r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Znacząca poprawa obsługi ACPI i zarządzania energią dzięki ponad 150 łatkom dla Linuksa 3.15

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Mark Shuttleworth, szef Canonicala, wzywał niedawno producentów płyt głównych, by porzucili ACPI, zastępując je prostym, deklaratywnym firmware, same zaś sterowniki dostarczali w postaci łatek dla jądra Linuksa. Postulat to ciekawy, gdyż nie da się zaprzeczyć, że dziś firmware płyt głównych powstaje przede wszystkim z myślą o Windows, a każdy inny system operacyjny musi się do tego dostosować. Jest to jednak postulat kompletnie nierealistyczny – jeszcze wiele lat system Microsoftu będzie dominował na rynku i to pod kątem architektury jądra NT przygotowywane będą sterowniki. Twórcom Linuksa i innych alternatywnych systemów operacyjnych pozostaje dostosować się do tej sytuacji.

Rafał Wysocki z Intela opublikował właśnie na łamach listy deweloperów Linuksa informacje o stanie prac nad łatkami dla ACPI i zarządzania energią, które trafią do jądra 3.15. Wygląda na to, że jeszcze w tym roku skończą się problemy z usypianiem i wybudzaniem, będące zmorą właścicieli laptopów działających pod kontrolą „pingwina”.

Lista zmian, jakie trafią do tych podsystemów jądra, jest zaskakująco długa – liczy ponad 150 pozycji. Wśród nich są liczne poprawki dla opensource'owej implementacji interfejsu konfiguracji i zarządzania energią ACPICA, dodanie obsługi zarządcy CPUFreq dla 64-bitowych procesorów ARM czy wsparcie dla ustawiania dopuszczalnych zakresów opóźnień w niskonapięciowych podsystemach (wg standardu Intela LPSS).

r   e   k   l   a   m   a

Dla użytkowników najważniejsze są jednak łatki autorstwa Chuanshenga Liu, które wprowadzają asynchroniczne wątki dla operacji usypiania i wybudzania urządzeń, co pozwoli na znaczące przyspieszenie tych operacji. Jak pisze deweloper, na testowej platformie udało się dzięki jego łatkom skrócić fazę resume_noirq o 80%.

Póki co większość modeli laptopów, nawet tych z czipsetem Intela, pod względem obsługi ACPI czy zarządzania zużyciem energii, działa na Linuksie odczuwalnie gorzej, niż pod kontrolą Windows (nie mówiąc już o OS X, przystosowanym do konkretnych modeli laptopów Apple). Pingwin zużywa więcej energii, a operacje wybudzania z uśpienia potrafią zająć nawet kilkanaście sekund. Jeśli ta runda łatek spełni pokładane w niej nadzieje, będzie to kolejny ważny krok na drodze do sukcesu Linuksa na desktopie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.