Były wpisy o przesiadce z Windowsa na Linkusa i (chyba) odwrotnie. Dziś wpis o próbie przesiadki z dystrybucji Linuksa na inną, bardzo specyficzna dystrybucję, jaką jest Gentoo. Zapraszam do czytania.
"Gentoo - dystrybucja dla hardkorów, służąca do łamania rąk niewprawnym linuksiarzom. Ta, której używać mogą tylko Wybrani, zmutowani przez promienie kosmiczne. Ta w której zrobienie czegokolwiek jest ponad ludzkie siły i pojęcie."(Jaahquubel_). Ale czy na pewno tak jest ?
Genesys - skąd pomysł przesiadki ?
Parę lat już korzystam z Linuksa Zawsze uważałem,że pomimo ilości dystrybucji Linuksa jednej brakuje - tej idealnej, wymarzonej, wyśnionej. Jej obraz był mglisty i nie wiedziałem czego tak naprawdę szukam. Na początku Aurox spełniał moje wymagania, później było to OpenSuse, następnie Ubuntu, w dalszej kolejności Fedora, a później Debian. W tym czasie zmieniała sie moja wiedza odnośnie systemów i informatyki ogólnie. Zmieniały się moje zachowania i potrzeby. I oto nagle, stanąłem w miejscu, gdzie Debian nie spełnił moich wymagań.