Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Smartfon – komputer przyszłości?

Wpis ten dedykuję wszystkim smartfonowym malkontentom, a w szczególności tym, którzy zabrali głos pod artykułem 20 milionów Samsungów Galaxy S II w 10 miesięcy , Pod w/w artykułem możemy znaleźć takie komentarze, jak:

„Takie telefony z wodotryskami to szajs, telefon powinien dzwonić, mieć możliwość wysyłania sms'ów i budzik.”
-=RaFaL=-

„[Android] bliski systemom stacjonarnym?? Hahaha… proszę Cię! Tekst dnia. Skanera nie podłączysz, drukarkę od biedy poprzez WLAN może tak, ale poprzez USB już nie. Bardziej zaawansowanych rzeczy na tym systemie nie zrobisz. Nie wspomnę o pamięci, bo w komputerach masz minimum te 100 GB a na kartach pamięci ile? max 8-16 GB.”
szczepaniak5315

„Zamiast wpychać w nie coraz więcej bajerów powinni zrobić lepszą baterię bo to, co teraz jest to totalna porażka”
dab15 (niezalogowany)

„Co mi po takim urządzeniu, skoro po kilku godzinach intensywnego użytkowania woła o ładowarkę. A lepiej nie będzie, bo robią coraz cieńsze i coraz bardziej wydajne. To jest bez sensu. Filmy, gry, www na 3 calowym ekranie - do kitu. Ciągle online - ileż można.”
TomaszK-Poz

Jak widać w powyższych wypowiedziach poruszono takie kwestie jak:

  • zbyt duża funkcjonalność smartfonów,
  • smartfon a urządzenia peryferyjne,
  • krótka praca na baterii,
  • multimedia na małym wyświetlaczu.

Cztery wypowiedzi, na które postaram się odpowiedzieć jednym wpisem na blogu.

Zbyt duża funkcjonalność smartfonów

Muszę przyznać, że takich argumentów nigdy nie rozumiałem i chyba nigdy nie zrozumiem. Dlaczego ludzie narzekają na zbyt dużą funkcjonalność? Przecież producenci sprzętu elektronicznego wypuszczają na rynek również słuchawki z w miarę podstawową funkcjonalnością. Za przykład niech posłuży Samsung S5610 – prosta, klasyczna konstrukcja. Kupiłem taki telefon 4 tygodnie temu mojemu 58 letniemu ojcu i jest w pełni zadowolony. Tato z niego dzwoni, pisze krótkie wiadomości tekstowe, korzysta z budzika i od czasu do czasu zrobi jakieś zdjęcie. Jeśli ktoś wie, że telefon ma mu służyć tylko i wyłącznie do podstawowych zadań, czemu nie kupi takiego urządzenia i nie przestanie wszem i wobec głosić, że smartfon to „zuło”?

Smartfon a urządzenia peryferyjne

Użytkownik szczepaniak5315 w zacytowanej przeze mnie wypowiedzi pisze, że do smartfona nie da się podłączyć urządzeń peryferyjnych.

Sprawdziłem to na moim Samsungu Galaxy S2 z Androidem w wersji 2.3.6 i okazuje się, że się da. Android bazuje na jądrze Linuksa i jako taki powinien obsłużyć te same urządzenia, które są obsługiwane w systemie z pingwinkiem. Tak więc za pomocą kabelka USB On-the-Go zacząłem podłączać różne urządzenia do mojego telefonu i oto wynik:

Urządzenia działające z moim smartfonem:

  • Myszka,
  • Klawiatura,
  • Urządzenie wielofunkcyjne HP C3180 (drukować się da, skanować nie - głównie z racji braku mobilnego oprogramowania do obsługi skanera, choć kto wie… może ktoś się pokusi o napisanie takiej aplikacji?),
  • Pendrive,
  • 3,5 calowy dysk zewnętrzny z własnym zasilaniem.

Co nie zadziałało?

  • 2,5 calowy dysk zewnętrzny (zadziałał jednak po podłączeniu drugiej wtyczki do portu USB w laptopie),
  • Głośniki na USB,
  • Bezprzewodowa karta sieciowa na USB,
  • Tablet graficzny Wacom Bamboo.

Jest to spowodowane tym, że port microUSB nie dostarcza wystarczająco dużego napięcia, żeby „rozkręcić” powyższe urządzenia. Wyjątek stanowić może w/w tablet graficzny, który również pod Ubuntu czy openSUSE nie działa (lub po kilku kombinacjach działa byle jak).
Zajrzałem też do Internetu co na ten temat piszą inni i znalazłem m.in. wpis na stronie unleashthephones.com, gdzie użytkownik Muneeb Motlekar pokazuje to, o czym tu piszę dlatego pozwoliłem sobie nie zamieszczać tu podobnych zdjęć.

Wracając jednak do wypowiedzi szczepanika5315…

„Nie wspomnę o pamięci, bo w komputerach masz minimum te 100 GB a na kartach pamięci ile? max 8-16 GB.”

Dyski SSD stają się coraz bardziej popularne. Ich ceny spadają, ale nie na tyle, żeby każdy mógł kupić sobie taki dysk o pojemności 250GB i więcej. Z tego powodu sporo osób decyduje się na zakup dysku SSD o pojemności 30 – 64GB. W wielu przypadkach dyski te montowane są w laptopach. Tak więc nie każdy ma te „minimum 100GB”. Owszem – można powiedzieć, że przecież do laptopa da się podpiąć zewnętrzny dysk twardy, ale to żaden argument, bo do smartfona również da się taki dysk podpiąć i działa. Problemem może być jedynie obsługa formatu plików NTFS, jednak i ten problem da się rozwiązać. Jedną z metod jest zrobienie roota, ręczne dodanie do folderu systemowego pliku ntfs-3g i dodanie odpowiednie wpisy do plików startowych Androida.

Druga część wypowiedzi szczepanika5315 traktująca o pojeności kart pamięci podobała mi się jeszcze bardziej. Obecnie smartfony z wyższej półki mają 8-32GB przestrzeni plikowej. Dodając do tego fakt, że są już karty microSD o pojemności 64GB możemy mieć do dyspozycji (po odjęciu miejsca na pliki systemowe) ok 90GB. Mało?

Można też pliki, których nie używa się cały czas trzymać w jednym z „chmurowych” magazynów (Dropbox, Google Docs, Box.com, Sugar Sync, SkyDrive, …). Trochę tego jest. Jeśli tego by jeszcze było mało zawsze można pliki przechowywać na własnym serwerze FTP czy NASie. Nawet dostępne dziś na rynku tanie routery posiadają port USB pozwalający podpiąć do nich zewnętrzną pamięć masową i udostępniać ją nie tylko w sieci lokalnej, ale również globalnej. W ten sposób możemy mieć dostęp nawet do terabajtów danych!

Może ktoś zapytać, co z tego, skoro plików nie będziemy mieć przy sobie? Przecież nie każdy korzysta z Internetu w komórce. Fakt. Nie każdy. Ale dzisiejsze smartfony to urządzenia, których nieodłączną częścią jest dostęp do Internetu i osoby kupujące takie urządzenia powinny mieć świadomość, że bez Internetu ani rusz.

Krótka praca na baterii

Niech pomyślę… jakie to ja miałem telefony? M.in. Motorola c520, Nokia 3210, Nokia 6100, Nokia 6680, Nokia 5530, Samsung e720, Samsung F480…

Jak długo działały na baterii? Cóż. Z tym bywało różnie.

  • Motorola c520 (zwana również cegłą) wytrzymywała bez dostępu do ładowarki 7 – 14 godzin,
  • Nokia 3210 – 2 do 4 dni,
  • Nokia 6100 – 2 do 4 dni,
  • Nokia 6680 – 20 godzin do 3 dni,
  • Nokia 5530 – 15 godzin do 4 dni,
  • Samsung e720 – 3 dni do 7 dni,
  • Samsung F480 – 2 do 11 dni (tak, tak - zdarzyło się, że pojechałem na wczasy bez ładowarki, wróciłem, a telefon wciąż działał).

A teraz przyjrzyjmy się czasom pracy mojego Samsunga Galaxy S2. Służy mi jako telefon, odtwarzacz audio, aparat, skaner, czytnik książek, nawigacja GPS, organizer, notatnik, latarka, słownik, dyktafon, komunikator, a także jako urządzenie do odbierania e-maili, czytania wiadomości RSS, przeglądania Internetu oraz zdalnego zarządzania komputerami za pomocą TeamViewera. Jak długo działa bez wołania o ładowarkę? 16 do 40 godzin. Mało? Biorąc pod uwagę stopień wykorzystywania przeze mnie tego urządzenia śmiem uważać, że jest to naprawdę dobre osiągnięcie. Jednak ostatnio postanowiłem sprawdzić jak długo SGS2 będzie działać, jeśli będę go używać tak, jak wcześniej np. Nokię 6100, czyli tylko rozmowy i smsy. Efekt? 3 dni i 14 godzin.

Wniosek – czas pracy naszych telefonów nie skraca się z racji montowania w nich coraz wydajniejszych podzespołów czy wytwarzania coraz gorszych ogniw, ale z racji coraz większego ich wykorzystywania.

Zacytuję raz jeszcze wypowiedź użytkownika dab15:

„Zamiast wpychać w nie coraz więcej bajerów powinni zrobić lepszą baterię”

Praw fizyki się nie oszuka. Inżynierowie robią co mogą, ale popyt rynku rośnie znacznie szybciej niż nasze Know-how. Z tego względu powstają projekty mające na celu rozwiązać niektóre problemy za pomocą mniej lub bardziej znanych już metod. Za przykład mogą tu posłużyć choćby próby stworzenia telefonów umożliwiających ładowanie telefonu za pomocą promieni słonecznych, głosu czy ruchu.

Oczyma wyobraźni widzę już jednak jak gimnazjaliści zdzierają gardła na przerwach, żeby naładować telefon, a na lekcji wykonują takie ruchy pod ławką, że nauczycielki podejrzewają swoich podopiecznych z ostatnich ławek o zabawianie się ptaszkami.

Nie dalej jak wczoraj czytałem również o próbach stworzenia ogniw ładowanych za pomocą ciepła naszego ciała. Jak dla mnie kolejny pomysł - utopia. Wszak każdy, kto obcuje z kobietami wie, że one nie noszą telefonów w gaciach, tylko w torebkach. I jak takie telefony miałyby się naładować?

Jak widać pomysłów jest wiele. Jedne lepsze, inne gorsze. Ważne, że inżynierowie coś robią i jakoś to idzie do przodu.

Multimedia na małym wyświetlaczu

Wpis mi się rozbudował trochę bardziej, niż zakładałem więc pozwolę sobie przypomnieć słowa użytkownika TomaszK-Poz

„To jest bez sensu. Filmy, gry, www na 3 calowym ekranie - do kitu”

To prawda. Na wyświetlaczu o przekątnej długości trzech cali ciężko wygodnie np. przeglądać Internet czy czytać e-książki. Zwłaszcza, gdy taki wyświetlacz ma niską rozdzielczość. Ten, kto jednak korzystał kiedykolwiek ze smartfona z wyświetlaczem co najmniej 3,5 calowym i o przyzwoitej rozdzielczości wie, że da się na takim urządzeniu z powodzeniem np. czytać e-książki czy oglądać filmy w podróży. A w domu? A w domu również można odtwarzać filmy na naszym smartfonie, ale oglądać je na powiedzmy 42-calowym telewizorze dzięki DLNA… albo jeszcze lepiej – na ścianie domu sąsiada za sprawą wbudowanego w telefon projektora. :D Takie cuda ma umożliwiać Samsung Galaxy Beam, który najprawdopodobniej zostanie zaprezentowany na nadchodzących targach w Barcelonie.

Na koniec

Czy smartfon zatem można nazwać komputerem przyszłości? Biorąc pod uwagę możliwości obecnych na rynku słuchawek zaryzykuję i ośmielę się napisać, że zaczyna to być już nawet komputer teraźniejszości. Da się podłączyć myszkę i klawiaturę, obraz można wyświetlać nawet na całej ścianie. Wprawdzie nie da się jeszcze uruchomić na smartfonie Adobe Photoshopa CS5.5 czy SolidWorksa 2011, ale no właśnie… „jeszcze”, a kto wie co będzie za rok, czy dwa. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
  #1 26.02.2012 23:54

Dziękuję Ci za taką recenzję ? Bo mi brakuje słowa... Wszystkich fajnie "zjechałeś" i ustawiłeś do poziomu w normalny sposób, ale co to da ? Dalej niedouczone fajtłapy będą sapać jak to źle że takie telefony istnieją... Pozdrawiam ! :)

Frankfurterium   10 #2 27.02.2012 00:18

Jeżeli dla kogoś korzystanie z komputera ogranicza się do pustej rozrywki - WWW, multimediów i prostych gierek - proszę bardzo. Ale jak na razie większość przejawów tworzenia czegokolwiek ma miejsce na standardowych pudłach albo lapciakach.

kamil_w   11 #3 27.02.2012 00:35

To też właśnie napisałem. Kiedyś komputer był narzędziem pracy np. naukowców. Dziś możliwości komputerów są marnowane i do przeciętnego używania jak robi to zdecydowana większość ludzi smartfon mógłby wystarczyć. Da się na ty słuchać muzyki, oglądać filmy, przeglądać internet, korzystać z komunikatorów i pisać różne teksty. Póki co smartfon jest uzupełnieniem komputera, ale kto wie czy w niedalekiej przyszłości nie stanie się synonimem komputera lub całkowicie przejmie znaczenie słowa "komputer". Czytając wypowiedzi na forum DP można odnieść wrażenie, że dla osób poniżej 15 roku życia laptop = komputer i komputer = laptop. O ile z pierwszym zgodzić się mogę, to z drugim już nie.

  #4 27.02.2012 01:14

Jednak mało obcujesz z kobietami skoro nie wiesz, jak mogą ładować telefon:
http://bi.gazeta.pl/im/7/8051/z8051687X.jpg
:D

mateooshn   4 #5 27.02.2012 08:01

Komputer przyszłości? Takim jest dla mnie mój G1. Tylko jakoś nie da rady Game Makera odpalić, a w nim teraz trochę szperam. Mimo to z sukcesem piszę bloga na WordPressie i wszystko da radę zrobić oprócz Ustawienia > Dzielenie się. :/

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #6 27.02.2012 08:12

Bo w Polsce jakby nie było to zawsze ktoś kto będzie narzekał a to, że za mało, a to że za dużo.
Ja jednak nie uważam, że w najbliższym czasie smartfony wyprą komputery.

kubut   18 #7 27.02.2012 08:28

Co fakt to fakt, obecnie komórki mają takie możliwości, ze często ogranicza je jedynie brak odpowiedniego oprogramowania. Gdybym zakupił jakąś klawiaturę do swojej xperii z powodzeniem mógłbym jej używać do pracy, gdyby nie brak jakiegoś edytora równie wygodnego co PHPDesigner. Powoli zaciera się granica między komputerem, tabletem, telefonem i lodówką. Faktycznie, jedyne co tak bardzo hamuje rozwój technologii mobilnych to bateria, ale to tylko kwestia czasu, aż uda się opracować coś wydajnego i taniego.

xomo_pl   21 #8 27.02.2012 08:33

smartfon zamiast laptopa/pc w domu? dobre :P

mam 3.7" smartfona i taki ekran to co najwyżej na szybkie sprawdzenie czegoś w internecie a nie dłuższe, normalne surfowanie; w podróży, poza domem jeszcze tak ale w domu?
0 komfortu IMO.

kwestia projektora w tel.:
fajnie, tylko, że to ma sens gdy jesteśmy sami np w domu czy w samochodzie. Dlaczego?
prywatność- ja nie chcę by wszyscy wiedzieli co robię (nawet gdy oglądam tylko onet, nie i już).

Prędzej bym stawiał tezę, że to tablety wyprą część rynku komputerów z racji tego, że mają większą praktyczność: zbliżony do pctowego ekran, wydajność starczająca już teraz do normalnego użytku....

Ale mimo to wpis bdb :)

  #9 27.02.2012 08:57

Niech ponizszy link bedzie swiatlem w tunelu :) A ja dodam tylko ze na to czekalem :)

http://www.motorola.com/Consumers/GB-EN/Consumer-Products-and-Services/WEBTOP/Me...

skrzypek   13 #10 27.02.2012 10:17

Dla mnie smartfon to podręczne narzędzie rpacy i tak go traktuje, nie oczekuje hiper-super-mega-osom możliwości. Wiadomo "pieca" na plecach nikt nie nosi, a na noki 3310 poczty nie sprawdzisz, nie porównasz ceny produktu, który wpadł Ci w oko. A takie urządzenie idealnie się do tego nadaje. Nie rozumiem ludzi którzy kupują coś za 2000 pln, a potem robią wodę z mózgu potencjalnym kupującym, że to jest be i przepchane funkcjami. Galaxy Note ftw :)

kamil_w   11 #11 27.02.2012 11:08

Miałem odpowiedzieć na Wasze komentarze, ale moja odpowiedź po raz kolejny zaczynała się robić zdecydowanie za długa jak na komentarz. Czekam zatem na więcej opinii, a odpowiedzieć postaram się w drugiej części wpisu (bo na taką się zapowiada).

alucosoftware   7 #12 27.02.2012 11:23

@kamil_w
"Praw fizyki się nie oszuka. Inżynierowie robią co mogą, ale popyt rynku rośnie znacznie szybciej niż nasze Know-how."

Smartfona nie posiadam - nie jest mi potrzebny, więc nie mam powodów do narzekań. Ale to właśnie fizykę studiowałem. To było już ładnych parę lat temu, ale pamiętam do dziś jedno ze stwierdzeń (nie jest to cytat!) doktora od "Podstaw elektroniki i elektrotechniki" odnośnie ówczesnych telefonów: Co to za problem dodać interfejs USB do mojego telefonu i wypuścić taki nowy telefon na rynek. Problem w tym, że pewnie następnego dnia do moich drzwi zapukaliby napakowani faceni w garniturach i pewnie dostałbym porządnie w zęby, jeśli nie gorzej.

Wniosek jaki z tego płynie: Rynek musi się nasycić. Jak już zbytu nie będzie to dodamy "jakąś bajerę" i zarobimy dwa razy tyle. Smutne, ale prawdziwe.

Dobry wpis. Pozdrawiam

underface   14 #13 27.02.2012 12:17
underface   14 #14 27.02.2012 12:19

@margo.net
"Bo do PRACY to się nie nadaje, natomiast jako gadżet jest ok. Dla mnie nawet do rozrywki się nadaje słabo...ani filmu obejrzeć, ani w grę porządną pograć. O pracy nie ma co nawet marzyć, bo wyobrażasz sobie np bank czy zus funkcjonujący na dokumencikach na 10 cm ekraniku ;)"

ogranij co piszesz - najpierw poczytaj pośledź to co się już dzieje i istnieje a później się wypowiadaj

patrz link powyżej
patrz ten link: http://www.youtube.com/watch?v=38UIYP4QPCY&feature=plcp&context=C3e5b0ce...

i czytaj to: https://apps.facebook.com/mototesty/Article/view/article/id/36/article/68

  #15 27.02.2012 12:28

Z tym działaniem na baterii rzeczywiście bywało różnie. Pamiętam swoją Nokię N95, która do aktualizacji firmware w listopadzie 2007, działała mniej niż 1 dzień. A narzekanie, że smartfon działa też od rana do wieczora uważam za dziwne - u mnie i w domu, i w pracy jest kabel usb, wpinam i ładuję. W czym problem?

underface   14 #16 27.02.2012 12:48

tu nie chodzi mi o to ze to jest świetne, tylko o to, że już tego typu rozwiązanie istnieje, podobno w atrix dużo lepiej działa ten webtop a w razr coś motorola źle wykonała bo lekko muli. dodatkowo to nie jest narzędzie typu konsola tylko raczej internet + multimedia, które działają dobrze porównywalnie jak odtwarzacz DVD

underface   14 #17 27.02.2012 13:58

droga nie droga, zależy czego się oczekuję, bo jak uda im się to zoptymalizować, to będzie dużo tańsze niż komputer + smartfon.

slepciu   11 #18 27.02.2012 16:14

Fajny wpis. Celne uwagi. Najcelniejsza to ta, że jak komuś się nie podobają smartphony to może sobie kupić telefon i już.

Onlinemaster   9 #19 27.02.2012 19:13

Mówcie co chcecie ale moim zdaniem czas pracy smartfona na baterii jest zdecydowanie za krótki, zgadza się że wykorzystujemy go do wielu zadań i właśnie dla tego, aby mógł on sprostać wyzwaniom jakie przed nim stawiamy i aby mógł zaspokoić wszystkie nasze zachcianki, czyli to co napisałeś cyt: "Służy mi jako telefon, odtwarzacz audio, aparat, skaner, czytnik książek, nawigacja GPS, organizer, notatnik, latarka, słownik, dyktafon, komunikator, a także jako urządzenie do odbierania e-maili, czytania wiadomości RSS, przeglądania Internetu oraz zdalnego zarządzania komputerami za pomocą TeamViewera" itd. itd... musi mieć mocniejszą baterię! Technologia idzie do przodu, sprzęt jest coraz bardziej zaawansowany, wykorzystujemy go do coraz większej ilości zadań a co z bateriami? Wydaje mi się że tu technologia stanęła w miejscu, czyta się w necie że ktoś tam gdzieś opracował jakąś tam technologię baterii, które mają wytrzymywać na jednym ładowaniu 10-o krotnie dłużej ale jakoś nie widać tej technologii na rynku, myślę że czas najwyższy aby producenci pomyśleli nad wydajniejszymi bateriami.

  #20 27.02.2012 20:23

@Autor
Fajnie! Udało Ci się zjechać wszystkich hejterów! A nie pomyślałeś, że te wszystkie czynności, które da się wykonać na takim smartfonie nie są po prostu wygodne?
Że telefony te "w środku" wyglądają dla wielu jak jeden WIELKI bajzel?
Że w niektórych brak tu jakiejkolwiek organizacji w - przykładowo - 'starym' stylu Sony Ericssona, gdzie wszystko miało swoje miejsce?
Że przełączanie ekranów i dopatrywanie ikonek jest zbyt czasochłonne?
Smartfony to TYLKO zabawka, na którą SZKODA mi czasu. Jeśli zechcę dotykowca - kupię tablet, będzie to o wiele lepszym rozwiązaniem, a za małe "coś" co przypomina telefon i udaje tablet dziękuję.

kamil_w   11 #21 27.02.2012 20:38

Dzięki za kolejne opinie. Tak jak wcześniej napisałem - do wszystkich postaram się ustosunkować w następnym wpisie.

  #22 27.02.2012 20:54

Brawo za pomysł na artykuł.popieram w 100%% ideę minikomputera w kieszeni. Jednak autor zapominavo jednej rzeczy. Miniatyryzajza zwiększa koszt albo odbywa się kosztem wydajności. pc zawsze będzie tańszy i dodatkowo łatwiej go zmodernizować. Podobne przepowiednie miały dotyczyć laptopów. I co? I nic. Ale bardzo fajnym pomysłem jest smartfon możliwościami podłączenia bezprzewodowych peryferiow. Pozdrawiam z mojego kochanego Desire.

underface   14 #23 27.02.2012 21:02

@PavloAkaLoga
nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby posortować aplikację według kategorii. sam to zrobię dużo lepiej niż jakiś inny producent

floyd   15 #24 27.02.2012 21:37

@PavloAkaLogan
Coś mi się wydaje, że do wielu bardziej przemawia taki tekścik jak znalazłem w necie. Myślę też, że podobnych będzie coraz więcej.

"Szybki internet i dobry smartfon - klucz do sukcesu

Konieczność szybkiego podejmowania i przekazywania decyzji oraz ciągłego kontaktu
z klientami i współpracownikami to codzienność w każdej firmie. Każdy przedsiębiorca doskonale wie, że czas to pieniądz i zwłoka w przepływie informacji może być bardzo kosztowna. Niezawodny pakiet internetowy w połączeniu ze smartfonem ułatwiającym korzystanie z sieci sprawią, że komunikacja w firmie stanie się bardziej wydajna,
a błyskawiczne przesłanie wiadomości e-mail czy ważnych dokumentów będzie znacznie łatwiejsze i możliwe z każdego miejsca.

Prowadzenie interesów z wykorzystaniem szybkiego internetu w telefonie komórkowym
to sposób na zwiększenie efektywności firmy i szansa na biznesowy sukces. Używanie
w działalności firmowej nowoczesnych rozwiązań technologicznych to także źródło prestiżu, podnoszącego nasze notowania wśród obecnych i potencjalnych klientów. "

Szczególnie urzekła mnie ta ostatnia część mówiąca jak to bardzo wzrośnie nasz prestiż jeśli będziemy używać smartfona i tu jest pies pogrzebany. Pewnie będą też ludzie gotowi nie dojeść byle ich dzieciaczki w szkole cieszyły się odpowiednim prestiżem wśród rówieśników.
Gdybym był nauczycielem, to żaden uczeń nie miał by prawa wejść do klasy z taką zabaweczką, chyba że mnie by zwolniono jako wroga nowoczesności. :)
Żeby być bardziej złośliwy to dodam, że widziałem w TV jak świetnie sobie radziły z tego typu sprzętem małpki, często lepiej niż ludzie, ale czy są z tego powodu mądrzejsze?
Odnosząc się do merytorycznej treści wypowiedzi to zgadzam się, że taka najprawdopodobniej jest przyszłość komputerów, czyli małe urządzenie typu dzisiejszy smartfon.
W domu podłączane do dużego monitora i takiej klawiatury oraz innych peryferiów.Być może znikną też twarde dyski w domowych urządzeniach, a wszystkie dane i programy w chmurze, no i mikro opłaty to powszechny standard.
Przy takim rozwiązaniu znikną problemy z wirusami i innymi szkodnikami, a o bezpieczeństwo w sieci będą się martwili właściciele serwerów.
To wszystko jednak jest śpiewką przyszłości jak zauważył alucosoftware z różnych powodów, a na dzisiaj dla przeciętnego obywatela to tylko zabawka i na dodatek dla wielu rodzin raczej kosztowna, no ale właśnie o ten prestiż chodzi. :)
Ja osobiście nie dowartościowywał bym w ten sposób swoich dzieci. Niech by raczej wykazywały się w nauce czy sporcie. Ostatecznie mamy jednak wolny wybór i niech każdy wybiera co mu odpowiada.

command-dos   18 #25 27.02.2012 22:21

zawsze byłem przeciwnikiem takiego sprzętu, ale gdy zobaczyłem to: http://www.youtube.com/watch?v=JVSNIJs0lWw&feature=related -powoli zaczynam zmieniać zdanie... Oczywiście, profesjonalnego aparatu i tak to nie zastąpi nigdy, kamery, lecz dla większości "kowalskich" może okazać się to wystarczające. Ci co mówią, że nie zastąpi laptopa, bo zbyt mała moc, odpowiadam, że nie o moc chodzi. Chodzi o oprogramowanie w chmurach. Pograć już dziś można w chmurze, np. na onlive. Brakuje jeszcze programów i gier chmurkowych. Za niedługo posiadanie dysku powyżej 80GB będzie się równoważyło z tym, że jest się piratem, bo po co komu tyle na system? Wszystko będzie w chmurach - zobaczycie ;) Internet LTE będzie w 60% domostw, w każdym smartfonie, gry, programy online, zdjęcia, filmy: online. Zużycie katalogu ~$ = 0%...

@floyd - tak zerknąłem powyżej i widzę Twój komentarz. W zasadzie, po co ja piszę ;) już to zrobiłeś. Dodam, że dla producentów lepiej jest mieć oprogramowanie w chmurze, bo: nie da się go skopiować, łatwo kontrolować pobór opłat, wszyscy korzystają z jednej i tej samej wersji, z tymi samymi błędami, itp. Program można odpalić z: androida, linuksa, windowsa i każdego systemu z przeglądarką. Przy takim obrocie spraw, jak myślicie, kto trzepie portkami? Dlaczego (ci co trzęsą) postawili na Azure, a nie zależy im (tak mi się wydaje) tak bardzo na win8, 9, 10, X? Po co komu windows? do gier? do programów? jakich? do przeglądarki?

Oski9191   5 #26 27.02.2012 23:58

Gdy telefony osiągna ten poziom zastąpią komputery

http://www.youtube.com/watch?v=9c_Kd8KC7B0

przynajmniej moim zdaniem

roobal   15 #27 28.02.2012 00:56

Baterie w smartfonach naprawdę są zbyt słabe, sam jestem posiadaczem HTC Desire S, bateria przy korzystaniu z neta bądź graniu w gry wytrzymuje 4 - 6h, przy normalnym korzystaniu, tj. dzwonienie i pisanie sms wytrzymuje ledwo 12h, nawet maksymalne przyciemnienie ekraniu nie wydłużyło pracy na baterii. Jak jeszcze miałem Omnię, to bateria przy korzystaniu z neta padała po 6h, a przy normalnym użytkowaniu wytrzymywała dobę i to dopiero po aktualizacji softu, przed aktualizacją (jakiś błąd w Windows Mobile) batetia w stanie stand-by trzymała z ledwością jeden dzień. Baterie póki co są naprawdę piętą Achillesa smartfonów.

Pozdrawiam!

command-dos   18 #28 28.02.2012 08:01

@szczepaniak5315 - ja nie mówię o przeglądaniu neta w busie, bo to zawsze była dla mnie paranoja, ale zauważ: gościu w domu dokuje i ma możliwość skorzystania z 40" ekranu i klawiatury - czyli przegląda strony, wysyła maile i cokolwiek jeszcze, jak z komputera. Wychodzi z domu, zabiera "to coś" i ma zarówno telefon, jak i kompa przy d..pie ;) w razie potrzeby jest w stanie odebrać ważnego maila, jak i normalnie w świecie zadzwonić...

Oski9191   5 #29 28.02.2012 09:45

@margo.net
"...znikomy procent podłącza telefon do tv. Można, ok, fajnie, ale po co? Ja nie widzę sensu w tym, chyba że już jakaś ekstremalna sytuacja by zaistniała."

Czyli jak zrobisz fajne zdjęcie (może nie jakościowo ale np sytuacyjne) to najpierw musisz przesłać na normalny komputer następnie nagrywasz na CD/DVD lub zapisujesz na pen drive i odpalasz na TV?? Czy nie łatwiej obejrzeć zdjęcie bezpośrednio z komórki podłączonej przewodowo lub przez radio?? Wydaję mi sie wygodniej włączyć TV i zawołać "hej patrzcie co widziałem po drodze do domu". Nie mówię tu o oglądaniu zdjęć z 4 calowego ekranu smartphone`a np na zmianę.

Oski9191   5 #30 28.02.2012 10:20

@margo.net
tylko na kompie masz powiedzmy 22 cale a nie 42 poza tym piszemy o podłączeniu telefonu do TV ;)
do komputera można dziś podłączyć prawie wszystko

jzaam   8 #31 28.02.2012 10:34

Jak dla mnie to gdzieś tam w dalekiej przyszłości i całkiem niedalekiej, komputer to będzie bardzo małe urządzenie wyświetlające obraz holograficzny, którego wielkość obrazy "monitora" będzie można dowolnie zmieniać. Właściwości klawiatury przejmą czujniki odczytujące ruchy palców. I coś mi się zdaje że ta wizja nie jest już zwykłym SF. A czy to będzie smartfon, tablet czy cokolwiek innego to wiedzą chyba tylko Bogowie, jak zwał tak zwał.

Oski9191   5 #32 28.02.2012 10:56

@margo.net
Też uważam że robienie zdjęć telefonem to zły pomysł ale z drugiej strony nie zawsze mam przy sobie cyfrówkę :) Filmy na takim ekranie też da się oglądać... w szkole na lekcji:D wtedy robi sie wszystko tylko sie nie słucha nauczyciela/nauczycielki :D
Moim zdaniem ciekawy pomysł z połączeniem wszystkich urządzeń w domu w sieć bezprzewodową wchodzę do domu komórka łączy się z komputerem aktualizuje np najnowsze zdjęcia czy zmiany jakie dokonaliśmy w dokumencie (bo raczej nie pisałbym na komórce ale jakieś drobne korekty) włączam TV mam dostęp do zdjęć/filmów i co tam nam sie podoba z komputera, komórki, tabletu i czego tam sie chce.

Oski9191   5 #33 28.02.2012 12:34

Nie na komórkę tylko z komórki więc nie będzie ich aż tak wiele ;) ,a ja mam 21 lat i jestem na studiach na kierunku Mechaniki i budowy maszyn więc elektronika czy programowanie ledwo co musnąłem bo to nie moja działka, a telefon do sie zablokować zdalnie z tego co wiem. Co do zdjęć to ochrona danych osobowych w Polsce tak leży że gdy kiedyś odzyskałem swojego sagema x7 to miałem na nim zdjęcia, numery, adresy i w ogóle wszystko co tylko kieszonkowiec na nim trzymał. Okazało się że gość mieszkał we wsi obok. :/

Oski9191   5 #34 28.02.2012 13:02

@margo.net
Tak samo jak portfel czy klucze ;) Możliwe że mnie to nie dotyczy bo 90% zdjęć na komórce to jakieś notatki lub temu podobne :D a na reszcie nie ma nic specjalnie interesującego, i zgadzam się z tobą że nie można trzymać ważnych rzeczy w komórce tak samo jak niektórzy mają zapisany PIN do bankomatu na karcie czy w portfelu. "Powinni tego zabronić" ale ludzie tego nie rozumieją i dalej znajdą sposób na zapamiętanie 4 cyfr i tu jest pies pogrzebany.
Podsumowując przepływ informacji jest fajny ale niesie ze sobą wiele zagrożeń.

kamil_w   11 #35 28.02.2012 14:57

Oski9191 napisał:
"w szkole na lekcji:D wtedy robi sie wszystko tylko sie nie słucha nauczyciela/nauczycielki "
Ja tam wolałem słuchać na lekcjach co ma nauczyciel do powiedzenia. Jakoś łapałem w ten sposób wiedzę dzięki czemu nie musiałem się uczyć w domu... a do momentu pójścia do technikum najgorsza moja średnia to 5,2.

margo.net napisała:
"Poza tym szczerze mówiąc mam aparat cyfrowy do robienia zdjęć i nie robię ich komórką."
Ja też mam aparat, ale w przeciwieństwie do telefonu, nie mam go zawsze pod ręką. Wszak body + 3 obiektywy + stojak swoje ważą.

Oski9191 napisał:
" a telefon do sie zablokować zdalnie z tego co wiem. "
Da się. W moim SGS2 jest zaimplementowana usługa Samsung Dive umożliwiająca m.in. zdalne przeprowadzenie formatowania pamięci telefonu.

margo.net napisała:
"No może i da się zablokować, nie mówię nie...tylko ile osób to robi?"
Na myśl cisną mi się dwa powiedzenia: "mądry Polak po szkodzie" oraz "za głupotę się płaci". Trochę też mnie zastanawia i smuci ludzki pogląd na rzeczywistość. Gdy na forum.android.com.pl zapytałem o pomysły na maksymalne zabezpieczenie telefonu zostałem wyzwany od paranoika i od buraka ze slamsów (bo przecież ludzie mieszkający w bezpiecznej dzielnicy nie mają prawa obawiać się o swój telefon).
Zdaję sobie sprawę, że jesteś kobietą, ale mimo to powiem, co uważam i mam nadzieję, że się nie obrazisz, bo słów tych nie kieruję bezpośrednio pod Twoim adresem. Nie dane mi było Cię poznać, więc ośmielę się cię oceniać.
Żyję na tym świecie nie od dziś i zauważyłem, że zdecydowana większość kobiet jest bezmyślna. Jeśli już myślą, to rzadko kiedy logicznie. A najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że próbują nam - facetom wmówić, że ich bezmyślność jest słodka i urocza.
Żeby nie było, że uważam tak tylko o kobietach - dzieląc społeczeństwo nie na mężczyzn i kobiet, ale na ludzi poniżej i powyżej powiedzmy 24 roku życia można zauważyć, że wśród młodych ludzi odsetek osób bezmyślnych jest obecnie porażający. Gdy ja chodziłem do szkoły podstawowej wzorem do naśladowania był Jan Paweł II, wielcy sportowcy, czy nobliści, a teraz dla młodzieży rolę tę pełnią "daaaaaajjj kamienia", "ale urwauł" i "paa - je...nie". Ale ja jestem tylko magistrem inżynierem, a to jest problem społeczny, nad którym powinni się zastanawiać psychologowie i filozofowie.

kamil_w   11 #36 28.02.2012 15:13

^^ miało być "nie ośmielę"

kamil_w   11 #37 28.02.2012 16:21

margo.net napisała:
"Na całe szczęście nie wszyscy zwariowali;)"
Masz rację. Całe szczęście. :D
Co do mojej uwagi o kobietach - prawdopodobnie trafiłaś w sedno sprawy. Dzieciaki wychowują się na durnych amerykańskich komediach, gdzie dziewczyny przedstawiane są właśnie jako takie "słodkie idiotki". Nie ma komu powiedzieć młodym dziewczynom, że to nie jest rzeczywistość. I tak oto one zaczynają uważać, że tak ma być. Przykre jest to bardzo.

Jednak wracając do kwestii zabezpieczeń, to uważam, że jeśli telefon posiada funkcję zabezpieczenia telefonu przed kradzieżą, to w instrukcji obsługi urządzenia informacja taka wraz z opisem powinna znajdować się na samym początku książeczki. Najlepiej dużymi literami. No właśnie. Tylko kto dziś czyta instrukcje obsługi. Wszyscy dziś uważają się za najmądrzejszych na świecie, czym tylko potwierdzają swoją głupotę. :D

Nazir50   4 #38 17.04.2012 10:29

Laptop to laptop z pełnowartościowym systemem MSwin8 i programami a smartfon-tablet z Android to tylko zabawa i zero wartości użytkowych.
Jeżeli ktoś tylko przegląda net i odbiera pocztę lub chce postrzelać z ptaków to faktycznie zabawka ze stacją dokującą może wystarczyć :D

kamil_w   11 #39 19.04.2012 12:36

@Nazir50
Otwórz umysł, a przyszłość ci się ukaże.

  #40 11.07.2012 07:38

Jak na razie dużo wskazuje,że komputerem przyszłości jest
- notebook (odchudzony, bez napędu DVD)
- tablet
- smartfon

Notebooka każdy może mieć w domu. Tablet - część ludzi, którym potrzeba większego ekranu i mobilności. Smartfona - każdy - praca na nim wiąże się z ograniczeniami o których wiemy wszyscy. Ale jest dobra mobilność i telefon plus komputer w jednym.

Smartfony mogą mieć stacyjki dokujące umożłiwiające przekształcenie w notebooka (stacja musi mieć ekran, klawiaturę, hub usb, zasilanie. Procek smartfona musi jednak w przyszłości dorównać prockom notebooka (może mieć opcję oszczędną do pracy na baterii o normalną na zasilaniu lub w stacji dokującej. Wtedy możemy mieć hybrydę - smartfon/notebook.

  #41 07.08.2012 22:49

ogarnijcie sie a samsung galaxy s 3 ma wbudowane 64 gb i ma wejscie na karte microsd 64 gb to wyjdzie
128 gb pamięci w smartphonie to bardzo durzo jak na telefon pamietajcie że jest nawet szybszy od niekturych komputerów a w androidzie to tylko aplikacja podłoncz i działa aplikacja to jak sterownik
ludzie.

kamil_w   11 #42 20.08.2012 20:42

@FV C IBSJ B (niezalogowany)

Polecam zainstalować w telefonie program ColorDict, podłączyć do niej słownik języka polskiego i zacząć z niego korzystać.

  #43 11.10.2012 12:50

Witam


Na wstępie dzięki wielkie za ten wpis, bardzo mi się przydał. Nie wiedziałem o istnieniu przejściówki on-the-go, do tej pory.

Do rzeczy. Od dawna marzy mi się zrobienie z mojego S2 prostego PC. Chciałbym podłączyć monitor, mysz i klawiaturę. Wiem, że każde z tych urządzeń można podłączyć osobno, ale jak wszystkie na raz i to tak, by działały? Wiem, że przejściówka HDMI do Samsunga ma dodatkowe wejście microUSB (na ładowarkę). Mój pomysł wygląda tak: przejściówka HDMI > Monitor, klawiatura+mysz na Bluetooth czy Wifi. Czy potrzebuję jakiejś specjalnej aplikacji, by operować myszą i klawiaturą podł. przez bluet/wifi?Jakieś pomysły, próby? ;)

netis   4 #44 20.01.2013 13:59

Artykuł ciekawy. Niestety ale jak się okazuje nie każdy go zrozumiał. Wiele osób jak czegoś NIE ROZUMIE to krytykuje czy nazywa zabawką...

Również posiadam SGS 2 i jego UŻYTECZNOŚĆ przerosła moje oczekiwania. Co więcej, tak na co dzień smartfon jest znacznie bardziej użyteczny niż PC. Są takie sytuacje, że mając nawet włączony PC wolę pewne rzeczy zrobić za pomocą smartfona - bo jest szybciej!

Twierdzenie, że ekran smartfona jest zbyt mały jest żałosne. Przecież komputer PC - NIE POSIADA ŻADNEGO ekranu. Dotyczy to również klawiatury i myszki. Do PC musimy dopiero podłączyć monitor lub TV. Tak samo możemy podłączyć TV do smartfonu, z tym że da się nim posługiwać bez tego monitora.

No chyba że mówicie o Laptopie, ale to również jest urządzenie przenośne i do poważnych zadań się NIE NADAJE, bo jest mało wydajne.

Smartfon w pełni nadaje się do internetu, edycji dokumentów na poziomie amatorskim, w tym nawet wideo co już 2 krotnie czyniłem.
Dodatkowo w moim przypadku "na co dzień" używam takich funkcjonalności do których PC się nie nadaje jak:
1. Zdjęcia i filmy (porównywalne do mojego TZ3 za który zapłaciłem 1600zł)
2. Nawigacja samochodowa, terenowa w górach, piesza w mieście. W ostatnim przypadku często sprawdzam rozkład jazdy MPK (trwa to kilka sekund). Jest też poręczna aplikacja do zakupu biletów.
3. MP3/MP4 - miałem kilka tego typu urządzeń i zawsze wkurzały mnie niefunkcjonalne oprogramowanie - teraz jest idealnie.
4. Czytnik audiobook
5. Słownik, prognoza pogody, notatnik, kalkulator, program TV, nagle potrzebne informacje (net,google), budzik, latarka (użyłem raz, ale była niezbędna - w kompletnej ciemności na wsi szukałem auta).
6. Sprawdzanie konta bankowego, doładowanie komórki - trwa kilkadziesiąt sekund.
7. i wiele innych rzeczy o których teraz nie pamiętam albo JA nie potrzebuje ale ktoś inny mógłby wykorzystywać.

Uruchomienie poszczególnych aplikacji trwa błyskawicznie i wszystkie te rzeczy są zawsze pod ręką, a tego nie zapewni ani PC ani laptop ani nawet netbook.

  #45 30.12.2013 13:51

"Kupiłem taki telefon 4 tygodnie temu mojemu 58 letniemu ojcu i jest w pełni zadowolony" Tak dla przypomnienia, to twój tatuś jest młodziutki. To,że jest (może, nie wnikam) na emeryturze to nie zwalnia go z myślenia,nauki. Nic tylko zakasać rękawy i strzelić sobie z synem partyjkę w battlefield przed obiadem :)