iWork '09

07.01.2009 15:20, Autor: Xyrcon, Kategoria: News
NewsImagePisaliśmy wczoraj

o powstaniu serwisu iWork.com oraz wydaniu nowej wersji pakietu biurowego iWork. Dziś znamy więcej szczegółów dotyczących serwisu oraz wiemy jakie zmiany przynosi aktualizacja pakietu biurowego spod znaku jabłka.

Skład pakietu nie uległ zmianie, nadal po nabyciu iWorkotrzymamy edytor tekstu Pages, arkusz kalkulacyjny Numbers oraz doskonałe narzędzie do tworzenia prezentacji - Keynote. Najbardziej rzucającą się w oczy nowością jest możliwość pracy na pełnym ekranie. Ma to zminimalizować ilość rozpraszających elementów, na które zwracamy uwagę podczas pisania. Wzbogacona została biblioteka tematów, w które możemy "ubierać" nasze dokumenty, oraz zestaw opcji dotyczących tworzenia wykresów i biblioteka efektów wizualnych. Aby ułatwić organizację pracy, Pages został wyposażony w funkcję dynamicznego tworzenia planu dokumentu. W skrócie polega to na tym, że oznaczamy w punktach o czym i w jakiej kolejności będziemy pisać aby potem wprowadzać treść w polach utworzonych na podstawie naszego planu. Użytkownicy iPhone i iPod Touch zyskali nową możliwość sterowania prezentacją poprzez sieć Wi-Fi oraz podgląd slajdów na ekranie swojego urządzenia przenośnego. Gotowy dokument możemy zapisać lub wysłać, poza formatami iWork '08 i '09, również w formacie PDF i MS Office.

Aktualizacji uległy również moduły wsparcia dla dwóch ważnych programów zewnętrznych. Pierwszym jest odpowiedzialne za umieszczanie w dokumentach indeksów, bibliografii i spisów, End Note, obecnie pakiet pracuje z wersją End Note X2. Drugi to służący do tworzenia zaawansowanych formuł matematycznych MathType - obecnie pakiet wspiera wersję MathType 6. Wszystko po to, aby praca była jeszcze łatwiejsza.

Pakiet iWork w najnowszej wersji ma współpracować z serwisem iWork.com na podobnej zasadzie do współpracy komponentów iLife z Mobile Me. Oznacza to, że użytkownik otrzyma możliwość udostępnienia dokumentu, powiadomienia znajomych lub współpracowników o tym fakcie, a powiadomieni poza wglądem zyskają prawo do komentowania jego elementów (zdjęć, słów, komórek arkusza kalkulacyjnego) lub do dołączenia recenzji. Na razie nie ma mowy o udostępnianiu narzędzi do tworzenia i edycji dokumentów w serwisie, więc całą pracę należy wykonać w odpowiednim komponencie iWork na własnym komputerze.

Źródło: Apple
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (34)  

Avatar
i*** (niezalogowany) | 07.01.2009 15:41#1

Pytanie mam, dlaczego do niemal wszystkiego durnie dodają przedrostek "I" ? Czy wnosi to coś do biznesu czy cóś? Pozdro

Avatar
i**** (niezalogowany) | 07.01.2009 15:58#2

@i***
Bo to się niemal jednoznacznie kojarzy z Apple :]

Avatar
sUDNIh (niezalogowany) | 07.01.2009 15:59#3

piękna seria newsów, tylko co to oznacza dla mnie ?
nic.
odsetek użytkowników maców jest w polsce znikomy, i nawet głosy (które na pewno się pojawią) fanbojów maca nic tu nie zmienią.
designerski, drogi, ale też cool i wygodny.

Avatar
arti040 (niezalogowany) | 07.01.2009 16:09#4

@iFiut
Brzmi lepie niz np. "Work Professional Enterprise Bussiness Editition 2009 SE BOX", nie? ;)

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 07.01.2009 16:11#5

@ifiut

Po to dają przedrostek "i" żeby fanboje Apple myśleli że dostają coś zupełnie wyjątkowego gdy tymczasem Apple wali ich po rogach równo skutecznie opróżniając im portfele.

I to jest właśnie fenomen tej firmy, ma swoich wyznawców.

Avatar
Karach (niezalogowany) | 07.01.2009 16:12#6

@iFiut
Z tego samego względu, dla którego większość rzeczy związanych z internetem ma przedrostek 'e' (e-mail, e-sklep itp). Żeby wszyscy mogli od razu rozpoznać, z czym mają do czynienia.
Swoją drogą, skąd 'e' jako oznaczenie netu? Przecież nie od 'Internet', bo by było I. Czyżby od ikonki Explorera???

Avatar
R. (niezalogowany) | 07.01.2009 16:20#7

A w czymze to lepsze od OpenOffice'a? Chyba tylko w tym, ze trza zaplacic. Nadgryzione jablko staje sie coraz bardziej robaczywe...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 07.01.2009 16:29#8

@Krach
Muszę Ciebie rozczarować, ale twoja spiskowa teoria dziejów mija się z prawdą. 'e' w e-mail jest od słowa 'electronic'. e-mail to skrót od electronic mail, a po polsku poczta elektroniczna

Avatar
impassive (niezalogowany) | 07.01.2009 16:32#9

Karach,
Od "electronic".

Avatar
edi15ta (niezalogowany) | 07.01.2009 16:36#10

@Karach
"e-: od electronic.

Co do newsa. Ciekaw jestem tego nowego Keynote.

Avatar
Just a guy (niezalogowany) | 07.01.2009 19:44#11

@R. Używałeś? Nie? To jak możesz wyrobić opinię na ten temat? Są fanboje Apple, ale jeszcze bardziej zaślepienie są fanboje linuxa. Za coś trzeba płacić to od razu bee....
"i" pierwotnie się brało od Internetu (iMac szczególnie), a potem się tak przyjęło i zostało znakiem rozpoznawczym marki.

Avatar
Gregory (niezalogowany) | 07.01.2009 19:58#12

Nie za dużo tych news'ów o macach? :P

Avatar
biazol (niezalogowany) | 07.01.2009 21:23#13

Praca w pełnym oknie. W OO.o mam to za darmo:)
Jeśli iWork jest szybki, to może na makach wygrać z MS Officem, który (przynajmniej w wersji 2004, nie wiem jak w 2008) chodzi tragicznie wolno.

Avatar
Christoff (niezalogowany) | 07.01.2009 22:53#14

Czy ktoś się orientuje jak sobie pakiet radzi ze skomplikowanymi arkuszami excela lub tabelami i schematami worda ?

Avatar
Zenon (niezalogowany) | 07.01.2009 23:54#15

iWorks nie jest zamiennikiem MS Office lub OO. Możliwości ma skromniejsze, ale do codziennej pracy wystarcza w zupełności. Akurat w mojej wykorzystuję go do 98% moich zadań. Jest wygodny, intuicyjny, szybki i skuteczny.
Nie bardzo rozumiem, skąd się bierze taka dziwna potrzeba odnoszenia wszystkich programów przydatnych w biurze do pakietów MS i OO. Przecież nie muszę kupować browaru żeby wypić piwo. Każdy, kto ma potrzebę tworzenia skomplikowanych tekstów lub wykonywania zawiłych obliczeń faktycznie sięgnie po Office, ale do napisania listu, stworzenia ładnej ulotki lub zrobienia kalkulacji iWorks nadaje się idealnie.
Że trzeba za niego zapłacić? A dlaczego niby miałby być za darmo? Zresztą czy cena 79$ to taki majątek za pakiet trzech naprawdę dobrych, dopracowanych narzędzi? Przy Keynote PowerPoint może zzielenieć ze wstydu...

Avatar
Zenon (niezalogowany) | 08.01.2009 0:12#16

@R.
Lepsze? Czyli jakie? A w czym OO jest lepsze od iWorks? W tym, że jest za darmo? No, to niezłe kryterium “lepszości”...

Avatar
R. (niezalogowany) | 08.01.2009 1:37#17

@Just a guy
Nie uzywalem i nie uzyje. Ale skoro Ty uzywasz to sie pochwal czym niby sie rozni ich edytor tekstu, baza danych i arkusz od darmowego OO? :) Chodzi mi o przecietnego uzytkownika narzedzi biurowych, przykladowo, studencie.

Avatar
R. (niezalogowany) | 08.01.2009 1:37#18

@Just a guy
Nie uzywalem i nie uzyje. Ale skoro Ty uzywasz to sie pochwal czym niby sie rozni ich edytor tekstu, baza danych i arkusz od darmowego OO? :) Chodzi mi o przecietnego uzytkownika narzedzi biurowych, przykladowo, studenta

Avatar
pounamu (niezalogowany) | 08.01.2009 2:02#19

Trochę mi żal co niektórych napinaczy spod serii Linuxa i Windowsa. Szczególnie Ci ostatni tak mocno rozgoryczenie przez MS. Od dwóch lat używam Maca i jak słysze różne opinie a po co Ci to jak na to nie ma nic, gry nie chodzą itp. Pytam taką osobę:"Podaj mi przykład softu którego nie znajdę odpowiednika?" Gry? Lista jest długa i wciąż się wydłuża o nowe tytuły (WoW, NW, NW2, Quake 4, FM 2008, Tomb Rider).
Poza tym nie mam ochoty wracać do windowsa bo czułem się jakbym to ja był dla tego systemu a nie on dla mnie (ciągła konfiguracja, wirusy). Nie twierdze że jest zły. Linux niestety jeszcze będzie musiał poczekać bo chętnie bym go zainstalował na PC jednak dla zwykłego użytkownika zbyt trudny w konfiguracji.
Co do softu spod znaku jabłka to jest on prosty o łatwy w obsłudze a system jest dla użytkownika i wielu przypadkach myśli za mnie (aktualizacja, archiwizacja optymalizacja) a ja mogę zająć się pracą na Macu. Instalacja programów to banał nie jak u MS. (na maczku mam ponad 200 programów a system startuje 27 sekund tak jak po świeżej instalacji) iWork i iLife to bardzo dobre pakiety, choć nie bez wad (brak obsługi poziomych stron w dokumencie) i niech ktoś znajdzie w tej cenie taki soft.
Wielki szacun dla ludzi z tego serwisu za to że piszą o wielu platformach systemowych i wydarzeniach z nimi związanych. Pozdro dla wszystkich użytkowników Windy Linuxa i OSXa...

Avatar
i*** (niezalogowany) | 08.01.2009 3:10#20

Dzięki za odpowiedzi. Chyba faktycznie działa, bo stosunkowo wielu z Was odpisało - być może również ze względu na moją ksywę z I - jako przedrostkiem :) Nic innego mi nie pozostaje jak wzorować się na pewnym Rosjaninie i patentnąć przedrostek "I" jak on emotkę :) i robić kesza na iFruitach. Pozdrawiam i nie gniewajcie się za mój nick, to wszystko dla dobra nauki i biznesu:)

Avatar
fanboy linuxa (niezalogowany) | 08.01.2009 10:31#21

A ja np chętnie czytam newsy o MACach - choć używam Windy i SUSE na zmianę - A to dlatego m.in że nie mam kasy jak lodu (choć to rzecz względna). I wcale nie uważam że jak coś jest drogie to jest BEE - bywają dobre aplikacje i złe i tyle. Ja np używam Blendera i Gimpa - Bo na Photoshopa i 3D studio mnie poprostu nie stać - I wogóle dziwi mnie skąd przeciętny młody polak ma wziąc na to kasę nawet pracując w tej branży? - jedyna opcja to ciężki kredyt (oczywiście zakładam pełną legalność) a jak się ma nauczyć pracy na tych programach ??!!! Graphisoft przynajmniej daje sensowna opcję Archicada EDU - natomias Autodesk ma już zdecydowanie bardziej elitarystyczną politykę. Dlatego cieszę się że są takie LINUXY i całe Open Source - bo dzięki temu mam poważną alternatywę

Avatar
peter (niezalogowany) | 08.01.2009 10:53#22

Miałem MacMini C2d. Pogoniłem to dziadostwo w diabły. W OSX do wszystkich NORMALNYCH programów trzeba szukać zamienników, których nawet ostatnio zwyczajnie NIE MA ! Wystarczy przejrzeć projekty OS na SourceForge - połowę portów na OSX zarzucono. Są wersje dla linuxów czy windows, ale nie OSX.

Kupiłem kadłubek Shuttle K45. Małe i piękne cudo za śmieszne 490zł. Procek e500, 2GB Ram, Samsung F1. Teraz mój komp to rakieta. 5x szybszy w Vista niż C2D MM w OSX. A do tego prawie 2x tańszy.

@pounamu:

> słysze różne opinie a po co Ci to jak na to nie ma nic

bo nie ma. Z wyjątkiem aplikacji Adobe, są odpowiedniki i zamienniki, nie ma niczego natywnego.

Poza tym, soft Apple jest nawet 2x droższy od tego samego funkcjonalnie softu dla Windows, nie mówiąc o fakcie, że pod Windows mam TYSIĄCE darmowych programów.

>Lista gier jest długa

ale i tak jakieś TYSIĄC razy krótsza od tej z Windows.

> Poza tym nie mam ochoty wracać do windowsa

bo kierujesz się ideologią, a nie faktycznymi potrzebami.

> windows - (ciągła konfiguracja, wirusy).

używam Visty od 2 lat (dnia premiery) już drugiej i nic nie konfiguruję, a także nie miałem jeszcze żadnego wirusa. Dziwne ? Ile masz darmowych antywirusów dla OSX ? Bo ja dla Windows chyba z 5 do wyboru. A używam niemieckiego AntiVir. ZERO wirusów od dwóch lat. Jak dla mnie, wirusy pod Windows mają tylko lamy.

> Co do softu spod znaku jabłka to jest on prosty o łatwy w obsłudze

tak jak Vista

> a system jest dla użytkownika i wielu przypadkach myśli za mnie (aktualizacja, archiwizacja optymalizacja)

tak jak Vista

> a ja mogę zająć się pracą na Macu.

ja natomiast zajmuję się pracą na swoim PC

> Instalacja programów to banał nie jak u MS.

dla mnie to banał. Nie widzę różnicy między przenoszeniem ikon, a kliknięciem "Dalej" czy "Usuń".

> (na maczku mam ponad 200 programów a system startuje 27 sekund tak jak po świeżej instalacji)

ja nie wiem ile mam, bo nie liczę. Mój system startuje od boot'a w 18s. Vistę na poprzednim kompie przez 2 lata przeinstalowałem tylko RAZ.. dla elegancji.

> iWork i iLife to bardzo dobre pakiety, choć nie bez wad

Ich wadą jest cena i brak kompatybilności.

Konkurencyjny MS Works kosztuje 60zł, a MS Office 2007 dla Użytkowników Domowych 199zł. Z licencją na 3 komputery.

Vista wyniosła mnie 299zł, Office 2007, 199zł.

Odpowiednio Leopard to 600zł, iWork 350zł. To 2x więcej niż za znacznie lepsze produkty Microsoftu. Kto używał, ten wie.

Avatar
Zenon (niezalogowany) | 08.01.2009 11:52#23

@R.
iWork od OO różni... wszystko :) Zaczynając od interfejsu, a na filozofii pracy kończąc. Takie typowe “Think different” :) Zresztą podobnie rzecz się ma w przypadku większości aplikacji pisanych dla MacOSX. Robią to samo, co ich windziane koleżanki, ale “trochę” inaczej...

A jeżeli zależy Ci na porównaniach, to zerknij na to:

Avatar
Zenon (niezalogowany) | 08.01.2009 12:24#24

@peter
> W OSX do wszystkich NORMALNYCH programów trzeba szukać zamienników, których nawet ostatnio zwyczajnie NIE MA !

Normalnych czyli jakich?

> Kupiłem kadłubek Shuttle K45. Małe i piękne cudo za śmieszne 490zł. Procek e500, 2GB Ram, Samsung F1. Teraz mój komp to rakieta. 5x szybszy w Vista niż C2D MM w OSX. A do tego prawie 2x tańszy.

Czym to mierzyłeś? Centymetrem?

>> słysze różne opinie a po co Ci to jak na to nie ma nic

> bo nie ma. Z wyjątkiem aplikacji Adobe, są odpowiedniki i zamienniki, nie ma niczego natywnego.

Rozwiń, bo nie zrozumiałem. Czego “natywnego” nie ma na MacOSX? I co to są odpowiedniki i zamienniki?

> Poza tym, soft Apple jest nawet 2x droższy od tego samego funkcjonalnie softu dla Windows, nie mówiąc o fakcie, że pod Windows mam TYSIĄCE darmowych programów.

Wróżka Ci to powiedziała? Na Maka są tysiące bezpłatnych programów ( natywnych :) ) plus kolejne tysiące spod znaku Pingwina i Diabełka.

> ale i tak jakieś TYSIĄC razy krótsza od tej z Windows.

I co z tego wynika?

>> Poza tym nie mam ochoty wracać do windowsa

> bo kierujesz się ideologią, a nie faktycznymi potrzebami.

A skąd to wiesz? Skąd wiesz, jakie są nasze faktyczne potrzeby? Skąd wniosek, że Twoje potrzeby są faktyczne, a nasze ideologiczne?

> Ile masz darmowych antywirusów dla OSX ?

A po co?

>> iWork i iLife to bardzo dobre pakiety, choć nie bez wad

> Ich wadą jest cena i brak kompatybilności.

Bzdura nie warta komentarza...

> ...za znacznie lepsze produkty Microsoftu. Kto używał, ten wie.

Używałem, używam i wiem.

Avatar
peter (niezalogowany) | 08.01.2009 13:03#25

@Zenon.

Krótko - w odróżnieniu do większości fanatycznych wyznawców Mac'a, ja tego badziewia używałem w domu, a na co dzień męczę się z tym złomem w pracy.

Na szczęście w domu mam wybór, więc wybrałem normalny komputer PC z Windows. Dzięki temu zaoszczędzam czas, pieniądze i nerwy.

Avatar
@peter (niezalogowany) | 08.01.2009 13:28#26

No cóż, odpowiedź typowego fanatycznego wyznawcy Windows...

Avatar
yhm (niezalogowany) | 08.01.2009 13:31#27

@peter: Sądzisz, że większość "fanatycznych wyznawców Mac'a" nigdy go nie używało?!

Avatar
MACiek (niezalogowany) | 08.01.2009 13:33#28

Panowie i Pani po co te "krzyki" każdy powinien korzystać z tego co lubi i na co go stać :)

Jestem użytkownikiem komputerów PC od DOS-a i Windows-a 3.0:). W sierpniu ubiegłego roku dostałem MAC-a.Na co dzień korzystam z XP oraz Leoparda.

Nie ma "gorszych lub lepszych programów", każdemu podoba się coś innego.

Warto wiedzieć co wprowadza MAC lub Windows czy też inny system.

Pamiętajmy jednak o tym, że "ktoś" musiał poświęcić swój czas, pieniądze, wiedzę aby powstał jakiś produkt. I za to należy zapłacić (mniej czy więcej). Nikt nigdy nie robi nic charytatywnie, z czegoś trzeba przecież żyć.

pozdrawiam Wszystkich maniaków "komputerów" :)

Avatar
teleco (niezalogowany) | 08.01.2009 17:14#29

witam . . jestem w małym szoku że niektórzy są "rasistami" softwarowymi. . . jeśli logicznie myślę to ten portal ma nazwę "dobre programy" a nie "dobre programy XP" czy "dobre programy MAC" tak więc uważam że powinny być przedstawiane nowinki o wszystkich systemach.

ja w zeszłym roku przesiadłem się na maca i odczułem znaczny komfort w użytkowaniu komputera

a co do IWorka'09 to fakt że może zbyt wielki szum medialny . . wielkich różnic z IWork '08 nie ma.

Wszystkim wyznawcom Windowsa i Offica polecam program Pages.

Avatar
Just a guy (niezalogowany) | 08.01.2009 19:45#30

@R. Widać, że kompletnie nie masz pojęcia na jaki temat się wypowiadasz. Dla twojej informacji iWork nie ma bazy danych tylko program do robienie prezentacji.
A co do różnic to jeżeli wykorzystujesz edytor tekstu tylko do napisania ciągu wyrazów, zmiany dwóch czcionek i pokolorowania literek na inne kolory to każdy głupi Word Pad Ci wystarczy, daruj sobie pakiety biurowe.

@biazol - akurat autor artykułu trochę błędnie uwypuklił tą cechę jako najważniejszą.

Avatar
darek (niezalogowany) | 09.01.2009 9:48#31

@sUDNIh po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że wszyscy użytkownicy macbooka w Polsce są fanbojami co jest oczywiście błędem. Równie dobrze można powiedzieć to samo o użytkownikach linuxa i windowsa. Zawsze znajdą się tacy którzy uważają aktualnie używany przez nich system za najlepszy a firmę ją produkującą za genialną.

Avatar
Darek (niezalogowany) | 09.01.2009 10:08#32

Moje pieniąze i zrobię z nimi co zechcę, nie wiem po co się wykłócać który program czy system jest lepszy. Ja używam maka od jakiegoś czasu, z samego laptopa jestem średnio zadowolony, ale system uważam za świetny (wcześniej pracowałem na windowsach (od 95, po serwerowe) i linuxach (archlinux, gentoo, kubuntu etc.)

Avatar
R. (niezalogowany) | 09.01.2009 19:11#33

@Just a guy
Lol, no to tylko poswiadczyc mozna, ze jest niekompletny(skoro nie ma bazy danych) i trzeba za niego jeszcze placic money.
Pakiet biurowy jest mi potrzebny(a zwlaszcza arkusz kalkulacyjny) do np. policzenia kwot ubezpieczenia dla przedzialow wiekowych z wliczeniem w to roznych czynnikow zwiekszajacych smiertelnosc. Tego nie policysz w WordPadzie :)

Ps. W Linuxie nie ma czegos takiego jak WordPad. Do kolorkow za to jest Vim - bardzo ladnie koloruje skladnie przy pisaniu skryptow:)

Pzdr

Avatar
Adamdigle (niezalogowany) | 10.12.2011 18:50#34

"i***" wnosi o biznesu bardzo wiele. Jest to pewnego rodzaju oznaczenie, że producentem jest Apple. Jednocześnie "i" stanowi certyfikat jakości, co za tym idzie podnosi prestiż produktu.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av