Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

TP-Link Neffos Selfie Stick+ HotZlotowym przedłużeniem... ręki

Do tradycji każdego zlotu czytelników dobrychprogramów, są upominki od sponsorów dołączane do zestawów powitalnych. W tym roku na HotZlocie wśród kilku pomniejszych gadżetów znalazł się selfie stick. Przyznam że na co dzień nie mam styczności z tak zaawansowanym technicznie urządzeniem i nie pałam miłością do samojebek, ale znam osoby które bardzo się nim jarają i chwalą. Tak proszę Państwa, pora na recenzję !

Idealny minimalizm

Urządzenie otrzymujemy w fioletowym, prostokątnym pudełeczku na którym znajduje się pełna nazwa urządzenia oraz krótka instrukcja obsługi. Nic poza tym. Żadnych niepotrzebnych treści, przeznaczeń czy kwalifikacji wiekowych. Jak sama nazwa wskazuje, jest to urządzenie stricte dedykowane pod nowe telefony od TP-Linka, ja jednak zaryzykowałem i testowałem go z moim obecnym telefonem.

W pudełku prócz tytułowego urządzenia, znajduje się ~30,5 centymetrowy kabelek USB-microUSB który posłuży nam do naładowania pilocika spustowego. Ten włożony jest w zewnętrzną obudowę selfie-sticka, na jednej z trzech nóżek. Samo urządzenie to zgrabne połączenie elementów plastikowych z metalowymi. Na górze urządzenia zlokalizowany jest odginany w ok. 170 stopniach w pionie uchwyt mocujący. Odginanie go w poziomie uniemożliwia blokada na wysuwanym wysięgniku na którym się znajduje. Na jego czubku zlokalizowane są odginane nóżki pokryte dobrej jakości gumą która ma za zadanie - podobnie jak nóżki dolne - bezpieczne trzymanie podpiętego urządzenia. Z tyłu uchwytu mocującego usytuowane jest eliptyczne, srebrne, plastikowe "coś" pełniące rolę ozdobną, choć może być również anteną do zawładnięcia umysłami ludzi inteligentnych (dzięki Sapkowski).

Mocowanie na smartfona można maksymalnie rozciągnąć na 8 cm, więc osoby korzystające z aparatów powyżej 5,5 cala nie powinny mieć z tym żadnego problemu. Minimalna wymagana szerokość słuchawki to 5,5 cm. W wysuwanie trzeba włożyć trochę siły a po wyjęciu urządzenia domknąć zaślepkę, gdyż ma tendencję do wystawania. Z urządzenia można korzystać bez wysuwania wysięgnika, ale jak już się na niego zdecydujemy to otrzymujemy aż 62 cm dodatkowej długości. Gdy zdejmiemy gumową zaślepkę ze spodu urządzenia otrzymamy możliwość postawienia go stabilnie na powierzchni płaskiej. Z tą stabilnością nie jest do końca tak, jak być powinno. Środkowa nóżka na płaskiej powierzchni radzi sobie dość dobrze a wspierające ją trzy dodatkowe, wykończone kratkowaną gumą zapewniają pewną stabilność. W praktyce dochodziło do sytuacji że przy zakładaniu cięższego smartfona do urządzenia, te nadzwyczaj w świecie przechylało się i witało z asfaltem. Wiele zależy z jakiego telefonu korzystamy - mój Moto X Play był trudnym rywalem.

Wężyk Bluetooth

Jak wcześniej wspominałem, pilot spustowy znajduje się na jednej z trzech nóżek urządzenia. Najlepiej wyjąć go, podważając z góry palcem lub ostrym narzędziem. Odradzam użycie paznokcia, chyba że jesteśmy uzbrojeni w tipsa z adamentium. By włączyć pilot wystarczy ... przeczytać instrukcję obsługi na pudełku (patrz 2 zdjęcie).

Nie wiem jak w innych modelach, ale w Moto X Play nie działa oddalanie i przybliżanie widoku. Wszystkie trzy klawisze reagują w ten sam sposób - wykonują zdjęcie. Na załączonych zdjęciach można z łatwością zauważyć iż plastik nie do końca jest spasowany z wejściem microUSB, ale w żaden sposób nie przeszkadza to w ładowaniu lub poprawnym działaniu urządzenia. Ładowanie przez port USB trwa ok 30-40 minut.

Oczywista oczywistość

Z urządzenia od czasów HotZlotu korzystałem raczej sporadycznie. Używałem go może ze 2 - 3 razy na imprezach lub do zrobienia zdjęcia grupowego "z rąsi" oraz jako statyw. W czwartek wybieram się do Warszawki i do Łodzi to może skorzystam w praktyce, choć wiem że taką "wędką" od razu złowię masę dodatkowych twarzy na każdej fotce :)

 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
Semtex   18 #1 27.09.2016 17:50

Na Lumi 950xl zoom działa jako Vol +/- to samo na Moto X Force :D
Sam kijek może robić jako bardzo przydatny statyw :)

darek719   38 #2 27.09.2016 17:58

"Przyznam że na co dzień nie mam styczności z tak zaawansowanym technicznie urządzeniem i nie pałam miłością do samojebek" To tak jak ja, mój leży nie wypakowany i czeka na lepsze dni :)

olmeca   12 #3 27.09.2016 20:40

Dobra rzecz ten patyk, ale zaobserwowałem dwie rzeczy - starsznie się wygina kiedy korzystam z Note 3 Neo i drugi problem jest taki, że podmienia mi klawiaturę na oficjalną Samsunga. Sam patyk jest wykrywany jako klawiatura, ale wszystkie przyciski działają zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Mały problem jak się okazało, na początku miałem z samym zasilaniem pilota - niestety urwał się jeden kabelek od płyty, ale chwila z lutownicą i wszystko wróciło do stanu normalnego.
Rozebrany pilot do patyka wygląda tak: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1496848547007440&set=a.5197480047175...

Autor edytował komentarz w dniu: 27.09.2016 20:45
wacek   17 #4 28.09.2016 10:56

@olmeca: Nawet spora bateria jak na pilota do "samojebko-patyka"

Indy   9 #5 28.09.2016 11:07

Warto wspomnieć, że pilot bluetooth jest obsługiwany przez niektóre programy do czytania książek, np. Moon+ Readera i można sobie wygodnie zdalnie przerzucać strony mając telefon/tablet gdzieś oparty.

ruuuda.m   7 #6 28.09.2016 11:28

Mój pilot niestety nie chce się z niczym połączyć niestety, ani z iphone, ani z samsungiem ani z niczym innym, chociaż ładuje się poprawnie i wszystkie kabelki i styki są w porządku:( na szczęście nie ma problemu bo pilota mam od innego selfiesticka, natomiast jestem zachwycona statywem. Rewelacja! To bardzo przydatna dla mnie funkcja i jestem z niej bardzo zadowolona.

wesoly82   8 #7 28.09.2016 12:03

@Semtex: u mnie też tak działa ale czytałem, że trzeba apke zainstalować i w niej zmienić vol na zoom.

bravo   17 #8 28.09.2016 19:45

@ruuuda.m: Mój też się ładował, ale nie reagował na próby uruchomienia - po naciśnięciu przycisku migawki powinien mrygać, a u mnie zero reakcji. Pomogło odlutowanie baterii i naładowanie jej w ładowarce do Li-ion-ów. Po przylutowaniu zaskoczyło wszystko od strzała :-)

Semtex   18 #9 28.09.2016 20:23

@wesoly82: Co to za apka? Jakiś link?

wesoly82   8 #10 28.09.2016 21:36

@Semtex: Camera360, https://www.youtube.com/watch?v=MOLInp--EPQ

ps. jak się ten pilocik ze sparuje z komputerem to można slajdy puszczać np w PowerPoint lub Impress :)

Autor edytował komentarz w dniu: 28.09.2016 21:39
Semtex   18 #11 28.09.2016 21:58

@wesoly82: Dzięki, myślałem, że TP-LInk coś dostarcza, to sobie jednak daruję ;)

ruuuda.m   7 #12 29.09.2016 12:37

@bravo: Czyli jest nadzieja:-) Widzę że zakup lutownicy jest jednak nieunikniony:-) Popracuję nad nim w przyszłości.

Sir Alan Dubois   1 #13 02.10.2016 20:28

Czy ktoś z posiadaczy chciałby się wymienić tym kijkiem na polskie złotówki?

Autor edytował komentarz w dniu: 02.10.2016 20:28
pokrzywek10   6 #14 02.10.2016 20:34

@bravo:@ruuuda.m: u mnie pomogło rozkręcenie pilota, powyrywanie wszystkich kabli i ponowne ich połączenie... Myślę że to problem kiepskiej jakości lutów i taniej chińszyzny. Jak ktoś nie ma ładowarki do Li-ion-ów to nic nie szkodzi - wystarczy tylko trochę bebechy pomaltretować ;)

Autor edytował komentarz w dniu: 02.10.2016 20:34