Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dysk hybrydowy, czyli druga młodość staruszka

Producent dysków hybrydowych Momentus® XT, firma Seagate obiecuje na swojej stronie, że takie dyski to: "większa wydajność", "krótszy czas oczekiwania", "do 50% większa prędkość rozruchu*", "dwukrotnie większa ogólna wydajność*" oraz "5-letnia gwarancja" fabryczna. Powyższe to w większości cytaty z materiałów marketingowych firmy Seagate. Gwiazdka tam obecna prowadzi do objaśnienia, umieszczonego na dole strony, które mniejszą czcionką informuję, że: "*Wydajność może różnić się w zależności od konfiguracji sprzętu oraz zainstalowanego systemu operacyjnego. Wyniki testów oparte na porównaniu ze standardowym dyskiem twardym (HDD) o prędkości obrotowej 5400 obr./min, z użyciem systemu operacyjnego Windows 7 i analizy porównawczej PCMark Vantage". To informacje marketingowe producenta, ja opiszę jak to wygląda w praktyce na przykładzie mojego starego laptopa, któremu zafundowałem drugą młodość, wymieniając mu pamięć oraz dysk twardy na hybrydowy Seagate Momentus® XT 250GB.

Mój sędziwy laptop: Asus A8JN (C2D T5500, 14,1" WXGA 1280 x 800 GeForceGo7300, 80GB aATA 5400 rpm, DVD). Kupiłem go w 2007 za kosmiczne dla mnie wówczas pieniądze, czyli lekko ponad 4 tys zł - nie jest dziś demonem wydajności. Praca z Windows 7 Home Premium (w wersji box upgrade, którą polecam bo ma chyba najlepszy stosunek jakości do ceny oraz pozwala na wybór wersji 32 bit/64 bit) nie jest na nim przyjemnością. Fabrycznie zamontowano w nim 2 kości pamięci po 512MB każda. Wymyśliłem więc, że jeden moduł simm zmienię na 2GB, drugi zostawię dla towarzystwa. Dodatkowo dysk 5400 rpm wymienię na jakiś szybki dysk najnowszej generacji. Na odpowiedniej dla mnie pojemności dysk SSD jeszcze przed kilkanaście miesięcy nie będzie mnie stać (o moich proroczych przewidywaniach cen SSD w przyszłości będzie na końcu tego wpisu). Skoro tak - to może hybryda?

Jak widać, oprócz 2GB modułu pamięci, dysku Seagate ST92505610AS Momentus XT 250GB do operacji odmłodzenia notebooka niezbędny okazał się zestaw podręczny wkrętaków zegarmistrzowskich. Po odkręceniu dwóch śrubek i zdjęciu dwu pokrywek wymiana ramu i dysku okazała się stosunkowo prosta (jeśli ktoś z Was śledził fotorelację z zeszłorocznego HotZlotu to być może pamięta, że przeszedłem tam polowy kurs rozmontowywania laptopa, pod kierunkiem DjDziadka). Po całej operacji sprzęt uruchomił się bez żadnych problemów. Zainstalowałem system (odnotujmy tu, że instalacja trwała 30 min) oraz używane aplikacje i przez kilkanaście dni "karmiłem" bufor SSD hybrydowego dysku moimi użytkowymi zwyczajami. Dodanie 1,5GB ramu dodało systemowi skrzydeł. Czas startu systemu oraz uruchamiania aplikacji także odczuwalnie się zmniejszył.

Pierwsze co postanowiłem sprawdzić to indeks wydajności systemu Windows. To zakończyło się komunikatem o błędzie, z którego wynikało, że system nie potrafi określić szybkości transferu danych na dysku. Rozwiązaniem okazało się upgradowanie firmware dysku do wersji najnowszej. Po jego zmianie wydajność dysku ma wartość indeksu 5,9.

Doszedłem do wniosku, że jedyną sensowną metodą próby zweryfikowania marketingowych informacji Seagate (które cytowałem we wstępie do tego wpisu) będzie porównanie czasów startu systemu i aplikacji dysku hybrydowego z moim starym dyskiem (5400 rpm) oraz dyskiem tej samej klasy co hybryda ale nie wyposażonego w bufor SSD. Na potrzeby tego testu udało mi się wypożyczyć dysk ST9320423AS. Tak więc mogłem porównać ze sobą:

- Hybrydowy dysk Seagate ST92505610AS Momentus XT 250GB – w dniu testu kosztował 305,00 zł,
- Seagate ST9320423AS 320GB Momentus 7200 – w dniu testu kosztował 165,00 zł
(opis na stronie producenta),
- Fujitsu MHV2080BH – stary dysk z Asusa, 80GB, 5400 rpm (za 24 zł kupiłem obudowę ze złączem usb i dziś używam go jako dysku zewnętrznego).

Na powyższym wykresie prezentuję wyniki testów. Oba wykresy wymagają komentarza.

Górny wykres przedstawia czas startu sytemu, mierzony od włączenia urządzenia do dźwięku startu, który odzywa się po pojawieniu się na ekranie ekranu logowania (warto pamiętać, że przynajmniej jeszcze drugie tyle czasu zajmie zalogowanie się do wybranego na ekranie logowania konta). Do klonowania zawartości dysku użyłem oprogramowania Seagate DiscWizard. Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem sklonowany z hybrydy system na 320GB Momentusie, wystartował w 59 sek. Okazało się jednak, że wtedy Windows wykrył nowy sprzęt (dysk) i sam doinstalował do niego drivery. To jednak spowodowało, że każdy następny start trwał już 68 sekund. Dlatego zaznaczyłem to na wykresie. Wykrywanie sprzętu i instalacja driverów wystąpiła także w przypadku Fujitsu, jednak czas startu nie zmienił się.

Dolny wykres to czas uruchamiania się aplikacji. W czasie kiedy dokonywałem pomiarów wyłączyłem usługę systemową SuperFetch (która buforuje w wolnej pamięci operacyjnej komputera najczęściej uruchamiane aplikacje). Dla porównania analogiczne testy przeprowadziłem na komputerze stacjonarnym, w którym jako systemowy mam dysk SSD OCZ Vertex2.
AVG – test skanowania folderu Microsoft Office na dysku,
PSE7 – czas startu Adobe Photoshop Elements,
FF4 – czas startu Firefoxa 4,
Word – czas startu Microsoft Word.

Jak widać – różnice są, hybryda wydaje się działać prawie tak wydajniej jak obiecano w marketingowych materiałach Seagate. Pytaniem na, które każdy musi sobie odpowiedzieć jest czy takie różnice warte są 140 zł więcej przy mniejszej o 70GB pojemności?

Muszę tu też napisać o tym, że oba dyski Mometus zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie bo mimo prędkości obrotowej 7200 nie wydają dziwnych dźwięków, nie generują drgań ani nie grzeją się bardziej niż wcześniej stary Fujitsu 5400 obrotów.

Na koniec ciekawostka. Na podstawie własnych obserwacji (kolor czerwony na powyższym wykresie) opracowałem prognozę ceny 1GB SSD w dysku SSD o pojemności ok. 90-130GB. Kolorem granatowym zaznaczyłem moje przewidywania na następny rok. Fioletowa lina przerywana to logarytmiczna linia trendu, którą wyznaczyłem na następne dwa lata. Jeśli moja prognoza się sprawdzi to już w pierwszym kwartale 2013 roku dysk ok. 120GB będzie kosztował mniej niż 3 zł za 1GB pojemności. 

Komentarze

0 nowych
wszerad   6 #1 30.03.2011 23:34

Tylko RAID 0 brakuje do kompletu:D

kamil_w   11 #2 30.03.2011 23:46

DjDziadek:
http://www.youtube.com/watch?v=s7H7p80kZN8&feature=related
^^ nie mogłem się powstrzymać.
A wracając do tematu, to ile razy testowałeś te dyski hybrydowe? Bo z tego co słyszałem/czytałem, to one "uczą się", które pliki są często używane i kopiują je do pamięci SSD w celu szybszego startu. Zaobserwowałeś to zjawisko?

januszek   19 #3 31.03.2011 06:31

@wszerad: W tym laptopie nie ma możliwości zamontowania więcej niż jednego hdd ;) Osobiście jestem przekonany, że taki amatorski raid-0 (oparty o chipset płyty głównej i sterowniki do systemu operacyjnego) to pic na wodę - ale póki co nie mam pomysłu na rzetelny test. W tej chwili polecam ten test: http://twojepc.pl/artykuly.php?id=raid0_testy&strona=4

@kamil_w: Tak jak napisałem, prawie przez dwa tygodnie "karmiłem" algorytm zarządzający buforem SSD ;) Czy zaobserwowałem to zjawisko? Tak bo moim zdaniem różnice na wykresach pomiędzy hybrydą a zwykłym Momentusem to właśnie efekt działania technologii buforowania ssd.

Godlike   7 #4 31.03.2011 14:59

@ januszek
Co do raida chyba masz racje, u mnie nic to nie dalo- index wydajnosci identyczny jak przy pojedynczym dysq, mooooze kopiowanie\przenoszenie pliqw troche sie poprawilo ale mam dziwne wrażenie ze byla to tylko kwestia czasów jakie windows wróżył do konca operacji. Na dodatek wydawalo mi sie ze system zużywa przez to wiecej ramu niz kiedy byl na pojedynczym dysq- w końcu tez zdecydowałem sie na taka hybrydę.

Co do samego testu- z tego co pamietam, zeby odczuc dzialanie tego dysku podczas startu, komputer trzeba uruchomic ok 10 razy aby dysk mial czas zorientowac sie ktore pliki sa czesciej uzywane i umiescil je w tej szybszej pamięci, wiec takie liczenie czasu od pierwszego uruchomienia z nowym dyskiem niema sensu.

januszek   19 #5 31.03.2011 15:18

@Godlike: Jestem pewny, że przez prawie dwa tygodnie "karmienia" bufora (dwa tygodnie poprzedzające testy), uruchachamiałem system i aplikacje więcej niż 10 razy, więcej niż 20 razy i nawet chyba więcej niż 30 razy ;)

Godlike   7 #6 31.03.2011 19:42

Aha, ja zrozumialem ze bylo to pierwsze podlaczenie nowego czystego dysku z systemem wgranym z jakiegos obrazu.

januszek   19 #7 31.03.2011 20:10

@Godlike: Nie. Kolejność była następująca:
1) wymiana RAM
2) wymiana HDD na hybryde
3) instalacja systemu
4) ok 2 tygodnie używania (aby nakarmić ten bufor)
5) klonowanie zawartości z hybrydy na 320-tke i 80-tke
6) test hybrydy
7) wymiana dysku na 320 i jej test
8) wymiana dysku na 80 i jej test
9) ponowne zamontowanie hybrydy.

walker13150   4 #8 31.03.2011 20:12

Ja tam laptopa pilniczkiem do paznokci rozkręcam :) Głównie do czyszczenia, ale planuję (w przyszłości) zakup RAMu i SSD (ale musi bardzo stanieć).

command-dos   18 #9 01.04.2011 10:04

Ten Twój asus jest bardzo podobny od spodu do mojego acera ;) byłem przekonany, że to acer. Co do tego dysku, to dzięki za wpis. Dzięki niemu w ogóle zwróciłem uwagę na hybrydę. Na razie cena jest wysoka, ale jak przestanie wystarczać zwykły, bo systemy z biegiem czasu puchną i mulą, to trzeba się będzie nad nim zastanowić - do tego czasu zapewne będzie nieco tańszy. Jestem ciekawy, jak z trwałością tego dysku i skąd pochodzą wibracje, o których wypowiadają się użytkownicy tego dysku - zwróciłeś na to uwagę?

WODZU   17 #10 01.04.2011 14:48

@wszerad
Ja w blaszaku mam RAID 0 na dwóch dyskach Seagate Barracuda ES 250GB i w testach wykazuje mi około 120MB/s. Podobna wydajność występuje podczas kopiowania na i z 1TB dysku zewnętrznego podpiętego pod eSATA.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #11 01.04.2011 15:21

Sam myślę nad upgrade swojego Samsunga R70. Na pierwszy ogień pójdzie ram a później dysk.
Obecnie mam na pokładzie dysk SATA (sic!) Hitachi 5400 RPM i nosiłem się z zakupem dysku Samsung SpinPoint MP4 HM640JJ 640 GB. Dysk ma już 7200 RPM i ma dość niezły stosunek możliwości do ceny :)
Zastanawiałem się nad hybrydą ale te koszty :)

PolishNetwork   5 #12 01.04.2011 15:39

Osobiście długo bym się zastanawiał między hybrydą a normalnym dyskiem. Posiadam 320 taką jak w teście i widzę, że nieznacznie się różni pod względem wydajnościowym.

Uważam, że nie opłaca się dokładać ponad 100 zł za szybsze uruchomienie systemu o te 20-40 sekund. Dlaczego?
- rzadko kiedy się tak bardzo śpieszy, że liczą się sekundy,
- istotniejsza jest prędkość przenoszenia większych danych na dysku (przecież 250GB nie jest dla małych "pliczków"),
- 4GB na najczęściej uruchamiane pliki to mało (Windows 7 + często używane programy to min. 7 GB, pomijam pliki systemowe, które są rzadko używane),
- istnieje takie coś jak HIBERNACJA, która potrafi osiągnąć podobne wyniki przy dobrej 7200.

Nie zapominajmy, że istnieje również DEFRAGMENTACJA i foldery Prefetch, które, umiejętnie opróżnione, potrafią znacznie przyśpieszyć uruchamianie systemu. Oczywiście wypadałoby powyłączać zbędne programy w autostarcie, ale niekoniecznie. W ten sposób można "trochę" oszczędzić.
Podsumowując, Momentus XT może bym kupił, gdyby kosztował o 50 zł od zwykłego Momentusa 7200. Przy obecnej sytuacji lepiej jest kupić SSD, aby odczuć tę moc, której w XT mało doświadczymy.

PolishNetwork   5 #13 01.04.2011 15:42

PS: Indeks wydajności w Windows 7 miałem identyczny.

tomekb REDAKCJA  11 #14 01.04.2011 16:45

@januszek - pytanie, czy klonowanie "nauczonego" dysku nie spowodowało zresetowania bufora odczytu na SSD? jeśli tak, to w efekcie test hybrydy po takiej operacji byłby niemiarodajny.

defragmentacja takiego dysku powoduje całkowite "oduczenie" bufora, operacja klonowania moze miec podobny efekt..

januszek   19 #15 01.04.2011 18:35

@tomekb: IMO klonowanie nie powinno wpływać na stan dysku *z którego* się klonuje. W każdym razie sprawdziłem teraz (kilka dni, i kilkanaście uruchomień po teście) i czasy są takie jak na wykresach.

januszek   19 #16 01.04.2011 22:21

@Pangrys: Dziś, wiedząc co wiem o hybrydzie, wybrałbym zwykłego Momentusa ;) Nie zaspokoiłoby to jednak mojej potrzeby posiadania choćby namiastki ssd w laptopie... ;)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #17 02.04.2011 11:59

Na SSD na razie brak funduszy a dysk hybrydowy nie jest aż tak znacząco lepszy od tradycyjnedo HDD. Chyba pozostanę przy tym Samsungu MP4.

  #18 03.04.2011 23:50

przy takiej różnicy w cenie lepiej zainwestować w maksymalną ilość ramu i 7200 obr + jakaś karta pamięci (jak mamy wbudowany czytnik) na ReadyBoost

karllodprogramy   3 #19 06.04.2011 22:42

Widzę że wcale nie powalają te hybrydy...
Ogólnie na moim lapku nie uruchamiam zbyt często systemu normalnie... używam głównie hibernacji... i jak na razie jest to najlepsze rozwiązanie...
u mnie czasy:
hibernacja systemu: to około od 40s do 60s (różnie)...
start z hibernacji: to około 34s do ekranu logowania, plus około 6s dla aplikacji: FancyStart
start różnych programów: to około 2 do 5s
Przy czym mam: win7 prof; Seagat (ST9500325AS) 500gb/5400rpm; i3-370m; 4gb...
system jest bez jakichś specjalnych zmian, czyszczeń,
i pewnie tak jak większość czekam na obniżkę cen za dyski ssd...
Więc jeśli ktoś chce zmienić dysk na większy to może być ciekawym rozwiązaniem ale nie zawsze opłacalnym ze względu na osiągi - nie powalają... w porównaniu do zwykłych talerzy....
ale to już decyzja każdego czy warto...

  #20 29.06.2011 21:25

Sprobujcie uzyc trybu emulacji hybrydy. dla przykladu w W7 wkladasz szybkiego pendrive'a do portu USB, system sie pyta czy wykorzystac go do przyspieszenia systemu - wystarczy odpowiedziec tak.

  #21 08.08.2011 16:02

Moim zdaniem to bardzo dobra opcja do laptopa, bo jest znacznie szybszy od zwykłego a oferuje tyle samo miejsca i jest nie wiele droższy - super sprawa !
W stacjonarnym rozwiązałem inaczej, z powodu większej ilości miejsca.
System i programy na SSD SATA III, a dane 2x 1TB w RAID0 i jest po prostu PIĘKNIE !!!

Pamiętajcie że jeśli wymieniliście bebechy na nowe i nadal jest za słabo, to może pomóc jedynie dysk SSD lub np. hybryda...

Ja przeszedłem (nie licząc poprzednich edycji 286, 386, 486 i Pentium 4)-: z C2D E4300 @ 3Ghz na Quada Q6600 @ 3Ghz i ponad rok temu na i7 920 2.66, zaraz na 960 z fabrycznym zegarem 3.2 Ghz i od czasu E4300 OGROMNEJ różnicy nie zauważyłem, ale SSD zmieniło wszystko. Start w kilka sekund od ekranu startowego, a zamykanie jakieś 3-4 sekundy na XP !
Niektórzy pewnie się dziwią dlaczego nie 7, albo może jeszcze 64 bit ? - otóż to jest porażka !!! Ew. XP 64 bit jeszcze daje radę - mam po prostu syna 8 lat i całe mnóstwo gier.. ;-)

W_tym_temaciE   5 #22 16.08.2011 17:54

A ta hybryda ma TRIM? Bo mogłoba by nastąpić niemiłą sytuacja...