Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dysk SSD w stacjonarnym "blaszaku" Kowalskiego

O praktycznych zaletach i wadach dysków SSD w laptopach napisano już dużo. Ja postanowiłem praktycznie sprawdzić co mój stacjonarny PC może zyskać kiedy dysk systemowy zamienię na SSD. Konkretnie: dysk OCZ Vertex2 OCZSSD3-2VTX90G (3,5", 90GB, SATA) – dysk z tej samej półki co opisywany niedawno w Labie SSD dla Kowalskiego dlatego nie będę tu powtarzał podanych tam wyników testów bo moje wyniki testów są bardzo podobne do tam prezentowanych. Opiszę konfigurację systemu Windows 7 w konfiguracji sprzętowej z dyskiem SSD dla Kowalskiego na przykładzie mojego blaszaka (czyli: komputera stacjonarnego).

Koncepcja:

Wymyśliłem sobie, że SDD będzie pełnić funkcję dysku systemowego, co teoretycznie powinno zaowocować przyspieszeniem startu systemu oraz aplikacji. Domyślnie na systemowym dysku Windows 7 przechowuje także katalog z danymi użytkowników – czyli folder USERS – u mnie ten katalog ma circa about ponad 160GB – trudno więc będzie go zmieścić na 90GB dysku SSD.

Skoro tak, to dotychczas używany jako systemowy dysk WD RE3 320GB przeznaczę w całości na potrzeby systemowych plików tymczasowych (plik wymiany, scratch-disk programu do obróbki zdjęć oraz dane tymczasowe TMP i TEMP). W komputerze mam jeszcze dwa dyski: WD 500GB, który przeznaczę na USERS oraz Samsunga 1,4TB który służyć ma jako archiwum danych.
Podsumowując będę miał 4 dyski, na każdym będzie używana tylko jedna partycja, ma to wyglądać tak:

SSD 90GB - SYSTEM (C:) - NTFS
HDD 500GB - DANE (D:) - NTFS
HDD 1,4TB - ARCHIWUM (E:) - NTFS
HDD 320GB - TEMP (T:) - exFAT lub FAT32

Praktyka:

Jak to mówią: łatwo powiedzieć. Największy problem jaki musiałem rozwiązać to przeniesienie całego folderu systemowego USERS w taki sposób aby nowe tworzone konta użytkowników automatycznie i w całości były już tworzone z uwzględnieniem nowej lokalizacji. W systemie nie ma żadnych narzędzi służących do tego aby przenieść cały katalog systemowy USERS (w polskojęzycznej wersji Siódemki widoczny też jako Użytkownicy) z C:\Users do D:\Users – rozwiązania szukałem więc w Sieci. Wykorzystałem metodę opisaną TUTAJ. Całą procedurę wykonałem na dopiero co zainstalowanym systemie (i jeszcze przed pierwszym podłączeniem go do Internetu) Windows 7 PRO. Wcześniej sprawdziłem, że dysk systemowy to C a dysk przeznaczony na dane użytkowników to D. Procedura przeniesienie /Users wygląda tak

1) Tworzymy punkt przywracania systemu (to pewnie na wypadek, gdyby coś się nie udało):
Start - kursor na "Komputer" - prawy klawisz myszy i wybieramy "Właściwości", potem "Ochrona systemu" i "Utwórz". Nazwałem ten punkt po prostu: "Start".

2) Uruchamiamy System Recovery z nośnika instalacyjnego systemu:

a) Restartujemy maszynę i bootujemy z nośnika instalacyjnego (w moim przypadku to płyta DVD), wybieramy język, format czasu i waluty oraz klawiaturę a potem: "Dalej".

b) Na ekranie: "Instalowanie systemu Windows" wybieramy: "Napraw komputer".

c) Na ekranie: "Opcje odzyskiwania systemu" wybieramy: "Użyj narzędzi odzyskiwania..." i potem "Dalej".

d) Na następnym ekranie uruchamiamy: "Wiersz polecenia".

e) Na tym etapie trzeba sprawdzić jakie są oznaczenia dysku wirtualnego załadowanego z nośnika bootowania (najprawdopodobniej będzie to C albo X) oraz fizycznego dysku na którym jest zainstalowany Windows (najprawdopodobniej będzie to D lub E). Można to sprawdzić wybierając literkę dysku a potem wydając polecenie "Dir". Np C: [enter], Dir [enter] etc
U mnie dysk wirtualny to X, dysk na którym zainstalowany jest Windows to E, dysk na który chcę przenieść /Users to F a DVD jest jako G.

f) Przenosimy /users z E na F. Uwaga - używamy do tego polecenia "robocopy":

robocopy /copyall /mir /xj E:\Users F:\Users

jeśli wszystko udało się przenieść to na ekranie podsumowania kopiowania kolumna "Niepowodzenie" powinna mieć wartość "0".

g) Zanim utworzymy link symboliczny usuwamy katalog \Users z dysku E:

rmdir /S /Q E:\Users

h) Tworzymy link symboliczny:

mklink /J E:\Users D:\Users

i) Zamykamy cmd.exe poleceniem "exit" i rebootujemy system, uruchamiamy normalnie i powinniśmy zobaczyć, że \Users jest już na dysku D.

Ubocznym efektem tej operacji okazało się to, że w menu Komputer wszystkie biblioteki i foldery z katalogu Users mają teraz angielskie nazwy (czyli np. "Documents" zamiast "Moje Dokumenty", "Downloads" zamiast "Pobrane" etc). Po za tym wszystko działa.

Inne przydatne czynności:

1) Zmiana lokalizacji Scratch Disk:
W używanym przeze mnie Photoshop Elementsie ustawia się w zakładce: Edit-Preferences-Performance (zapewne podobnie będzie w Photoshopie i Lightroomie).

2) Przeniesienie pliku wymiany:
We "Właściwościach systemu" w zakładce: "Zaawansowane" - "Wydajność" ("Ustawienia") - "Opcje wydajności" - "Zaawansowane" - "Pamięć wirtualna" ustawiłem rozmiar pliku stronicowania na: "12273-12773" (tyle bo mam 8GB ram) na dysku T:

3) Usuniecie hiberfiles.sys
Wyłączenie hibernacji i usunięcie hiberfile (tylko jeśli nie korzysta się z hibernacji - wtedy i tylko wtedy można odzyskać trochę miejsca na dysku systemowym kasując plik hiberfile):
Otwieramy cmd (jako administrator!) i w konsoli wpisujemy:

powercfg.exe -h off

4) Kasowanie plików zapasowych po instalacji Windows 7 Service Pack 1:
Otwieramy "cmd" (jako administrator!) i w konsoli wpisujemy:
dism /online /cleanup-image /spsuperseded

W tym momencie warto utworzyć tymczasowe konto użytkownika, które wykorzystamy do konfiguracji domyślnego profilu użytkownika, które będzie bazą dla każde następnie założonego w systemie konta. Ja założyłem konto o nazwie "Tymp", następnie zalogowałem się na to konto i ustawiłem:

1) Zmienne systemowe TMP i TEMP oraz zmienne TMP i TEMP użytkownika:
"Start" - kursor na "Komputer", drugi klawisz, "Właściwości" w menu podręcznym - "Zaawansowane ustawienia systemu", zakładka "Zaawansowane" i tam trzeba kliknąć na przycisk "Zmienne środowiskowe". Tutaj można ustawić "Zmienne użytkownika" TEMP i TMP oraz "Zmienne systemowe" (na dole, trzeba przewinąć zawartość okna) TEMP i TMP. Wszystkie ustawiłem na T:\TEMP

2) Tymczasowe pliki internetowe:
Tymczasowe pliki, które tworzy przeglądarka też moim zdaniem warto przenieść na dedykowaną partycję - w zależności od używanej przeglądarki różnie się to ustawia. Dla MSIE: "Panel sterowania" - "Opcje internetowe" i trzeba wybrać przycisk "Ustawienie" w grupie "Historia przeglądania" - tam trzeba skorzystać z przycisku "Przenieś folder" (tu uwaga: Windows, bez dalszych ostrzeżeń i bez pytania wyloguje nas w czasie wykonywania tych przenosin, trzeba o tym pamiętać). W FF można sprawdzić gdzie aktualnie trzymany jest cache wpisując w pasek adresu: " about:cache". Aby zmienić trzeba w pasek adresu wpisać: "about:config" i tam ustawić dysk oraz katalog w " browser.cache.disk.parent_directory" - jak nie ma to trzeba utworzyć (drugi klawisz myszy i z menu podręcznego: "Dodaj ustawienie typu" - "Łańcuch (string)". Przynajmniej tyle w teorii bo u mnie z jakiś powodów to ustawienie nie chce w FF 4.0 działać. Jak to zrobić w Chrome - tego nie wiem.

3) Na koniec aby dysk tymczasowy nie zatykał się nadmiarem już niepotrzebnych danych napisałem krótki skrypt kasujący katalog T:\TEMP przy każdym starcie systemu, (nazwałem go kasuj-temp.bat i umieściłem w głównym katalogu na dysku C) - treść skryptu:

rd /S /Q T:\Temp\
md T:\Temp

Pierwsza linijka kasuje katalog TEMP razem z całą zawartością a druga zakłada go na nowo. Teraz wystarczy skrót do "C:\kasuj-temp.bat" dodać np. do folderu autostart w profilu naszego wzorcowego usera i katalog tymczasowy będzie kasowany przy każdym starcie systemu.

Powyższe dotyczą konkretnego użytkownika dlatego tak skonfigurowany profil trzeba warto uczynić profilem domyślnym, na podstawie którego system będzie konfigurował ustawienia każdego nowego konta. Robi się to tak, że po tym jak już wszystko poustawiałem, przelogowałem się na konto administratora, skopiowałem zawartość "D:\Users\Tymp" do "D:\Users\Tymp2", potem skasowałem "D:\Users\Default" i w końcu zmieniłem nazwę katalogu "D:\Users\Tymp2" na "D:\Users\Default". Teraz wystarczy usunąć konto użytkownika "Tymp" (razem z plikami) i można już zakładać robocze konta dla użytkowników naszego komputera.

EFEKT:

Start systemu - skrócenie czasu startu Windows jest ogromne, z kilkudziesięciu sekund do kilkunastu, start aplikacji - to bajka po prostu - otóż klikam i mam. Firefox albo Word uruchamiają się tak jak wcześniej Notatnik (3 sekundy). Wykresy z HdTune obrazujące jak było (lewy) i jak jest (prawy) nie oddają tego pozytywnego wrażenia jakiego doświadczam patrząc na przyrost szybkości startu systemu:

Co ciekawe zauważyłem, że Chrome nie przyspieszył - jak startował tak i startuje - sprawdziłem dokładniej i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że pliki wykonywalne przeglądarki Google umieszczone są w profilu użytkownika (czyli u mnie nie na systemowym SSD w "Program Files" tylko na tradycyjnym dysku w "D:\Users\..."). Ciekawa sprawa - swoją drogą dzięki można np. uaktualnić Chrome na koncie użytkownika bez potrzeby fatygowania do tego Admina :)

Dedykowany dysk na pliki tymczasowe także okazał się strzałem w dziesiątkę bo nie mam już problemów ze sklejaniem panoram z kilkunastu 12mpx obrazów (co wcześniej skutecznie zatykało scratch-disk). Skanowanie antywirusowe całego C:\Windows programem AVG trwa ok półtorej minuty. Ogólnie jest super - teraz czekam już tylko na spadek cen dysków SSD tak aby nie trzeba było kombinować i oszczędzać na pojemności.
 

Komentarze

0 nowych
oprych   13 #1 24.03.2011 08:24

A ja mam uwagę/pytanie :)

Czy poprzez umieszczenie katalogu "users" na zwykłym dysku nie tracisz?

W tym katalogu zapisywane są ustawienia zarówno programów, jak i windowsa. Czyli podczas startu systemu czy uruchamianiu programów, system i tak musi mielić dane ze zwykłego HDD.

I z ciekawości jaki masz zasilacz? 3 zwykłe dyski plus SSD muszą troszkę ciągnąć prądu :P

januszek   19 #2 24.03.2011 10:47

Oczywiście, że tracę - wolałbym mieć 3x1TB dysków SSD ;) Ale jest jak jest, póki stać mnie na 90GB i dlatego muszę kombinować :-) Co do zasilacza 350W (Delta). Dyski nie połykają więcej (i to w porywach) niż 10W każdy więc tym się akurat zupełnie nie przejmuję ;)

oprych   13 #3 24.03.2011 10:56

350W??

A reszta podzespołów? Bo jeśli masz jeszcze dobrą kartę graficzną i procesor, to jestem pod wrażeniem tego zasilacza :P

januszek   19 #4 24.03.2011 13:32

Referencyjna płyta Intela (w końcu fanboyem intela jestem), procesor i5-750, 8GB ramu, pasywny GF240. Podzespoły dobierałem właśnie pod kątem tego aby komputer nie potrzebował elektrowni ;)
Polecam: http://www.enermax.outervision.com/PSUEngine - który zapotrzewbowanie mojej konfiguracji oblicza na 298W :)

januszek   19 #5 24.03.2011 13:46

W sumie chyba to jest Delta 400W :)

  #6 24.03.2011 15:04

dokumenty na osobnym dysku dobre...

ale i tak będziecie sobie gadać ze Win7 to miodzio...

klisza   7 #7 24.03.2011 16:50

misi0misi0 - a co masz przeciwko takiemu rozwiązaniu? I co w tym takiego dziwnego??

klisza   7 #8 24.03.2011 16:51

misi0misi0 - a co masz przeciwko takiemu rozwiązaniu? I co w tym takiego dziwnego??

bart_   5 #9 24.03.2011 17:32

Ja po każdym zlocie chorowałem na jakąś rzecz
1Po pierwszym był to tablet graficzny Vacoma
2"Wacek urzekł mnie swoim eeepc"
3.Zmieniłem procka na Intela
4. Kupiłem SSD
I właśnie do mojego ostatniego zakupu chcę nawiązać ponieważ przerzuciłem się z szybkiego jednotalerzowca 250gb. Niestety nie znalazłem nigdy dość dużo czasu aby zrobić dokładne testy ale podam swoje subiektywne odczucia:
1. Nie zauważyłem odczułem przyśpieszenia wczytywania się windowsa.
2. Szybciej uruchamiają się za to programy które wchodzą w skład offica.
3. Kultura pracy jest znacznie lepsza tym nie mniej nie da się wykluczyć używania dysków talerzowych.
Przy cenach teraźnieszych ssd-ków i ich pojemnościach więc co jakiś czas do moich uszów dochodzą charakterystyczne pomruki.
4. Ze względu na małą pojemność dysku trzymanie bazy danych np. lightrooma na ssd jest nieekonomiczne. Więc program nie przyśpieszył.
5. Firefox na którym zawsze otwarte miałem mnóstwo zakładek działa sprawniej.

Januszek Twój starszy dysk bez wątpienia nie jest demonem wydajności nawet jak na talerzowca.
BTW. Dyski SSD zestawiane na zlocie były chyba modelami 5400 więc różnica w wydajności będzie dość znaczna.

Fajny teścik bardzo miło się go czyta.
Pozdrawiam

  #10 24.03.2011 20:07

Prezentujesz interesujące podejście do zagadnienia optymalizacji pracy Windows'a przez odpowiednie wykorzystanie przestrzeni dysków. Osobiście używam laptopa więc większość rozwiązań nie wchodzi w grę ale zastanawiałem się nad przeniesieniem folderu Users na druga partycję. Znalazłem w sieci fajne narzędzie do tego celu: Profile Relocator 1.0 do pobrania ze strony: http://software.bootblock.co.uk/?id=profilerelocator. Nie testowałem jak się sprawdza w praktyce ale z opisu wynika że jest to dużo prostszy sposób niż opisany przez Ciebie.

A co sądzisz o RAM-dyskach w laptopach z 3GB/4GB ramu DDR3 (Windows 7 x64) i umieszczeniu tam pliku wymiany i ewentualnie TEMP - kasowały by się automatycznie przy każdym wyłączeniu. Tylko co z wielkością?

Ciekawy wpis, pozdrawiam

  #11 24.03.2011 20:56

Gdzie kupiłeś, gdzie można kupić zasilacze Delty ?

Wolfgar   7 #12 24.03.2011 23:00

Wszystko pięknie, ładnie tylko dlaczego tak drogo ;(

januszek   19 #13 25.03.2011 10:44

@luberski: Moje pierwsze podejście do tego zagadnienia skończyło się na tym, że też znalazłem w Sieci "Profile Relocator" - przetestowałem go na swoim sprzęcie. Nie zadziałało :)

Na laptopie mam w tej chwili dysk hybrydowy (będę o nim pisał w następnym wpisie na blogu) i mam tam, na tej hybrydzie, trzy użytkowe partycje: SYSTEM, USERS i TEMP. Głównie dla wygody i porządku po podział na partycje w ramach jednego dysku nie wpływa na wydajność tak jak rozdzielenie zadań na osobne dyski.

Co do RAMDYSKU - wcześniej, kiedy używałem 32 bit XP i 4GB ram to pracowałem w konfiguracji 2GB + 2GB ramdysk, na którym miałem plik wymiany. Super działało. Teraz mam 8GB RAM i 64bit Siodemkę - testowałem na takiej konfiguracji RAMDYSK i generalnie coś w tym wszystkim kulało bo system sam zmieniał mi oznaczenie litery dysku po restarcie i to powodowało problemy. Porzuciłem więc, póki co, tę drogę - po za tym pamiętaj, że w tej chwili cena 1GB RAM do notebooka jest porównywalna z ceną 8-10GB SSD - też i dlatego wydaje mi się ramdysk na plik wymiany i pliki tymczasowe to mimo wszystko ślepa uliczka.

Generalnie moje wrażenia z posiadania 8GB ram są takie, że dopóki nie używam maszyn wirtualnych to Windows 7 i tak nie zajmuje więcej niż 3,5GB... :)

@bitx: We Wrocławiu, w sklepie nazywającym się Angela. Tyle, że to było jakoś rok, półtora temu. Pamiętam, że wtedy te same zasilacze były dostępne także pod brandem "Chieftec" ale ja zdecydowałem się na Deltę bo oferowali o rok dłuższą gwarancję.

kamil_w   10 #14 25.03.2011 11:50

To może ja się wypowiem w temacie. Już to kilka razy pisałem na DP więc będę się powtarzać.

Posiadam w laptopie dysk SSD OCZ Vertex2 120GB i 8GB pamięci RAM.

- Przy takiej ilości pamięci RAM wyłączyłem plik wymiany - oszczędność miejsca na dysku i zwiększenie jego żywotności.

- Wyłączyłem hibernację - system działa i uruchamia się jak rakieta, więc z hibernacji nie korzystam.

- korzystam z RAMDISK'u. Ustawiłem sobie wielkość 1GB i ustawiłem system i programy tak, żeby wszystkie pliki tymczasowe lądowały właśnie na tej partycji. Różnicy w prędkości przeglądania stron internetowych nie ma bo ssd i tak ma bardzo krótki czas dostępu do plików, ale jest mniej operacji zapisu/odczytu na dysku - zwiększenie jego żywotności. Za to np. odczuwam ogromny wzrost prędkości działania Photoshopa - zwłaszcza przy edycji dużych zdjęć.
Podczas zwykłego użytkowania nie zbiera mi się więcej niż 300MB plików tymczasowych, a wraz z restartem pliki tymczasowe znikają.
Jedyny mankament takiego rozwiązania to taki, że litery dysku nie da się zmienić. Po restarcie przypisywana jest ponownie domyślna litera (u mnie E:\).

- Podział na partycje i ich zajętość u mnie wygląda tak:
http://dl.dropbox.com/u/5730855/Obrazy/Zrzuty%20ekranu/wykorzystanie_dyskow.png

- Co mam zainstalowane? Te programy, które mam w ulubionych:
http://www.dobreprogramy.pl/kamil_w,Profil
Z tej listy nie mam na laptopie zainstalowanych:
- Comodo TimeMachine - program nie działa na dyskach SSD (a w zasadzie może działać, ale trzeba wyłączyć funkcję TRIM, co jest bez sensu, bo funkcja ta odpowiada za zwiększenie żywotności dysku),
- GIMP - od jakiegoś czasu pracuję w Photoshopie,
- TeraCopy - jakoś nie potrzebny przy SSD
- uTorrent i eMule - bo wyrosłem ze ściągania danych z internetu

- Nie przenosiłem całego katalogu Users na inną partycję. Uważam, że takie rozwiązanie nie jest najlepsze, bo są tam wszystkie ustawienia programów. Jeśli coś się zepsuje, to odzyskuję kopię partycji systemowej przy pomocy Acronis TrueImage i gotowe. Gdybym miał cały katalog użytkowników na innej partycji, takie rozwiązanie by nic nie pomogło. Stworzyłem sobie zatem na partycji D:\ katalog "config" i wrzuciłem do niego katalogi z ustawieniami programów, które posiadają swoje bazy danych, które są cały czas zmieniane/aktualizowane. I tak w katalogu config znalazły się foldery takich programów, jak:
- Opera (ze względu na zakładki, maile, kontakty,...)
- Rainlendar (kalendarze i zadania)
- Total Commander (zapamiętywanie historii operacji, otwartych zakładek, itp)
- Winamp (głównie chodziło o bazę danych biblioteki multimediów)
- WTW (kontakty, historia)
- XnView (baza danych, historia, kategorie)

- Do przenoszenia katalogów w inne miejsce (w tym na inny dysk/partycję) nie trzeba korzystać z wiersza poleceń w celu stworzenia junkcji (linków symbolicznych). Można się posłużyć np programem Junction Link Magic, który jest dość wygodny.

januszek   19 #15 25.03.2011 12:06

@kamil_w: zauważyłem, że mimo tego, że mam ramu z nawiązką i praktycznie zawsze mam ponad 4GB wolnego ramu to Siódemka (albo aplikacje z których korzystam) używają do czegoś małej części pliku wymiany. Dlatego wydaje mi się, że zrobiłbyś lepiej przeznaczając u siebie na RAMDYSK 5,5GB, utworzył tam 0,5GB plik wymiany a resztę przeznaczył na TEMP i Photoshopy scrach (o ile nie pracujesz na naprawdę dużych obrazach).

ps. Z tą domyślną literą E: w ramdysku też miałem problem...

kamil_w   10 #16 25.03.2011 12:17

Aha.

- Wyłączyłem też przywracanie systemu - korzystam z Acronis TrueImage więc nie potrzebuję tej funkcji, a zajmuje ona sporo miejsca na dysku.

- Foldery Dokumenty, Obrazy, Muzyka, Wideo i Pobrane przeniosłem na partycję D:\ klikając na nie przyciskiem odpowiedzialnym za rozwinięcie menu podręcznego, wybierając Właściwości -> Lokalizacja -> Przenieś...

- Co do tego Twojego skryptu, który kasuje katalog TEMP:
Jakiś czas temu testowałem takie rozwiązanie z Firefoksem. Przeniosłem tempa liska na ramdisk. Okazało się, że za każdym razem kiedy w/w folder był usuwany to firefox przywracał domyślne ustawienia lokalizacji swoich plików tymczasowych. Problem natomiast nie występował, jeśli były kasowane pliki z folderu. Warto to sprawdzić. Jeśli nadal tak jest, to z Firefoksem ta sztuczka się nie uda i trzeba by czyścić zawartość katalogu, a nie całkowicie go usuwać.


A tak w ogóle mimo, że nie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam to dziękuję za info o komendzie
"dism /online /cleanup-image /spsuperseded". Tego nie znałem.

kamil_w   10 #17 25.03.2011 12:25

Niektóre programy wymuszają wrzucanie swoich składowych do swapa, to fakt, ale z programistycznego punktu widzenia jest to bez sensu. Jeśli posiadam 8GB pamięci RAM, to swap nie jest konieczny. Wyłączając go wymuszamy na programach, by te przechowywały swoje składniki w pamięci RAM, to jest znacznie wydajniejsze.
Przykładami takich programów mogą być Firefox albo AQQ. Wrzucają one (nie wiedzieć czemu) swoje biblioteki do swapa. Nieświadomy użytkownik otworzy menadżera zadań i cieszy się, że jego lisek wykorzystuje tylko parę MB pamięci. Co z tego, że w swapie siedzi z 200MB ;/

Co do Pracy w Photoshopie, to tworzę głównie grafiki w formacie A3 i 1GB pamięci wystarcza. Raz mi się tylko zdarzyło, że musiałem skorzystać z ciut większej przestrzeni (w pamięci było ok 1,3GB).

januszek   19 #18 25.03.2011 12:33

@kamil_w: Miałem na myśli katalog tymczasowych plików Photoshopa (który on domyślnie ustawia na C) a nie ilość ramu jaką wykorzystuje (którą też można ustawić w konfiguracji tego programu).

kamil_w   10 #19 25.03.2011 12:35

@januszek - ja też :D

Wszedłem do ustawień w Photoshopie i ustawiłem lokalizację temp'a na E:\ (czyli na ramdisk'u).

januszek   19 #20 25.03.2011 12:42

@kamil_w: btw: Czy znasz komendę cmd, którą można skutecznie usuwać (bez potwierdzania) pliki i foldery wraz zawartością z katalogu /TEMP bez kasowania folderu /TEMP?

kamil_w   10 #21 25.03.2011 13:02

Hmmm... proponuję komendę
"erase t:\temp /q /s"

Usuwa ona wszystkie pliki z katalogu temp i jego podkatalogów, ale folderów nie rusza.

kamil_w   10 #22 25.03.2011 13:13

w zasadzie, to można by jeszcze dodać parametr "/f", żeby usuwać jeszcze pliki tylko do odczytu

januszek   19 #23 25.03.2011 13:15

No tak - ale foldery zostaną :)

januszek   19 #24 25.03.2011 13:38

Hmm, teoretycznie wymyśliłem właśnie, że można napisać skypt, który:
- tworzy folder TEMP2 (md)
- przenosi wszystko z folderu TEMP do TEMP2 (do tego można użyc polecenia robocopy z /move - ta komenda jest w Siodemce)
- kasuje TEMP2 (rd)

kamil_w   10 #25 25.03.2011 13:38

Zostaną, ale co one Ci przeszkadzają? Przecież ich waga jest niemal zerowa - 1 folder = 1bit (chyba, pewności nie mam)

  #26 25.03.2011 13:48

@januszek

Też czytałem że przenoszenie pliku wymiany na inna partycje nic nie daje a nawet może spowolnić działania systemu (dlaczego spowolnić tego nie wiem). Ale faktem jest że wpłynie to na porządek i częściowo zmniejszy fragmentacje na dysku. Osobiście zwykle używam 1 partycji gdyż mniej z tym roboty i domyślne ustawienia udostępniania w sieci domowej/grupie domowej przestają dobrze działać i trzeba ręcznie ustawić udostępnianie. Co do bezpieczeństwa używam SyncToy 2.1 do sporządzania na dysku zewnętrznym kopii danch.

U siostry są domyślnie 2 partycje ustawione przez producenta więc zrezygnowałem z ich łączenia i przeniosłem na D tylko katalogi Dokumenty, Obrazy, Wideo, Pobrane (Windows 7 HP x64) - całkiem fajnie się to sprawdza gdyż dysk D nie fragmentuje się tak często jak C i dodatkowo brak w katalogu użytkownika wszystkich tych dodatkowych katalogów tworzonych przez Gimpa, inkscape'a itp. Wada rozwiązania jest lekkie popsucie domyślnej struktury przechowywania danych Windowsa (Klikniecie na nazwe użytkownika wyświetla wszystko z D + z User/NAZWA zaś kliknięcie User/NAZWA (np. z pulpitu) pokazuje tylko nieprzeniesione foldery - logiczne ale irytujace.

Stąd ciekawy wydał mi się pomysł przeniesienia całego USER na D i ewentualnie ten Ramdysk. Można by próbować w ten sposób po reinstalce przywrócić ustawienia programów przez zmianę lokalizacji USER na nowym systemie i wklejenie posiadanej kopii USER choć obawiam się że pewnie by pojawiły się problemy.

Zasadniczo najlepiej jak by Windows 8 uwzględniał takie możliwości na poziomie instalacji + mniej rozrzuconą strukturę folderów przechowujących ustawienia programów (teraz jest kilka lokalizacji gdzie programy zapisują swoje ustawienia.

pozdrawiam

  #27 25.03.2011 13:52

Coś ten wykres OCZ jest dziwny - u mnie był równiusieńki i u innych na forach też takie widzę..

pilarek   5 #28 25.03.2011 14:05

Ciekawe, czy z takim dyskiem Linux by startował kilka sekund, zamiast 20?

kamil_w   10 #29 25.03.2011 14:13

@luberski
Przeniesienie pliku wymiany n inną partycję nic nie da. To fakt. Ani nie poprawi prędkości działania, ani nie pogorszy. Jedyna zaleta trzymania swapa na innej partycji to taka, że jak robisz kobie bezpieczeństwa, to ten plik nie jest załączany do pliku kopii (a swoje on przecież waży).
Co innego, jeśli mamy 2 dyski i plik wymiany wrzucimy na drugi dysk. Takie rozwiązanie ma sens, bo program będzie zapisywał i odczytywał z dwóch dysków, a nie jednego, taki więc teoretycznie mamy do dyspozycji dwa razy więcej operacji wejść/wyjść.
Trochę problem spłyciłem, ale tak to mniej więcej działa.

W menu start wyłączyłem pokazywanie nazwy użytkownika, po prawej wyłączyłem "pliki użytkownika" i z pulpitu też usunąłem ikonkę kierującą do plików użytkownika. Zamiast tego można przecież utworzyć sobie skrót do D:\ i nazwać go np "Dane"


Co do wykresu to fakt. Nie zwróciłem na to uwagi. U mnie też wykres jest równiusieńki.

januszek   19 #30 25.03.2011 14:30

@kamil_w: co do skryptu, Wymyśliłem ;)

potrzebne są dwa skrypty, jeden T:\kasuj.bat taki:

robocopy.exe T:\TEMP T:\TEMP2 /E /MOVE
copy T:\TEMP2\kasuj.bat T:\TEMP\kasuj.bat
rd /S /Q T:\TEMP2\

drugi T:\TEMP\kasuj.bat taki:

call T:\kasuj.bat

do autostartu trzeba dopisac T:\TEMP\kasuj.bat

Co do wykresu - też mnie to zastanawiało - potem doszedłem do wniosku, że testowałem hdtunem ten dysk w czasie normalnej pracy systemu, czyli system został uruchomiony z tego dysku, hdtune także.

  #31 25.03.2011 19:16

@kamil_w
Zastanowiłem się nad tym co napisałeś o usunięciu/ukryciu skrótów i łączy do folderu użytkownika. Popatrzyłem też na zawartość katalogu USER pod kątem ukrytych folderów - sporo tam różnego "dziadostwa". Zasadniczo chyba masz racje że przy jednym dysku optymalny może być podział na 2 partycje i przeniesienie tylko tych używanych folderów na D i zaprzestanie używania katalogu User. A z udostępnianiem to albo ręcznie ustawić (prosta sprawa więc nie wiele wysiłku) lub w czasie instalacji nie łączyć sie z siecią aż do momentu przeniesienia folderów. Wtedy Windows powinien z automatu odpowiednio ustawić udostępnianie.

remi080   6 #32 28.03.2011 11:42

@januszek "w końcu fanboyem intela jestem"

A dysk masz OCZ :D

januszek   19 #33 28.03.2011 23:46

@remi080: Bo Cena Czyni Cuda ;)

  #34 13.07.2011 12:41

Witam,
Przyznam się szczerze, że po długim szukaniu na forach fotograficznych i ogólnie po forach komputerowych nie znalazłem tak świetnej odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie jak czytając ten post. Po prostu rewelacja!!
Czy jest możliwy jakiś kontakt z Wami - email or tel. ? chodzi mi głównie do Panów Januszek, Kamil_W bo mówicie bardzo ciekawie tylko chciałbym się upewnić czy to u mnie zadziała :D

januszek   19 #35 19.07.2011 19:04

@MA (niezalogowany): Tylko via PM na forum dp :)

  #36 07.01.2012 01:58

Na forum Windows 7 (sevenforums.com) jest tutorial z gotowymi skryptami. Metoda mozna powiedziec, praktycznie niezawodna wiazaca sie z odpaleniem windy w Audit Mode. Serdecznie polecam zapoznanie sie.

  #37 20.03.2012 16:23

U mnie po przesiadce na SSD 128GB windows z paroma plikami juz zainstalowanymi startuje w 3-4 sekundy. Szczena mi ogólnie opadła z wrażenia pod względem szybkości tych dysków. Natomiast ja osobiście nie bawiłem sie w przerzucanie tempów itd na inne dyski, ponieważ ten mój ma gwarancje 36 miechów i jeśli go wykoncze nawet po tych 3 latach, to ten konkretny dysk juz będzie powiedzmy sobie śmieciem, za jego cene wtedy zapewne kupie sobie już drugi w TB.... Więc czy jest sens takiej zabawy - dla mnie nie, i dlatego zostawiłem wszystkie pliki Win'a po "bożemu" :p.

  #38 06.04.2014 22:58

Bardzo konkretny tekst. Ze swej strony dołożę jeszcze klika innych sztuczek (mogłem się w to bawić dzięki msdnaa). Pod w7 nie wychodziło - brak niektórych fukcji, ale w XP i WinServ2008 - jak najbardziej. Sprzetowo - podobnie (choć na flaczkach asusa). System na SSD 128GB, do tego 3 sztuki WD Green spięte w RAID-5, było nieźle. Ale na stacji do montażu wideo ustawiłem tak: system na SSD, hdd1 - pliko źródłowe, hdd2 - scratch i inne robocze, hdd3 - pliki wynikowe. To wszystko po to by się głowice nie miotały po cylindrach (a było to słychac). No i oczywiście - RAM do pełna ile wlazło na płytę. Pozdrowienia.