wpisy znów uległy "dziwnej" anihilacji ;P

  #142 13.05.2013 03:16

też wniosę coś do rozmowy, dla mnie maki są bezużyteczne zajmuję się projektowaniem statków, ale jestem pewien że każdy inny projektant się zemną zgodzi na makówki są żałosne sterowniki karty graficznej, nie ma sterowników zoptymalizowanych pod program, praktycznie nie ma profesjonalnych kart graficznych, ale pal licho to na dobrą sprawę mogę sobie kupić quadro 4000 dla maka wsadzić ręcznie, ale to sobie mogę zrobić ja prywatnie a nie w firmie gdzie masz kilkadziesiąt stacji roboczych, ale najważniejsze czego nikt nie poruszył nie ma wsparcia technicznego sprzęt ma to do siebie że się psuje jak zepsuje mi się mój precision to następnego dnia jest koleś z częściami i mi go naprawia na miejscu, i nie mam tej gwarancji jako podstawy na rok tylko na trzy a mogę wykupić na pięć, a u apple mam czekać może tydzień z pracą aż ktoś łaskawie powie mi że się nie da naprawić przecież to jest tydzień nie zarabiania i stania w miejscu, nie zarabiania gorzej za opóźnienia dostaję kary, tygodniowy zastój w pracy to mogą sobie może pozwolić muzycy
po co mi quadro bo mi się nie chce katować z kilkuletnim radeonem który nie potrafi wyświetlić poprawnie kilkuset linii nie mówiąc już o płynnym obracaniu takim modelem,
z tego co ja widziałem to graficy i siedzą na macach ale monitorów to oni aplowych nie używają, a siedzą bo mają wykupione pakiety oprogramowania za grube pieniądze i pracuje im się wygodniej nie mają potrzeby zakupu nowego sprzętu a tym bardziej nowego oprogramowania.
a stabilność używałem windowsa 8 (niestety się pospieszyłem problemy zgodności z paroma programami, następna próba będzie przy 8.1) i 7 ja wyłączam komputer raz w tygodniu czasami restartuje go tylko raz w miesiącu podczas aktualizacji, liczę opływy i wytrzymałości, jak źle zidealizuje bryłę to na etapie mesha potrafi mi się proces zawiesić zjadając z 4GB ramu ale zawiesza mi się proces z którego mogę wyjść nie tracąc swojej pracy a tym bardziej nie zawieszając komputera, a same obliczenia mi potrafią lecieć całą noc, ale jeszcze nigdy od prawie roku nie zawiesił mi się komputer ani na 8 ani na 7 więc problemy ze stabilnością to bajki z czasów xp czy 95

  #143 13.05.2013 03:25

ps. nie znam się na tworzeniu muzyki ale znam się na jej słuchaniu i jestem bardzo wdzięczny za kawałki

ardgalen   2 #144 13.05.2013 08:49

http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?16818,p-o-18-czego-powinienem-sie-uczyc-w-... wywiad z Danem Gregorie kierownikiem ILM odpowiedzialnym za animacje

Xanthia   11 #145 13.05.2013 19:33

@rk
"hmm - nie przypominam sobie, w której epoce Atari miało lepszą grafikę od Commodore."
800XL i 65XE miały podone możliwości co C64, może odrobinę szybszy procesor (2MHz vs 1MHz w C64, ale tu akurat szybkość obliczeń miały zbliżone). Niemniej jednak Atari miało większą paletę kolorów - 256, C64 tylko 16. Dzięki różnym sztuczkom udało się jednak osiągnąć na C64 wrażenie 128 kolorów przy rozdzielczości 320x200 nieosiągalnej z tą ilością kolorów dla 8bit Atari.

"za to przypominam sobie, że Atari miało w epoce ST lepsze wsparcie dla dźwięku"
Owszem, to przecież właśnie napisałam.

"coś oprócz Mario Music Party po E3 przychodzi Autorce na myśl?"
Proszę - http://www.renoise.com/artists
Takie zespoły jak Machinae Supremacy czy Eaisy Embarrassed (oba bardzo lubię) powinny Ci coś mówić ;) A to przecież tylko przykłady... Jest ich z pewnością więcej. Dodatkowo
http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Tracker_musicians

"no to Autorka pojechała konkretnie - faszyzm kontra hejty apple? z jakim nurtem autorka bardziej się utożsamia, bo nie bardzo mogę pojąć?"
Z żadnym.

"No pewnie, skoro korzystają jedynie z hardwearowych rozwiązań to po co im komputer? http://www.soundonsound.com/sos/1994_articles/dec94/tangerinedream.html"
Używają pluginów NI - na nowszych koncertach widać na monitorach FM7.

"a na koniec poproszę o nazwę karty PCI-E, z której to autorka korzysta z "zerową latencją"...."
Jeśli się zajmę muzyką zawodowo, na pewno taką sobie sprawię.

@ardgalen
Dziękuję za fajne kawałki, co do treści - atarkę i Łosowskiego rozumiem, nie sądzę aby musiał korzystać z ProTools... Tyle w nim Pro co Tools :D Zresztą program ten jest również na PC. Oglądałam wywiad z Łosowskim, a nawet czytałam gdzieś na jakimś "8bitowym" portalu, okazuje się, że pan Łosowski nie bardzo rozumie pojęcie muzyka typu chip. Dla niego komputer to narzędzie, bez zagłębiania się w to, które narzędzie może się okazać tańsze i lepsze.
Podobnie jest z większością muzyków i tych, którzy pragną nimi zostać.
Co do kierownika ILM - chyba nie sądzisz, że finalne renderingi są robione na Makach? :D Przypomnę tylko, że w USA Apple ma ok 10% rynku PC, bo jest tam po prostu w miarę popularne - ale 10% przeciw 90% zwykłych PC to raczej sporo. Na całym świecie wartość ta jest znacznie mniejsza - wynosi od 3 do 0,5%... I niech tak zostanie.

@jabolmax
Zgodzę się, sprzęt Apple dawno odstaje od standardów na PC. Szczególne kiepskimi kartami graficznymi, niezależnie od modelu. Bo czy można robić coś pro na mobilnej karcie graficznej z poza pierwszej 50tki?

  #146 13.05.2013 23:41

@Autorka: już mnie powoli nudzi to przerzucanie się detalami, ale ku padtrzymaniu razgawora:

"800XL i 65XE miały podone możliwości co C64, może odrobinę szybszy procesor (2MHz vs 1MHz w C64, ale tu akurat szybkość obliczeń miały zbliżone). Niemniej jednak Atari miało większą paletę kolorów - 256, C64 tylko 16. Dzięki różnym sztuczkom udało się jednak osiągnąć na C64 wrażenie 128 kolorów przy rozdzielczości 320x200 nieosiągalnej z tą ilością kolorów dla 8bit Atari. "

dziękuję za potwierdzenie ;)

[...]
"za to przypominam sobie, że Atari miało w epoce ST lepsze wsparcie dla dźwięku"
Owszem, to przecież właśnie napisałam.
[...]

prawda, to właśnie napisałaś ;)

"Takie zespoły jak Machinae Supremacy czy Eaisy Embarrassed (oba bardzo lubię) powinny Ci coś mówić ;) A to przecież tylko przykłady... Jest ich z pewnością więcej. Dodatkowo
http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Tracker_musicians"

nie znam, ale posłucham...

[...]
"no to Autorka pojechała konkretnie - faszyzm kontra hejty apple? z jakim nurtem autorka bardziej się utożsamia, bo nie bardzo mogę pojąć?"
Z żadnym.
[...]

no proszę, a mówi się na mieście, że Autorka jest największą w Polsce hejterką apple ;)

[...]
"a na koniec poproszę o nazwę karty PCI-E, z której to autorka korzysta z "zerową latencją"...."
Jeśli się zajmę muzyką zawodowo, na pewno taką sobie sprawię.
[...]

proponuję to: http://www.rme-audio.de/en_products_hdspe_madi_fx.php
nie wspiera Ubuntu, ale prawie żaden z profesjonalnych interfejsów audio nie wspiera Linuxa więc można wchodzić...

pozdrawiam

  #147 23.07.2013 11:01

Ja mam mac os x i jestem z niego bardzo zadowolony wszystko chodzi plynnie i idealnie. Na mac os x przesiadlem sie z windowsa i jestem bardzo zadowolony. A twoje uzasadnienia sa bledne i nie prawdziwe!!!

  #148 05.08.2013 16:04

Może wtrącę swoje dwa grosze. W tej dyskusji zapomniano jeszcze o jednym argumencie/temacie - Ergonomia lub też "łatwość" z jakim operuje się danym narzędziem. Na przykład ja od dwudziestu lat zajmuję się zawodowo literaturą i w dalszym ciągu używam Amigi (obecnie Sam 440ep) z AmiTekstPro Gold, pamiętający jeszcze czasy Amigi 500, 600 czy 1200. Program spełnia wszystkie wymagania do "profesjonalnej" pracy, pomimo że jest to zabytek. (i tu nikt mnie nie przekona ponieważ również używam PCta) Mam też wielu znajomych (graficy, DTP pracujący w wydawnictwach) którzy tworzą, zarówno na makach jaki i pecetach, a jednak preferują maki. Autorka, z całym szacunkiem, chyba zapomniała, że w pracy "zawodowej" ważniejsza jest "wygoda" z jaką pracuje się z danym narzędziem na nie testy, które częstokroć są wysoce syntetyczne. W gruncie rzeczy taki artykuł nikogo nie przekona - każdy ma swoje ulubione narzędzie pracy. Porównania powinny być raczej przeprowadzone na podstawie wypowiedzi np. grafików czy muzyków pracujących na różnych platformach ale tworzących mniej więcej podobne "dzieła"

Pozdrowienia dla wszystkich

  #149 10.08.2013 18:53

OS X wygrywa dla mnie jedną, najważniejszą rzeczą - stabilnością. Procuję z grafiką 3D, montażem filmów, projektami graficznymi itp. i na Windowsie nie raz czekała mnie przykra niespodzianka nagłego zamknięcia programu czy zawieszenia. Na Mac'u pracuję już 4 rok i nie spotkałem się z czymś takim. Tak więc na tematy komputerów Apple i oprogramowania niech wypowiada się ktoś, kto popracował troszkę na nich i może cokolwiek w tym temacie powiedzieć.

  #150 11.08.2013 19:01

W stanach wszyscy używają makow. Nikt tam nie ma czasu na zabawę z wymianami podzespołów "bo ich gry nie beda działać" hahaha. Maki są świetne do edytowania filmów i muzyk, prowadzenia biznesu, projektowania itd. Ludzie też lubią mieć komputer łatwy w obsłudze i ze świetnym designem, i najlepszym ekranem. Rozdzielczość macbookach wynosi coś około 2600x1480 to daje naprawdę świetny efekt. Jeśli chodzi o gry teraz można kupić imaca z gtx 675mx który starczy na gry na kilka dobrych lat. Dla mnie i tak w gry lepiej się gra na konsolach ale coraz więcej gier na steamie będzie pod maca. itunes też jest świetny do muzyki i filmów. Wole juz zapłacić za muzykę i miec najlepsza jakość zamiast szukać piraconych.

  #151 05.09.2013 21:56

No niestety kolego który napisał ten cały bzdurny artykuł bardzo dużo się mylisz.
Nie mam zamiaru na nikogo tutaj najeżdzać, może części osób nie stać na porządnego maca i dlatego piszą takie bzdury itd, ale jeżeli chodzi o komputery to mac i win różnią się pod wieloma względami.
.
To inna ideologia tworzenia maszyn, oprogramowania.
Wiadomo że prawie każdego w Polsce stać na PC, a tego co nie stać po prostu złoży sobie nawet z jakiegoś ze "szrotu podzespołów PC" :) za pół darmo.
Z macami niestety już tak zrobić się nie da, nie ten rynek.
Więc logiczne że każdy używa PC bo ludz na to stać,
pan brudne gacie pomyślał gdzie się zakręcić i Microsoft zapełnia półki biedronki,
typowe działanie sprzedawcy nastawione nie na jakość ale na ilość do możliwości.
.
Mac zaś jest platformą ekskluzywną i prowadzi inną ideologię, idącą w inna stronę niż Microsoft.
.
Tytuł artukułu - dlaczego mac nie rządzi światem - jest prowokujący, i ludzie którzy się nie zastanowią że jedna nie ma nic do drugiego zaczynają pisać bzdury wyzywając się nawzajem.
Któtko mówiąć tytuł tematu jest bzdurny i dziecinny.
Widać że osoba ma zaszufladkowane spojrzenie na świat i z jakiegoś powodu Maców nie lubi.
.
Jeżeli chodzi o muzykę to gorszej bzdury opisanym w aktykule świat nie widział.
- interfejsy muzyczne są identyczne zarówno dla PC jak i MAC,
lecz z przewagą dla Mac pod tym względem iż np. Macki mają wbudowany port firewire 800
i wiele urządzeń można bezpośrednio podłączać bez dokupywania dodatkowych kart lub w przypadku laptopów interfejsów z USB na Firewire.
Ponadto na Macu jak sam się niejednokrotnie przekonałem wszystko chodzi stabilnie, nie zawiesza się,
łącze nie gubi połączenia zarówno z kartami Firewire jak i USB.
.
-jeżeli chodzi o wtyczki, ilość produkowanych wtyczek faktycznie przewyższa na PC,
lecz w przypadku pracy z muzyką liczy się jakość a nie ilość.
Wystarczy porównać sobie standartowy compressor w Logic z tym w Cubase, czy z każdym innym,
i nie ma o czym rozmawiać. Tak samo EQ itd.
Jakość pluginów w Logic bije na głowę jakość plg na PC, i w krótkim czasie można osiągnać naprawdę
dobre rezultaty.
Do tego dochodzi wydajność systemu, na moim MB Pro i7 2.2 16 GB RAM z dyskiem SSD nie jestem
w stanie zajechać systemu,
jeszcze nigdy nie udało mi się przeciążyć procesora, a niektórw produkcie mają po kilkanasie śladów
plus grupy plus wysyłki i pełno wtyczek na kanałach.
Na PC i Cubase czy Nuendo (ten jest o wiele wydajniejszy od Cubase) nie mogłem dobrze pracować,
bo przy podobnych parametrach systemu procesor był przeciążany dosłownie co chwilę,
i nie szło normalnie pracować.
A jeżeli rozchodzi się o wtyczki profesionalne, no to każdy wie że są robione na każdy system.
Waves, UAD, Sonnox, i mnóstwo innych.
Dlatego właśnie profesionaliści używają w studiach na całym świecie Maców,
w końcu i ja poszedłem po rozum do głowy zamieniłem PC na Maca do pracy z muzyką.
.
- Następna sprawa, obróbka filmów, podobny scenariusz do powyższego.
.
PC sprzedałem i kupiłem sobie laptopa Alienware do pisania mail, grania w gry PC itd.
.
System Win XP widywałem w szpitalach w pracowniach USG, rezonans itd, jest dobry.
XP widywałem w różnych fabrykach obsługujący maszyny do malowania karoserii samochodowych,
do obróbki metali itd.
.
Także widzimy tutaj 2 różne systemy, 2 różne podejścia, dwie różne wizje.
.
To trochę tak jakby porównywać playstation do PC, konsola jest typowo do grania i nie zrobimy na niej takich rzeczy jak na PC, PC zaś nie zadziała tak jak konsola która jest stworzona jako urządzenie
do rozrywki domowej.
Ma działać, włączać się szybko, gry mają być zrobione pod nią i nie ma sprawiać problemów
jakie sprawia zawsze nieszczęsny PC.
Bo sterownik nie działa, bo trzeba zaprogramować Pada, bo aktualizacje wirusów wygasły,
bo to bo tamto bo sramto, najlepiej pozbyć się problemu i mieć spokój.
W macu nie ma takich rzeczy, system chodzi gładko, nie sprawia problemów z niczym.
.
Także porównywać PC do Mac to jak porównać, no powiedzmy malucha(PC) (gdzie zawsze trzeba było coś robić, nieważne że kluczem 13 i młotkiem ale jednak :), do powiedzmy nowego BMW(Mac) na gwarancji, gdzie wsiadasz i jedziesz :)

PC miałem całe życie, zaczynając oczywiście od Atari 130 XL z magnetofonem :)
I całe życie coś zmieniałem, coś robiłem, z czymś się srałem.
Maca mam 2 lata, jedyne co robię to go włączam i działam :)

Pozdrawiam

  #152 06.09.2013 20:03

Mac OS X nie służy do korzystania z niego na co dzień. Powiedziałbym, że jest to system do zadań specjalnych, dlatego Apple wypuszcza komputery z takimi specyfikacjami. Od roku posiadam iMaca i jestem bardzo zadowolony, ale ma on 16 Gb RAMu i tym podobne "magiczne" specyfikacje.

System działa płynnie, choć gdy z niego nie korzystam w użyciu jest 5 Gb pamięci operacyjnej.

Więc jeśli chcecie mieć OS X kupcie komputer Apple. Nigdy nie instalujcie go na pececie.

  #153 08.09.2013 23:19

Hej kolego, dziwne że masz 5 GB w użyciu.
Mi system pobiera około 2 GB przy mountain lion (10.8.4)

Pzdr

  #154 11.10.2013 01:17

Na iMacach w szkole pracuje od 2007 - na 20 maszyn używanych codziennie nie przeinstalowano ani jednego systemu - zawiesiło się 4 kamerki i padł 1 zasilacz. Na 1 monitorze są 2 cienkie paski. Reszta pracuje bezawaryjnie. Pomijając inne szczegóły - nie wyobrażam sobie takiej eksploatacji PC i Windows. Pamiętam jednak te czasy i codzienny horror - wirusy, przeinstalowania, awarie i nerwica... Dodam, że na e-macu mam też postawiony serwer www , ftp i poczty. Setki kont - działa non stop 6 lat i .... wymieniłem wentylator ;) Nie wyobrażam sobie powrotu do Win. Teraz po napisaniu tego tekstu naciskam uspienie - i rano w spację - w ułamku sekundy jest gotów do pracy w przerwanym miejscu. Cisza, spokój...

  #155 16.10.2013 19:29

Racja z oprogramowaniem kiepsko a nawet fatalnie, ale sam używam osx86 iAktos czyli osx 10.8 na pececie, bo właśnie Final Cut Pro potrzebuje, a pracuje się rewelacyjnie. Stabilność jest trochę lepsza ja na Windowsie Windows 7. co do Ubuntu używam go tylko jako internetowy serwer, bo do obróbki wideo czy grafiki się nie nadaje z braku oprogramowania oprócz gimpa. Powiem tak Windows jest na 1 miejscu pod każdym względem, tylko z braku oprogramowania na OSX ustawiam go na drugim miejscu, a LINUX daleko na końcu bo tam prawie wcale nie ma przydatnego oprogramowania jest o wiele gorzej na na maca. OSX dla mnie jest najprostszym systemem operacyjnym a na drugim miejscu windows i daleko na końcu Linux dlaczego? spróbujcie zainstalować, albo skonfigurować oprogramowanie które nie znajduje się w autoinstalacji. Znajomości "dosa" w terminalu się kłaniają i instrukcja producenta.

  #156 16.10.2013 20:55

Jeżeli chodzi o cenę maca to jest ona porównywalna do PC!!! dlaczego?, ale to nie możliwe! Proszę porównać bardzo dokładnie konfigurację. Laptop z taką konfiguracją też kosztuje od 4000zł do 16000zł. a PC-t też trzeba zapłacić 8000zł i więcej po prostu apple nie uważa badziewa. Niewyżycie? proszę sprawdzić na allegro ile kosztuje najdroższy laptop na Windows, na pewno więcej niż najdroższy MAC np. XNOTE P370SM3 16000zł. Jak to!!! kompa można złożyć za 1000zł!!!. no tak, ale można go też złożyć za 10000zł i więcej co odpowiada konfiguracji macowi. Jeżeli chodzi tu o cenę to nie ma aż takiej roli jak brak odpowiedniego oprogramowania, bo mój śriedniej konfiguracji komp z monitorem IPS kosztował 6800 zł a nie jest to najwyższy system. Co tu dużo pisać MAC jest super w użytkowaniu który bazuje na UNIX-ie co jest najlepszym i najstarszym systemem os od początku świata komputerów. Pytacie dlaczego nie mam maca? ponieważ Windows dominuje nad światem oprogramowania i nie ma innej alternatywy. bla bla bla ale dlaczego ponieważ!!!. Tak jest.

  #157 17.10.2013 14:38

Blog pisany chyba przy wsparciu finansowym Microsoft....niestety absurd goni absurd...piszę to ze strony użytkownika wszystkich 3 platform, gdzie z Windy zrezygnowałem i używam go tylko w wyniku przymusu a nie dobrych chęci...ale do rzeczy;

+Gry+
Fakt że ilość gier na Windows jest znacznie większa niż na Linux czy OS X, ale wynika to z faktu, że światowy rynek zdominowany jest przez Windowsa w wyniku nieczystej gry rynkowej, za którą sam Gates miał wytoczone kilka spraw antymonopolowych. Nie da się zaprzeczyć też, że Microsoft dopłaca wielu producentom sprzętu za instalowanie Windowsa zamiast innych OS'ów, a to pociąga za sobą potrzebę tworzenia gier głównie na platformę "okienek", natomiast na inne OS'y jako niszowe nie jest to opłacalne dla producentów gier.

+Biuro+
Cała grupa programów od Oracle (LibreOffice, OpenOffice itd.) to odpowiedniki Microsoft Office, dostępnych na wszystkie 3 platformy od Widnowsa przez OS X po Linuxy, a do tego za darmo. Twierdzenie więc że OS X czy Linux są w tym punkcie gorsze jest jednym wielkim nieporozumieniem.

+Grafika+
Nie będę się odnosił do działania OpenGL bo nie sprawdzałem tego, gdyż nigdy mnie nie interesowało ale twierdzenie, że na OS X nie można otworzyć plików Corel jest jednym wielkim nadużyciem. Chciałbym nadmienić, że do otwarcia tego typów plików niezbędne jest posiadania programu Corel, i system nie ma z tym nic wspólnego, ba mało tego zarówno Corel jak i cały pakiet Adobe był w pierwszej kolejności stworzony na OS X, gdyż te właśnie systemy górują w "agencjach reklamowych" całego świata tylko nie w Polsce, firmy w których pracowałem, czy też znałem używały głównie OS X do tego celu...dlaczego bowiem zarówno Corel jak i Adobe PS szybciej przetwarzały pliki graficzne o większej pojemności. A tak nawiasem mówiąc, Corel to wektorówka a Adobe PS rastry. Wiele agencji używa i bazuje na obróbce wektorowej dlatego też Corel jest nadal tak popularny.

Co do obróbki filmów, również grafy 3D...nie będę się wypowiadał z tego samego względu co do OpenGL, ale z wracając do powyższego pakiet Adobe jest w pełni dostępny dla OS X.

Najgorzej w tym wszystkim wypadają tu jednak Linuxy, na których poza Gimp czy Darktable nie mamy wielkiego wyboru.

+Muzyka+
Ciekawa opinia...szkoda tylko że niemal 100% reżyserów dźwięku korzysta z OS X...to samo ma miejsce w przypadku dj'ów (oprócz tych samozwańczych z podmiejskich dyskotek). Więc nie sądzę, żeby Windows był tym lepszy. Co do ilości...lepiej mieć jeden dobry program niż tysiące nic nie dających, jeśli chcesz uzyskać dobry efekt na OS X, skorzystaj z Wujka Googla:)

+Programowanie+
Najlepiej sprawdza się do tego każdy z Linuxów, ale i OSX czy Winda dają też radę...wystarczy tylko czym i co chcesz pisać.

+Bezpieczeństwo+
Windows jako serwer? Żadna z firm...ceniących się firm nie używa Windowsa jako serwera z uwagi na jego niestabilność oraz podatności na wirusy...
Najlepszym rozwiązaniem serwerowym są platformy BSD...a czym że jest OSX jak nie BSD :)- jądro BSD, na tym samym poziomie stoją wszelkie UNIXY z górującym w tym miejscy RedHatem...ale i debianopodobne też dają radę jako serwery, znacznie lepiej niż Windowsy...szcerze powiedziawszy jeśli stawiasz Mac'a jako serwer kup MacServer, gdzie system to nie jest powszechnie znany Lion, Leo czy nawet nadchodzący Mav.

Reasumując powyższe punkty...Windows to dobrze opakowany i sprzedany hamburger bez wartości dodanej - zupełnie jak bym dzisiaj jadał w fastfoodach...najwięcej ludzi jada w MCDonalds bo jest najlepiej rozpromowany i ma najwięcej restauracji, Linux jest jak KFC, są odważni którzy tam się udają, szukając alternatywy ale jest tam jednak troszkę ubogo, a więc niby kilka dań ale każde z kurczakiem...no i wreszcie OS X - dla mnie jak Burger King...mało kto wie, mało kto był, mało kto smakował...mimo że podobne menu do MCD, to jednak smakuje lepiej, bo i lepiej jest przygotowane a poza tym nie ma przy okazji rozdmuchanej pracy PR'u.

Jeśli dokonujemy jakiegokolwiek porównania, OS'y bez wchodzenia w hardware bo dzisiaj, Mac tak jak Linuxy możesz postawić na każdym sprzęcie w technologii Intel I3, I5 i I7...więc karta graficzna czy pamięć bądź też inne podzespoły nie mają tu nic do rzeczy...jeśli natomiast chcemy porównać hardware to nie wchodźmy w os'y...dlaczego bo niezależnie od sprzętu wszędzie można postawić te systemy...:)

  #158 09.11.2013 23:41

Mac OS to system ultra wydajny, intuicyjny i przemyślany. Przez ponad 5 nie musiałem nic reinstalować. Muzycy i graficy? Znam tylko takich, którzy pracują na Mac OS. Kwestia bezpieczeństwa to kolejna zabawna rzecz. Ani ja, ani nikt z moich znajomych nigdy nie miał z tym problemu.

  #159 18.11.2013 13:50

mam pytanie - zna ktoś jakiś program na Mac osx do prowadzenia firmy zawierające :
- książka rozchodów i przychodów
- rejestry vat
- fakturowanie
- formularze podatkowe

  #160 11.12.2013 22:35

Ja osobiscie uzywam Mackow od 6 lat wczesniej i obecnie windowsy i na starszych komputerach w firmie linux.
Co moge powiedziec windows podatny na wirusy niestety, wszelakiej masci programy antywirusowe zamulaja system. Do zadan profesjonalnych absolutnie tak programowanie sterownikow itd itp mnogosc oprogramowania jak najbardziej. gorzej jezeli chodzi o estetyke przejrzystosc latwosc obslugi intuicyjnosc stabilnosc. rozwiazania sieciowe na windowsie ( najlepszy pan informatyk co przyjdzie i zrobi) :) niestety panie w biurze nie nadaja sie do obslugi bardziej zaawansowanej to samo dotyczy linuxa ktorego osobiscie lubie i uzywam.

Z systemu appla jestem bardzo zadowolony -plusy:
-latwy w obsludze
-bezproblemowy
-latwosc kopi zapasowych odtwarzania systemu migracja z komputera na komputer powiazanie z
rozwiazaniami mobilnymi ,siec firmowa to poezja
-oprogramowanie dla mojej firmy akurat dostepne
-nie zamula po paru latach na moim 6 latnim pierwszym macku system chodzi tak szybko jak w momencie zakupu.( nie wiem na czym polega fenomen windows po prostu spowalnia.)
-na biurku stoi tylko ekran a nie dodatkowo puszka glosniki tona kabli(moze nie profesjonalny argument ale jednak).
-brak wirusow!!!!! jak ktos sie uprze i chce sie wlamac i dysponuje funduszami wlamie sie wszedzie.
tym bardziej na wirusopodatny windows. Linux wygrywa , Mac przez 6 lat nie wiem co to wirusy

Windows potrzebny parallels desktop platnik i programy kadrowe niestety nie ma na mac.
Po tych wszystkoch latach uzywania mackow powiem ze nie tesknie do windows - nie interesuje mnie co tam moge zrobic i jakie to ma mozliwosci i jaki windows jest profesjonalny po prostu siadam robie to na macku szybko sprawnie bez zaglebiania sie w szczegoly techniczne, po prostu dziala.
System jak najbardziej dla ludzi a nie informatykow i zaawansowanych technicznych.

  #161 11.01.2014 08:27

Samsung NP270E5V-X01PL
Procesor Intel® Core i5-3230M 2 x 2.6GHz do 3.2GHz

Matryca 15.6" LED - 16:9 HD matowa

Karta graficzna NVIDIA GeForce 710 M 2GB (Optimus™)
Pamięć 8 GB DDR3
Dysk 750 GB
Produkt nowy. Gwarancja producenta 24 miesiące
CENA:2299
Pokażcie cene maca z taką konfiguracja (Ponad 10000 zł) Awaryjnośc maca według danych serwisowych większa niż samsunga

  #162 25.01.2014 13:36

Helsing2000
Ile czasu na baterii wytrzyma Ci ten super Szajsung... przepraszam Samsung?

baton mars   1 #163 29.01.2014 01:34

Co do programów muzycznych , na apple jest więcej komercyjnych programów daw , więcej wtyczek.W profesjonalnym środowisku do produkcji niewielu używa windowsa , a jeżeli używa to zainstalowanego na imac.

  #164 29.01.2014 22:23

Acha! I jeszcze jeden program do fakturowania z elementami ERP: http://4dfirma.dag.pl Polski, jest też wersja na Windows.

Pozdrawiam i zdrowia życzę.
visconti@o2.pl

  #165 06.02.2014 14:46

Odkąd powstał FCPX (Final Cut Pro 10) nawet filmowcy i videomakerzy rezygnują z maca. Ludzie, fakty są takie, że ludki od appla to genialni marketerzy, ale reszta to crap. Mam wrażenie, że ichniejsi programiści odpowiadają z zapałem na pytanie: co by tu jeszcze spieprzyć panowie.. Niegdyś mac był genialny, choćby do grafiki, filmu, a nawet biura. Po kilkuletniej przerwie nie mogłem uwierzyć w to, jaki to shit. Generalnie macki są dla fanów, małolatów, lanserów, ewentualnie fotografików, lecz nie fotoreporterów, amatorów image'u

  #166 12.02.2014 14:45

Cholera...nawet nie wiesz jak się uśmiałem gdy to czytałem

"Mamy zabawkę od Apple jakim jest GarageBand, oraz parę innych programów Renoisa, Reasona i ProTools." - do tego REAPER, tracktion, i przegenialny Logic Studio - jest z czego wybierać bo to nie wszystkie ...

"Może coś jeszcze by się znalazło, ale zabawa z wtyczkami VST szybko kończy się na paru popularnych tytułach bo... większość powstała na platformę Windowsa" - No i ? Po pierwsze do OS X'a jest masa naprawde niezłych wtyczek lecz trzeba dobrze poszukać - zresztą, tak naprawde do nagrania dobrego demka czy utworu muzyk użyje może z 5 6 wtyczek ? Na cholere mi biblioteka 1TB wtyczek jak będę z może 20 korzystał ?. Druga sprawa jest możliwość bezproblemowego uruchomienia windowsowych wtyczek na OS X - wbrew pozorom VST nie jest aż tak zależne od systemu. .

"Oczywiście zabawa na kiepskich integrach wbudowanych w sprzęt Apple jest równie dobrym pomysłem jak używanie go do DTP" - Ja pierdziele - jebłem jebłem jebłem - to na PC już na integrach moge nagrywać ?! Kurde a ponoć siedzą te same kodeki audio ?!

, jest parę zewnętrznych kart muzycznych, ale, są koszmarnie drogie i... patrz problemy z Lionem - - ESI UGM 96, Line6 POD GX, M-Audio ... Te interfejsy chodzą po 400 500 zł i wspierają OS X- na PC są tańsze ?

Nie jestem fanbojem apple'a bo uważam, że prowadzą bezczelną politykę. Ale nie o to chodzi - napisałem bo prostu taki naciągany hejt nie ma po prostu sensu, sprowadza tekst do steku bzdur podanym z winem wytrawnym.

To teraz moja kolej - Gram koncerty, nagrywam demka i od kiedy mam mac'a skończyły się moje problemy z latencją. Używam wtyczek VST, wpinam się w di-box i mam naprawde solidne brzmienie na koncertach i nie musze targać 10 ton sprzętu na scenę. Ostatnio nawet zacząłem używać iPad'a jak wyszedł BIAS - "symulator" wzmacniacza gitarowego, na którym moge od totalnych podstaw wykreować sound jaki tylko zechce - i nie chodzi tu tylko o korektę EQ a jakościowo spokojnie moge iść w szranki ze wzmakami czy zaawansowanymi procesorami efektów. Dodatkowo maczki mają o wiele lepsze wspracie dla Core Audio niż windows - nie mam problemu ze stabilnością i nie boje się że podczas koncertu przy zmianie wtyczki mi się wszystko wyj*bie.

Nie wiedzieć też czemu, ale nawet podczas nagrywania mam mniejsze zużycie pamięci w Tracktionie na macu niż windowsie, więc moge obrabiać więcej ścieżek jednocześnie, i wreszcie juz nie ma problemu z przepełnianiem się bufora co zwykle skutkowało trzaskami i pierdami na śladzie.


A to wszystko na Mavericku i macu mini z 2011 roku :)
Tylko oczywiście zaraz usłysze kometarz, że moje zabawy są niczym w porównaniu z profesjonalistami - cóż - cięzko mi będzie to udowodnić ale - taki Widek - Polak - jeszcze niedawno mało znana osoba a jego mixy mogą iść w szranki z topowymi produkcjami za wielkiej wody...

Odwołałbym się też do innych wpisów, ale byłoby mi ciężej udowodnić tam swoich racji - nie gram w gry a sekretarką też nie jestem :)

Xanthia   11 #167 12.02.2014 17:47

@Sharpi Cieszę się, że poprawiłam Ci humor :) Ja na swoim AMD x2 260 też nagrywam demka i używam VST bez latencji nawet bez ASIO ;) 5m na Renoise to nie jest coś nieosiągalnego - oczywiście na 48000. Brzmienia też mam solidne. Jestem też pewna, że jesteś fanem miliona brzmień z Nexusa ;) Czuję to przez skórę.

Co do stabilności windowsa. W ciągu ostatniego roku zdarzyło mi się 2x zobaczyć BSOD - na dwóch różnych komputerach w tym tylko jeden był mój, padł na UrbanTerror :D Może dlatego, że używałam zamontowanej patrycji EXT4 ;)

CoreAudio nie jest złe. Ale karty muzyczne pod to - na starym maku masz przynajmniej FireWire ;) Do nowego potrzebujesz kartę pod Thunderbolta albo USB3. Napisz jak to jest z latencją pod takimi kartami? Bo chyba nie używasz na koncertach integry? ;)

  #168 13.02.2014 11:47

Cieszę się, że poprawiłam Ci humor :) Ja na swoim AMD x2 260 też nagrywam demka i używam VST bez latencji nawet bez ASIO ;) - więc skąd ten hejt skoro na apple jest tak samo jak nie lepiej :)


Co do stabilności windowsa. W ciągu ostatniego roku zdarzyło mi się 2x zobaczyć BSOD - na dwóch różnych komputerach w tym tylko jeden był mój, padł na UrbanTerror :D
Powiedz to developerom Guitar Rig'a

CoreAudio nie jest złe. Ale karty muzyczne pod to - na starym maku masz przynajmniej FireWire ;) Do nowego potrzebujesz kartę pod Thunderbolta albo USB3. Napisz jak to jest z latencją pod takimi kartami? Bo chyba nie używasz na koncertach integry? ;)

ESI UGM 96 na USB 2.0 - 8 ms latencji i nawet sterów żadnych nie musiałem instalować ;)Szczerze - z własnego i cudzego doświadczenia wiem, że większość interfejsów audio które są w sprzedaży pójdą też na macu... Tutaj ostro wprowadziłaś innych w błąd.


http://www.youtube.com/watch?v=9BIgSz34zFg - na forum robiliśmy ślepy test - tak dobrych brzmień nie mogliśmy ukręcić na sprzętach za 2 kółka - nawet na VST na kompie nie byliśmy w stanie osiągnąć takiej podatności na artykulacje niż na iPadzie. Tutaj podpinamy różne gitary i czuć że to inne instrumenty, a na kompach wszystko brzmi dokładnie tak samo. Tak wiem - to nie Mac - ale coś musi być na rzeczy skoro ani na windowsie ani na androidzie nie ma takich wysokich jakościowo apek.

Co jak co - obracam się wśród branży muzycznej i większość nie chce słyszeć o PCtach... na jabłkach niestety ale jest sporo narzędzi które są o wiele lepsze niż na PCtach.

na koniec ciekawostka - bo była zmianka o linuksie. na pingwinie też da rade sporo zrobić - Tracktion ma natywną apke na linuxa, jest darmowy ale bardzo rozbudowany Ardour z możliwością kompilacji z obsługą VST (z kolei te odpalane są przez wine). Nawet są profesjonalne studia nagraniowe gdzie wszystko na ubuntu studio chodzi a to już coś :)Bo co za problem dobrać sprzęt do którego jest wsparcie linuksowe. A jeśli ludzie jednak używają tego typu rozwiązań, znaczy że to działa i praca idzie całkiem sprawnie.

  #169 15.03.2014 15:51

Ale mnie rozwaliłaś tym artykułem,to ze produkt Appla jest ładny i zrobiny z dobrych materjałów to nie jest zasługa Appla,no nie a czyja,ktoś to w firmie czy na zlecenie firmy zaprojektował jak co ma wyglądać z jakich materjałow ma być zrobione zawsze idzie na konto tej firmy to jest biznes a nie wolontariat.Oczywiście były różne produkty wcześniej,telefony, mp3, tablety tylko jak wyglądały jak działały,w sklepie Apple mozna kupić jedną piosenkę,która się podoba tego wcześniej nie było tylko było piracenie.Ogólnie twój artykół a właściwie taki monolog sprowadza się do jednego abymożliwie jak najbardziej zniechęcić ludzi do produktów Appla.Była taka sytuacja gdzie Samsung opłacał ludzi krytykujących Htc i można powiedzieć ze taki Samsung to masówka bazarówka

  #170 15.03.2014 15:55

Jeździsz po tej firmie aby się dowartościować pisz może o kwiatkach i kotkach to ci się poprawi humor

  #171 18.03.2014 23:30

Czuję, że musze dodać swoje trzy grosze. Uzywam MacOs już 6 lat. Nie jestem zagorzałym zwolennikiem jabłka. Na pewno prostota i niezawodność systemu na poziomie zwykłego użytkownika jest lepsza niż Windows, ale z windowsem rozstalem się na etapie, skądinąd chyba bardzo dobrego XP.

Ale nie o tym. Oraz jestem muzykiem, kompozytorem i realizatorem w studio nagrań. Pisanie o tym, zę Mac nie nadaje sie do muzyki jest bzdurą. Otóż ma znakomicie zrobiony Logic Pro, który nie ma wielu finkcji, co jego koledzy, gdyż za każdą nowinkę trzeba zapłacic oczywiście wraz z kolejną wersją, ale ma świetnie brzmiące wtyczki i wirtualne instrumenty. Udało mi się tez odpalić sesję z maksymalnie 120 sladami, komputer (MacBook 3 Gb ramu) stopował granie do kilka skund przy tej ilości, ale to wynik naprawdę dobry. Co nieznaczy, ze nie można takich parametró osiągnac na PC. Tylko wyfaje mi się, że nie ma za dużo do wyboru jeśłi chodzi o programy muzyczne do udźwiękawiania, produkcji muzyki (w tym obszarze instrumentacji, które daje Logic)

  #172 18.03.2014 23:34

Aha, dodaam (bo widze tu ludzi z branży) iż mam MacBook 13' z FireWire i do tego FiReFace RME. Oraz MacOs 10.5, czyli staroć. System jest stabilny. Natomiast jak jest w nowych konfuguracjach - nie wiem

  #173 27.04.2014 15:00

Pierdzielicie z ta latencją. Bo jeden ma 6 ms na maku a drugi na amidze 2ms. Prawda jest taka że tylko na kartach z DSP można mówić o komforcie a zwłaszcza w przypadku live. Oczywiście latencja 5ms jeśli uzywamy komputer np pod klawiaturę midi jest praktycznie nie zauważalna i nie ma co się licytować jak dzieciaki.

Zabawa zaczyna się jesli chcemy Tworzyć mix live z wtyczkami waves czy uniwersal audio.
Producenci Riderowych konsolet dostarczają własnych rozwiązań pod postacią tzw realtime racków komunikujących się po MADI lub DANTE( tak nikt nie bawi się w fire wire albo usb na tym poziomie) .
np soudcraft :
http://www.soundcraft.com/products/product.aspx?pid=196

Dla stołów Digico też chyba jest dostępny Wawes SoundGrid.

I wiecie co ( w szczególnosci autorko) ? Wymagane jest aby komp obsługujący wtyczki był makiem.
Dlaczego ? Można stawiać milion tez, spiski i innych hahmentów się doszukiwać ale to są fakty.
Same konsole stoją na windowsie ale powiem szczerze że często zdarzają się błędy (w szczególności podczas prób przywolania sesji po utracie zasilania) i traci się rooting kanałów itp. A na widowsie stoją z powodu tego że komp jest wewnatrz konsoli jest to pc, składak i nie można zaistalować na nim osx. Ale wszędzie tam gdzie wymagany jest dodatkowy komputer wymagany jest mac.

O podejściu autorki do pro tools (Który jest dostepny na windows) i i innyych daw i jednoczesnym faworyzowaniu frruity loops(hahahah) nie chce mi się pisać. No może dwa zdania mi się uda sklecić. Biedny zakompleksiony(prawdopodobnie samotny) nerd. Żaden normalny człowiek nie zadaje sobie tylko trudu i nie marnuje tyle energii żeby ciągnąć tak durny temat przez tyle lat.
Musi się czymś zająć, żeby czuć że ma jakąś kontrolę, że wpływa na innych i wywoluje jakieś emocje. Żeby cokolwiek znaczyć, choćby tylko w sieci.

Mac i muzyka to na dzień dzisiejszy standard. Kto nie wierzy niech przejedzie się na targi music messe do frankfurtu. Żaden producent nie ośmielił się prezentować swojego sprzętu / oprogramowania na pc.

Xanthia   11 #174 28.04.2014 10:27

@Anonim (niezalogowany) Poproszę źródła tych rewelacji i długą listę kart wykorzystującą thunderbolta :)

  #175 29.04.2014 04:23

@Shaki81 (moderator bloga)
Nie jest popularniejszy OSX na świecie (nie USA, Japonia i Francja jak podaje google) tylko świat w tym Polska 0,1% czyli promil, tu sam Mint ok 3%, ponad sto razy więcej. Podobnie jest na świecie OSX ok. 1% dystrybucje GNU/Linux ok. 16-18%. To samo mam w logach administrowanych serwerów.

Mac do programowania och nie powiedziałbym, xcode dobre, ale tylko llvm-gcc-42 i tylko OSX i IOS, można zapomnieć o multiplatfomowości. Osobiście używam CDT i QT pobudowałem sobie narzędzia, complilatory np: gcc-4.8.1 do budowania na platformy OSX, Linux, BSD i Win oczywiście. A troszeczkę to zajeło kilka miesięcy, bo ma działać, a nie być. A budować trzeba samemu, bo Macports, czy HomeBrew niespełnia oczekiwań. Uzyskanie tego samego efektu na to akurat na Linux Mint to kilka dni w tym większość to zabawa w konfigurację bo wszystko jest.

I szczerze jeżeli teraz miałbym kupować nowego Mac-a bo mój jest "stary", instalacja nowej wersji OSX 10.9, obecnie 10.7 i znowu od nowa budowanie itd... . Nie wystarczy marnowania czasu.

Co do gier Steam jest też dla Ubuntu w tym Mint, do tego Valve wydało już kilka wersji BETA swojej modyfikacji Ubuntu, bo ponoć gry pracują lepiej i wydajniej, niż w Windows w każdym razie tak pisze Valve na swoich blogach. Moje przekonanie, że mają racje, testowałem kilka dem na tym samym sprzęcie i na Mincie szyły wszystkie, a na Win 7 nie koniecznie.
Na Macu nie, Jak mam używać sportowanego z linuxa WINE (Wszystkie GTA, EA z AppStore), żeby sportować grę z Windows. Wybaczcie , ale nie jeden port wystarczy.

  #176 29.04.2014 04:45

@Xanthia jak pisze anonim latencja 6ms to to w sumie ogromna liczba, do tego @anonim zapomniał, iż na nowych Macach są bardzo, ale to bardzo mierne karty dźwiękowe i nie ma mowy o poważnej pracy z dźwiękiem. Ja na stacjonarnym mam może i stare EMU1616 i preferuje raczej HiFi (np: WAV 24Bit PCM na 196 kHz, nie adekwatne, ale to przepływ 4-6Mbs), a nie HD (MP3 raptem 128kbs).

i do @Anonim (niezalogowany) | 27.04.2014 15:00 Mac i muzyka żart, miernej jakości mp3, a o codekach APE, FLAC, 24Bit PCM wav (nie 32Bit float, 24 jest sprzętowe, a to systemowe, czyli w efekcie na Mac-u 16Bit na 44100Hz). poza tym dźwięk z mp3 niszczy dobre kolumny nawet w kilka godzin, dlatego np: LG robi o zaniżonych parametrach i tnie na 60Hz, gdzie kończą się niskie tony, bo zaczynają na 6-12Hz nawet w starych Altusach.

  #177 29.04.2014 20:09

"Poproszę źródła tych rewelacji i długą listę kart wykorzystującą thunderbolta :)"

Z tego co zauważyłem zawsze żądasz źródeł, ale sama już się do tego nie stosujesz.
Ale lewackie zabiegi i manipulacja wychodzą ci znakomicie, jakoś pomiędzy poziomem faktu a onetu, całe szczęście, że tylko w tym małym i nic nie znaczącym skrawku internetu.

Pisałem o zastosowaniu estradowym a nie dla typowego janusza didżeja.
Dla Janusza wystarczy Focusrite , MOTU, Apogee , Avid, Lynks ,a nawet Zoom. Ale świetnie że jest jeszcze tak dużo interfejsów USB 2.0 "każdy" może się "pobawić".

A i po co pisać o marności zintegrowanej high definition audio. Tej samej co w każdym innym laptopie skoro i tak zawsze pracuje się za sprzęcie zewnętrznym niezależnie od platformy, no chyba że mówimy o słuchaniu mp3 ukradzionych z chomika.

Xanthia   11 #178 29.04.2014 20:57

@Anonim (niezalogowany) Poczytaj moją rozmowę z @rk i innymi w tutejszych komentarzach, przekonasz się, że popieram swoje słowa źródłami. Także, jeśli chcesz podyskutować, do czekam na źródła potwierdzające tezy, które tak nieopatrznie przestawiłeś, bo są one po prostu zabawne i pozbawione sensu ;) Ale sadownicy już tak mają :D A więc nie wykręcaj się i rzucaj źródłami...

  #179 29.04.2014 23:31

A co konkretnie ?? Podałem źródło realtime racka dedykowanego do soundcrafta. Wszystko jest w dokumentacji na stronie. Mi samemu niespójność platformowa soundrafta wydaje się być dziwna.
Konsoleta (http://www.soundcraft.com/products/product.aspx?pid=200) sama stoi na windzie
a dodatki czyli:

offline edytor czyli program do edycji sesji za pomoca komputera http://www.soundcraft.com/products/virtualvi.aspx?pid=145

Soundcraft ViSi Remote - appka do sterowania za pomacą ipada,

i realtime rack http://www.soundcraft.com/products/product.aspx?pid=196

Digigrid jest jednak samowystarczalny. Midasy też mają wbudowane wtyczki.
Wymaga maca tylko soundcraft ale przez to ze inni liczący się producenci mają rozwiązania niewymagające użycia komputera to moje śmiałe stwierdzenie było poprawne

Wyjaśnij mi proszę znaczenie słowa sadownik bo nie wiem czy czuć się obrażonym.

  #180 29.05.2014 01:14

Witam,
W kwestii komputerów a przede wszystkim oprogramowania wypowiadam się na forum pierwszy raz.
Moja przygoda z Windows-ami trwa od roku 98, gdzie przez ten długi czas miałem jeden komputer oraz 4 laptopy, których był zainstalowany Windows ( 98,2000, XP,Vista,7,8) Obecnie mam kilka urządzeń, które służą mi do różnych celów. Wszystkie Win-y mam oryginalne i regularnie są aktualizowane.
Jakieś 4 lata temu zauważyłem, że DJ-e na całym świecie nie grają z płyt, tylko przez specjalne programy
i praktycznie w 99% oparte były na sprzęcie MAC. Postanowiłem zainwestować w używanego MacBook Pro - tak na próbę.
Po kilku latach użytkowania kilku systemów na raz, mogę się na ten temat wypowiedzieć.
System jest o wiele prostszy w użyciu - bardziej intuicyjny. Po kilku dniach beż żadnej pomocy miałem go ogarniętego ( Windowsa na tym samym poziomie poznałem tak dopiero po 2 latach )
Stabilność - tutaj pada pytanie : Ile razy zawiesił się Wam Windows ? Ile razy trzeba było instalować go od nowa ? Ile razy wirus namieszał Wam w systemie ? Otóż MAC po prostu działa tak samo jak dniu zakupu ( używanego ) bez najmniejszych powodów do jakiegokolwiek niepokoju.
System, którego używam do grania bardzo obciąża komputer a praktycznie nigdy nie jest wyłączany. W klubie czy w domu śmiga cały czas.
Zauważyłem, że gdy obciążę system maksymalnie wszystkim czym tylko mogę MAC wciąż jest stabilny i wszystko działa poprawnie. Z żadnym windowsem to było niemożliwe. Sam program przy nagłych obciążeniach zwalniał system tak, że zacinało na chwilę dźwięk.
Mój mac jest słabszy od mojego Qosmio, Vaio, Samsunga, ale chodzi o niebo, powtarzam o niebo lepiej. Baterie na macu mam już 3 rok i nie działa 10 min jak na innych lapkach, tylko 1:30 min.
Obraz jest lepszy pod każdym kątem, ładniejsze kolory, jasność - wszystko wygląda jakoś ładniej.
Dźwięk, który wychodzi w wyjściu słuchawkowym to mistrzostwo świata- jakość krystalicznie czysta i nie można porównać jej do żadnego innego laptopa. Oryginalne głośniki, również grają krystalicznie czysto.
Klawiatura- idealnie dopracowana, przyjemna w dotyku, podświetlana, więc w nocy coś pięknego.
Obudowa - aluminiowa - lap już dwa rady upadł i dalej cały. Prawie zero oznak zużycia.
Ładowarka jest na magnes, więc jakiekolwiek gwałtowne pociągnięcie kabla kończy się tylko odpięciem a nie urwaniem. Zapobiega to również upadkami laptopa gdy kabel zawinie się o nogę.
Internet- nigdy nie wyłączam swojego maca, tylko usypiam. Po wznowieniu systemu internet odpala się dosłownie w 3 sekundy. Przeglądanie stron o wiele szybsze. Jakakolwiek mysz poza oryginalną traci sens. Serfowanie po internecie jest o wiele szybsze, stronki przewijane są gestami palców - rewelacja!
Wszyscy moi koledzy DJ-e również mają Mac-i, fotografowie i coraz więcej znajomych to samo - tak więc w tym świecie szala przechyla się na MAC-a.
Nie wiem czy kupiłbym sobie nowego MAC-a za 11 tyś- chyba byłoby mi szkoda, więc pewnie zamiast tego szukałbym używki - dla mnie to lepsze niż nowy Windows. W sumie zmieniam zdanie; następny będzie Mac z Retiną.
Zauważyłem, że wiele osób najeżdża na maca, choć nigdy nie mieli z nim nic do czynienia. Pewnie dlatego, że nie stać ich na nowego a nie wpadną na pomysł aby sprawdzić używkę.
Nie spotkałem się jeszcze z kimkolwiek kto ma maca a mówi, że woli windowsa - choć wszyscy, którzy mają maci, posiadają również w domach windowsy na kompach czy starszych lapkach.
Nie znam też nikogo kto miał maca a kupił sobie np. nowego Asusa :)
Samo użytkowanie go to sama przyjemność.
To tak jakby porównać samochód VW, który prawie każdy ma do Royce Rolls-a.
Wydaje mi się, że skoro moda, styl życia, filmy, muzyka i wiele innych przychodzą do Polski z z USA to będzie i czas na MAC-a. Moim zdaniem to kwestia 5 może 10 lat i wszyscy będziecie mieć MAC-i

Xanthia   11 #181 31.05.2014 06:00

@Miałem już wiele systemów (niezalogowany)
"W kwestii komputerów a przede wszystkim oprogramowania wypowiadam się na forum pierwszy raz.
Moja przygoda z Windows-ami trwa od roku 98, gdzie przez ten długi czas miałem jeden komputer oraz 4 laptopy, których był zainstalowany Windows ( 98,2000, XP,Vista,7,8) Obecnie mam kilka urządzeń, które służą mi do różnych celów. Wszystkie Win-y mam oryginalne i regularnie są aktualizowane.
Jakieś 4 lata temu zauważyłem, że DJ-e na całym świecie nie grają z płyt, tylko przez specjalne programy"
Wyobraź sobie, że pod windowsa jest 10x więcej takich programów :)

"Po kilku latach użytkowania kilku systemów na raz, mogę się na ten temat wypowiedzieć.
System jest o wiele prostszy w użyciu - bardziej intuicyjny. Po kilku dniach beż żadnej pomocy miałem go ogarniętego ( Windowsa na tym samym poziomie poznałem tak dopiero po 2 latach )"
O na pewno prostszy, przez co ograniczony. Gratuluję postępów. Ja wszystkie funkcje Windowsa też poznałam w kilka dni. Widać mamy inne predyspozycje.

"Stabilność - tutaj pada pytanie : Ile razy zawiesił się Wam Windows ? Ile razy trzeba było instalować go od nowa ? Ile razy wirus namieszał Wam w systemie ? Otóż MAC po prostu działa tak samo jak dniu zakupu ( używanego ) bez najmniejszych powodów do jakiegokolwiek niepokoju. "
Fajna bajka, szkoda, że nie ma pokrycia w rzeczywistości. Piłeczki plażowe, wycieki pamięci, "momenty zastanowienia", czarne ekrany śmierci, problemy po wybudzeniu... to tylko niektóre rzeczy czekające na macuserów. A jeszcze "naprawianie preferencji"... No i sławny mit, że na maki nie ma wirusów (bo jak są to Apple się wypina na userów :D)
Windows powiesił mi się raz w ciągu ostatnich 3 lat, nigdy nie reinstalowałam go z powodu tego, że coś się zepsuło a wirusa miałam raz w życiu. Zaskoczony? :) Postanowiłam sobie dodatkowo utrudnić życie i zaczęłam korzystać z linuksów, to dopiero jazda :D

"Zauważyłem, że gdy obciążę system maksymalnie wszystkim czym tylko mogę MAC wciąż jest stabilny i wszystko działa poprawnie."
Sztuczka z CoreAnimations z najwyższym priorytetem w systemie.
" Z żadnym windowsem to było niemożliwe." Owszem jest. Wystarczy 16GB ram i wyłączyć plik stronnicowania.

"Baterie na macu mam już 3 rok i nie działa 10 min jak na innych lapkach, tylko 1:30 min."
A ja mam w 5 letnim lapku HP baterię co trzyma 30 minut, mało tego w 10 letnim lapku Toshiby trzyma 15-30.

"Obraz jest lepszy pod każdym kątem, ładniejsze kolory, jasność - wszystko wygląda jakoś ładniej."
Matryce Samsunga czy LG (zgadnij jaką masz matrycę?) w każdym lapku wyglądają identycznie, tylko te w ogryzkach przeważnie są odblaskowe :D

"Dźwięk, który wychodzi w wyjściu słuchawkowym to mistrzostwo świata- jakość krystalicznie czysta i nie można porównać jej do żadnego innego laptopa. Oryginalne głośniki, również grają krystalicznie czysto. "
Układ dźwiękowy w makach NICZYM nie różni się od standardu HDAudio lub AC97 opartego o tanie, ogólnie stosowane chipy muzyczne za kilkadziesiąt centów.

"Oryginalne głośniki, również grają krystalicznie czysto." To chyba nie słyszałeś laptopa na głośnikach JBL z subwooferem :D

"Klawiatura- idealnie dopracowana, przyjemna w dotyku, podświetlana, więc w nocy coś pięknego."
Tylko nie ma backspace i bloku numerycznego :D Podświetlane klawiatury wysypowe to nic specjalnego w dzisiejszych czasach.

"Obudowa - aluminiowa - lap już dwa rady upadł i dalej cały. Prawie zero oznak zużycia. "
Żadna rewelacja i Samsung i Sony, a nawet Asus produkują takie. No chyba, że jest to Apple i bateria spuchnie, to Apple się wypnie na klienta https://www.youtube.com/watch?v=XwFoskUtqi4

"Ładowarka jest na magnes, więc jakiekolwiek gwałtowne pociągnięcie kabla kończy się tylko odpięciem a nie urwaniem."
Szkoda tylko, że wtyczka uwielbia się przepalać, bo kabel jest źle zaprojektowany i się przeciera. Wtyczki magnetyczne stosuje się już od lat 50 ubiegłego wieku, początkowo w klimatyzatorach...

"Internet- nigdy nie wyłączam swojego maca, tylko usypiam. Po wznowieniu systemu internet odpala się dosłownie w 3 sekundy."
No i co w tym rewelacyjnego? Mój pecet odpala się w dwie po przebudzeniu.'

"Przeglądanie stron o wiele szybsze. Jakakolwiek mysz poza oryginalną traci sens. Serfowanie po internecie jest o wiele szybsze, stronki przewijane są gestami palców - rewelacja! "
Aha, bo uwierzę, że najwolniejsza na świecie przeglądarka Safari pozwala na szybkie przeglądanie internetu :D Spróbuj na Retinie, zobaczysz jak się będzie pięknie cieło ;) https://www.youtube.com/watch?v=DnYEzwgkREQ

"Wszyscy moi koledzy DJ-e również mają Mac-i, fotografowie i coraz więcej znajomych to samo - tak więc w tym świecie szala przechyla się na MAC-a."
Pozostaje mi tylko współczuć, że Twoi koledzy nie mają pojęcia o profesjonalnym, wydajnym sprzęcie i kierują się jedynie modą na przepłacone zabawki :)

"Nie znam też nikogo kto miał maca a kupił sobie np. nowego Asusa :)" Pożyjemy, zobaczymy :)

"Samo użytkowanie go to sama przyjemność. " To chyba nie widziałeś CompizFusion. https://www.youtube.com/watch?v=gNAvyF9-xSM

Mało wiesz o świecie IT, Twoje osobiste zachwyty wynikają z ignorancji i nieznajomości tematu. Wybaczam Ci :)

"Moim zdaniem to kwestia 5 może 10 lat i wszyscy będziecie mieć MAC-i" Chyba za karę...

JaceQQ   4 #182 31.05.2014 19:21

@Xanthia: Beka. Widzę, że niezła z Ciebie terrorystka ;3

  #183 11.06.2014 01:09

Dawno takich hejterskich bzdur nie czytałem. Wytłumacz w takim razie dlaczego Mac jest używany w każdym profesjonalnym studiu nagrań? Windows tam praktycznie nie istnieje. Podobnie jak nie istnieje dla profesjonalnych grafików, czy ludzi zajmujących się montażem filmów. Takie bajki możesz sobie opowiadać, ale prawdy nie zmienisz. I jeszcze jedno, Mac nie zwojuje świata dlatego, że nie jest tani, jest obarczony licencją Apple'a i nie ma na niego tak dużo gier jak na Windę.

  #184 11.06.2014 01:21

Dawno równie hejterskich bzdur nie czytałem. Nie pisz lepiej takich artykułów, bo jeszcze ktoś pomyśli, że mówiz poważnie :). Bo to żart prawda?
Mac nie dla grafików? Nie dla dźwiękowców i muzyków? Nie dla ludzi zajmujących się montażem filmów? Nie masz pojęcia o czym piszesz. Dosłownie w każdym profesjonalnym studiu nagrań są tylko Maci. Najwyżej 1 Windows, tak jakby akurat wyjątkowo był potrzebny. Podobnie jest w przypadku praktycznie jakiejkolwiek innej formy twórczości. Mac to system przede wszystkim dla twórców: grafików, muzyków itd... Sory za chaotyczne wypowiedzi, ale późno jest.
Jeśli następnym razem chcez się wypowiedzieć na takie tematy, to najpierw je zbadaj. Jestem w stanie zasypać cię linkami do wypowiedzi profesjonalistów, którzy uważają Mac za jedyny słuszny system. Windows to zabawka dla początkujących, anajwiększą przewagą Maców jest bezawaryjność, stabilność i szybkość.

Xanthia   11 #185 14.06.2014 12:28

Hejrujehejterow (niezalogowany)
"Dawno równie hejterskich bzdur nie czytałem." Mogę powiedzieć to samo o Twoim komentarzu, parafrazując dawno równie fanboyskich bzdur nie czytałam.

"Mac nie dla grafików?" Oczywiście, że nie. Nie do DTP, monitory i ekrany maków nie trzymają żadnych norm. Do profesjonalnego DTP używa się monitorów w cenie całych maków mimo ich cen. Najtańszy rozsądny to wydatek ok 5-6k. Tak, za sam monitor z kalibratorem. Do webdesignu mak jeszcze ujdzie. Czasy maków w grafice minęły lata temu :)

"Nie dla dźwiękowców i muzyków?" Jak wyżej. Dostępność zewnętrznych kart działających w określonych parametrach jest delikatnie mówiąc znikoma. Oprogramowanie na maki rozwija się bardzo wolno i w zasadzie to samo co z grafiką, czasy maków w muzyce minęły bezpowrotnie.

"Mac to system przede wszystkim dla twórców: grafików, muzyków itd... " Tak było. W czasach G3/G4/G5 a potem... To już historia drogi przyjacielu. Mac to system dla pryszczatych nastolatek.

"Jestem w stanie zasypać cię linkami do wypowiedzi profesjonalistów, którzy uważają Mac za jedyny słuszny system. Windows to zabawka dla początkujących, anajwiększą przewagą Maców jest bezawaryjność, stabilność i szybkość."
Czekam z niecierpliwością by udowodnić Ci coś zupełnie odwrotnego, zresztą przeczytaj komentarze pod tym wpisem, niektórzy już próbowali i jakoś im nie wyszło ;)


  #186 22.06.2014 13:32

jaka to ona trzezwo patrzaca, jak to ocenia produkt (apple)

ale o wiedzminei to tylko 'super' - brak mozgu i tyle
------

a monitor za 5-6000 tysiecy PEWNIE przeplacasz i tyle,


widac ze jestes rozpieszczonym bachorem, ktory jeszcze nie dojzal bo nie mial takiech mozliwosci, pewnie jedynaczka

a twoja agresia i nienawisc w stosunku do jak to okreslasz 'pryszczatych nastolatek' - nie wiem co one ci zoribly ale pewnie zauwazyly twoja gburowatosc i teraz sie mscisz w internecie - skoncz wasc wstydu oszczedz

  #187 22.06.2014 13:32

jaka to ona trzezwo patrzaca, jak to ocenia produkt (apple)

ale o wiedzminei to tylko 'super' - brak mozgu i tyle
------

a monitor za 5-6000 tysiecy PEWNIE przeplacasz i tyle,


widac ze jestes rozpieszczonym bachorem, ktory jeszcze nie dojzal bo nie mial takiech mozliwosci, pewnie jedynaczka

a twoja agresia i nienawisc w stosunku do jak to okreslasz 'pryszczatych nastolatek' - nie wiem co one ci zoribly ale pewnie zauwazyly twoja gburowatosc i teraz sie mscisz w internecie - skoncz wasc wstydu oszczedz

Xanthia   11 #188 23.06.2014 08:05

@zalosna_baba No cóż, twój nick mówi sam za siebie. Gratuluję mocnych argumentów ;) Daruj sobie internety, bo tu zginiesz z takim podejściem jak Antka trampki ;)
Mam nadzieję, że napisałam to w wystarczająco prostym języku, tak abyś nawet ty zrozumiał/ła.

  #189 25.06.2014 17:28

widac ze nie masz odpowiedzi na rzeczowe argumenty, ale coz tak bywa,

pobieraj cdprojekt/wiedzima a jednoczesnie szczyc sie doglebna ocena produktow/uslug

- wyzywaj nastoaltki od..... to jest juz ....

a linuks jest taki swietny, bo ty go uzywasz

  #190 26.06.2014 14:29

ciekawe jakiego to wspaniałego niezawodnego komputera uzywa wielce 'zalosna' hejterka chodzaca,

pytam na POWAZNIE

ja mam nie mam mac'a, bo narazie mi stacjonarka wystacza, ale wszystkie argumenty ktore zostaly podane sa jakims zalem,

nie widze jakis powaznych zastrzezen, to samo moge powiedziec o windowsach ktore maja bluscreeny itd.

---

prawda jest taka ze OSX moze przypasc do gustu znacznie wiekszej ilosci ludzi -> USA najlepszy przyklad
XP -> chiny (masa laman licencyjnych)

Xanthia   11 #191 27.06.2014 15:30

@jeszcze_jedno (niezalogowany)
Zapraszam na forum, mam sprzęt wymieniony w podpisie.

  #192 24.09.2014 09:02

@Xanthia: Bardzo zabawna dyskusja, i jeszcze zabawniejszy post. :-) Wpadłem tu przypadkowo, bo zainteresował mnie tytuł tego wpisu. Co prawda, trochę to stary wpis, ale co tam. Moim zdaniem, Wy nie macie pojęcia o czym piszecie. :-) Na komputerach pracuję zawodowo od 20 lat. Piszę te słowa z mojego Macbooka Pro, rok produkcji AD 2006 (!). To nie jest mój jedyny komputer do pracy. Mam PC do muzyki, specjalnie skonfigurowane, oraz dwa Maćki do pozostałych czynności. Tworzę muzykę, montuję wideo, zajmuję się grafiką oraz opracowywaniem szaty graficznej dla witryn internetowych. Korzystam z pakietu biurowego iWork i nie robię w nim pisemek Pani Zosi do Zusu, tylko poważny kawał roboty (prezentacje np). PC z Windows (7) jest mi potrzebne tylko do muzyki. Resztę robię na Maćkach. Mój (podobno szpanerski) komputer, z którego teraz piszę, ma dziś 8 (!) lat, cały czas pracuje bez żadnej awarii. Wymieniłem w nim dysk na SSD, żeby szybciej działał i to jest jedyna rzecz, jaką zrobiłem do tej pory. Komputer jest bezszelestny. Reasumując: amatorzy kupują sobie jeden komputer do wszystkiego i chcą, żeby spełniał wszelkie ich potrzeby. Ja mam TRZY komputery, tablet i smartfon. Każde z urządzeń jest przeznaczone do czego innego. Z moich doświadczeń, linuxy są dla ludzi uwielbiających wypisywanie komend w terminalu. Niestety. Ta platforma oferuje bardzo niewygodne i niedopracowane oprogramowanie (bo otwarte i jego rozwój jest okupiony totalnym burdelem deweloperskim). Windows zaś, to bardzo niewydajny system operacyjny. Hackintosh, postawiony na tym samym PC, działa znacznie wydajniej i komputer jest cichszy. Na Windowsa jest mnóstwo oprogramowania, oraz przy okazji mnóstwo g*wnianych, niedorobionych programików, opartych na frameworkach do Microsoftu. Kto nie miał wieloletniego doświadczenia z systemem i oprogramowaniem Apple w wielu różnych dziedzinach, w wielu różnych wersjach, może sobie pisać, co chce, a ja się pośmieję. :-) Miłego dnia!

  #193 02.10.2014 03:06

Poziom tej dwuletniej dyskusji, przypomina mi poziom poziom dyskusji
dwóch nastolatków z zimy roku pańskiego 1990. Jednym z nich byłem ja - dumny posiadacz atari 130 xe. Drugim mój kumpel obcujący z commodore c64. Parę godzin spędziliśmy na jałowych dyskusjach, próbując jeden drugiego przekonać o wyższości świąt Bożego Narodzenia - atari nad świętami Wielkiejnocy - c64.
Dzisiaj na wspomnienie tej dyskusji tylko się uśmiecham z politowaniem.
Komputery były jakie były. Znałem wielu zadowolonych użytkowników jednego i drugiego (swoją drogą ani atari ani commodore już nie ma - więc o co było bić pianę?).
Ostatnio dorwałem się do starych roczników miesięcznika Amiga z I połowy lat 90. Redaktor Naczelny tejże wyroczni dla amigantów, główny hejter PCta i windowsów swoich czasów, prowadził mniej więcej taki sam dyskurs z czytelnikiem (w sumie trudno tu mówić o dyskursie skoro pisał do takich samych jak on fanbojów amigi) o wyższości kolejnych świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy jaki prowadzi tu Pani Xanthia z co niektórymi czytelnikami tego bloga. (Amiga padła niedługo - więc o co było bić pianę?)
Przez ostatnie 20 lat byłem użytkownikiem praktycznie wszystkich wersji windy od 3.1 po 7. Złożyłem pod nią około 10 komputerów (wliczam w to poważne modernizacje). Uważam się za doświadczonego użytkownika pc-ta. Radzę sobie z większością pospolitych i tych mniej pospolitych problemów w systemie z Redmond. Win7 uważam za dojrzały system Microsoftu. Stabilny - od prawie trzech lat użytkowania go nie zaliczył żadnego zawiasu, wygodny i intuicyjny w działaniu. Wiele argumentów za nim - popieram.
Nie rozumiem natomiast nagonki Pani Xanthi na osX-a. Miałem okazję popracować przez kilka miesięcy dwa lata temu na Macu mini z bodajże 2009 roku. Pomimo 4 GB pamięci praca w iDesign 5 i Photoshopie 5 szła mi nie gorzej niż niż na moim aktualnym pc z 8 gb i i5. Fakt nie pracowałem i nie pracuje na wielogigabajtowych plikach. Sam system po krótkiej wprawce udało mi się szybko opanować.
Nie uważam się za znawcę w dziedzinie tworzenia muzyki, znam wielu lepszych ode mnie w dziedzinie DTP i grafiki. Dlatego nie zamierzam na te tematy dyskutować.

Szczerze mówiąc szukam OBIEKTYWNEGO spojrzenia na obie platformy, także z punktu widzenia zwykłych userów - tego w tej dyskusji nie widzę. Wiem, że naiwnością jest sądzić że TYLKO ilość megaherców, gigabajtów a także ilość fpsów w jakiejś grze, stawia jedną platformę nad drugą. Ważna jest też jakość oprogramowania i jego dopasowanie do tychże megaherców a także to do czego się to wykorzstuje. We wspomnianym powyżej atari wiele jego możliwości sprzętowych w odróżnieniu od c64 nie było w sofcie wykorzystanych. Amiga pomimo sytuacji odwrotnej - dobry jak na owe czasy os, dobrej jakości soft szczególnie w dziedzinie grafiki padła w starciu z pecetem. Tak wiem, wcześniej zbankrutowało Commodore...

Może naiwnością z mojej strony będzie pytanie gdzie tkwi fenomen Apple, że mimo tego iż startował w tym samym mniej więcej czasie co Atari, Commodore produkuje soft i hardware do dzisiaj? Przecież gdyby był tak beznadziejny jak twierdzi Xanthia to powinien już bankrutować albo co najmniej być w niezłych tarapatach finansowych. Czy to tylko sprawa Jobsa czy może w tym sprzęcie i oprogramowaniu tkwi nadal potencjał?
Czekam na konstruktywną odpowiedź.

  #194 13.11.2014 16:33

Brian Tyler najsłynniejszy kompozytor świata używa mac i tego " śmiesznego Pro toolsa" do komponowania najbardziej skomplikowanych utworów hollywoodzkich, więc jest słaby do muzyki? Ja po prostu zwyczajnie nie widzę różnicy poza mniejszą ilością błędów, który widnows ciągle wymyśla. Sam komponuje na Macu i jest mi tak samo wygodnie jak na Windowsie ( pomijając zerową ilość błędów)

  #195 19.11.2014 15:56

Czytam, czytam i mysle ze dyskusja wywodzi sie z kompleksow oraz niedostatku wiedzy.
pixar
studia filmowe
stacje telewizyjne
instytucje rzadowe
studia fotograficzne
ETC.... duzo tego i wszyscy na macu...
ZAZDROSC ???
PC- od 1 000 pln
mac - od 5 000 pln
mozna sie wq.... :D

Xanthia   11 #196 19.11.2014 16:27

Music Composer (niezalogowany)
"Brian Tyler najsłynniejszy kompozytor świata" że kto? Kto kurcze o nim słyszał? Co on pisze? Dubstep? Na kranach w męskim szalecie? Wiesz kim mógłbyś mi zaimponować? Vangelisem. Hansem Zimmerem. No chociaż Jean Michel Jarre... Nie? To sio, z mojego wpisu ;)

hmmmm (niezalogowany)
Pytanie, a po co przepłacać?

Autor edytował komentarz.
  #197 02.01.2015 05:44

Artykuł kompletnie z czapy nie wiadomo skąd dokąd pisany przez kogoś kto dostał zainstalowany ogolony z podstawowego system, i oprócz włączenia i wyłączenia maszyny nic nie sprawdził miałem w swoim życiu 6 komputerów klasy pc i 5 klasy mac. pc miałem tylko jako tanie zabaweczki głównie laptopy. mam oryginalnego w takiej wersji w jakiej wyszedł iMaca G4 100% sprawny a nieukrywam był zarzynany przezemnie (tzn. przepracował dwa lata z jedną przerwą) działa do dziś co więcej mogę na nim dalej przeglądać internet i wszystko jest tip top. żaden PC nie dał rady przy dbaniu czyszczeniu i pieszczeniu rozszerzaniu podzespołów itd itp wytrzymać dłużej niż 6 lat zawsze coś padło siadło itd. kolejna rzecz?? co to za głupoty z oprogramowania muzycznego apple oferuje pro tools ?? Pro tools to jest AVID nie Apple i jest w bardzo wielu studiach używany choć obecnie ma problemy bo jest przestarzały interface jednym pasuje innym nie. Microsoft jedyny program do dźwięku jaki oferuje to Rejestrator windows - bieda tyle powiem. Jakość nagrań z windowsa i mac jest różna niestety windows jest tak niezoptymalizowanym systemem że jemu wszystko jedno co się zapisze z dźwięku opóźnienia jak stąd na księżyc mimoiż między komputerem a interfacem mamy 1m kabla. kolejna rzecz jaka mnie boli programy do grafiki na windowsie mamy to tamto hmm jak się dobrze przyjżeć to producenci faktycznie mieli okres że najpierw robili dane programy na windowsa niektórzy poszli tak daleko że nawet usiłowali robić programy tylko na windowsa a tu klapa czemu bo photoshop przykładowo cs 4 na macu a cs4 na windowsie to dwa zupelnie inne programy o tym samym interface. poprostu działa lepiej tutaj nie umiem uzasadnić czemu bo grafikiem nie jestem tylko się tam pobawić kiedyś chciałem... i mac dwa razy gorsze podzespoły a działa x razy lepiej dlatego nie rozumiem ludzi którzy piszą artykuł niebadając sprawy. bo TRZEBA WIEDZIEĆ O CZYM SIĘ PISZE. A NIE PISAĆ TAK "MAC JEST BE BO MAC JEST BE A SKORO JEST BE TO POWIEM ZNAJOMYM ŻE NIE MA PROGRAMÓW NA NIEGO I NIC NIE DZIAŁA" bo nic nie działa na windowsie po za faktycznie grami i mimo iż na macu można teraz pograć równie fajnie już prawie jak pod windą to jednak zostaje pewien niesmak bo są to komputery profesjonalne do profesjonalnej roboty. (niestety wykorzystywane przez idiotów jako "one thousand dollar facebook mashine" i przez takiego samego idiote jest napisany ten artykuł) Poza troszke tematem dodam jeszcze zestawia się tutaj jeszcze z linuxem którego również tutaj się tłamsi- gdyby nie linux to dziś świat wyglądał by dużo inaczej linux czy tego chcemy czy nie dominuje - jest wszędzie i każdy w domu kto ma laptopa z windowsem i przyłącze internetowe to nawet ni e jest świadom tego że właśnie pracuje przy nim linux. Pozdrawiam i życzę autorowi czytania przed pisaniem pierdół.

  #198 27.02.2015 08:58

Używałem windy do nagrywania, obróbki muzyki. Masakra, co chwila przycinka, jakieś szumy, wzbudzania buk wie z czego. Zacząłem od iphona i prostego zoom R16. Skończyły się przycinki i brzęczenia. Przesiadłem się z muzyką na ipada - aż miło! Teraz całą muzykę robię na Macu mini. Czy to cubase, czy n-track czy inny program - wszystko działa płynnie i czyściutko. A co do graczy: kupcie sobie do gier konsolę. Maki nie są do tego stworzone.

  #199 28.02.2015 21:28

@Shaki81: linux jest trochę lub bardziej trudny w instalacji programów... Mac wygląda na łatwiejszy nawet od win

  #200 23.05.2015 16:48

Ten caly artykul to jeden wielki zart. Poniewaz nic nie jest realne. Najbardziej sie usmialem w temacie "bezpieczenstwo". OS X to najbezpieczniejszy system na swiecie. Zeby wirus mogl cokolwiek zrobic na moim komputerze musialbym byc tak glupi i wpisac mu moje haslo admina. pozatym os x odrazu go wykryje i wyrzuci do smieci.
szybkosc? w os x nic sie nie zawiesza, mozesz miec 50 programow wlaczone a mac bedzie dawal rade. potrafi do kazdego zadania wyznaczyc odpowiednia pamiec ram i ghz procesora zeby wszystko dzialalo sprawnie. z 2,5ghz moze zrobic 3,5 :)
Gry? mac nie jest zrobiony do grania. jest to robol do pracowania bez zadnych saklocen i bledow. w porownaniu do Win, jest 500x intuitywniejszy. Nieskonczona liczba "pulpitow" na ktorym moga byc pojedyncze programy otworzone "dashboard" "launchpad" itp itp.. Piekna grafika i idealne wyswietlacze, appstore, wykonanie z najlepszych materialow, kazdy milimetr macow jest idealnie opracowany i przemyslony, nic nie dzieje sie przypadkowo w os x. Nigdy wiecej nie przesiade sie na Windowsa. Fakt ze za macbooka (mid 2012) zaplacilem 1200euro. kazdy cent jest tego wart. nigdy wiecej antywirusa, nigdy wiecej komunikatow o bledach systemowych i wyjebywaniu z programow, bo windows nie radzi sobie.
Dlaczego producenci filmowi, fotografy, graficy, producenci filmowi i duzo innych ludzi wybiera maca? wlasnie z tych powodow ktore napisalem wyzej. Jakosc. Szybkosc. Produktywnosc.

Xanthia   11 #201 24.05.2015 16:54

@hahaha czy to zart? (niezalogowany):
Od jakiegoś czasu używam Maka z Lionem i wolniejszego systemu nie widziałam ;) Widać 4gb ram i procesor i3 to za mało. Przeglądarka chodzi jakby nie mogła, jakbym miała 1mb zamiast 50. Piłeczki plażowe co chwilka. Używam go tylko do pisania tekstów. I bardzo rzadko do czegoś innego, bo na nim nawet Clementine, mój ulubiony player (któż by używał iTunesa) potrafi się uruchamiać pół minuty. Ja za swojego late 2011 dałam dwa i pół tałzena i żałuję, to najgłupiej wydana kasa w moim życiu. Pomęczę go jeszcze a potem postawię Minta z KDE. Z pena działa szybciej niż stacjonarny Mac OSX. I ty mi nie mów kto maków. Za granicą to jeszcze jeden komp, nic więcej. A tu prawie sami fanatycy ;)

  #202 16.06.2015 11:42

@KONTO USUNIĘTE (niezalogowany): A mi się udało zużyć całą pamięć i to dość szybko, odpalając kilka zakładek z (prostym?) cms'em ;)

  #203 16.06.2015 12:28

@Music Composer (niezalogowany): Przecież to wszystko nie zależy od systemu tylko osobnego oprogramowania do tworzenia/nagrywania muzyki no i oczywiście samej karty dźwiękowej (nie zaliczam do "porównywania" bo mowa jest o systemach). Na oba systemy znajdziemy ciekawe mniejsze programy jak i całe kombajny produkcyjne typu Cubase czy Ableton Live. Zastanawia mnie więc to, po co się tu wykłócać co lepsze pod tym względem: oba systemy nadają się idealnie do tego typu zadań.

  #204 16.06.2015 18:06

@Shaki81: Ponieważ ludzie myślą, ze posiadanie Maca to coś modnego. Sęk w tym, ze własciwie nikt nie porusza tematu blędów w Macu.

  #205 06.07.2015 00:17

xanthia, czy nie masz nic lepszego do roboty niż krytykowanie maca? Od kilku lat piszesz te same bzdury. I ten Lion, teraz jest Yosemite i to za darmo, chyba, że wolisz zapłacić za win10, jeszcze bardziej nieudanego niż vista swego czasu. Prawda jest taka, że mac w przeciwieństwie do windy działa po prostu. Każdy użytkownik wie o tym. Nie wiem, czy płaci ci ktoś za te bzdury, które wypisujesz, ale wypaliłaś się, doznałaś porażki. Artykuł fatalny. Aha, a nawiasem mówiąc, to skoro taka z ciebie wzięta profesjonalistka, to po co ci czteroletni komp ze znienawidzonym przez ciebie systemem?...
...Ja wiem po co! Żeby móc pisać bzdury z cyklu "patrz problemy z lionem..." Żenada. Może napisz "patrz problemy z vistą"... Tam byłoby co opisać, a właściwie jeden problem - Brak działania. Całe szczęście w pecetach są trzy magiczne przyciski na klawiaturze, bez których ani rusz. Wiesz dlaczego na klawiaturze macbooka nie ma klawisza "del"- Jest niepotrzebny!

Xanthia   11 #206 06.07.2015 13:49

A najedź sobie kursorem na mojego nika co? ;) I poczytaj :D

Autor edytował komentarz.
  #207 27.07.2015 08:50

Niestety tak zwani "profesjonaliści" w Polsce to często samozwańcy, którzy noszą noski w chmurach a tyłki wyżej głowy, po za płatnym wirusem, czyli Windowsem firmy Microsoft nic w życiu nie widzieli. To po pierwsze.

Po drugie sprzęt i oprogramowanie Apple jest dla KREATYWNYCH ludzi - trzeba wiedzieć, co się chce i mieć ku temu predyspozycje. Tak więc nie dla psa kiełbasa.

Po trzecie komputery Apple biją na łeb każdą jedną konstrukcję typu składak PC, nawet te z firmowym logo.

Po czwarte nie ma sensu przekonywać ludzi, którzy tak naprawdę nigdy nie mieli nic wspólnego z prawdziwą branżą audio/video - CAŁY ŚWIAT AUDIO/VIDEO TO SPRZĘT APPLE!!! Mówię ŚWIAT a nie rodzima proteza rynku.

Szkoda psioczenia i tak profesjonalny rynek audio/video należy do Apple.

Xanthia   11 #208 27.07.2015 21:02

@Rudee (niezalogowany):

"Niestety tak zwani "profesjonaliści" w Polsce to często samozwańcy, którzy noszą noski w chmurach a tyłki wyżej głowy, po za płatnym wirusem, czyli Windowsem firmy Microsoft nic w życiu nie widzieli. To po pierwsze. "
Świat komputerów to świat Windowsa i PC. Apple posiada niecałe 8% rynku w skali świata. Wszystkie serwery świata siedzą na Windows Serwer i Linuxach,

Po drugie, owszem, dla ludzi kreatywnych typu: Mój MacBook Pro pozwala mi wyrazić moją kreatywność, poprzez pokazanie wszystkim, że mam MacBooka Pro. Ludzie czasem pytają "Czy to MacBook Pro?", na co odpowiadam: "Tak, to jest MacBook Pro, bo jestem kreatywną osobą" hahaha A tak naprawdę to sprzęt dla ludzi, którzy nie umieją obsługiwać Windowsa, że o Linuksie nie wspomnę.

"Po trzecie komputery Apple biją na łeb każdą jedną konstrukcję typu składak PC, nawet te z firmowym logo. "
Tak, a mianowicie w czym? W kiepsko dobranych podzespołach? Konstrukcjach uniemożliwiających prawie samodzielną naprawę? Notorycznych błędach konstrukcyjnych czy może w czymś jeszcze? Możesz wymienić w czym są lepsze? Na pewno jednak biją na głowę ceną konstrukcje 2-3x wydajniejsze.

"Po czwarte nie ma sensu przekonywać ludzi, którzy tak naprawdę nigdy nie mieli nic wspólnego z prawdziwą branżą audio/video - CAŁY ŚWIAT AUDIO/VIDEO TO SPRZĘT APPLE!!! Mówię ŚWIAT a nie rodzima proteza rynku."
Najpierw przeczytaj sobie https://en.wikipedia.org/wiki/Final_Cut_Pro#Major_films_edited_with_Final_Cut_Pro

Oto imponująca lista 50 filmów zmontowanych w FinalCutPro na przestrzeni ostatnich 13 lat. To mniej więcej tyle co w miesiąc montowanych na PC ;)

A skoro już o profesjonalności mowa, wymień mi proszę listę certyfikatów Maca PRO. Jakiś ISV? Cokolwiek?
A przy okazji polecam pozostałe moje wpisy :)

  #209 30.07.2015 14:31

ale nadal nie znam odpowiedzi na moje pytania... Po co przez tyle lat pisać o znienawidzonym systemie?

  #210 30.07.2015 15:50

Jeszcze jedno. Chodzi o branżę reklamową, w której obróbka grafiki i filmów stanowi prawie całą pracę...
Czy w reklamach jako rekwizyty używane są komputery Apple dlatego, że zostały zakupione za 6-10 tys.zł tylko po to, aby ładnie wyglądały, zresztą z zaklejonym logo, czy może po prostu dlatego, że były pod ręką z tego powodu, że są używane w branży, bo są dobre? Prawie we wszystkich reklamach, gdzie się pokazuje taki sprzęt, jest to sprzęt Apple (z wyjątkiem reklam sieci komórkowych, które rozpowszechniają laptopy Samsunga- miałem- nie polecam)

Xanthia   11 #211 06.08.2015 07:41

@romilk1 (niezalogowany): A wiesz co to jest lokowanie produktu? http://myapple.pl/posts/3292-apple-i-temat-lokowania-produktow Tyle, że chyba tylko dziecko uwierzy iż Apple nie płaci za umieszczanie ich zabawek na ekranie - bo niby co producenci filmowi mieli by z tego? Lokowanie produktów można spotkać praktycznie w każdym filmie i serialu. To potężny biznes i uwierz mi - nikt nie zrobi tego za darmo.

Przypomnę Ci też, że Mac w USA to jeszcze jeden komputer, taki przeciętny cenowo, dostępny nawet dla dzieciaka sprzedającego hamburgery w budce, więc nie masz się co jarać (wspaniała różnica zarobków). Drogie to one są u nas.

Przeciętna płaca w USA to 3800$ netto w Polsce 3000zł netto (i każdy sobie zdaje sprawę z tego, że jest to kwota zawyżona, ponieważ nie uwzględnia danych z firm zatrudniających mniejszą ilość pracowników). Porównanie - 13" MacBook Pro w USA kosztuje 1299$ w Polsce 6299zł.

Otworzyłam Ci oczy, czy może dalej zostaniesz w błogiej nieświadomości?

  #212 07.08.2015 15:56

Oj ja Wam mówię wyłączcie komputery, spotkajcie się gdzieś w jakim pubie, albo pójcie na spacer do lasu i zacznijcie gadać jak ludzie a nie :-) Ten mac - srak i pc - srisi.. dzieci, dzieci i ich zabawki... a ile pisanie.. nie szkoda Wam czasu na głupoty ?

  #213 02.09.2015 12:19

@Xanthia: tylko po co zaklejają logo? I czy tylko Apple lokuje swoje produkty?
Poza tym nie pracuje ani nie mieszkam w pl i się nie jaram cenami i mam nadzieję, że kiedyś technologia stała się tak tania, by macbook był tani jak podstawowy pecet, wtedy więcej ludzi mogłoby się przekonać o jego przewadze

  #214 15.09.2015 07:04

Głupoty, głupoty, głupoty... Jeśli chodzi o produkcję dźwięku, nie ma lepszego systemu, niż OSX. Komputery Apple'a są najbardziej popularne i cenione właśnie wśród muzyków. Mówię to, jako realizator dźwięku z wieloletnim doświadczeniem. Proponuję nie pisać więcej artykułów na tematy, o których nie ma się bladego pojęcia. (i nie hejtuję windowsa bo sam nawet nie mam

Xanthia   11 #215 17.09.2015 10:12

@Realizator dźwięku (niezalogowany):
> Głupoty, głupoty, głupoty...
Bardzo merytoryczne.

>Jeśli chodzi o produkcję dźwięku, nie ma lepszego systemu, niż OSX.
A to niby dlaczego? Podaj dowody. Czyżby na Windows nie było programów do obróbki dźwięku?

> Komputery Apple'a są najbardziej popularne i cenione właśnie wśród muzyków.
Dowody. Czyżby komputery PC, które mają 90% udziału w rynku nie posiadały profesjonalnych kart muzycznych i odpowiedniego oprogramowania?

>Mówię to, jako realizator dźwięku z wieloletnim doświadczeniem.
To, że Ty to mówisz, wcale nie oznacza, że jest to powszechna opinia innych realizatorów dźwięku.

>Proponuję nie pisać więcej artykułów na tematy, o których nie ma się bladego pojęcia. (i nie hejtuję windowsa bo sam nawet nie mam
Jednak mam jakieś pojęcie, a artykuły pisać będę. Żaden fan ogryzków nie będzie mi mówił co mam robić.

Pozdrawiam.

  #216 20.09.2015 16:01

Ja tam miałem kilka PC, bawiłem się Ubuntu (na netbooku to chyba najrozsądniejsza opcja, miałem LibreOffice i wszystko czego potrzebowałem, a system śmigał jak ta lala na stockowej konfiguracji - Intel Atom 1.66 GHz, 1 GB RAM, grafika zintegrowana Intel GMA ileśtam). Aktualnie na tym samym netbooku mam postawionego Win XP (potrzebowałem do synchronizacji iPhone). I przez kilka pierwszych dni działał wybitnie, byłem bardzo zadowolony, ale po pierwszym miesiącu przyszedł kryzys. Aktualnie używam iBooka G4, starszego od netbooka o 6 lat, (procesor 1.2 GHz, 256 MB RAM - w planach OC i dorzucenie kości 1GB), na Tigerze, i muszę przyznać że jestem o wiele bardziej zadowolony z efektywności pracy. I nie mam jak dotąd problemów z brakiem oprogramowania mimo, że architektura PPC nie ma już oficjalnego wsparcia i czasem trzeba się posiłkować pomocą zapaleńców. Nie mam problemów z wydajnością przeglądarki internetowej (ale fakt, nie używam safari tylko opery). Nie mam problemów z urządzeniami peryferyjnymi (nie twierdzę, że wszystko działa. Po prostu używany przeze mnie sprzęt działa jak należy-ale tu muszę zrobić ukłon w stronę architektury unixowej). A to wszystko za jedyne 180 zł. Ostatecznie myślę, że było warto. I zamiany dokonam dopiero, gd będę mieć dość floty na MBP. Ale fakt, celowe postarzanie produktów, a także niezbyt dobre decyzje Tima i przemówienia z mniejszą charyzmą, powoli mogą dobić firmę. i raczej wątpię, żeby ktoś nagle wymyślił coś równie rewolucyjnego, jak niegdyś iMac G3.

  #217 07.10.2015 22:20

...zajefajny temat, szkoda, że nikt go nie ciągnie... Pełen szacun dla "ynteligencji" pani "x"...

  #218 12.10.2015 17:00

Głównie gry,dlatego Windows jest tak popularny.Idzie ktoś do sklepu,a tam półka z grami tylko dla Windows.Na maca jak już jest to specjalne droższe wersje.Żaden dzieciak nie chce kompa,na którym nie pójdzie GTA

  #219 09.12.2015 12:32

@Xanthia: Do inteligentnych ludzi dociera fakt poniesionej porażki, czemu nie może dotrzeć do Ciebie, skoro uważasz się za osobę inteligentną i mającą wiedzę w opisywanej dziedzinie? Od kilku lat piszesz ciągle w kółko to samo, mimo iż wielu inteligentnych ludzi używa bardzo wielu mądrych argumentów.
Skończ już, przegrałaś na argumenty

Xanthia   11 #220 11.12.2015 09:18

@romilk12 (niezalogowany): Argumenty typu fanbojskie combo nie są mądre. Niestety "myślący inaczej" (to Apple wymyśliło to hasło i okazało się bardzo trafne :) posiadacze ogryzków jakoś tego nie mogą zrozumieć.

  #221 26.01.2016 22:18

@Xanthia: Jak długo jesteś w stanie ciągnąć ten bezsensowny wątek atencjuszko? Pewnie w nieskończoność, bo jak już usuniesz konto na wykopie będziesz musiała się gdzieś produkować.

  #222 11.06.2016 13:26

"MacOSX to w sumie system dla Kowalskiego, czy raczej Browna i Shmita, farmera, księgowego, nie dla grafika, muzyka."

A pecety z windowsem są dla biedaków... xD