Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zrzutki: ładowarka ze świecy, kamera 360, radio do Rpi, mini-drukarka

Postanowiłem rozpocząć nowy cykl na swoim blogu. Przegląd nowości w świecie Crowdfundingu (czyli zbiórek pieniędzy na cel dowolny). Skupię się raczej na technologicznych nowościach, pomijając jakże przydatne projekty teatralno-muzyczne, taneczne i modowe. Główny dostawca pomysłów to Kickstarter, ale nie omieszkam sprawdzać regularnie Polskich działań jak Wspieram.to czy PolakPotrafi.pl.

Przegląd jest subiektywny, sam wybieram co mi się podoba i sam to komentuje. Nie zgadzasz się z moją oceną - czekam na komentarz, masz lepszy pomysł - czekam na twój własny wpis :) Także bez zbędnego ściemniania - zapraszam do czytania.

Ładowarka ze świecy

Każdego z nas dotyka problem braku energii w naszych smart urządzeniach. Najlepszym rozwiązaniem na nagły spadek prądu jest zapasowa bateria albo powerbank. Tutaj mamy inne podejście do sprawy i nasz telefon naładujemy zmodyfikowaną lampą świecową. Autorzy widzą zastosowanie swojego urządzenia jako stylowy eko-gadżet do mieszkania czy ładowarkę w plenerowe wyjazdy. Ładowarka wytwarza prąd o wartości: 3,3W - 650mA (potrzebna do jego uzyskania jest paląca się świeczka oraz 150ml wody co 30 minut). Według podanego przykładu w przeciągu 6 godzin naładujemy 2 iPhony. Urządzenie wyceniane jest na 99$ przy czym wspierając ją na KS zapłacimy jedyne 65$ (darmowa wysyłka tylko w USA).

Proste? Tak, ale czy funkcjonalne - śmiem wątpić. Jeżeli ktoś udaję się na ekspedycję i wie, że nie będzie miał dostępu do prądu przez więcej niż jeden dzień - nie zabiera smartphona, ewentualnie włącza go tylko w razie potrzeby. W pozostałych sytuacjach, zawsze gdzieś znajdziemy gniazdko. Wydać 400 zł, żeby być eko? Do tego dochodzi koszt świec. Dolewanie wody co 30 minut czyni produkt bezużyteczny kiedy np śpimy. Osobiście, nie polecam.

Link do zbiórki:

https://www.kickstarter.com/projects/flamestower/candle-charger-emerge...

Sphericam 2 - kamera 360 stopni w 4K dla każdego

Ostatnio głośno było o zapowiedziach firmy GoPro, jedną z nich był specjalny ring, do którego będziemy mogli podpiąć 6 osobnych kamer i nagrywać obraz w 360 stopniach. Autorzy Sphericam zaoferowali swoją pierwszą kamerkę 360 już w 2012 roku, urządzenie było zintegrowane z monitorem 4,3" i posiadało 4 wbudowane kamery. Nowszy model, to już 6 kamer 4k, nagrania 30/60fps, wbudowany GPS oraz Wi-Fi, zwarta w kulkę obudowa oraz 60-90 minut nagrań na wbudowanym akumulatorze. Nieźle, cena na tą chwilę 1500$, dużo? Jedna kamera GoPro Hero (czyli ta pod ring 360) będzie kosztować 430EUR (razy 6 kamer + koszt ringu = masakra).

Zajmujesz się szeroko pojętym videofilmowanie, kręcisz teledyski, filmiki, wesela. Dzięki takiemu urządzeniu zaproponujesz usługę, której na rynku nie ma. Ja poczekam na tańsze rozwiązanie z może gorszą kamerą do domowych zastosowań, ale już wiem, że po "dronie" kamera 360 to kolejna zabawka przyszłości.

Link do zbiórki:

https://www.kickstarter.com/projects/1996234044/sphericam-2-the-4k-360...

Rapidradio - odbiornik radiowy 2,4Ghz

Dla wszystkich fanów Rpi mam kolejny designerski produkt i to wprost z naszego kraju.
Odbiornik radiowy do Rpi. Częstotliwość 2,4Ghz - idealny do wszelkiego rodzaju automatyki domowej i robotyki. Przyda się wszędzie tam, gdzie chcemy sterować sprzętem za pomocą fal radiowych (a nie przez bluetooth, czy wi-fi). Co ważne, autorzy podkreślają, że oprócz samego zastosowania ważny był dla nich wygląd. Nie można im odmówić racji, odbiornik prezentuje się bardzo ciekawie i ma minimalistyczną formę. Cena - 6 euro z wysyłką.
Czy komuś to się przyda? Pewnie tak, cena nie jest wygórowana - standardowe moduły kosztują koło 10-12 zł (bez kosztów wysyłki). Jeżeli cenicie ładny i gustowny wygląd a do tego funkcjonalność, zachęcam gorąco do zakupu (zwłaszcza, że to rodzimy projekt).

Link do zbiórki:

https://www.kickstarter.com/projects/1489651350/beautiful-electronics-...

Dropinter - mała drukarka do telefonów

Ostatnim projektem, któremu się dzisiaj przyjrzymy jest malutka drukarka bluetooth podłączana do naszego smartphona. Według autorów, codziennie w życiu spotykamy sytuacje, gdzie przydałaby się właśnie drukarka. Poręczna lista zakupów, kolorowanki dla naszej pociechy, przypomnienia przyklejane do monitora... Drukarka nie wymaga tuszu bo korzysta z rolek termicznych (tych samych co np terminale do kart), dzięki zastosowanej technologii możemy uzyskać czarno-biały wydruk w cenie 7 groszy. Cena urządzenia 65 dolarów (docelowo 99$).
Niestety, mimo iż projekt uzyskał już zakładane wsparcie nie widzę żadnego sensownego zastosowania takiej zabawki. Chyba, że jako wspomniany przez twórców drogi powerbank. Ewentualnie droPinter mógłby posłużyć jako przenośna drukarka fiskalna, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce (oprogramowanie plus kopia rachunku). Prywatnie, ile razy musieliście coś wydrukować coś w pośpiechu na mieście? Jestem na zdecydowanie nie.

Link do zbiórki:

https://www.kickstarter.com/projects/droprinter/droprinter-the-worlds-...

 

internet hobby inne

Komentarze

0 nowych
marqs37   11 #1 16.07.2015 19:48

Ciekawe projekty tylko jak sam wspominasz mało z nich pożytku w praktyce. Ładowarek eko było kilka, jedną nawet pamiętam co w niej się ognisko rozpalało. Nadal ogniwo słoneczne jest prostsze w użyciu, choć pewnie droższe. Dla drukarki nie widzę zastosowania. Nadajnika 2.4 nie kupujemy dla wyglądu, poza tym raspberry pi i tak zamykamy w obudowie. Zostaje kamera. Oszem ostatnio temat popularny ale jeszcze długo nie dla zwykłego kowalskiego.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #2 16.07.2015 21:42

Co prawda same projekty takie sonie, ale pomysł na cykl świetny, oby tylko na 2-3 wpisach się nie skoczyło.

dziubin   6 #3 17.07.2015 09:06

@Shaki81: Nie ma gwarancji :)
@marqs37: Większość projektów to po prostu sprytny sposób na wyciągnięcie pieniędzy, ewentualnie zwiększenie sprzedaży. Nie mniej jednak trafiają się czasem ciekawe inicjatywy.. poczekamy, zobaczymy.

WODZU   17 #4 17.07.2015 11:54

@marqs37: "Dla drukarki nie widzę zastosowania."

Pan pobierający u mnie opłaty za wodę byłby odmiennego zdania ;)

wacek   17 #6 18.07.2015 17:58

taka ładowarka już istnieje i nazywa się CampStove

Maxi_S   4 #7 18.07.2015 23:51

Ta ładowarka nie do końca jest bez sensu, gdyż ogniwem słonecznym za dużo nie powalczy się w ciemności. Minus to zastosowanie ogniwa Peltiera i stąd ta woda (różnica temperatur - strona zimna i gorąca). Jednak w miarę grzania się wody stabilizator będzie mieć więcej roboty - stąd konieczność dolewania zimnej wody. Pomysł eksploatowany na początku 20 wieku przez Rosjan a następnie Amerykanów do zasilania odbiorników radiowych. Fajnie, że stare pomysły przeżywają renesans, ale ceny są nieprzyzwoicie wysokie w stosunku do know-how.

Pablo_Wawa   9 #8 19.07.2015 14:40

Ciekawy artykuł. Moja opinia o tych pomysłach:

- Ładowarka ze świecy: totalnie poroniony pomysł, zamiast małego i poręcznego PowerBanku mam targać ze sobą coś tak dziwnego i niewygodnego? Poza tym nie używam smartfonów, mam NORMALNY telefon Nokia E52, któremu bateria wystarcza na tydzień, dodatkowo kupiłem baterię zapasową (zamiennik za całe 32 zł), więc w razie czego mam zapewnione działnie komórki na ok. 2 tygodnie. Inna sprawa to brak zasięgu GSM w miejscu przebywania na łonie natury. A PowerBanki też mam.
Co innego, jakby ta woda była potrzebna do rozczepienia jej cząsteczek (tzw. zimna fuzja), a świeca by tę reakcję inicjowała/podtrzymywała (to żart).

- Kamera 360 stopni: jak na razie, to raczej mało potrzebny gadżet, w dodatku drogi, przyda się nielicznym (do szpanowania?).

- Rapidradio: całkiem fajny pomysł, w dodatku i tani, i miniaturowy - jeśli będzie niezawodny, to może być popularny/przydatny.

- Dropinter: i tutaj się różnimy, bo dla mnie akurat przenośna drukareczka to całkiem fajny pomysł - ale nieco większa (w sensie drukująca na większym formacie - ze dwa razy szerszym) - nie zawsze się da i jest możliwość przesłania komuś czegoś przez internet, a taki wydruk (np. specyfikacji, instrukcji, propozycji umowy, itp.) się może przydać pewnym mobilnym osobom. Czyli nie do zabawy, a raczej do (małego) biznesu. A kwestia działania jako kasy fiskalnej odpada - nie spełnia naszych rygorystycznych norm/certyfikatów dla tego typu urządzeń.

Autor edytował komentarz.