Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przegląd linuksowych desktopów (prawie) świeżym okiem

Przez ostatnie dwa lata miałem dość znikomy kontakt z Linuksem, na szczęście nadarzyła się sposobna chwila do uporządkowania spraw IT w domu i oto znów mogę korzystać z mojego ulubionego systemu operacyjnego. Żeby się przekonać, co zmieniło się przez te lata w linuksowych środowiskach graficznych dość ostro testowałem różne dystrybucje. Podstawowym systemem z którego korzystamy obecnie w domu jest Ubuntu 15.04 z Unity. Oprócz tego mam wydzielone miejsce na dysku, na którym przewijają się przez kilka dni różne systemy, z różnymi środowiskami graficznymi. Kilka z nich - bardzo subiektywnie - opisałem poniżej.

1. Gnome 3.16

Tę wersję środowiska graficznego wypróbowałem w dwóch dystrybucjach. O ile podstawowe doświadczenie użytkowania było podobne, to wrażenie użytkowania było mimo wszystko odmienne.

a) Debian testing (Strech)

Debiana używałem jako głównej dystrybucji przez kilka lat, wiedziałem więc z grubsza czego się można spodziewać. Przyznam jednak, że straciłem serce do tej dystrybucji. O samym środowisku za chwilę, najpierw kilka uwag o dystrybucji.
Miałem do niej w tej edycji trzy podejścia: 1) Próba instalacji netinstall w wersji testing w ogóle się nie powiodła. 2) Instalacja stable netinstall się co prawda udała, ale po aktualizacji do testinga instalacja środowiska graficznego się nie powiodła. 3) Instalacja stable z Gnomem i aktualizacja do testinga wreszcie się udała. Środowisko było zainstalowane na ubogo ( pakiet gnome-core), chcąc to poprawić zrobiłem ogromny błąd - zainstalowałem pakiet gnome-full. Dzięki temu w systemie znalazło się mnóstwo niepotrzebnych programów, brakowało jednak np. pakietu z motywami do gtk2, dzięki czemu okna w Firefoksie i Synapticu wyglądały jak żywcem przeniesione z Windowsa 95. Jeszcze taki mały szczegół - niektóre pakiety, na przykład nautilus były w wersji 3.14. Do teraz aktualna wersja nie trafiła nawet do unstable. Niemniej Debian jest bardzo stabilny. Ani razu żaden program się nie wyłożył i wszystko działało jak należy.
Podsumowując:
  • Stabilność: 6/6
  • Wygląd: 3/6
  • Funkcjonalność i wygoda: 3/6

b) Fedora 22

Ponieważ nie chciałem przekładać moich negatywnych doświadczeń z Debianem na Gnome jako takie, zainstalowałem Fedorę 22. Był to mój pierwszy kontakt z tą dystrybucją i uważam go za ogólnie ciekawe doświadczenie (o tym może innym razem).
Sam Gnome 3.16 out of boxwygląda o niebo lepiej niż w Debianie. Sympatycznym gestem jest wyświetlanie pomocy z dobrze nagranymi filmami instruktażowymi do nowego środowiska. Gnome 3 ma kilka ciekawych funkcji: Wyszukiwanie treści po wciśnięciu "meta" dużo szybciej niż w Ubuntu, w ogóle środowisko jest na moim niezbyt mocnym laptopie żwawe. Dobrze działają efekty środowiska, mimo że mam zintegrowaną kartę Intela.
Domyślny program konfiguracyjny jest dość ubogi, ale gnome-tweak-tool pozwala obejść tę trudność. Filozofia powłoki jest dość ciekawa, chociaż po doświadczeniu z Windowsem - niezbyt intuicyjna. Z usterek czy wad mógłbym wymienić:
dość toporne i brzydkie ikony w górnym pasku (trójpak: sieć, dźwięk, bateria), przeciętne narzędzia podstawowe (nautilus, evince, shotwell). Największym defektem wizualnym jest jednak OLBRZYMI i absolutnie dysfunkcjonalny pasek tytułowy okien. Można go zmniejszyć, ale niestety na piechotę. Na stabilność nie można narzekać, chociaż raz Firefoks i raz Gnome-Tweak bez żadnego ostrzeżenia czy próby wysyłania raportu o błędzie się zamknął (co chyba jest winą Fedory, a nie Gnome).
  • Stabilność: 5/6
  • Wygląd: 5/6
  • Funkcjonalność i wygoda: 5/6

2. KDE Plasma 5.3 - Kubuntu 15.04

KDE przez długi czas było moim ulubionym środowiskiem graficznym. Używałem go od wersji 4.0 (co było nieco masochistyczne). Widzę, jak dużo pozytywnych zmian zaszło do wersji 5.3 i jestem pod wielkim wrażeniem. Podstawowe narzędzia biją na głowę inne środowiska: dolphin jest wybitnie wygodnym i użytecznym menedżerem plików (boczne panele, praca na konsoli w zagnieżdżonym oknie, konfigurowalność to tylko kilka zalet); Okular potrafi w łatwy sposób zapisywać zaznaczenie w pdf jako plik graficzny, z czym evince nie daje sobie rady. Samo środowisko z motywem Breeze jest po prostu piękne. Filozofia pulpitu jest raczej klasyczna: panel z przyciskiem menu, listą okien i dodatkami w zasobniku. Z problemów póki co są w moim odczuciu dwa, oba (niestety!) dość poważne. Pierwszy to stabilność. Aby zainstalować Plasmę 5.3 w Ubuntu należy użyć repozytorium backport, co mówi samo o sobie. Kilka razy doświadczyłem nagłego, a nie spodziewanego zgonu Plasmy. Drugi - być może związany z moim sprzętem - dotyczy rendergingu czcionek. Nawet po wykonaniu większości porad z internetu, wymuszania DPI i antyaliasingu, miałem wrażenie, że czcionki są rozmazane i szybko męczą wzrok. Jeżeli do wersji 15.10 uda się poprawić stabilność i wygląd czcionek, myślę, że Kubuntu może być kuszącą propozycją.
  • Stabilność: 4/6
  • Wygląd: 6-/6
  • Funkcjonalność i wygoda: 7/6 ;-)

3. Unity - Ubuntu 15.04

Ubuntu jest naszym domowym podstawowym systemem operacyjnym. Widzę, że chociaż zmiany od wersji 13.04 w samym Unity nie były rewolucyjne, to system jest coraz bardziej dopieszczony i graficznie spójny. Nawet tak drobne elementy, jak wpisujący się temat graficzny kolor tła w GRUBie czy terminalu robią wrażenie. Boczny pasek - przynajmniej na laptopie oznacza wygodę. Środowisko jest proste i bardzo, bardzo intuicyjne. Nawet moja żona - całkowicie nietechniczny użytkownik - zupełnie naturalnie powróciła do Ubuntu, co dobitnie świadczy o jego prostocie.
Środowisko wydaje się odrobinę wolniejsze od Gnome (zwłaszcza wyszukiwanie w dashu), ale nie jest to wielka różnica. Wszystko, co jest wymagane do normalnego codziennego użytkowania, działa naprawdę od razu po instalacji. Mając tak zapewnioną bazę można się bawić z dłubaniną w systemie. Oczywiście minusem będzie domyślnie włączone wyszukiwanie w Amazonie, na szczęście do wyłączenia jednym kliknięciem. Stabilność jak w Debianie - nie doświadczyłem ani jednej trudności w tym zakresie.

Generalnie - Ubuntu odzyskało mój komputer, a ja znów odkryłem, że chociaż system operacyjny jest tylko narzędziem, to z tego akurat narzędzia korzysta się z przyjemnością.

  • Stabilność: 6/6
  • Wygląd: 5+/6
  • Funkcjonalność i wygoda: 6/6

PS. Wiem, że jest też wiele innych środowisk graficznych, ale część z nich to zmumifikowane KDE i GNOME z nierozwijanych wersji, a Cinnamon mnie nie zachwycił. Po prostu. 

linux

Komentarze

0 nowych
WolfX   12 #1 13.08.2015 22:01

Nie kwestionując twojego zdania - Ja osobiście bez XFCE/Mate i dobrego based-on-debian albo samego debiana do linuxa nie podchodzę. A samego debiana uwielbiam. Tyle że niekoniecznie na głównym desktopie...

iacobus   6 #2 13.08.2015 22:26

Debian ma swój styl i pewien klimat (forum DUG chociażby), ale używanie go na desktopie jest męczące... niby da się wszystko skonfigurować, ale przypomina to trochę wymyślanie koła na nowo.

AntyHaker   17 #3 14.08.2015 00:25

Jak dla mnie tylko Fedora i Ubuntu - reszta to płotki xP

maew   7 #4 14.08.2015 01:16

Mógłbyś wyjaśnić czym się różni gnome 3.16 w debianie testing od gnome 3.16 w fedorze? Bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić większych różnic...

Jak dla mnie Gnome jest najlepszym obecnie wyborem - stabilne, dojrzałe i wygodne środowisko. A przy tym cieszy oko (choć to kwestia gustu).

Inne moje doświadczenia:

Cinnamon - bardzo ciekawa rzecz ale niestety bardzo niestabilna
XFCE - trochę bieda jak dla mnie, aczkolwiek bardzo stabilne środowisko, ma u mnie 2 miejsce po gnome (polecam 4.12)
LXDE - trochę bieda, jednak ma swoj geekowy klimat.
KDE 4 - zawsze mnie odpychało brzydotą i ilością niepotrzebnych usług.
Plasma 5 - troche mniej brzydkie ale za to bardzo niestabilne.

Jakoś KDE mnie zawsze odpychało i odpycha, jednak niektórzy potrafią naprawdę fajnie skonfigurować to środowisko - mi zawsze brakowało cierpliwości. Wolę Gnome, które po prostu działa. Poza tym aplikacje, których używam są zazwyczaj w GTK a z tym pod KDE jest różnie (wygląd).

Autor edytował komentarz.
  #5 14.08.2015 06:35

Co do KDE niestety każde podejście do tego środowiska powoduje mdłości i oczopląs - za dużo kolorów, za dużo opcji, menu, przycisków - na bogato. I niestabilnie.
Natomiast Cinnamon u mnie w pracy bardzo stabilny. I chyba najwygodniej się z niego korzysta. Po starym Gnomie to moje ulubione środowisko graficzne. Z tym że na co dzień wolę i używam OSa od MS :)

ygyfygy   5 #6 14.08.2015 09:53

"1) Próba instalacji netinstall w wersji testing w ogóle się nie powiodła. 2) Instalacja stable netinstall się co prawda udała, ale po aktualizacji do testinga instalacja środowiska graficznego się nie powiodła. 3) Instalacja stable z Gnomem i aktualizacja do testinga wreszcie się udała. Środowisko było zainstalowane na ubogo ( pakiet gnome-core), chcąc to poprawić zrobiłem ogromny błąd - zainstalowałem pakiet gnome-full. Dzięki temu w systemie znalazło się mnóstwo niepotrzebnych programów, brakowało jednak np. pakietu z motywami do gtk2, dzięki czemu okna w Firefoksie i Synapticu wyglądały jak żywcem przeniesione z Windowsa 95"

I podobno to Arch jest zły.

Gnome 3 rządzi! Z autoukrywaniem górnego paska, dolnym dokiem zamiast dasha, i zamykaniem okiem prawym kilkiem w "overview" jest najbardziej funkcjonalnym środowiskiem na świecie.

KDE - ciężko sprawić, aby nie było brzydkie, kupa niepotrzebnych dodatków (rozszerzenia Gnomowe się lepiej sprawują), żre zasoby prawie jak Windows

Unity - <3 świetna spójność, wygląd, funkcjonalność. Bałem się instalować Unity na Archu z powodu stabilności

XFCE - bardzo fajne, tradycyjne cudo, wymiata

LXDE/LXQT - podobno lżejsze od XFCE, trochę brzydsze na starcie, mniej popularne

Cinnamon/Mate - XFCE mi wystarcza

Enlightement e19 (tak, wiem, że to tylko WM) - byłoby fajne jakby były ładne, minimalistyczne motywy i możliwość zainstalowania czegoś w rodzaju whisker-menu.

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #7 14.08.2015 10:08

@maew: Dlaczego Cinnamon niestabilny? U mnie działa. ;) Gdyby "KDE5" było stabilne (bo to dopiero nie jest!) porzuciłbym go. Jak dla mnie obecnie jest to najładniejsze i najstabilniejsze środowisko. Przynajmniej na moim konfigu.

@iacobus: "Przegląd linuksowych desktopów (prawie) świeżym okiem"

Coś mały ten przegląd. :P

Autor edytował komentarz.
tylko_prawda   10 #8 14.08.2015 10:27

Dla mnie najlepsze środowiska to LXDE i Cinnamon, KDE to najbrzydszy linuksowy desktop.

  #9 14.08.2015 10:33

@maew:
Chodzi pewnie nie tyle o samo środowisko, co o jego skonfigurowanie i umieszczenie w repozytorium.
Mam z tym pewne doświadczenie, bo używałem przez prawie 5 lat Debiana na desktopie (początkowo Sid, później testing), z KDE 4 - na które przeszedłem z GNOME 2, jak wrzucili do repozytorium wersję 3. Po instalacji systemu trzeba było obowiązkowo dorzucić oxygen-gtk (inaczej programy w GTK2 wyglądały brzydko), a nawet xdg-user-dirs (żeby utworzył katalogi typu Dokumenty, Obrazy, itp. w domowym, co ciekawe po instalacji GNOME ten pakiet był w standardzie). Warto było przestawić którąś opcję w pliku konfiguracyjnym PulseAudio, inaczej dźwięki systemowe potrafiły zwiększyć główną na 100%. Czasami zdarzały się też jakieś problemy przy większych aktualizacjach (np. całego środowiska graficznego).
Debian generalnie jest bardzo fajny, ale w wersji stable, gdzie nie ma większych zmian. Świetnie spisuje się ona na serwerach, ale na desktop to nie najlepszy pomysł, z powodu relatywnie starych pakietów.

Ostatecznie z Debiana ewakuowałem się dosłownie parę dni temu, jak do testinga zaczęli ładować KDE Plasma 5, na zasadzie: część pakietów z 5, a reszta z 4.14. Myślałem, że takie rzeczy to tylko w Sid (unstable), ale jednak nie.
Przeszedłem na openSUSE i już mogę spokojnie polecić tę dystrybucję każdemu zamierzającemu używać/testować KDE. Po instalacji wszystko jest, że tak powiem, spójne (ładnie skonfigurowane i współpracujące ze sobą, łącznie z PulseAudio), a do tego mamy do dyspozycji YaST - świetne narzędzie do graficznej konfiguracji praktycznie każdego komponentu systemu, co na pewno docenią osoby nie lubiące albo nie umiejące grzebać w plikach konfiguracyjnych.

W zasadzie też tu i tu KDE4, ale moje wrażenie tutaj jest podobne, jak @iacobusa z Debianem i Fedorą w przypadku GNOME 3.

PS @iacobus: "zmumifikowane" rzeczywiście jest KDE 3 w postaci TDE, ale MATE (dawne GNOME 2) jest cały czas rozwijane, np. jakiś czas temu wszystkie ustawienia zostały przeniesione na silnik z GNOME 3 ze sforkowanego z dwójki mateconf, a docelowo całe środowisko zostanie przepisane na GTK3.

Michalk001   6 #10 14.08.2015 10:33

U mnie tylko LXDE, minimalistyczne, bez zbędnych wodotrysków. Jak stary dobry motyw Classic z windows'a

MadDog   3 #11 14.08.2015 11:15

Fajny wpis, mam dokładnie takie same odczucia.
Bawiłem się różnymi distrami, ale od 4 lat zawsze wracam do Ubuntu. Chodzi świetnie na starym i nowym sprzęcie, zachwyca intuicyjnością i spójnością interfejsu a renderowanie czcionek powala. Kilka razy na miesiąc odpalam windows 8.1 i, po pracy na unity, na windzie nie da się czytać żadnego tekstu bez bólu oczu.

iacobus   6 #12 14.08.2015 11:32

@maew: Oczywiście gnome-shell jest wszędzie taki sam. Różnica jest taka, że w Fedorze wszystko działa out of box, jest skonfigurowane i zintegrowane. W Debianie wszystko w pudełkach, pardon pakietach. do samodzielnego złożenia. O ile masz pojęcie czego Ci brakuje i jak się zabrać do składania.

Vidivarius   13 #13 14.08.2015 11:34

Interesujący wpis. Tylko jak dla mnie, laika linuksowego, przydałyby się jakieś zrzuty ekranowe z charakterystycznymi elementami różniącymi omawiane środowiska.

iacobus   6 #14 14.08.2015 11:40

@Vidivarius: Proszę bardzo :-)
Gnome 3.16 - https://goo.gl/h1pg4E
KDE 5.3 - https://goo.gl/rm5rOa
Unity - https://goo.gl/G06tcj

Vidivarius   13 #15 14.08.2015 11:51

@iacobus: Tak, wiem o tej możliwości. Nie mniej dla mnie, gdy mam dokonać wyboru środowiska (czasem się to zdarza) to zawsze mam problem, gdyż te zrzuty ekranowe nie wiele się od siebie różnią, np Cinamon vs Mate. Mi bardziej zależy na poznaniu cech charakterystycznych wyróżniających poszczególne środowiska - z graficznymi przykładami tychże specyficznych elementów, a nie całych pulpitów.

iacobus   6 #16 14.08.2015 11:57

@Vidivarius: Screeny i tak nie powiedzą Ci np. o ergonomii czy funkcjonalności środowiska. To po prostu trzeba przetestować.

Vidivarius   13 #17 14.08.2015 12:09

@iacobus: OK. Jest w tym wiele racji. Czy mógłbyś zatem polecić jakąś dystrybucję z następującymi cechami: laikoodporny, niezasobożerny, z KDE 5.3 Plasma w pakiecie? Inne środowiska, jak rozumiem, będę mógł sobie doinstalować. Na początek interesuje mnie jednak Plasma.

  #18 14.08.2015 12:15

@Vidivarius: Korora

MadDog   3 #19 14.08.2015 12:30

@Vidivarius: Kubuntu 15.04 lub Netrunner 16.

Plasma jest windows podobna ale nie laikopodobna, pomijając już, że wygląda IMHO ohydnie

pavbaranov   6 #20 14.08.2015 12:50

Cóż, pomimo tego, że KDE od lat jakoś się nierozerwalnie wiąże z Kubuntu, to akurat stosowanie Plasma 5 na Kubuntu - z tego co czytam - raczej nie jest najlepszym rozwiązaniem i w istocie zdarzają się tu przypadki niestabilności. Nie jest to jednak związane z samym środowiskiem KDE, albowiem w innych dystrybucjach środowisko to jest stabilne (Arch, Manjaro, KaOS, Chakra, raczej też nie widzę wpisów o problemach w Gentoo i nawet w Fedorze). Fakt - występują problemy na systemach opartych o GPU Intela i tutaj trzeba pokombinować. Jest to jednak związane z jakimś błędem bodaj w Mesa i sterownikach Intela, a remedium - ponoć, albowiem ich nie mam - to stosowanie UXA.
@Vidivarius - Mogę polecić Ci kilka systemów z Plasma 5. Wszystkie mają coś wspólnego z Archem. Wszystkie mają Plasmę 5.3 (co najmniej) oraz wszystkie są mało zasobożerne. Z "laikoodpornością" bywa bardzo różnie. Zatem:
- Arch - tu jeśli miałoby być laikoodporny, to polecam instalację dokonaną via Evo/Lution (jest do pobrania z sf.net), reszta - jeśli się nie cuduje winna być "laikoodporna".
- Manjaro, - prosta instalacja, mnóstwo "ułatwiaczy", dobra dystrybucja dla początkującego, ale doświadczenia z nią mam takie, że jeśli tu coś nie idzie, to w Archu z którego się wywodzi jest łatwiej to naprawić.
- KaOS - prosta instalacja, proste używanie, ale... dystrybucja wyłącznie dla osób z systemami 64bitowymi i to korzystających wyłącznie z programów 64bitowych (tu nie ma nawet multilib, niektóre sterowniki zatem nie mogą zostać zainstalowane),
- Fedora w wersji z Plasmą 5,
- OpenSUSE w wersji z Plasmą 5,
- OpenMandriva lub Mageia w takich wersjach.
Jedna porada - już niebawem pojawi się Plasma 5.4 i biorąc pod uwagę jak się zachowuje jej RC w stosunku do 5.3, to polecam tę wersję. W Archu i w OpenSUSE jest dostępna (oczywiście w testowych repozytoriach).

  #21 14.08.2015 13:06

@Vidivarius: Plasma jest jeszcze niezbyt stabilna. Po drugie, to nie wierze, zebys jako windziarz wytrzymal dlugo z linuksem. To system alternatywny dla dlubaczy, pasjonatow... po prostu trzeba to lubic. Jezeli juz sprobujesz, to najpierw najprostsze Ubuntu i nie obiecuj sobie za duzo.

bart86   9 #22 14.08.2015 13:33

według mnie na desktop to tylko Sparky na podstawie Debiana lub Manjaro a środowisko to XFCE

iacobus   6 #23 14.08.2015 14:06

@Vidivarius: Mi zawsze najbardziej pasowało Kubuntu, ale tak jak zapisałem we wpisie - po dograniu backportów z 5.3 robi się nieco niestabilne. Natomiast 5.2, które jest domyślnie w 15.04 działa bardzo dobrze. Ewentualnie Fedora. Pomniejsze dystrybucje to ryzyko - z jakiegoś powodu nie zdobyły milionów użytkowników. Poza tym im mniejsza dystrybucja, tym mniej deweloperów i wsparcia. Generalnie Kubuntu i Fedora wydają się najlepszym wyborem.

Autor edytował komentarz.
Humanoid   5 #24 14.08.2015 16:38

Debian testowy to 'stretch', nie "strech".

Ja do Linuxa bez fluxboxa i / lub xfce w ogóle nie podchodzę. Sam używam Debiana z XFCE, ale stabilnego (bo tak najbardziej mi odpowiada).

dragon321   9 #25 14.08.2015 16:47

@AntyHaker: Dla domowego użytkownika ciężko się z tobą nie zgodzić, jednak dla bardziej zaawansowanych są też inne, jak Debian czy RHEL :D

bystryy   9 #26 14.08.2015 17:04

@Vidivarius: "Mi bardziej zależy na poznaniu cech charakterystycznych wyróżniających poszczególne środowiska - z graficznymi przykładami tychże specyficznych elementów, a nie całych pulpitów"

Najprościej zapodać sobie kilka Live CD. Knoppix bodajże ma kilka pulpitów do wyboru, opcje dostępne są podczas startu. Będzie to oczywiście chodzić ze 3-4 razy wolniej, niż jak byłoby zainstalowane na dysku, ale za to dostajesz niezobowiązujące i bezpieczne środowisko do testów.
Alternatywnie Virtualbox i zabawa z wirtualkami (wymagane nieco miejsca na dysku).

Pamiętaj też, że środowiska można dalece moddować. Mój Fluxbox nie przypomina niemal wcale zrzutów, jakie widać w necie :)

Autor edytował komentarz.
  #27 14.08.2015 17:22

@maew: Cinammon niestabilny? Używany na codzień w pracy i po pracy od kilku lat nigdy mnie nie zawiódł :) Osobiście polecam, z wersji na wersję coraz lepszy i - co dla mnie bardzo ważne - klasyczny. Szczególnie polecam dla osób kochających standardowe menu aplikacji i standardowy pasek zadań. Szkoda, że brakło go w tym zestawieniu.

saitoh   6 #28 14.08.2015 17:30

Nie bardzo rozumiem o czym jest ten wpis, ani jaki jest jego sens.

Są dystrybucje, które mają wszystko ustawione po instalacji - co ma swoje wady i zalety.

Są dystrybucje, gdzie to użytkownik sam decyduje jak ma być wszystko skonfigurowane - co ma swoje wady i zalety.

Nie jest to żadną wiedzą tajemną.

Po to się instaluje Ubuntu, OpenSUSE czy Fedorę by mieć prawie gotowca.
Po to się instaluje Gentoo, Debiana czy Archa by właśnie móc sobie samemu wszystko ustawić według własnych kaprysów.

Dlatego takie porównanie w tym wpisie dla mnie nie ma sensu.
Brakowało jeszcze porównania z Gentoo i narzekań, że nawet paczek nie ma w repozytorium ;)

Autor edytował komentarz.
  #29 14.08.2015 19:20

@pavbaranov: Jeśli Vidivarius nie może sobie poradzić z konfiguracją pulpitu, a ty mu radzisz instalować Archa lub Kaos'a, to jesteś po prostu złośliwy, albo chcesz się popisać, jakie to TY cuda od palca instalujesz...

AntyHaker   17 #30 15.08.2015 02:59

@dragon321: Oczywiście, takowego użytkownika mam na myśli ^^

pavbaranov   6 #31 15.08.2015 11:07

@Anonim (niezalogowany): Nie, nie jestem złośliwy. Instalacja KaOSa niczym praktycznie nie różni się od instalacji wielu dystrybucji. Instalacja Archa... Cóż, czy ja napisałem, że ma ona nastąpić z ISO Archa? Instalacja przez Evo/Lution czy przez Antergos jest banalna i każdy winien sobie z nią dać radę tak samo jak z instalacją *buntu, Fedory, OpenSUSE, czy czegokolwiek innego.
Różnica jest po instalacji. Arch po prostu działa. Po dodaniu różnych PPA w *buntu, co prędzej czy później następuje, różnica w stabilności obu systemów jest ogromna. Zwróć uwagę, że o niedoskonałościach Plasmy 5 piszą głównie użytkownicy właśnie Kubuntu, którą trapią rzeczy, jakie w innych dystrybucjach nie występują. Dla mnie prosty wniosek - gdzieś na poziomie paczkowania, składania całego systemu w całość w Kubuntu popełniono błąd.
PS: Sam mam zainstalowanego Archa właśnie za pomocą Evo/Lution - nie jestem masochistą by instalować go z oficjalnego ISO :)

  #32 15.08.2015 12:20

@pavbaranov: Pisząc "instalacja" mam na myśli "instalacja + konfiguracja + zarządzanie". Samo odpalenie obrazu.iso i klikanie dalej, dalej, to sam początek roboty. Schody zaczynaja się po komunikacie "Koniec instalacji - zrebootuj system!" Sa dystrybucje, które wstają gotowe do pracy (Ubuntu, SolydX, Mint, ElementaryOS), ale napewno nie Arch, Gentoo, Fedora, Slackware i ich forki. Świadomość tego oszczędza wielu rozczarowań. A nawet te najbardziej ogarnięte wymagaja wstępnej aktualizacji systemu i konfiguracji pulpitu, czasem usług. Dla ciebie to normalka, ale większość tych, co hejtują Linuksa, to ci, którzy zwiedzeni łatwością instalacji nie umieli skonfigurować tego, co zainstalowali.

  #33 15.08.2015 13:53

Dla Kowalskiego do domu tylko Ubuntu. Szkoda życia na te inne pseudo alternatywy. Wiem co piszę.

Amaterasu   9 #34 15.08.2015 14:21

Według mnie przydałoby się dodać screeny, aby Ci, którzy nie mają możliwości przetestowania (strach przed Linuksem, mało pamięci RAM do wirtualizacji) mogli zobaczyć jak to w rzeczywistości wygląda - no wiem, że są obrazy, ale tak, żeby po prostu można było przeczytać i natychmiast zobaczyć. Sam w sobie wpis dobry, jednak parę literówek się dopatrzyłam, ale każdy popełnia błędy, nawet ja sama. Pomijając to, porządny artykuł, ale mi zabrakło opisania MATE (fork GNOME 2.x) oraz XFCE - są to jedne z lepszych nakładek graficznych, które mogą pokonać wymienione powyżej trzy stabilnością oraz wyglądem. System nie ma wyglądać, system ma działać :). Zawsze miałam problemy z GNOME 3.16, KDE Plasma 5 oraz Unity, czasami nawet się zastanawiałam, czy to nie moja wina - po części tak, ale nawet po sporej konfiguracji wspomnianych przeze mnie nakładek (których zabrakło w tekście), nic się nie działo, bez żadnych błędów na starcie. Życzę miłego dnia :).
Pozdrawiam, Neukrate.

dawidd6   7 #35 15.08.2015 14:47

@Neukrate: "System nie ma wyglądać, system ma działać :)"

Niby racja, ale brzydki wygląd jednak trochę odpycha. Jak środowisko ładnie wygląda to i przyjemniej się pracuje :)

dr.boczek   7 #36 15.08.2015 15:05

ja popieram @Neukrate, system ma działać a nie wyglądać. Przez ostatnich 15 lat miałem do czynienia z wieloma desktopami i ostatecznie wybrałem xfce. niespecjalnie widzę sens marnowania zasobów komputera na rysowanie jakichś durnych widgetów i wirujących sześcianów.

enedil   9 #37 15.08.2015 17:19

@dr.boczek:
A jednak wybrałeś wygląd.

Ludzie na oficjalnej społeczności G+ Archa pisują, że nie chcą tracić zasobów (mając 32 GB ramu), więc wybierają i3, bspwm, ewentualnie Xmonad.

dr.boczek   7 #38 15.08.2015 17:23

@enedil: ja wiem czy wygląd? Bez przesady. Proste to, lekkie, szybkie. No i nie wywala sie.

enedil   9 #39 15.08.2015 18:10

@dr.boczek:
Porównując do i3, jednak skomplikowane i wolne. Stabilność porównywalna.

  #40 15.08.2015 20:11

Na ubuntu polecam gnome klasyczne zerowe obciążenie dla procka i grafiki .
http://ubuntuhandbook.org/index.php/2014/04/install-gnome-classic-desktop-in-ubu.../

Amaterasu   9 #41 15.08.2015 20:36

@dawidd6: Uważam, że warto zrezygnować z wyglądu na rzecz szybkości i stabilności - szczególnie wtedy, gdyby komputer chodził niczym toster :D.

dawidd6   7 #42 15.08.2015 20:39

@Neukrate: oczywiście zgadzam się. Jeżeli komputer jest cienki, to system musi być lekki żeby był użyteczny, ale na mocniejszym pc już można sobie pofolgować z jakimś cięższym i bardziej efekciarskim DE

Amaterasu   9 #43 15.08.2015 20:39

@dr.boczek: Grałam kiedyś w League of Legends (mój błąd, ale i tak gra do mnie nie przwmówiła) - na Unity było 10 FPS, a na MATE o połowę więcej. Dodatkowo wygodniej się pracuje na tym, gdzie jest mało dodatków, gdyż można się wtedy skupić. Tak samo jest na telefonie - no niby Shimeji fajne, ale utrudnia korzystanie, a nie inaczej jest z widżetami na pulpit.

dragon321   9 #44 15.08.2015 21:05

@AntyHaker: To masz całkowitą rację :)

dr.boczek   7 #45 15.08.2015 21:30

@Neukrate: ja sie w grach totalnie nie odnajduję - bo to linux przecież ale dobrze, że służy również do rozrywki.

PokerFace   9 #46 16.08.2015 05:41

@enedil: "Ludzie Archa" http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_3W0fjrXOdMr1NRofoDwZHe2ow9MUIXcp.jpg Ja o ile system działa szybko to mam gdzieś czy w tle zużywa 100 czy 1000 MB RAMu ;)

enedil   9 #47 16.08.2015 10:59

@PokerFace: Haha.
Śmieszne.
Nie.

Ale spójrz na wyniki dorocznego sondażu /r/unixporn -> http://imgur.com/a/KTqvF

MacGregor   7 #48 16.08.2015 11:21

@PokerFace: Bo dobry system używa cały ram a nie powyżej 2Gb reszta leży tylko po to żeby ładnie wyglądać. Śmieszą mnie ludzie którzy oceniają OS na podstawie tego ile bierze ramu ;)

pcmasterrace   8 #49 16.08.2015 12:43

Zdecydowanie zabrakło Cinnamona, XFCE, LXDE i środowiska oferowanego w ElementaryOS (chyba mają własne jeśli się nie mylę).

  #50 16.08.2015 16:40

@ygyfygy: żądzi to openbox...

  #51 16.08.2015 16:47

@Neukrate: nie przeceniałbym tu użytkowości kde...xfce do kde to nic nie potrafiący karzełek...jak ma być lekko to openbox/fluxbox...jak ma być użytecznie to kde...półśrodki typu lxde czy xfce nie robią...

PokerFace   9 #52 16.08.2015 17:29

@enedil: I co to ma mi pokazać? Wciąż nie zmienię zdania że ludzie którzy oszczędzają maksymalnie RAM mając go pełno są co najmniej dziwni. Rozumiem gdy ktoś ma stary komputer ale w innych przypadkach to zwykłe "jaranie" się ile to zasobów marnuje się leżąc odłogiem :)

enedil   9 #53 16.08.2015 18:02

@PokerFace: Ja się nie jaram. Używam Fedory Gnome na moim MacBooku.
Ale to zdjęcie daje przekrzywiony obraz.

erx700   4 #54 16.08.2015 23:03

Ze wszystkich środowisk tylko GNOME nie lubię. Za każdym razem gdy chce zmienić aplikację muszę wchodzić w boczne menu. Menu programów powinno być cały czas widoczne i dostępne dla myszki. Nie wiem jak ludzie mogą używać tego środowiska.

  #55 17.08.2015 04:23

@PokerFace: ale tu nie chodzi o zużycie pamięci, bo to nieistotne raczej w tych czasach. Chodzi o responsywność..porównaj sobie jakiegoś *boksa z dużymi środowiskami typu cynamon/gnome/mate czy kde...jest kolosalna różnica nawet na dobrym sprzęcie...można mieć wydajną maszynę z 32GB ramu i używać *boksa i to raczej duża elastyczność/konfigurowalność menadżerów okien stawia je o wiele wyżej niż bajeranckie środowiska graficzne

enedil   9 #56 17.08.2015 20:18

@erx700: Oj mogą, bo istnieją rozszerzenia powłoki, n.p. https://micheleg.github.io/dash-to-dock/

awangardowy   7 #57 19.08.2015 22:25

ja mam Debiana sid/unstable z XFCE - taki konfig od ~4-5 lat wstecz.
trochę subiektywnych opinii:
po1. przez te lata zrobiłem IDE pod basha (zmutowane Eclipse), a więc około 1500 linijek swojego basha uzywam
po1.1 jest to Debian zmutowany, bo 1500 linijek basha to już jest mocno zcustomizowana dystrybucja
po2. jak sie latwo domyslic - kilkaset linijek z tego dotyczy XFCE
po3. po uruchomieniu skryptu o nazwie "freeram.sh" - objetosc zajetego ramu spada... do 192 mb.

po co duzo ramu wolneo ramu?
eclipse i pluginy od kopa bierze z 3-4 gb, zeby sensownie działało.
jak piszę "pluginy" to mam na mysli okolo 30-40 pluginów
jak pisze "eclipse" to mam na mysli 3-4 instancje eclipse z roznymi perspektywami/workspaces:od basha, przez dokumentacje i markdown, po php, javę, czy tam javascript, obojętne w czym tam akurat się kodzi

- produkty jetbrains tez kilka gb.

- czasami vim, to akurat mało, z 40-50 mb

- workspaces i compiz biorą z 200-300 mb
4 rozne pulpity, kręci się to, oparte na hotkeyach, etc
tutaj sprawa też skomplikowana, bo compiz uzywa zasoby k.graficznej.

- firefox i pluginy? nie wiem ile, z 500?
- inna instancja firefoxa z innym profilem:
https://developer.mozilla.org/en-US/docs/Mozilla/Command_Line_Options
--> kolejne z 400-500 mb ram?
firefox -P "profil1"

-- wine i taki np. msoffice? ile ? z 1 gb zeby nie mulił. ogolnie wine kradnie ram.

-->kilka roznych firefoxów, z roznymi pluginami, zakladkami? podstawa

- google chrome z youtube/flash --> z 1gb zeby chodzilo bez mulenia?
- virtualbox > no to wiadomo, z 512 mb ram zeby chodzilo sensownie? przynajmniej jedna maszynka wirtualna
- jak ktoś ma potrzeby, to vbox i jakis windows,np. windows 7. Ile ramu? z 2gb zeby nie mulił.
- skoro wirtualizacja, to wiadomo, ze jak ktos ma ochotę na zabawę androidem (Android SDK) to bardzo szybko zacznie ramu ubywac ;))
nie wiem ile, ale tutaj to juz ciężka sprawa, związana tez z architektura procesora.
- thunderbird z 10 pluginami i sprawdzanie e-maili na zywo? z 512 ram, nie wiem ile, ale 512 to minimum

--> zapisywanie sesji, w sensie, ze po odpaleniu kompa z powrotem przywraca ~50 zakladek firefoxa, 10 chrome? tez trzeba duzo ramu zeby nie muliła ta funkcja a komp sie szybko odpalal


generalnie ram jest b.potrzebny, przynajmniej w moim przypadku, 4 różne desktopy, compiz, custom hotkeye żeby to wszystko się fajnie kręciło i zmieniało, etc.
dlatego też : używam lekkiego pulpitu, a z lekkich to najbardziej dopracowane jest XFCE... od lat się sprawdza.

generalnie nie ma mozliwosci, zebym przeszedl na cos ciezszego od XFCE, bo:
1. mam dopracowane od lat, wiec za duza zmiana przyzwyczajen
2- produktywnosc budują nie bajeranckie srodowiska graficzne, ale hotkeye: im czlowiek więcej klawiatury uzywa, kombinacji klawiszy, tym szybciej i wygodniej, a na xfce da sie super poustawiac hotkeye
3. xfce jest lekkie i stabilne, praktycznie 0 bugów, od lat 0 problemow z aktualizacja, od lat jest to samo i mozna sobie dążyć do doskonałości w opanowaniu najdrobniejszych szczegolow, a na czysto odpala się w kilka sekund; co jest naprawdę ważne jak ktoś chce byc produktywny w roznych polach ;)

no i jeszcze jedno - nie da się obejść dzisiaj bez dysku SSD, ale to chyba wszyscy wiemy :)


to tylko subiektywna opinia, bez zadnego flame-war.
pozdr :)

Autor edytował komentarz.