Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

SSD Plextor M6 Pro w MacBooku Pro

Dzięki redakcji Dobrych programów i czytelnikom wygrałem dysk SSD firmy Plextor PX-256 M6 Pro o pojemności 256 GB. Nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłem z informacji o wygranej gdyż już od kilku miesięcy przymierzałem się do zakupu SSD w celu ożywienia mojego nie najmłodszego MacBooka Pro. Kilkanaście dni po informacji o wygranej, kurier dostarczył mi niewielką i lekką paczuszkę.

Teoria

Zanim jednak paczka dotarła w me ręce postanowiłem sprawdzić, co też udało mi się wygrać. Informacje znalezione w necie nie były dla mnie zadowalające, gdyż daremnie szukałem jakiegokolwiek testu tego dyski na produktach Apple. Nieliczne testy wykonane na zestawach PC + Windows wskazywały, że model ten to naprawdę czołówka dysków SSD i stanowi konkurencję dla Samsuga 850 Pro, z którym ma rywalizować zarówno ceną jak i osiągami. Niestety, w przypadku MacBooków sprawa nie jest już taka prosta. Nie wszystkie dyski SSD sprawdzają się tak jakby oczekiwali użytkownicy i czasem się zdarza, że niektóre modele zamiast ułatwiać pracę z komputerem, uprzykrzają nam życie.

Dla przykładu, kolega w pracy postanowił zainstalować w swoim MacBooku dysk SSD Kingston V200 i dysk ten ma skłonności do okresowego "znikania" z systemu, lub chwilowego zwalniania do prędkości dysków talerzowych.

Dlatego też Plextor PX-256 M6 Pro był dla mnie prawdziwą zagadką, choć pewną nadzieję dawała informacja na stronie producenta, że jest on kompatybilny z komputerami Apple. Jak wynika z informacji na stronie producenta, dysk zbudowano w oparciu o kontroler Marvell 88SS9187 oraz pamięci flash TOSHIBA A19nm Toggle MLC.

Produkt Plextora posiada także 512 MB pamięci podręcznej DDR3, która przy użyciu oprogramowania PlexTurbo zwiększa prędkość odczytu i zapisu najczęściej używanych danych. Oczywiście, program ten nie występuje w wersji na OS X, więc odczułem niewielkie rozczarowanie, że i ja nie będę mógł skorzystać z tego dobrodziejstwa. Niejakim pocieszeniem dla mnie były wyniki testów na platformie Windows które wskazywały, że PlexTurbo potrafi znacznie przyspieszyć odczyt i zapis danych ale tylko w niektórych, bardzo specyficznych sytuacjach, które w dodatku sporadycznie się pojawiają podczas zwykłego, domowego użytkowania komputera. W normalnym użytkowaniu PlexTurbo może przyspieszyć odczyt i zapis danych o około 3-5%, a więc na granicy błędu pomiarowego.

Jak wynika z karty produktu dostarczonej przez producenta, dysk oferuje bardzo przyzwoite parametry:

  • Pojemności: 128, 256, 512 GB oraz 1 TB
  • Kontroler: Marvell 88SS9187
  • Bufor DDR3: 256 MB (wersja 128 GB), 512 MB (wersja 256 GB), 768 MB (wersja 512 GB) i 1 GB (największa 1 TB wersja dysku).
  • Złącze: Sata 6 Gb/s z kompatybilnością wsteczną - 3 Gb/s i 1,5 Gb/s
  • Odczyt sekwencyjny: do 545 MB/s
  • Zapis sekwencyjny: do 490 MB/s wersja 128 GB do 330 MB/s
  • IOPS: do 100 000 odczyt, do 88 000 zapis

Ponieważ jest to wersja PRO, producent daje 5 lat gwarancji na dysk SSD.

O ile Plextor nie odbiega znacząco od konkurencyjnego Samsunga 850 Pro parametrami prędkości odczytu i zapisu, o tyle imponuje niewielkim zapotrzebowaniem na energię elektryczną, gdyż wymaga tylko 0,25 W podczas gdy porównywalny Samsung zażyczy sobie 0,4 W. Niby niewiele, ale w przypadku komputerów przenośnych może mieć to wymierne znaczenie. Warto tu też wspomnieć, że Plextor został wyposażony w funkcję DEVSLP która sprawia, że w trybie uśpienia komputera dysk pobiera naprawdę znikome ilości energii elektrycznej - "niemal zerowe" jak twierdzi Plextor. Funkcja ta ma możliwość uśpienia dysku także podczas pracy komputera, gdy nie prowadzi on operacji odczytu lub zapisu danych, ale czy w dzisiejszym świecie jest to możliwe ? Plextor wypada także korzystniej pod względem średniego czasu bezawaryjnej pracy. Dysk PX-256 M6 Pro oferuje 2,4 mln godzin podczas gdy Samsung 850 Pro deklaruje 2 mln godzin bezawaryjnej pracy.

Po przeanalizowaniu parametrów Plextora i Samsunga stwierdziłem, że teoretycznie Plextor powinen być dobrym wyborem. A jak wygląda praktyka ?

Praktyka

Dysk (powinno się chyba pisać jako pamięć SSD) zapakowany jest w tekturowe pudełko w kolorze miedzianym/różowym metalicznym (niewłaściwe skreślić). Wewnątrz pudełka znajduje się czarna wytłoczka z pianki mieszcząca pamięć SSD, metalową ramkę do montażu pamięci w miejsce dysku 3,5", śrubki, kabelek SATA oraz zupełnie dla mnie bezużyteczną płytę CD - Plextor Utility, zawierającą instrukcję oraz oprogramowanie Plextor Tools dla Windows oraz program służący do archiwizacji - NTI Backup Now i program do przenoszenia partycji i klonowania dysków - NTI Echo 3, obydwa także na platformę Windows. Dodatkowo znajdziemy tam też trochę makulatury - informacje o gwarancji, instrukcję montażu, oraz kartę do rejestracji w klubie Plextor VIP.

Zdaję sobie sprawę z faktu, że rozwodzenie się nad pudełkiem wiele osób może bawić, jednak wychowany od lat na produktach Apple, gdzie projekt opakowania jest równie ważny jak projekt produktu, zwracam na to uwagę. W tym wypadku kartonik i nędzna, plastikowa wytłoczka Samsungów 850 Pro wyglądają jakby zawierały produkt ze zdecydowanie niższej półki.

Montaż we wnętrzu MacBooka Pro (model mid 2009 Core 2 Duo 2,26 GHz, 8 GB RAM (1066 MHz)) nie sprawiał najmniejszych kłopotów. Plextor ma standardowe dla dysków 2,5" wymiary - 100 x 69.85 x 6.8 mm, dysk waży 70 g i jest cięższy od Samsunga Evo 850 Pro o 4 g.

Po zainstalowaniu systemu od nowa rozpocząłem testy. Tradycyjnie już powiem, że znacząco skrócił się czas startu komputera od wciśnięcia przycisku do ekranu logowania. W przypadku dotychczasowego dysku talerzowego (WD Scorpio Black 7200 obr.) komputer potrzebował na uruchomienie 38 sekund, po montażu SSD Plextora czas startu skrócił się do skromnych 17 sekund. To już robi różnicę.

Drugi mój test to prędkość odczytu i tu niemiła niespodzianka. MacBook Pro z 2009 roku posiada złącze SATA II, a więc praktyczna prędkość odczytu i zapisu powinna osiągać ponad 200 MB/s, tymczasem BlackMagic Speed Test wykazywał skromne 106 MB/s zapisu i 133 MB/s odczytu, a więc znacznie poniżej teoretycznych możliwości złącza SATA II.

Rozpocząłem poszukiwania przyczyny takiego stanu rzeczy. Po przeczytaniu połowy internetu dowiedziałem się, że należy zaktualizować Firmware SSD do ostatniej wersji. Istotnie, otrzymany dysk posiadał naklejkę informującą, że zawiera on firmware w wersji 1.03, podczas gdy na stronie producenta pojawił się już firmware w wersji 1.04 (z 25.05.2015).

Ściągnięcie odpowiedniego oprogramowania jest proste, choć wymaga podania swoich danych włącznie z emailem na który Plextor wysyła link umożliwiający pobranie oprogramowania. Naprawdę? Nie da się inaczej? Plextor oferuje oprogramowanie umożliwiające aktualizację dysku pod Windows oraz "Non Windows OS". Postanowiłem pobrać tą drugą wersję. Okazał się nią obraz dysku z Linuxem na pokładzie, który trzeba nagrać na płytę CD lub zrobić z niego obraz na pendrive, przy czym ta druga opcja wymaga trochę kombinowania co moim zdaniem jest nie do przeskoczenia dla osób będących tylko "użytkownikami" komputerów Apple. Wydawać by się więc mogło, że nic prostszego jak poświęcić jedną płytę CD i nagrać bootowalny obraz linuxa. Niestety i tu użytkownicy komputerów Apple się zawiodą, płyta ta w żaden sposób nie uruchomia komputerów Apple. Tak więc ja osobiście mam zastrzeżenia co do tej współpracy z Mac OS jaki informuje Plextor. Chcąc nie chcąc, przy pomocy Parallels i Windows 7 zaktualizowałem firmware dysku do najnowszej wersji i ponownie uruchomiłem komputer. Tym razem jego start skrócił się do 13 sekund, a SSD zaczęło osiągać zdecydowanie lepsze wyniki.

Szczęście jednak nie trwa wiecznie i szybko okazało się, że czasem SSD chodzi nieco wolniej, jakby był podpięty do SATA 1,5 Gb/s. Rozpocząłem poszukiwania przyczyn takiego dziwnego zachowywania się Plextora i okazało się, że komputer owszem posiada złącze SATA III ale czasem z niewiadomych przyczyn uzgodniona prędkość połączenia wynosi nie 3 Gb/s a właśnie 1,5 Gb/s i objawami tego niekorzystnego uzgodnienia jest właśnie nieco wolniejsze transfery pomiędzy komputerem a dyskiem SSD. Przeczytałem drugą połowę internetu (pierwszą połowę czytałem o aktualizacji firmware) i dowiedziałem się, że niektóre dyski SSD (Plextor nie był wśród nich wymieniony, ale lista też nie była zamknięta), nie potrafią na czas uzgodnić prędkości komunikacji z kontrolerem SATA. Problem ten to nie tyle wina napędu, co wina kontrolera NVidia MCP79 AHC, który znajdował się w MacBooka Pro z 2008 i 2009 roku (ja to ma szczęście !!!). Kontroler ten całkowicie zgodny z dyskami SSD montowanymi fabrycznie przez Apple, najczęściej pracuje wolniej z tymi, których Apple nie "pobłogosławiło", a więc z Plextorem także. W tym wypadku SSD Samsung 850 Pro wypada lepiej, gdyż zawsze bez problemów działa z pełną prędkością. Choć Apple nie dało mu swojego błogosławieństwa nie jest tajemnicą, że w modelach z 2008 i 2009 roku dyski SSD produkował właśnie Samsung.

Niestety, problem ten jest nierozwiązywalny z poziomu użytkownika. Co ciekawe, Apple w kolejnych modelach MacBooka Pro Apple zastąpiło układ NVidia MCP79 innym modelem nie sprawiającym takich problemów. Problem ten nie dotyczy zresztą tylko i wyłącznie Apple, bo pojawia się czasem u innych producentów laptopów zawierających chip NVidia MCP79.

Bajka o TRIM-ie

Jedną z największych zagadek związanych z dyskami SSD i komputerami Apple jest funkcja TRIM. Ponieważ struktura przechowywania danych w pamięci SSD jest zupełnie inna niż w tradycyjnych napędach talerzowych, komputer przed zapisaniem kolejnych danych musi sprawdzać, czy dana komórka pamięci jest wolna czy zajęta dla zapisu. Komórka pamięci może przechowywać dane, które są wykorzystywane, wówczas zapis jest niedozwolony, może też być pusta, wtedy zapis jest możliwy i w końcu może mieć dane, ale nie są one już potrzebne (np. pozostałości usuniętych plików). Aby uniknąć niepotrzebnego sprawdzania wprowadzono właśnie funkcję TRIM, która wysyła do kontrolera dysku SSD informacje, które komórki są wolne do zapisu, dzięki czemu czas zapisu teoretycznie powinien się skrócić. Jak łatwo wywnioskować z tego opisu, funkcja ta jest tym bardziej przydatna, im dysk dłużej pracuje w komputerze (z czasem w dysku SSD pełno komórek zapisanych danymi plików, które w sposób logiczny zostały usunięte). Drugą istotną informacją jest to, że funkcja TRIM jest powiązana z kontrolerem dysku SSD (a tych jest przecież kilkanaście). Z czasem i producenci dysków SSD namieszali nieco z TRIM-em. Niektóre dyski SSD nie działają poprawnie z funkcją TRIM, gdyż napędy posiadają własne systemy kontroli i zarządzania wolną pamięcią dysku SSD i producenci takich dysków wręcz odradzają włączanie systemowej funkcji TRIM stawiając na własne rozwiązania.

Apple od samego początku dość dziwnie podchodziło do kwestii używania TRIM pod OS X. Początkowo funkcja ta była niedostępna i wszystkie dyski SSD montowane fabrycznie jak i indywidualnie przez użytkowników nie używały funkcji TRIM. Takie podejście sprawiało jednak często problemy, gdyż z czasem procedury odczytu i zapisu danych wyraźnie zwalniały (producenci SSD nie dostarczali wówczas własnych rozwiązań o działaniu zbliżonym do TRIM-a). Nic więc dziwnego, że skoro Apple nie chciało udostępnić takich rozwiązań, stworzyli je użytkownicy. Tak powstało kilka całkiem skutecznych rozwiązań, z których najpopularniejszym do dziś jest TRIM Enabler (płatny) i Chameleon SSD Optimizer (darmowy).

Apple w swoich produktach postawiło na dyski Samsunga i Toshiby (sporadycznie podobno występowały także produkty SanDisk), a modele te nie wymagały włączania funkcji TRIM, Samsung nawet nie zalecał jej włączenia. Tak więc Apple zaczęło montować dyski nie używające funkcji TRIM i nie było szczególnie zainteresowane, aby taka funkcja znalazła się w systemie operacyjnym, choć odpowiednia funkcja jest w systemie, tyle że dosyć głęboko ukryta. Wystarczyło w terminalu wpisać

sudo trimforce enable

I system uruchamiał funkcję TRIM, która jednak działała z rozmaitymi efektami. Podczas jednej z rozmów pomiędzy użytkownikami, a inżynierami Apple okazało się, że funkcji tej nie udostępniono z obawy na fakt, że nie będzie ona działała poprawnie z wszystkimi dyskami SSD obecnymi na rynku, a w skrajnej sytuacji może doprowadzić do utraty danych. Toteż obecnie przed uruchomieniem Trimforce, każdy jest uczciwie ostrzeżony, że włącza funkcję tylko i wyłącznie na własne ryzyko.

Funkcji tej nie należy używać w przypadku posiadania dysku Samsunga, dysków Toshiby i dysków OWC. A jak wygląda sytuacja z moim Plextorem ? Na stronie producenta znalazłem informację, iż dysk wspiera funkcję TRIM, toteż postanowiłem ją włączyć. Dysk znacząco nie przyspieszył i na szczęście moje dane też nagle nie wyparowały, jednakże osobiście nie polecam włączania funkcji TRIM na MacBooku Pro z 2009 roku wyposażonym w dysk SSD Plextora. Dlaczego ?

O ile w codziennej pracy nie ma to najmniejszego znaczenia, czasem wybudzenie komputera (przecież laptopów Apple się nie wyłącza) trwało zauważalnie dłużej niż wówczas, gdy funkcja TRIM byłą wyłączono. Skoro nie zauważyłem zalet tego rozwiązania, a znalazłem wadę, szybko ją wyłączyłem.

Podsumowanie

Wbrew moim obawom, dysk Plextor PX-256 M6 Pro to dobre rozwiązanie dla komputerów Apple. Nie sprawia problemów (no może poza opisanym problemem z uzgodnioną prędkością transmisji, ale to nie wina Plextora) i w rzeczywistości pracuje zgodnie z oczekiwaniami użytkownika. Choć dotychczas polecałem swoim znajomym SSD Samsunga serii EVO, w tej chwili na równi poleciłbym właśnie Plextora. To naprawdę solidny produkt w konkurencyjnej dla Samsunga cenie.

Na koniec chciałem bardzo podziękować wszystkim dzięki którym udało mi się wygrać opisaną powyżej nagrodę. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
Mr-Pan   7 #1 19.07.2015 23:26

Posłuchaj rady byłego fana Plextor'a: nigdy nie aktualizuj firmware w dyskach Plextor !!! Tak spartaczonego fw nie wydaje, żaden inny producent dysków SSD jak to właśnie robi swoim użytkownikom Plextor. W ten sposób uśmierciłem (po kilku dniach użytkowania) M6S i M6PRO. Jeśli trafiłeś na dysk z wgranym już v 1.03 to tylko Ci współczuje. Nagła przerwa w zasilaniu i Twoje dane wyparują wraz z systemem. Swojego czasu nawet Dobre Programy pisały o wpadkach Plextora: "Plextor zalicza wpadkę – nowe firmware uśmierca dyski SSD" + forum PCLab.
Na 100% v1.04 coś Ci namiesza. Poprawna wersja fw w dysku M6PRO to v1.02 (pozbawiona błędów jako takich).

Autor edytował komentarz.
toones   9 #2 20.07.2015 00:02

@macminik

"...Samsunga Evo 850 Pro"

Z tego co się orientuję, jest seria 850 w skład której wchodzi wersja EVO oraz PRO. Coś przeoczyłem?

W tej chwili sam szukam SSD do swego notebooka i niestety nie potrafię się zdecydować... 600zł za dysk to trochę dużo (256 GB), zaś za niewiele mniej otrzymuję towar niejednokrotnie słabszy (jeśli nie transfery, to okres gwarancji)...

Autor edytował komentarz.
csrpl   10 #3 20.07.2015 00:06

mam wrażenie, że BlackMagic to ogólnie shit a nie program do benchmarku.
Mam w swoim MacBooku 2008 SSD Kingstona. Testowałem go na moim PC z Win 10 - zapis szedł powyżej 400MB/s (ale tu mam SATA3), na MacBooku na OS X ledwo co wyciągał 180MB/s zapisy, podobnie z odczytem. Co ciekawe na Windows 7 w bootcamp prędkości w HD Tune osiągnęły ponad 260MB/s.

infoslaw   6 #4 20.07.2015 00:06

nie obwiniaj Plextora że daje płytkę z bootowaniem na Linuksie tylko raczej miej zastrzeżenia do Appla że nie wspiera otwartych standardów

macminik   15 #5 20.07.2015 00:13

@toones: masz racje z tym Evo i Pro, to ja nie dość zbadałem temat. Większość moich znajomych zainwestowała w Evo choć kilka Pro też się pojawiło.

Wybór trudna sprawa i ja się nad tym zastanawiałem. Ciekawi mnie Goodram Iridium... Pasowaloby zdobyć jakiś na testy.

macminik   15 #6 20.07.2015 00:14

@infoslaw: nie obwiniam, ale skoro piszą Mac Friendly, coś za tym powinno iść.

infoslaw   6 #7 20.07.2015 00:40

@macminik: no tak skoro napisali tak to masz rację ale czy to nie przypadkiem tylko marketingowy chwyt?

TomaszK-Poz   8 #8 20.07.2015 05:06

a jak z yosemite?

pejta   4 #9 20.07.2015 06:43

"Choć dotychczas polecałem swoim znajomym SSD Samsunga serii EVO, w tej chwili na równi poleciłbym właśnie Plextora. To naprawdę solidny produkt w konkurencyjnej dla Samsunga cenie."
Plextor można kupić za ponad 600 zł, natomiast Samsung 850 Evo 250GB za około 430 zł - faktycznie konkurencyjna cena tego plextora ;)

wonsik   6 #10 20.07.2015 06:59

@macminik: Popraw mnie, ale chyba coś nakręciłeś :)
"MacBook Pro z 2009 roku posiada złącze SATA II [...]"

"Rozpocząłem poszukiwania przyczyn takiego dziwnego zachowywania się Plextora i okazało się, że komputer owszem posiada złącze SATA III [...]"

  #11 20.07.2015 07:28

Jak widzę ile jest w tym zabawy to... no sorry, moim zdaniem tragedia. Pod Windowsem wrzucam dysk i po prostu działa. Tak było u mnie na przestrzeni ostatnich 5 lat z użyciem 7 różnych SSD... Od W7 jest obsługa TRIM i użytkownik w ogóle nie musi sobie zawracać tym głowy, tymczasem coraz mniej producentów stosuje własne systemy garbage collector, bo i po co, skoro na ogół systemy z TRIM problemu nie mają. Fakt, bywa, że trzeba wrzucić sterowniki Intela aby maksymalnie wykorzystać możliwości dysku, ale na ogół nawet ten od MS radzi sobie dobrze.

Oczywiście rozumiem, że w tym przypadku niektóre utrudnienia wynikają ze specyficznego połączenia i takiej a nie innej specyfikacji, niemniej dla mnie wnioskiem wyciągniętym z lektury wpisu jest "Mac? Raczej szybko po niego nie sięgnę" - używam SSD od 2010 roku i opisywane tu problemy są dla mnie nie do pomyślenia. Strach się bać co by było gdyby chcieć wykorzystać np. sprzętowe szyfrowane. I to bez uszczypliwości w stronę Apple, po prostu moim zdaniem kiepsko to wygląda.

Autor edytował komentarz.
  #12 20.07.2015 07:34

@pejta: EVO to seria ekonomiczna na komórkach TLC. Jeżeli dla kogoś większe znaczenie ma żywotność, to Plextor w wersji Pro może być lepszym wyborem - w przeciwieństwie do Samsunga, ta firma nie ustala odgórnego limitu zapisów (TBW) i nie uzależnia od tego parametru gwarancji.

Oczywiście w praktyce EVO wypada bardzo dobrze (tak samo lub nawet lepiej niż Plextor), a że producent daje 10.. WRÓĆ, 5 lat gwarancji, to odgórny limit zapisu nie jest znowu aż tak bolesny. Testy pokazują, że dyski dwie generacje wstecz (840 nie EVO) były w stanie przetrwać nawet 800 TB zapisów.

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #13 20.07.2015 07:50

@pejta: Weź o uwagę, że Plextor jest Pro a Evo to linia budżetowa, a Samsung 850 Pro kosztuje także około 600 zł.

macminik   15 #14 20.07.2015 07:51

@TomaszK-Poz: Działa, podobnie jak z El Capitan.

ra-v   12 #15 20.07.2015 08:13

A nie ma tam polecenia hdparm do przetestowania szybkości transferu?

  #16 20.07.2015 08:13

@lukasamd: "Od W7 jest obsługa TRIM i użytkownik w ogóle nie musi sobie zawracać tym głowy, tymczasem coraz mniej producentów stosuje własne systemy garbage collector, bo i po co, skoro na ogół systemy z TRIM problemu nie mają. Fakt, bywa, że trzeba wrzucić sterowniki Intela aby maksymalnie wykorzystać możliwości dysku, ale na ogół nawet ten od MS radzi sobie dobrze".
Co masz na myśli pisząc o sterownikach Intela? Jak używam oprogramowania do zarządzania dysku od Samsunga to jest zamiennik ze strony Intela?

Odyniec_Stary   10 #17 20.07.2015 08:42

@Mr-Pan: Plextor miał jedną wpadkę, nie serię wpadek. Każdy duży producent nie ustrzegł się podobnych problemów. Niektórzy nawet nigdy nie uporali się z problemami (OCZ z serią Vertex i Vertex 2).

  #18 20.07.2015 08:42

Jak zwykle potwierdza się zasada, że do profesjonalnych zastosowań (jak widać aktualizacja firmware do nich też należy) potrzebujemy tego niedobrego Windowsa. ;-)

bystryy   9 #19 20.07.2015 09:36

Posiadam M6P i M5P i oba sprawują się bez zarzutu. Systemy startują:
Slackware 8 sekund, OpenSUSE 3.5 sekundy (ze względu na systemd).
Testowy Windows 7 z powyłączanymi niepotrzebnymi usługami startował około 10 sekund.

TRIMem bym się szczególnie nie przejmował w przypadku napędów Plextora, bo mają dobrego Garbage Collectora i wbudowaną funkcję TrueSpeed (nie zwalniają z czasem). Też bałem się po lekturze tekstów z netu, co to będzie, apokalipsa, bo XP nie wspiera TRIMa, bo wedle zapowiedzi napęd miał paść w przeciągu pół roku, a już działa ponad rok i smartctl wieści mu jeszcze dłuuugi żywot. W razie czego, jest 5 lat gwarancji producenta (dane i tak trzymam na talerzowcach w razie "W").

Firmware aktualizowałem tylko w M5P - niczego nie popsuł, ale też nie widać jakichś zauważalnych zmian pod względem przyrostu prędkości.

Szybkość odczytu i zapisu znacznie zalezy od kontrolera. Gdy kupowałem M5P, miałem jeszcze płytę na kontrolerze AMD, po zmianie na intelowskiego Z97 napęd przyspieszył o około 18 Mbps. Różnicy w codziennym działaniu nie odczuwa się, ale w benchmarkowych odczytach ego można sobie podbić ;)

Autor edytował komentarz.
=V=   8 #20 20.07.2015 10:24

@macminik: "Ściągnięcie odpowiedniego oprogramowania jest proste, choć wymaga podania swoich danych włącznie z emailem na który Plextor wysyła link umożliwiający pobranie oprogramowania. Naprawdę? Nie da się inaczej?"

Od zawsze, gdy pobieram firmware do Plextorów nie muszę podawać żadnych danych. Wchodzę na strone www Plextora, na jej dole klikam w "FW Download", następnie z rozwijanego menu "wybierz kategorię" wybieram model, który mnie interesuje i pobieram odpowiedni plik. Przykład: http://goplextor.com/pl/index.php/download

Autor edytował komentarz.
bjonczy   3 #21 20.07.2015 10:27

Mam prawie identyczną konfigurację, z tym, że dysk 128GB (ale też M6P) i macbook pro wczesny 2011. Po włożeniu dysku miałem wrażenie jakby mi ktoś komputery podmienił, mimo, że wcześniej też miałem dosyć szybki (jak na HDD) napęd (WD Scorpio Black 7200rpm). Nie wróciłbym już do klasycznego dysku. Do tego, na allegro znalazłem sanki dla drugiego dysku dzięki czemu pozbywając się DVD (którego i tak nie używałem) mam 128GB SSD na system i 500GB na dane. Polecam zdecydowanie!

Berion   13 #22 20.07.2015 11:11

Strach kupować cokolwiek od Apple. Nawet z SSD są problemy. Pocieszasz się bo TRIM jest kluczową funkcją, tak samo jak Garbage Collector.

"czasem wybudzenie komputera (przecież laptopów Apple się nie wyłącza)".

A to czemu?

"Dysk (powinno się chyba pisać jako pamięć SSD)"

Wszystkie rodzaje nieulotnej pamięci użytkownika są pamięciami masowymi. Czy to jest HDD, SSD czy pendrive czy cokolwiek innego. ;)

Autor edytował komentarz.
nyczaj100   7 #23 20.07.2015 11:27

@Mr-Pan: Może i dysk niezły, ale procedura aktualizacji firmware nie do zaakceptowania dla userów OS X. Dziwne, że Plextor nie uwzględnia tej grupy klientów, zwykle zamożniejszych od userów PC biorąc pod uwagę jednorazowy wydatek na nowy komputer (bo użytkowanie Maca może juz okazać się tańsze, no i bezpieczniejsze).

macminik   15 #24 20.07.2015 11:41

@Berion: Bo po co, skoro uruchamiają się szybciej po wybudzeniu.

  #25 20.07.2015 12:56

@PP (niezalogowany): Chodzi mi o sterowniki Intela od chipsetu oraz od AHCI. W niektórych przypadkach SSD pracuje pod nimi szybciej. Oczywiście to ma miejsce tylko w przypadku płyt z chipsetami intela (również w lapach).

  #26 20.07.2015 13:08

Jak możesz polecać dysk, który nie potrafi się dogadać z chipsetem Twojego laptopa i którego doprowadzenie do stanu jako takiego działania kosztowało Cię tak dużo czasu? Czy zależy Ci na tym, żeby Twoje wpisy przestały być traktowane poważnie?

Autor edytował komentarz.
mly   6 #27 20.07.2015 14:59

A ja dzisiaj uruchomiłem SSD Crucial 250GB 2,5" SATA Seria BX100 pod Win7 i co ? I brak bootmgr . Zaczynam właśnie czytać o co chodzi.

pejta   4 #28 20.07.2015 15:14

@macminik: Właśnie o to chodzi, że nawet 850 Pro jest tańszy od tego Plextora. Więc jak można pisać " To naprawdę solidny produkt w konkurencyjnej dla Samsunga cenie." - gdzie tu ta konkurencyjna cena?

macminik   15 #29 20.07.2015 15:46

@yfile: problem dotyczy jednego modelu komputera i to problem sporadycznie występujący. Nie bardzo wiem, czemu dużo czasu miało mi to zająć ? Problem z aktualzacją fw ? Owszem, jest to kłopotliwe i napisałem z jakiej przyczyny i jak rozwiązać problem, więc nie widzę w tym nic strasznego, co wykluczałoby możliwość polecenia dysku.

macminik   15 #30 20.07.2015 15:48

@nyczaj100: Dziwne, bo za dawnych czasów, gdy napędy CD w Makach były SCSI i pierwsze IDE, tylko z niektórych dało się zabootować komputer (miały firmware pod Apple). Istniały jednak takie, które choć nie miały dedykowanego firmweru, działały i były wśród nich napędy Plextora (lata tak z głowy mówię 1991-1998), więc Apple dla Plextora nie jest niczym nowym.

macminik   15 #31 20.07.2015 15:51

@=V=: o dzięki, jakoś widocznie wylądowałem od d... strony na Plextorze.

  #32 20.07.2015 17:02

@macminik: Mogłeś w takim razie wybrać do testów inny komputer, który bardziej pasowałby do posumowania. Pół biedy, gdybyś wpis zakończył “nie nadaje się do mojego Mac-a, ale być może dobrze działa z PC, Linuksem lub innym Mac-iem”. Dysk, który losowo zwalnia o połowę nadaje się na śmietnik albo na sprzedaż z dopiskiem “tylko dla PC”. Tyle pierniczenia się z dyskiem? “Problematyczne i kłopotliwe, ale nie aż tak bardzo”? Gdzie tu filozofia Apple? Skoro z Twoim Mac-iem prawidłowo działa Samsung, czy Toshiba, to po co używać ułomnego w tym przypadku Plextor-a i w dodatku polecać go innym? Dla kogoś, kto przeczytał Twój wpis od początku do końca będzie jasne, że coś się tu kupy nie trzyma, ale są ludzie, którzy czytają tylko podsumowanie, a podsumowanie nie jest w porządku.

Berion   13 #33 20.07.2015 17:37

@macminik: I co Ci daje to, że po wybudzeniu możesz od razu działać, zamiast zaczekać te np. 30s? Nie mogę pojąć swoim rozumem czemu dla wielu ludzi jest to tak ważne, czemu marnują prąd i skąd bierze się ten brak cierpliwości. ;)

Mr-Pan   7 #34 20.07.2015 17:42

@Odyniec_Stary:
Chyba nie śledzisz for internetowych, jeśli uważasz, że była tylko jedna wpadka. Dwukrotnie Plextor uszkodził dyski swoim klientom w M6S fw v.1.0.5 i v.1.0.7 wydając wadliwe firmware jako "ważne aktualizacje poprawiające stabilność + odczyt i zapis", to sobie klienci poprawi stabilność !!! To samo zrobił z M6PRO fw 1.0.3 gdzie dysk stał się tak stabilny jak pacjent po 3 rozległych zawałach.

Autor edytował komentarz.
macminik   15 #35 20.07.2015 18:58

@yfile: pewnie bym mógł, gdybym miał. Niestety nie mam do dyspozycji więcej komputerów. Uważam, ze uczciwie opisałem problem wskazując model na jakim się pojawia gdyż na innych modelach ten problem nie występuje. Myśle ze to tez cenna informacja dla potencjalnych nabywców.

aeroflyluby   14 #36 20.07.2015 19:53

Zawsze mnie to zastanawia, jak to jest, że kogoś nie stać na 256 GB dysk SSD, ale stać na macbooka pro. Jak to w ogóle jest możliwe? To jak kupowanie portfela za ostanie pieniądze.
No, chyba że stać, tylko się za długo ociągałeś z kupnem.

Autor edytował komentarz.
Odyniec_Stary   10 #37 20.07.2015 19:56

@Mr-Pan: Używam M6 Pro i żadnych problemów. Ludzie zawsze sieją lament po forach, więc nie traktuj tego jako wyrocznię.

macminik   15 #38 20.07.2015 20:13

@aeroflyluby: kupując MacBook kiedyś, wyposażono go w HDD. A później często jest coś pilniejszego niż jakieś SSD...

macminik   15 #39 20.07.2015 20:15

@Berion: To, że nie muszę czekać... Nie muszę mówić, pan poczeka chwilkę, muszę uruchomić komputer. Po rozpoczęciu rozmowy mogę otworzyć komputer i nim klient zada pytanie być gotowy na udzielenie odpowiedzi. Czasem to cenne.

Mr-Pan   7 #40 20.07.2015 21:47

@Odyniec_Stary:
Sam jestem tego żywym przykładem tej wyroczni. Zapewne używasz bez problemów na starym fw v.1.0.2 (dopracowane). Za dużo negatywnych opinii w sieci, więc problem nie jest tylko jednostkowy czy danego forum czy jednostki. Po prostu ich aktualizacje dla nowych dysków SSD z serii M6S i M6PRO są grzecznie mówiąc sp.....e do kwadratu. Dobrze, że są nagłaśniane takie kwestie, a sam producent 10 x przetestuje za nim wyda publicznie do testowania na userach. M5xxx były dopracowane co dało Plextor-owi dobry wizerunek i opinie o nim. Jak widać do czasu. Uszkodzone, realokowane sektory, utrata wszystkich danych, systemu to tylko przedsmak po aktualizacjach. Jeden plus, że zawsze bez problemu były uznawane reklamacje.

Autor edytował komentarz.
Odyniec_Stary   10 #41 20.07.2015 22:03

@Mr-Pan: Używane najnowszej wersji firmware.

Mr-Pan   7 #42 20.07.2015 22:15

@Odyniec_Stary:
Odpukać...oby v.1.0.4 było pozbawione błędów :-)

Berion   13 #43 21.07.2015 09:23

@macminik: Ale te maksimum 30 sekund jest aż tak ważne? ;)

macminik   15 #44 21.07.2015 10:15

@Berion: Czasem 30 sekund może wiele znaczyć, a śpiący komputer jest mniejszym problemem… ale to kwestia indywidualna.

MiL-   8 #45 21.07.2015 10:52

@Berion: Matko Bosko co cię tak dziwi? Jeżeli można i działa to dobrze to dlaczego z tego nie korzystać?

  #46 21.07.2015 12:43

@macminik: Uważam, że cały artykuł jest ciekawy i przydatny, ale moim zdaniem po prostu zepsuty podsumowaniem. Być może wpadłeś w pułapkę nietrafionego prezentu…
Dla jasności: cenię Twoje artykuły. Wielu autorów piszących o Apple to zwykli gadżeciarze i/lub technologiczni debile dla których najbardziej fascynującą rzeczą w produktach Apple jest kolor obudowy kolejnego iPhone’a.
Twoje teksty to rodzynki, w których wyczuwa się pasję, ciekawość, wiedzę. Pozdrawiam.

Berion   13 #47 21.07.2015 13:50

@MiL-: Dziwi, a nie może? Nie zabraniam nikomu hibernacji. Po prostu dla mnie podtrzymywanie życia kosztem zysku kilkudziesięciu sekund nie ma sensu. Ale jak wam tak wygodniej to przecież wasza sprawa. Chciałem tylko poznać powody.

blackdaro   4 #48 21.07.2015 17:00

@lukasamd: Samsung daje 10lat na Pro , a nie EVO-linie budżetową -popraw

  #49 21.07.2015 18:45

@blackdaro: Masz rację, EVO ma 5 lat.

  #50 23.07.2015 10:54

Witam,

Ja chciałbym się ustosunkować do funkcji TRIM w OSX i nośników Samsunga. Używałem 840EVO i używam obecnie 850EVO w iMaku z włączoną funkcją TRIM i nigdy nie zauważyłem niczego niepokojącego. Problem z TRIMem, o którym mowa jest trochę bardziej złożony. Otóż istnieją 2 rodzaje TRIMa: sekwencyjny i kolejkowany (NCQ - tak, NCQ dla TRIMa). OSX korzysta, podobnie jak Windows, z TRIMa sekwencyjnego i tutaj nie ma żadnych problemów. Linux natomiast wspiera NCQ TRIM i tu pojawia się problem (który również kojarzony jest z OSXem, chociaż nie powinien). Problem jest w firmware Samsunga i jak dobrze pamiętam Cruciala, który ma ustawiony bit mówiący o wsparciu NCQ TRIM na 1. Linux odczytuje te wartości i widząc, że nośnik wspiera NCQ TRIM włącza go, choć tak na prawdę wsparcia nie ma. Jest już odpowiednia łatka na kernel Linuksowy, która ma wspomniane nośniki na czarnej liście i stosuje dla mnie TRIM sekwencyjny, także i w tym przypadku problem jest zażegnany. Oczywiście nikt by się nie obraził jakby producenci poprawili firmware.

Co do podejścia Appla i ostrzeganiu przed włączeniem - kryją trochę swój tyłek, bo włączamy na własną odpowiedzialność. Jak to u Appla bywa, mają sprzęt dopasowany z softem, a TRIM w swoich nośnikach (dokładniej ze swoim firmware) mają przetestowany (choć i z tym wiemy, że różnie bywa ;) ) i włączany z domysłu, co na nieprzetestowanych nośnikach firm trzecich nie występuje.

Pozdrawiam!

cyryllo   16 #51 30.07.2015 10:25

Ja wziąłem 2 takie dyski z wygranych i na obydwóch miałem już firmware 1.04
Nie zauważyłem póki co żadnych problemów. Jeden leży w moim PC drugi w laptopie przyszłej żony ;)