Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czekolada… A właśnie, że czekolada!

Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy podczas wcinania tabliczki czekolady (była pyszna taka z solonymi migdałami).

Przechodząc do sedna, przecież jest to portal, który ma się do czekolady jak piernik to wiatraka! Jednak, szczerze nie tak bardzo są dalekie od siebie. Proszę jednak o chwilkę cierpliwości a wkrótce się przekonacie, dlaczego?

Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo (naprawdę, nie było w tym nic celowego) trafiłam na festiwal czekolady „Eurochocolate” w Perugii. Miasto to słynie z wyrobów czekoladowych, a fabryka wyrobów czekoladowych nosi nazwę Perugina. Najsłynniejszy wyrób tej firmy są to czekoladowe cukierki z orzechem laskowym w środku, które noszą wdzięczną nazwę Baci, co w tłumaczeniu znaczy całus.

W smaku są bardzo podobne do czekoladowych cukierków z Solidarności też z orzechem laskowym. Do Baci dodana jest jeszcze kateczka z cytatem o miłości (w końcu to Baci) w czterech językach angielskim, włoskim, francuskim i hiszpańskim. Przechadzając się pomiędzy festiwalowymi stoiskami z czekoladą, można było kupić wyroby czekoladowe z całej Europy.

Spróbować można było czekolady do picia z różnymi dodatkami od przypraw pieprz czy cynamon aż po mocniejsze składniki. A także kupić różne rodzaje trufli nawet te białe.
Zakupić można było kubek lejącej się czekolady, który okazał się lampką nocną. Do tej pory żałuję, że nie kupiłam jej, ale obawiałam się, że mój bagaż na lotnisku będzie miał sporą nadwagę.

Jeśli ktoś znał język włoski mógł wziąć udział w którymś z przeprowadzanych konkursów i wygrywać między innymi samochód marki Peugeot, lecz nie pamiętam już dokładnie, jaki to był model. Natomiast z daleka nad dachami stoisk oferującymi czekoladę można było zobaczyć diabelski młyn sponsorowany przez Milkę. Każdy uczestnik przejażdżki otrzymywał słodki upominek. Podczas jednego z takich spacerów natrafiłam na takie o to cudo!

Tak to jest, co widzicie, nie macie żadnych przewidzeń. Jest on wykonany z mlecznej czekolady i można go zjeść. Jeśli ktoś ma na niego ochotę to można go zamówić pod adresem Costruttori di dolcezze

Z tej strony można zamówić nie tylko czekoladowy komputer, ale również pendrive, etui na tablety czy telefony komórkowe, ta seria nazywa się iChoc.

Jeśli od zawiłości programistycznych czy braku siły na kolejny problem przysłowiowej pani Halinki boli głowa można zażyć Chocopiryne :)

Jak widać, czekolada może mieć różnorodne zastosowanie, nawet komputerowe.

A więc smacznego! 

inne

Komentarze

0 nowych
4lpha   9 #1 15.04.2013 18:01

Personal Chocolate ^^

xomo_pl   20 #2 15.04.2013 18:03

peugeot jak już :D

a sam wpis bardzo fajny- taka odskocznia od "typowych" wpisów :)

budda86   9 #3 15.04.2013 18:29

A ten Peugeot do wygrania to też z czekolady?

arlid   14 #4 15.04.2013 18:33

Świetny wpis :) taki czekoladowy :P Sam chciałbym zobaczyć taki czekoladowy raj xD i Lubimy podobną czekoladę z migdałami :) Dali na końcu skosztować czokolaptopa? Fajnie masz, tak jeździsz i w ogóle możesz wcinać czekoladę :P Jak już wspomniał poprzednik, wpis jest świetna odskocznią od innych i potrafi wywołać miły uśmiech.

PS :A dużo było dzieci na tym festiwalu?:P I co Ty robiłaś w Perugii?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #5 15.04.2013 19:00

Ten Laptop był cały z czekolady i jego cena to 12,5 Euro? Bo coś za mała ta cena.

  #6 15.04.2013 19:18

Parówka.
EOT

WODZU   16 #7 15.04.2013 21:11

"...festiwal czekolady „Eurochocolate” w Perugii. Miast to słynie z wyrobów czekoladowych..."
Kurczę, że ja tego nie wiedziałem gdy tam byłem :( Muszę się wybrać ponownie :)

"Do Baci dodana jest jeszcze kateczka z cytatem o miłości (w końcu to Baci) w czterech językach angielskim, włoskim, francuskim i hiszpańskim."
Już się bałem, że jest również po niemiecku, bo "melodyka" tego języka kojarzy mi się bardziej z wydawaniem rozkazów, niż miłością :)

Fajny wpis :)

Autor edytował komentarz.
llindelou   7 #8 15.04.2013 21:47

@budda86 akurat ten samochód nie był zjadliwy, tylko jak najbardziej prawdziwy kolor miał taki szary metalik

@Shaki81 podejrzewam, że to jest tylko czekoladowa klawiatura, ale nie jestem pewna na 100%

@WODZU Teraz w Perugii otworzyli sklep firmowy tego festiwalu, więc droga wolna :)

p.dulska   4 #9 15.04.2013 22:06

sweet sweet

Over   9 #10 15.04.2013 22:45

Taki lapek może jest dobry do zjedzenia ale jak ktoś przyjeżdza z zagranicy i sie mu mówi że się mu kupiło laptopa (nie wspominając że z czekolady) to rozczarowanie może być bardzo duże...
Nie polecam takich Niesmacznych żartów ;)

Over   9 #11 15.04.2013 23:46

@Zbigniew2003
Byłem tam kiedyś i powiem jedno "Nuda" nic ciekawego a oficjalnie dla ludzi nie ma nic technologicznego aby to opisać, no może jedna rzecz ile watów pochłaniają żarówki podświetlające skały prądu ;) i tyle ;)
Natomiast o kopalni Pniówek czy Koksowni przyjaźń mogę troszkę po opowiadać :)

Dimatheus   21 #12 16.04.2013 02:01

Hej,

"Czekoladowe cudo!" - Ciekawe, czy przygotowują komputerowe cuda wzorując się na przykład na modelach Acer'ow - bo ten ze zdjęcia to istny Dell. :)

"Chocopiryne" - od dawna wiadomo, że czekolada poprawia nastrój. Może więc działać i na bolącą głowę.

No nic - po lekturze nie zostaje nic innego, jak udać się do kuchni w poszukiwaniu czekolady - w jakiejkolwiek formie. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

WODZU   16 #13 16.04.2013 08:05

@Over
"...podświetlające skały prądu"

Co to są "skały prądu"? Byłem w Wieliczce, ale takich skał nie widziałem :)

Over   9 #14 16.04.2013 09:14

@WODZU
Jak pisałem posta to byłem troszke zmęczony ;)
Miałem na myśli że halogeny podświetlają skały, wiem że to było w miejscu gdzie było takie jakby duże bajorko a w środku powrzucane jakieś grosze "na szczeście" tyle pamietam ale byłem tam dawno ;)

dzikiwiepsz   11 #15 16.04.2013 09:49

Od czekolady nie którym ludziom rosną cztery litery :D

WODZU   16 #16 16.04.2013 21:04

@Over
Trochę się domyśliłem ;) Rozumiem, bo sam prawdopodobnie lekko "zmęczony" będę w weekend ;)

Axles   16 #17 17.04.2013 09:11

Fajny lapek, wchłonąłbym go na raz ewentualnie na dwa razy :P Ciekawi mnie czy taki twór czekoladowy dotarłby do mnie w całości, wiadomo jak później Poczta Polska czy kurierzy obchodzą się ze sprzętem, więc jeśli nie zostałby zgubiony to dotarłby albo w formie płynnej ewentualnie połamanej :)

WODZU   16 #18 17.04.2013 10:41

@Axles
Na pewno musiałbyś wymienić matrycę ;) Np. na wykonaną z jakiegoś wafla :D

Autor edytował komentarz.