Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000 - sprzątanie piekła

Wielu blogerów opisuje swoje doświadczenia z pracy serwisowej - z różnym skutkiem.
Ja też udzielam się pomagając znajomym z zastrzeżeniem możliwości opisania takich sytuacji, jeśli okażą się ekstremalne.

Serwisowanie sprzętu komputerowego nie polega tylko na naprawie komputerów,

laptopów czy wymianie ich uszkodzonych podzespołów. Czasami przeżycia przy zupełnie niewinnych sprzętach mogą przyprawić o ciarki.

Ta usługa (jak się okazało) była ekstremalna, spędziłem dwie godziny sprzątając piekło, lub jak powiedział sam właściciel "stajnię Augiasza".

Klawiatura Microsoft Ergonomic Keyboard 4000 to sprzęt prawie idealny, nie męczy nadgarstków, ma idealny skok klawiszy. Może są trochę głośne i sama klawiatura jest duża, ale coś za coś.

Nowa prezentuje się świetnie

Co jednak, jeśli leży na biurku już dwa lata?

Kiedy ma do niej dostęp cała rzesza ludzi?

Pokażę wam, co może się stać jeśli nie dbacie o swój sprzęt :)

Zadzwonił do mnie znajomy z informacją, że jego klawiatura zażyła kąpieli środkiem zupełnie do tego nieprzystosowanym i czy może do mnie przyjechać abym ją wyczyścił. Czemu nie, przecież nie takie rzeczy człowiek robił. Naszykowałem sprzęt i czekałem.

Nie spodziewałem się tego, co ukazało się moim oczom.

Zdjęcie wykonane po zdjęciu pierwszego klawisza - są wszystkie :)

Zalane były dwa klawisze, jednak klawiatura wyglądała jak po wojnie i to partyzanckiej - w środku lasu.

Zacząłem się zastanawiać, czy naklejka na tej klawiaturze nie jest przypadkiem instrukcją do jej czyszczenia :)

Jeśli tak wygląda urządzenie na zewnątrz - ciekawe co jest pod klawiszami?

Opisywałem już w komentarzach pod jednym ze swoich wpisów co można znaleźć pod klawiaturą, co spotkało się z niedowierzaniem :) - można znaleźć naprawdę sporo...

Z każdym kolejnym wyjętym kwadracikiem plastiku miałem coraz większą ochotę ogłosić alarm o skażeniu biologicznym.

Środki jakich użyłem do rozebrania i wyczyszczenia samej klawiatury to:

  • Słynny już plastikowy wypychacz do haczyków wędkarskich
  • Woda z mydłem
  • Waciki kosmetyczne
  • Ścierka z mikrofibry
Klawisze wymagały jednak oddzielnej akcji z wodą i mydłem.

Efekt

Wiem, że nie zostało wyczyszczone idealnie, ale do idealnego wyczyszczenia należałoby rozmontować całą klawiaturę i wymoczyć w odpowiednich środkach a nie tylko zdjąć przyciski, na taką akcję znajomy nie miał czasu a wybebeszenie tej klawiatury wymaga sporych umiejętności, (jeśli nadarzy się taka okazja, pokażę wam tą klawiaturę od środka) jednak efekt dla klienta był zadowalający.

Nie zastosowałbym co prawda nadal prośby z naklejki na klawiaturze, jednak teraz spokojnie można na niej położyć dłonie.

Cała operacja zajęła ok 2 godzin, koszt dla klienta - cena umowna :P

Naprawdę polecam dbanie nie tylko o sprzęt, ale stosowanie prostych zasad, o których wspominałem.

Nie jeść i nie pić przy komputerze.

Pozdrawiam

djDziadek
 

sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
Semtex   17 #1 09.03.2014 09:48

@djDziadek

Może byś się skusił popełnić wpis z profesjonalnego rozbierania lapka, na pewno wielu z nas by skorzystało :)

BTW> Taka klawa to dobra sprawa, powinna być na wyposażeniu Prepersów, tydzień można by na niej wyżyć jak nic :D

Vanshei   14 #2 09.03.2014 09:55

jeszcze troche i powstała by w niej nowa cywilizacja ;)

Ja chciałem wyjąć klawisze ze swojego lapka ale po wyjęciu kilku zrezygnowałem widząc te delikatne plastikowe zaczepy :) Od nowości nie były wyjmowane czyli jakieś 5-6 lat ale chyba nie jest z nią źle bo klawisze nie zostają wciśnięte na stałe hehe

  #3 09.03.2014 10:24

"Nie jeść i nie pić przy komputerze." - niektóre laptopy, jak na przykład HP 6930p mają wodoodporną klawirkę, a do ich odczyszczenia wystarczy mokra szmatka i ewentualnie odkurzacz, hehe.

djfoxer   17 #4 09.03.2014 11:25

Kiedyś znajoma dała laptop bo "naprawy". Klawiatura była tak ujeb..na, że hasło do logowania wpisałem wciskając klawisze za pomocą ołówka. Strach było normalnie dotykać.

KyRol   17 #5 09.03.2014 11:32

Ja w pracy niektórym nie mogę wytłumaczyć, że jednak klawiatura ma zupełnie inne przeznaczanie od talerza. Tłumaczę jak chłop krowie na rowie, że jedzenie przy klawiaturze nie jest też zbytnio apetyczne, gdyż ten komponent zawiera więcej bakterii niźli muszla klozetowa, która w odróżnieniu od klawiatury, jest utrzymywana na bieżąco w czystości.

Generalnie ja nie podejmuję ponosić konsekwencji za czyjeś niechlujstwo. Gdy klawiatura jest zasyfiona do stopnia, w którym palce po niej ślizgają się po lodzie, zalecam utylizacji starej klawiatury na rzecz nowej. Z reguły ludzie nie mają wypasionych klawiatur, tylko takie standardowe z zestawu z komputerem. Zakup środków chemicznych i zasoby czasowe na czyszczenie czegoś takiego jest po prostu nieopłacalne.

Michalk001   6 #6 09.03.2014 11:51

Szacun za to, iż chciałeś to coś dotknąć. Intryguje mnie jedna rzecz. Jak człowiek może korzystać z tak usyfionej klawiatury, bez odruchu wymiotnego?

  #7 09.03.2014 12:09

Ja trochę od innej strony ;) Prywatnie, najlepsza klawiatura. Najbardziej wygodna, najlepszy przedstawiciel ergonomicznych klawiatur od Microsoftu. Żałuję, że zaczęli produkować od pewnego momentu koszmarny sprzęt.

Piotrek2255   10 #8 09.03.2014 12:22

I tak nie ma tragedii. Widziałem już klawiatury z których dałoby się ukręcić kilka peruk z włosów kota, wykarmić znaczną część kontynentu Afrykańskiego i urządzić środę popielcową dla średniej wielkości miasta. Ja tylko tępię jedzenie, picie i palenie przy laptopach. Przy PCtach róbta co chceta, jak się się coś zepsuje to można bez problemu wymienić.

Swoją drogą, fajnym sposobem na czyszczenie klawiatury jest jest jej ugotowanie w garnku z wrzątkiem, zwykle wszystko wychodzi bez konieczności demontażu klawiszy.

Xyrcon REDAKCJA  14 #9 09.03.2014 12:23

To ja się podepnę pod opinię Tomicka. Mam takie dwie i uwielbiam je.

Ja tam podjadam przy komputerze, nawet używam sprzętu elektronicznego w kuchni, a wygląda lepiej niż ten opisany na blogu. Ot, brudne łapki trzymam z daleka od klawiatury.

RoninPn   12 #10 09.03.2014 12:33

Szczytem przywracania do stanu urzywalności to była sewgo czasu kasa fiskalna zalana 2 Colami i kilkoma kawami.
Czas naprawy: wydłużony do 2 dni .... kawa niechciała się zapażyć.
Cena naprawy : umowna

falmic   8 #11 09.03.2014 12:47

Ja osobiście wolą starą jej wersję ;] biała, z żelową podkładką na nadgarstki ;]

  #12 09.03.2014 13:04

Ha ha tak samo wydłubywałem klawisz okna z klawiery bo przeszkadzał w grach :D :D :D

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #13 09.03.2014 14:24

Moja stara klawiatura , chlip, chlip ...

  #14 09.03.2014 14:32

@Pangrys: Twoja stara i może być nowa ;) Cena nie spada, dalej ją robią :P

djDziadek   16 #15 09.03.2014 14:36

Ca spadła i to znacznie, teraz to tylko 53 dolce :)

djDziadek   16 #16 09.03.2014 14:36

Cena - oczywiście...

  #17 09.03.2014 14:42

jakieś 170 zł? tyle to ja zapłaciłem za swój pierwszy model tej klawiatury 6 lat temu! :P

djDziadek   16 #18 09.03.2014 14:45

@tomick, ale były czasy, że na stronie MS kosztowała ponad 100 $...

  #19 09.03.2014 15:15

oj na stronie MS to wiesz :P wiele jest napisane:P czasami nie wiele ma to wspólnego z cenami do klientów końcowych :P Wejdź sobie na stronę Logitech ;) polecam! :)

M@ster   16 #20 09.03.2014 16:35

@KyRol
Dokładnie, czasami lepiej/szybciej/taniej kupić nową niż się bawić w czyszczenie - ja dawno temu też do takiego wniosku doszedłem po 3 chyba czyszczeniu klawiatury ;) Swoją drogą po tym czasie (a było to chyba dobre 5-8lat) dalej była w 100% sprawna :D Mam wrażenie że dzisiaj już tak wytrwałego sprzętu nie robią.

olmeca   11 #21 09.03.2014 17:19

@Pangrys, to ta sama klawiatura, która spowodowała naszą znajomość i szał zazdrości na II HZ po naszej doskonałej wymianie?

djDziadek   16 #22 09.03.2014 17:35

Nie @olmeca, nie ta sama - ale taka sama ;)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #23 09.03.2014 17:50

Wiesz, Twój egzemplarz padł a to jest ten który mi wymieniono za uszkodzony egzemplarz, dzięki uprzejmości kolegi z Vobisu na HZ 2009. Dopiero później ode mnie dostał ją DjDziadek :)

Kleryk_LDZ   8 #24 09.03.2014 22:30

@Vanshei Osobiście myślę że w tej klawiaturze zaczęła się tworzyć nowa cywilizacja :)
@djDziadek Czy do czyszczenia użyłeś Domestos Zero? :D Czy poszło samym kwasem solnym i zubożonym uranem? :P

tux99   3 #25 10.03.2014 00:21

heh. kupiłem niedawno taką w stanie jak nowa ... na bazarku za 40 zł.... bardzo fajny sprzęt.

KyRol   17 #26 10.03.2014 01:32

@M@ster:

Robią nie robią, uwierz, że nie chciałbyś używać takiej klawiatury po obserwacjach pod mikroskopem żyjątek tych sedesowych i klawiaturowych... Poza tym kupno używanej klawiatury z aukcji od osoby prywatnej to niezbyt racjonalne posunięcie. Sam byłem świadkiem rozmowy, nt. tego jak to ktoś zrobił biznes na sprzedaży zarzyganej po imprezie klawiatury...

pablito24   8 #27 10.03.2014 07:36

Dzięki za przypomnienie. Czas wyczyścić moją klawiaturę:P

djDziadek   16 #28 10.03.2014 08:05

@KyRol - nie przesadzaj, jakby popatrzeć bod mikroskopem (lub wyhodować próbki bakterii) z klawiatury Twojego lub każdego innego używanego telefonu komórkowego - też byłoby ciekawie :P

command-dos   17 #29 10.03.2014 10:26

raz zastanawiałem się, czy dalej kontynuować naprawę pewnego laptopa, jak po podniesieniu klawy, pomiędzy szczątkami jedzenia i innych (typowych) śmieci, znalazłem włosy łonowe... a że ze mnie mało obrzydliwa bestia (tylko widoku krwi i wnętrzności nie lubię), to kontynuowałem naprawę, baczniej nieco zwracając uwagę na wszelakie plamki po niby soku ;)

WODZU   16 #30 10.03.2014 11:45

Temat powoli zmienia się w program "Kuchenne obstrukcje" Magdy Gastral ;D

underface   14 #31 10.03.2014 15:58

O widzę, że niezawodny śrubokręt z hotzlotu zawsze w akcji.

djDziadek   16 #32 10.03.2014 16:31

@underface (moderator bloga) - tak, ale tym razem się nie przydał bo brakło czasu, jednak plan całkowitego demontażu tej klawiatury zaczyna się finalizować - oj będzie co pokazać :P :)

Dimatheus   21 #33 11.03.2014 09:59

Hej,

Aż kojarzy mi się jedna zagadka - gdzie w biurze znajduje się największa hodowla bakterii i brudu? Właśnie na klawiaturze do komputera, szczególnie takiej rzadko, bądź wcale nie czyszczonej. Aż strach an takiej położyć łapki.

Pozdrawiam,
Dimatheus