Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zaślepieni przez diodę...

...czyli konkursowe zmagania z przekrwieniem oczu, brakiem życia i snu.

Po niemalże miesiącu oczekiwania na nagrodę, przyszedł czas na opisanie swych konkursowych wrażeń i podzielenia się z innymi metodą na błyskawiczne wychwytywanie tytułowej diody.

I. Zacznijmy więc od początku...

Odwiedzając tą witrynę raz na jakiś czas, nie sposób było się o konkursie nie dowiedzieć - ale patrząc na ilość nagród w porównaniu do ilości użytkowników, swoje szanse uznałem za tak marne, że z początku nie traktowałem go zbyt poważnie... Do czasu.

Jako, że mój status uczelniany "stał w miejscu" - rezygnacja z obecnego kierunku studiów i jednoczesne przygotowywanie się do powtórnego egzaminu maturalnego z kolejnych przedmiotów - nakręciłem się i postanowiłem spróbować. Pierwsze dwa wyniki czasowe w I tyg. zawdzięczam tylko i wyłącznie szczęściu i intuicji, kolejne są już efektem "ciężkich" nocy czuwania i zaplątania się w sidła diody... Hazard uzależnia, to prawda. ;>

II. Już tak blisko, obok mnie...

Osoby, które w drugiej części konkursu obserwowały moje poczynania, na pewno zauważyły, że po drugim zadaniu specjalnym niespodziewanie wskoczyłem na pierwsze miejsce w rankingu cząstkowym, zyskując - jak to określił Zepher - miano czarnego konia zawodów. Choć zdołałem wyprzedzić Shagwest'a, ten wciąż twardo trzymał się drugiej pozycji, uzyskując w każdym kolejnym pytaniu o 1 pkt więcej, by w końcu fartem wyprzedzić mnie...
...na 3 dni przed końcem tej serii. Pytanie padło w momencie, gdy poszedłem do sklepu w celu "uzupełnienia zapasów".

Chyba nie ma konieczności tłumaczyć, jak wysoki był stan mojej irytacji?

III. By uciec od świata...

Jedynym wyjściem by nie rozk...ić wszystkiego wkoło, był krótki wyjazd na wieś.
Poddanie się w tej części konkursu było już jedynie formalnością...
Brat postawiony na straży, by zbytnio nie spadać w generalce.
I niemalże 3 dni odpoczynku...
Wystarczyło.

IV. Co by tu zrobić, by się nie narobić?

Nie ukrywajmy - formuła konkursu była dość tandetnie przemyślana - faworyzowała "skrypciarzy" lub no-life'ów (z którymi na ten czas musiałem się utożsamić). Trzeba było coś zmienić, by nie umrzeć z wyczerpania lub na zawał ;>

Już podczas wyjazdu, korzystając z mobilnego środka komunikacji poprosiłem Kaworu (tak - to on, autor programu WTW - przyp.) o stworzenie małego 'wspomagacza'. Program* był idealny w swej prostocie - opierał się na umieszczonym w systemie silniku Trident, wykorzystywał systemowe dźwięki, odświeżał stronę konkursową co 5 sekund i odczytywał kolor z danego piksela.

Podobną funkcjonalność oferował dopiero publiczny Budzik v.5 od Kjackiewa...

...który zresztą podobnie jak i posiadany przeze mnie, przedostatniego dnia konkursu odmówił posłuszeństwa. Plus, że ten Kawikowy monitorował każdą zmianę koloru, dzięki czemu nie obudziłem się z ręką w nocniku, jak co poniektórzy :D

V. IBM PC oraz "jakie kur... USB?!"

W trakcie konkursu oczywiście nie obyło się bez wpadek twórców pytań. Słynna 'wpadka' z IBM PC spowodowała niemałe poruszenie na finiszu. Nie zdziwiłbym się, gdyby pytanie celowo zostało tak ustawione, flame na redakcję wzbudził ogromne zainteresowanie nawet u osób spoza konkursu ;)

I jeszcze jedna rzecz, która wyjaśnia pojawienie się mnie w 10-dniowej czołówce przed zadaniem specjalnym... W pytaniu dotyczącym technologii stworzonych przez Intela, omyłkowo zaznaczyło mi odpowiedź "USB", choć zaznaczyłem poprawną... Przespałem się z problemem (nocne czuwanie jednak wycieńcza) i zdecydowałem się napisać swego rodzaju reklamację do Ryan'a. Niezrażony tą sytuacją, o netbooka walczyłem dalej. I zgodnie z obietnicą umieszczoną w którymś komentarzu - namieszałem ;P

VI. Dziś ta nitka się urywa...

Stary kanał IRC świeci już pustkami, życie na vortalu wróciło do normalnego trybu... Nikt nie używa już skryptów, nikt nie bierze udziału w wyścigu. Konkursowe emocje opadły już definitywnie..?

W tym miejscu jeszcze raz chciałem podziękować wszystkim, w tym całej ekipie kanałowej tj. Dancios, Eleks, Gzdyl, Jozzy, Lizard, Madmaq**, Masturbator1991, Mordzio, _Piotr_, Shagwest, Songokuu, Tores1977**.

Chciałbym również pogratulować Zepher'owi, jako wielkiemu przegranemu tego konkursu. Chylę czoła, że miałeś tyle cierpliwości, by nie zrezygnować z uczestnictwa po tylu porażkach w cząstkowym rankingu...

Podziękowania również należą się dla mojego informatycznego chochlika, którego na czas zadań specjalnych chowałem w kieszeni... ;>

* - wspomagacz do pobrania tutaj** - panowie oznaczeni tym symbolem chyba są komuś winni piwo za przegrany zakład ;p 

Komentarze

0 nowych
Tabcin   4 #1 02.12.2010 07:50

I właśnie przez takie wspomagacze dałem sobie spokój z tym konkursem po około tygodniu ...

klisza   7 #2 02.12.2010 08:17

redakcja mogła napisać, że w tym konkursie biorą udział ludzie bez życia, ewentualnie "dopingowcy", których zazwyczaj w różnego rodzaju zawodach się po prostu wyklucza za oszustwo :)

djfoxer   17 #3 02.12.2010 08:33

Bardzo przyjemny wpis:)

djfoxer   17 #4 02.12.2010 08:41

@Tabcin,@tklich
To był konkurs, dla ludzi, którzy potrafią sobie pomóc. Regulamin nie zabraniał pisania jak to określiłeś "dopalaczy". Strasznie czepiacie się tego, że ktoś potrafił napisać program, skrypt.

JanStefan   6 #5 02.12.2010 09:38

@djfoxer
Lol,... Napisały dwie osoby i już piszesz, że strasznie się czepiają. Jedyna osoba, która przesadza jesteś Ty, bo Tabacin tylko napisał, dlaczego odpuścił sobie dalszy udział w konkursie - nikogo nie oskarża, czy też nie piętnuje.

Pozdrawiam

djfoxer   17 #6 02.12.2010 09:47

@JanStefan
To tak odnośnie jeszcze wcześniejszych komentarzy z innych blogów, wpisów :P Poruszyło mnie to;)

Wojmil   4 #7 02.12.2010 10:24

Szczerze gratuluje zwycięstwa!!!

Teraz kilka słów to twórców konkursu, uwagi na przyszłość.
Szanowni koledzy i koleżanki konkurs bardzo mi się podobał i bawiłem się do końca dla samej zabawy - nie liczyłem na nagrody. Jednak niemiło jest słyszeć że organizator konkursu pozwala na "doping" W takiej sytuacji jest faworyzowana wąska grupa użytkowników - tych którzy mogą lub potrafią stworzyć odpowiedni skrypt. Gratuluje im umiejętności i wiedzy jednak nie wszyscy mają taką wiedzę i takie umiejętności - wiem, niech się nauczą - ale może warto byłoby stworzyć tak konkurs żeby każdy użytkownik bez względu na swoją wiedzę miał równe (teoretycznie) szanse. Zapewne pomysły są tylko wymagają troszkę więcej pracy niż mały pliczek jpg w dwóch wersjach kolorystycznych.
Gdy będzie kolejny tego typu konkurs ja znowu będę uczestniczył dla zabawy, jednak dajcie szansę innym tym którzy naprawdę się angażują i chcieli by osiągnąć jakiś sukces

JanStefan   6 #8 02.12.2010 10:52

Moja propozycja: rozsyłanie pytań drogą mailową,... wtedy wszyscy by mieli dostęp do wspomagaczy i liczyła by się głównie wiedza, lub umiejętność wyszukiwania informacji.

JanStefan   6 #9 02.12.2010 10:54

@djfoxer
Zwracałeś się do konkretnej osoby, jak reagowała wcześniej tego nie wiem, no ale jest już wszystko jasne,...

Pozdrawiam

zoso71   8 #10 02.12.2010 11:28

Podepnę się pod Wojmil'a

Wcześniej tylko wzmianka co do wpisu: fajnie było przeczytać Twoje podsumowanie i to jak "walczyłeś" ;-)

A teraz meritum konkursowe:
Jestem zwykłym zjadaczem programów, który trochę się w te klocki orientuje, ale już nie na tyle aby rozwiązać zadania specjalne.
Stąd wydaje mi się, że mimo wszystko te zadania nie były dla wszystkich.

Swoje szanse na kompletnie marne oceniłem już po pierwszych dniach, nie mniej jednak powolutku ale systematycznie piąłem się w górę aby z trzeciej setki przejść do drugiej :D
Chociaż tyle satysfakcji z tej gry.

Moja uwaga: odniosłem wrażenie (chyba się nie mylę), że konkurs miał promować produkty i technologie Intela. Ci co uczestniczyli czegoś się niejako dowiedzieć musieli, poznać to czym się Intel zajmuje, jak się rozwija. Ok. czyli jeśli uczestniczę, mimo tego, że nie mam szans, to niejako i tak uczestniczę w czynnym przyjmowaniu reklamowej wiedzy o Intelu i jego technologiach. Jeśli tak, to wydawało mi się, że sprawiedliwym byłoby gdyby na koniec przynajmniej kilka drobnych nagród rozlosować również wśród tych, którzy nic nie wygrali, a mimo to nadal uczestniczyli.

De facto to chyba tylko jeden mój "nisemaczek" z konkursu. To ze są lepsi to wiedziałem, że mogą zaprząc technologię wiedziałem. Szkoda tylko że mimo wszystko uczestnicząc z wiedzą o tym, nie byłe motywowany do zabawy choćby przysłowiową koszulką dla "wybranych". To bym ewentualnie zmienił w przyszłości, gdyby podobny konkurs się znów pojawił.

  #11 02.12.2010 16:24

dokładnie...nie do końca to uczciwe...

trux   10 #12 02.12.2010 18:52

Wojmil @
Idąc Twoim tokiem myślenia można by było mieć pretensje do świata, że jedni rodzą się mądrzy, a inni - głupi.
Uważam że należy brać przykład z ludzi używających mózgu w miejsce mięśni.
PS. Brawo dla Intela za dobry pomysł na marketing (którym z zasadzie był ten konkurs).

Canaris1978   6 #13 02.12.2010 19:28

Ja sobie od początku darowałem bo nie mam czasu czuwać non-stop przed komputerem. Z tej miedzy innymi przyczyny nie oglądam również w ogóle telewizji aby nie uwiązywać się do "trumny dla umysłu". Za oszczędzony czas zdecydowanie wolę wziąć się za robotę i zarobić sobie na kupno "nagrody". Wychodzę z prostego założenia, że najpewniejsze jest tylko to na co sobie zapracuję i nie bardzo bym liczył na coś niby darmowego. Ponadto nie dałbym się uwiązać do niczego nawet do DP chociaż to serwis, który nader cenię.

kjackiew   4 #14 02.12.2010 21:28

Dzięki za wyróżnienie mnie w wiadomości :)

Budzik stał się sławny :)

pamix   7 #15 02.12.2010 21:49

Ludzie. Przestańcie sie gryźć. Konkurs skończył sie miesiąc temu, nagrody rozdane. Obojetnie jaki to był konkurs i jaka formuła konkursu to i tak by znalazły sie sprytne osoby z odrobina wiedzy, które chciały by mieć więcej szans na wygranie.

DawidDS4   5 #16 02.12.2010 21:53

Świetny wpis! Miłego sączenia piwka.

skicio   7 #17 02.12.2010 22:47

Nie no... NIE można mówić, że redakcja w jakikolwiek sposób oszukiwała w konkursie. Jeśli by się niektórzy zorientowali przed napisaniem krytycznego komentarza to by sporo narzekań odeszło... Regulamin faktycznie nie wspominał o zabranianiu czy dozwalaniu programów i skryptów pomocniczych... Kto miał 'łeb', żeby takowy stworzyć lub zdobyć- miał większe szanse. Ale redakcja bierna nie była. Nie zabraniali, ale do końca utrudniali 'zabawę' graczą z 'dopalaczem'... kilka wersji diody, z których każda kolejna bardziej skomplikowana w kodzie, skutecznie uprzykrzały życie tym, którzy za cel obrali sobie najwyższy stopień na podium. Równie dobrze mogli siedzieć 24/7 przed kompem odświeżając stronę. Jeśli umieli, to dlaczego nie mieli zaoszczędzić sobie nieco czasu i nie tracić całego miesiąca z życia : )?

  #18 02.12.2010 23:56

Bez wątpienia "warto" było poświęcić czas na wygranie (albo i nie) NAGRODY Intela ;)
Swoją drogą mogli postarać się o coś bardziej cennego, ponad zwykłe zabawki dla dzieci.

Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować uczestnikom uporu i wolnego czasu...

Songokuu   14 #19 03.12.2010 00:01

...czekam na Hot Zlot...
:)

command-dos   17 #20 03.12.2010 09:48

Bez wspomagacza, nie byłoby mnie w pierwszej setce nawet ;)

BTW, co do nagrody, to trapi mnie jeden "problem". Też dostała mi się nagroda za blogi na DP i tak sobie poczytałem: "Internet powinien zostać zaliczony do środków masowego przekazu, o których jest mowa w art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT; a więc wartość wygranych i nagród, których jednorazowa wartość nie przekracza kwoty 760 zł, przyznanych w konkursie organizowanym i emitowanym na stronie internetowej, jest objęta zwolnieniem od podatku dochodowego od osób fizycznych." - ten Twój netbook jest wart więcej jak 760zł, więc czeka Cię (choć nie jestem pewien) dodatkowo rozliczenie w PIT za 2010 ;) według wikipedii, od nagród masz 10% podatku, więc kwota jaką musisz odpalić do budżetu, będzie oscylowała wokół 100zł... Zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby, gdyby DP sprzedawały nagrody za 1zł...

Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz. U. 2000 r., Nr 14, poz. 176, ze zm.);
- Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. 1984 r., Nr 5 poz. 24)

Proszę się jednak zbytnio nie podpierać tym, co napisałem, bo żaden ze mnie prawnik, księgowy itp. Tylko sobie tak rozmyślam ;)

tores1977   8 #21 03.12.2010 13:26

Pamiętam o pifqu i z przyjemnością za niego zapłacę ;) Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich, czekamy na HZ
ps.
Już nawet moja kobieta wyraziła zgodę wyjazdu :P

majcovsky   4 #22 03.12.2010 14:03

@command-dos: Intel pokrywa wszelkie koszta związane ze sprawami podatkowymi ;)
@tores1997: Kupić sobie za pieniążka to żaden problem... ;p
Co innego dostać je od listonosza i wypakować z paczki, takie zimniutkie, mhm... ;>

master_zonk6   7 #23 03.12.2010 16:28

a nie mówiłem! ;)
redakcja powinna zrobić to w inny sposób. Np okienko pływające czy coś w tdn deseń. Codziennie w innym miejscu.

tores1977   8 #24 03.12.2010 19:41

majcovsky dawaj na pv adresik to ci na święta podeśle :P :D

wujcio   6 #25 04.12.2010 12:36

Ja dopiero o konkursie dowiedziałem się po czasie i o co w nim chodzi a szkoda bo rozwaliłbym to w chwile. Dziwie się ludziom którzy postanowili to zrealizować przez analiza strony bo to było pewne że jeśli działa teraz to potem może przestać. Ja bym stworzył rozwiązanie sprzętowe. A zrobiłbym to tak - mikrokontroler ARM i do niego byłby podpięty fotorezystor i brzęczyk piezo przez tranzystor. Badałbym różnice w napięciu i bym załączał brzęczyk w momencie jakby była dioda. A na kompie byłby program który by to odświeżał. Jak dla mnie na teraz to są dwa dni zabawy (około godziny pisania w asemblerze programu a reszta to czas na złożenie na pająku wszystkiego) no i jeszcze program na kompie co naciska klawisz odpowiedzialny za odświeżanie.

Jak widzicie można by to rozwiązać na różne sposoby pewnie mojego pomysłu nawet nie braliście pod uwagę bo z tego co tu widzę to nie ma tu gości od systemów wbudowanych.

przemor25   14 #26 05.12.2010 11:06

@command-dos

Bez "wspomagaczy" jak najbardziej można było się znaleźć nawet w pierwszej 40 :)