Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ubuntu forkuje Gnome Control Center, a przy okazji porzuca Unity 2d

Coroczne bachanalia deweloperów Ubuntu zwane dla niepoznaki Ubuntu Developer Summit trwają w najlepsze. Pośród setek opróżnionych do cna i walających się tu i tam butelkach po winie, przetrzebionych stadach okolicznych dziewic i mnóstwie zużytych wyrobów z kauczuku, deweloperzy Ubuntu obmyślają jakby tu uprzykrzyć życie użytkownikom w nadchodzącym Ubuntu 12.10. Oprócz wielu spektakularnych "newsów", takich jak dodanie do ichniego katalogu aplikacji (zwanego pieszczotliwie Ubuntu Software Center) aż 2 wysoce zaawansowanych gier "przeglądarkowych" od Electronic Arts (w myśl zasady, że nie ważna jaka gra, byle producent znany), czas na smutniejsze nowiny.

Gnome Control Center => Ubuntu Control Center

W Ubuntu 12.10 zamiast i tak już ostro wykastrowanego Gnome Control Center, straszyć nas będzie Ubuntu Control Center. Jak przekonują deweloperzy, decyzja o forku i tak była nieunikniona, tym bardziej, że ilość łatek i "hacków" sprawiała, że całość ledwie trzymała się kupy, a dalsza opieka była prawie niemożliwa:

Our patches have become too hard to manage as-is, so forking means it is easier to rebase on upstream as needed

Na pocieszenie należy dodać, że deweloperzy być może dorzucą kilka opcji konfiguracyjnych dotyczących Unity (oprócz istniejących 3 na krzyż), dzięki czemu użytkownicy nie będą musieli instalować 10 zewnętrznych programów "samoróbek" do konfiguracji.

Więcej informacji:http://www.muktware.com/3586/ubuntu-forks-gnome-control-centerhttps://plus.google.com/117754537616115960941/posts/QLQHa5jDS1K

Unity 2d wylatuje z Ubuntu 12.10

W ramach długookresowej (i bliżej nieokreślonej) strategii biznesowej Canonical postanowił porzucić Unity 2d na "desktopie". Dla niewtajemniczonych dodam, iż Unity 2d to interfejs dla starszych komputerów, które nie posiadają wydajnych układów graficznych. Po raz pierwszy pojawił się on w wersji Ubuntu 11.10, czyli trochę ponad pół roku temu. Ponieważ w przypadku działań Canonical trudno doszukiwać się większego sensu, decyzja ta oraz wiele innych, wykraczają poza zrozumienie zwykłego śmiertelnika. Chociaż z drugiej strony, pozbycie się Unity 2d powinno zaoszczędzić trochę miejsca na płycie, tym bardziej, że całość była napisana z użyciem Qt/QML. Niestety pech chciał, że w wydanym niespełna miesiąc temu Ubuntu 12.04, interfejs programu Ubuntu One został przepisany z użyciem bibliotek Qt.

Użytkownicy bez wydajnych kart graficznych, nie powinni się jednak martwić, tym bardziej, że dostaną się w objęcia sterownika llvmpipe, który korzysta z zalet akceleracji programowej (software acceleration). Co prawda całość najlepiej działa na procesorach kilkurdzeniowych, ale to obecnie standard.

Unity 2d, czy to już koniec?

Jeśli chodzi o "tradycyjny" pulpit, to z Unity 2d możemy się raczej definitywnie pożegnać. Nawet w przypadku szeroko zakrojonej akcji pod kryptonimem "telewizor", wszystko wskazuje na to, że Unity 2d poniosło porażkę:

Canonical's looking for help porting Unity 2D TV code to Unity 3D and NUX. Unity 2D is going away

Więcej informacji:http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTA5OTA

 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 10.05.2012 18:23

W sumie nihil novi, ale wreszcie wpis przy którym się uśmiechnąłem :)

4lpha   10 #2 10.05.2012 20:30

lucas_ tym razem ironicznie ;)
Lubię twoje wpisy. Zawsze czytam.

skandyn   9 #3 10.05.2012 21:36

Ja tam w nowej wersji 12.04 nie instaluje żadnych programików do konfiguracji, ponieważ taki wygląd (domyślny) mi pasuje. Jedyne co robię, to zmniejszam sobie boczny pasek na maksa, ale to jak wiadomo jest już w opcjach wygląd. Dokładniej chodzi o to, że w programach (zewnętrznych): MyUnity, Unsetting, Ubuntu Tweak nie ma żadnej opcji, która mogłaby mi się przydać. Co więcej, to są inne programiki do upiększania Ubuntu takie jak: Wallch, Unity Dodge Windows lub nowa wtyczka do przeglądarki Firefox - Unityfox, które bardzo fajnie integrują się z interfejsem Unity.

Pozdrawiam.

DannyPL   5 #4 10.05.2012 21:56

@lucass__
"W Ubuntu 12.10 zamiast i tak już ostro wykastrowanego Gnome Control Center"

Wykastrowanego z czego? Jak porównać Control Center np. w Fedorze, OpenSUSE, można odnieść wrażenie, że te pozostałe były wykastrowane.

"W ramach długookresowej (i bliżej nieokreślonej) strategii biznesowej Canonical postanowił porzucić Unity 2d na "desktopie". Dla niewtajemniczonych dodam, iż Unity 2d to interfejs dla starszych komputerów, które nie posiadają wydajnych układów graficznych. Po raz pierwszy pojawił się on w wersji Ubuntu 11.10, czyli trochę ponad pół roku temu. Ponieważ w przypadku działań Canonical trudno doszukiwać się większego sensu, decyzja ta oraz wiele innych, wykraczają poza zrozumienie zwykłego śmiertelnika."

Unity 2d wśród wszystkich środowisk/powłok niewymagających akceleracji, które testowałem działało najwolniej i często sypało błędami (nawet w ostatniej wersji w 12.04). Nie ma powodów do płaczu. Po co utrzymywać coś co nie spełniało swojej roli? Nawet KDE (4.8.3) z wyłączonymi efektami pulpitu, Nepomukiem, Akonadi, było przy Unity 2d szybkie jak rakieta. Unity 2d to dla mnie przykład na to, jak coś można spieprzyć programując w Qt.

lucas__   13 #5 10.05.2012 22:19

@Ave5 @sunbeam96
;)

@DannyPL
"Wykastrowanego z czego?"
Czy już tylko ja pamiętam narzekania, użytkowników ubuntu 11.10 chcących zmienić czcionkę, albo motyw systemowy którzy instalowali "Advanced Settings" i przy okazji całe GNOME Shell?

"Unity 2d to dla mnie przykład na to, jak coś można spieprzyć programując w Qt."
Nic dziwnego, że jeden z głównych deweloperów pracujących nad Unity 2d, woli teraz pracować dla Blue Systems przy KDE
http://agateau.com/2012/04/11/into-the-blue/
Jak się okazuje unity 2d wyleciało również z Ubuntu tv
"Canonical's looking for help porting Unity 2D TV code to Unity 3D and NUX. Unity 2D is going away"
http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTEwMDU
Także jaki był sens zaczynać całą zabawę z Qt?

  #6 11.05.2012 13:42

Co ciekawe, wszystkie newsy dotyczące porzucenia Unity2d odnoszą się do jednego wpisu (na phoronix.com), który powołuje się na notkę, w której zupełnie nie ma mowy o Unity.
Więc takie informacje mogę traktować równie poważnie jak z Pudelka.

command-dos   18 #7 11.05.2012 15:48

:) hehe, żałosny wpis... z coraz mniejszą ochotą wchodzę na Twoje blogi @lucas_. Taki jad płynie z tych wypocin, że szkoda wzroku... Ich dystrybucja i mogą zrobić ubuntu z kursorem migającym w górnym lewym rogu po włączeniu i nic Ci do tego... Ty punktujesz każdy ruch, jaki jest wykonany w związku z tą dystrybucją, jakbyś miał conajmniej 51% udziałów canonical - wyluzuj trochę. Mnie z wydania na wydanie lepiej się ubunciaka użytkuje i jestem zadowolony z kierunku rozwoju. Póki co, Twoje malkontenctwo jest w żadnym stopniu nie poparte rzeczywistością - dużo czytasz, nie jesteś głupi, więc swój potencjał mógłbyś skierować na coś bardziej budującego, twórczego, rozwojowego - ale ja wiem, każdy Polak musi sobie ponarzekać. Zachowujesz się podobnie do Szpakowskiego lub Borowczyka - zamiast komentować, co się dzieje, zajmują się plotami i próbują wróżyć z fusów - wychodzi im to tak samo komicznie, jak Tobie.
BTW - Zerknij na inne dystrybucje, jestem pewien że znajdzie się coś, co można swobodnie zbesztać w każdej jednej. Aaaa, co nowego w KDE?

  #8 11.05.2012 16:32

@command-dos - Brawo!!!

Wreszcie ktoś spuentował ten idiotyczny i bezsensowny wpis. Nic dodać nic ująć!

A tak z podwórka KDE. Do wczoraj siedziałem na nim i wydawało mi się, że jest niemal idealnym pulpitem. Jednakże pulpit KDE zaliczył u mnie dwie solidne wpadki:

1. Straciłem ponad 700 plików z muzyką i grafiką przy przenoszeniu plików w Dolphinie.
2. Zbuggowana obsługa samby w Dolphinie uniemożliwiła mi szybkie połączenie się z katalogami na innym komputerze.

Co to ma być? Wygląda dość profesjonalnie po wierzchu a jak się wdrążyć tu i tam to podstawowe funkcje szwankują? Nie wspomnę już o przeterminowanym KDE Help Center.

To ja już wolę mniej zaawansowany pulpit z mniejszą ilością funkcji ale gdzie podstawowe operacje na plikach przebiegają normalnie, a menadżer plików robi dokładnie to co mu każę, a nie jak mu się widzi.

kuba144   5 #9 11.05.2012 16:32

Jaki hejt, czekam na nowy wpis o cukierkowym Kubuntu ^^

Frankfurterium   10 #10 11.05.2012 17:13

Ubuntu jako "Microsoft świata pingwinkowego" jest świetnym chłopcem do bicia. Z drugiej strony - skoro autor widzi wady, to dlaczego miałby ich nie komentować? Dla komfortu psychicznego użytkowników? Chyba nie o to chodzi w blogowaniu, co?

  #11 11.05.2012 17:27

Wyborne! Odkurzyłeś dawno nie używane słowo „bachanalia”, co pozytywnie mnie nastawiło do dalszej lektury. :)

Lubię Twe posty, zakropione sarkazmem, a nie drodzy adwersarze, jadem. Zachowujecie się jak przysłowiowy pies Pawłowa, śliniąc się ze wściekłości, jak tylko usłyszycie/przeczytacie, oczywiście źle interpretując, słowa krytyki. Wstyd Panowie! Zero poczucia humoru.

Wpisy Lucasa pozwalają mi się zorientować w polityce Canonical, której na co dzień nie śledzę. Faktycznie wyłania się obraz krótkowzroczności i kapryśności „kosmicznego turysty”.

Pozdrawiam!

  #12 11.05.2012 19:27

@rrh
No właśnie, tylko problem polega na tym, że poziom obiektywności tych wpisów zakrzywia czasoprzestrzeń i osoby, które nie są na bieżąco mogą wziąć na poważnie specyficzną interpretację rzeczywistości jaką serwuje tutaj lucas__.

barteksch   2 #13 11.05.2012 19:29

@DannyPL
"Unity 2d to dla mnie przykład na to, jak coś można spieprzyć programując w Qt."

Nie wiem czy dobrze Cię rozumiem, uważasz, że Qt jest słabe, czy że złe programowanie w Qt jest słabe?

dhor   9 #14 11.05.2012 20:45

Forkują Gnome Control Center do Ubuntu Control Center, bo Ubuntu + Unity ma tyle wspólnego z Gnome co rasowy pies z rasowym gołębiem. Poza tym, dzięki temu będą mogli spokojnie wdrażać swoje poprawki, łatki i inne (czyli zachować spójność całego panelu sterowania). Teraz łatki utykają na poziomie dev'ów Gnome. Innymi słowy - mnie to nie przeszkadza.

Z drugiej strony okrojone możliwości konfiguracyjne może i przeszkadzały w 11.04, 11.10... Ale o dziwo w 12.04 ani fontów nie potrzebuję zmieniać, ani tematu graficznego, w zasadzie system jaki dostaje po instalacji w zupełności mieści się w granicach mojego pojęcia estetyki. A i Canonical dzięki temu zyskuje na rozpoznawalności (i jednolitości) marki Ubuntu. Kto potrafi powiedzieć jak wygląda desktop Gnome pod Debianem? Jakieś cechy wspólnego waszego pulpitu z pulpitem sąsiada? A Ubuntu każdy już w miarę kojarzy i potrafi opisać.

Pazuzu   4 #15 11.05.2012 21:04

Ja ze swej strony ośmielę się wyrazić nadzieję, że w nowej wersji Ubuntu nowy ładniejszy wygląd otrzyma okienko informujące o błędzie systemu. Z kilkudniowych doświadczeń z Ubuntu w wersji 12.04 wynika, że jest to chyba najczęściej pokazujący się komunikat, więc firma Cannonical powinna zadbać o to, by jego ładny wygląd uprzyjemniał użytkownikowi pracę z systemem. Bo tak, to człowiekowi tylko zgrzytanie zębów pozostało

lucas__   13 #16 11.05.2012 21:24

@xm
http://www.webupd8.org/2012/05/uds-q-news-unity-2d-might-go-away-more.html
Jeden z najpoczytniejszych blogów o Ubuntu, zaraz po OMG, może być?
@command-dos
Jeśli podasz mi jakieś racjonalne powody dla których Canonical rozwijał Unity 2d, aby po niespełna roku go porzucić to z chęcią wysłucham.
"Aaaa, co nowego w KDE?"
Polecam przeczytać 2 wcześniejsze wpisy
@leśny_dziad
Coś Ty z lasu się urwał? Może CI się CTRL+C z Delete pomyliło? Albo lepiej poszukaj w koszu...
@kuba144
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Swiat-wedlug-Riddella,31150.html Może nie bezpośrednio o Kubuntu, ale o jego głównym deweloperze.
@Frankfurterium
"Ubuntu jako "Microsoft świata pingwinkowego""
Weź nie strasz, bo zawału dostanę ;p
@dhor
"Poza tym, dzięki temu będą mogli spokojnie wdrażać swoje poprawki, łatki i inne (czyli zachować spójność całego panelu sterowania)."
Tutaj się zgadzamy, tym bardziej, że zawarłem podobne przemyślenia w tekście:
"Jak przekonują deweloperzy, decyzja o forku i tak była nieunikniona, tym bardziej, że ilość łatek i "hacków" sprawiała, że całość ledwie trzymała się kupy, a dalsza opieka była prawie niemożliwa:
Na pocieszenie należy dodać, że deweloperzy być może dorzucą kilka opcji konfiguracyjnych dotyczących Unity"

"Z drugiej strony okrojone możliwości konfiguracyjne może i przeszkadzały w 11.04, 11.10... Ale o dziwo w 12.04 ani fontów nie potrzebuję zmieniać, ani tematu graficznego, w zasadzie system jaki dostaje po instalacji w zupełności mieści się w granicach mojego pojęcia estetyki"
Człowiek do wszystkiego się może przyzwyczaić... Ja bym się jednak do wyglądu Ubuntu zbytnio nie przywiązywał tym bardziej, że wkrótce i tak ulegnie zmianie, zgodnie z zapowiedziami Marka S.
Co do GNOME, tu raczej należy teraz mówić o GNOME OS. Swoją drogą temat bardzo ciekawy, ale trochę mi nie po drodze, jednak polecam przeczytać
http://afaikblog.wordpress.com/2012/05/10/gnome-design-update-part-two/

Frankfurterium   10 #17 11.05.2012 22:00

Ten "MS świata pingwinkowego" to sprawa, o którą zahaczyłem w którymś komentarzu. Pod jednym wpisem kiedyś zaczęły się gorzkie żale dotyczące wersji Ubuntu właśnie. Userzy skarżyli się na kupę przeróżnych spraw, narzekalnia na całego. To nie działa, to działa źle, a tamto było lepsze. Zadałem sobie wtedy pytanie, dlaczego wszyscy mimo niezadowolenia z poszczególnych funkcjonalności kurczowo trzymają się tej właśnie dystrybucji. Po chwili mnie olśniło - bo Linuks to Ubuntu. Tak jak dla wielu ludzi synonimem OS-a jest Windows, dla wielu innych synonimem Linuksa jest Ubuntu. Canonicalowi udało się _niektórym_ userom wpoić ślepe przyzwyczajenie do własnego systemu. Choćby ten totalnie zszedł na psy, część userów nadal będzie z niego korzystała. W bólach, ale jednak. Będą się śmiali z 'niewolników Microsoftu', a sami nie zawsze będąc lepszymi.


Żeby uniknąć flame'a, oburzonym polecam zwrócić uwagę na zwrot _niektórym_

command-dos   18 #18 11.05.2012 22:23

"Jeśli podasz mi jakieś racjonalne powody dla których Canonical rozwijał Unity 2d, aby po niespełna roku go porzucić to z chęcią wysłucham." - Proszę bardzo:
- odwidziało im się,
- pokłócili się z gostkiem od qt,
- uznali, że nie tędy droga,
- kaprys Marka,
- założyli się, że bez qt pociągną,
- itd, itp.
Powtarzam: ich dystrybucja i mogą zrobić co im się podoba - mogą zastąpić paczki rpm'ami, mogą zrezygnować z unity, mogą różne rzeczy - czy to takie skomplikowane? Dlaczego m$ po 14 latach rozwoju i łatania uśmiercił xp'ka? Jeśli się nie podoba, dystrybucji jest od groma, można wybrać inną. Można po ludzku powiedzieć, że to jest do bani, lepsze tamto. Po co ten szyderczy ton? Jeśli wizja canonical się nie sprawdzi, to oni za to zapłacą, a to chyba nie byłoby im na rękę, więc nie wydaje mi się, żeby canonical nie wiedział co robi. Mają tą przewagę, że mogą szybko zareagować i jak coś ich zdaniem się nie sprawdza, albo nie sprawdzi w niedalekiej przyszłości, zmieniają to i już. Inaczej jest w m$, tam jak coś się nie sprawdza, to uruchamiany jest marketing i na kolorowych slajdach jest pokazane, jaki ten badziew jest piękny i potrzebny. Czasem nawet to nie pomaga: tak było, np. z silverlight (nigdy tego nie użyłem), webslices (ktoś wie w ogóle co to?)...
Kiedyś faktycznie ubuntu było na słabe maszyny dobre. Teraz już od dawna jest to nieprawdą. Canonical myśli (IMHO) wyłącznie o nowych komputerach i idą (jak widać) w tym kierunku...

lucas__   13 #19 11.05.2012 23:17

@Frankfurterium
Dokładnie, nic dodać nic ująć
@command-dos
"Powtarzam: ich dystrybucja i mogą zrobić co im się podoba(...)"
Oczywiście, że mogą, tylko czy to oznacza, że należy ślepo akceptować wszystkie decyzje? Biorąc pod uwagę Twoje liberalne podejście nie rozumiem tego oburzenia. Tematyka Ubuntu/GNOME to zaledwie ułamek % opublikowanych tutaj wpisów. Idąc podobnym tokiem myślenia mógłbym napisać:
"mój blog i mogę robić co mi się podoba", tym bardziej, że jak widać po komentarzach wielu osobom się podoba ten nieco "sarkastyczny" ton. Podobnie jak w przypadku Ubuntu, gdzie nikt nie zmusza do używania, tak tutaj nikt nikogo nie zmusza do czytania...., co więcej mam wrażenie, że to nie ja powinienem wyluzować...

Draqun   9 #20 11.05.2012 23:30

A ja pracuje na Mint z LXDE i powiem, że żadne Ubuntu z Unity nie jest mi potrzebne chociaż od czasu zainstaluję je na VM i sprawdzam co tam nowego.

  #21 12.05.2012 10:04

@lucas__
Tylko problem w tym, że webupd8 powołuje się dokładnie na to samo źródło, w którym nie ma takich informacji. Więc takie info nie jest wiele warte.

command-dos   18 #22 12.05.2012 11:43

@lucas__ - "Podobnie jak w przypadku Ubuntu, gdzie nikt nie zmusza do używania, tak tutaj nikt nikogo nie zmusza do czytania...." - dobra, nie ma sprawy...

  #23 13.05.2012 12:40

A ja myślę, że porzucenie Unity 2D może im wyjść na dobre. Dlaczego? Ponieważ rozwijali równolegle dwa pulpity pisane w różny sposób, a wyglądające praktycznie tak samo. Teraz będą mogli w całości skoncentrować się na rozwijaniu jednego pulpitu, co powinno wyjść Unity 3D na dobre.

  #24 13.05.2012 17:00

@lucas__:
Uwielbiam Twoje herezje ;) Aż miło mi się czytało Twój wpis.

Pierwsza sprawa: Dlaczego znika Unity 2D? Zachcianka? Coś więcej?

Należy pamiętać, że Unity 2D było rozwijane z bardzo prostego, choć nieciekawego powodu: Ponieważ Compiz nie był w stanie ruszyć na starszym, lub słabszym sprzęcie. Od Ubuntu 12.10 Compiz ma korzystać z OpenGL ES (ciekawe dlaczego? ;>) a desktopy ma obsługiwać poprzez llvmpipe, czyli dokładnie tak samo jak działać ma Gnome Shell w podobnych środowiskach.

Skupienie się na wersji "3D" ma swoje duże plusy. Pamiętaj, że kilka osób zajmowało się w Canonical wyłącznie portowaniem zmian z tej wersji do 2D. Nie ma sensu utrzymywać wersji Qt jeśli ta oparta o Compiza ma już działać normalnie. Osobiście wolałbym, aby to raczej wersja Qt była tą główną, a nie Compiz, ale to tylko moja prywatna opinia.

Nie wiem po co połączyłeś zmianę interfejsu Ubuntu One z porzuceniem Unity 2D, chciałoby się powiedzieć "Panie to się kupy nie trzyma", ale nie napiszę, bo mam dzisiaj dobry dzień. Ubuntu One zostało przepisane na Qt wyłącznie po to, aby móc dostarczyć spójny interfejs dla Ubuntu oraz dla Windows.

Oczywiście można kpić, że EA dostarczyło dwie gry, a raczej linki do nich. Z drugiej strony można spojrzeć na to inaczej: Canonical zachęciło jednego z największych wydawców, aby zaistniał w ich katalogu. Szklanka do połowy pusta? W przypadku tego, jak wyglądało zainteresowanie dużych firm, które produkują oprogramowanie dla końcowych użytkowników powinieneś reprezentować postawę, że szklanka jest do połowy pełna. Bo wiele firm prawdo podobnie patrzy jak odbierany został ruch EA w stronę Linuksa, a i tak zaistnienie EA to dopiero początek tegorocznego sezonu nowości.

@Frankfurterium: Sprawa jest prosta - Canonical od samego początku wiedziało, jaki tryb rozwojowy systemu będzie dla nich pod względem rozgłosu najlepszy. Mamy dwie duże premiery, od kilku lat również jedną mniejszą, do tego dochodzą relacje z UDS, cykle decyzyjne dochodzące do wersji beta. Z perspektywy osoby zajmującej się nowościami ze świata IT jest o czym pisać.

Ja wybrałem Ubuntu ze względu na silne podstawy w postaci ekosystemu Debiana, jednolitą, spójną wizję systemu biurkowego oraz brak chorobliwych zasad co do oprogramowania w stylu "robimy dystrybucję opartą o GTK więc żaden program Qt nie dostanie się na naszą płytę". Gdyby nie to, że jest ta wizja to prawdopodobnie Ubuntu byłoby kolejnym klonem.

lucas__   13 #25 13.05.2012 22:43

@tomick
A nie prościej by było gdyby dali GNOME fallback (tylko odpowiednio spatchowany?) http://www.omgubuntu.co.uk/2011/12/how-to-make-ubuntu-11-10-look-and-feel-like-g.../
Jak dla mnie wyszłoby dużo łatwiej, taniej a i jeszcze by się starzy użytkownicy ucieszyli. Jak widać z powyższego linka nie było by to zbyt trudne. Nie chciałem łączyć llvmpipe i GNOME Shell w jednym zdaniu, bo od razu trzeba by wspomnieć o Red Hacie, który wykonał większość roboty. Tak by wyszło, że Canonical, wciąż tylko pasożytuje na pracy RH ;p

Skoro mieli w planach porzucenie wersji 2d, to jaki był sens portować ubuntu one na qt? Tym bardziej, że jest to python-qt, równie dobrze mogli zostać przy wersji python-gtk. W ten sposób ubuntu one będzie jedyną aplikacją na płycie wymagającą bibliotek Qt.

Co do EA, gest wykonany bez wysiłku jest nic nie wart, tym bardziej, że w swojej ofercie mają kilka fajnych gier indie na opengl, które mogliby podrzucić, wystarczyłoby je spaczkować. Tym bardziej, że owy gest prezentuje się wybitnie "biednie" przy zapowiedziach stema na Linuksa. Powiedziałbym nawet, że to właśnie zapowiedź od valve skłoniła EA do tego ruchu ;p

  #26 14.05.2012 10:05

Canonical pasożytuje, lub wciąga - zależy od postawy filozoficznej ;) wiele projektów. Sami jednak otwarcie przyznają, że nie interesuje ich np. rozwijanie jądra. Co w sumie dobrze, bo nie można być dobrym we wszystkim. Canonical zatrudnia teraz ok. 400 osób, firma się skupia na rozwijaniu interfejsów użytkownika, co praktycznie od zawsze kulało na Linuksie.

Wspomniany tryb GNOME Classic po pierwsze ani nie jest ergonomiczny, ani zachęcający nowych użytkowników, ani nie jest dobrze przystosowany do pracy na monitorach panoramicznych. Dodatkowo po "rewolucji" Gnome 3 porzucono większość funkcji dostosowania tego trybu pod siebie. Nie ma np. możliwości edycji właściwości danego panelu. Używam Unity na co dzień i poza najbardziej irytującymi właściwościami Compiza, które można wyeliminować to jest to doskonałe środowisko pracy.

Już Ci wyjaśniłem dlaczego. Aby aplikacja wyglądała dokładnie tak samo zarówno na Windowsie jak i w Ubuntu. Qt pod tym względem ma większe możliwości. Jak już pisałem - Canonical nie robi problemu z powodu bibliotek. Jedyną ofiarą został Banshee, którego wersja GTK3 jest zaplanowana na przyszłość. A celem wersji LTS było porzucenie GTK2, bo chyba nikt sobie nie wyobraża używania tej biblioteki w 2017 roku.

Ależ oczywiście, nie napisałem, że premiera EA była ekscytująca. Była biedna, nie ma co ukrywać. Nie mniej jednak jest znacząca. Nikt chyba nie oczekiwał zapowiedzi konkretnych tytułów w tym momencie? Najwcześniej takie tytuły mogą się pojawić za rok, za dwa, wszystko będzie uzależnione tym jak Ubuntu sobie poradzi, bo nie ma co ukrywać ale to Ubuntu napędza użytkowników końcowych - czy się to komuś podoba, czy nie. Mam nadzieję, że Ty też nie oczekujesz, że Steam na Linuksa rozwiąże wszystkie problemy. Pamiętaj, że EA wykorzystuje Steama do rozpowszechniania gier. Ale to nie oznacza, że na Linuksie od razu będą dostępne tytuły największych wydawców. To o czym jest teraz mowa to przeniesienie silnika Source, klienta Steam oraz wydanie L4D na Linuksa.

Kwestia tego, czy EA się pojawi na UDS czy nie była znana mniej więcej wtedy, gdy pojawiały się pierwsze informacje z Valve. Wtedy było wiadomo, że Canonical i EA podpisały umowę między sobą. Nie było wiadomo o co, na co i po co.

  #27 14.05.2012 11:25

Czy ktoś może mi podpowiedzieć skąd ściągnę tę tapetę z tekturowymi górami z linku lucas'a?

lucas__   13 #28 14.05.2012 18:23

@tomick
I przez to rozwijanie interfejsu użytkownika mam rozumieć, forkowanie GNOME, aby stworzyć wątpliwą namiastkę w postaci Unity? Już w PCLinuxOS 2007 z kde 3.5.6 + beryl, system był bardziej funkcjonalny/wybajerzony niż Ubuntu 12.04. Co prawda wiekszośc osób juz sie pogodziła z Unity lub przeniosła na coś innego, ale trudno nazwać Unity jakimkolwiek wkładem w rozwój interfejsu użytkownika na Iinuksie, tym bardziej, że jest on dostępny tylko dla Ubuntu. A większośc dystrybucji łagodnie mówiąc "olewa" ten wkład, zważywszy na ilość patchy jakie ono wymaga (GTK, aplikacjie , itd). Oczywiście o ile przyjmiemy założenie, że LInuks=Ubuntu możemy uznać że Canonical coś wnosi.

W GNOME fallback nie tyle porzucono co ukryto mozliwość przenoszenia/dodawania elementów do panelu (trzeba użyć alt + prawy przycisk myszy). Jak doskonale widać z linka powyżej mozliwości konfiguracji były sporo większe od Unity 2d, które doczekało się możliwości zmiany bodajże 3 elemntów ;p. Także dawanie Unity 2d jako przykład mozliwości konfiguracji jest co najmniej nie na miejscu.

Co do Ubuntu one, nie zdziwiłbym się gdyby zostało niedługo przeportowane na gtk3, w celu "lepszej integracji z systemem" ;p

Pogłoski o kliencie stema na linuksa krążyły już od ponad 2 lat w serwisie phoronix, a ostatnie doniesienia je potwierdzają. BTW. EA to chyba bardziej wpiera swój Orgin niż stema :p

Ustalmy sobie jedno, wszystkie działania Canonical ewidentnie pokazują, że dla nich liczy się tylko i wyłącznie Ubuntu (począwszy od Unity a skonczywszy na Software Center, nawet compiz jest usuwany z repozytoriów większości dystrybucji). Jeśli to Ubuntu z Unity ma być takim systemem, który stanie się standardem świata linuksowego to już wolę używać Windowsa, tam przynajmniej wszystko działa ;p

GregKoval   8 #29 25.05.2012 02:10

Mylisz pojecia lucas_. Unity to nie jest fork GNOME to jest powłoka graficzna tego środowiska. Tak samo jak powłoką graficzną KDE jest Plasma (Netbook, Desktop, Active). Tu nie ma żadnej różnicy. Zarówno Unity jak i GS są zbudowane z elementów utworzonych dla środowiska GNOME i rozwijanych przez jego deweloperów (i społeczność). Istnieje też możliwość dodania w GNOME Shell indycator applets, chociaż trzeba by w nim pewne rzeczy odblokować i ucierpiała by na tym struktura tej powłoki, dlatego tego się nie robi.

Tak sqamo jednak jest w Plasmie. Jak wiesz w Plasma Active też jest zablokowany panel. Sam pulpit można jednak zastosować w wersji Netbook i Desktop. Pewnie można by było zastosować także pulpit "widok katalogu" w Plasma Active jednak nie ma ona zaawansowanych narzędzi do tego celu jak w desktop, trzeba by to było robić ręcznie i wgrywać desktopowe narzędzia do obsługi tego pulpitu (np. jego menedżer widżetów).

Tak naprawdę Plasma Active to zmodyfikowana Plasma Netbook, które w miedzyczasie wyewoluowała do Plasma Mobile i te stało podstawą nowego pulpitu. Podstawy jednak są te same dodano tylko kilka nowych elementów, a niektóre usunięto. Dodatkowo doszło QML ale to czeka wkrótce i wersję desktop. Unity nie jest więc forkiem GNOME jest po prostu rzszerzeniem go o nowe elementy, które te środowisko może wykożystać, a fork to coś co idzie własną drogą. Unity jednak ma mały wpływ na GNOME 3 więc będzie musiało przyklaskiwać temu co wymyślą w RH i być z tym cały czas kompatybilne.

>>"Ustalmy sobie jedno, wszystkie działania Canonical ewidentnie pokazują, że dla nich liczy się tylko i wyłącznie Ubuntu (począwszy od Unity a skonczywszy na Software Center, "

A co mają się jeszcze zajmować pokojem na świecie, głodem w Afryce i kryzysem międzynarodowym. Jest taka jedna zasada wśród deweloperów open source - "albo robię to co chcę, albo idę sobie na piwo".

>>"Jeśli to Ubuntu z Unity ma być takim systemem, który stanie się standardem świata linuksowego to już wolę używać Windowsa, tam przynajmniej wszystko działa ;p"

A to tu pana boli!

Weźmy na przykład Archa. Tam jest chyba wszystko, nawet Unity zdaje się. Pytanie jednak - Gdyby Ubuntu w ogóle nie było to ktoś zainteresował się Archem szybciej niż gdy ono zaczyna dominować. W zasadzie to chyba nie. Po prostu o jedną dystrybucję mniej w selekcji. Pytanie jednak, dlaczego mam wybrać akurat Archa, a nie Fedorę, czy nawet Chakrę?

Jak zapewne sie domyslasz zmierzam do tego, że lepiej mieć kilku świadomych tego co użyewają użytkowników niż kilkudziesięciu podniecających się nową tapetą. Arch i tak nie zarabia na użytkownikach. Potrzebuje więc raczej osób wspierających go deweloperką i jako użytkownik tego systemu także takich bym wolał niż całą resztę. Ważne aby tworzyli system tak jak ja wymagam od niego.

Co więc Arch straci na tym, że Ubuntu będzie miało nawet 80% rynku? Podstwawą zasadą każdej dystrybucji powinno być dbanie o interesy tych którzy już się nią zainteresowali, a nie tych, którzy dopiero mają się nią zainteresować.

lucas__   13 #30 25.05.2012 12:58

@GregKoval
Nie po to swego czasu napisałem 3 wpisy, aby teraz spierać się czy Unity to fork, środowisko graficzne czy powłoka. Myślę, że w tym względzie temat został wyczerpany. Polecam przeczytać:
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/GNOME-Shell-vs-Unity-nadchodzi-koniec-GNOME-...
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/GNOME-Shell-vs-Unity-nadchodzi-koniec-GNOME-...
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Plasma-w-KDE-deweloperzy-GNOME-Shell-Unity-u...

Co prawda po aktualizacji silnika blogów, formatowanie we wpisach się trochę posypało, ale myślę że się połapiesz ;p
Co do Ubuntu i jego wkładu w rozwój linuksa:
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ubuntu-nic-nie-wnoszaca-dystrybucja-Linuksa,...

GregKoval   8 #31 25.05.2012 13:23

@lucas_

A dziękuję za uwagę, wpisy czytałem już wcześniej tyle, że nie zmianiają one faktu, że to co robi Canonical z GNOME to to samo co deweloperzy KDE z Plasma Active. Różnica tylko w tym, że w przypadku KDE to ta sama grupa, a w przypadku Unity nie są to deweloperzy GNOME. Kompatybilność wsteczną Unity musi jednak zachować i co za tym idzie istnieje mozliwoiść włączenia jej elementów do GNOME Shell (chociaż nie ma ku temu graficznych narzędzi).

Patrząc z boku taką samą kompatybilność posiada Razor-qt. To też jest KDE tylko pozbgawione Plasmy. To kto nad tym pracuje nie ma wpływu na kształt jaki musi posiadać projekt. Canonical nie ma dość środków aby utworzyć nowe GNOME zmienia więć tylko układ elementów w jego graficznej powłoce, ale nadal są to elementy GNOME 3.

lucas__   13 #32 25.05.2012 13:52

"Kompatybilność wsteczną Unity musi jednak zachować i co za tym idzie istnieje mozliwoiść włączenia jej elementów do GNOME Shell (chociaż nie ma ku temu graficznych narzędzi)."

No poziomie czego ma być ta kompatybilność zachowana? Na poziomie powłoki, gdzie w GNOME Shell Mutter robi za menadżera okien, czy java scriptu, który jest wykorzystany przy tworzeniu interfejsu? I ile mnie poamięc nie myli w Unity, nadal mamy Compiz jako menadżer okien i mieszankę pythona/gtk/qt i bóg wie czego jeszcze. Nie wspominając i app inducators na którym opiera się całe Unity i które zostało odrzucone prze deweloperów GNOME, o czym tez zresztą pisałem
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ubuntu-Application-Indicators-aka-KDE-Status...

Obie powłoki są tak kompatybilne, że nawet na jednej płycie nie mogą ze soba istnieć, tylko trzeba robić oddzielną wersję ubuntu z gnome shell
http://www.omgubuntu.co.uk/2012/05/uds-q-summary-bye-bye-unity-2d-hello-gnome-sh.../

Razor jakoś nie kandyduje do miana powłoki dla KDE, tutaj relacja jest taka sama jak miedzu GNOME a LXDE. 2 oddzielne środowiska graficzne. Plasma active to po prostu dodatkowa powłoka podbnie ja wersja desktop i netbook, tworzona przez tych samych ludzi, dzieląca ten sam kod, itd. Różnica jest w tym przypadku zasadnicza

GregKoval   8 #33 25.05.2012 14:56

Na takiej samej zasadzie możesz uznać Plasma Active za forka Plasma Desktop prawda? Tu też biblioteki są inne (Desktop nadal nie ma standaryzacji dla QML component), menedżer okien jest też inny.

Nie jest więc to kwestia samej bazy tylko rozszerzeń, które nie posiadają wszystkich funkcji. W przypadku GNOME Shell istnieje ścisła integracja z Mutterem, jednak już Fallback Mode świetnie z Compizem działa (domyślnie z Metacity). Jak więc widzisz to po prostu kwestia integracji z konkretnymi elementami, nie oznacza to, że w ogóle takiej możliwości nie można zrobić. Zainteresowanie współpracą z Compizem mozna zauważyć wśród twórców Cinnamona, który jak wiesz bazuje na GS i Mutter. Taka możliwość więc istnieje tylko czy komuś będzie się chciało coś takiego zrobić. Jak wiesz GS to ograniczone środowisko jednak społeczność pokazała, ze wiele rzeczy można w nim zrobić, chociaż oficjalnym deweloperom sie nie chce.

Nadal więc podtrzymuję moje porównanie z pulpitami Plasmy pod tym względem. Oczywiście KDE jest lepsze, bo jego pulpity są bardziej zintegrowane, jednak w przypadku GNOME Shell/Unity jest to po prostu kwestia sztucznych ograniczeń, a nie mozliwości. W każdym razie Unity to po prostu dodatek do GNOME 3, a nie jego fork. Twórcy Ayatana to też deweloperzy GNOME.

Możesz mi jeszcze powiedzieć na jakiej podstawie uważasz, że Unity i GNOME 3 nie mogą być na tej samej płycie?

lucas__   13 #34 25.05.2012 21:45

"Na takiej samej zasadzie możesz uznać Plasma Active za forka Plasma Desktop prawda? Tu też biblioteki są inne (Desktop nadal nie ma standaryzacji dla QML component), menedżer okien jest też inny. "

http://www.notmart.org/index.php/Software/Components_towards_a_new_plasma
Menadżer okien to chyba nadal KWin nieprawdaż, fakt, że skompilowany bez większości efektów, ale jednak. Co do Cinnamona
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Jak-nie-kijem-go-to-palka-Cinnamon-fork-GNOM...

"Możesz mi jeszcze powiedzieć na jakiej podstawie uważasz, że Unity i GNOME 3 nie mogą być na tej samej płycie?"
Tego musiałbyś się dowiedzieć od Canonical, w końcu to oni chcą zrobić oddzielną wersję z GS zamiast dodać do płyty z Unity

Jak sam widzisz temat forków/powłok GNOME był wałkowany na moim blogu wielokrotnie:
Wiem, że się powtarzam, ale jeszcze raz polecam przeczytać
http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Plasma-w-KDE-deweloperzy-GNOME-Shell-Unity-u...
Masz tam zestawienie tego co robią deweloperzy Unity i GNOME Shell w porównaniu do KDE, włącznie z odpowiednimi cytatami, linkami i co tam chcesz. Jeśli chcesz kontynuować dalszą dyskusję to pod tamtym wpisem, prosiłbym również o ustosunkowanie się do argumentów tam zawartych.

GregKoval   8 #35 26.05.2012 11:35

Nie zamierzam z tobą na ten temat się rozwodzić. Uważam jednak, że błędnie argumentujesz, uważajuąc za odłam coś co jest robione przez inny zespół, a nie jak to powinno być poprawnie - na zasadzie tworzenia niezależnego kodu. To, że obie grupy nie potrafią pomiędzy sobą współpracować wcale nie znaczy, że można ich projekty uznać za niezależne, bo nadal są ze sobą kompatybilne dzięki wspólnej podstawie, czyli GNOME 3 i GTK 3. Tak samo wszystkie pulpity Plasmy posiadają wspólne biblioteki kdelibs i kde-workspace, więc nie są forkami. To tyle. A już na pewno nie Cinnamon, który jest po prostu modyfikacją GNOME-Shell z dodatkami społeczności.

>>"Tego musiałbyś się dowiedzieć od Canonical, w końcu to oni chcą zrobić oddzielną wersję z GS zamiast dodać do płyty z Unity "

Po prostu będzie to kolejny projekt społecznościowy tak samo jak Kubutnu, którego także nie ma na tej płycie. I tak, jak wiesz, obraz ostatnio sporo przytył. Zielone światło dla tego projektu jest zapewne odpowiedzią Canonicznych na zeszłoroczną aferę Distrowatch Gate :) Tak, tak, okazuje się, że to Mint zrobił dla GNOME więcej niż Fedora.

"Unity is a shell for Gnome. Now Gnome leadership have to decide if they want the fruit of that competition to be an asset to Gnome, or not".

czyli...

"Unity jest powłoką GNOME. Teraz kierownictwo GNOME musi zdecydować, czy chcą korzystać z owoców tej konkurencji, czy też nie"

Jak dla mnie dość wymowne i wcale nie znaczy o odrębności, a wręcz o zachęcie do współpracy. Czy deweloperzy GNOME chcący skorzystać z jakiegoś elementu Unity stworzonego dla GNOME 3 nie stworzą de facto forka z własnego projektu? Oczywiście jeśli chcieliby nawiązać współpracę. I tak samo Fallback Mode czy też nie należy traktować jako forka w tym rozumieniu, nawet jeśli znajduje się na tej samej płycie?

Patrzysz na całą sprawę poprzez pryzmat KDE SC. KDE to świetny projekt o rzeczowym zarządzaniu i świetnej współpracy ze społecznością w ramach freedesktop. GNOME przegrywa z nim brakiem zasobów, dlatego skupia się na tym co mogą zrobić w ramach swoich sił. Współpraca z Unity nie ma w tej chwili sensu bo cały rozwój tego projektu opiera się na własnościowym podejściu, pomimo względnej otwartości. Unity będzie dostosowane całym swoim kształetem do usług sieciowych Canonical, dlatego nikt nie chce nad nim pracować. Canonical nie interesuje natomiast modyfikacja wewnętrznych podstaw GNOME 3, bo to nie na nich zarabia tylko na dodatkach do niego, tak samo jak dodanie sklepu internetowego do Rhythmboksa czy Banshee nie jest jego forkowaniem.

lucas__   13 #36 26.05.2012 23:45

Kto jest głównym motorem napędowym GNOME? Red Hat. Co mówi na swoim blogu Owen Taylor, osoba koordynująca prace na GS? To, że GS należy traktować jako "integralną" część GNOME 3. Mark S, wciska kit o konkurencji, bo to daje mu wymówkę aby nadal wykorzystywać GNOME. Jeśli mam wybierać miedzy deweloperami Red Hata, którzy mają większościowy wkład w GNOME i to oni decydują o jego kształcie, a bogatym milionerem, który palcem nie ruszy aby wesprzeć swój macierzysty projekt, to chyba odpowiedź jest jasna. Wybieram wersję deweloperów Red Hata, a tam jest tylko GS. Jeśli ktoś chce się bawić w robienie innych "powłok" to jest to fork i nazwijmy sprawę jasno.

Wspomniałeś o Cinnamonie. Czy wiesz jak określa go jego autor?
"Cinnamon is ALPHA but it starts with a stable fork of Gnome Shell 3.2.1"
http://forums.linuxmint.com/viewtopic.php?f=205&t=89411&sid=a7656c8e4d84...

Mowa jest tam o FORKU, a nie o innej powłoce.

Plasma w KDE od samego początku była tworzona z myślą o wielu "powłokach" zintegrowanych w jednym środowisku. GNOME nie.

Nie mam nic przeciwko tworzeniu nowych forków GNOME, ba im więcej tym lepiej, a co ;p Skoro jednak autorzy decydują się na taki krok, to niech stawiają sprawę jasno. I zamiast wciskać kit o kolejnej powłoce, niech mają odwagę przyznać jasno FORK. Taką odwagę mają deweloperzy Cinnamona, za co ich chwalę. Z kolei Mark wciska kit o wewnętrznej konkurencji i nowej powłoce. A fanatyczny userzy ubuntu w to wierzą ;p

GregKoval   8 #37 27.05.2012 13:12

Sorry ale jedyne argumenty jakich używasz to slogany marketingowe (które z założenia muszą mówić nieprawdę) albo co uważają użytkownicy, którzy tak naprawdę niewiele wiedzą o tym czego używają.

W zasadzie uznanie Unity jako części GNOME Shell oficjalnie, spowodowałoby jej deprecjację i jeszcze więcej osób pewnie odeszłoby od Ubuntu na rzecz GNOME. Teraz niektórzy zdają się uważać, że Unity to niezależny system (nie Ubuntu tylko Unity). Są tacy, którzy twierdzą, ze w Linux Mint nie można Unity nawet zainstalować, więc o czym my w ogóle rozmawiamy? To są dla ciebie autorytety - osoby, które nie znają się w ogóle na systemie, którego używają i deweloperzy, którzy ze wszystkich sił próbują im wmówić, że to co myślą jest prawdą, bo inaczej się okaże, że nie zrobili więcej niż konkurencja.

Jesteś użytkownikiem Linuksa (nie openSUSE, nie RH, nie Ubuntu). To co każdy tworzy dla Linuksa jest rozwijane dla wszystkich (i dla openSUSE, i dla RH, i dla Ubuntu). To co nie jest udostępniane możesz raczej wrzucić do tego samego worka, gdzie już leżą inne programy dla Windowsa, za którymi w Linuksie wcale nie tęsknię. W każdym razie jeśli Ubuntu chce mnie zainteresować swoimi projektami to niech dotrą do mnie poprzez KDE. Teraz raczej nie mają wiele do zaoferowania w porównaniu z ownCloud 4. Fakt używam jeszcze Ubuntu, ale z własnym zestawem aplikacji niż domyślne i z KDE zamiast Unity.

Co do Marka S. to cokolwiek sądzisz o tym na co powinien wydawać swoje pieniądze, ja nadal, jako użytkownik Kubuntu sporo korzystam z jego pieniędzy. Nadal spora część Kubuntu jest przez niego finansowana, bo wspólnych bibliotek pomiędzy nim, a Ubuntu jest cała masa. Kubuntu więcej korzysta na tym, że istnieje i rozwija się Ubuntu niż, gdyby był robiony na bazie samego Debiana, czy choćby Archa. Formalnie jednak nazwiemy Kubuntu forkiem Ubuntu? Zapewne. Tylko czy aby prawa do nazwy nie należą nadal do tej samej firmy? Jak to się wiec ma do forka pojmowanego jako projekt tworzony przez inną grupę?

O tekstach jakimi częstują nas Shuttleworth i Owen mogę powiedzieć tylko, że są to bzdury i jak dobrze wiesz zostały wielokrotnie skrytykowane nawet przez ich kolegów. Służą tylko pogłębianiu chaosu, który ma na celu wyciągnięcie pieniędzy od nieświadomych użytkowników, bo ci co znają prawdę nie zapłacą za byle co. Żegnaj niezależne źródła informacji, witaj marketingu! Życzę powodzenia w kreowaniu nowego świata, mam nadzieję, że sporo na nim zyskasz :P

lucas__   13 #38 27.05.2012 23:51

Hmm podsumujmy zatem fakty zebrane do tej pory:

Ty wychodzisz z założenia, że Unity to powłoka GNOME, podobnie jak plasma w przypadku KDE.
Ja uważam, że jest to fork, tudzież oddzielne środowisko graficzne bazujące na GNOME (jak kto woli).

Aby udowodnić moją tezę, przedstawiam szereg argumentów:

1. Wypowiedź Owena Taylora (w przeszłości opiekuna GTK, obecnie jednego z głównych deweloperów GS) w postaci jego wpisu blogowego (link w komentarzach powyżej), w którym podkreśla on dlaczego GS jest ściśle zintegrowany z resztą GNOME, gdzie Unity to de facto oddzielne środowisko, które prowadzi do dalszej fragmentacji.
2. Brak "znaczących" różnic w budowie poszczególnych powłok, w przypadku Plasmy, gdzie w wypadku Unity i GS trudno znaleźć jakiekolwiek wspólne elementy, począwszy od innego menadżera okien (compiz, Mutter) na użytym języku programowania skończywszy.
3. Fundamentalne różnice w podejściu do tworzenia "powłok" w przypadku KDE i GNOME. W KDE jest to niemal "zalecane" już sama budowa plazmy to umożliwia. W przypadku GNOME 3 nigdy nie było to planowane.
4. Link do wypowiedzi głównego dewelopera Cinnamona, który określa swoje dzieło mianem "fork", mimo widocznych podobieństw do GS (zwłaszcza w budowie)

Jedynym argumentem z Twojej strony jest oskarżenie o powtarzanie sloganów marketingowych. Jak dla mnie sprawa jest jasna, a dalsza dyskusja jest zbędna.

GregKoval   8 #39 28.05.2012 15:41

ad1. Cóż więc zmieniło już do tej pory Unity w GNOME 3, że jest traktowane jako oddzielne środowisko, skoro prowadzi do fragmentacji.

ad.2. "Brak "znaczących" różnic w budowie poszczególnych powłok"

1. własny panel (zablokowany)
2. własny menedżer dodawania widgetów
3. własny menedżer tworzenia aktywności
no i w zasadzie inny menedżer kompozycji. To może dla ciebie mało ale nie uraczysz tego w wersji desktop ani netbook. Wersja netbook też ma ograniczenia w stosunku do desktopa (choćby brak możliwości uruchomienia wirtualnych pulpitów).

ad3. Nie rozumiem tego zdania, chyba coś zjadłeś :)

ad.4 ""MGSE" (Mint Gnome Shell Extensions) is a desktop layer on top of Gnome 3 that makes it possible for you to use Gnome 3 in a traditional way. You can disable all components within MGSE to get a pure Gnome 3 experience, or you can enable all of them to get a Gnome 3 desktop that is similar to what you’ve been using before. Of course you can also pick and only enable the components you like to design your own desktop."

"MGSE" (Mint GNOME Shell Extensions) jest powłoką pulpitu na szczycie GNOME 3 czyniąc możliwe używanie GNOME 3 w jego tradycyjnej formie. Można wyłączyć wszystkie elementy wewnątrz MGSE, żeby uzyskać czysty GNOME3, albo włączyć je wszystkie, aby uzyskać pulpit jaki był poprzednio. Oczywiście możesz wybrać elementy i włączyć tylko te, których chcesz użyć na własnym pulpicie.

"In other words, our work on Gnome 3 does not influence the development of Gnome Shell, Gnome Shell isn't going in a direction that is suitable for us, and we're not interested in shipping Gnome Shell "as is", or in continuing with multiple hacks and extensions."

Innymi słowy , nasza praca nad Gnome 3 nie wpływają na rozwój GNOME Shell, Gnome Shell nie idzie w kierunku, który nadaje się do nas, a my nie jesteśmy zainteresowani wspieraniem GNOME Shell "jakim jest", lub we wprowadzaniu wielu hacków czy rozszerzeń.

... w tym kontekście można uznać Cinnamon za fork GNOME Shell, ale formalnie jest to fork "nie zmienionego", czyli stabilnego GNOME Shell plus rozszerzenia z MGSE, które są przygotowane w GTK+ i dla GNOME 3. Różnic w stosunku do tego co wymieniłeś w ramach budowy Plasmy i swobody budowania nowych powłok w ramach jej rozszerzeń nie widzę.

Chciałbym jednak zwrócić ci uwagę, że cała powyższa dyskusja ze mną nie toczy się o to jak bardzo Canonical forkuje GNOME Shell w ramach Unity, tylko to, że uznałeś Unity za fork GNOME, a nie GNOME Shell. Unity w żadnym stopniu nie zmienia core GNOME 3 i jak wiesz dobrze obie powłoki mogą istnieć obok siebie zbudowane na szczycie tego samego GNOME 3, a jak się uprzesz to nawet Cinnamon obok nich zainstalujesz na tym samym GNOME3.

>>"Jedynym argumentem z Twojej strony jest oskarżenie o powtarzanie sloganów marketingowych."

To nie żadne oskarżenie, to próba zwrócenia twojej uwagi na to, że swoim "haterstwem" prowadzisz tylko do pogłębiania różnic, jednocześnie nic na tym nie zyskując jako użytkownik KDE. W tej chwili twój blog jest poczytniejszym miejscem gdzie można znaleźć informacje o Ubuntu/GNOME niż nawet Ubucentrum :) . Faktem jest, że większość osób znajdzie tam twoją krytykę tych wynalazków, ale właśnie o to chodzi trollom i haterom. Oni chcą być karmieni takimi tekstami. Więc im więcej piszesz o Unity/GNOME tym lepiej dla nich. Nie muszę mówić, że tworzy to wokół KDE wizję konkurencji dla GNOME co jest bez sensu, bo to po prostu dodatkowe oprogramowanie dostępne na tej samej platformie. Ile zyska więc przeciętny użytkownik Ubuntu, który doprowadzi do wyeliminowania KDE i jego programów ze swojego systemu? Nic! A na pewno starci dodatkowe alternatywy dzięki którym wyeliminował by sporo niedociągnięć Unity korzystając z oprogramowania KDE. Ty po prostu takimi tekstami tworzysz iluzję podziału, samemu dostarczając argumentów haterom KDE, że te oprogramowanie nie może współistnieć z GNOME. Tak samo jak twierdzisz, że powłoki GNOME 3 są wobec siebie konkurencją. Zniweluj więc podziały, a zobaczysz, że osoby chętniej będą sięgać po alternatywy i tym samym może prędzej przekonają się do innego środowiska. W tej jednak chwili tylko utwierdzasz ich w przekonaniu, że to oni mają rację, dostarczając im nowego wroga.

lucas__   13 #40 28.05.2012 22:42

1. We wpisie Taylora, jasno wyjaśnia, że o ile byłoby lepiej, żeby zasoby które poszły na tworzenie Unity, zostały wykorzystane przy tworzeniu GS. Jak zauważa również Owen, Unity to dodatkowe zmartwienie dla twórców aplikacji, którzy muszą wpierać kolejne środowisko:

"Make no mistake: I’m very sad to see further splintering of the Linux desktop. I think GNOME 3 is going to be amazing, but how much more amazing could it have been if the design and coding talent that is going into Unity could have been pooled with the work being done inside GNOME? An application developer can create an application that works both within GNOME and within Unity, but we’re adding extra barriers to the task of creating an application for Linux. That’s already far too hard."

2. Nice try, jednak zapomniałeś o drugiej części komentarza:
"Brak "znaczących" różnic w budowie poszczególnych powłok, w przypadku Plasmy, gdzie w wypadku Unity i GS trudno znaleźć jakiekolwiek wspólne elementy, począwszy od innego menadżera okien (compiz, Mutter) na użytym języku programowania skończywszy."

Także o takie różnice w budowie mi chodziło, to co ty opisujesz to wygląd poszczególnych powłok. To chyba jasne, że Plasma Active będzie się różnić wyglądem od wersji desktop. No chyba, że chcesz powiedzieć, że GNOME Shell będzie działał z compizem, albo Unity z mutterem. Pomijam gnome fallback bo jest to rozwiązanie tymczasowe, jak Unity 2d.

3. Proste. GNOME 3 nie było robione z myślą o tworzeniu nowych powłok. GS jest integralną częścią GNOME 3. W KDE 4 od początku deweloperzy zakładali możliwość tworzenia wielu układów interfejsu i swobodną zmianę miedzy nimi "w locie". Dla użytkowników KDE zmiana układu pulpitu z Folder View na Desktop i odwrotnie przebiega niemal nie zauważalnie.

4. Rozszerzenia to był dopiero początek, niestety jak się okazało niewystarczający.
"The one thing we want for Linux Mint 13 is a desktop people can use and say "this is better than Gnome 2". It's ambitious, we made the first steps with MGSE, but more work is needed and we won't achieve this goal simply by writing extensions."
Stąd konieczność ściślejszej integracji, w formie nowego środowiska i tak powstał Cinnamon, który jest forkiem GNOME Shell, o czym pisze sam autor.

Słusznie zauważyłeś, że uznaje Unity za coś więcej niż fork samego GS. Jak dla mnie sprawa jest prosta GS jest integralną częścią GNOME 3. Podobnie myśli większość deweloperów GNOME z Taylorem na czele. Powłoki GNOME 3 są dla siebie konkurencją i to nie ja wyszyłem z takim założeniem, tylko Mark S, który uznaje Unity jako konkurencję.
"Unity is a shell for Gnome. Now Gnome leadership have to decide if they want the fruit of that competition to be an asset to Gnome, or not"
http://www.markshuttleworth.com/archives/654

W tej sprawie podzielam zdanie Taylora i uważam, że konkurencja w ramach jednego projektu jakim jest GNOME, jest wielce niepożądana. Co innego, wzajemna konkurencja pomiędzy różnymi DE jak KDE czy GNOME. GNOME od samego początku tworzone było w opozycji do KDE. Nie mam nic przeciwko takiej konkurencji, o ile wszystkie środowiska będą respektować standardy przyjęte w ramach freedesktop.org.

Jednak to z czym mamy do czynienia teraz, to konkurencja w ramach jednego projektu, które nagle zyskało 3? nowe powłoki. Ja je taktuje jako oddzielne środowiska graficzne, a tych w Linuksie nigdy nie brakowało. Z tym, że GS to integralna część GNOME i jedyne oficjalnie wpierane. Pozostałe to forki, jednak jeśli nie lubisz tego słowa, możemy je nazywać, "oddzielne środowiska graficzne oparte na GNOME" Na niwelację podziałów jest już za późno, nie po blisko 2 latach. Teraz mamy 2 wyjścia. Nadal udawać, że nic się nie stało albo zaakceptować fakt dokonany. Też bym wolał, aby GNOME było nadal spójnym środowiskiem bez wewnętrznych podziałów, jednak tak nie jest.

GregKoval   8 #41 29.05.2012 01:01

1. "Unity to dodatkowe zmartwienie dla twórców aplikacji, którzy muszą wpierać kolejne środowisko"

No cóż - tak samo jak KDE dla twórców aplikacji GTK. W tej chwili to jednak z zasobów Ubuntu pochodzi większość narzędzi integrujących. Co więcej do tej pory musieli wspierać oni dwie powłoki napisane w ramach różnych frameworków i co więcej integrowali także aplikacje Qt. Więc w czym widzisz problem?

2. w zasadzie dwa z tych punktów dotyczą dostępnego oprogramowania, którego w tej chwili nie można niestety używać w ramach innych powłok Plasmy, więc jak widzisz - nie tylko o wygląd chodzi. Co do menedżera okien/kompozycji

>>"No chyba, że chcesz powiedzieć, że GNOME Shell będzie działał z compizem, albo Unity z mutterem."

Sam możesz sprawdzić:
http://www.hybryde.org/hybryde_evolution/

Jak dla mnie nie ma przeszkód jednak podobnie jak w KDE nie uruchomi wielu efektów Compiza, tak samo twórcy GNOME Shall po prostu nie mają zamiaru integrować z czymś innym niż mutter, ale nie znaczy to, że coś jest niemożliwe. Nawiasem mówiąc czy Unity 2D to fork Unity skoro napisane jest w ramach innego frameworka.

3. Myślę, że jednak nie mieli po prostu zasobów, czyli nikomu się nie chciało tego robić. O zapaści w rozwoju projektu widać było już po GNOME 2, które w ogóle się nie rozwijało. Postanowili więc skupić się na jednej powłoce, żeby chociaż jedną rzecz doprowadzić do końca. To co zrobił Mint z Cinnamonem świadczy jednak, że możliwość istnieje i to bez żadnych hacków i grzebania w core. Zresztą zaraz po premierze pokazały się pierwsze modyfikacje od społeczności. W KDE też pierwsza modyfikacja przybyła dopiero dwa i pół roku po premierze także zasobów społeczności, teraz Kubuntu tworzy jej modyfikację, więc kiedy to się przyjmie też nie będzie pochodziło bezpośrednio od KDE nawet jeśli to włączą do domyślnego zestawu.

>>"Dla użytkowników KDE zmiana układu pulpitu z Folder View na Desktop i odwrotnie przebiega niemal nie zauważalnie."

W zasadzie to zajmuje to tyle samo czasu co przelogowanie do innej powłoki w GNOME :) Jednak jeśli dalej tak uważasz to wypróbuj Hybryde Linux, to że ktoś czegoś nie zrobił, nie znaczy, że jest to niemożliwe.

4. >>"Powłoki GNOME 3 są dla siebie konkurencją i to nie ja wyszyłem z takim założeniem, tylko Mark S, który uznaje Unity jako konkurencję."

Dziwna to konkurencja skoro główny konkurent sam proponuje konkurencji "owoce swojej pracy" :P

>>"Nie mam nic przeciwko takiej konkurencji, o ile wszystkie środowiska będą respektować standardy przyjęte w ramach freedesktop.org. "

Ayatana też jest standardem freedesktop.org, Unity nie powinno więc zakłócać rozwoju GNOME3.

>>"Z tym, że GS to integralna część GNOME i jedyne oficjalnie wpierane."

No cóż w takim razie Fallback Mode nie kwalifikuje się jako część GNOME3, prawda? Szkoda jednak, że korzysta z tych samych narzędzi konfiguracyjnych np. gconf. Jak dla mnie jednak jest to dziwne, że w ramach tak wielu niezależnych "środowisk" wszystkie one korzystają z tego samego oprogramowania. Co je więc wszystkie różni? Tylko sposób w jaki te programy są uruchamiane.

>>"Teraz mamy 2 wyjścia. Nadal udawać, że nic się nie stało albo zaakceptować fakt dokonany."

A nie jest to przypadkiem jedno i to samo.

>>"Też bym wolał, aby GNOME było nadal spójnym środowiskiem bez wewnętrznych podziałów, jednak tak nie jest."

Jak na brak spójności to ma całkiem sporo rozszerzeń. Od deweloperów aplikacji też nie słyszę, żeby mieli jakieś problemy z działaniem swoich programów w "różnych środowiskach GNOME".

  #42 29.05.2012 02:29

Nie ma to jak ludzie, którzy nie tworzą aplikacji rozmawiają o problemach programistów.
Panowie wybierzcie sobie desktop jaki lubicie, a programowanie i jego problemy zostawcie innym. Sami zgłaszajcie co najwyżej bugi jak wam się coś nie spodoba. A jeśli nie będą uwzględnione - wybierzcie inny program.

GregKoval   8 #43 29.05.2012 14:12

@sprae - Czyli mam rozumieć, że użytkownik nie ma prawa mówić źle o żadnym programie, nawet gdy ten sprawia mu problemy? Dlaczego? Niech każdy wybierze sobie inny program i zapomni, że kiedykolwiek płacił za tamten. Fajna perspektywa.

lucas__   13 #44 29.05.2012 20:50

1. Hmm już samo wspieranie wszystkich menadżerów okien czy konfiguracji programowych może nastręczać problemy. Jeden z przykładów z naszego rodzimego podwórka (Kadu, Unity)
http://www.kadu.im/redmine/issues/2347 Takich "ciekawostek", można znaleźć dużo więcej.
2. Oprócz menadżera kompozycji, którym we wszystkich 3 przypadkach nadal jest KWin, nie widzę, żadnych różnic w "budowie". To co opisujesz to są różnice w wyglądzie
http://www.hybryde.org/hybryde_evolution
Jakoś nie widzę tam możliwości odpalenia Unity z Mutterem albo GS z Compizem. Integracja Unity z Mutterem jest obecnie nie możliwa, bo Unity to wtyczka Compiza i Canonical musiałby znowu całość przepisać
3. Tutaj już popadamy w skrajności, jak można porównywać integrację układów pulpitu w KDE z możliwością wylogowania i wybrania z KDM/GDM/LXDM danego środowiska graficznego? Przecież to żadna integracja.
Co do Cinnamona, autor wyraźnie pisze, że to fork, jakich dowodów jeszcze wymagasz?
Fakt, jest taki, że GNOME 3 nie przewiduje istnienia innych powłok poza GS, co potwierdza wypowiedź Taylora oraz obecne działania deweloperów GNOME
4. I gdzie Mark S proponuje te "owoce swojej pracy" poza blogiem? Żadnych łatek, żadnych konkretnych działań ze strony Canonical. Ahh Unity no teraz już wiem jak Canonical ową współpracę pojmuje
Ayatana nie jest żadnym standardem, to po prostu miejsce gdzie Ubuntu hostuje swoje projekty i nie jest uznawane przez nikogo poza canonical, ani GNOME ani KDE.
GNOME fallback, podobnie Unity 2d to tylko tymczasowe rozwiązania które odchodzą w przeszłość
"GNOME Shell over LLVMpipe will be used in Fedora 17 when there is no GPU driver support, rather than falling back to a GNOME classic environment."
http://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=MTEwODg

PS. Jak dojdziemy do 100 komentarzy to stawiam Ci piwo ;p