Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przegląd popularnych dystrybucji GNU/Linux — część 2 XFCE

W dzisiejszym wpisie kontynuuję przegląd popularnych dystrybucji, zatrzymując się na kilku propozycjach ze środowiskiem XFCE, które podobnie do poprzednio omawianego LXDE ma opinię lekkiego, aczkolwiek nieco bardziej rozbudowanego, ładniej wyglądającego i dającego się łatwiej konfigurować.

XFCE

XFCE (XForms Common Environment) jest środowiskiem, które szuka kompromisu pomiędzy lekkością, a zgrabnym i funkcjonalnym wyglądem. Co ciekawe rozwinięcie skrótu XFCE jest już nieaktualne. Obecna wersja XFCE bazuje bowiem na bibliotece GTK+, a nie XForms, jak to było na początku. XFCE jest umiarkowanie popularne, aczkolwiek warto podkreślić, iż jest dostępne dla niemalże każdej z ważniejszych dystrybucji. Jest to moje ulubione środowisko pracy na Linuxie. Uważam, że dołączone do XFCE Whisker Menu, jest pod względem funkcjonalnym najlepszym menu, jakie widziałem w jakimkolwiek systemie operacyjnym. Nie wygląda tak efektownie jak to w Cinnamon, Mate czy KDE, ale ma wszystko pod ręką i jest bardzo czytelne. Panele można przesuwać, zmieniać ich rozmiar i dostosowywać do własnych potrzeb w łatwy sposób i z dużą swobodą. XFCE posiada możliwość ustawienia przezroczystości paneli czy konsoli, czego brakuje w LXDE (LXDE posiada pseudoprzezroczystość, która polega na tym, że po ustawieniu częściowej przezroczystości pojawia nam się tło pulpitu. Nie widać natomiast innych okien, które znajdują się pod tak skonfigurowanym oknem konsoli czy panelem.) Prawdziwą przezroczystość na LXDE można osiągnąć instalując sobie menadżer okien np. z XFCE, który odpowiada właśnie za takie efekty. Użyty domyślnie w LXDE Openbox tego nie potrafi.

XFCE nie posiada może bogatej bazy appletów, ale tych kilka istniejących należy ocenić bardzo pozytywnie. Domyślny menedżer schowka jest znakomity. Dwukrotnie robiłem przymiarki na drugim komputerze do przesiadki na cynamona, ale pomimo swoich zalet, ma on kilka wad, które w moich oczach dyskwalifikują go względem XFCE. Cynamon przede wszystkim jest strasznie toporny w kwestii konfiguracji paneli, a wtyczki, których jest całkiem sporo nie są tak dopracowane i wygodne jak ich odpowiedniki z XFCE, a wiele z nich w ogóle nie chce się zainstalować. Moim zdaniem Cinnamon potrzebuje jeszcze odrobiny czasu na dopracowanie.

Zanim zacznę przegląd dystrybucji z XFCE, podam tylko dla orientacji statystyki testowe z XFCE doinstalowanego do Debiana.

  • Czas startu systemu (s): 67
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 71
  • Obciążenie procesora (%): 3

Jak widać, w mojej testowej instalacji Debian + środowisko z repozytorium, nie ma zasadniczej różnicy w obciążeniu komputera przy pracy z LXDE oraz XFCE. Czyżby instalowanie dystrybucji z nieco topornym LXDE nie miało sensu, skoro XFCE jest równie lekkie? W niniejszym wpisie sprawdzę, czy popularne dystrybucje z gotowym do użycia środowiskiem XFCE (uzupełnionym o centra oprogramowania i inne przydatne dodatki), również będą się cechować zbliżonymi wymaganiami sprzętowymi do dystrybucji LXDE. Być może tak dobre wyniki można uzyskać tylko ręcznie kompletując pod siebie środowisko, a gotowy zestaw dla opornych okaże się tylko z pozoru lekki? Sprawdzę również czy środowisko pozostaje lekkie po uruchomieniu kilku aplikacji. W komentarzach do poprzedniej części wpisu pojawiły się sugestie, że lekkie dystrybucje są lekkie tylko na starcie, a gdy zaczynamy na nich pracować szybko łapią zadyszkę.

Xubuntu 14.10

Ponieważ Ubuntu jako takie jest obok Minta najbardziej popularną dystrybucją dekstopową, przegląd dystrybucji XFCE zacznę właśnie od Xubuntu - społecznościowej odmiany Ubuntu ze środowiskiem XFCE. Podobnie jak Ubuntu, Xubuntu jest bardzo łatwe w instalacji i użytkowaniu. Do dyspozycji mamy centrum oprogramowania (krytykowane, za wolne działanie, aczkolwiek wygodne w użyciu), graficzne konfiguratory do zmiany szeregu ustawień, w tym kontrola głośności pulse audio. O Whisker Menu już pisałem, jednakże w przypadku Xubuntu nie podoba mi się, że wszystkie aplikacje konfiguracyjne zostały umieszczone w jednej kategorii: ustawienia, za to kategoria system domyślnie jest niemalże pusta - jest w niej tylko menadżer zadań i Gigolo. Ciekawym rozwiązaniem jest natomiast wstawienie całego menu do menu kontekstowego przy klikaniu na pulpicie.

Domyślny wygląd okien i menu jest taki sobie. Całościowe wrażenie jest taki, że pracujemy na systemie klasy Windows 98. Nie ma tu zasadniczej poprawy względem LXDE. Po włączeniu przezroczystości jest nieco lepiej, ale i tak bez grzebania się w ustawieniach wyglądu odbiór wizualny systemu jest umiarkowanie negatywny.

Głównym konkurentem Xubuntu jest z pewnością Linux Mint XFCE. Jest on równie łatwy (jak nie łatwiejszy), a więc adresowany do tej samej grupy potencjalnych użytkowników. O wyborze może decydować zestaw gotowych programów oraz przyzwyczajenia (jeśli ktoś używał wcześniej innego wydania Minta, z pewnością wybierze Minta). Zestaw gotowych aplikacji moim zdaniem nie powala. Gnumeric i Abiword kojarzą się raczej z dystrybucjami LXDE, które stawiają na najlżejsze programy, starając się za wszelką cenę ograniczać użycie zasobów. Dystrybucje XFCE kojarzą mi się raczej z w miarę lekkim środowiskiem, które jednakże idzie w kierunku zapewnienia pełni komfortu pracy. Odtwarzacz multimedialny Parole (z pakietu xfce4-goodies) też jest dosyć prosty i użytkownik będzie chciał go najprawdopodobniej zastąpić czymś lepszym.

  • Manager plików: Thunar 1.6 (bez obsługi dwóch paneli)
  • Pakiet Office: AbiWord + Gnumeric
  • Przeglądarka: Firefox 32 z wyszukiwarką Google
  • Odtwarzacz Wideo: Parole
  • Odtwarzacz Muzyki: Gmusicbrowser
  • Edytor grafiki: Gimp
  • Przeglądarka PDF: Evince
  • Nagrywanie płyt: XfBurn

Zobaczmy jak Xubuntu wypada w statystykach testowych w porównaniu z Debianem:

  • Czas startu systemu (s): 62
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 190
  • Obciążenie procesora (%): 1

Start systemu niemal identyczny jak w przypadku Debiana. Natomiast poziom używanej pamięci jest o rząd wielkości większy. Po uruchomieniu Firefoxa z 3 kartami (popularne portale), Abiword i Gnumeric, obszar zajętej pamięci wzrasta do ok. 450 MB.

Linux Mint 17.1 XFCE

Minta używam na co dzień właśnie ze środowiskiem XFCE, więc mogę go polecić jako system łatwy i przyjemny, w zasadzie dla każdego. Moja ocena tej dystrybucji na pewno będzie stronnicza, ale nie bierze się ona też zupełnie z niczego. Uważam, że XFCE Minta jest nie tylko funkcjonalne, ale i wygląda dosyć przyzwoicie. Ładnie dobrane kolory i czcionki sprawiają, że jest przyjemny dla oka. Ikony z domyślnego zestawu są moim zdaniem czytelniejsze i milsze dla oka niż w innych dystrybucjach. Całościowo Mint sprawia wrażenie eleganckiego. Nie ma tu wodotrysków i super efektów, bo to tylko XFCE, ale wygląd zdecydowanie nie jest też odpychający.

Domyślne aplikacje jak w przypadku każdej dystrybucji wymagają uzupełnienia, ale dają solidną podstawę. Najważniejsze jednak w tej dystrybucji jest to, że została ona wyposażona w charakterystyczne dla Minta programy dodatkowe. Mamy więc Menedżera oprogramowania (odpowiednik ubuntowskiego centrum oprogramowania), fajny Menedżer aktualizacji, który pozwala na łatwe zarządzanie i aktualizowanie jąder systemu, Zasoby oprogramowania - graficzny interfejs, w którym zarządzamy repozytorium oraz zbiorem PPA, a także możemy przetestować prędkość poszczególnych serwerów, z których pobierane są aktualizacje i wybrać najszybszy.

  • Manager plików: Thunar 1.6 (bez obsługi dwóch paneli)
  • Pakiet Office: LibreOffice
  • Przeglądarka: Firefox 33 z wyszukiwarką Duck Duck Go
  • Odtwarzacz Wideo: Totem/VLC
  • Odtwarzacz Muzyki: Banshee
  • Edytor grafiki: Gimp
  • Przeglądarka PDF: Evince
  • Nagrywanie płyt: XfBurn

Czy Mint mimo w miarę bogatego zestawu programów i dodatków oraz eleganckiego wyglądu jest w stanie pracować na porównywalnej ilości zasobów co Xubuntu?

  • Czas startu systemu (s): 81
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 163
  • Obciążenie procesora (%): 5

No niestety Mint do demonów prędkości nie należy. Startuje stosunkowo wolno, a przy pierwszym kliknięciu na menu, wczytuje się ono przez kilka sekund. Później otwiera się już natychmiastowo. Generalnie nie odczułem jakiejś specjalnej ociężałości systemu (poza pierwszym otwarcie menu). Zapotrzebowanie na pamięć jest nieco niższe niż w Xubuntu, mimo bogatszego zestawu aplikacji. Po uruchomieniu Firefoxa z analogicznymi 3 stronami oraz Writera i Cala, htop wykazał 420 MB używanej pamięci. Okazuje się więc, że LibreOffice wcale nie jest taki pamięciożerny jakby się mogło wydawać, a użycie go w dystrybucji XFCE jest moim zdaniem lepszym posunięciem niż uszczęśliwianie użytkownika AbiWordem i Gnumericiem.

Zastanawiające jest aż 5-procentowe obciążenie procesora, które wg programu htop jest w całości generowane przez proces programu... htop. W innych dystrybucjach nie spotkałem się z czymś takim, a wszędzie do pomiaru używam tego samego narzędzia.

Manjaro

Manjaro to przede wszystkim inna rodzina Linuxów. Oparty jest na Arch Linux i czerpie z niego model nieustających aktualizacji. Manjaro nie ma więc wydań i numeracji jak większość dystrybucji. Instalując aktualizacje, mamy przez cały czas najnowszą wersję systemu. Taki system aktualizowania systemu może się wydawać niebezpieczny i zawodny, aczkolwiek praktyka pokazuje, że to się sprawdza. Do dyspozycji mamy 3 rodzaje repozytoriów - wersje stabilne, testowe i niestabilne. Wybierając wersje stabilne pakietów nie powinniśmy się spodziewać problemów po zainstalowaniu aktualizacji. Manjaro posiada własne repozytoria, które są nieco opóźnione względem repozytoriów Archa, aczkolwiek w przypadku repozytorium niestabilnego, różnica w czasie publikacji nowej wersji pakietu wynosi zaledwie około 2 dni.

Manjaro stara się wykorzystać zalety Archa i dostarczyć je mniej zaawansowanym użytkownikom, aczkolwiek instalacja Manjaro wcale nie jest taka banalna. Znając proces instalacji Archa, ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że tak naprawdę instalator Manjaro wykonuje te same kroki, które w przypadku Archa robimy w pełni odręcznie, w sposób półautomatyczny. Oczywiście możemy naciskać bezmyślnie kolejne kroki instalacji i narazić na niezbyt uprzejmy komunikat w stylu: "Logiczniej byłoby najpierw zainstalować system przed rozpoczęciem jego konfiguracji", ale może się okazać, że nasza instalacja zakończy się bez polskich znaków, z jakimś obcym, najpewniej amerykańskim układem klawiatury, strefą czasową innego kraju itp. Tak więc musimy posiadać minimum wiedzy, aby wybrać np. odpowiednie kodowanie znaków.

Domyślny wygląd Manjaro nie do końca przypadł mi do gustu. Niby jest całkiem ładny dla oka, może nawet na swój sposób elegancki, choć jednocześnie jakby drażni swoją odpustowością. Irytujące są podpisy pod ikonami na pulpicie, które po pierwszych 4 literach kończą się 4 kropeczkami, a tym samym nic nie mówią. Niektóre ikonki zaproponowane przez Manjaro są moim zdaniem nieczytelne. Po części to kwestia przyzwyczajenia. Im dłużej się na nie patrzyłem, tym bardziej się do nich przyzwyczajałem. Niektóre mi się nawet spodobały, jak chociażby ikonka konsoli. Inne niestety są moim zdaniem nieudane. Wpatruję się w nie, aż mnie oczy bolą, a i tak z niczym mi się nie kojarzą. O ile ikony w Xubuntu ani mnie nie zachwycały, ani jakoś specjalnie nie odrzucały, to przynajmniej w czytelny sposób informowały o swoim przeznaczeniu. Niestety nie można tego samego powiedzieć o ikonach w Manjaro. Szczytem wszystkiego są ikonki w górnej części menu, które przypominają pismo klinowe. Użytkownik, który nigdy wcześniej nie widział na oczy Whisker Menu z pewnością poczuje się zdezorientowany. Podoba mi się natomiast dobór czcionek i dobór szaro-czarnej kolorystyki. Ten zielony jest jak dla mnie nieco za ostry, ale to kwestia gustu. Manjaro na pewno wygląda dużo lepiej od Xubuntu. Może jego styl nie do końca mi pasuje, ale jest przynajmniej współcześnie nowoczesny. Podobnie jak Mint, ma łądną, półprzezroczystą konsolę.

Manjaro, podobnie jak Mint, stawia na wygodne aplikacje, nie starając się za wszelką cenę dążyć do minimalizmu i oszczędności zasobów komputera. W zainstalowanych domyślnie programach mamy nawet klienta Steam. Największą zaletą Manjaro jest dla mnie dostęp do repozytoriów użytkowników Archa (AUR). Co prawda słyszałem, że pakiety instalowane z tego repozytorium mogą stwarzać problemy, zwłaszcza, że nie są one testowane przez wydawców dystrybucji (a przynajmniej w dużej mierze nie są), to możliwość zainstalowania praktycznie wszystkiego, co jest na Linuxa bez konieczności szukania tego w sieci jest po prostu przewspaniała.

  • Manager plików: Thunar 1.6 (bez obsługi dwóch paneli)
  • Pakiet Office: LibreOffice
  • Przeglądarka: Firefox 33 z wyszukiwarką Google
  • Odtwarzacz Wideo: VLC
  • Odtwarzacz Muzyki: Guayadeque Music Player
  • Edytor grafiki: Gimp
  • Przeglądarka qpdfview
  • Nagrywanie płyt: XfBurn

Arch Linux słynie z lekkości i szybkości. Czy zautomatyzowane Manjaro bazujące na nim również będzie takie szybkie?

  • Czas startu systemu (s): 35
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 264
  • Obciążenie procesora (%): 1

Czas bootowania jest imponujący. Zacząłem się wręcz zastanawiać czy wirtualna maszyna nie zaczęła mi szybciej działać i w celu weryfikacji wyniku uruchomiłem testowane wcześniej systemy. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, Manjaro wyposażone w spory pakiet aplikacji uruchamia się prawie 2 razy szybciej od Debiana! Jakby tego było mało, porównałem Manjaro z Arch Linuxem, którego wreszcie udało mi się do końca zainstalować wraz ze środowiskiem xfce (pakiety xfce4 oraz xfce4-goodies). Arch uruchamia się w 20 sekund! Nie będę rozpisywać się tutaj więcej na temat Archa. Dam tylko linka do video tutoriala, który mi pomógł w instalacji, gdyby ktoś chciał u siebie przetestować szybko startujący system: Tutorial.

Niestety poziom zapotrzebowania na pamięć jest zdecydowanie najwyższy z dotychczas porównywanych przeze mnie dystrybucji. Po uruchominiu 3 programów jak w dystrybucjach powyżej, osiągamy zapotzrebowanie na pamięć na poziomie 525 MB. To 100 MB więcej niż w przypadku Minta.

Fedora 21 XFCE

Fedora w wydaniu LXDE nie zachwyciła mnie niczym szczególnie, poza prędkością bootowania. Samo środowisko wyglądało raczej ascetycznie, jakby nie przeszło żadnej stylizacji. Czy wydanie XFCE zrobi na mnie lepsze wrażenie? Czy start systemu będzie porównywalnie szybki?

Dobór aplikacji jest dosyć specyficzny. Jako przeglądarkę internetową mamy Midori, które nie jest nawet w wersji 1.0. Odtwarzacz wideo Parole oraz muzyki Pragha też do mainstreamowych nie należą. Moim zdaniem takimi zabiegami Fedora spycha wydanie XFCE poza główny nurt, czyniąc zeń klon LXDE. W dodatku XFCE w Fedorze to jakaś stosunkowo stara wersja, nie posiadająca Whisker Menu. Domyślnie mamy wyłączone także przezroczystości. Fedora więc pozbawia się tego wszystkiego, co XFCE ma najlepszego do zaoferowania. Jest to zdecydowanie najgorsza dystrybucja XFCE w tym porównaniu. Co gorsza, miejscami jest nie przetłumaczona (patrz np. menu w zrzucie ekranu powyżej).

  • Manager plików: Thunar 1.6 (bez obsługi dwóch paneli)
  • Pakiet Office: AbiWord i Gnumeric
  • Przeglądarka: Midori 0.5.9 z wyszukiwarką Duck Duck Go
  • Odtwarzacz Wideo: Parole
  • Odtwarzacz Muzyki: Pragha
  • Edytor grafiki: Brak!
  • Przeglądarka PDF: Evince
  • Nagrywanie płyt: XfBurn

Dostarczone oprogramowanie i ogólny wygląd raczej nie zachwycają. Czy złe wrażenie zostanie choć trochę zatarte poprzez efektywne działanie?

  • Czas startu systemu (s): 45
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 138
  • Obciążenie procesora (%): 1

Trzeba przyznać, że ilość pamięci używanej na starcie przez Fedorę jest wyjątkowo niska jak na XFCE. Start systemu również jest szybszy niż w debianopodobnych. Po wczytaniu przeglądarki i pakietu biurowego, poziom wykorzystywanej pamięci wzrasta do 270 MB. Jest to tyle, ile Manjaro zjada na starcie. Różnica jest więc wyraźna i na wolniejszym sprzęcie może być odczuwalna. Pytanie tylko czy dystrybucja XFCE powinna być taka lekka za wszelką cenę? Linux Mint pokazał, że można stworzyć dystrybucję, która ciągle będzie dosyć lekka, a jednocześnie pozwolić sobie na odrobinę luksusu w poręczności i wyglądzie.
Fedora niestety ani nie posiada zbyt wielu udogodnień, ani nie zachwyca wyglądem. Po prostu jest i pozwala uruchamiać programy. Moim zdaniem to trochę za mało jak na współczesny system, nawet jeśli ma być w miarę lekki.

Linux Lite 2.2

Szczreze mówiąc to przed napisaniem tego wpisu, nigdy nie widziałem tej dystrybucji na oczy. Słyszałem natomiast, że jest szybka i jednocześnie bardzo elegancka. Strona domowa projektu faktycznie wygląda zachęcająco. Zobaczymy jak zaprezentuje się sam system.

W Wikipedii możemy przeczytać, że Linux Lite bazuje na Ubuntu, ale moim zdaniem ma on zdecydowanie więcej wspólnego z Mintem niż Ubuntu. Ikonki i menu są żywcem zaczerpnięte z Minta. Instalator systemu również. Mamy tutaj mintowego menedżera ustawień i ogólnie czujemy się jak w Mincie. Jakie są zatem różnice? Na stronie projektu możemy przeczytać, że dystrybucja została stworzona z myślą o użytkownikach Windowsa, którzy chcieliby zapoznać się z Linuxem, nie odczuwając przy tym zbyt wielkiego dyskomfortu. Nieco inny jest więc dobór aplikacji. Wśród standardowo zainstalowanych programów mamy klienta Steama. W menu mamy pozycję, której nie ma w Mincie - Instaluj Dodatkowe Programy. Po kliknięciu pojawia się okno z listą aplikacji, które chcielibyśmy sobie doinstalować. Nie przypomina to centrum oprogramowania. Jest to tylko krótka lista przydatnych programów, a wśród nich także programy spoza repozytorium Minta, np. Google Chrome. Niestety poza tą krótką listą nie ma możliwości łatwego instalowania programów, jak w Mincie czy Xubuntu. Nie wygląda to za dobrze jak na dystrybucję specjalnie skierowaną w stronę użytkowników Windowsa. Do dyspozycji mamy Synaptica albo konsolę. Lubię Synaptica, zwłaszcza przy usuwaniu programów, ale pamiętam, że gdy zaczynałem przygodę z Linuxem, to mnie przerażał i nie bardzo potrafiłem się w nim odnaleźć. Kolejną różnicą względem Minta jest brak domyślnie włączonych przezroczystości, co również nieco dziwi w dystrybucji, która ewidentnie stawia na wygląd.

Spośród niespotykanych aplikacji muszę wspomnieć o aplikacji Lite Cleaner, która kojarzy mi się trochę z windowsowym CC Cleanerem. Ciężko mi ocenić na ile jest ona przydatna i potrzebna. W pierwszym momencie pomyślałem sobie, że twórcy dystrybucji wsadzili ją tylko po to, by użytkownicy Windowsa poczuli się swojsko widząc, że na Linuxie również mogą usunąć jakiś syf ze swojego komputera. Pewnym nieporozumieniem jest za to program do konfiguracji udziałów sieciowym udostępnianych sambą. Program ten uruchamia w edytorze plik konfiguracyjny samby. I jak ten biedny użytkownik Windowsa ma się w tym odnaleźć, skoro nawet nie wie co mu się przed oczami pojawiło? Są przecież proste w obsłudze programy do zarządzania udziałami samby. Ja sam korzystam z system-config-samba, który jest dziecinnie prosty. Na koniec podam jeszcze taki szczególik - zaskoczył mnie domyślnie zainstalowany htop. Nie spotkałem się z tym w żadnej z omawianych dystrybucji.

Aha, jeszcze jeden mały problem z tą dystrybucją. Nie ma polskiego tłumaczenia, mimo wyboru języka polskiego w trakcie instalacji.

  • Manager plików: Thunar 1.6 (bez obsługi dwóch paneli)
  • Pakiet Office: LibreOffice
  • Przeglądarka: Midori 0.5.9 z wyszukiwarką Duck Duck Go
  • Odtwarzacz Wideo: VLC
  • Odtwarzacz Muzyki: Brak!
  • Edytor grafiki: Gimp
  • Przeglądarka PDF: Evince
  • Nagrywanie płyt: CD Burner

Dostarczone oprogramowanie i ogólny wygląd raczej nie zachwycają. Czy złe wrażenie zostanie choć trochę zatarte poprzez efektywne działanie?

  • Czas startu systemu (s): 93
  • Ilość używanej pamięci po stracie z włączonym programem htop (MB): 180
  • Obciążenie procesora (%): 7

Bajki o szybkim starcie możemy schować między książki. Na początku napisałem, że Linux Lite wygląda jak fork Minta i najwyraźniej zachowuje się jak fork Minta. Zarówno czas startu systemu jak i ilość używanej pamięci są podobne jak w Mincie, lecz nieznacznie większe. Cóż, całościowo ta dystrybucja pozostawia po sobie wrażenie bycia jakby ułomną wersją Minta. Próba zmiany Minta w system bardziej przyjazny użytkownikowi moim zdaniem się nie powiodła.

Podsumowanie

Druga część przeglądu popularnych dystrybucji Linuxa dobiega końca. Po raz kolejny trafiłem na jedno distro, które jest nieco dziwne. Poprzednim razem był to PepperMint, który chciałem sprawdzić, gdyż na wielu forach czy blogach anglojęzycznych spotkałem się z pozytywnymi opiniami na jego temat. Niektórzy wręcz twierdzili, że to najlepsze ditro LXDE. Podobnie było z Linux Lite OS. Wystarczy wyszukać filmiki poświęcone tej dystrybucji na youtube, aby przekonać się jak bardzo jest wychwalana. Ja z tymi pochwałami się nie zgadzam. Uważam, że Linux Mint jest dużo lepszy, a wprowadzone przeróbki niekoniecznie zachęcą początkujących użytkowników. Prędzej czy później taki użytkownik zadania pytanie: "Jak to? To na Linuxa nie ma więcej programów, inż tylko tych 30 na tej liście?" A gdy mu powiemy, że są ich tysiące to zapyta jak je instalować. I wtedy brak centrum oprogramowania mocno zaboli takiego użytkownika.

Fedora rozczarowała po raz kolejny. Nie rozumiem dlaczego twórcy tej dystrybucji za wszelką cenę dążą do takiego minimalizmu. Fedora XFCE wygląda prawie jak LXDE. Xubuntu natomiast jest moim zdaniem nieco przereklamowane i jedzie na dobrej opinii głównego wydania. Zdecydowanie brakuje mu atrakcyjniejszego wyglądu, niemniej jest to w pełni używalna dystrybucja.

Co by polecił? Pozostawiłbym wybór między Mintem, a Manjaro. Mint jest z pewnością łatwy i pewny. Idealny dla osób stawiających pierwsze kroki z Linuxem. Manjaro powala prędkością bootowania, choć jednocześnie ma większy apetyt na pamięć. Manjaro ma także zdecydowanie trudniejszą instalację, brak centrum oprogramowania w stylu ubuntowskim i ogólnie jest raczej dla osób z pewnym doświadczeniem na Linuxie. Niemniej jednak warto się bliżej przyjrzeć tej dystrybucji. 

linux porady

Komentarze

0 nowych
keromatsu   3 #1 20.01.2015 13:28

XFCE ma jedną gigantyczną wadę, mianowicie... brak porządnego miksera dźwięku.
Sam wpis bardzo fajny i chętnie poczytam kolejne odcinki.

kaisuj   10 #2 20.01.2015 13:45

Mnie kontrola dźwięku PulseAudio w zupełności wystarcza. Zawsze też można użyć nieśmiertelnego alsamixer.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #3 20.01.2015 14:00

Dobry wpis ;) Dzięki..

  #4 20.01.2015 14:54

Mimo, że zapewne wpis wymagał sporego nakładu pracy, to uważam że jest słaby.

Fedora jest dystrybucją, która nie zmienia upstreamowego configu, stąd też taki wygląd i dobór aplikacji.

Xubuntu domyślnie nie wygląda porażająco, ale jest zainstalowany motyw Numix, który starczy włączyć w ustawieniach wyglądu.

Ikony w Manjaro? Mi się strasznie podobają, ale to już tylko kwestia gustu. Nie wiem czemu wieszać z tego powodu psy.

A przezroczysty terminal? Widziałem wiele ładnych konfiguracji terminala bez jakiejkolwiek przezroczystości.

  #5 20.01.2015 14:59

Zupełnie nie rozumiem czemu ma służyć ten wpis skoro autor porównuje wygląd środowiska graficznego i domyślnie zainstalowane aplikacje. Oba elementy można dowolnie zmienić w każdej dystrybucji linuksa.

  #6 20.01.2015 15:10

Aktualna wersja Linux Mint 17.1 XFCE jest po prostu fenomenalna (posiada dwa menadżery okien – standardowy Xfwm i Compiz ) ) a ponatto jedną z najładniej poskładanych dystrybucji ze środowiskiem XFCE ,zmieniający się menadżer logowania(okno główne wyświetla motywy ), zestaw domyślnych tapet dla pulpitu zawiera tapety ze wszystkich dotychczasowych wydań.Przejrzyste centrum oprogramowania lecz ja używam starego dobrego synaptica ,czytelny menadżer aktualizacji a na koniec mozna powiedziec ze jest to wydanie o wydłużonym wsparciu technicznym.

  #7 20.01.2015 15:17

XFCE jakoś nigdy nie przypadł mi do gustu. Sprawia wrażenie nieco topornego, choć fakt - dla osób przesiadających się z Windy może być całkiem ciekawą propozycją, bo takich właśnie użytkowników mogą przerazić możliwości KDE ;) Musze jednak przyznać, że Manjaro z XFCE bardzo mi się spodobało, w ogóle bardzo kibicuje temu distro i wkrótce chyba to one zastąpi na moich komputerach Ubuntu i jego pochodne.

pocolog   11 #8 20.01.2015 15:36

Dobrze się czytało, ale założenia polegające na wyborze dystrybucji ze względu na środowisko graficzne zupełnie mi się nie podobają i raczej nikomu nie polecę takich kryteriów przy wyborze systemu dla siebie...

maew   7 #9 20.01.2015 15:40

Fedora XFCE wcale nie jest najbrzydszą dystrybucją z tym środowiskiem. To po prostu czyste xfce bez żadnych upiększeń, które znajdziesz w wielu dystrybucjach (np. debian). Kwestia gustu, jednym odpowiada innym nie. To tak jak z windows classic w świecie okienek.

kaisuj   10 #10 20.01.2015 16:02

Próbowałem się wytłumaczyć już w pierwszej części z powodów, dla których przyjąłem taką, a nie inną konwencję. Swoje wpisy kieruję przede wszystkim do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Linuxem. Wychodzę z założenia, że takie osoby przede wszystkim najpierw muszą się oswoić z odmiennym środowiskiem, chcą mieć wszystko gotowe, jak najmniej grzebać w systemie i jego ustawieniach. Wydaje mi się, że są to logiczne założenia. Oczywiście, że wszystko można zmianiać, ale nie tego szuka osoba, która słyszała o Linuxie, ale dostaje zawrotu głowy widząc tyle dystrybucji i obawia się, że wybierze źle. Moim zdaniem Fedora bardziej odpycha niż zachęca, a gotowy zestaw aplikacji jest dla kogoś, kto przychodzi z Windowsa raczej nie do zaakceptowania.

@adamas: Fakt, zapomniałem napisać o Compizie. Nawet go jeszcze nie testowałem. Sprawdzałem jego działanie w wersji Mate na dosyć wolnym netbooku i wcale nie był taki ciężki jak się spodziewałem. Swoją drogą to nie wiem czy jest on w ogóle potrzebny w XFCE, aczkolwiek cieszy mnie, że domyślnie jest wyłączony.

  #11 20.01.2015 16:18

@kaisuj: Myślę, że użytkownicy, którzy przychodzą z Windowsa nie mają żadnych oczekiwań odnośnie preinstalowanego oprogramowania, ponieważ domyślnie w Windowsach praktycznie nie ma żadnych programów. Każdy wie, że musi sobie zainstalować.

Skoro wychodzisz z takich założeń, to powinieneś raczej porównywać dystrybucje pod względem poziomu trudności w instalacji pakietów i zarządzania nimi, a nie ze względu na domyślnie ustawiony styl w GTK, który i tak zależy od osobistych preferencji.

dragonn   10 #12 20.01.2015 16:40

@kaisuj: Jeśli chodzi o szybkość startu manjaro to jest to głównie zasługa systemd, wbrew pozorom jest on dużo szybszy od przestarzałego sysvinit czy od upstarta.

jarodebombel   7 #13 20.01.2015 16:51

Jak zawsze dobry tekst. Mam tylko jedną uwagę @kaisuj, typowo edytorską: jak wstawiasz zdjęcia, wypadało by "zamazać" na nich dane osobowe. Chyba że chcesz, aby jakiś nawiedzony hejter szukał ciebie na serwisach społecznościowych... Pozdro! Co będzie kolejne, Gnome i jego forki?

yanko wojownik   13 #14 20.01.2015 16:53

Ma je też openSUSE - można wybrać podczas instalacji z rozwijanej (ukrytej listy)
Środowisko jak najbardziej wporzo gdyby (ja mam nadwrażliwy wzrok i nie mogę patrzeć na białe okna) jeszcze miało możliwość ustawienia tła na okna, to nie obciąża a jest w bardziej ubogim LXDE, szkoda że tutaj akurat nie można sobie tego dostosować co prawda w niektórych dystrybucjach można wybrać jakiś styl gdzie będą lekko przycienione, ale dalej większość elementów będzie razić, szkoda że tego detalu w tym środowisku właśnie brak.

yanko wojownik   13 #15 20.01.2015 16:58

@AndroidDeveloper (niezalogowany): Tobie raczej nie, ale poza tym, to rozumiem autor już przypomniał czemu służyć ma, to powtarzał nie będę, ale wybór metodą prób i błędów, to mordownia i zmarnowane dyski - sam tak miałem, bo nie miałem gdzie poczytać na temat.

yanko wojownik   13 #16 20.01.2015 17:05

@AndroidDeveloper (niezalogowany): "domyślnie w Windowsach praktycznie nie ma żadnych programów"
- troszeczkę ich jest i znam masę takich userów co nic więcej tam nie instalują oprócz względnie czegoś do podłączenia neta :)
Chyba dawno na Windows nie bywałeś ;) można pisać rysować i oglądać filmy, słuchać muzy, nagrywać płyty, szyfrować dane itd... - jednak coś tam jest...

  #17 20.01.2015 17:17

@yanko wojownik: Masz rację, że dawno na nim nie byłem, bardzo nie lubię tego systemu, a kolejne jego wersje coraz bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie warto tracić na niego nerwów. Rozumiem oczywiście, że są ludzie, dla których jest on w pełni wystarczający i oferowany zestaw preinstalowanych aplikacji także spełni ich oczekiwania.

Mimo wszystko, myślę, że jednak zdecydowana większość użytkowników potrzebuję zainstalować wiele różnych aplikacji, ponieważ to, co oferuje Windows jest jednak, delikatnie mówiąc, niewystarczające.

Są tam programy, o których wspominasz, ja jednak miałem z nimi bardzo nieprzyjemne doświadczenia. Świeża instalacja systemu Windows 8.1 oferuje czytnik pdf, który na relatywnie nowym komputerze uruchamiał niewielki (~300kb) dokument pdf w 30 sekund (sytuacja powtarza się za każdym razem), podobnie jest z przeglądarką obrazów i innymi aplikacjami. Myślę, że w takiej sytuacji instalacja podstawowych programów to konieczność.

  #18 20.01.2015 17:19

@yanko wojownik: Mimo wszystko artykuł nic nie wnosi poza prezentacją domyślnego stylu GTK w dystrybucji i kilkoma zainstalowanymi programami, co ciężko uznać za sensowne kryterium przy wyborze dystrybucji. Zdecydowanie ważniejszy jest choćby menedżer pakietów binarnych. Moim zdaniem szkoda było czasu na ten tekst.

bystryy   9 #19 20.01.2015 17:26

@maew: "czyste xfce bez żadnych upiększeń, które znajdziesz w wielu dystrybucjach (np. debian)"

Slackware też daje wszystko w defaulcie i niczego nie upiększa, nie podmienia nawet obrazka w ikonie "menu start", jak to robią co bardziej mainstreamowe distra.

Christool   6 #20 20.01.2015 17:28

@kaisuj Dopisz koniecznie, że w nowym Mincie mamy zintegrowanego Compiza - to chyba jedyna dystrybucja z XFCE, która może się pochwalić taką funcjonalnością ; ) Fajny wpis, czekam z niecierpliwością na zestawienie dystrybucji z KDE i GNOME ; ) Pozdrawiam!

AntyHaker   17 #21 20.01.2015 17:32

Aj tam, Gnome 3 lub Unity :D

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #22 20.01.2015 18:10

@AntyHaker: Aj tam, KDE ;)

keromatsu   3 #23 20.01.2015 18:15

No dobra, ale to XFCE to jeden wielki problem.
Na mincie komendą:
sudo apt-get install xubuntu-desktop
Zainstalowałem i... Nie dało się sterować dźwiękiem, na dodatek miałem problem z ustawieniami.
Może kiedyś...

zyrol81   9 #24 20.01.2015 18:34

Chyba wpis miał raczej na celu pokazać różnice w środowisku na różnych dystrybucjach, a nie porównywać poszczególne dystrybucje. <
Raczej autor chciał też pokazać co dostajemy zaraz po instalacji systemu, a nie jak cos może wyglądać.
Chyba niektórzy komentujący w ogóle nie załapali sensu wpisu.
W sumie jakby się uprzeć, to zmienić xfce można do tego stopnia, że wyglądać będzie jak KDE, windows (dowolna wersja) czy dowolny system z dowolnym środowiskiem. XFCE jest bardzo konfigurowalne. W necie znalazłem co ludzie potrafią zrobic z tym środowiskiem, to aż wierzyć się nie chce że to ciągle xfce. Wyglądają zupełnie inaczej niż to co dali nam administratorzy XFCE. Generalnie więc xfce można przerobić na KDE czy Gnome. Jak ktoś umie to jest w stanie tak skonfigurować swój obszar pracy.
Hm... korzystam z Xubuntu. No, trochę przesadziłeś... o szybkości uruchamiania się nie wypowiadam. Przy dysku SSD to start od momentu wciśnięci przycisku zasilania do całkowitego uruchomienia systemu około 10 sekund. Po uruchomieniu środowiska zaraz po instalacji pożarte od razu 130Mb RAM. Zużycie procesora waha się między 0 a 1%.
Minta nie używam, bo każdy był tak mało stabilny że nie nadawał się do dłuższego użytku.
Brakuje mi trochę w porównaniu OpenSUSE. Bardzo popularna i bardzo polecana dystrybucja.

kaisuj   10 #25 20.01.2015 18:36

?? A cóż to za pakiet i po co go instalowałeś na Mincie?
Przecież w Mincie masz kontrolę dźwięku.
Jeśli chcesz sobie doinstalować xfce to instalujesz pakiety xfce4 oraz opcjonalnie xfce4-goodies.

Luki_2   8 #26 20.01.2015 18:42

Troszkę nie w temacie: Jak mnie denerwuje, że co wyjdzie nowa dystrybucja Ubuntu Gnome, to raczej z starszą wersją Gnome niż mogłaby wyjść :P

Bardziej na temat: Fajny wpis, interesujące statystyki.

kaisuj   10 #27 20.01.2015 18:42

@zyrol81: Ilość pamięci konsumowanej na starcie zależy od wielu czynników i na każdym sprzęcie jest inna, podobnie zresztą jak obciążenie procesora czy czas startu systemu. Istotne są różnice względne, a nie wartości bezwzględne. Pisałem o tym w pierwszej części. Co do Xubuntu... Pracowałem na nim przez pół roku zanim się przesiadłem na Minta. Niby nie jest złe, ale Mint jest moim zdaniem dużo wygodniejszy i teraz patrząc z perspektywy użytkownika Minta mam po prostu wyższe wymagania. Nie mam problemów ze stabilnością Minta, ale to też jest często kwestia konkretnego sprzętu. Możliwe, że na Twoim Xubuntu sprawdza się lepiej.

kaisuj   10 #28 20.01.2015 18:48

@Luki_2: Może właśnie nie mogła? Nie jestem w temacie, ale zauważ że stabilna wersja jądra też jest zawsze sporo do przodu względem tego, które wrzucają do najnowszego wydania (i nie dotyczy to tylko tej konkretnej dystrybucji). Prawdopodobnie w momencie zamykania listy pakietów dla nowego wydania, taka właśnie wersja środowiska była najnowszą stabilną wersją. Później, jak trwa testowanie nowego wydania systemu, nikt nie będzie wrzucać nowszej wersji jądra czy środowiska, bo są to zbyt kluczowe elementy. Jeśli irytuje Cię takie zapóźnienie to może powinieneś rozważyć przesiadkę na jakieś distro rolling release? Aczkolwiek nigdy dłużej na czymś takim nie pracowałem i nie wiem jak wygląda kwestia aktualizacji środowiska.

  #29 20.01.2015 18:50

W Manjaro mate mamy zintegrowanego Compiza +Emerald (dekorator okien) od razu (live dvd ) ja obecnie mam zainstalowanego Linux Mint 17.1 “Rebecca” Xfce i nie mam z nim żadnych problemów tak jak miałem z dystrybucja manjaro mate (głównie z kluczami keyring)

Luki_2   8 #30 20.01.2015 19:00

Też nie mam pojęcia jak wygląda praca na Rolling w praktyce, choć propozycja wydaje się niezła, tyle że... ja Ubunciakiem jestem :P

dthlfwp   7 #31 20.01.2015 19:08

wiadomo co z xfce i mir/ wayland? xfce to moje ulubione środowisko, a wygląd taki jaki jest domyślnie po instalacji debian testing. ale coś mi się wydaje, że niedługo będzie trzeba przesiąść się na coś innego, bo xfce chyba stoi w miejscu i nie wiem czy planują w ogóle wsparcie waylanda. pewnie zdecyduję się na kde5, podobno mocno konfigurowalne, więc i pewnie można powyłączać większość wodotrysków, przezroczystości, oczojebne kolorki, itp..

dthlfwp   7 #32 20.01.2015 19:10

a co do artykułu - dlaczego brak debiana testing? jakiś czas temu xfce było domyślnym środowiskiem, może coś się zmieniło, ale na pewno można je nadal prosto wybrać w instalatorze.
manjaro fajne, ale wg mnie lepiej poświęcić trochę więcej czasu i zainstalować archa.
a jeśli dla początkującego lub leniwego - to ubuntu lts z unity.

Autor edytował komentarz.
Szeryfuniu   11 #33 20.01.2015 19:24

Konsumpcja pamięci, to pojęcie względne. Jestem teraz na Oknach 7 i mam odpaloną przeglądarkę, Kadu i pożera 1,69GB. Na Mincie (który zresztą zainstalowałem po wpisie @kaisuj i nie żałuję, choć miałem parę sytuacji nerwowych, ale rozwiązania okazały się banalne), ta sama sytuacja, Mint ma zajęte 700MB.
Ostatnio miałem projekcik otwarty w Inkscape, Jakieś foto w Gimp, Przegladarkę z kilkoma kartami, Thunderbirda, Kadu i muzyczkę, no i na Windowsie brakło pamięci (mam 4GB) i nie mogłem projektu zapisać:)
Na Mincie taka sytuacja nie miała u mnie jeszcze miejsca mimo podobnego zestawu. Linux lepiej zarządza pamięcią i tyle.
Co do XFCE, to sam tego nie używam, ale najładniej out of the box, wypada to z Minta. Wygląd jednak, to opinia subiektywna.

Szeryfuniu   11 #34 20.01.2015 19:35

@dthlfwp: "a jeśli dla początkującego lub leniwego - to ubuntu lts z unity."
Ostatnio mam inne zdanie. Dla leniwego to Mint z Cinnamon.

  #35 20.01.2015 19:55

Artykuł nie przydatny początkującym. Ustawiona domyślna skórka gtk nie jest żadnym kryterium decyzyjnym. Autor mógł iśc się najeśc, a nie wypisywac takie głupoty.

kaisuj   10 #36 20.01.2015 20:22

@Szeryfuniu: Ja porzuciłem Windę jak mi się w Viście zapętliły aktualizacje. Ciągle miałem przy zamykaniu kilkuminutowe czekanie, aż się coś zainstaluje, a po restarcie przed startem systemu znów kończył instalację aktualizacji, po czym windows update stwierdzał, że aktualizacja, które przed chwilą z takim trudem była instalowana, jest do pobrania. Czar goryczy dopełnił fakt, że już przy starcie systemu, Winda zabierała całą dostępną pamięć i właziła na swapa, przez co dysk skwarzył niemiłosiernie, a wszystko stało w miejscu. Na tym samym sprzęcie pod Mintem praktycznie się nie zdarzało, by mi zabrakło pamięci.

Co do Cynamona to wszystko mi się w nim podoba za wyjątkiem możliwości dostosowywania paneli. Ja zawsze główny panel wrzucam na górę, a na dolnym, ukrywanym, mam launchery do ulubionych aplikacji. Jednakże dodawanie tych aplikacji do panelu to jest męka, a dodatkowo ma on straszne ograniczenia w ustawianiu wysokości. Ogólnie cynamon pod tym względem leży w porównaniu z XFCE, a są to dla mnie kwestie podstawowe.

roobal   14 #37 20.01.2015 20:27

@kaisuj "Prawdziwą przezroczystość na LXDE można osiągnąć instalując sobie menadżer okien np. z XFCE, który odpowiada właśnie za takie efekty. Użyty domyślnie w LXDE Openbox tego nie potrafi."

Jak chcesz prawdziwą przeźroczystość w OpenBox, Fluxbox itp. doinstaluj sobie menedżer kompozycji xcompmgr. Pod OpenBoxem można nawet uruchomić Cairo Dock, który wymaga menedżera kompyzycji, np. Compiz. Pod menedżerem okien nie uruchomisz Compiza, więc sprawę załatwia xcompmgr i to pozwala na odpalenie Cairo Dock pod OpenBoksem, jak i możliwość włączenie prawdziwej przeźroczystości.

Autor edytował komentarz.
Szeryfuniu   11 #38 20.01.2015 20:29

@kaisuj: Kurcze, nie zaobserwowałem tego u siebie. Launchery dodają się bez problemu z Menu, prawoklik i dodaj do panelu. U mnie cynamon spisuje się doskonale. Winda niestety kuleje z pamięcią. Wiele programów nie działą pod linuksem, więc w sumie też używam windy, ale wiele sytuacji mnie wkurza, nawet banalnych już:) Rzecz tak banalna, a przydatna: otwarta przeglądarka i np okienko rozmowy z Kadu, czy terminal i mogę sobie coś pisać w tym okienku a rolką bez przełączania okna moge przewijać treść w przeglądarce. Na windzie nie działa. "Jednym" słowem, lubimy linuksa:)

PAMPKIN   10 #39 20.01.2015 20:33

XFCE na Archu, tego używam najczęściej. Ale 1GB RAMu to mało, choć to może dziwne od 1,5 GB już jest OK. Polecam! Zarówno 32bity, jak i wersje 64-bitową.

WolfX   12 #40 20.01.2015 20:33

@kaisuj: Wygląd to kwestia gustu.

Dla mnie ikonki i design Manjaro xfce to najlepszy możliwy wygląd poza numix'em.
Wygląd Xubuntu podoba mi się dużo bardziej niż minta, ale ikony to katastrofa.
Theme minta z kolei jest dla mnie zbyt jasny i ascetyczny. Ale ikony ma naprawdę niezłe.

Każdemu podoba się co innego.

edit: o, widzę że dodali w manjaro ikony numix circle zamiast faenzy, czyli jednak niema żadnego "poza..."- Numix circle... bardzo modne i kolorowe ikonki ożywiające monotonnię pracy, ot, specjalność gości z Numix S.A. - najpierw compass, potem nitrux, a teraz to- jak dla mnie naprawdę świetna robota, ale fakt- wymagają przyzwyczajenia.

Autor edytował komentarz.
Jusko   12 #41 20.01.2015 21:13

Potwierdzam słowa @maew, że Fedora dostarcza czyste XFCE bez upiększaczy - ono tak właśnie wygląda, zatem to nie tyle wada Fedory, co środowiska ;-)

Dla Red Hata / Fedora Team zawsze priorytetowe było GNOME - zresztą nawet te jest w Fedorze dostarczane w stanie surowym. Ze spinami jest podobnie.

W sumie chyba tyle - środowiska w Fedorze wyglądają tak, jak wypuścili je ich twórcy ;-)

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #42 20.01.2015 21:15

@Szeryfuniu: No właśnie: "prawoklik i dodaj do panelu". A co jak masz więcej niż 1 panel? W XFCE po prawokliku mam wybór panelu, do którego chcę dodać launcher, a w cynamonie tego nie ma. Muszę cały komponent z lanucherami zbudować na głównym panelu i potem przenieść całość na drugi panel. Trochę upierdliwe. A jak chcę coś później zmienić? Co gorsza, jak mam launchery na dolnym panelu, to opis programów i tak pojawia mi się na górze. Moim zdaniem cynamon jest fajny, ale jeszcze nie dopracowany.

@roobal: No właśnie dokładnie tak to robiłem przez menedżera kompozycji, tylko chyba niejasno to wyjaśniłem. Przy czym z tego co pamiętam, to trzeba się trochę nakombinować w pliku z autostartem, żeby to ruszyło przy starcie systemu.

Autor edytował komentarz.
Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #43 20.01.2015 21:24

@keromatsu: Trzeba było jeszcze wpisać "sudo apt-get zrób mi kawę" . Linux nie takie rzeczy potrafi :)

  #44 20.01.2015 21:25

@kaisuj:
Kolejny bardzo dobry wpis, chyba wylądujesz na najwyższym klocku medalowym :)

Tak przy okazji: jakie miałeś wrażenia na zestawie debiana z XFCE, bo chyba nie napisałeś nic więcej, oprócz czasu startu, zajętości procka i użytej pamięci?

MadDog   3 #45 20.01.2015 21:54

Szczerze mówiąc czasy startów systemów z tym "lekkim" środowiskiem są trochę szokujące.
U mnie na zwykłym i3 mint z cinnamonem ładuje się w 40-43 sekundy, z KDE było podobnie

Szeryfuniu   11 #46 20.01.2015 22:11

@kaisuj: Dodaj do panelu działa na drugim, ale faktycznie opisy pojawiają się na pierwszym:-)

kaisuj   10 #47 20.01.2015 22:18

@Anonim (niezalogowany): Nie siedziałem na nim zbyt długo, ale szczerze mówiąc to wizualnie nie czułem jakiejś różnicy. Różnice byłyby odczuwalne przy większej ilości uruchomionych aplikacji. Poza tym na wirtualnej maszynie nie da się zbadać wszystkiego, zwłaszcza zachowania systemu. Mam ochotę potestować Debiana, Archa i być może manjaro na fizycznym sprzęcie i wtedy coś więcej o nich napiszę, ale to za jakiś czas, po dłuższym okresie użytkowania.

kaisuj   10 #48 20.01.2015 22:20

@MadDog: Może nie doceniasz różnic w klasie sprzętu. Mi szczęka opadła jak na kompie z i5 Mint wystartował z pendrive'a w około 40 sekund. Jeśli masz możliwość to potestuj dowolną dystrybucję z pendrive na swoim kompie z i3 i na jakimś starszym core duo albo jeszcze starszym. Wtedy zobaczysz jakie są duże różnice.

AntyHaker   17 #49 20.01.2015 23:42

@Roman Brzeszczyszczykiewicz: Ujdzie, ale za dużo zbędnych wodotrysków ustawionych domyślnie ^^

WolfX   12 #50 20.01.2015 23:45

@kaisuj: Tak właściwie to na jakim sprzęcie ty operujesz?
c2d?

kaisuj   10 #51 20.01.2015 23:57

@WolfX: E8400, 6GB RAMu, GF GT250, bez szału:)

WolfX   12 #52 21.01.2015 00:12

@kaisuj: Przy twoim sprzęcie to już jest tak naprawdę KDE można postawić, nie xfce. Jak dojdziesz do testów tego środowiska to też wypróbuj obowiązkowo Debiana i Manjaro, możesz nie zauważyć różnic w szybkości, za to w wygodzie- owszem.

MadDog   3 #53 21.01.2015 00:20

@kaisuj hmm, te długie starty wynikają więc raczej z winy wolnego odczytu z pendrive'a; w przypadku startu z HDD te różnice nie są tak wielkie, mimo różnic między procesorami.
2 laptopy, na których na codziennie pracuję:
mint cinnamon na i3 2,4 Ghz - start w 43 sek
ubuntu z unity na jednordzeniowym celeronie 1,89 Ghz - start w 53 sek

fffatman   9 #54 21.01.2015 08:17

Jak w xfce ustawić Gmaila?

kaisuj   10 #55 21.01.2015 08:19

@fffatman: W jakim sensie ustawić Gmaila?

fffatman   9 #56 21.01.2015 08:21

Jako domyślny klient poczty. Nie tak szybko!

Securitas   5 #57 21.01.2015 08:54

Co do Linux Lite, chcialem postawic na laptopie ale po jakis 3 godzinach staran o znalezienie sposobu na zainstalowania jezyka polskiego dalem sobie spokoj.
System mial byc dla osoby starszej nieznajacej angielskiego i mial sluzyc w glownej mierze do internetu i paru prostych gier dla rozrywki.
Niestety pomimo lekkosci i prostoty w uzywaniu brak polonizacja skreslil tego Lite :(

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #58 21.01.2015 09:29

@Securitas: Linux Lite to moim zdaniem nieporozumienie. Zamiast się z nim męczyć zainstaluj po prostu Minta.

@fffatman: W większości dystrybucji klientem pocztowym jest Thunderbird i jest on z marszu ustawiony jako domyślny. Musisz skonfigurować w nim konto pocztowe Gmaila. Szczerze mówiąc to od dawna korzystam z klientów webowych, więc nigdy w praktyce nie analizowałem tego zagadnienia.

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #59 21.01.2015 09:41

@MadDog: W niniejszym wpisie korzystałem z VirtualBoxa, a nie pendrive'a.
Prędkość procesorów możesz porównać sobie np. na http://www.cpubenchmark.net/ Jedno i3 drugiemu i3 nie równe. Jeśli masz wolne i3, to będzie ono tylko nieznacznie szybsze od mocnego core2duo. Przykłądowo mój E8400 ma 2175 pkt., a i3-2367M @ 1.40GHz zaledwie 1707 pkt. Samo i3 nie gwarantuje Ci super wydajności. Poza start systemu nie zależy tylko do samego procesora.
Kolejna sprawa to porównanie dwóch różnych dystrybucji na tym samym sprzęcie. Porównaj Minta z Manjaro i sprawdź czy jest wyraźna różnica. Przy czym warto dodać, że czas bootowania wersji Live CD ma się często nijak do czasu startu zainstalowanego systemu.

pocolog   11 #60 21.01.2015 10:22

@fffatman, @kaisuj: Thunderbird ma automagiczny kreator konfiguracji kont i ładnie wykrywa gmail. Wystarczy podać adres oraz hasło i wszystko zrobi się samo. W KDE chyba domyślnie instalowany jest Kmail który również nie ma problemów z rozpoznaniem gmaila.

kaisuj   10 #61 21.01.2015 10:42

@pocolog: Automatyczny konfigurator jest fajny, ale bardzo często wykryte przez niego ustawienia nie uwzględniają szyfrowania, a SMTP często nie działa.

pocolog   11 #62 21.01.2015 10:59

@kaisuj: Dosyć możliwe co piszesz z tym szyfrowaniem, zawsze wszystkie opcje przeglądam i ustawiam według własnych potrzeb. Problemów z wysyłaniem gmail nigdy nie doświadczyłem ale u innych dostawców poczty owszem, trzeba było poprawić adres lub port ;) Nie wspominałem o tym bo konfiguracja klienta poczty jest dla mnie zbyt naturalna - nigdy nie lubiłem webowych interfejsów ;)

  #63 21.01.2015 14:28

Linux Lite 2.2 źle rozpoznał klawiaturę w moim starym laptopie Asus A6R - pierwszy przypadek jaki zdarzył mi się w testowaniu linuksowych dystrybucji. Linux Lite 2.2 ma na poładzie Firefoksa, a VLC również można odtwarzać muzykę, choć nie jest to zbyt wygodne. Aby zainstalować SMplayera musiałem o dziwo dodać jego repozytoria (wzięte z Ubuntu). Lite jest naprawdę szybki i szybko też się instaluje. Jakby ktoś wiedział jak spolszczyć to distro, to proszę o info w komentarzach.

  #64 21.01.2015 14:41

Przerabiałem każde distro dla "początkujących" i tak skończyłem na Debian z netinstall i dograłem sobie to co chcę, nie lubię mieć preinstalowanego softu.

kaisuj   10 #65 21.01.2015 14:46

@Anonim (niezalogowany): Wydaje mi się, że wystarczy doinstalować odpowiednie pakiety językowe. Mogę Ci podać jakie ja mam poinstalowane u siebie w Mincie. Nie wiem dokładnie, który za co odpowiada, ale powinno Cię to naprowadzić na rozwiązanie. Od biedy możesz zainstalować wszystkei, które wymienię - nie ma ich tak wiele.

firefox-locale-pl (to wiadomo, spolszczenie do firefoxa jeśli używasz)
thunderbird-locale-pl (analogicznie dla thunderbirda)
libreoffice-help-pl (pomoc dla libreoffice)
wpolish
mythes-pl (tezaurus do LibreOffice)
language-pack-pl
language-pack-gnome-pl
language-pack-pl-base
language-pack-gnome-pl-base
myspell-pl
gimp-help-pl
hyphen-pl
libreoffice-l10n-pl

i chyba tyle.

Opcjonalnie możesz włączyć synaptica, a jeśli go nie masz to doinstalować z konsoli (sudo apt-get install synaptic) i w nim wpisać polish i Ci przefiltruje i wyświetli pakiety, które w opisie mają wyraz polish.

Nigdy nie sprawdzałem czy w ten sposób da się spolszczyć distro, ale na logikę to powinno zadziałać.
Swoją drogą, to nie sądzę by Linux Lite był szybszy od Minta, a Mint jest moim zdaniem lepszy, pewniejszy i bezproblemowy.

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #66 21.01.2015 14:51

@ex00tic (niezalogowany): No właśnie, skończyłeś na Debianie, ale od niego nie zaczynałeś. Powiedz mi z ręką na sercu, że dogrywanie czego potrzebujesz, to dobra opcja dla początkującego. Użytkownik obyty w Linuxie wie czego chce i przeważnie jak to zrobić, a nawet jak nie wie, to się dowie. Poza tym są też leniwi i zabiegani, którym się nie chce grzebać w pakietach - wolą gotowe distro.

  #67 21.01.2015 15:41

@kaisuj
bardzo dziękuję za wskazówki, spróbuje i zobaczymy jak będzie wyglądać spolszczenie LL. Apropos oprogramowania, to zamiast FF od jakiegoś czasu używam Palemoon - jest o wiele szybszy, działają na nim dodatki FF, jest w wersji 64-bit; naprawdę polecam.
Klawiatury na lapku mi nie wykrywa już przy instalacji i wyborze języka. Nie wiem w czym jest problem, bo do tej pory się z tym nie spotkałem. Może ktoś zna na to odp? Będę zobowiązany.
Moim zdaniem Linux Lite jest lżejszy niż Mint choć niewykluczone, że zmienię zdanie po dłuższym testowaniu. Jakolwiek zawsze mam problemy z dźwiękiem na moim starym Asusie A6R: pulseaudio nie działa, zmieniam na alse ale z różnym skutkiem.

fffatman   9 #68 21.01.2015 16:40

@@kaisuj:
@@pocolog:

Żle się wyraziłem, od czasu Zimbry nie używam klienta desktopowego i nie zamierzam. Chcę, po ppm na dokument i "wyślij" prawidłowego otwarcia strony w Firefoksie a nie np. komunikatu "nieznany program/komenda gmail".

pocolog   11 #69 21.01.2015 16:45

@fffatman: Jeśli chcesz pomocy w skonfigurowaniu środowiska graficznego to załóż temat na forum. Tylko zadaj precyzyjniej pytanie bo "domyślny klient poczty" to nie to samo co przekierowanie na stronę internetową ;)

  #70 21.01.2015 17:09

Na Fedora 21 bardzo szybko działał gparted na live. Lepiej niż w innych linuxach. Miałem trochę problemów z instalacją... Jak już rozwiązałem problem to instalacja zatrzymała się na 14% i dałem sobie spokój z Fedorą.

kaisuj   10 #71 21.01.2015 17:17

@fffatman: Tak od ręki to Ci nie odpowiem. Faktycznie najlepiej jest założyć temat na forum, jeśli nikt o tym jeszcze nie pisał. Swoją drogą ja przeważnie klienta poczty mam cały czas otworzonego, a dokument można w gmailu łatwo załączyć przeciągając go z okna managera plików do okna przeglądarki.

zyrol81   9 #72 22.01.2015 08:18

@kaisuj: No właśnie. U mnie wyglądało to tak, że wersja 12.04 - 13.10 jako xubuntu była tragiczna. Waliło tak błędami że nie dało się tego używać. Mint 15 (bo takiego miałem ostatniego) nie walił błędami, ale po prostu przestawał działać "bo tak". Acz nie miałem na nim problemu ze wsparciem.
Xubuntu 14.04 (którą mam obecnie na wszystkich komputerach) działa nadzwyczajnie dobrze. Błędy są tylko tuż po instalacji. Aktualizacja jednak eliminuje wszystko.
Mint 17 na razie się boję i unikam jak ognia, choć przyznaje, że sam mint mate bardzo mi przypadł do gustu. Niesamowicie wygodne środowisko. Jak któregoś pięknego dnia przyjdzie mi zmieniać system, lub też zakupię nowy komputer to wypróbuje. Może już wiele lepiej to wszystko funkcjonuje. Wówczas na pewno zostanę z mintem.

zyrol81   9 #73 22.01.2015 08:42

@Roman Brzeszczyszczykiewicz: "E: Nieprawidłowa operacja zrob"
Niestety mój linux to kobieta. :)

fffatman   9 #74 22.01.2015 10:03

@zyrol81: sudo zrob

pocolog   11 #75 22.01.2015 10:55

@zyrol81: Jeśli kobieta to prawdopodobnie będzie stabilniej pracować bez uprawnień administratora ;)

  #76 22.01.2015 11:05

@kaisuj: w czym problem ? Odpaliłem Live Ubuntu, Minta, Fedory - zobaczyłem, znajomy powiedział "sprawdź Debiana", wszedłem na pl forum, zobaczyłem temat o netinstall, wydrukowałem sobie kartkę z 5-6 komendami do konsoli bo tyle potrzeba do postawienia Debiana z netinstall (bo instalator podstawowy jest klikalny) i postawiłem. Był to mój drugi dzień z linuksem. Jest to proste jak barszcz.

kaisuj   10 #77 22.01.2015 11:34

@ex00tic (niezalogowany): Dla większości ludzi nie jest. Instalator graficzny Debiana zawiera wiele zwrotów i pytań, które są dla ludzi kompletnie nie zrozumiałe, a spisywanie komend ze strony w ogóle nie wchodzi w grę.

zyrol81   9 #78 23.01.2015 08:54

kaisuj: Mówisz o ludziach dla których równie dużym problemem jest zainstalowanie windowsa. O ile ktoś kiedyś próbował instalować jakikolwiek system. Tymczasem z mojego punktu widzenia instalacja linux jest o wiele prostsza. Z reguły opiera się na systemie "dalej, dalej, login i hasło, dalej, instaluj..." Instalacja windowsa to inna szkoła jazdy. Dalej, dalej, partycjonowanie, formatowanie, dalej, reset, dalej, ustawienia, dalej..." a gdy już system się zainstaluje wyjmujemy z pudełka 20 płytek ze sterownikami i instalujemy pokolei. Potem z kolei office, kodeki, odtwarzacz, antywirus... Z regóły Ci którzy umieją zainstalować windows świetnie sobie radzą i z linux.Ale już Ci którzy kiedykolwiek instalowali linuxa niekoniecznie muszą sobie poradzić z windows.

kaisuj   10 #79 23.01.2015 11:50

@zyrol81: Oczywiście, że instalacja Ubuntu czy Minta jest dużo prostsza od instalacji Windowsa. Niemniej jednak instalacja Debiana, OpenSUSE czy Manjaro jest już bardziej złożona, a Arch czy Gentoo to już wyższa szkoła jazdy.
Ktoś napisał w jednym z komentarzy pod moim tekstem o Archu, że połowa użytkowników Ubuntu nie byłaby w stanie zainstalować Archa i to jest z pewną dozą niedokładności prawda. Windows jest jednak tak pomyślany, by każdy kto ma trochę oleju w głowie mógł sobie z nim poradzić. Dlatego distra takie jak Ubuntu są tak zrobione, by użytkownicy Windowsa nie mieli trudności. Legendy o tym, że Linux jest trudny i trzeba uczyć się komend na pamięć nie wzięły się z niczego. O ile w przypadku Ubuntu czy Minta jest to kompletna bzdura, o tyle w przypadku dystrybucji, które dają użytkownikowi pełnię władzy nad systemem, jest to nadal święta prawda.

Przykład na to, że użytkowników Windowsa powszechnie traktuje się jako statystycznie mniej zaradnych.

Przeglądając manuala do DOSBoxa, znalazłem opis, gdzie znajduje się pliczek konfiguracyjny:
(Windows) "Start/WinLogo Menu"->"All Programs"->DOSBox-0.74->Options
(Linux) ~/.dosbox/dosbox-0.74.conf
(MAC OS X) "~/Library/Preferences/DOSBox 0.74 Preferences"

Zwróć uwagę, że dla Windowsa nie ma podanej lokalizacji, tylko pozycja w menu. Przecież dało by się podać lokalizację:
C:\Users\User\AppData\Local\DOSBox,
ale ktoś przewidział, że będą z tym problemy...

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #80 23.01.2015 13:36

@kaisuj: No niby racja, ale początkujący użytkownik nie rzuci się od razu na arch. Pewnie przegrzebie tysiąc for, zada pytanie w stylu "gdzie można kupić linuxa i ile to kosztuje", potem zacznie rozglądać się za dystrybucjami. No i tu się zacznie jazda, bo 90% ludzików będzie polecać minta lub ubuntu. I na to zdecyduje się początkujący osobnik. Później gdy dojdzie do wniosku że chciałby coś ogarnąć zainstaluje Debiana (też w końcu wszystko graficzne). Podkształci się w prędkości pisania komend. A gdy już stwierdzi że jest geniuszem komputerowym weźmie się za archa. Ale to już będzie ktoś kto miał do czynienia z linuxem dość sporo. Nauczył się korzystać z konsoli, zaprzyjaźnił się z nią, a sąsiedzi z bloku będą uważali go guru informatyki.
Ja sam kiedyś instalowałem archa ze dwa lata temu. Obok drugi komputer z poradnikiem co po kolei klikać, jak skonfigurować sieć aby instalator mógł sobie wszystko pobrać. Potem jazda z instalacją gui, inicjacja grafiki, myszki, dostosowanie rozdzielczości ekranu, instalacja dźwięku ustawienia regionalne klawiatury... I gdy w zasadzie musiałem zainicjować nawet pojemność bateryjki bios mogłem wydać polecenie instalujące środowisko graficzne. Na tym nie koniec konsoli, bo pozostało jeszcze chociażby wklepanie 20 komend w 40 plikach aby xserver startował automatycznie. Oczywiście ze tego ostatniego nie udało mi się w archu zrobić po dziś dzień.
Arch jest systemem stabilnym, jednak przy moim uwielbieniu grzebania w bebechach systemu porzuciłem go na rzecz dystrybucji prostszych typowo debianowych. A i tak nawet przy ubuntu potrafię rozwalić tryb graficzny lub uszkodzić konto administratora. Ale na tym polega cała zabawa systemem, aby to potem naprawić.

yanko wojownik   13 #81 20.02.2015 07:33

@Anonim (niezalogowany):

"Mimo wszystko artykuł nic nie wnosi poza prezentacją domyślnego stylu GTK w dystrybucji i kilkoma zainstalowanymi programami, co ciężko uznać za sensowne kryterium przy wyborze dystrybucji."

Ale postaw się w roli kogoś, kto własnie zamierza się przesiąść na Linuksa - wówczas jest to już jakiś pogląd (się chyba powtarzam) ja uważam art za jak najbardziej taki, który coś wnosi przynajmniej tutaj na DP gdzie Linux jest trochę w odwrocie jakby, każdy rzeczowy wpis na temat jest jak najbardziej do przywitania na pozytyw.

keromatsu   3 #82 21.02.2015 19:25

Trochę się pobawilem XFCE i... Działa!