Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 8 - kuchenne rewolucje (część 1)

Jeszcze kilka lat temu gdyby mi ktoś powiedział, że będę miał szybki dostęp do internetu za pomocą telefonu komórkowego, najprawdopodniej popułkałbym się w czoło. To samo bym powiedział o transmisji w jakości HD przed internet, czy ekranach dotykowych i wizjach SF rodem z "Raportu Mniejszości". Postęp technologiczny wyprzedził jednak moje wyobrażenia - namiastki tabletów są montowane wszędzie, łączie z lodówkami.
Z racji tego, że jestem wypaczonym geekiem, swój poranek rozpoczynam od uruchomienia laptopa (ew. telefonu): sprawdzenie pogody i najświeższych wiadomości, włączenie radia, przeglądnięcie portali. Robię to najczęściej w kuchni. Telefon jest za mały, dodatkowym problemem są zajęte ręce przygotowywaniem śniadania i obiadu do pracy. Z ekonomicznego punktu widzenia można podłączyć nowoczesny laptop z ekranem dotykowym, jednak z ekonomicznego punktu widzenia jest to lekka ekstrawagancja. Można to jednak próbować rozwiązać taniej.

Części

Serce i mózg

Wszystko zależy od możliwości i środków finansowych. Ja miałem do dyspozycji uszkodzony netbook Toshiba - zmora serwisantów w postaci paskudnej konstrukcji (klejone elementy). Wymiana klawiatury i naprawa ekranu LCD jest raczej nieopłacalna. Niski pobór prądu także jest istotną korzyścią wykorzystania małego laptopa.

Ekran

To chyba najważniejszy element. Należy pamiętać, że kuchnia bywa dość nieprzyjmnym miejscem dla elektroniki. Można próbować postawić zwykły monitor. Ja miałem do dypozycji wytrzymały DigiPos1500 z folią dotykową. Wyświetlacze te można często spotkać np. jako element kasy w sklepach a szczególnie w restauracjach i barach.

Ciężko to nazwać ekranem dotykowym z prawdziwego zdarzenia, ale jest to wystarczający emulator myszki.

Dodatkowa klawiatura z touchpadem

Fantastyczny wynalazek w postaci zintegrowanej klawiatury z "gładzikiem" - podobna do tych montowanych w laptopach. Przydaje się przy okazji konfiguracji, czy potrzeby skorzystania z "fizycznych" klawiszy, gdy ekran dotykowy odmawia posłuszeństwa...

Montaż

Nie będę rozpisywał się o instalacji Windows 8, nie jest to czynność wyjątkowo skomplikowana.
Pierwszym problemem okazała się komunikacja z ekranem dotykowym a dokładniej konieczność podłączenia adaptora szeregowego na USB. Jak już pisałem wcześniej, Prolific 2303 z serii HXA nie jest wspierany przez Windows 8, nie udało mi się go zmusić do działania nawet wymuszając instalację driverów z Windows 7/Vista. EOL dla HXA spowodował, że musiałem kupić PL-2303 HXD:
Po instalacji sterowników i kalibracji ekranu, DigiPos zaczął reagować na pacnięcia palcami po ekranie.
Przedłużaczem audio "oddaliłem" mikrofon od wbudowanych w monitor głośników - nie za bardzo było po mojej myśli, aby grające radio wydawało komedny głosowe systemowi operacyjnemu. Pierwsze testy przedstawiają się następująco, zdarłem gardło testując rozpozawanie mowy:

Podsumowanie

W drugiej części postaram się dokładniej opisać inne możliwości zbudowania takeigo zestawu. Pokażę także konfigurację wbudowanego w Windows 8 modułu rozpoznawania mowy. Dobranoc, zdarłem gardło gadając do komputera :-)

 

windows sprzęt hobby

Komentarze

0 nowych
Axles   16 #1 14.12.2012 14:52

Kurde fajna sprawa takie coś w kuchni mieć :] Jak już wszystko będzie w ostatecznej formie, mógłbyś jakiś cennik tego przygotować i zbierać zamówienia. Czekam na kolejnego wpisa.
Rozpoznawanie mowy można byłoby też ustawić za pomocą programu Spikit: http://www.dobreprogramy.pl/alucosoftware/Mowa-w-monitor,38064.html zgraliście się trochę z tymi wpisani :)

Autor edytował komentarz.
bachus   19 #2 14.12.2012 15:43

@Axles: z kuchnią jest ten problem, że to dość "toksyczne" środowisko. Ekran jest postawiony w bezpiecznym miejscu, na wysokiej "podstawie" - tj. zalanie od spodu nie grozi. Problemem może być tryskający tłuszcz, czy para wodna.
W takim ekranie wygodną sprawą jest te 15cali - widzisz z daleka, możesz nawet krojąc mięcho poczytać wiadomości. Przewaga to też odporność digiposów - jak nie rzucić młotkiem, to nie do zdarcia.
Koszt - zależy... Dobrze mieć jakiegoś netbooka, ale nic nie stoi na przeszkodzie pociągnąć kable do szafki i wrzucić tam stary komputer. W przypadku podanego zestawu (Intel Core 2 Duo U7600 1.20GHz, 2MB L2, 533MHz, 1GB RAM, wyłączony ekran) + DigiPos1500 w "stresie" pobór prądu to około 32W, maksymalnie zanotowałem 35W. Sam DigiPos1500 kosztuje dość dużo - używany około 150EURO. Można próbować szukać po ebay folii "dotykowej" na USB i nałożyć na 15calowy monitor (nie wiem, czy takie duże folie są dostępne, 10calową kupowałem z całym zestawem za jakieś 40EURO.

Można też próbować poszukać starszego komputera "all-in-one", np. Packard-Bell, ale to nadal spore pieniądze, jak na "komputer do kuchni".
Przy cenie głównym cześci, pozostałe raczej nie robią różnicy: mikrofon pojemnościowy i przedłużacz (pewnie za 20zł można kupić), za adaptor USB-->Serial zapłaciłem 12EURO (trudno jeszcze dostać PL-2303 HXD za kilka złotych.
p.s. dokładnie to samo zobaczyłem - ciekawy tekst użytkownika @alucosoftware.
p.p.s. myślałem jeszcze o obsłudze gestami - ale ciężko jeszcze o dobre oprogramowanie obsługujące standardową kamerę a podłączanie Kinecta to by była lekka przesada, nie mam w domu konsoli ;-)

alucosoftware   7 #3 14.12.2012 16:54

@bachus
Bardzo ciekawa kuchenna kompozycja.

Podobna do "show numbers" funkcjonalność pojawi się także w swoim czasie w Spikit (po prostu muszę to dokładnie przemyśleć). Można więc będzie wydawać podobne do zaprezentowanych polecenia głosowe w ojczystym języku. Niemniej, już teraz można za jego pomocą zrobić o wiele więcej niż za pomocą domyślnego, anglojęzycznego modułu rozpoznawania mowy.

Autor edytował komentarz.
bachus   19 #4 14.12.2012 17:02

@alucosoftware: mój znajomy w biurze używa http://www.nuance.com/dragon/index.htm (Dragon Speech Recognition Software). Byłem pod ogromnym wrażeniem klasy tego oprogramowania. Osoba mówiąca dobrze po angielsku może dyktować dokumenty w Wordzie i to rzeczywiście działa.
Myślę, że to kwestia kilku lat i rozpoznawanie mowy naturalnej (łącznie z analizą bardziej skomplikowanych poleceń) będzie na tyle zaawansowana, że nie będzie trzeba dotykać komputerów do podstawowych czynności.
Jestem fascynatem takich technologii.

alucosoftware   7 #5 14.12.2012 22:07

@bachus
Wbudowany w Windows moduł rozpoznawania mowy jest porównywalnej klasy, odrobina konfiguracji profilu rozpoznawania mowy + trening, doskonała dykcja oraz dobry mikrofon i nie sposób odróżnić tych dwóch produktów. Nie wierz w zapewnienia producenta Nuance dotyczące dokładności rozpoznawanej mowy ani żadnym innym (w tym naszym rodzimym producentom), z fizycznego oraz lingwistycznego punktu widzenia jest to niemożliwe (dokładność na poziomie 80% jest już bardzo wysoka).

Bardzo ciekawy film Microsoft Research dotyczący zagadnienia rozpoznawania mowy:
http://www.youtube.com/watch?v=Nu-nlQqFCKg

Autor edytował komentarz.
dendrytus   5 #6 15.12.2012 23:45

Tablet z biedronki rozwiązuje problem lepiej i taniej.

bachus   19 #7 16.12.2012 00:12

@dendrytus: 1) nie widziaem w Biedronce tabletów z ekranem 15cali 2) nie za bardzo podoba mi sié rozpoznawanie mowy w Androidzie 3) podłączanie mikrofonu zewnętrznego do tabletu jest kłopotliwe 4) kupowanie gotowych rozwiązań pozbawia Cię zabawy :-)