Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Dolina Charlotty

foobar2000 1.1.11

 
Programy > Multimedia > Odtwarzacze plików audio i wideo
wersja stabilna 32-bit

foobar to program autorstwa Petera Pawlowskiego, współtwórcy WinAmpa, który zrezygnował ze współpracy z NullSoftem. foobar cieszy się opinią programu o rewelacyjnej jakości odtwarzanego dźwięku. Główną cechą wyróżniającą program z "tłumu" jest zastosowane w nim wewnętrzne przetwarzanie danych realizowane na 64 bitach z konwersją na sygnał 16/24 bitowy wyjściowy z ditherem (odpowiednio dobranym szumem poprawiający wrażenia odsłuchowe). Stratne formaty dekodowane są do 32bit więc nie zachodzi obcinanie dużych wartości sygnału.

Obsługuje formaty: MP3, MP2, Musepack, Ogg Vorbis, WAV, AIFF, VOC, AU, SND, CDDA, MPEG-4 AAC, FLAC, Monkey's Audio, WavPack, Speex, Mod, SPC. Oferuje wsparcie dla mediów strumieniowych, ujednolicanie głośności utworów, edycję tagów, zapis płyt audio CD oraz konwersję formatów. Dźwięk może być odtwarzany poprzez WaveOut, DirectSound, DirectSound 2 oraz Kernel Streaming.

Program prezentuje się bardzo skromnie ale autor zdecydowanie stawia na jakość dźwięku.

Główne możliwości programu

  1. opcja wznawiania odtwarzania w miejscu gdzie zostało ono przerwane w momencie zamknięcia programu
  2. śledzenie rozmiaru pliku
  3. dowolne formatowanie wyświetlanych tekstów: dla playlisty, traya, paska zadań i nazwy okna
  4. dsp - mono->stereo, crossfeed, equalizer, preamp, resampler, surround, z możliwością zmiany kolejności przetwarzania sygnału przez włączone wtyczki.
  5. możliwość definiowania globalnych klawiszy sterowania programem
  6. 6dB hard limiter, czyli kompresor nie dopuszczający do przesterowań dźwięku
  7. współpraca z internetową bazą danych FreeDB
  8. obsługa playlist .pls
  9. rozbudowane możliwości zarządzania playlistą
  10. możliwość sterowania z linii poleceń
  11. odczytywanie plików w archiwach rar i zip
r   e   k   l   a   m   a

Recenzje (4)

avatar
subarumax, 12.08.2011 23:55
bardzo dobra jakość odtwarzanego dźwięku, prosta, intuicyjna obsługa, małe rozmiary instalatora, dużo obsługiwanych formatów muzycznych
brak

Kiedy wypróbowywałem foobara2000 po raz pierwszy, nie przypuszczałem, że stanie się on wkrótce moim głównym programem do odtwarzania plików muzycznych. Jednak po tylu latach używania Winampa przeniosłem się na foobara.
Przy pobieraniu rzuca się w oczy mały rozmiar pliku instalacyjnego - 3MB foobara w stosunku do aż 13MB Winampa to naprawdę spora różnica. W zamian uzyskujemy jednak bardzo rozbudowany jak na wagę instalatora interfejs użytkownika. GUI programu wygląda dość staromodnie w stosunku do wcześniej wspomnianego Winampa, jednak jest on dużo prostszy i bardziej intuicyjny.
foobar2000 odtworzy Tobie wszelakie pliki muzyczne w bardzo dobrej jakości. Po zainstalowaniu np. wtyczki DUMB Module decoder będziemy w stanie posłuchać plików utworzonych w programach muzycznych typu Tracker (ścieżkowe) tj. *.mod, *.it, *.669, itd. Wbudowany kompresor i equalizer zadowoli swoją niesamowitą jakością nawet najbardziej wybrednych.
Podsumowując - foobara2000 można polecić największym słuchaczom muzyki wszelakiej maści. Gwarantuje on dostępność muzyki zawsze, kiedy jej będziesz potrzebować.

avatar
PavloAkaLogan, 06.05.2011 22:32
konwersja plików, zmiana nazw, edycja tagów, dobry equalizer.
do konwersji plików wymaga [w przypadku mp3] dodatkowego kodeka.

Z foobarem mam do czynienia na Windowsie jak i na Linuxie pod Wine.

Jest to odtwarzacz o minimalistycznym [prostym] wyglądzie, który można dowolnie modyfikować. Posiada kilka wbudowanych skórek.

Program oferuje:
- odtwarzanie multimediów - radzi sobie między innymi z ogg i flac
- konwersja plików:
W opcjach dopatrzyłem się możliwości konwersji dźwięku 5.1 do stereo, rozdwojenie jaźni na 4 kanały, inaczej z 2 kanałów robimy 4, oraz zmiany formatu do wav, mp3, ogg, aac.
- zmianę nazw X plików według danych z tagów, na przykład:
%title% - %artist% - po dokonaniu tej zmiany plik będzie zwał się następująco....:
Hit The Road Jack - Ray Charles
.....zamiast numeru pliku, nazwy wykonawcy i tytułu na końcu.
- zmiany typu tagów zawartych w plikach
- odtwarzanie płyt CD-Audio

Aplikacja pobiera mało zasobów maszyny, więc świetnie nadaje się na słabsze maszyny.

Program jest darmowy, można go polecić każdemu użytkownikowi początkującemu, lub takiemu który lubi funkcjonalność na wysokim poziomie oraz minimalizm w kwestii zasobożerności i wyglądu.

Większość wersji świetnie współpracuje z oprogramowaniem last.fm - trzeba tylko to dobrze wyklikać.

avatar
GL1zdA, 10.09.2010 18:32
wiele obługiwanych formatów, przydatne wtyczki DSP, wygodny interfejs
na początku konfiguracja może być trochę przytłaczająca, słaba obsługa plików MIDI

Multimedialna rewolucja lat 90-tych sprawiła, że PC-ty z maszyn nastawionych na pracę biurową stały się dla wielu centrum domowej rozrywki. Od tego czasu wiele osób wykorzystuje komputer do słuchania swojej kolekcji muzyki. Do tego celu wymagane jest odpowiednie oprogramowanie. Tu z pomocą przychodzi nam foobar2000, najczęściej po prostu nazywany foobarem, odtwarzacz audio o prostym interfejsie użytkownika, lecz wielkich możliwościach.

Co wyróżnia foobara spośród wielu tego typu programów na rynku? Zacznijmy od długiej listy obsługiwanych formatów. Poza najpopularniejszym MP3 dostajemy możliwość odtwarzania wielu formatów stratnych (jak najnowszy MP4 czy czy konkurencyjny WMA), bezstratnych (takich jak popularny FLAC lub APE) oraz dźwięku nieskompresowanego (np. WAV lub AIFF). Listę tę możemy jeszcze wydłużyć instalując wtyczki do obsługi np. ścieżek dźwiękowych gier czy też pliki modułów (między innymi MOD, IT, XM). Inną ważną cechą jest możliwość bardzo dużego ingerowania w odtwarzany dźwięk za pomocą wtyczek DSP. Oprócz standardowego equalizera czy crossfadera mamy np. możliwość konwersji do dźwięku wielokanałowego czy też resampler.

Kontrowersje wzbudzał zawsze wygląd odtwarzacza. Kiedyś była to praktycznie tylko playlista, dziś standardowo otrzymujemy UI oparte o konfigurowalne panele wraz z kilkoma propozycjami rozłożenia elementów. Dla chętnych jest również dostępny jako wtyczka interfejs ColumnUI pozwalający na dostosowanie wyglądu za pomocą skryptów - swoich bądź gotowych udostępnianych na forum foobara (http://www.hydrogenaudio.org/forums/index.php?act=SF&f=28). Swoją drogą, początkujący powinni właśnie tam zerknąć przy pierwszych próbach bardziej zaawansowanej konfiguracji, warto też poczytać oficjalną wiki (http://wiki.hydrogenaudio.org/index.php?title=Foobar2000:Foobar2000).

Często poruszaną kwestią jest jakość odtwarzanego dźwięku. O ile kiedyś, za czasów kart SoundBlaster Live! różnice były rzeczywiście spore (wynikały z budowy samej karty i stosowanych przez nią algorytmów), o tyle dziś, przy jednakowych ustawieniach programy konkurencyjne powinny brzmieć identycznie jak foobar - oczywiście porównanie powinny się odbywać z wyłączonymi wszelkimi efektami, w tym equalizerem.

Jeśli chodzi o wady foobara, to początkującym może dać się we znaki konfiguracja interfejsu użytkownika, ale w razie wątpliwości rozwiązania można znaleźć na wymienionym wcześniej forum oraz wiki. Drugą wadą, którą zauważyłem, jest nie najlepsza obsługa plików MIDI.

Na koniec warto dodać, że projekt ciągle się rozwija i autor nie przestaje ulepszać swojego programu. Jedną z ważnych nowości w aktualnej wersji 1.1 było dodanie aktualizacji wtyczek bezpośrednio z programu, co znacznie ułatwiło zarządzanie zainstalowanymi dodatkami. Pozostaje mieć nadzieję, że tempo rozwoju zostanie utrzymane, a pomysły się nie skończą.

zobacz więcej
 
 
 
 
8,5
ocena
Data aktualizacji04.02.2012
Rozmiar pliku3,08 MB
Licencjabezpłatna
Systemy operacyjneWindows XP / 2003 / Vista / 2008 / 7
Liczba pobrań511 606
Pobrania w ostatnich dniachwykres pobrań programu
Szczegółowe oceny
:
8,0
Użytkownicy:
9,0 (336)
 
 
 
 
Publikacje powiązane
Czytelnicy blogują - tygodniowy przegląd bloga dobrychprogramów
Zdjęcia do Google Street View w Poznaniu, tani sprzęt dla gracza czy Lady Gaga - to tylko niektóre...
DeaDBeef 0.4.2 - niewielki odtwarzacz muzyczny na Linuksa
Ukazała się wersja 0.4.2 niewielkiego odtwarzacza muzycznego dla Linuksa, DeaDBeef. DeaDBeef jest...
Stabilna wersja foobar2000 1.1
foobar2000 doczekał się stabilnej wersji 1.1, a w niej kilka zmian usprawniających korzystanie z...
foobar2000 1.0 beta wydany
Jest już dostępna nowa wersja programu foobar2000 - znanego i cenionego odtwarzacza plików audio. ...
foobar2000 0.9.5 wydany!
Pojawiła się nowa wersja odtwarzacza autorstwa Piotra Pawłowskiego, współtwórcy WinAmpa, który...

Komentarze (936)  

Avatar
ania krak (niezalogowany) | 06.02.2012 16:38#936

RR wiem gdzie jest equalizer, ale pytam gdzie jest jakikolwiek BY MOŻNA BYŁO WYBRAĆ USTAWIENIE a nie ustawiać albo wrzucać z pliku... -_-

Avatar
Weneryk (niezalogowany) | 06.02.2012 10:44#935

@RR

Nie bierz wszystkiego tak poważnie :) I skoro inni piszą, że właściwie to wszystko jedno jaka karta muzyczna, sprzęt i głośniki - czemu nie od razu rozsiewać bajer o słuchawkach za kilka złotych?
Co się tyczy tej słyszalności, to bym się spierał.... Niedawno bawiłem się takim programem, gdzie niektóre dźwięki słyszą podobno już tylko psy. Chciałem zobaczyć, czy moje koty na takie dźwięki zareagują. I owszem, strzygły uszami, gdy ja, według tego, co napisano w instrukcji, nic nie słyszałem. Aż tu nagle żona krzyczy z kuchni: - Co to za straszny dźwięk? Przestań, bo mi głowa pęknie!

Wracając do playerków, oprócz Foobara polecam przetestować także Lilith: http://bit.ly/wLOhTC
a zwłaszcza cPlay: http://bit.ly/yK3Dj0

Jednak królem na dzień dzisiejszy jest, niestety płatny aż 99 euro, JPLAY: http://bit.ly/wiyARV
Tylko proszę mi nie wmawiać, że we wszystkich tych odtwarzaczach bezstratny format FLAC brzmi tak samo! Nie wiem, jak żona i koty, ale ja na karcie Xonar Essence ST podpiętej pod przyzwoity wzmacniacz i dwie półtorametrowe kolumny słyszę, i to wyraźną różnicę.

Avatar
RR (niezalogowany) | 05.02.2012 3:24#934

@ ania krak
File-preferences
następnie Playback\DSP manager i wrzucić equalizer do lewego okienka. Zaznaczyć equalizer w lewym okienku i nacisnąć "configure selected" ;)

Avatar
RR (niezalogowany) | 05.02.2012 3:17#933

@ Weneryk
"dźwięk jest jakby ucięty na krańcowych pasmach"
Polecam udać się do psychologa bo to co Ty słyszysz dzieje się tylko w Twojej głowie.
Oczywiście nie twierdzę, że częstotliwości których nie słyszymy nie wpływają na percepcję dźwięku ale to co napisałeś mnie po prostu śmieszy :D
Do tego jeszcze ten tekst o słuchawkach.
Powiem krótko - jesteś bajkopisarzem.
Co do Foobara - naprawdę świetny program :)

Avatar
ania krak (niezalogowany) | 02.02.2012 17:26#932

a gdzie w nim jest jakikolwiek equalizer żeby wybrać jakieś ustawienie? bo widzę tylko że chce z jakiegoś pliku.

Avatar
Weneryk (niezalogowany) | 31.01.2012 11:52#931

@DeVertus

Kupiłem te słuchaweczki i to nie za 5 zł, ale już za 3,60 zł w promocji! Przez Foobara2000 grają rewelacyjnie, natomiast w innych odtwarzaczach dźwięk jest jakby ucięty na krańcowych pasmach, a i to co słychać lekko spłaszczone (brak pełnej, stereofonicznej przestrzeni).
Jak widać (czy raczej słychać) nie trzeba zaraz sprzętu za ponad 10000 złociszy, żeby wprawne ucho wychwyciło brzmieniowe niuanse pomiędzy odtwarzaczami i doceniło klasę Foobara.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DeVertus | 27.01.2012 22:25#930

Weneryk, polecam nie przepłacać i kupić sobie słuchaweczki za 5 zł do Pegazusa. Wiesz jaki będziesz mieć doskonale rozłożysty, głęboki i przestrzenny dźwięk? Człowieku! Polecam też urwanie prawej słuchawki - wtedy to będziesz mieć nawet system dźwięku 11.2. :)

Avatar
Weneryk (niezalogowany) | 25.01.2012 13:17#929

Czyli co? Sugerujecie Realteka zintegrowanego z płytą i chińskie głośniczki za kilkanaście złotych z Carrefoura?
Co tam czasy PRL-u! Za Mieszka I w ogóle nie było mp3, hamerykańskie Youtube porastały żołędzie a już Indianie ściągali nocą nielegalne konie z pastwisk sąsiada.
To, że nie słychać 25 kHz można wsadzić między bajki z lektorem dla głuchoniemych. Równie dobrze można twierdzić, że powietrza nie widać, więc co za różnica czy oddychamy smogiem w Krakowie, czy morskim zjonizowanym po burzy. Jednak ja, także w przypadku słyszalności niesłyszalnego, pozostanę "po drugiej stronie barykady":

http://bit.ly/zLPWqa

Avatar
dr_fizyki (niezalogowany) | 25.01.2012 11:48#928

Wszystkim audiofilom wlczącym o krańce pasma słyszalności polecam posłuchać czystego dźwięku 20 kHz (bo 25 kHz to tylko komar usłyszy za młodu;-)!) i czystych 20 Hz (statystyczne granice pasma słyszalności człowieka). Polecam też poczytać troszkę na temat rozchodzenia się fal dźwiękowych (20 Hz to fala o długości ok. 16,5 m).

Avatar
marek 2010 (niezalogowany) | 25.01.2012 8:20#927

..Muszę się leczyć z audiofilstwa-podoba mi się taki humor,jeżeli ktoś uznaje swoje zainteresowanie jako coś w formie choroby.A na sobie pamiętam,jak kilkadziesiąt lat wstecz biegałem za najlepszymi wzmacniaczami,kolumnami,tunerami radiowymi i gotowy byłem wydać każde pieniądze..te hobby jest nadal za drogie.Prawda.Co historią ważne,nasz kraj produkował na te lata niezły sprzęt (Radmor,Diora,Unitra) Inna sprawa,że ciężko szło to dostać.A sprzęt nasz widziałem po sąsiedzku za granicą.Pewne egzemplarze miały uznanie u tzw.dewizowców.To niesłychane,pewno kłamię,że można było wyjeżdżać bez partyjno-ubeckich koniugacji.No według upartej grupy polityków,przedtem była tylko huta Katowice i parę kopalń.Aha PGR-y i stocznia,kolebka dzisiejszej demokracji.Matki polki chlały wtedy ocet.No panowie mieli jeszcze wybór,wódka samosiejka z rana u babci,a po trzynastej szturmem oficjalnie w sklepie.Było wesoło i nikt nie straszył więzieniem i ciężką niewypłacalną grzywną za przegrywanie piosenek na magnetofon.Foobar-a krótko używałem,zapewne niezły.Jednak Aimp przypadł mi bardziej do gustu.Też ma plugin.s które wzbogacą z umiarem dzwięk..zresztą i bez tych playerów każdemu organy kiedyś zagrają ostatnie.

Avatar
DeVertus (niezalogowany) | 19.01.2012 17:56#926

Dla niedowiarków, którzy nie wierzą w przewagę jakości odtwarzanego dźwięku, proponuję zrobić test dźwięku Winampa, Foobara, WMP i przykładowo Aimpa, ale taki audiofilski test (odwzorowanie dźwięku, ilość detali w dźwięku, radzenie sobie w pliku muzycznym ACC+ i FLAC o najwyższej jakości [dźwięki testowe można znaleźć w sieci w RAR bez kompresji]). Podoba mi się w Foobarze to, że podaje zakres częstotliwości do 25 kHz, ale minusem jest od 50 Hz, bo sporo dźwięków testowych jest od 15 Hz.

Muszę zainwestować w nowy sprzęt, bo moje kolumny grają od 45 Hz do 25 kHz... Plusem w tym jest to, że przy głośnym słuchaniu niskotonowe głośniki spokojnie wyrabiają, ale przy normalnym słuchaniu muzyki nie słychać prawdziwej głębi basu.
Muszę się leczyć z audiofilstwa. ;( Te hobby jest za drogie i nerwowe. :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Street2 | 19.01.2012 12:57#925

Jest już beta v2 :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DanKar (redakcja) | 12.01.2012 10:30#924

@Foobar 2012: Niebawem przyjrzymy się bliżej proponowanemu programowi i jeśli spełni nasze kryteria to pojawi się w bazie ;-)

Avatar
Foobar 2012 (niezalogowany) | 11.01.2012 21:19#923

Droga Redakcjo Proszę o dodanie tego playera co o nim pisze użytkownik Fafrocel .tego z tego jego linku
http://perkele.cc/software/boom

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fafrocel | 09.01.2012 8:35#922

Istnieje również inny uproszczony player tego autora:
http://perkele.cc/software/boom

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 08.01.2012 16:05#921

Nawet jeżeli te różnice co do jakości dźwięku są efektem placebo, to tym bardziej takowy program musi być programem dobrym. Pierwszy raz spotkałem się z programem który wpływa na podświadomość i ukazuje coś piękniejszym niż w rzeczywistości jest. Idealne...

Avatar
Civil (niezalogowany) | 08.01.2012 13:22#920

Ten program działa szybko i stabilnie i odtwarza muzykę poprawnie, Winamp już nie ma szans go doścignąć - dlatego ja jak wielu innych użytkowników dawno już odinstalowałem niestabilne dziadostwo na literę W.

Avatar
neo18xyz (niezalogowany) | 06.01.2012 23:40#919

a skad te przekonanie ze dzwiek na kolumnach po ileś tam watt
czy jakims tam wzmacniaczu brzmi duzo lepiej, przeciez wieksza glośność i w basy nie oznaczaja "lepszej" jakości w porównaniu do
zwykłych głośników, naprawde śmieszne są te kometarze a co do programu to jego dzwięk jest nawet można powiedzieć tragiczny.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 03.01.2012 19:56#918

@ktoss (niezalogowany)
Wygląd foobara jest prosty, ale to nie znaczy, że nie z tym nie da się zrobić. Oto przykłady:
http://lassekongo83.deviantart.com/art/FooBear-65777342?q=boost%3Apopular%20in%3...
http://lassekongo83.deviantart.com/art/fooLich-107153943?q=boost%3Apopular%20in%...
Jednym słowem, przy konfiguracji wyglądu foobara ogranicza cię tylko Twoja wyobraźnia ;)

Avatar
ktoss (niezalogowany) | 02.01.2012 15:23#917

do niczego ten foobar wyglad jak z 1998 a jakosc dzwieku do niczego jednak winamp to winamp

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść