Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dni z (Product) Red

Dziś niektórzy użytkownicy produktów Apple mogli być nieco zaskoczeni większą niż zwykle obecnością koloru czerwonego na ekranach swoich urządzeń, albowiem właśnie dziś Apple rozpoczęło przedświąteczną kampanię zbiórki pieniędzy na poczet organizacji (RED) walczącej z problemem AIDS, gruźlicy i malarii w Afryce.

Apple nie jest jedyną firmą, która jest zaangażowana w zbiórkę pieniędzy na ten jakże szczytny cel. Biorą w niej udział też Tesco, Orange, T-Mobile, Virgin, Microsoft, American Express, Armani, Convers, GAP, Dell i wiele innych, znanych firm. Udział Apple w kampanii (Product) RED ma już dosyć długie tradycje, gdyż Apple zaangażowało się w nią już w 2006 roku, sprzedając limitowane serie iPoda Shuffle koloru czerwonego z napisem (Product) RED. Ostatnim, dosyć głośnym posunęciem była sprzedaż (grudzień 2013 r.) czerwonego Maca Pro i złotych słuchawek Apple EarPods z logiem (Product) RED. Przewidywano, że czerwony Mac Pro osiągnie cenię pomiędzy 40 a 60 tys. USD, jednak sprzedano go ostatecznie za 977 tys. USD. Złote słuchawki Apple EarPods osiągnęły cenę 461 tys. USD.

Od tego czasu Apple nie podejmowało bardziej spektakularnych działań związanych z kampanią (RED). W USA i Wielkiej Brytanie przez cały rok można było zamawiać czerwone urządzenia Apple ze sprzedaży których, część dochodu przekazywane jest na wspomniane powyżej cele charytatywne. Ta sytuacja zmieniła się właśnie dziś. Apple zmieniło swoją stronę główną zachęcając użytkowników do zakupu "czerwonych" produktów.

W tym jednak roku po raz pierwszy produktami (RED) stały się także aplikacje w App Store, a jest ich cała masa. Nie trudno je przeoczyć, gdyż wszystkie one mają czerwone ikonki i najczęściej dodatek (RED) na ikonce lub przy tytule.

Dochód z ich sprzedaży w całości przekazywany jest na cele charytatywne. W piątek 28 listopada i 1 grudnia Apple będzie także przekazywać część swoich dochodów pochodzących ze sprzedaży detalicznej i internetowej na rzecz walki z AIDS.

Przez osiem lat nasi klienci pomagają walczyć z AIDS w Afryce poprzez finansowanie zabiegów ratujących życie. W tym roku rozpoczynamy naszą największą kampanię pozyskiwania funduszy z udziałem detalicznych i internetowych sklepów Apple.

Tim Cook

Aplikacje (RED) rozprowadzane za pośrednictwem App Store będą dostępne od 24 listopada do niedzieli 7 grudnia i będą zawierały także specjalne wersje powstałe na potrzeby kampanii. Lista tak "P rzerobionych" aplikacji jest naprawdę długa i można wśród nich znaleźć tak znane tytuły jak Angry Birds, Clash of Clans, CSR Racing (czerwony Mercedes SLK), Rayman i EA FIFA 15.

Na czym polegają owe przeróbki poszczególnych aplikacji ? Otóż developerzy dodają do gry czerwone (RED) elementy, jak wspomniany Mercedes SLK. Bardzo ciekawie do kampanii podeszła firma Electronics Arts, która zaktualizowała dziś FIFĘ15 na iOS dodając w niej trurniej (RED) oraz zestaw kart z zawodnikami (RED).

W turnieju można wziąźć udział bez konieczności płacenia, a nagrodą za jego zwycięstwo jest czerwona karta z zawodnikiem Hellas Verona - Marquezem. W sklepie z kartami FIFA 15 można natomiast zakupić paczkę (RED) kart z "czerwonymi" zawodnikami wśród których można znalaleźć takie sławy jak Robben czy Kamil Glik. Paczkę można nabyć zarówno za pieniądze zebrane w grze, jak i za punkty FIFA zakupione za prawdziwą gotówkę.

Mam nadzieję, że rozpoczęta właśnie kampanie przyniesie równie wielkie efekty jak ubiegłoroczna sprzedaż Mac Pro czy Apple EarPods tym bardziej, że zaplanowano ją z naprawdę ogromnym rozmachem. Sam fakt namówienia developerów oprogramowania na udział w niej z pewnością zasługuje na uznanie.

Od początku udziału Apple w kampanie (RED), Cupertino przekazało 75 mln USD na rzecz walki z AIDS. 

oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
  #1 24.11.2014 20:59

Ale po co walczyć z AIDS? Świat jest przeludniony i bieda jest taka duża, że nie powinno się na siłę ratować kogoś nie do uratowania.

Berion   14 #2 24.11.2014 21:05

Ale czemu w Afryce? Co nas obchodzi Afryka?

el Santiago   2 #3 24.11.2014 21:10

@Anonim (niezalogowany): Przeludniony? Buhahahaha... ślepy jesteś?

  #4 24.11.2014 21:44

@el Santiago: Sam jesteś ślepy. Wiesz ilu mieszkańców było na świecie w 1930 r.? Dwa miliardy. Potrzebowaliśmy niespełna 100 lat na osiągnięcie bariery ponad 7 miliardów. Za kolejne 100 możemy mieć 12 miliardów. A za kolejne 100 - 50 miliardów. Najwyższy współczynnik urodzeń jest w krajach najbiedniejszych. W takich walczy się z AIDS. Niestety jeśli nie zabije takich ludzi AIDS, zabije je głód, pragnienie, wojny.

parranoya   9 #5 24.11.2014 21:59

@Anonim (niezalogowany): Ciekawe czy też tak byś mówił gdybyś mieszkał w Afryce albo był chory na Aids...

Trebron   8 #6 24.11.2014 23:40

Przeludniony? Chłopie przestań pisać na portalu technologicznym takie lewackie bzdety. Podziel sobie powierzchnię samych lądów przez liczbę ludzi i pomyśl zamiast opowiadać bajki. Pojedź sobie na Syberię i pooglądaj sobie to przeludnienie. A niech będzie i bilion, to i tak przeludnienia żadnego nie będzie. Do twojej wiadomości, liczba bakterii jest większa niż wszystkich pozostałych istot żywnych razem wziętych. Czy to znaczy że świat jest przebakteriozowany? Co do artykułu, to fajna inicjatywa, fajnie, że osiągnął taką cenę :D.

  #7 24.11.2014 23:46

@parranoya: Nie miałbym nic do mówienia. Może kojarzysz taki obrazek, jak w Indiach ludzi policjanci popędzają kijami. Wygląda to tak jakby popędzali bydło. I tak też są traktowani przez tubylców. Niestety tacy ludzie są skazani na zatracenie. Sam byłbym skazany na śmierć mieszkając w takich krajach.

Nikt nie pomyślał, że po odjęciu terenów niedających się na zamieszkanie (zbiorniki śródlądowe, pustynie, łańcuchy górskie, itp.) pozostanie 1/3 tego co nazywamy lądami, a które są zdatne do zamieszkania. Dodatkowo żeby wykarmić taką armię ludzi potrzeba coraz większych połaci terenów uprawnych. A to będzie musiało się wiązać z karczowaniem lasów, nawadnianiem, nawożeniem. Łączy się to z dalszą degradacją środowiska.

  #8 25.11.2014 05:47

@Trebron: Wpuść sobie 10 miliardów ludzi na Syberię i popatrz jak w ciągu kilku lat pozostanie po niej pustynia. Popatrz sobie co się się stało z Wyspą Wielkanocną - nie pozostało na niej ani jedno drzewo. Ludzie wspomniani we wpisie nie umieliby odpowiednio gospodarować zasobami. Popatrz co zrobili ludzie w Indiach z Gangesem, zrobili z niego ściek, w którym są bakterie odporne na każdą chemię. Nic je nie zabija.
Poprównujesz bakterie do ludzi? To porównaj sobie teraz ziemię do organizmu ludzkiego. Jeśli bakterie się za bardzo namnożą, zaburzają prawidłowe jego działanie. Jeśli będzie za dużo ludzi - taka Syberia i jej ekosystem klęknie. To samo stanie się ze światem.

Xanthia   11 #9 25.11.2014 07:28

@Trebron: "Pojedź sobie na Syberię i pooglądaj sobie to przeludnienie. A niech będzie i bilion, to i tak przeludnienia żadnego nie będzie. "
A zastanawiałeś się jak mają żyć ludzie w tak nieprzyjaznych warunkach jak wymieniona przez Ciebie Syberia w większości przez 9 miesięcy skuta lodem, w nieprzejezdnej tajdze? Albo pustynia Sahara, ogromne obszary Australii, Arktyka i Antarktyka? Dlaczego w Afryce panuje głód?

Tu nie chodzi o powierzchnię tylko o brak zasobów bądź trudna ich dostępność, brak wody, brak możliwości uprawy roślin, trudny teren, nieprzyjazny klimat, brak możliwości zdobywania środków do życia. Ludzie skupiają się tam, gdzie można zdobyć te zasoby.

Około 5% ludzi jest bogatszych od pozostałych 95% I tak, dało by się walczyć z biedą i przeludnieniem, tylko nasza cywilizacja jeszcze nie osiągnęła takiego etapu. I być może nigdy nie osiągnie.

@macminik
"Mac Pro sprzedano za 977 tys. USD i stał on się najdroższym komputerem typu desktop w historii." Myślałam, że to stacja robocza? Jednak nie?
A cel szczytny tylko ileż kasy przeznaczył na cele charytatywne Bill Gates a ile całe Apple razem wzięte?
"Od początku udziału Apple w kampanie (RED), Cupertino przekazało 75 mln USD na rzecz walki z AIDS. " Z wylicytowanych aukcji? Czyli koszt własny raczej jest ułamkiem tej kwoty.
Sam Gates przekazał w latach 2000-2004 na cele charytatywne ponad 29 MILIARDÓW dolarów. A ile potem przekazała jego fundacja to tylko możemy gdybać. Czym jest więc parę gadżetów wystawionych na aukcjach i jakieś drobne 100-200 milionów raz na radziecki rok przez firmę, którą się uważa za najbogatszą na świecie?

Autor edytował komentarz.
Humanoid   5 #10 25.11.2014 07:42

@@parranoya jakby był biedny, albo chory to nie przejmowałby się tym, czy świat jest jest przeludniony czy nie.

Silver9999   5 #11 25.11.2014 08:33

@Anonim (niezalogowany): Może i jest przeludniony, ale nie oznacza to że komuś nie należy się pomoc. Jak Ty byś był chory też byś chciał aby ktoś o Tobie pamiętał i pomógł.

mikolaj_s   14 #12 25.11.2014 08:43

@Xanthia: "Około 5% ludzi jest bogatszych od pozostałych 95%"

Ale Ci wyszło zdanie. Tak to można podać dowolne proporcje i zawsze będzie to prawda. ;)

Xanthia   11 #13 25.11.2014 08:52

@mikolaj_s: Tu jest też ciekawy artykuł o zasobach jakie zużywają ci najbiedniejsi http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2736/ziemia-przeludniona-przez-%E2%80%9Ahomo-...

mmm777   5 #14 25.11.2014 08:56

@Xanthia: Stopień indoktrynacji lemingów fascynuje...
Ta troska o zaludnienie Afryki i Syberii...
`Z badań przygotowanych dla ZUS wynika, że w 2060 r. liczba ludności w Polsce spadnie aż o blisko 8 mln - z obecnych 38,3 mln do 30. Wtedy na 1000 pracujących przypadać ma prawie 700 emerytów. '

macminik   16 #15 25.11.2014 09:00

@Xanthia: Desktop bo w kategorii stacji roboczych pewnie nie byłby najdroższy ;-) A co do nakładów, każdy daje tyle ile uważa z stosowne, nie sztuka jest bawić się w św. Franciszka i rozdać wszystko. Gdyby wszystkie wielkie firmy chciały w ten sposób wspomagać potrzebujących, byłoby lepiej.

Xanthia   11 #16 25.11.2014 09:17

@mmm777: Jednym spada, drugim rośnie. Inni uciekają z kraju :)
"Wtedy na 1000 pracujących przypadać ma prawie 700 emerytów."
Przy obecnym poziomie usług naszej służby zdrowia to raczej wielu nie dożyje wieku emerytalnego.

@macminik "Desktop bo w kategorii stacji roboczych pewnie nie byłby najdroższy ;-)" W kategorii stacji roboczych to MacPro nie ma żadnego certyfikatu ISV, którymi poważne stacje robocze raczej się charakteryzują ;) Także desktop to jednak dobre określenie :)

"A co do nakładów, każdy daje tyle ile uważa z stosowne, nie sztuka jest bawić się w św. Franciszka i rozdać wszystko."
Ale ja nie twierdzę, że wszystko. Gdyby najbogatsze korporacje i osoby fizyczne podzieliły się choć połową swojego majątku, problem głodu, wielu chorób i przeludnienia przestał by istnieć.

Weźmy jednak problem dystrybucji takich dóbr. Ludzie są zbyt chciwi, by mając okazję nie wykorzystać jej. Powszechna korupcja, malwersacje, to standard niemal wszędzie jeśli nie wszędzie. Dlatego idea szczęśliwej, zasobnej cywilizacji ciągle pozostaje w sferze marzeń jako utopia. Ludzie muszą się zmienić, ale... oni nie chcą.

Cywilizacja ma określać "ludzkie" zachowanie, wyższe cele, idee, poprawę standardów życia, rozwój całej ludzkości, Póki co nasza cywilizacja pełna jest rekinów żerujących na innych, powszechnym wyzysku, postarzaniu produktów i dążeniu do autodestrukcji poprzez zużycie zasobów planety bez żadnych ograniczeń. Trudno nazwać to dobrą drogą. Ludzie nadal są drapieżnikami, wykorzystują słabszych i mniej agresywnych. Ta cała cywilizacja to tak naprawdę mała, cieniutka otoczka, a takie akcje to częściej przejawy hipokryzji niż szczere zamiary, mające na celu poprawę wizerunku społecznego. Nie rozumiem tej dzikiej chciwości, bo nic, ale to nic nie da się zabrać ze sobą po śmierci. Jeśli ktoś wierzy w jakieś życie po śmierci, ja nie.

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #17 25.11.2014 09:31

@Xanthia: Z jednej strony ciężko się z Tobą nie zgodzić, z drugiej... ciężko oczekiwać by nawet najbardziej bogate firmy dzieliły się połową swojego majątku. Nie sądzę by ktokolwiek chciał oddawać połowę swojej pensji na cele charytatywne.

Co do postępowania ludzi uważam, że obecnie nikt nie ma pomysłu na zrobienie czegokolwiek. Odnawiane źródła energii okazały się mało wydajne i co gorsze mało ekologiczne, podobnie jak super ekologiczne i kretyńskie samochody hybrydowe, które miały delikatnie i orzeźwiająco pierdzieć z rury wydechowej, niemniej proces ich produkcji i utylizacji z nadmiarem uzupełnia to, co oszczędzamy przy ich użytkowaniu.

Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą ofertę samochodów, zrobionych pod dyktando eko norm. Maleńkie silniczki z turbinami, mające po 170 KM i pierdzące niezwykle delikatnie. Problem w tym, że większość z nich po 120 tys km (około 11 lat) wraz z otaczającą je blachą wyląduje na złomie. Stare samochody (lata 80-90), o dużych pojemnościach robiły po 500 tys. km i jeździły po 20-25 la zanim się rozleciały. I gdzie ta ekonomia ?

Xanthia   11 #18 25.11.2014 09:52

@macminik

"Z jednej strony ciężko się z Tobą nie zgodzić, z drugiej... ciężko oczekiwać by nawet najbardziej bogate firmy dzieliły się połową swojego majątku. Nie sądzę by ktokolwiek chciał oddawać połowę swojej pensji na cele charytatywne."

To wszystko prawda co piszesz. Ale patrząc na to

"Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą ofertę samochodów, zrobionych pod dyktando eko norm. Maleńkie silniczki z turbinami, mające po 170 KM i pierdzące niezwykle delikatnie. Problem w tym, że większość z nich po 120 tys km (około 11 lat) wraz z otaczającą je blachą wyląduje na złomie. Stare samochody (lata 80-90), o dużych pojemnościach robiły po 500 tys. km i jeździły po 20-25 la zanim się rozleciały. I gdzie ta ekonomia ?"

niedługo po prostu doprowadzimy się do zagłady. Wtrącę jeszcze, że istnieje wiele pomysłów na ekonomiczniejsze źródła energii dla samochodów (i nie tylko), takie jak Tesla, która ma poważne problemy aby się przebić. Ale nie tylko takie, alternatywnych źródeł energii może być mnóstwo.
Pomyśl ile samochodów codziennie przejeżdża po drogach. Istnieje sposób aby wykorzystać nacisk kół do generowania energii. Na razie jest on drogi, ale gdyby rozpocząć badania nad rozpowszechnieniem go zyski były by wymierne.
Podobnie energia słoneczna. Niestety, nawet jeżeli masz własny wiatrak, młyn, czy panele musisz dzielić się tą energią z firmą energetyczną, bądź płacić im haracz. W świetle prawa.

Firmy motoryzacyjne i korporacje zajmujące się wydobyciem i dystrybucją paliw kopalnych po prostu torpedują takie projekty. Z oczywistych względów. A teraz pójdźmy dalej.

Zauważ, że większość z nas mało kiedy spogląda w gwiazdy. Żyjemy tu i teraz. Zagrożeń różnego typu, które czyhają na nas z kosmosu jest masa. Asteroida, wybuch supernovej, potężny rozbłysk gamma, który gdy przyjdzie, gdy będziemy mogli go dostrzec już będzie za późno. Tylko teraz, w dość krótkim przedziale czasu w skali historii Ziemi panują dla nas - istot bardzo delikatnych - odpowiednie warunki. Te mogą ulec zmianie, czasem gwałtownie, mogą nastąpić katastrofy na skalę światową, w końcu możemy unicestwić się sami. I jeśli chcemy przetrwać jako gatunek, jedyny gatunek, który stworzył cywilizację na tej planecie, trzeba pomyśleć co dalej, rozpocząć kolonizację kosmosu, zdywersyfikować zasoby ludzkie, tylko po to by jako gatunek przetrwać. Czy kiedyś to osiągniemy, skoro nawet na Ziemi nie potrafimy sobie poradzić?

Autor edytował komentarz.
marrrysin   6 #19 25.11.2014 10:39

@Xanthia Jakie to ekonomiczniejsze źródła energii dla samochodów znasz? Tesla - samochód za grube tysiące o mobilności gorszej od przeciętnego skutera - przejechanie z Katowic do Gdańska jest dla niego po prostu niemożliwe. To nie auto, to zabawka, w dodatku strasznie droga i szkodliwa dla środowiska.

Xanthia   11 #20 25.11.2014 11:13

@marrrysin: Faktycznie Tesla nie przejedzie tej trasy bez ładowania. Choć rekord zasięgu na jednym ładowaniu akumulatorów bez ładowania to 681,5 kilometra. On raczej przeznaczony jest do tras po mieście lub miasto - przedmieście. I tu sprawdza się idealnie. Szkodliwa dla środowiska? Energia elektryczna?
Mobilność gorsza od skutera? Wyjaśnij proszę. Droga "zabawka"? A dlaczego jest droga?

Jest też auto "na wodę" http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/auto-na-wode-po-polsce-jezdzi-juz-40-poja... które zużywa 35% ropy i 65% wody, oraz silnik na sprężone powietrze http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ekoauto/spr_pow.html
To są pojazdy miejskie, na niewielkie trasy, a właśnie na jeździe po mieście zużywa się najwięcej paliwa i zanieczyszcza w nich powietrze. Pomysły są jednak poza mainstreamowym rynkiem motoryzacyjnym. Dlaczego? Gdyby jakiś poważny koncern zainteresował się masową produkcją na skalę powiedzmy europejską cena takich pojazdów znacznie by zmalała a popularność wzrosła. Odpowiedź masz wyżej.

Autor edytował komentarz.
lynx44   11 #21 25.11.2014 11:37

@Xanthia: Po to jest nas te 7 miliardów żeby ktoś mógł przeżyć :P. Z kolonizacją może być problem, chyba że uda nam się osiągnąć jakieś 4/10 prędkości światła, wtedy do najbliższej gwiazdy mielibyśmy jakieś 10 lat, wg niektórych naukowców taka prędkość jest możliwa. W terraforming też się raczej nie pobawimy, na razie mamy problem z prognozą pogody. Na razie zostaje nam gnić tutaj, albo jakieś kopuły na Marsie czy Księżycu. Na razie jednak pobudował bym więcej elektrowni atomowych i skupił się na jakimś sposobie przechowywania energii elektrycznej bo z tym mamy problem.

A przeludnieniem bym się nie przejmował, czytałem kiedyś artykuł wg którego dojdziemy do mniej więcej 20 miliardów, a potem sytuacja się ustabilizuje. W europie już to widać. Kraje wysoko rozwinięte wychodzą ledwo na plus z liczbą urodzin. To kraje Afryki i Azji gdzie dopiero od niedawna co drugie dziecko nie umiera, a ludzie żyją dłużej niż 50 lat podbijają liczbę ludności. Trzeba poczekać aż się zorientują że nie muszą się mnożyć jak króliki to się wszystko ustabilizuje.

marrrysin   6 #22 25.11.2014 11:48

@Xanthia: Akumulatory, produkcja CO2 i szkodliwej siarki przez elektrownie węglowe, koszt produkcji i czas eksploatacji takiego auta. Skuterem możesz przejechać więcej na jednym tankowaniu, a zalejesz go do pełna w kilka minut... Ekonomicznie te elektryczne auta nie pokonują 100km dużo taniej niż przeciętne auto z gazem - więc, gdzie sens gdzie logika?

Xanthia   11 #23 25.11.2014 12:08

@marrrysin: Zacytuję świetnego polskiego aktora, pana Fronczewskiego - "Co za bezedura!"
"Akumulatory, produkcja CO2 i szkodliwej siarki przez elektrownie węglowe, koszt produkcji i czas eksploatacji takiego auta."
Akumulatory do zwykłych samochodów i produkcja to nie nie generują CO2 i siarki? Skuter ma swoje zalety, samochód inne, przewieziesz zakupy, dzieci do szkoły..
Koszt produkcji przy tak znikomej ilości egzemplarzy jest duży, na skalę masową były dużo tańszy. Zastanów się, czy przejście na tego typu rozwiązanie i zrezygnowanie całkowicie z pojazdów na szkodliwe paliwa nie byłby bardziej ekonomiczny i zdrowszy dla środowiska. A przecież prąd można mieć za darmo, opisywałam jak. A więc zacytuję Cię, "gdzie sens i logika"?!?

@lynx44
" Z kolonizacją może być problem, chyba że uda nam się osiągnąć jakieś 4/10 prędkości światła, wtedy do najbliższej gwiazdy mielibyśmy jakieś 10 lat, wg niektórych naukowców taka prędkość jest możliwa."
Zostawmy na razie gwiazdy, kolonizacja Księżyca, Marsa, Księżyców Jowisza i Saturna, stacje kosmiczne. To na początek wystarczy.

"W terraforming też się raczej nie pobawimy, na razie mamy problem z prognozą pogody."
Dlaczego? Klimat Marsa można podgrzać bombardując go pozyskanymi asteroidami, przez lata specjalnie wyhodowane rośliny są w stanie wyprodukować wystarczającą ilość tlenu, do tego czasu można stworzyć inne, lepsze technologie.

Czy kolonizacja innych odległych rejonów kosmosu jest możliwa? Z pewnością nie w tradycyjny sposób. Tysiące nanodronów wysłanych na planetę, która mogłaby się nadawać do zamieszkania już tak. Koszt takiej podróży z ludźmi może się okazać zupełnie nomen omen kosmiczny. Wyobraź sobie, że te nanodrony rozłażą się po planecie i stopniowo budują bazę dla ludzi z pozyskanych na tej planecie materiałów, roboty, które będą o ludzi dbać i w końcu odtworzą z DNA klony ludzi, którzy w tej bazie zamieszkają.

To co dziś jest w strefie fantazji już za 100 czy 200 lat może byś rzeczywistością. Może odkryjemy sposób na przesyłanie materii (nie koniecznie żywej) przez tunele podprzestrzenne i ta martwa materia - wymienione wcześniej nanodrony postąpią podobnie. Tu możemy fantazjować do woli.

"A przeludnieniem bym się nie przejmował, czytałem kiedyś artykuł wg którego dojdziemy do mniej więcej 20 miliardów, a potem sytuacja się ustabilizuje."
W takim przypadku zwykle pomagają wojny, albo jakaś pandemia - stary i sprawdzony sposób ;]

Autor edytował komentarz.
lynx44   11 #24 25.11.2014 12:40

@Xanthia: "Wyobraź sobie, że te nanodrony rozłażą się po planecie i stopniowo budują bazę dla ludzi z pozyskanych na tej planecie materiałów, roboty, które będą o ludzi dbać i w końcu odtworzą z DNA klony ludzi, którzy w tej bazie zamieszkają."
To śmierdzi Chasm City z "Przestrzeni Objawienia", Ale tu byłbym sceptyczny, to się nikomu nie opłaci, wyślemy drogą nanotechnologię w kosmos i tyle ją widzieliśmy, chyba że kogoś coś tknie i wyłoży kasę jak na cel charytatywny, no i ktoś te klony musi wychować jeszcze. Jak idziemy tak daleko to może od razu zabrać się za sferę Dysona, za jednym zamachem załatwimy problem z energią, przeludnieniem, przetrwaniem gatunku i pewnie jeszcze kilka innych.

A z wojną to prosiłbym dla odmiany gdzieś poza Europą, żeby nam zagony pancerne znów po podwórku nie szalały. Albo wysłać do Afryki jakichś komunistów, to podobno działa nawet lepiej niż wojna, a w Afryce komunizmu jeszcze nie było.

Xanthia   11 #25 25.11.2014 12:54

@lynx44: Czemu nie? Sferę Dysona można by wybudować, ale jesteśmy nadal narażeni na problemy z humorami Słońca, asteroidami, wybuchami supernovych. W sumie można też wybudować Pierścień jak z powieści Larrego Nivena :)

"To śmierdzi Chasm City z "Przestrzeni Objawienia", Ale tu byłbym sceptyczny, to się nikomu nie opłaci, wyślemy drogą nanotechnologię w kosmos i tyle ją widzieliśmy, chyba że kogoś coś tknie i wyłoży kasę jak na cel charytatywny, no i ktoś te klony musi wychować jeszcze. "
Pisałam roboty wychowają ;) Może podróże międzygwiezdne przez tunele podprzestrzenne staną się możliwe? Może uda się pokonać prędkość światła, słyszałeś o projekcie WARP nad którym pracuje NASA?

"A z wojną to prosiłbym dla odmiany gdzieś poza Europą, żeby nam zagony pancerne znów po podwórku nie szalały. Albo wysłać do Afryki jakichś komunistów, to podobno działa nawet lepiej niż wojna, a w Afryce komunizmu jeszcze nie było."
Wojny światowe mają to do siebie, że wybuchają w różnych miejscach i nie koniecznie poza Europą :/ Ja bym do Afryki wysłała żydów i komunistów w jednym! Via Pociąg Życia ze świetną muzyką Gorana Bregovića ;) Czelaj... lepiej jednak nie... :P

Autor edytował komentarz.
  #26 25.11.2014 13:26

@Silver9999: Nie jest to takie pewne, czy chciałbym pomocy. Gdybym miał obecną świadomość - nie chciałbym żyć. Nie uśmiechałoby mi się zaiwaniać kilkadziesiąt kilometrów po baniak wody. I tak kilka razy dziennie. Wybierając jednak pracę dla faceta (tamta jest w Afryce zajęciem czysto kobiecym) nie chciałbym np. pracować w kopalnii złota w RPA. W dodatku bez jakiejkolwiek szansy poprawy bytu.

@Xanthia: Największym zabójcą ludzi nie są drudzy ludzie. Najwięcej ofiar pochłaniają choroby przenoszone przez komary. Gdziej czytałem, że roczna liczba ofiar "komarzych" chorób, jest większa od ofiar wszystkich wojen XX wieku.

Xanthia   11 #27 25.11.2014 13:39

@Anonim (niezalogowany): Nie wiem czy przez komary, czy przez szczury albo metodę kropelkową ale masz sporo racji. http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/zarazy-ktore-dziesiatkowaly-lud.../

Autor edytował komentarz.
  #28 25.11.2014 13:45

@Xanthia: Jednak nie ;) Komary najniebezpieczniejszymi zwierzetami dla ludzi http://p3.sfora.pl/9d76b65eb2176cb9a9fa819e7c61c842.jpg . Tak czy siak, ludzie nie są najgorsi :)

  #29 25.11.2014 16:26

"Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą ofertę samochodów, zrobionych pod dyktando eko norm. Maleńkie silniczki z turbinami, mające po 170 KM i pierdzące niezwykle delikatnie. Problem w tym, że większość z nich po 120 tys km (około 11 lat) wraz z otaczającą je blachą wyląduje na złomie. Stare samochody (lata 80-90), o dużych pojemnościach robiły po 500 tys. km i jeździły po 20-25 la zanim się rozleciały. I gdzie ta ekonomia ?"

Twoja wiedza na temat samochodów jest jeszcze gorsza o wiedzy na temat Apple.120 tys km według ciebie to około 11, lat tyle robię w dwa lata bez problemowo, a lata 80-90 zostaw dla tych co posiadali samochody i nimi jeździli a ty to pewnie jeszcze w pieluchach byłaś

  #30 25.11.2014 16:58

Xanthia ty wiesz tyle o życiu co d**a maryny,120 tyś km w tak długim okresie???,haha habubs 11 lat,tyle robię w nie całe dwa lata a okres lat 80-90 to znasz tylko z opowieściami.A Afrykę zostaw w spokoju,może ciebie tam wysłać i daję dobrą radę czytać ze zrozumieniem aż do skutku,a na temat motoryzacji i samochodów jako takich to ze mną nie dyskutuj bo szans nie masz.Nie bałbym się udziału w tvn turbo w programie Będzie pan zadowolony bo w przeciwieństwie do ciebie znam swój fach i niczego innym nie narzucam i nie obrażam nikogo tylko dlatego że ma gorszy samochód.Wiesz autorytetem to możesz być dla swoich kotów ale w motoryzacji jesteś dla mnie malutka cieniutka lala która chce zaistnieć gdzie tylko sie da.Życie to nie googel to real.

mikolaj_s   14 #31 25.11.2014 17:37

@Xanthia: Miałem tylko na myśli logiczny sens zdania

  #32 25.11.2014 17:53

Oj oj Xanthia, afryka, żydzi czy zabrakło ci kreatywności pomysłów tak jak to innym wypominasz nie możesz normalnie pisać aby innych nie obrazić ale ty musisz być na wierchu twoje jest zawsze naj naj ale tylko według ciebie i tylko tylko dla ciebie.Wiesz mnie nie ruszają twoje wypociny gdybyś była kimś ze sporą wiedzą sieczki byś nie pisała.

marrrysin   6 #33 25.11.2014 18:58

@Xanthia W zwykłym samochodzie masz jeden prosty akumulator 50-100Ah. I zwykły samochód z lat 90 starczy na 20-30 lat jeżdżenia...

Nie ma znaczenia, że można tanio/ekologicznie produkować prąd. Aktualnie, nie ma na to szans i to jest fakt - największa w Polsce elektrownia jest na węgiel brunatny...

Trebron   8 #34 25.11.2014 19:56

@Anonim, obecnie kilka milionów Chińczyków zasiedla Syberię. Jest to bardzo znaczna mniejszość narodowa w Rosji. I będzie ich jeszcze więcej :). Syberia to nie tylko śnieg, lud i renifery. Warto wpierw poczytać zamiast bezsensownie hejtować.

@Xanthia, problem głodu czy niedostatku zasobów ma podłoże czysto polityczne\gospodarcze niż techniczne. Wie to każdy myślący gimbus. Możemy produkować więcej jedzenia, niż jesteśmy w stanie spożyć. Problem w tym, że to po prostu nie opłacalne. Nie ma sensu produkować zbyt wiele jedzenia, bo to spowoduje spadek jego ceny. Proste prawo popytu\podaży. Ogromne połacie planety nie są obsiewane, by utrzymywać odpowiednie ceny. Bogaci nie głodują, głodują ci, których nie stać.

Zielone technologie to wielka ściema służąca napychaniu kieszeni zielonymi pewnym osobom, które mają w tym interes, które zainwestowały w tę bujdę niemałą ilość zielonych. Jeszcze większa ściema to walka z C02. Zwykły wulkan ładuje do atmosfery tyle C02 ile ludzkość przez dziesięciolecia.

PS Zawsze mnie fascynowała idea silnika na wodę. To tak jakby wynaleźć piec na popiół. :D

  #35 25.11.2014 20:12

@Trebron: A przy granicy rosyjskiej tyle Chińczyków, że mogliby nakryć Rosję swoimi czapkami ;) Wiem wszystko, ale to nie zmienia faktu, że WSZYSTKO ma swoje granice. Nawet taka Syberia.

Xanthia   11 #36 25.11.2014 20:29

Widzę atak niezalogowanych niezadowolonych, wybaczcie, ale nie będę z wami polemizować. Bo cytujecie nawet nie moje teksty. Nie wyczuwacie ironii niektórych zdań. Nikogo też nie obraziłam. I brak wam wyobraźni, gdyby dopracować projekty aut na prąd, bądź na sprężone powietrze wszystkie problemy przestały by istnieć. Tylko nikt się tym tak na poważnie nie zajmuje.
W przeciwieństwie do was widziałam taki eksperymentalny samochód i mało tego - jeździłam nim. Nie była to co prawda Tesla, ale polski projekt. Przyśpieszenia ok, cichutkie tak, że po prostu stojąc obok praktycznie nie słychać silnika, jazda dynamiczna i po mieście można śmigać, po prostu bajka.

@marrrysin A w nowych samochodach wszystko się sypie po 2-3 latach, akumulatory padają (szczególnie te chińskie) jak muchy i po 5 latach już nie jest tak wesoło. Twoje argumenty nie mają nic do rzeczy, chodzi o fakt, że tego typu projekty są torpedowane przez lobbujących w rządach różnych państw przedstawicieli firm motoryzacyjnych, związanych z wydobywaniem i przetwórstwem paliw kopalnych.
Gdyby postawić na takie projekty, zająć się nimi na poważnie, problemy dałyby się rozwiązać. Trzeba chcieć. Tylko jest to zbyt niewygodne ekonomicznie dla pewnych firm i one nie odpuszczą, bo stracą ogromny rynek i ogromne pieniądze. A na to jeszcze nie są gotowe. Zastanów się też, gdzie jest najbardziej napięta sytuacja, jeżeli chodzi o możliwość konfliktów zbrojnych. Coś Ci świta?

Autor edytował komentarz.
Xanthia   11 #37 25.11.2014 20:41

@Trebron: Oczywiście, że masz rację. Chodzi o kasę. A nie o postęp, czy rozwój. Taka nasza "cywilizacja" jest rozwinięta. Tylko kiedyś obudzimy się z ręką w nocniku, całą masą bezwartościowych pieniędzy i zupełnym brakiem perspektyw, jeśli tak dalej pójdzie.

kwpolska   6 #38 25.11.2014 20:53

Z innej beczki: OS X 10.3 Tiger, w 2014? Dlaczego?

macminik   16 #39 25.11.2014 21:04

@Le (niezalogowany): po pierwsze byłeś. Po drugie pod moim nikiem jest data urodzenia i obliczyć można ile miałem w latach 80 tych czy 90 ... O ile umie się liczyć. Widać nie kwalifikujesz się do grupy potrafiącej rachować, wiec podpowiem, że w latach 90 miałem już prawo jazdy. Nie musisz dziękować za podpowiedź. Tak sie złożyło, że w tym okresie auta z 80 lat królowały na polskich drogach, wiec coś na ten temat wiem. To że Ty robisz więcej niż 10 tys. Km rocznie nie znaczy, że wszyscy tak maja. Owo 10 tys. uznawane jest za średni przebieg w Polsce rodziny dojeżdżającej do pracy, wakacje itp.

Jeśli moja wiedza w tym temacie jest słaba, to znaczy tylko tyle, że w dziedzinie motoryzacji jesteś kompletnym abnegatem gdyż nikomu nie udało sie oszukać fizyki. Fizyka to nauka powiązana z matematyką... Z która masz problemy, więc nie zapewne na jej temat masz mniejsze pojęcie niż na temat rachowania.

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #40 25.11.2014 21:12

@kwpolska: akurat siedziałem na iMacu G4 700 MHz i nie chciało mi się szukać MacBooka. Tyle że to 10.4.

Autor edytował komentarz.
marrrysin   6 #41 25.11.2014 21:50

@Xanthia To proszę powiedz, jaki jest prognozowany przebieg akumulatorów w Tesli :D I po jakim przebiegi najnowsze silniki VW 1.2 TSI nadają się do generalnego remontu (ale to odpowiedź na Twój atak, ja mówiłem tylko i wyłącznie o elektrykach/hybrydach).

kriters64   7 #42 26.11.2014 01:25

@Xanthia: "Tylko kiedyś obudzimy się z ręką w nocniku"
Przesadzasz, ja jestem pewien że kiedyś ludzie obudzą się na innej planecie, bo niejednemu rządnemu tego świata śni się kolonizacja planet, pod warunkiem że będą to planety KSI wg. Janusza A. Zajdla :) ba nawet już jedna taka istnieje i to niedaleko bo na Półwyspie Koreańskim i wiadomo kto jest jej właścicielem , czyli jak widzisz marzenia się spełniają :)

Xanthia   11 #43 26.11.2014 09:30

@marrrysin: To zależy, kto jeździ danym autem i jak o niego dba, nieprawdaż? :)

@kriters64 HA! Znasz książki Janusza Zajdla :) Uwielbiam jego książki i opowiadania. Właściwie wszystkie.
Co myślisz o społeczeństwie takim jak w Limes inferior?

macminik   16 #44 26.11.2014 09:56

Koledze w (tfuuuu) Priusie akumulatory zdechły po 7 latach, a koszt ich wymiany był na tyle wówczas astronomiczny, że sprzedał ekopierdziło w cholerę.

Xanthia   11 #45 26.11.2014 10:03

@macminik: A dlaczego był tak astronomiczny? :)

Rosward   10 #46 26.11.2014 10:39

@Xanthia: "A dlaczego był tak astronomiczny? :)" - bo go Apple wyprodukował?
Żartuję. Xanthia, dziś publicznie przepraszam Cię za bardzo wiele z tego, co do tej pory na Twój temat sobie myślałem. Wiesz - chyba Cię polubiłem...

Xanthia   11 #47 26.11.2014 11:09

@Rosward:
" Xanthia, dziś publicznie przepraszam Cię za bardzo wiele z tego, co do tej pory na Twój temat sobie myślałem."
Wybacz, ale zdolności telepatycznych jeszcze nie opanowałam. Poza tym, czy dziś jest 1 kwietnia? ;)

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #48 26.11.2014 11:15

@Xanthia: Bóg raczy wiedzieć, nie mniej nie produkowało ich ani Apple ani lobby paliwowe. Toyota też chyba chciała na tym sporo zarobić. Tak czy inaczej Prius to takie dziwadło. Niby ekologiczne, choć realnie spalanie wychodziło podobnie jak przy oszczędnym Dieslu. Serwis drogi, obsługa droga. Lansowali się z nim rozmaici celebryci, lecz jeden z aktorów (nie pamiętam który bo mniej znany) powiedział, że owszem ma Priusa bo wypada, lecz trzyma go w garażu, a na normalnie poruszał się jakimś MG. Ot, całe realia Priusa.

Rosward   10 #49 26.11.2014 11:29

@Xanthia: Chyba nie chciałabyś, żebym te swoje myśli tu upubliczniał ;-)
A przeprosiny były całkiem serio - należały Ci się.
Z ucałowaniem dłoni...

Xanthia   11 #50 26.11.2014 11:56

@Rosward: Jedno pytanie, dlaczego?

Xanthia   11 #51 26.11.2014 11:57

@macminik: Myślę, że historia inaczej by się potoczyła, gdybyśmy pomyśleli o tym inaczej. Każdą technologię można dopracować.

Rosward   10 #52 26.11.2014 12:55

@Xanthia: Bo bardzo lubię ludzi myślących, takich, którym głowa nie służy tylko za prawidło do beretu albo peruki. A jeśli mogę to... no, nie, zaraz na mnie wrzaśniesz, że stosuję seksistowskie stereotypy...

Autor edytował komentarz.
Xanthia   11 #53 26.11.2014 13:10

@Rosward: A więc to ja, troll nad trolle, nagle okazałam się istotą myślącą? ;) Czyli to co pisałam wcześniej też musiało by mieć sens, moje opinie o pewnych sprawach, poglądy. Sorry. Nie kupuję tego.

Autor edytował komentarz.
Rosward   10 #54 26.11.2014 13:47

@Xanthia: No, Twoja twórczość na temat Apple się na to nie załapuje - zresztą sama wiesz, dlaczego - więc nie nadużywaj :-) Ale w innych obszarach - podtrzymuję.

Xanthia   11 #55 26.11.2014 13:54

@Rosward: Idźmy tym tokiem myślenia. Mogę mieć rację we wszystkim albo w niczym. Jeśli tak, to zaprzeczysz sam sobie, jeśli nie, po prostu kpisz sobie ze mnie.

Rosward   10 #56 26.11.2014 14:16

@Xanthia: Cóż, każdy ma swoje słabe (eufemizm, eufemizm) strony - wiesz, lewa strona równania, prawa i wychodzi nie najgorzej. A aksjomat - wszystko albo nic - to nie ze mną. Ale i tak już Cię lubię...

Xanthia   11 #57 27.11.2014 17:09

@Rosward: No dobrze, przyjęłam do wiadomości.

dobaczenko   9 #58 30.11.2014 23:59

@Xanthia: A czy te pokolenie "Americaons" nie oszalało i się pozabijało wzajemnie?