Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak kreatywnie wydać 17 000 złotych?

Mój MacBook Pro pozwala mi wyrazić moją kreatywność, poprzez pokazanie wszystkim, że mam MacBooka Pro. Ludzie czasem pytają "Czy to MacBook Pro?", na co odpowiadam: "Tak, to jest MacBook Pro, bo jestem kreatywną osobą"

Niedawno Apple zaprezentowało nowe wersje swoich flagowych komputerów – MacBooka Pro i MacBooka Air. Na portalu przy okazji WWDC Xyrcon zachwalała m.in. również MBP (MacBooka Pro – w tym wypadku skrót Pro odnosi się do problemów, ale do tego dojdziemy jeszcze). Największą nowością poza wymianą procesora na nowszy IvyBridge, powrót do przeciętnej karty nVidii, wymiany pamięci na szybszą i trochę większą i pojemniejszy dysk twardy były trzy rzeczy. - przełomowy ekran Retina o niesamowitej rozdzielczości 2880x1800 pikseli przy 15”

- porty USB 3.0 (w końcu, parę lat po całym świecie)
- brak napędu SuperDrive
Poza tym nic ciekawego. Bardzo łatwo znaleźć sporo laptopów z tym samym procesorem (i kartą graficzną) oraz cenie poniżej 1000$.

Oczywiście nowością jest tez nowy wygląd. Komputer nie tylko jest lżejszy i cieńszy. Ma także inną klawiaturę z mniejszym skokiem, bardziej podobną do klawiatury Mac Booka Air. Wśród mniej znaczących zmian mamy nowe złącze ładowania MagSafe. Masz starego MBP? Myślałeś aby jedną ładowarkę trzymać w domu drugą w pracy? Zapomnij. Musisz kupić przelotkę. Kolejną niewielką zmianą jest brak gniazda Ethernet. Nie wiem dlaczego gniazdko zniknęło, ale ponoć zrobiło się dzięki niemu więcej miejsca. I więcej problemów. Masz kabel z końcówką RJ45? Musisz kupić przelotkę! Ale to nie koniec niespodzianek, Apple wydało poprawkę, która… psuje połączenie przez taką przelotkę. A przelotka to marne 139zł.

Cóż takiego pokazało Apple w tym roku? Nic więcej jak kolejny odgrzewany kotlet. Ale nie tylko! Apple dokonało kilku znaczących „ulepszeń”. Ulepszenia te pisane w cudzysłowie oznaczają iż nie wszystko poszło po myśli Apple.

Dodatkowy gładzik nie znalazł się tam przypadkowo. Zaraz po premierze MBP gładziki miały dziwne problemy z czasem reakcji. Zacznijmy od końca. Brak napędu SuperDrive wydawał się dobrym posunięciem, coraz rzadziej korzystamy z płyt DVD, coraz częściej z pendriveów i dysków przenośnych. Ba! Jeżeli ktoś się uprze, bez problemu dokupi napęd BlueRay pod USB. I tu się zaczynają pierwsze schody. Aby podłączyć ów napęd czy dysk musimy w przypadku MBP (MacBookPro) do portów USB 3.0, które niestety nijak nie chcą działać z większością napędów i dysków pracujących w standardzie USB 2.0 dotychczas jedynym popularnym standardzie używanym przez Apple. Otóż po podłączeniu takich dysków system nie potrafi ich zamontować. Warto też wspomnieć o karcie graficznej. nVidia GF 650m nie jest kartą z najwyższej półki. W zasadzie jest to 56 karta w rankingu wydajności.

MBP z 2012 roku uzyskał na niej w teście Cinebench 11.5 – prawie 35FPS, dla porównania laptop One M73-2O w tym teście osiąga ponad 47 FPSów. Co ciekawe MBP z 2011 ze starą kartą ATI osiągnął lepszy rezultat od najnowszego dziecka Apple.
Szybko więc przeskoczyliśmy mniej znaczące zmiany i dotarliśmy do rewelacyjnego, wspaniałego i przełomowego wyświetlacza, najlepszego jaki trafił do komputerów! Czcionki nigdy nie były tak gładkie! Cuda marketingowe Apple, tego nie zobaczysz bez dokupienia zewnętrznego programu.

I to już przy rozdzielczości… 1440x900 pikseli, bo tyle wynosi domyślna rozdzielczość systemu Mac OSX Lion na ekranie Retiny. Nie, nie pomyliłam się, to dokładnie 1/4 rozdzielczości tego ekranu. Czyli każdy piksel obrazu jest reprezentowany przez 4 piksele matrycy. Normalnie cud! Jak to działa? Bardzo prosto.

Po animowany obrazek wysyłam tutaj.
Jak widać, konfiguracja ekranu pozwala na zmianę 5 dostępnych rozdzielczości od 1024x768 do 1920x1200 i to jest maksymalna rozdzielczość z jaką może pracować system operacyjny Mac OSX Lion na ekranie Retina. Nie ma amazingu. Rozdzielczość 1920x1200 przy 15” miał już Dell Studio wiele lat temu. I to z matową matrycą. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie. Otóż wydajność podczas wyświetlania strony Facebooka na nowym MBP nie jest zachwycająca. Otóż przy wyświetlaniu zwykłej strony FaceBooka wydajność nowej Retiny nie zachwyca – 21 FPS
Stary MBP sprawuje się dużo lepiej
51 FPS. Prawie 250% szybciej… Ponoć sprawa ma się poprawić po wydaniu systemu Moutain Lion. Pożyjemy zobaczymy. Tymczasem aby uzyskać natywną rozdzielczość Retiny trzeba dokupić SwichRes X4 (14 euro). Jak łatwo się domyśleć wydajność po zmianie rozdzielczości na maksymalną może pozostawiać wiele do życzenia. :) Warto przyjrzeć się też bliżej samej tak zwanej ”Retine”. Otóż wedle zapewnień podczas premiery iPhone4 – Retina miała wtedy 326 ppi (pixel per inch). Ma to spore znaczenie. Ludzkie oko nie jest w stanie wyłapać detali przy rozdzielczości około 300 ppi. Retina to jakość. Retina to przełom. Podczas premiery iPada3 nazwanego oryginalnie The New iPad! rozdzielczość ta skurczyła się do 264 ppi. Retina z MacBooka Pro ma już tylko… 220ppi ale Apple uparcie i ciągle nazywa go Retiną.
Retina w MBP cierpi jeszcze na jeden „drobny” problem. Tak zwane duchy.
Jak widać biały obraz po wygaszeniu okna nie jest idealny. Zostają na nim artefakty. Dzieje się tak także przy zmianie jasnego obrazu na ciemny -

problem jest dość uciążliwy, bo od tego bolą oczy. Na innym filmie widać to jeszcze lepiej
Ale to nie wszystkie niespodzianki, które czekają na posiadaczy nowych Retin, czasem zdarzają się jeszcze ciekawsze rzeczy

Aż po przypadki ekstremalne
Ilość filmów (to oczywiście nie wszystkie a ich liczba ciągle rośnie) w tak krótkim czasie od premiery dowodzi, że coś bardzo nie tak jest z tą matrycą jak i wykonaniem samego komputera. I to nie są filmy zawiedzionych klientów po wyprzedaży laptopów za 500zł w promocji w Biedronce!

Czy wy wiedząc to co teraz już wiecie, zdecydowalibyście się na zakup komputera w cenie samochodu? Mój „ulubiony” blogger – Przemysław Pająk ze SpidersWeb tego nie wiedział. Miał jednak inny problem. Otóż jego MBP dostawał zadyszki podczas przeglądania netu i wiadomości z gmaila. Cóż więc wykoncypował nasz wspaniały bohater? Pozwolę sobie na mały cytat:

Dlaczego w ogóle chciałem zmieniać komputer? Bo mimo, iż mój MacBook Pro na papierze wciąż wygląda dobrze (2,66 GHz, i7, 8 GB RAM – model late 2010), to jednak coraz częściej odczuwałem spory dyskomfort szybkości i stabilności działania. Szczególnie problematyczne zdawały się być momenty, w których przeglądarka Chrome oraz aplikacja Mail zapychały pamięć RAM – wtedy korzystanie z komputera było raczej powodem frustracji, aniżeli przyjemności.
Przesiadka na komputer od innego producenta nie była przeze mnie brana pod uwagę. Tak bowiem jak mogę bez problemu zmienić iOS na Androida, czy Windows Phone’a nie odczuwając przy tym żadnych braków (ba, myślę nawet, że zarówno Android, jak i Windows Phone są dziś bardziej przyjazne użytkownikowi), tak OS X nie ma dla mnie żadnej alternatywy.
Przeczytajcie ze zrozumieniem. Jeśli przeglądarka i mail się zacinają na w miarę szybkim sprzęcie, czas wymienić komputer! Najlepiej na najnowszego MBP z Retiną! I to pisze redaktor naczelny bloga uchodzącego za technologiczny… Ręce opadają. Nic dziwnego, że Spider szybko znalazł się na Bashu - Ja osobiście wyłapałam jeszcze jedną ciekawostkę w komentarzach. Otóż Przemek nie wiedział co zrobić z poleceniem, które należy wkleić do konsoli ? Tak, ciągle piszę o tym samy redaktorze naczelnym SidersWeb (zrzut ekranu i linki na końcu tekstu). Ostatecznie jednak zamiast zakupu wspomnianego komputera znajomy doradził mu rozbudowę MBP o dysk SSD, stary wylądował w miejscu napędu SuperDrive. Niestety. W nowych MBP taki myk nie przejdzie.

Niezbyt popularną polityką firmy jest montowanie czego się da na stałe. Oczywiście po to aby zamiast umożliwić rozbudowę sprzętu (choć ceny w sklepach Apple podstawowych podzespołów jak pamięci czy dyski są bardziej niż zaporowe) klient kupował nowy komputer w całości, na którym najnowszy system będzie działał płynnie. Większość, a właściwie wszystko w najnowszym MBP poza dyskiem SSD jest lutowane i nierozbieralne. Dużym problemem może być nawet wymiana baterii, gdyż jest ona przyklejona do komputera.

To musi też odbijać się na rankingu EPEAT, z którego Apple ostatnio zrezygnowało. Nic dziwnego, lutowanie, nierozbieralne komputery otrzymywały drastycznie niskie oceny. Apple zdecydowało więc zakończyć współpracę z EPEAT. Na kilka dni. Przez te kilka dni radni San Francisco uznali, że w związku z tym rezygnują z zakupów komputerów od Apple. Apple czym prędzej zrezygnował ze swojej rezygnacji i przekonał EPEAT do… innego sposobu certyfikowania. Dzięki temu lutowane i nierozbieralne komputery od Apple mają znów ranking Gold!

Źródła
https://discussions.apple.com/thread/4044696?start=0&tstart=0
http://myapple.pl/content/3439-retina-wydajnosc-graficzna-w-macbookach-pro-nowej-generacji-comments3.html
http://myapple.pl/content/3425-niektore-macbooki-pro-maja-problemy-z-ekranem-retina-comments6.html
http://www.spidersweb.pl/2012/06/chcialem-kupic-nowego-macbooka-pro-ekranem-retina-zamiast-tego-zrobilem-cos-innego.html
http://i.imgur.com/oXxSg.png
http://ww2.epeat.net/PublicSearchResults.aspx?return=pm&epeatcountryid=1&ProductType=3&manufacturer=32
http://store.apple.com/pl/product/MD463ZM/A?n=thunderbolt&fnode=MTY1NDA3Ng&s=topSellers%20139%20z%B3%20za%20Ethernet
http://www.anandtech.com/show/2746/6
http://www.cultofmac.com/173277/apple-releases-trackpad-update-for-new-retina-macbook-pros/
http://www.madrau.com/indexSRX4.html
http://www.notebookcheck.net/NVIDIA-GeForce-GT-650M.71887.0.html

 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
gowain   18 #1 17.07.2012 23:15

Tak SpidersWeb też czytam i rozwalił mnie ten tekst... dodajmy, że chodzi o MacBook PRO, wersja PRO - znaczy się tworzona dla profesjonalistów! No ale cóż... żadne teksty nic nie dadzą, ludzie owładnięciu amazingiem Apple dalej będą kupowali ich rzeczy - tego się nie zmieni, a i zmieniać nie mam zamiaru :)

Dobry tekst, trochę chaotyczny, ale dobry :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #2 18.07.2012 07:45

Czyta się przyjemnie i widać że autorka włożyła trochę serca w wpis. Oby tak dalej.

Spiders Web jakoś mnie nie przekonało mnie do swojej fachowości ... i7 i 8GB Ramu i muli mu na Chrome ?? Brzmi jak ponury żart.

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #3 18.07.2012 08:15

Co ciekawe coraz częściej w komentarzach podważane są kompetencje redaktorów tam piszących... coraz częściej idą na łatwiznę... szybki tekst, szybka kasa...

Autor edytował komentarz.
MaXDemage   17 #4 18.07.2012 08:39

Ostatnio chciałem cały wpis poświęcić zarówno spider- jak i anty- web, gdzie kompetencje, recenzje i teksty "ponownie" zeszły poniżej jakiegokolwiek poziomu. A na początku tego roku wróciłem do obu blogów po dłuższej przerwie bo wydawało się, że coś tam się poprawiło.

Recenzje MBP i tekst o mulącej przeglądarce czytałem i właściwie to oplułem sobie wtedy ekran... Nie powiem - podoba mi się z wyglądu Air, jednak wolałbym wydać tę kasę na porządnego ultrabooka, którego sam mógłbym sobie dowolnie podkonfigurować. Ale to ja - doświadczony user.

Magia Appla zaczyna mnie coraz bardziej opuszczać, a kiedyś tak bardzo chciałem mieć ich sprzęt ;(

freeq52   8 #5 18.07.2012 08:53

Całe szczęście, że Apple i ich sprzęt kompletnie mnie nie jara/obchodzi. Bo za tą cenę, mając takie problemy (chociaż pewnie zaraz przyjdzie ktoś, kto będzie się starał sprostować wpis Xanthii) to miałbym duży orzech do zgryzienia. Na szczęście - pozostanę przy klasycznym PC i nawet jeśli trafię na jakieś problemy, to jednak będą mnie one kosztować mniej nerwów, a już na pewno mniej pieniędzy.
Co do tego błazna z SpidersWeb (sry, to już nie jego pierwszy durny tekst) to mogę tylko powiedzieć tyle, że... w sumie nie wiem co powiedzieć. W pracy mam kompa z dwurdzeniowym procem 2.5GHz i 1GB RAM, wszystko na starym XP (nie pracuje w IT więc nie potrzebuje niczego więcj) i hula jak ta lala. Tu kolesiowi z i7 i 8GB RAM muli przeglądarka i mail. SZOK!
Dobry wpis, widać że sporo pracy poświęcone :)

djDziadek   16 #6 18.07.2012 09:31

No cóż, powiedzenie : "mam i"cośtam" i jestem lepszy" - nabiera nowego znaczenia, jesteś lepszy - do orżnięcia...
Jak kiedyś MS tak teraz Apple zgotowało sobie ten los, nie da się wozić w nieskończoność na samym logo, należy też faktycznie się rozwijać a nie tylko odcinać kupony...

  #7 18.07.2012 09:53

U mnie Opera też się podcina. Tylko, że ja mam 1,2 GB RAM, Win Xp i Athlon XP.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #9 18.07.2012 11:04

ale ta akcja z gniazdem RJ45 to już przesada ze strony Apple'a. Trochę mnie to już leczy z fascynacji jabłkowymi laptopami

Xanthia   10 #10 18.07.2012 11:40

@Xyrcon Ja przecież nie w tym sensie :) Pojawiło się wiele oddzielnych tekstów zamiast jednego zbiorczego ;) Co z tego wyszło - widzisz :D Apple sprzedaje kiepski sprzęt, to widać, słychać i czuć, nie ma sensu poświęcać im aż tyle uwagi - bo to zwyczajnie strata czasu :)
Dziękuje za miłe komentarze, faktycznie materiały do tego tekstu zbierałam od dłuższego czasu :)

Xyrcon REDAKCJA  14 #11 18.07.2012 11:51

@Xanthia A to spoko ;].

Mi osobiście w tym nowym MacBooku Pro tylko pomysł na niesymetryczne wiatraki się podoba. I już chyba nie chcę Maca. Zraziłam się po tym, jak mi z 17" modelu sprzed dwóch lat śrubki wypadały.

Wolfgar   7 #12 18.07.2012 12:14

Świetny wpis, 3 razy pobrudziłem sobie monitor ze śmiechu :) A z tą Retiną... potencjalny klient jest głupi dlatego można mu wcisnąć telewizor co wyświetla obraz z "prędkością" 5000Hz i 18 gniazd HDMI (robi wrażenie). Choć z drugiej strony gdy bawiłem się ipadem 3 to muszę przyznać, że ekran robił na mnie wrażenie.

underface   14 #13 18.07.2012 12:30

@Wolfgar co do iPada to nie jest on sygnowany cyfrą 3 a nazwą Nowy iPad więc jeżeli chodzi o kolejność to jest to iPad "trzeci" ale nie iPad 3 jak to miało miejsce w nazewnictwie iPod2 - iPhona 4s nie nazywamy iPhonem 5

Wolfgar   7 #14 18.07.2012 13:02

@underface - To bardziej skomplikowane niż nazewnictwo gier z serii CoD ;)

corrtez   11 #15 18.07.2012 15:12

Dobra robota Xanthia. Dobry tekst ale potega marketingu apple'a i tak wypierze klientom mózgi.
Ale co tam kazdemu wedle potrzeb...
Nawet urojonych
;)

Soren   7 #16 18.07.2012 16:16

A tam nie znacie się.
Nie mieliście, nie stać was won do szkoły.
Nigdy nie poznacie tego uczucia *********, emejzing wisi w powietrzu jest gęsto ze aż nie mogę oddychać xD

Lans w starbucksie musi być i basta!

Soren   7 #17 18.07.2012 16:30

Jeżeli ktoś jest głodny innych genialnych smaczków od appla to polecam zajrzeć na applefobie.
Tyle ciekawych rozwiązań i technologii apple a nikt inny się nimi nie chwali jakże to ;)

Aha i dodatek pro w nazwie nowego mac booka nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem ;)

synek03   7 #18 18.07.2012 16:40

Tak jak ktoś wyżej pisał, kiedyś i ja jarałem się sprzętem Apple'a i chciałem mieć u siebie na biurku. Dziś czytam Twój tekst i trzeba wycierać monitor, bo dawno się tak nie uśmiałem :D

Świetny wpis i proszę o więcej ;]

tfl   8 #19 18.07.2012 18:01

Sploniesz w piekle za ten tekst, choc juz za samo "Apple sprzedaje kiepski sprzęt, to widać, słychać i czuć" nalezy sie sad polowy i ekskomunika. Na pohybel! niesmy ja, wraz ze sztandarami srebrnego jabluszka!

WODZU   16 #20 18.07.2012 22:23

Xanthia no tośżeś namieszała ;) Oczekuj telefonu od polskiego dystrybutora Apple ;) Nie wiesz o tym, że o produktach tej firmy nie wolno źle się wypowiadać? ;)

A tak poważnie, to zastanawiam się jak długo Apple będzie badał wytrzymałość użytkowników i ich naiwność. Ja rozumiem, Apple jest najpopularniejszy za oceanem, tam są inni ludzie. Oni prowadzeni przez nawigację potrafią wczłapać na autostradę, wchodzić na szczudłach na bieżnię elektryczną itd. itp. Wkrótce podstawowym działaniem Apple nie będzie reklama, tylko pogłębienie tej "inności" ludzi zza oceanu, bo zupełnie wbrew applowej woli reszta świata ewoluuje. Jedynym ratunkiem mogą być ustawy ograniczające dostęp do informacji. Wtedy może jakoś uda się utrzymać ludzi w niewiedzy i ignorancji.

Autor edytował komentarz.
gavron   4 #21 19.07.2012 07:43

@Xanthia
Jak już pisałem, musiał bym spaść ze schodów żeby kupić to g za taką kasę ;)

command-dos   17 #22 19.07.2012 08:26

@WODZU - "Oczekuj telefonu od polskiego dystrybutora Apple" - przecież wyraźnie z tekstu wynika, że @Xanthia nie życzy sobie telefonu od apple'a ;)

Bardzo mi się podoba - tak jak jestem obojętny dla sprzętu apple'a (nie obchodzi mnie on zupełnie), tak nie mogę pozostać obojętny dla tego tekstu. Widać zaangażowanie - spis źródeł na końcu uwieńcza całą pracę - bardzo dobra robota. Powinien to być wpis miesiąca. BTW, często bywasz na applefobii? ;)

  #23 19.07.2012 08:54

@Xanthia:
Jeden z lepszych wpisów jakie ostatnio czytałem tutaj ;)

silvestr   4 #24 19.07.2012 09:24

Polecam blog applefobia.blox.pl. Tam jest masa tego typu tekstów o produktach apple :)

djfoxer   17 #25 19.07.2012 10:24

Świetny tekst. Szkoda, że ludzie jak lemingi lgną i ślinią się do produktów Appla, które obecnie, jak widać, nie wyróżniają się jakością od innych producentów sprzętu. Szkoda, tylko tych ludzi, którzy czytają na profesjonalnym portalu jakim raczej jest SpidersWeb recenzję, która może tylko wprowadzić w błąd. W sumie dało by się to wszystko przeżyć, gdyby nie ta cena.

Xanthia   10 #26 19.07.2012 14:24

Dziękuję wszystkim za miłe słowa :) Tekst nie jest do końca taki jak miał być, miałam problemy techniczne z pendrivem. Za jakiś czas znów coś napiszę :)

  #27 21.07.2012 00:37

Autorka bardzo się starała dowalić Apple i nawet się udało :) Ale obiektywną recenzją tego bym nie nazwał.

rMBP ma 18 mm grubości (tyle co półka regału na książki), solidną aluminiową obudowę i waży 2 kg. Są ludzie dla których jest to powód by wymienić sprzęt.

Opowieści o "fanatykach" i "lemingach" to też mała manipulacja. Apple wg danych na 4Q 2011 ma jakieś 11% udziału w rynku notebooków. To coraz lepszy wynik, ale wciąż mniejszość - dzięki temu firma ma dosyć jaj by zaryzykować odmienne decyzje projektowe: część klientów kupi, część nie, ale generalnie wszystko się kręci.

O EPEAT warto wspomnieć, że Apple podpadło z powodu utrudnionej rozbieralności nowych macbooków - mimo, że pod pozostałymi kryteriami - szczególnie redukcji szkodliwych materiałów: PCV, rtęci i innych paskudztw jest na mocnej, wysokiej pozycji.

I nie ma co mieszać władz San Francisco w teorię spiskową, bo gydyby poczytać uważniej, można się dowiedzieć że SF wydalo w zeszłym roku prawie 4 miliony dolarów na sprzęt komputerowy, w tym 55 tysięcy (!) na jabłka.

Co do filmików z awariami, to zawsze tak jest, jak pięciu osobom w świecie coś się dzieje z wyświetlaczem, to od razu prawie wszyscy jadą z tym na YouTube. O awariach Asusów, Delli czy HP się prasa tak nie rozpisuje, bo to by było nudne :) Tak więc parę filmików czy postów na blogach nie przesądza o wszystkim, aczkolwiek wtajemniczeni wiedzą, że nie kupuje się pierwszych wersji produktów Apple :))

pozdrowienia
użytkownik Maców
(proszę nie bić)

qnebra   6 #28 22.07.2012 17:29

Najśmieszniejszy jest poziom wiedzy pana Przemka. Polecenie do terminala podane na tacy, tylko kopiuj, wklej i wykonaj, a on nie wie co robić. To już moja siostra ma od niego większą wiedzę o działaniu systemów operacyjnych. Pomimo tego, że jest kucharzem. Właściwie to się uczy. Ale banany są dobre, co nie? Zwłaszcza te kolumbijskie, faszerowane. Pierogi z bananami, banany z pierogami. Lub coś tam jakiegoś, jakiś chrząszcz w trzcinie. Nie, to oklepane i banalne. Znacznie lepsze są harlequiny, lub wampirze powieści młodzieżowe. Nie ten poziom tandety i kiczu, o ile jelenia na rykowisku można za to uznać. Jednak może on przez to wpaść w depresję. Już wiem czemu tak on ryczy, to nie za samicą. To z rozpaczy na temat poziomu spidersweb.pl

  #29 22.07.2012 23:21

Autorka się nie przyłożyła do recenzji i pisze straszliwe pierdoły w znacznej części. Jest trochę niewygodnych faktów i trochę głupot.

kryspin013   3 #30 22.07.2012 23:37

It's not a bug, it's a feature !

invader92   5 #31 23.07.2012 00:58

Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych tekstów na tym wortalu. Dopieszczony i wzbogacony o źródła, co jest nieczęsto spotykane, a przede wszystkim porusza ciekawy temat.
Sam osobiście jestem userem iPoda i chwalę sobie to urządzenie (+jailbreak, cydia), o tyle komputery tej firmy mnie nie przekonują w ogóle. Sam byłem jakiś czas temu zmuszony do korzystania wyłącznie z OSX przez ~7 tygodni i nie wspominam tego dobrze. Szczerze, to czułem, że autorzy oprogramowania mają mnie za idiotę i celowo ograniczają funkcjonalność i konfigurowalność (w porównaiu do tego co oferuje mi Windows/KDE, czy nawet prostsze GNOME/XFCE), abym przypadkiem nieświadomie nie kliknął dwa razy zamiast trzech i pozbawił się wszystkich danych.

Wiem, że solidnie odskoczyłem od artykułu koncentrującego się bardziej na sprzęcie niż oprogramowaniu, ale cóż :P
Pozdrowienia dla autorki i gratulacje za kawał solidnej pracy.

  #32 23.07.2012 02:08

Nemka, zawsze w Ciebie wierzylem :D

ortega1   3 #33 23.07.2012 06:19

Do nazwy Retina dodałbym specjalnie "c" na początku lub "k" w wersji polskiej. Bo kretyna to Apple z kupujących ich sprzęt umie robić. Xanthia, dobry wpis, jak mawiano dawniej w IDG Poland - maki to kaszlaki.

  #34 23.07.2012 07:48

Xantia masz ogromnego buziaka(:*) za to, że nie boisz się pisać "nie pozytywnie" :) Swoją drogą przypomina mi się art. o szkoleniach pracowników Appla, gdzie panuje zakaz używania słowa "nie da się": http://tech.wp.pl/kat,1009781,title,Jakiego-slowa-nie-wolno-wymawiac-pracownikom...

  #35 23.07.2012 08:18

Nie wiem, jaki autorka widzi problem w nazywaniu ekranu w MBPr Retiną. Stwierdzasz, że ludzie oko nie wyłapuje szczegółów przy rozdzielczości 300 punktów na cal, ale zapominasz dodać, że to stwierdzenie jest prawdziwe jak patrzysz na obiekt z odległości bodajże 10cm (nie pamiętam dokładnie ilu, ale to nie o to chodzi). W Nowym iPadzie ilość punktów na cal spadła do 260, bo na tablet patrzysz z większej odległości niż na smartphona, analogiczna sytuacja jest teraz w wypadku MBPr. Tak więc ekran taki wciąż jest Retiną (pomimo < 300ppi), gdyż ze standardowej odległości, z której go używasz przeciętny człowiek nie rozróżni pojedynczego punktu.

A żeby nie było, że jestem fanbojem - do MacBooków mam uraz pod dwóch przegrzewających się egzemplarzach, a sprzęt z iOS lubię, ale teraz, żeby spróbować czegoś nowego przesiadam się na Androida.

  #36 23.07.2012 08:20

Za 17k to można mieć Alienware od Dell, to prawie jak Mainframe i dowolna możliwość konfiguracji przy zakupie.

  #37 23.07.2012 08:27

Wreszcie kobieta, która wie co mówi. Zakochałem. Dasz mi swój numer? :P

Swoją drogą OSX obecnie lepiej chodzi na PC niż na makach (ale ciii to nielegalne)

  #38 23.07.2012 08:41

Skończyłem czytać po "przy wyświetlaniu zwykłej strony FaceBooka wydajność nowej Retiny nie zachwyca – 21 FPS"

  #39 23.07.2012 08:44

TO takie hipsterskie! Przeglądanie internetu w stop-klatkach to tak hipsterskie! Amazing! :D

Pamiętam te stare lata, kiedy MacBook była na prawdę pro. Miałem wtedy C2D 2,1GHz w laptopie HP, do tego 4GB RAM oraz grafikę nvidii z 512 pamięci. No, i oczywiście facebooka z 120 możliwymi klatkami na sekundę, a na ile nowy rMBP pozwala za 17tyś - jest w tekście.

Słabszy sprzęt z większą wydajnością przy tej samej rozdzielczości (1900x1200). Amazing musi żreć masę zasobów w Apple :/ Czasy się zmieniają, OS X jest destabilizowany bajerami z wyglądam a'la iOS... Kiedy Windows staje się stabilniejszy od UNIXa, to wiedz, że coś się z twoją firmą dzieje...

adamwiacek   3 #40 23.07.2012 09:05

jabłko jest coraz bardziej robaczywe

sla17   7 #41 23.07.2012 09:08

Hahhahahahahhaa, nie mogę, 17k za taki bubel ;) Wolałbym sobie kupić trzy-cztery porządne ultrabooki - wydajniejsze, lepsze, też ładnie wyglądające - ale bez japca na klapie ;)

  #42 23.07.2012 09:29

Wypada cos napisac i wystawic się na pozarcie machejterom :) Tak dla rownowagi.

Na poczatek przyznam, ze szczerze watpie czy wiekszosc wczesniej wypowiadajacych się osob kiedykolwiek uzywala Mac Os X.

Tak, napisalem Mac Os X, bo tu nie o hardware tu chodzi tylko o system operacyjny.

Otoz, uzywam od pol roku Mac Os X i przyznam, ze do Windowsa (w jego obecnej formie) mam nadzieje nie wracac już nigdy. Dlaczego? Jesli wezme pod uwage ile tracilem wczesniej czasu na naprawianie problemow z systemem, wyskakujace smieci, oczyszczanie systemu, to obecnie ten czas calkiem oszczedzam.

Mac Os X jest narzedziem, ktore po prostu dziala (i to jak pieknie :) ). Niby nic nadzwyczajnego, ale w porownaniu z Windowsem to duza zaleta. Otwiera się po raz pierwszy komputer i mozna zaczac pracowac - pelen zestaw prostych narzedzi (programow) już jest.

Mam Maca o slabszych parametrach niz redaktor Spider, dziala wiekszosc programow non stop i zadnej zawieszki nie ma, wsio hula plynnie.

Zgoda, komputery Apple sa za drogie w Polsce, zeby stanowily konkurencje dla podobnych opartych o Windowsa. Mozna je jednak kupić duzo taniej w Stanach. Tam tez ludzie wiecej zarabiaja, więc Maki spokojnie konkuruja z innymi PeCetami.

Nie mowie, ze Maci sa lepsze. Kazdy wybierze, co mu bardziej pasuje. Osobiscie uwazam, ze najwieksza zaleta Macow jest ich system operacyjny.
Oczywiscie pojawi się argument, ze system Mac Os X jest mniej konfigurowalny. Nie zgodze się z tym, ale jeżeli nawet, to po cholere mi grzebac w rejestrze, rozkminiac trojana, czyscic smieci na dysku, jak to nie stanowi zadnego problemu?

Pora, zeby Windows obudzil się z ponad 10 letniego marazmu i stal się systemem dla ludzi a nie dla geekow i robotow. Jak to nastapi, to chetnie do niego wroce, a Apple zupelnie straci swa pozycje.
Poki co, cholera mnie bierze jak wpracy korzystam z Windowsow :)

Znajac dobre obyczaje internetowe, czekam na wiadro pomyi :)

PS: Oczywiscie nawet nie będę staral się bronic nowego Macbooka Pro, bo wyglada na to, ze to niezla porazka :)

  #43 23.07.2012 09:41

Panowie. Przycinanie się takie sprzętu przy przeglądaniu neta to nic dziwnego. Windows 7 i Linux mają takie same problemy. Głównym winowajcom jest tutaj słaba przeglądarka, a nie system operacyjny. Do tego dochodzą różne dodatki i pluginy, które zabiją każdą maszynę. Mam dwa laptopy z podobną konfiguracją (i7 i i5, oba 8GB ram) i przycinanie się przeglądarek (włącznie z wysypaniem całego systemu) to norma. Wystarczy, że ma się otworzone kilkadziesiąt kart, na których (przynajmniej w części) znajdują się jakieś Flashowe wstawki i możemy spodziewać się katastrofy. Szczególnie, gdy zostawimy komputer w takim stanie na kilka godzin.

  #44 23.07.2012 09:45

Droga autorko, chciałaś dowalić firmie tak jak się dowala firmie, której się zwyczajnie nie lubi i uważa się jej produkty za drogie. Udało się ;) Natomiast tekst ten koło rzetelnego nawet, jak dla mnie, nie stał. Od początku.
Mowa jest o przeciętnych podzespołach. O co chodzi? Nie wiem. Są wymienione na nowe. To nie jest sprzęt dla graczy. To nie jest seria Asus ROG.
Tak, bardzo łatwo znaleźć lapka poniżej paru tysięcy z tymi samymi podzespołami - odwieczny spór który zbyt wiele sensu nei ma, bo tu się nie liczy kto ma rację. To są po prostu różne sprzęty, różne systemy w różnych obudowach. Wolę dać trochę więcej za sprzęt, który jest ładniejszy i którego obudowa jest pewna. Jeśli lubisz mieć plastikowego kloca - Twój wybór, szanuję.
Z tym Magsafe 2 akurat wydziwianie i sam tego nie rozumiem.
Dlaczego nie ma Ethernet ani Firewire? Niestety, idąc do przodu musimy wykrajać czasem rozwiązania nawet dotychczas idealne w myśl zasady, że liczą się tylko nowe technologie. Możecie się z tym nie zgadzać ale nie możecie zarzucić Apple, że nie myśli przyszłościowo. I za to powinno mieć ogromnego plusa. Lepiej natomiast wieszać psy na firmie z Cupertino, nie patrząc na to w ten sposób prawda? To fakt, że komputer póki co wydaje się "za nowy" - portów thunderbolt nie da się jeszcze w pełni wykorzystać. Ale spokojnie. Przyjdzie na to czas, tak jak przyszedł na SSD i tak dalej.
"A przelotka to marne 139zł." widzisz, dla niektórych to mało. Dla niektórych sporo. Dla niektórych nic. Taka jest cena, nie musisz od Apple niczego kupować. Tak, Ethernet się przydaje natomiast nie wydaje mi się, że na rok 2012 nie da się bez niego żyć.
"które niestety nijak nie chcą działać z większością napędów " błąd! Nie działa tylko z niektórymi. Już niedługo będe w posiadaniu tego laptopa i specjalnie podłączę cokolwiek pod usb 2.0 co się da i założę się, że będzie działać - a mam tego sporo.
"1920x1200 nie ma emejzingu" otóż wiesz co? Jest. Jak na ekran 15" to jest zwyczajnie amazing, bo praktycznie oznacza, że monitor możemy oddać komuś z rodziny albo zwyczajnei sprzedać. Rozdzielczość powyżej full hd na takim lapku to po prostu wypas i każdy by tak powiedział, gdyby to był kolejny lapek z windowsem, np. Asus Ultrabook. Ale nie, to jest ZA DROGI laptop Apple (w Polsce oczywiście, ale o różnicach cen nie będę tutaj pisał) więc trzeba na siłę wytykać co się da ;) Sceptycyzm 100%.
Co ma do rMBP redaktor Spider's Web? Co mnei obchodzi to, że nie zna się on rzekomo na Terminalu? Przejdźmy więce dalej.
Duchy to przypadłość kilku % urządzeń. Sprawa z EPEAT - chryste, to już nic bardziej na siłę się na dało wymyśleć? Co zwykłego czy nawet profesjonalnego użytkownika obchodzą takie rzeczy.
Nowy MacBook Pro to po prostu duża ewolucja - patrząc obiektywnie. Mamy laptop skrajnie wychudzony, lekki a przy tym zaawansowany technologicznie. Chceliście za to zapłacić 2 tysiące ile się płaci za plastikowe Lenovo czy MSI? To zapłaćcie i noście kloca w plecaku. Nie zapomnijcie o myszce która zajmuje kolejną porcję miejsca. ;) Każdy użytkownik MBP wie, że gładzik wystarczy. Każdy użytkownik plastiku wie, że jego gładzik nei wystarczy więc trzeba taszczyć myszkę.
Jak przy takim podejściu chcecie mieć w pełni upgrade'owalny sprzęt? Drugie pytanie, być może nawet ważniejsze: PO CO chcecie mieć upgradeowalny sprzęt? Większość z Was tak naprawdę tego nie potrzebuje. Wow super, mam możliwość wrzucenia 16Gb ramu w mojego laptopa. No i co? To zdecyduj się na te 16GB od razu. Po prostu dobrze rozważ zakup i będzie ok. Apple po prostu w tej kwestii nie stosuje półśrodków. Ale ma to swoje zalety o których nikt nie wspomina! Większa mobilność przy zachowaniu mocy. Dysk SSD ogranicza wpływ wstrząsów itd - rMBP jest idealny np. dla muzyków, DJów, fotografów potrzebujących obrabiać w terenie itd.
Ostatnia rzecz - nie 17k tylko za 9k można już mieć z allegro ze sprawdzonego źródła (Apple Store w US) nówkę rMBP. Mnie np. będzie troche przeszkadzać to, że nie ma firewire czy napędu - słucham płyt Audio CD. Ale nic mi nie zastąpi tej wygody, gdy sprzedam moją stacjonarkę i monitor, wielkie kloce które często jestem zmuszony przewozić.
Zapraszam do dyskutowania ale proszę Was, bez hejtowania i trochę otwartości umysłu, zrozumienia filozofii Apple i docenienia nowych pomysłów.

  #45 23.07.2012 09:47

Droga autorko, chciałaś dowalić firmie tak jak się dowala firmie, której się zwyczajnie nie lubi i uważa się jej produkty za drogie. Udało się ;) Natomiast tekst ten koło rzetelnego nawet, jak dla mnie, nie stał. Od początku.
Mowa jest o przeciętnych podzespołach. O co chodzi? Nie wiem. Są wymienione na nowe. To nie jest sprzęt dla graczy. To nie jest seria Asus ROG.
Tak, bardzo łatwo znaleźć lapka poniżej paru tysięcy z tymi samymi podzespołami - odwieczny spór który zbyt wiele sensu nei ma, bo tu się nie liczy kto ma rację. To są po prostu różne sprzęty, różne systemy w różnych obudowach. Wolę dać trochę więcej za sprzęt, który jest ładniejszy i którego obudowa jest pewna. Jeśli lubisz mieć plastikowego kloca - Twój wybór, szanuję.
Z tym Magsafe 2 akurat wydziwianie i sam tego nie rozumiem.
Dlaczego nie ma Ethernet ani Firewire? Niestety, idąc do przodu musimy wykrajać czasem rozwiązania nawet dotychczas idealne w myśl zasady, że liczą się tylko nowe technologie. Możecie się z tym nie zgadzać ale nie możecie zarzucić Apple, że nie myśli przyszłościowo. I za to powinno mieć ogromnego plusa. Lepiej natomiast wieszać psy na firmie z Cupertino, nie patrząc na to w ten sposób prawda? To fakt, że komputer póki co wydaje się "za nowy" - portów thunderbolt nie da się jeszcze w pełni wykorzystać. Ale spokojnie. Przyjdzie na to czas, tak jak przyszedł na SSD i tak dalej.
"A przelotka to marne 139zł." widzisz, dla niektórych to mało. Dla niektórych sporo. Dla niektórych nic. Taka jest cena, nie musisz od Apple niczego kupować. Tak, Ethernet się przydaje natomiast nie wydaje mi się, że na rok 2012 nie da się bez niego żyć.
"które niestety nijak nie chcą działać z większością napędów " błąd! Nie działa tylko z niektórymi. Już niedługo będe w posiadaniu tego laptopa i specjalnie podłączę cokolwiek pod usb 2.0 co się da i założę się, że będzie działać - a mam tego sporo.
"1920x1200 nie ma emejzingu" otóż wiesz co? Jest. Jak na ekran 15" to jest zwyczajnie amazing, bo praktycznie oznacza, że monitor możemy oddać komuś z rodziny albo zwyczajnei sprzedać. Rozdzielczość powyżej full hd na takim lapku to po prostu wypas i każdy by tak powiedział, gdyby to był kolejny lapek z windowsem, np. Asus Ultrabook. Ale nie, to jest ZA DROGI laptop Apple (w Polsce oczywiście, ale o różnicach cen nie będę tutaj pisał) więc trzeba na siłę wytykać co się da ;) Sceptycyzm 100%.
Co ma do rMBP redaktor Spider's Web? Co mnei obchodzi to, że nie zna się on rzekomo na Terminalu? Przejdźmy więce dalej.
Duchy to przypadłość kilku % urządzeń. Sprawa z EPEAT - chryste, to już nic bardziej na siłę się na dało wymyśleć? Co zwykłego czy nawet profesjonalnego użytkownika obchodzą takie rzeczy.
Nowy MacBook Pro to po prostu duża ewolucja - patrząc obiektywnie. Mamy laptop skrajnie wychudzony, lekki a przy tym zaawansowany technologicznie. Chceliście za to zapłacić 2 tysiące ile się płaci za plastikowe Lenovo czy MSI? To zapłaćcie i noście kloca w plecaku. Nie zapomnijcie o myszce która zajmuje kolejną porcję miejsca. ;) Każdy użytkownik MBP wie, że gładzik wystarczy. Każdy użytkownik plastiku wie, że jego gładzik nei wystarczy więc trzeba taszczyć myszkę.
Jak przy takim podejściu chcecie mieć w pełni upgrade'owalny sprzęt? Drugie pytanie, być może nawet ważniejsze: PO CO chcecie mieć upgradeowalny sprzęt? Większość z Was tak naprawdę tego nie potrzebuje. Wow super, mam możliwość wrzucenia 16Gb ramu w mojego laptopa. No i co? To zdecyduj się na te 16GB od razu. Po prostu dobrze rozważ zakup i będzie ok. Apple po prostu w tej kwestii nie stosuje półśrodków. Ale ma to swoje zalety o których nikt nie wspomina! Większa mobilność przy zachowaniu mocy. Dysk SSD ogranicza wpływ wstrząsów itd - rMBP jest idealny np. dla muzyków, DJów, fotografów potrzebujących obrabiać w terenie itd.
Ostatnia rzecz - nie 17k tylko za 9k można już mieć z allegro ze sprawdzonego źródła (Apple Store w US) nówkę rMBP. Mnie np. będzie troche przeszkadzać to, że nie ma firewire czy napędu - słucham płyt Audio CD. Ale nic mi nie zastąpi tej wygody, gdy sprzedam moją stacjonarkę i monitor, wielkie kloce które często jestem zmuszony przewozić.
Zapraszam do dyskutowania ale proszę Was, bez hejtowania i trochę otwartości umysłu, zrozumienia filozofii Apple i docenienia nowych pomysłów.

  #46 23.07.2012 09:53

Proszę o usunięcie jednego mojego komentarza bo wysłał się duplikat.

ortega1   3 #47 23.07.2012 10:40

To idź i sprzedaj stacjonarkę i monitor, kup MBA i czym prędzej pokaż się w Starbucksie.
Ja wolę mieć sprzęt (te kloce), którego podzespoły sam kupuję i wybieram, a nie chłam od Apple, jak choćby "serwerowe" dyski WD Caviar Green.
Apple stało się firmą typu Manta, pod względem jakości, a twierdzenie, że jeśli komuś się coś nie podoba, to to już jest "hejt", pokazuje tylko prostotę twierdzącego.

  #48 23.07.2012 11:28

olac Spidera.
Kupic Applea, to jak nadstawic tylka Jobsowi.

  #49 23.07.2012 11:56

Jeżeli ktoś kupuje MBP do chrome i emaila to jest po prostu albo głupi albo bogaty. Oczywiście zakup tej maszyny jest uzasadniony jeśli dajmy na to pracujemy codziennie jako programista aplikacji na systemy iOS lub animujemy w Motionie czy też bawimy się w montaż w Final... (eee nie, final cut to teraz lipa) i nasza miesięczna pensja wynosi 3 takie komputery (chyba nie do wykonania w Polsce, ale za granicą easy peasy). Ja mam 3 letniego MBP 15 (wymienilem tylko dysk na wymysł "hybrydowy") w ktorym juz napuchła bateria, zalał sie piwem, uprawiałem nim curling po kafelkach... żyje, chrome i mail (outlook) śmiga a pierwsze ściny widzę dopiero jak odpalam diablo 3 na zewnętrznym monitorze 1920x1200 na wysokich detalach.

  #50 23.07.2012 12:00

Jeszcze należy dodać, że Apple jak na firmę która tak mocna przewartościowuje swój sprzęt i wali na ekran tandetną szybę o grubości 0.3mm podatna na pękanie (powszechny problem), gdzie inni producenci stosują gorilla glass. To jest dość żałosne ze strony Apple.
Jakakolwiek próba dobrania się w celu naprawy do matrycy, kamery wymaga odklejania szyby na gorąco.
W ostatnim czasie miałem w serwisie już 5 takich przypadków.

Apple który kosztuje nie małe pieniądze, stosuje tandetną i kruchą szybkę, która często nie wytrzymuje naprężeń i pęka sama z siebie. Nie spotkałem się by jakikolwiek inny producent miał z tym problem. Lenovo czy samsung w o wiele tańszych modelach stosuje Gorilla glass.

Apple to wydmuszka, robiąca produkty wyglądające ładnie na półce, ale to jak te komputery są zrobione jest istną komedią, a mam z ich bebechami często do czynienia.

  #51 23.07.2012 12:05

@ortega1

Ta Manta ostatnio robi fajne tablety, więc nie narzekaj :P

  #52 23.07.2012 12:19

Ale wy się kłócicie o tą Retinę - tydzień temu kupiłem Macbooka Pro ale bez Retiny tylko z podwyższoną rozdzielczością (1680x1050), mam w nim zamontowane 16gb ram-u, port ethernet jest, napęd dvd także. Komfort pracy jest bardzo wysoki. Przyznam, że nie wiem po co są robione Retiny. Może fotografia.. ale ja bym chyba dalej wolał normalnego Macbooka Pro + EIZO duże bo 15 cali nie zastąpi nigdy 27 nawet z dużą dawką amajzingu :-). Aa i w nieretinowym maku bebechy bez problemu się wymienia.

  #53 23.07.2012 12:54

ortega1:

doprawdy, jest wielu uzytkownikow komputerow, ktorzy nie maja pojecia jak to wszystko dziala. i wierz mi, to nie sa ludzie glupi, tylko maja inne priorytety. przecietny architekt, muzyk, prawnik itd nie ma nawet czasu grzebac sie i podniecac, ze ma full wypasione kostki ramu. jemu zalezy aby narzedzie pracy - traktowane tak samo jak lopata przez budowlanca - dzialalo latwo i nie odciagalo od wlasciwych zajec.

jest jeszcze aspekt estetyczny czy prestizowy. dobrawdy, mozesz miec pieknego hp z qudro na pokladzie za wiecej jak mbpr, ale klient zrobi wieksze oczy na widok zgrabnego jablka. twoja zona wyrzuci cie z domu za zostawienie plastikowego syfu na stole w jadalni, ale mbp bedzie mogl lezec, bo jest przyjemny dla oka i nie gryzie sie z otoczeniem (chyba, ze zostawisz podpiety kabel sieciowy).

do autorki tekstu:
trafilem tutaj przypadkiem i juz nie wroce. przeczytalem art o tym jak bmw jest awaryjne, z adnotacja, ze z punktu a do b mozna przejechac 10x tanszym maluchem. i masz racje - w swoim bardzo ograniczonym horyzoncie myslowym.

adamwiacek   3 #54 23.07.2012 13:18

gosciu22 (niezalogowany)
| 23.07.2012 9:29

Otoz, uzywam od pol roku Mac Os X i przyznam, ze do Windowsa (w jego obecnej formie) mam nadzieje nie wracac już nigdy. Dlaczego? Jesli wezme pod uwage ile tracilem wczesniej czasu na naprawianie problemow z systemem, wyskakujace smieci, oczyszczanie systemu, to obecnie ten czas calkiem oszczedzam.

----------
Zaoszczędzisz kolejne 17 tysi jak ci się sypnie jedna rzecz to kupujesz nowy sprzęt i nie ma, że boli :)

W_tym_temaciE   5 #55 23.07.2012 13:53

Doprawdy, nie rozumiem "amajzingu" sprzętu Apple'a.
Przecież większość ultrabook'ów wygląda dużo lepiej niż sprzęt apple'a.
Rozumiem - Winzgroza jest strasznie brzydkim systemem operacyjnym, ale kto broni zainstalować jakiegoś linux'a?
Choćby Ubuntu, o wiele mniej awaryjne od OSX'a, wystarczy zainstalować i może 10 lat chodzić.
Obsługa jest prosta.
A cena... sorry, za tyle można kupić wydajną maszynę z (prawie najwyższej półki) - SSP1000, i7 3930K, BigBang Xpower II, 16GB CL6 1600Mhz, GTX680 SLI do tego obudowa Lian-Li, to jest coś ładnego i świetnie wykonanego, a nie ten plastik Apple'a (o ile pamiętam, niedawno Apple od niego nie stroniło), czy aluminium z puszek po coca-coli. No i do tego zestawu bezkompromisowe LC.

  #56 23.07.2012 14:13

@tornister - najbardziej ciekawa i otwarta myslowo póki co wypowiedź w tym temacie.
btw dokladnie taki sam artykuł można napisać o kazdym plastikowym laptopie innej firmy. z tym, że plotek i doniesieniach o awaryjności byłyby setki jak nie tysiące - artykułu nie dało by się przeczytać.

ortega1   3 #57 23.07.2012 14:14

tornister: e tam, to jest demagogia dla Amerykanów - u nich ma być coś proste i ładnie wyglądać, i w "tyn trynd" się fApple wstrzeliwuje. Ja, po latach pracy na makach w składzie, nie widzę w nich nic emejzingowego, a były modele, które mnie zdążyły mocno wkur..opatwić (taki zielony G3 np).
Co do samego systemu, co go tak adamwiacek zachwala, to niech on sobie poczyta ten blog: http://www.seattlerex.com/it-just-works/

  #58 23.07.2012 15:24

ortega1: ale co probujesz teraz powiedziec? ze jak tobie system nie podszedl, do jednego bardzo specyficznego zastosowania, to inni tez maja krecic nosem? nie ma rozwiazan idealnych, na kazdym sprzecie/sofcie cos bedzie sie wywalac. jesli jestes pro i skladasz teksty, to glownym kryterium bedzie czas wykonania zlecenia / koszt. ten czas to rowniez szeroko pojety downtime, praca w ruchu itd. jesli w firmie siedzi wiecej jak kilka kompow, to dochodzi jeszcze pare innych czynnikow (obsluga, licencjonowanie softu, istniejaca infrastruktura itd). zaden normalny pro nie kupi sprzetu dla samego wygladu czy podniety emejzing reklama - tutaj warunki dyktuje smutny pan ksiegowy i statystyka. nie mowiac juz o tym, ze robic sklad na 15" to jakis ponury zart.

co do demagogii, ciekawy jestem czym kierowalbys sie kupujac nowa pralke.

  #59 23.07.2012 15:35

"Choćby Ubuntu, o wiele mniej awaryjne od OSX'a, wystarczy zainstalować i może 10 lat chodzić. ". Wierz mi, że nie jest. Przede wszystkim działa wolniej - mimo teoretycznie lepszego sprzętu. Macos jest dedykowany dla niewieli konfiguracji sprzętowych i to jest jego przewaga.
Macos jest tez lepiej przemyslany i zwyczajnie wygodniejszy. Na macbook air nie zawiesil mi sie od momentu kupienia (w maju) ani razu, nie trzeba go wylaczac, a bateria trzyma przyzwoicie dlugo.

Inna sprawa, ze uzywam komputera do programowania wiec potrzebuje wydajnego i niezawodnego sprzetu.

  #60 23.07.2012 16:09

Artykuł dobry! Ale tylko dla ludzi z otwartą (w przenośni) głową. Apple, to narkotyk. Sposób działania tej firmy, przypomina sposób działania sekty - jest równie skuteczny i równie szkodliwy. Uzależnienie od niego leczy się równie trudno, jak uzależnienie od narkotyków. Jest to zresztą uzależnienie od sztucznie wykreowanego przez speców od marketingu stylu życia i celowo, profesjonalnie (i podstępnie) wykreowanych pseudoideałów. Dyskusja z uzależnionymi jest NIEMOŻLIWA i szkoda na nią czasu. Chyba, że otworzy im się glowę (bez przenośni) i solidnie pogmera pogrzebaczem...

KyRol   17 #61 23.07.2012 17:16

Moim zdaniem polityka firmy bardziej przysparza problemów użytkownikom niż je eliminuje. Rozumiem podejście Apple co do rezygnacji z odtwarzacza flash na ich platformie w miejsce HTML5. Nie rozumiem z kolei jaj, które firma z Coupertino odstawiła przy okazji ustalaniu standardów w ramach specyfikacji HTML5. Założenia W3C są od lat proste i niezmienne - standaryzacja nie może naruszać żadnych z patentów. Jabłkowcy się wybili i stwierdzili, że żadnych patentów nie będą udostępniać czy zwalniać.

Historia ze złączem RJ45 mnie osobiście niepokoi. Rozumiem, że pseudostandardy narzucane przez wielkie korporacje powinno się zwalniać /np. Flash Player/, ale niewytłumaczalnym dla mnie jest blokowanie użytkownikom dostępu do dóbr ustandaryzowanych. Dla mnie choćby ten sprzęt byłby zrobiony ze złota stanowi plastikowy gadżecik.

Widzę, że na rynku komputerowym w aspekcie własnościowych systemów operacyjnych robi się strasznie nieciekawie, tylko Samsung otwarcie mówi, że ich Tizen będzie działał w pełni na standardach już przyjętych.

Autor edytował komentarz.
ortega1   3 #62 23.07.2012 17:47

Kupując pralkę bynajmniej nie kierowałem się ładnym opakowaniem, ani odpowiednim logiem na obudowie. Podstawowym kryterium była klasa energetyczna i zużycie wody. Co mnie to zużycie bezpośrednio bije po kieszeni w rachunkach. A pytanie jest swoją drogą z du..y.
Pro oznacza kiedy klientowi oddam gotową pracę, a nie to na czym zrobię, bo tegoż klient gie to obchodzi. No ale ja mogę pracować na 11-letnim XP i na 3-letnim Win7. Spróbuj coś zrobić na Tigerze z 2006 roku.

  #63 23.07.2012 18:26

Obiektywizm tradycyjnie na poziomie gimbusa. Tym razem brakuje tylko benchmarkow sprzed kilku lat. Czytajac odnosze wrazenie ze sprzet nie posiada zadnych zalet. Serio? Uzywalas? Kupilas za cene samochodu i wyrzucilas do kosza? A moze to zbior smutnych historii osob trzecich wyszukanych w sieci? Poszukaj (masz wprawe) o problemach sony vaio z podobnej polki cenowej. Tak tak. Konkurencja tez sie ceni.

Koniecznie jeszcze napisz jak reaguje Apple gdy pojawisz sie z takim wadliwym towarem w Apple Store. Przeciez wiesz. Pozniej porownaj z konkurencja.

Skoro juz cos porownujesz to moze rzetelniej? Poprosze o sprzet o identycznych parametrach w podobnej cenie. Ok sama retina juz sprowadza konkurencje do zera. Aczkolwiek glowy nie dam. Skup sie na ultrabookach: i7, 8gb ram, 256 ssd, nie zapomnij o wadze oraz czasie pracy na baterii. Nie musze go otwierac jednym palcem :) licze na cos za $1000.

Co do Pajaka to polecam czytac ze zrozumieniem. Planowal wymienic sprzet na retine o ile cena bedzie podobna do ceny zwyklych MBP... Pisze o tym juz na wstepie. Rece opadaja.

Czy bedziesz "pisac" podobne rewelacje o pralkach czy kosiarkach zdania nie zmienie. Gimbusownia...

Gratuluje komentujacym ktorym nic wiecej do szczescia nie potrzeba: dziewczyna krytykujaca apple. Nie musi byc konstruktywnie. Zero wlasnej refleksji checi siegniecia do innych zrodel.

  #64 23.07.2012 19:08

o prosze, to nie interesujesz sie wytrzymaloscia lozysk i konstrukcja silnika? nie wiesz tez nic o technologiach uzycia baniek powietrza, rozkladania wsadu przed wirowaniem - coby ciuszki mniej wygiete byly. jest tez wielkosc otworu wsadowego, istotna rzecz jak masz posciel do wlozenia. no i udzwig bebna. a to to tylko poczatek.

z komputerami jest tak samo: ludzie wchodza do sklepu i pytaj: a maila tym sciagne i focie z wakacji obrobie? i czy facebook bedzie sie uruchamial? oni wychodza z appla usmiechnieci.

co do bycia pro, to chyba jednak musisz sie odrobine rozwinac. widze, ze z budzetowaniem u ciebie cieniutko, zgaduje, ze kleisz dla swojego pracodawcy, modlisz sie o SSP1000 i czekasz na 17, zeby wyjsc z biura. faktycznie, mbp moze wydawac sie tobie nieco ekscentrycznym rozwiazaniem.

Xanthia   10 #65 23.07.2012 21:15

@abcdefgih Zejdź na Ziemię proszę :) Ubuntu na Macu działa lepiej niż Mac OS ;) Tak zwana dedykacja to taka sama bajka jak wspaniała Retina :) Nie wierzysz? Poczytaj - http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=macosx_108dp1_ubuntu&... Ubuntu niszczy MacOSX i to na Macu :)

  #66 23.07.2012 22:26

Bzdet, który jako argumenty używa innych bzdetów. Ot chociażby historia o zamulającym Google Chrome. Jeden "miszcz" napisał, że musi zmienić komputer bo mu Google Chrome wolno chodzi, a drugi "miszcz" to podchwycił i użył jako argumentu. Jak się ma problem z ta przeglądarką to się robi porządek w rozszerzeniach drogie dzieci, a nie zmienia komputer lub nabija się z tego komputera. To jest ogólnie znana przypadłość tej przeglądarki, o której ostatnio było dość głośno. Już pracują nad poprawieniem tego. Ciekawe czy autorka po wypuszczeniu wersji Chrome z poprawioną obsługą rozszerzeń przestanie się nabijać z Apple, ciekawe czy pan "miszcz" co sobie zmienił komputer "bo mu Chrome mulił" złapię się za głowę, sprzeda nowy i odkupi swój stary... Idę sobie z tej piaskownicy... PA...

  #67 24.07.2012 00:37

Ten cały polski światek Apple (myapple.pl itd) sam się ośmiesza, więc co tu dużo pisać. Jak macie problem z systemem to poradzą Wam użyć OnyXa i zrzucą na Waszą niewiedzę. Większość z nich to po prostu szpanerzy zmieniający sprzęt nie z potrzeb a tylko dla zaspokojenia własnego ego, by pokazać i błysnąć w internecie recenzją rMBP. Już pomijam fakt, że nikt normalny nie zmienia komputera co roku. Wygląda na to, że co drugi posiadacz Maca to fizyk molekularny potrzebujący 10 kart z technologią CUDA zarzynający go do granic możliwości w Safari oraz Adium :-)

  #68 24.07.2012 01:58

Nie rozumiem też dlaczego zwolennicy Apple na zarzuty dotyczące sprzetu, oraz robienia z konsumenta najzwyklejszego idioty, używają argumentu związanego z systemem Apple. Owszem ich system jest niezły, ale jest wiele ale.

Stabilność OS X już nie jest nadzwyczajna, czasy się zmieniły, a wy dalej żyjecie w erze Windows 98.
Sam nie przepadam za Windowsem, ale jak komputera używam do pracy. Niestety Windows z intuicyjnością i logiką interfejsu niewiele ma wspólnego.

OS X potrzebuje sprzetu, sprzetu który kosztuje sporo, a nie jest to kompletnie adekwatne do jakości jaką otrzymujecie. Apple obecnie obrało politykę produkowania jednorazówek. jak się coś zepsuje to uniemożliwić naprawę, zmusić do wymiany, lub ewentualnie kosztownego serwisu, czyli jeśli uszkodzi się jakiś pierdolnik, to wymiana całej płyty głównej. Od dłuższego czasu Apple brnie w takie "nowatorstwo". Na kleju, przyspawane na stałe, byle tylko uniemożliwić wymianę.

Większość zachłystujących się Apple jak i MacOS X, używa komputera do banałów. WWW, poczta, serwisy społecznościowe, zdjęcia. Tyle. na tym się kończy to co wielu nazywa "pracą".
Istota notebooka jest trwałość i odporność na przenoszenie, ewentualne uderzenie, id.

W Macbookach jak nie pęknie szyba to odkształci się obudowa z racji tego, że jest zrobiona z dość miękkiego stopu aluminium. Wspomniana szyba w Macbookach jest karygodną wręcz wtopą tego producenta. Bardziej bym się spodziewał pękającej szyby u taniego producenta z Chin niż firmy z tak rozdmuchanym bełkotliwym marketingiem i ceną.

To nie jest tzw. "hejtowanie" jak to niektórzy określają, to po prostu zimna ocena faktów.

Apple robi w ostatnich latach wszystko, żeby posiadaczy ich sprzetu doprowadzić do szału. Problem w tym, że wielu jest tak fanatyczni zakochanych w tej marce, że każdą zmianę łyka jako nowatorstwo i cuda wianki. Tak jak chociażby pozbycie się gniazda RJ45 niektórzy tłumaczą zaraz usprawiedliwiając głupio takie postępowanie.


Osobiście uważam, że firma ta robi wszystko by w taki sposób wydymać odbiorców swoich produktów by z jednej strony nie zorientowali się, że są pięknie dymani, a z drugiej jeszcze bili brawo i prosili o więcej.

Problemem wielu jest to, że jeśli zrobimy na dany sprzęt zaporową cenę, czyli wykreujemy wizerunek produktu poza zasięgiem przeciętnego konsumenta, to tenże konsument zaczyna idealizować ten sprzęt do przesady.
Apple to marketing, nie jakość i należy to zrozumieć. mam do czynienie ze sprzętem Apple dogłębnie, czyli naprawy, serwisowanie itd. I przy każdej okazji gdy rozkręcam te komputery, to dla mnie jest to po prostu przykład jak sprzetu robić nie należy, no chyba, że jak już wspomniałem, chce się radośnie i ochoczo dymać swojego konsumenta.

Ok wiele osób mówi o Mac OS X ale to nie o to się rozchodzi. Polityka softwareowa Apple to kpina z was samych. Kastrują oprogramowanie, które do tej pory uchodziło za dobre, każą sobie płacić za funkcjonalności, które przy tych kwotach powinny być w standardzie. To jest szaleństwo. Nie chodzi o to czy kogoś stać czy nie, to jest prymitywne rozumowanie, chodzi o zwykłą logikę i nie dawanie się rąbać.

True_Lukass   6 #69 24.07.2012 08:27

@xareo
Co się ludzie uparliście na te plastiki? Metalowa obudowa występuje także w modelach innych producentów, nie tylko Apple. Brak Firewire i Ethernetu to jednak spora wada. Firewire - ponieważ był to standard w starszych macach, Ethernet - bo to standard w całym cywilizowanym świecie. Thunderbolt nigdy żadnym standardem się nie stanie - poza sprzętem Apple. Pamiętaj też, że przejściówek potrzeba więcej - do Ethernetu, do rzutnika (tak, wiele osób CHCE podpiąć kompa do rzutnika, a Apple z uporem maniaka daje różne nietypowe wyjścia - mini-VGA, mini-DVI, mini Display Port, itd., itp., co dwa-trzy lata zmiana standardu i kupujemy nową przejściówkę). A mówiłeś coś o taszczeniu myszki? Zamiast niej możesz podźwigać przejściówki... A i mysz jednak się przyda.
Podsumowując - nie widzę szczególnej ewolucji - największą zmianą jest matryca o niepotrzebnie wyśrubowanych parametrach oraz irytujący brak kilku podstawowych gniazd. Do tego słaba karta graficzna. I gdzież jest to zaawansowanie technologiczne - wybacz, ale nie zauważyłem?

@tornister
Nie mogę się do końca zgodzić. Otóż problem polega na tym, że z punktu A do punktu B można przejechać 10x tańszym modelem Z TĄ SAMĄ prędkością. Pomijam już fakt, że za 20-25% ceny możesz mieć nie plastikowy syf, tylko elegancką metalową obudowę.

@wszyscy inni
Retina - od razu miałem podejrzenia, że jest zwyczajnie... niepotrzebna, bo przecież w natywnej rozdzielczości tej matrycy laptop zadusi się samym systemem, nawet przeglądarka z FB nie jest potrzebna:) A i tak do poważnej pracy trzeba podpiąć monitor. Najlepiej oczywiście thunderboltowy.
Co do jazdy po Windows - używałem Mac OS X już w przedziale czasowym Tiger-Leopard, i istotnie - systemy te były lepsze od Win XP. Problem polega na tym, że Win 7 używa się po prostu wygodnie. Podobnie, jak i większości obecnych dystrybucji Linuksa. A prawie zerowe możliwości konfigurowania OS X pod kątem własnych upodobań szybko stają się dużą wadą.
Co do "dedykowanych konfiguracji sprzętowych" - nie jest wielką tajemnicą, że Apple ma dziwne upodobanie do pakowania do swoich komputerów słabych kart graficznych. Co gorsza, sterowniki do tych zaledwie kilku modeli zwykle trochę szwankują. Dobrym testem na wydajność grafiki są gry - niestety, macowe wersje hitów zwykle mocno odstają w wydajności od wersji na PC. Jeśli dodamy do tego lenistwo programistów, zwykle warto grać na równolegle zainstalowanym Windowsie, który lepiej wykorzystuje zasoby sprzętowe komputera. Słabo, jak na zaledwie kilka dedykowanych konfiguracji maców.

  #70 24.07.2012 08:35

To teraz odpal na Ubuntu jakiś kombajn muzyczny, Logica Pro czy cokolwiek z pakietu Adobe. Nie da rady, prawda?
Spojrzałem w ten artykuł, ok w wielu kwestiach z tych testów wynika, że do niektórych zastosowań, w liczbach, Ubuntu wypada lepiej. Kto wie, może mac mini pod serwer z Ubuntu to nie taki zły pomysł? ;)

Jednakże! Co mówi podsumowanie artykułu?

"Apple seems to have an advantage at the moment when it comes to the OpenGL performance and their in-house graphics stack for the Intel Sandy Bridge hardware. However, on the Linux side there still are some performance improvements coming via the RC6 enabling by default and various other optimizations that Intel OTC developers have planned. In other areas, the computational performance is close for some workloads between Ubuntu 12.04 LTS and Mac OS X 10.8 while in a number of cases the penguin OS jumps higher. "

Poprawcie mnie jeśli się mylę ale to oznacza nic innego jak to, że jest to wina wsparcia i sterowników - a więc do nadrobienia ze strony Apple.

A żeby już wyjaśnić do końca - dlaczego Retina nazywana jest bajką? Co ekran, który wyświetla obraz i czcionki ostre jak brzytwa ma wspólnego z bajką? Retina istnieje i to nie bajka ale wyświetlacz na który chce się patrzeć, w przeciwieństwie do tego na co patrzę się teraz w pracy pisząc ten komentarz.

  #71 24.07.2012 08:45

@True_Lukass
Występuje ale najczęściej jest jakąś śmieszną domieszką. Sam posiadałem 3 lata laptop Asus M50VN i był on dla mnie świetny: praktycznie cały plastikowy ale nic mi się nie urwało itp. Nie zmienia to faktu, że był to zwyczajnie kloc, który trzeba było taszczyć z zasilaczem. Kolega, z tym samym laptopem już miał mniej szczęścia - jeden upadek i zawias plastikowy odpadł, pękła obudowa, lapek wyglądał tragicznie. No i jeszcze jedno: macbook jest zwyczajnie ładniejszy niż przeciętny plastikowy lapek.
A laptopy typu Asus Ultrabook są ok ale zwyczajnie skopiowały design z MacBook'a Air.
Tak, brak tych portów to spora wada ale mylisz się - Thunderbolt będzie standardem, może odrobine wolniej się będzie rozkręcać w Europie ale będzie.
Co do przejściówki na rzutnik - jak narazie problemu nie ma bo Thunderbolt jest pod tym względem kompatybilne wstecz z przejściówką z Mini Display Portu ;) "Mysz się przyda": do grania, owszem. Będąc z MBP na uczelni czy gdzieś w terenie możesz o niej spokojnie zapomnieć ;)
Słaba karta graficzna? O ile się orientuję na obecne modele jest bardzo dobra, wyniki z gier na rozdziałce FHD ma super.

  #72 24.07.2012 10:25

j.w.

  #73 24.07.2012 12:46

@xaero


Thunderbolt będzie standardem? Czy ty się czytasz? Znasz definicję określenia"standard"?
Może w światku Apple będzie stosowany ale intel już dawno odseparował się od tego rozwiązania i na standard to Thunderbolt nie ma co liczyć! A jeśli będzie on tylko w obszarze produktów Apple to nazywanie tego standardem, lub marzenie, że standardem się stanie jest naiwne.
To nie Apple definiuje w obecnych czasach co standardem jest lub będzie a co nie.
Zejdź na ziemię.

Owszem design Apple jest faktycznie powielany, czasami elementy interfejsu systemu, ale to tyle co jest powielane. Dla mnie wybór komputera w oparciu o wygląd to idiotyzm, w ogóle używanie argumentu z wyglądem jest niepoważne, gdyż w tematyce komputerów kluczowe jest oprogramowanie i sprzęt, a aspekt wizualny jest na samym końcu. Jeśli ktoś zaczyna dokonywać wyboru od wyglądu to tylko pogratulować.
Ale takie postępowanie świadczy wyłącznie o niewiedzy i naiwności.
Oczywiście nie podoba mi się ta mania kopiowania wyglądu Apple, to samo jednak można zaobserwować w motoryzacji. Ktoś stworzy fajną oryginalną linię nadwozia i zaraz pojawiają się klony. Ten obecnie panujący trend na powielanie razi mnie niezmiernie. BO w motoryzacji auta różnych marek wyglądają jakby wyszły z jednej fabryki gdzieś w Chinach.

-------------------------------------

A tak nawiasem mówiąc, jak ktoś pisze o hejterstwie w odniesieniu do ludzi jasno i rzeczowo wytykających problemy tej marki i ich sprzętu oraz polityki to w moich oczach jest to zwykły smarkacz z mentalnością 5 latka (mówię na przykłąd o osobniku z 24.07.2012 10:25) skoro nie rozumie skąd się biorą dyskusje na temat tego producenta, który jest w sumie trolem patentowym. Którego "nowatorstwo" wzięło się z podkupywania cudzych rozwiązań np. Nokii, a następnie ubrania w fikuśne obudowy. Jednak źródło wielu pomysłów ma pochodzenie z innych miejsc niż Cupertino, Apple jedynie przejmowało patenty, podkupywało rozwiązania.
Apple bazuje na cudzej technologii w dość dużym stopniu, ich zasługą jest w zasadzie design.

Paradoks polega na tym, że to właśnie wy, nabywcy Apple, w wielu przypadkach sami sobie jesteście wrogiem i nakręcicie się niepotrzebnie. Sami manifestujecie fanatyzm, obsesję, brak elementarnej wiedzy technicznej, historycznej, sami więcej robicie złego dla wizerunku tej firmy niż wam się wydaje. Bo histeria, i obruszenie na krytykę jaką manifestujecie, zwłaszcza na tle rzeczowych opinii i wypowiedzi jest po prostu dziecinadą. Powielacie często mity na temat tych produktów i ich doskonałości czy przeznaczeniu do segmentu profi co obecnie jest żartem zwłaszcza na tle wycinania różnych funkcjonalności z oprogramowania od Apple. Jak to ktoś napisał ironicznie nazwa tych produktów powinna brzmieć Macbook PRO(BLEMY).

Apple można tylko z jednego powodu podziwiać. Że byli w stanie stworzyć taką formę marketingu, że tak wielu się na to złapało i powiela to na różnych forach czy w komentarzach jak religię, dając się wręcz pociąć za tą firmę.
Tak jak na przykład powielana bzdura o wybitnych właściwościach matryc (nie mówię o Retinie), jakoby były nadzwyczajne do zastosowań graficznych. Bzdura! Gdy powszechna stała się dostępność spektrofotometrów i kalibratorów, obalono ten mit z hukiem. Matryce montowane w sprzęcie Apple okazały się dość mocno przeciętne. Ale fanatycy nadal uparcie twierdzą, że Apple ma przecudowne matryce z wręcz 100% pokryciem AdobeRGB, a takie bzdury to mnie już doszczętnie rozwalają.

Apple obrało sobie obecnie inny target, masy i dzieciarnia, a nie zawodowcy. Ja osobiście jako fotograf wolę wybrać jakąś mobilną stację roboczą, dajmy na to od Lenovo, która wydajnościowo zje najszybszego Macbooka pro, a w dodatku będzie tańszy i trwalszy. Mimo, że mam również wiele zarzutów do sprzętu Lenovo, nawet bardzo wiele. Ale w ogólnym rozrachunku nie wybrałbym Apple.



Kolejnym mitem jest twierdzenie jakoby sprzęt Apple był namiętnie używany przez zawodowców bo wybierają go zawodowcy dlatego, że im odpowiada profesjonalizm Apple i jakość sprzętu. Nie, tak nie jest. Na zachodzie wielu fotografów czy grafików wybiera ten sprzęt z zupełnie innego powodu. Chodzi o powszechność tych komputerów. W USA trudniej kupić sensownego PC nie mając wiedzy, niż kupić sprzęt od Apple. Chodzi po prostu o wygodę w kwestii nabywania sprzętu. Apple jest znane, idzie do sklepu kupuje i tyle. Wyboru nie dokonują dlatego, że ma jakieś super duper właściwości. Nie traktują sprzętu aż z takim obsesyjnym namaszczeniem. Poza tym nawet kwestia gwarancji na zachodzie ma inna formę niż u nas, gdzie konsument kupujący sprzęt tej firmy już na samym starcie może czuć się wyrąbany.

Songokuu   14 #74 24.07.2012 13:21

Niektórzy wydali by większość na laski i alkohol a resztę na głupoty... :P

W_tym_temaciE   5 #75 24.07.2012 15:53

Co do "Pająka" - ludzie, takie herezje się często pojawiają.
Widać, Apple zrobiło z niego takiego idiotę, że nie umie używać komputera.
Mi NIC nie muli na chrome, nawet na starym lapku - 2GB RAM, Pentium DualCore 1.73Ghz, integra.
A mam rozserzenia - Ghostery, Adblock, czyli to, co jest do normalnego przeglądania sieci potrzebne.
Reklamy mnie nie atakują (na serwisach, które lubię i szanuję, a mają po prostu banery nie atakujące mnie, jest wyłączony adblock), Ghostery eliminuje śledzące mnie "roboty" reklamowe (dla mnie to ważne, cenię prywatność). I co by mi miało być więcej potrzebne? Gdybym potrzebował wbudowanego IRC'a, czytnika RSS i klienta torrent, korzystałbym z Opery, nie Chromium.
Ale najwyraźniej autor artykułu (na Spiders) potrzebuje jeszcze aplikacji do facebóczka, tłiterka i innych g. Widać po jego poziomie.
@nikk
Czyli co?
Kupisz jakąś obudowę Colorshita, zamiast Lian-Li A05N?
Bo po co komu wygląd, jakość wykonania, funkcjonalność, ważne żeby karta graficzna uciągnęła BF3 i minecrafta!
A co do matryc - zero racji masz. Owszem, fanboje Apple twierdzą, że ich ukochane Apple LED Display mają 100% RGB (co jest nie prawdą), nie wiedząc, że za 1200zł można kupić monitory powyżej 100% RGB, S-IPS, 2560x1440, 27'. Ale TN nawet po skalibrowaniu będą gorsze niż skalibrowane S-IPS.

W_tym_temaciE   5 #76 24.07.2012 15:53

Jakiś błąd w systemie, czy co, że się tylu ludziom podwójnie wysyła?

Autor edytował komentarz.
  #77 24.07.2012 16:27

dobry artykuł ale takie zwroty: Nie ma amazingu bolą

meron11   3 #78 24.07.2012 21:00

"Dlaczego nie ma Ethernet ani Firewire? Niestety, idąc do przodu musimy wykrajać czasem rozwiązania nawet dotychczas idealne w myśl zasady, że liczą się tylko nowe technologie. "


W tym momencie padłem na ziemię i nie wstałem, RJ45 jest używane do sieci i będzie nadal używane bo nic lepszego i równie taniego nie ma do domowych sieci, i nie wciskaj ze trzeba je porzucic koleś :D

  #79 24.07.2012 21:55

Zawodowcy porzucają Apple? W kilku firmach softwarowych pracowałem i jak do tej pory widziałem przesiadki z Windows na MacOS i z Linux na MacOS. W drugą stronę nie. Liczby liczbami, cena ceną, ale wydajność przy pracy z odpalonymi wieloma aplikacjami (IDE, przeglądarka, kilka terminali, kilka pdfow z dokumentacją projektu i komunikatorem) i szybkość przełączania między oknami są zdecydowanie po stronie Applea.

True_Lukass   6 #80 25.07.2012 08:20

@xareo
Bez przesady - w pełni metalowe konstrukcje miały (i pewnie nadal mają) przynajmniej: Dell, HP (nawet netbooki), Fujitsu (bardzo fajne serie biznesowe), zapewne też Lenovo, MSI, Toshiba i Panasonic. Małego HP używam zresztą do dziś i bardzo sobie chwalę. A co do wyglądu - kwestia gustu, mi się szczególnie ostatnie serie Pro i wszystkie Air nie podobają.
W Thundebolt jako standard nie wierzę. Póki co używa chyba tylko Apple, do tego nie da się tego portu dorzucić na karcie rozszerzeń - musi być na płycie głównej, przez co rynek na urządzenia z tym złączem będzie rósł powoli, bo porty (być może) będą się pojawiać tylko w nowych konstrukcjach.
Mysz się przyda zawsze i z każdym laptopem - do wielu rzeczy touchpady i gładziki nadają się średnio, nie tylko do grania.
I ostatnia rzecz - karta graficzna. Można powiedzieć, że jest dobra, gdy mówimy o modelu laptopa za kilka tysięcy. Ale my mówimy o (podobno) najwyższej półce - jeśli już miała być nVidia, czy nie dało się wrzucić np. GTX 675M albo GTX 670M? Na notebookcheck karta jest określana jako "mid-range". Wyniki dla wymagających gier (np. Battlefield 3) i generalnie nowych tytułów w FHD zdecydowanie nie porażają (często 10-15 FPS). Oczywiście, jest to układ mobilny, więc taki sobie do grania. Trzeba jednak pamiętać, że na razie większość wyników pochodzi z PC - w grach na Maca będzie gorzej (prawie zawsze jest - wystarczy odwiedzić dowolne forum poświęcone tej tematyce). Chociaż muszę przyznać, że z wyborem grafiki i tak jest lepiej, niż bywało...

  #81 25.07.2012 11:12

@nikk
Tak masz rację i w większości się z Tobą zgadzam. Nie zgodzę się jednak, że sprzęt Apple nie jest dla profesjonalistów - kwestia wyboru i nie chce mi się już na ten temat rozpisywać. Żaden sprzęt nie jest niezawodny. Nie powielam mitu doskonałości Apple, tylko stwierdzam fakty: czy Asus czy jakakolwiek firma wymyśliła tak odchudzonego laptopa (i ładnego) z takimi podzespołami? Nie. Znów Apple. Jest jasne kto wybiega w przyszłośc i mnie to się zwyczajnie podoba. Ale pod coś takiego zbyt łatwo jest podpiąć od razu stwierdzenia haterów Apple "jesteś fanbojem!". Nie, nie jestem ;)
Skąd wiesz czy nie będzie? Wszystko zależy w którą stronę będą isc producenci wszelakiego sprzetu w tym płyt głównych. TB to standard intela a intel rządzi rynkiem.
@meron11
Chodziło mi o podejście mentalne Apple. Sam uważam, że w linii Pro ethernet i firewire powinny zostac. jednakze jest jeden problem: sprawdz grubość tych portów a grubość Retina MacBook Pro.
@True_Lukass
Ok dzieki za info z tymi metalowymi konstrukcjami, szczerze przyznam, że nie wiezdiałem, że aż tak się rozpowszechniły. Pewnie, że kwestia gustu, nie twierdzę, że MBP to jedyne ładne laptopy i kropka. Ale są naprawde jedyne w swoim rodzaju i zwyczajnie piękne. Ale wystarczy, że to stwierzdam a już jestem chorym na glowę fanem Apple - gdzie tu sens? ;)
najwyższa półka: kwestia zrozumiania znaczenia. W laptopach np. Asus z najwyższej półki wiadomo, żę się znajdzie jakas mocarna grafa ale nie w laptopie Apple. Tak jak mówisz i tak jest to najlepszy układ póki co.

True_Lukass   6 #82 25.07.2012 11:42

@xaero
Nie wiem, jak w tej chwili jest z tymi metalowymi - ostatnio zdecydowanie preferuję stacjonarki, ale na pewno sporo się znajdzie. I jestem daleki od nazywania Cię fanbojem - normalnie argumentujesz, po prostu w kilku kwestiach się nie zgadzamy (choćby w sprawie pojęcia "górna półka" w rozumieniu Apple - szczerze, nigdy nie trawiłem niektórych ich pomysłów, może poza fantastycznymi stacjami roboczymi - do tej pory używam PM G5). Problem w tym, że takich fanów nie brakuje, spróbuj zakwestionować jakiekolwiek rozwiązanie techniczne Apple - w niektórych miejscach zaraz zjedzą Cię żywcem, rzucając puste hasła o "wyprzedzaniu konkurencji", "innowacyjności" i tym podobne, ale nie poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. Żadna inna marka komputerów nie ma takiej ilości bezkrytycznie łykających wszystko fanów. Na tym forum akurat jest z tym nieźle - po prostu większość ludzi jest jakoś tam obyta z bardzo różnymi konstrukcjami i systemami. Ja wiem jedno - patrząc na kierunek rozwoju komputerów i systemu, w najbliższym czasie żadnego Maca już raczej nie kupię... Pozdrawiam!

  #83 25.07.2012 12:15

Realia są takie, że na tym samym MBP z 2GB RAM pod W7 przeglądarka oraz mail nie sprawiają problemu. Pod OS X 10.7.4 "Lion" po krótkim surfowaniu wszystko zmula. Safari to b. szybka przeglądarka, ale niestety wciąż niedopracowana.

Kierunek w jaki zmierza OS X oraz sprzęt Apple przestaje się podobać nawet na tak konserwatywnym forum jak myapple.pl. To o czymś świadczy. Ledwo Apple załatało Liona aktualizacją 10.7.4 (teraz jako tako można pracować), a już wymyślili jak wyczesać klientów tym razem za symboliczne 19$ za OS X 10.8 "Mountain Lion". Użytownicy nazwijmy to profesjonalni (bardziej wymagający) mają w nosie integrację z serwisami społecznościowymi itp pierdolety.

Kompatybilność systemu wstecz - OS X vs Windows: Krótkowzrocznie patrząc zakup softu na Maka wypada b. korzystnie. Nikt jednak nie wspomina o słabej kompatybilności wstecz oprogramowania pod OS X. Większość aplikacji wymaga dziś OS X 10.6.8. "Snow Leopard" lub OS X 10.7 "Lion". Z szerszej perspektywy okazuje się jednak, że Windows 7 oraz 8 wypadają dużo lepiej, bo uruchomimy masę starszego softu działającego pod Windows XP, a to już system z prawie 11-letnim stażem. Pokażcie mi wersję OS X, która może się tym poszczycić? Nie ma takiej. Przy corocznym cyklu wydawniczym deweloperzy nawet nie są w stanie porządnie załatać istniejącego softu.

Odnośnie sprzętu - w tym roku sytuację uratował w zasadzie tylko rMBP. Od lat posiadacze Maków czekali na panel IPS w laptopach i doczekać się nie mogli. Szkoda, że glossy - jak zwykle Apple musi coś spieprzyć. Pomysł ze skalowaniem też dyskusyjny - z jednej strony komfortowy dla oka, ale nie za bardzo dostosowany do dzisiejszych możliwości GPU oraz samego OS X.

Gwarancja: 1 rok gwarancji na Maki a szczególnie flagowy model MBP Retina to szyderczy żart Apple lub jak kto woli doskonały przykład jak Apple dyma klientów Ja rozumiem, że sprzęt Apple ma swoją cenę i nigdy jej nie podważałem (każdy kupuje dziś z innego źródła), ale za tę cenę można oczekiwać jednak 3 letniej gwarancji producenta i nawet 5-letniej na droższe modele jak Mac Pro lub rMBP.

Owszem można zakupić 3-letni AppleCare Protection Plan, ale kosztuje majątek (nawet sam kod na ebay). Przykładowo za niewiele ponad 100 PLN macie rozszerzenie gwarancji biznesowych HP Probooków do 3 lat.

Jeden z przykładów (nie jestem osamotniony): ostatnio zabrałem swojego MBP w krótką podróż i wrócił z plamą na matrycy. Wieku jest sztywne, ale jak widać tylko na pokaz. Coś takiego nie ma miejsca w wielu tańszych laptopach, jak HP ProBook.

Obsługa serwisowa: serwis autoryzowany zamontował mi używany (zabrudzony i zakurzony wewn) napęd optyczny do komputera. Nie sądziłem, że tak wyglądają standardy serwisowe Apple i wydaje mi się, że tu już przesadzają z oszczędnościami.

Następny laptop nie będzie niestety Makiem, a maszyną z co najmniej 3 letnią gwarancją lub ew. rozszerzeniem.

Windows owszem mniej komfortowy od OS X, ale nie ma takich wydumanych wymagań odnośnie pamięci RAM oraz problemów z wyciekami w przeglądarce internetowej. Przede wszystkim jednak pakiet MS Office pod Windows jest jednak dużo bardziej dopracowny, niż makowy odpowiednik. Nie muszę się martwić o kolizję fontów, kompatybilność, eksport do PDF z zachowanien aktywnych hiperłącz nie sprawia w ogóle problemu. Niby detale, ale nawet nie będąc wyrafinowanym edytorem napotykam na denerwujące problemy i muszę używać dwóch systemów. Prosty przykład: spróbujcie odłączyć dysk z partycją exFAT bez odmontowania (ot załóżmy, że wypadł nam omyłkowo kabelek) i jak myślicie, czy można naprawić partycję pod OS X? Rzadko kiedy (mnie się to nie udało, a patrząc na internet też nie byłem jedyny w takiej sytuacji). Musicie zrobić to pod Windowsem chckdsk /f. I gdzie tu sens?

  #84 25.07.2012 12:24

Świetny tekst. Bardzo dobrze podsumowuje "innowacyjnego" MacBooka Pro z Retiną. Coś podobnego już jakiś czas temu czytałem na http://nerdation.pl/prasa/nowy-macbook-pro-czy-aby-na-pewno-pro/ . Te dwa podsumowania bardzo dobrze oddają to jakim słabym produktem jest nowy MacBook i jak świetnie Apple znów zamydliło oczy swoim wiernym fanom po raz kolejny wciskając im kit za kupę kasy.

  #85 25.07.2012 12:29

Świetny tekst. Doskonale pokazuje jak słabym produktem jest nowy MacBook Pro z Retiną. To jest wydmuszka marketingowa. Apple znów wykonało kawał świetnej roboty marketingowej i sprzedało nie wart połowy swojej ceny złom naiwnym fanom tego sprzętu. Coś podobnego niedawno czytałem na http://nerdation.pl/prasa/nowy-macbook-pro-czy-aby-na-pewno-pro/ . Też ciekawy jest tam komentarz o pro sprzęcie. Czy laptopa ze zwykła kartą graficzną (nie FirePro AMD czy Quadro) i zaledwie 1GB ramu dla niej można nazywać profesjonalnym? Szczególnie, że przy takich rozdzielczościach z pewnością przyda się dodatkowy gigabajt czy dwa pamięci dla GPU.

  #86 25.07.2012 23:10

Ja nie rozumiem skąd się biorą u Apple takie ceny. To znaczy rozumiem ale nie ma to pokrycia w faktach.

Znajomemu pękła szyba chroniąca matrycę, choć to czy chroniąca to bym dyskutował bo po pęknięciu może się skończyć tym, że taka szyba zajedzie po matrycy. Apple tak odchudzało komputer, że uznało, że taka szyba będzie idealnym rozwiązaniem na zrzucenie wagi, i pewnie na wyciągnięcie pieniędzy od posiadaczy tego bubla.

Szyby te dość powszechnie pękają, czasami same z siebie, czasami nie.
Jak już ktoś pisał, taki Samsung czy Lenovo w tańszych komputerach potrafi zastosować gorilla glass i nie mieć tak idiotycznych problemów i wad konstrukcyjnych. Oczywiście mają inne ale nadal cena wynosi znacznie mniej.

Obudowa aluminiowa, no ok niby to fajnie wygląda, ale niewiele trzeba by od uderzenie obudowa ta się odkształciła, zwłaszcza klapa, po czym w wyniku tego odkształcenia znowu strzeliła szyba, która nie ma nawet 0,5mm. Co robi serwis w takich przypadkach? Proponuje naprawę za 2000zł wymieniając całą klapę wraz z dobrą matrycą i innymi elementami. Taką naprawę da się przeprowadzić taniej, znacznie taniej, wymieniając samą szybę. Ale nie u Apple w ich serwisach trzeba mocno zaciskać pośladki. Dodatkowo obudowa ta dość szybko ulega zniszczeniu, porysowaniu, zatarciu. Tak więc potwierdza się to, że ich produkty mają wyglądać ładnie na półce. Chyba, że użytkownik traktuje ten sprzęt z namaszczeniem i nosi jak jajko.

Jestem daleki od jechania po firmie byle jechać, ale polityka tego producenta mnie drażni, a bardziej drażni mnie naiwność konsumenta, który daje się urobić na wygląd i na marketing.
Na wielu forach poświęconych temu sprzętowi jest dość znaczna ilość głosów osób, które po problemach sprzętowych, cenach serwisowania, wadach takich jak wspomniana szyba, nie chcą mieć z tą marką w przyszłości do czynienia. To już nawet nie chodzi o kwestię finansową lecz zdroworozsądkową.

  #87 26.07.2012 07:18

Xanthia pomimo tego co sobie pewnie myslisz czekam na Twój następny artykuł ;) Być może coś jeszcze bardziej kontrowersyjnego/ciekawego?

  #88 27.07.2012 11:28

Kolejna osoba, ktora chce zyskać slawe po applefobii piszac bzdury.

  #89 27.07.2012 15:47

@michal40000

Zaś ty jesteś kolejną osobą, która coś pisze bez kontrargumentów. Skwitowałeś tekst jak smark.
Bzdury? To są fakty, nie bzdury. Na applefobii masz teksty ironiczne, tutaj masz konkretne zarzuty, również w komentarzach.
Twój post jest po prostu komicznie banalny.

  #90 28.07.2012 17:44

Maci PRo dla profesjonalistow ? ke ? Grafikowy swiat juz dawno z nich zrezygnowal z prostych przyczyn . Te sprzety sa poprostu za slabie i zaden uber plynny system nie pomoze . Ilosc dostepnego oprogramowania takze zawodzi ,a pakiety Adobe juz od dawna chodza duzo lepiej na platformach Windows . Szanujacy sie grafik 2D / 3D /architekt potrzebuje mocy i oprogramowania i latwosci w podlaczaniu dodatkowych akcesoriow roznych producentow .
Jedyne profesjonalna grupa robiaca cos na srpzetach apple to aktualnie hipster dj'e i na tym koniec . Oraz programisci ktorzy sa zmuszani do uzywania tego sprzetu aby cokolwiek na systemy mobilne iOS napisac .

xaero gpu w macu z retina wydajne ? Jest to aktualnie lo-end monotwany w maszynach do 2500 zl .
Za 17 kola mozna kupic prawdziwe DTR'y ukladami z najwyzszej pulki pokroju 7970m w crossfire czy 680M w SLI i cpu intela z serii extreme ,dyskami ssd i matrycami ips (tak retina w tym macu jest na TN'ce odwzorowujac 60% palety RGB ,full pro ;]) . Zaden grafi ktego nei uzyje jak juz wspomnialem . Wydajnosci brak , oprogramowania brak ,jakosci obrazu takze .

Pracuja zawodowo jako grafik 3D od environment artu . Juz zadna z firm zajmujaych sie grami , grafa nie uzywa nic od apple'a :] .

  #91 30.07.2012 19:37

@hydzior

Wszystko ok ale gdybyś to po Polsku napisał to naprawdę byłoby o wiele lepiej. Gdy to czytałem, to moja gramatyczno ortograficzna cząstka dostała zawału i do tej pory nie może się podnieść.

ortega1   3 #92 31.07.2012 10:34

Apple - producent ładnych opakowań na komponenty Samsunga i Intela. I tyle w temacie.

nowy_uzytkownik   2 #93 31.07.2012 14:42

Prawdą jest że tacy ludzie jak Pan ze SpidersWeb to też chyba nie są do końca zdrowi na umyśle ludzie. Problem tutaj polega na tym, iż on chce być Geekiem komputerowym, Geekiem Mackowym.
Niestety takie są tego efekty, gdyż Geek Mackowy nie istnieje. Geekiem to on może sobie być na PC. Filozofia komputerów Komputerów Mac polega na prostocie. One po prostu są, są doskonałe w swej prostocie i działają, nie ma tutaj żadnej filozofii. Masz pójść do sklepu, zachwycić się jak bardzo są wspaniałe, kupić i cieszyć się nim. No a jak spotka Cię takie coś to rzeczywiście wykląć sprzedawcę (szczególnie, że serwis Apple w Polsce to trochę kpina), ale to są mimo wszytko marginalne przypadki, a Wy tutaj podniecacie się tym i marnujecie przy tym swe życie, głównie dlatego, że to jest wielkie Apple trzeba im dowalić, bo PC to zwykły syf czego się po nim spodziewać, że w większości wypadków nie działa to norma przecie.
Muszę przyznać po raz kolejny jak czytam tych nastolatków, których nie stać na taki sprzęt i wypowiadających swe mądrości to mi się niedobrze robi.
W sumie najbardziej chyba zadziwiła mnie Xyrcon. Najpierw wychwala te komputery a teraz pisze, że ich już nie używa bo są jakieś serwisy zajmujące się pierdołami pisząc o pojawiających się niedoróbkach części egzemplarzy komputerów !? W ogóle to chyba dla Ciebie taka zabawa z tymi komputerami skoro je wymieniasz jak rękawiczki - tak to jest największe schorzenie użytkowników Appla.
To prawda że Apple spada trochę podupada, ale to w pojęciu Apple. PC nadal nie ma co porównywać.
Ja będąc w największych sklepach typu MediaMarkt, Saturn itp. nie widziałem ani jednego laptopa PC, który byłby podobny jakością do Macbooka. Otwory, wiatraki, szum, jakieś porty przedpotopowe szkaradne... To przecież prehistoria.
Jedynie te Air-y są rzeczywiście na poziomie, jednego Samsunga widziałem to wydał mi się lepszy od
Macbooka, ale jest oczywiście problem, tam jest Windows, to nie działa.
Pominąłem tutaj również komputery SONY, no przy tych Mac-ki nie są drogie, a przy tym nie działają bo mają Windows-a.

nowy_uzytkownik   2 #94 31.07.2012 14:46

Tak ogólnie to przyszłość M$ kształtuje się ciemno. Ten ich Windows 8 to kompletna porażka.
Tyle wydali w tym roku, żeby się ratować i nic z tego nie wypaliło, mają straty chyba pierwszy raz.
Apple zapewne w przyszłości będzie monopolistą rynku, wtedy to dopiero będziecie ich besztać.

nowy_uzytkownik   2 #95 31.07.2012 14:48

Dobry temat do besztania to Java w Safari. Chodzi tak wolno jak na jakimś słabym smartfonie.
Safari jest miodne, ale naprawdę wiele powodów by się znalazło do besztania tej przeglądarki przez takich jak Wy.

nowy_uzytkownik   2 #96 31.07.2012 14:58

@ hydzior żyje w własnym świecie.
Nie zna się w temacie w ogóle a będzie wypisywał mądrości.
Jakby coś wiedział to nie napisał by że Mac-ki są słabe bo serwerówki, wychodzą zawsze z aktualnie najmocniejszym sprzętem dostępnym obecnie na rynku, możesz sobie wsadzić tam co chcesz (10 kart graficznych, 32GB RAMU) z tą różnicą, że sprzęt jest na poziomie, a nie PC od chińczyka.
Profesjonalne Monitory Apple są dużo tańsze od konkurencyjnych tylko na zamówienie. W podsumowaniu znacznie lepszy sprzęt Apple wraz z monitorem wyjdzie taniej od PC syfu śmierdzącego 10 200W!

nowy_uzytkownik   2 #97 31.07.2012 15:08

@ nikk poruszył sedno sprawy.
Pastwicie się nad tym "ze szczególnym namaszczeniem". Normalni ludzie są normalni i tego nie robią.
Używanie przez profesjonalistów tego sprzętu związku też nie ma bo używają i tego i tego (choć Apple jest tanią i bardo dobrą opcją dla grafików, inne rozwiązania są droższe i mało dostępne).

nowy_uzytkownik   2 #98 31.07.2012 15:29

W sumie debil ze mnie tacy jak to poniektórzy, że w ogóle podjąłem beznadziejną dyskusję.
Typu obudowa jest metalowa, a nie plastikowa to jest drogi !? WTF??
Jak ktoś lubi sobie grzebać w systemie to niech sobie postawi drugi system w końcu to jest zaleta MAc-a że może mieć wszystkie systemy (jako dzieciak też kochałem sobie ustawić wszystko po swojemu, ale jako dorosły chyba bym za mniej niż 500zł na H tego nie robił, ma być elegancko i funkcjonalnie).
Tak to jest jak ktoś jest najlepszy to podlega krytyce. Ale żeby była jakaś bardziej konstruktywna i logiczna to by było miło. Na logikę to winniście krytykować SONY, bo jest sporo droższe i ja raczej wolałbym zakupić sobie Maca niż przepłacać za Vaio.

Artykuł Xanthia jest na poziomie szkoda tylko że tyle Hejterów podających absurdalne argumenty.
Apple sobie trochę leci w kulki z tą Macbookową Retiną, z czego wynikają te problemy Xanthia??
Czy:
- powodem są ograniczenia technologiczne - dana karta nie wyrabia - lepszej nie dadzą z wiadomych przyczyn - bateria /- i tutaj też się nie orientuję za bardzo bo Mac-ki Pro mają podwójne grafiki ta druga włącza się przy obciążeniu, więc chyba nie w tym rzecz)
- czy błąd w sterowniku grafiki (chyba w większości Mack–ów to występuje, ale mimo wszystko jest dużo lepiej jak w PC)

soanvig   9 #99 02.08.2012 15:39

Lepiej kupić Alienware - to jest lans na dzielni, a nie jakiś Apple. Ile razy widzieliście w Polsce człowieka z Alienware'm? Raz? Nie więcej niż dwa. Ja nie widziałem ani razu. A MacBooków coraz więcej. Alienware ma lepszy design, lepsze parametry i można na nim nawet Linuxa zainstalować! Lepiej - można dobrać sobie komponenty i nawet na nim pograc też można, bo ma mocną kartę graficzną. I lepszy LED-owy ekran. I nie błyszczący/odblaskowy! Tymczasem znakomity MacBook - niecałe dwa razy droższy - nadaje się co najwyżej do "pracy", bo jak widzisz człowieka w Polsce z Mac'iem to na pewno jest to programista, który używa MacBooka od Apple, bo... no właśnie. Windows 7 oferuje taką samą stabilność, Linux też. A on używa jabłkowego dziadostwa nawet nie wiedząc czemu.

Autor edytował komentarz.
Xanthia   10 #100 02.08.2012 16:56

@nowy_uzytkownik Problemy wynikają ze zbyt wczesnego wprowadzenia ekranu tego typu do sprzedaży, widać, że produkt jest niedopracowany - Apple podjęło w zasadzie decyzję o sprzedaży półproduktu, który ma do tego skłonność do dziwnego zachowania. Winne są też karty graficzne z bardziej niż średniej półki jak na wymagania, przed którymi je postawiono, poza tym ten model ogólnie jest awaryjny i zdarza się sporo egzemplarzy wadliwych.
Oczywiście dochodzą też problemy ze sterownikami, programiści Apple nigdy nie błyszczeli jeśli chodzi o wydajność i funkcjonalność.

  #101 04.08.2012 00:24

Ten komputer jest koszmarnie drogi, ale rozumiem, że ktoś może go kupić, bo waży dwa kilo mając 15" wyświetlacz umożliwiający np. podgląd materiału HD bez skalowania. Tego typu sprzęt kupuje się, żeby na nim zarabiać, osiągając dzięki jego specyfikacji wymierne korzyści, wtedy też ta kwota wygląda inaczej. Oczywiście jak ktoś ma kasę to sobie może go postawić na biurku i pykać w gry, ale nie po to go projektowano.
Pewnie stąd tez brak portu ethernet. Gdzie na mieście z niego skorzystacie? Do czego wam się przyda podczas pracy w terenie? Będziecie ciągnęli kabel z chaty?

nowy_uzytkownik   2 #102 04.08.2012 14:00

@soanvig
Alienware charakteryzuje się wypasionym sprzętem i tandetną obudową. To jest zwykły Pcetowy syf, jakość sprzętu i wykonanie (jak to w PC) jest bardzo niska. Szumi jak odrzutowiec, bateria działa MAX 2H (!!!).
To jedynie rzeczywiście jest konkurencją dla Mack–ów http://www.samsung.com/pl/consumer/pc-peripherals-prtinters/ultra-mobile-pc/ultr... , ale to jest półka notebooków, Laptopów rynek PC nie posiada, które mogłyby konkurować z Apple (prócz bardzo drogiego SONY).
A jak ciekawie montują porty USB 2/3 w Pc-owych laptopach? Osobno. Można się pośmiać.
@Xanthia
No tak, Apple jest znane ze swojej innowacyjności, twardych i odważnych decyzji, które jak widać nie zawsze okazują się być takie super. Też trochę dziwne wydaje się to być z perspektywy niewtajemniczonego technicznie konsumenta, bo ekran Retina pojawił się w IPhonach już dość dawno, wielu narzekało, że tak odkładali pojawienie się go w Ipadzie2 (gdzie mógł być już chyba w 1), a o laptopach już nie wspomniawszy (z punktu widzenia PC chyba w komputerach powinien pojawić się jako pierwszy, Apple jednak stawia najpierw na najbardziej Mobilne urządzenia, no i niestety przyszłość komputerów mi się nie podoba to będą inne IPhony z systemem taki jak jest obecnie w Iphonach i Ipadach /Windows8//).
A co do wydajności to nie jestem przekonany o tym co piszesz, szczególnie jako użytkownik.
Te testy z Phornixa nie świadczą o przewadze Linuksa. Nawet jeśli to jest to jakiś marginalny wynik.
W praktyce na Macu wszytko jest miodne i działa, używać Linuksa to prawdziwa katorga i strata czasu (więc co Ci z tego że jakiś wynik wyjdzie Ci minimalnie lepszy skoro i tak używając Linuksa stracisz masę czasu. i to zakładając że ten system jest "kompletny", a takim nie jest. Tam w ogóle nie ma chyba sterowników do grafiki, a nawet jeśli to prowizoryczne i wyniki nie są już marginalne. Sterowniki od grafiki to tylko przykład, ten system jest niekompletny na wielu innych polach, więc te porównania są śmieszne).
Chyba bardzo dobrym przykładem tutaj jest porównanie Safari z Chrome (choć może zbyt mocne - z przewagą dla Chrome). Safari łoi wszystkie przeglądarki prócz Chrome. Przykład jednak nie oddaje praktycznej przewagi i miodności MacOS X nad innymi systemami bo ta jest znacznie większa.
Jakby mieć się jeszcze czego czepić w Macku to te Widgety w Dashboardzie rzeczywiście jakością nie grzeszą.
@stefbud No tak, poruszyłeś sedno. Mac-ki są dla ludzi którzy komputera rzeczywiście potrzebują, a nie do bezproduktywnego dajmy na to grania w Tibię, czy wytykania, że kupiło się gorszy komputer ale za to taniej i większym wysiłkiem też coś mogę na nim zrobić.
Tachanie się na PC tracąc przy tym czas i energię, zamiast kupić porządny komputer który zwróci się z nawiązką a do tego używać go to prawdziwa finezja.

nowy_uzytkownik   2 #103 04.08.2012 14:22

Tak ogólnie to dziękuję Ci za wyjaśnienie Xanthia.
Trzeba wziąć też pod uwagę fakt, że Apple projektuje za każdym razem zupełnie nowy komputer, komponenty są wybieralne obecnie najlepsze na rynku (czyli czasem jest to grafika NVidii, a czasem Redeon).
Pierwsze modele może mają problem, ale w następnych problem zapewne zostanie rozwiązany no, a wtedy Apple znów będzie daleko przed innymi. Apple rządzi się twardą ręką i jako najlepsi wypuszcza czasem wszystko na 'pniu' jak widać (ale chyba nie jest tak koszmarnie)?
W każdym bądź razie nawet przy tych faktach potrafią to robić znacznie lepiej niż ktokolwiek inny.
Spójrzmy na Windows-a 8 :)
Osobiście miałem też Białego Macka Unibody, na którego obudowę wszyscy tak bardzo narzekali (Jak ktoś używał ekstremalnie to rzeczywiście mógł mieć problem, ale używając kulturalnie to dla mnie taka obudowa była zaletą niż wadą).
Ja nie mogę tego powiedzieć, był to naprawdę wyjątkowy komputer jedyny w swoim rodzaju. Ekran tam też był chyba nie najlepszej jakości, ale ja się bardzo cieszyłem że nie Glossy (Nie wymienił bym najgorszej maty nawet za najlepszy ekran na świecie typu Glossy). Komputer drogi nie był, a PC jeszcze wtedy nawet nie próbowało dorównać jakością Apple, wiec mimo swych wad porównanie do PC było śmieszne i w życiu bym komputera nie wymienił za PC z 'lepszą" obudową i ekranem.
Tak BTW gdyby ktoś miał na sprzedaż jakiegoś Białego MacBooka Unibody z ostatniej serii w bardzo dobrym stanie to ja bardzo chętnie kupię.

Autor edytował komentarz.
  #104 04.08.2012 15:14

@nowy_uzytkownik
Kolego czytam któryś z kolei z twoich postów, i z jednej strony gnoisz PC, a z drugiej dziwisz się opiniom o Macach. To co ty znasz w kwestii sprzętu Apple to jest to co widzą twoje oczka i czują paluszki. Nie rozbierałeś tych komputerów, nie serwisowałeś by mieć pełną świadomość wykonania i jakości komponentów, które są na dość mocno przeciętnym poziomie. W duży uproszczeniu współczesne Maci to prawie PC, nie ma między nimi aż takiej przepaści w kwestii użytych komponentów jak za czasów procesorów Power PC.

W obecnych czasach PC zjada na śniadanie Maci i to jest faktem, tylko tacy jak ty nie chcą tego przyjąć do wiadomości. Za Windowsem nie przepadam, z racji niespójnego interfejsu i braku w nim logiki oraz intuicyjności, za Linuxem również gdyż ja pracuję na komputerze nie mam czasu ani ochoty na zabawy z dostosowywaniem go pod siebie klepiąc kod w konsoli.
Więc mi nie zarzucisz, że stoję po drugiej stronie barykady, bo dla mnie takie stawianie sprawy jest śmieszne.

Estetyka estetyką, ale jeśli liczy się wydajność to obecnie PC są wydajniejsze od Maców. A to z tego prostego względu, że Apple najpierw produkuje obudowę, a później kombinuje jak rozwiązać problemy z upchaniem elektroniki, i mamy owoce takiego działania w postaci wycięcia portu Ethernet, a stado użytkowników dorabia ideologię do takich działań jakoby to było wymuszenie rozwoju. Guzik prawda. Problemy w kwestii temperatur, pękających szyb i sporo wad, które przy kwocie przeszło 10 tyś zł są niedopuszczalne. Ale czego się nie robi by mieć jabłko na klapie.

A jak Apple chce być odważne to sobie niech będzie, tylko że to co ty nazywasz odwagą to zwykłe traktowanie konsumenta jako beta testera. Kupując sprzęt za sporawe kwoty konfrontuje się stale z problemami bo Apple chciało być "nowatorskie".


Napisałeś "Pierwsze modele może mają problem, ale w następnych problem zapewne zostanie "
Powiedz to komuś kto te pierwsze modele zakupił! W zależności od kraju, wymiana po poprawieniu tychże problemów nie zawsze jest umożliwia, zwłaszcza w takiej Polsce.


Twoje wypowiedzi mają nutę fanatyzmu, zamanifestowałeś to w prawie każdym swoim zdaniu. Nie oceniłeś sprzętu obiektywnie tylko w samych w zasadzie superlatywach negując wszystko inne co od Apple nie pochodzi, to jest dziecinada. Gdzieniegdzie starałeś się napisać tak by wyszło, że jesteś obiektywny ale tylko po to by nikt ci nie mógł braku obiektywizmu zarzucić, cóż nie wyszło.

Wszystko co ktoś napisał kwitujesz jako bzdura, nieprawda, ktoś się myli nie ty, ktoś nie ma racji, ktoś jest hejterem, ktoś plecie bzdury, Pc to złom i inne banały. Człowieku ty się przeczytaj.
Stawiasz się w roli mędrca negującego wszelkie argumenty, a zakładając, że to co piszesz to prawdy objawione. I to właśnie cechuje fanatyzm wyznawców tej marki, żaden argument do nich nie dociera, ŻADEN. A są dwie grupy użytkowników, fanatyczni wyznawcy i ci którzy są po prostu użytkownikami sprzetu i mają gdzieś kwestie związane z uwielbieniem marki.

Owszem wiele notebooków opartych na Windows ma swoje bolączki i niedoskonałości ale w tym momencie mówimy o notebookach za kwoty wielokrotnie niższe niż Macbooki.
Więc jak porównujesz jakiś sprzęt to czyń to w oparciu o tą samą półkę cenową.

Weź sobie kapliczkę postaw i bij pokłony do sprzętu tej marki bo taki wydźwięk mają twoje wpisy.
Ja rozumiem gdybyś jeszcze odniósł się obiektywnie do tematu ale nie jesteś w stanie to silniejsze od ciebie.

I jeszcze jedna sprawa postrzeganie sprzętu przez pryzmat cen jest naiwne i niedojrzałe, a używanie argumentu, że krytyka sprzętu Apple pochodzi od osób których na ten sprzęt nie stać, cechuje po prostu zwykłych gówniarzy, więc wybacz ale takie stawianie sprawy uważasz za dojrzałe prowadzenie dialogu?

Macenty   3 #105 04.08.2012 15:24

Drodzy rodacy,
Nie wieszajcie psów na jakimś sprzęcie bo jakiś laik sobie z nim nie radzi. Z wielu waszych wypowiedzi wynika, iż ten użytkowany przez redaktora spidersweb macbook jest kupą g**na, bo poczta + chrome powoduje na nim zamulanie, a przecież wszyscy doskonale wiecie, że to wina usera. Dopieszczony system by śmigał aż miło, w komentach na tamtym blogu nawet fanboye Apple'a złapali się za głowę po lekturze tego fantastycznego artykułu. Wielu opisywało i wierzę im, iż korzystają ze starszych konfiguracji sprzętowych do naprawdę ciężkich zadań - czy to developerskich, czy też obróbka multimediów, wirtualizacja i tak dalej. I śmiga. Śmiga bo wiedzą jak zrobić żeby śmigało. To, że ktoś nie wie nie dowodzi, iż urządzenie to tandeta. Tak naprawdę doskonale o tym wiecie...

A ceny? No ta Retina to faktycznie sroga przesada, ale to czysty marketing - ludzie chcą wiedzieć, że mają coś drogiego, a mimo to gdyby było ich stać to mogli by mieć jeszcze droższe. Jak możecie oskarżać firmę o to, że prowadzi marketing, który jej się doskonale opłaca? Że niby wciska kit użytkownikom? A co? Ma pisać o swoich produktach, że są umiarkowanie dobre? Że są niezłe, ale konkurencja nie odstaje? Że nie są wcale rewolucyjni, a ich technologią konkurencja lansuje od zeszłej zimy? Pracowali na wizerunek, dzięki któremu przyciągają tłumy klientów, co ich to obchodzi co Ci klienci będą potrafili z tym sprzętem zrobić? Dla nich liczy się zysk i gdybyście wy na tym tak zarabiali to w większości robilibyście dokładnie tak samo. To jest firma, ma przynosić zysk. Im większy tym lepiej.

Większość z nas nie przykłada wagi do tego jak coś wygląda. Nawet jeśli wygląda dobrze to i tak z tego zrezygnujemy, jeśli materiały nie są doskonałe. Ale my, ludzie światli w dziedzinie komputerów, mamy trochę inne standardy, inne oczekiwania i tak dalej. Macbooki nie były by takie popularne gdyby kosztowały tyle samo co reszta, bo nieważne jakie są - fakt że takiego mam to fakt, że było mnie stać by zapłacić za coś co chciałem mieć, niezależnie od tego czy to coś było jakkolwiek tego warte. My lubimy gdy każda złotówka, albo chociaż zdecydowana ich większość, były wydane rozsądnie, a wg. nas to czy radzimy sobie finansowo lepiej czy gorzej decyduje o tym czy wydamy rozsądnie więcej czy mniej złotówek, a nie o tym czy kupimy sobie coś bo po prostu to chcieliśmy.

Ja używam czteroletniego Lenovo IdeaPad Y530 i tak samo jak większość z was by potrafiła, potrafię zmusić go by mnie wydajnościowo zadowalał. No może na nim nie pogram, ale czasy grania mam już chyba za sobą (a może to że nowe tytuły na nim nie chodzą powoduje, iż tak piszę).

  #106 16.08.2012 00:42

@Macenty

"Jak możecie oskarżać firmę o to, że prowadzi marketing, który jej się doskonale opłaca? Że niby wciska kit użytkownikom? A co? Ma pisać o swoich produktach, że są umiarkowanie dobre? Że są niezłe, ale konkurencja nie odstaje? Że nie są wcale rewolucyjni, a ich technologią konkurencja lansuje od zeszłej zimy? "

Oczywiście, że nie bo nie chodzi o marketing Apple. To jest firma, a istotą istnienia firmy jest zysk.
Chodzi jedynie o zjawisko jakie obserwujemy czyli idealizowanie sprzetu przez użytkowników, którzy za wszelką cenę chcą uzasadnić wysokie kwoty na jakie ten sprzęt jest wyceniany.


Kiedyś napisałem, że człowiek to taka głupia istota, która gdy dany produkt kosztuje 2zł to na niego nawet nie splunie, ale gdy zrobimy cenę dopisując dwa zera to nagle staje się to obiektem westchnień i pragnienia posiadania oraz dorabiania ideologii o doskonałości i nowatorstwie.

Więc problemem jest w zasadzie użytkownik szerzący kłamstwa, oszukujący sam siebie i całe otoczenie i dający się pociąć na forach za markę. Więc w zasadzie to ta grupa użytkowników powoduje, że takie a nie inne nastawienie wytworzyło się odnośnie jednorazówek od Apple.
Bo patrząc na ich konstrukcje, na politykę gwarancyjną gdzie indziej niż w USA to w sumie jednorazówki.

Mnie najbardziej z perspektywy grafika zawodowego drażni gdy ktoś sadzi bzdury związane z mitem o doskonałości matryc w komputerach Apple co to potrafią niby wyświetlić całą paletę AdobeRGB. Takie stwierdzenie powoduje, że mi się odechciewa jakichkolwiek dyskusji.

jaredj   9 #107 27.11.2012 13:44

Takie małe trzy grosze odnośnie braku możliwości rozszerzenie pamięci czy włożenia napędu - pamięć - mówią fani apple, że jak potrzebujesz więcej pamięci to kupujesz taki model od razu. No okay - a co jeśli pytasz gościa w sklepie czy dany model uciągnie to i tamto itd? Dostajesz twierdzącą odpowiedź, po czym chcesz uruchomić coś bardziej wymagającego i okazuje, że D blada - chodzi wszystko wolno bo za mało pamięci. No trzeba by dołożyć, ale tu niestety zonk - nie da się. Więc takie argumenty zwolenników apple mnie po prostu rozśmieszają. Aa co do napędu DVD czy BlueRay - taka sama sprawa. Ktoś za nas zdecydował, że obejdziemy się bez tego ale jeśli trafi na użytkownika, który jednak tego potrzebuje - no choćby stanął na uszach to nic nie wskóra. No owszem - podłączy zewnętrzny ale czasem jest to niewygodne, a jak też z bloga wynika - nie wszystko działa.

Problemem apple nie jest to, że ich sprzęt nie jest niezawodny. Problemem jest to, że się upierają że jest a każda usterka jest z winy użytkownika. Używają podzespołów takich samych jak cała reszta świata, nic tu nie jest jakieś hiper niezawodne.
Mniejsza z tym.
Post na blogu całkiem fajny, gdybym kiedykolwiek chciał kupić maka, po tym właśnie wpisie bardzo bym się zastanowił.

Autor edytował komentarz.
  #108 09.12.2012 19:22

A co ta za taki zlot heaterów? Autorka nie ma lepszych rzeczy do roboty? W Polsce komputery Apple występują w znikomej o co wam chodzi? Znaczna ilość użytkowników PC nie ma bladego pojęcia o tym, że istnieje inny system operacyjny niż Windows, ci którzy coś tam słyszeli swoją wiedzę opierają na plotkach i tym co im się wydaje. Znikomy procent może miał do czynienia, ale po pierwsze to znają, po drugie twierdzą, że nie lubią bo przeszkadza im to, ze do obsługi są potrzebne inne nawyki itd, itp. Nikt nie zmusza was do kupowania, nikt nie przykłada wam pistoletu do głowy. Jedyny problem z Apple i wami, heaterami jest taki, że że wasza nienawiść wynika z frustracji. Po części Apple jest winne nadmiernie korzystając z wadliwego amerykańskiego prawa patentowego i oby to jak najszybciej sie zmienilo, ale prawda jest taka, że w wielu dziedzinach apple przecierało szlaki. I jedna uwaga, nie chodzi o to kto coś wymysli, tylko chodzi o to kto potrafi sprawić, że pomysł nie zniknie jeszcze ktoś o tym usłyszy. Tablety - nie słyszało się o nich dopóki Apple nie wypuścił iPada, kiedy iPad zaczął sie sprzedawać, reszta swiata rzuciła się na produkcję tabletów. A historia myszki? Kiedy Xerox ja zaprezentował wraz z ideą interfejsu graficznego, wzbudziła śmiech i drwiny wśród tych którzy tworzyli branżę IT. Tylko Apple dostrzegł w tym przyszłość. I co? Drwijcie sobie heaterzy, udowadniajcie jaki to Apple beznadziejny. To bełkot. Prawda jest taka, gdyby sprzęt z jabłuszkiem na obudowie rzeczywiście był nic nie warty to juz dawno śladu by po nim nie. Prawda jest taka, że obecnie to najbardziej dopracowane rozwiązanie na świecie. Owszem, marketing ma znaczenie, ale to tylko część sukcesu, a jabłuszka bronią sie same. Posiadam i nie mam zamiaru zmieniać na nic innego, a autorka jeśli chce zrobić coś dobrego to niech zacznie walczyć z amerykańskim prawem patentowym. Albo niech chociaż weźmie się za pożyteczną działalność charytatywną, bo obecnie udowadnia tyle, ze ludzie ciągle mają jakiś kompleks. Teks przeczytałem pobieżnie.

Xanthia   10 #109 13.12.2012 19:40

@Plusk przeczytaj więc uważnie jak ten "sprzęt" za 17 tysięcy złotych jest dopracowany hahaha. Ta podróbka komputera warta max 2-3tys zł. O czym nie wspomniałam, bo jeszcze o tym nie wiedziałam pisząc tekst.
- po zaktualizowaniu EFI wydajność graficzna spadła o połowę we wszystkich MacBookach z Retiną
- okazało się, że podłączenie do USB 3.0 jakiegoś urządzenia które z niego korzysta powoduje... problemy z zasięgiem WiFi i BlueTooth...
No proszę Cie, weź opowiadaj bajki swoim dzieciom a nie na blogu technologicznym :) Biorąc pod uwagę tylko ostatnie wpadki z obłażącymi z farby ajfonami i koszmarnymi mapami, z których śmieje się cały świat a szczególnie Samsung - piszesz po prostu bzdety. Bo nie wspominamy tu o starszych wpadkach i błędach konstrukcyjnych. To nie jest sprzęt dopracowany, to jest sprzęt nawet nie w wersji beta. To czysta alfa wersja i tylko tacy fanatycy jak ty zostają testerami za własne pieniądze. Ale cóż. Stać ich. Rozumu natomiast się nie kupi :)

  #110 10.02.2013 23:37

Na polskim rynku od jakiegoś czasu działa firma produkująca notebooki barebone. Jeżeli chce się szczegółowo dobrać części do kadłubka, to cena oscyluje właśnie w okolicach 10K-17K zł. Gotowiec z niewielkimi zmianami kosztuje około 1/2 taniej.
Gdybym miał wydać tyle pieniędzy na komputer, to wybrałbym właśnie takie rozwiązanie, bo prawda jest taka, że sprzęt Apple już dawno przestał wyprzedzać bebechami i systemem innych producentów. Jedyne co wyróżnia Apple, to jakość obudowy, ale możliwościami smartfony, tablety, komputery innych producentów właściwie niczym nie ustępują.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #111 22.03.2013 20:10

I jak tu nie kochać Apple i ich cudownych produktów :D hahahahah

Nigdy nie miałem i nie zamierzam kupować niczego z logiem nadgryzionego jabłka, jeszcze jest przy zdrowych zmysłach.

Sporo osób narzeka na działania innych korporacji, ale Apple robi prawdziwy cyrk. Według mnie firma ma obecną pozycję dzięki geniuszowi Steva Jobsa i jego ogromnym zdolnością do marketingu, obecnie widać, że bez Niego firma zaczęła się staczać.

Autor edytował komentarz.
DiamondBack   12 #112 24.03.2013 08:27

Jeden z lepszych tekstów jakie tutaj czytałem.

  #113 24.03.2013 13:39

Jak kreatywnie wydać 16 000 złotych? Adobe Master Collection PL Box+Modo 601+Wacom Intuos5M Touch :) Polecam

  #114 17.09.2013 13:40

Jak kreatywnie wydać 17 000 złotych?

Zrobić sobie pranie duszy.