Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

#1. Uwaga na fake USB !

Co to fake USB ?

Jak sama nazwa wskazuje, fakeUSB to klucze z którymi coś jest nie tak jak powinno :). Zjawisko narodziło się prawdopodobnie w głowie zaradnego brata z CHRL. Wpadł on na genialny w swojej prostocie pomysł by pendriva o pojemności rzeczywistej 8 - 64 MB zareklamować i sprzedać jako model 128 i więcej GB.

Wykorzystuje się tu słabość protokołu PnP który zazwyczaj odpowiada za komunikacje uradzenia z komputerem. Gdy podłączamy nośnik do komputera wykrywa on urządzenia, nadaje mu sterownik i przekazuje mu sterowanie. Sterownik komunikuje się z układem scalonym wbudowanym na pendriva i pobiera z niego wszelkie informacje dotyczące tego sprzętu. W przypadku Windowsa wpisywane są one ponadto do odpowiednich kluczy w rejestrze systemowym. I w tym momencie przejawił się geniusz kolegi z odległej krainy, który za pomocą ogólnodostępnego oprogramowania wpisał fałszywe dane o pojemności nośnika oraz produceńcie do pamięci pendriva.

Pomimo tego że może się wydawać że nikt się nie nabierze, dzięki popularności serwisów takich jak ebay czy amazon zjawisko było i jest powszechne. Nie interesuję się rynkiem Polskim, ale sądzę iż w śród naszych rodaków znajdzie się paru zaradnych. Nie mogąc sprawdzić nośnika przed zakupem, kierujemy się głownie ceną oraz zapewnieniami sprzedawcy, że "wszystko jest OK".

Bywa i tak że producent tego typu urządzeń zada sobie trochę więcej trudu. Kopiuje się obudowy oryginalnych nośników znanych firm i wyposaża w trefną elektronikę. Optyczne rozróżnienie nośników nie jest wtedy już takie proste.

Jak nie dać się nabrać ?

Warto przed zakupem, szczególne po bardzo okazjonalnej cenie przetestować nośnik za pomocą własnego komputera. Explorer systemowy tu wystarczy (korzysta on z danych z PnP). Polecam program HxD dzięki któremu możemy sprawdzić wpis VBR. Poza tym możemy przetestować zapis i odczyt z nośnika za pomocą programu np. H2testw. Bywa też tak że z powodzeniem można nośnik zapisać danymi, ale przy odczycie pojawiają się błędy. Dobrym pomysłem jest także formatowanie nośnika systemem plików NTFS.

A może naprawić ?

Możliwe jest oczywiście naprawienie nośnika modyfikując wpisy w kontrolerze układzie. Jest to operacja niebezpieczna dla nośnika, no ale skoro nośnik i tak jest bezużyteczny warto ryzykować. Polecam programy Alcor i Mptool. Zazwyczaj udaje się uzyskać pojemność rzędu kilku GB.

 

Komentarze

0 nowych
roobal   15 #1 24.12.2010 01:42

Czy system Linux, że tak to nazwę, również można oszukać w ten sam sposób jak Windowsa? Pytam, ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z podróbkami.

Pozdrawiam!

Tormiasz   6 #2 24.12.2010 11:31

Ostatnio na jednym forum czytałem o tych pamięciach. Na allegro też można spotkać podróbki. Zacytuję tutaj jak sprawdzić czy pendrive może być oszukany:

"Teraz rzecz chyba najważniejsza CZYTAJCIE CO JEST NAPISANE NA AUKCJI DOKŁADNIE, często spotykałem się z aukcjami gdzie zdania typu " Nie przyjmuję zwrotów", " kupujesz na własną odpowiedzialność ", " pendrive nie sprawdzony " i inne podobne bzdety pisane były czcionką wielkości 3 ... - specjalnie żeby kupujący dał się oszukać.


Unikajcie od razu aukcji z opisami :

- Pendrive może gubić dane za co nie odpowiadam.
- Pendrive są nowe oryginalne zapakowane lecz nie sprawdzane więc nie przyjmuję zwrotów oraz nie udzielam na nie żadnej gwarancji, proszę się zastanowić przed zakupem,
- Pendrive jest chyba uszkodzony ale raczej da się go naprawić jeżeli ktoś się na tym zna, słyszałem, że istnieją różne programy, które do tego służą ja się na tym nie znam dlatego sprzedaję jako uszkodzony,

i inne ...."

nintyfan   11 #3 24.12.2010 13:13

To znaczy, że wyłączając autorun można się przed oszustwem ochronić?

oprych   13 #4 24.12.2010 13:16

@Tormiasz
Jeśli w aukcji napisane jest, iż przedmiot uszkodzony, to nie masz do czego się przyczepić, ale zwroty "nie udzielam gwarancji", "nie "przejmuje zwrotów" itp. nic nie znaczą :

Jeśli sprzedajesz pamięć, która ma mieć np. 128 GB, a ma 2GB jest to niezgodność towaru z umową i żadne klauzę Ci nie pomogą :P Można i należy to zgłosić na allegro i policji, bo to zwykła forma oszustwa ;)

Chyba, że tak jak napisałem wcześniej, jest wspomniane, iż towar sprzedawany jest jako uszkodzony :) Bo swoją drogą widziałem już takie aukcje na allegro 64 GB za 80 zł :)

kuba144   5 #5 27.12.2010 09:26

Ostatnio brat mi oddał 2 pendrive'y jako, że dostał tam od kogoś i miał ich za dużo. Mówił tylko, że nie które się krzaczą.

Tak więc po zgraniu większej ilości danych rzeczywiście zaczęły się dziać dziwne rzeczy, pomyślałem, żeby sprawdzić czy nie jest to fake klucz i... miałem racje! W rzeczywistości był to pendrive 1GB. Jako, że naprawiałem takie cudo pierwszy raz to musiałem się trochę namachać. Mimo wszystko udało się zachować chociaż ten 1GB. Na allegro też słyszałem, że są takie cuda. Wystrzegajcie się w szególności takich z wyglądem jak na zdjęciu we wpisie. Mam identyczny tylko, że brązowy

kuba144   5 #6 27.12.2010 09:27

Ah, zapomniałem wspomnieć, naklejka głosiła, że są to pendrive'y 4GB

kostek7   3 #7 28.12.2010 19:39

@roobal - tak, programem do testów jest hexdump z flaga -C; PnP wbrew pozorom zaimplementowane jest znacznie lepiej pod Windowsem

@nintyfan - nie, autorun nie wpływa na dane wgrane do kontrolera pamięci

  #8 05.03.2013 18:49

hej mam problem. Kupiłam niby 32GB a po przeskanowaniu okazało się że:

The media is likely to be defective.
6.9 GByte OK (14612600 sectors)
24.2 GByte DATA LOST (50888584 sectors)
Details:0 KByte overwritten (0 sectors)
0 KByte slightly changed (< 8 bit/sector, 0 sectors)
24.2 GByte corrupted (50888584 sectors)
0 KByte aliased memory (0 sectors)
First error at offset: 0x00000001bc7a7000
Expected: 0x00000001bc7a7000
Found: 0x0000000000000000
H2testw version 1.3
Writing speed: 6.99 MByte/s
Reading speed: 5.41 MByte/s
H2testw v1.4

Czy została zmieniona programowo pojemność?
Jak sprawdzić co to za pen i ile tak na prawdę ma pojemności?
Czy można sprawdzić co to za pen nie zdzierając z niego obudowy?

Pozdrawiam

  #9 10.04.2015 07:54

Gość o nicku z allegro "dawpan9554" uważajcie na pendrive 64GB Adata. Sprzedaje "fake" po bardzo zaniżonej cenie i albo nie przysyła towaru lub likwiduje aukcje po sprzedaży kilkunastu sztuk.