Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

HotZlotowy Geocaching — są pokrzywy, jest zabawa

Podczas tegorocznego HotZlotu znów podjęłam się zorganizowania zabawy terenowej, która co prawda nie cieszyła się takim zainteresowaniem, jak w Kliczkowie, ale przynajmniej zakończyła się około północy ;-). Aby tradycji stało się zadość, zdradzę gdzie znalazły się 3 skrzynki, jedna strzała i wazon.

Zaczęliśmy od testu, który przygotował nieoceniony w takich zadaniach Docent. Pytania były tak skonstruowane, że raczej nie było możliwości odpowiedzieć na nie od razu. Jeśli ktoś ma ochotę zmierzyć się z tym zadaniem, znajdzie pytania tutaj. Prawidłowe rozwiązanie testu dawało dwie grupy odpowiedzi:

985 i 807

Współrzędne pierwszej skrzynki można więc było uzupełnić na dwa sposoby:

50° 20.985' N, 16° 46.807' E

lub

50° 20.807' N, 16° 46.985' E

Pierwszy z otrzymanych w ten sposób punktów znajdował się poza terenem Zamku na Skale, na ogrodzonym polu, co powinno przekonać poszukiwaczy o błędzie, ale wyprowadzić ich na tyle daleko, by osoby mające więcej szczęścia mogły zwiększyć przewagę. Drugi wskazywał na pierwszą skrzynkę, umieszczoną na malutkim wzniesieniu, między drzewami oznaczonymi pomarańczową farbą: 31, 32 i 33. Dostępu do nich broniły między innymi pokrzywy, które niektórym dały się we znaki.

Tu zaznaczę, że kilka minut po 22 przedarłam się przez zarośla broniące tego wzniesienia, zaniepokojona informacjami o tym, że skrzynki już tam nie ma. Na szczęście była na swoim miejscu, a 3 zespoły szukające jej jakieś 5 metrów dalej, wyposażone w latarki (ja wybrałam się tam z noktowizorem), w ogóle mnie nie zauważyły. Gdybyśmy bawili się paintballową bronią, prawdopodobnie nikt z nich by nie „przeżył” ;-).

W pierwszej skrzynce znalazła się wskazówka („To naczynie kryje kolejne zadanie, znajdziecie je tam, gdzie znajdziecie sanie”) oraz takie oto zdjęcie:

Wazon ten znajduje się na jednym z zamkowych parapetów w skrzydle skierowanym na północ, obok zabytkowych sań, które przyozdabiają korytarz. Uznałam, że zagadka tego typu będzie miłą odmianą od biegania za współrzędnymi i chyba się nie pomyliłam ;-). W wazonie kryły się karteczki ze współrzędnymi strzały. Tu muszę podziękować Coleslavowi, który znalazł strzałę na tyłach zamku i wręczył mi ją w prezencie… podobno zamiast kwiatka. Wciąż ją mam i mam nadzieję jeszcze ją wykorzystać.
Wskazówka przy strzale mówiła: „Co ciekawego kryć mogą kłody? Popatrz w kierunku Białej Wody”. Rozwiązaniem tej zagadki nie było, jak wiele osób sądziło, patrzenie w kierunku rzeki za zamkiem (która nazywa się Biała Lądecka), ale w kierunku miejscowości Biała Woda, znajdującej się prosto na południe od pagórka, w który wbiłam strzałę. Na linii wzroku powinna pojawić się sterta pociętych bali i między nimi właśnie ukryta została druga skrzynka. Zaznaczę też, że wbrew obiegowej opinii, to nie ja znalazłam miejsce na nią. Pomógł mi w tym Cebula, więc fakt, że było ono na wysokości mojego wzroku to czysty przypadek.

W tej skrzynce znajdowały się współrzędne punktu końcowego. Ostatnia skrzynka została ukryta za zamkiem, pod jego „skalną” ścianą.

Szczęśliwie (dla mnie) tak się złożyło, że nad tym punktem biegnie taras, a z tarasu można wejść do nieużywanego pomieszczenia — tam również prowadzone były poszukiwania…

Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o nagrodzie głównej, czyli słuchawkach SteelSeries Flux. Bardzo się ucieszyłam na wieść, że będę miała przyjemność rozdać kilka sztuk tych słuchawek. Tak się składa, że od niedawna używam tego modelu na co dzień w biurze i jestem z nich bardzo zadowolona — świetnie izolują od świata zewnętrznego, a jednak są na tyle kompaktowe, by nadawały się do zabrania w podróż. Zwycięzcom życzę więc miłego słuchania :-).

PS. Rozważania na temat dokładności odbiorników GPS w naszych smartfonach przekonały mnie, że warto spróbować ułożyć ścieżkę tak, by nie były one w ogóle potrzebne. Co powiecie na konkurs złożony z szukania wazonów?

 

hobby inne

Komentarze

0 nowych
xomo_pl   21 #1 12.07.2014 00:18

@Xyrcon
pomysł na zabawę świetny, jedyne do czego mam uwagi to:
1_ powinna się zaczynać wcześniej przynajmniej o godzinę
2_brak info na początek o przydatnej appce Maverick bez której zdziałać cokolwiek było mocno utrudnione :D

Xyrcon REDAKCJA  15 #2 12.07.2014 00:48

@xomo_pl: Brak informacji był celowy (jak ktoś się nie przygotował, niech cierpi, muahahaha), a w sprawie agendy powinno się dać coś zrobić.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #3 12.07.2014 00:54

@Xyrcon: teoretycznie to była niespodzianka wieczorna więc jak się przygotować jak się nie wie na co? :D

Over   9 #4 12.07.2014 08:56

@xomo_pl: Byłeś rok temu na HZ to powinieneś przewidzieć że będzie powtórka z rozrywki, zwłaszcza że w tym roku był banan, który sie takimi "keszami" zajmuje także jak dla mnie i dla paru innych osób to nie była wieczorna niespodzianka tylko wieczorne fakty :-)

lordjahu   20 #5 12.07.2014 10:40

@Xyrcon - "Tu muszę podziękować Coleslavowi, który znalazł strzałę na tyłach zamku i wręczył mi ją w prezencie… podobno zamiast kwiatka. Wciąż ją mam i mam nadzieję jeszcze ją wykorzystać." - mam nadzieję że nie będziesz biegała z łukiem i noktowizorem :)

Szuri21   17 #6 12.07.2014 10:58

A na co komu testy, wskazówki, współrzędne, nawigacje... Wystarczy szósty zmysł... A raczej fart :D

Ale zabawa przednia... Dzięki Xyrcon!

A słuchawki naprawdę fajne brzmią. Izolacja na przyzwoitym poziomie a co do brzemienia jest bardzo fajnie. No i tak gwoli ścisłości sprezentowane słuchawki to seria Flux Luxury Edition ;)

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #7 12.07.2014 11:05

@Over: wiesz to, że się domyślałem, że będzie Gc to jedno a to, że oficjalnie była to niespodzianka to drugie ;)

GL1zdA   12 #8 12.07.2014 11:21

Tak jak w ubiegłym roku, największym problemem było znalezienie pierwszego skarbu. Dobrze, że tym razem udało się to zrobić pierwszego dnia ;) Zabawa była przednia. No i była żmija w trawie podnosząca adrenalinę.

kubut   18 #9 12.07.2014 12:18

Mamy chyba inne pojęcie 5 metrów :D Ale zabawa była super, dzięki :)
Co do przygotowań to był czas, bo zabawa była zapowiedziana kilka godzin wcześniej, więc nie widzę problemu :)

Jaro070   16 #10 12.07.2014 12:20

@GL1zdA: Nie wiem gdzie łaziliście, ale żmija była całkiem w druga stronę.

Xyrcon REDAKCJA  15 #11 12.07.2014 12:41

@kubut: takie „kobiece” 5 metrów :D

GL1zdA   12 #12 12.07.2014 14:32

@Jaro070: Obstawiam, że to nie była jedyna żmija w okolicy. A łaziliśmy w pewnym momencie wszędzie. Shuri np. szukał chętnego do wejścia do rzeki po donicę, która leżała w okolicy altanki grillowej.

MaXDemage   18 #13 12.07.2014 14:33

Kolejność jest dla laików ;D Nie mniej akcja poszukiwawcza o 22 w ciemnym lesie z noktowizorami... fakt, brakowało tylko markerów. Może next time zamiast geokeszingu jakiś paintballik.

A słuchawki są rewelacyjne. Bardzo rewelacyjne. Niedługo jakaś recenzja się pojawi, czy cuś.

Banan   10 #14 12.07.2014 15:04

My najpierw natknęliśmy się na podpowiedź przebitą strzałą ale zamiast kierować się wskazówkami co tam jest napisane, to usilnie szukaliśmy pierwszej skrzynki. Gdy w końcu z pomocą Xyrcon mieliśmy pierwszą skrzynkę, to wazon już poszedł łatwo. Najśmieszniejsze, że ten wazon stał na wprost drzwi do pokoju mojego i msneta =D Później zamiast wrócić w miejsce trzeciej zagadki to próbowaliśmy rozszyfrować podpowiedź z kartki. Najpierw pobiegliśmy w las niedaleko rzeki gdzie było kilka takich pieńków obok siebie, ale to był zły trop. Później altanka tam gdzie były losowane nagrody, a następnie wypatrzyłem taką wielką kłodę po drugiej stronie rzeki. Jednak gdy tam poszliśmy i było widać, że suchą stopą nie da się tam przejść to odpuściliśmy. W końcu wróciliśmy na miejsce trzeciej zagadki, a kłody czekały tuż obok i bach mamy kolejną skrzynkę. Kordy z ostatniej skrzynki poprowadziły nas w środek tej części zamku gdzie był basen, ale tam nic nie było ani w doniczkach ani w innych miejscach gdzie można by coś ukryć. No, to poszliśmy szukać do tego pomieszczenia, o którym wspominała Xyrcon, ale szukaliśmy tam już na samym początku gdy miotaliśmy się gdzie może być pierwsza skrzynka. W końcu rozdzieliliśmy się i dwie osoby poszły pod taras, a trzy na taras. Wystarczyło trochę poświecić latarką i jest! Jakby ktoś obserwował cały czas drzwi, którymi można było wyjść z basenu na zewnątrz to by się nieźle zdziwił, bo chyba z 10 razy wychodziliśmy tamtymi drzwiami (wchodząc od tarasu) ale nigdy nie wchodziliśmy tam =P Ponadto na samym początku kordy też zaprowadziły nas gdzieś w las tylko trochę wcześniej niż była schowana pierwsza skrzynka i w tamtym miejscu przy drzewach było mnóstwo głębokich dziur i przy nich straciliśmy mnóstwo czasu, bo wręcz krzyczały "tu jest coś ukryte". Co do pływania współrzędnych, to jeśli mamy wyznaczony jakiś teren jak np. teren zamku, to można pokusić się o konstruowanie zagadek w taki sposób, żeby współrzędne nie były potrzebne. Ewentualnie można wziąć choćby Garmina i położyć go na 100 pomiarów, które uśredni. Jak już jesteśmy przy geocachingu to nie mogę zapomnieć o Oski9191, który jak zobaczył, że spotykamy się o 15 przy fontannie na rynku we Wrocławiu w czwartek 3 lipca, to przyszedł po prostu. Wszyscy byliśmy przekonani, że to jest keszer, do czasu aż nie zobaczyliśmy go na Zlocie. Jak się okazało Oski9191 w ogóle wcześniej nie wiedział co to jest geocaching, a przyszedł, bo skoro jest jakieś spotkanie to czego nie =P Wówczas znaleźliśmy we Wrocławiu tyle skrzynek, że straciliśmy rachubę, a przez odcinek przewinęło się od 20 do 30 osób, których serdecznie pozdrawiam. Były tam ekipy z całej Polski, a w szczególności z Podkarpacia, Trójmiasta i Wrocławia. Może za miesiąc będzie odcinek jak ogarnę jeszcze trzy z Kielc. Dzięki Xyrcon za świetną zabawę i nie mogę się doczekać co wymyślisz za rok =D

Axles   17 #15 12.07.2014 17:29

@[mention user=[mention user=31450]xomo_pl[/mention]]31450[/mention]_pl ale gdzie ty problem widzisz mimo, że to była niespodzianka to sporo czasu przed nią XyXyrc@Xyrconormowała czym ona będzie, a w Zamku był darmowy internet więc spokojnie mogłeś ściągnąć jakąkolwiek aplikację :)
Zabawa była świetna, wszyscy chyba się dobrze bawili, była okazja nawet pobawić się noktowizorem :) Co do wskazówki 2 była ona na tyle niefortunnie ustawiona (może zbyt widoczna w porównaniu do innych), że kilka ekip niestety natknęły się na nią idąc w stronę 'podpuchy' i wzięli ją za pierwszą wskazówkę.
Co do miejsca właściwej 'wskazówki 1' te chaszcza wysokości nawet 1 metra zostały tak wydeptane przez 3 ekipy po 5 ludzi, że Zamek nie będzie musiał kosić tam dobry kawał czasu.

Trasa (nie cała) którą przebyła ekipa Dimatheusa: https://www.google.pl/maps/ms?msid=209075370985030284869.0004d533d435bfaf3f7d0&a...

Autor edytował komentarz.
Ave5   8 #16 12.07.2014 17:39

Fajnie było ;) Za rok biorę mundur, NSPU i sam wszystkich wykoszę brnąc przez pokrzywy niczym terminator :D

xomo_pl   21 #17 12.07.2014 18:06

@Axles: nigdzie nie widzę problemu ;) zgadzam się, że zabawa była przednia ;)
"a w Zamku był darmowy internet więc spokojnie mogłeś ściągnąć jakąkolwiek aplikację :)"
nawet 3G od PLAY chodziło nieźle więc było jak pobrać tą appkę co zresztą uczyniłem ;)

myślę jednak, że sensowniej by było aby na początku była informacja o przydatnych aplikacjach ;)

Autor edytował komentarz.
Jaro070   16 #18 12.07.2014 18:55

@Axles: Wow, nawet nie myślałem, że aż tyle przeszliśmy.

Semtex   18 #19 12.07.2014 21:21

@forest2014: To jest oficjalna międzynarodowa nazwa dla tej zabawy, nie wiem o co się czepiasz...

Axles   17 #20 12.07.2014 21:23

@Jaro070: Jaro przeszliśmy prócz tego co zarejestrowało urządzenie przynajmniej o kilometr, półtorej więcej bo dopiero później nagrywanie trasy włączyłem.

msnet   19 #21 12.07.2014 21:28

@Banan: Jeszcze ciekawsze było to, że chwilę przed startem byłem w pokoju i gapiłem się na ten wazon, jak wychodziłem... :D

ziupo   6 #22 13.07.2014 08:16

Coś za szybko im poszło ;)

Darthnorbe   13 #23 30.06.2015 20:41

Fajnie było mimo że jak coś znaleźliśmy to przez przypadek :D
I nawet na zdjęciu jestem :D

msnet   19 #24 21.07.2015 18:10

Sporo czasu już minęło od tego brodzenia po pokrzywach (i nie tylko), ale nadal używam podkładki pod mysz Steelseries w barwach Diablo III, która to podkładka była nagrodą za trzecie miejsce :)