Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

IBM zbroi się w Apple

Drogi Apple i IBM od początku firmy Apple (bo IBM jest zdecydowanie starsze) w różnych okolicznościach się krzyżowały. To właśnie IBM zdaniem Jobsa, był największym wrogiem Apple na początku lat osiemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych IBM stał się sprzymierzeńcem Apple, biorąc czynny udział w projektowaniu i produkcji procesorów PowerPC, które od 1994 przez kolejne dwanaście lat napędzały wszystkie komputery z logiem nadgryzionego jabłuszka. Choć współpraca w zakresie dotyczącym procesorów wygasła, IBM w 2014 roku ponownie zacieśnił swoje związki z Apple, stając się jednym z głównych partnerów firmy z Cupertino w zakresie wdrażania iPada i projektowania kompletnych rozwiązań w świecie biznesu. Współpraca ta bynajmniej nie opiera się tylko i wyłącznie na sprzedaży oprogramowania i samych tabletów, nic z tych rzeczy. Na mocy odpowiednich porozumień, IBM oprócz tworzenia specjalistycznego oprogramowania, ma możliwość jego dystrybucji wśród odbiorców korporacyjnych poza Apple Store, ma możliwość dostarczania iPadów z już zainstalowanymi aplikacjami własnego autorstwa, a także posiada ograniczone możliwości zapewniania wsparcia użytkowników oraz serwisu. Warto o tym wspomnieć, albowiem jest to jak obecnie jedyna firma, której Apple pozwoliło na tak wiele w zakresie swoich urządzeń mobilnych.

W ubiegłym roku IBM powiadomił o planowanym zakupie około 15 tysięcy komputerów Apple dla swoich pracowników. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Prezesa Sprzedaży Wewnętrznej IBM - Johna Collinsa, komputery Apple (głównie MacBooki Pro oraz MacBooki Air) miały trafić nie tylko do pracowników zajmujących się zadaniami związanymi ze współpracą z Apple, ale także miały trafić do tych pracowników, którzy wyrażą chęć zamiany swoich dotychczasowych, służbowych komputerów na komputery Apple. Choć ogłoszony zakup wiązał się z cykliczną wymianą sprzęty firmowego przez IBM, media nie pozostały obojętne, upatrując w tym swoistej ciekawostki. Oto największy niegdyś producent komputerów biurowych, przesiada się na maszyny swojej niegdysiejszej konkurencji. To właśnie z takim wydźwiękiem informacja powędrowała w świat, choć i liczbę zamówionych komputerów - około 15 tysięcy sztuk - uznano za informację wartą podkreślenia.

Jeśli zakup 15 tysięcy komputerów jest wart podkreślenia, większe emocje mogą wzbudzić tylko ostatnie doniesienia z obozu IBM, z których wynika, że firma ta nadal zbroi się w komputery Apple. Podczas ostatniej konferencji IBM - JAMF Nation User Conference - Fletcher Previn poinformował, że umożliwienia pracownikom IBM zamiany swoich komputerów na rozwiązania dostarczane przez Apple spotkało się z tak wielkim zainteresowaniem, że pierwotnie planowane 15 tysięcy komputerów bardzo szybko rozdysponowano pomiędzy pracowników IBM. W związku z powyższym faktem IBM podjął decyzję o zwiększeniu zamówienia do 50 tysięcy komputerów, jednocześnie dopuszczając możliwość o dalszym zwiększaniu udziałów komputerów Apple w zasobach IBM. Obecnie IBM wykorzystuje blisko 90 tysięcy komputerów Apple, a do końca roku planowane są dalsze zakupy zwiększające ich liczbę do imponującej liczby 100 tys. sztuk. Tym samym IBM stał się największym odbiorcą korporacyjnym w czterdziestoletniej historii Apple.

Jak wynika z wypowiedzi Fletchera Previna, za taką decyzją kierownictwa IBM stały także niepodważalne dane ekonomiczne wskazujące, iż koszt obsługi komputerów Apple jest niższy, a wartość ich odsprzedaży jest wyższa, niż miało to miejsce w przypadku komputerów używanych wcześniej. Jak wyliczono, dzięki zastąpieniu maszyny PC komputerem Apple, firma mogła zaoszczędzić minimum 265 dolarów.

IBM is saving a minimum of $265 (up to $535 depending on model) per Mac compared to a PC, over a 4-year lifespan. While the upfront workstation investment is lower for PCs, the residual value for Mac is higher… The program’s success has improved IBM’s ability to attract and retain top talent – a key advantage in today’s competitive market

Jak wynika z dalszej wypowiedzi, niemałe znaczenie ma także możliwość zapewnienia bardziej komfortowych warunków pracy dla osób, które nie koniecznie akceptują maszyny pracujące pod kontrolą systemu Windows czy Linux.

Jednak IBM to nie tylko służbowe komputery Apple, ale także telefony i tablety, z których pracownicy IBM korzystają od dawna. Jak poinformował Fletcher Previn, obecnie w IBM używanych jest 217 tys. urządzeń Apple, którym wsparcia w zakresie wdrożenia i obsługi zapewnia zespół składający się z zaledwie pięćdziesięciu osób.

Jak wynika z danych przedstawionych podczas konferencji, urządzenia z iOS stanowią obecnie większość urządzeń mobilnych używanych w IBM i ich udział obecnie sięga 66%.

 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
takijeden.ninja   5 #1 19.10.2016 19:24

Odrzucając ogryzkową propagandę sukcesu wypada się zastanowić nad dwiema sprawami:
1. IBM dział komputerów biurkowych i laptopów puścił do lenovo, sobie zostawiając serwery i inne cięższe sprawy. Trudno więc żeby korzystał z własnych rozwiązań skoro ich już nie ma.
2. Mając do wyboru zaniesienie pieniędzy do chińczyka, a pozostawienie ich w kasie amerykańskiej korporacji co byś wybrał?

Na koniec pozostawię sobie durnotę w postaci wyższej kwoty odsprzedaży sprzętu Apple od Thinkpadów, bo to budzi moją wesołość. Realia są takie, że jak przychodzi czas odsprzedaży to Thinkpad nadal żyje i jest możliwość zregenerowania pewnych bebechów. Jak przychodzi czas na odsprzedaż Ogryzka, to ten już raczej dawno zdechł albo się rozleciał. Dlaczego tak twierdzę? - a ile widzicie polizingowych maszyn od Apple w porównaniu do tych od lenovo?
Ten wybitny farmazon jest pociskany tylko po to aby uzasadnić konieczność zakupu sprzętu określonej firmy i być może wpisuje się w politykę medialną wzajemnego brandzlu IBM/Apple.

Autor edytował komentarz w dniu: 19.10.2016 19:24
Azerty2   5 #2 19.10.2016 19:46

To zwyczajne partnerstwo dwóch firm, nie urabiaj teorii z tymi "komfortowymi warunkami". To samo robi Amazon, Microsoft, Google... , to biznes. W zamian za sprzęt i język Swift, Apple korzysta z chmury IBM.

http://uk.businessinsider.com/apple-swift-gives-ibm-a-leg-up-in-cloud-2016-2?r=U...

Fanboj O   6 #3 19.10.2016 20:29

@takijeden.ninja: " a ile widzicie polizingowych maszyn od Apple w porównaniu do tych od lenovo?"

Ale pytasz o nasz lokalny zaścianek, czy o USA? Bo zgodze się połowicznie: w Polsce polizingowo to raczej DELL, ThinkPad, HP ewentualnie egzotyczniejsze Fujitsu. Jabłka raczej niespotykane. Tyle, że IBM raczej nie kieruje się tylko specyfiką PL. Zagramanicą off lease laptop trafia się już apple. Fakt, nie jest to przytłaczający rynek, ale istnieje. Może podaż mała, ale popyt zachęcający i w związku z tym nie ma problemów z pozbyciem się elektrośmieci z firmy?

takijeden.ninja: "Odrzucając ogryzkową propagandę sukcesu wypada się zastanowić nad dwiema sprawami: "
Odrzucając Twoje nielubienie appla, ja zastanowiłbym się nad jeszcze trzecią sprawą;
3. IBM to firma dość "komputerowa". Apple i filozofia uproszczonego systemu dla laików. Znaczy się co te kilkaset tysięcy osób w IBM robi na komputerach? Forwarduje maile? Lajkuje na fejsie? Przegląda słitfocie? Garage band?

Autor edytował komentarz w dniu: 19.10.2016 20:39
  #4 19.10.2016 20:43

@takijeden.ninja: Ale czy np taki MacBook Pro z 2010/2011 jest do wymiany? Jak wymienisz na SSD to nic więcej Ci nie potrzeba i działa całkiem dobrze.
Zresztą tak samo Dell E6410 z Win10.

Oba sprzety są bardzo stare (Dell starszy) i jak najbardziej nie trzeba tego wymieniać.

A mogę Cię zapewnić, że rzadko która firma odda MacBooka Pro ze względu na to, że idealnie się nadają do tego, do czego były stworzone.

Jeśli wymiana nie jest potrzebna, to się nie wymienia. Retencja nie jest zawsze dobra.

  #5 19.10.2016 21:50

@takijeden.ninja: "ak przychodzi czas na odsprzedaż Ogryzka, to ten już raczej dawno zdechł albo się rozleciał. Dlaczego tak twierdzę? - a ile widzicie polizingowych maszyn od Apple w porównaniu do tych od lenovo?"

Troszkę tak nie do końca ... akurat mam MBPro.... taki poleasingowy.... Niestety w porównaniu z Lenovo przegrywa dlatego że na Lenovo wgram sobie Windowsa dla refubished nawet w wersji 10 i będzie to nawet działać. Ten MBPro zatrzymał się na OS X10.7.5.... a technologicznie spokojnie powinien nawet dostać 10.8 .... niestety Apple wycięło obsługę w systemie .... o późniejszych wersjach już nie wspomnę. Dlatego wylądował na nim Linux.

  #6 19.10.2016 22:09

"W latach dziewięćdziesiątych IBM stał się sprzymierzeńcem Apple, biorąc czynny udział w projektowaniu i produkcji procesorów PowerPC, które od 1994 przez kolejne dwanaście lat napędzały wszystkie komputery z logiem nadgryzionego jabłuszka."
To nie do końca tak było, z twojego zdania wynika to że IBM przyszedł do Apple a to IBM był pomysłodawcą i on zapoczątkował architekturę Power. Prototyp IBM 801 powstał jeszcze przed przystąpieniem Apple do konsorcjum. Tym sprzymierzeńcem była bardziej Motorola ówczesny dostawca Apple. Tak powstało konsorcjum AIM (Apple-IBM-Motorola).

Ayaritsu   4 #7 19.10.2016 22:18

Wydaje mi się że jest tu jeszcze przynajmniej jeden czynnik. Pracując w różnych firmach dostrzegłem pewną prawidłowość. Ludzie się nie znają, jeśli pojawia się możliwość wymiany sprzętu na nowszy, a nie ważne co by to było to wymienią to choćby to był gorszy sprzęt. Sprawa jest prosta, nigdy nie wiedzą kiedy znowu sprzęt zostanie wymieniony. W tej chwili pracuje w firmie, gdzie większość komputerów to stare Dell'e(Dell 755 i starsze), w momencie gdzie zwalnia się jakiś komputer to ludzie chcą się zabić aby go dostać choćby go nie potrzebowali. Efekt jest taki, że w wielu działach jest sprzęt który był używany dosłownie parę miesięcy, ale pracownicy go schowali tak w razie czego, bo jakby nawalił to będzie też problem z zakupem nowego. Rekordem był laptop który ma z 7-8 lat i był uruchomiony tylko parę godzin w celu postawienia systemu.

Drugim powodem może być psychologia tłumu. Wszyscy dostają nowe laptopy, do tego Apple który uważa się za super i w ogóle, to ja też chce! Proste i skuteczne.

Niestety sprawa zakupu sprzętu jest zawsze bardzo problematyczna i każdy by chciał mieć nowy sprzęt co 2-3 lata, ale tak się nie da, a większość używa komputera tylko do pisania dokumentów i stron WWW...

gowain   18 #8 19.10.2016 22:28

@d4kw0x: "Jeśli wymiana nie jest potrzebna, to się nie wymienia." - w korporacjach obowiązuje zazwyczaj zasada wymiany sprzętu co 2-3 lata. Po tym czasie raz, że wzrasta koszt serwisowania takich urządzeń, a dwa trzeba znowu zrobić koszty w firmie.

karroryfer   6 #9 20.10.2016 01:56

Ze strony IBM to faktycznie dosyć logiczne - oferują zwykle najdroższe usługi ( czasem najlepsze ) więc dla nich prezentowanie ich na najdroższym ( w odbiorze większości ) sprzęcie jest dosyć spojne i logiczne.
Zwłaszcza jeśli dzieki temu mają najbogatszą firmę świata jako klienta tych usług :)
W dodatku przez parę lat Macbook Air był najlepszym sprzętem dla managerów i sprzedawców ( ze względu na baterię ) a MBP jest nadal ( choć to coraz dziwniejsze ;) chętnie wybierany przez developerów.

  #10 20.10.2016 06:07

@gowain: To to wiem - dlatego dla mnie korpo nie istnieje :P

  #11 20.10.2016 06:07

@karroryfer: Teraz to już SurfaceBook ;)

Druedain   13 #12 20.10.2016 09:59

„Roczna ograniczona gwarancja Apple” – czy Apple ma jakąś alternatywną kilkuletnią gwarancję na sprzęt używany przez IBM?

bystryy   9 #13 20.10.2016 10:04

@d4kw0x: "Ale czy np taki MacBook Pro z 2010/2011 jest do wymiany? Jak wymienisz na SSD to nic więcej Ci nie potrzeba i działa całkiem dobrze.
Zresztą tak samo Dell E6410 z Win10."

Robiłem ostatnio rekonesans po laptopach i niestety w cenie poniżej 2 tys. zł. nie znajdę niczego lepszego parametrami od mojego 9-letniego laptopa Lenovo. Wystarczy zmienić dysk na SSD właśnie. Jedyny minus to taki, że nie wstawię więcej pamięci.

takijeden.ninja   5 #14 20.10.2016 10:12

@Fanboj O: Oj chyba bardziej nie lubisz Ogryzka ode mnie, bo ja MacOS wcale za taki uproszczony system nie uważam. Powiem więcej, fajny jest na swój sposób.
Co do rynku wtórnego Apple u nas go nie ma, ale wystarczy przejrzeć oferty dużych odkupywaczy sprzętu firmowego za oceanem i tam też jest cieniutko. Podejrzewam, że ta odsprzedaż odbywa się prędzej w kierunku własnych pracowników niż zewnętrznej firmy skupującej sprzęt.

corrtez   11 #15 20.10.2016 11:37

@d4kw0x: Ja mam Mac Book'a Pro z drugiej polowy 2009 roku. I nie nadaje sie do niczego jesli uzywac tylko OSX. Nie moge przegládac netu bo safari sie wywala nawet na DP. Nie moge zainstalowac nowej przegladarki bo system nie jest wspierany i przegladarka nie da sie zainstalowac. Nie moge zainstalowac nowszego systemu bo sprzet jest za stary i kolo sie zamyka.
Wiec postawilem na tym Minta i dziala jak powinien.
Laptop z windowsem z tego okresu bedzie nadal dzialal.

macminik   15 #16 20.10.2016 12:25

@Druedain: duże korporacje mogą negocjować takie warunki jak czas gwarancji i wsparcia.

  #17 20.10.2016 17:20

@corrtez: No widzisz Ty piszesz o 2009, a ja pisałem o 2010/2011, które to mają już i5 nowsze i z nową Sierrą. A Te z 2009, to jeszcze chyba Core2Duo.

Chociaż nawet na takim nie miałem problemu..

  #18 20.10.2016 17:21

@bystryy: No i ja też napisałem przecieć o E6410 Della :P I w dodatku masz taki za 700zł max.

corrtez   11 #19 20.10.2016 17:40

@d4kw0x: No tak ale róznicy duzej nie ma. Iapek z widnowsem z tego okresu jesli zadbany to nadal by dzialal ale apple zabija sprzet i po 5 latach masz tylko przycisk do papieru.
Nawet jak wymienisz dysk w takim macbooku to nic tu raczej sie nie zmieni.

macminik   15 #20 20.10.2016 18:10

@corrtez: Trochę bzdury piszecie. MacBook Pro z 2007 roku ma wsparcie systemu 10.11 (El Capitan). Fakt, nie jest to ostatni, dostępny system Apple, jednak większość obecnie działających aplikacji nadal działa pod 10.11. Tym samym, komputer posiadający dziewięć lat, jest nadal użyteczny.

Oczywiście inna para kaloszy, że w swojej podstawowej konfiguracji niewiele dziś sobą reprezentuje i może doprowadzić tylko do frustracji, jednakże rozbudowa RAM i instalacja dysku SSD sprawia, że jakoś się jeszcze sprawuje, choć do demonów prędkości należeć nie będzie.

MacBook Air. Nieco gorzej jest z Airem. Choć model z 2008 roku też umożliwia instalację 10.11 jego ograniczenia konstrukcyjne (2 GB RAM) stanowią dosyć poważne ograniczenie. Były też wersje 4 GB (na zamówienie) i one jeszcze jakoś dają radę, ale ich znalezienie na rynku wcale do najłatwiejszych nie należy i zamiast tracić czas na szukanie i zapłacić nieco więcej, bardziej opłaca się poszukać okazji w nowszych modelach.

Mówimy ciągle o komputerach, które mają wiele lat, ale umożliwiają uruchamianie nawet współczesnych aplikacji. Choć oczywiście nie będą stanowiły komfortowych maszyn do pracy dla ludzi wykorzystujących je zawodowo, z powodzeniem można je używać w domu jako maszyny do sieci, do pisania, słuchania muzyki i tym podobnych zastosowań przyziemnych, które i tak stanowią większość zastosowań komputerów.

Tym samym twierdzenie, że pięcioletni komputer Apple jest wart tyle co przycisk do papieru jest dosyć mocno naciągane. Zresztą, gdyby tak było... 5 letnie komputery Apple na Alledrogo powinny kosztować tyle co surowce wtórne, a jakoś dziwnie nie chcą być tak tanie.

mikolaj_s   13 #21 21.10.2016 15:11

@Fanboj O: "Znaczy się co te kilkaset tysięcy osób w IBM robi na komputerach? "

Deweloperka na Apple jest wygodna. Jak ktoś zajmuje się programowaniem, to nie ma ochoty walczyć z systemem, nieudanymi update'ami czy antywirusem. Woli ten czas poświęcić na pisanie kodu.
O dziwo u mnie w tym celu dobrze sprawuje się Ubuntu :)

@macminik Przycisk do papieru z logiem jabłuszka też jest wery kool :) Można poszpanować udając, że się coś robi na laptopie :D

macminik   15 #22 21.10.2016 17:14

@mikolaj_s: Kiedyś wracałem pociągiem ze pseudo stolicy. Jechaliśmy z koleżanką (piękna Dorotka) i ona wyciągnęła Aira bo ta dziewczyna pracuje 24h i podejrzewam, że nawet w WC pisze jakieś biznesowe maile. Ponieważ nie miała ochoty i czasu na dyskusję ze mną o widokach za oknem, ja wyciągnąłem swojego iPada. Dosiadł się facet, taki młodzieniaszek w garniturku. Spojrzał na nią, na mnie i wyciągną PC laptopa. Oklejony srebrną folią a'la aluminum, oraz z naklejonym, białym jabłkiem. Myślałem że zejdę.

Podejrzewam, że taki facet doskonale wie co oznacza przycisk do papieru z jabłuszkiem.

coby6   1 #23 23.10.2016 22:13

@macminik:

Ostatnio miałem na serwisie :
Laptopa Lenovo z logo Apple :)

http://imgur.com/a/jNhbD