r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Zorin OS 12: dystrybucja Linuksa dla tych, którzy bardzo przywykli do Windowsa

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zorin OS to dystrybucja Linuksa, która od wielu lat próbuje przedstawić się jako zamiennik Windowsa dla początkujących użytkowników. Najnowsza jego wersja, Zorin OS 12, nic pod tym względem nie zmienia. Zbudowane na bazie Ubuntu 16.04 LTS wydanie, określone jako „największe w historii tej dystrybucji”, ma być alternatywą dla Windowsa 10. Tę śmiałą deklarację usprawiedliwiać ma zupełnie nowy pulpit, zbudowany na bazie GNOME Shella. Windowsowego oprogramowania wcale łatwo jednak nie uruchomimy, co tylko prosi się o rozczarowanie tych początkujących użytkowników, do których dystrybucja jest adresowana.

Nowy pulpit, Zorin Desktop 2, wygląda naprawdę zjawiskowo, i jest głównym atutem tego systemu. GNOME Shell został skonfigurowany tak, by nie odbiegać od oczekiwań ludzi przyzwyczajonych do Windowsa. Dostajemy więc Menu Start, pasek zadań, tackę systemową i tradycyjne ułożenie widżetów okien, choć upakowanych w większości bezpośrednio w pasek tytułowy (tak jak na to pozwala dziś biblioteka Gtk+). Ładny font systemowy (Roboto) i niezłe płaskie ikony Paper sprawiają, że pulpit ten wygląda naprawdę nowocześnie.

W tym nowym wydaniu aplikacje Zorin Look Changer i Zorin Theme Changer połączono w jeden program, Zorin Appearance. Wywołując go z ustawień systemowych, jednym kliknięciem można przełączać się między ustawieniami typowymi dla Windowsa oraz Gnome 3. Wersja Ultimate Zorina oferuje dodatkowe presety interfejsu, przypominające Unity, macOS-a oraz Gnome 2.

r   e   k   l   a   m   a

Dostajemy też podgląd wszystkich okien za naciśnięciem klawisza Super, który daje też możliwość zarządzania nimi i dodawania nowych pulpitów w razie potrzeb, dopracowaną wyszukiwarkę aplikacji i dokumentów, która posłuży też jako prosty kalkulator (czyli coś, czego Canonical do dziś nie potrafi zrobić dobrze w Unity), oraz nowy system powiadomień. Powiadomienia stały się teraz interaktywne, nie tylko informują, ale pozwalają na bieżąco zareagować na komunikaty. Zorin Desktop 2.0 może być też dobrym rozwiązaniem dla tych nowych hybrydowych laptopów – elementy interfejsu dobrze się skalują na często w nich stosowanych wyświetlaczach HiDPI, rozbudowana obsługa gestów sprawia, że ekran dotykowy w pececie nie jest już taki zły, jak mówi Apple.

Domyślny zestaw oprogramowania nieco się różni względem Ubuntu 16.04 LTS. Nie chodzi tylko o zastąpienie Unity mocno zmodyfikowanym GNOME Shellem. Zrezygnowano z Firefoksa, zastępując go Chromium, zamiast Thunderbirda znajdziemy Geary, do tego mamy przeróżne aplikacje GNOME. Dzięki tej „gnomizacji” systemu twórcy Zorina mogą pochwalić się np. integracją z Dyskiem Google w menedżerze plików Nautilus. Jeśli chodzi o kompatybilność z Windowsem, dostajemy oprócz samego Wine zestaw dodatkowych narzędzi – Winetricks i PlayOnLinux.

Oprócz darmowej wersji Core, producent za 15 euro chce nam zaoferować wersję Ultimate. Nie sprawdziliśmy jej, ale z tego co przeczytać można w lakonicznym jej opisie, przynosi jakieś dodatkowe „aplikacje biznesowe i multimedialne”, 20 dodatkowych gier, wspomniane dodatkowe layouty pulpitu, tła wideo oraz wsparcie techniczne premium. Obie wersje znajdziecie na stronach producenta.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.