Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak sobie pościelesz - tak sobie popracujesz

Dzisiaj chciałem Wam opowiedzieć i pokazać, jak dbanie o sprzęt, może wpłynąć na jego funkcjonowanie... Chociaż bardziej pokażę Wam - jak brak dbania o sprzęt - może wpłynąć na utratę komfortu pracy i rozrywki.

W poprzednim moim wpisie, starałem się uświadomić użytkownikom urządzeń mobilnych, co może spowodować nieuwaga przy "posiłkowaniu" się innymi rzeczami niż dłonie, podczas pracy przy np. laptopie. Dzisiaj, chciałbym się skupić na urządzeniach stacjonarnych, popularnie zwanych: piecami, konserwami, pctami itd.

Każdy jest zadowolony, kiedy dostaje sprzęt nowy, ze wszystkim w środku poukładanym, lśniącym...

Nowy komputer pięknie się podkręca, fantastycznie działa i jeśli ma odpowiednio dobrane komponenty - prawie nie hałasuje.

Jednak po pewnym czasie, wiatraki zaczynają kręcić się na najwyższych obrotach (mimo braku aktywności programów), temperatura procesora skacze do bardzo wysokich poziomów (mimo, że nic nie jest robione na kompie) a w ekstremalnych wypadkach - komputer wyłącza się przy otwarciu okna przeglądarki... Często miewam takie właśnie, jak wymienione wcześniej komunikaty od klientów, nie licząc uszkodzeń podzespołów (o których nie będę tym razem pisał), powody są takie same, w zasadzie to powód...

Zanim zaczniecie skanować komputer toną oprogramowania antywirusowego, proponuję zajrzeć do serca...

Ta cywilizacja wymyśliła już koło

Czyściłem wewnątrz wiele komputerów, które były użytkowane w rożnych miejscach (stolarnie, piekarnie, dziewiarnie) i przeważnie zawsze wyglądały w środku tak samo.

Co ciekawe, domowe wyglądają podobnie:

Jednak są przypadki ekstremalne, gdzie żaden otwór wylotowy nie ma nawet prześwitu

W takich właśnie przypadkach, dla użytkownika zaczynają się schody...

Zasadniczo, nie polecam zdejmowania radiatora z procesora i ponownego nakładania pasty termo-przewodzącej, komuś, kto nigdy tego nie robił, ponieważ może zrobić więcej szkód niż pożytku. Jednak przy zachowaniu odrobiny uwagi i zdrowego rozsądku, można w większości wypadków, wyczyścić komputer samemu, bez rozbierania go na elementy pierwsze.

W profesjonalnych serwisach, wszystkie zabiegi na "otwartym organizmie" wykonuje się w tzw, strefach bezpiecznych, przeważnie oznakowanych specjalnymi znakami.

gdzie każdy pracownik zabezpieczony jest specjalnym sprzętem

Jednak mało kto posiada w domu stół, wyposażony w gumową, nie przewodzącą ładunków elektrostatycznych, matę i mało kto ma w domu opaskę ESD.

W kilku krokach, opiszę jak można spokojnie taką operacje wykonać w domowym zaciszu, przy użyciu:

  • Wkrętaka (do otwarcia obudowy i odkręcenia wiatraka z radiatora procka)
  • Odkurzacza (nie musi mieś ssawki ze szczotka)
  • Płaskiego pędzla z długim włosiem (koniecznie z drewnianą rączką) - oczywiście nie "ławkowca", wystarczy jakis mały

Po pierwsze:

Odłączamy przewód zasilający od komputera

Jest to oczywiście warunek konieczny

Po drugie

Wciskamy przycisk uruchomienia komputera

Mało kto pamięta o tym, że mimo odłączenia zasilania, kondensatory na płycie głównej, pozostają naładowane i spora grupa użytkowników, zdziwiona jest faktem błyśnięcia kontrolek i zakręceniem się wiatraków, mimo odłączenia zasilania.

Po zdjęciu boku obudowy - następuje pierwsza ważna chwila:

Należy dotknąć kaloryfera, lub kranu, w celu rozładowania (wcale nie emocjonalnego) ładunków elektrostatycznych, jakie możecie mieć na sobie

Nie będę pisał iż należy odłączyć wszystkie urządzenia zewnętrze i dla własnej wygody postawić obudowę na jakimś blacie lub stole, bo może ktoś jest wielbicielem jogi, lub lubi posiedzieć pod biurkiem w mało ciekawej pozycji :)

Natomiast napiszę, że nie jest wskazane wykonywać taki zabieg, przy suto zastawionym stole :), zapylenie, może być spore :), ani na wykładzinie ze sztucznego materiału.

W wielu przypadkach, da się zdemontować wiatrak z zestawu chłodzącego procesor, bez demontażu całego radiatora, takie rozwiązanie ma kilka zalet, nie wymaga wymiany pasty termo-przewodzącej, nie wymaga ponownego wygrzewania pasty po ponownym jej nałożeniu (w celu uzyskania optymalnych parametrów).

Po zdjęciu wiatraka, ruszamy z pędzlem do dzieła, czyścimy wszystkie dostępne zakamarki (łącznie z płytą główną, wentylatorami obudowy, wlotem i wylotem zasilacza) używając jednocześnie odkurzacza. Pamiętać trzeba, aby nie stukać ssawką odkurzacza, we wszystkie elementy wewnątrz.

Po wyssaniu ze środka tony kurzu i czegoś co może przypominać zaginionego przed miesiącami chomika, lub świnkę morską, można przedmuchać sprężonym powietrzem (do kupienia w każdym sklepie z częściami komputerowymi) zasilacz i układ chłodzący kartę graficzną - dopiero teraz, ponieważ gdybyście zrobili to wcześniej, oba podzespoły zostałyby z powrotem zasypane kurzem, przy pędzlowaniu wnętrza obudowy.

Po zakończeniu tych operacji, koniecznie należy sprawdzić, czy wszystkie kable i taśmy, są na swoich miejscach, a także skontrolować, czy żaden podzespół komputera, nie ma zamiaru wylecieć, podczas przenoszenia obudowy (wystarczy każdy lekko poruszyć na boki i ew. docisnąć)
Nie można zapomnieć o założeniu (przykręceniu) ponownie wiatraka na radiator procesora.

Teraz już (po podłączeniu wszystkich myszek, klawiatur i czego byście jeszcze tam nie mieli) wystarczy postawić komputer na miejsce, podłączyć zasilanie i włączyć...

Prawdopodobnie, przywita was obłoczek tego, co zostało wewnątrz obudowy i zasilacza (kurz), jednak zauważycie różnicę w pracy komputera.

Czy trzeba to robić często?

Nie ma reguły, jednak wystarczy zerknąć na wylot zasilacza a ten "powie Wam" - kiedy należy o niego zadbać.

Pamiętajcie jednak, że:

Jeśli nie jesteście pewni swoich umiejętności lub wiedzy, oddajcie sprzęt do przeglądu okresowego do profesjonalnego serwisu

Z mojego doswiadczenia, moge Wam jedynie powiedziec, że sprzątanie w laptopach jest o wiele ciekawsze... jednak to jest zupełnie inna bajka...

 

sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
Vanshei   15 #1 08.04.2012 18:39

PC sobie wyczyścić potrafię ale laptop nie był czyszczony od dnia zakupu czyli jakieś 4-5 lat.
Jedynie co jakiś czas sprężonym powietrzem go potraktuję przy wylotach powietrza i chętnie się dowiem jak o niego dokładniej zadbać.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #2 08.04.2012 18:39

Ileż to razy takie zabiegi uratowały rzekomo trupa. Jednym z najciekawszych "uszkodzeń" był nowy komputer użytkowany przez jakieś 3-4 miesiące. Był tak zakurzony, że nie chciał się odpalić. No cóż miejsce pod biurkiem wokół komputera też trzeba od czasu do czasu posprzątać.

andrewi   12 #3 08.04.2012 18:44

Wpis bardzo ciekawy, dowiedziałem się z niego o wielu rzeczach na które nigdy nie zwracałem uwagi czyszcząc PC'ty. Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zrobił taki wpis też o laptopach. Nigdy nie brałem się za czyszczenie laptopa i zawsze odmawiam gdy ktoś o coś takiego mnie prosi bo po prostu nie chcę czegoś popsuć a jeśli przeczytałbym tak profesjonalny wpis jak ten może mógłbym jednak komuś pomóc. Z góry wielkie dzięki :)

  #4 08.04.2012 19:29

Przy odkurzaniu trzeba pamiętać aby nie zassać zworek.

  #5 08.04.2012 21:00

Tak odnośnie tego typu czynności, to czy na lato (ogólnie chodzi mi o dosyć wysoką temperaturę) należy zdjąć boczne panele obudowy?

soanvig   10 #6 08.04.2012 21:28

@PavloAkaLogan

Jeśli na obudowie nie masz żadnego wentylatora - to tak
Natomiast jeśli masz (głównie wentylator wciągający powietrze do środka), to nie, gdyż w zamkniętej obudowie jest lepsza cyrkulacja powietrza i przy okazji ci chłodzi płytę głównę i wszystkie inne komponenty.

djDziadek   17 #7 08.04.2012 21:34

Zasadniczo, w ogóle nie zaleca się zdejmowania paneli bocznych, obudowy są projektowane z myślą o obiegu powietrza, w zasilaczach również są duże (czasem bardzo duże) wentylatory, aby wymusić obieg powietrza w całej obudowie.
Ja mogę polecić założenie na wszystkie kratki w obudowie filtrów z mikrofibry, które można wykonać samemu, a dość dobrze ograniczają wchłanianie wszelkiej maści pyłów do wnętrza obudowy, sposób montażu opisany jest na wielu forach.
Na lato, polecam obniżenie wszelkich taktowań do standardowych (default), ponieważ każdy kiloherc więcej, mocno podgrzewa wnętrzności.

Semtex   18 #8 08.04.2012 21:36

http://gallery.dpcdn.pl/img/-/550x412/-/-/31409/UGC/31409/20120408132844_0.jpg

Syf w kablach.... Można to zrobić lepiej.

BTW> W pierwszym cytacie jest literówka, "Fanatycznie działa..." ;)

Over   9 #9 08.04.2012 21:59

Laptopy sa na tyle ciekawe ze niektore rozbiera sie troszke inaczej i nie są tak wystandaryzowane jak PCty
wiekszosc laptopów trzeba na części 1 rozłozyc zeby sie do chodzenia dostac i do radiatora ale sa tez przypadki gdzie w ciagu 10 min mozna lapka rozebrac przeczyscic etc
napisałbym na moim blogu taki wpis ale niemam inwencji do pisania bloga i niewychodzi mi to tak jak wam takze pozostawie ta kwestie tobie :)
chetnie sobie przeczytam o czym pisales etc ;)

djDziadek   17 #10 08.04.2012 22:49

@semtex - literówka poprawiona - dzięki
Co do "syfu" jak to określiłeś, w kablach - jasne ze można, zdjęcie jest dwu-wymiarowe, przestrzeń trzy - przyjrzyj się a potem krytykuj :) - pozdrawiam i mokrego dyngusa.

Oski9191   5 #11 08.04.2012 23:08

mam pytanie czy kompresor z 6 barów i 2000l powietrza sie nada zamiast pędzla:)

Semtex   18 #12 08.04.2012 23:40

@djDziadek
Spoko, będzie mokro :D

Co do kabli, pomijam teraz kable z PSU, ale to co jest na dole można zrobić lepiej, SATA, można puścić pod dyskami, wiązki zrobić na bocznej ściance (schowane za zatoką HDD) wypuścić "krótkie" kable z samą wtyczką, to samo można zrobić z kablami USB front, Audio front, Power/Reset...

:)

@Oski9191
Jeżeli osusza powietrze to może być OK, jednak trzymałbym większy dystans bo możesz zdjąć laminat z mobo wraz z kondensatorami...

deepone   10 #13 09.04.2012 00:08

Ta płyta na trzecim zdjęciu - bodajże gigabyte - ma jeszcze kondziory do wymiany ;)

sla17   7 #14 09.04.2012 08:50

"Zasadniczo, nie polecam zdejmowania radiatora z procesora i ponownego nakładania pasty termo-przewodzącej, komuś, kto nigdy tego nie robił, ponieważ może zrobić więcej szkód niż pożytku. "
Bzdura. Czyli jak ktoś wcześniej nie jechał autem to nie powinien wsiadać, jak ktoś nigdy nie kosił trawnika to nie powinien, jak ktoś nigdy nie malował ściany, to nie powinien próbować? Właśnie fajnie, że spróbuje - tylko trzeba się pogodzić z tym, że mogą być straty. Kiedyś kupiłem RAM, zamontowałem i spaliłem płytę główną, następnym razem uważałem i dziś w sumie grzebanie w środku nie robi na mnie żadnego wrażenia :)

FaUst   11 #15 09.04.2012 09:08

Co do laptopów wystarczy znaleźć service manual, a potem idzie z górki... ale niektore laptopy są tak niewdzięczne że szkoda gadać. "Marzeniem" natomiast są wszystkie ibm/lenovo z serii biznesowych :)

Aldaris   5 #16 09.04.2012 09:11

@Protected_48
| 08.04.2012 22:33
W Życiu nie widziałem tylu brudu w środku PC'ta. Dla mnie to jest trochę szok :)
Dokladnie, dla mnie to tez wydaje sie dziwne.

@deepone
| 09.04.2012 0:08
O ile plyta ta jeszcze dziala :).

@sla17
| 09.04.2012 8:50
Dla ciebie to bzdura, ale dla malolata ktory zacznie sie bawic, moze to drogo kosztowac.

Ostatnio na pewnym forum, domorosly spec podlaczyl wtyczke(6pin)zasilanie GPU, do gniazda zasilania CPU (8pin), co bylo dalej, nie musze pisac.

W sumie, to fajny poradnik - BHP czyszczenia komputera stacjonarnego :).

djDziadek   17 #17 09.04.2012 10:09

@sla17 - dla Ciebie, to być może bzdura, jednak ja już widziałem popalone procki bez pasty termo-przewodzącej (sic!), bo kolega zdjął fabryczną, zapomniał nałożyć i wykręcił procka w kosmos.

@Aldaris - płyta nadal działa, kondensatory trzymają prąd, jednak płyta została już zakwalifikowana jako "do wymiany"

@Protected_48 - uwierz, że naprawdę, to co można znaleźć wewnątrz obudów, przechodzi czasami ludzkie pojęcie.

@All - co do laptopów... niestety nie jest łatwo, najgorsze są Fujitsu, natomiast najlepsze i najłatwiejsze - wszelkiej maści (z wyjątkiem najnowszych Alienware) Delle, które mają odkręcany cały spód :)

Frankfurterium   10 #18 09.04.2012 11:35

Raz rozkręcałem pudło pracujące w warsztacie samochodowym. Cud, że przedtem nic się w środku nie spaliło...

A mój lapciak, niestety, zaplombowany. Jeszcze przez rok go nie wyczyszczę, chociaż czuję, że by się przydało.

djDziadek   17 #19 09.04.2012 12:36

@Frankfurterium - co do zaplombowanego lapciaka, to:
U wielu sprzedawców, można znaleźć następujące wpisy w kartach gwarancyjnych:
Dopuszcza się zdjęcie plomb z obudowy (np. w celu rozbudowy komputera) przy spełnieniu następujących warunków:
"Wszelkie ingerencje do wnętrza komputera będą dokonywane wyłącznie przez odpowiednio wykwalifikowany personel z zachowaniem najwyższej ostrożności.
Zostanie zastosowane odpowiednie zabezpieczenie przed elektrycznością statyczną, zgodnie z wytycznymi zawartymi w instrukcji obsługi, w rozdziale pt. "Wyładowania elektrostatyczne" (mata uziemiająca pod komputer, opaska uziemiająca na nadgarstek, kabel uziemiający).
Przed zdjęciem plomb i otwarciem komputera zostanie zweryfikowana jego konfiguracja na zgodność ze specyfikacją w dokumentach sprzedaży."
Sprawdź dokładnie, co masz napisane w karcie gwarancyjnej i ew. skontaktuj się z serwisem firmowym - czasami czyszczenie jest wykonywane w ramach usługi serwisowej i bezpłatnie :)

Druedain   14 #20 09.04.2012 13:14

Mam laptop Acera, w którym szczęśliwie mam tylną klapę odkręcaną, zamontowaną na śrubkach bardzo powszechnych, więc nawet nożem szło by je odkręcać, jakby ktoś nie miał niczego lepszego pod ręką. Potem tak samo łatwo idzie odkręcić wiatraczek. Dalej nie sięgam, bo się na tym po prostu nie znam. Tyle ile odkurzę po odkryciu wiatraczka znacząco zmniejsza później temperaturę laptopa. Dla mnie wręcz zadziwiająco – pół roku temu czyściłem laptopa, ale to wystarczyło by od tego czasu wiatraczek zaczął chodzić cały czas na najwyższych obrotach. Po kolejnym poodkurzaniu średnia temperatura w środku spadła o jakieś 15 stopni. Zawsze jak słyszę głośno działający wentylator to pytam ludzi kiedy ostatni raz czyścili w środku swój sprzęt. Później można podzielić te osoby na te które są zadowolone i te, które mimo to nie wyczyściły niczego.

Mój tata naprawia telewizory i czasem opowiada co znajdował w środku. Znajdywał ilości kurzu podobne do tego co masz na zdjęciach, prusaki, ptasie gówno (klatka papugi na telewizorze stała), a nawet wysuszoną mysz.

Druedain   14 #21 09.04.2012 13:17

@djDziadek, @Frankfurterium Trzeba jednak pamiętać, że czasem nadgorliwy serwisant przy okazji wyczyści zawartość dysku twardego, dlatego lepiej zawsze poprosić w serwisie, by wykręcili dysk twardy i dali do ręki. Chyba, że komuś zależy na takim czyszczeniu…

djDziadek   17 #22 09.04.2012 20:40

@Druedain - to niestety prawda, należy upominać się o dysk przy oddawaniu komputera do serwisu, niestety, jeżeli zgłoszenie dotyczy współdziałania dysku z resztą podzespołów, lub nieprawidłowego działania samego systemu, zabieranie dysku jest pozbawione sensu, natomiast mogę poradzić w takim przypadku jedno - dbajmy aby nasze ważne dane nie dostały się w łapy serwisantów - tam też pracują tylko ludzie i dane te mogą dostać się wszędzie - niestety.

GioWDS   14 #23 09.04.2012 23:35

@djDziadek
A co myślisz o takim podejściu do pilnowania czy aby komputer się nie zasyfił :P
Dodam, że jest to komputer którego normalnie używam do pracy:)
http://img26.imageshack.us/img26/5085/034ja.jpg

soanvig   10 #24 10.04.2012 00:53

Ja mam syf z kablami, bo wiele mam za krótkich, żeby je układać :P

soanvig   10 #25 10.04.2012 00:55

@GioWDS

Taka maszyna to fajna ciekawostka, ale mało praktyczne, nie masz ładnie zamknięte w pudełku, musi być rozłożone w poziomie, przez co zajmuje jeszcze więcej biurka...

GioWDS   14 #26 10.04.2012 01:35

@soanvig: bardzo praktyczne, żadnej jogi, zajmuje mniej miejsca niż obudowa ATX, wygoda podłączania peryferii, odpalane na śrubokręt, czyszczenie raz do roku (na zdjęciu stan na 4m-c od ostatniego czyszczenia).

  #27 10.04.2012 02:15

@soanvig
"Natomiast jeśli masz (głównie wentylator wciągający powietrze do środka), to nie, gdyż w zamkniętej obudowie jest lepsza cyrkulacja powietrza i przy okazji ci chłodzi płytę głównę i wszystkie inne komponenty."
Gorszych głupot nie słyszałem, lepsza cyrkulacja? Czy Ty wiesz o czym Ty mówisz?
Przykład:
- Zamknięta obudowa 72*C
- Otwarta obudowa 51*C
Nie gadaj takich głupot bo nie którzy Ci uwierzą. Aha gdy buda jest otwarta to bardziej sie kurzy ;)

  #28 10.04.2012 02:21

@Aldaris
Ja kiedyś podłączyłem wtyczke 6pin do GPU i nie było żadnych problemów, historia z palca wyssana ;)
Tzn. komputer sie nie uruchomił ;)

  #29 10.04.2012 02:30

@djDziadek
"dla Ciebie, to być może bzdura, jednak ja już widziałem popalone procki bez pasty termo-przewodzącej (sic!), bo kolega zdjął fabryczną, zapomniał nałożyć i wykręcił procka w kosmos."
BZDURA!!! http://forum.dobreprogramy.pl/nakladanie-pasty-wydajnosc-t479393.html
Tutaj też mówią aby pasty było jak najmniej... Bzdura...
Zapomniał nałożyć pasty? A w tej bajce były smoki?
Gadasz takie głupoty jak potłuczony, ja nie miałem u siebie pasty temoprzewodzącej i procek mi nie zdechł na fabrycznym chłodzeniu i O/C do tego było.
http://forum.dobreprogramy.pl/wysoka-temperatura-c2d-e4300-t479126.html
Temperatura była ok. 50*C. W stresie [5godz] max 70*C.
Komputer pracował stabilne bez pasty na CPU.
Po nałożeniu pasty:
IDLE: 48*C
STRES: 70*C
Także różnica tych 2*C to jak porównanie malucha do merdecesa.
I pozdrawiam tutaj wszystkich internetowych spinaczy którzy tkwią w błędnym przkonaniu, i wierzą w paste jak w boga.

  #30 10.04.2012 02:32

AHA I CZUJNIKI NIE SĄ "WALNIĘTE", mierzone termometrem elektronicznym ;)

djDziadek   17 #31 10.04.2012 08:20

@GioWDS - jako ciekawostka - fajne, jednak kilka warunków:
1. Nie masz swobodnie się poruszających dzieci :)
2. Nie masz zwierząt (pies lub kot), które mogą wleźć lub ściągnąć tak pozostawiony sprzęt :)

Axles   16 #32 10.04.2012 09:59

Inspirujący wpis, dzięki. Mam jednak pytanie, mógłbyś napisać także taki profesjonalny wpis o wymianie radiatora na procku, a raczej bardziej o paście, czy i jaką stosować by było jak najdłużej bezproblemowo :) ?

  #33 10.04.2012 14:45

Witajcie,
Przed zabraniem się za czyszczenie laptopa warto ściągnąć instrukcję obsługi / manual / specyfikację techniczną czy coś takiego. W tego typu dokumentach jest opisane w jaki sposób krok po kroku rozebrać laptopa. Można także poszukać filmików na youtube np. "HP Compaq 6720s disassembly".
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i być bardzo ostrożnym, gdyż wewnątrz laptopa znajduje się wiele małych podzespołów, które niestety trzeba odkręcić aby dostać się do kolejnych. W związku z tym rośnie nam liczba śrubek, które łatwo pomieszać i później nie wiadomo która śrubka była do czego. Przykręcenie danego podzespołu zbyt długą śrubka może uszkodzić podzespół znajdujący się niżej.
Niektóre elementy są bardzo delikatne, a jednak trzeba się trochę siłować aby je odkręcić, odpiąć czy ściągnąć. Zawsze ciężko określić czy siłować się dalej, czy może gdzieś jest haczyk o którym zapomnieliśmy.

Na koniec powiem, że bardzo dobrym sposobem na utrzymanie czystości w laptopie czy desktopie jest po prostu utrzymanie porządku na biurku i wokoło niego. Ja conajmniej raz w tygodniu sprzątam swój pokój.

Pozdrawiam.

pawcio1212   7 #34 11.04.2012 11:19

@wompermPL
no tak procek ma mniej, ale co z kartą graficzną, chipsetem, dyskami przecież one nie muszą mieć wentylatorów a jak ściągniesz obudowę to się przegrzeje coś. Jeśli nie ma sprawnych wentylatorów albo brak dodatkowych to lepiej otworzyć i niech procek od razu bierze z zewnątrz.
Zależy jakie i gdzie są wentylatory to tak się przydaje panel boczny.Czasami lepiej w ogóle nie mieć obudowy niż ściągnąć panel boczny.
A jak ci się grzeje komputer to polecam założyć dodatkowe 2 wiatraki, jeden na tył, a drugi na bok.
to powinno pomóc.

W_tym_temaciE   5 #35 05.07.2012 02:27

@wompermPL
Nie ośmieszaj się.
Na chłodzeniu box'owym jest preaplikowana pasta termoprzewodząca, więc była.
"Tutaj też mówią aby pasty było jak najmniej... Bzdura..."
Pasta ma zastąpić powietrze w mikro-szczelinach, nie ma być kolejna przeszkodą dla ciepła.
"Po nałożeniu pasty: "
Warunki były inne, w takiej sytuacji, nałożenie drugiej pasty termo-przewodzącej powoduje wzrost temperatur.
Nie pisz bzdur, zrobiłem lustra z mnóstwa procków i cooler'ów, testowałem pasty termo-przewodzące, montowałem układy LC... a Ty wyjeżdżasz z genialnymi teoriami wziętymi z chłodzenia dodawanego do procesorów.

  #36 23.01.2013 19:29

siema