Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Macintosh

Początkowo miałem zamiar 24 stycznia umieścić wpis dotyczący premiery samego Macintosha, ale nie zdążyłem. Ponieważ pojawiło się wiele informacji na ten temat pomyślałem, że umieszczanie kolejnego wpisu będzie pozbawione większego sensu. Warto jednak skupić się na samym komputerze. Więc dziś może będzie nieco krócej i raczej o samym komputerze, a nie o imprezie towarzyszącej jego premierze.

Jego prezentacja 24 stycznia 1984 roku wywołała prawdziwą sensację. Poza świetną choć wówczas nie zamierzaną do końca kampanią reklamową, komputer zachwycał swoimi możliwościami i niewielką ceną. Oferował to samo co Lisa, był szybszy niż Lisa i zdecydowanie tańszy. Nic więc dziwnego, że sprzedaż Macintosha rosła bardzo szybko i komputer stał się popularnym komputerem domowym i biurowym. Jednakże nie był on pozbawiony wad, a jego największą wadą była mała ilość pamięci RAM.

Dane techniczne:

  • CPU: Motorola 68000 taktowana 8 MHz
  • Szyna systemowa: taktowana 8 MHz
  • Pamięć ROM: 64 KB
  • Pamięć RAM: 128 KB
  • Monitor: 9" monochromatyczny o rozdzielczości 512x342 (72 dpi)
  • Pamięć masowa: stacja dyskietek 3.5", dyskietki 400 KB
  • Porty: złącze myszki i klawiatury DE-9, port serial DE-9
  • Dźwięk: 8-bitowy, czterogłosowy. Wbudowany głośnik.
  • Cena: 2495 USD
W pamięci ROM umieszczono wiele procedur odpowiedzialnych za działanie systemu operacyjnego, dzięki czemu system operacyjny rzadko musiał się odwoływać do wolnego napędu dyskietek z którego uruchamiany był komputer. Problemem okazała się pamięć RAM w skromnej ilości 128 KB. Bardzo szybko okazało się, że jest ona najpoważniejszym ograniczeniem Macintosha pozwalającym na uruchomienie tylko jednej aplikacji i to często z pewnymi problemami.

GBM - ten procesorek jest Twój…

Aby zmieścić graficzny system operacyjny na 128 KB pamięci RAM zastosowano pewien, zdawałoby się, ciekawy pomysł polegający na tym, iż komputer wczytywał tylko te elementy systemu operacyjnego, które były aktualnie używane. W razie potrzeby doczytywał sobie resztę z dyskietki. W przypadku prostych programów, mieszczących się na dyskietce systemowej, nie stanowiło to wielkiego problemu. Jednak bardzo szybko pojawiały się nowe, bardziej obszerne programy. Wówczas trzeba było zmieniać dyskietki dosyć często, co stawało się szczególnie irytujące. Microsoft Word, który od 1983 roku był już na komputerach PC pojawił się na Macintosha już w 1984 roku jednak okazało się, że na 128 KB pamięci można stworzyć dokumenty które miały nie więcej niż siedem lub osiem stron. O ile w domowym użytkowaniu takie ograniczenie jeszcze jakoś uchodziło, w zastosowaniu biurowym sprawiało to poważne problemy, tym bardziej, że komputer nie miał możliwości rozbudowania pamięci RAM.

Monochromatyczny monitor 9" może dziś wzbudzać uśmiech politowania, jednak w 1984 roku nie był on tak dramatycznie mały jakby dziś mogło się wydawać. Większość komputerów wyposażona była w monitory o wielkości od dziewięciu do dwunastu cali. Także brak kolorów nie był wówczas czymś niezwykłym.

Warto się przyjrzeć także klawiaturze, gdyż na życzenie Jobsa została ona pozbawiona bloku numerycznego i strzałek. Z klawiszy strzałek zrezygnowano celowo uznając, że mysz z kursorem w zupełności wystarczy. W ten sposób chciano także w zachęcić deweloperów do pisania programów wykorzystujących nowe możliwości graficznego systemu operacyjnego, a zdaniem Jobsa, gdyby klawisze strzałek zostały, deweloperzy poszliby na łatwiznę korzystając z nich zamiast z myszki i kursora.

Ostatnią wadą Macintosha był brak dysku twardego. Większość komputerów domowych nie posiadała wówczas twardych dysków i domowi użytkownicy przyzwyczajeni byli do "żąglowania" dyskietkami, jednak w biurach stawało się to poważnym ograniczeniem. Komputer nie oferował nawet możliwości podpięcia zewnętrznego dysku twardego, jak miało to miejsce w przypadku Lisy, co częściowo rozwiązałoby problem.

Zespół iFixit 24 stycznia 2014 roku rozebrał Macintosha z takim samym zaangażowaniem jak współczesne komputery. Trudność jego naprawy oceniono 7/10

Powyższe problemy sprawiły, że już kilka miesięcy po premierze Macintosha jego sprzedaż zaczęła zauważalnie zwalniać co wzbudzało uzasadniony niepokój u Jobsa. Dlatego też bardzo szybko postanowiono naprawić braki Macintosha.

Już 10 września 1984 roku pojawił się Macintosh wyposażony w 512 KB pamięci RAM, co umożliwiło jego użytkownikom pracę na komputerze niemal tak samo wygodną jak w przypadku Lisy. Płyta główna z 512 KB pamięci RAM była przygotowana już wcześniej w tajemnicy przed Jobsem. Dzięki zastosowaniu większej ilości pamięci RAM, komputer ładował większość komponentów systemu do pamięci i problem ciągłego doczytywania danych z dykietek stał się mniej uciążliwy. Macintosh 512K był sprzedawany ze zaktualizowanym systemem Mac OS 1.1. zawierającym także funkcję Switcher, umożliwającą uruchamianie więcej niż jednej aplikacji oraz przełączanie się miedzy nimi przy pomocy klawiszy. Sprzedaż Macintosha, zwłaszcza w wersji 512 KB ponownie wzrosła choć był on wyraźnie droższy - kosztował 3199 USD. Nabywcy jednak coraz rzadziej kupowali wersję 128 KB, dlatego też ostatecznie pierwszy Macintosh 128K przestał być produkowany w październiku 1985 roku, a niesprzedane egzemplarze zostały przerobione na wersję 512K.

Apple przygotowało także specjalną ofertę dla szkół, wypuszczając w kwietniu 1986 roku Macintosha 512ED (ED - od edukacja). Sprzedawane komputery zawierały także dosyć bogaty pakiet oprogramowania, który już pod koniec 1986 roku zawierał Microsoft Word, Excel i PowerPoint.

W poźniejszym okresie pojawiły się karty umożliwiające rozbudowę tego bardzo zamkniętego komputera. Bez slotów rozszerzeń, bez slotów na dodatkową pamięć RAM ? Więc gdzie ? Rozwiązanie znalazłą firma Dove, która produkowała kary Dove MacSnap wpinane w … miejsce pamięci ROM. Karta miała własny procesor i własną pamięć RAM oraz złącze SCSI, które można było wyprowadzić taśmą na zewnątrz obudowy.

MacSnap z 1 MB RAM kosztował 235 USD, natomiast z 2 MB RAM kosztował 475 USD.

Dziś karty te kosztują na rynku wtórnym… około 200 USD

Na początku lat 90-tych można było kupić karty z procesorem 68030 taktowane 33 MHz, zawierające 16 MB pamięci RAM. Monaż takiej karty wymagał jednak oddania komputera do swerisu producenta kart, gdyż montowano ją w miejsce wylutowanego procesora. Montaż takiej karty umożliwiał instalację Mac OS 7.6.1 na poczciwym Macintoshu.

Mr. T

Wszystkie wcześniej wspomniane Macintoshe stanowiły kolejne rozwinięcie pierwotnej koncepcji Macintosha. Jednak już 16 stycznia 1986 roku pojawił się nowy model Macintosh Plus oraz Macintosh Plus ED (wersja dla szkół), rozwiązujący wszystkie wady pierwszego Macintosha. Był to zarazem ostatni model pierwszej generacji tego komputera.

Pierwszą istotną i długo wyczekiwaną zmianą była rezygnacja z montowanej na stałe pamięci RAM. W Macintoshu Plus zastosowano cztery sloty na 30-pinową pamięć SIMM, umożliwiając wyposażenie komputera nawet w 4 MB pamięci RAM.

Kolejną oczekiwaną zmianą było dodanie portu SCSI umożliwiającego podpięcie zewnętrznego i bardzo szybkiego jak na ówczesne czasy dysku SCSI. Jednaj podczas dodawania SCSI popełniono niewielki błąd. Apple nie zaczekało na ostateczne zakończenie specyfikacji SCSI, umieszczająć projektując złącze tuż przed oficjalnym ustaleniem specyfikacji. Na skutek tego, złącze to nie jest w 100% kompatybilne z SCSI. Do komputera można było podpiąć zewnętrzny twardy dysk o pojemności 10, 20 a później 30 MB.

Macintsh Plus na dysku 30 MB. Zdjęcie z: vectronic apple world

Komputer nie miał także możliwości uruchamiania się bezpośrednio z dysku twardego. Uruchamiał się z dyskietki, natomiast resztę systemu operacyjnego ładował już z twardego dysku. Zmieniono także kolor obudowy, bardziej zgodny z założeniami designu "Snow White Language". Komputer sprzedawano standardowo z 1 MB pamięci RAM w cenie 2600 USD.

Jedną z bardziej zauażalnych zmian dla użytkownika, była nowa klawiatura zawierająca już blok numeryczny oraz klawisze strzałek. Cóż, Steve'a Jobsa już w Apple nie było. Macintosh Plus stał się już bardzo popularnym komputerem domowym i biurowym wypierając definitywnie Lisę oraz jej wersje rozwojowe.

O pozostałych wersjach klasycznego Macintosha już za tydzień, a na koniec pewna ciekawostka. Apple zawsze pamiętało o jakże ważnym dniu 24 stycznia 1984 roku. Nawet w OS X, podczas kopiowania większych plików można zauważyć taką oto datę….

Data ponownie się zmienia na właściwą, w momencie zakończenia kopiowania plików.
 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
4lpha   9 #1 25.01.2014 22:33

Ciekawy easter egg :)
Masz może takiego Maczka?

macminik   15 #2 25.01.2014 23:16

Nie tego nie mam. Kosztują zbyt drogo jak na moje możliwości a i chętnych na sprzedaż też aż tylu nie ma. Mam Macintosha Classica... w drodze ale mam i negocjuję Macintosha Color Classica

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #3 26.01.2014 00:09

I zaś nie pozostaje nic jak tylko pozachwycać Twoimi wpisami - rewelacja jak zwykle. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.

okokok   12 #4 26.01.2014 01:54

Nie spodziewałem się Twojego wpisu dzisiaj. Miłe zaskoczenie :) Jak zwykle dobra robota!!!!!!!!!

Xanthia   10 #5 26.01.2014 13:48

Genialność Jobsa i jego zespołu po prostu rozkłada na łopatki. Jeśli ktoś czyta te teksty ze zrozumieniem (wielu czyta, ale widać bez zrozumienia), to z pewnością zauważył, że innowacyjny Jobs ze swoim zespołem kreatywnych projektantów stworzył komputer gorszy od Lisy. Nie dość, że nierozszerzalny to z okrojoną klawiaturą. Jak widać na zdjęciach całą innowacyjność szlag trafił i naprawiono wszystkie "pomysły" Jobsa z czasem gdy projekt okazał się klapą.

W 1984 roku zadebiutował też PC/XT z zegarem 4,7 do 10 MHz i pamięcią 256 MB, oczywiście rozszerzalną (do magicznych 640 kB Gate'sa ;)
W 1985 zadebiutowała Amiga 1000 - pierwszy komputer na świecie z trybem multitaskingu (prawdziwego, bo uruchamianie dwóch i więcej aplikacji na raz miał nawet Geos w C64 czy TOS a Atari). Był to także jedyny komputer, który nie posiadał trybu tekstowego, było on emulowany. Amiga roznosiła możliwościami graficznymi i PC i Maki.
Oba te komputery były dużo lepsze, tańsze od zabawek Apple i przystosowane do rozbudowy. Jakie to szczęście, że to nie Apple z Jobsem na czele kreowało standardy, bo do dziś siedzielibyśmy przy maciupkich czarnobiałych monitorkach i komputerkach z maximum 32MB ram które kosztowały by kosmiczne kwoty :)

Jeśli ktoś czytał poprzednie wpisy Macminika, z pewnością zauważył, że Lisa także była klapą. Między innymi te kreatywne pomysły Jobsa doprowadziły do jego wyrzucenia a niedługo potem prawie do upadku Apple. Na szczęście Apple wyhodowało sobie rzesze wyznawców i zatrudniło świetnych marketingowców, by sprzedawać swoje drogaśnie zabaweczki rzeszom lemingów, którzy do dziś wierzą w emezing i osom :D

macminik   15 #6 26.01.2014 14:45

Wiekszosć PC w 1984 roku posiadala 64 KB pamieci RAM i Dos. Podpinane byky do monitorow burszgynowychm zielonych badź czarno-bialych ale coz mozesz o tum wiedziec skoro w tym czasie Cie jeszcze nie bulo na swiecie. Amiga 1000 posiadala swietne mozliwosci ale swiata nie zdobyla. Tak czy inaczej przegrala z mocno przecietnym PC.

Wypowiadasz sie autorytatywnie na temat swiata ktorego nigdy nie znalas.

okokok   12 #7 26.01.2014 15:06

"W 1985 zadebiutowała Amiga 1000 - pierwszy komputer na świecie z trybem multitaskingu (prawdziwego, bo uruchamianie dwóch i więcej aplikacji na raz miał nawet Geos w C64 czy TOS a Atari). Był to także jedyny komputer, który nie posiadał trybu tekstowego, było on emulowany. Amiga roznosiła możliwościami graficznymi i PC i Maki."

To interesujące. Macintosh startował w trybie tekstowym? Miał BASIC-a? Jakiegoś DOS-a? Coś bazującego an CP/M? Masz może jakieś screeny jak to wyglądało? Wiem że w IBM PC był BASIC ładowany gdy w 0x80 nie było bootsectora.

"W 1984 roku zadebiutował też PC/XT z zegarem 4,7 do 10 MHz i pamięcią 256 MB, oczywiście rozszerzalną (do magicznych 640 kB Gate'sa ;) "

Rozumiem że chodzi o kB? Bo jeśli tak to nie widzę tutaj aż takiej przepaści między Maciem i PC, a przewaga Maca polegała raczej na prostocie użytkowania i świetnym interface, którego podstawy przetrwały do dziś.

macminik   15 #8 26.01.2014 15:33

Większość sprzedawanych wówczas PC miała 64 KB pamięci RAM lub wypasy miały 128 a w porywach 256 KB. 64 KB w zupełności wystarczało do działania DOS-a i aplikacji. Pierwotnie (jak wyszło podczas wczorajszego spotkania w Cupertino) Macintosh miał także mieć 64 KB ale system zwyczajnie się nie mieścił w tej ilości pamięci. 128 KB było kompromisem między funkcjonalnością a ceną. W dniu premiery Macintosha, ceny pamięci były na tyle niższe, że można było sobie już pozwolić na jej stopniowe zwiększanie. Zresztą Amiga 1000 też występowała w wersji 256 KB.

Xanthia   10 #9 26.01.2014 15:53

@macminik Napisałam, że zadebiutował XT i z jakimi parametrami :) Biedni historycy, którzy piszą książki historyczne o czasach, w których nie żyli :D

Amiga zdobyła świat :) Była najpopularniejszym 16 bitowym komputerem domowym na świecie. Amiga sprzedała się w większej ilości egzemplarzy niż WSZYSTKIE MAKI RAZEM WZIĘTE DO DZIŚ :) Niestety Commodore upadło a kolejni właściciele nie potrafili już powtórzyć sukcesu Amigi. Nie wypowiadaj się o rzeczach, jeśli nie masz o nich pojęcia.

@okokok Macintosh miał domyślnie tryb tekstowy. Graficzny był uzupełnieniem. Amiga w ogóle nie miała trybu tekstowego. Nawet "Bios" był w trybie graficznym. Nie wspomnę o bootscreenie - http://www.tweakguides.com/images/Amiga_4.jpg Oczywiście, że Macintosh miał Basica http://www.folklore.org/StoryView.py?project=Macintosh&story=MacBasic.txt&am...
Niestety screenów nie mam.

Naturalnie chodziło o kB - literówka. Była przepaść :) Lisa 2 miała 512 kB :) Też pojawiła się w styczniu 1984 - równocześnie z "emezingowym" Macintowshem Jobsa :) - http://www.dobreprogramy.pl/macminik/Lisa-2Macintosh-XL,51132.html Naprawdę nie czytacie wpisów Macmnika ze zrozumieniem :)

  #10 26.01.2014 17:02

Amiga nie zdobyła świata. Raczej Niemcy, Skandynawię i rzutem na taśmę Europę środkową. Po części dobrze im się powodziło też na bliskim wschodzie. Wszędzie indziej nikt nie wiedział nawet co to, po za pryszczatymi ludźmi w pulowerach.
Co do wielkości produkcji to byle konsola lepiej się sprzedawała od tej niedoszłej konsoli. Co było głupim posunięciem ze strony Commodore, że mając konsole wyprzedzającą rynek o 7 lat, postanowili wepchnąć do niej na siłę klawiaturę i flopka. By z dumą przegrać wszystko.

macminik   15 #11 26.01.2014 17:23

Mafintish ityb tekstowy ,,, niesamowite.,, nawet wstrzasajace oszustwo XX wieku. Wszyscy twierdzili ze mial tylko GUI. Cz3kam na inne rewelacje.

A co do historykow, oni nie pisza swoich opracowan na podstawie YuoTube i forow internetowych...

macminik   15 #12 26.01.2014 17:24

Pisanie na mrozie to kiepski pomysl ... ciezko trafic w literki

wojtekadams   18 #13 26.01.2014 17:39

@macminik
mam nadzieje że to nie jest screen (http://gallery.dpcdn.pl/imgc/UGC/51802/g_-_550x366_-_-_51802x20140125132340_0.jpg) zrobiony przez Ciebie ?

okokok   12 #14 26.01.2014 17:55

Xanthio,
Author: Andy Hertzfeld
Date: June 1985
Rozumiem że Basic-a wydali po roku, a jak było z systemem (Software System chyba)? Co działo się przez ten czas z Maciem? Ktoś kupował komputer na który nie było programów?

okokok   12 #15 26.01.2014 17:57

wojtekadams, "It's more fun to be a pirate than to join the navy." -- Steve Jobs

Xanthia   10 #16 26.01.2014 18:11

@macminik http://pl.wikipedia.org/wiki/Apple_IIGS - patrzymy pod - tryby znakowe :) I ty się nazywasz znawcą mekintoszy i innych jabłek, normalnie wstyd ;) Amiga nie miała trybów znakowych, oczywiście wyświetlała tekst ale wyłącznie w trybie graficznym (w tle było okienko, które można było skalować).

Widzisz, kiedyś wiedzę zdobywało się z ksiąg, manuskryptów, tablic. Dziś z YT, portali technologicznych i for internetowych.

@okokok Jak nie było programów? :) Chyba języków programowania typu basic, bo jakieś paskale czy inne fortany pewnie były :)

macminik   15 #17 26.01.2014 18:18

Tyle, że ja piszę o Macintoshu a nie o IIGS… to drobny detal…

PAMPKIN   10 #18 26.01.2014 18:33

@macminik @Xanthia
Z tego co widzę, bo staram się czytać ze zrozumieniem, to dopiero w 1985 można było podłączyć poprzez złącze SCSI magnetofon i wgrać z kasety magnetofonowej BASIC. Cierpliwi Ci amerykanie, czekali ponad rok aby odpalić BASICa i dzięki niemu można było skompilować, tfu. zinterpretować sobie dołączone Microsoft Word, itp.

Xanthia   10 #19 26.01.2014 18:43

@macminik W ogóle Macintosh miał chyba tylko jeden tryb. Nie znalazłam informacji o innych. Więc jednak możesz mieć rację ;)

@PAMPKIN Ręce opadają
SCSI to standard połączenia dysków twardych. Myślisz, że Worda pisano w basicu? ;)

macminik   15 #20 26.01.2014 18:43

@PAMPKIN

A co czytałeś ze zrozumieniem, bo ja się już pogubiłem…. Macintosh nie obsługiwał magnetofonu… nawet przez SCSI. Bardziej chodziło mi o twardy dysk… a Word mieścił się na 1 dyskietce i był już w 1984 roku...

wojtekadams   18 #21 26.01.2014 18:52

@okokok
No i wszystko jasne :)

artistio   2 #22 26.01.2014 19:47

Co jak co @macminik Windows de pierwszych wersjach do MacOS (oryginalnego) był prymitywnym śmietnikem o walących w oczy kolorach (o ile posiadało się kartę CGA lub Herculesa jeżeli tylko była MDA to niestety DOS zostawał). Ale Windows walczył bardziej z VisiOn czy Lisą niżli Macintoshem. Wydajnościowo ta Motorola kosiła nawet pierwsze wersje 80386 (jeżeli mówimy o późniejszych czasach i wesjach) ale w 1984 rywalami w tej półce były: 8088, 8086, Zilog Z80, Zilog Z800 i 80286. Wtedy wygrana IBM PC nie była oczywista i mogła @Xantia wygrać Amiga, która w większości przypadków była bardziej zakuta niż zwykły PC lub Mac. Mac jest pewnego rodzaju zwyciężcą, ponieważ szybko znalazł niszę (edukacja, obróbka mediów , a potem domy) z powodu swojej architektury, stabilności i łatwości obsługi (Amiga była mniej intuicyjna). Kończąc chciałbym życzyć aby Apple Macintosh i jego dziedzictwo żyło jak najdłużej. Jestem ciekaw jak wyglądały Maci dla edukacji (ponoć najnowszą propozycją w tym segmecie jest iMac z i3 SB)

artistio   2 #23 26.01.2014 19:50

Z Ivy Bridge niestety, bo od marca 2013 roku go oferują.

Xanthia   10 #24 26.01.2014 21:26

@artistio Amiga też świetnie nadawała się do obróbki mediów i tworzenia grafiki 2 i 3d - http://www.youtube.com/watch?v=zyGCYoZ5Nlk - wideo z 1990 roku. Takich rzeczy wtedy Apple nie potrafiło. Nie miało czym :)
http://www.youtube.com/watch?v=c7O4xqRqhPY - wideo z 1992 roku, dopiero rok później Apple wydało pierwszego "kolorowego" maka ;) - http://www.youtube.com/watch?v=Fhf9fyMAqCA

Chigagowska TV jeszcze 10 lat temu używała A4000 i Video Toaster'a. Na amigę powstało wiele programów do grafiki 3d jak LightWave czy Cinema i jeszcze więcej do 2d.
Czy amiga była "zakuta"? Nie. Amiga była rewolucyjna. Amiga 3000 miała zbliżone parametry do Macintosha SE oba powstały mniej więcej w tym samym czasie.Tyle, że Amiga oferowała wiele trybów graficznych - kolorowych. Maczek był czarnobiały ;) Gdyby Commodore nie upadło Amigi nadal by rządziły segmentem rynku z procesorami 680x0 a potem PPC. Amiga miała dużo lepsze możliwości graficzne znacznie wcześniej niż Apple. I muzyczne oczywiście też. Dzięki temu jest kojarzona bardziej z grami. Ale tak naprawdę wykorzystywali ją różni artyści. Graficy i muzycy. Chociaż ci drudzy woleli Atari ST a potem Falcon.

Dziedzictwo Apple. A co to takiego? Cóż takiego zawdzięczamy Apple? Wymień te rzeczy :D

okokok   12 #25 26.01.2014 21:45

Xanthia, ludzie wystarczająco zakuci by tak pisać tego nie skminią :) Dociera to tylko do tych wystarczająco szalonych by zmieniać świat a nie iść w parametry.
Dziedzictwo Apple/Jobsa?
Polecam ostatni rozdział jego biografii o tym samym tytule, jeśli się nie mylę :)

Xanthia   10 #26 26.01.2014 21:57

@okokok Ale Ty nie polecaj tylko wymień. Nie będę kupować książki o życiu chytrego dupka (nie uznanie własnej córki, oszukiwanie przyjaciół itd), narkomana i psychopaty (zwalniał czasem całe piętra). Dla mnie to żaden ideał, który w dodatku nigdy nic nie wymyślił sam, żerował na pomysłach innych i wręcz je podkradał. Dziedzictwo Apple to chyba wyłącznie wojny patentowe i patentowanie oczywistych i znanych od lat rozwiązań w celu zahamowania postępu.

okokok   12 #27 26.01.2014 22:04

Ależ nie musisz nic kupować :) Nie, nie musisz też kraść :) http://www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/2011/10/walter-isaacson-steve-jo... Na tej stronie zaczyna się rozdział o którym mówiłem.

okokok   12 #28 26.01.2014 22:04

Chętnie przeczytał bym Twój komentarz do każdego z tych akapitów na tej i kolejnych podstronach.

ardgalen   2 #29 26.01.2014 22:07

I znowu jako rozjemca i człowiek pamiętający tamte czasy muszę wtrącić swoje 4 grosze. Po pierwsze Mac classic jako pierwszy oficjalnie, miał dźwiękowe przetworniki, lub przetwornik cyfrowo analogowy, rok później Atari st niestety tylko ay, ale dzięki wsparciu procka można było na nim dźwięk pociągnąć do 17 khz. I oczywiście amisia 4 przetworniki stereo z cyfrowymi sprzętowymi filtrami antyaliasingowymi dolnoprzepustowymi, 28 khz nie zajmujący czasu procesora.Był to rok 85, tylko co z tego jeśli commodore nie tylko skopał kampanie promocyjną, bezmyślnie kopiując ja od apple, ale również zastanawiali się jak wprowadzić go na rynek z atrakcyjnym oprogramowaniem. Maki i Atari w tamtym czasie podbijały animowany przez siebie segment DTP, podczas gdy amiga mogła zawojować segment multimediów, ale głównie w europie. Co do pecetów w latach 80-tych to raczej nie ma co komentować. Słabością amigi 1000, 500 była skopana częstotliwość odświeżania obrazu w pionie 50 hz, przy poziomie 15 khz, co już przekreślało ją jako narzędzie do profesjonalnych zastosowań w DTP. O ile w zupełności to wystarczyło w rozdzielczościach 320x256 i 320x512, o ile w 640x256 i 640x512 to kończyło się obciachem. Tak więc amiga, w przeciwieństwie do czarno białych maków to raczej nie mogła byc konkurencją bo celowała w zupełnie inny segment bardzo nowatorski w tamtym czasie. Tak więc jedyną konkurencją i to bardzo skuteczną było atari st, gdyż łącząc multimedialność ( w porównaniu z amigą, będącą odrobinkę w tyle ) z monochromatycznym trybem 640x400 przy 70 hz w pionie i 35 khz w poziomie stawał się najtańszym makiem. No i do tego niesamowicie niska cena. Pamiętam, że na giełdzie w Żaku w trójmieście z 520 stfm z 512 kb, gość chciał tylko 3 800 000. A maczek classic żądano w 92 roku w Sadzie 20 000 000 baniek, więc śmiech na sali. Co do systemu amigi, owszem unixowy kernel wielozadaniowość z wywłaszczeniem. Ale wystarczyło, że jak jeden program się wyłożył, to pojawiał się słynny guru meditation i system padał. Xantia porównała maczka classica z pc xt. W 92 roku miałem takie cudo z 8086 4,77 mhz, z 10 mb dyskiem xt-bus, stacja 3.5 720 kb, do tego vga + 256 kb i sound blaster 8 bit mono. Powiem krótko nikomu w tamtych czasach nie życzyłbym takiego złomu. Modułów z amigi to nie było możliwości odsłuchiwać, gdyż przy tak wolnym procku, który na dodatek zabierał 30 % czasu procesora kończyło się 8 bitowym szumem, choć pamiętam, jak odpalałem Dragons Lair 2, to szumiący dzwięk szybciej przeleciał niż grafika poklatkowa. ale dźwięk na układach fm można było komfortowo odsłuchać. Przy 286 12 mhz, moduły z amigi już można było odsluchać ale na poziomie 16 khz. Nigdy nie miałem zaszczytu siedzieć przy maku classicu, ale jeśli miał motorolkę 68000 8mhz i przetwornik, to na pewno do muzy bardziej się nadawał, niż pc xt. Pamiętam, jak w tamtych czasach sam Marek Biliński preferował maka classica do midi, co powodowało w atarowskim piśmie stefan lekką ironiczny usmiech, ale on to tłumaczył tym, że na pożyczonym ST, czegoś mu brakowało.

Xanthia   10 #30 26.01.2014 22:30

@okokok Przeczytałam trochę i powiem Ci, że większych bzdetów nie zdarzyło mi się czytać. Innowacyjność kurcze flaczek. Apple 5 lat za murzynami i innowacyjność. Dogłębnie wtórna firma od zawsze skazana na rozwój technologiczny prekursorów, wykorzystująca ich rozwiązania, czasem kradnąca. Powtarzam, Apple nigdy nie wymyśliło nic nowego. Nigdy. Jeżeli coś jest uznawane za ich wynalazek to na 120% zbudowała/wymiśliła to inna firma lata wcześniej, a oni ew wprowadzili drobne zmiany aby odejść od standardu i odseparować - wręcz zamknąć możliwość rozbudowy. Tak było ze złączami do kart na miarę AGP czy celowo zepsutym SCSI. I dalej idą tą drogą. Mają tylko jedno kompatybilne złącze - USB3.0 i ew sloty pamięci w nowych kubłach na śmieci. Wszystkie pozostałe złącza są "ich" wynalazku niekompatybilne z niczym.

Dziedzictwo Apple to zacofane, ograniczone do granic możliwości, kiepskie produkty dla nastolatek ;) Apple nie rządzi w żadnym segmencie i w żadnym nigdy nie wymyśliło nic nowego. "Odkrywało" tylko to co istniało już od dawna. Bo Apple to firma wtórna do bólu.

Jedyne co trzeba przyznać, to marketing, który pozwala wciskać im swoje zabaweczki niepełnosprytnym technologicznie równocześnie zapewniając, że kupują produkty najlepsze na świecie. Tak naprawdę nie są to nawet produkty ze średniej półki.

@ardgalen Fajnie, że o tym napisałeś, ale akurat Macintosh Classic to nie 1985 tylko 1990. Amiga miała już model 3000. Poza tym ten akurat model był tani i nierozszerzalny, wolny i kiepski ;)

artistio   2 #31 26.01.2014 23:05

@Xanthia niesty jak porzednicy mówią parametry to nie wszystko. Akurat słyszałem o Macach używanych w latach 90. w edukacji (tak to jest istotny rynek). Raczej to były LC 630 i im podobne ale się sprawdzały w polskich szkołach średnich (niektóre). Nie słyszałem o pracowniach opartych o Amigę. O pecetach nie mówię, bo o sprawach oczywistych się nie dyskutuje. w 2005-2007 był prawdziwy wysyp makówek w polskiech szkołach. Uzywałem iMaca dla edukacji z Core 2 Duo z 512 MB RAM i GMA 950 w gimnazjum. System jest trudno ubijalny i do wnętrza jest trudno się dostać. A w liceum do którego uczęszczam to eMac, które poszły w odstawienie (EFS się kłania). Akurat Apple ma dobrą ofertę dla szkół (w USA iMac z IB za 1099$ - ten z i3, tradycyjną myszką i zwykłą klawiaturą Apple). Ba nie jestem użytkownikem Maca ani tym bardziej sprzętu Apple. Sprzęt Apple ma swoje zalety i wady. Co to komputerach w telewziji to też wykorzystywane były stacje robocze z SGI. Pozdrawiam

Wielosmakowy   3 #32 26.01.2014 23:12

@Xanthia

Piszesz, że Jobs był narkomanem, co jest nieprawdą. Cytuję: "Narkomania - potoczne określenie odnoszące się do uzależnienia od substancji chemicznych". Problem jest taki, że LSD, którym raczył się Jobs, nie uzależnia ani psychicznie, ani fizycznie. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest jednym z najpotężniejszych narkotyków na świecie, a Jobs wielokrotnie eksperymentował z tą używką. Jednak nazywanie go narkomanem to dość spore nadużycie.

Xanthia   10 #33 26.01.2014 23:24

@artistio Parametry to podstawa jeśli chodzi o komputery. Nie ma nic magicznego w komputerach, których nie pokochali właściciele. Dla przykładu demoscena na Makach nie istnieje. Mówimy o takich użytkownikach, którzy się na czymś znają a nie pryszczatych nastolatkach ;)

Komputery nie muszą być ładne. System może być ładny. Ale każdy oprócz OSX można dowolnie zmieniać ;) Komputery mają być szybkie. Ładne mogą być samochody, albo pantofle ;)

W szkole mieliśmy PC. I to dużo gorsze od mojej ówczesnej Amigi ;) Linuksa też trudno ubić ;)

@Wielosmakowy Ja tylko powtarzam za FBI. Jakiś czas temu odtajniono raporty, Jobs był narkomanem i przestępcą wg prawa USA.

PokerFace   9 #34 27.01.2014 00:12

@Xanthia Naprawdę nie możesz sobie odpuścić? Czytam wpis o Apple i Macintoshu i za przeproszeniem gówno mnie obchodzą Amigi i PC. Nie jesteś lepsza niż ludzie hejtujący np Androida pod wpisem o nim i piszący że WP/IOS/Symbian jest lepszy. Poprostu jak nie lubisz tej firmy to nie czytaj blogu macminika, simple as that.

Xanthia   10 #35 27.01.2014 00:22

@PokerFace Ja nigdy nie odpuszczam. To raz, dwa - komentuje jaki to projekt Jobsa był beznadziejny w porównaniu do równocześnie wypuszczonej Lisy II. Trzy - inne komputery też istniały. Po czwarte wreszcie, Poker Face wygląda tak - http://ocobiega.org/wp-content/uploads/2010/11/Poker_FaceCzyste.png :D

Xanthia   10 #36 27.01.2014 00:24

Pięć, jeżeli nie podobają Ci się moje komentarze to za Twoją radą - nie czytaj ich :)

PAMPKIN   10 #37 27.01.2014 09:11

Poczucia humoru nie macie czy co?

Wiem co to SCSI itp, przy okazji Xantia czytaj swoja źródła do końca!

PAMPKIN   10 #38 27.01.2014 09:12

Poczucia humoru nie macie czy co?

Wiem co to SCSI itp, przy okazji Xantia czytaj swoja źródła do końca!

ardgalen   2 #39 27.01.2014 11:01

@Xanthia Fajnie, że o tym napisałeś, ale akurat Macintosh Classic to nie 1985 tylko 1990. Amiga miała już model 3000. http://www.komputer.cuprum.pl/component/content/article/109/57.html

Fakt mac classic różnił się od tego z 84 r tym, że miał pamięć do 4 mb, SCSI, ADB i ponoć dysk 40 mb.
Poza tym apple wypuszcza też model II Vx na 68030 32 mhz.

PAMPKIN   10 #41 27.01.2014 13:44

@Xanthia
Co ty mi tu .... Macintosh to nie tylko "lodówki" vel "tostery", zapominasz np.: o moim ukochanym Macintoshu IIfx (1990), który razem z Quark Xpress'em 3.x i Aldus PageMaker'em zawładnął rynkiem DTP, gdzie ta innowacyjna Amiga 3000! A gdzie dziś ów NewTek VideoToaster? Jakoś nie na Amidze?! Nie wspominając o Adobe Photoshop (który powstał o dziwo na "tosterze" z Apple)

Zastosowań audio/video z tamtego okresu, nie będę teraz przytaczał a jest tego sporo zwłaszcza na złączu NuBus!

Xanthia nie myl rodziny Apple II, z rodziną Apple Macintosh II!

PAMPKIN   10 #42 27.01.2014 13:57

Przy okazji Amiga 3000 to moim zdaniem najładniejszy model z linii Commodore Amiga. I razem z Apple Macintosh IIfx to najładniejsze komputery roku 1990. A4000 to już patrzenie na świat PC i wielkie oszczędności, a szkoda!

macminik   15 #43 31.01.2014 17:58

@teton

Z perspektywy dzisiejszego czasu masz oczywiście rację. Jednak w 1984 roku pomysły na promocje czy gratyfikacje dla programistów nie wchodziły raczej w rachubę. Owszem, Apple było stać na to jednak rynek wówczas był zupełnie inny niż dziś.
A tak zupełnie z innej beczki… nie pamiętam kiedy na Mac OS używałem strzałek. Zmojego, zupełnie osobistego punktu widzenia, nie mają one znaczenia. Ale ja wychowałem się na minimalistycznej klawiaturze z Classica.

enedil   9 #44 22.07.2015 23:16

Trudność naprawy 7/10?
Raczej łatwość, bo to właśnie ocenia iFixIt.

Poza tematem - słyszałeś o jakichś emulatorach oryginalnego oprogramowania Macintoshy bądź nawet Mac OS 9 działających na obecnych MacBookach (mam w domku najnowszą Retinę 13")?
Pozdrawiam.

macminik   15 #45 23.07.2015 07:10

@enedil: klasyczne Maci: http://www.emaculation.com/doku.php
maci z PPC: http://sheepshaver.cebix.net

Autor edytował komentarz.