Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie mam facebooka = jestem fajny?

Witajcie.
Od dłuższego czasu obserwuję nagonkę na Facebooka. Ludzie narzekają jak to ich ten portal denerwuje, jak to źle że istnieje, jakie to on zło wyrządza. Zadziwiające, że najczęściej są to osoby obyte ze światem internetu i komputerów. Tylko czy rzeczywiście taki FB zły jak go malują?

Nie masz FB = nie istniejesz vs. Nie mam FB = jestem fajny

Ludzie w genach mają wpisaną wojnę. Jako że obecnie w Europie jest względny spokój, to zawsze można powalczyć sobie na innym froncie: Używasz GG? Jesteś dziecko i dajesz faszerować się reklamami. Używasz AQQ? Lubisz bajery, lecisz na plastik. Używasz WTW? Lubisz śmieci które nawet emotek nie mają. Korzystasz z Windowsa? Sponsorujesz monopoliste, jesteś hipokrytą. Pracujesz na Linuksie? Oj brachu, czas się leczyć - przecież tam się nie da nic zrobić. Mam nadzieje że nikt tutaj nie używa IE - bramki dla wirusów, FF który się zawiesza, Chrome który przesyła twoje dane do Google, ani Opery która nie ma dobrych dodatków? I można tak bez końca, czytając komentarze dotyczące dowolnego programu trafimy na wojnę fanboyów. Jak to ma się do Facebooka? Ostatnio zauważyłem podobną wojnę którą toczą ze sobą "prawdziwi ludzie" (posiadający Facebooka) oraz ci, którzy "nie istnieją". Początkowo gimbusy latały przez otchłań internetu i nawoływały, że tylko Forever Alone nie ma konta na FB (a jeszcze wcześniej na NK), że taki człek nie istnieje.
Początkowo było to zabawne, później irytujące. Ale teraz pałeczkę przejęli ludzie chlubiący się brakiem profilu na tym portalu. Jak już zaznaczyłem szczególnie dużo takich osób można spotkać wśród osób biegłych w dziedzinie informatyki, szczególnie na takich portalach jak DobreProgramy.Jak dla mnie sprawa jest prosta: Masz FB? Świetnie, cieszę się z tego. Nie masz? Odpowiem kultowym "Lubie to". Nie widzę sensu obnoszenia się z kontem lub jego brakiem.

Otwieram lodówkę, a tam Facebook

Jeśli spytać ludzi "nie istniejących" o największą wadę FB, to odpowiedzą: jego wszędobylstwo. Jeśli spytać o największą zaletę ludzi którzy mają tam konto, odpowiedzą to samo : wszędobylstwo. Nie rozumiem, czemu tak bardzo działa ludziom na nerwy przycisk "Lubie to". Jest to najszybsza forma przekazania ciekawego filmiku, artykułu czy strony naszym znajomym. Klikasz, a wszyscy znajomi to zobaczą. Nie chcesz klikać, nie interesuje Cie to? Omijasz ten przycisk szerokim łukiem i tyle. Przecież nie zajmuje on połowę powierzchni strony, z reguły jest on małych rozmiarów. Jak Ci przeszkadza jeszcze bardziej to zablokuj go jakimś AdBlockiem i po krzyku. FB w telefonie? Nie używam, ale jakoś nie przeszkadza mi skrót do niego w menu. Zgadzam się, ze powinno dać się go usunąć, ale takich aplikacji (bezużytecznych, a nieusuwalnych) jest multum.

Facebook sprzedaje ludzi

Sprawa najbardziej delikatna, o którą jest najwięcej krzyku. Jak to FB wykorzystuje nasze dane w celach zarobkowych. Oczywiście, że tak jest - głupcem jest ten który sądzi inaczej. Tylko czy to faktycznie taka tragedia? Czy dostaję więcej spamu przez to, ze mam konto na FB? Dostaję taką samą porcję reklam, z tym ze ciekawszą dla mnie. Jeśli mam do wyboru być anonimowym i oglądać reklamy pożyczek/samochodów/margaryn to ja naprawdę wolę oddać swoje zainteresowania w ręce automatów i oglądać reklamy książek. Ostatnio dzięki jednej z takich reklam na FB dowiedziałem się że T. Pratchett wydał książkę na którą czekałem. Utrzymanie takiego serwisu jakim jest Facebook kosztuje niemiłosiernie dużo, a wiadomo że autorowi należy się coś więcej niż wyrównanie kosztów. Dlatego też ja swoje dane osobowe traktuję jak walutę i jestem zadowolony, że mogę płacić nimi, zamiast złotówkami. Dlatego że sam ustalam cenę - sam decyduję o czym pisze w internecie. JA piszę, JA się zgadzam na regulamin. JA ODDAJE swoje dane, w zamian za możliwość korzystania z serwisu.

Haters Gonna Hate

Zapewne za powyższy akapit zostanę uznany za sprzedawce dusz, nawołujący do odsprzedania siebie. Cóż, może jestem młody i naiwny, ale swojego zdania póki co nie zamierzam zmieniać. Wszędobylstwo FB uważam za ZALETĘ a nie WADĘ (choć momentami ludzie przesadzają, jak ze wszystkim), a spersonalizowane reklamy są moim zdaniem o wiele przyjemniejsze niż te losowe. No, ale co ja mogę wiedzieć...
 

internet inne

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 28.05.2012 15:59

Nie mam konta, dobrze mi z tym i raczej się to nie zmieni ;] Tak, wiem, jestem niereformowalny, ale po prostu mi ten portal nie leży i tyle.

  #2 28.05.2012 16:19

@up
To jest nas dwóch :p

takiktoś   10 #3 28.05.2012 16:34

"Jeśli spytać ludzi "nie istniejących" o największą wadę FB, to odpowiedzą: jego wszędobylstwo."
I całkowita prawda. Może i mam konto na FB ale do dziś wk...ia mnie to że FB jest wszędzie. Się nawet wpycha na samą giełdę więc stanowczo przesadza. Ostatnio ktoś zaproponował na forum aby dodać opcję "Zaloguj przez Facebook". Raczej nie rozpatrzą pozytywnie tej opcji. :)
Jeśli chodzi o reklamy to jednak muszę powiedzieć że niestety wielkość FB (ilość danych na serwerach, ktoś to obliczał w ogóle :) ) mówi sama za siebie że muszą być reklamy ponieważ z jednej reklamy takich serwerów nie utrzymasz.

mordzio   14 #4 28.05.2012 16:39

Kto co lubi, ja nie mam konta na FB i żyje, za to znam takich co nie mogą żyć bez FB :)

Quest-88   15 #5 28.05.2012 16:43

Ciekawe ile autor ma lat, że styka się ze środowiskiem tzw. gimbusów i fanatycznych użytkowników facebooka. Ja się z tym nie zetknąłem.

Zresztą cały wpis jest utrzymany w tej konwencji. Narzekanie na narzekaczy, którzy wojują z użytkownikami czegoś tam. Całość zakończona wiele mówiącym memem. U must go deeper.

kubut   17 #6 28.05.2012 17:54

@takiktoś - ale powiedz mi, dlaczego opcja logowania przez FB by Ci przeszkadzała?

@Quest-88 - lat 20 dla Twojej wiadomości, a z "fanatycznymi użytkownikami" spotkać się można przykładowo na kwejku.
Dobrze sobie czasem ponarzekać, nawet jeśli narzeka się na narzekanie :P A tak serio, to nie próbuje nikogo namówić na zakładanie konta na FB, NK czy RT - ale nich inni nie 'hejtują' tych czy innych portali. Masz konto - ok. Nie masz konta - ok.

Quest-88   15 #7 28.05.2012 18:22

Kubut, ale dlaczego tak cię boli to, że kogoś innego to denerwuje i głośno o tym mówi? Po prostu zignoruj narzekanie. Myślisz, że jak dorzucisz trzecią warstwę "ubolewania", to coś to zmieni? Zamiast insynuowania głupich tez takich jak w tytule, zrób coś pożytecznego i napisz poradnik wyjaśniający, dlaczego znika mi instalator polskiej klawiatury z pamięci Kindle'a. :P

Zrozum, że takie zachowania są cykliczne. Kiedy było GG vs Tlen, IE vs Fx i Windows vs Linux. Teraz jest iPhone vs świat czy Facebook vs nieużywający. Możesz to albo zignorować albo zachować się jak głupiec i dać wciągnąć w kolejną wojenkę. Tylko twój udział nie zahamuje takich zachowań, a wręcz przeciwnie - wywoła kolejne, bo zawsze znajdzie się ktoś "mądrzejszy" od ciebie.

kubut   17 #8 28.05.2012 18:34

Z jednej strony masz rację, z drugiej zaś "mądry ustępuje głupiemu, dlatego świat rządzony jest przez głupich". Ja po prostu próbuję zrozumieć, co denerwującego jest w małym, niebieskim przycisku, albo dodatkowej funkcji (logowanie przez fb) do której nikt nas nie przymusza?

Quest-88   15 #9 28.05.2012 18:53

Hehe, no to życzę powodzenia w nawracaniu na rozsądek. :-)

kubut   17 #10 28.05.2012 19:52

Na nawracanie to ja nie liczę, liczę na moment refleksji osób które jeszcze całkiem nie zboczyły na "ciemną stronę mocy" :P

  #11 28.05.2012 20:34

Każdy ma w sobie ciemną stronę mocy, ale jak ona się ujawnia zależy od nas.
Też znam kilka osób, które zachowują się nerwowo kiedy nie ma internetu, a jak jest to od razu FB.
Z internetem jest jak z alkoholem, jest dla ludzi, ale z umiarem i z głową.
@takiktoś
"Ostatnio ktoś zaproponował na forum aby dodać opcję "Zaloguj przez Facebook". Raczej nie rozpatrzą pozytywnie tej opcji."
Mam nadzieję, że to nie przejdzie. Idąc dalej tym tropem, zaglądasz na dobreprogramy, a tu zamiast zielonej skórki niebieska FB, pod każdym komentarzem, programem, wpisem na blogu - "Lubię to".
@kubut
Staram się ostrożnie podchodzić do takich portali. Jak na razie wystarczy mi zwykły e-mail i komunikator.
Twoje dane osobowe i twoja sprawa co z nimi robisz. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania wobec takich portali. O gustach nie ma co dyskutować. Pozdrawiam. :-)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #12 28.05.2012 23:26

Kurcze - w sumie prawda - masz konto na FB to fajnie, nie masz też fajnie. Tyle w temacie. A co do wojenek posiadaczy konta na FB kontra "nie posiadaczy" konta w owym serwisie, to jest po prostu śmieszne.

djfoxer   17 #13 28.05.2012 23:54

Kolejna moda. Tak jak kiedyś był "szał" na naszą-klasę, tak teraz każdy "musi" mieć konto na FB. O ile NK było popularne na naszym, małym rynku, to FB to już zasięg globalny. Czy podzieli losy NK? Pewnie tak, nic nie może przecież wiecznie trwać (la la la :P ). FB jest większe, więc dłużej zajmie powolne znudzenie się portalem. Chyba, że coś faktycznie zmienią i pójdą m.in. w urządzenia mobilne. Zobaczymy :)

kubut   17 #14 29.05.2012 16:34

To, ze ludzie nie widzą do czego FB powinien służyć to swoją drogą. Podobnie było ze śledzikiem na NK, który stał się narzędziem do wysyłania spamu i łańcuszków, a mógł być ciekawym sposobem na podesłanie ciekawego linka do znajomych...Podobnie FB postrzegam właśnie jako takie narzędzie, ale niestety ostatnio tablice zalewają spamy z różnych gier i aplikacji, które utrudniają wygrzebanie tego co moi znajomi mają do przekazania.

mateooshn   4 #15 29.05.2012 16:47

@Kubut: np. "Pokonałem Najmana w 2 rundzie" LOL.

  #16 29.05.2012 16:50

ja kocham takich ludzi jak ty, nie majacych facebooka, masz u mnie +

mateooshn   4 #17 29.05.2012 16:53

@Kubut: Albo "Mam na imię Monika! Od 2-óch miesięcy choruję na raka mózgu, bla bla bla". Ja nie wiem, co niby da wklejenie na Timeline jakiegoś tekstu... Ale oczywiście połowa znajomych spamuje, ile wlezie... Facebook bynajmniej w Polsce schodzi na psy... Ciekawy, jaki na portal przesiądą się później pokemomy i inne fantastyczne i żałosne stwory...

drobok   13 #18 29.05.2012 17:00

Popieram ludzi którym wisi czy ktoś tego używa czy nie. Ale nachalne wciskanie wszędzie syfu twarzoksiążkowców jest cość denerwujące. Szczególnie tematy na forum by dodać jakiś przycisk itd przecież to wszystko waży. Wątpię by dp dodało takie "cudo", gdyż spowodowało by to odpływ userów. I to nie tych co ciągle zakładają tematy że im fb nie działa :)

drobok   13 #19 29.05.2012 17:02

Zapomniałem dodać, że wpis ok. Już myślałem, że najedziesz na jakąś grupę a tego nie lubię :)
@up w zupełności się zgadzam, ba nawet miałem tam konto jak był to portal mniej popularny :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #20 29.05.2012 17:11

Dla mnie facebook pomimo słusznej i jakże szlachetnej idei, jest niczym innym jak wylęgarnią próżności. Ale to nie wina Facebooka ale znacznej części jego użytkowników. Na szczęście dla wielu ludzi życie w ułudzie bycia kimś kim się nie jest, nie stanowi priorytetu i chwała im za to.

kubut   17 #21 29.05.2012 18:04

@mateooshn - Te łańcuszki o raku są o tyle irytujące, ze za każdym razem gdy go olewam mam takie zawahanie, czy przypadkiem nie olewam osoby naprawdę chorej i potrzebującej pomocy. No ale cóż... zastosowanie ma tutaj bajka o chłopcu który wołał "wilki!"
"Facebook bynajmniej w Polsce schodzi na psy"
Jestem uczulony na złe wykorzystanie słowa "bynajmniej", więc wybacz, ale muszę zwrócić uwagę ;) Bynajmniej to nie to samo co przynajmniej ;)

@drobok - ale co takiego denerwującego jest w małym przycisku? :P Bo tego pojąć nie umiem ;)

@DjLeo - niestety, ale nawet najfajniesze narzędzie opanowane przez pokemony staje się śmieciem - tak było z NK i zapewne tak będzie z FB...

  #22 29.05.2012 21:18

Osobiście byłem bardzo zagorzałym przeciwnikiem FB. Szczególnie po problemach z usunięciem konta, a tu cyrki są niesamowite... Obecnie założyłem konto z fałszywymi danymi (a co!), znajomi i tak wiedzą kim jestem. Zrobiłem to tylko z 2 powodów:

1. Bardzo wygodny komunikator.

2. Źródło informacji: szkoła, imprezy etc.

Staram się w tym momencie podchodzić obiektywnie do sprawy FB, ale kiedy słyszę fanboyów owego trudno mi się powstrzymać, żeby hejta nie rzucić, ale to już moja osobowość tak działa.

djfoxer   17 #23 29.05.2012 22:33

Właśnie, czekajcie, przecież były jeszcze takie dziwolągi jak grono, czy epuls :P

Kowal155   4 #24 29.05.2012 22:50

"JA piszę, JA się zgadzam na regulamin. JA ODDAJE swoje dane, w zamian za możliwość korzystania z serwisu."

Co powiesz, gdy ktoś założy Ci profil dla żartu, poda adres zamieszkania, datę urodzin i wstawi zdjęcie? Ja padłem ofiarą takiego żartu, mam alergię na facebook'a i boli mnie świadomość tego, że moich danych nie da się już stamtąd permanentnie usunąć. Na domiar złego nie ma żadnego bezpośredniego kontaktu do administracji. Prosiłem kolegę o zgłoszenie fałszywego konta, ale boski fejsik zażądał, żebym sam zgłosił... paranoja. Nie da się zgłosić fikcyjnego konta jeśli Cię tam nie ma. To już nie jest kwestia wyboru tylko presji społecznej i przymusu to czy jesteś na facebook'u czy nie. Przykre. Bardzo przykre.

kubut   17 #25 29.05.2012 22:54

@Kowal155 - równie dobrze ktoś mógł wstawić Twoje nagie zdjęcia na dowolną inną stronę w internecie. To nie jest wina strony, ale żartownisia. A podejście administracji ze zgłaszaniem fikcyjnego konta...cóż, to już osobna sprawa

Kowal155   4 #26 29.05.2012 23:08

Cały szkopuł tkwi w podejściu administracyjnym. Żartownisie zawsze byli i będą. Ja nie mam zaufania do facebook'a, nie chcę, żeby mieli moje dane i domagam się usunięcia. Ale tak po prawdzie żadne przeszukiwanie sieci mi nie pomogło, żeby dojść bezpośrednio do administracji. Natrafiłem na parę for gdzie był podany jakiś adres mailowy, ale już nieaktywny, lub link do formularza, za którym kryła się informacja, że nie korzystają już z tej drogi kontaktowania się z użytkownikami. Absurd i paranoja! Powinno być możliwe zgłoszenie fikcyjnego konta lub materiałów prywatnych spoza serwisu w takim przypadku jak mój, gdzie świadomie nie chcę być zarejestrowany w tym serwisie. Ale mój nos mi mówi, że nie przypadkowo wszelkie możliwości kontaktu z zewnątrz są blokowane. W końcu każdy dodatkowy gość, który zakłada zupełnie zbędnego dodatkowego maila, żeby nie wiązać tego z innymi używanymi adresami na co dzień, jest dodatkowym numerkiem na liczniku użytkowników, którzy są łakomym kęskiem dla reklamodawców. Cholerny świat.

kubut   17 #27 29.05.2012 23:36

Zawsze zostaje prośba o pomoc do inspektora danych osobowych (czy jak to się tam dokładnie nazywa ;) )

  #28 30.05.2012 07:31

Mi tam bardziej Google+ pasuje, takie "hermetyczne" ;)

drobok   13 #29 30.05.2012 11:54

Samo zmuszanie ludzi do oglądania czegoś, czego nie chcą oglądać jest jawną głupotą. Jak widzę jakiś syf > nie ważne czy to denerwujące reklamy, czy tona śmieci z fb to olewam tą stronę :)

A co do przycisku, to nie jeden tylko kilka / kilkadziesiąt, praktycznie pod każdym wpisem etc. Sama funkcja zżera transfer / wali błędami / dodaje zbędne zapytania. Co tam dla szarego usera, przecież to się robi samo :)

Po to są różne portale / funkcje by ludzie mogli wybrać z czego chcą korzystać. Większość ludzi nie lubi jak się im coś narzuca.

kubut   17 #30 30.05.2012 14:42

@bartek46op - ja znowu tam nie mogłem się połapać :P

@drobok - w takim razie funkcje newslettera, rss i tym podobnych też Cię wkurzają? ;)

artymienek   6 #31 30.05.2012 14:44

@ale co takiego denerwującego jest w małym przycisku? :P Bo tego pojąć nie umiem ;)

Jest wszędzie? W klozecie, w śmietniku, w lodówce, w ... to właśnie denerwuje w nim. Najgorsze, że to jest wciskane na siłę ku radości wszystkich. Ludziom mózgi już wyprało od FB, więc nie ma się co dziwić, że denerwuje co raz więcej ludzi.

Mam konto tylko przez to, że bez tego ciężko czasami do niektórych dotrzeć - jedyny powód.

Draqun   9 #32 30.05.2012 15:47

Jestem tego samego zdania co autor.

Podoba mi się też możliwość logowania przez FB, bo nie muszę tworzyć multum kont w serwisach tylko klikam w jeden przycisk i pozamiatane.

Nie wszystkim to pasuje ale co mi zależy. Pozdrawiam.

takiktoś   10 #33 30.05.2012 15:51

@Kubut "ale powiedz mi, dlaczego opcja logowania przez FB by Ci przeszkadzała?" Jak jesteś za tym aby na forum DP pojawiło się więcej spamu i użytkowników, którzy będą pisać byle co to dziękuje bardzo. :)

kubut   17 #34 30.05.2012 17:21

@takiktoś - to bardziej tyczyło się opcji logowania przez FB ogólnie, niekoniecznie na portalach specjalistycznych ;)

Mariuce00   6 #35 30.05.2012 18:37

Ja mam FB do celów w jakich został pierwotnie stworzony, a mianowicie do kontaktu ze studentami z mojej grupy ;) Gdyby nie studia, nie miałbym tam konta na 100%

SinTom   7 #36 30.05.2012 19:24

Facebook Disconnect w Chrome rozwiązuje problem wszędobylskiego Facebooka.

  #37 31.05.2012 09:37

A mi przeszkadzają wystajace z boku stron "członki" - które zasłaniają część takstu na stronie i "biegają" ze stroną oraz NIE można ich zamknąć. Dlatego jestem anty FB fanatykiem - pal licho przycisk lubię to - ale wysuwające się z boku panele są tak wqr... że bardziej nie można.

kubut   17 #38 31.05.2012 12:04

@Ravir (niezalogowany) - tak, z tym się muszę zgodzić...te panele są strasznie wkurzające... Kiedyś klientka sobie zażyczyła taki na stronie którą robiłem dla niej, parę dni próbowałem wybić jej to z głowy :/

drobok   13 #39 31.05.2012 12:57

1przycisk ok, więcej nie ok mały przycisk ok, duży nie :)
Podobnie z reklamami -> wyskakująca, ruchoma, zasłaniająca reklama nie ok, reszta ok :)

drobok   13 #40 31.05.2012 13:05

Warto również wspomnieć, o wszystkim co ma audio, a włącza się samo <- bardzo nie ok :)

Nie ważne co to jest. Nie ważne jakiej firmy etc. Nigdy nie byłem zwolennikiem jednej marki, chodź jedyna rzecz do której nie umiałem się przyzwyczaić do openoffice /libreoffice etc. Ostatnio był news że się poprawił, może znów wypróbuję :)

Rozumiem, że komuś się coś podoba. Ale narzucanie tego innym jest stanowczo niepopierane przeze mnie.

"Kiedyś klientka sobie zażyczyła taki na stronie którą robiłem dla niej, parę dni próbowałem wybić jej to z głowy :/"
Popieram w zupełności. Nigdy nie będę pomagać nikomu wstawić syfu z facebooka na stronę, chodź by miał mi za to zapłacić :)

kubut   17 #41 31.05.2012 19:57

@drobok - no to wychodze na sprzedawczyka przy tobie, bo ja się ugiąłem ;) Może po części ze względu na to, ze poinformowała mnie o tym na końcu projektu :P

command-dos   17 #42 31.05.2012 21:56

@drobok, ale to nie FB wrzuca te przyciski na strony - wciska Ci je właściciel strony.

Pewnie jeszcze młodzi jesteście - w wieku, jak @kubut, który się przyznał, też nie potrzebowałem nk, fb, czy innych wynalazków - nie było tego ;) ale znajomych zawsze miałem pod telefonem, lub parę przecznic dalej. Wyjście na piwko, rower, zaciąć w gałę, szachy, iść na koncert - nigdy nie było problemu. Poza tym zawsze widzieliśmy się w szkołach, na uczelniach, w weekendy w domach, pubach, knajpach - wszędzie gdzie się coś działo :) Teraz jest inaczej i każdy z nas ma jakieś obowiązki: zarabianie kasy, wychowywanie dzieci i inne czasochłonne/nieuniknione. Wiecie w jaki sposób najłatwiej jest mi się skontaktować z kumplem z ławki szkolnej, który obecnie jest gdzieś w Niemczech, z siostrą mieszkającą w Irlandii, z kumplem z uczelni w Krk i wszystkimi innymi, z którymi dziennie spędzałem po kilka godzin? Gdybym większość moich znajomych miał powiadomić telefonicznie, że wyszła nowa płyta naszego kultowego zespołu, że zrobili fajny teledysk i dodał na marginesie, że u mnie wszystko ok, a tak a propos, to odpalam grilla, kto ma ochotę - to bym zbankrutował, albo musiałbym robić 12/24 - a gdzie czas na dzwonienie? Dzięki FB mam komunikator i taki podgląd, czym obecnie się zajmują, fascynują moi koledzy i koleżanki, co ich zainteresowało, zbulwersowało, czasami wiem, gdzie są, lub gdzie się wybierają, co ciekawego widzieli, co fajnego przeżyli. Przy okazji w skrócie wiem co dzieje się na Dobrych Programach, co w F1 się podziało, że wyszła nowa płyta The Agonist, że znajomy odkrył interesującą kapelę, że organizowane jest 10-lecie matury (eee, to już było jakiś czas temu), że jest kolejny HumbleIndieBundle. Dzięki FB mam kontakt z ludźmi, z którymi zapewne (patrząc po rodzicach) kontakt by się zerwał i drogi rozeszły na dobre - cenię to, bo poznałem naprawdę wartościowych ludzi - jak się okazało ;) Dzięki temu wszędobylstwu FB wiele ludzi o nim wie i sporo znajomych sprzed lat można tam spotkać, więc ponownie można "zagadać", umówić się na spotkanie, wypić wspólnie kawę - oczywiście nie znając ani maila, ani komórki po 10-tej zmianie numeru i pięciu przeprowadzkach... I oczywiście nie namawiam tu nikogo do zakładania tam konta, pokazuję do czego mi służy FB i jakie ma zalety. To co dla innych jest denerwujące, dla mnie jest zaletą. Wiem, że poniekąd się obnażam, ale nie zamieszczam tam ani nagich fotek, ani przemyśleń typu: "właśnie strzeliłem kloca, uuuuh, ale wali po nozdrzach"... Jeśli ktoś postronny poczyta mój profil, to dowie się, to co wiedzieć może o mnie każdy - nie chwalę się tam ile zarabiam (na ulicy też tego nie robię), nikt nie zobaczy mnie tam nago (na ulicy też nie chodzę nago), itd...

wojtekadams   18 #43 31.05.2012 22:59

Ja FB nie mam i nie ma go też moja kobieta, która aktualnie szuka pracy. Będąc na kilku rozmowach kwalifikacyjnych zapytano ją czy posiada konto na "Paszczo ksiągu" ona od razu odpowiadała, że takiego konta NIE posiada i wszystko by było ok jakby pracodawca ucieszył się z takiej odpowiedzi - albowiem jego przyszły pracownik podczas 8-godzin pracy nie przeglądał by kultowego portalu społecznościowego. A tu było zupełnie inaczej pracodawca traktował ją jako wykluczoną społecznie... Czy to jest normalne, że FB przeniknął tak do naszej kultury, że niektórzy ludzie nie wyobrażają sobie egzystencji bez tych kilku tysięcy linijek kodu ?

sla17   7 #44 01.06.2012 07:36

Nie używam twarzoksiążki, mam tam konto bo czasem sobie zdjęcia poprzeglądam (jakoś tak raz na trzy-cztery miesiące), ale żeby tam siedzieć - nie kręci mnie to.

kubut   17 #45 01.06.2012 12:51

@wojtekadams - ale ponownie nie jest to wina narzędzia, a tego jak ludzie z niego korzystają. To, że ludzie mają jakiegoś świra na punkcie FB, nie znaczy że nie można go jeszcze używać normalnie ;)

kubut   17 #46 01.06.2012 12:55

@command-dos - Pięknie napisane, właśnie do tego powinien służyć ten portal. Niestety wiele osób tego nie rozumie :/ Oczywiście nei znaczy to, ze każdy musi mieć tam konto, ale nie rozumiem po co od razu hejtować...

wojtekadams   18 #47 01.06.2012 14:22

@kubut
w pełni się z tobą zgadzam, FB stał się wyrocznia dla sporej ilość ludzi. Smutne ale prawdziwe ;/

MaRa   7 #48 01.06.2012 14:31

@wojtekadams - no i widzisz, że warto mieć tam konto? Przynajmniej po to, by znaleźć lepszą pracę:) Niektórzy to wiedzą i wykorzystują, świadomie kreując swój wizerunek. Inni nie wiedzą i wypisują głupoty (typu "ale nuuuuudna praca", "głupi szef"), przez co odstraszają potencjalnych pracodawców.
Poza tym Facebook może służyć jako wizytówka i książka adresowa, umożliwiająca monitorowanie tego co się dzieje ze znajomymi, nie trzeba często korzystać. Można tworzyć różne grupy znajomych, a poszczególne wpisy na tablicy przypisywać konkretnym grupom, aby inne nie miały wglądu.

kubut   17 #49 01.06.2012 16:50

@MaRa - nie tylko znajomych, ale też ulubionych artystów itp. Podobnie zresztą jak twitter

Razi   5 #50 03.06.2012 19:42

Facebook to takie publiczne forum, miejsce publiczne, cały internet to miejsce publiczne tylko ludzie tego nie potrafią rozumieć.

Adi_Cherryson   4 #51 04.06.2012 01:16

Oczywiście, że cały internet to miejsce publiczne. To jednak także portret, świadectwo aktualnego stanu rozwoju naszej cywilizacji dla przyszłych pokoleń.

Słowa prof. Bartoszewskiego - Jeśli nie wiesz, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowaj się przyzwoicie. Ja osobiście jestem już za stary na używanie FB, ale przy wszelkich nowinkach technologicznych pamiętam tę zasadę.

Jeszcze jeden cytat:

Wielki jest ten, kto naczyniami glinianymi posługuje się tak, jak i srebrną zastawą. Ale nie mniejszy jest i ten, kto ze srebrną zastawą obchodzi się tak, jak z glinianą.

To Seneka. Listy Moralne. Można je już chyba znaleźć przez Google.

Jakoś ten cytat bardzo mi pasuje do tematu. Nie jest ważne jakimi środkami się aktualnie posługujemy. Najważniejsze jest to, co chcemy przekazać. Czy za sto lat jakiś doktorant będzie szukał czegoś wartościowego w FB? Pewnie tak, ale co tam po nas znajdzie? :-)

  #52 15.06.2012 16:12

Bardzo fajny artykuł.

Ja osobiście nie mam fb. Czemu? Kilka rzeczy ... .

Po pierwsze, nie kocham Ameryki i Amerykanów. Podawanie swoich danych osobowych firmie, szczególnie amerykańskiej, która jest poza jakąkolwiek kontrolą nie tylko polskich, ale i europejskich portali jest moim zdaniem bardzo lekkomyślne.

Po drugie, to wspomniane już wszędobylstwo. I nie chodzi tutaj o łapki, skrzynki na stronach itd. To wszystko można zablokować odpowiednimi wtyczkami od przeglądarki (jak używam kompa u kogoś innego, to stron nie poznaję). Najgorsze jest to, że ludzie bez tego piekielnego portalu zdają się dyskryminowani. Chcesz wziąć udział w konkursie? Polub nas na fb. Chcesz się czegoś dowiedzieć na uczelni? Wszystko jest tylko na fb (mam przez to poważne problemy na studiach, bo jak zwykle o czymś nie wiedziałem) itd. itd. Oczywiście można powiedzieć, że to nie wina fb, a wina ludzi. I jest w tym sporo racji. Ale przecież za czasów grona czy nk takiej, za przeproszeniem, chujni nie było! Dlatego fb mnie bardzo irytuje i jak czytam czasem posty typu "przyszłość jest jasna, przyszłość to fejsbuk" to sam mi się włącza hejter 99 poziomu.

Gdyby fb był "schowany", tzn. był gdzieś sobie tam w internecie i nie uprzykrzał ludziom niezalogowanym życia, to by było spoko. Ale tak nie jest. Fb jest jak upierdliwy telemarketer, który usiłuje nam na siłę wcisnąć swoje "dobra".

  #53 12.08.2012 19:19

Ja mam Fb, nie wchodze na niego, bo mnie to ..hmm jakby nie pociąga .?
Mam , bo mam , żeby było -,-

  #54 11.09.2012 01:12

Fb mnie nie wkurza jako sam portal, a raczej przeraża mnie to, jak ludzie go traktują i co tam piszą... Więc trochę szkoda mi tych ludzi, ale każdy ma swoje życie i ma prawo wykorzystać je, jak chce.

Wkurzają mnie natomiast owe ikonki fb wszędzie. Dlaczego? Czemu deneruje mnie mały przycisk? Bo mała mucha, która lata i nie pozwala się skupić też mnie irytuje. Bo, jak wspomniał mądrze @SPQR90 FB jest upierdliwy jak reklamy w Polsacie.

I szczerze mówiąc nie mam ochoty czytać codziennie co robią moi znajomi, bo wolę się z nimi spotkać raz na tydzień, raz na miesiąc, zadzwonić i usłyszeć od nich osobiście, choćby mieli mi powiedizeć połowę tego, co piszą na fejsbuku.
Dostrzegam ogrom zalet tego portalu i pewnie też założyłbym tam konto gdyby nie moja awersja wynikająca z jeszcze większego ogromu wad (dla mnie są wady, ale z tego, co czytam, dla autora i wielu ludzi jest to totalnie obojętne).
Pozdrawiam ;)

  #55 13.09.2012 18:26

Szczerze mam FB ale mnie to nie rusza....tak naprawdę nie wiem co Fb jest takiego fajnego że niektóre osoby bez niego nie potrafią żyć ....:)

  #56 05.10.2012 00:07

Nie mam:-)fb i dobrze mi z ttm :-)

  #57 16.11.2012 10:34

Słuchaj, niby próbujesz zachować obiektywizm, ale jednak wychodzi na to, że przeczysz sobie. Napisałeś jedno słuszne zdanie w tym całym tekście: "Nie widzę sensu obnoszenia się z kontem lub jego brakiem. " - z tym zgadzam się w 100%. Nie mogę pojąć nadal czemu ktoś może się chwalić posiadaniem konta na FB lub jego brakiem. Chwalić to można się np. zdobyciem wysokiego miejsca w olimpiadzie z fizyki, albo czymś co wymagało wysiłku, talentu, pracy. Rejestracja na FB nie jest szczególnie trudna, czym się chwalić? Nieco więcej, choć również niespecjalnie dużo, wysiłku muszą włożyć osoby nie posiadające konta i muszące się na każdym kroku z tego tłumaczyć. Czy tak ciężko zrozumieć, że nie każdy musi być na FB? Może ktoś sobie nie życzy upubliczniania danych osobowych? A może komuś po prostu się nie chce? A może ktoś z jakiegoś powodu chce zachować anonimowość? A może ktoś rzyga karmieniem syfiastego ego przez ludzi wstawiających coraz to nowe zdjęcia z imprezy, nowego samochodu, czy nowej dziewczyny/chłopaka? A może to, a może tamto. Powodów może być sporo i wcale nie muszą być ze sobą związane. Przyklejanie łatek ludziom to kiepski pomysł, tak zaczyna się tyrania. Z tego co widzę po znajomych, a szczególnie laskach, to FB jest takim miejscem do masturbacji mentalnej, "jaką to ja mam figurę" - myśli sobie pod nowym zdjęciem w staniku.... żenada, "ale mam furę, będą mi zazdrościć" - myśli sobie, pod zdjęciem w nowym (tylko z 97') A4... dla mnie to jest jakaś paranoja. Coś w rodzaju wyścigu szczurów, onanizacja podświadomości, śmiech na sali. Ale nigdy nie obnoszę się z tym zdaniem publicznie, bo bym ludzi obraził, w tym moich znajomych. Nie widzę potrzeby uczestnictwa w tego typu farsie.

  #58 17.11.2012 20:32

Nie masz konta nie istniejesz ja mam konto od 3 lat i nie jestem uzależniona . ;**

  #59 21.11.2012 16:24

Mam 16 lat i nie mam konta na facebooku, co jest dziwne dla innych osób w zbliżonym wieku ;p Jak dla mnie to odsłanianie swojej prywatności, szukanie przyjaciół na siłę. Wszyscy mi mówią, że mają tam konto, bo dzięki temu mają kontakt ze znajomymi... No sorry, ja nie mam tam konta, a jakoś mam kontakt ze wszystkimi znajomymi. GG, telefony.. no ludzie, to nie średniowiecze, że rozmawiamy ze sobą tylko gdy się widzimy.. Nie rozumiem fenomenu facebooka, dla mnie to zwykły śmietnik pełen gówna.

  #60 23.02.2013 10:57

Moim zdaniem fb to najgorsze gówno jakie jest na tym swiecie , jest gorsze od hery , alko innych typu uzywek, niektorzy ludzie bez niego najprawdopodobniej by sie powiesili, najbardzie mnie denerwuje ze 1 taki beznadziejny portal pokazuje klase ludzi , nie masz konta na fb nie istniejszesz... zalosne kiedys tak nie bylo :(

  #61 28.02.2013 16:02

Lepiej jest sie spotykac z przyjaciółmi w rzeczywistości niz na facebooku!!!

  #62 10.05.2013 17:03

Ja tam nie mam fb i dobrze mi z tym... -,-

  #63 27.06.2013 15:14

Wszystko i na temat . Nie ma co dodawać.

  #64 07.01.2014 23:14

FB mnie wkurza właśnie dlatego, że każdy go ma i jeszcze codziennie ci mówi - "Załóż se konto..."

  #65 16.02.2016 20:35

dokladnie zgadzam sie tez nie mam fb i da sie zyc wole na inych portalach byc gdzie szanuje swojom prywatnosc i moich znajomych ludzie i tak wrucom do nk a teraz swiat wariuje powino byc fb tylko dla firm a nie dlamnie to smietnik wsztko ludziska tam wsadzajom od porodow do rozwodow do samobujstw pozdrawiam tych co szanujom swojom prywatnosc

  #66 16.04.2016 20:29

Ja tam nie mam fb i dobrze mi z tym mam nk i nie tylko chociasz na nk mam prawdziwych przyjacul ze szkoly i relnych a na fb to smietnik wszystko od przemocy do tragedi niewiem ze te ludzie mogom tam przesiadywac nie mieliscie w pl internetu ani komurek i bylo wam z tym dobrze a teraz co wszyscy kochajom fb ciekawe czy bedziecie mogli ugotowac fb jak rodzice nie bedom mileli co do gara wrzucic wole miec nk gg i skjap tam mam prawdziwych przyjacul relnych nawet bedoc za granicami pl cenie swoijom prywatnosc i niech tak bedzie dlamnie fb jest smietnikiem i bedzie pozdrawiam