Prywatność w internecie

Prywatność zbędna

Nastały czasy, gdzie dla wielu ludzi prywatność nie jest 'trendy'. Brak prywatności natomiast - już tak. Przeglądając profile poszczególnych osób na różnych portalach społecznościowych (o ile mamy możliwość pełnego wglądu w profil) możemy dowiedzieć się masy rzeczy - jak się ubierają, gdzie jeżdżą na wakacje, z kim są, jakiej muzyki słuchają, jakie mają poglądy. Sam szef Facebooka stwierdził, że ludzie nie chcą już prywatności. To chyba jest niestety prawdą. Sukces portali społecznościowych i dynamiczny rozwój blogów tylko to potwierdzają - Twitter, Nasza-Klasa, Facebook i wiele, wiele innych tylko utwierdzają w przekonaniu, że gro ludzi uznaje prywatność za coś zbędnego. Pokłóciłeś się z partnerem? Napisz na Facebooku, ustaw smutny opis na komunikatorze. Zakończyłeś związek? Oczywiście trzeba się 'pochwalić'. Tylko czym? Co jest takiego w ujawnianiu tak prywatnych rzeczy? Chwilowe zainteresowanie?
Idąc dalej, urodziło Ci się dziecko? Jeżeli tak, trzeba założyć mu profil na Naszej-Klasie, a na swoim koncie umieścić tysiąc zdjęć bobasa! Chociaż niektórzy idąc z duchem czasu nie czekają do porodu...