r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zobacz przyszłość KDE: Frameworks 5 Tech Preview wydany

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Deweloperzy KDE udostępnili właśnie pierwszą działającą prezentację Frameworks 5 – efektu ponad dwóch lat pracy nad przekształceniem bibliotek KDElibs w zbiór dodatków Qt, zgodnych z piątą wersją tego multiplatformowego frameworka. To początek nowej ery dla najbardziej rozbudowanego środowiska graficznego dla systemów uniksopodobnych, a zarazem zapewnienie ekosystemowi Qt kompletnego zbioru gotowych modułów, które uproszczą i przyspieszą pisanie dla niego aplikacji.

Do tej pory niemal wszystkie aplikacje KDE zależały od kdelibs – zbioru współzależnych od siebie bibliotek programistycznych, które zapewniały im liczne funkcjonalności wyższego poziomu, od generowania menu czy dostępu do plików po sprawdzanie pisowni. Jak się można spodziewać, organicznie rosnące wraz z rozwojem KDE biblioteki nie były specjalnie przemyślane, nierzadko funkcje dodawano do nich po napisaniu aplikacji, i to na różny sposób, czy jako dodatki do istniejących klas Qt, czy w formie nowych bibliotek. Doprowadziło to do sytuacji, w której aplikacje KDE stały się bardzo „roszczeniowe”. Ich używanie poza dystrybucjami Linuksa (czy systemami BSD), zorientowanymi na to środowisko graficzne było kłopotliwe: jeśli ktoś uruchomił np. edytor Kate w GNOME, to musiał się liczyć z tym, że edytor przed uruchomieniem załaduje całą listę bibliotek KDE.

Po prawdzie jednak to nie niedogodności z uruchamianiem aplikacji KDE na innych platformach zachęciły deweloperów do podjęcia prac nad zmianą tego stanu rzeczy, ale pragnienie, by uczynić z KDE interfejs dla urządzeń przenośnych. O ile na nowoczesnym PC z jego wielordzeniowym procesorem i wieloma gigabajtami RAM doładowanie kdelibs nie stanowi wielkiego problemu, to na ARM-owym tablecie sytuacja wygląda zgoła inaczej – aplikacje powinny być jak najskromniejsze w swoich wymaganiach, a na pewno już nie powinny ładować ogromnej biblioteki systemowej. Pojawił się więc pomysł, by kdelibs rozbić na niezależne moduły. Jako że zaś od samego początku KDE bazowało na frameworku Qt, postanowiono moduły te uczynić standardowymi dodatkami Qt 5, tzw. Qt Addons.

Efekt tych prac nad modularyzacją można wreszcie zobaczyć na własne oczy. Struktura modułów Frameworks 5 dzieli je na kategorie i warstwy. Według podziału kategorialnego, moduły funkcjonalne, np. KArchive, zapewniający dostęp do licznych kodeków kompresji, nie mają żadnych zależności – mogą być wykorzystywane przez aplikacje, które z KDE nic wspólnego nie mają. Moduły integracyjne, np. Solid, dostarczający informacji o możliwościach sprzętu, mogą mieć wymogi odnoszące się do specyfiki platformy czy systemu, na którym działają. Wreszcie moduły rozwiązań wymagają działania innych modułów – np. KIO, przezroczysty sieciowo wirtualny system plików, który pozwala na ich przeglądanie i edycję bez względu na lokalizację, do swojego działania wymaga demonów kioslave.

Podział na warstwy wiąże się zaś z wzajemnymi zależnościami. Na 57 modułów we Frameworks 5, 19 to całkowicie niezależne dodatki Qt, które nie mają żadnych zależności (tzw. Tier 1), 9 to moduły zależne od niezależnych modułów (Tier 2), a 29 to moduły o bardziej skomplikowanej strukturze zależności (Tier 3). Dwa spośród tych modułów wyróżniają się większą, niemal produkcyjną dojrzałością, mającą ukazać kierunki rozwoju KDE Frameworks. Są to ThreadWeaver, dzięki któremu programiści mogą łatwo wykorzystać dla swoich aplikacji możliwości wielordzeniowych procesorów, oraz wspomniany już KArchive.

Opisy wszystkich modułów powinny się niebawem znaleźć w archiwum bibliotek Qt #inqlude. Na razie deweloperzy udostępniają komplet tarballi z kodem źródłowym i skompilowane binaria dla Kubuntu, openSUSE, Arch Linuksa i Fedory. Jeśli chcecie jednak szybko zapoznać się z tym, co obecnie reprezentuje Frameworks 5, to najprościej będzie sięgnąć po projekt Neon, czyli najprościej mówiąc Kubuntu ze zintegrowanymi najnowszymi bibliotekami KDE. Zamiast je instalować na własnym systemie, ryzykując jego rozsypanie, najlepiej pobrać ISO, które można przetestować w maszynie wirtualnej.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.