Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Użytkownicy....

Każdy, kto pracuje z “użytkownikami komputerów firmowych” nie raz przekonał się, że można ich łatwo pogrupować według zachowania, które są typowe i powtarzające się. Nie mówię tutaj o spokojnych użytkownikach czekających na swoją kolej, wysyłających „tickety” ze swoich komputerów i niemęczących powtarzającymi się wiadomościami „Czy coś już wiadomo?, Czy już gotowe?, Na kiedy będzie”. Na szczęście, u mnie takich jest coraz mniej, bo użytkowników jak dzieci trzeba sobie wychować :).
Po 5 latach pracy w obecnej firmie i przy około 1000 użytkowników, (co jest dobrą próbką) udało mi się stworzyć pewien schemat, który może być typowy dla wszystkich, choć mogę się mylić wiec, jeśli macie jakieś inne podziały chętnie poczytam:)

Wiem wszystko o komputerach

Nie ważne ze się nie zna na Twojej robocie to zawsze ma rację. Zawsze próbuje podpowiedzieć, jakie będzie najlepsze rozwiązanie problemu, opowiada o swoich doświadczeniach komputerowych (oczywiście totalny bełkot), instaluje RegCleanery, PCCleanery i wszystko inne, co ma cleaner lub optimiser w nazwie. Jak trafiam na takiego to po prostu ignoruje to, co mówi, bo już dawno minęła mi ochota na odwracanie jego mądrości? Zazwyczaj ciężko odczepić się od takiego usera bo za wszelką cenę chce rozmawiać o nowinkach technicznych, budowie komputera itp.

Telefoniczny

Z telefonicznymi też czasami jest ciężko, bo potrafią zadzwonić o 11 w nocy i prosić o naprawienie bardzo pilnej rzeczy, bez której nie może się obejść. W telefonicznych najgorsze jest to, że jeśli przyzwyczaić go do dzwonienia, to będą to robić notorycznie. Zazwyczaj nie wysyłają wiadomości, że czegoś potrzebują tylko od razu dzwonią…

Gada, gada i gada

Gada o wszystkim tylko nie o tym, co trzeba, nie wiem, ale pewnie potrzebują rozmowy, z kimkolwiek. Zanim dotrze się do tego, czego taki użytkownik potrzebuje, mogłoby się rozwiązać dwa inne problemy.

Drama Queen

Zawsze coś jest nie tak, zawsze coś nie działa i tak w kółko. Wszystko musi być zrobione natychmiast i jest to najważniejsze. Można by go także nazwać niecierpliwym.

Biurokrata

Taki musi wszystko mieć zatwierdzone, zgodnie z procedurami i wieloma czynnościami, które muszą poprzedzić właściwą działanie.

… a w mojej poprzedniej firmie

… to było inaczej. I tak na każdym kroku, chyba taki użytkownik potrzebuje przyzwyczaić się do nowego miejsca pracy.

Zapracowany

Jest tak zarobiony, że kiedykolwiek zapytasz, o ustalenie daty naprawy, zawsze odpowiada, że nie ma czasu. Więc, po co zgłasza problemy?

Jeśli macie jakieś inne pomysły chętnie poczytam.

PS. A jak jakiś użytkownik nazwie mnie informatykiem, to od razu odsyłam do Support Center w Indiach :) Ale dlaczego tak jest to może kiedy indziej…
 

inne

Komentarze

0 nowych
FaUst   12 #1 21.11.2012 07:01

Jest jeszcze typ:
Żona informatyka - czyli co krok słyszysz, że wg Jej męża tu powinno być więcej RAMu, tam powinna być sieć 1Gbps, a nie 100Mbps itp.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #2 21.11.2012 07:38

Trafnie spostrzeżenia, klasyfikacja jak najbardziej poprawna:) Nic dodać nic ująć.

mikolaj_s   14 #3 21.11.2012 09:52

Nic dziwnego, że coraz częściej zdarzają się firmy, w których pracownicy sami wybierają i dbają o swój sprzęt.

harlow   1 #4 21.11.2012 10:12

zgadzam się z mikolaj_s
jak się ma takich informatyków to lepiej sprzętem zająć się samemu

djDziadek   17 #5 21.11.2012 10:56

@fragman78 - widzisz, pojechali po Tobie :)
A wystarczyło napisać że jesteś "konserwatorem sprzętu komputerowego" i by się nie czepiali :)
Pozdro.
PS
W świadomości wielu ludzi, gość, który dba o prawidłowe działanie sprzętu IT musi być informatykiem :) - wielu ludzi myli te pojęcia - co widać powyżej...
Swoją drogą, moja firma również ma support w Indiach i w... Brazylii (pewnie nie było bliżej :P)

fragman78   4 #6 21.11.2012 11:34

No tak, takie pojęcie jak informatyk chyba tylko istnieje w Polsce i na dodatek panuje tutaj wszech obecna opinia że informatyk zrobi wszystko od wkładania z małpia zręcznością podzespołów do odpowiednich gniazd po administrowanie bazami danych. Tylko że tan pierwszy nazywa się technikiem a drugi administratorem baz.

@djDziadek: niech się poczepiają, może lepiej im z tym :D

MarcinO_86   2 #7 21.11.2012 12:21

@Faust
ostatnio miałem styczność z żoną informatyka - wyjątkowo psujący nerwy typ (a w zasadzie typiara ;P )

Fanboj O   7 #8 21.11.2012 12:22

"Każdy, kto pracuje z “użytkownikami komputerów firmowych” nie raz przekonał się, "
Zaiste pysznym trzeba być, żeby to nazwać pracą. 7 godzin z ośmiogodzinnej szychty wpatrywać się w internet. Jak jakiś user przerwie tą beztroskę, to trzeba mu za to od razu metkę przykleić.

Autor edytował komentarz.
  #9 21.11.2012 12:29

To nie jest kwestia przeglądania internetu, bo będąc takim "informatykiem" musimy również prowadzić projekty, robić wdrożenia ...

underface   14 #10 21.11.2012 12:30

@Fanboj O
tak zaiste masz rację, że przy 1000 osób to na 8 godzin pracy spędza się 7 na onecie, wp, interii czy innym portalu.

Fanboj O   7 #11 21.11.2012 12:41

Jako kontra, parę napotkanych przeze mnie w korporacjach "ludzi od wsparcia informatycznego" (jeśli już macie alergię na słowo "informatyk"):

-rozkładacz rąk
"Popsuło się coś". I rozkład rąk. Po trzech, czterech dniach to naprawi po przeszukaniu porad w sieci. Tyle trwać może uzyskanie potrzebnej odpowiedzi na dobrym forum samopomocy informatycznej.

-pracoholik
"Teraz nie mam czasu". Podejdzie po dwóch dniach. Wszak musi się teraz wpatrywać w jakieś logi i nie ma czasu.

-Tekla
Zastąpi uszkodzony kabelek, kabelkiem jeszcze bardziej uszkodzonym, z magazynku podręcznego zapasów komputerowego złomu. Położy go nieskładnie i prowizorycznie na podłodze, przy ścianie. I na jakiś czas tam kabel zostanie.

-Sprinter
Pojawi się błyskawicznie przy moim sprzęcie, aby udzielić mi "wsparcia". Rutynowo, błyskawicznie rozwiąże problem. Problem będzie nadal, w optymistycznym przypadku rzadziej będzie się objawiał.

-Konsternacja
To najwyższej klasy specjalista. Guru. Ma tylko dziwną przypadłość, że podczas swoich czarów nad komputerem, mówi coś do siebie. Niestety nie oczekuje przy tym gadaniu żadnego feedbaku od sterczącego obok usera. Gada do siebie, nie udzielając sobie odpowiedzi. To komputer jest jego rozmówcą-słuchaczem.

-Konfuzor
Przyjdzie i popsuje bardziej. Lub popsuje coś nowego. Innego.

A co? Tylko użytkownicy, to ci ułomni?

@underface
Pewnie trafiają się korpo, że na 1000 owieczek jest tylko jeden "informatyk". Ale są i takie, że jest jeden na każde 300 sztuk.

Autor edytował komentarz.
FaUst   12 #12 21.11.2012 12:58

@Fanboj O
Jak się komuś nie podoba praca działu IT, zawsze może go rozwiązać i wziąć outsourcing. A takie zachowania jak opisałeś są często reakcją na "głupotę" userów - sam problem leży pośrodku i żadna ze stron nie jest bez winy.

dansys80   4 #13 21.11.2012 13:07

@FanbojO
Fakt w działach IT zatrudniają samych głąbów żeby ciąć koszty

pstrowsky   8 #14 21.11.2012 13:30

Wpis z gatunku marudnych. Zdaje się, że był już taki jeden typek, co chciał posegregować i poukładać ludków w osobnych przegródkach... ;-) Weź też pod uwagę, że taka a nie inna ocena twoich "klientów" może wynikać z problemów z komunikacją. Wina leży przeważnie po stronie narzekającego.

ichito   11 #15 21.11.2012 14:29

Drogi autorze...napisałeś w ten sposób - “użytkownikami komputerów firmowych”...a czemu to w cudzysłowiu? To jakaś podkategoria ludzi...użytkowników znaczy się? I czemu znalazłeś dla swoich "podopiecznych" tylko takie kategorie?...co to za korporacja/firma, że nie ma w niej normalnych ludzi? A może tylko Wy...wsparcie informatyczne/IT/help desk czy jak kto woli...jesteście tą niepasującą częścią do całości?
To kilka pytań ode mnie, na które powinieneś sobie odpowiedzieć...

fragman78   4 #16 21.11.2012 15:50

@pstrowsky: Nie mam problemów z komunikacja, istota wpisu miała być żartobliwa, a tutaj beton i szukanie drugiego dna.

@ichito: żadna podkategoria po prostu luzne stwierdzenie. 80% użytkowników to normalni rozumiejący realia ludzie, z którymi można spokojnie się dogadać i wszystko ustalić. Powtarzam jest to dość luźne i żartobliwe ujęcie tematu, wiec proszę się tak nie spinać :D

fragman78   4 #17 21.11.2012 15:54

@Fanboj O
-Konfuzor
Przyjdzie i popsuje bardziej. Lub popsuje coś nowego. Innego.


Dla mnie the best, uśmiałem się :D

strzałeczka   5 #18 21.11.2012 18:20

@Fanboj O Ten podział to z własnego doświadczenia?? Czy sam w podobny sposób reagujesz ? :)

A tak serio to każdego można zaszufladkować od użytkowników, przez techników do administratorów .....
Jestem użytkownikiem, administrator zablokował mi możliwość instalowania czegokolwiek na firmowym laptopie .... ze względu na bezpieczeństwo ... Wszystko fajnie ale nawet głupia aktualizacja nie może zostać pobrana, zainstalowana bez jego zgody więc jestem "upierdliwym" użytkownikiem .... Pewnie też, wrzucił by mnie do jakieś szufladki .... A wcześniej bez jego ograniczenia "wolności" nie musiałam się o nic prosić :)

pstrowsky   8 #19 21.11.2012 19:26

Widocznie nie trafiłeś w moje betonowe poczucie humoru ;-) może trzeba było napisać jakiś kawał na początku :-)

zoso71   9 #20 21.11.2012 20:52

@fragman78 - a wiesz, że takie wpisy czytają również użytkownicy?
- a wiesz, że takich wpisów było multum?

A wiesz, że ja jako użytkownik chętnie przeczytałbym nie "jak jest" a "jak być powinno"? ;-P
Tak na serio to chętnie bym taki wpis przeczytał. I nie napisany z nutą cynizmu odwołującego się do wyżej wspomnianych przeszkadzaczy ale z poważnym podejściem do tematu :-)

bachus   20 #21 21.11.2012 21:12

Użytkownik "mój mąż powiedział" ("a czemu nie można tego zrobić TAK, mój mąż w domu też ma komputer i powiedział, że źle robisz").

cybe   2 #22 22.11.2012 11:47

Najbardziej interesujące są pytania typu, "A dlaczego wysłałam skrót do pliku a nie normalny plik? Ten program jest do dupy!", albo użytkownik, przy pustym pulpicie, pierwsze pytanie jakie zadaje "dlaczego mi to nie działa?" nie mówiąc nawet o co chodzi, ciekawe też są serie pytań, "dlaczego zmieniła mi się czcionka jak piszę dokument", "dlaczego ta tabela się rozjechała?". A ja muszę być wiecznie miły i opanowany, pełnić rolę medium posiadając również umiejętności mentalisty. :)

dendrytus   5 #23 23.11.2012 00:21

Dobre.

FL FAN   4 #24 25.11.2012 23:07

Kolego fragman78 mamy podobne zainteresowania jeśli o astronomię chodzi.

Co do wpisu....znacie żart:

Dzwoni facet do serwisu komputerowego, a serwisant po krótkiej rozmowie mówi:
-Proszę kliknąć na "mój komputer"
- mój czy pana? odpowiada klient.....