Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Czy Apple nabierze rozpędu?

Już w poniedziałek rozpocznie się kolejna konferencja Apple dla developerów w San Francisco. Oficjalnie otwarcie rozpocznie się 2 czerwca o godzinie 19:00 polskiego czasu. Podczas tej konferencji nie zostaną zaprezentowane nowe produkty, bo nie o to w niej chodzi. Konferencje takie organizowane są dla developerów po to, by swoje produkty mogli dopasować do obecnych i przyszłych produktów Apple. Tym samym, jednak jakiś rąbek tajemnic Apple będzie musiał być uchylony.

Z pewnością Apple zaprezentuje kolejne odsłony iOS - zapewne będzie to już 8 wersja tego systemu, wiele osób oczekuje informacji na temat kolejnej odsłony OS X, nad którą prace podjęto już na początku tego roku. Zreszta banery w Moscone Center jednoznacznie wskazują, że iOS 8 "Okemo" i OS X 10.10 "Yosemite" zostaną przedstawione deweloperom.

Informacjami na które czekają nie tylko developerzy, są nowe urządzenia Apple i w kolejnych wersjach Beta iOS i OS X takie informacje będą się zapewne pojawiały, choć będą dosyć mocno zakamuflowane.

Nie czekając na analizy developerów, swoimi przewidywaniami dzielą się już analitycy rynkowi, którzy na podstawie zamówień na rozmaite komponenty oraz na podstawie rozmaitych sygnałów starają się mniej lub bardziej skutecznie wybiec w przyszłość i przewidzieć kolejne posunięcia Apple.

Jedną z ciekawszych analiz przedstawił analityk Ming-Chi Kuo który przewiduje, iż to własnie trzeci kwartał (lipiec-wrzesień) powinien stać się tym, w którym zaczną pojawiać się nowości Apple. I tak zgodnie z jego przewidywaniami, końcem czerwca lub na początku lipca powinna nastąpić duża aktualizacja iMac'a oraz obniżenie jego ceny podobnie jak miało to niedawno miejsce z MacBook Air. Czy nowy iMac dostanie ekran Retina na który czeka wielu użytkowników, z którego produkcją było tak wiele problemów ?

We wrześniu natomiast pojawią się aktualizację iPada Air i iPada Mini, oraz zostanie zaprezentowany iWatch. Kolejną nowością ma być 4.7" iPhone w zupełnie nowej obudowie. Opierając się na tych "wróżbach" i tym co się pojawia w sieci można przyjąć, że nowe iPady będa miały procesor A8 oraz TouchID w przycisku Home, tak jak ma to obecnie iPhone 5S.

Pojawiające się w sieci liczne zdjęcia nowego iPhone 6 sugerują, że właśnie tak ma on ostatecznie wyglądać, jednak znaczna ilość takich "przecieków" zastanawia czy aby nie są to "przecieki" celowe, choćby po to by odwrócić uwagę od iWatcha o którym mówi się już od blisko dwóch lat, a którego istnienie można uznać za pewnik. Jego bliską premierę także może sugerować fakt, iż Nike ma zamiar zrezygnować z elektronicznych opasek dla osób aktywnych. Jak ma wyglądać natomiast iWatch i jakie ma posiadać funkcje, nadal nie wiadomo.

Na początku października ma pojawić się nowy, jeszcze cieńszy MacBook Air z 12" ekranem, który miałby zastąpić wersję 11". Rezygnacja z MacBooka Air 11" w mojej ocenie sugeruje, że być może jedna z wersji iPada będzie miała właśnie taki ekran o przekątnej 11" i to właśnie on zastąpi najmniejszego MacBooka Air. Przemawiać za tym może fakt ubiegłorocznego zamówienia krótkiej serii zasilaczy zbyt mocnych jak na potrzeby dotychczasowego iPada, a zbyt słabych na potrzeby MacBooka. Wraz z 12" MacBookiem Air ma mieć miejsce kolejna aktualizacja MacBooka Pro.

Zdaniem Ming-Chi Kuo, także w październiku należy spodziewać nowego modelu AppleTV lub dużej aktualizacji obecnego modelu. Przemawiają za tym także prace nad możliwością uruchamiania gier na AppleTV co sprawiłoby, że stanie się on nie tylko centrum multimedialnym ale konsolą do gier. Warto przypomnieć, iż AppleTV działa pod kontrolą zmodyfikowanego iOS, a więc ewetualna baza gier już jest całkiem pokaźna, a o pomysłach wykorzystania iPada, iPhone'a jako kontrolera wiadomo od pewnego czasu. Zresztą, nie darmo chyba Apple umożliwiło wraz z iOS 7 tworzenie kontrolerów gier dla tej platformy.

Wisienką na torcie ma być przedświąteczna prezentacja nowego iPhone'a o przekątnej 5.5" cala oraz iOS 8.

Ciężko mi powiedzieć na ile taki scenariusz jest prawdopodobny i na czym dokładnie opierał się Ming-Chi Kuo planując poszczególne etapy pojawiania się nowych produktów Apple. Jadnak nagromadzenie tylu nowości w drugiej połowie roku będzie z pewnością czymś, na co liczą i użytkownicy i akcjonariusze Apple.

 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
gszakul   5 #1 31.05.2014 17:17

Retina na imacu to jaką będzie miał rozdziałke teraz i tak jest duża 2560x1440?, chyba 4k?

okokok   12 #2 31.05.2014 17:20

Ten ostatni projekt bylby bardzo niewygodny w tej wersji.

  #3 31.05.2014 17:34

Do autora: jesteś jednym z niewielu, którzy nie odmieniają Apple'a, Apple'owi, choć przytrafiła Ci się odmiana iPhone'a. A są to nazwy, których nie powinno się odmieniać, co nagminnie robią inni piszący
o technologiach, szczególnie o firmie Apple.

  #4 31.05.2014 17:39

Im wyższa rozdzielczość tym oczy bolą przy dłuższym posiedzeniu, jeśli chodzi o wyświetlacze typu retina.

macminik   15 #5 31.05.2014 17:54

@gszakul

Bardzo możliwe, w końcu 4k staje sie powoli coraz bardziej popularne.

Martin Luther   2 #6 31.05.2014 19:03

Okropny ten nowy ifon.

Zulowski   8 #7 31.05.2014 19:10

Zbiór technologii z ubiegłego roku za 1600$?
Nie będzie mnie. :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 31.05.2014 22:39

Oj coś za dużo nowości Apple che na raz wrzucić na rynek. Oby to im się czkawka nie odbiło.

Xanthia   10 #9 31.05.2014 23:19

Super, znów będzie okazja by wyśmiać biletowany pokaz z nowościami z przed kilku lat :D

@Zulowski jak mogłeś mnie ubiec?

@macminik Jak Apple kiedyś poskłada monitor 4k z matrycy Samsunga bądź LG (w fabrykach Foxconna łapkami chińskich inżynierów) będzie on nie tylko wyposażony w jeszcze większe wiatraczki niż dotychczasowy monitor "Apple", ale pewnie będzie kosztował tyle co Ford Mustang GT :D

eimi REDAKCJA  16 #10 01.06.2014 04:20

@Taurusileo: wręcz przeciwnie, w językach fleksyjnych nazwy własne się odmienia jak każde inne nazwy. Paniczny lęk marketingowców myślących językiem polskangielskim przed naruszeniem kanonu korpomowy powoduje, że mamy do czynienia z takimi potworkami jak "konkurs z firmą Microsoft", a nie "konkurs z Microsoftem".

djDziadek   16 #11 01.06.2014 07:51

Co do nowych ekranów do iMaca, ponieważ mają być ultra cienkie i ultra lekkie, nie zmieszczą się w nich wiatraki. Dlatego do każdego będzie w zestawie para skośnookich z wachlarzami, niestety cena jest jeszcze nie znana, bo testowane są różne wersje diety dla wachlarzystów ;)

  #12 01.06.2014 09:20

@eimi: można też napisać (i tak jest poprawniej), "konkurs firmy Microsoft".
Podaję przykłady nieodmienne, bowiem zaśmiecają język polski. Jak napiszesz o konferencji Apple, że odbędzie się w San Francisco'u, czy w San Francisco? Albo, siedziba firmy Apple mieści się w Cupertino,
czy może odmieniając, mieści się w Cupertino'u, lub też Cupertino'nie? Takich kwiatków jest coraz więcej,
ktoś pisze o Google'ach z siedzibą w Mutain View'ie?
Jeszcze raz powtarzam, takie pisanie zaśmieca język polski! Zastanawia mnie, skąd się to bierze, czy
z lenistwa, czy z wygodnictwa, a może tylko z tego, bo ktoś tam gdzieś tak napisał i inni naśladują?
A może to zwykłe niechlujstwo? Według mnie, autor tego wpisu dowiódł, że można poprawnie, pisząc: "konferencja Apple", zaś inni piszą: "konferencja Apple'a"
Jakie jest Twoje zdanie?

eimi REDAKCJA  16 #13 01.06.2014 11:40

"konkurs firmy Microsoft" nie oznacza tego samego co "konkurs z Microsoftem" czy nawet "konkurs z firmą Microsoft". Fleksja pozwala przenosić odcienie semantyczne nieuchwytne językom jej pozbawionym.

Ja gdy piszę po polsku, piszę "konferencja Apple'a". Nie widzę w tym zaśmiecania. Kwestia estetyki.

t0m3k_   8 #14 01.06.2014 12:00

Taurusileo (niezalogowany): Ty jakiś cofnięty jesteś?
Jak w San Francisco'u to prezydent RP przebywa w Warszawiu? :D Smoka można zobaczyć w Krakowiu? Konferencja odbędzie się w San Francisco, będzie ona o iPhone'ach (liczba mnoga), MacBookach i innych.
DEBILU :D

ra-v   12 #15 01.06.2014 12:25

Nie wiem czemu wiele droższych modeli ma ekran wielkości telewizora. Jak mam te 5.5-6 cali w kieszeń włożyć i gdzieś obsłużyć jedną ręką? Może ręką i nosem?

W wakacje będzie mnie czekała zmiana telefonu. Niby...bo nie wiem czy po prostu zostawić sobie na razie tego iPhone 4 (wszystko działa jak należy), czy wziąć iPhone 5S (ostatni mały iPhone?), czy HTC One Mini 2 (HTC One M8 trochę za duży), czy może Lumia 1020 (nigdy nie miałem Windowsa, a modele 13xx czy 15xx to znowu patelnia). Żaden z tych na papierze nie jest super hiper wypasiony, ale wszystko jest w rozmiarach do przyjęcia.

A gdybym chciał jakiś większy wypas to musiał bym kupić telewizor z funkcją dzwonienia. No ludzie... znaczy producenci....

ziupo   6 #16 01.06.2014 14:09

Wszystkich, którzy nie wiedzą jak odmieniać iPhone zapraszam do Poradni Językowej PWN: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11890

  #17 01.06.2014 18:10

@Anonim (niezalogowany) #4: trollujesz czy Ty tak na serio? Pierwszy raz słyszę, aby wyższe zagęszczenie pikseli na cal miało negatywny wpływ na oczy. W rzeczywistości to widoczność pikseli na ekranie może powodować nie tylko dyskomfort, ale i pogorszenie wzroku. Swojego czasu, mając iPhone 3GS, nie byłem w stanie na nim czytać przez dłuższy czas, przez co albo robiłem częste przerwy, albo przesiadałem się na ekran komputera, na którym piksele wydawały się mniejsze ze wzgledu na większą odległość od monitora. Dzisiaj mając telefon z ekranem 720p i gęstością pikseli większą niż 320 na cal, jedynie utwierdzam się w moim przekonaniu - ilość ma znaczenie. Czytanie nań książek jest przyjemnością, a nie męką, a przeglądanie internetu stało się zdecydowanie bardziej komfortowe niż na zwykłym monitorze. Oglądanie video na YouTube nie jest ewentualnością, bo nie tracą one na szczegółowości. Każde nowozakupione przeze mnie urządzenie będzie posiadało ekran wysokiej rozdzielczości - bez względu, czy będzie to tablet, smartfon, notebook czy monitor.

  #18 01.06.2014 19:07

Sam znam miejscowosc Lipsko, bo bylem w Lipskowie? a moze w Lipsku? Smieszy mnie jak ktos agresywnie wytyka innym blad, zeby potem sie skompromitowac.