Polszczyzna w internecie

Dzisiaj święto flagi narodowej, choć patrząc na godzinę, to już można powiedzieć, że ów uroczystość dobiega już końca. 3 maja jednak święto Konstytucji, praktycznie najistotniejsze święto dla polskich patriotów. Ja korzystając z sytuacji pragnę wysłowić się na temat tego, jak tak naprawdę wypowiadamy się w internecie. Czy budujemy składne zdania? Czy pamiętamy o ogonkach? Czy klniemy w co drugim zdaniu?

bookface, ćwirek, moje pole, nasza kasa... - co jeszcze?

Witam serdecznie, ów dziwny tytuł można już łatwo rozszyfrować po pierwszym wyrazie - "bookface". innymi słowy dzisiaj mam zamiar zastanowić się nad portalami społecznościowymi - Czy są nam potrzebne?

O tym, jak gwiazdy zaistniały w internecie

Facebook jest zdecydowanie liderem na rynku portali społecznościowych - jak pisze vBeta.pl:

W ciągu pierwszego półrocza Facebook odnotował 1,6 mld dolarów dochodu. Dla porównania w 2010 roku dochód za 9 pierwszych miesięcy wyniósł 1,2 mld. Równie optymistycznie wyglądają zyski serwisu – 500 mln w ciągu sześciu miesięcy w porównaniu do 355 mln za trzy kwartały w roku ubiegłym.

Portal jest przyjazny dla każdego nowego użytkownika, głównie dzięki rozwiązaniom milimalistycznym - facebook nie wita nas wielkim logotypem i oczopląsowatymi kolorami. Jest to raczej stonowana szarość i błękit. Trzeba również przyznać, że Szanowny Pan Zuckerberg zadbał również o stronę techniczną portalu, dopracował najmniejszy szczegół tak aby nie było do czego się przyczepić.

Nadgryzione Jabłko - czy warte swojej ceny?

Wstęp

Zauważyłem ostatnio straszny bum na produkty spod znaku Apple. Firma zresztą z wieloletnią tradycją, podobno najbogatsza. Wszędzie, gdzie nie spojrzałem były te malutkie ipodziki, dotykowe mp4 czy iPhony. Zastanawiające jest dlaczego ludzie się na to złapali?

Produkty

Apple zajmuje się przede wszystkim produkcją iPodów, czyli mp3 i mp4. Z tego najbardziej słynie i za to jest rozpoznawalny. Poniżej prezentuję rodzinę iPodów:

iPody słyną przede wszystkim z odmiennego wzornictwa. Przede wszystkim chodzi tutaj o odmienne kształty - nie są podłużne, a często kwadratowe. Apple wykorzystuje zasadę minimalizacji, wszystko w jego sprzętach jest malutkie i słodziutkie. Również zasadniczą odmiennością są kolory - w każdym iPodziku znajduje się nie czarny, lecz biały kabelek słuchawek.

Oprócz małego audio, Nadgryzione Jabłuszko zajmuje się również notebookami, jak w powyższym punkcie, również tutaj nazwa tych sprzętów jest zupełnie odmienna. Apple'owski laptop to MacBook.

"Dotykowe" urządzenia - co popieram, a co odrzucam

Coraz częściej oglądamy reklamy urządzeń pozbawionych przycisków - telefony sterowane dotykiem, dotykowe komputery, hit tego roku czyli tablety, a także iPody, czy aparaty forograficzne. Postanowiłem wypowiedzieć swoje zdanie na temat tych urządzeń - które z nich przypadły mi do gustu, a jakie nigdy nie wziąłbym do ręki.
Często takie nowinki technologiczne kupujemy tylko ze względu na to, że właśnie są dotykowe. Stało się to, moim zdaniem, niejako modne - wszyscy mają dotykowy smartfon - czemu nie ja?
Wyrażenie "dotykowe" urządzenia jest trochę mylne, chodziło mi raczej o sprzęty elektroniczne z panelem dotykowym.

Przejdźmy do sedna...

Zatem przedstawię kilka z tych urządzeń, które zasługują na szczególną uwagę.

NAWIGACJA GPS

Zapewne większość osób, które czytają ten wpis dziwi się - jak to? Przecież nawigacja zawsze była sterowana dotykowo! I owszem. GPS są to te pierwsze urządzenia, które nie odwołalnie powinny być sterowane dotykowo. Służą przecież do jak najłatwiejszego sterowania, a zabawa w klikania przycisków, nierzadko podczas jazdy nie powinna tutaj występować.

"Cudze chwalicie - swojego nie znacie" - o FreeCommander'ze

Witajcie,
Mój ostatni wpis nie był zbyt dobry, mam nadzieję, że ten będzie lepszy :).

Być może tytuł mógł Was trochę zdziwić, ale jest w tym ziarenko prawdy. Większość osób, korzystających z tzw. "menadżerów plików" wybierają Total Commandera, ja równiez miałem taki zamiar, dopóki nie dowiedziałem się o programie FreeCommander. Jest to polski program, autorstwa Marka Jasińskiego. Ku mojemu zaskoczeniu okazał się to doskonały program, moim zdaniem o wiele lepszym niż Total Commander. Interfejs programu jest "miły dla oka", lepszy od Total Commander'a.

Zboczyłem teraz trochę z tematu, a więc chciałbym troszkę opisać program FreeCommander. Jest to (moim zdaniem) doskonałe środowisko pracy dla osób zniechęconych pracą z eksploratorem Windows. Dwa okna obok siebie ułatwiają przenoszenie. Wygodne przyciski dysków ułatwiają nawigację pomiędzy poszczególnymi dyskami. Klikając w poszczególne menu (np. Narzędzia) ukaże nam się lista poszczególnych opcji wraz z ikonkami.

O Windows 7...

Nie tak dawno wyszła nowa wersja systemu od Microsoft'u - Windows 7. Oczywiście tak, jak zapewne większość osób byłem zaciekawiony, jaki to będzie ten system. Osobiście wolałem zostać przy swoim ukochanym XP'ku, ale na szczęście miałem szanse wypróbować siódemkę na pecetach w mojej szkole. I co ja na to? Mnie się nie podoba... Dużo wad, zwłaszcza dla przyzwyczajonych do XP...

Pewnie powiecie: "Wymień kilka, a nie rzucasz słowa na wiatr" - więc już wymieniam: przede wszystkim zasadnicza dziura, nie wiem jak w Viście, ale w Windows 7 nie działa komenda DOS-a: shutdown, wiem, że to pikuś, no ale pewnego dnia w szkole chciałem przetestować mój programik (.BAT - więc tak właściwie to żaden program)i odpaliłem tego BATA... Kiedy dochodził do komendy shutdown -s -t 1800 wyskoczyło okno błędu: "System Windows wykrył wirusa..." i potem się wyłączał...