Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak nie kijem go, to pałką - Cinnamon: fork GNOME Shell

Trzeba przyznać, że deweloperzy Linux Mint nie próżnują i idą w ślady swego starszego brata (Ubuntu) przejmując jego najgorsze praktyki. Mimo, iż uważnie staram się śledzić poczynania konkurencji, to nie przychodzi mi to łatwo. Co rusz ktoś robi forka, słowem cyrk na kółkach. Do tego niechlubnego grona postanowili dołączyć deweloperzy Miętusa, dorzucając swoje trzy grosze.

Forkiem go...

Mam bardzo duży szacunek dla twórców GNOME, szczególnie za ich upór. Z podniesioną przyłbicą prą do przodu mimo rożnych przeciwności. Mają wizję, być może kontrowersyjną, ale jednak. Niestety nie wszyscy podzielają ich zapał (co zrozumiałe). Z jednej strony Ubuntu ze swoją "jednością", a teraz Cynamonowy potworek od Minta.

Cinnamon ma zastąpić, a raczej w pełni zintegrować MGSE (Mint Gnome Shell Extensions) z GNOME Shell. Powody powstania forka, są zawsze takie same, czyli rozbieżność interesów i brak współpracy, podobnie jest i tu:

The Gnome development team is not interested in the features we implemented, it's opposed to adding them to Gnome Shell, and it doesn't share our vision of a desktop. In other words, our work on Gnome 3 does not influence the development of Gnome Shell, Gnome Shell isn't going in a direction that is suitable for us, and we're not interested in shipping Gnome Shell "as is", or in continuing with multiple hacks and extensions.

Cele szczytne, tym bardziej, że sam zauważyłem w swojej recenzji, iż rozszerzenia nie pozwalają na zbyt głęboką integrację, w wyniku czego otrzymujemy takie nie wiadomo co.
Niestety wykonanie jak zwykle takie samo, czyli idziemy po linii najmniejszego oporu.
Jedna pozytywna rzecz to taka, że twórcy mają odwagę nazywać rzeczy po imieniu (fork), a nie wciskać kit o kolejnej powłoce dla GNOME (Ubuntu z Unity)

Furmanka turkocze, koła się kręcą

GNOME zaczyna przypominać rozklekotaną furmankę, ciągniętą przez wychudzoną szkapę zwaną Red Hat. Miejmy tylko nadzieję, że szkapa wytrzyma. Dla tych co nie zrozumieli analogii, przedstawię pokrótce obecną sytuację w GNOME.

  • GNOME 2 zwany również "wspomnienie minionego", trzyma się jeszcze twardo np. w debianie.
  • Mate - niczym feniks z popiołów, a raczej kurczak z rożna od którego czuć swąd próbuje przywrócić chwałę GNOME 2

Teraz drużyna GNOME 3

  • GNOME Shell - domyślny pulpit
  • Gnome 3 Fallback - wykastrowana wersja GNOME 2
  • Cinnamon takie GNOME 2 oparte na GNOME Shell

Jedność od Ubuntu (trzeba przyznać chłopakom, że mają poczucie humoru, wisielcze, ale zawsze)

  • Unity 3D
  • Unity 2D

Zwykle staram się pisać bardziej stonowane wpisy, jednak patrząc na tak bezmyślne marnotrawienie zasobów, to owiany już legendami rok Linuksa, legendą zostanie. A zegar tyka i 2012 już blisko.

Więcej informacji:

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
gedgon   4 #1 21.12.2011 23:05

To naprawde fascynujace, jak brak "tradycyjnego" panelu i menu moze totalnie rozlozyc zycie lamera, ale powolne jak zolw (Nautilus, dla przykladu), absolutnie nieergonomiczne (Nautilus, dla przykladu) i prymitywne (i znow Nautilus, dla przykladu) appsy sa juz calkowicie akceptowalne.

Uzywam komputerow od blisko 20 lat, od '95 w niemal niezmienionym ukladzie pulpitu i przyzwyczajenie sie do GS zajelo mi kilka minut. Z ergonomiczneog p-ktu widzenia jest dobrze/bardzo dobrze. Problemem GNOME byly i sa przede wszystkim fatalne (z wyjatkami) appsy, tu sie nic nie zmienilo.

  #2 22.12.2011 00:10

No i wychodzą konsekwencje podejścia, że developer wie lepiej od użytkownika i dla jego dobra nie da możliwości popsucia (skonfigurowania) idealnej wizji aplikacji.

Vifon   5 #3 22.12.2011 00:53

Naprawdę nie wiem w czym widzisz problem. Mają pomagać w rozwoju czegoś, co uważają za nieodpowiednie do ich potrzeb? A może mają po prostu nie robić nic? Forki były, są i będą. I nigdy nie były niczym złym.

A tak na inny temat:
"po najmniejszej linii oporu" -> "po linii najmniejszego oporu"

  #4 22.12.2011 02:49

Problemem GNOME nie jest GNOME 3 tylko właśnie GNOME 2. Niewiele osób już pamięta jak wszyscy jeździli po deweloperach, że GNOME 2 to przestarzały potworek nie dorastający do pięt temu co się pojawia na rynku (Aero for Windows, Plasma for KDE). Każde kolejne wydanie GNOME 2 było sygnowane frazą "ale poprawiliśmy stabilność i to się liczy najbardziej". Wieści o GNOME 3 wywołały więc nieskrywane nadzieje. Problem w tym, że wraz z GNOME Shell nic się nie zmieniło. Red Hat ma za mało zasobów, żeby stworzyć pełnowartościowe środowisko, a zasoby freedesktop.org zbyt dalece odbiegają od założeń tego nad czym chce pracować główny pion programistów GNOME. No i dotarliśmy do punktu w którym to właśnie te różne pomysły zaczynają ze sobą walczyć o użytkownika tworząc coraz to nowe forki (jak i ten powyżej), które zmienią kilka szczegółów i okrzykną się wybawicielem idei GNOME.

Paradoksalnie najbardziej wydajnym rozwiązaniem byłby reklamowany przez Ubuntu pulpit Ayatana, ale nie z Unity tylko starym GNOME 2. Niestety oznaczałoby to oddanie decydowania o kierunku rozwoju GNOME deweloperom Canonical, a na to tracący na serwerach Red Hat nie mógł się zgodzić. Stąd naprędce skompletowane GNOME Shell, który jest kiepski, ale NASZ. Unity też jest kiepskie ale NASZE. Nie mam pojęcia, kiedy w ramach Linuksa i Open Source pojęcie "alternatywa" zostało zastąpione pojęciem "konkurencja" ale jak widać zdrowe to nie jest.

Śmiem twierdzić, że gdyby dodano do GNOME 2 ARGB, dodatki Ayatana (opcjonalnie), powiadomienia, expo i resztę z GNOME Shell (także jako alternatywę) to użytkownicy bardziej by się cieszyli niż kolejnego forka i byłby czas na rozwój aplikacji jak wspomniał @gedgon

command-dos   18 #5 22.12.2011 07:02

@gedgon - kwestia gustu. Nautilus, dla przykładu, jest dla mnie najlepszą rzeczą na świecie. Prosty a jednak, dla moich potrzeb, wszystko-mający file-manager - jak patrzę, np. na delfina, to odechciewa mi się obsługiwać kompa, ale to takie moje "widzimiesię"...

lucas__   13 #6 22.12.2011 08:37

@Vifon
Dzięki, poprawione ;)
Większość forków nie powstaje z przyczyn czysto technicznych, a po prostu ze zwykłego braku komunikacji pomiędzy ludźmi. Czasami, aż przykro patrzeć kiedy projekt rozpada się z powodu głupstw. Myślę, że w przypadku GNOME Shell wystarczyła by po prostu zmiana w systemie rozszerzeń, a nie od razu fork. Sam byłem świadkiem wewnętrznych kłótni w dystrybucji, którą bardzo cenię i wierz mi fork to powinna być ostateczność, szczególnie w dużych projektach.

DannyPL   5 #7 22.12.2011 09:06

E tam. GNOME ma się dobrze. Nawet na Ubuntu - http://www.omgubuntu.co.uk/2011/11/poll-result-15800-votes-cast-unity-named-most.../

Co do rozszerzeń - dzisiaj zauważyłem tę stronę - https://extensions.gnome.org/

Co do "drużyny GNOME 3" - czytałem coś kiedyś, że ludzie od Elementary robią Pantheon, który (jeżeli dobrze pamiętam) też będzie forkiem Shella, więc chyba brakuje go w spisie.

gedgon   4 #8 22.12.2011 10:13

command-dos, to nie ma nic wspolnego z gustami. Wezmy kilka przykladow.
1. Lag przy przechodzeniu przez drzewo katalogow, nawet pustych lub zcacheowanych (nawet busy cursor zdazy sie narysowac)
2. Niezwykle powolne dzialanie na duzej ilosci plikow (wchodzenie do katalogu/zmiana widoku trwa wiecznosc)
3. Widok ikon - podglad jest zbyt maly, by byl uzyteczny. Przy powiekszeniu przestrzen miedzy plikami jest 2-3 krotnie wieksza niz same ikony
4. Bardzo powolna/brzydka zmiana wielkosci ikon.
5. Widok szczegolowy - zaznaczanie plikow/katalogow odbywa sie kazdym miejscu wiersza, stad niemozliwe jest zaznaczenie grupy plikow jednym ruchem myszy. Bug ten moze powodowac (i spowodowal w moim przypadku) nieumyslne przenoszenie plikow i katalogow.
6. Widok szczegolowy - DnD zaowocuje przeniesieniem w zaznaczony katalog (wynik powyzszego buga), a nie w biezacego.
7. "Szukajka" nie zadziala gdy mamy trackera ale przeszukujemy nieindeksowane drzewo.
...
Itd, itd
...
1001 brak "filter bar" ;)

OTOT nie przychodzi mi na mysl nic co uzytkownik Nautilusa moglby nietrawic w Dolphinie (z wyjatkiem niestabilnosci/kilku bugow - np zwiazanych places panel (brak cache'owania) czy powolnym uruchamianiem/tworzeniem nowego okna - wiekszoc to regresje). To bardzo podobny FM, zrobiony nieco niedbale ale z glowa.

lucas__   13 #9 22.12.2011 10:13

@DannyPL
Widziałem już wcześniej te wyniki, w każdym razie dzięki za ponowne przypomnienie. Najciekawsze w całym głosowaniu jest to, że Unity i GNOME Shell zostały rozdzielone. Jak wiadomo OMG Ubuntu to strona bardzo pro Canonical dziwi więc rozdzielenie tych dwóch. Przecież zgodnie z retoryką twórców Ubuntu Unity i GNOME Shell to GNOME 3. Co więcej, te wyniki to porażka dla Unity. Domyślnego środowiska graficznego w ubuntu używa tylko 46.78%. To zupełnie jakby w kubuntu tylko połowa ludzi używała KDE. Cieszy dobry wynik GS 28.42%, dziwi mnie jednak wynik KDE. Prawie 7% ludzi instaluje KDE na Ubuntu, co prawie zawsze prowadzi do syfu w systemie.

Strona z rozszerzeniami działa już niemal od początku grudnia.

Pantheon to w założeniach oddzielne środowisko graficzne podobnie jak XFCE, KDE, LXDE
http://elementaryos.org/journal/meet-me-pantheon

  #10 22.12.2011 10:44

@autor bloga
Nie rozumiem Twojego rozgoryczenia. Jeśli Twórcy chcą aby użytkownicy/dystrybutorzy byli zadowoleni z ich produktu, powinni uwzględnić potrzeby i przyzwyczajenia odbiorców. Mogą chcieć przyzwyczaić użytkowników do nowego ale powoli pokazując, że można inaczej ale można wrócić do starego.

Z drugiej strony twórca ma prawo do realizacji swoich wizji.

Jeśli wizja twórców różni się od potrzeb i przyzwyczajeń użytkownika mamy wtedy konflikt. Albo twórca się nagnie i przestanie z takim zapałem realizować swoją wizję albo straci użytkowników. Środowisko Gnome właśnie traci użytkowników. Jedni przesiadają się na inne desktopy, inni zostają przy starym Gnome2 ignorując nowe a jeszcze inni, tak jak Mint, stwierdzają, że skoro twórca nie chce zrobić tego co oni i ich użytkownicy chcą, to oni (czyli Mint) zrobią to sami.

Gdyby to był soft zamknięty to musieliby pisać od nowa. A skoro to jest opensource to robią forka.

Wg mnie wielki szacun dla Minta. W momencie gdy twórcy Gnoma wypieli się na użytkowników i postanowili zrealizować swoje wizje (mają do tego prawo) znalazł się ktoś, kto mówi - a my wolimy dogodzić naszym użytkownikom.

Ponieważ ja jestem tradycjonalistą i nie życzę sobie przestawiania mojego pulpitu to życzę Mintowi powodzenia w tym forku i mam nadzieję, że kiedyś Gnome 4 będzie musiał zapożyczać rozwiązania z "Mint Desktop", które będzie klasycznym, konfigurowalnym i dobrze działającym środowiskiem wywodzącym się z Gnome 3.

zoso71   9 #11 22.12.2011 12:13

Jakby źle nie opisywać obecnej sytuacji to uważam, że jest o wiele lepiej niż gorzej. Najważniejszym czynnikiem dla mnie jest sama progresywność.
Nie ma możliwości dostosowania do własnych potrzeb? Jak wiemy jest to w chwili obecnej celowe, potem dorzucą więcej opcji. Nie jest to funkcjonalne? Jak z każdą zmianą: trzeba to wypróbować aż do przyzwyczajenia, a nie po jednym czy kilku dniach testowania. To tak jak z filmem "Ksiądz". Babcie go nie widziały, ale sprawa w sądzie o obrazę wylądowała...

Teraz mamy rozwijane KDE4, Unity, GNOME Shell, a do tego jeszcze dołączył Mint ze swoim kamyczkiem. Chyba jest to lepsza sytuacja aniżeli tylko stare KDE3 i GNOME2?

Druga sprawa, to pytanie: a jak było z KDE4? Przecież jak weszło, to żale i pretensje nie tylko co do stabilności były zdecydowanie większe aniżeli obecnie przy UNITY czy Shell. Prawie wszyscy pozostawali przy KDE3. A teraz? Daaaawno nie widziałem wpisu/komentarza wskazującego, że ktoś używa KDE3 ;-)

Progresywność oraz jej dynamika na obecnym rynku jest najważniejsza. Microsoft w tej kwestii zmiany wprowadza latami a kroki są lewie małymi kroczkami. Nie oszukujmy się: klasyczny pulpit nie jest funkcjonalny i zmiany na pewno nastąpią. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość i przygotować na pewne niedogodności. Wszystko.

Malkolm   3 #12 22.12.2011 13:16

Podzielam zdanie Gedgon-a, GNOME Shell także w moim odczuciu jest wspaniałym interfejsem. Ładny i do tego wygodny. Jeżeli ktoś ma problemy z przyzwyczajeniami to zawsze można sobie doinstalować Docky czy AWN. Funkcjonalność będziemy mieli wtedy w bardziej klasycznym wydaniu.
Najgorzej jest gdy mamy karty ATI - o Gnome Shell możemy wtedy zapomnieć..

Druedain   14 #13 22.12.2011 14:19

@zoso71 Ostatnio ktoś tutaj pisał, że woli KDE3 od KDE4.

Co do GS i forków. Zawsze jest część użytkowników (większość?), która nie zmienia niczego (więc umożliwienie zmiany ustawień jest wyłącznie wartością dodaną) i część, która może chcieć zrobić coś po swojemu (nawet niekoniecznie po staremu, ale po prostu inaczej niż domyślnie jest). Jeśli zamiast umożliwienia dokonania tych zmian, trzeba robić forka, to chyba coś jest nie w porządku. Kiedy problem z Nautilusem pozostaje (@gedgon +1), twórcy Minta, Ubuntu i kolesie z RH wolą dodawać i odejmować kolejne belki, które w dodatku zawsze działać będą tylko dla jednej wersji G3 (chyba, że znów ktoś wykona niepotrzebną pracę na wprowadzeniu rozwiązania do już-nie-bliźniaczego projektu). Nie używałem KDE4 w początkowej fazie istnienia. Czytałem o jego niedopracowaniu i błędach, ale nie doczytałem nigdzie by ktoś musiał robić forka. Myślę, że dobrodziejstwo KDE4 (konfigurowalność) nie jest niczym nowym i musiało od początku być pomysłem twórców. Dlatego podobne rozłamy nie pojawiają się w KDE4. Myślę, że większość widzi-mi-się twórcy nowego interfejsu to poukładanie klocków inaczej. Reszta to dorabianie małych kawałków, które rozwijają jedno środowisko, a nie zmuszają do tworzenia forków. Część poważnych zmian jakie wprowadzono do Unity, czy Shella już widziałem w skopiowane dla KDE4 (kafelki, czy dok po lewej stronie ekranu). Dalej, w ramach KDE4, powstał również interfejs dla netbooków, testowany jest interfejs dla smartfonów i tabletów. Nie wnikam w to czy są użyteczne, chodzi mi raczej o to, że nikt nie będzie przeczył, że to jest coś zdecydowanie innego, a jednak nadal to jest ten sam ekosystem, tylko inaczej klocki poskładano, bodź dodano nowe. Na pewno jeden fork powstanie jak KDE4 oficjalnie przestanie być rozwijane (choć plany są takie, że równocześnie będzie rozwijane KDE4 i KDE5, to pewnie nie potrwa to wiecznie) i fork nie będzie oznaczał zmian, a jedynie wydłużenie czasu wsparcia. Pewnie też nie będzie bez znaczenia przy wprowadzaniu KDE5 doświadczenie z początkami KDE4 i obserwacje tego co się porobiło z G3. Konkluzja jest taka, że samo forkowanie nie jest niczym złym, tylko to, że z czego to wynika i co za tym idzie: że się ludzie nie dogadują i to, że zamiast sobie ułatwiać życie, to sobie je ludzie w ten sposób utrudniają i zamiast stworzenia jednego dopracowanego środowiska, szybko się rozwijającego, stabilnego, powstaje kilka konkurencyjnych projektów, a naprawianie błędów w jednym nie naprawia błędów w innym i każdą pracę trzeba wykonać 3, czy 4 krotnie. W słynny rok Linuksa nigdy nie wierzyłem, za to ubywanie użytkowników tego sytemu może wkrótce mieć miejsce.

Jeszcze a propos rozwoju GS… Polecam wszystkim artykuł o XFCE i LMDE (po angielsku) http://www.h-online.com/open/features/LXDE-and-Xfce-the-other-desktops-1392504.html . Jeden z twórców tych środowisk zaznacza tam, że (o zgrozo!) problemem jest to, że gdyby zmiany z Minta zostały włączone do GS, to oznaczałoby to, że twórcy przyznają się iż byli w błędzie, na co, jak można się domyślać, twórców nie stać.

  #14 22.12.2011 14:29

@zoso71 - "Druga sprawa, to pytanie: a jak było z KDE4? Przecież jak weszło, to żale i pretensje nie tylko co do stabilności były zdecydowanie większe aniżeli obecnie przy UNITY czy Shell."

Większość zmian w rozwoju KDE 4 było podyktowane dość dużymi zmianami w Qt 4. Deweloperzy wprowadzili w środowisku też sporo nowych frameworków (Plasma, Phonon, itp.), które już na początku pokazały, że pomimo wczesnego stanu rozwoju, w przyszłości można się spodziewać więcej po ich rozwoju. Sprawiło to, że KDE 4 instalowano już w wersji deweloperskiej i wielu osobom się podobało.

GNOME 3 nie wprowadza niczego, czego nie można by było dodać do układu znanego z GNOME 2. GNOME Shell było planowane wcześniej tylko jako dodatek, a nie podstawa dla pulpitu.

gedgon   4 #15 22.12.2011 15:09

Druedain, Non stop ktos pisze, ze woli KDE3 i sie nie dziwie, tez bym wolal gdyby byl wspierany i rozwijany (Trinity podtrzymuje tylko trupa pod respiratorem). Zabito projekt w jego najlepszym momencie, gdy osiagal dojrzalosc. KDE4 przynioslo jedynie nowe bugi i regresje (wymagania sprzetowe wzrosly kilkakrotnie, plasmy nadal nie "rozumiem", a uzyteczne plasmoidy mozna policzyc na palcach jednej reki, PIM jest nadal nieuzywalny, Nepomuk - ma jakies szanse (dobrego frontendu w 4.8 na pewno nie zobaczymy, KIO wola o pomste do nieba, ... - przypominam - w styczniu mina 4 lata !!!), ktore pokutuja do dzis. Long story short, nikt nie chcial forkowac KDE4 bo to generalnie spartolony port z nowym ABI. Dzieki Canonical, GNOME juz mialo przewage na rynku i nie bylo sily roboczej, ktora bylaby w stanie forkowac tak duzy projekt.

Druedain   14 #16 22.12.2011 16:15

To wspomnienie jednej osoby nie miało pokazać, że zaledwie jedna osoba, tylko pokazać, że są ludzie, którzy nadal wolą KDE3. Zgadzam się, że ubijanie dojrzałego i stabilnego projektu to trochę chybiony pomysł. I to samo się tyczy G2, które już chyba nie będzie wspierane w takiej formie, jak do tej pory, jednak myślę tutaj bardziej o zastosowaniach komercyjnych, biurowych, itd. gdzie stabilność to priorytet (nawet nie przyzwyczajenia, bo w sumie mało znam ludzi, którzy by nie byli w stanie zmienić przyzwyczajeń, byle by tylko nie instalować ludziom kwadratowych kół w rowerach, na śrubkach do których klucze ma tylko producent).

Co do KDE4 w obecnej chwili, przy domyślnej konfiguracji, dla mnie jest dobrym środowiskiem. Przez to, że mogę sobie poustawiać pewne rzeczy po swojemu uznaję go za rewelacyjny, ale nie idealny. Jakbym miał zostać przy domyślnej konfiguracji i Nepomuku przy jego wydajności, to bym pewnie po prostu pozostał przy G2, albo poszukał jeszcze czegoś innego. Co do plasmy to nie znam lepiej zintegrowanej z resztą UI powłoki widżetów (od strony wizualno-praktycznej, bo technicznej nie znam). O KIO nic nie wiem, a z PIM używam tylko KOrganisera i Akonadi, którego nie mieć nie można.

zoso71   9 #17 22.12.2011 18:01

@Druedain - "jak można się domyślać, twórców nie stać[na przyznanie się do błędu]." Korzystasz z Allegro? Czy obecny interface jest dla Ciebie czytelny i funkcjonalny?

@GregKoval - ale co to w ogóle obchodzi zwykłego użytkownika? To nie ma znaczenia. Żale czy też pochwały były i są kierowane od zarówno zwykłych użytkowników jak i tych wiedzących "na czym to stoi". To że G3 "nie wprowadziło niczego" nie ma znaczenia. Znaczenie ma semantyka, funkcjonalność, łatwość użytkowania, ergonomia pracy. Znaczenie ma to jakie nowe rozwiązania i pomysły się pojawiają, bo to one zmienią na lepsze funkcjonalność przyszłych systemów. Zmienią na to lepsze nawet jeśli owe nowości będą strzałem w płot. Jeden przycisk menu w Operze był takim krokiem, który zaczął być wykorzystywany w innych przeglądarkach. Inne rzeczy "niewypały" za to pokazują czego unikać i tego inni dystrybutorzy już nie używają. I tak samo jest z G3, Unity itd. To jest poligon doświadczalny, który ma na celu stworzenie czegoś dobrego, a przy takim projekcie jak interface systemu nie da się nie trafić na jedną czy więcej min. I znowu wracamy do progresywności: ona tutaj jest najważniejsza a nie to, że "ten system jest do bani bo jest taki a taki".

Bardzo dobrze, że się pojawiają taki rzeczy jak te wspomniane w tutejszym wpisie. Dobrze, że zostaje on poddany krytyce, bo z tego można wyciągać wnioski i robić lepsze rzeczy. Gdyby nic się nie działo, to dopiero byłaby tragedia na miarę niektórych żali wylewanych na te czy inne powłoki.

lucas__   13 #18 22.12.2011 19:18

@grzegom
A czy Mint zadał sobie trud jakiekolwiek komunikacji z twórcami GNOME Shell? Mogę się założyć, że nie. Z góry założyli, że nie ma sensu i tyle. Gdyby desktopowy Linux miał wsparcie wielkich firm to moglibyśmy sobie pozwolić na pewną konkurencję. Ale nie mamy, a zasoby są ograniczone i takie rozdrabnianie do niczego nie prowadzi.

@zoso71
Sytuacja jest taka, że Red Hat w znacznej części rozwija GTK i niemal w całości GNOME Shell. Jest to de facto motor (szkapa), która ciągnie całe GNOME.
"Chyba jest to lepsza sytuacja aniżeli tylko stare KDE3 i GNOME2?"
Więcej nie znaczy lepiej.
"Druga sprawa, to pytanie: a jak było z KDE4? Przecież jak weszło, to żale i pretensje nie tylko co do stabilności były zdecydowanie większe aniżeli obecnie przy UNITY czy Shell. Prawie wszyscy pozostawali przy KDE3. A teraz? Daaaawno nie widziałem wpisu/komentarza wskazującego, że ktoś używa KDE3 ;-) "
Deweloperzy wspierali KDE 3 jeszcze przez rok od wydania KDE 4.0 i mimo dużych kontrowersji jakoś nie widzę masy forków jak w przypadku GNOME. Poza Trinity, które jest w prostej linii kontynuacją KDE 3 i swego rodzaju ciekawostką. Widzisz różnicę? W Linuksie nie ma armii opłacanych programistów i dlatego takie bezsensowne forki to strata czasu i energii. Nie mogę dyktować tego, co dany deweloper ma robić w swoim wolnym, nieopłacanym czasie. Ale, mam święte prawo aby skrytykować takie zachowanie, które uważam za nieodpowiedzialne.

@gedgon
E już idzie KDE 5 ;) Zresztą bądźmy szczerzy Plasma to twarz KDE 4 (podobnie jak GS czy Unity) i nie wątpliwie najlepszy interfejs dostępny w tej chwili na Linuksa. To się akurat twórcom świetnie udało. Pakiet PIM odkąd pamiętam nadawał się do śmieci, nawet za czasów PCLinuxOS 2007. Nepomuk to projekt jednego dewelopera, który dopiero teraz staje się jako tako używalny, dzięki dotacjom i po części zastosowaniu w Plasma Active. Wymagania KDE 4 nie są wcale duże, także bez przesady (patrz mój wpis) http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/KDE-na-starszym-sprzecie,24889.html

Druedain   14 #19 22.12.2011 19:19

@powyżej Większych różnic tam nie widziałem, bo nigdy nie byłem fanatykiem Allegro i większości elementów interfejsu nie używałem. Pod względem tej strony należę do osób korzystających z tego co jest. Jedynym problemem dla mnie było znalezienie filtru aukcji Kup Teraz!.

Druga sprawa. Gdyby istniał jeden uniwersalny i najlepszy interfejs, to… Nieistotne, nie ma takiego. Twórcy GS mają inne zdanie… I to będzie prędzej, czy później interesować użytkowników. Jeśli GS ma się stać czymś więcej to przy obecnym podziale będzie to trwało długo, bo zamiast współpracy jest dziwaczna konkurencja i forkowanie. Ponadto nad stabilnością pracuje mniej ludzi, o czym pisałem powyżej. To, że wielu / większość / mniejszość / część jakaś tam jest zadowolona z GS nie znaczy, że GS jest kompletne, bo zawsze pozostaje ta druga strona, która uważa, że coś nie jest w porządku. Nie wszyscy chcą być polem testów. Piszesz o jednym przycisku w Operze innych przeglądarkach. Jakbym nie chciał go, to w FF mogę mieć z powrotem swoje menu na cały panel. Mogę też przesunąć zakładki tak by były zaledwie powyżej okna strony. Być może największą zaletą Win8 będzie to, że użytkownik będzie mógł pozostać przy tym co jest mu znane (może poza wstążką na siłę wciskaną do Eksploratora). Problemem nie jest to, że GS powstało, tylko to, że zapomniano o ludziach, którzy mają prawo nie chcieć zmieniać swoich przyzwyczajeń. Od rewolucji wolę ewolucję, bo kasa gra rolę i ciężko jest starać się wszystkich przez cały czas uszczęśliwiać, ale jeśli zamiast słuchać uwag tej drugiej grupy użytkowników, ktoś stara się ich na siłę przekonać, kończy się to nie podporządkowaniem, a wyborem rozwiązań alternatywnych, na których narzekać nie można (jest choćby XFCE).

zoso71   9 #20 22.12.2011 19:22

@kycas_ - "mam święte prawo..." Tak też pisałem. Krytyka jak najbardziej jest dopuszczalna. Całą moją myśl, sądzę, że można zamknąć w jednej konkluzji: zalet obecnej sytuacji/powłok/rozwiązań jest więcej aniżeli wad. Stąd też bardziej optymistycznie podchodzę do tego co się dzieje aniżeli negatywnie. Wsjo. ;-)

zoso71   9 #21 22.12.2011 19:26

@Druedain - analogia z Allegro miała wskazać, pewną ciekawostkę: każda większa zmiana czy to lyoutu czy funkcjonalności pociągała za sobą falę krytyki taką, że Allegro teoretycznie powinno podwinąć ogon i się schować ze swoimi ulepszeniami. A prawda jest taka, że teraz nikt nie pamięta jak to kiedyś było, bo nowe zdecydowanie jest lepsze od starego. Nie twierdzę, że tutaj tak będzie. To był tylko przykład na to, że zmiany zawsze są krytykowane ale to co wchodzi na rynek, zazwyczaj przetrzymuje kryzys i się okazuje być czymś lepszym. Podkreślam tylko na koniec: zazwyczaj ;-)

DannyPL   5 #22 22.12.2011 20:20

Tak na dobrą sprawę to tego, że Mint będzie próbował stworzyć jakiegoś forka można było się spodziewać. Pulpit w Mincie nawet za czasów Gnome 2 odbiegał od domyślnego wyglądu tego środowiska. Przyzwyczaili użytkowników do własnych rozwiązań i teraz muszą kombinować.

Druedain   14 #23 22.12.2011 20:58

Allegro nie ma konkurencji. Nie wiem która porównywarka cen jest najpopularniejsza, ale sprawdziłem Nokaut, Ceneo i Skąpca. Kiedy szukałem ostatnio laptopów, to w praktyce interfejs Nokautu był dla mnie bez porównania bardziej sensowny i w tym momencie nie widzę sensu w korzystaniu z konkurencyjnych rozwiązań. Cóż, GS ma sporą konkurencję i z własnej winy sobie ją ciągle powiększa…

gedgon   4 #24 23.12.2011 01:22

lucas__
>>Wymagania KDE 4 nie są wcale duże, także bez przesady (patrz mój wpis) [...]

Mam inna opinie. Uzywalem KDE 3.X na Duronie, bodajze taktowanym 1.2GHz - ot przecietna maszynka w tamtych czasach. Smigalo to calkiem niezle, znacznie lepiej niz owczesny GNOME. Na tyle dobrze, ze nie widzialem sensu uzywania Xfce, czy nawet "lekkich" WM, ktore stawaly sie ciezsze po doprowadzeniu w/w do stanu uzywalnosci.
KDE4 musze tweakowac na i5 2500K @ 4.5GHz w tandemie z GTX 570, bo krew by mnie zalala.

  #25 23.12.2011 11:56

@lucas__: To nie tak, że to RedHat ciągnie Gnome. RedHat jest psem ogrodnika. Przez kilka lat Canonical odbijało się od betonu jaki zarządza Gnome. I to jest najsmutniejsze :)

@gedgon: Instalowałeś może ostatnie KDE? Z Twoją kartą i sterownikami od NV powinno chodzić bardzo płynnie, gdyż interfejs korzysta z akceleracji GPU.

gedgon   4 #26 23.12.2011 12:30

tomick, moj avatar powinien mowic sam za siebie. Zawsze najnowsze, zawsze vanilla.
Interfejs nie korzysta z GPU. Ba, software'owy backend Qt jest szybszy (Meego ma jakis ciekawy backed dla mobilek na OGL ES). WM, ktory wykorzystuje GPU, wypluje tylko to co client (aplikacja) mu narysuje. W 90% Composite WM bedzie wolniejszy, w pozostalych 10% (przy np. przesuwaniu okien, bedzie szybciej).

Druedain   14 #27 23.12.2011 13:26

@gedgon Trudno mi dociekać z czego to wynika. U mnie na 3 letnim laptopie jedyna rzecz, która mi spowalniała KDE z gumowymi oknami i innymi cukieraskami to było oszczędzanie energii w sterowniku NVidii. Co prawda pogrzebać musiałem w xorgu, bo panel sterowania karty jest do d**y i nie zapisuje ustawień, ale teraz KDE śmiga bardzo płynnie.

gedgon   4 #28 23.12.2011 13:40

Wynika z percepcji i przyzwyczajenia. Nie ma tego, "ze umnie". Qt jest jaki jest i nie ma bata, by u Ciebie bylo lepiej.

gedgon   4 #29 23.12.2011 15:33

Uzupelniajac, bo klepalem z ipada i nie chcialo mi sie rozpisywac.
Na dowod: Uruchom konsole i wklep "htop -d 5" lub "top -d 0.5". Odpal nowe okno konsoli (lub np w krunnera) i wpisz oxygen-demo. Przejdz na przyklad do dema "Sliders". Chwyc za ktorys i zacznij przesuwac. Zobacz obciazenie procesora, lub lepiej, wartosc idle (jesli nic innego nie dziala w tle). Akcelerowany toolkit nawet nie ruszylby procka przy takiej bagatelnej sprawie.

BTW. W nowych sterownikach absolutnie nic nie trzeba ruszac. Z wielkim prawdopodobienstwem przepisales jakies opcje z przestarzalych poradnikow, ktore sa ignorowane (obsolete) lub i tak domyslne.
Ustawienia xorg.conf i nvidia-setting w wiekszosci przypadkow sie uzupeniaja, a nie dubluja. Ustawienia nvidia setting sie zapisuja, musisz jedynie je wczytywac przy kazdym uruchomieniu serwera X dodajac "nvidia-settings -l" do autostartu.

PS. wszystkie w/w polecenia nalezy wpisac bez cudzyslowia.

lucas__   13 #30 23.12.2011 22:03

@tomick
Jakkolwiek deweloperzy GNOME (w dużej części z Red Hata) są bardzo oporni na zmiany, to prawda jest taka, że Canonical, od początku nie uważał ścisłej współpracy za priorytet (przykład Ubuntu Netbook Remix (UNR)). Z czasem popularność Ubuntu rosła, a wkład w rozwój nie. Więc Red Hat i spółka, którzy mają nie bagatelny wpływ na kluczowe elementy środowiska poczuli się dotknięci. Co prawda nikt nie mówi tego wprost, ale zaczęto olewać Canonical, tak jak Canonical olewał GNOME. (GNOME Shell vs Unity - nadchodzi koniec GNOME? part 2) podałem tam stosowne wypowiedzi wraz z linkami. Można to łatwo sprawdzić.
@gedgon
Raster nie jest czasem ustawiony w Qt 4.8 jako domyślny na Linuksie?

gedgon   4 #31 23.12.2011 22:29

Tak, jest domyslny. Teraz oficjalnie jestesmy tam, gdzie MS byl 17 lat temu ;)

lucas__   13 #32 23.12.2011 23:26

Czyli użytkownicy doświadczą wzrostu wydajności Plasmy w granicach od 30% do 50% i kilka nowych bugów związanych z Qt 4.8 ;)

gedgon   4 #33 24.12.2011 00:14

"Czyli użytkownicy doświadczą wzrostu wydajności Plasmy w granicach od 30% do 50%[...]"

Brzmi fantastycznie, prawda? Szkoda, ze to jak przesiadka z bicykla na furmanke w XXI wieku. Kiedys tu rozmawialem juz na ten temat, podawalem to porownanie backendow: http://img822.imageshack.us/img822/9666/plasmaj.png Na screenie, procek (C2D) zajety jest wylacznie rysowaniem tych dwoch plasmoidow z szybkoscia 10FPS.

Druedain   14 #34 24.12.2011 13:51

Okej, nie zrozumieliśmy się. Mnie chodziło o to, że KWin działa bardzo płynnie nawet przy odpalonym FF z 30 zakładkami (FF 9.0 to dla mnie niewypał bo ładowanie zakładek na życzenie przestało działać dla przypiętych zakładek i teraz mi się na starcie ładuje 21 stron) i NetBeansem. To, że przy okazji żre zasoby to wiem, ale nie wiem czemu i czy to jest wina słabej implementacji (z tego co piszesz wnioskuję, że tak być nie musi). Jak to jest zorganizowane w konkurencyjnych menadżerach okien (np. Aero)?

Po odpaleniu dema oxygena zjadło mi po 50% czasu na rdzeń.

gedgon   4 #35 24.12.2011 14:25

Co masz na mysli, mowic "plynnie"? animacje (efekty)?

>>Po odpaleniu dema oxygena zjadło mi po 50% czasu na rdzeń.
Nie mam wiecej pytan, wysoki sadzie ;)

lucas__   13 #36 24.12.2011 15:19

@gedgon
To kogo mamy winić, deweloperów kde, że używają Qt, czy deweloperów Qt, że natywny backend X11 jest do kitu ;) PS. jak masz GNOME Shell odpal, ustawienia zaawansowane, włącz monitor systemu i spróbuj pozmieniać kategorie i obserwuj zużycie procesora :)

gedgon   4 #37 24.12.2011 15:39

Jednych i drugich. Na domiar zlego, ze Qt dziala jak dziala, KDE serwuje nam ciezki, pixmapowy temat z bazylionem malych animacji. Zle + zle = tragiczne.
Nie mam GS i nie bardzo mnie to (wojenki miedzy Qt/KDE a GTK/GNOME) interesuje. Tym bardziej, ze "powinnismy" podazac za lepszymi wzorcami, nie gorszymi. Jesli bedziemy usprawiedliwiac kiepskie dzialanie czegos tam, bo "konkurencja" (GNOME) tez jest kiepska, to nigdzie nie zajdziemy. Prawdziwa konkurencja (Windows/OS X) odstawila nas tu na dekade lub lepiej.

lucas__   13 #38 24.12.2011 17:58

@gedgon
Najlepiej całą sytuację obrazuje jeden z komentarzy znalezionych na slashdot:
"The plain truth is that a development community of volunteers with a few corporate backers spending a total across the industry of maybe a few billion dollars per year on all aspects of free software are not going to match companies like Apple and Microsoft that each spend many billions of dollars per year on user interface alone.

I wish I could tell people that free software is engineered better, less buggy, easier to install, and more aesthetically appealing in all respects than proprietary software. But often it's not.

Things keep incrementally improving, and a good Linux distribution in 2011 is arguably better in all respects than any Microsoft or Apple operating system from 2006. I fully expect that a good Linux distribution in 2016 will be better than any Microsoft or Apple operating system you can get today. But the free software community will always be playing catch-up against proprietary software companies that have literally ten or even fifty times the resources to devote to their products. The best reason to use free software is because it's free. I would certainly be happier if it was also universally better in technical terms, but it isn't."

  #39 25.12.2011 22:12

Pojawiła się najnowsza wersja Cinnamonu - zobaczcie ją tutaj: http://twitpic.com/7yjt4z

  #40 26.12.2011 00:28

"GNOME 2 [...], trzyma się jeszcze twardo np. w debianie"
To nie całkiem tak - w tej chwili GNOME 2 jest używane tylko w gałęzi stabilnej. Na stacjonarnym korzystam z Sida i tam GNOME 3 wrzucili pod koniec października i wtedy przeszedłem na KDE4, którego można skonfigurować tak, żeby po ludzku się zachowywał. Do testinga GS trafił około miesiąca później, wtedy na laptopie zainstalowałem XFCE (bo KDE zintegrowany Intel 82855 nie uciągnął).

A na temat całej tej sytuacji uważam tak - skoro GS jest taki jaki jest, nie dziwię się, że zaczęły powstawać forki. Tyle że wg mnie wszyscy powinni się dogadać i stworzyć jeden projekt, oficjalnie wspierany przez wszystkie dystrybucje, dostarczający konfigurowalny tradycyjny pulpit opart na GNOME. A nieciekawie zaczyna się robić, gdy jakaś dystrybucja tworzy forka z założenia tylko dla siebie, więc nie daje dużych możliwości konfiguracji i w zasadzie wymusza stworzenie kolejnego projektu dla innej dystrybucji, w której chcą zrobić to samo ale w nieco inny sposób.

  #41 28.12.2011 14:05

@Malkolm "Najgorzej jest gdy mamy karty ATI - o Gnome Shell możemy wtedy zapomnieć.."
To dlaczego GNOME 3 Shell działa bardzo dobrze na moim AMD/ATI 6xxx (na otwartych i zamkniętych sterownikach)? Twój komentarz to nic innego jak kolejne wprowadzanie ludzi w błąd. Owszem AMD/ATI to rosyjska ruleta, jednym działa, a drugim już nie... ale mogłeś być bardziej obiektywny i napisać z jakiego Linuksa korzystasz, z jakich sterowników, z jakiej karty graficznej itd. To, że tobie coś nie działa, nie znaczy, że u wszystkich tak będzie.

@Autor, "Gnome 3 Fallback - wykastrowana wersja GNOME 2"
Dowody, ponieważ jakoś tego nie zauważyłem. Mój GNOME 3 Fallback ze skonfigurowanymi przeze mnie panelami i Compiz Fusion przypomina GNOME 2. Gdybym nie miał racji, to dlaczego kilku moich znajomych zapytało się: co to za dystrybucja z GNOME 2... W ostatnim akapicie podałem link do poradnika, z którego skorzystałem.

@Autor, "Cinnamon takie GNOME 2 oparte na GNOME Shell"
Całkiem sensownie ująłeś, ale mógłbyś dopisać z klasycznym podejściem do pulpitu. Niektórzy na swoich blogach piszą, że wygląda jak GNOME 2 i później ludzie dziwią się dlaczego nie widzą górnego panelu.

Wracając do tematu o GNOME 3, moim zdaniem to środowisko graficzne jest dobre. Nie potrzebne są żadne forki żeby w GNOME 3 Shell już teraz osiągnąć klasyczny pulpit, ani dostosować pod siebie GNOME 3 Fallback z Compizem Fusion. Pod tym linkiem http://www.linuxone.pl/konfigurowanie-srodowiska-graficznego-gnome-3-na-rozne-sp... można znaleźć ciekawe informacje. Oczywiście, że forki są mile widziane, ale nie każdy będzie umiał je zainstalować.

  #42 02.01.2012 18:18

Jeśli chodzi o Gnome 3 to jest fajny. Oczywiście ma jakieś choroby wieku dziecięcego, ale w połączeniu z rozszerzeniami wygląda to bardzo zachęcająco. Oczywiście trochę źle że trzeba sięgać po rozszerzenia żeby uzyskać to czego nie chcieli zrobić developerzy (trudno nie odnieść wrażenia, że trochę robili środowisko dla siebie, a nie dla użytkowników...)

Polecić moge tą stronę z tipsami:

http://forums.linuxmint.com/viewtopic.php?f=42&t=86813

  #43 02.01.2012 18:22

A co do biednego RedHata - czy oni czasem nie mieli przekroczyć w minionym roku 1 mld $ przychodu?
Tylko marzyć o takiej "wychudzonej szkapie" ;)

  #44 26.01.2012 16:51

Opiszę tu swoją historię.Miałem windoze i zafascynowała mnie nowoczesność współczesnego linuxa,oczywiście zainstalowałem mint 9 a jakże.Bardzo go lubiłem i działał dobrze ,jednak idąc z duchem czasu postanowiłem upgrejdować do mint 12.Doinstalowałem compiza i około 500MB. aktualizacji.Niestety zaczeła mi znikać powłoka i zostawała sama tapeta w losowych odstępach,podobno to wina gnome3 który gryzie się z compizem.Dobrze więc rozkminiłem że trzeba dograć MATE session. Niestety Mate działa ale tnie i laguje poza grami nawet scrensaver. Wreszcie odkryłem Cinnamon i ku mojej radosze brakuje mi teraz paneli,może mają opcje ukrywania ???Oczywiście Unity odpada na desktopa wygląda jakby był dla ludzi bez rąk.Teraz nie chce mi się już wracać do starej wersji minta 9,dobrze że mam XP na drugiej partycji. PS.mam kartę ATI radeon 9550.

look997   6 #45 28.04.2016 20:44

@gedgon: Co używasz zamiast Nauilusa? Bardzo mi zależy na odpowiedzi bo mam te same wymagania.