Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Apple ][ - komputer na każdym biurku

Apple I o którym pisałem we wpisie "Apple I - Jeden z sześciu" był dla nowej, młodej firmy tym czym jest Pole Position dla kierowcy F1. Umożliwia on świetny start, ale nie przesądza o ostatecznym zwycięstwie. Apple I było w swoim czasie niewątpliwie fantastycznym startem, ale wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że komputer w drewnianej obudowie nie jest tym, co może zawojować rynek. Apple I był komputerem dla pasjonatów i hobbystów mających umiejętności i czas na złożenie wszystkiego w jedną całość, jednak Wozniak i Jobs marzyli o komputerze dla każdego. Komputer taki musiał być prosty w obsłudze, tani i musiał wyglądać nieco bardziej profesjonalnie niż Apple I. Musiał być to komputer, który będzie gotowy do pracy zaraz po wyciągnięciu z pudełka - ta koncepcja jest nadal aktualna w filozofii Apple po 36 latach.

Apple I trafiło do sprzedaży w kwietniu 1976 roku a Wozniak zgodnie ze swoją naturą postanowił go jeszcze ulepszyć. To nie był jeszcze jakiś plan na nowy, lepszy komputer. To była zwykła chęć ulepszenia czegoś, co już istnieje. Woz postanowił, aby Apple II miało możliwość wyświetlania kolorowego obrazu co było w tamtym czasie absolutna nowością. Woz równocześnie pracował nad składaniem Apple I i tworzeniem przyszłego Apple II.

Projekt Apple II

Jak wspomina Wozniak, Apple I było teoretycznie przygotowane do wyświetlania kolorowego obrazu. Początkowo Woz nosił się z zamiarem dodania tylko układu odpowiedzialnego za wyświetlanie kolorowego obrazu, jednak postanowił on także "ulepszyć" Apple I co ostatecznie zakończyło się projektem zupełnie nowej płyty głównej komputera. Podczas projektowania doszło też do pierwszego konfliktu pomiędzy nim a Jobsem. Woz chciał stworzyć płytę z ośmioma gniazdami rozszerzeń, tak aby użytkownicy mogli sami projektować i podłączać rozmaite urządzenia zewnętrzne. Jobs był temu przeciwny twierdząc, że doprowadzi to tylko do powstania mnóstwa nie współpracujących ze sobą urządzeń, mogących destabilizować pracę komputera. Jobs uważał, że w zupełności wystarczą tylko dwa sloty - jeden do drukarki a drugi do modemu. Wozniak podczas projektowania swojego komputera postanowił tworzyć dwa "tryby" pracy - graficzny i tekstowy. Dzięki zastosowaniu nowszych i szybszych kości pamięci, można było zastosować jedne układy dla dwóch trybów pracy, a procesor i tak miał szybszy dostęp do pamięci niż w Apple I. Apple II nie tylko był szybszy, ale był tańszy gdyż Wozniak użył do jego projektu o połowę mniej układów niż do Apple I. Gdy Wozniak stworzył już płytę główną rozpoczął pracę nad interpreterem BASIC-a. Projekt działającego komputera był gotowy w sierpniu 1976 roku, przy czym była to płyta z dołączaną klawiaturą i monitorem niczym w Apple I. Podczas swoich prac nad BASIC-em Woz stworzył także grę PONG, która najczęściej używali do przyszłych prezentacji Apple II. Równocześnie Jobs postanowił "ubrać" komputer w jakąś sensowną obudowę. Projekt pierwszej obudowy stworzył Ron Weyny, ten sam który pracując w Atari rozrysował płytę Apple I. Ron stwierdził, że ani Jobs, ani Woz nie mają nadmiaru gotówki, więc wystarczy im budżetowa obudowa z pleksi, którą można było robić w warunkach domowych. Ten projekt był tani, lecz Jobs stanowczo go odrzucił. Jobs chciał, aby obudowa komputera była wykonana z formowanego plastiku i zaproponował on Jerremu Manockowi wykonanie takiej obudowy, płacąc mu za jej projekt 1500 USD. Po kilku tygodniach powstała obudowa Apple II. Drugim posunięciem Jobsa było dobranie nowego zasilacza. Wszystkie dotychczas produkowane komputery posiadały duże zasilacze liniowe, które podczas pracy bardzo się nagrzewały i musiały znajdować się na zewnątrz komputera. Nowy zasilacz miał mieścić się wewnątrz komputera, a jego projekt Jobs zamówił u jednego z pracowników Atari - Roda Holta. Holt zbudował prosty i tani zasilacz impulsowy, stanowiący pierwowzór wszystkich współczesnych zasilaczy komputerowych.

Zasilacz nie dostarczał stałego, liniowego prądu, tylko włączał go i wyłączał tysiące razy na sekundę co sprawiało, że nie musiał on magazynować energii, a dzięki temu nie nagrzewał się. Za wykonanie zasilacza Rod Holt miał dostać kilkaset dolarów, ostatecznie wynagrodzenie było mniejsze, jednak Holt dołączył na stałe do zespołu Apple.

Poszukiwani inwestora

W połowie 1976 roku sprzedano łącznie około 150 komputerów Apple I za pomocą sieci sklepów Byte Shop oraz podczas indywidualnej sprzedaży. Pieniądze pochodzące ze sprzedaży nie umożliwiały jednak rozwinięcie w pełni projektu Apple II. Wozniak zadowalał się w pełni samym faktem stworzenia Apple II, który w jego ocenie był fantastycznym ulepszeniem Apple I. Jobs jednak zdawał sobie sprawę, że obecna nieco "partyzancka" metoda sprzedaż komputerów nie może trwać wiecznie, a drogą do sukcesu jest stworzenie normalnych kanałów dystrybucji poprzez sklepy komputerowe, te jednak oczekiwały produktu gotowego, a nie amatorskiego sprzętu w drewnianej obudowie. Projekt Apple II był niemal gotowy, jednak brakowało funduszy na wdrożenie go do produkcji. Domowe metody produkowania stosowane dotychczas przy Apple I, w przypadku Apple II nie miały najmniejszego sensu. Na tłoczenie obudowy i wdrożenie komputera do produkcji potrzeba było około 200 do 250 tys. USD, a to stanowczo przekraczało zdolności finansowe "chłopców z garażu".

Jeśli przyjrzeć się dokładnie wszelkim źródłom dotyczącym powstania Apple Computer, istnieją tu pewne sprzeczności. Pojawia się wiele informacji mówiących o tym, że Jobs szukając inwestora chciał sprzedać projekt Apple II większej firmie, pojawiają się także informacje, że to większe firmy usiłowały kupić projekt Apple licząc na to, że kupiony za niewielkie pieniądze projekt komputera przekują w rynkowy sukces. Niezaprzeczalnym jest jednak fakt, iż Jobs prowadził rozmowy z firmą Atari i Commodore. W lecie 1977 roku odbyła się garażowa prezentacja Apple II przed przedstawicielem firmy Commodore - Chuckiem Paddle. Przedstawiciel Commodore był bardzo zainteresowany projektem i zaproponował aby zaprezentować Apple II w siedzibie Commodore. Jobs zaproponował, aby Commodore wykupił projekt ich komputera i zatrudnił zespół Apple. Po kilku dniach dostali odpowiedź, iż Commodore nie jest zainteresowany kupnem projektu Apple. Chuck Paddle poinformował, że Commodore pracuje nad własnym komputerem i będzie on dostępny już za kilka miesięcy. W ocenie Commodore, kolorowa grafika była zupełnie niepotrzebna i podnosiła koszty projektu. Kilka miesięcy później - w styczniu 1977 roku Commodore zaprezentował model PET 2001.

Zdjęcie Wikipedia

Kilka miesięcy później na West Coast Computer Fair zobaczyłem PET Commodore'a, ten komputer, który stworzyli tak szybko. Niedobrze mi się na jego widok robiło. Starali się skonstruować coś podobnego do tego, co pokazaliśmy Chuckowi tamtego dnia w garażu, z monitorem i programowaniem, i klawiaturą, ale tak się spieszyli, że wyszedł im naprawdę gówniany produkt. Mogli mieć Apple'a, wiecie ? Mogli mieć wszystko, gdyby tylko starczyło im wyobraźni.

Steve Wozniak

Kolejną firmą z którą podjęto rozmowy było Atari. Prototyp Apple II pokazano Alowi Alcornowi i Nolanowi Bushnellowi. Jobs zaproponował Bushnellowi aby zainwestował 50 tys. USD w zamian za 30% udział w firmie lecz Bushnell odmówił.

Byłem tak mądry, że się nie zgodziłem. To nawet śmieszne, kiedy teraz o tym myślę, o ile właśnie nie płaczę.

Z książki "Steve Jobs" - Walter Isaackson

Atari także nie chciało inwestować komputery domowe twierdząc, że są zbyt pochłonięci rynkiem automatów do gier co uniemożliwia im podjęcie kolejnego projektu.

Wozniak usiłował zainteresować też swoimi projektami inżynierów HP (oficjalnie Woz jeszcze był pracownikiem HP). Inżynierowie HP twierdzili, że projekt jest naprawdę świetny, jednak szefostwo HP postanowiło rozpocząć pracę nad własnym projektem komputera biurkowego. Wozniak nie został włączony do zespołu choć sam się zgłosił twierdząc, że może pracować nawet nad interfejsem drukarki do komputera HP. Jego kandydatura została odrzucona, podobnie jak projekt Apple II.

W związku z nikłym zainteresowaniem firm elektronicznych, Jobs postanowił poszukać prywatnego inwestora. Podczas tych poszukiwań trafił do Dona Valentine'a, któremu zaprezentowano Apple II. Valentine wypytał Jobsa spodziewaną wielkość sprzedaży, lecz ani Jobs ani Wozniak nie mieli pojęcia ile komputerów można sprzedać podając nieprecyzyjnie "miliony". Ich prognozy nie przekonały Valentine'a na tyle by zaryzykował inwestycję w Apple II, jednak zarekomendował ich Mike'owi Markkuli. Valentine dał także Jobsowi jedną, cenną radę. Jeśli chcą zaistnieć w interesie, muszą posiadać jakiś biznesplan lub zatrudnić kogoś kto go stworzy, a takim człowiekiem właśnie był Mike Markkula. Po latach Valentine przyznał, że duży wpływ na jego decyzję co do rezygnacji z inwestycji był także kontrowersyjny wygląd członków zespołu Apple.

Mike Markkula - powstaje Apple

Mike Markkula był młodym inwestorem, który zbił niezły majątek na udziałach firmy Intel i Fairchild Semiconductor. Był zaledwie 32-letnim emerytem, który świetnie znał się na tworzeniu kanałów dystrybucji, finansach i marketingu czyli na tym wszystkim na czym kompletnie nie znał się zespół Apple, a co było zdaniem Valentine'a niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Markkula przyjechał do garażu i zachwycił się tym co zobaczył, nie zważając zupełnie na wygląd zespołu Apple - "Ostrzyc można się zawsze." - skwitował po latach. Markkula postanowił wraz z Jobsem stworzyć biznesplan i zainwestować w Apple. Ostatecznie Markkula zainwestował 250 tys. USD w zamian za 26% udziałów w firmie. Jobs i Wozniak także mieli mieć po 26% natomiast resztę przeznaczono dla przyszłych inwestorów.

Plan Markkuli zakładał wejście na rynek elektroniki domowej i całkowitą rezygnację z niszowego rynku hobbistów dla jakich powstało Apple I. Niespodziewanym problemem okazał się Wozniak, który ciągle był pracownikiem HP i nie chciał zrezygnować z posady inżyniera w HP. Przekonywał go Jobs, Markkula, rodzina ale Woz był nieugięty. Podobno przełamał się po rozmowie ze swoim przyjacielem - Allenem Baumem. Myślę, że równie wielkie znaczenie miało odrzucenie jego prośby o włączenie do zespołu zajmującego się pracą nad komputerem w HP.

3 stycznia 1977 roku oficjalnie powstaje spółka Apple Computer Co, która wykupuje firmę stworzoną 9 miesięcy wcześniej przez Jobsa i Wozniaka. Markkula do Apple Computer Co wniósł nie tylko jakże ważny kapitał, ale co być może równie cenne - doświadczenie i wiedzę. Jobs stał się gorliwym uczniem Markkuli w zakresie marketingu, promocji i zarządzania, a doświadczenia nabyte w tamtym okresie wykorzystywał do samego końca, gdy stał za sterem Apple. Po stworzeniu biznesplanu, Markkula stwierdził, że firma nie może funkcjonować dalej w garażu ani w prywatnym domu Jobsa. Apple Computer Co wynajęło niewielki budynek przy 20863 Stevens Creek Blvd, Cupertino, który stał się oficjalną siedzibą Apple.

Zdjęcie Google Street View

Apple II trafia na rynek

Gdy technicznie wszystko już było przygotowane do uruchomienia produkcji, rozpoczęto poszukiwania agencji reklamowej, która pomogłaby pokazać Apple II na rynku konsumenckim. Doświadczenia ze sprzedażą Apple I były w tym wypadku zupełnie nieprzydatne. Markkula skontaktował się z agencją Regisa McKenny uznawaną za najlepszą w tej części USA. Agencja ta pracowała dla takich potęg jak Intel, Fairchild Semiconductor, National Semiconductor. To właśnie agencja McKenny stwierdziła, że dotychczasowe logo firmy Apple jest zbyt skomplikowane.

Nowe, tęczowe jabłuszko zaprojektował grafik agencji McKenny - Rob Janoff.

Apple II miało zostać zaprezentowane 16 kwietnia 1977 roku podczas targów West Coast Computer Faire, a tym razem Jobs do imprezy przygotował się bardzo starannie. Jobs wykupił miejsce przy samym wejściu na halę. Apple jako jedyne przygotowało specjalnie stolik (pozostali wystawcy prezentowali swoje produkty na zwykłych stołach). Jobs kazał przykryć stolik miękką tkaniną a za nim umieścić coś w rodzaju bramki z olbrzymim, nowym logiem Apple. Na stoliku ustawiono trzy komputery, a przez bramkę widać było mnóstwo pudełek Apple II, które w rzeczywistości były puste. Sugerowały jednak one, iż Apple posiada już działającą linię produkcyjną komputerów. Rzeczywistość nie była tak piękna. Posiadane trzy egzemplarze byłe wówczas jedynymi w pełni kompletnymi komputerami, w dodatku zespół musiał ręcznie szlifować obudowy, gdyż dotarły one ze "skazami" na plastiku. Plastikowe obudowy komputera były sporym problemem przez długi okres produkcji. Firma Jerry Mannocka, która produkowała obudowy (firma to może zbyt wielkie słowo) nie mogła ich produkować na skale przemysłową i produkowała tylko kilka egzemplarzy dziennie. Także płyty główne nie zachwycały Jobsa, gdyż w jego ocenie układy elektroniczne i ścieżki nie były wystarczająco równo ułożone.

Pomimo tych "niedoskonałości" Apple II na targach zrobiło prawdziwą furorę, a zamówienia na komputery szły w tysiące egzemplarzy i szybko okazało się, że Apple nie jest w stanie sprostać zamówieniom przy udziale w produkcji niewielkich firm zewnętrznych, dlatego też Apple szybko musiało zdecydować się na w pełni przemysłową produkcję.

Fragment z filmu "Piraci z Doliny Krzemowej

Za sprawą Markkuli także zmieniło się podejście Jobsa do biznesu. Na targach ekipa Apple występowała już przystrzyżona i ubrana bardziej elegancko niż Jobs miał w zwyczaju dotychczas.

Apple II - sprzedaż

Apple II trafił do sprzedaży jako produkt kompletny. Wymagał on tylko podpięcia do telewizora i do zasilania. Sprzedawany był w pudełkach z instrukcjami i podręcznikiem do programowania oraz kasetami magnetofonowymi zawierającymi przykładowe oprogramowanie i gry. Do zestawu Apple dodawało także dwa gamepady, a w późniejszym okresie winylową torbę transportową.

Mike Markkula pakuje Apple ][ do winylowej torby. Zdjęcie z biura Markkuli.

  • CPU: MOS 6502 1 MHz
  • ROM: 12 KB z wbudowanym BASIC-em Wozniaka.
  • RAM: 4 KB z możliwością rozbudowy poprzez karty rozszerzeń o wielkości do 48 KB
  • Złącza: 8 złącz rozszerzeń
  • Grafika: dwa tryby graficzne - tryb tekstowy (40 kolumn, 24 wiersze), tylko duże litery oraz tryb graficzny 280x192 6 kolorów lub 40x48 16 kolorów.
  • Dźwięk: głośnik mono, generator dźwiękowy 8-bitowy

    Procesor MOS 6502 mógł zaadresować 64 KB pamięci (RAM i ROM), jednak zostawał 4 KB bufor na karty rozszerzeń tak więc było 12 KB ROM + 4 KB Bufor + 48 KB Ram. W późniejszym okresie producenci kart znaleźli sposób na obejście tego ograniczenia. Zastosowanie nie chcianych przez Jobsa portów rozszerzeń stało się jednak kluczem sukcesu Apple II. Powstawało wiele kart rozszerzeń i nawet Microsoft programował takie karty. Na kartach pojawiały się rozmaite porty (drukarki i modemu), języki programowania (PASCAL, BASIC, LOGO), a także powstawały wręcz karty z innym systemem operacyjnym np. karta z procesorem Zilog Z-80 i systemem CP/M. Pierwsze serie Apple II miały możliwość wyświetlania tylko 4 kolorów w wysokiej rozdzielczości, ale Woz naniósł poprawki do procedur obsługujących monitor w pamięci ROM, dzięki czemu możliwym było wyświetlanie 6 kolorów. Ponieważ pamięc ROM była wymienna, można było zwrócić się do Apple z prośbą o dostarczenie kości z nowym, poprawionym ROM-em.

    Pierwsze modele Apple II nie były pozbawione wad. Obudowy miały bardzo często "skazy", które poprawiano niejednokrotnie ręcznie poprzez szlifowanie lub wręcz malowanie krawędzi ze "skazami". Kolejnym problemem okazało się chłodzenie. Przy długotrwałym używaniu komputera, zwłaszcza gdy stał na nim telewizor, obudowa w okolicach zasilacza mogła się odkształcać pod wpływem temperatury. Na zdjęciu Markkuli i Apple II, komputer ma już szczeliny chłodzące, które pojawiły się w egzemplarzach produkowanych pod koniec 1977 roku i wyeliminowały problem odkształcania się obudowy.

    Początkowo komputer sprzedawano w cenie 1298 USD za zestaw. Obecnie ceny kompletnego, pudełkowego zestawu pierwszej serii Apple II zaczynają się od 2500 USD.
    Czasami pojawiają się także współczesne repliki płyty głównej, wykonane najczęściej przy użyciu tych samych układów elektronicznych, lub ich nowszych odpowiedników.

    Po lewej oryginalna płyta Apple II, po prawej współczesna replika.

    Niejaki Howie Shen kupił w 2011 roku jeden z pierwszych egzemplarzy Apple II - numer seryjny A2S1-0101. Komputer nie posiadał jeszcze szczeliny chłodzącej, która później umieszczono w obudowie aby uniknąć odkształcania się plastiku. Komputer ma numer seryjny płyty głównej 1303 i został złożony 6 lipca 1977 roku. Obudowa komputera pochodzi jeszcze z pierwszej "manufaktury" gdyż miała pomalowane ręcznie krawędzie.

    Zgodnie z ideologią Jobsa, płyt główna jest idealnie równa, a układy rozmieszczone w sposób, który dziś może budzić najwyższe uznanie. Zwracam uwagę na adres umieszczony na zasilaczu.

    Głównym elementem komputera była pamięć ROM. Zanim Apple II trafiło do produkcji, Wozniak i Jobs niefrasobliwie pokazywali komputer przedstawicielom rozmaitych firm, a także prywatnym inwestorom.

    To śmieszne. Jak teraz o tym myślę - Apple II miał się okazać jednym z najlepiej sprzedających się produktów wszechczasów. A my nie mieliśmy wtedy żadnych praw autorskich ani patentów. Żadnych sekretów. Po prostu pokazywaliśmy go wszystkim.

    Steve Wozniak Gina Smith - "iWoz"

    Tuż przed premierą Apple II, Markkula kazał Wozniakowi iść do urzędu patentowego i zastrzec kości pamięci ROM oraz wszelkie układy które zawierały jakikolwiek kod.

    Wozniak w sumie uzyskał pięć patentów (na ROM, system wyświetlania grafiki, system odświeżania grafiki, generowanie kolorów oraz współpracę pamięci DRAM). Było to bardzo istotne podczas przyszłych procesów z producentami klonów Apple II.

    Był to także jeden z niewielu komputerów Apple posiadający mechaniczny wyłącznik.

    Komputer z kartą pamięci 24 KB w 1977 roku kosztował 2000,07 USD. Winylowa torba do komputera była dosyłana po około 2 tygodniach.

    Apple II z miejsca stał się bardzo popularny i wraz z komputerem Tandy Radio Shack 80 (TRS-80) rozpoczął wielką rewolucję komputerów domowych. Był co prawda droższy od konkurencji, lecz jako jedyny oferował kolorową grafikę wysokiej rozdzielczości i możliwość odtwarzania dźwięku.

    Ciąg dalszy za tydzień....

     
  • sprzęt

    Komentarze

    0 nowych
      #1 02.11.2013 12:35

    Ładnie :)

      #2 02.11.2013 12:44

    fajny artykuł

      #3 02.11.2013 12:51

    :) już nie mogę się doczekać

    Marek_G   3 #4 02.11.2013 12:52

    Brawo !!!

      #5 02.11.2013 12:55

    Wciągająco piszesz!. W Polsce taką firmę garażową by wtedy wykończyła pierwsza lepsza kontrola skarbowa:)

    corrtez   12 #6 02.11.2013 12:59

    Dopiero za tydzien?

    Xanthia   11 #7 02.11.2013 13:02

    Sprzedawany równocześnie Commodore 64 (data premiery 1982) o lepszych parametrach graficznych i głównie muzycznych (specjalistyczny chip, w zasadzie kompletny syntezator - SID) kosztował wtedy 595 dolarów. Czyli ponad dwukrotnie mniej. Cena wyprodukowania C64 wynosiła ok 134 dolarów. Także przebicie niezłe. Można powiedzieć, że przebicie Apple mogło być nawet 10 krotne (podzespoły takie jak pamięć i procesor praktycznie te same, tyle, że gorsze możliwości graficzne i muzyczne). Trochę głupio, że to "dzieło" Apple nie dorównywało w czasach gdy egzystowały jednocześnie - nawet najpopularniejszemu 8 bitowemu komputerowi osobistemu w historii :)

    A jak tam scena na Apple II? Były jakieś dema? Ponoć jeśli użytkownicy lubią lub wręcz kochają swój sprzęt tworzą na nim demoscenę. Jest scena atarowska, commodorowska, amigowska ale chyba nikt nie słyszał o scenie appleowskiej? :D
    Z tego co się orientuje niewiele się działo - http://www.youtube.com/watch?v=CSXj0N-_iPA Tak to wyglądało ;)
    To właśnie dzięki demoscenie rozwinięto programowo możliwości układu dźwiękowego oraz graficznego. Takie dema to nic wyjątkowego
    http://www.youtube.com/watch?v=rEZGt7aaIG4 :)

    GL1zdA   12 #8 02.11.2013 13:07

    Bez wątpienia jeden z najważniejszych komputerów w historii komputerów osobistych i jeden z najciekawszych projektów Apple. Osobiście stawiam go wyżej niż Apple I, ze względu na dopracowanie i wizję - Apple I był hobbystycznym komputerem jakich było wiele w tamtych czasach i gdyby nie sukces Apple dziś nikt by go nie pamiętał. Znacznie trudniej było stworzyć coś, co sensownie dało się sprzedać - ta sztuka udała się w tamtych czasach tylko Apple II i TRS-80. Dopiero 5 lat później Commodore 64 udało się podobnie spektakularne wejście.

    Ciekawostka - wykresy sprzedaży komputerów osobistych:
    http://jeremyreimer.com/m-item.lsp?i=137

    @Xanthia
    Apple II powstał 5 lat przed C64, rozkwit demosceny to jeszcze późniejszy okres i do tego w zupełnie innym regionie geograficznym - Apple II to przede wszystkim Stany, demoscena zaś najsilniejsza była w Europie, gdzie rządziło Commodore - masz więc odpowiedź, dlaczego tak niewiele dem jest dla Apple II.

    Xanthia   11 #9 02.11.2013 13:16

    @GL1zdA Napisałam o czasach gdy oba egzystowały jednocześnie - od roku 1982 :)
    Jeszcze jedna ciekawostka
    W Australii zbudowano komputer Medfly, który był kompatybilny z Apple II, ale miał szybszy procesor, więcej pamięci i inne dodatkowe usprawnienia. Nazwa „Medly” była grą słów, jest to skrót od nazwy zwyczajowej „Mediterranean fruit fly” (odmiany muchówki Ceratitis capitata), która atakuje jabłka :D

    okokok   12 #10 02.11.2013 13:26

    Świetny artykuł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rozumiem że w ciągu następnych tygodni pokażesz nam system i kolejne modele, tak jak z iPodem? :) No to nie mogę się doczekać.

    username1   2 #11 02.11.2013 13:56

    "Holt zbudował prosty i tani zasilacz impulsowy, stanowiący pierwowzór wszystkich współczesnych zasilaczy komputerowych."

    Bzura takie zasilacze były już wcześniej uzywane w sprzęcie wyższej klasy rtv/agd i bardzo popularne wśród amatorów elektroniki. Warto odnotować ze jedna z pierwszych konstrukcji zasilacza impulsowego nalezy do Karola Pollaka i był zaprezentowany na początku XX wieku. Holt jedynie co zrobil to ominał amerykanski patent Lindermarka na Switched-mode power supply (SMPS) na który rozwijającego się i garazowego appla nie było wówczas stać.

    ardgalen   2 #12 02.11.2013 13:58

    Rzeczywiście scena na apple II nie wypaliła, ale za to na Apple IIGS jest jakiś hicior nawet z 1995 r. http://www.youtube.com/watch?v=dyRR0ckb7sE

    tutaj ciekawy slideshow na Apple II http://www.youtube.com/watch?v=6aTytltgi9E
    a tutaj z kolei ciekawy pokaz animowanych gifów na Apple II plus z 64 kb http://www.youtube.com/watch?v=OYiPmqjFEqQ

    macminik   16 #13 02.11.2013 14:24

    @Xanthia

    ja wiem, że Twoja hejterska natura uniemożliwia Ci "olanie" tematu na temat bezwartościowych rzeczy i zupełnie nie mogę pojąć po co tracisz tyle czasu na bezwartościowe tematy. Ale blagam, czytaj ze zrozumieniem. Apple II 1978 rok ... C-64 1982 rok... 1984-1978=6 bardziej prosto nie mogę tego wytłumaczyć....

    ardgalen   2 #14 02.11.2013 14:29

    tutaj więcej o Apple IIGS http://www.youtube.com/watch?v=L3lhG1WN4B4

    macminik   16 #15 02.11.2013 14:48

    Przepraszam 1982-1978=4 ale to już ktoś wcześniej wyjaśnił.

      #16 02.11.2013 15:55

    Xanthia: Do czasu C64 był już model Apple II E z 16 kolorami.
    W rok po wyjściu Amigi 1000 był model Apple II GS z 256 kolorami na raz na ekranie z palety 4096 i 8 kanałowym dźwiękiem.

    Xanthia   11 #17 02.11.2013 16:09

    @macminik Napisałam przecież wyraźnie. W czasach gdy egzystowały jednocześnie (od 1982) ;)

    ra-v   13 #18 02.11.2013 16:17

    Dobry artykuł. Zdaje się, że coś Twojego o Jobsie kiedyś nocą czytałem - chyba że to nie byłeś Ty ;-)

    macminik   16 #19 02.11.2013 16:26

    @Xanthia

    C-64 to straszne "gówno" W 1991 roku Apple robiło Quadry... piszę o analogicznym okresie gdy oba komputery były w użyciu... nadal uważasz że ma Twoje twierdzenie ma sens ? Oczywiście nie mam nic preciwko C-64 bo uważam że to był świetny sprzęt, ale porównywanie jednego komputera do drugiego, gdy między nimi jest kilka lat różnicy jest zwykłym dyletanctwem...

    Blasphemus   4 #20 02.11.2013 17:40

    O zgrozo! Ale ty musisz być nudnym osobnikiem. Dosłownie człowiek jednego tematu. Napisz choć raz coś nie o Apple bo to zakrawa na ciężki przypadek obsesji. Lubisz pisać to pewnie na inny temat też dałbyś radę coś naskrobać.

    Pozdrawiam

    okokok   12 #21 02.11.2013 18:04

    Blasphemus, WTF!? Dlaczego? Zna się na tym i o tym pisze. Bardzo ciekawie.

    Xanthia   11 #22 02.11.2013 18:22

    @macminik Porównuję model Apple z 1982 do modelu Commodore z tego samego roku... C64 jest tańszy i lepszy. I o niebo popularniejszy :) To są fakty, chcesz z tym dyskutować? ;)

    septim   10 #23 02.11.2013 18:41

    @Blasphemus chyba coś nie tak u Ciebie, @macminik stara się podzielić z nami swoim zainteresowaniem, robi to systematycznie i co ważne za każdym razem ciekawie. Jeśli dla Ciebie to jest nudne to dlaczego czytasz jego teksty, na blogu DP jest cała masa autorów piszących na inne tematy równie ciekawie co macminik na temat apple. Konstruktywna krytyka to bardzo pozytywna sprawa ale to co ty piszesz to zwykłe malkontenctwo.

    @Xanthia nie porównuj c64 do modelu appla o 4 lata starszego bo to jakby porównywać ps2 do xbox 360 w końcu obydwa były w tym samy czasie na rynku.

    kriters64   7 #24 02.11.2013 18:50

    "tyle, że gorsze możliwości graficzne i muzyczne)."

    Jeśli takie argumenty podaje ktoś kto uważa się za zawodowego grafika, to jak mam to odbierać, jako hipokryzja? brak profesjonalizmu? czy po prostu zwykły hejt?

    Xanthia   11 #25 02.11.2013 18:58

    @kriters64 Commodore 64 oferował tryb graficzny 320x200 w najpierw w 4 potem w 16 kolorach to samo z trybem multi 160x200 16 kolorów. Niedługo potem stało się możliwe używanie 128 kolorów w trybie 320x200 (ale to za jakiś czas dopiero), nie porównuj proszę układu dźwiękowego przewyższającego możliwościami nawet kultowego MiniMooga (tyle że miał mniejszą polifonię) z jakiś beeperem :)
    ps. ponoć miałeś już ze mną nie dyskutować? Gdzie masz argumenty kolego? Znów mnie zaczepiasz in personam?

    @septim Porównuje modele z 1982 roku jak pragnę zakwitnąć!

    macminik   16 #26 02.11.2013 19:19

    @Xanthia

    Obawiam się, że hejterstwo zupełnie przeszkadza Ci w analizie czegokolwiek. Owszem C-64 było lepsze ale Apple II było tworzone wówczas, gdy nie było specjalizowanych układów dźwiękowych ani graficznych a o C-64 jeszcze ptaki nie ćwietkały. Ba nie było nawet kolorowego obrazu i dźwięku. To, że akurat Apple II było wtedy kiedy C-64 nie sprawia, że należy je ze sobą konfrontować. Równie dobrze możesz stwierdzić, że Apple II to straszna kicha bo każdy komputer z Pentium bił go na głowę, dlaczego tak skromnie ... możesz jeszcze przeprowadzić dogłębną analizę z której wyniknie, że Amiga też była lepsza....

    Xanthia   11 #27 02.11.2013 19:20

    @macminik

    Obawiam się, że fanbojstwo nie pozwala Ci spojrzeć na sprawę w ten sposób, że porównuję dwa 8 bitowe komputery działające na tym samym procesorze i sprzedawane w tym samym roku... Dziwne co? ;)

    macminik   16 #28 02.11.2013 19:27

    No niesamowicie dziwne, bo jeden z nich miał układy specjalizowane które zaprojktowane kilka lat po tym, jak powstał ten pierwszy. Nie twierdzę że C-64 był lepszy, ale nie porównywałbym tych dwóch maszyn no chyba, że hejterstwo kogoś zaślepia ....

    Xanthia   11 #29 02.11.2013 19:29

    @macminik
    Ale dlaczego mam nie porównywać dwóch osmiobitowców? Apple nie stworzyło nic wyjątkowego. O połowę tańszy komputer bił Apple II na głowę możliwościami oraz ilością oprogramowania a także popularnością. Był lepszy ;) I nie możesz temu zaprzeczyć :)

    B.Andy   4 #30 02.11.2013 19:37

    Nie karmcie tego trolla. Wtedy stąd sobie pójdzie.

    A wpis świetny. Jak zawsze :-)

    Xanthia   11 #31 02.11.2013 19:39

    @B.Andy Nie da się nie karmić macminika - potrafi zaprzeczyć najoczywistszym faktom. Porównuję dwa ośmiobitowce zbudowane w tym samym roku a on pisze o Pentium :D Oba mają ten sam procesor i zegar ;) Tylko zupełnie różne możliwości, oczywiście na niekorzyść Apple ;)

    macminik   16 #32 02.11.2013 19:41

    Może dlatego, że nie warto porównywać dwóch różnych maszyn ? Może dlatego, że jeden był stworzony jako coś nowego na miarę technologi ze swojego okresu czasu a drugi był projektowany wówczas, gdy technologie z tego pierwszego były już przestarzałe ? Takie porównanie ma sens, jeśli porównać C-64 z Atari czy czymś innym. Oba komputer powstały w tym samym okresie, a zespoły projektujące je miły teoretycznie tą samą wiedzę na temat rynku, jego potrzeb i współczesnych im technologii. Wówczas jest to uczciwe porównanie. Niestety, to co uprawiasz to są rzeczy nieporównywalne...

    @Xanthia

    Pentium było w tym samym okresie co C-64... kończono produkcję C-64 a Pentium się pojawił... Więc zgodnie z Twoimi zasadami, porównanie jak najbardziej sensowne.

    Xanthia   11 #33 02.11.2013 19:44

    @macminik Czyli sam przyznajesz że Apple II już w roku 1982 był przestarzały! :D Ha! Chciałam to usłyszeć. Wielki macminik przyznaje, że Apple był za czołówką już 30 lat temu ;) Brawo! :D

    @macminik Pentium to procesor 32 bit a nie komputer i to o zupełnie innej architekturze oraz 11 lat starszy od Commodore 64 i 6502, Ty kolego naprawdę mnie potrafisz rozbawić swoim zupełnym brakiem wiedzy o czymś innym niż Apple ;) Jesteś flagowym przykładem ignoranta i dyletanta w jednym :)

    macminik   16 #34 02.11.2013 19:51

    @Xanthia

    4 lata w życiu komputerów to duży okres i nie ma w tym nic odkrywczego dla mnie. Ale skoro nie wiedziałaś o tym, to cieszę się że poznałaś tą prawdę, choć myślałem, że powinnaś ją znać. Ta myśl jest tak samo odkrywcza jak stwierdzenie, że C-64 było przestarzałe 4 lata po swojej premierze (Amiga, Atari ST czy każdy inny komputer w stworzony 4 lata później)

    VIC i SID to też zupełnie inne układy, które powstały kilka lat później niż C-64 więc Twoje pierwsze stwierdzenie nie jest już zabawne a raczej żałosne jak na taką ekspertkę od spraw wszelakich. Jeszcze proponuję, abyś całemu światu ogłosiła, że C-64 było lepsze niż ZX Spectrum, ZX-81, Sharp i wynajdź sobie coś tam jeszcze...

    Xanthia   11 #35 02.11.2013 19:54

    @macminik Na litość boską! Apple cały czas wydawał kolejne wersje Apple II! Jeżeli nie potrafili stworzyć nic lepszego to się mówi trudno. Koniec i kropka. Atari i Amiga to komputery 16 bitowe, zupełnie inna bajka. Mówimy o dwóch ośmiobitowcach do licha ciężkiego ;)

    kriters64   7 #36 02.11.2013 19:55

    @Xanthia Pytanie nie było skierowane do Ciebie, ale jeśli już potrzebne są argumenty, to raczej należy się ich spodziewać od Ciebie na sens porównania czegoś przestarzałego z przed 4 lat do aktualnych nowości, skoro wiadomo że 4 lata to technologiczna przepaść, ale jeśli laicy się nie połapią to czemu by podciągnąć faktów pod swoją ideę, prawda? czy nie lepiej i uczciwiej było by porównać C 64 do A II GS w końcu C 64 był produkowany do 1994 czyli o dwa lata dłużej A II GS. Ale masz rację na czas który podajesz C 64 był bardziej opłacalny i nie był zły sam go posiadałem ze stacją dysków 5,25" a największa zaleta to wyjście TV.

    Xanthia   11 #37 02.11.2013 19:56

    @macminik Looool

    "VIC i SID to też zupełnie inne układy, które powstały kilka lat później niż C-64"
    Ahhahahahaha. One zostały zaprojektowane specjalnie dla Commodore 64... Proszę, nie ośmieszaj się. Te układy były w pierwszym egzemplażu w 1982 roku... Nie myl Pet'a z C64 ;) I nie kompromituj się już :)

    kriters64
    A II GS możesz porównywać do C128 ;) To też ośmiobitowce i tu też Commodore wygrywa parametrami i możliwościami i możliwościami ;)

    macminik   16 #38 02.11.2013 20:00

    No właśnie powstały w 1982 roku a Apple II w 1977... ja się nie kompromituję tylko Ty brniesz w muł... Gdybyś zaczęła mnie przekonywać, że PET był lepszy (oba powstały w tym samym okresie) zrozumiałbym. No ale cóż... jeśli uważasz że tak ma być i jest to dobre zestawienie C-64 i Apple II to przytaknę zgodnie z zasadą "nie dyskutuj z..."...

    Xanthia   11 #39 02.11.2013 20:04

    @macminik Ale Apple przecież co jakiś czas wydawało NOWE WERSJE APPLE II!. Ja porównałam wersję z 1982 roku do C64. To nie moja wina, że Apple pakowało taki chłam do swoich komputerów i nie potrafiło dorównać budżetowemu C64 :)

    macminik   16 #40 02.11.2013 20:05

    @Xanthia

    (Ziew) tak tak... oczywiście masz rację

    kriters64   7 #41 02.11.2013 20:05

    @macminic
    Xanthia by chciała by Pierwszy poważny (nie jako amatorski Apple I) komputer Apple na kredyt, od razu prześcignął w rozwoju firmę Commodore która istniała od 1954 r.

    macminik   16 #42 02.11.2013 20:10

    @kriters64

    Aaaa... to nie zrozumiałem intencji.. no to rzeczywiście straszna klapa... Apple się od 1977 kończy....

    Xanthia   11 #43 02.11.2013 20:15

    Oj chłopaki, chłopaki. Nie sposób spojrzeć prawdzie w oczy co? Apple było kiepskie już w 1982 roku. To są fakty. Macminik jak zwykle odjechał wymyślając alternatywną rzeczywistość ale cóż ;) Taki jego urok. C64 w 1982 roku było lepsze od Apple II czy wam się do podoba czy nie. Przykro mi :D No może nie bardzo :D

    kriters64   7 #44 02.11.2013 20:16

    @Xanthia No dobra przekonałaś mnie że Commodore miało swoje 5 minut na rynku i w historii, i fajnie że wspominasz w końcu dziś są zaduszki:)

    Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #45 02.11.2013 20:20

    Cóż, tekst jak zwykle poezja, ale cieszę się, że pojawiają się komentarze anty. Jeszcze nam spec od szarlotki popadnie w samozachwyt.

    Panie @macninik - oby tak dalej bop czytało się genialnie.

    "Wozniak w sumie uzyskał pięć patentów [...]. Było to bardzo istotne podczas przyszłych procesów z producentami klonów Apple II." he he historia pozwów Apple rozpoczęta:)

    azory   3 #47 02.11.2013 20:29

    Porównywanie Commodore do Apple w tamtym okresie to moim zdaniem jak porównywanie Lenovo do Manty dzisiaj. Apple miał tylko 250 tyś $. Commodore było już długo na rynku miało swoja markę kilka produktów i więcej $. Apple 2 tak naprawdę zaprojektował Woz. Z technologicznego punktu widzenia commodore w 1984 był lepszy jednak biorąc pod uwagę wielkość firmy, doświadczenie to Apple moim zdaniem dokonał małego cudu. Z garażowej firmy tworzy jeden z najlepiej sprzedających się komputerów w USA. Można nazwać to marketingiem, można wyśmiewać jednak ta firma nadal jest, tworzy nowe produkty. Dla mnie to jest fenomen, czy commodore produkuje telefony a może IBM?? Pamiętam tablety z rysikiem od Microsoft ;-). Nie rozumiem ludzi którzy tylko krytykują. Nie chcesz nie kupuj ale daj spokój innym każdy kupuje co mu się podoba. Wpis oczywiście bardzo mi się podoba.

    Xanthia   11 #48 02.11.2013 20:42

    @azory
    "Porównywanie Commodore do Apple w tamtym okresie to moim zdaniem jak porównywanie Lenovo do Manty dzisiaj."
    Drogi przyjacielu, macminik napisał iż:
    "Kilka miesięcy później na West Coast Computer Fair zobaczyłem PET Commodore'a, ten komputer, który stworzyli tak szybko. Niedobrze mi się na jego widok robiło. Starali się skonstruować coś podobnego do tego, co pokazaliśmy Chuckowi tamtego dnia w garażu, z monitorem i programowaniem, i klawiaturą, ale tak się spieszyli, że wyszedł im naprawdę gówniany produkt. Mogli mieć Apple'a, wiecie ? Mogli mieć wszystko, gdyby tylko starczyło im wyobraźni.
    Steve Wozniak"
    Słynny Woz stwierdził, że Pet Commodore'a to zwykłe gówno. Mogli mieć Apple'a, mieli coś lepszego. Mieli komputer, który do dziś inspiruje i zachwyca coraz to nowymi możliwościami dzięki ludziom, którzy go kochają. A to dzięki Polakowi, Jackowi Trzmielowi, który wybudował potęgę Commodore a potem Atari. Woźniak i Jobs nie dorastali mu do pięt. Bo on nie tworzył iluzorycznych wizji tylko porządny sprzęt mający przewagę nad konkurencją, którą tak naprawdę Apple nigdy dla Atari i Commodore nie było. Nie mieli nawet ułamka możliwości i popularności nie ważne co twierdzą :)

    Jak tu nie porównywać dwóch wsółistniejących komputerów? Powtarzam to od wielu komentarzy, kto mi do cholery zabroni porównać dwa ośmiobitowce z tego samego roku?
    Fenomen? Chyba marketingu. Apple zawsze, ale to zawsze było kilka kroków w tył. Innowacje? Hahaha. Pokaż mi te innowacje w Apple II :D Gdzie one są? :D

    gowain   19 #49 02.11.2013 20:50

    @Xanthia "A to dzięki Polakowi, Jackowi Trzmielowi, który wybudował potęgę Commodore a potem Atari. Woźniak i Jobs nie dorastali mu do pięt. Bo on nie tworzył iluzorycznych wizji tylko porządny sprzęt mający przewagę nad konkurencją, którą tak naprawdę Apple nigdy dla Atari i Commodore nie było."

    Ubawiłem się po pachy - to teraz popatrzmy na wartość, nie to by było za proste, może na ilość sprzedawanego sprzętu przez Apple, a przez to genialne, niedoścignione i potężne Commodore lub Atari...

    Xanthia   11 #50 02.11.2013 20:52

    @gowain
    Apple w czasach 8 bitowych Commodore i Atari było marginalnym produktem, zupełnie jak dziś :) Miło, że bawi Cię to po pachy, to tylko dowodzi Twojej ignorancji :)

    gowain   19 #51 02.11.2013 20:53

    @Xanthia a i taki z niego Polak, że ho ho. 80% życia spędził w USA, to, że się urodził w Polsce nic nie znaczy, skoro ponad 60 lat żył w USA pod anglojęzycznym imieniem i nazwiskiem.

    kriters64   7 #52 02.11.2013 20:59

    @Xanthia
    1.dot. C64 "(podzespoły takie jak pamięć i procesor praktycznie te same, tyle, że gorsze możliwości graficzne i muzyczne)."
    2. Trochę głupio, że to "dzieło" Apple nie dorównywało w czasach gdy egzystowały jednocześnie - nawet najpopularniejszemu 8 bitowemu komputerowi osobistemu w historii :)

    Jednak przewyższało jak sama piszesz, grafiką i muzyką.

    3." C64 w 1982 roku było lepsze od Apple II czy wam się do podoba czy nie."

    Jednak nie było lepsze cytując punkt 1.

    Pragnę tylko Cię sprostować byś się sama do końca się nie ośmieszyła i by śmiejący się z Ciebie nie pospadali z krzesła, bo dzień dzisiejszy raczej namawia do zadumy a nie do śmiechu, i w trosce o Twój uznany autorytet oczywiście:), ale w taki dzień zadumy jak dziś widać zaszkodziło Ci myślenie, (widać nie praktykujesz tego codziennie) ale udowodniłaś że C-64 był tańszy i bardziej opłacalny jako stosunek ceny do wydajności, ale nie lepszy, wyciągając z tego co piszesz logiczne wnioski:)

    Merode   4 #53 02.11.2013 21:01

    Xanthia, wyrazy "hate" i "zidiocenie" nabierają przy tobie nowego znaczenia. Apple II de facto zaistniało w 1977. C64 pojawiło się w 1982. To jest pięć lat różnicy. Zamieniłaś się z jakimś błaznem na rozum?

    Xanthia   11 #54 02.11.2013 21:11

    kriters64 Masz prawo do swojego zdania a teraz poprzyj to argumentami jak ja. W czym to Apple II z 1982 roku było lepsze, słucham :) Merytorycznie proszę. Jeśli potrafisz.

    Tu specyfikacja z 1983 roku. Jedyna przewaga to rozdzielczość ekranu, ale mniejsza ilość kolorów. Dodajmy, że praktycznie nie osiągalna na TV. Potrzebny był monitor.
    Microprocessor
    6502 or 65C02 running at 1.023 MHz
    8-bit data bus
    Memory
    64 KB RAM built-in
    16 KB ROM built-in
    Expandable from 64 KB up to 1 MB RAM or more
    Video modes
    40 and 80 columns text, white-on-black, with 24 lines1
    Low-Resolution: 40×48 (15 colors)
    High-Resolution: 280×192 (6 colors)2
    Double-Low-Resolution: 80×48 (15 colors)
    Double-High-Resolution: 560×192 (15 colors)2

    A tak brzmiał układ dźwiękowy :) http://www.youtube.com/watch?v=AuFvo9Vn-XQ 1984 rok. Tak brzmi demo z 1984 roku, zresztą przepiękny cover http://www.youtube.com/watch?v=1vSNPCcDAAE na c64 :)

    Xanthia   11 #55 02.11.2013 21:14

    @Merode Powtarzam po raz piąty, porównuje modele z 1982 (w przypadku Commodore) i Apple IIe z 1983. Jeżeli ktoś tu jest błaznem, to z pewnością nie ja :)
    Gdzie to fani Apple mają argumenty? Największym argumentem jest jak zwykle obrażanie adwersarza bo innych nie ma ;) Nawet kriters64 nie daje rady :)

    kriters64   7 #56 02.11.2013 21:39

    @Xanthia
    "kriters64 Masz prawo do swojego zdania a teraz poprzyj to argumentami jak ja. W czym to Apple II z 1982 roku było lepsze, słucham :) Merytorycznie proszę. Jeśli potrafisz. "

    Merytorycznie nie ma potrzeby, bo pozwolę sobie przytoczyć zdanie powszechnie uznawanej osoby znanej z wyjątkowych merytorycznych dyskusji i specjalistki od produktów Apple, uznawanej przez itd. itp. szczególnie siebie veni, vidi, vici, w środowisku za autorytet w tej dziedzinie Xanthi;

    cytuję: C64 posiada "(podzespoły takie jak pamięć i procesor praktycznie te same, tyle, że gorsze możliwości graficzne i muzyczne)."

    To powinno rozwiać Twoje i wszystkich wątpliwości:)

    ardgalen   2 #57 02.11.2013 21:45

    Xanthia Można porównywać zx spectrum z c64, można porównywać Atari ST z Amigą, bo to platformy, które powstały równocześnie w tym samym czasie. Ale zrozum, nie można porównywać platform , które dzieli 5 lat różnicy, w przypadku apple II i C64 mamy taką właśnie sytuację. Tym bardziej, że co innego jest wymysleć technologie w 77 roku i sprzedawać do 82,4. A co innego wymysleć i sprzedawać w 82 roku do 93 roku. To, że c64 dzisiaj robi takie cuda o których piszesz, jest wyznacznikiem faktu, że ten sprzęt był najbardziej masowym, powszechnie dostępnym osmiobitowcem, który na nieszczęście firmy commodore przyćmił pod względem sławy, bardziej zaawansowane modele Amig 3000 i 4000. Jeśli dochodzi do sytuacji, w której firma bardziej dba o sprzedaż c 64 i amig 500-600, bo one są bardziej nastawione na rynek konsumencki niż workstation Amiga 3000-4000, to oznacza, że taka firma nie chce się rozwijać. w przypadku appla rok 1982, to praktycznie zmierzch ich zabawy w 8 bitowe komputery, dla commodore i Atari to jeszcze wczesne stadium. Reasumując to, że apple II i C64 są produkowane w tym samym czasie, oznacza, że jeden jest już nad trumną, a drugi młodszy wchodzi w dorosłe życie. To tak jak porównywać ze sobą ojca i syna, którzy grają razem w kosza lub pingponga, z tym, że jeden ma 60 lat a drugi 30. Apple zauważ, najwcześniej wycofał się z 8 bitowców ( oficjalnie ), tym bardziej, że funkcjonowały one w zasadzie tylko na rynku w USA. C64, bardziej w europie, razem z Atari i tam najwięcej się ich sprzedało. Ponadto zauważ, jak pojawił się pierwszy mak na 68000, to Apple kończy w zasadzie zabawę z Apple II, był jeszcze Apple III, ale to był totalny niewypał-ponoć przebudowany Apple II. Skoro Cupertyńcy, nie certolili się w sentymenty, w przeciwieństwie do Commodore, to znaczy, chcieli iść do przodu, rozwijali Lc II, III, mac II vi, vx, centris 660 Av ( pierwszy mak na DSP ), Quadry itd. Praktycznie oni budowali najwięcej komputerów na 68030 i 040. Commodore przez sentyment do c64 był w stanie zrobić tylko jeden komputer na 68040 Amigę 4000. z punktu widzenia rozwoju informatyki, lepszy commodore przegrał rywalizację z mniej zaawansowanym Apple. w przypadku Atari było inaczej, gdyż oni mimo, bardziej dopracowanych kompów najbardziej zbliżonych do apple i niejednokrotnie ich przewyższających, miał zbyt mały rynek DTP i MIDI, by na gruncie małego rynku europejskiego rywalizować z gigantem z Cupertino, nie tylko na jego amerykańskim rynku, mimo, że ze wspierania małego Atari ostatecznie wycofali się w 1992 roku. Kończąc nie patrz na technologie z lat 70-tych, przez pryzmat lat 80-tych, 90-tych i współczesnych.

    kriters64   7 #58 02.11.2013 21:45

    @ Xanthia
    A tak brzmi układ dźwiękowy Apple II profesjonalny Cover z 1978
    http://www.youtube.com/watch?v=nn1ITu7X9hw

    Xanthia   11 #59 02.11.2013 21:57

    @kriters64 Czyli żadnych kontrargumentów oprócz sciem, lania wody i wycieczek osobistych, standard

    @ardgalen A ja porównuje Apple IIe z C64 i nikt mi tego nie zabroni. Używali powszechnie dostępne ówcześnie podzespoły, tyle, że ani Jobs ani Woźniak nie widzieli potrzeby rozbudowy sprzętu i adaptacji go do tego co się pojawiło. Zwyczajnie odgrzewali stary kotlet zamiast wyskoczyć z jakąś innowacją.
    Oba te komputery bazowały na procesorze zbudowanym w 1975 roku. Tyle, że Commodore miało dwa specjalizowane czipy graficzny i muzyczny. Trudno więc nie patrzeć na te dwie technologie przez pryzmat lat 80 :)

    Problemem Commodore był Jacek Trzmiel... Po przejściu do Atari wydał im wojnę, która wykończyła finansowo obie firmy. Commodore popełniło wiele błędów, innowacyjne CDTV wyprzedające epokę się nie przyjęło. Już A1200 była zacofana technologicznie, przestarzały czip muzyczny i rzadka stacja dysków... Ale nie rozmawiamy o 16 i 32 bitowcach tylko Apple II i Commodore 64 ;)

    Xanthia   11 #60 02.11.2013 21:58

    @kriters64 Dokładnie tego się po Tobie spodziewałam :)

    ardgalen   2 #61 02.11.2013 22:02

    poza tym macminik nie pisze tu o Apple IIe, tylko o pierwszym modelu z 77 roku. Jesli piszesz o apple IIe to się zgodzę http://pl.wikipedia.org/wiki/Apple_II. Poza tym to, że c 64 można do 1 mb rozszerzyć to podobnie jak w małym atari jest to dzięki nowinkom z lat 90-tych. w latach 80-tych nikt by o tym nie pomyślał. Po za tym, podziwiam, apple, jako pierwsze w 280:192 pokazywali 6 kolorów. Atari w tym samym czasie pokazywało w 160:100 16 kolorów z palety 192 , ale to w konsolach, w kompach atari 400 już z 256.

    Merode   4 #62 02.11.2013 22:11

    Artykuł jest o Apple II z 77, a nie Apple IIe.. Apple IIe to był odgrzany kotlet spowodowany popytem, ponieważ ludzie z jakiegoś powodu właśnie szalenie kupowali Apple II.

    To ja jednak proponuję porównanie tego C64 z 82 do Apple Lisa ze stycznia 83 (nie tak duży odstęp czasu) - czyli pierwszego komputera w HISTORII z graficznym UI. To ten komputer wprowadzał stwierdzenia: "myszka", "ikona" i "pulpit". Łyso?

    Za rok, w 84 wyszedł Macintosh (też z GUI) i jeszcze bardziej skopał konkurencję. Zapraszam na lekcje historii.

    sokoleokopr   8 #63 02.11.2013 22:17

    Wszystko fajnie ale gdzie Pirat jest ? nowe odcinki ?

    gowain   19 #64 02.11.2013 22:19

    @Merode oj, ale to nie pasuje już do hejtu na Apple - nie psuj świata Xanthii...

    Xanthia   11 #65 02.11.2013 22:20

    @Merode
    "To ten komputer wprowadzał stwierdzenia: "myszka", "ikona" i "pulpit". Łyso?"
    Ahahahahaha http://www.youtube.com/watch?v=Cn4vC80Pv6Q i co, łyso? :) Apple NIGDY niczego nie wymyśliło, zakoduj to sobie :)

    ardgalen   2 #66 02.11.2013 22:22

    No więc Xanthiu tutaj jeszcze raz grafika apple II plus 1978 rok http://www.youtube.com/watch?v=6aTytltgi9E
    a tutaj kolorowy slideshow http://www.youtube.com/watch?v=OYiPmqjFEqQ
    zgodzę się, dźwięk badziewiasty, ale efekty graficzne, też przekraczają ograniczenia sprzętowe, więc nie warto tego mieszać z błotem.

    Merode   4 #67 02.11.2013 22:28

    @Xanthia Xerox Star był upośledzony od narodzin i nie dorównywał do pięt Lisie.

    Ciekawi mnie skąd Bill Gates wziął pomysł na system z GUI. Przecież chyba nie ściągneli od Apple, dla którego wtedy MS pracował?

    Zaraz będziesz się kłóciła, więc zacytuję:

    "The Xerox Star was not originally meant to be a stand-alone computer, but to be part of an integrated Xerox "personal office system" that also connected to other workstations and network services via Ethernet. Although a single unit sold for $16,000, a typical office would have to purchase at least 2 or 3 machines along with a file server and a name server/print server. Spending $50,000 to $100,000 for a complete installation was not an easy sell, when a secretary's annual salary was about $12,000 and a Commodore VIC-20 cost around $300."

    1$ z tamtych czasów to tak w dużym zaokrągleniu 2$ dzisiejsze. Jeden komputer za 32 000 dzisiejszych dolarów, a potrzeba kupić na start coś jeszcze. Klasa..

    Lisa kosztowała 10 000$, natomiast Macintosh z 84 tylko 2 500$

    Xanthia   11 #68 02.11.2013 22:39

    @Merode Xerox Star to była stacja robocza, a Lisa była komputerem osobistym. Jak się porówna Lisę i Star to widać, który system jest zabawką ;)

    @ardgalen Pierwsze demo to nic specjalnego takie obrazki były w Paint Magic na C64 ;)
    co do drugiego - http://www.youtube.com/watch?v=W0TFsyR4YL8 :)

    ardgalen   2 #69 02.11.2013 23:01

    Xanthia Pierwsze demo to nic specjalnego takie obrazki były w Paint Magic na C64 ;) Rok 1978, który sprzęt pokazywał w tamtym czasie obraz w takiej rozdzielczości. C64 zgoda 320*200 4 kolory cóż lepsze i gorsze, czyli porówywalne, aczkolwiek C64 lepsza paleta. Szkoda, że macminik nie napisał, jaką paletę miał apple II plus i e, bo że wyswietlał 6 kolorów, ale z ilu i to jest ciekawe. Drugie demko widziałem, robi wrażenie, ale to współczesna produkcja, na tym drugim co ci pokazałem, też osiągneli coś takiego w zbliżonej rozdzielczości na dużo starszym procesorze wizyjnym, pomimo, że scena na appla II jest w europie praktycznie nie istniejąca, a w USA to paru wariatów, którzy tez coś próbują wykrzesać.

    http://www.pouet.net/prodlist.php?platform%5B%5D=Apple+II&page=1

    okokok   12 #70 02.11.2013 23:08

    Nie czytałem wszystkiego.
    Xanthio, też uważam że PlayStation jest dużo lepsze od Xboxa. Ms to zuo i w ogóle żal.pl. W końcu PS4 bije na głowę Xbox 360.

    kriters64   7 #71 02.11.2013 23:08

    @Xanthia
    Całe szczęście że nie piszemy o zdrowiu bo Twoja iluzja jest tak perfekcyjna, że pomimo dobrego zdrowia miałbym za sobą już kilka zabiegów chemioterapii.

    ardgalen   2 #72 02.11.2013 23:18

    Ostatecznie zamykając temat by nie denerwoawać, apple IIe wyprodukowany w 1983 roku będącym Apple II plus z 1978 roku, przegrywał z c64, ale na technologii z 1978 roku w tymże 78 roku był doskonałą maszyną z pionierskim procesorem wizyjnym do 82 roku, kiedy wyszedł C64.

    Xanthia   11 #73 02.11.2013 23:21

    @ardgalen Dzięki, za przyznanie racji :)
    @okokok to przeczytaj a potem się wypowiadaj
    @kriters64 całe szczęście, że jest ktoś taki jak ty, kto potrafi ocenić zdrowie fizyczne i psychiczne wszystkich adwersarzy ;]

    okokok   12 #74 02.11.2013 23:24

    "@okokok to przeczytaj a potem się wypowiadaj"
    Nie odpowiedziałaś na to co napisałem, co oznacza że mam racje. Już jakiś czas temu zauważyłem że tak robisz gdy ktoś ma racje. :P

    DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #75 02.11.2013 23:50

    @macminik

    Kolejny świetny wpis, nie czytałem jeszcze ale wiem, że świetny :)

    Harnas94   4 #76 02.11.2013 23:57

    "Zasilacz nie dostarczał stałego, liniowego prądu, tylko włączał go i wyłączał tysiące razy na sekundę co sprawiało, że nie musiał on magazynować energii, a dzięki temu nie nagrzewał się. "
    Źle napisane.
    Zasilacz liniowy nie magazynuje energii, tylko zamienia jakby nadmiar (w uproszczeniu) energii w ciepło.
    Zasilacz impulsowy w krótkich impulsach ładuje cewki i kondensatory. Gdy pobór prądu jest niższy, to impulsy są rzadziej, a gdy obciążymy zasilacz impulsy będą pojawiać się częściej.

    aganiok   4 #77 03.11.2013 01:20

    "B.Andy" prosił, by nie karmić osoby chorej. I nic - żadnego współczucia...

    mateo14   4 #78 03.11.2013 04:56

    Ech. Jest rano, a ja czytam, że komputer od którego zaczęło się historia demosceny nie ma podomież z nią wiele wspólnego - to najdziwniejsza rzecz jaką miałem okazję przeczytać od wielu lat.
    Jednak po wcześńiejszych negatywnych komentarzach na temat systemu Unix, Apple itd. nic mnie już nie zaskoczy.

    stasinek   11 #80 03.11.2013 07:21

    Xanthia zajrzyj tu, przeanalizuj http://oldcomputers.net/ i przestań pieprzyć

    Rafifafi   1 #81 03.11.2013 09:41

    Artykuł fajnie napisany, tylko jak zwykle nie można przejść do komentarzy, bo tam @Xanthia, pryszczaty, gruby, sfrustrowany troll grasuje. No ale co robić, siedzi troluje i mu za to płacą :)))

    macminik   16 #82 03.11.2013 09:43

    @Xanthia

    I jeszcze jeden błąd w Twoim rozumowaniu. "Sprzedawany równocześnie Commodore 64 (data premiery 1982) o lepszych parametrach graficznych i głównie muzycznych (specjalistyczny chip, w zasadzie kompletny syntezator - SID) kosztował wtedy 595 dolarów. Czyli ponad dwukrotnie mniej. Cena wyprodukowania C64 wynosiła ok 134 dolarów. Także przebicie niezłe. Można powiedzieć, że przebicie Apple mogło być nawet 10 krotne ". To że jeden sprzęt i drugi miał te same części, lecz jeden z nich powstał 4 lata wcześniej, nie oznacza że części nadal tyle samo kosztują. Spójrz na ceny komponentów z przed 4 lat a dziś (Pamięć, procesor itp) wszystko tanieje. Tak więc założenie o przebicu 10 krotnym wcale nie musi być prawdziwe, lecz znowu przyjmujesz to jako dogmat.

    SebaZ   16 #83 03.11.2013 10:08

    Znowu Apple... Przyznam szczerze, że mimo zachwytu nad stylem i formą każdego z wpisów macminik'a zaczynam mieć dość tego Apple. Wygląda to trochę jak przenoszenie książki nt. historii firmy z Cupertino, czy wręcz biografii Jobsa do spółki z Woźniakiem, na formę bloga.

    dansys80   4 #84 03.11.2013 10:25

    @SebaZ
    Znowu Apple...A czemu nie? Facet pisze o tym na czym się zna i dlatego wychodzi to zawsze rewelacyjnie.
    Trafiłeś na ten wpis przez przypadek i o to masz żal? Przecież macminik nie wprowadza w błąd tytułem. Zawartość wpisu odpowiada jego tytułowi.
    Mówisz, ze masz dość ale kogo to ma obchodzić? specjalnie dla Ciebie macminik ma zacząć pisać historię Androida?

    Ja jakoś nie mam problemu z wpisami, czytam to co mi się podoba. Mam ulubionych blogerów i wiem czego się po ich wpisach mogę spodziewać. A tematów które mnie nie interesują bądź drażnią nie czytam.

    eimi REDAKCJA  17 #85 03.11.2013 10:45

    Co by tu napisać... aha,

    Commodore is dead (and very dead).
    Apple is alive (and very well).
    Hateful Xanthia is hateful.

    Szkoda że nie mam adresu pocztowego Xanthii,
    wysyłałbym jej kartki pocztowe z jabłuszkiem.

    Podpisane: stary commodorowiec (miałem C64 jeszcze z tą starożytną stacją dyskietek 1541).

      #86 03.11.2013 11:18

    @macminik:
    Kolejny świetny wpis! Nie jestem co prawda fanem Apple (prędzej jego cichym hejterem :D), ale poznawanie historii tej firmy i jej urządzeń z Twoimi wpisami to coś niesamowitego.
    A pewnym krzykaczom (i krzykaczce) się nie przejmuj. Ktoś nie rozumie o co chodzi to nie zrozumie. Nie trać czasu na dyskusję ze ścianą, twórz nadal co tworzysz, bo to niesamowity poziom! :)

    Xanthia   11 #87 03.11.2013 12:25

    @eimi Comoddore żyje i ma się dobrze, wystarczy popatrzeć na liczbę produkcji scenowych, które ciągle są na niego tworzone. Mówię o "starym" Commodore :) http://www.youtube.com/results?search_query=c64+demo+2013&oq=c64+dem&gs_... Tylko w tym roku powstało mnóstwo dem dzięki ludziom którzy kochają ten sprzęt. Ale nie dlatego, że ktoś im powiedział, że jest on niesamowity. On się stał niesamowity dzięki tym ludziom, dzięki scenowcom.

    Co do "nowego" Commodore USA - https://www.facebook.com/CommodoreUSA to nie działa mi jego strona, ale widać że na FB coś się dzieje ;)

    @stasinek Powtarzam po raz 7 w tych komentarzach, porównałam model Apple IIe (z 1983) do C64 (z 1982)...

    @lukasamd Osoby, które krytyką i to konstruktywnie z poparciem dowodami nazywasz krzykaczami... Nie ładnie. Wiesz jaka jest różnica między mną a macminikiem? Ja tworzę teksty i komentarze dynamicznie na podstawie wiedzy, którą posiadam. Pamięć czasem zawodzi, informacji jest w końcu multum. Ale staram trzymać się faktów. Jestem przygotowana w każdej chwili - bo mnie te tematy interesują. Mogę dyskutować i o Apple i o Atari i o Commodore i o czym chcesz. Popatrz na komentarze macminika... Cały stek bzdur i ataki osobiste. Tutaj nawet nie takie duże, ale zdarzały nam się ostrzejsze dyskusje. Moja teoria jest taka, że przepisuje i opracowuje swoje wpisy na podstawie biografii Jobsa. Niezła robota, ale tak naprawdę jego wiedza na temat IT czy starych komputerów jest znikoma. Ale wielu rzeczy o Apple dowiedział się ode mnie. Początkowo powielał stare mity i bajki wymyślone przez marketing Apple. Zauważ, że dyskutujemy ze sobą już parę lat ;) Mogę sobie być krzykaczką, choć tak właśnie brzmi głos rozsądku.

    Zauważ też, że ani razu nie skrytykowałam jego wpisu :)

    blind-oln   8 #88 03.11.2013 12:25

    W sumie jak powyżej. Nie jestem fanem Apple. Jedyne co mnie z nią łączy to iPod Shuffle 2g, który już dawno się zepsuł. Z niecierpliwością czekam jednak na każdy wpis, bo wszystkie są bardzo ciekawe. Czekam więc na kontynuację. :)

    okokok   12 #89 03.11.2013 12:55

    Xanthia, Widać jak się znasz na wszystkim o czym piszesz. Widać też że nie czytałaś biografii Jobsa :) Nie było w niej nic nt. większości komputerów które opisywał macminik. Jeśli chodzi o porównanie C64 i Apple IIe to ja też porównuje Xbox-a 360 z tego roku oraz PS4, albo odwrotnie, nie pamiętam i nie chce mi się szukać :)

    ziemowy   7 #90 03.11.2013 13:07

    Bardzo fajnie się czyta. Gratulacje wpisu :)

    xia   4 #91 03.11.2013 13:15

    @Xanthia

    " Comoddore żyje...."

    Tylko co to za życie jest. Garstka produkcji demoscenowych i to w dodatku niepolskich.

    BTW. Ładnie to tak znęcać się nad zmarłymi? Dreszcze od tego Ci przechodzą po plecach? Wargi wilgotnieją i drżą? Włosy dęba stają?

    Niestety nekrofilia jest karalna, ale ponoć za pomocą silnych psychotropów uleczalna :).

    kriters64   7 #92 03.11.2013 14:53

    @Xanthia " Wiesz jaka jest różnica między mną a macminikiem?"

    Wiem, różnica jest taka że "macminik" opisuje historię powstawania produktów Apple bez porównywania ich parametrów, jakości i ceny oraz porównania prowadzonej polityki do innych producentów w tym samym czasie, jak również nie stara przedstawiać wyższości tych produktów na tle innych marek, lecz raczej jako suche fakty i ciekawostki tak popularnej obecnie firmy Apple, ale nie znanej praktycznie w Polsce do czasu wprowadzenia na rynek pierwszego iPhone i iPada i późniejszych jej sukcesów, cieszę się że jest ktoś taki jak "macminik" który przybliża nam to wszystko, wypełniając lukę tej firmy i jej produktów praktycznie nie znanej i niepopularnej wcześniej w europie.

    A Twoja rola to pchanie się z butami tam gdzie tylko pojawiają się słowa Apple, Jobs, Wozniak, tylko po to by udowodnić wszystkim i w każdy możliwy sposób że Apple&Co to największe zło tego świata, a sposóby w jaki to robisz i czasem który na to poświęcasz i jadem który wylewasz, zakrawasz na Ekstremizm i zachowania patologiczne.

    Xanthia   11 #93 03.11.2013 15:08

    @okokok Niestety nie wiem wszystkiego. To nie możliwe. Nie czytałam biografii Jobsa, jak będzie za darmo to przeczytam, czyli nigdy ;) Możemy porównać Xboxa 360 i PS4 pod warunkiem, że będą miały ten sam procesor ;) Jak Apple II i C64 ;)

    Xanthia   11 #94 03.11.2013 15:10

    @kriters64 Nikogo nie obrażam w komentarzach, udowadniam moje racje i mam prawo do własnego zdania, nie podoba Ci się, to nie czytaj. Ale proszę, nie rób mi psychoanalizy :D

      #95 03.11.2013 15:16

    Dużo nieścisłości w tym artykule a szkoda. Znawcy tematu wychwycą dużo błędów (ja tylko wspomnę o najmniejszym: Pong stworzony został przez Allana Alcorna a nie WOZa)

    djfire   4 #96 03.11.2013 15:19

    Co się dziwicie, dziołcha się zraziła do firmy i tyle. Drogie, okrojone z wszystkich "cywilizowanych" złączy, wtyczek, gniazdek. Co premiera to afera, że nie działa, albo działa kiedy chce.
    Sprzęt ze średniej półki innych producentów boje na głowę Applowski segment PRO. Kilometry przejściówek do wszystkiego, no i główny argument nerdów - nie ma gier :)

    Takie wpisy to miła ciekawostka ale nawet w nim widać ,ze Jobs przez te lata nauczył się tylko ładnie gadać o swoich produktach, dalej są to okrojone dzieła sztuki z amelinium z 300% marżą :)

    W Ameryce nawet szit można sprzedać w miliardach sztuk, byle by ładnie wyglądało i było ładnie przedstawione. Nie na darmo krążą pogłoski, ze sprzęt Apple trzyma się kupy tylko i wyłącznie emejzyngowi ogłaszanemu na Keynote, czy jak to się w waszym ajtowym świecie mawia :)
    Apple to nie Ferrari czy Lamborghini, nie było, nie jest i nigdy nie będzie, bo ta firma potrafi tylko kopiować i nadawać starym technologiom nowe nazwy :) No, potrafią jeszcze patentować zaokrąglone prostokąty :)

    Ja jestem fanem Sony Ericssona, obecnie Sony niestety i marki Opel, ale nie broniłbym ich tak zaciekle jak Wy tego Ejpla, z jednego głównego powodu, to nie Lamborghini :) I jedne i drugie maja swoje wady, mnóstwo wad, tyle tylko, że działają w oparciu o prawa fizyki a nie emejzingu i są warte swojej ceny, nawet jak taka Xperia Z1 kosztuje 2 tysiące :) Jej możliwości i bebechy sprawiają, ze jest tyle warta i mogę ja sobie personalizować do woli.
    Ich użytkownicy nie obnoszą się z jakaś boskością, nie wmawiają innym, ze są lepsi, tak jak większość użytkowników sprzętu Apple :)
    Zejdźcie trochę na ziemię, uderzcie się czasem w pierś a nikt nie będzie was traktować jak bandy oszołomów i największą sektę jaka została zorganizowana wokół kawałka elektroniki.

    Zapewne zbierze mi się mnóstwo batów, ale trzeba mieć dystans do wszystkiego a zwłaszcza do samego siebie :)

    kriters64   7 #97 03.11.2013 15:39

    @Xanthia
    "@kriters64 Nikogo nie obrażam w komentarzach, udowadniam moje racje i mam prawo do własnego zdania, nie podoba Ci się, to nie czytaj. Ale proszę, nie rób mi psychoanalizy :D"

    To brzmi jak hipokryzja z ust osoby która na każdym kroku nazywa innych oszołomami, userów nazywa wyznawcami religijnymi, i stawia diagnozę na podstawie useragenta, podać linki do tych słów?

    kriters64   7 #98 03.11.2013 15:55

    @djfire
    "Apple to nie Ferrari czy Lamborghini, nie było, nie jest i nigdy nie będzie, bo ta firma potrafi tylko kopiować i nadawać starym technologiom nowe nazwy :) No, potrafią jeszcze patentować zaokrąglone prostokąty :) "

    Kolejny hejter? Ferrari i Lamborghini to firmy które potrafią tylko kopiować stare technologie np. Furmanka lub Bryczka, no i potrafią jeszcze opatentować swoje nazwy.
    Zrozumiałeś aluzję do Twojego toku rozumowania, jeśli tak to pewnie zrozumiesz że nikt tu nie jest obrońcą Apple i potrafi bez emocji wystawić świadectwo na tle innych czołowych marek.

    Xanthia   11 #99 03.11.2013 16:19

    @kriters64 Nie nazywałam nikogo oszołomami, porównywałam kult Apple do religii, owszem. Podać proszę linka :) I proszę, kolejny głos rozsądku i co, zrób z niego hejtera! Tylko pamiętaj - hejter NIE POTRZEBUJE powodu, on i ja wymieniamy powody... A co z Twoim słowem, że już nie będziesz ze mną dyskutować? :D

    SebaZ   16 #100 03.11.2013 16:26

    Zablokujcie komentarze pod tym wpisem, to robi się już żałosne.

    kriters64   7 #101 03.11.2013 16:35

    @Xanthia
    Dla mnie głosem rozsądku będzie stwierdzenie, ze mnie nie stać, potrafię w ciekawszy sposób wydać swoje pieniądze, inne firmy mają produkty o takich samych właściwościach w lepszej cenie, za te pieniądze inna marka oferuje mi więcej satysfakcji, bez potrzeby dopasowywania teorii religijnych, spiskowych itp.

    djfire   4 #102 03.11.2013 17:02

    Nie jestem żadnym hejterem :) Jak dla mnie to możecie wydawać wszystkie swoje oszczędności na sprzęt Apple aż z tych wszystkich kartonów zrobicie sobie dom, bo poprzedni z cegły sprzedacie za nowego ajfona :)
    Jakos inni nie modlą się do laptopów i komórek, nie obnoszą się z nimi po kawiarniach, nie wyzywają innych od biedaków, bo kupił sobie telefon z Androidem :) Nawet jak dał za niego 3000 złociszy. To potrafi tylko fanboj, który do ostatniej krwi będzie bronił przedmiotu "kultu". Kultowy jest Ford Mustang, Lambo Diablo, nawet za granicą nasz kaszlak. Komputer to komputer więc wyluzujcie z tymi obelgami i cwaniactwem bo ten sprzęt nie jest taki emejzing :)

    Lubię czytać komentarze "Ksantii" bo przynajmniej daje to powiew świeżości wśród stada zombiaków, tyle, ze przeważnie, a właściwie zawsze zombiaki zjadają nie swoich :D

    Macminik ma dość dużą wiedzę o sprzęcie Apple, miło jest się trochę poduczyć o historii informatyki w każdej postaci ale czasem wydaje mi się, ze robi się z niego MacManiak, tak jak i z was :)

    kriters64   7 #103 03.11.2013 17:22

    @Xanthia
    T czego niby nie piszesz, nie obrażasz nie oceniasz, i nie stawiasz diagnozy. Userzy Apple to:
    1.Fanatycy religijni

    Xanthia 24.10.2013 22:21 #50

    @eimi:
    Czy Ty się czytasz? Użyłam argumentów popartych faktami i logicznymi wnioskami, dla kogoś kto choć liznął IT, a Ty w jakieś abstrakcje wchodzisz? Zamiast polemizować używając czegoś co choć trochę przypomina argumenty używasz czegoś co... no po prostu jest śmieszne. Widzisz jakieś merytoryczne błędy w tym co napisałam? Tak? To wytknij mi je! Spraw abym poczuła się malutka z moim małym rozumkiem... Może czegoś nie ogarniam? Na przykład fanatyzmu religijnego? :D
    A poza tym i tak jak zwykle było NIESAMOWICIE - http://www.youtube.com/watch?v=O9gFeyeyqQs :D

    2. Niedorosłe dziewczynki

    Xanthia 24.10.2013 23:16 #62

    @kriters64: Tak. Teraz Apple swoim interfacem może zaimponować każdej dziewczynie... Tzn dziewczynce - takiej co lubi jednorożce i tęcze :D http://d35lb3dl296zwu.cloudfront.net/uploads/photo/image/14373/DSC_0540.jpg iOS7 - system dla każdej dorastającej nastolatki :D

    Komputerowi dyletanci

    Xanthia 04.10.2013 19:10 #22

    @dzonasek: A od kiedy to Apple jest innowacyjne? Wymień choć jedną rzecz, którą Apple wymyśliło, rzecz, która nie istniała wcześniej, dowolną technologię :) Apple potrafi jedynie kopiować i wciskać swoje wielokrotnie przepłacone zabawki naiwnym komputerowym dyletantom ;]

    Bez zdrowego rozsądku

    Xanthia 23.09.2013 22:45 #27

    @kriters64: Od kiedy to miłośnicy Apple wiedzą co to zdrowy rozsądek? To z definicji oksymoron

    Przeciętny macuser to ośmiolatek, trudno się spierać ze specjalistą i autorytetem:)

    Xanthia
    | 22.06.2013 23:02 #38
    @macminik
    Dokładnie! Przeciętny 8-latek tak, wśród appleuserów jest to baaaardzo rzadkie... ;) Wiem to niestety z doświadczenia.

    Nowobogaccy i bufoni

    Xanthia
    | 01.06.2013 22:34 #74
    @TomTar Wysmakowane zżynki designu Browna... ehhh. Owszem. Nie ukrywajmy, zwykle nowobogaccy i bufoni ;) Bo Apple nie ma NIC, czego nie miałby ktoś inny. Włącznie z designem.

    Nie ocenia po useragencie

    Xanthia
    | 03.06.2013 18:01 #168
    @mr.evil - aha, macintosh... i wszystko jasne Ty za to pokazałeś klasę, właściwie to nie wiem którą :D

    Wystarczy?

      #104 03.11.2013 17:34

    @macminik
    wpis jak zawsze super, czekam na dalsze

    Xanthia   11 #105 03.11.2013 17:34

    1.Fanatycy religijni
    "Może czegoś nie ogarniam? Na przykład fanatyzmu religijnego? :D"
    Kogoś nazwałam fanatykiem religijnym? Personalnie?

    2. Niedorosłe dziewczynki
    No przykro mi, iOS7 może zaimponować kolorystyką jedenie 11-12 latce :)

    3. Komputerowi dyletanci
    No niestety, tak właśnie robi. Doskonały sprzęt dla osób zupełnie nie związanych z IT. Czyli coś odwrotnego do profesjonalizmu. A Ty potrafisz wymienić jedną rzecz, którą wymyśliło Apple? :D

    4. Bez zdrowego rozsądku
    A kto ze zdrowym rozsądkiem przepłacał by 3x aby nabyć coś co nawet nie dorasta do segmentu pro? ;)

    5. @TomTar Wysmakowane zżynki designu Browna... ehhh. Owszem. Nie ukrywajmy, zwykle nowobogaccy i bufoni ;) Bo Apple nie ma NIC, czego nie miałby ktoś inny. Włącznie z designem.
    Poproszę o link do tego komentarza bo niestety nie pamiętam

    6. @mr.evil - aha, macintosh... i wszystko jasne Ty za to pokazałeś klasę, właściwie to nie wiem którą :D
    Tu także poproszę linka aby złapać kontekst

    Nie wystarczy, dajesz dalej :D

    kriters64   7 #106 03.11.2013 17:39

    @djfire Welcome to the world Xanthia :)
    No tak jesteśmy zombii, wyznawcami kultu, modlimy się do ajfonów, a może? masonami, a może członkami zakonu iluminatów? :)
    Masz Androida? biedaku:)

    Xanthia   11 #107 03.11.2013 17:41

    @kriters64 A ja mam skrzypiącego linuksa i co teraz? I w życiu nie zamieniłabym go na najnowszy Najbardziej Zaawansowany Komputerowy System Operacyjny Świata jak to skromnie reklamuje go Apple :)

    kriters64   7 #108 03.11.2013 17:48

    @Xanthia
    5. ja znalazłem to i Ty znajdziesz:)
    6. Nie łudź się to nie są słowa wyrwane z kontekstu:)
    A co do reszty to nie ma innego wyjścia jak uwierzyć w Twój autorytet:)

    "Kogoś nazwałam fanatykiem religijnym? Personalnie? "
    Skoro wrzucasz wszystkich do jednego worka to i ja w nim jestem:)
    Aha zapomniałaś o ośmiolatkach, albo było Ci niewygodnie jak zwykle i przemilczasz.

    Wielosmakowy   4 #109 03.11.2013 17:50

    Xanthia chłopaku, nie widzisz, że straciłeś dwa dni na tym, że dyskutujesz na temat czegoś czego nienawidzisz? Hejterstwo spowodowało, że zmarnowałeś dwa wieczory. Gratuluje. :-D

    kriters64   7 #110 03.11.2013 17:52

    @Xanthia
    "A ja mam skrzypiącego linuksa i co teraz?"
    Jeśli się dobrze rozumieją z hardware to się cieszę, bo sam lubię Kubuntu, wcześniej Ubuntu z Gnome 2xx.

    Xanthia   11 #111 03.11.2013 17:52

    kriters64
    "Może czegoś nie ogarniam? Na przykład fanatyzmu religijnego?" Mogę tego nie ogarniać ;) Gdzie link?!?

    @Wielosmakowy
    Więcej szacunku dla damy... ;]

    djfire   4 #112 03.11.2013 17:54

    Nie "mam". Jestem użytkownikiem telefonu z Najbiedniejszym Systemem świata :) Androida "ma" Google :) To ,ze telefon był wart marne 1700 zł oznacza, że jestem biedakiem, tak? Bo ajfon przecież kosztuje 3 razy tyle i ma mniej funkcji niż ten mój biedafon z biednym właścicielem?
    Gdybyś choć raz wyjrzał za aluminiową obudowę zauważyłbyś ,ze w samym tekście tego artykułu, czy czym to jest jest wiele rzeczy które próbuje się przypisywać Apple a które nigdy takowe nie były.
    Już samo wspominanie, że Jobs chciał już wtedy kastrować ten komputer, co miał w zwyczaju później, po powrocie do Apple. Samo stosowanie rozwiązań niekompatybilnych z całą reszta świata dowodzi, że Apple zamyka się w swoim własnym dziwnym świecie. Tym który tworzył Jobs, bo Woźniak miał odmienna wizję sprzętu jaki powinna wypuszczać podobno najbardziej innowacyjna firma świata. Tyle ,ze te wasze innowacje są już dawno w biedafonach i biedapecetach :)

    Jeśli przedstawisz jakieś fakty, że nie jesteś ślepo zapatrzony w jakiś tam kawałek kolorowego złomu, tylko masz dystans do tego wszystkiego, przeproszę i jutro lecę po iPhona 5S pomalowanego na złoto :)

    A tak nawiasem, patrząc na finanse w skali ogólnoeuropejskiej to wszyscy są w Polsce biedakami :)

    kriters64   7 #113 03.11.2013 18:13

    @Xanthia
    "Może czegoś nie ogarniam? Na przykład fanatyzmu religijnego?" Mogę tego nie ogarniać ;) Gdzie link?!?"

    Akurat tą tezę dość często starasz się udowodnić, postaraj się, zazwyczaj przychodzi Ci to łatwo, oczywiście jeśli jest to Ci na rękę:)
    A co z ośmiolatkami? :)

    SSEE   6 #114 03.11.2013 18:35

    @Xanthia
    "Więcej szacunku dla damy... ;]"

    Kobiety bywają próżne, czy nawet lekkomyślne. Ale bardzo rzadko są tak głupie, by popadać w fanatyzm. Zatem daruj sobie przebieranki - żadna kobieta nie robiłaby z siebie publicznie kretyna przez dwa dni.

    kriters64   7 #115 03.11.2013 18:39

    @djfire
    "Masz Androida? biedaku:)"

    Przepraszam to był tylko żart-aluzja do Twojego wcześniejszego komentarza, więc nie bierz tego osobiście:) sam używam starej Nokii bo w pełni wykorzystanie smarftona nie jest już na moje oczy a i ciągła zmiana okularów była by nie do przyjęcia:) minimum to 10 cali jak na mój wzrok:)

    macminik   16 #116 03.11.2013 19:09

    @Xamthia
    "Wiesz jaka jest różnica między mną a macminikiem? Ja tworzę teksty i komentarze dynamicznie na podstawie wiedzy, którą posiadam. Pamięć czasem zawodzi, informacji jest w końcu multum. Ale staram trzymać się faktów. Jestem przygotowana w każdej chwili - bo mnie te tematy interesują. Mogę dyskutować i o Apple i o Atari i o Commodore i o czym chcesz. Popatrz na komentarze macminika... Cały stek bzdur i ataki osobiste. Tutaj nawet nie takie duże, ale zdarzały nam się ostrzejsze dyskusje. Moja teoria jest taka, że przepisuje i opracowuje swoje wpisy na podstawie biografii Jobsa. Niezła robota, ale tak naprawdę jego wiedza na temat IT czy starych komputerów jest znikoma. Ale wielu rzeczy o Apple dowiedział się ode mnie. Początkowo powielał stare mity i bajki wymyślone przez marketing Apple. Zauważ, że dyskutujemy ze sobą już parę lat ;) Mogę sobie być krzykaczką, choć tak właśnie brzmi głos rozsądku. "

    Zacznijmy od jednej rzeczy. Owszem, kiedyś zrobiłem wycieczkę personalną ale przeprosiłem i starałem się nie przekraczać pewnej granicy. Jednak nie mogę obojętnie przejść nad powyższymi bredniami. Napisałaś kiedyś, iż Apple jest produktem bezwartościowym, mimo wszystko tracisz masę czasu na poszukiwania filmików w YouTube i wypowiedzi na rozmaitych forach, a następnie przyjmujesz to za dogmaty swojej krucjaty. Zaręczam Ci, że nie są to wiarygodne źródła informacji, bo na YouTube można znaleźć filmy, mówiące o tym że światem żądzą ludziojaszczury a Elvis nadal żyje, a czytając wybrane forma można "uwalić" każdą markę i dojść do wniosku, że szwajcarskie zegarki nie pokazują czasu bo się notorycznie psują. Kwestia tylko tego, na jakie forum zechcemy trafić.
    Kolejna sprawa to kwestia mojej i Twojej znajomości komputerów. Stwierdziłaś kiedyś, że znasz wszystkie komputery… twierdzenie na jakie ja, ani nikt z moich znajomych nie pozwoliłby sobie. Pamiętasz jak zaczęła się nasza dyskusja, zarzuciłaś mi, że na temat komputerów wiesz więcej bo używasz ich dłużej niż ja. Gdy się okazało, że ja ZX-81 włączałem gdy jeszcze nie byłaś w planach rodziców, uciekłaś co jak słusznie zauważyli inni, jest Twoją metodą gdy nie masz racji. Nie gniewaj się, ale Twoje zachowanie przypomina mi zachowanie nastolatki, która aby ją zauważył świat, zafarbowała włosy na różowo a w nos wpięła sobie oczko z kotwicznego łańcucha. Nie będę Ci udzielał rad, bo to nie o to chodzi ale podsumuję moje rozumowanie.
    Stworzyłaś kilka świetnych wpisów na temat muzycznych programów z nawiązaniem do sceny. Wpisy które przyjąłem z uznaniem. Skup się na tym, nie trać czasu na bzdury o Apple ale zaimponuj światu swoją wiedzą na temat demosceny, muzyki a sam będę w pierwszym rzędzie bił Ci brawo. Znasz się na wszystkich komputerach Atari, Commodore Amiga i co tam jeszcze wymieniałaś… napisz coś co spowoduje, że liczniki odwiedzin się przekręcą…. Nie trać czasu na farbowanie włosów i wbijanie kolejnego kolczyka w język, nie twórz pozorów ale zajmij się tworzeniem.

    Ps: abyś nie odbierała tego jako personalny atak, zagłosowałem na jeden z Twoich muzycznych wpisów bo był fascynujący.

    Ps: Kompletnie nic zgodnego z prawdą nie dowiedziałem się od Ciebie na temat Apple.

    okokok   12 #117 03.11.2013 21:42

    macminik, większość jej wpisów dotyczy niestety tego jakie to Apple jest żałosne. Część jest o tym jaki to Wykop jest zły no i te 3 wpisy na poziomie :)

    Xanthia, chętnie poczytam o tych wszystkich innych komputerach. Będzie jakaś seria? macminik jak zwykle ma racje :P :)

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #118 03.11.2013 21:43

    @SSEE

    Coś w tym jest :)

    Czytając komentarze uderza mnie zaciekłość Xanthii, która z ogniem w oczach próbuje zdyskedytować każdy argument macminika.
    Sam nie jestem fanem Apple ale wychodzę z założenie, że niech każdy używa tego co chce. Masz ochotę wydać kasę na iPhone`a, twoja kasa i twój problem. Nic mi do tego. Z tego co widzę to macminik nikogo na siłę nie ewangelizuje, nie narzuca nikomu poglądu ze Apple jest jedyny. Rzetelnie opisuje historię firmy Jobsa i muszę przyznać, że ciekawie się to czyta.

    I jakoś po takiej lekturze nie mam ochoty kupić iMaca czy iPhone :)

    Xanthia, więcej spokoju ducha ci życzę. Ponoć złość urodzie szkodzi więc myślę, że nie warto się tak spierać :P

    GBM MODERATOR BLOGA  20 #119 03.11.2013 23:16

    Biedny Macminik...

    Ale spoko, odwalasz kawał dobrej roboty, a Twoje posty (wbrew negatywnym opiniom) czyta się świetnie i po każdym przeczytaniu kolejnej historii Apple'a - jestem coraz bardziej przekonany do spełnienia marzenia i kupna Macbook'a :)

    Pozdrawiam ! :)

    Xanthia   11 #120 04.11.2013 18:41

    @SSEE Jeżeli ktoś tu jest głupi, albo jest idiotą to na pewno nie ja. Porównałam 2 osbiobitowce wydane w przedziale roku (na korzyść Apple) oparte o ten sam procesor (piszę to już po raz 8!). Nie moja wina, że już wtedy (1983) Apple było w tyle za czołówką i odgrzewało kotlety, co zresztą robi do dziś. Jeżeli nie stać cię na żadne inne argumenty oprócz obraźliwych to daruj sobie komentowanie.

    @Pangrys Z tym, że macminik NIE MA argumentów przeciw, tylko fanatyczny ogień w oczach. Już parę razy mnie obraził, bo nie miał nic do powiedzenia ;] Poza tym ja piszę na luzie, to chyba widać? Nie obrażam się, nie wyzywam, nie odbiegam od tematu. Może nie zrobiłam najlepiej porównując dwa komputery, które wg macminika należą do innych światów (i fakt należą, Apple to staroć a C64 był perełką i nią pozostał). Wsadziłam kij w mrowisko, a chciałam zażartować, bo nie sposób traktować czegokolwiek od Apple poważnie. Nigdy nie błyszczeli. Za to chwalić się, to oni pierwsi :D
    Zresztą... http://www.youtube.com/watch?v=O9gFeyeyqQs Co ciekawe tylko raz pada słowo "awesome".
    Powtarzam, ja naprawdę piszę na luzie, a to, że moje argumenty są takie jakie są, no cóż. Apple zawsze było kontrowersyjne. Krytykowanie go też. To w sumie jak walka z religią - http://www.chip.pl/news/wydarzenia/trendy/2012/10/antropolodzy-apple-jest-religia oraz http://wyborcza.biz/biznes/1,101558,13688238,Jak_trwoga__to_na_zakupy__Apple_sub... To jest udowodnione naukowo. http://kopalniawiedzy.pl/Apple-mozg-reakcja-wiara-religia-MRI-rezonans-magnetycz...
    Jestem ateistką i jestem przeciwna wykorzystywaniu ludzi przez jakiekolwiek organizacje i sekty religijne. Albo takie które bazują na podobnych wartościach. Wystąpienia Jobsa czy teraz Cooka w zasadzie niewiele różnią się od kazań amerykańskich duchownych, których można podziwiać w tamtejszej TV. Tylko zamiast "Jezus Cię kocha" jest "Amazing", "Great" i "Fantastic" i czasem jakiś "awesome" :D

    @okokok Opisanie niesamowitości fantastycznego C64, który jest tak niesamowity, że to nieprawdopodobne to nie taka prosta sprawa jak opisanie szarego składanego w garażu komputera od Apple. Mam nadzieję, że wyczułeś sarkazm. Choć mnie już nic nie zdziwi.

    @macminic
    "Napisałaś kiedyś, iż Apple jest produktem bezwartościowym". Dla mnie jak najbardziej, dla każdego, kto zna się choć trochę na IT i orientuje w cenach tym bardziej. Mnie "osomy" i "amazingi" znane od lat naprawdę nie ruszają :)

    "Zaręczam Ci, że nie są to wiarygodne źródła informacji, bo na YouTube można znaleźć filmy, mówiące o tym że światem żądzą ludziojaszczury a Elvis nadal żyje, a czytając wybrane forma można "uwalić" każdą markę i dojść do wniosku, że szwajcarskie zegarki nie pokazują czasu bo się notorycznie psują." Czasem znajduję jakiś wątek głównie na forum MyApple (które przecież tworzą wyłącznie macuserzy) i jeżeli ma on 50 stron a na apple suport jest to samo, to znaczy, że problem jednak występuje, nie zależnie od tego co oficjalnie twierdzi Apple, ponieważ to notoryczni kłamcy.

    "Stwierdziłaś kiedyś, że znasz wszystkie komputery… twierdzenie na jakie ja, ani nikt z moich znajomych nie pozwoliłby sobie. Pamiętasz jak zaczęła się nasza dyskusja, zarzuciłaś mi, że na temat komputerów wiesz więcej bo używasz ich dłużej niż ja. Gdy się okazało, że ja ZX-81 włączałem gdy jeszcze nie byłaś w planach rodziców, uciekłaś co jak słusznie zauważyli inni, jest Twoją metodą gdy nie masz racji."
    Nie uciekłam, widocznie przeoczyłam odpowiedź. Nie ślędzę wszystkich wątków w których się wypowiadam, na blogach brak powiadomień, a ZX-81 żadnym cudem nie był oprócz tego, że był tani a więc dostępny dla każdego, i właściwie bezużyteczny z 1KB ramu ;) Oczywiście można go sobie było rozbudować o 16KB, ale wątpię aby takie rozszerzenia łatwo było kupić w Polsce. To dobiero ZX Spektrum zabłysnął z 48KB ram, świetnym basiciem i gumową klawiaturką. Niestety możliwości miał kiepskie gdy wyszło C64 (1982) a potem Atari 800XL (1983). Graficznie i muzycznie oba komputery go roznosiły. Pomimo tego, że Atari bardziej graficznie :) http://www.youtube.com/watch?v=dgZ-K87NcwQ Choć w sumie wersja Ninja Commando i tak najlepiej wygląda (i brzmi) na C64 :P

    "Nie gniewaj się, ale Twoje zachowanie przypomina mi zachowanie nastolatki, która aby ją zauważył świat, zafarbowała włosy na różowo a w nos wpięła sobie oczko z kotwicznego łańcucha. Nie będę Ci udzielał rad, bo to nie o to chodzi ale podsumuję moje rozumowanie."
    Ponieważ śmiem głosić zdrowy rozsądek w wszechogarniających kłamstwach marketingowych, porównujesz mnie do nastolatki z różowymi włosami. No cóż... :D Do takiego wniosku bym nie doszła, zastanawiam się jak pokrętną kierowałeś się logiką?

    "Ps: Kompletnie nic zgodnego z prawdą nie dowiedziałem się od Ciebie na temat Apple."
    A kto Cię naprostował z legendarnym dopasowaniem w Apple softu do hardware (zawsze się w tym momencie uśmiecham szeroko) czy chronologią powstawania GUI? ;)

    ps. Też głosowałam na Twoje wpisy bo są bardzo fajne ;)

    Fanboj O   7 #121 04.11.2013 20:31

    Człowiek zawistny powinien czasem powiedzieć do siebie: „jeśli potrafię obniżyć w oczach społeczeństwa wartość złota, to czym stanę się ja sam, który właściwie jestem tylko kawałkiem ołowiu?”

    Xanthia   11 #122 04.11.2013 20:38

    @Fanboj O Toś znalazł porównanie, sorry, że nic więcej nie napiszę, ale tarzam się ze śmiechu po dywanie :) Wartość złota... Złoto to metal szlachetny, aluminium nim nie jest... Słyszałeś o tombaku? Nazywają go złotem... hmmm... No właśnie ;)

    Fanboj O   7 #123 04.11.2013 21:22

    @Xanthia
    Po pierwsze:
    To nie ja znalazłem porównanie. To taki cytat jest.
    Po drugie:
    Dlaczego porównujesz złoto z aluminium? Trochę nie rozumiem związku. No chyba, że tobie wszystko kojarzy się z... jednym.
    Po trzecie:
    Śmiech jest pozytywnym zjawiskiem. Tarzanie się ze śmiechu po dywanie to ciekawa ekstrawagancja. I co tym opisem chciałaeś przekazać? Niezrozumienie cytatu?

    Xanthia   11 #124 04.11.2013 21:42

    @Fanboj O

    "@Fanboj O Toś znalazł porównanie" odnośnie cytatu, czyli trafione jak kulą w płot. Wpis jest o Apple, a Apple to aluminium. Swoją drogą nie przepadam za złotem, kojarzy mi się z... hmm no z tandetą. Wolę platynę albo srebro :)
    "Śmiech jest pozytywnym zjawiskiem. Tarzanie się ze śmiechu po dywanie to ciekawa ekstrawagancja."
    Czasem jedyna, jaką można wykonać przy czytaniu niektórych komentarzy.
    "I co tym opisem chciałaeś przekazać? Niezrozumienie cytatu?" Czyj by to nie był cytat (Claude Adrien Helvetius to popełnił), nie został dobrze dobrany ;)
    Może inny?
    "Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść." i jeszcze jeden
    "Kobieta kocha jeden dzień, a nienawidzi przez czterdzieści" i jeszcze ;)
    "Nienawiść jest dobra: gorąca, solidna, pewna. Nienawiść to nie to, co miłość; nie można w nią wątpić. Nigdy. Nie znam nic pewniejszego niż nienawiść. To jedyne uczucie, na którym człowiek się nie zawiedzie."
    ;)

    Xanthia   11 #125 04.11.2013 22:53

    A to takie małe humorystyczne podsumowanie ;)
    http://img3.repostuj.pl/20131030141020uid2214.jpeg

    Xanthia   11 #126 04.11.2013 22:56
    Fanboj O   7 #127 05.11.2013 18:03

    " Toś znalazł porównanie" odnośnie cytatu, czyli trafione jak kulą w płot. Wpis jest o Apple, a Apple to aluminium. Swoją drogą nie przepadam za złotem, kojarzy mi się z... hmm no z tandetą. Wolę platynę albo srebro :)"
    " Czyj by to nie był cytat (...), nie został dobrze dobrany ;)"

    Złoto to nie tylko materiał. Nie tylko coś co można porównywać z aluminium, tombakami, platynami itd. Złoto symbolizuje też wartość. Wartość to złoto. Ołów to coś znacznie mniej wartościowego, przynajmniej mniej wartościowego od złota. Apple to jakaś wartość. Produkty Apple, ekosytem Apple też jakaś wartość. Próbuj dalej sobie i innym wmawiać, że wszystko od Apple jest bezwartościowe...

    Cytat jest dobrze dobrany.

    Xanthia   11 #128 05.11.2013 21:34

    @Fanboj Dla niektórych Apple jest bardzo wartościowe. Dla innych, na przykład mnie zupełnie bezwartościowe. Możesz się z tym zgodzić lub nie. Najlepsze jest to, że masz rozum, własne zdanie i wolną wolę. A przynajmniej jedno z nich. Możesz wybrać :)

    Możesz posłuchać mnie, która nie ma zupełnie żadnego zysku z tego jak ty czy inni postąpią, twierdzącej, że powinieneś sprawdzać parametry, benchmarki i opinie o dowolnej firmie i produkcie zanim go kupisz.

    Możesz też posłuchać emezingów i osomów firmy, która tylko czeka na Twoje pieniądze, by przywiązać cię do siebie, zamknąć w ekosystemie, z którego czerpie ogromne zyski, twierdząc, że produkuje i sprzedaje najlepsze i najpiękniejsze rzeczy na świecie.

    Możesz wybrać. Logika i rozsądek, czy ślepe zaufanie.

    "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości." że tak pozwolę sobie zakończyć cytatem :)

    Interpretuj jak chcesz, to przecież cytat ;)

    Fanboj O   7 #129 05.11.2013 22:12

    "Możesz posłuchać mnie, która nie ma zupełnie żadnego zysku z tego jak ty czy inni postąpią, twierdzącej, że powinieneś sprawdzać parametry, benchmarki i opinie o dowolnej firmie i produkcie zanim go kupisz.
    Możesz też posłuchać emezingów i osomów firmy, która tylko czeka na Twoje pieniądze, by przywiązać cię do siebie, zamknąć w ekosystemie, z którego czerpie ogromne zyski, twierdząc, że produkuje i sprzedaje najlepsze i najpiękniejsze rzeczy na świecie."

    Nie skorzystam. Bo za mało możliwości mi dałaeś. W zasadzie tylko dwie. Albo chłodna kalkulacja, albo uleganie reklamie. Obie alternatywy mają wady.

    Parametry, benczmarki, smarki, pteraflopsy, fpsy, współczynnik cena/możliwości nie interesują mnie. Dobre dla studenciaków, bezrobotnych i innych ludków z nadmiarem wolnego i niezagospodarowanego czasu. Dobre też dla entuzjastów IT, ale tym gatunkiem już nie jestem od paru lat.

    Bezmyślne uleganie reklamie też oczywiście nie jest aktem chwalebnym.

    Ale co począć z przypadkiem człowieka, który nie ma ochoty na studiowanie parametrów i wartości ich użyteczności? Jak zaszufladkować ludzi, którzy kupują sprzęt pod kątem ich prostoty? Jak zganić człowieka, który kupuje sprzęt ze względu na jego walory estetyczne? Nie dajesz ludziom prawa do znużenia kundlowatością świata PC? Według ciebie każdy bez wyjątku powinien gonić za maksymalizacją korzyści w minimalnej cenie?

    Na prawdę nie przyjmujesz do wiadomości innych przyczyn istnienia popytu na nieracjonalne produkty Apple niż tylko zaślepienia, uleganie marketingowi, podatność na naciąganie korporacji itp.
    No OK, może być i tak, że masz swój ogląd świata, lub nawet dysponujesz jakimiś badaniami na temat upośledzenia ośrodka ekonomicznego w mózgach klientów. Co bądź.

    Ale odpowiedz wreszcie osobniku "która nie ma zupełnie żadnego zysku z tego jak ty czy inni postąpią" na jedno zasadnicze i ważne pytanie. Jeśli uprawiasz swoją działalność/wolontariat bez żadnego zysku, to co jest motywacją do poświęcania tak dużej ilości energii, transferu i przede wszystkim czasu na ów wolontariat? Próbujesz zawalczyć o dusze nieszczęśników tkwiących w niewoli Appla? Jakaż to może być motywacja, żeby bezpowrotnie marnotrwaić swój czas na grzebanie w internecie i wyszukiwanie setek linków o usterkach w jabłkach?

    Powiedzmy, że uroiłem sobie nieracjonalne ale głębokie przekonanie, że budżetowe laptopy firmy HP z procesorami AMD, to najgorsze dziadostwo jakie istnieje na rynku laptopów. Jak samego siebie przekonać, żeby zacząć szerzyć w sieci przekaz/ostrzeżenie/informację/nową nowinę/wykop linków udowadniających itd? Oczywiście zupełnie bez żadnego zysku.

    Xanthia   11 #130 05.11.2013 22:46

    @Fanboj O
    "Nie skorzystam. Bo za mało możliwości mi dałaeś. W zasadzie tylko dwie. Albo chłodna kalkulacja, albo uleganie reklamie. Obie alternatywy mają wady." Dałaeś? Drugi raz piszesz coś podobnego. O co Ci chodzi? Pierwszym był "I co tym opisem chciałaeś" Hmm?
    Zawsze jest alternatywa, posłuchać znajomego bądź rodziny. Wybrać samemu, ryzykując? Ale jakimi kryteriami się kierujesz?

    "Parametry, benczmarki, smarki, pteraflopsy, fpsy, współczynnik cena/możliwości nie interesują mnie. Dobre dla studenciaków, bezrobotnych i innych ludków z nadmiarem wolnego i niezagospodarowanego czasu. Dobre też dla entuzjastów IT, ale tym gatunkiem już nie jestem od paru lat."
    No fajnie i co z tego wynika?
    "Bezmyślne uleganie reklamie też oczywiście nie jest aktem chwalebnym."
    Pewnie, że nie, cóż zatem pozostaje? Czym taki przeciętny jak ty Kowalski się kieruje?

    "Ale co począć z przypadkiem człowieka, który nie ma ochoty na studiowanie parametrów i wartości ich użyteczności? Jak zaszufladkować ludzi, którzy kupują sprzęt pod kątem ich prostoty? Jak zganić człowieka, który kupuje sprzęt ze względu na jego walory estetyczne? Nie dajesz ludziom prawa do znużenia kundlowatością świata PC? Według ciebie każdy bez wyjątku powinien gonić za maksymalizacją korzyści w minimalnej cenie?"
    Wydaje mi się to jak najbardziej racjonalne. Oczywiście dla każdego wg uznania.

    "Ale odpowiedz wreszcie osobniku "która nie ma zupełnie żadnego zysku z tego jak ty czy inni postąpią" na jedno zasadnicze i ważne pytanie. Jeśli uprawiasz swoją działalność/wolontariat bez żadnego zysku, to co jest motywacją do poświęcania tak dużej ilości energii, transferu i przede wszystkim czasu na ów wolontariat? Próbujesz zawalczyć o dusze nieszczęśników tkwiących w niewoli Appla? Jakaż to może być motywacja, żeby bezpowrotnie marnotrwaić swój czas na grzebanie w internecie i wyszukiwanie setek linków o usterkach w jabłkach?"
    Ponieważ bawi mnie hipokryzja Apple i wierne oddanie fanów tej firmy ;) To bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne.

    "Powiedzmy, że uroiłem sobie nieracjonalne ale głębokie przekonanie, że budżetowe laptopy firmy HP z procesorami AMD, to najgorsze dziadostwo jakie istnieje na rynku laptopów. Jak samego siebie przekonać, żeby zacząć szerzyć w sieci przekaz/ostrzeżenie/informację/nową nowinę/wykop linków udowadniających itd? Oczywiście zupełnie bez żadnego zysku."
    Nadal nie wiem czym się kierujesz? Kolorem obudowy? Rozdzielczością wyświetlacza? Wagą? Czasem pracy baterii w idle? :D

    Musisz doprecyzować pytanie. BTW twój wpis o Windows 8, normalnie wygrałeś internety ;)

    Fanboj O   7 #131 06.11.2013 17:59

    "Wybrać samemu, ryzykując?"
    A czy można Apple?

    "Pewnie, że nie, cóż zatem pozostaje? Czym taki przeciętny jak ty Kowalski się kieruje?"
    Zapewniam cię, że wyniki testów syntetycznych przy najniższej cenie są na odległych miejscach.

    "Wydaje mi się to jak najbardziej racjonalne. Oczywiście dla każdego wg uznania."
    Ale jeśli ktoś ma ochotę być nieracjonalny? Nie ma prawa?

    "Ponieważ bawi mnie hipokryzja Apple i wierne oddanie fanów tej firmy ;) To bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne."
    Oddanych fanów jakiegoś niefajnego gatunku muzyki też próbujesz przechrzcić? Jakimi benczmarkami?

    Dimatheus   22 #132 06.12.2013 15:59

    Hej,

    Tylko dwa słowa: "Świetny wpis!"

    Pozdrawiam,
    Dimatheus