Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

PCLinuxOS 2007 - linuksowy powrót do przeszłości

Już parę razy zdarzyło mi się przeczytać w ostatnim czasie, jaki to Linux jeszcze kilka lat temu był zacofany, a bez konsoli nie dało się nic zrobić. Ba kilka osób uważa nawet, że graficzny instalator to wynalazek pewnej dystrybucji z Afryki ;) Mając, więc chwile wolnego czasu postanowiłem udać się w linuksową podróż do przeszłości. Z zakurzonej kolekcji płyt cd, wyszperałem nieco sfatygowany nośnik z napisem PCLinuxOS 2007, a z nieprzepastnych czeluści piwnicznych wyciągnąłem "oldschool PC", na którym postanowiłem zainstalować rzeczoną dystrybucję. Tak się bowiem nieszczęśliwie składa, że używany przeze mnie na co dzień komputer stacjonarny jest zbyt nowy na PCLOS, a zabawa z maszyną wirtualną nigdy nie będzie tym samym co odpalenie na prawdziwym sprzęcie.

Konfiguracja zestawu testowego:

  • Procesor: AMD Athlon 1600 XP
  • Karta Graficzna: Radeon 9600 Pro
  • Pamięć Ram: 768 MB
  • Dysk twardy: 40 GB

Pierwsze odpalenie

Po oczyszczeniu z kurzu i pajęczyn, przyszła pora na uruchomienie. Jako człek przewidujący przygotowałem zawczasu zatyczki do uszu i z przyspieszonym biciem serca naciskając przycisk zasilania, czekałem na nieuniknione. Odgłos odrzutowca przekraczającego barierę dźwięku oraz przeraźliwe wycie psa sąsiada upewniły mnie, że maszyna działa bez zarzutów. Komputer przestał hałasować po około minucie, pies sąsiada wył jeszcze pół godziny ;) Upewniwszy się, że zestaw testowy się "rozgrzał" włożyłem cd z systemem do napedu, który zazgrzytał przeraźliwie, ale swoje zrobił, czyli odpalił linucha, a mym oczom ukazał się taki oto widok:

Wspomnienia wróciły jak bumerang, tym bardziej, że PCLinuxOS 2007 był pierwszym distrem, który zagościł na stałe obok poczciwego "xpeka", a o którym dowiedziałem się z naszego zacnego portalu. To co widać na zrzucie ekranu to środowisko graficzne KDE 3.5.6, ba nawet graficzny instalator się znalazł.

Jest nim draklive-install, sięgający czasów Mandrake. I tutaj wypada wspomnieć, że PCLinuxOS wywodzi się z Mandrivy. Tej drugiej co prawda już nie ma, nie mniej, jej wirtualny ślad nadal jest obecny.

Instalator jest bardzo prosty w obsłudze, pozwalając na kilka sposobów partycjonowania wliczając w to "opcje zaawansowane"

Nie muszę mówić, że był to dużo bardziej przyjazny sposób partycjonowania, niż choćby w królującym wówczas Windows XP.

Tym bardziej, że cała instalacja trwała mniej niż 10 minut. Tworzenie konta użytkownika, to standard w systemach linuksowych, dlatego nie mogło zabraknąć tego kroku, także i tutaj.

Prosto łatwo i czytelnie

Coco jambo i do przodu czyli efekty 3d

Coś co jest dzisiaj standardem w 2007 było rarytasem i czymś co wzbudzało zazdrość niejednego użytkownika Windowsa. Niektórych nawet skłoniło do przejścia na jasną stronę mocy (tak jak autora tejże notki).

Jednak aby odpalić owe "wodotryski" trzeba było się udać do "centrum sterowania", miejsca w którym można było skonfigurować, niemal wszystko, od sieci, drukarek na programie rozruchowym skończywszy. Konsola nie była do niczego potrzebna. Wracając jednak do efektów 3d.

Do wyboru był compiz oraz beryl (jego bardziej wystrzałowy brat). Z czasem oba projekty się połączyły tworząc compiz-fusion.

Oczywiście wszystkie efekty możną było bez problemu skonfigurować. Wszystko działało niezwykle szybko, a co najważniejsze było przyjemne dla oka. Żeby nie być gołosłownym niech te zrzuty o tym zaświadczą.

Instalacja oprogramowania

PCLinuxOS 2007 do zarządzania oprogramowaniem używa synaptica. Napisałem używa, bo po blisko 7 latach od wydania udało mi się znaleźć działające repozytorium, które bezczelnie dodałem do już istniejących (nieaktywnych).

Dzięki temu małemu trikowi udało mi się znaleźć i zainstalować pakiety odpowiedzialne za spolszczenie KDE, niestety, ze względu na rożne wersje KDE (3.6.5 i 3.5.9), niektóre aplikacje nadal były po angielsku.

Opero przybywaj

Niestety znalezione repozytorium nie posiadało sekcji "nonfree" i aby zainstalować operę trzeba było się trochę pobawić. W zasadzie nic trudnego, wystarczyło pobrać archiwum tar ze strony opery, rozpakować i zainstalować.

I już można się cieszyć przeglądarką w wersji 12.

Swoja drogą fakt, że udało mi się ją zainstalować bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

KDE 3.5.6

Zapewne wielu użytkowników KDE 4.x doskonale pamięta czasy KDE 3.x, natomiast ci którzy nie mieli z nim styczności, mogą zauważyć kilka podobieństw, ot choćby klasyczne menu programów, które uważam za szczyt ergonomii i wygody. Z drugiej stromy być może to kwestia przyzwyczajeń. KDE z serii 3.x wyróżniała jedna cecha, niesamowita konfigurowalność. Do tej pory wielu użytkowników KDE 3.x narzeka, że KDE 4.x ma za mało opcji konfiguracyjnych. Nic dziwnego, wystarczy spojrzeć na centrum sterowania

Dosyć rzec, że w tamtym okresie główny konkurent czyli GNOME 2, było uważane za środowisko, które ograniczało użytkownika, co w świetle GNOME 3 można uznać za komplement ;).

Pobieranie wszelakich dodatków z Internetu to również był standard, co widać choćby na przykładzie tapet. Nawet użytkownicy Mac OS, czy Ubuntu znajdą coś dla siebie

SuperKaramba czyli widżety na pulpicie

Każdy szanujący się pulpit powinien posiadać obsługę widżetów. Można się spierać o ich użyteczności, nie zmienia to jednak faktu, że bardzo urozmaicają wygląd pulpitu. W PCLinuxOS 2007 był to standardowy dodatek do pulpitu. Podobnie jak inne elementy desktopu, tak i tu również http://kde-look.org/ zawierał dziesiątki gotowych do pobrania widżetów.

Multimedia wszelkiej maści w zasięgu ręki

Multimedia w PCLinuxOS 2007 nie stwarzają żadnych problemów. Dzięki obecności kodeków, przysłowiowe empetrójki były odtwarzane od ręki. Na płycie znajduje się również flash, a filmiki na You Tube odtwarzają się bez problemu nawet na zabytkowym Firefoksie w wersji 2.0.

Co prawda strona się lekko rozjeżdża, ale to chyba nie powinno nikogo dziwić ;p Podobnie było z plikami video, klikasz i odtwarzasz.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten wpis uzmysłowi co poniektórym, że już blisko 7 lat temu Linux osiągnął poziom, który może zawstydzić współczesne topowe dystrybucje. Wbrew pozorom nie był to okres konsolowych dłubaczy i ręcznej edycji plików tekstowych. Było wręcz przeciwnie, pełne wparcie dla multimediów, bezproblemowa obsługa sprzętu, efekty 3d z live cd, nowoczesne środowisko graficzne z niesamowitymi możliwościami konfiguracji,

a to wszystko przy minimalnym zużyciu pamięci (87 MB - superkaramba, efekty 3d włączone, zaraz po uruchomieniu systemu).

*Ten zamazany kwadrat w tray, widoczny na niektórych zrzutach ekranu to zminimalizowana opera. To tylko tak jakby ktoś pytał ;) 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 31.12.2013 14:59

Kurcze chciałem Ci zarzucić, że 7 lat temu nie było środowiska graficznego po polsku, a tu lipa :) Swoją drogą to takie przypomnienie starszych dystrybucji to świetna sprawa. Ale spoko, zaraz pierwsi malkontenci się odezwą :)

  #2 31.12.2013 15:12

Co do pamięci to 87+ 192 jak widać na ostatnim obrazku.

Piotrek2255   11 #3 31.12.2013 15:24

Swoje początki stawiałem na PCL2007. Dobry, lekki system, drażniła tylko niespójność interfejsu. Swoją drogą, PC OS to jedyny system na którym mój stary komputer był sprawny zaraz po instalacji, kompletnie niczego nie trzeba było konfigurować czy doinstalowywać. Rzekłbym "out of box" ;)

aeroflyluby   15 #4 31.12.2013 15:26

Zawsze zastanawia mnie po co ludzie używają tych wszystkich compizów itp.
Sam używam linuksa na kilku stanowiskach razem z windows 8 i po prostu nie wyobrazam sobie pracy przy takich wodotryskach, wszystko sie rusza obraca jakies kostki 3D.. Czysto dla szpanu

dzikiwiepsz   12 #5 31.12.2013 15:30

Na zrzutach ekranu ten system nawet całkiem ładnie wygląda i to jak na starocia.

Piotrek2255   11 #6 31.12.2013 15:32

@aeroflyluby większość ludzi tylko na początku korzysta z efektów 3D czy innych cudów wianków, po jakimś czasie każdy, podkreślam, każdy jest tym zmęczony i to wyłącza.

marach-82   4 #7 31.12.2013 15:34

Pamiętam, że mniej więcej w podobnym okresie używałem SLED kupiony w pudełkowej wersji ;)
Co do compiza to projekt ten jest już dziś przeżytkiem, o czym wspomina sam jego autor.

  #8 31.12.2013 15:34

1. Język polski w Linuksie był dużo wcześniej, podobnie jak graficzny instalator.
2. PCLinuxOS to cholernie słaby przykład powyższego, bo to distro stworzone na wzór Windows.
3. Większość aplikacji z Windows (tutaj: Opera) działa raczej bezproblemowo na WINE, więc nie bardzo ogarniam sens dłubania w jakims tar.gz czy innym bz2, gdy można (jak cywilizowany człowiek) po prostu odpalić instalator. ;]

  #9 31.12.2013 15:36

@Piotrek2255:
Dokładnie. Dlatego większość geeków siedziała na XP ze skórą "Classic Windows".

marcin82   9 #10 31.12.2013 15:37

@ lucas_

Dzięki za świetny wpis - powrót do przeszłości. Zaczynałem od tego systemu "przygodę z linuksem". Wśród walorów tej dydstrybucji należy jeszcze wymienić to, że system jest "ciągły" - rolling release, jest stabilny i dobrze przetestowany. Będąc tworzonym przez Textara z ekipą bije na głowę Ubuntu tworzone przez firmę Canonical.

  #11 31.12.2013 15:43

No proszę panów, nie róbmy z roku 2007 jakiejś poprzedniej epoki i zamierzchłych czasów. A linuks nie odnlazł swojej drogi do dziś i nadal są dostępne dobre stare dystrybucje.
XP jest z 2001 i nikt nie mówi że np. znalazł zakurzoną instalkę.

  #12 31.12.2013 15:53

Ale Operę można było instalować z pakietu. rpm, co było identycznym rozwiązaniem jak w oknach, pobierało się instalatora opera. rpm, że strony opery, dwuklik i gotowe. Bez użycia trybu tekstowego.

  #13 31.12.2013 16:00

Witam
Używam tej wersji Linuksa, od testowej wersji Preview 0.5 a więc mni8ej więcej od roku 2002/2003.
PClnuxOS 2007 był pierwszym wydaniem pełnym i naprawdę do chwili obecnej jest super. Od tego czasu, Texstar, rozwiną dystrybucję o kolejny wersje z nowymi menadżerami grafiki. Przez te wszystkie lata ta dystrybucja Linuksa sprawdziła się na moich kolejnych komputerach w 100 %. Obecnie używam wersji 2013.10. Polecam ją wszystkich, którzy chcą mieć system w pełni profesjonalny stabilny i bezproblemowy. Pozdrawiam wszystkich, którzy korzystali, lub korzystają nadal z tej dystrybucji :-)

4lpha   10 #14 31.12.2013 16:10

@aeroflyluby
Sam strasznie się tymi efektami jarałem :)
Teraz na nie nawet nie patrzę, pomijając takie drobne jak np. magiczna lampa.

Frankfurterium   10 #15 31.12.2013 16:33

I KDE bez Oxygena wyglądało całkiem ok.

Ja w tamtych czasach nieco z musu (przez awarię dysku Windows umierał, a Linuks nawet nie widział problemu) przesiadywałem na Ubuntu 7.10 - przyjaznej dystrybucji bez ambicji rewolucyjno-imperialistycznych.

nintyfan   11 #16 31.12.2013 16:41

Ja korzystałem z OpenSuSE 10.0, czyli dystrybucji wydanej 6 października 2005. To było osiem lat temu.

  #17 31.12.2013 16:59

Obecnie sam system nie zajmuje dużo,ale programy i strony internetowe,teraz sprawdż ile pamięci zajmuje Firefox i Opera przy otwartych 5-ciu kartach i wyjdzie ci,że nawet przy tej starej dystrybucji potrzeba min 1 GB ram,bo dorzuć do tego Skype.
To że udało ci się zainstalować to wynik standaryzacji sprzętu,kiedyś karty graficzne produkowało chyba 10 firm,obecnie są to 3 firmy AMD Intel Nvidia,robią kompatybilne ze sobą rodziny układów,to samo jest z układami dżwiękowymi,sieciowymi i chipsetami,wystarczy że dystrybucja rozpozna nowsze chipy jako starsze - kompatybilność i wszystko już rusza,gdybyś instalował dystrybucje z 96 roku nie byłoby tak dobrze - brak standaryzacji sprzętu,która dokonała się w ostatnich latach

dzonasek   8 #18 31.12.2013 17:54

droga jaką obrał Microsoft z Win8 i za nim całe środowisko Linuksowe, które - czy się to komuś podoba czy też nie - nie robi nic poza POWIELANIEM działań płatnych konkurentów to ŚLEPA ULICZKA na końcu której jest jeden wielki niebieski kwadrat z dużym napisem "the end". Minimalizacja GUI w wydaniu Metro/Modern to największe nieporozumienie, jakie miałem okazję testować w dziedzinie softu EVER. Nie wiem, czy komuś udało się wymyślić coś gorszego ale na pewno Win8 jest tutaj wyznacznikiem tego, czego nie powinno się robić.

Jeżeli Linuks chce być popularny, to nie ma innego wyjścia, ale musi kontynuować ROZWÓJ - rozwój a nie wymyślać koło od nowa jak to robi konkurencja.

Przyszłością są GUI rozwijające GNOME a wiec np. Mint. Tego ludzie chcą, a jak widać po nk, gadu-gadu czy Win8 nie da się wmówić ludziom że gówno to czekolada.

  #19 31.12.2013 18:25

Ja zaczynałem od Red Hata 5.1 Manhattan. Wypróbowałem niemal wszystkie dystrybucje oparte o pakiety RPM i Unix System V - który zawodowo uzywałem. Tocząc zażarte dyskusje ze zwolennikami Slackware, mających mnie za mięczaka, udowadniałem im, że obecność ułatwień wcale nie nakłania do ich uzywania i ... sam ich używałem, tylko ich.
Potem zmierzyłem sie sam ze Slackware i tak już zostało, zauroczyłem się dystrybucją, która nie ma dla mnie żadnej taryfy ulgowej, każe myśleć a nie tylko klikać, a jej użytkownicy nie są wyrozumiali dla idących na łatwiznę... ;)
Tyle, że ja jestem z innej epoki, DOS-a i Unixa, mój syn patrzy na mnie z sympatią, co prawda, ale i z przymrużeniem oka. Bo żeby jeździć samochodem nie trzeba znać konstrukcji silnika.

Jak kiedys mawiali, Slackware jest dla psychopatycznych zwyrodnialców ;)

pozdrawiam wszystkich i życzę szczęśliwego, "Nowego Roku open-source" ;)

DeliVeriuS   8 #20 31.12.2013 18:33

Od Linux'a ściąga Apple a od Apple ściąga Windows.
Przykład.
Przeźroczystość w systemie (okna, pasek itd.)
Najpierw jak widać wyżej 7 lat temu była już przeźroczystość w Linux a potem miał to Apple w swoich systemach (bo to linux :D) a potem w Vista było już widać MS'owskie zagranie ("REWOLUCYJNE").
Więc krótko pisząc:

Linux -> Apple -> MS
Wystarczy większe zainteresowanie Linuxem i będzie super (tak jak teraz interesuje się tym Valve).

krzysiek.l   5 #21 31.12.2013 18:49

Pclos najlepsze distro :) w tamtych czasach testowałem róze distra i zostałem przy pclos :) nigdy zadnych problemów :)

tomimaki   6 #22 31.12.2013 19:15

@bitx
Nie. 192 to "Mem & Buffers used".

  #23 31.12.2013 19:47

"Konfiguracja zestawu testowego:

Procesor: AMD Athlon 1600 XP
Karta Graficzna: Radeon 9600 Pro
Pamięć Ram: 768 MB
Dysk twardy: 40 GB
"

Dokladnie takiego komputera uzywam na codzien, tylko ze ja mam 512 ram.
Nie trzymaj tego w piwnicy tylko sprezentuj komus bo tego da sie normalnie uzywac.

RubasznyRumcajs   6 #24 31.12.2013 19:47

ah, kde 3, az sie lezka w oku kreci :)

GregKoval   8 #25 31.12.2013 19:59

Nie rozumiem tego całego lęku przed konsolą. Przecież Windows też ma swoją konsolę. Linuksowi zarzuca się, że w wielu kwestiach bez konsoli ani rusz, tylko że wiele z tych rzeczy trudno szukać w Windows nawet w trybie graficznym. NIe mówiąc o tym jakie to ułatwienie dla początkujących skopiować i wkleić polecenie niezależnie jakiego środowiska graficznego używamy. W każdym razie wielokrotnie ratowałem Windowsy przy użyciu ich konsoli w sytuacjach, gdy graficzny interfejs podpowiadał tylko reinstalację.

Inna sprawa to czepianie się userów Ubuntu o ten nieszczęsny instalator graficzny. Sukces Ubuntu to nie tylko instalator, a kwestia scalenia kilku pomysłów istniejących po kątach w innych dystrybucjach w jeden oryginalny twór, którym zresztą teraz podążyło wiele z dystrybucji uznając go za trafiony. To samo chyba dotyczy czepiania się Windowsa o te nieszczęsne efekty, które zostały niby zmałpowane z Linuksa. I co z tego? Windows je pokazał w innym formacie podnosząc jednocześnie twórcom linuksowym poprzeczkę, którą zresztą świetnie podnieśli w ramach KDE 4. Warto więc to rozpamiętywać? Życie trwa dalej.

lucas__   13 #26 31.12.2013 20:55

@bitx
Tak jak napisał @tomimaki "192 to "Mem & Buffers used"

@ULLISSES
1. Zgadza się, nigdzie nie pisałem inaczej
2. PCLinuxOS to świetny przykład, jak powinna wyglądać dystrybucja przyjazna dla użytkownika. Gdyby nie konserwatywny cykl wydawniczy i moja żyłka do eksperymentowania, używałbym nadal ;)
3. To akurat było archiwum dla slackware, natywna wersja linuxowa, a nie jakieś półśrodki odpalane przez wine. Użyłbym rpma, ale kompresji lzma PCLinuxOS 2007 nie przeskoczy

@marcin'82
Zgadzam się w zupełności, z tego co widziałem na oficjalnym forum, Texstar znowu w akcji, bo zdaje się że na jakiś czas zrobił sobie wolne ;)

@Attyu
Podobno czas w świecie IT biegnie szybciej ;p, a postrzeganie jego upływu zależy w sporej mierze, od wieku danej osoby.

@przemekqwd
Powyżej wersji opery 11, żaden rpm nie chciał się instalować. Kwestia kompresji, nowsze wersje rpm używają lzma. Wiem co mówię, bo trochę paczkowałem swego czasu ;)

@Johny Mnemonic
"Obecnie sam system nie zajmuje dużo,ale programy i strony internetowe,teraz sprawdż ile pamięci zajmuje Firefox i Opera przy otwartych 5-ciu kartach i wyjdzie ci,że nawet przy tej starej dystrybucji potrzeba min 1 GB ram,bo dorzuć do tego Skype."

Yep i właśnie z tego powodu jakiś czas temu zrobiłem upgrade kompa , 2 karty z youtube w operze i obciążenie procesora wynosiło 100%

@GregKoval
Na pewno spodoba Ci się następny wpis, w którym na tym sprzęcie będę testował Ubuntu 13.10. Kwestia czy go opublikować, bo niektórzy znowu pomyślą, że bezpodstawnie atakuję Ubuntu, także Greg nie kuś ;p

ximian   1 #27 31.12.2013 21:15

@Attyu (niezalogowany)
Czas w IT biegnie bardzo szybko i widać to na przykładzie Linuksa
Porównaj wersje Windowsa (Vista, 7, 8) i Linuksa (najlepiej tu Ubuntu)
Zobaczysz w Windowsie drobne poprawki, a w Linuksie bardzo duże przeskoki
Ale Linux to nie tylko pulpit, zobacz sobie jakie przeskoki powstały w funkcjonalności np. projektu Wine, są to bardzo duże skoki

  #28 31.12.2013 21:30

Oj tak pamiętam te czasy i pamiętam zazdrość moich znajomych użytkowników jedynego słusznego systemu windows xp w tamtym czasie kiedy pokazałem im jaki to mój system jest elegancki.
Zresztą do dzisiaj moi znajomi nie mogą wyjść z podziwu jak ja to robię że moje systemy są tak piękne :)

  #29 31.12.2013 21:32

Ja wtedy siedziałem na starym, dobrym Gnome 2.x na Ubuntu, i również z tęsknotą wspominam te czasy. Całe Gnome 3, podobnie jak Unity czy Aerofłoty w Łindołsach serdecznie mnie odrzucają.

  #30 31.12.2013 21:48

Ej, co wy się uczepiliście wodotrysków? Ja je akurat bardzo lubię. Swego czasu (tak, też 2007) zainteresowała mnie Mandriva Xtreme. Potem pożyczyłem od kolegi płytkę (której on nie chciał) i tak się pojawiła moja pasja. Potem było Ubuntu z GNOME. Mimo ograniczeń, było miłym w użyciu i funkcjonalnym systemem. Urzekła mnie możliwość przetestowania przed instalacją, możliwość pogrania w gierkę podczas instalacji i ciepły wygląd. Mnie z kolei cieszy jak się rozwinęły od tego czasu systemy. KDE4 jest naprawdę godnym następcą KDE3, jak się okazało. Nawet mimo słabego startu utrzymał przy sobie użytkowników. Gnome 3 mimo że nie darzę go sympatią, jest bardzo intuicyjny i łatwy w nauce. Teraz jest tylko lepiej. I jest wybór, a to największa siła tego systemu. Zaraz ktoś wyskoczy że jest pierdyliard Forków ubuntu, ale komu one przeszkadzają? Ważne że każdy w tym świadku może znaleźć coś dla siebie. Na nowy rok życzę, by Bogactwo to było jeszcze większe. I by jakość aplikacji rosła. Zwłaszcza, że KDE SC5 wygląda imponująco, mimo wczesnej wersji.

Kpc21   10 #31 31.12.2013 21:54

@Shaki91: Nie było środowiska graficznego po polsku? Całkiem popularne w kraju było coś takiego jak Aurox :)

Kpc21   10 #32 31.12.2013 21:55

Miało być Shaki81 :)

spazz   4 #33 31.12.2013 21:59

brawo lucas..wieelki plus za ten wpis, pokazałeś fanatykom jedynego słusznego systemu,że mistycyzm winzgrozy przesłomił im szerokie horyzonty^^^...ale..co do PcLos odwiedziłem distrowatch i widziałem nowa wersje..trza potestować. Ten co go powyżej opisałeś..dłuugo gościł na mym dysku.

spazz   4 #34 31.12.2013 22:15

Kpc21, Aurox zdaje sie na Fedorze wzorowany był..szkoda tego projektu. Pamiętam jesze net na modemie telefonicznym..Aurox wykrywał samoczynnie ustawienia sieciowe..)).

Jaro070   16 #35 31.12.2013 22:20

Na screenach nie ma najlepszego efektu z Compiza, czyli deszczu :p

Jaro070   16 #36 31.12.2013 22:21

Działa Wam polskie forum tego distra? http://forum.pclinuxos.org.pl/

GregKoval   8 #37 31.12.2013 22:28

@lucas__
"Na pewno spodoba Ci się następny wpis, w którym na tym sprzęcie będę testował Ubuntu 13.10. Kwestia czy go opublikować, bo niektórzy znowu pomyślą, że bezpodstawnie atakuję Ubuntu, także Greg nie kuś ;p"

Takie same porównanie jak instalacja Windows 7 na sprzęcie przeznaczonym dla Windows XP. Co to niby ma zmierzyć? Jak już masz porównywać to zainstaluj na tym sprzęcie Ubuntu 7.10.

Kpc21   10 #38 31.12.2013 22:42

@spazz: Wtedy Fedory jeszcze nie było. Forum PCLinuxOS działa.

Jaro070   16 #39 31.12.2013 22:50

@Kpc21

Możesz normalnie przeglądać wątki? U mnie jest tylko komunikat "Zbanowano Twój adres IP."

  #40 31.12.2013 23:15

Jeśli mnie pamięć nie myli PCLinuxOS wywodzi się od Mandrake, jest moim jedynym systemem od właśnie 2007 roku i jako jedyny nie sprawia mi problemów; ma wszystko co jest mi potrzebne i to wszystko działa. Wcześniej używałem Mandrake, Suse, Ubuntu, ale PCLinuxOS to w moim przypadku to było właśnie to distro do codziennego użytku (w domu oczywiście) -wystarczy wejść na forum, jak mało jest problemów do rozwiązania. Ostatnio instalowałem OpenSuse 13.1 po aktualizacji się nie uruchomił, a poczciwy PCLinuxOS siedzi na dysku od zainstalowania wersji z KDE4 -nie można było aktualizować systemu z KDE3 do KDE4 bez nowej instalacji.
Świetny artykuł.
Pozdrawiam

ra-v   13 #41 31.12.2013 23:24

@Shaki81 (moderator bloga)
## Kurcze chciałem Ci zarzucić, że 7 lat temu nie było środowiska graficznego po polsku, ##
W 99 było na 100%, w 2003 z instalatorem na 100%.

@Piotrek2255
## większość ludzi tylko na początku korzysta z efektów 3D czy innych cudów wianków, po jakimś czasie każdy, podkreślam, każdy jest tym zmęczony i to wyłącza. ##
Pisz za siebie ;-)

spazz   4 #42 01.01.2014 00:16

Kpc21, ale na RedHat..toż to samo co Fedora.

  #43 01.01.2014 00:44

Nie ja nie wyłączam

roobal   15 #44 01.01.2014 02:01

Ja akurat zaczynałem przygodę z Linuksem na przełomie 2006/2007, wtedy korzystałem z XP i Linux zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, pierwsze co mi się spodobało, to że w Linuksie dźwięk działał zaraz po uruchomieniu systemu i grafika, gdzie w XP bez instalacji sterowników mogłem o tym zapomnieć, od tego momentu pokochałem Linuksa, a Windows stał się dla systemem drugiej kategorii. Linuksa znałem trochę wcześniej z czasopism i miałem płytę z Mandrake 6.2, potem zacząłem się zagłębiać w temat i dowiedziałem się, że Mandrake przekształcił się w Mandrivę, czytałem sporo o Ubuntu i był to pierwszy system jaki zainstalowałem, nie spodobał mi się za bardzo (Gnome było strasznie szpetne i nie podobały mi się dwa panele), a poza tym nie wiedziałem jak uruchomić WiFi, bo akurat wtedy mój ISP tylko w taki sposób mógł dostarczyć do mnie internet. Potem sięgnąłem po Mandrivę i na niej była aplikacja do instalacji sterowników windowsowych do WiFi (Ndiswrapper), system był wtedy dla mnie bardziej intuicyjny, niż Ubuntu (zresztą w tamtym czasie Mandriva i Ubuntu rywalizowały o miano najbardziej przyjaznego systemu dla użytkownika), a gdy zobaczyłem KDE to poczułem się jak w domu (jak w Windows). Z czasem przerzuciłem się na Ubuntu, potem testowałem Debiana, Archa, Gentoo i wiele innych dystrybucji i ostatecznie pozostałem przy Debianie z KDE ;)

roobal   15 #45 01.01.2014 02:05

W tamtych czasach zawsze zastanawiałem się jak darmowy system może być lepszy od tego za który się płaci.

  #46 01.01.2014 11:10

Wczoraj akurat zainstalowałem Xubuntu 12.04.3 na Celeronie D 2.4, 512MB ram, GF FX5200 i o dziwo działa całkiem przyzwoicie na tak leciwym sprzęcie - dość aktualny system ze wsparciem do 2015.

TestamenT   12 #47 01.01.2014 11:47

@roobal też zaczynałem od Mandrake ale dopiero w 2012 udała mi się migracja, i to na najlepszy system jakim jest Arch Linux. Co ciekawe, że dopiero po migracji zauważyłem że GNU/Linux jest o wiele wygodniejszy od Windowsa. I tera to ja sobie nie wyobrażam powrotu do Windowsa. Ale też jestem daleki do ewangelizacji :)


Co do PCLOS, to gdy bawiłem się blenderem uzyskiwałem czas o jedną minutę szybciej podczas renderowaniu od Windowsa i Ubuntu. Byłem pod wrażeniem tego.
Również podobało mi się w PCLOS wersja minime. Czyli minimalna wersja KDE.

arlid   14 #48 01.01.2014 11:54

A ja mam inne pytanie. Choć może to właśnie ten wpis będzie po części odpowiedzią. Chciałbym zrobić sobie maszynę wirtualną z XAMPP (lub coś podobnego) oparta na Linuxie. Ma być mała i w miarę niezawodna. Nadaje się ta dystrybucja? Czy jest coś jeszcze lżejszego?

TestamenT   12 #49 01.01.2014 12:28

@arlid są specjalne dystrybucje do tego celu. Na przykład ta http://distrowatch.com/table.php?distribution=sms

barteksch   2 #50 01.01.2014 12:28

Bardzo dobrze wspominam KDE 3 - ładny, prosty, funkcjonalny i konfigurowalny. Istnieje jakaś współczesna alternatywa? W większości aktualnie rozwijanych środowisk graficznych opcji konfiguracyjnych jest jak na lekarstwo.

pb2004   7 #51 01.01.2014 12:29

@DeliVeriuS
"Od Linux'a ściąga Apple a od Apple ściąga Windows.
Przykład.
Przeźroczystość w systemie (okna, pasek itd.)
Najpierw jak widać wyżej 7 lat temu była już przeźroczystość w Linux a potem miał to Apple w swoich systemach (bo to linux :D) a potem w Vista było już widać MS'owskie zagranie ("REWOLUCYJNE"). "

Windows przezroczystość wykorzystywał już w 2002/2003 roku w Longhornie. W 2005/2006 roku w wersjach testowych Visty było już aero znane z wersji finalnej. W końcu Vista RTM została wydana pod koniec 2006 roku. Tak więc powyższy twój wywód jest bzdurą. To Linux ściągnął od Windowsa.

4lpha   10 #52 01.01.2014 12:33

@arlid
PLOS jest bardziej na desktop. Dla ciebie idealny będzie czysty Debian Stable.

4lpha   10 #53 01.01.2014 12:36

@pb2004
Moim zdaniem, w przypadku środowisk graficznych ściąganie jest naturalne i nie ma sensu dochodzić, kto odgapił od kogo. Faktem jest, że Apple ściągnęło od Xeroxa :)

GioWDS   14 #54 01.01.2014 12:50

A pamięta ktoś LinnexOS.

Reggy   2 #55 01.01.2014 12:50

2007 nie byl az tak dawno, predzej o dawnych systemach mozna powiedziec ot w przypadku tych z 2000 roku, jak na przylad Windows ME

  #56 01.01.2014 14:55

Opery nie trzeba instalować wystarczy rozpakować byle gdzie i uruchomić.

command-dos   18 #57 01.01.2014 15:11

KDE 3.x miało w sobie "to coś". Na początku jarałem się tymi kostkami, animacjami, a teraz uważam takie wodotryski za zbędne, choć są tacy, którzy potrafią sobie dopasować skróty klawiszy i sprawnie poruszać się nimi pomiędzy aplikacjami - mi się nigdy nawet nie chciało ich poznawać, a co dopiero konfigurować. Niedługo po wydaniu KDE 4.0 i uporczywym używaniu KDE 3.x, odkryłem prostotę i funkcjonalność gnome'a. Długo byłem z gnomem. Dziś wolę xfce albo (na mocniejszych sprzętach) unity. Stwierdzam, że w zupełności wystarcza mi standardowe środowisko graficzne w crunchbang'u - openbox. Wpis bardzo ciekawy, z chęcią zagłosowałbym na niego w konkursie ;) @lucas__, zgłosiłeś się?

mikolaj_s   14 #58 01.01.2014 15:32

@pb2004:
"Windows przezroczystość wykorzystywał już w 2002/2003 roku w Longhornie. W 2005/2006 roku w wersjach testowych Visty było już aero znane z wersji finalnej. W końcu Vista RTM została wydana pod koniec 2006 roku. Tak więc powyższy twój wywód jest bzdurą. To Linux ściągnął od Windowsa."

Pierwsze wydanie Compiz to styczeń 2006, a też prace rozwojowe zaczęły się dużo wcześniej. Można stąd wysnuć zupełnie inny wniosek. Albo oba systemy ściągały od kogoś innego, tak jak pomysł okienek ściągnięto od Xerox, albo po prostu taka była tendencja w IT. Szkoda tylko, że Microsoft nie podołał utrzymać efektów pulpitu w Windows 8.

@Reggy: "2007 nie byl az tak dawno, predzej o dawnych systemach mozna powiedziec ot w przypadku tych z 2000 roku, jak na przylad Windows ME"
O tej wersji Windowsa lepiej zupełnie zapomnieć bo była tak tragiczna, że szkoda mówić. Vista przy niej to miód. Używalny na desktopie Linuks rodził się zaraz po 2000 roku, pamiętam bawiłem się wtedy Mandrake, był lepszy od ME ale już słabszy od XP.


Ubuntu 8.04 wydawał się znakomity a 10.04 to była rewelacja, narzekać można było tylko na brak sterowników, a potem zaczęły się rewolucje i dopiero teraz Ubuntu jak ktoś się przyzwyczai do Unity jest użyteczny.

  #59 01.01.2014 16:00

@barteksch
KDE 3.5.xx jest dalej wspierane ale pod nazwą Trinity Desktop Environment (TDE)
Strona projektu : http://www.trinitydesktop.org/
Sam używam TDE na PClinuxOS i jestem zadowolony.
Można można pobrać gotowe obrazy LiveCD z TDE na pokładzie:
http://www.trinitydesktop.org/wiki/bin/view/Documentation/LiveCDs

  #60 01.01.2014 16:57

Wpis ok
ja zaczynałem dużo wcześniej mandriva 8.0 8.1 8.2
prostota. przyjazność dla świeżaka długo to był jedyny system na kompie
wersja live instalacja ok 5 minut( były wgrane sterowniki do modemu na usb do netu
to były czasy
później mandriva zaczeła się sypać
więc debian ( tu nawet od net install) po aurox , później ubuntu mint który zagościł na dłużej
testowanie różnych distro i na dłużej turecki pardus bardzo fajne distro
w międzyczasie pclos kateos i jeszcze dużo innych
teraz jest sabayon stary mint i pardus i pclos
teraz zaczynam szukać coś z xfce
ogólnie kde jest ok ale trzeba mieć mocny sprzęt
żeby było śmieszniej na lapku po testowaniu różnych distro z kde najszybsza okazała się fedora
i sobie działa że nie chce mi się jej ruszać bo działa

sokoleokopr   8 #61 01.01.2014 17:01

"7 lat temu Linux osiągnął poziom, który może zawstydzić współczesne topowe dystrybucje"

Raczej do dziś po tylu latach nie zbliżył się nawet o krok do systemów MS czy Jabłko co więcej Amigowski Worckbanch sprzed 20 lat był bardziej zaawansowany graficznie a menu i obsługa była znacznie bardziej intuicyjna niż w najnowszych wydaniach topowych linuksów.

Ew. jakoś ubuntu zaczyczna sobie radzić ale to jeszcze długa droga przed nim, liczę tylko że obietnice w postaci pełnego panelu sterowania i swoich własnościowych rozwiązań dotyczących instalacji programów, innych formatów plików/pakietów pojawią się niebawem i odejdą całkowicie od Debiana.

  #62 01.01.2014 17:55

Bardzo ciekawy wpis. :)

addos   8 #63 01.01.2014 18:40

I bardzo dobrze, że się nie zbliżył. Chyba tylko Canonical ze swoim Ubuntu zaczyna się coraz bardziej zbliżać. Linux lepiej niech się nie zbliża ani do MS ani do Apple. Tak jak jest, jest lepiej.

  #64 01.01.2014 18:43

sokoleokopr nie zgodzę się że Amigowski system miał intuicyjne menu. Pamiętam jak trzeba było trzymać wciśnięty przycisk myszy aby wybrać coś z menu.
Robal Twoje myślenie jest trochę śmieszne. Jak kupujesz aparat to też musisz kupić baterie aby zadziałał, poza tym jak kupuję się sprzęt markowy to na dołączonej płycie bądź na partycji recovery jest już system i zintegrowane z nim sterowniki. Można również wykonać samodzielnie taką płytę.

  #65 01.01.2014 21:01

ej ja w roku 2000 albo 2001 testowałem Mandrake Linux (potem Mandriva) i to już miało spolszczone KDE i instalator graficzny tak zarąbisty, że MS do dzisiaj go nie ogarnia grafika w tych systemach za sprawą KDE przewyższała wszystko od MS a kompozycja Keramic czy cos takiego to był wypas na maxa :)
jedyną wadą linuxa dla mnie w tamtych czasach było to, że miałem winmodem czyli na linuxie nie było netu:/ krótko potem urodziła się Fedora pierwsze wydanie mam na płytach z czasopisma :) a PLD projekt już wtedy działał i był po polsku cały bo był polski :) mowie o roku 2001

jacekk90   3 #66 01.01.2014 21:02

Jaka alternatywa dla komputera takiej samej klasy, ale żeby nie trzeba było omijać szerokim łukiem aktualizacji?

command-dos   18 #67 01.01.2014 21:42

@jacekk90 - jeśli chodzi o wydajność, to crunchbang, której obecnie używam na hp mini. Ascetyczny pulpit, ale ten ascetyzm z takim smaczkiem jest zrobiony - trochę przeźroczystości i takie tam. Można sobie fajnie skonfigurować, jak masz czas i zacięcie...

StarterX4   10 #68 01.01.2014 22:14

Pierwszy linux jakiego poznałem, a poznałem go w 2010 roku (w bytomskiej bibliotece) i była to mandriva z KDE 3.2 :P tak bardzo mi się KDE 3 spodobał że chciałem go wstawiać na ubuntu 12.04 nawet przed kilkoma miesięcy, ale i tak były problemy, połowa środowiska się nie zainstalowała z powodu problemów z zależnościami :| te najnowsze KDE 4 jest mogę powiedzieć... do d**y, jak je zainstalowałem to były takie lagi że nawet mysżą ruszyć nie mogłem -,-

lucas__   13 #69 01.01.2014 22:33

@GregKoval
Faktycznie masz rację, właśnie spojrzałem na wymagania najnowszego Ubuntu, także takie porównanie odpada.
From experience, we all know that it is recommended to have 2048 MiB RAM to properly run a day to day Ubuntu. A good start should be with minimum 1024 and recommended 2048 MiB RAM.
https://help.ubuntu.com/community/Installation/SystemRequirements#Ubuntu_Desktop...
@command-dos
Coś tam w ustawieniach zaznaczałem ;)

mikolaj_s   14 #70 01.01.2014 22:53

@sokoleokopr: "Raczej do dziś po tylu latach nie zbliżył się nawet o krok do systemów MS czy Jabłko co więcej Amigowski Worckbanch sprzed 20 lat był bardziej zaawansowany graficznie a menu i obsługa była znacznie bardziej intuicyjna niż w najnowszych wydaniach topowych linuksów."

Widocznie jesteś mniej kumaty niż moje dwie siostry humanistki z których jedna jest zachwycona Ubuntu i twierdzi, że jest prostszy w obsłudze niż Windows, a druga jest zadowoloną użytkowniczką Minta z Mate :-) Dla mnie to Windows jest jest mało ergonomiczny i niewygodny, a od czasu 7 mam problemy ze znalezieniem opcji w panelu sterowania. Do tego należy dodać fakt, że graficznie Windows cofnął się do zeszłego wieku.

roobal   15 #71 01.01.2014 23:00

@StarteX4

Jeśli chcesz mieć KDE3, zainstaluj sobie Triniti http://www.trinitydesktop.org/wiki/bin/view/Documentation/UbuntuBinaryInstallation

Artur-9   1 #72 01.01.2014 23:46

Ostatnio zainstalowałem Ubuntu 13.10 na dell 17r se 7720 i nie będę się rozpisywał, jaki to super laptop podkreślę, że jedno co w nim doceniam to mały subwoofer i dobre głośniki.

No ma moc :) Na Windowsie 8 na prawdę mogę sobie dostosować tak dźwięk, że oglądanie filmu czy słuchanie muzyki to przyjemność a bateria trzyma z 2 godziny.

Na Ubuntu trzymała około godziny może 1,5 no nie mierzyłem stoperem ale była odczuwalna różnica.

Często zdarzało mi się że Skype mi się wyłączał niekontrolowanie do tego czasem restart lub ponowne uruchomienie systemu sprawiało, że musiałem wejść w zaawansowane opcje i przywrócić system.

Mało tego wracając do samej instalacji systemy to był okrojony kreator była opcja albo instalacji obok Windowsa lub usuwanie całej zawartości dysku a pamiętam jaki kiedyś się bawiłem na innych jednostkach poprzednimi wersjami Ubuntu, czy Minta, świetnie wspominam Mandrive extreme 2 miałem 17 lat w tedy to był 2007 rok byłem naprawdę ciekawy tematu już miałem dość XP i niewiedzy społeczeństwa do dziś przycisk start musi być tam gdzie był prawda? Bardzo mi się podobały możliwości wyboru środowiska graficznego efekty oraz od razu działający system który wykrywał sprzęt no gorzej jak wzięliśmy do ręki dystrybucje która nie bardzo pasowała do naszego sprzętu.

Do tego było widać w filmach czy nawet w wyszukiwarce internetowej że obraz jest kiepski a zainstalowałem wszystkie aktualizacje i niby system miał odpowiednie sterowniki.



I jeśli ja miałem naprawdę dobre zamiary z Linuxem próbując różnych wersji dałem sobie spokój to jak mają z tego korzystać Państwo Kowalscy oni na prawdę nie wiedzą co zrobić kiedy pokazuję się im np. Komunikat : czy zaktualizować bazę wirusów?

Wiem że ta wersja Ubuntu jest niby betą ale co w takim razie polecicie Panowie na mocnego laptopa może tak, żeby postawić obok Windowsa?

Bardzo miło się czyta blog i opinie na prawdę super:)

Przepraszam za błędy dla nie których może pozostanę nygusem ale na prawdę mam dysgrafię.

GregKoval   8 #73 02.01.2014 01:03

@lucas__

Jakie możliwości takie wymagania :P

AndrzejG   10 #74 02.01.2014 10:12

Pierwszy działający system na jądrze Linuksa, z jakim miałem fizyczny kontakt, to był komputer wystawiony w hipermarkecie do testowania w roku 1999(?). Pamiętam tylko, że interfejsem była jakaś wczesna wersja Gnome. Niedługo potem zamówiłem NA ALLEGRO cztery płytki z Mandrake Linux.
W tamtym czasie ściągnąć z internetu 4 pełne CD (+ dodatkowe 4 ze źródłami i opcjonalnymi repozytoriami), to był kosmos - rzecz tylko dla wybrańców, bo rządziły modemy dial-up.

System miał bardzo wygodny instalator, byłem pod dużym wrażeniem, ale to tylko tyle. Pamiętam, że entuzjazm mi ostygł, po tym, jak się okazało, że część aplikacji działa źle, część wcale a niektóre tylko do pierwszej awarii! Zabawa się skończyła, kiedy za którymś razem serwer X nie wstał i wstać już nie chciał, a ja bez drugiego komputera z dostępem do internetu problemu rozwiązać nie umiałem.
O Linuksie nie zapomniałem już nigdy i gościł na moich twardych dyskach co jakiś czas. Szczególnie miło wspominam Kate OS (o której dowiedziałem się chyba nawet z dobreprogramy.pl ).
Obecnie używam Minta z Cinnamonem i jestem z niego w miarę zadowolony, choć do ideału mu sporo jeszcze brakuje.

Co do KDE, to jestem zdania, że jego twórcy gdzieś pobłądzili... Żebym musiał używać google aby zmienić tapetę na pulpicie? Really? :D

sokoleokopr   8 #75 02.01.2014 11:45

"dwie siostry humanistki z których jedna jest zachwycona Ubuntu i twierdzi, że jest prostszy w obsłudze niż Windows, a druga jest zadowoloną użytkowniczką Minta z Mate :-)"

No bo to widocznie system jest dla humanistek gdzie jest jedna słuszna przeglądarka zainstalowana ew. jakiś komunikator na którym wyłapują błędy ...

"Do tego należy dodać fakt, że graficznie Windows cofnął się do zeszłego wieku"

Jeżeli Windows cofnął się aż tak daleko to widocznie to co oferuje nam Linuks wyprzedziło 24 wiek (tuż po 4 wojnie światowej - tej od Pana Einstaina) albo nawet czasy Fallauta bo interfejs do złudzenie przypomina to co widzieliśmy na ekranach komputerów właśnie w tej grze ! zbieg okoliczności ?

PokerFace   9 #76 02.01.2014 14:18

@AndrzejG
Za to twórcy Gnome muszą mieć niezłego dilera bo tylko ktoś na haju może stworzyć coś takiego jak Gnome Shell.

arlid   14 #77 02.01.2014 18:13

Dzięki za propozycje.

@TestamenT
Strasznie mało o tym info w internecie :P Ale z tego co wyczytałem, to chyba to działa "od razu" po instalacji. Nie mam na myśli jakiegoś wielkiego projektu - raczej taki "serwer" do testowania skryptów itp żebym miał to lokalnie w maszynie wirtualnej :)

Quest-88   15 #78 03.01.2014 10:20

Hm, jednak PCLOS nie jest taki świetny. Na laptopie mam wersję 2011, która m.in. sama pobrała sterowniki do modułu WiFi (ndiswrapper) po uprzednim połączeniu przez ethernet. Chciałem zrobić świeżą instalkę wersji 2013 z grudnia (ze względu na świeżość pakietów), ale okazało się, że najnowsza wersja nie potrafi ściągnąć sterowników do broadcoma.

  #79 03.01.2014 11:19

Ach te wspomnienia. PCLOS testowałem w wersji LiveCD i mi osobiście nie podpasował. Jak to się wtedy mówiło "cukierkowy linux". Ja swoją drogę zakończyłem na Mandrake 9.2, próbowałem jeszcze 10.1 ale to był już czas zakończenia zabaw z linuxem i przesiadka na winXP. Najlepiej jednak wspominam RedHat 7.3, chodził mi najlepiej. Co ciekawe pod linuksem bardzo dobrze śmigał mi winmodem Pentagram z wgranymi sterownikami (chyba były one wtedy płatne). To były czasy :) A to wszystko na AMB Duron 1300 MHz z 256 MB ramm i dyskiem Seagate 40GB, potem Maxtor 60 GB.

mikolaj_s   14 #80 03.01.2014 16:20

@sokoleokopr:
"Jeżeli Windows cofnął się aż tak daleko to widocznie to co oferuje nam Linuks wyprzedziło 24 wiek (tuż po 4 wojnie światowej - tej od Pana Einstaina) albo nawet czasy Fallauta bo interfejs do złudzenie przypomina to co widzieliśmy na ekranach komputerów właśnie w tej grze ! zbieg okoliczności ?"

Zaczynam wątpić, że widziałeś jakieś nowsze dystrybucje Linuksa. ;) I nie jest to zbieg okoliczności bo w 24 wieku nie będzie już Windows :P
Podejrzewam, że w Windows 9 pojawią się ponownie przezroczystości i efekty pulpitu i wszyscy będą się rozpływać w zachwycie jaki to Microsoft cudowny i innowacyjny. Tymczasem inne systemy dają radę utrzymać ładny wygląd i efekty nawet na urządzeniach mobilnych.

Pablo_Wawa   9 #81 06.01.2014 16:48

Ja z Linuksem zetknąłem się dość wcześnie, bo już w 1991 roku na studiach (Informatyka na UW). Nie pamiętam, jaka wersja Linuksa (a może Uniksa) była na uczelnianych komputerach, ale ponieważ miałem w domu komputer IBM PC AT, to zainstalowałem na nim dystrybucję Slackware (z dyskietek, których obraz mozolnie ściągałem z internetu a potem nagrywałem). Instalator oczywiście tekstowy.
Potem, wiele lat później, był Red Hat, Fedora Core, Aurox oraz Debian. A kilka lat temu jeszcze Ubuntu, SuSE i parę pomniejszych dystrybucji.

Artur-9   1 #82 06.01.2014 17:34

Panie Pablo i właśnie opinia ludzi z takim doświadczeniem i wiedzą mnie interesuje.

Jestem raczej z młodego pokolenia i trudno mi czasem to ocenić ale może Pan jakoś skomentuje obecny bieg systemów?

W jakim kierunku to zmierza i jak się Pan odnosi do dzisiejszego użytkowania komputerów?

Dziś wiadomo że większość ludzi korzysta z komputerów tylko po to by oglądać idiotyczne portale ze zdjęciami i komentarzami albo równie na niskim poziomie portale jak np. Na f...

Chodzi mi raczej o jakąś refleksje nad tym co było a co jest teraz.

  #83 11.08.2015 21:12

@barteksch: Jest PCLinuxOS ze środowiskiem graficznym Trinity (fork KDE 3), ale nie jest to wersja oficjalna, więc musisz poszukać tej wersji. Możesz też sprawdzić dystrybucję Exe GNU/Linux opartą na Debianie stabilnym (chyba Wheezy?) i też z Trinity na pokładzie. Sam testowałem Exe GNU/Linuksa 4.2 i to jest naprawdę fajne distro. Dużo fajnego oprogramowania w nim z każdej dziedziny i wszytko się mieści na płycie CD. Nie ma Libre Office, jest GOffice. Nie wiem tylko czy będzie jakoś dalej rozwijane to distro, bo nie mam aż tyle czasu aby to wszystko na bieżąco śledzić... To nie te czasy, niestety...