
Według informacji bliskich Apple, w zbliżającej się wersji 10.6
systemu Mac OS X znanego pod nazwą Snow Leopard, znajdzie się wiele
zmian przygotowanych z myślą o użytkownikach ZFS.
Obecna implementacja ZFS w Leopardzie pozostawia wiele
niedociągnięć. Przede wszystkim brakuje możliwości tworzenia pul
ZFS. Nie można graficznie opróżniać kosza podczas pracy z tego typu
woluminami. Podobnie sprawa ma się z odłączaniem urządzeń
należących do danej puli - dysk wtedy zostaje prawidłowo odłączony
w pierwszej kolejności z linii poleceń. Co prawda, każdy
zainteresowany może pobrać i zainstalować najnowszą kompilację ZFS.
Wykonywanie jednak takich operacji jak tworzenie pul i zapisywanie
danych wciąż odbywa się za pomocą interfejsu wiersza poleceń.
Brakuje też polskiej wersji językowej.
Snow Leopard Server oferować ma nie tylko najnowszy build ZFS, ale
udostępniać graficznie szereg funkcji pozwalających na wygodną
pracę z tym systemem plików. Dzięki aplikacje takie jak Finder czy
Disk Utility pozwolą na bezproblemową pracę z ZFS jako bazowego
systemu plików. Jest to o tyle ważna informacja nie tylko dla
administratorów, ale zwykłych użytkowników, gdyż aplikacje te
zawsze pozostawały identyczne w przypadku serwerowej, jak i
desktopowej wersji Mac OS X. Podobnie sprawa wyglądała z
technologią IP over Firewire, które także po raz pierwszy znalazła
się w Mac OS X Server, zanim trafiła do edycji dekstopowej w ramach
bezpłatnej aktualizacji. Premiera Snow Leoparda planowana jest w
pierwszej połowie tego roku.