r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

macOS Sierra już do pobrania. Z Siri lepiej nie gadaj o nowym systemie plików

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Premiera mobilnego systemu Apple’a już za nami, czas na system dla Maków. Pod nazwą kodową Sierra zadebiutował dziś system macOS 10.12 – jak widzicie, nazwa OS X odeszła do lamusa, by ustąpić nowej, zgrabniejszej, dopasowanej do nazw pozostałych systemów Apple’a. Zmiany oczywiście nie skończyły się na nazwie. W paczce instalacyjnej rozprowadzanej przez sklep Mac App Store o rozmiarach ponad 4,8 GB znalazło się nowości – i to nie tylko wodotrysków.

Za najważniejszą nowość należałoby uznać nowy system plików, APFS. Apple zrywa z pamiętającym poprzednie stulecie HFS+, by wreszcie przynieść Makom nowoczesny, funkcjonalny system plików, zawierający take atrakcje jak migawki, klonowanie, dynamiczną optymalizację dla pamięci półprzewodnikowych, wsparcie dla mechanizmu trim na poziomie systemu.

Co jednak z tego, skoro APFS niestety jednak nie jest jeszcze gotowy na bycie domyślnym systemem plików dla wolumenów systemowych. Traktujcie go wciąż jako eksperyment, stanie się on domyślnym wyborem dopiero w 2017 roku.

r   e   k   l   a   m   a

Na stałe za to i już teraz dostajemy wbudowaną w macOS-a cyfrową asystentkę Siri. Dostęp do niej dany jest przez docka, menu główne i skróty klawiszowe, a efekty jej pracy zwracane są w prawym górnym rogu ekranu. Dość powiedzieć, że Siri możemy wykorzystać do wyszukiwania informacji w sieci i lokalnie na dysku, modyfikowania ustawień systemowych, wysyłania wiadomości i wielu innych zadań. Zwrócone przez Siri dane można wykorzystać w innych aplikacjach systemowych.

Mechanizm Optimize Storage ma posłużyć do automatycznego zwalniania miejsca na dysku, gdy zaczyna go brakować. W tej sytuacji komputer automatycznie zacznie przenosić stare pliki, dokumenty i załączniki do chmury iCloud, tak by były dostępne na żądanie. Świeże dane pozostają na dysku, by można było uzyskać do nich dostęp na bieżąco.

Aplikacja Zdjęcia przynosi podobne ulepszenia, co jej wersja na iOS-a, tj. lepsze rozpoznawanie twarzy i scenerii. Możemy pogrupować zdjęcia według osób, lokalizacji i rozpoznanych automatycznie obiektów, a także stworzyć z nich sekwencje wspomnień – pokazy slajdów z muzyką i przejściami dobranymi algorytmicznie. Do tego dochodzi możliwość ułożenia zdjęć na mapie, według lokalizacji ich zrobienia.

Pojawiło się też kilka ulepszeń interfejsu. Automatyczne odblokowywanie Maka jest teraz czymś na wyciągnięcie ręki, o ile na nadgarstku tej ręki znajdzie się Apple Watch z systemem watchOS 3. Obsługa wielozadaniowości została wzbogacona o funkcję obrazu-w-obrazie, pozwalającą obejrzeć pływające wideo z przeglądarki na pulpicie, lub w pełnoekranowej aplikacji. Aplikacje, które wykorzystują zaś wiele okien, będą teraz mogły wykorzystać wyświetlanie ich w kartach, tak jak np. wyświetlane są strony WWW w Safari.

Pozostałe warte wspomnienia zmiany to mechanizm płatności Apple Pay działający w przeglądarce Safari, sparowanej z iPhonem lub Apple Watchem (urządzenia te służą jako sprzętowy token uwierzytelnienia transakcji), ulepszona aplikacja Wiadomości (dopasowana do tych atrakcji z iOS-a 10), przerobiony, uproszczony interfejs iTunes oraz lepsza integracja dysku iCloud Drive z mechanizmami systemowymi – i to nie tylko w macOS-ie, ale też iOS-ie oraz komputerach z Windowsem.

macOS Sierra ruszy na większości maszyn, na których dziś działa OS X 10.11 El Capitan, tj. MacBookach i iMakach wyprodukowanych po 2009 roku oraz MacBookach Pro, Makach Mini, Makach Pro i MacBookach Air wyprodukowanych od 2010 roku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.