Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chromebook na co dzień — część 1 Samsung Chromebook

Tu przed świętami zadzwonił do mnie kolega, który z racji prowadzonego biznesu przynajmniej dwa razy w roku podróżuje pomiędzy Polską a USA. Otóż ma on w zwyczaju tuż przed powrotem do kraju, odwiedzać różne wyprzedaże sprzętu elektronicznego, na których można kupić w dużo niższych cenach rozmaitą elektronikę użytkową. Tym razem przywiózł Chromebooka, jednak sprzęt ten zupełnie nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań, tak więc dostałem możliwość testowania Chromebooka. Bardzo ucieszyła mnie taka możliwość, albowiem ten egzotyczny nieco sprzęt wzbudzał we mnie tyle samo zainteresowania co i wątpliwości dotyczących sensu jego istnienia. Tak więc postanowiłem zobaczyć, czy Chromebook to narzędzie umożliwiające normalne funkcjonowanie, czy też jest to tylko gadżet, który umrze śmiercią naturalną. Żeby było trudniej, na kilka tygodni odstawiłem zupełnie mojego MacBooka i postanowiłem, że Chromeboook stanie się jedynym moim mobilnym urządzeniem w codziennej pracy.

Sprzęt

Początkowo postanowiłem nie opisywać specjalnie samego sprzętu, bo nie jest to żaden z ostatnich modeli. Jednak uważam, że pominięcie tego opisu byłoby wielką niesprawiedliwością wobec.... Samsunga.

W moje ręce trafił Chromebook Samsung model XE303C12-A01US. Jest to chyba pierwszy Chromebook koreańskiego giganta elektroniki, który trafił na rynek końcem 2012 roku. Zanim jednak przejdę do jego szczegółowego opisu, warto wyjaśnić co oznaczają owe skomplikowanie i przyznam, mało czytelne skróty. Oznaczenie XE303C12 oznacza konkretny model (pojawia się w opisach jako Samsung Series 3) wyposażony w 12" wyświetlacz. Ważniejsze jest oznaczenie po znaku "-". Litera "A" oznacza model wyposażony tylko w kartę WiFi (modele z modemem 3G mają oznaczenie H), natomiast oznaczenie US oznacza amerykańską wersję klawiatury w jaką został wyposażony produkt Samsunga (można spotkać jeszcze UK, DE itd).

Samsung XE303C12-A01US dane techniczne:

  • Procesor: Samsung Exynos 5 Dual taktowany 1.7 GHz z 1 MB pamięci Cache L2
  • Układ graficzny: czterordzeniowy układ Mali T-604MP o mocy obliczeniowej 2.1 gigapixela na sekundę.
  • Wyświetlacz LED o przekątnej 11.6" z antyodblaskową powłoką i rozdzielczości 1366 x 768. Ustawienie umożliwia zwiększenie rozdzielczości do 1536 x 864, ale obraz wówczas jest trochę mniej czytelny.
  • Pamięć: DDR3L o wielkości 2 GB pamięci RAM współdzielonej z układem graficznym, bez możliwości rozbudowy.
  • Pamięć masowa o pojemności 16 GB eMMC (SanDisk SDIN7DU2-16G NAND Flash), bez możliwości rozbudowy
  • Złącza: 1 port USB 2.0 oraz 1 port USB 3.0, port HDMI oraz port na karty SD/SDHC/SDXC.
  • Wejście/wyjście audio 3.5 mm jack, umożliwiające podpięcie słuchawek z mikrofonem.
  • Wbudowana kamera 0.3 MP
  • Łączność: karta WiFi 802.11 a/b/g/n

Nawet osoba tak rozpuszczona przez wzornictwo Apple jak ja musi przyznać, że Samsung Chromebook jest ładny. Obudowa w całości wykonana jest ze srebrnego plastiku, rzecz w tym, że do momentu dotknięcia odnosiłem wrażenie że to aluminium. Zewnętrzna pokrywa komputera posiada srebrne, wytłoczone litery z nazwą producenta - SAMSUNG, natomiast w jednym z rogów umieszczono charakterystyczne, kolorowe, logo przeglądarki Chrome.

O ile na całej powierzchni komputera nie ugina się szczególnie mocno, o tyle wszelkie zaślepki (gniazda SIMM i gniazda SD) są zwyczajnie miękkie i zdają się być zbyt delikatne. Omawiany Chromebook pewnie już niejedno w życiu widział, mimo to na jego powierzchni doliczyłem się tylko dwóch, wyraźnych rys świadczących o tym, że obudowa wykonana jest z plastiku, a nie z aluminium. Imponuje grubość Chromebooka, wynosząca w najgrubszym miejscu zaledwie 1,75 cm. Jest to nieco więcej niż nowy MacBook (1,31 cm), jednak grubość Chromebooka jest porównywalna z ówczesnym mu MacBookiem Air 11" (1,70 cm). Komputer może pochwalić się także bardzo niewielką wagą, wynoszącą skromne 1,1 kg, a więc masą zbliżoną do ówczesnego mu MacBooka Air 11" (1.08 kg). Przyznam się, że gdy zajął on w plecaku miejsce MacBooka Pro, po wyjściu z biura, już w samochodzie sprawdzałem, czy przypadkiem mój plecak nie jest pusty. Jedyne co w wyglądzie zewnętrznym może wzbudzać pewien drobny niesmak, to garb ukrywający zawiasy.

Spód komputera jest jednolicie gładki. Aby dokonać ewentualnej wymiany baterii, należy odkręcić dolną obudowę (9 śrub). Na dolnej obudowie znajdziemy też cztery, solidne, gumowe nóżki, otwory na głośniki oraz otwór do tzw. twardego resetu.

Niezbyt udane jest rozmieszczenie złącz na obudowie komputera. Na szczęście krawędź od strony użytkownika Samsung pozostawił czystą (nienawidzę tych galeryjek z diodami od frontu, wajch do włączania Bluetooth czy WiFi i "zmyślnie" ukrytych portów USB czy gniazd słuchawkowych). Na lewej krawędzi komputera znajduje się klapka zakrywająca złącze kart SD oraz gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe. Prawa krawędź, podobnie jak front pozostała czysta.

Z tyłu komputera znajduje się gniazdo ładowania, porty USB, gniazdo HDMI oraz port na kartę SIM (w moim modelu jest tam tylko nieco zbyt luźna zaślepka). Tak więc wpięcie jakiegokolwiek urządzenia do gniazda USB czy zasilania wymaga albo przymknięcia klapy (wówczas komputer się usypia) albo podniesienia się z krzesła i niezbyt wygodnego manewrowania "na zapleczu" Chromebooka. Zaskakuje niewielka dioda umieszczona obok gniazda ładowania. Ma ona odzwierciedlać tryb ładowania (kolor czerwony lub zielony). Jednak przy otwartym wyświetlaczu dioda pozostaje zupełnie niewidoczna, ba... jest niewidoczna nawet gdy klapa komputera jest zamknięta.

Po otwarciu klapy komputera, podobieństwo do MacBooka Air wydaje się jeszcze większe, choć klawiatura Chromebooka zdecydowanie różni się od tych, jakie montują producenci laptopów PC czy jakie montuje Apple. Samsung w swoim Chromebooku zastosował bardzo wygodną, czarną klawiaturę wyspową, na której wygoda pisania nie odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły mnie klawiatury Apple, wydaje się być tylko nieznacznie głośniejsza niż ta w MacBooku Pro. Szkoda, że klawiatura nie jest podświetlana, jednak nie poczytuję tego Samsungowi za wadę, w końcu to naprawdę budżetowy komputer. Nieco inny jest układ klawiatury w Chromebooku, co wynika z jej dopasowania do systemu operacyjnego Chrome OS. Nie znajdziemy tu klawisza "Windows" czy "Jabłuszka". Jego miejsce "wchłonął" nieco dłuższy, lewy klawisz ALT.

Na klawiaturze Chromebooka nie znajdziemy także klawiszy funkcyjnych "F". Klawisze funkcyjne mają ściśle przyporządkowane funkcje, częściowo zintegrowane z działaniem przeglądarki, która jest najważniejszym elementem Chromebooka i jego oprogramowania systemowego. Tak więc klawiatura zawiera klawisz cofnięcia strony i wyświetlenia strony kolejnej (zupełnie jak strzałki w przeglądarce), klawisz odświeżenia (ma on działanie jak analogiczny guzik w przeglądarce, ale w odpowiedniej kombinacji służy on także od wprowadzenia komputera w tryb recovery). Ponadto występują dwa przyciski znane z desktopowych aplikacji - maksymalizacja i minimalizacja okna. Pozostałe przyciski funkcyjne związane są już ściśle ze sprzętem komputera, a więc ściemnianie i rozjaśnianie ekranu, kontrola natężenia dźwięku oraz przycisk włączania, wyposażony w niewielką diodą odzwierciedlającą stan komputera - świeci - włączony, nie świeci - wyłączony lub delikatnie pulsuje gdy komputer jest uśpiony. Zupełnie jak w MacBookach, zanim Apple postanowiło to zepsuć. Z pewnością dla wielu użytkowników Chrome OS zaskoczeniem będzie spory klawisz wyszukiwania, umieszczony w miejscu tradycyjnego Caps Lock.

Kolejnym, ważnym elementem jest trackpad komputera. Nie ma on co prawda owej szklanej powłoki w jaką swoje trackpady wyposaża Apple, jednak jest dosyć przyjemny w użytkowaniu. Jak na komputer tej wielkości, ma on całkiem wystarczające rozmiary - 55 x 105 mm, a więc porównywalny z MacBookiem Air 11" (63 x 106 mm). Trackpad Chromebooka rozpoznaje także całkiem sporo gestów i choć do tego co oferuje Apple ciągle mu daleko. Znalazły się tu jednak gesty najczęściej używane podczas surfowania w necie i podejrzewam, że większości przeciętnych użytkowników Chromebooka ta ilość i ich rodzaj w zupełności wystarczy. Chrome OS umożliwia rozpoznanie dotknięcia dwoma palcami jako prawy klawisz myszy, przewijania stron - góra, dół, lub poprzednia, następna. Bardzo ucieszyła mnie możliwość ustawienia przewijania odwrotnego (tzw. australijski) trackpada do jakiego przyzwyczaiło mnie od lat Apple. Zazwyczaj w komputerach z Windows i współczesnych produktach Apple, przesunięcie palcami po trackpadzie w dół, przesuwa stronę w dół. Tymczasem Apple jakiś czas temu stosowało system odwrotny. Przesuwanie palcami w dół powoduje przesuwanie strony do góry. Cóż, przyzwyczajenie jest ogromne i brak możliwości zmiany tego gestu zawsze powoduje u mnie dyskomfort na komputerach z Windows i wyciągniętych z pudełka, nowych MacBookach, w których odrazu zmieniam to ustawienie. Trackpad Chromebooka nie posiada wydzielonych przycisków i podobnie jak ma to miejsce w produktach Apple, fizyczne naciśnięcie przycisku następuje po naciśnięciu odpowiednio lewej, lub prawej, dolnej części trackpada.

Wyświetlacz Chromebooka raczej nie może konkurować z wyświetlaczami komputerów górnej półki, ale też bez trudu znajdziemy na rynku zdecydowanie gorsze jakościowo produkty. Producent deklaruje, iż oferuje on luminację na poziomie 200 nitów. Nie miałem tego jak osobiście zmierzyć, jednak testy znalezione w sieci wykazują, że średnia luminacja dla Samsung Chromebook to 213 nitów (zakres od 198,2 do 227,4). Odwzorowanie kolorów jest nieco inne niż to, do czego przyzwyczaił mnie Samsung w swoich produktach, lubujący się w delikatnym "podbijaniu" temperatury kolorów. W Chromebooku kolory są bardziej stonowane i może trochę czasem zbyt "zalatujące" szarością. Niemniej nie zapominajmy, że Chromebook to narzędzie dla internautów, a nie dla grafików. Na plus wyświetlacza należy zaliczyć powłokę antyodblaskową, która przyzwoicie wywiązuje się ze swoich zadań. Reasumując, grafik będzie rozczarowany ekranem Chromebooka, a internauta powinien być zadowolony zarówno z jakości wyświetlanego obrazu jak i z powłoki antyodblaskowej.

Ekran otoczony jest matową, srebrną ramką wykonaną z takiego samego plastiku jak cała obudowa komputera. Jedynie pas dolny, z napisem SAMSUNG wydaje mi się nieco zbyt szeroki tym bardziej że, unosi go widoczny zawias. Ta część zdaje się być nieproporcjonalnie duża w odniesieniu do pozostałych, widocznych elementów komputera. W górnej części umieszczono wbudowany mikrofon, kamerę, diodę sygnalizującą pracę kamery oraz czujnik natężenia światła. Co prawda Samsung w instrukcji twierdzi, że odpowiada on także za regulację podświetlania wyświetlacza, jednakże nie zauważyłem, aby komputer w jakikolwiek sposób samodzielnie sterował tym parametrem. Cieszy też solidna gumka wzdłuż górnej krawędzi wyświetlacza, zabezpieczająca matrycę przed odciskami ze zbyt ciasno przylegających klawiszy. Testowany Chromebook ma już dokładnie trzy lata (data produkcji - styczeń 2013), jednak daremnie szukać na jego ekranie śladów odciśniętych klawiszy. Jeśli jestem już przy ekranie, jedynym elementem jaki budzi moje wątpliwości są zawiasy. Stawiają one odczuwalny opór podczas otwierania dzięki czemu klapa z matrycą nie ma skłonności do chwiania się. Niestety, opór ten podczas otwierania jest też odczuwalnie nierównomierny. Być może jest to jednak przypadłość tego, konkretnego egzemplarza.

Nie wypada zapomnieć o całkiem wydajnej baterii jaką umieszczono w komputerze. Posiada ona pojemność 4080 mAh i jak wynika z informacji producenta, może zapewnić do 7 godzin pracy komputera. Oczywiście czas pracy zależy od sposobu wykorzystania komputera, jednakże moje doświadczenia wykazują, że komputer bez trudu wytrzymuje 5-6 godzin dość intensywnej eksploatacji a pamiętajmy, że testowany model ma już prawie trzy lata. Czarny, niewielki i moim zdaniem zupełnie nie pasujący do komputera zasilacz, choć wygląda na produkt bazarowy i mocno się nagrzewa, potrafi naładować baterię komputera w niecałe 2 godziny (1:30 jeśli komputer jest nie używany). Za plus można uznać fakt, że jest to zasilacz uniwersalny 110/220 V, a w dodatku po zakupieniu odpowiednich kabli umożliwia użycie także tak egzotycznych dla nas gniazdek jakie zamontowali w swoich ścianach Anglicy czy Amerykanie.

Ponieważ komputer posiada tylko i wyłącznie chłodzenie pasywne, nic nie zakłóci nam możliwości odtwarzania na komputerze muzyki, a trzeba przyznać, że Samsung i tu nie ma powodu do wstydu. Dwa, niewielkie głośniczki o mocy 1.5 W nie umożliwią nam zrobienie na Chromebooku prywatki, jednakże jeśli muzyka nie gra nadmiernie mocno, oferują bardzo przyzwoity dźwięk z wyraźnym podziałem stereo (doskonale słychać, z której krawędzi komputera dobiega dźwięk). Jedyną uwagą jaką można mieć do wbudowanego zestawu audio, to trochę przytłumione basy, ale z próżnego i Samsung nie naleje, a niewielkie i cienkie głośniki nie są w stanie oszukać praw fizyki. Jednak owa skromność basów nie jest na tyle duża, by zniechęcać do słuchania muzyki podczas pracy, wręcz przeciwnie. Przy głośności nie przekraczającej 50% (to natężenie nie głośne, ale już przeszkadzające w pracy), dźwięki są przyjemne w odbiorze. Dopiero po przekroczeniu 50% dźwięk traci na wyrazistości i basach i staje się stopniowo coraz bardziej nieprzyjemny i zniekształcony. Na szczęście w codziennej pracy zupełnie wystarczającym jest ustawienie suwaka na jakieś 20-30%.

Podsumowanie

Samsung Chromebook zaskoczył mnie pozytywnie swoim wyglądem i wykonaniem. Choć wygląda jak komputer z aluminium, a w rzeczywistości jest wykonany z plastiku, nie można mu wiele zarzucić jeśli chodzi o solidność konstrukcji. Najsłabszym elementem są zaślepki kart SIMM i SD oraz rozlokowanie portów USB, gniazda zasilania z diodą ozdobną (bo o funkcjonalności nie ma co mówić) i gniazda HDMI. Gdyby Samsung umieścił je na prawej, pustej krawędzi swojego komputera, na "zapleczu" można by schować ów garb kryjący zawiasy i wyszedłby... MacBook Air.

A o moich pierwszych wrażeniach z Chrome OS, podzielę się w następnym wpisie tej serii.
 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   10 #1 16.01.2016 13:13

Zawias faktycznie paskudny :(
A co do Chrome OS, to jakoś nie jest super - od razu zainstalowałbym Linuxa.

USB 3, USB 2... Powinno wystarczyć? Nie sądze. Bo np. ja często podłączam:
1) WiFi, bo N to trochę mało, lepsze AC (zwłaszcza w nowych routerach),
2) modem 3g/4g LTE (no, w wersji H jest lepiej)
3) Mysz (no chyba, że ma się na bluetooth)
4) Pendrive
I już jest o 2 za mało :(

Zwłaszcza, że nie wiem, czy LM albo Manjaro by obsłużył ten modem 3G :(

Jaro070   15 #2 16.01.2016 13:29

Da się na tym uruchomić Remix OS?

BarHanSolo   2 #3 16.01.2016 16:13

"półki" nie "pułki"

eimi REDAKCJA  16 #4 16.01.2016 17:15

@Jaro070: nie, Remix działa tylko na intelowym x86.. no chyba że ktoś przerobi na army?

Azerty2   5 #5 16.01.2016 17:55

Oj, rok produkcji netbooka 2012 i słabiuteńki procesor Samsunga..... przewiduje, że druga część opisu może być masakryczna dla chromebooków? To będzie kolejny artykuł autora o wydajności systemów linuksowych na komputerach ze śmietnika :(

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #6 16.01.2016 18:01

@Azerty2: Ha.... i jesteś w błędzie

edmun   12 #7 16.01.2016 18:04

dalej jestem na nie. sprzęt wyjątkowo gadzetowy i podejrzewam, że tak zostanie. Co do artykułu, smucą trochę kiepskiej jakości zdjęcia (w szczególności ogólne zdjęcie jak ten sprzęt wygląda). Wiem, że mogę znaleźć lepsze zdjęcie w necie, ale jestem po prostu leniwy :) ;)

Azerty2   5 #8 16.01.2016 18:12

@edmun: "sprzęt wyjątkowo gadzetowy"

Co masz na myśli?

Cenobith   3 #9 16.01.2016 19:13

@macminik: Czy aby przy "wymianie" baterii nie da się rozbudować RAM ?

macminik   15 #10 16.01.2016 19:17

@Cenobith: Przylutowany. Pewnie jakby się uprzeć to może by się udało, lecz dla użytkownika jest to niemożliwe, a i nie każdy dłubacz się tego podejmie.

linqa   3 #11 16.01.2016 19:46

Moim zdaniem powinni jakoś zmyślnie zintegrować karty w przeglądarce z taskbarem. Aplikacje i tak się odpalają w Chrome… po co ten taskbar wtedy? Też może trochę to sprzeczne z ich filozofią oraz promocją samych web-aplikacji.

AntyHaker   17 #12 16.01.2016 20:59

"Cóż, przyzwyczajenie jest ogromne i brak możliwości zmiany tego gestu zawsze powoduje u mnie dyskomfort na komputerach z Windows i wyciągniętych z pudełka, nowych MacBookach, w których odrazu zmieniam to ustawienie." Nie wiem jakie laptopy z Windows były dotychczas w rękach autora, lecz ja nie spotkałem jeszcze takiego, który nie miałby odpowiedniego przełącznika w opcjach :P

macminik   15 #13 16.01.2016 21:06

@AntyHaker: Nie używam laptopów z WIn toteż nie zastanawiam się nawet nad tym, żeby to zmieniać. Czasem pozostawiam to przyszłemu właścicielowi. W Macach zmieniam zawsze, bo mam z nimi więcej do czynienia. Zresztą takie ustawienie jest najczęściej używane wśród moich znajomych.

Magnum 44   16 #14 16.01.2016 21:25

@macminik: W każdym laptopie z Windows od czasów siódemki można włączyć tzw. "naturalne przewijanie", czyli takie jak było wymienione w tekście :)

kowgli   6 #15 16.01.2016 21:33

Moim zdaniem słabizna. Bebechy smartfona zamknięte w obudowie od laptopa. Gdyby to chociaż działało 20-30 godzin na baterii, a nie 6 jak przeciętny ultrabook x86, który jest prawdziwym komputerem, a nie tylko przeglądarką WWW.

Czemu bateria jest tylko 4000mAh skoro w obudowie jest pewnie głównie powietrze? Nie zmieściłoby się tam 10 baterii smartfonowych?

Autor edytował komentarz.
Azerty2   5 #16 16.01.2016 21:56

@macminik: A jak na ARM-owym procku chodzą aplikacje z androida?

Musi być zainstalowana jedna z tych aplikacji:

https://chrome.google.com/webstore/detail/duolingo/ebnhfamfopiobpaehmebmfjcgkaogihe
https://chrome.google.com/webstore/detail/explain-everything-whiteb/abgfnbfplmdn...
https://chrome.google.com/webstore/detail/podcast-addict/gmiehaafbfgkmcagnmompcl...
https://chrome.google.com/webstore/detail/vlc/obpdeolnggmbekmklghapmfpnfhpcndf

i system razem z aplikacją zainstaluje App Runtime for Chrome (Beta) potrzebny do uruchamiania appek z androida.

Następnie zainstaluj ARC Welder :

https://chrome.google.com/webstore/detail/arc-welder/emfinbmielocnlhgmfkkmkngdoc...

tutaj WAŻNE , po utworzeniu specjalnego folderu na apki .apk i uruchomieniu programu wpisz w metadanych na dole aplikacji ten wpis :

{"enableExternalDirectory":true,"usePlayServices": ["gcm", "plus","location", "maps"]}

jest to potrzebne do zdefiniowania folderu głównego, lokalizacji i łączności z Google Play Services. Niestety poszczególne aplikacje nie współpracują ze sobą w wielu czynnościach. To beta :(


Możesz ewentualnie pobrać też przydatny menedżer aplikacji do współpracy z ARChon Packager, aplikacją androida :

https://chrome.google.com/webstore/detail/chrome-apps-extensions-de/ohmmkhmmmpcn...

Część aplikacji pobieram z https://www.apkmirror.com/ a reszta z sieci. Ja mam chromebooka z Intelem i3 i tylko część aplikacji androida działa w tej architekturze. Ciekawy jestem jak to jest na chromebooku ARM :)

Autor edytował komentarz.
Azerty2   5 #17 16.01.2016 22:06

@kowgli: "Moim zdaniem słabizna. Bebechy smartfona zamknięte w obudowie od laptopa"

Przecież tam pisze, że to chromebook z 2012 roku. Jakie wtedy telefony i netbooki miały bebechy?

Autor edytował komentarz.
kowgli   6 #18 16.01.2016 22:24

@Azerty2: Praktycznie takie same? https://pl.wikipedia.org/wiki/Samsung_Galaxy_Note_II

Netbooki to już raczej w 2012 wymarły... zresztą netbooki trzymały dłużej na baterii niż to cudo i było milion razy bardziej funkcjonalne (dzięki posiadaniu prawdziwego systemu operacyjnego x86, a nie launchera do przeglądarki WWW).

Autor edytował komentarz.
Azerty2   5 #19 16.01.2016 23:29

@kowgli: Taa, wiem o tym.... już było kilka tych killerbooków, które "trzymały dłużej na baterii niż to cudo i było milion razy bardziej funkcjonalne (dzięki posiadaniu prawdziwego systemu operacyjnego x86, a nie launchera do przeglądarki WWW" a w ofercie producentów coraz więcej modeli z Chrome OS.

kowgli   6 #20 16.01.2016 23:41

@Azerty2: taki rynek, że ludzie nie potrzebują komputera, tylko maszynki do przeglądania fejsa :)

  #21 17.01.2016 05:21

bo apple to a w apple tamto a apple sramto...kolego, rozumiem, że jesteś wielkim fanem jabka ale bez przesady...

darek719   37 #22 17.01.2016 06:41

świetny wpis. aż też mam ochotę potestować. Z tym wejściem na kartę nie głupi pomysł. szybko można ją wyciągnąć, dla mnie rozwiązanie okej ale zgadza się że na stałe lepiej jej tam nie trzymać.

sokoleokopr   8 #23 17.01.2016 08:36

@kowgli

Bateria to aż świat ja mam przy i5 haswellu 2400 i rekorda w excelu miałem 8h a na www w pociągu doszedł do ponad 5 ... więc ja się pytam co tam tyle prądu wcina ?

  #24 17.01.2016 11:02

Przyznaje się z miejsca, nie dałem rady tego doczytać. Co 3cie zdanie porównanie do "Appla". W połowie odniosłem wrażenie, że autor tego tekstu w życiu nie miał w rękach innego sprzętu niż "jedynej właściwej firmy" i teraz wszystko co inne jest "fee". Dobra recenzja sprzętu powinna, jak już trzeba, porównywać kilku różnych producentów. Tekst opierający się na "to jest fajne, ale Apple lepsze. Tamto też jest fajne, ale Apple lepsze" co kilka zdań, można by streścić do "Nie zwracaj uwagi na Chromebooka, kup Apple" i nie marnować czasu czytelnika.

Pozdrawiam.

AlbatrosZippa   10 #25 17.01.2016 11:05

Macbook od Apple jest bardziej użyteczny niż Chromebook.

Autor edytował komentarz.
Ernest Magnus   7 #26 17.01.2016 12:52

@AlbatrosZippa: Nie no co Ty, naprawdę? Zalewasz ;p

Ernest Magnus   7 #27 17.01.2016 12:54

@macminik: Kiedy następny wpis? Jestem ciekaw jak się używa. Jedni chwalą, inni narzekają.

  #28 17.01.2016 13:02

Mój telefon potrafi więcej.

kowgli   6 #29 17.01.2016 13:23

@sokoleokopr: Głównie pewnie ekran. No i bateria mała... oszczędzanie kosztów. Spokojnie weszłoby 5x tyle.

macminik   15 #30 17.01.2016 13:33

@Ernest Magnus: Myślę, że już za kilka dni. Wpis rośnie ;-)

acidos   1 #31 17.01.2016 13:35

Heh, można psioczyć ale Chrome &google swietnie dopasowali się do potrzeb rynku. Przecież to idealne rozwiązanie dla żony i córki!!! One mają gdzieś konfigurację sprzętową, jaki mają OS itp... liczy się facebook, you tube i shopping. Moja córa jest zachwycona. A Microsoft znowu może się uczyć....

macminik   15 #32 17.01.2016 13:36

@kowgli: Niestety, bateria zajmuje ponad połowę dolnej powierzchni komputera, reszta to płyta główna. Pewnie nowsze Chromebooki posiadają mniejsze płyty, większe i bardziej wydajne baterie (choć jak patrzę na specyfikacje kolejnych Samsungów, to nic to nie zmienia).

Magnum 44   16 #33 17.01.2016 13:50

@AlbatrosZippa: Myślę, że jak na swoje czasy produkcji i tak nie jest źle. Swoją drogą porównujesz dwie skrajne półki cenowe...

Ernest Magnus   7 #34 17.01.2016 14:18

@Magnum 44: ...i dwa skrajne podejścia :)

Magnum 44   16 #35 17.01.2016 16:43

@Ernest Magnus: To swoją drogą :) Ja osobiście bym takiego małego Chromebook'a przygarnął. Na uczelnie jak znalazł :)

looogan   5 #36 17.01.2016 17:09

Sprzęt całkiem fajny, najbardziej interesujące jest pasywne chłodzenie, mógłbym w tedy oglądać filmy po nocy bez przeszkód, bo niestety mój pc w nocy zmienia się w dmuchawę do zboża :-D

  #37 17.01.2016 17:36

@macminik: "(choć jak patrzę na specyfikacje kolejnych Samsungów, to nic to nie zmienia)"

Nieprawda, zmienia się procesor, już nie pakują tych swoich słabych Exynosów.

http://mychromebook.fr/samsung-annonce-son-chromebook3-au-ces-2016/

Azerty2   5 #38 17.01.2016 17:38

@macminik: "(choć jak patrzę na specyfikacje kolejnych Samsungów, to nic to nie zmienia)"

Nieprawda, zmienia się procesor, już nie pakują tych swoich słabych Exynosów.

http://mychromebook.fr/samsung-annonce-son-chromebook3-au-ces-2016/

arlid   14 #39 17.01.2016 18:28

Właściwie ze względu na czas pracy wydaje mi się to ciekawą opcją. Pytanie tylko - czy mi się tak tylko wydaje, czy owe urządzenia znacząco wzrosły cenowo?

macminik   15 #40 17.01.2016 19:11

@Azerty2: Mówiłem o baterii. Większa bateria ale i tak ją żreją Intele więc nic się nie zmienia. Samsung robi też modele z procesorem Samsung Exynos 5 Octa 5420 @ 1.9 GHz Quad A15 / 1.3 GHz Quad A7. Ciekawy jestem jak się sprawuje, tym bardziej, że coraz bardziej jestem przekonany, że jeśli chodzi o laptopy to ARM będzie miał więcej do zaoferowania niż Intel

macminik   15 #41 17.01.2016 19:12

@looogan: Chłodzenie pasywne się sprawdza, a komputer nawet podczas odtwarzania filmów nie jest gorący. Ciepły, ale nie gorący.

  #42 17.01.2016 19:14

Sprawdz ile w tym leciwym sprzecie dziala bateria w realu
Sprawdz fedore jak dziala i vzu wszystko gra
Daj na chwile programiście i zapytaj o wrażenia, klawiatura programy

macminik   15 #43 17.01.2016 19:20

@arlid: Hmm... tak sobie myślę, że Chromebooki to dosyć złożona sprawa. Bo jeśli wziąźć te najtańsze modele (w tym też Samsunga) to ich ceny u nas zaczynają się od 1000-1200 zł. Być może taki zakup ma sens. Niemniej są w ofercie modele np. Acera, za które producent sobie winszuje 1600-2000 zł. Litości !!

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w cywilizowanych krajach. Właściciel chromebooka kupił go na wyprzedaży (powystawowy) za 110 USD (nowy kosztował podobno 199 USD), gdyż komputer nie miał zasilacza, a pudełko wyglądało jakby je krowa przeżuła.

Nawet dziś, jak dobrze poszukać, można znaleźć nowego chromebooka za 174 USD (czyli jakieś 713 zł). 713 zł to naprawdę ciekawa oferta za tego typu komputer.

Azerty2   5 #44 17.01.2016 19:45

@macminik: Nie miałem styczności z chromebookami z ARM, ale z tego co czytałem, to są świetne do zastosowań multimedialnych. Obsługa 4k, to dla nich żaden problem. Wystarczy, zeby Apple wypuścił netbooka z ARM i machina ruszy, bo praca na bezgłośnym sprzęcie kilkanascie godzin bez doładowania, to sama przyjemność.

AntyHaker   17 #45 17.01.2016 19:53

@macminik: No to skoro nie używasz, to skąd przeświadczenie, że nie ma takiej możliwości?:P

macminik   15 #47 17.01.2016 20:45

@Azerty2: No proszę, da się jeszcze taniej. Nazwa producenta niewiele mi jednak mówi.

macminik   15 #48 17.01.2016 20:48

@Azerty2: Apple ;-) Hmm.. działający Air na kilku procesorach A4 podobno jest od kilku lat w Cupertino. Moim zdaniem, taki laptop na Ax pojawi się za jakieś 2 lata i będzie wyglądał jak obecny MacBook 12". Mam na to swoją teorię.

  #49 17.01.2016 21:41

Zainstaluj na nim Linuxa (o ile sie da) i podziel sie wrazeniami.

__Tux__   12 #50 18.01.2016 08:24

@macminik: Cywilizowane kraje? W USA nawet w mordę za darmo nie dostaniesz, bo ktoś to opatentował...

Autor edytował komentarz.
  #51 18.01.2016 10:59

Ekonomicznie chromebooki w PL nie są do niczego przydatne. Ani to do grania a jak do pisania to kazdy tablet(android) z klawiaturą bluetoch pojdzie nawet(promocje) za 500zl z LTE. do 800zl mamy full wypas sprzeciol .

arlid   14 #52 18.01.2016 13:03

@macminik Właśnie o tym myślałem, do 1000zł jest to dość ciekawa oferta, za 2000 już niestety nie. Zapewne swoje robi także kurs walut, ale bez przesadyzmu. To sprzęt czysto do napisania tekstu, pracy. Dla mnie osobiście (przynajmniej teoretycznie, bo nie miałem okazji na tym popracować) byłby idealny. Zwłaszcza, że potrzebuje jedynie przeglądarki, klienta poczty i edytora do napisania dokumentu + czasem arkusz kalkulacyjny. Tylko te ceny... Coś fajnego i nowego kosztuje tyle, że dla mnie przestaje to być warte tej ceny.

macminik   15 #53 18.01.2016 13:46

@Anonim (niezalogowany): Rzecz w tym, że owe klawiatury są tak wygodne jak wóz drabiniasty. Może na maila wystarczą, ale jakby CI przyszło wklepać kilka stron to miałbyś dość.

erx700   4 #54 18.01.2016 14:20

tylko_prawda: Chrome OS jest znacznie szybszy niż typowe dystrybucje z Xami. Większość osób, które piszę jaki to Chrome OS jest "be" nawet nie miały styczności z tym systemem.

erx700   4 #55 18.01.2016 14:20

@Anonim (niezalogowany): Chrome OS to jest Linux, a dokładniej Gentoo.

  #56 18.01.2016 14:49

A czy znacie takie laptopy jeszcze lub te małe komputery typu IBOX z 8 rdzeniwoymi procesorami ARM dostępne na Polskim rynku w sprzedaży?
Chciałbym zrobić takie centrum multimedialne do TV zamiast tego Smart TV. Zainstalował bym tam jakiś Arch/Debian/Slacware bo są na ARM.

sokoleokopr   8 #57 18.01.2016 15:11

@kowgli

No właśnie ja mam bateria 2440 przy i5 + 15,6 i trzyma mi dużej niż jakiś samsung w Armie co nie powinno być możliwe.

Azerty2   5 #58 18.01.2016 19:42

@arlid: Jak chcesz kupić chromebooka, to tylko na angielskim Amazonie i patrz czy są egzemplarze okazyjne. To jest nowy sprzęt z lekko uszkodzoną obudową lub nieoryginalne opakowanie. Ja tak kupiłem za 300 euro chromebooka Acera z Intelem i3 5005U, opakowanie i tak wyrzucam. Od kiedy go mam rzadko kiedy zaglądam na desktop. Najważniejsze przezwyciężyć stereotypy oraz przyzwyczajenia z windowsa.

tylko_prawda   10 #59 18.01.2016 20:46

@erx700: "Chrome OS jest znacznie szybszy niż typowe dystrybucje z Xami. "
Co do tego, to się zgadzam, ale spróbuj na Chrome (lub Chromium) OS zainstalować Firefoxa albo GIMPa, nie mówiąc o Office (MO lub LO).
"Większość osób, które piszę jaki to Chrome OS jest "be" nawet nie miały styczności z tym systemem."
Ja miałem okazję przetestować Chrome OS, a na Virtualboxie mam Chromium OS.

  #60 18.01.2016 21:31

@erx700: Moze i Chrome OS w srodku to Linux (kernel), ale z desktopowym Linuxem ten system ma niewiele wspolnego:
http://www.datamation.com/open-source/chromeos-vs-linux-the-good-the-bad-and-the...

wegmar13   3 #61 18.01.2016 21:48

Użytkowałem ww. model ok. dwóch lat. Służył mi do pracy redakcyjnej (składanie tekstów, praca na stronach www, poczta). Moje spostrzeżenia co do sprzętu. Kupiłem ten model używany. W okolicach niektórych portów (np. słuchawkowego) pojawiały się drobne pęknięcia. Porty USB i HDMI miały problem z prawidłowym odczytem podłączonych urządzeń (np. przerywały połączenie z pamięcią USB, a następnie podłączały ją na nowo). Było to bardzo irytujące np. w czasie kopiowania danych. Strasznie mało było miejsca na wewnętrznym dysku, np. ok. 1-2 GB, chociaż nic tam prawie nie trzymałem. Działo się tak, mimo odświeżania systemu. Pojemność baterii spadła do ok. 5 godzin. Co było cudowne: lekkość sprzętu, znakomita praca z modem GSM, wygodna klawiatura, przyjemny matowy wyświetlacz. Co do systemu, podzielę się uwagami przy następnym artykule.

Azerty2   5 #62 18.01.2016 21:52

@tylko_prawda: "Ja miałem okazję przetestować Chrome OS, a na Virtualboxie mam Chromium OS"

Chromium OS, to nie Chrome OS i Virtualbox, to nie dedykowany netbook dla systemu Google. To taka różnica w działaniu jak sprzęt typowy dla windowsa i obok instalacja na nim linuksa. Później taki jak ty będzie pisał, że linux nie nadaje się do używania.

"...spróbuj na Chrome (lub Chromium) OS zainstalować Firefoxa albo GIMPa, nie mówiąc o Office (MO lub LO)"

Jest świetny Chrome, więc po co FF? No chyba, że ktoś tak strasznie lubi? Gimpa można śmiało zastąpić webowymi apkami lub jest kilka natywnych jak Pixlr. Co do programów biurowych są wszystkie online włącznie z Office MS i natywny Google Docs. Biznes loguje się do Citrix lub VMware i mają aplikacje windowsa.

Na chwilę obecną mam około 20 aplikacji z androida jak np: VLC, MX Player Pro, jetAudio Plus, Neutron, Snaptube, RAR, Moon Reader, Adobe Reader, AquaMail Pro, Podcast Addict, MP3 Video Converter i mnóstwo słowników do nauki języków obcych... Tak jak dla mnie ZU wystarczy, desktop włączam od święta.

Autor edytował komentarz.
DexterI9000   9 #63 18.01.2016 21:59

@Azerty2: mój note2 miał 4 jaja po 1600 MHz...

Azerty2   5 #64 18.01.2016 22:21

@DexterI9000: "mój note2 miał 4 jaja po 1600 MHz..."

Exynos 5 jest trochę mocniejszy, ale na obecne czasy jest on już za słaby na Chrome OS. Ten chromebook Samsunga nie miał dobrej opini jeżeli chodzi o wydajność. Wygląd ok. ale kosztem słabych podzespołów.


https://fr.wikipedia.org/wiki/Exynos

  #65 19.01.2016 03:43

@erx700: "Chrome OS to jest Linux, a dokładniej Gentoo."
co za bzdury piszesz zaraz stukniesz jeszcze, że OSX to FreeBSD...To że biere trochę kodu z Genta nie oznacza, że nim jest...

erx700   4 #66 19.01.2016 09:48

@tylko_prawda: To działa też w drugą stronę, na typowej dystrybucji nie zainstalujemy aplikacji z Chrome OSa. System ma przeglądarkę, prosty pakiet biurowy i odtwarzacz multimedialny. Chromebooki są skierowane do osób, który taki zestaw narzędzi wystarczy. Kupić chromebooka, żeby zainstalować innego linuxa ? Czysta głupota!

arlid   14 #67 19.01.2016 10:33

@Azerty2tutaj nawet nie chodzi o przyzwyczajenia - po co płacić za co o jest mi zbędne - od korzystania na co dzień nie jest mi potrzebna aż taka maszyna - szczerze mówiąc wystarczy telefon - tylko, że niewygodnie na nim coś pisać dłuższego - do poczty i ogólnie kontaktu wystarcza mi w zupełności :)

Azerty2   5 #68 19.01.2016 12:59

@arlid: To tylko ci sie tak wydaje, ze wystarczy telefon. W miare jedzenia rosnie apetyt. Pamietam jak kupowalem pierwsza komorke, miala byc tylko potrzebna podczas wyjazdow by wezwac pomoc w razie czegos, a teraz....

AmyS   4 #69 19.01.2016 14:44

Świetny tekst. Dzięki za rozpoczęcie cyklu "Chromebook - co to za twór?" :D Z niecierpliwością czekam na kolejne części ;)

tylko_prawda   10 #70 19.01.2016 21:31

@Azerty2: "Chromium OS, to nie Chrome OS i Virtualbox, to nie dedykowany netbook dla systemu Google."
Chrome OS testowałem również, ale krócej. Fakt, to nie to samo. Mi nie chodzi o baterię albo o działanie, tylko o programy - i w tym, i w tym jest to samo.
"Jest świetny Chrome, więc po co FF?"
Ja osobiście za Chrome nie przepadam, i nie chodzi mi o szpiegowanie.
"Gimpa można śmiało zastąpić webowymi apkami lub jest kilka natywnych jak Pixlr."
Tu się zgodzę, ale one są webowe.
"Co do programów biurowych są wszystkie online"
Właśnie. "Webowe" i "Online". Co, jak nie masz dostępu do sieci? A internet np. za granicą jest drogi. Ba, nawet w Polsce nie wszędzie jest zasięg.
Chromebooki byłyby lepsze, gdyby był tam Android. Na szczęście zawsze można zainstalować Remix OS.

tylko_prawda   10 #71 19.01.2016 21:36

@erx700: "Kupić chromebooka, żeby zainstalować innego linuxa ? Czysta głupota!"
Nie zgadzam się z tym. Jeśli np. potrzebuję przeglądarki WWW i Google Docks, to Chrome OS wystarczy. Ale jeśli chcę Firefoxa i pełnego MO 2016, to już nie wystarczy. Za to hardware poradzi sobie z Linuxem, a do MO i FF 4 GB RAM i 32 GB SSD oraz jakiś Intel wystarczy.

  #72 20.01.2016 16:31

lipa
ograniczenie tylko do jednej przeglądarki i brak programów takich jak gimp , office .....