Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Steam - zachęta do piractwa...

W swoim pierwszym wpisie chciałbym się podzielić z czytelnikami serwisu dobreprogramy krótką historyjką pokazującą, jak zostałem zachęcony do piractwa przez dużego producenta gier, któremu powinno raczej zależeć na czymś innym...

Ale po kolei...

Jakieś 10 lat temu wpadła w moje ręce gra Shogun Total War. Co tu ukrywać - gra bardzo mnie wciągnęła i dała do zrozumienia, ze właśnie takie gry lubię. Potem były inne gry z serii Total War, w które też grałem, aż w końcu pojawił się Shogun 2. Późnym piątkowym popołudniem (22 lipca b.r.) postanowiłem zakupić grę w wersji pudełkowej - mogłem oczywiście zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych polskich i kupić sam klucz, a grę pobrać z Internetu, ale niestety, tu gdzie mieszkam jestem skazany na korzystanie z łącza oferowanego przez sieć komórkową z maksymalną prędkością 1 Mbps i dziesięciogigabajtowym miesięcznym limitem transferu.

Dzisiaj miał być ten szczęśliwy dzień, gdy zacznie się moja przygoda w celu zdobycia tytułu shoguna Japonii. Po południu zjawił się u mnie kurier z tej firmy, co ma skrót jak urządzenie do zasilania komputerów (i nie tylko) w przypadku awarii sieci elektroenergetycznej. Rozpakowałem paczuszkę i włożyłem pierwszą (z dwóch) płytę DVD do napędu mojego laptopa. Rozpoczęła się w miarę normalne instalacja. W miarę, bo musiałem sobie założyć konto w serwisie Steam, żeby właściwa instalacja gry się w ogóle zaczęła. Ale jakoś przez to przebrnąłem i instalacja ruszyła. Zanim nastąpił koniec musiałem jeszcze zmienić płytę DVD w napędzie na tą z numerem 2.

Gdy instalacja gry dobiegła końca, przyszedł czas na jej uruchomienia. Po dwukliku na odpowiedniej ikonce pojawił się komunikat, mówiący że trwa przygotowanie do uruchomienia gry. A potem okienko z informacją, że następuje aktualizacja gry i z nieaktywnym przyciskiem Graj. Uruchomiłem Steama, który pokazał to samo, czyli informację, ze gra się aktualizuje. OK - myślę sobie - pobierze się aktualizacja i wtedy sobie pogram. Pewnie to nic wielkiego - tak sobie pomyślałem, jak zobaczyłem, że wskaźnik pobierania pokazuje 83% (a minęło niewiele czasu). No to czekam... I czekam... I czekam... Mimo pobrania kilkudziesięciu megabajtów, wskaźnik dalej pokazywał 83%. Coś jest nie tak - pomyślałem. Po krótkim pogrzebaniu dowiedziałem się... 100% to 18 i pół gigabajta, a u mnie na dysku jest tylko niecałe 16...

Myślałem, ze może da się anulować aktualizację i od razu uruchomić grę. Ale się pomyliłem... Każda próba uruchomienia gry powodowała tylko wznowienie aktualizacji i pokazanie się okienka wskazującego jednoznacznie, ze uruchomienie gry będzie możliwe, gdy aktualizacja dobiegnie końca... Trochę pogrzebałem po różnych forach i wszelkie moje wątpliwości i niejasności zostały rozwiane... Gry się nie da uruchomić bez pobrania i zainstalowania aktualizacji. Nawet przełączenie Steama na tryb offline nic nie da. Jeśli Steam raz zobaczy, ze jest aktualizacja do gry, to nie pozwoli jej uruchomić, dopóki gra nie zostanie zaktualizowana.

Na grę wydałem ponad 100zł, więc tym razem zgodzę się stracić 30% miesięcznego limitu transferu i poczekać pół doby na pobranie się aktualizacji... Ale gdy następnym razem zainteresuje mnie jakaś gra i zobaczę na niej napis Steam, bez względu na to jak małą będzie to czcionką napisane, to gry tej nie kupię. Z premedytacją pobiorę wersję piracką. Dlaczego? Bo nie mam ochoty wydawać pieniędzy na legalnie wydaną grę i się potem denerwować. Skoro producent gry rzuca swoim chlebodawcom (czyli tym, którzy kupują ich produkty) takie kłody pod nogi, to jaki sens mają te wszystkie kampanie antypirackie? Przecież taka polityka jest, przynajmniej dla mnie, jawnym zachęcaniem do piractwa. I to bynajmniej nie piractwa mającego na celu oszczędzenie pieniędzy (jak to się zwykle dzieje), ale piractwa, którego celem będzie święty spokój. No bo pomyślcie sami, co jest lepsze - kupić legalny produkt i mieć potem z nim same problemy, czy też pobrać wersję piracką i cieszyć się nią bez żadnych problemów? 

Komentarze

kubut  27.07.2011 01:55 #1

A to wersja piracka nie próbuje pobrać aktualizacji? Próbuje. Dopiero crack, patch czy inne "coś" blokuje aktualizację. Więc po ściągnięciu pirata będziesz musiał zrobić dokładnie to samo co mógłbyś zrobić teraz-spatchować grę odpowiednim patchem blokującym aktualizację. O ile (tak myślę) także byłoby to łamanie licencji, to przynajmniej mógłbyś to zrobić z czystym sumieniem-zapłaciłeś za grę ;) Więc nie tyle jest to zachęta do piractwa, co odstraszanie do steama, niezależnie czy w wersji oryginalnej czy pirackiej.

MaXDemage  27.07.2011 07:35 #2

Może z innej beczki - Czyli aby ściągnąć pirata musisz i tak ściągnąć 16GB? Dobrze rozumiem? Nie masz pewności że zadziała ten pirat u Ciebie, bo skąd? Może w piracie ukryty jest trojan wykradający hasła do kont bankowych. Może w cracku jest wirus usuwający dane z Twojego dysku twardego, który uruchomi się za pół roku. Może ściągniesz niechcąco wersje beta gry, która nie będzie w żaden sposób oznaczona i jedynie w języku suahili...

Steam nie jest powodem zaraz aby przechodzić na piractwo - wręcz przeciwnie. Jest jednym z najlepszych powodów aby zrezygnować z niego. Jeśli za 5 do 12 złotych możesz kupić pełne wersje legalnych gier to szkoda czasu szukać piratów ;p

Poza tym - czy stara akcja z odinstaluj Shoguna, odinstaluj Steama, zainstaluj Steama, rozłącz Steama, zainstaluj Shoguna nie działa?

programmer123456 (niezalogowany) 27.07.2011 08:31 #3

Czekaj, nie rozumiem czegoś. Do piractwa zachęciło Ciebie to, że Steam aktualizuje gry, żebyś ty nie musiał się tym zajmować, czy brak miejsca na dysku? No bo to nie wina producentów (ani Valve), że masz zawalony dysk...

msnet  27.07.2011 09:01 #4

@kubut: Pobierając wersję piracką dostaję wszystko co trzeba. A jeśli chodzi o sumienie - moje sumienie na pewno nie będzie czyste, jeśli kupię legalny produkt i będę musiał z nim robić różne dziwne zabiegi, żeby móc z niego skorzystać. A cała ta sytuacja nie tylko odstrasza od samego Steama ile od gier, które nie potrafią się bez niego obejść. Pirackie wersje potrafią - dlatego jest to zachęta do piractwa.


@MaXDemage: Tak, muszę sporo ściągnąć, ale ponad 100zł zostaje w kieszeni. Bo tu nie chodzi o ilość tylko o sam fakt, że kupuję grę na płytach, a i tak muszę pobrać duży kawałek z sieci, żeby móc z gry skorzystać.
Steam może i ma oferty tanich gier, ale wszystkie trzeba sobie pobrać. A do tego trzeba mieć odpowiednie łącze internetowe. Ja nie mam takowego i nie prędko będę miał. I nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego, że nikt w mojej wiosce mi takiego nie jest w stanie zaoferować.
Jeśli zaś chodzi o zabawy w instalowanie i odinstalowanie Steama i gry, o jakich piszesz na końcu, to one u mnie nie działają. Próbowałem różnych kombinacji, czemu poświęciłem kilka godzin. Poza tym: kupuję grę i muszę kombinować, by w nią zagrać? Coś jest chyba nie tak...

ramirez1  27.07.2011 09:28 #5

No i STEAM zajarzy , że coś jest nie tak z tym Szogunem wyśle informacje, dostaniesz mail w którym będzie napisane Your Account Is Banned

msnet  27.07.2011 10:24 #6

@ramirez1: Z przyzwoitości nie napiszę, gdzie mam taką wiadomość od Steama. Konto w tamtym serwisie założyłem tylko po to, aby móc pograć w zakupioną przez siebie grę... A nadal nie mogę... Pirackie wersje gry radzą sobie bez Steama doskonale (wiem od znajomych), stąd jak dla mnie, jest to zachęcanie do piractwa...

freeq52  27.07.2011 10:40 #7

A opłaca Ci się pobierać 16GB na tym łączu? Wychodzi na to, że to ponad półtora Twojego limitu miesięcznego, a więc musiałbyś na to przeznaczyć tyle kasy, ile wynosi Cię opłata za dwa miesiące (zakładając, że 16/20GB będzie wykorzystane w ciągu 2 miechów, 4GB pozostaje). Nie wiem ile Cię wynoszą rachunki, ale i tak Ci wyjdzie niewiele mniej :D

Poza tym tytuł jest nieco mylący - jest to raczej zniechęcenie do Steam niż zachęta do piractwa, bo gdyby nie było przymusu do instalowania tej usługi i aktualizacji samej gry, to ten wpis by nawet nie powstał.

Poza tym Steam jest dystrybucją cyfrową, a więc jeśli korzystasz z tego typu usług, to musisz być nastawiony na pewne niedogodności. Wg mnie wina stoi również po Twojej stronie - wiedząc, że masz tak tragiczny internet, nie przewidziałeś faktu, że może Cię spotkać taka niespodzianka.

Spectator  27.07.2011 10:49 #8

Sądząc po rozmiarze steam nie aktualizuje tej gry tylko ściąga ją całą, spatchowaną, ze swoich serverów. Jak nie potrafią zrobić aktualizacji w małej paczce tylko karzą ściągać użytkownikowi całą grę to jest ich problem. Osobiście jestem wrogiem tej usługi i instaluję ją tylko w ostateczności, gdy nie mam wyboru.

msnet  27.07.2011 10:49 #9

@freq52 - końcówka Twojego komentarza to jeszcze jeden powód by jednak wybrać pirata. Moim celem jest pograć w tą grę. Bez względu na wszystko inne... A tej gry nie da się kupić w wersji bez Steama... Stąd lepiej pobrać pirata...

Fakt - 16GB to ponad mój miesięczny limit, ale mogę poprosić jakiegoś kolegę, który ma normalne łącze, by mi to pobrał...

msnet  27.07.2011 10:56 #10

OK - poprawiłem nieco tytuł...

MaXDemage  27.07.2011 10:59 #11

@msnet
Oczywiście - w pierwszej chwili wydaje się, że 100zł zostaje w kieszeni. Jednak trzeba te 16 wspominanych giga ściągnąć. Czyli przez kilka-kilkanaście godzin mieć włączony komputer pobierający prąd, plus zapłacić za internet. Nawet jeśli masz normalny, stały z dużą prędkością, to wciąż to kosztuje. Nic nie jest za darmo. Oczywiście zapewne wyjdzie Cię to taniej. Zawsze grosz zaoszczędzony.

Nie przeczę, że fakt iż aby zagrać w grę lokalnie *musisz* podłączyć się do internetu jest w gruncie rzeczy chory, ale w momencie gdy 95% potencjalnych odbiorców gry nie ma z tym problemu, nie ma tak naprawdę powodu by narzekać, bo nic to nie zmieni. Polityka firm jest brutalna - tak jak świat konsumencki.

Gorzej było by gdyby każdy musiał kombinować a tak jesteś jeden, sam, może jest was ośmioro na całą Polskę. Czy coś jest nie tak? Tak się wydaję, ale czy tak samo powinny się denerwować osoby z pentiumem 333MHz które kupiły te grę i o dziwo im nie chodzi? Powiesz, że powinny wiedzieć i przeczytać minimalne wymagania... bingo.

Tym samym jest to nauczka dla Ciebie, aby przyglądać się opakowaniom gier, zanim się je kupi :)

Wspieramy Cię duchowo abyś gier nie piratował :D

Spectator  27.07.2011 11:00 #12

Co ciekawe, piraci potrafią wytworzyć te same aktualizacje do shoguna w mniejszych paczkach, gdzie największa, z dx11 zajmuje niecałe 3GB.
Rozumiem, że steam to usługa cyfrowej dystrybucji, ale oni chyba nie wiedzą, że by zaktualizować grę klient nie musi pobierać całej gry.
Gdy w modern warfare 2 chciałem tylko zmienić język też musiałem na nowo całą grę pobierać co jest jakimś wielkim nieporozumieniem według mnie.

msnet  27.07.2011 11:08 #13

@MaXDemage - od kilku lat kupuję tylko legalnie wydane gry. A opakowaniu Shoguna przyjrzałem się bardzo uważnie - nie ma ani słowa o tym, że gra musi być aktualizowana i że trzeba cokolwiek pobrać z Internetu, by dało się w nią grać. Jedyna informacja zawarta na pudełku mówi o konieczności posiadania połączenia internetowego oraz konta w serwisie Steam w celu aktywacji gry. A czy aktywacja gry to to samo co pobranie 3 gigabajtów danych?

@Spectator: całkowicie się z Tobą zgadzam.

JanStefan  27.07.2011 11:28 #14

@msnet
To nie jest wina STEAM, że u nas są tego typu łącza internetowe. Wymuszona aktualizacja ma pewne zalety - dzięki temu wszyscy gracze grający po sieci mają tą samą wersje gry. Sam napisałeś, że na opakowaniu było napisane "konieczność posiadania połączenia internetowego" w przypadku jak wykorzystasz limit, takiego połączenia nie posiadasz, a więc nie spełniasz warunku posiadania łącza internetowego. To nie jest ich wina, że u nas istnieją jakieś limity, na połączenie internetowe.

mystic2  27.07.2011 11:29 #15

Dla mnie jest to w ogóle dziwne. Sam kupiłem Shoguna ciut po premierze, ściągłem kilkadziesiąt mb i tyle. Później wyszedł patch dx11 i nigdy nie musiałem pobierać gry od nowa... Steama bardzo lubie i cenie szczególnie za ceny packów gier czy promocje. ;)
Niewątpliwie dla osób, które posiadają limitowany Internet, system dystrybucji cyfrowej nie jest najlepszy. Dla mnie plusem jest to, że nie musze troszyczyć się i szukać potrzebnych updatów, dla kogoś to może być katorgą i zachętą do piractwa, no cóż... :)

gavron  27.07.2011 11:38 #16

@programmer123456
Nie rozumiesz problemu.
Chodzi o zmuszanie użytkownika do czegoś, czego on nie chce!
Dlaczego nie da się wyłączyć tego steama? Nie widzę najmniejszego sensu w instalowaniu tego śmietnika. Mamy fajskuki, nk, google z yt i wystarczy! Po co jeszcze dokładać nową "społeczność"? Jaak bede chciał poszukać znajomych, to ich znajdę, nie potrzebnymi do tego program!

msnet  27.07.2011 11:39 #17

@JanStefan: zmuszanie do aktualizacji to jest właśnie wina Steam. Może ja nie chcę grać w tą grę po sieci? Poza tym spełniam warunek posiadania łącza internetowego do aktywowania gry. Do aktywowania, a nie pobierania 3GB aktualizacji, bez której bym się doskonale obył.

@mystic2: właśnie dlatego kupiłem wersję pudełkową, by nie musieć niczego pobierać z sieci.

no steam (niezalogowany) 27.07.2011 12:04 #18

Do obrońców steam,
Ten twór w kilkunastu przypadkach sprawia, że gra nie instaluje się z płyty, pomimo że na płycie są pliki instalacyjne, tylko ściąga całą grę z netu. Oczywiście żeby zagrać trzeba ściągnąć patch-a (po co to wszystko).
Do straszących trojanami i wirusami, steam to jako tako niejaki wirus.
Poczytajcie fora jak ludzie piszą eseje o tym jak przyszli do domu ze sklepu, włożyli płytę i czekali po 48 h i dłużej zanim mogli odpalić grę. Kpina.

Wolfgar  27.07.2011 12:06 #19

No niestety, STEAM to naprawdę poraniona instytucja. O tym, że kiepsko w tej firmie z myśleniem świadczy konieczność ściągania i instalacja gier na tą samą partycje na której jest zainstalowany program.

kwpolska  27.07.2011 12:29 #20

@Spectator (#8):
Steam *zazwyczaj* ma małe patche.

lukasamd WSPÓŁPRACOWNIK 27.07.2011 12:29 #21

Niedawno zakupiłem Cywilizację III w STEAM - pierwszy i ostatni mój zakup w tej poronionej sieci. Nie mogłem nawet wybrać, gdzie ma się ona zainstalować... bezczelnie wrzuciło mi na dysk systemowy, na którym miejsca za wiele nie ma.
Co mogę, kupuję w GOGu - raz, że polskie, dwa, że rozkłada STEAMa na łopatki.

JanStefan  27.07.2011 12:36 #22

@msnet
napisałeś, że warunek: to konieczność posiadania łącza - nie było mowy, że tylko do aktywacji produktu. Jeżeli natomiast taka informacja jest, to zwracam honor, jednak, trzeba wziąć pod uwagę to, że np. samochody by jeździć, potrzebują paliwa, tak samo w obecnych czasach, gry potrzebują dostępu do internetu, by działać. To nie jest wina producenta, że są u nas jakieś limity - jego podejście jest takie, albo ktoś ma internet, albo go nie ma. W przypadku, gdybyś nie miał internetu, jak sam napisałeś, mogłeś grać w tę grę, tak samo mając. To, że nie chciałeś stracić 30% transferu, to już tylko i wyłącznie twoja sprawa. Ja osobiście, mając komputer i posiadając oprogramowanie liczę się z tym, że muszę przeprowadzać aktualizacje, bo dzięki temu zyskuje sprawniejszy produkt, jak i bezpieczniejszy - o to też w tym chodzi. Dodatkowo, uaktualnienia które wyszły po wydaniu gry, wprowadzają wiele usprawnień i zapewne jakbyś odpalił grę w wersji podstawowej, to byś miał pretensje - co oni za produkt wypuścili?

mac2004 (niezalogowany) 27.07.2011 12:38 #23

A ja na steam nie narzekam. Kupilem w ciagu oststniego miesiaca 50 gier jak byly promocje.
Czesto mi wyskakuja rozne updaty ale nigdy nie wieksze niz 50mb. Co do zawalania dysku systemowego. Zainstaluj Steam na innym dysku i tyle, wszystkie pliki on wrzuca do swojego folderu. U mnie zajmuje on ok 200GB i spokojnie sobie lezy na dysku D.
A co do wymuszonych updatow. Wszystkie gry ktore mozna grac online maja wymuszone updaty. Przez steam czy normalnie. Czesto te poprawki poprawiaja jakies bledy w podziale sil. Nawet jak masz gre nie steam to zanim zaczniesz grac online ona prosi cie o update.

jarekm26  27.07.2011 12:38 #24

Kiedyś wszystko było o wiele prostsze, kupowało się grę, instalowało, i można grać... Dzisiaj kupisz grę, żeby zainstalować trzeba wpisać serial key, potem zarejestrować kopię na stronie producenta gry, po czym żeby zagrać i tak trzeba mieć łącze internetowe, żeby gra którą za każdym razem kiedy uruchamiamy, mogła przejść weryfikację legalności klucza... Następnie trzeba ściągnąć aktualizację, oczywiście w napędzie trzeba mieć cały czas płytę z grą bo w przeciwnym razie, gra nie uruchomi się, teraz jeszcze jest steam... a teraz tak, wchodzimy na serwis warezowy lub dobry kolega z szybkim łączem, który ściąga nam grę z crakiem do podmiany, instalujemy grę... i gramy... po jakimś czasie do tej samej wstawki z grą są dodawane również aktualizację do tej gry, jeśli chcemy możemy sobie to ściągnąć i zainstalować lub nie... mnie to się jednak wydaje że to sami producenci gier zachęcają do zabawy z piractwem, tym bardziej że właściwie nic to nie kosztuje, moralna kwestia takiego postępowania to oczywiście, indiwidualna sprawa każdego użytkownika komputera...

JanStefan  27.07.2011 12:38 #25

Mogę się, założyć, że gdybyś wykorzystał te 30% transferu i odpalił grę, to byś szybko zapomniał o tym problemie, bo gra jest warta wydania tej kasy, jak i 30% transferu :) To takie tworzenie problemu, w sytuacji gdy go nie ma ;p

kwpolska  27.07.2011 12:42 #26

@Wolfgar:
Steam to nie firma, to produkt Valve, znanej z CS i The Orange Boksa (HL2-TF2-Portal)
@gavron, @no steam, ...:
A co, wolelibyście SecuROM-a[1]? Albo inne DRM-y? Chcecie być traktowani jakbyście WY piracili? Proszę.

[1]: http://en.wikipedia.org/wiki/SecuROM
[2]: http://i.imgur.com/1C6PG.jpg

JanStefan  27.07.2011 12:44 #27

@jarekm26

wszystkie gry, które kupuje pochodzą ze STEAM i jest to dla mnie najlepszy wynalazek - kupuję grę, czekam aż mi się pobierze (to samo na piracie) - aktualizacje pobiera mi automatycznie (przy piracie tego nie ma, a jak chce człowiek update zrobić to musi ponownie szukać witaminki), nie muszę szukać witaminki, mogę grać po necie, nie przejmuję się nośnikami. StarCraft II co prawda posiada dość skomplikowaną rejestrację, jeżeli można tak nazwać rejestracja, jak i podanie klucza, ale w zamian dostaję dostęp do gry, społeczności, dodatkowo w przypadku uszkodzenia nośnika mogę sobie w każdej chwili pobrać grę - zainstalować i grać dalej :)

bart86  27.07.2011 12:46 #28

do paru osób wyżej do uruchomienia pirackiej wersji gry Shogun 2: Total War nie jest potrzebny steam, nie są potrzebne aktualizacje, nie jest potrzebne konto na steam, steam nnie musi być nawet zainstalowany na komputerze i dzięki temu nic nie zostanie wykryte

niektórzy tu nie za bardzo rozumieją potrzebę aktualizowania gry oryginalnej tylko na najnowszej wersji można grać na multiplayer w sieci a steam właśnie też do tego służy :)

ramirez1  27.07.2011 12:51 #29

Właśnie takie jest Steam aby utrudnić Ci grę :)

no steam (niezalogowany) 27.07.2011 13:14 #30

@ kwpolska
jeśli gry na steam są nadal łamane przez piratów i są dostępne do ściągnięcie. Jeśli instalacja gry pirackiej jest dużo łatwiejsza i bardziej łopatologiczna niż oryginalnej. Po co utrudniać życie uczciwemu graczowi, którego pierwszą reakcją po wejściu do domu jest chęć wyrzucenia gry przez okno. Ludzie na forach jawnie piszą że oryginalną grę mają na półce a grają na piracie. Gdy okazuje się że ktoś musi ściągnąć 16 GB danych których ma na płycie ale jakimś cudem nie można ich zainstalować. Ja nie piszę o updatach.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK 27.07.2011 13:18 #31

Nie doczytałeś wymagań gry i tyle . A że Ciebie zachęca to do piractwa to już inna bajka.
Przerzucanie odpowiedzialności za Twoje błędy i zaniedbania na STEAM brzmią nieco śmiesznie, niczym tłumaczenie gimnazjalisty, którym jak mniemam, nie jesteś. Jeśli ja chcę zakupić jakąś grę to sprawdzam wszystkie parametry i przyznam bez bicia , omijam STEAM szerokim łukiem.
Pamiętaj że właśnie wszystkie obostrzenia i zabezpieczenia typu SecuRom i podobne, powstały by powstrzymać wszechogarniające piractwo.
I tylko uczciwi gracze na tym tracą ...

JanStefan  27.07.2011 13:20 #32

@bart86
Ale potrzebujesz witaminki, potrzebujesz pobrać grę, to samo co na steam. Na steam nie myślisz o updacie gry, ponieważ robi to automatycznie, jak pobierasz pirata, by zrobić update gry musisz wszystko robić manualnie, a konto na steam zakłada się raz, więc nie wiem czy to takie utrudnienie wielkie ;p Z pewnością mniejsze, niż rejestracja na warezowych forach, portalach itd. itp. Dodatkowo trzeba pamiętać o pomocy technicznej, która ta działa sprawnie :)

Dla mnie, gadanie, że ktoś coś utrudnia i dlatego pobieram piraty, to chyba nie mieli oryginalnej gry, są pewne utrudnienia, ale są i zalety, dodatkową zaletą może być to, że grając w StarCraftII i mając formata, logując się ponownie, zaczynamy rozgrywkę od miejsca skąd zakończyliśmy, np. 15% kampanii. Na piracie trzeba save skopiować potem wgrać ponownie - dla mnie steam to wygoda, jak i wszystkie tego wynalazki jak game for windows i ich sklep, Origin itd itp

JanStefan  27.07.2011 13:34 #33

A tak już ironizując: "Jezu, ale świat jest okrutny, muszę stracić 30% miesięcznego transferu by zagrać w grę, którą kupiłem. Ta sytuacja sprowadza mnie na złą ścieżkę pobierania pirackich gier, lub pożyczania na płycie od kumpla. Jakie to niegodne!" To jestem ciekaw, jak w przypadku podobnych problemów, z chociażby paliwem, czy prądem, a nawet bieżącą wodą sobie radzisz. No bo, jak stracenie, 30% limitu miesięcznego to problem, to zużywanie wody, też może okazać się problemem ;p

Nie chce nikogo obrażać, ale tego typu problem jaki posiadasz, wydaje mi się być niewielki i stworzony nie przez obcą firmę, korporację a przez siebie samego. Przypomniała mi się reklama, jak rodzina siedzi przy stole i nagle gaśnie światło, czy żarówka się przepala i wszyscy dostają załamania nerwowego, bo wydarzyła się, aż tak straszna rzecz ;)

bart86  27.07.2011 13:44 #34

@JanStefan
przeczytaj blog kolegi @msnet jest na samej górze o jego problem mi chodziło i jego sytuacje

a cie uświadomię że na steam oprócz gry, która potrafi ważyć przykładowo 12GB nieraz mamy do tego z 6GB updatów na piracie nie ma tego problemu nie trzeba wcale pobierać updatów ale oczywiści też można pościągać sobie patche poinstalować od razu z patchami jest witaminka niestety na steam update to konieczność

bart86  27.07.2011 13:50 #35

niejednokrotnie się przekonałem że wiele zabezpieczeń mających utrudnić życie piratom w praktyce wcale tego nie robi piraci mają wszystko łatwo na tacy gre jeden plik do podmiany i grają a zabezpieczenia utrudniają życie właścicielom oryginalnej kopi przykładowo w Assasins Creed nie można było grać bez połączenia internetowego (single player) jak ktoś nie miał internetu to nie mógł grać na piracie mógł grać każdy niezależnie od tego czy ma czy nie ma internetu

JanStefan  27.07.2011 13:55 #36

Nie widzę, by UPDATE był dla mnie problemem ;p Nie rozumie, też jak taki sposób, może być uciążliwy dla pirata, który to też grę musi skądś pobrać. No dobra, może pożyczyć na płycie, lub kupić pirata (kupić pirata hihihi), ale oryginalne gry też można kupić na płycie. Prawda, musiał pobrać update, no ale przecież ma dostęp do internetu, więc w czym problem? Niedługo dojdzie do takiej sytuacji, że instalacja gry będzie problemowa - bo musi się instalować ;p

JanStefan  27.07.2011 13:57 #37

Przypominam, że gdyby dostępu do internetu nie miał, to by odpalił grę bez potrzeby pobierania pliku.

JanStefan  27.07.2011 14:05 #38

PS nie piszę, że wszystkie gry nie są problemowe, ale w tym przypadku? Nie przesadzajmy, gry mają pewne wymagania, jak i sprzętowe, tak i wymagają połączenia do internetu, albo godzimy się, na to, albo nie... Jest tyle gier na rynku, że z pewnością człowiek znajdzie coś pasującego w 100% Ja lubię STEAM, że muszę spełniać 3 warunki: posiadanie pieniędzy, odpowiedniego sprzętu do uruchomienia gry, i stały dostęp do internetu. Dzięki temu nie muszę się przejmować o aktualizacje, ba nie muszę nawet wpisywać CD-KEY'a, nie muszę posiadać sprawnego nośnika z grą, mogę grać online, nie muszę szukać sprawnego serwera z łatką - w niektórych starszych produkcjach jest to dość problemowe. Wszystko mam w jednym miejscu, jedno konto, no i grę mogę mieć nie ruszając się z domu, co jak na moją małą miejscowość to dość spore zaoszczędzenie czasu.

pilarek  27.07.2011 14:06 #39

Ano tak jest, że piraci czasem mają łatwiej ;) Ale na przykład Minecraft - tu już lepiej się gra na zakupionej wersji, bo:
- launcher startuje za każdym razem, nie to co piracki, gdzie szansa na odpalenie to 30%
- można grać na serwerach multiplayer, które są zabezpieczone i podłączyć się mogą tylko legalne konta, nie ma możliwości podszycia się
- brak wkurzającego napisu w lewym górnym rogu z wersją gry i napisem unlicensed copy :P

Spotkałem się z różnymi durnymi zabezpieczeniami, ale takiego jeszcze nie widziałem, żeby ściągać na dysk wszystkie pliki gry, skoro są na płycie. :D Współczuję.

JanStefan  27.07.2011 14:15 #40

Dlatego wolę też STEAM, na starcie pobiera mi aktualną wersję gry, nie muszę instalować pachy. To, że to spory pach, to wiadomo, bo daje możliwość gry w D11 no i jest naprawdę sporo usprawnień. Jak dla mnie te 30% transferu jest warte wydania. Nie wydaje mi się by to był tak wielki problem, by robić z tego II WŚ ;p

MaXDemage  27.07.2011 14:26 #41

40 komentarzy w 4 godziny - muszę częściej pisać o piractwie >_> a nie, wróć, dokładnie tyczy się tego jeden z punktów wpisu o 100 komentarzach... aj love internet!

Teraz jeszcze hejtujmy się dalej, uznajmy wszem i wobec że kolor niebieski jest lepszy od czerwonego, a Boże Narodzenie fajniejsze od Wielkanocy.

I możecie mi śmiało pojechać, że robie offtop :P

Steam ma swoje wady i zalety, jak każde oprogramowanie. Błąd jest po stronie Steama że nie pozwala zrezygnować z update'u, błąd po stronie autora blaga, że nie sprawdził nie doczytał. Błąd po stronie wydawców wersji pudełkowej, że za mało na niej napisali i błąd po stronie rządu Tuska że do jasnej ciziemki w Polsce są jeszcze ludzie bez stałego, minimum 5Mb, dostępu do internetu.

;-)
wrzućmy na luz Panowie i Panie

freeq52  27.07.2011 14:36 #42

@msnet

"Fakt - 16GB to ponad mój miesięczny limit, ale mogę poprosić jakiegoś kolegę, który ma normalne łącze, by mi to pobrał"

To jeśli kolega może Ci pobrać całego pirata, ważącego 16GB, to co za problem stanowi pobranie go ze Steam, zrobienie kopii na płytach i wręczenie Ci tejże gry? Koszt płyty DVD 4.7GB - 1zł, a są przecież i inne wielkości? Chyba taniej i lepiej, bo nie ma się czym chwalić, jak jest się piratem. Oczywiście, jest z tym trochę zabawy, ale jeśli ktoś posiadając sieć komórkową z limitem 10GB/mc, planuje podboje Steam, to chyba nie do końca zaznajomił się z tą usługą. Bo Steam nie istnieje od wczoraj, sry kolego...

Co do aktualizacji - to jest w większości wina twórców i producentów gry, którzy w dniu premiery wypuszczają twory nie dokończone, zabugowane, nie nadające się do gry. Gonią ich terminy i muszą grę wydać. Potem miesiąc, dwa po premierze wychodzą patche, często niemałe. Na płytach jest wydawana wersja premierowa, pobierasz aktualizacje w formie patchy, często po to, aby potem nie narzekać, że Ci się coś wyłącza, psuje, jest do bani itd. Miej pretensje do producentów, że musisz pobierać 3GB, bo to nie są rzeczy dodane przez Steam. Ale ogólnie jest w tym bardzo duży minus, stojący po stronie tej usługi - aktualizacje powinny być jednak opcjonalne, jest to jedna z wielu bolączek tego produktu, niestety.

Poza tym Steam opiera się tylko i wyłącznie na dystrybucji cyfrowej, toteż widząc napis na pudełku "STEAM", musisz się nastawić na to, że zwykły dostęp do sieci nie wystarczy. Tak było, jest i będzie. Tym bardziej mnie dziwi, że nie sprawdziłeś z czym to się je, bo opinii w necie jest cała masa, a przebojów podobnych do tego Twojego jest jeszcze więcej. Nie będę tutaj bronił tej usługi, bo w zasadzie sam mógłbym walnąć jakiś esej, typu "Dlaczego Steam jest do d... i jak to zmienić?", ale po prostu akceptuje go w formie obecnej i tyle. A Ty moim zdaniem jesteś w jakiś 50% sam sobie winien zaistniałej sytuacji.

JanStefan  27.07.2011 14:36 #43

Ależ ja jestem wyluzowany, ja umieszczam tylko informacje co mi się podoba w STEAM, i próbuję zrozumieć, co jest takiego skomplikowanego w STEAM, niż w piracie... Bawi mnie też nazywanie czegoś utrudnieniem i robienie z tego big problemu ;o

Nie wiem czemu boli Ciebie wymiana doświadczeń między użytkownikami. Chyba dlatego, że to nie Tobie leci te 40 postów ;)

JanStefan  27.07.2011 14:41 #44

@freeq52 - zgodzę się w 100% Nic nie jest idealne, ale robienie z tego punktu tak wielkiego problemu i otwieranie sobie furtki do piracenia gier, to trochę niepoważne. Każdy produkt z czasem ulega zmianie, a jak zbyt szybko nie dostosuje się do oczekiwań, to konkurencja to wykorzystuje. Dlatego też akceptuje STEAM takim jakim, jest i w razie potrzeby łagodnie sugeruje, co mi się nie podoba a co nie, jak będą stali w miejscu, to przesiądę się na Origin, czy inne tego typu rozwiązania. A z czasem powstaje ich coraz więcej i więcej.

MaXDemage  27.07.2011 14:53 #45

@JanStefan
"Nie wiem czemu boli Ciebie wymiana doświadczeń między użytkownikami. Chyba dlatego, że to nie Tobie leci te 40 postów ;)"

No właśnie!
Boli mnie to, że w pewnym momencie było - "ja lubię, ja nie lubię, na piracie nie trzeba, w steamie trzeba" i byliśmy praktycznie 5 postów od porównania Steama do nazizmu albo postawienia koło niego krzyża obronnego i przepraszam za tak beznadziejne porównanie. ;p To przestała być wymiana doświadczenia tylko przekonywanie wroga do kolaboracji, a to z góry jest skazane na porażkę a mimo to wchodziliśmy w to (w tym nawet ja) jak nóż w masełko ;p

Widzisz w gruncie rzeczy zgadzam się z Tobą bo sam kocham Setama i nie rozumiem kompletnie jak ktoś może wolec pirata od dystrybucji cyfrowej. Ot.

Postuluje o wyluzowanie gdyż, dalej brniemy w wojnę.

PS. Akurat o wyluzowaniu nie było do Ciebie ;p ale jak już odpisałeś to dobije 45 komentarz do puli i będę płakał w koncie że ja nigdy tylu komciów nie dostałem ;/

drobok  27.07.2011 14:54 #46

Nie chodzi o sam fakt tych aktualizacji, ale o ich rozmiar. Kto to widział pobierać dodatkowo update ważący tyle co 1/4 gry ? Steam jest dobry jak ktoś chce kupić grę i se ją ściągnąć. Ale dodawanie go do wersji pudełkowych to poroniony pomysł.

n33trox  27.07.2011 15:36 #47

To się nazywa terapia szokowa :)

Umówmy się, Steam to nie jest usługa przeznaczona dla ludzi z wolnym łączem i jeszcze do tego z limitami transferu. Steam jest dostosowany do tych dobrze rozwiniętych, bogatych krajów, w których co drugi obywatel ma łącze ponad 100 mbps i pobranie 18 czy więcej GB po instalacji nie stanowi dla nich żadnego problemu. Chociaż prawdę powiedziawszy, w tych rozwiniętych krajach gra się głównie na konsolach w gry pudełkowe, natomiast jeśli chodzi o PC, to głównie dystrybucja cyfrowa. Wchodzi taki ktoś na Steama, tam kupuje, ściąga te 20 GB i gra.

Jeśli chodzi o polskie warunki, to lepiej wypada EA Origin (dawniej EA Store), ponieważ pobiera pliki instalacyjne gry, spakowane i dopiero po pobraniu rozpakowuje je i instaluje grę, natomiast Steam pobiera już rozpakowane pliki, żeby zaoszczędzić czasu na instalacji. Przez to musi pobrać tyle danych, ile waży już zainstalowana gra, czyli często 2x tyle, ile waży instalator gry na płycie.

Nie wiem czy tam, gdzie mieszkasz, mieszkasz z wyboru, czy z przymusu (np. studia, akademik, itp), ale jeśli tam się wprowadziłeś z wyboru (np. zakup nowego mieszkania), to nie wypytałeś wcześniej okolicznych mieszkańców, jak tutaj wygląda sprawa z internetem itp. mediami?

msnet  27.07.2011 15:37 #48

@JanStefan: Oto cytat z pudełka: "Aktywacja wymaga połączenia z Internetem". Tyle... Pobrałem tą aktualizację, ale dalej sobie nie pogram, bo gra nie działa.... Uruchamiam i widzę tylko czarny ekran i jedyne rozwiązanie to restart kompa. Właśnie pracuję nad znalezieniem rozwiązania...

@freq52: ano to mi szkodzi, ze jeśli wydaję pieniądze, to oczekuję, że nie będzie żadnych problemów z używaniem zakupionego produktu.

msnet  27.07.2011 15:39 #49

@n33trox: mieszkam tu od urodzenia.

januszek  27.07.2011 15:46 #50

@msnet: Problem prawie tak stary jak komputery, który sprowadza się do tego, że użytkownik legalnych gier ma zwykle gorzej niż ten kto używa piratów (swoją drogą pisałem o tym na swoim tu blogu we wpisie pt: "Pirat to ma klawe życie").
W czasach przedsieciowych objawiało się to np: uszkodzeniem oryginalnego nośnika i problem z jego wymianą (miałem tak kiedyś z jakąś pięcio-CD-płytową grą, jedna z płyt była uwalona i nie dało się instalować, miesiąc czekałem na wymianę nośnika).

Nie jest to jednak żaden argument na rzecz piractwa. Nie ma obowiązku grania w gry wymagające posiadania łącza internetowego ;)

n33trox  27.07.2011 15:48 #51

A spełniasz wymagania sprzętowe? XD

JanStefan  27.07.2011 15:51 #52

@MaxDemage
No wymiana, czy też opisywanie czegoś, polega na wymianie doświadczeń - nie wiem co jest w tym złego. To prawda, że wspomniałem o II WŚ, ale niektórzy po prostu próbują robić z igieł widły - stąd porównanie konfliktu z II WS do tego użytkownik vs programista - dla mnie to nie jest wymierne, a niektórzy tak właśnie się zachowują - nie wiem gdzie widzisz nazizm, bowiem ja mówię o samym konflikcie a nie o ideologii.

Doszukujesz się w tym wszystkim jakiejś ideologii stawiania krzyża, a w tym przypadku by w tych wymianach zdań było coś złego. Mało tego chyba, nie było zupełnie skrajnych wypowiedzi, i większość dostrzegała dobre i złe strony oprogramowania. Ja nie kocham oprogramowania, ale dostrzegam zalety jakie niesie za sobą STEAM, chociaż nie jest bez wad, to poczynił pierwszy krok, w sprzedaży gier komputerowych metodą elektroniczną. Dzięki temu inni zaczynają dostrzegać, że tego typu rozwiązania popłacają. Dla mnie jest to wygoda,... a ja lubię wygodę :)

@drobok

W wielu grach są wielkie pache. Chociażby Company of Heroes. Shogun 2 działał poprawnie w pierwszej wersji, jednakże nie było możliwe uruchomienie w D11. Dzięki tej poprawce zostało to umożliwione - tak samo jak pach, związany chociażby z Company of Heroes - dodający nacje, ale i poprawkę w grafice, Crysis 2 - dodający nowe tekstury i D11 - teselekcje.

Jeżeli ktoś nie chce pachy, a wie, że takowe się pojawiły, to niech poczeka na wersję pudełkową z pachem - po jakimś czasie takie wychodzą - przecież po każdym pachu nie będą wypalać nowych krążków.

Rozumie, że posiadanie internetu z limitem to problem, ale właśnie tu tkwi problem - internet z limitem, bo ja posiadam stałe łącze, i dla mnie pach tego typu nie stanowi problemu, a dla msnet już tak. Dlatego wydaje mi się, że nie jest to wina producenta, ale dostawcy internetu, że nakłada jakieś limity, bo przez to wszystko się komplikuje, nie tylko aktualizacja gier, ale i oprogramowania, system, programy np. graficzne - które wcale małych pachy nie posiadają. Jak można karać wydawcę, za wydawanie ulepszeń do gry? Dla mnie jest to niepojętne,... No dobra, można by przyczepić się do tego, że dlaczego muszę instalować pacha? Ale ja nie chcę! Itd, no ale powinno zależeć, bo to są poprawki.

Mówię jeszcze raz problem tak naprawdę nie leży po stronie wydawcy, a dostarczyciela internetu, który nakłada jakieś ograniczenia.

Pozdrawiam

JanStefan  27.07.2011 15:54 #53

@msnet
czarny obraz? Przed pachem, gra bardzo długo się ładowała, nawet teraz długo to trwa, a wcale słabego komputera nie posiadam.

freeq52  27.07.2011 15:55 #54

@msnet

"ano to mi szkodzi, ze jeśli wydaję pieniądze, to oczekuję, że nie będzie żadnych problemów z używaniem zakupionego produktu."

Ale przecież nie ma żadnego problemu? No chyba, że wg Ciebie problemem jest Twoje łącze, bo to dzięki niemu masz ten "problem". Steam działa, gra jest oryginalna, komputer spełnia wymagania - gdzie tu jest problem? Problemem jest to, że nie posiadasz wystarczającego łącza internetowego, ale to nie jest problem panów z Valve, tylko Twój prywatny problem. Kupując, pobierając i instalując daną grę oraz program Steam, akceptujesz pewne warunki. Jeśli Ci one nie pasują, to tego nie robisz i tyle. A to że według Ciebie jest na tyle duży problem, że wybierasz kierunek - piractwo, to tylko Twoja prywatna sprawa. Pomijając już fakt, że jest to nielegalne i jest kilka paragrafów, które dość wyraźnie określają, jakie wykroczenie popełniasz.

JanStefan  27.07.2011 15:59 #55

@freeq52

Dokładnie tak, problem nie tkwi w poprawce. Jak można karać za poprawianie oprogramowania? Co prawda jest to wymuszone, ale dla dobra całej społeczności. Autor nie dostrzegł prawdziwego problemu, którym jest łącze z limitami.

Pozdrawiam

msnet  27.07.2011 16:01 #56

@n33trox: mój komputer spełnia wymagania sprzętowe gry.

@januszek: nie z obowiązku sięgam po jakąś grę, a z chęci...

msnet  27.07.2011 16:07 #57

@freq52: no właśnie nie akceptuję tego, ze kupując grę w pudełku na dwóch płytach DVD muszę jeszcze pobrać 3 gigabajty danych, by moc w ogóle pomyśleć o uruchomieniu gry.

@JanStefan: nawet gdybym miał szybkie i nielimitowane łącze internetowe, to samo zmuszanie mnie do czegoś, czego nie chcę, jest dla mnie problemem.

Jeśli chodzi o problem z uruchamianiem gry, to tak - pojawia się czarny ekran i nic... Zero jakiejkolwiek reakcji komputera na mysz czy klawiaturę. Nawet mielenia dyskiem nie ma... Ale dzięki za sugestię - poczekam trochę dłużej po odpaleniu gry i zobaczę co z tego wyjdzie...

JanStefan  27.07.2011 16:17 #58

@msnet
Eh, i ja mam uwierzyć, że gdybyś miał szybkie i nielimitowane łącze, to nie chciałbyś tego pacha ;P To albo nie wiesz co on wnosi, albo lubisz mieć problemy...

Zresztą, jeżeli by tak było, to wcale byś nie poruszał tematyki łącza w swoim poście, a on był głównym argumentem, dlaczego to Ci się nie podoba.

Mi aktywacja też się nie podoba, a muszę kliknąć na przycisk - aktywuj. Tylko właśnie pytanie, czy to jest powód by łamać prawo?

Pozdrawiam

MaRa  27.07.2011 16:19 #59

@MaXDemage - mylisz się, tak firmy nie mogą postępować. Co tam 0,5%, co tam 5%, pozornie nie ma to wpływu na zyski firmy, ale.... 1 klient kiedy więcej nie wróci, to będzie brak zysku tak jak przy stracie kilku klientów, ten klient zniechęci kilku, więc łącznie jeszcze większy brak zysku. Jeden pozyskany klient, to średnio kilka transakcji, opowie znajomym, znowu kilka kolejnych transakcji, ci znajomi swoim znajomym, tu już zyski mogą iść w miliony (6,5 kroku w znajomych znajomych to wszyscy ludzie na Ziemi).
Niełatwo pozyskać klienta, ale jeszcze trudniej go zatrzymać. A prawdziwe zyski są dopiero od stałych klientów.
Właśnie często firmy popełniają ten błąd - co tam jeden klient, który niewiele chce wydać, są "ważniejsi". Ale ów klient następnym razem nie wróci po większe zakupy. Taki efekt kuli śniegowej.

JanStefan  27.07.2011 16:22 #60

Można być rozwydrzoną truflą i iść w zaparte, albo ściągnąć pacha i cieszyć się świetną grą... Jeżeli wolisz pierwszą opcję, to twoja sprawa, ale nie miej pretensji, że coś Ci nie działa ;)

Pozdrawiam

januszek  27.07.2011 16:25 #61

@msnet: W takim razie musisz poprawić swoje własne otoczenie sieciowe (konkretnie mam na myśli dostęp do Sieci) żeby było kompatybilne z Twymi chęciami ;P

JanStefan  27.07.2011 16:25 #62

@MaRa - pamiętaj, że ten problem powstał tylko dlatego, że msnet nie chce pobrać pacha ;p Czyli tak naprawdę, to czy będzie zadowolony z tej gry, czy nie zależy od niego. Albo będzie w zaparte się upierał - nie chce pacha, albo po prostu ściągnie i poświęci te godziny nie na pisaniu postów tylko na zabawie.

Nie wiem jak można sobie tak komplikować coś ;p

msnet  27.07.2011 16:27 #63

@januszek: z chęcią bym tak zrobił, ale mnie na to nie stać, bo musiałbym zmienić miejsce zamieszkania.

JanStefan  27.07.2011 16:28 #64

@januszek,
- dokładnie tak ;P

Co do przykładu też że niby pirat lepszy - kurde, skoro kumpel może ściągnąć plik - piracki i nagrać na płytę i dać, to równie dobrze może udostępnić sieć, by ściągnąć pacha ;)

Nie rozumie wcale logiki przyjętej w tym poście ;p Chociaż nasuwa mi się jedno - znajdę problem - będę miał argument by piracić, będę piracić, zaoszczędzę 100 zł na grze ;_)

msnet  27.07.2011 16:28 #65

@JanStefan: gdybyś prześledził dokładnie co pisałem, to byś się dowiedział, ze pobrałem tą 3 GB aktualizację...

JanStefan  27.07.2011 16:31 #66

@msnet to też nie jest wina zamieszkania, a ubogiej infrastruktury sieci,... Na pierwszy rzut oka to miejsce zamieszkania, ale bywają miejscowości bardzo małe a internet jest na kablu i całkiem sprawny :)

Jakoś bym nie chciał dostosowywać miejsca zamieszkania, by mieć szybki internet - dla mnie są inne ważniejsze priorytety ;)

JanStefan  27.07.2011 16:34 #67

@msnet - no i było trzeba wpadać w furię? I pisać, że jest to ble...

Nie jestem pewny, ale chyba bezpośrednio o tym nie wspomniałeś, no ale jakby nawet, tym bardziej nie rozumiem o co Ci chodzi ;p

januszek  27.07.2011 16:34 #68

@msnet: Jeśli dobrze zrozumiałem to sedno problemu sprowadza się do tego, że chcesz czegoś na co Ciebie nie stać? Nie Ty jeden... ;)

JanStefan  27.07.2011 16:43 #69

@januszek
a, no jeżeli, to o to chodzi - no mnie też często to frustruje... w sensie - też tak mam,... Zwłaszcza jak pomyślę o takim nowy, czarnym aucie ze znaczkiem BMW,... straszne uczucie. Nie polecam nikomu...

msnet  27.07.2011 16:44 #70

@januszek: aby poprawić swoje otoczenie sieciowe musiałbym zmienić swoje miejsce zamieszkania, a na to mnie nie stać. Czy to, ze mieszkam na wsi i nikt mi nie jest w stanie zaoferować normalnego łącza internetowego musi od razu znaczyć, ze nie mogę pograć bezproblemowo w gry, które mi się podobają?

JanStefan  27.07.2011 16:45 #71

Ps
skoro już o tym wspomniałem, to może ktoś jest chętny obdarować mnie takim czarnym autem, ze znaczkiem BMW,... tak tylko pytam skoro, rzuciłem temat...

msnet  27.07.2011 16:45 #72

@januszek i @JanStefan: jakby brak kasy stanowił problem, to bym nie wydawał ponad 100zł na pudełkową wersję gry...

JanStefan  27.07.2011 16:48 #73

Hmm, niestety komputer i internet to jedność - jak już wspominałem - do auta też trzeba dolać paliwa by jechać - tak samo w dzisiejszych czasach jest z komputerem i internetem - by w pełni korzystać z komputera trzeba mieć dostęp do internetu, obecnie nawet w telefonie trzeba mieć wykupiony pakiet, bo nie daj boże android będzie chciał zrobić update i pociągnie po kieszeni ;p

JanStefan  27.07.2011 16:49 #74

Dlatego jak na początku pisałem - to wina internetu i ich limitów - w dzisiejszych czasach, w czasach gdzie się wszystko na nim opiera, także i gry, powinien obowiązywać internet bez limitów - ze stałym łączem tych problemów nie ma - czekam teraz na operatorów mobilnych...

freeq52  27.07.2011 16:52 #75

Co do tych "nieszczęsnych" aktualizacji:

Aktualizacje są dobre - jest fajnie, jest super, mam zawsze aktualną wersję gry, nie muszę nigdzie włazić i szukać, aby ją ściągać, bo sam Steam ją pobiera, do tego serwery Steam są całkiem niezłe, ciągnę tę poprawkę full prędkością. Jestem zadowolony, bo moja wersja gry zostaje na bieżąco poprawiana, przez co mam produkt lepsiejszy niż przy zakupie.

Aktualizacje to zło - a po co mi ta poprawka? Gra przecież chodzi, co z tego że wywala się co 5 minut do Windowsa, co z tego że mam problem z teksturami, albo długim wczytywaniem map, przecież działa! A poprawka? Długo się ściąga, zabiera mi limity neta, Steam jest do bani, bo moje łącze jest do bani, nie wiem po co kupowałem płyty z grą wymagającą poprawek i do tego muszę te poprawki pobrać, bo producent się nie wyrobił i wydaje je miesiąc po premierze, w formie patcha ważącego 3GB. To Steam jest do bani, poza tym to dystrybucja cyfrowa, tak to na pewno przez to.

Szczerze? Ten wpis nie powstałby, gdyby nie te cztery słowa:

"dziesięciogigabajtowym miesięcznym limitem transferu".

I nie, wpis nie jest zły, żeby mnie ktoś (a w zasadzie autor) źle nie zrozumiał, bo na pewno się przyda :)

Eru  27.07.2011 16:53 #76

Boże przeczytałem to i nie wierzę, że jest na głównej...
Po pierwsze wiadomym jest, ze STEAM ściągnie najnowszą wersję gry ze swoich serwerów - a jak ty o tym nie wiedziałeś to jest wyłącznie twój problem ;)
@lukas toć to nic nowego, że STEAM instaluje grę w lokalizacji w której jest on zainstalowany...

Sam korzystam ze STEAM od bardzo dawna i kupuję w nim gry i jakoś nie mam problemu ponieważ poznałem go lepiej niż wy - no tak ale lepiej od razu narzekać niż zaznajomić się z czymś...

pilarek  27.07.2011 17:02 #77

"Po pierwsze wiadomym jest, ze STEAM ściągnie najnowszą wersję gry ze swoich serwerów"

To po co produkowane są płyty z grą, skoro i tak są bezużyteczne?

freeq52  27.07.2011 17:12 #78

@pilarek

Jak bezużyteczne? Dostajesz na nich premierową wersję gry. Po miesiącu, dwóch wychodzi patch i już jest nowsza wersja. Chyba logiczne? Na płycie patchy nie ma...

Spectator  27.07.2011 17:33 #79

Ja się dziwię, że jeszcze steemm nie napisał żadnego komentarza do tego wpisu, a jego komentarz, o ile się pojawi, będzie wyglądać mniej więcej: "kup konsolę i zapomnisz o problemach z grami" :-)

Clank  27.07.2011 17:39 #80

Steam jest pierwszą aplikacją dodawaną do gier, którą znienawidziłem przez swoje natręctwo i utrudnianie życia. Ale najgorsze jest to, że nie da się go wywalić z dysku, bo jest tak zespolony z grą jak wrzód na czterech literach. To jest śmieszne, co potrafią zrobić ludzie dla pieniędzy... ale chwila, przecież piraci nadal ściągają i grają w te "super zabezpieczone" gry.

januszek  27.07.2011 17:39 #81

@msnet: Trafnie to ująłeś bo tak to wygląda w XXI wieku, gdzie brak normalnego łącza internetowego skutkuje pewną formą wykluczenia, która sprowadza się m.in. do tego, że nie możesz pograć bezproblemowo w gry, które Ci się podobają ;) Najwyraźniej właśnie tego doświadczyłeś ;)

JanStefan  27.07.2011 17:39 #82

@pilarek dlatego, producenci coraz bardziej skłaniają się do wydań wersji cyfrowych gier a nie na nośnikach,...

Clank  27.07.2011 17:42 #83

@Spectator

Zobaczy mojego posta i na pewno mi "pociśnie" dla zasady także się nie martw ;)

Clank  27.07.2011 17:57 #84

@januszek

"@msnet: Jeśli dobrze zrozumiałem to sedno problemu sprowadza się do tego, że chcesz czegoś na co Ciebie nie stać? Nie Ty jeden... ;) "

Sprawdź najpierw, ile kosztują oferty mobilnego internetu i porównaj. To my musimy płacić więcej za mniej :|

msnet  27.07.2011 18:20 #85

@eru: może mój wpis się spodobał tym na "górze"?

@januszek: a czy Twoim zdaniem takie wykluczenie jest normalne? Sam czegoś takiego nie doświadczyłeś więc pewnie problemu nie widzisz... Ale ja widzę i znam wiele osób, które mają z dostępem do sieci podobny problem do mojego. Czy to znaczy, że mają uciekać się do piractwa, czy też innych dziwnych rzeczy (w rodzaju hackowania legalnie kupionej gry), by móc spokojnie pograć w ulubione gry?

A tak poza tematem: gra zaczęła się uruchamiać, choć nie wiem dlaczego. Aktualizacja sterowników nic nie pomogła... Potem powyłączałem różne rzeczy startujące z systemem i gra zadziałała. Potem - chcą odkryć, co stanowiło problem - włączałem kolejne rzeczy, robiłem restart i uruchamiałem grę. Pomimo, iż powłączałem wszystko, gra nadal działa... I bądź tu człowieku mądry...

max541  27.07.2011 18:45 #86

Wszyscy nienawidzący Steam-a, łączę się z Wami w bólu.
Ja miałem nieprzyjemną przygodę ze Steam-em podczas instalacji gry FEAR 2, a mianowicie "musiałem" pobrać aktualizację, która zajmowała tyle samo co cała gra, a może nawet więcej.
W związku z moją tragiczną szybkością Internetu (a także limitem 3 GB danych) - nie zrobiłem tego.
Znalazłem za to inny sposób niż pobieranie pirata, a mianowicie - jest taki programik "SIMPACK' i właśnie nim można wypakować grę z płyt na dysk bez używania Steama. Nie musimy go nawet instalować. Potem mamy dwie możliwości, albo gra odpali od razu abo trzeba poszukać cracka. Na szczęście to mniej zachodu niż ściąganie całego pirata.

max541  27.07.2011 18:45 #87

Wszyscy nienawidzący Steam-a, łączę się z Wami w bólu.
Ja miałem nieprzyjemną przygodę ze Steam-em podczas instalacji gry FEAR 2, a mianowicie "musiałem" pobrać aktualizację, która zajmowała tyle samo co cała gra, a może nawet więcej.
W związku z moją tragiczną szybkością Internetu (a także limitem 3 GB danych) - nie zrobiłem tego.
Znalazłem za to inny sposób niż pobieranie pirata, a mianowicie - jest taki programik "SIMPACK' i właśnie nim można wypakować grę z płyt na dysk bez używania Steama. Nie musimy go nawet instalować. Potem mamy dwie możliwości, albo gra odpali od razu abo trzeba poszukać cracka. Na szczęście to mniej zachodu niż ściąganie całego pirata.

max541  27.07.2011 18:45 #88

Wszyscy nienawidzący Steam-a, łączę się z Wami w bólu.
Ja miałem nieprzyjemną przygodę ze Steam-em podczas instalacji gry FEAR 2, a mianowicie "musiałem" pobrać aktualizację, która zajmowała tyle samo co cała gra, a może nawet więcej.
W związku z moją tragiczną szybkością Internetu (a także limitem 3 GB danych) - nie zrobiłem tego.
Znalazłem za to inny sposób niż pobieranie pirata, a mianowicie - jest taki programik "SIMPACK' i właśnie nim można wypakować grę z płyt na dysk bez używania Steama. Nie musimy go nawet instalować. Potem mamy dwie możliwości, albo gra odpali od razu abo trzeba poszukać cracka. Na szczęście to mniej zachodu niż ściąganie całego pirata.

max541  27.07.2011 18:46 #89

Przepraszam za potrójny komentarz nie zauważyłem, że już się dodał. Proszę o usunięcie dwóch moich ostatnich.

M@ster  27.07.2011 18:48 #90

@Spectator
To czy patch na stemie idzie w formie małego pliku (tego co się zmieniło) czy całej gry to zależy od producenta gry. Jeśli integrację ze steamem robią na odwal się to potem są takie kwiatki właśnie :) Żadna gra od valve nie odwala takich cudów. Wszystko ładnie działa. Druga sprawa że gdybyś teraz kupił orange boxa w wersji pudełkowej to patch prawdopodobnie był by rozmiaru całej gry ;)

Mnie osobiście steam się bardzo podoba aczkolwiek przy 1 grze nie od valve (CoD Black Ops) też się nieco nadenerwowałem na źle zrobioną integrację.

Z drugiej strony, jeśli się ma marne łącze to nie kupuje się gier które wymagają steama, to jest cyfrowa dystrybucja. Jak jeszcze widać miałeś pecha i trafiłeś na producenta który zwalił aktualizację która skutkuje pobieraniem zawsze całej gry od nowa. To nie wina steama, tylko producenta danej gry.

GBM  27.07.2011 19:31 #91

@msnet: Powiem Ci Stary że jak na 19 godzin 14 minut, mieć 90 komentarzy pod wpisem to jest bardzo dobry wynik :)

Gratuluję tematu i mocnego odzewu :P

Afbuster  27.07.2011 19:34 #92

Tak czytam i czytam, i zadziwiające jest to, że niektórzy próbują z tego zrobić zaletę Steama. Próbuje wymusić aktualizację - znaczy jest złe. Tu nie ma dyskusji. Rozumiem gdyby pojawiał się komunikat, że do gry sieciowej wymagana jest aktualizacja. Ale do singla? Chore, chore, chore.

msnet  27.07.2011 20:10 #93

@GBM: najwyraźniej trafiłem w odpowiedni temat, wzbudzający w czytelnikach różne odczucia i powodujący wyrażanie różnych opinii. A o to przecież (między innymi) tu chodzi, czyż nie?

@Albuster: i właśnie dlatego nasmarowałem ten tekst na samej górze...

kijek  27.07.2011 20:11 #94

"Prawoklik" na tytule gry w bibliotece Steam->Właściwości->Aktualizacje->Nie aktualizuj automatycznie. Powinno pomóc.

JanStefan  27.07.2011 20:22 #95

@Clank januszkowi nie chodziło o wymiar pieniądza - raczej nie stać, miało byś przenośnią, na brak możliwości - bo gdyby przyjąć że limit transferu jest kasą, to.... to chyba wszystko się wyjaśnia...

A mnie nie stać na nowego czarnego BMW, bo nie mam miejsca dla niego... nie wszystko kręci się w okół pieniądza ;p

@Afbuster
albo nie wiesz o czym piszemy, albo trolujesz - Shogun 2 jest najbardziej rozbudowanych właśnie pod względem rozgrywki po sieci, wszystko to co masz w singlu masz także i w multi, mało tego rozgrywkę singla możesz łączyć z multi - zależności między tymi trybami gry jest od groma! Akurat ta część, pod tym względem jest rozwinięta z całej serii Total War - w tym przypadku wymuszona instalacja pacha to zaleta nie tylko dla tej osoby, ale dla całej społeczności.

Pozdrawiam

JanStefan  27.07.2011 20:26 #96

@kijek
"Prawoklik" na tytule gry w bibliotece Steam->Właściwości->Aktualizacje->Nie aktualizuj automatycznie. Powinno pomóc. No i z tą kwestią się zgodzę - aktualizacja automatyczna jest ustawiona domyślnie - więc nijako wymuszona, ale to nie znaczy, że nie da się wyłączyć - wiedziałem, że jest taka możliwość, bo sam korzystałem, ale zapomniałem gdzie ona jest (dlatego o tym nie wspominałem) - dzięki za przypomnienie kijek :)

JanStefan  27.07.2011 20:29 #97

Czyli jak widać to nie jest tylko kwestia limitów, ale także znajomość STEAM'a ;)

msnet  27.07.2011 20:34 #98

@kijek: tylko, że tym razem nie miałem na to szans. Bo gra zaczęła się aktualizować bez pytania od razu po zainstalowaniu. A przerwanie aktualizacji spowodowało nie dało możliwości uruchomienia gry. Gra musiała się zaktualizować i dopiero dawała się uruchomić.

@kawka78: też mam tak, że w nocy mogę pobierać bez ograniczeń. Ale zważywszy na prędkość, musiałbym te 3GB pobierać dwie noce. Ale jak już wcześniej pisałem - nie o wielkość tu chodzi tylko o sam fakt, że muszę to zrobić.
Druga sprawa - Shoguna 2 nie da się zainstalować bez dostępu do sieci. Próbowałem.

@JanStefan: Shogun 2 ma być dla mnie tylko do grania w pojedynkę. Więc w czym szkodzi społeczności, albo w czym jej pomaga, że będę miał grę nieaktualizowaną lub aktualizowaną?

GBM  27.07.2011 20:34 #99

@Msnet: Masz stu procentową rację :) - dlatego jestem pozytywnie zaskoczony takim odzewem.

Bo bardzo ważna jest dyskusja toczona w komentarzach pod wpisem. To znaczy że temat jest ważny i dobry (aczkolwiek nie zawsze)

Pozdrawiam :)

Anonim (niezalogowany) 27.07.2011 20:36 #100

@kijek, @JanStefan
Muszę Was zmartwić, ta opcja nie służy do tego co Wam się wydaje. Nawet jeśli zrobicie jak piszecie to przy próbie odpalenia gry Steam zacznie szukać updejtów. To służy wyłącznie temu aby gra nie aktualizowała się sama tylko na żadanie przy jej uruchomieniu?

Po co? Weźmy taki TF2, dość częste łaty, jeśli ktoś gra raz na rok to po co ma mu się co parę dni ssać coś, lepiej raz porządnie wtedy gdy potrzebuje bo prawdopodobnie wyjdzie tego w MB mniej.

Także reasumując, nie da się na Steamie uruchomić nie aktualnej wersji gry.

JanStefan  27.07.2011 20:47 #101

@msnet

W tym, że single player jest mocno zintegrowany z multi,... i w każdej chwili, np. w bitwie o daną prowincję możesz wybrać walkę z żywym przeciwnikiem po multi, zamiast z komputerem...

W innych grach tego nie widzę - znaczy, że gram sobie w single, ale w każdej chwili grając w single mogę się połączyć z innym graczem - fakt są takie opcje ale to są opcje kooperacji, a tu masz to bezpośrednio połączone...

M@ster - nie jest tak do końca, bo o ile się nie mylę jak ma się pudełkową wersję gry, i wyłączy się internet, i automatyczny update, to grę się uruchomi - bo jak sprawdzi, czy jest pach? A w gry na STEAM bez neta też można grać ;)

M@ster  27.07.2011 20:50 #102

@JanStefan
Tak, masz rajcę, ale ktoś już to pisał, to pod warunkiem że steam nie wiem że jest updejt. Wtedy nie musisz nawet tej opcji przełączać, wystarczy brak netu i gramy :)

msnet  27.07.2011 20:53 #103

@JanStefan: zgadza się, jak wyłączysz Steamowi dostęp do neta, to nie sprawdzi, czy jest aktualizacja. Ale jak już się dowie o tym, to nie pozwoli grać w grę bez zainstalowania tej aktualizacji. I o to właśnie mi chodziło, gdy pisałem swój tekst.

Co do tego trybu multi - nie zamierzam z niego korzystać.

JanStefan  27.07.2011 20:56 #104

Jak już pisałem, dla mnie to nie powód by piracić, no ale ja nie lubię klikać za każdym razem "aktywuj" po instalacji systemu, a przy windows 7 nawet w wersji BOX jest to konieczne,... No ale mimo wszystko godzę się na to i klikam te aktywuj, klikam też update sytemu, zaraz po podłączeniu do sieci i wcześniejszym zabezpieczeniu komputera, - trwa to z dwa dni - tak po rozkładaniu tego czasu, bo nie tylko to trzeba zrobić, a czasem by windows widział jakąś łatkę potrzebny jest restart - to też mi się nie podoba, jednakże jak już pisałem - to nie jest aż tak wielkim problem by mimo wszystko z windowsa nie korzystać wcale! Czy też korzystać z wersji pirackiej, która kilka problemów też sprawia.

Jakbym miał się takimi rzeczami przejmować, to chyba bym nie mógł pracować przy komputerze, bo niestety, ale częste aktualizacje, dbanie o system itd, jest dla mnie męczące i nie lubię tego, no ale to nie jest koniec świata by nagle wkraczać na czarną ścieżkę osoby sfrustrowanej, bo mimo wszystko jest wiele rzeczy związanych z komputerem które mnie po prostu bawią i umilają/ułatwiają życie...

Jeżeli dla kogoś zainstalowanie pacha, to problem z którym nie potrafi sobie poradzić, to niech odstawi komputer, bo komputer to ciągła grzebanina - kup sobie konsolę tylko nie firmy SONY to będziesz miał radochę non stop ;)

msnet  27.07.2011 21:04 #105

@JanStefan: klikasz i pobierasz te aktualizacje, ale wcale nie musisz tego robić. Windows będzie działał bez nich. Nawet jak zaczniesz jakąś aktualizację pobierać i przerwiesz, to system będzie dalej działał. Aktualizujesz system, bo chcesz. Ja tak samo chciałbym mieć z grą - aktualizować ją wtedy, kiedy JA chcę.
Poza tym z technicznego punktu widzenia aktualizacja czegokolwiek nie jest dla mnie żadnym problemem i nie o to tu chodzi. Chodzi o zmuszanie mnie do pobrania aktualizacji (pierwszy problem) oraz to, że aktualizacja zajmuje 3GB (drugi problem).

GL1zdA  27.07.2011 21:07 #106

Też mnie irytują wszelkie platformy do zarządzania grami on-line. Jeszcze żeby to kończyło się na Steam, ale nie, w tej chwili już mam 3: Steam, EA i Stardock. 18 GB patch do gry do kiepski dowcip (niezależnie od tego czy to wina Steama czy twórcy gry).

O Steamie były już wpisy na blogu portalowym, fajnie się czyta o tym jak to dobrze, że można "swoją" grę pobrać w każdej chwili, gorzej jak coś pójdzie nie tak i trzeba się kontaktować z betonami z supportu Steama.

Oczywiście dystrybucję cyfrową da się sensownie zrobić, wystarczy wejść na GOG.com. Kupiłem tam ponad 20 gier i jeszcze nie raz tam na pewno zajrzę.

Co do zachęty do piractwa - jeśli wydajesz 100 zł i czekasz prawie tydzień by móc skorzystać z gry, nie dziwię się, że tak myślisz. Szczególnie, że jeśli nie grasz na multi to cracki specjalnie w singlu nie przeszkadzają.

JanStefan  27.07.2011 21:09 #107

No ja to rozumiem, ale ja mówię też o tym co ja chcę - ja NIE CHCĘ klikać na AKTYWUJ, NIE CHCĘ robić UPDATE systemu, ale jeżeli chcę z niego korzystać, to muszę się dostosować ;p Mimo, że mam wolną rękę to i tak jestem zmuszony do tego, bo osobiście nie chciałbym w przyszłości ponownie instalować systemu, tylko dlatego, że nie zainstalowałem nowej zabezpieczającej łatki... Chodzi o samo podejście - to że inny przykład to nie znaczy że nie adekwatny - update systemu - w całości też sporo waży, a to że nikt mnie nie zmusza to jak już na początku napisałem to tylko złudzenie, bo aktualizacje są ważne.

JanStefan  27.07.2011 21:13 #108

Nie chcesz instalować łatek, zablokuj dostęp do neta i po problemie :) Tylko zrób to przed instalacją - chyba do tego doszliśmy, nie wiem, albo ja jestem głupi, albo coś no ale ja kompletnie nie widzę problemu w tej sytuacji, nawet jakbym nie chciał instalować łatki ;p

JanStefan  27.07.2011 21:14 #109

Jak, naprawdę nie chcesz niczego robić, to mówię - konsola, pegazus, coś mniej wymagającego, albo tetris ;p

januszek  27.07.2011 21:16 #110

@msnet: Tak, w pewien pokrętny sposób to jest normalne - mam na myśli - że w sytuacji, w której postęp jest bardzo szybki zawsze musi być grupa, która doświadczy efektów wykluczenia. Kiedyś był to brak umiejętność czytania i pisania, elektryfikacja (czyli braki prądu), ubita droga (klepisko) etc a dziś jest to Internet.
Co do moich osobistych doświadczeń - był taki okres w moim życiu, że opłata za dostęp do Sieci była najwyższą pozycją w moim domowym budżecie więc trochę wiem o czym mówisz. Ot, po prostu jestem najwyraźniej ok dekady do przodu... ;)

JanStefan  27.07.2011 21:19 #111

@januszek

Zwłaszcza, że wszystko opiera się na internecie i to nie jest wymysł tylko przy tej grze ;p A jakby autor posta zobaczył jakie poprawki daje ten pach, to by raczej zmienił zdanie na temat chęci/niechęci co do instalacji łatki - no bo optymalizacja to bardzo ważny i przekonywujący argument - zwłaszcza jak gra ma być odpalana na laptopie...

Pozdrawiam

januszek  27.07.2011 21:23 #112

@JanStefan: IMHO cyfrowa dystrybucja jest super (i jest o tym u mnie na blogu) ale na Golema, dlaczego ceny są takie wysokie? Wiele tytułów tak sprzedawanych ma cenę wyższą niż wersje pudełkowe? Czyżby wąż zjadł własny ogon? ;)

JanStefan  27.07.2011 21:35 #113

Cena jest ceną i to nieco inny problem,... Zresztą zauważyłem, że ostatnio gry pudełkowe na PC gonią cenowo te w wersji cyfrowej.

Trzeba brać tu pod uwagę utrzymanie serwerów - w każdej chwili mogę pobrać grę - no chyba, że serwery są przeciążone, ale to na STEAM jak się zdarza to po 5 min można spróbować i pobiera - ja nie miałem z tym większych problemów. Łatki też są pobierane poprzez ich serwery,...

Dodatkowo, to dość nowe rozwiązanie i chcą się nachapać - no i mają okazję - ja właśnie ze względu na wygodę wolę kupić wersję cyfrową, aniżeli pudełkową. Za paliwo też trzeba zapłacić by kupić wersje pudełkową,... człowiek ponosi koszty - tak samo porysowanie płyt, to też problem,...

Oczywiście było by świetnie jakbyśmy za najlepszą grę płacili z 70 zł w wersji cyfrowej, albo i mniej, bo czym mniej wydanej kasy tym lepiej... No ale na to większego wpływu nie mamy. No, ale powstaje konkurencja i zawsze można ciekawą propozycję znaleźć w każdym tego typie sklepie - steam jest drogi, ale też ma ciekawe obniżki cen, aż takie, że cena między wersją cyfrową a pudełkową jest już nieznaczna,...

januszek  27.07.2011 21:48 #114

@JanStefan: Wszystko ok ale Wiedzmin 2 w wersji pudełkowej na półce w markecie jest za 80-90 zl a na steam 49,99 eur ;)

msnet  27.07.2011 21:50 #115

@JanStefan: to, że mam laptopa, to jeszcze o niczym nie świadczy, gdyż kupiłem model specjalnie pod gry. I nie mam żadnych problemów z płynnym działaniem gier.

msnet  27.07.2011 21:59 #116

@januszek: może Steam nie lubi gier stworzonych przez Polaków...

Banan  27.07.2011 22:27 #117

Od razu jak jeszcze nie było komentarzy wiedziałem, że ten wpis trafi do NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANYCH. Ponieważ został tu poruszony bardzo drażliwy temat piractwa. Podbijamy stawkę =P Może na pierwsze nie trafi ale można jeszcze wyżej =)

JanStefan  27.07.2011 22:47 #118

@msnet - no ale chyba przyznasz, że między laptopem a stacjonarnym w tym samym przedziale cenowym, to jednak różnica jest wielka - zresztą wszystko co tam jest to wersja mobilna - zjadająca mniej prądu, a co za tym idzie mniej wydajna ;)

Bo STEAM jest nastawiony na zachodnich odbiorców gier ;p Jak zobaczysz ceny na Origin to zobaczysz, ze ceny wersji cyfrowych nie odbiegają od tych pudełkowych ;)

Pozdrawiam

aqu (niezalogowany) 27.07.2011 22:55 #119

tytuł jak najbardziej trafiony. Nigdy nie kupie gry z tym szajsem, Kupiłem fear 2 i pomimo płyty dvd z plikami instalacyjnymi steam postanowił ściągać całą grę z netu (próbowałem na 2 kompach - to samo) baaa później ściągał update. W sumie ściągał 72 h, takie mam łącze. U znajomych z innymi grami to samo.
Wniosek, gry pirackie są dużo bardziej user friendly, niż uczciwie zakupiona gra w sklepie z napisem steam.
Omijać szerokim łukiem!

JanStefan  27.07.2011 22:59 #120

Aha i nie mówię, o tym w złym znaczeniu - ale mimo wszystko czym lepsza optymalizacja tym lepiej a na laptopie jest to bardziej widoczne - chociażby może mniej się grzać,... nie wiem nie testowałem, ale u mnie sprawniej chodzi ta gra po tej łatce - aż się zdziwiłem...

JanStefan  27.07.2011 23:11 #121

Aha, chciałem też napisać, że Ciebie rozumiem, też bym chciał po instalacji produktu mieć wszystko gotowe, ale ten świat jest tak skonstruowany, że niestety tak nie jest. Jeżeli będziesz tak to przeżywał za każdym razem to znienawidzisz komputer.

Wszystkie moje posty miały na celu niesienia dobrej rady - wyluzuj - i to co Ci się wydaje złe ukazać z innej strony - jak dla mnie pozytywnej...

Mam nadzieje, że tak to odbierzesz i przy podobnym problemie po prostu przełkniesz ślinę, przejdziesz ten cały proces, i jak będziesz z niego korzystał to będziesz w pełni zadowolony, czego życzę wszystkim tutaj no i szczególności sobie samemu ;D

Wolfgar  27.07.2011 23:14 #122

Mnie zastanawia to dlaczego ludzie nadal starają się zabezpieczyć swoje gry przed piraceniem. Wszak jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, żeby gra w dniu premiery nie była do ściągnięcia z warezów. To takie kopanie się z koniem. Najlepszym zabezpieczeniem przed piraceniem jest dobry multi w grze (wiem, że nie każda gra ma multi). Nic tak nie zachęca do zakupu gry jak tysiące serwerów z przeciwnikami do zabawy.

Wolfgar  27.07.2011 23:18 #123

Heh tak sobie teraz włączyłem steam i odrazu mi wyskoczyło: Aktualizacja platformy steam xD O ironio!

Scythee  28.07.2011 00:28 #124

Ja w zasadzie nie widzę problemu ze Steam-em. IMO świetne zabezpieczenie przed piraceniem gier dostępnych na tą platformę + ogromna społeczność graczy + automatyczna aktualizacja naszych gier. To, że ktoś nie chce zaakceptować polityki danej firmy to już jego indywidualna sprawa.

p.s

Przypominam, że Team Fortress 2 jest dostępny ZA DARMO na Steam ;)



bart86  28.07.2011 01:23 #125

"świetne zabezpieczenie przed piraceniem"
pokaż mi grę zabezpieczoną stem, którą nie da się grać na pirackiej wersji gry

Scythee  28.07.2011 01:32 #126

@bart86

Chodzi mi o "domowe piracenie" ;)

... ... ...  28.07.2011 06:13 #127

@Scythee - Grupy crackerskie znalazły na to prosty sposób. Własny instalator. Grę instaluje instalator zrobiony przez grupę crackerską i wymija zabezpieczenie instalowania Steama. I po zabezpieczeniu. Nie ma zabezpieczenia którego nie dałoby się złamać. Nie ma. Co ktoś stworzył to kto inny może złamać.
Walka z patchami? Grupy crackerskie tym też się zajmują. Są cracki do patchy.
Wirusy i trojany podczas ściągania cracków i piratów? To tak samo jak przy łapaniu wirusów i trojanów z stron z pornosami. Oglądasz pornosa/ściągasz pirata nie wiadomo gdzie to łapiesz wirusy i trojany.

@januszek - Trafiłem na wyprzedaży CD-projektu rok temu Warhammer 40k Dawn of War II za 20zł. W domu patrze na steama... 50 Euro.
I mi niemożliwość zagrania single bez pobierania patcha przeszkadza. Pokazuje mi w moim W40k DoW II że potrzebuje patcha i się bez niego nie uruchomi. A patch nie chce się pobierać. A gdy się w końcu ściąga to 30-40kb/s. A czasami kilka bajtów na sekundę. Tak bajtów. Pomimo internetu 6Mb/s.

A z kwestią do multi najnowszy patch - to wystarczy dać sprawdzanie jak ktoś chce zagrać multi jak ma Blizzard w Starcraft/Warcraft/Diablo II. Nie masz nowego ci ściąga i instaluje. Jeśli chcesz. Mi też przeszkadza przymus ściągania. Pomimo neostrady(jak miło nie mieć limitów...) 6Mb/s(tak, spokojnie osiąga taką prędkość). Mnie najczęściej nachodzi nagle chęć na grę. Nachodzi mnie i gram. A na Steamie... nawet patch 50MB potrafi mi odebrać chęć przez to czekanie.

januszek  28.07.2011 06:51 #128

@msnet: Na Swaroga wątku mesjanistycznego tu nie wywołujmy... ;P

@Scythee: Moim zdaniem cyfrowa dystrybucja w wydaniu by steam nie jest zabezpieczeniem przed piractwem tylko przed 'second hand' - czyli handlem i/lub wymianą używanych już gier pomiędzy ich (legalnymi) użytkownikami. I to jest moim zdaniem główny powód dla którego gry sprzedawane w ten sposób winny być wielokrotnie tańsze ;)

msnet  28.07.2011 08:22 #129

@JanStefan: właśnie po to powstał ten wpis, by każdy mógł wyrazić swoją opinię na zadany temat. Fakt - powstał pod wpływem wyburzenia, ale juz mi przeszło :-) Natomiast swoje zdanie podtrzymuję.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za udział w dyskusji :-)

freeq52  28.07.2011 09:56 #130

Co do cen Steam - nie są one przystosowane do warunków panujących w naszym kraju i tyle. Dla nas cena 49,99 ojro, to cena nie do przebicia (200zł). Za granicą nie robi to większego wrażenia...
Tu też objawia się kolejny minus Steam - 1euro=1dolar. A więc 49,99 euro w Europie, 49,99 dolców w JuEsEj za tę samą produkcję. Czyli ta sama gra kosztuje już nie 200zł, a 140zł :D Wprawdzie niektórzy próbują to obejść, jakieś proxy itd., ale może się to skończyć trwałym banem.
Ale promocje nam to wynagradzają - ostatnio zakupiłem wszystkie części Stalkera (ten kto grał, wie jak świetna to gra), za 30zł! Tego typu rabaty koją moje serce, bo jak wiadomo wydawanie 200zł na nową grę, nie jest domeną Polaków. Chociaż znam i takich, co kupują gry i w takiej cenie :) No i warto wspomnieć o darmowym TF2, swego czasu podczas premiery Steam na Mac OS, dostaliśmy też darmowego Portala (tylko przez jeden dzień można go było pobrać, więc nie każdy się załapał). Steam ma i pozytywne strony, szkoda że tych negatywnych jest trochę więcej.

Anonim (niezalogowany) 28.07.2011 09:57 #131

@aqu
Bo pirata nie musisz ściągać tylko idziesz i bierzesz za darmo ze sklepu?

Baltazar G (niezalogowany) 28.07.2011 10:31 #132

U mnie steam caly czas jest w tle. Jesli sá jakies latki do gier to on je sobie automatycznie dobiera. Jedyny problem to jak kupie nowa gre to trzeba patchowac (a placisz jak za pelnowartosciowy produkt sic!)i nic na to nie poradzisz. Kazda gra teraz tak ma (albo prawie). Coraz czesciej jest to albo STeam albo Games for windows (tego cholerst.a to juz naprawde niecierpie...

bart86  28.07.2011 11:03 #133

@Scythee
nie ma czegoś takiego jak domowe piracenie

Igloczek  28.07.2011 11:50 #134

Niema to jak narzekać na to że gra się sama aktualizuje... NC

Żyjesz w czasach szybkiego dostępu do internetu i raczej wydawca nie będzie dla jakiegoś 0.1% użytkowników cudował z takimi rzeczami. Każdy inny się cieszy że będzie mu wszystko ładnie działało z po aktualizacji.

A co do piracenia, pewnie wystarczy ściągać jakąś paczkę z kilkoma plikami i wszystko działa, więc nie trzeba ściągać 16 GB czy ile ta gra tam ma (mając oczywiście oryginał)

drobok  28.07.2011 11:50 #135

Ta, jak ktoś chce coś piracić to kopiuje oryginalny nośnik + dodaje cracka, którego musi zrobić ktoś inny ;]

Takie coś jest mało praktyczne, ale niestety mało jest ludzi łamiących te zabezpieczenia. Weźmy np bf3 at, w necie już tydzień a cracka brak ;]

drobok  28.07.2011 11:52 #136

A co do steama, powinny być patche w exe jak kiedyś, a nie grę od nowa ściągać.

bart86  28.07.2011 12:18 #137

"bf3 at"
@drobok o jaką ci grę chodzi?

marson1  28.07.2011 12:48 #138

@lukasamd

Co do instalowania gier przez steam na partycji systemowej, masz 2 mozliwosci rozwiązania tego problemu.

1. prostrza - instalujesz steama w miejscu gdzie masz więcej miejsca np. na D:

2. funkcji JunctionPoint w systemie NTFS , wtedy instalujesz pliki steama na C i np. za pomocą programiku linkd.exe wchodzący w skład pakietu Windows Server 2003 Resource Kit Tools, po jego instalacji wpisujemy w cmd linkd.exe lokalizacja_zrodlowa lokalizacja_docelowa lub pobrac programik Junction Link magic i zrobic to samo http://www.rekenwonder.com/linkmagic.htm

drobok  28.07.2011 15:57 #139

Battlefield 3 Alpha Trial ;]

bart86  28.07.2011 16:07 #140

@drobok
hahahaha czy to nie ta alfa na specjalne konsole tylko dla deweloperów, która nie poleci na żadnym PS3 ani xbox dostępnym w sklepach czy jakoś tak :PPP

bart86  28.07.2011 16:10 #141

nie pomyłka poprzedni post mozna usunąć jak trial to powinno działać i na co komu alfa??? i wersja alfa może wyglądać zupełnie inaczej niż wersja sklepowa nie ma o czym rozmawiać

womperm. (niezalogowany) 28.07.2011 17:28 #142

Mimo że używam debiana i mam dysk 20gb,,, Steam musi mieć dobre serwery jak robi sobie update po 18GB :P
Aha na psp to nie trzeba robić update, kupuje gre na umd i gram, tak powinno być. Dodatkowo dysk umd ma pojemność 1,4GB.

Luni (niezalogowany) 28.07.2011 18:01 #143

hehe ten sam problem miałem z CoD Black Ops... skończyło się na tym, że więcej gier na steama nie kupuje... bo jak mi gra mówi, że by pograć muszę mieć internet to ja dziękuję...

z kolei ostatnio dowiedziałem się, że BF2142 nie chce działać na Vista/Win 7... ale jak się crackiem grę uruchomi to już śmiga bez problemów ;]] Nie pomne o tym, że cuda wianki trza odstawić by móc toto zaktualizować :/

serio w dzisiejszych czasach każdy doskonale wie, ze wszelkie zabezpieczenia są do złamania, więc takie restrykcje uderzają TYLKO w nabywców oryginałów. Piraci owszem muszą się pomęczyć, ale do miesiąca de facto ukazuje się każda produkcja...

Mechatronik  28.07.2011 19:02 #144

Przepraszam ale czytam komentarze niektórych użytkowników i mnie szlag trafia. Czy osoby takie jak JanStefan czy januszek nie rozumieją, że autorowi nie chodzi tutaj o to, że chce czegoś na co go nie stać (przecież kupił grę) ani też o to że ma wolny i limitowany internet? Autorowi chodzi (według mnie ;)) o to, że mimo iż kupił fizycznie grę to został zmuszony do pobrania aktualizacji.
Nie miał wyboru czy chce to robić czy nie. Przecież mógł nie chcieć pobierać tej aktualizacji. Na pudełku znajdowały się informacje o konieczności posiadania internetu w celu aktywacji a nie pobierania kilkunastu GB danych.
Ja też bym się zdenerwował gdyby mnie ktoś zmusił do pobrania kilkunastu GB zanim zdążył bym w ogóle uruchomić grę.
Prostym rozwiązaniem problemu było by zwyczajne pytanie czy chcesz pobrać aktualizację czy nie :)

drobok  28.07.2011 19:10 #145

@bart86 właśnie z tego względu warto takie "edycje" piracić, nie możliwe do dostania poza zamkniętym kręgiem pracowników ;]

bart86  28.07.2011 19:36 #146

@drobok
jakby było warte spiracenia to by tak było

pysiu  28.07.2011 20:42 #147

I tu się zaczyna ciekawostka z jednej strony człowiek chce być legalny a z drugiej strony temu legalnemu firmy utrudniają życie .

urOk  28.07.2011 20:58 #148

Nie wiem w czym masz problem. I dlaczego krytykujesz Steam za to że chce załatać grę. To tak jak krytykować MS za to że udostępnia aktualizacje. Gra którą zakupiłeś jest także przeznaczona do gry online więc wszelkiego rodzaju poprawki, zabezpieczenia itp. Muszą być zainstalowane. I nie ważne czy gra ma suport Steam-u czy pełna instalacja z CD. Pamiętaj że grając w gry z opcją online jesteś zazwyczaj zmuszany do poprawek które wyeliminują oszustwa, boty itp. itd. A że Shogun 2 jest ogromy więc i poprawki są wielkie.

januszek  28.07.2011 21:37 #149

@Mechatronik: Problem tej aktualizacji jest nawet poruszany na forum steam: http://forums.steampowered.com/forums/showthread.php?t=1965393 i faktycznie każdy ma prawo być zły. Zgadzam się. Jednak msnet poszedł w swoim wpisie krok dalej bo tą złością we wpisie uzasadnił piractwo ;)

tores1977  28.07.2011 23:51 #150

Jednym słowem strzał w kolano i to własne, mnie tam steam do piractwa nie zachęca,

Luz123 (niezalogowany) 29.07.2011 02:45 #151

Popieram przedmówcę. Steam to jedno wielkie g.... Ostatnio zapodziałem login i hasło do Aliens vs Predator i co? gry nie sprzedam bo nie pamiętam danych do logowania a opcja odzyskiwania nie działa i na pocztę email nic nie dostaję.

Darksiders pamiętam login i hasło i chcę ponownie zainstalować grę ale wyrzuca mi, że mój cdkey został już użyty???wtf?

I będę NARZEKAŁ bo obrońcy STEAM racji nie mieli i nie będą mieć.
Kiedyś kupiłem dawn of war chaos rising (obecnie zmieniłem internet na lepszy) posiadałem wolny blueconnect pobieranie plików w porywach 28 kbs...

Przez 2 gh ściągał mi 200 mb patcha bez możliwości pominięcia tego procesu.... Bez możliwości wyboru innego dysku do instalacji niż ten gdzie jest steam bez możliwości pominięcia aktualizacji.

Powiem więcej nie każdy ma super net żeby instalować steam więc ten kto broni steam tak naprawdę mnie obraża.
Mam lepszy net z limitem więc wali mnie instalacja gier na steam.
Shogun i Empire Total War nie kupiłem właśnie ze względu na to badziewie jakim jest steam....
i odradzam kupowanie produktów z tym śmieciem na pokładzie bo to faktycznie zachęta dla piratów.


Debilizm i Idiotyzm to cała polityka Steam

Do obrońców STEAM:

widocznie posiadacie jakąś hmm chińską? czy inną wersję skoro nie narzekacie bo każdy kto chociaż raz zetknął się ze STEAM uwierzcie narzeka i to bardzo.

Dla mnie kalkulacja jest prosta:

Kupuje oryginalną grę za 100 czy 150 zł to chcę ją włożyć zainstalować w góra 20 min i grać i nie martwić się o nic.
Z syfem jakim jest steam niestety się nie da i taka jest brutalna prawda.

Grzegorz®  29.07.2011 08:49 #152

@januszek

[Wiedzmin 2 w wersji pudełkowej na półce w markecie jest za 80-90 zl a na steam 49,99 eur ;)]

W gry nie gram więc nie wiem co to ten STEAM.

Natomiast w kwestii ceny to może to tak wyglądać, że w markecie jest cena „polska”, a w tym kanale elektronicznym „uśredniona dla całego świata”.

Miałem kiedyś taką zagwozdkę z PaintShopPro - dlaczego za aktualizację mojej wersji na stronie Corela muszę zapłacić więcej niż „marketowa” cena nowej wersji pudełkowej.

Kiedyś DP dało news, że w Krakowie organizowane są warsztaty Corela. Zarejestrowałem się, pojechałem. Po warsztatach spytałem właśnie o tę dziwną politykę cenową.

I dostałem odpowiedź dokładnie taką, że na Polskę (sklepy) ceny mają specjalnie obniżone a cena na stronie jest „uśredniona dla całego świata”.

januszek  29.07.2011 09:30 #153

@Grzegorz®: Bełkot marketingowy bo "uśredniona dla całego świata" nic nie znaczy ;) Bo co stoi na przeszkodzie aby steam serwował *polską* wersję językową gry w *polskim* kanale sprzedaży za *polską* cenę? ;)

parasite85  29.07.2011 09:46 #154

Przez ten wpis wczoraj zwróciłem uwagę na opakowanie Shoguna w sklepie. Nie ma żadnych informacji o tym, że gra do działania wymaga ściągania aktualizacji. To jest problem. Jedno, krótkie zdanie wyeliminowałoby (moim zdaniem) problem - jest napisane i kupujesz, tzn. akceptujesz. Drugą sprawą są zabezpieczenia...pamiętam jak walczyłem z GTA IV, żeby uruchomić legalnie kupioną grę......producenci traktują uczciwych klientów jak gówno....

parasite85  29.07.2011 09:46 #155

Przez ten wpis wczoraj zwróciłem uwagę na opakowanie Shoguna w sklepie. Nie ma żadnych informacji o tym, że gra do działania wymaga ściągania aktualizacji. To jest problem. Jedno, krótkie zdanie wyeliminowałoby (moim zdaniem) problem - jest napisane i kupujesz, tzn. akceptujesz. Drugą sprawą są zabezpieczenia...pamiętam jak walczyłem z GTA IV, żeby uruchomić legalnie kupioną grę......producenci traktują uczciwych klientów jak gó**o....

msnet  29.07.2011 10:31 #156

@urOk: ja nie krytykuję Steama za to, że udostępnia aktualizacje. Krytykuję go za to, że zmusza klientów do ich instalowania. Powołałeś się na Microsoft i jego łatki... Zauważ, że MS nie zmusza Cię do ich pobierania i instalowania, o czym pisałem w jednym z wcześniejszych komentarzy. Możesz ich nie pobierać, a Twój Windows (czy Office, czy cokolwiek innego od MS) będzie działać.

msnet  29.07.2011 10:36 #157

I jeszcze jedno: gdyby taki MS zaczął zmuszać swoich klientów do instalowania poprawek, to by się rozpętało prawdziwe piekło. A jak Steam tak robi, to nic takiego się nie dzieje, bo klientów, którzy tego nie chcą, można najzwyczajniej olać...

M@ster  29.07.2011 10:46 #158

@Luz123
To nie kupuj gier na steama jeśli go nie lubisz... matko... to tak jakbyś kupił sobie samochód a potem narzekał że benzyna jest droga.

samochód a gra (niezalogowany) 29.07.2011 11:35 #159

@M@ster

Różnica w tym, że kupując samochód masz możliwość wybrania pomiędzy wersją benzynową a napędzaną olejem napędowym, z grami jest inaczej, Steam wprowadził swego rodzaju monopol w chamski sposób.

drobok  29.07.2011 11:55 #160

Zawsze można sobie darować tytuły na steama ;]

januszek  29.07.2011 12:08 #161

@msnet: Ale tu właśnie należy krytykować steam za to *jak* udostępnia te aktualizacje (konieczność pobrania całej gry, nieskompresowanej).
Co do możliwości uruchomienia gry bez aktualizacji, podobno można, vide: http://forums.steampowered.com/forums/showpost.php?p=23613100&postcount=70

msnet  29.07.2011 12:14 #162

@januszek: może i można, ale z kombinacjami... A mi chodzi o to, by było można bez kombinacji...

januszek  29.07.2011 12:29 #163

@msnet: Więc co konkretnie robisz więc w tej sprawie, żeby w przyszłości było lepiej? Poskarżyłeś się Dystrybutorowi? Złożyłeś reklamacje do Valve? etc?

MaXDemage  29.07.2011 12:38 #164

Nie mogłem się powstrzymać:

http://img.photobucket.com/albums/v201/xdeg/Clipboard01-1.jpg

;p sorry

msnet  29.07.2011 12:55 #165

@januszek: jeśli już, to zacząłbym od UOKiK - nieinformowanie mnie, że produkt wymaga takich, a nie innych działań, by dało się z niego korzystać, łamie moje prawa konsumenckie. Po drugie - napisałem co o tym myślę polskiemu dystrybutorowi, jako podmiotowi odpowiedzialnemu za sprzedaż tej gry na terenie Polski.

januszek  29.07.2011 13:34 #166

msnet: UOKiK??? vide: http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php więc IMO powinieneś zacząć od porady u Rzecznika.

SinTom  29.07.2011 21:42 #167

Zgadzam się z autorem w całej rozciągłości. Po ostatnich przygodach z Cywilizacją V powiedziałem sobie, że już nigdy nie kupie gry na platformie steam.

Grzegorz®  30.07.2011 07:58 #168

@januszek

[Bo co stoi na przeszkodzie aby steam serwował *polską* wersję językową gry w *polskim* kanale sprzedaży za *polską* cenę? ;)]

To pytanie chyba nie do mnie. ;) Jak tylko napisałem co mi pracownik Corela powiedział.

Z technicznego punktu widzenia nie ma pewnie żadnych przeszkód. Widać są jakieś inne.

M@ster  30.07.2011 10:09 #169

@Grzegorz®
Pewno od razu ludzie zaczęli by się łączyć przez Singapur czy taki kraj z którego kupno wychodzi im najtaniej i tyle by z tego było.

januszek  30.07.2011 10:44 #170

@Grzegorz®: To było retoryczne pytanie ;) Nie kierowane do Ciebie, spokojnie :)

M@ster: Hipotetycznie rozważałem różne ceny dla różnych wersji językowych. Co za tym idzie - wtedy łącząc się"przez kraj tani" dostawałbyś wersję zlokalizowaną w języku tego konkretnego kraju ;)

Anonim (niezalogowany) 30.07.2011 11:24 #171

@januszek
Nie wiem jak z grami innych producentów ale te od Valve mają z reguły 5 wersji językowych (wszystko, dźwięki, napisy), oraz dziesiątki wersji napisów w zależności od tego jaki język masz ustawiony w steamie. Aczkolwiek ja mam ang. włączony bo mnie oczy bolą od PL tłumaczenia ;P

kwpolska  31.07.2011 10:24 #172

@Clank
SecuROM-a nie widziałeś jeszcze w życiu, ciesz się.

kryspin013  31.07.2011 21:35 #173

Steam to g*wno bo nie działa jak trzeba... Ja w przypadku Fallouta New Vegas nie mogłem uruchomić gry w dzień premiery tylko dlatego że steam miał jakiś błąd a piraci sobie grali już tydzień wcześniej...

rogacz  01.08.2011 00:24 #174

Mnie w Steam jedno denerwuje - nie mogę sprzedać gier nim zabezpieczonych bo nie mogę wyrejestrować gry z mojego konta.

dsadas (niezalogowany) 02.08.2011 09:40 #175

"Fixed retail disc install not using all available files causing additional downloads in some cases. " ostatni update ;)

Wolfgar  02.08.2011 10:33 #176

@Rogacz - Po to Steam został stworzony...

NO STEAM (niezalogowany) 02.08.2011 12:30 #177

Kupiłem Shogun 2..przebrnąłem przez instalke.Nie wiem Po co mi 2 płytki skoro i tak 1.5 godziny steam sciaga pliki z netu.To jest chore.Ale nic dało rade.W końcu po aktualizacjach następna droga przez męke.W końcu zagrałem w shoguna 2. A teraz najlepsze.Mineły 2 dni odpalam Shogun 2 ..a tu ZONK. Nagle crash steam??? Nic nie działa zadna gra.Musze od nowa instalowac steam..omg i wszystkie gry. Ale mysle po co? Mam shoguna 2 całego już to lece instaluje steam i mysle pogram. A tu ZNONK...klikam shoguna 2 a steam zaczyna pobierać od nowa 19.456 MB ???Czyli tak jakbym dopiero co instalował.NO to się wk^%$# na maxa. Dobra moze da rade "reinstal" shogun2 z płytki? Coś tam zaskoczyło w steam zweryfikowało 100% cashe pliki...i....zaczeło sciagać 18.784 MB Shogun 2...czas około 2.5 godziny ! Wiecie co sobie pomyślałem jakbym spotkał tego kto to wymyślił. Będziecie zdrowi wy FUNBOYE STEAM. w którym ceny geir po promocji są o 20% większe niż w Empiku kolekcjonerka. Jest takie przysłowie stare polskie ale prawdziwe "owce są po to żeby je strzyc" !Jak klienci steama.

rogacz  02.08.2011 22:38 #178

@Wolfgar - ale nawet nie mogę bratu dać gry która mi się nie podoba - bo muszę mu całe konto dać. To jest chore i ogranicza to prawa użytkownika.

Wolfgar  02.08.2011 22:56 #179

@rogacz - Czy ja powiedziałem, że Steam jest "zdrowy" ;) Też mam podobny problem z tym, że z bratem mamy 1 wspólną grę i ja mam kilka swoich. Przez to ja muszę czekać kiedy on przestanie grać , żebym ja mógł sobie pograć w np. Magicke.

2 faktyczne zalety steama to (dla mnie):
1.Możliwość ściągnięcia gry w dowolnym miejscu z internetem (na nasze konto)
2.Promocje gdzie można wyrwać ciekawe tytuły w naprawdę niskich cenach.

ssjzorro (niezalogowany) 04.08.2011 18:35 #180

Zupelnie nie rozumiem tego problemu. Na poczatku instaluje sie gra a pozniej aktualizuje. No to pomyslmy: 2 DVD maja pojemnosc okolo 9 GB a jego limit miesieczny to 10 a gra zajmuje 16GB. Dzialanie powinno brzmiec: 16 GB - 9GB za 2DVD = 7
Wychodzi na to, ze moze bez problemu sciagnac ta gre... to znaczy aktualizacje. No bo na plycie masz gre, ktora nie zostala do konca zaktualizowana. Zawsze tak jest, ze nie dostaje sie PELNEJ GRY, w sensie ze wersja tej gry nie jest aktualna.

Twetee (niezalogowany) 05.08.2011 17:10 #181

No to kozaki teraz powiedzcie jak usunąć avatara z Shogun 2.Po to żeby zrobic sobie nowego.Przez ten pie... steam nie da się.Nawet usunięcie : team\userdata\"your steam id"\34330\remote nic nie daje bo avatar pojawai się znowu w grze multi.
Po usunięciu pliku 34330 powinna wyskoczyć możliwosć zrobienia nowego.
Steam to jest dno.Zwykła maszynka dla naiwnych mas.Do tego bezczelna.Bo zamiast obniżać ceny gier hurtowo to oni najpierw podnoszą oszuści ceny.A następnie robią promocję po cenach sklepowych.A mogą sobie na to pozwolić bo naiwnych nie brakuje.Więc jadą takich na maxa.I na nich koszą kasę!Głupota ludzak jest niewyobrażalna.Bo nigdy nie widać jej końca.Nawet bogowie mają ubaw jakie to im wyszło tępe IMBa stworzenie.Taka prawda.

msnet  06.08.2011 16:38 #182

@ssjzorro - Twoje działanie jest pozbawione sensu. Gra Shogun2 po instalacji z płyt zajmuje około 16GB. Wielkość aktualizacji nie jest zależna od tego, ile gra zajmuje, tylko od tego, jak dana aktualizacja zostanie przygotowana i co zawiera. Druga rzecz: gra kupiona na fizycznym nośniku jest, w większości przypadków (a może i we wszystkich - tu głowy nie dam), pełną wersją gry. Tak samo jest z Shogunem2, a to, że nie da się w nią grać bez aktualizowania, to tylko i wyłącznie zasługa Steama, który nie jest elementem samej gry.

Dziadek Mors (niezalogowany) 12.08.2011 22:07 #183

Dokładnie Steam zachęca do piractwa. Dziś nabyłem złotą edycję Warhammer Dawn of War 2 + Chaos Rising który jest samodzielnym dodatkiem. Założyłem konto w steam, zainstalowałem grę podstawową i samodzielny dodatek. Steam wykrył aktualizację dla podstawki 1,54 GB oraz 200 MB dla dodatku. Więc zaktualizowałem dodatek aby sobie pograć, a podstawka będzie się aktualizować (około 2 godzin) w czasie grania w dodatek. Co się okazuje podczas włączania dodatku wystąpił error. Podczas próby ponownego uruchomienia okazało się że steam nie widzi gry którą kilka min temu zaktualizował -klops- i postanowił pobrać grę + aktualizację z sieci ponownie PARANOJA.

Podsumujmy produkt oryginalny ze znaczkiem Steam
-kupujemy grę
-aby pograć w kampanii dla jednego gracza (offline) potrzebujemy: 1.Zainstalować klienta Steam 2. pobrać aktualizację przez Steam której nie sposób ominąć 3. modlić się aby aktualizacja nie wysypała nam gry.
- podczas zmiany komputera bądź po formacie, proces "męczarni" musimy przejść od NOWA

Podsumujmy produkt piracki
- ściągamy zkrakowaną wersję gry (z pewnego torrenta)
- wypakowujemy bądź instalujemy i krakujemy
- cieszymy się działająca grą bez stresu, formalności i czekania na aktualizację.
- kopiujemy grę na płytę dvd raz i na zawsze mamy święty spokój

Miałem pirata Warhammer Dawn of War 2, gra mi się spodobała więc postanowiłem kupić oryginał. Okazało się że kupiłem bubla który można sobie w buty wsadzić jeżeli nie mamy stalowych nerwów. Najlepsze jest to że na pudełku nigdzie nie widnieje znak czy nazwa STEAM.

Ktoś napisze że na ściągnięcie pirata potrzeba kilku dni pracy komputera oraz prąd do zasilania tego komputera. To prawda ale ja kupiłem grę przez internet na paczkę czekałem 3 dni. Więc w przyszłości pobiorę pirata, poczekam 3 dni aż się ściągnie a za prąd zapłacę i nerwów przy tym nie stracę.

Pozdrawiam autora wiem co przeżywasz.







jato13 (niezalogowany) 14.08.2011 19:31 #184

wg. mnie to PARANOJA. steam powinien pytać, czy chcę zaktualizować grę, z zastrzeżeniem, że do gry w sieci trzeba mieć najnowszą wersję. gdy to piszę, steam aktualizuje mi napoleon total war po 1,5 godzinnej instalacji. najgorsze jest to że aktualizacja zajmuje kolejną godzinę. po kupieniu gry każdy użytkownik chce wrócić do domu, zainstalować grę (i ew. steama)
i grać a nie aktualizować grę. po co mu aktualizacja, skoro na początek chciałby grać w kampanię, a nie w sieci. inny problem, że steam nie ma polskiej pomocy technicznej, a w przypadku np. CoD MW2 pomoc techniczna empik jest po prostu gówn*ana
pytam się ich a oni zalecają przeinstalować grę. tyle to i ja wiem. ech... szkoda gadać... na zakończenie napisze tyle: steamem można sobie d*pe podetrzec.

AnonimowyGracz (niezalogowany) 22.08.2011 22:25 #185

Pozwolę sobie odwołać się do 2 komentarza:
@MaXDemage pisałeś że szkoda czasu na szukanie pirata. Nie zgadzam sie z tym. Znalezienie pirata to żaden problem (nie mówię że sam z nich korzystam. Poprostu brzydzę sie zchakowanymi grami. często nie można przez nie korzystać z opcji Multiplayer itp.) Możliwe że słyszałeś o pliku BitTorrent jest wiele stron z darmowymi torrentami w postaci pełnych wersji nowych bądź starych gier. Podsumowywojąc kto szuka, ten znajdzie. Tylko tyle miałem do powiedzenia na ten temat ;)

znowuJa xd (niezalogowany) 23.08.2011 20:03 #186

Oprócz tego :D można wyłączyć opcje automatycznej aktualizacji a poza tym czy chcieli byście zrezygnować z wymarzonej gry dla staeama ?

msnet  27.08.2011 08:33 #187

Oczywiście, że nie :)

Anonim (niezalogowany) 29.08.2011 11:36 #188

Witam,
Widzę,że masz mało doświadczenia ze steamem. Narzekają na niego, jednakże jest to bardzo wygodne, ponieważ nie obciąża kompa a możesz gadać jak na gg,czat głosowy konferencje itd. A Twoje zachowanie jest spowodowanie niewiedzą i rozgoryczeniem. Kupujesz grę,steam ROBI CI PRZYSŁUGĘ bo płyta sie zniszczy,coś zeżre współlokator złamie i po grze. A ze steamu zawsze pobierzesz na swoje konta z każdego kompa grę. No i masz darmowe aktualizacje (a na windowsa nie psioczysz że Ci system pobiera codziennie pierdoły że sie nie wieszał) więc od czasu do czasu wydadzą nowe bronie mapki czy coś bezpłatnie. Są tez DLC ale to inna sprawa. Ogólnie ja wole kupować gry ze steamu...w nocy pobiore rano mam. A mój net to radiówka....



I to tyle. Steam jest jak motocykl,nienawidzisz dopóki nie poznasz frajdy z gry i łatwości chatu. Komp potrafi sie wieszać bądź zaciąć grę jeżeli pisze kotś ze steamu a grasz w grę spoza...

msnet  03.09.2011 09:41 #189

@Anonim: jeśli kupuję grę, to chcę w nią grać, a nie czatować z innymi użytkownikami Seama. A jeśli chodzi o nośnik z grą - jakoś nigdy nie miałem problemu z niszczeniem płyty. Jeśli się odpowiednio je traktuje, to mogą przetrwać długo w stanie nienaruszonym. A jeśli się je traktuje jak worek ziemniaków... No cóż...

Porównywanie aktualizacji Windowsa do aktualizacji Steama nie ma sensu. Gra, którą kupiłem zaczęła się aktualizować od razu po zainstalowaniu i aktywowaniu, zanim mogłem ustawić, by Steam nie sprawdzał aktualizacji (jeśli by nie sprawdził, to by nie chciał jej zaktualizować). Natomiast w przypadku Windowsa, aktualizacje można przełączyć w tryb ręczny i instalować je wtedy, gdy się ma na to ochotę. Poza tym Windows nie zmusza nas do aktualizacji systemu, nawet jeśli coś znajdzie. Nie chcemy, nie aktualizujemy - a system dalej będzie działał jak do tej pory. Kolejna rzecz to wielkość aktualizacji - jeśli te do Windowsa mają miesięcznie więcej niż 100 megabajtów, to jest to naprawdę święto...

I na koniec mała refleksja: zmuszanie mnie do czegoś, to nie jest żadna przysługa dla mnie!

msnet  03.09.2011 09:50 #190

@anonim: i jeszcze jedno - nie instaluje mi się w systemie nic, na co nie pozwolę. Dotyczy to także aktualizacji samego systemu. Poza tym Windows 7 nigdy mi się nie zawiesił. Zawiesił się co najwyżej program, który na nim uruchomiłem.

Lewandowski-pl  03.09.2011 20:36 #191

Za dużo komentarzy, przeczytałem zaledwie kilka najstarszych, więc jak było, to przepraszam:
"takie kłody pod nogi"? Nie rozumiem. Aktualizacja gry, ma być jakimś problemem? Moim zdaniem lepiej jest grać na jak najnowszej wersji gry bez wszelkich błędów itd.
Część gier w wersji "premierowej" zawiera masę błędów. Teoretyczny przykład: Płyty są już dawno wytłoczone, znaleziono błąd dwa dni przed premierą, w studio trwa gorączkowa naprawa błędów i w dniu premiery wychodzi aktualizacja o rozmiarze 30% całej gry (a jak na dzisiejsze gry, to duużo) poprawiająca błędy. Pobierając ze Steama masz od razu całą grę z aktualizacją. Kupując płytę w sklepie tak czy siak musisz pobrać aktualizację, aby grać komfortowo.
Przy grze nie korzystającej ze Steama możemy nawet nie zauważyć łatki i będziemy narzekać, że "a to spiep**yli, a to zjeb*** i jeszcze kasę biorą", nie jest tak? A piraty? Nie wiem, jak najnowsze gry, ale raczej niewiele się zmieniło, więc sporej części piratów nie zaktualizujemy i trzeba pobierać całą grę od nowa z kolejnego niepewnego źródła, ale w nowszej wersji (chyba coraz mniej jest gier, które pozwalają instalować aktualizacje na nieoryginalnych grach).
Oczywiście, nie każda aktualizacja jest jakąś krytyczną, naprawiającą błąd, który np. uniemożliwia dokończenie gry. Jednak takie "zwykłe" łatki nie są raczej aż takie duże.

msnet  03.09.2011 22:49 #192

@Lewandowski-pl: Aktualizacja gry sama w sobie nie jest niczym złym. Ale zmuszanie mnie do tego i uniemożliwianie mi korzystania z zakupionego produktu dopóki go nie aktualizuję, to już jest problem duży. Ponadto, jeśli aktualizacja gry musi stanowić 30% wielkości samej gry, to albo zawiera, oprócz samych poprawek, dużo rzeczy, które już w grze są, albo ktoś nie potrafi zrobić programu aktualizującego, który będzie zawierał tylko poprawione pliki lub ich fragmenty. No chyba, że wydawane są do sprzedaży produkty, które są jeszcze w fazie alfa.

kodak (niezalogowany) 25.09.2011 21:18 #193

Gra jest do zabawy, kupić prosto zainstalowć i grać, a nię ściągać przez cały dzień jakieś za........ne aktualizacje steam to nieporozumienie.

eede (niezalogowany) 14.10.2011 14:20 #194

co jak co ale umnie aktualizacja trwa max 1 godzine jak wszystkie komputery korzystaja z internetu .(jast ich 4)

rafkos1 (niezalogowany) 29.10.2011 09:06 #195

Mam taki sam problem. Kupiłem Dawn of War 2 w wersji pudełkowej i niewiedzieć czemu po zainstalowaniu gry pojawia się aktualizacja. Dobra 124mb wytrzymam , po jej pobraniu patrze 0.o a tu pobieranie 6gb. Steam nie pobiera aktualizacji tylko CAŁĄ grę od nowa. Odrazu zamknąłem steam i pobrałem grę "w inny sposób" każdy wie jaki. Teraz wszystko dziala ładnie bez problemowo

pikpok (niezalogowany) 03.11.2011 09:59 #196

Tak czytam niektóre posty i nie wierze ....narzekają na steama zazwyczaj tylko ci co maja marne komputery i marny internet.
Steam jest zajebisty właśnie dlatego ,że gry mam przypisane do konta nie muszę mieć płyt i zaśmiecać nimi mieszkania . Do tego są właśnie aktualizacje ,które też można wyłączyć we właściwościach gry , a jeśli nawet trzeba pobrać to nie narzekajcie . Zawsze można zostawić kompa na noc i pobrać i po sprawie , zauważyłem że w większości na steam'a narzekają dzieciaki bo nie ma płytki do kolekcji na półeczkę i nie ma sie jak pochwalić przed kolegami . Dla mnie to śmieszne . Mam na Steamie ponad 100 gier i zawsze mogę zabrać je na koniec świata i grać i nie potrzebuje brać płyt ze sobą proste tyle w temacie !!! Nie szukajcie problemu tam gdzie go nie ma !!! A jak macie slaby net to już wasz problem a 20 giga to ja pobieram w kilkanaście minut ,a zawsze można nie płakać tylko zostawić kompa na noc i nie zachowywać się jak dziecko które płacze bo nie dostało lizaczka ....

msnet  03.11.2011 19:55 #197

Jeśli się płaci za tego "lizaczka" 100 lub więcej złotych, to ma się ochotę go polizać od razu po zakupie, a nie czekać z tym przez noc...

A jeśli chodzi o bycie dziecinnym, to Ty pikpok taki jesteś, chwaląc się jak dziecko, jakie to "wypaśne" masz łącze internetowe... Niestety żyjemy w państwie, gdzie nie każdy ma do czegoś takiego dostęp (i to bynajmnqiej nie z powodów finansowych).

Paw-- --gał (niezalogowany) 04.11.2011 20:32 #198

Ja też jestem przeciwko Steamowi , ponieważ gdy kupowałem Sonic The Hedgehog 3 , pieniądze z konta znikły , zaś gry nie było w bibliotece.Dodatkowo pisało że gra kosztowała 4 euro zaś z mojej karty znikło 15 zł !

Lejśmian59 (niezalogowany) 08.11.2011 07:47 #199

ktoś tam pisał wyżej.. ("programik "SIMPACK' i właśnie nim można wypakować grę z płyt na dysk bez używania Steama. Nie musimy go nawet instalować. Potem mamy dwie możliwości, albo gra odpali od razu abo trzeba poszukać cracka.)może to by pomogło.

ihatesteam (niezalogowany) 14.11.2011 21:28 #200

Dobrze cię rozumiem.2 miesiące temu kupiłem alien vs predator i tu niespodzianka instalacja nawet się nie rozpoczęła bo mam za wolny internet.Dzisiaj idę do sklepu i chce kupić sobie TES v kiedy na pudełku znalazłem napis o steamie myślałem że oszaleje.Czkałem na tą grę 3 miesiące

Anonim (niezalogowany) 18.11.2011 15:35 #201

Masz rację, kupiłem TES V Skyrim i nie mogę tego zainstawlować, bo na dysku C nie mam miejsca, a na D nie mogę, bo Steam pokazuje, że (mimo tego, że jest ponad 90 gb) nie ma miejsca.

Bauer88 (niezalogowany) 21.11.2011 16:11 #202

Witam , zgadzam się w 100% z ms-netem ,kupiłem dziś skyrima za 153 złote , zainstalowałem ,stworzyłem konto , chciałem odpalić grę po zakończeniu tych wszystkich czynności bo rozumiem ,że twórcy gry chcą w jakiś sposób grę ochronić,Natomiast napis który ujrzałem po chwili dobił mnie maksymalnie , kupiłem nową grę która niedawno wyszła , a już muszę do niej pobierać 3 GB nie wiadomo czego nie wiadomo po co i nie wiadomo dlaczego ponieważ wcale nie chcę aby coś bez mojej zgody sciągało się z netu. Kiedyś już kupiłem produkt ze steamem (DoW 2 z dodatkiem ) i była podobna akcja ,osobiście nigdy więcej nie kupię NIC ZE ZNAKIEM STEAM ,to jest po prostu
7 godzinny koszmar po instalacji i napaleniu się na grę ,oszustwo ,oszustwo i jeszcze raz oszustwo !

Anonim (niezalogowany) 28.11.2011 19:01 #203

@UP: Szczerze mówiąc nie wiem o co Ci chodzi. Według mnie STEAM jest jedną z najbardziej zaufanych oraz profesjonalnych sieci gier na rynku. Osobiście wolę, aby system pobierał sam aktualizacje, niż grać z bugami, błędami ortograficznymi, graficznymi. Te 3 GB o których mówisz to wkład własny twórców gry. Mogli olać wszystkie błędy i pewnie zaraz byś pisał, jaka ta gra niedopracowana. Sam grałem w wersji 1.0 przez parę dni, a ostatnio spachowałem grę do najnowszej wersji. Różnica nieoceniona. Pozdrawiam

msnet  29.11.2011 19:53 #204

@Anonim - a nie wydaje Ci się, że jeśli np. miesiac po premierze producent wydaje aktualizację o rozmiarze 3GB to znaczy to, że ów producent wydał towar niedokończony? Jakoś niektórzy producenci poptrafią opóźniać premierę właśnie po to, by wyeliminować wszelkie błędy (koronny przykład to oczekiwana przez wielu, także przeze mnie, trzecia odsłona Diablo).

Anonim (niezalogowany) 29.11.2011 21:42 #205

Hmm, tu Ci muszę przyznać rację :) Chodzi mi jednak o to, że gdy dystrybutor wypuszcza grę, liczy na pomoc graczy w znalezieniu błędów. Właśnie Skyrim jest idealnym przykładem. Jest to bardzo rozbudowane RPG, gdzie nie ma szans na wyeliminowanie wszystkich błędów. Z drugiej strony Ty masz na przykład przerąbane z tym limitem. Ja mam internet 512KB i wiem co to jest wolne ściąganie :C Ale patrz: Masz Shoguna 2, chcesz grać przez neta, a tu "Zaktualizuj grę do najnowszej wersji". I teraz tak, latasz 2 godziny po forach, aby zobaczyć, jaka jest najnowsza wersja, a potem i tak to ściągasz. Reasumując, ty tu wygrywasz, ponieważ pobieranie aktualizacji bez zgody usera jest trochę dziwne, ale... wypatrujmy pozytywów! :D Pozdrawiam

Anonim (niezalogowany) 02.12.2011 20:11 #206

Dzisiaj kupiłem sobie skyrima .
Zadowolony przyjeżdżam do domciu , wkładam płytke z grą i patrze 3gb do ściągania ... sram na takie coś ! Wole już całą gre sobie ściągnąć bez żadnych jebanych pachów -.-

zawiedziony steam-em (niezalogowany) 04.12.2011 13:52 #207

Po "kolejnej!!!" niechcianej aktualizacji gra PONOWNIE nie chciała mi sie odpalić.Wywaliłem ją z kompa i wgrałem ponownie z płyt.Bylo ok aż do...kolejnej aktualizacji.Po tej ostatniej po której POOOONOWNIE nie mozna było grać,jak zwykle(ostatkiem sił i nerwów) usunąłem ją i zacząłem ponownie wgrywać.I tu zaskoczenie.Teraz nie mogę jej nawet wgrać z płyt bo @##@@@ STEAM każe mi ją pobrać z sieci!!!!.Ręce opadają.
Podpowiedzcie prosze jak wgrać grę z płyt bo z sieci będę ją pobierał wieki.Piszecie o patchu.Napiszcie proszę skad go pobrać.Z góry dziękuję za pomoc.

S (niezalogowany) 16.12.2011 13:22 #208

W pełni zgadzam się z msnet.
Ja zakupiłem akurat grę Skyrim. Chciałem sobie usiąść, szybko zainstalować i pograć....a tu wielkie G... bo wyszedł problem z Steam i zaczęło mi automatycznie aktualizować grę -8 godzin czekania.

Też mam limit i straciłem kupę czasu i transferu na tą aktualizację.... co innego zarejestrować produkt (kilka minut i gotowe), a co innego zmuszać użytkownika do ściągania aktualizacji (wielogigabajtowej).

Pozdr

Viper117 (niezalogowany) 17.12.2011 10:14 #209

Ja przedstawie swoją przygodę ze steam.Nie dawno kupiłem skyrim.Aktualizowało mi się z 2 gb no ale to jest normalne trzeba poczekać.Ale to nie wszystko .Grałem sobie do nocy i wyłączyłem kompa rano ,gdy usiadłem zaskoczyła mnie nowa aktualizacja.Czemu? Nie wiedziałem.Pobrało się i włączyłem gre lecz ona była po angielsku! Zmieniłem język na polski .Patrze a tam pisze znów! AKTUALIZACJA ! 3 GB.Mam słabego neta pobiera mi 50kb/sek .Za pierwszym ,gdy gre zainstalowalem czekałem 3 dni aż mi się ściągnie.Potem cały piątek na 1 aktualizację i dzisiaj musze czekać 17 godzin aż mi się zaaktualizuje .Bo zmieniłem język na polski!!! Steam to beznadzieja.Gdy,grałem w csa wydawał się fajny.Ale teraz nie ma żadnej fajnej gry bez steama.A te aktualizacje .Nie mam limitu ale ściąganie całymi dniami to beznadzieja.Nie moge nawet w metina zagrać bo tak chodzi mi przez tą aktualizacje internet .Nigdy nie kupie sobie żadnej gry jaka jest na steam .Wydałem około 100 zł i straciłem tyle czasu a gdybym pobrał skyrima nie na steam piratke dawno bym grał a wirusa bym nie miał bo mam super antywirusa .Także pozdrawiam i nie polecam gier na steam .Bo w tych czasach żeby uruchomić grę trzeba być infrormatykiem i mieć super zdolności lub po prostu internet za 100 zł miesięcznie .Pzdr!

STEAM SHIT! (niezalogowany) 18.12.2011 00:17 #210

Przez ten fochowaty program od czasu do czasu nei da sie grac dlaczego? Gra w tej chwili nie dostepna sproboj za jakis czas pozniej moze nigdy. moim zdaniem powinny byc gry robione tak jak np call of duty 4 modern warfare instalujemy gre wklepujemy klucz i gramy a nie jakies dodatkowe programy obciazajace nasz stres. Takie dzieciaki to dobrze maja bo rodzice im wszystko funduja komputer, internet, gry wiec martwic sie o zbedny czas nie musza a co ja bede tu pisal to i tak nic nie zmieni STEAM to ******** program i to tyle

ulisses (niezalogowany) 20.12.2011 22:46 #211

Witam. Nie chciało mi się pisać, ale jak czytam te niektóre brednie tutaj pod artykułem to się zaczynam zastanawiać kto ma tak zryte pod kopułą? Pewnie dzieci neo, z wielkich miast, gdzie im rodzice opłacają wielo-Mb internet.

Może zacznę od początku. Do tej pory grałem przeważnie na piratach. W szczególności było to spowodowane kasą. Tak wiem, nie usprawiedliwia mnie to, no ale cóż... Kiedyś sobie przyrzekłem, że jak wyjdzie jakaś naprawdę dobra gra, której twórcy poświęcili DUŻO pracy to odłożę i zakupię oryginała. W końcu pojawił się SHOGUN 2. Grałem w zarąbistą 1, więc chciałem zagrać również w 2. Postanowiłem kupić oryginał. Poczytałem trochę. Przeważnie komentarze graczy. Pojawił się temat STEAM. Tak naprawdę żadnych konkretów raczej „jakieś problemy” z pobieraniem gry. Przed zakupem obejrzałem pudełko z każdej strony! NIC a nic nie było napisane, że muszę coś pobierać aby móc zagrać. Nawet żadnego znaczka STEAM. Info tylko o rejestracji przez internet. No to myślę sobie - fajnie – żadnego steama, żadnego pobierania, pełna wersja , instalacja, rejestracja no i gram. O naiwny ….
Zainstalował mi się 16GB (zresztą co za kuriozum jest brak możliwości wyboru gdzie ja to chce instalować – instaluje się tam gdzie jest steam – parodia). Klikam na graj a tu lipa. On musi sobie pobrać JEDYNIE 5GB jakichś poprawek. Nie chce mi się kombinować z jakimiś crackami, chcę zagrać w oryginalną wersję a tu takie jaja. Pobieram to już od 3 dni po parę godzin i nawet połowy nie pobrałem.

I teraz mam taką sugestię do tych „mózgów”, co tak wychwalają Steama. Weźcie sobie kupcie słownik zamiast jakiejś gry i poczytajcie czym się różni aktywacja od aktualizacji. Może coś wam w końcu zaświta. Mam nadzieję, że nie będzie to wiatr między uszami.

Jeżeli tak ma wyglądać granie w oryginalne gry to ja szczerze podziękuję i chyba pozostanę przy piratach. Oni przynajmniej nie udają, że wszystko jest OK. A tutaj proszę w białych rękawiczkach jesteśmy oszukiwani. Bo jeżeli twórcy wiedzą, że ich produkt jest niesprawny i KONIECZNE (widocznie tak, bo wyłączyć się tej aktualizacji nie da) jest pobranie bagatela 5GB poprawek do gry to powinni to napisać. No tak. Ale kto by to kupił?

Żeby była jasność. Chwała twórcom, że poprawiają swoje błędy i usprawniają produkt. Ale niech poinformują przed zakupem, że bez tych poprawek gra nie działa. Dla mnie to jest zwykłe oszustwo. Inaczej by było, gdyby ta aktualizacja była OPCJONALNA. No ale cóż, nie jest... I cały urok z oryginalnej gierki zniknął, zastąpiło go wk……..ienie i postanowienie, że już nigdy STEAM i podobnych wynalazków. Stracą na tym twórcy – nie ja.

ulisses (niezalogowany) 20.12.2011 22:47 #212

Witam. Nie chciało mi się pisać, ale jak czytam te niektóre brednie tutaj pod artykułem to się zaczynam zastanawiać kto ma tak zryte pod kopułą? Pewnie dzieci neo, z wielkich miast, gdzie im rodzice opłacają wielo-Mb internet.

Może zacznę od początku. Do tej pory grałem przeważnie na piratach. W szczególności było to spowodowane kasą. Tak wiem, nie usprawiedliwia mnie to, no ale cóż... Kiedyś sobie przyrzekłem, że jak wyjdzie jakaś naprawdę dobra gra, której twórcy poświęcili DUŻO pracy to odłożę i zakupię oryginała. W końcu pojawił się SHOGUN 2. Grałem w zarąbistą 1, więc chciałem zagrać również w 2. Postanowiłem kupić oryginał. Poczytałem trochę. Przeważnie komentarze graczy. Pojawił się temat STEAM. Tak naprawdę żadnych konkretów raczej „jakieś problemy” z pobieraniem gry. Przed zakupem obejrzałem pudełko z każdej strony! NIC a nic nie było napisane, że muszę coś pobierać aby móc zagrać. Nawet żadnego znaczka STEAM. Info tylko o rejestracji przez internet. No to myślę sobie - fajnie – żadnego steama, żadnego pobierania, pełna wersja , instalacja, rejestracja no i gram. O naiwny ….
Zainstalował mi się 16GB (zresztą co za kuriozum jest brak możliwości wyboru gdzie ja to chce instalować – instaluje się tam gdzie jest steam – parodia). Klikam na graj a tu lipa. On musi sobie pobrać JEDYNIE 5GB jakichś poprawek. Nie chce mi się kombinować z jakimiś crackami, chcę zagrać w oryginalną wersję a tu takie jaja. Pobieram to już od 3 dni po parę godzin i nawet połowy nie pobrałem.

I teraz mam taką sugestię do tych „mózgów”, co tak wychwalają Steama. Weźcie sobie kupcie słownik zamiast jakiejś gry i poczytajcie czym się różni aktywacja od aktualizacji. Może coś wam w końcu zaświta. Mam nadzieję, że nie będzie to wiatr między uszami.

Jeżeli tak ma wyglądać granie w oryginalne gry to ja szczerze podziękuję i chyba pozostanę przy piratach. Oni przynajmniej nie udają, że wszystko jest OK. A tutaj proszę w białych rękawiczkach jesteśmy oszukiwani. Bo jeżeli twórcy wiedzą, że ich produkt jest niesprawny i KONIECZNE (widocznie tak, bo wyłączyć się tej aktualizacji nie da) jest pobranie bagatela 5GB poprawek do gry to powinni to napisać. No tak. Ale kto by to kupił?

Żeby była jasność. Chwała twórcom, że poprawiają swoje błędy i usprawniają produkt. Ale niech poinformują przed zakupem, że bez tych poprawek gra nie działa. Dla mnie to jest zwykłe oszustwo. Inaczej by było, gdyby ta aktualizacja była OPCJONALNA. No ale cóż, nie jest... I cały urok z oryginalnej gierki zniknął, zastąpiło go wk……..ienie i postanowienie, że już nigdy STEAM i podobnych wynalazków. Stracą na tym twórcy – nie ja.

Anonim (niezalogowany) 21.12.2011 19:05 #213

Bajanie. Instaluje na dysk C. Nie ma innej opcji - gra w bambuko. Jeśli mam 50 GB na C, to muszę część gier (Steam) odinstalować przez idiotyczny Steam. Po co mi więcej miejsca na C? W ogóle mam 500GB.
Steam bedę omijał szerokim łukiem, podobnie jak EA.

WALIĆ_STEAM (niezalogowany) 06.01.2012 00:49 #214

Aktualizacja automatyczna, patche i sratche. Ludzie ktoś tam pisze że autor nie chce aktualizować bo woli chyba mieć problemy i nie wie co ten patch daje. Powiem szczerze, że połowa tych patchy to przysłowiowe gó...no daje. Wiele razy coś patch-owałem i rzadnego efektu, który by mnie powalił na nogi albo chociaż w minimalnym stopniu coś zmienił nie zauważyłem (ogólnie na kompie wszystko mi hula na fulla, problemów z łączem nie mam, miejsca na dysku nie brakuje nigdy). Dlatego rozumiem poczęści autora i tych, którzy piszą, że poprzez takie działanie Steama są zmuszani do czegoś czego wcale robić nie chcą. Przewaga pirata jest taka że on robi tylko to co chce (wolność wyboru to najwyższa i najświętsza wartość, zwłaszcza jak się zapłaci 100 za oryginał).
Podsumowując jeżeli ktoś uważa że ze steamem jest tyle samo zamieszania co z piratem to rzeczywiście ma racje - szkoda tylko, że w przypadku zaledwie 10% gier (90% pirat rules - przynajmniej na dzień dzisiejszy).

MarX7 (niezalogowany) 10.01.2012 20:51 #215

Pierwsza gra na moim komputerze, ze Steam'em i już mam go serdecznie dosyć. Ile dni mam k... uruchamiać grę!!! Radość z instalacji Warhammera 40K: Dawn of War 2 (+Chaos Rising) przeszła w ogromne zdenerwowanie. Tyle czasu czekałem, by zimą znaleźć trochę czasu na to by pograć na kompie. A tu jakieś h**e, muje, dzikie węże. Zamiast pograć to juz drugi dzień pierdolę się z jakimiś aktualizacjami. Mam pudełkową wersje, a ten cholerny Steam nie pozwala nawet uruchomić gry. Jeszcze godzina i trzeba iśc spać, bo jutro rano trzeba wstać do pracy. Co mam robić? Rano o 6 uruchomić kompa, żeby wieczorem móc zagrać?!!!

Bunny :) (niezalogowany) 11.01.2012 19:01 #216

siema mam problem w SN Neo V nie działa mi to ze po instalacji i odpaleniu chce coś pobrać pominęcie tego wyłacza mi grę. z grzecznosci kto zna odpowiedz prosze o kontak a.c.slaters@tlen.pl

Anonim (niezalogowany) 13.01.2012 13:51 #217

Witam,
popieram autora w wpisu w zupelności.
Grałem w piracka wersję Shogun 2 i postanowiłem kupić oryginał. Pirat chodził stabilnie i nie narzekałem. Na oryginale nie mogę uruchomić gry przed pobraniem aktualizacji. Korzystam z mobilnego internetu 2MB i mam limit pobranych danych.
Mogę poświęcić część miesięcznego limitu na pobranie aktualizacji lub zassać w nocy. Jednak nie o to chodzi.
Nie rozumiem dlaczego nie moge uruchomic gry bez tej przymusowej aktualizacji. Miałęm problemy że Steamem na początku instalacji, teraz to i mam wątpliwości czy potem Steam łaskawie pozwoli mi zagrać. Czy za jakiś czas nie wyjdzie następne uaktualnienie przez które nie będę w stanie pograć? Uważąm to ża pogardę względem klienta ze zmusza się go w ten sposób do instalowania patchy. Nie obchodzi mnie pudełko, książeczka ani tabela osiągnięć. Chciałbym zagrać w grę za którą zapłaciłem! Na forach tzw. piratów można pobrac uaktualnienia do pirackich wersji gry. Na steamie nie jest nawet jasno napisane ile zajmuje patch. I jak to jest w ogóle możliwe żeby aktualizajcja zajmowała 3GB.

StrasznyHenio (niezalogowany) 24.01.2012 20:58 #218

Zaraz wam tu wytłumaczę dlaczego nie kupuje się gier dystrybuowanych przez STEAM

1. Najważniejsze - steam szpieguje co mamy na dysku - zobaczycie co będzie jak polski rząd, ( celowo z małej litery), podpisze umowę ACTA.

2. Bezsprzecznie utrudnia życie jego użytkownikom - regionalizacja,przymusowa aktualizacja, której nie da się wyłączyć w grze nawet po roku od premiery ( gratuluje fanom tych modów które, które steam crashuje ), a także związana z regionalizacją blokada uruchomienia do daty premiery. ( ale pieniążki to potrafią brać już w momencie zakupu :P)


3. Steam jako dystrybutor bierze najwięcej za swoje "cudeńko- wynalazek " czyli gra kosztuje więcej


Ma tez zalety ale punkt 1, jak dla mnie całkowicie je eliminuje

Anonim (niezalogowany) 28.01.2012 17:38 #219

Kur...de, szkoda, że wcześniej nie wiedziałem. Właśnie zakupiłem Shoguna 2 i Steam chce pobrać kilka GB uaktualnień. A ja w tej chwili na internecie mobilnym działam (to jedyna opcja w miejscu w ktorym mieszkam) :-( Zastanawiam się, czy nie jest to podstawą do zwrócenia gry?

Tymoteusz81 (niezalogowany) 04.02.2012 00:09 #220

Właśnie próbuję zagrać w oryginalną grę NBA 2k9. Mam płytę z grą, a na niej jedynie instalator (0,5 MB) który odpala mi STEAMa i drze całą grę z internetu (10GB) !!!!
Grałem w grę przez około roku i właśnie pojawił się komunikat przy uruchamianiu ZŁA NAZWA UŻYTKOWNIKA lub HASŁO (ciągle jadę na tych samich danych). Nic nie da się zrobić (wysyłanie hasła na emaila nie pomaga). Mam pudełko z płytą którą mogę sobie w rzyć wsadzić i nie mogę zagrać we własną oryginalną grę. Wszystkie pliki gry są na dysku twardym ale STEAM jej nie widzi, bo przecież instalowałem ją pod inną nazwą użytkownka, która z niewiadomych przyczyn zostałą usunięta.

OBŁĘD !!!! a piraci się śmieją i graja w nowości....

WRX STi (niezalogowany) 10.02.2012 13:08 #221

Internet Mobliny do gier Online? hahaha (nie będę tego komentował)
Nie kupuj gier na Steam jak masz płakać. Mam Steam'a od 18lat i nigdy nie miałem z nim problemów...
Są często promocje -75%(30zł) kupisz grę prawie za pół darmo, a gra w sklepie kosztuje 120zł,

dydzia (niezalogowany) 10.02.2012 19:46 #222

@msnet A ty słyszałeś o czymś takim jak aktualizacje automatyczne? Jak nie to w ustawieniach gry jest możliwość zablokowania aktualizacji. Co do tematu zgadzam się ja nie mam dostępu do normalnego(dla mnie norma to 2 mb/s) netu przez 2 dni tylko iplusa na którym nie moge się zalogować do steam jak zapomnę zmienić na tryb offline.

jONSONx (niezalogowany) 19.02.2012 01:23 #223

Zapodałem se fera 2 i powiem tyle ......................................... same utrudnienia dla porównania gothick 3 zmierzch bogów bez problemu i stalkera czyste niebo bez probleów kupilem wpisałem serial i grałem a tu żenada w taki sposób za jakies 2-3 lata stracą klijetów

Wnerwiony gracz (niezalogowany) 25.02.2012 12:21 #224

To jest naprawdę CHORE! Twórcę tego systemu steam powinno się spalić na stosie! Właśnie kupiłem sobie używaną, ALE ORYGINALNĄ grę worms reloaded i oczywiście guzik sobie zagram... LUDZIE! ROZUMIECIE TO? BO JA NIE! Mam przed sobą ORYGINALNE PUDEŁKO Z PŁYTĄ I NIE MOGĘ sobie ZAGRAĆ!!! Od lat kupowałem używane gry i nigdy nie miałem problemów. A teraz będę musiał zacząć szukać jakiegoś cracka, bo drugi raz płacić za tę grę nie będę! Człowiek chce być legalny i proszę - same kłody pod nogi - aktywacje, steamy, rejestracje, a taki pirat po prostu ściąga plik, odpala jakiegoś cracka i gra! Kupiłem LEGALNĄ, ORYGINALNĄ grę i muszę piracić! DEBILIZM!!! FUCK STEAM!!!

Anonim (niezalogowany) 06.03.2012 21:21 #225

jednak gracze to naiwni ludzie - jak czytam sobie ludzi chwalących politykę wydawania gier w takim systemie jak steam, który opiera się na oszustwie, to się płakać chce. Rośnie nowe pokolenie obywateli, którym do szczęścia wystarczy szybkie łącze. A wszyscy którzy go nie mają to ofiary, które same sobie zasłużyły na problemy, prawda? Wojna w Iraku? Spoko, jeśli masz szybkie łącze. Głodujące dzieci w Etiopii? Mają za swoje: powinny kupić szybkie łącze... normalnie nóż się w kieszeni otwiera.

po pierwsze: na pudełku z grą nie ma informacji o tym, że aby grać konieczna będzie instalacja gigabajtów danych, jest jedynie wskazanie, że dostęp do internetu jest potrzebny w calu weryfikacji legalności. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Na pudełku nie ma informacji, że gra w legalnie zakupioną grę może nie być możliwa od razu, ale np. po tygodniu wachlowania gigabajtami. Ja mam szybkie łącze, ale nie wiedzieć czemu steam chodzi jak ostatni smród. Moja wina: pewnie aby pograć w grę powinienem się przeprowadzić do nowego jorku...

generalnie: szajs. I najgorszy jest w tym nazizm i tumiwisizm ludzi, którzy od rodziców dostali szybkie łącza i sobie śmigają.

anonim 2 (niezalogowany) 09.03.2012 14:28 #226

wie ktoś jak zagrać w pirackiego Dawn of War 2 Retribution w sieci? Grę ściągnąłem z thepiratebay, ale wygląda na to, że muszę mieć tę grę wpisaną w "bibliotekę" steama. Jak to obejść???

natek (niezalogowany) 14.03.2012 00:34 #227

Naprawdę nie często piszę na forach, ale muszę tutaj wyrazić swoją frustrację. Steam to najgorszy SZAJS, BADZIEW, z jakim się do tej pory spotkałem. Tydzień temu kupiłem Cywilizację 5, wydałem 150 zł i tyle... Mój problem polega głównie, na tym że aktualizacja zatrzymuje się na 83 procentach (dwie próby i dokładnie w tym samym miejscu) i dalej nie pobiera. Łącze jest z modemu Ery limit danych 10Gb pobrało mi bez sensu dwa razy po 2,8GB i dalej stoi w miejscu. Nie chodzi tutaj absolutnie o siłę sygnału ani stabilność łącza bo to jest ok. Oczywiście, że przetrzepałem trzydzieści forów gdzie wszyscy mają podobne problemy, oczywiście że próbowałem wszystkich rozwiązań, które są tam opisane, oczywiście, że to nic nie dało!!!. Oczywiście również jak ktoś chce sobie poczytać to zamieszczam w pełni profesjonalne opisy rozwiązań zamieszczonych na stronie supportu tech steama "Download Stalls At a Certain Percentage"
(adres: https://support.steampowered.com/kb_article.php?ref=6966-IADH-1503)
Co do piractwa to właściwie nie ma o czym gadać - jestem przeciw.

Dlaczego pytam tylko dlaczego, zamiast pisać na pudełku z grą czerwonymi literami - gra wymaga połączenia z internetem - nie jest napisane DUŻĄ czcionką na czerwono: " Instalacja Gry wymaga za**biście szybkiego połączenia z internetem, Instalacja wymaga aby gracz miał za**biście dużo szczęścia, Instalacja wymaga aby gracz miał za**biście mocne nerwy.... itp itp.

natek (niezalogowany) 14.03.2012 00:37 #228

Naprawdę nie często piszę na forach, ale muszę tutaj wyrazić swoją frustrację. Steam to najgorszy SZAJS, BADZIEW, z jakim się do tej pory spotkałem. Tydzień temu kupiłem Cywilizację 5, wydałem 150 zł i tyle... Mój problem polega głównie, na tym że aktualizacja zatrzymuje się na 83 procentach (dwie próby i dokładnie w tym samym miejscu) i dalej nie pobiera. Łącze jest z modemu Ery limit danych 10Gb pobrało mi bez sensu dwa razy po 2,8GB i dalej stoi w miejscu. Nie chodzi tutaj absolutnie o siłę sygnału ani stabilność łącza bo to jest ok. Oczywiście, że przetrzepałem trzydzieści forów gdzie wszyscy mają podobne problemy, oczywiście że próbowałem wszystkich rozwiązań, które są tam opisane, oczywiście, że to nic nie dało!!!. Oczywiście również jak ktoś chce sobie poczytać to zamieszczam w pełni profesjonalne opisy rozwiązań zamieszczonych na stronie supportu tech steama "Download Stalls At a Certain Percentage"
(adres: https://support.steampowered.com/kb_article.php?ref=6966-IADH-1503)
Co do piractwa to właściwie nie ma o czym gadać - jestem przeciw.

Dlaczego pytam tylko dlaczego, zamiast pisać na pudełku z grą czerwonymi literami - gra wymaga połączenia z internetem - nie jest napisane DUŻĄ czcionką na czerwono: " Instalacja Gry wymaga zajebiście szybkiego połączenia z internetem, Instalacja wymaga aby gracz miał zajebiście dużo szczęścia, Instalacja wymaga aby gracz miał zajebiście mocne nerwy.... itp itp.

Niepokorny (niezalogowany) 17.03.2012 15:03 #229

Ja w pełni popieram Autora artykułu
Zakupiłem Shogun II
Instalacja bezproblemowo , patch bezproblemowo
Uruchomienie gry = restart kompa
hmm co jest
internet wpisuje hasło "problem z uruchomieniem Shogun II przez steam"
ok trzeba uaktualnić sterowniki bla bla bla
All zrobione najnowsze sterowniki wgrane
wszystko zrobione jak w pomocy technicznej opisane
Uruchamiam gre i co ?
DUPA nic gra nie odpowiada juz nie restartuje kompa tylko po prostu nie odpowiada
i juz nie mam pomysłu co dalej z tym fantem mam zrobic
Oczywiscie komp sepełnia maxymalne wymogy by gra ruszyła
6x3,3 , 8 ramu i karta graficzna Nvidia GeForce 550 Ti no win 7 64 bitowy
moze ktos ma pomysł ??

msnet  19.03.2012 21:39 #230

@Niepokorny - też miałem takie problemy... Potem powyłączałem wszystko co startowało z systemem i gra zadziałała. Żeby było ciekawiej, to jak powłączałem z powrotem to wszystko co wcześniej wyłączyłem, to gra też działała... Więc nie wiem co było nie tak. Oczywiście zwróciłem się z tym problemem do wydawcy gry i poradzili mi właśnie powyłączanie wszystkie co startuje z systemem. Oczywiście aktualizację sterowników też.

@Dydzia - wiem, że coś takiego jest i że można aktualizacje wyłączyć. Ale nie da się tego zrobić na początku. Bo wystarczy zainstalować i gra od razu wykrywa, ze jest aktualizacja. A jak już raz wykryje, to nie pozwoli grać dopóki się tego nie zainstaluje. Wyłączanie automatycznych aktualizacji w tym momencie nic nie daje.

ja111111 (niezalogowany) 19.03.2012 22:46 #231

ten cały steam to poprostu jedno wielkie goowno.nie po to kupuje gre zeby siedziec 2 godziny zeby ja zainstalowac!!!!!

Niepokorny (niezalogowany) 20.03.2012 07:39 #232

Witam
Dzieki za odpowiedz
msnet możesz jaśniej napisać co rozumiesz powyłączałem wszystko co startuje z systemem?
I proszę o podpowiedz jak to zrobić jeszcze lekko nie ogarniam win 7

Amendir (niezalogowany) 22.03.2012 21:25 #233

Cała ta dyskusja jest idiotyczna... Problem wygląda tak: Normalni gracze dzielą się na:
1) Takich którzy chcą kupić grę i w nią grać bez żadnych problemów nie potrzebują uaktualnień czy innych dupereli (bo w końcu zapłacili za pełnoprawny produkt który powinien funkcjonować bez całego tego szajsu)
Oraz:
2) Takich którzy wolą zaoszczędzić parę złotych za cenę konieczności pobrania jej w wersji cyfrowej (pozbawionej całej frajdy związanej z zakupem ale mniejsza z tym) [Jak już zapewne widać jestem orędownikiem pierwszego podejścia ale rozumiem argumenty drugiej strony i postanowiłem je rozpisać żeby każdy załapał na czym polega problem dla tego drugiego).
Tu pojawia się cudo zwane Steam czyli platforma do cyfrowej dystrybucji oraz do zarządzania i aktualizacji posiadanych gier. Idea jest zacna i należy jej przyklasnąć gdyż pozawala za małe pieniądze kupić całą masę danych które można zawsze i wszędzie pobrać z netu (o ile mamy do niego dostęp i chce nam się czekać pół dnia na pobranie 25 GB które w tym momencie zajmuje u mnie Shogun 2 :O) dodatkowo automatycznie przeprowadza aktualizację umożliwiając zawsze grę po sieci (pomijam fakt iż każda gra w którą grałem po sieci a która wymagała aktualizacji i przed Parą przeprowadzała takową automatycznie uniemożliwiając mi jedynie natychmiastowy dostęp do multi nie zaś do singla)
Z drugiej strony jednak wiążą się z tym dwa problemy... A właściwie jeden gdyż kwestia instalowania się z sieci całości gry pomimo posiadania płytki w napędzie jest możliwa do obejścia w opcjach i mimo iż wkurzająca jak jasna cholera dla chcącego nie stanowi problemu. Drugi problem jednak jest zasadniczy i bardzo denerwujący Gdy w zamierzchłych czasach grywałem w Warcrafta 3 aby wejść na battelneta byłem zmuszony pobrać kolejną łatkę do gry jednak w żaden sposób nie utrudniało mi to gry w kampanii albo po lanie Steam natomiast niejako przekonany iż każdy gracz marzy o graniu w sieci i posiadaniu najnowszej wersji gry UNIEMOŻLIWIA dostęp do tejże jeżeli choć jeden plik nie został jeszcze ściągnięty a przy łatkach wielkości 5 GB (dziś mi się to zaczęło ściągać do Shoguna i już 5 godzinę czekam żeby dokończyć kampanię) jest niezmiernie denerwujące zwłaszcza gdy ktoś nie ma elastycznego grafiku i pograć może tylko w tym konkretnym momencie... TOTEŻ KONKLUDUJĄC STEAM GRZESZY ODBIERAJĄC GRACZOM PRAWO WYBORU CZY CHCEMY POSIADAĆ W PEŁNI ZAKTUALIZOWANĄ GRĘ CZY TEŻ WYSTARCZY NAM ZAKUPIONA WERSJA PUDEŁKOWA!! (PS TEKST O TYM ŻE NIE TRZEBA SZUKAĆ UAKTUALNIEŃ JEST DURNY BO GOOGLE ŁATKI WYSZUKUJE W MNIEJ NIŻ SEKUNDĘ PO SAMYM TYTULE GRY)

Adaśpiesek (niezalogowany) 24.03.2012 16:14 #234

Na dysku z wolnym 16 GB, to się Tetrisa montuje :)
- swoją drogą instalka strasznie upierdliwa, bardziej niż Empire TW, Syndicate w Origin też wkurza choć mniej niż Stream....
Ale najlepsze: instalowaliście, ponownie? np. po zainstalowaniunowego systemu itp??? no to wtedy stream sie popisuje, ... nie prawidłowa nazwa użytkownika, błędne hasło, server...coś tam..spróbuj kiedy indziej :))) krew zalewa

ADHD (niezalogowany) 24.03.2012 23:17 #235

50 euro dałem za fm12 zainstalowałem i teraz kurde trace czas kiedy chce pograć nigdy wiecej legal

ProFiX (niezalogowany) 25.03.2012 12:59 #236

Jak dla mnie Steam to złodzieje, Właśnie do dziś przez niego nie mogę uruchomi gier na, które wydałem około 200zł. Jestem bardzo ciekaw czy mógłbym ich pozwać do sądu za utrudnianie korzystania z produktu. :)

Wuwu78  26.03.2012 19:21 #237

Co za bezsensowny wpis. Mieć Steam-owi za złe za to, ze pobiera aktualizacje? Jeszcze się z taką "opinią" nie spotkałem...

msnet  26.03.2012 20:58 #238

@Niepokorny - dostałem od CDProjekt (zgłosiłem u nich problem) taką poradę: http://www.cdprojekt.pl/support/tutorial/3027/Czyste_bootowanie

msnet  26.03.2012 21:05 #239

@Wuwu78 - nie za to, że pobiera aktualizacje, ale za to, że uniemożliwia korzystanie z programu (gry) dopóki nie zainstaluje aktualizacji...

Giercownik7 (niezalogowany) 27.03.2012 07:23 #240

Ogólnie steam jest całkiem dobre patrząc na darmowe oraz "darmowe" gry. Niestety gry za które płacimy dziwnym trafem psują się 5 razy częściej niz darmowe. A pozatym darmowych a nawet "darmowych" nie szkoda za bardzo.

Jak dla mnie największą wadą steam są błędy. Co 2 uruchomienie gry wyskakuje jakiś błąd.

pa pa (niezalogowany) 31.03.2012 17:56 #241

lubiłem sobie czasami pograć i zawsze kupowałem oryginały... ale ten cały steam odebrał mi całą przyjemność z grania. Od pierwszej części Civ grałem w tą grę z wielką chęcią aż do ostatniej. Aktualnie od prawie roku zaprzestałem gry ponieważ steam skutecznie to uniemożliwił... gratuluję ;) Dzisiaj zrobił dokładnie to samo z grą Shogun2. Do widzenia "gry"... zmieniam hobby, nie mam czasu na administrację, zwłaszcza za moje pieniądze.

Valiors2 (niezalogowany) 03.04.2012 18:01 #242

Popieram ciebie. Kupiłem sobie niedawno COD: Modern Warfare 3. Zainstalowałem tą grę i tu okazało się, że muszę pobrać aktualizację 8GB. Tak się wkur... że szok. Producenci gier, którzy robią gry zintegrowane ze STEAM są nienormalni. Aktualizacja 8GB?! 8GB to zajmuje przeciętna gra. Każda inna gra nie zintegrowana ze STEAM miała aktualizację do 300mb. Niech te debile zrozumieją wreszcie, że jak ktoś kupuje grę w wersji pudełkowej to chce grać od razu po instalacji i że nie wszyscy mają internet 5mb/s i nie każdy ma internet bez limitu. Ja mam od lokalnego dostawcy to za 50zł mam neta 2mb/s bez limitu (mieszkańcy pobliskiej wsi za tą samą cenę w blokach mają 50 mb/s bez limitu), więc to nie jest dla mnie ogromne zmartwienie.

ProxyPL (niezalogowany) 08.04.2012 17:39 #243

@Valiors2 Gościu... To wina steam że gra miała wadę i trzeba było wydawać dużo patchy które są instalowane NA RAZ a nie tak jak starsze produkcje wymagające pobierania setki patchy po 300mb...
Gra bez patchy może chodzić jak traktor a po patchu śmigać jak wymienione BMW :P
Nic nie zmienicie narzekając... Dostosujcie się lub pożegnajcie się z grami gdyż 90% dzisiejszych gier są powiązane z steam

Estwalk (niezalogowany) 18.04.2012 20:25 #244

A możne pomyśl tak, że nie każdy ma łącze 512kb/s ?

U mnie np Shogun 2 ściągał się około godziny - calutki - bo i calutkiego kupiłem w steamie - którego uważam za dobry pomysł. Nie musze trzymać pudełek, gry mogę ściągać dowoli, bez obawy o zepsuty nośnik, odrazu mam gre spathowana, bez potrzeby szukania w sieci łatek. Ktoś powie - a jak Ci internet przestanie działać - jeden - nie przestaje, dwa odpowiem - a jak Ci prąd wyłączą - albo się odtwarzacz DVD zepsuje?

Mam ze 40 gier na steamie - najczęściej kupuje w świątecznych promocjach - steam jest bardzo dobrym wynalzkiem, jak ktoś niema internetu z epoki kamienia łupanego i lubi promocje. Bo zapłacić np 2,5 euro za gry sprzed 2-3 lat to świetny interes - taniej niż w ekstra klasykach, które są później i kosztują więcej.

Jedyna wada - gry rzeczywiście wrzucają się tam gdzie jest zainstalowany steam - mogliby to zmienić, że samemu się wybiera - ale czy to taki problem umieścić go na 1 TB partycji i mieć spokój?

4896 (niezalogowany) 24.04.2012 17:49 #245

Mnie też przez tego Setama szlag trafia. Mam legalne gry, na swoim własnym komputerze a nie mogę ich uruchomić bo Steamowi się coś nie podoba. Gdyby można było wybrać kiedy te aktualizacje zainstalować- byłoby super. Nienawidzę gdy jakiś szajs myśli za mnie i jeszcze myśli, że myśli dobrze. Poza tymi aktualizacjami Steam ma jeszcze kilka mankamentów, np. ostatnio nie miałam internetu przez ponad miesiąc, a że nie byłam przygotowana na to, że ludzie z tp coś schrzanią nie zdążyłam przełączyć Steama na tryb offline. I tak oto nie mogłam grać sobie np. w Skyrim, chociaż gra jest legalna i to jeszcze na moim własnym, osobistym komputerze. Zaś pirat w takiej samej sytuacji odpaliłby sobie grę bez problemu z trollfacem na ryju. No i gdzie tu jest logika?

Anty-Steam (niezalogowany) 13.05.2012 19:46 #246

Wiem że temat już wygasł ale powiem ci tak jeśli chodzi o steama to logiki niema żadnej. Bo Steam to wielkie G****NO.
Pozdrawiam i współczuje saam mam łącze dobre, a steam mnie irytuje błędami typu: Złe hasło (Wpisuje poprawne za 20 razem się udaje) Zła nazwa (Tak jak z hasłem) Gry nieda się uruchomić bo ...
A więc znam kłopoty ze Steamem i nawet teraz niemogę zagrać w Shoguna lub Skyrima ): jeszcze raz pozdrawiam i współczuje.

Slavo_H (niezalogowany) 16.05.2012 23:20 #247

Witam towarzystwo graczy.

Poradzę wszystkim "szczęśliwym" posiadaczom legalnych gier. Jest tylko jeden sposób na tą złodziejską bandę producentów i dystrybutorów.
Kupiłem legala za ponad 100 PLN.
Nakirmiłem tą szajkę kasą, niestety dzięki Stem'owi nie pograłem.
Non stop Błąd serwera (41). Szlag mnie trafił.
Pudełko na pułkę, ściągnąłem pirata i gram sobie bez problemów.

A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE ... KAŻDEGO DNIA ZAPRASZAM WSZELKICH STRŻÓW PIENIĘDZY ZACHODNICH KONCERNÓW. NO PRZECIEŻ GRAM NA PIRATACH.

NAJPIERW W ŁEB PUDEŁKIEM Z TEGO GÓWNA A POTEM POPRAWKA KOSZMARNYM RACHUNKIEM Z MEDIA MARKTU ZA ORYGINALNĄ GRĘ !!!!

WIELKI DZIĘKI DLA PIRARE BAY !!!!!!
Tylko dzięki Wam, my normalni ludzie możemy możemy grać w legalne gry.

PARANOJA....

Pozdrawiam.

Ikumi (niezalogowany) 18.05.2012 00:54 #248

Steam ma pewne swoje zalety (mam całe trzy gry na nim - szaleństwo!) ale więcej ma wad niż tych pierwszych. Najlepszy przykład? W swoim czasie posiadałam pirata Fallout New Vegas i Portal 2 (dem nigdzie nie było no a trzeba było jakoś sprawdzić, czy gra ruszy. Niestety, Can You Run It gada czasem od rzeczy). Fallouta NV jak tylko odpaliłam to postanowiłam kupić, jak trochę stanieje - wcześniej miałam Fallouta 3, który był brzydki i same z nim były problemy (mam naprawdę niezły komp, a wieszał się na minimalnych). Piracki Fallout NV latał jak marzenie - na maksymalnych, bez zająknięcia najmniejszego, w tle potrafiłam mieć uruchomione jeszcze kilka programów i nawet nie drgnął. Z Portal 2 to samo - maksymalne obroty, jak ta lala wszystko chodziło, miód, cud i orzeszki.
F:NV wyszedł w edycji kompletnej więc sobie zakupiłam (o sieć się nie martwiłam, według wszelkich statystyk mam jedną z najszybszych sieci w Polsce, tyle dobrego). Akurat byłam po formacie i porządkowaniu kompa, więc ta popaprana Vista nawet minuty z niczym nie czekała na szczęście. Z żalem zainstalowałam Steama (dwa razy = co za kretyństwo, żeby nie móc wybierać miejsca instalacji gry?). Odpalam Fallouta:NV iii... I gówno. Czekałam z 2-3 minuty, zanim się WŁĄCZYŁ. Wiedziałam czemu - ten cholerny Steam zawalał procka. Zamykam go, odpalam grę iii... WTF? Steam znów się włącza, znów zawala procka. Odpalam grę. Na maksymalnych zalatywało pokazem slajdów, musiałam zejść to podwyższonych średnich. No po prostu ekstra.
Z Portal 2 miało ostatnio promocję. No i to samo. W jednym momencie musiałam aż do minimalnych zejść, bo fizyka trochę obliczeń miała a ten śmieciowy Steam w tle zajmuje więcej pamięci niż najnowsze Gadu-Gadu. :/
Już pominę kwestię wszelkich gier sieciowych. DC Online na Steamie uparł się, żeby nie łączyć mnie z serwerem. Musiałam go odinstalować i instalować bezpośrednio od DC poza Steamem, żeby móc grać. Po prostu tragedia.
Wystarczyłoby, żeby ten śmieć poza trybem normalnej graficznej i pożerającej procka miał tryb pracy jako "sterownik" gier. No ale po co mają ułatwiać życie graczom, skoro mają monopol na niektóre tytuły więc na tych co chcą kupić oryginał to i tak zarobią.

`tsssw (niezalogowany) 21.05.2012 16:38 #249

Jestem wielkim fanatykiem serii TW, więc posiadam je ze szystkimi dodatkami. Niestety Empire jak i shogun nie są grywalne, co chwile wywala, min. z powodu tego że kupiłem dodatki na steam, a szczytem jest iż w dodatku do shoguna 2 zalewa mi japonię wodą i nie ma możliwości grać. Gdybym miał pirata to bym machnął ręką, ale kupując produkt gotowy jakim jest gra i wydając sporo bo za wszystkie dodatki wydałem do shoguna2 z 250 zł liczę na spokojną grę, a tu....
Naprawdę tak traktując klientów nie dziwię się że gry się piraci!

dropmen (niezalogowany) 30.05.2012 23:08 #250

tak ciężko było zrobić miejsce na dysku i zrobić aktualizacje? robi takie problemy że aż na forach pisze

kevlar_pl (niezalogowany) 03.06.2012 12:22 #251

Zgadzam się w 100% że nikt nie dodał skrzydeł piractwu tak jak STEAM. Z zasady od wielu lat kupuję tylko oryginalne produkty po za tymi z platformy STEAM. Spiracone gry STEAM-owe dzialają o wiele lepiej, nie potrzebują netu, nie wciskają kitu że aby zagrać to muszę - zaktualizować steam, zaktualizować grę, dodać wszystkie możliwe dodatki itp, itd a tak na marginesie to z racji zawodu często jeżdżę po świecie i jak ostatnio chciałem zreinstalować grę /oryginalna/ SNIPER ELITE V2 to podało mi komunikat że tej gry nie moge zainstalować poza granicami naszego kraju- więc co zrobiłem? Szybkie łącze hotelowe i po pół godzinie pirat hulał jak trzeba a grę wywaliłem do zagranicznego śmietnika.

Jakiś Nick (niezalogowany) 09.06.2012 17:49 #252

Myślę, że rozumiem problem autora tekstu.
Sęk w tym, że bardzo wielu ludzi takiego problemu zwyczajnie nie ma, zwłaszcza za granicą, wydaje mi się i pewnie tak samo myśli Valve, zresztą nie tylko Valve, że generalnie problemy tego typu to już zjawisko na małą skalę i z każdym rokiem będzie ich coraz mniej.

Anonim (niezalogowany) 28.06.2012 14:02 #253

Nie akceptuje połączenia internetowego w grach, tym bardziej steam. Kupując gre nie od gracza zależy kidy chce zagać tylko i wyłącznie od internetu. Kupiłem The Orange Box i usunięto mi wszystkie gry, po jakimś czasie kupiłem kolejne, wydałem 200zł i co, nie ma gier. Pozostało mi sprzedać opakowania z płytami na allegro za 35zł. Jak słysze, że to nie wina steam to mi ręce opadają, a kto mi odda gry albo pieniądze? próbowałem odzyskac gry i nic. Kiedyś kupiłem gre i mogłem w nią zagrać kiedy chciałem, a teraz absolutnie nie. Doskonale rozumiem autora, ale nie popieram piractwa.

Draam82  28.06.2012 16:45 #254

Mam kolejny problem z grą, tym razem z fifą 12. Pocieszyłem się tylko dwa dni, a EA tylko przeprzszają a co mi z ich przeprosin. Te wszystkie konta Steam i Orane to niewolnictwo w grach PC i tyle. Kto widział żeby kupować oryginalną gre, być podłączony do internetu i jeszcze cały dzień ściągać. Kupie Fifa 11 tam nie trzeba kont a i Polska liga jest.

Eugeniusz_r1936 (niezalogowany) 09.07.2012 20:50 #255

Czy Wy Szanowni Państwo nie rozumiecie(?), że jak porządny (młody) użytkownik mieszkający na wiosce, gdzie nie dochodzi żadne łącze internetowe (ale, nie o tym), chce sobie kupić grę za ciężko zarobione pieniądze [pracując latem przy wykopkach] i chce w tą grę pograć na Singlu (SP),
to chce produkt poważnie pełnogabarytowy -jeśli można to tak nazwać- jeśli myśli o wersji pudełkowej, który to będzie można zainstalować i uruchomić bez problemów.
Bo skoro zapłacił, powiedzmy, te 100 jego złociszków za świeżutkie premierowe opakowanie, to uważać powinien, że jest już pełnoprawnym "właścicielem" tej grywalnej gry. Jeśli jest inaczej, to jest to jawne oszustwo, z tego m.in. względu, że do jego stówy musi doliczyć jeszcze dwie dychy za ściąganie pierdół przy pomocy Internetu, na który nie może liczyć, znajdując się w takowej wiosce.
Ja sam mam Internet słaby (prędk.śc.=15KBps), więc nie wyobrażam sobie ściągania czegokolwiek powyżej stu Mega, a swoje lata mam.
Rozumiem, że zabezpieczenia, ale rozumiem to tylko wtedy, gdy zapalony gracz z dobrym szerokopasmowym łączem chce grać w Multi.
Takie sytuacje są jawnym podżeganiem naszej młodzieży do cwaniactwa i kombinowania.
Chcę tylko byście wiedzieli moi Państwo, że ja tego nie popieram.
Pozdrawiam
-Eugeniusz

E.H. (niezalogowany) 22.07.2012 23:39 #256

Chciałem kupić Arma 2, w końcu dzisiaj promocja. Tak już mam, że to co naprawdę cenie / szanuje zamierzam mieć na oryginałach lub tak by wesprzeć jakoś producenta / artystę. Nie jestem pod tym względem ideałem, ale mam ograniczoną grupę osób do wsparcia za ich pracę i zamierzam tego dokonać. Głównie mam tu na myśli muzykę, gdzie wszystko jest teraz podane jak na tacy na YT i w innych miejscach, ale haracz jaki pobierają korporacje sprawia, że odechciewa się to wszystko, bo przez to ceny idą w górę (zero pracy, haracz jest).

Wracając do gier, zanim coś nabędę to czytam. Nigdy nie miałem steama i nie che mieć :). Przecież to kolejny pośrednik tak jak agencje pracy, albo korporacje przycinające muzykom wynagrodzenie, czy też "podrażające" nabywcom ceny płyt, które kosztowały by znacznie mniej gdyby nie "metki" doklejone przez pewne śmieszne instytucje.

NIE KUPUJE gówna w papierku jakim jest steam i wielu innych rzeczy, które już dawno zapomniały czym (powinno być kim, ale dla nich i tak obowiązuje czym) jest nabywca. Liczy się tylko zysk. Papierek się świeci i błyszczy w reflektorach (zazwyczaj nabiera ludzi na ułatwienie sobie życia), ale pod nim jest zawsze to samo. Ten sam rdzeń, a to występuje w każdej niemal dziedzinie życia. Brudy pod dywanem, a na dywanie błysk.

Przyjrzyjcie się jedzeniu które jecie, bo tam są dopiero "kwiatki". Ten sam system: "gówno w papierku" zazwyczaj kolorowym i ładnie wyeksponowanym w reklamie. Wszystkie cywilizacje upadły, MY jesteśmy u progu tego samego. Każdy kto może przycina dla siebie na swoim stanowisku, nie widząc konsekwencji. Konsument jest na dnie tego systemu (piramida). To musi runąć. Zawsze tak było, a historia nie kłamie, co najwyżej można ją przekłamywać.

Dziękuje za wpis, odmyśliłem się po swojej analizie, szukając czym jest owy Steam. Pojawiły się nawet znane marki - fb, google. etc - uczestnicy spotkań bilderberg.

Korporacja moi drodzy, korporacja rządzi światem :)

Zostaje przy Rainbow Six, na ARMA sobie poczekam (a może nie doczekam?), kupię oryginał, a i tak jestem w tyle w FPP / taktyczne.

msnet  09.08.2012 14:13 #257

Problem z grą Shogun Total War 2 (przypomnę - kupioną legalnie w wersji pudełkowej) został rozwiązany. Teraz mam zainstalowaną czystą wersję gry bez tego całego Steama. Bez żadnych cracków - tylko sposób instalacji troszkę inny. I nawet gra działa jakoś lepiej (no chyba, że to zasługa Windows 8 RP).

OSAwolow (niezalogowany) 24.08.2012 20:28 #258

Zgadzam się totalnie z "msnet" walczę cały dzień by zagrać sobie w shoguna, co lepsze (mam bardzo szybki internet 25MB) mam jeszcze dodatek i tutaj dochodzi cała paranoja STEAMA: muszę zainstalować dodatek dodatkowo, bo nie mam oczywiście możliwości tego anulowania, aby pograć w podstawkę.
Gdzie tutaj jest sens i logika ? ja rozumiem, bezpieczeństwo, ale użytkownik też ma prawo decydować czy chce zaktualizować grę czy nie, bo co to za sens, męczyć się pół dnia, aby włączyć grę ?

Poza tym mam dodatek na płycie, a że gdy próbowałem włączyć grę ukazała się aktualizacja i nie w porę wyłączyłem, teraz nie mam możliwości zainstalowania dodatku z płyty, która leży na biurku, muszę ściągać 2h cały dodatek aby zagrać w podstawkę- po prostu cudownie!!!!!!!

Poza tym jak kupuję produkt to chce, aby on działał zaraz po zainstalowaniu, a nie wymagał połowy dnia aktualizacji!
Kupuje-> instaluje-> gram - a w tym wypadku już tak nie jest i powiem z pełną premedytacją, mając prawie wszystkie obecne na rynku tytuły Total War na półce, że jeśli Rome będzie na STEAM to po prostu ściągnę pirata, a tak będzię i zamiast moja ukochana firma zarabiać na najlepszych tytułach, nie zarobi.

veles (niezalogowany) 20.09.2012 12:50 #259

Najpierw co do samego S2, bo też niedawno dałem się naciąć na wersję pudełkową i mam ten sam problem co szanowny msnet. Przy takim np. Wiedźminie 2 instalacja i aktualizacja przebiegła bezproblemowo a przy S2 zonk. Tutaj ewidentnie ciała dał wydawca. Przymuszanie gracza do ściągnięcia całej gry, mimo iż posiada ją na fizycznym nośniku nie było by niczym złym, gdyby konsument został o takim obowiązku powiadomiony. Tak się jednak nie stało i wydawca w świetle prawa polskiego (międzynarodowego pewnie też) dokonał poważnego naruszenia praw konsumenta. Mam zamiar wystosować w tej sprawie list do UOKiK, choć wątpię by to poskutkowało.

Co do samego Steama. Osobiście sam nie wiem do czego niby mi to potrzebne, ale niektórym się to podoba, więc widocznie zapotrzebowanie jest. Dziwię się tylko, że wydawcy traktują konsumenta jak śmiecia, najzwyczajniej w świecie odbierając mu prawo wyboru czy chce używać jakichś pierdółek, które jak widać wielu graczom nie tylko nie są potrzebne, ale stanowią wręcz zbędny balast. Bawią mnie też komentarze w stylu "u mnie wszystko było ok, jesteście głupi, że nie lubicie stima". To że u niektórych problem nie wystąpił, nie znaczy, że nie ma go w ogóle a problem jest i jak widać po liczbie negatywnych komentarzy (również na zachodnich forach) jest niestety dość powszechny. Co do argumentu o tym, że Steam jest ok bo sam ściąga łatki to też jest to argument mocno chybiony bo sam (mimo, że tego co się dzieje na rynku gier nie śledzę tak intensywnie jak kiedyś) znam kilka przypadków kiedy łatki sp*&^%$liły klimat gry, albo wprowadzały większe bugi niż były wcześniej. Oczywiście tu również nie można zwalać winy na Steam, tylko należy się piącha w nos wydawcom, którzy wolą wydać pieniądze na głupie kampanie marketingowe, niż na beta testy. Tylko czemu do jasnej cholery muszę ściągać łatki, które psują grę?

NO LIVE MAN (niezalogowany) 05.11.2012 16:44 #260

@msnet przepraszam ale jakie widzisz problemy z aktualizacją ? Ja rozumiem że jak ktoś ma słaby net to go to może denerwować ale ja gram w TF2 steam i Sniper Elite v2 również steam i gry aktualizują mi się ok.10 minut po czym długo się włączają ale gra nie sprawia żadnych trudności :D.Więc proszę Ci powiedz mi jakie to mogą być według cb problemy ? ^^ Nie zrozum mnie źle ale chce kupić jeszcze jedną gierke i boje się że stracę 100 zł a ona nie zadziała bo Steam da d**y :/ więc proszę odpisz :D

Trol +10 do zajebistosci (niezalogowany) 11.11.2012 22:21 #261

no to teraz masz -100 PLN ale zato + 100 xp i teraz juz wiesz ze jestes zlym czlowiekiem. 30 letni gracze hahahahahahah

msnet  14.11.2012 16:54 #262

@NO LIVE MAN - chciałbym mieć takie łącze, żeby mi się 4 gigabajty ściągnęły w 10 minut...

Problem jest jeden:

Powinno być - kupuję->instaluję->gram
a jak jest? Kupuję->instaluję->czekam do następnego dnia na pobranie aktualizacji->gram

No i jeszcze ten napis na pudełku: "Do aktywacji wymagane jest połączenie z internetem oraz darmowe konto w systemie steam". "Do aktywacji" to wg mnie nie to samo co "do obowiązkowej aktualizacji"...

HateSteam (niezalogowany) 21.11.2012 21:58 #263

Do wszystkich którzy piszą bzdety typu Gdy nie masz połączenia z netem Steam nie pobiera plików.
he he he gdyby tak było to ze Steam-em nie było by problemów ale kiedy nie masz netu Steam wywala ci komunikat gra nie jest gotowa do użycia......Steam niebawem sprawi że 99% graczy to piraci.Teraz ja też popieram piractwo nie mogę sobie mojego ukochanego hitmana zainstalować to wole żeby w ogóle nie powstał ,jak wchodze do empiku to 3/4 gier wymaga Steam-a .
ŻYCZĘ Z CAŁYCH SIŁ BY GRY STEAM-A BYŁ PIRACONE NA POTĘGE BY TWÓRCY STEAMA WYLĄDOWALI NA BRUKU.....A JEŚLI STEAM NIE MOŻE SAM UPAŚĆ TO NIECH UPADNIE RYNEK PC....


albo niech Windows Live przejmie władze bo tam to się grać chociaż da...

CromFeyer (niezalogowany) 10.12.2012 19:29 #264

Popieram. Sam mam problem z shogunem. Aktualkę niby pobrać sobie mogę oczywiście, ale w domu na UPC gdzie taka aktualizacja zajmie mi 5 minut tylko jest jeden problem... Od pon do piąt, pracuję i jestem daleko od domu i korzystam z internetu mobilnego gdzie mam 1 GB ograniczenia transferu. Myślałem że aktualka zajmie jakieś 100-200 MB max po zainstalowaniu i tak bajońskiej sumy GB na dysku a tu bam transfer był - transferu nie ma :/ W d... niech sobie te gry wsadzą po kigo grzyba wydają je na DVD jak trzeba do tego cholerstwa neta. A ci co internetu nie mają ? To co ? Już w singla nie zagrają ? eeee sam mam większość orginałów ale powoli czuję się oszukiwany przez tych którym płacę kupę kasiory za to by wszystko śmigało jak należy. Będę w domku to sobię Shogunika zassam a tego "baju baju" na aleegro puszczę w siną dal!

Hirman (niezalogowany) 12.01.2013 23:11 #265

Bardzo dobry artykuł. Ci którzy nie zrozumieli tytułu artukułu to ćwieć inteligenci. Oczywiścię steam zachęca do piractwo w pośredni sposób. Sam zakupiłem hitmena i już wiecej tego nie zrobię. Tyle ile miałem z tym problemów to trudno opisać. Następnym razem ściągnę sobie z netu wersję piracką i przynajmniej jak nie będzie u mnie chodzić to nie będę zły za wyrzucone pieniądze i stracony czas oraz nerwy. Dla wszystkich, którzy kupują grę ze steamem radzę się zastanowić bo nie warto pakować się w problemy. Ja kupiłem gre taką ostatni raz i uchowaj mnie Boże przed następny razem.

zawiedziony na calej linii (niezalogowany) 14.01.2013 15:44 #266

Jestem wielbicielem gier z Total War. Niestety to co sie stalo wraz z nadejsciem ETW, to porazka. Pierwsza zakupiona kopia poszla do kosza, bo... nie wytrzymalem tych aktualizacji, ktore trwaly godzinami, a godziny przeradzaly sie w dni cale... to frustrujace zjawisko!
Dzis ten sam problem z Shogunem 2. Niby gry zainstalowane z plyt, a ciagnie mi aktualizacje rozmiarami siegajace 20 GB!
Zaplacilem za legalne produkty i nie moge grac! Toz to zlodziejstwo usankcjonowane - jesli nie zaakceptujesz warunkow korzystania ze Steamu i tak nie pograsz.

jakub44 (niezalogowany) 25.01.2013 15:27 #267

Dołączam się do wniosku, z tych przesłanek

1. J.w.
2. Błąd zapisu na dysku twardym steamowej aktualizacji gry
3. Błąd w weryfikacji plików, zatrzymywanie się pasku postępu
4. Mimo "J.w", naprawy 2 i 3 punktu gra nie odpala
5. Brak skuteczności metod naprawczych problemu totalnego nie-odpalania gry, włączając w to reinstalację shoguna, steama i własnych nerwów

Anonim (niezalogowany) 06.02.2013 14:26 #268

Shogun 2 dostałem w prezencie oryginał pudełko płytki itp uwielbiam tego typu gry i mam kilka z tej serii ale nigdy bym się nie spodziewał że posiadanie tej gry zmieni moje poglądy na piractwo KTÓRE TERAZ SZCZERZE POPIERAM
Mam prawie 50 lat i wstyd mi że ludzie dają się robić w CIU-A ja też
a legalnie kupione gry przeważnie lądują rozbite o ścianę żal mi FANATYKÓW którzy piszą że TO NASZA WINA

Janmax (niezalogowany) 14.02.2013 15:34 #269

Na Twoim miejscu zmieniłbym internet na szybszy i najlepiej nie mobilny.
Nowe gry mają to do siebie że bez internetu ani rusz. Wg. Steam jest bardzo dobrym rozwiązaniem,
bo nie musisz mieć 100 pudełek które zajmują mnóstwo miejsca, i możesz bez problemy zainstalować z-patchowaną grę.

Pukelipop (niezalogowany) 15.02.2013 16:38 #270

Słowem- płacisz więc wymagasz! Nie po to kupujemy grę w wersji pudełkowej by ściągać "aktualizację" przez kilka godzin. (czy też znów pełną wersję gry - moja idzie już od dwóch godzin, 1,2mb/s) Nie pamiętam bym kiedyś miał z tym problem bez steama. Długo nie byłem graczem pc a konsolowym, ale jestem lekko zniesmaczony faktem, że kupiłem grę za 130zł FNV Ultimate Edition i po próbie instalacji przez 40 minut starałem się ją zainstalowąć, bo serwer nie był przygotowany- tak w dużym uproszczeniu jakiś błąd Steama, kazał czekać kilka minut a zrobiło się kilka godzin.. po forach doszedłem, że trzeba coś wywalić z głównego katalogu.. i gdy się już udało "uruchomić" to ściąga niby aktualizacje.. podczas gdy nawet nie słyszałem napędu z instalacją gry.. Czas ściągania śmierdzi mi po prostu pełną zaktualizowaną wersją.. no i w sumie mogłem kupić wersje przez steama, a nie tracić czas, benzynę.. etc. Nie dziwie się, że skala piractwa wśród graczy pc jest tak duża. / wyobraźcie sobie teraz, że wstaje rano, ściągam te kilkanaście giga od pirata, czytam opinie o wersji od innych użytkowników, upewniam się, że jest ok, instaluje, włączam i gram.. 130zł w kieszeni, czas zaoszczędzony, nerwy nie zjedzone, sumienie przybrudzone i brakuje mi tylko pudełka.. bo płyta przecież nie jest do niczego potrzebna.. (słowem następnym razem zamówię wersję elektroniczną)

msnet  17.02.2013 14:16 #271

@Janmax - zmieniłem internet na szybszy: iPlus LTE, w porywach do 35 megabitów na sekundę, Ale nadal jest to Internet mobilny. Inny nie wchodzi w grę, bo nikt mi tu takiego nie zaoferuje (jedynie tepsa ma tu kable, ale za każdym razem, gdy zgłaszałem u nich chęć podpięcia do ich sieci, odpowiedź była jedna - brak możliwości technicznych do podpięcia mnie (wszystkie przewody zajęte, musieliby przeciągnąć 4km kabla od najbliższej centrali).

gghh (niezalogowany) 01.03.2013 15:54 #272

Witam . Wyjaśni mi ktoś dlaczego przed aktualizacja Steam mialem 78% gry a po aktualizacji proces rozpoczyna sie od nowa ?

qurka (niezalogowany) 08.05.2013 18:20 #273

Teraz mój przypadek: Kupuję w pudełku RAGE, instaluję z 3 DVD, rejestruję na Steamie i ,,, muszę ściągać ponad 20 Gb - co w takim razie było na DVD?

kliker (niezalogowany) 08.05.2013 18:20 #274

Teraz mój przypadek: Kupuję w pudełku RAGE, instaluję z 3 DVD, rejestruję na Steamie i ,,, muszę ściągać ponad 20 Gb - co w takim razie było na DVD?

asdg e (niezalogowany) 08.05.2013 18:20 #275

Teraz mój przypadek: Kupuję w pudełku RAGE, instaluję z 3 DVD, rejestruję na Steamie i ,,, muszę ściągać ponad 20 Gb - co w takim razie było na DVD?

daro 27272 (niezalogowany) 13.05.2013 09:40 #276

Gry ze Steam to szajs, kupiłem 2 i obydwie wywaliłem, po chole.... te 2 płyty jak trzeba znów pobierac z neta gre, jak juz cos to powinna byc sama rejestracja klucza i koniec. Wiecej dziadostwa nie kupie ze Steamem!!! Nie dosc ze wydajemy spore pieniadze na gre to jeszcze problem jest z jej uruchomieniem. NIE KUPIE JUZ TAKICH GIER!

steam to gówno (niezalogowany) 28.05.2013 19:47 #277

wogóle dlaczego dają płyty do gier jak cała trzeba ściągnąć to bez sensu
ja bym oskarzył steam o sprzedawanie niepełnej gry na płycie mogli by dawać małe patchy które są potrzebne by gra chodziła

steamszajs (niezalogowany) 28.05.2013 19:53 #278

dlaczego wogule sprzedają w pudełkach sprzedawane gry jak i tak trzeba pobierać pełną grę z steam
wogule sprawdzał ktoś czy prawnie można tak robić że na płycie jest 2/10 gry a reszta z internetu bo chyba gra pudełkowa jest po to że jest tam cała gra a nie urywek

Warrior1916 (niezalogowany) 06.06.2013 12:01 #279

a o oryginie co powiecie ??

Tymoteusz81 (niezalogowany) 06.06.2013 23:37 #280

Pozdrowienia dla msnet ;):)
Nienawidzę STEAM...

Czytałem ten temat i widzę wielkie niezrozumienie tematu przez tych którzy pisali na początku...

Kupując płytę chciałbym mieć CAŁĄ grę na płycie i za 5 lat jak mi się zachce po prostu chcę z płyty swoją grę zainstalować. Ale niestety jakby przypadkiem STEAM padł, albo zapomnę login i hasło to nie mam żadnej gry. To nie jest normalne. Poza tym np. u mnie nieraz są zaniki sieci i nie da się uruchomić żadnej nowej gry bo wszystkie łączą się cały czas z siecią podczas gdy ja nigdy nie gram przez Internet tylko na single player. To bez sensu.

Steam jest dobry jak ktoś chce dystrybucję cyfrową.
Jak ktoś chcę grę na płycie to też powinien mieć taką opcję. Ale przez walkę z piractwem wymyślono te wszystkie aktywacje przez internet, które przede wszystkim utrudniają życie, ale normalnym, legalnym użytkownikom takim jak np. ja. Piraci wgrywają patch NOSTEAM, śmieją się ze mnie i grają spokojnie :|.
pozdrawiam

Mr.Gandi (niezalogowany) 27.06.2013 20:00 #281

@Warrior1916 - tak naprawdę to samo, tylko że Origin zajmuje się wydawnictwem gier od EA

Anonim (niezalogowany) 15.07.2013 19:50 #282

MaXDemage "Steam nie jest powodem zaraz aby przechodzić na piractwo - wręcz przeciwnie. Jest jednym z najlepszych powodów aby zrezygnować z niego." To jest prawda :), mam ponad 20 gier na Steamie zakupionych legalnie i 5 pobranych ze Steam, które są za darmo :). Na allegro dobre tytuły tj PainKiller potrafi być nawet od 4 zł :). Po co od razu przechodzić na piractwo? Chyba, że są takie gry, które można kupić tylko przez PayPal lub Kartę Kredytową, a nie posiadamy ani tego ani tego to już jest sprawa inna. Tylko najbardziej się obawiam jak ktoś na tą bazę Steam się włamie i narobi chaosu, albo nie daj boże padnie.

Alucard1989pl (niezalogowany) 15.07.2013 19:51 #283

MaXDemage "Steam nie jest powodem zaraz aby przechodzić na piractwo - wręcz przeciwnie. Jest jednym z najlepszych powodów aby zrezygnować z niego." To jest prawda :), mam ponad 20 gier na Steamie zakupionych legalnie i 5 pobranych ze Steam, które są za darmo :). Na allegro dobre tytuły tj PainKiller potrafi być nawet od 4 zł :). Po co od razu przechodzić na piractwo? Chyba, że są takie gry, które można kupić tylko przez PayPal lub Kartę Kredytową, a nie posiadamy ani tego ani tego to już jest sprawa inna. Tylko najbardziej się obawiam jak ktoś na tą bazę Steam się włamie i narobi chaosu, albo nie daj boże padnie.

Killer9080 (niezalogowany) 08.08.2013 10:20 #284

Co do Steama... Nienawidzę go. Jeżeli są updaty do gry (patche) to powinno się gracza zapytać czy chce updata czy też może nie. Mam nieolimitowane łącze 4 MB (czyli pobiera mi się z prędkością 400-500 kbps) a więc trochę muszę poczekać zanim skończy się updejtować. Nigdy - no - prawie (może raz na 5 miesięcy, przez 15 minut :P) nigdy nie gram na multi więc nie chcę updatów. Prawda jest taka że już nieraz musiałem crackować legalne gry ze steama tylko dlatego że kazało mi pobierać 10 gb aktualizacji.

@JanStefan Nie broń już tak Steama jak jakiś fanboy. Prawda jest taka że Steam nie dość, że jest źle wymyślony, to jeszcze na dodatek jego zabezpieczenia są niziuuutkie (nie daj Boże jakiś haker tylko dotknie Steama i już ma bazy danych xD) - raz już ktoś mi ukradł konto (ale je odzyskałem), drugi lepiej żeby nie (tfu tfu tfu, odpukać w niemalowane :P).

Mati7776 (niezalogowany) 14.08.2013 17:51 #285

Ludzie... Kupcie sobie Assasina Creeda 3, Fife 13 i Shoguna II Total War : Zmierzch Samurajów i porównajcie. Co jest wygodniejsze Uplay, Origin czy Steam?

Mati7776 (niezalogowany) 14.08.2013 18:14 #286

Przykładowo: Z zainstalowanym na komputerze Steamem, Orginem i Uplayem. Instalacja i gra( lub jej próby:) ) Na Originie: masz zamiar grać w fifę 13: uruchamiasz origina, aktualizujesz go , wpisujesz kod produktu, instalujesz, klikasz przycisk graj i grasz. Na Uplay: masz zamiar grać w Assasina Creeda 3: uruchamiasz aplikację Uplay, aktualizujesz ją, wpisujesz kod produktu, instalujesz, klikasz ikonkę gry, klikasz przycisk graj i grasz. Na Steamie: masz zamiar grać w Shogun II Total War: Zmierzch Samurajów: uruchamiasz Steama, aktualizujesz go, wpisujesz kod produktu, instalujesz grę, klikasz przycisk graj, widzisz okienko Gra a w nim: czas oczekiwania na koniec aktualizacji w zależności od szybkości i rodzaju połączenie internetowego oraz wielkości aktualizacji od 2 minut do (mój przypadek) 1 dzień i 10 godzin, wyłączasz automatyczne aktualizacje, przestawiasz Steama w tryb offline, klikasz przycisk graj, widzisz okienko [ta gra nie jest gotowa do uruchomienia w trybie offline] przełączasz Steama w tryb online, klikasz przycisk graj, okienko Gra a w nim: czas oczekiwania na koniec aktualizacji od 2 minut do 1 dzień i 10 godzin, i masz 2 opcje: opcja nr. 1: szukasz w internecie sposobu na uruchomienie gry bez Steama. Opcja nr. 2 wywalasz grę za okno:). Więc sami zdecydujcie co jest lepsze.

msnet  20.08.2013 14:13 #287

Ciekawe czy ktoś próbował czegoś takiego: instalujemy Steama, aktualizujemy go, rejestrujemy kod produktu gry, wyłączamy automatyczne aktualizacje dla tej gry i dopiero wtedy ją instalujemy. Może przy następnym odświeżaniu systemu na kompie sam tak spróbuję...

Lol mi cie (niezalogowany) 24.08.2013 18:46 #288

Jak dla mnie steam to wybawienie!
Pełne wersje gier za nawet 20 zł!
I to ma zachęcać do piractwa?
WRĘCZ PRZECIWNIE!

msnet  26.08.2013 19:37 #289

@Lol mi cie - gdybyś ze zrozumieniem przeczytał wpis i komentarze pod nim, to byś zrozumiał o co tu chodzi...

ardgalen  10.09.2013 19:49 #290

A u mnie taki problem rok temu kupiłem portal 2, za pierwszym razem udało sie zainstalować, potem odinstalowałem, razem ze steamem. Kiedy znowu zainstalowałem razem ze steamem, to jak podałem kod produktu to poinformował, że kod się zduplikował i nici. Czuje się okradziony, wychodzi na to, że można tylko raz tą grę przez steam zainstalować. Ach te korporacyjne podejście do klienta, głoszą, że własność prywatna nie jest tak do końca moja, więc jak bym tę tytuł sprzedał, to mógłbym być konkurencyjny dla nich bo mógłbym zarobić na sprzedaży, w końcu jak mawiał klasyk korporacjonizmu David Rockefeller "konkurencyjność jest największym grzechem".

Neithor (niezalogowany) 30.09.2013 10:19 #291

Jak dla mnie większość z komentarzy ma idiotyczny motyw, ludzie pokazują zero myślenia, no porażka totalna. Tacy gracze, użytkownicy internetu, źródła wiedzy, a w głowie tyle co w Saperze.

Jestem użytkownikiem Steam od 2003 roku, zacząłem od Counter Strike 1.6.
Co do innych gier Steamowych, mam kilka, pierwszą solo FPS było Metro 2033. Grę całą musiałem pobrać, mój internet + serwery Steam działały ładnie, gra pobrana, pograłem i zadowolony. Wszystko jest okej jeśli posiada się odpowiedni internet.

I do tematu.
Steam jest aplikacją, która wymaga dobrego połączenia z internetem, nie nadaje się dla słabych komputerów, uruchamianie gier przez nią powoduje dodatkowe obciążenie na procesorze, i gra jest mniej wydajna. Jak macie słaby net, to też będą problemy. Ale czego chcieć, ONI TWORZĄ, MY SIĘ DOSTOSOWUJEMY. Tak to działa. Oczywiście, starają się zrobić wszystko wygodnie, ale do tyłka nam nie wejdą.

Kupujesz grę na płycie, pisze że Steam, coś tam coś tam i masz w głowie, że wkładasz płytę, instalujesz, logujesz się na Steam i grasz. A tu jeb, kurwa ściągaj grę. Tak, to jest ich wina, wprowadzanie w błąd, bo po chu* kupujesz tę płytę w takim razie? Ściągasz pirata i masz wszystko, jakie banowanie konta? Od tego jest crack, steam_api.dll i wyjebane. Grasz. Nic nie tracisz, korzystasz niekomercyjnie.

Idioci sami tu są, komenty w stylu "TO I TAK MUSISZ PÓŁTORA LIMITU NETA WYRZUCIĆ I ZAPŁACIĆ I PŁACIĆ ZA WŁĄCZONY KOMPUTER" Boże, tyle przeklinam, ale kurwica mnie bierze jak widzę polskie dzieci i starszych z brakiem inteligencji, mam 18 lat, i widzę że z roku na rok połowa polski wraca do poziomu Homo Erectus.
Bo co, każdy idiota myśli, że autor tekstu nie ma znajomych, którzy mają komputer, internet, płyty, pendrive, 192378123798 dyskietek czy czegokolwiek, żeby pobrać i zrzucić dla kolegi?
KURWA. Zasada "Przemyśl i powiedz" działa jedynie w środowiskach politycznych i naukowych, na które szarzy ludzie mówią że do zadumani debile, garniaczki, kitelki i chodzą wszystkowiedzący, ale takich tylko bym do internetu dopuścił.
Przepraszam za styl wypowiedzi, ale rozumiecie, niektórzy. Autora pozdrawiam i życzę powodzenia. :)

msnet  30.09.2013 19:16 #292

@Neithor - dziękuję i również pozdrawiam :)

ardgalen  14.10.2013 15:27 #293

Wszystko jasne, oczywiście można przez steam raz zainstalować z pudełka, a potem po odinstalowaniu można zainstalować już tylko przez net na steam. Za każdym razem podaje się login i hasło, oprócz klucza, który steam dostarcza na pocztę, bo za każdym razem, gdy chcemy na nowo zainstalować to musimy podać nowy klucz. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że grę w pudełku to mogę już do śmieci wyrzucić, bo wewnętrznego klucza kodowego nie mogę użyć, gdyż musi być użyty tylko raz. Tak więc nikt ode mnie tego nie kupi. Co najwyżej mogę podać komuś mój login i hasło, wtedy przez steam będzie sobie mógł zainstalować. Pytanie tylko brzmi, czy można będzie to zainstalować na tym samych haśle i loginie na różnych kompach. A to, że ludzie nie mogą gier przez steam odpalać, to głównie powód wi-fi, dopiero przez ethernet pomogło.

ardgalen  14.10.2013 15:31 #294

Zapomniałem dodać, że w moim przypadku czyli Portal 2, steam na płytce z grą, już był przestarzały, musiałem ściągnąć nowszą wersje, dzięki czemu już można było grać lub na nowo instalować. Oczywiście nie zmienia to faktu, że odsprzedać tego nie będę już mógł, bo nikt z pudełka już nie zainstaluje.

JestemTutaj (niezalogowany) 27.10.2013 14:09 #295

A kupowanie przez steam to jest żenada, bo nie dość, że trzeba mieć kartę kredytową, aby zapłacić to w wyborach paypal itp. nie ma przelewy24, z którego korzystam i to tym bardziej zachęca do ściągnięcia gry z neta. Przecież to, że nie każdy ma kartę kredytową to jest logiczne, niech ludzie od steama trochę pomyślą, a dopiero później zajmą się sprzedażą, poza tym niech w końcu dodadzą te przelewy24.

Strateg Niedzielny (niezalogowany) 14.11.2013 22:58 #296

Witam.
Mało gram. Ale od czasu do czasu coś mnie najdzie i wyciągam z szuflady jakieś stare Close Combaty albo Europę universalis lub Civilization.
WTOREK:
Coś mnie naszło żeby pograć w Civ3. Wyciągam z pudełka. Ale natknąłem się przypadkiem na promocję Civ5 za 17 zł - grzech nie skorzystać! No i się zaczęło .. Płacę, ściagam 4,5GB (uffff!), instaluję, uruchamiam .. co ? jakie konto? jaki steam? wirus jakiś? Przeglądam fora. Powoli trafia mnie szlag! Zaczynam żałować że poświęcam wieczór na głupoty zamiast pograć choćby w civ3. Mam juz konto. Uruchamiam. Klikam "Graj". Nareszcie! Coś się ściąga!! Dlaczego nie uruchamia się gra? Przecież już ją zainstalwoałem! Powrót na fora. JASNA CHOLERA! Już wszystko wiem. Czas ściagania aktualizacji 2 godziny. Pie...olę! Dziś sobie nie pogram!
ŚRODA:
Kolejny wieczór. Aktualizuję. Wiem, że to potrwa. Idę położyć dzieci spać. Jem kolację. Po 1,5 godzinie wracam do kompa. Aktualizacja przerwana! O ŻEŻ K...A! Jeszcze raz. Idzie! Pieprzę! Dziś znowu nie pogram.
CZWARTEK:
Gra zaktualizowana. Klikam "Graj". "Serwer STEAM nie może się zająć twoim problemem". Nie wierzę! Co mam robić? Znowu przeglądać fora i tracić wieczór? Może jednak wyciągnąć swoją Europę Universalis i pograć 2-3 godziny? Civ jakoś mi się już odechciało!

DawioSkorpion (niezalogowany) 14.12.2013 13:27 #297

Nie wiem czy ktoś pisał wyżej ale w opcjach gry na steamie można wyłączyć aktualizacje gry i po kłopocie ... tak mi się przynajmniej wydaje ...

msnet  15.12.2013 01:32 #298

@DawioSkorpion (niezalogowany) - można, ale nie zawsze zdążymy przed pierwszą aktualizacją gry.

BoskiAllvaro (niezalogowany) 15.12.2013 14:15 #299

Ja popieram twórcę tych rozważań... kiedyś kupiło się gierkę zainstalowało, wbiło kod i można było parzyć... teraz przez tą napędzaną sztucznie akcję antypiracką cierpią tylko i wyłącznie użytkownicy znaczy gracze, którzy mają utrudniony dostęp do internetu... Bo każdy może sobie konto na steamie założyć... tylko że wkur.... mnie to że dzisiaj kupiłem gierkę, i nie mam neta w mieszkaniu mieszkam na stancji i muszę zapie.... do rodziców aby kur... zainstalować grę bo bez wejścia na konto steama tego nie zainstaluje... debilizm, ale cóż wszystko dla dobra użytkowników hahahaha tylko naiwni w to wierzą ale trzymajmy się dobrej strony tego rozwiązania... druga rzecz to ściąganie gry z neta i instalacja z serwerów skoro płytka jest w napędzie... rozwiązanie zajeb... o ile masz super neta bo w przeciwnym wypadku można pierd... dostać... dlatego można się poważnie zastanawiać co lepsze oryginał ze steamem czy pirat bez tego ustrojstwa...

Mixer11 (niezalogowany) 15.12.2013 14:26 #300

Ja popieram twórcę tych rozważań... kiedyś kupiło się gierkę zainstalowało, wbiło kod i można było parzyć... teraz przez tą napędzaną sztucznie akcję antypiracką cierpią tylko i wyłącznie użytkownicy znaczy gracze, którzy mają utrudniony dostęp do internetu... Bo każdy może sobie konto na steamie założyć... tylko że wkur.... mnie to że dzisiaj kupiłem gierkę, i nie mam neta w mieszkaniu mieszkam na stancji i muszę zapie.... do rodziców aby kur... zainstalować grę bo bez wejścia na konto steama tego nie zainstaluje... debilizm, ale cóż wszystko dla dobra użytkowników hahahaha tylko naiwni w to wierzą ale trzymajmy się dobrej strony tego rozwiązania... druga rzecz to ściąganie gry z neta i instalacja z serwerów skoro płytka jest w napędzie... rozwiązanie zajeb... o ile masz super neta bo w przeciwnym wypadku można pierd... dostać... dlatego można się poważnie zastanawiać co lepsze oryginał ze steamem czy pirat bez tego ustrojstwa...

adrian zwrocka (niezalogowany) 22.12.2013 02:58 #301

HA HA HA ja właśnie instaluję COD black ops. Mam orygnalną płytę i konto na steamie.
Uruchamiam instalację gry z płyty (oczywiście z poziomu steama inaczej się nie da podobnie jak autor artykułu napisał na samym początku) wyskakuje komunikat że wymagane miejsce to 17 GB klikam dalej wybieram lokalizację klikam dalej i widzę pasek postępu a na nim proces przebiegu instalacji co ciekawe procentowo 0% z 8 GB. Czemu tylko z 8 GB ?!!
Bo qrw..a co bym nie zrobił po zakończeniu instalacji z płyty reszta czyli drugie ponad 8GB POBIERA z internetu POD HASŁEM " AKTUALIZACJA" !!!

Sadziłem że da się to obejść ALE NIE. Gdy kupiłem tą grę jakiś czas temu CAŁY proces instalacji przebiegał z płyty. Teraz chcąc zainstalować grę po tylko 3 latach od daty zakupu byłoby szybciej pobrać pirata. Ale ja chcę zagrać w multi więc chcąc niechcąc muszę zaktualizować grę (czyli pobrać ją prawie w całości z neta mimo że wydałem na wersję pudełkową 120zł).

A teraz sobie wyobraźcie że macie trzydzieści kupionych gier w wersji FULL BOX wydaliście na nie ponad tysiąc złotych a mogliście kupić same klucze !!!

Poza tym ja nie jestem gimbusem nie mam tyle wolnego czasu co dzieciaki po szkole mam różnego rodzaju obowiązki praca dom, więc jak biorę płytkę i wkładam ją do napędu to nie mam czasu czekać aż gra pobierze się na nowo (podobnie jak autor mam wolne łącze, wystarczające do gry po sieci ale za wolne żeby w krótkim czasie móc pobierać takie wielkie ilości danych) Miałem chwilę wolnego czasu chciałem włożyć płytkę zainstalować gre i trochę pograć ale zamiast tego muszę ją pobrać jeszcze raz z sieci czuję się jakby mnie okradli z tych 120zł.

adrian zwrocka (niezalogowany) 22.12.2013 03:00 #302

HA HA HA ja właśnie instaluję COD black ops. Mam orygnalną płytę i konto na steamie.
Uruchamiam instalację gry z płyty (oczywiście z poziomu steama inaczej się nie da podobnie jak autor artykułu napisał na samym początku) wyskakuje komunikat że wymagane miejsce to 17 GB klikam dalej wybieram lokalizację klikam dalej i widzę pasek postępu a na nim proces przebiegu instalacji co ciekawe procentowo 0% z 8 GB. Czemu tylko z 8 GB ?!!
Bo qrw..a co bym nie zrobił po zakończeniu instalacji z płyty reszta czyli drugie ponad 8GB POBIERA z internetu POD HASŁEM " AKTUALIZACJA" !!!

Sadziłem że da się to obejść ALE NIE. Gdy kupiłem tą grę jakiś czas temu CAŁY proces instalacji przebiegał z płyty. Teraz chcąc zainstalować grę po tylko 3 latach od daty zakupu byłoby szybciej pobrać pirata. Ale ja chcę zagrać w multi więc chcąc niechcąc muszę zaktualizować grę (czyli pobrać ją prawie w całości z neta mimo że wydałem na wersję pudełkową 120zł).

A teraz sobie wyobraźcie że macie trzydzieści kupionych gier w wersji FULL BOX wydaliście na nie ponad tysiąc złotych a mogliście kupić same klucze !!!

Poza tym ja nie jestem gimbusem nie mam tyle wolnego czasu co dzieciaki po szkole mam różnego rodzaju obowiązki praca dom, więc jak biorę płytkę i wkładam ją do napędu to nie mam czasu czekać aż gra pobierze się na nowo (podobnie jak autor mam wolne łącze, wystarczające do gry po sieci ale za wolne żeby w krótkim czasie móc pobierać takie wielkie ilości danych) Miałem chwilę wolnego czasu chciałem włożyć płytkę zainstalować gre i trochę pograć ale zamiast tego muszę ją pobrać jeszcze raz z sieci czuję się jakby mnie okradli z tych 120zł.

msnet  22.12.2013 15:53 #303

@adrian zwrocka (niezalogowany) - łącze mam teraz szybsze (w porywach przekracza 30 Mbps), ale nadal limitowane, więc pobieranie co chwilę wielkich aktualizacji z sieci nie wchodzi u mnie w grę.

adrian zwrocka (niezalogowany) 23.12.2013 02:17 #304

Już NIGDY NIE KUPIĘ ORYGINALNEJ GRY Z LOGIEM STEAM.

Już mnie krew zalewa, chciałem odkurzyć gry które kiedyś kupiłem i wszystkie zainstalować, tym bardziej że mam sporo wolnego miejsca na HDD.
Najpierw instalowałem COD Modern Warfare 2 - po walce ze STEAMem pobrał tylko 2GB z sieci
potem COD Black Ops mimo wyłączenia aktualizacji w każdym z wymienianych przeze mnie przypadkach STEAM grę na siłę pobiera z sieci (nazywając to aktualizacją) przy COD BO pobrał ponad 8GB !
Teraz chciałem zainstalować Kane and Lynch 2: Dog Days i to samo w połowie instalacji gry z płyty nagle komunikat że instalację ukończono i gra jest gotowa do uruchomienia ale nic z tych rzeczy patrzę w pobierane pozycję a tam PIJAWA STEAM siorbie 6,5GB !

Czy nie powinienem się cieszyć, że posiadam oryginalną grę i mogę korzystać z aktualizacji ?!
Choroby można dostać he he
pozdrawiam

Anonim (niezalogowany) 24.12.2013 04:38 #305

msnet:

podaj mi swojego maila, chcę porozmawiać na osobności
pozdr.

msnet  24.12.2013 15:04 #306

@Anonim (niezalogowany) - możesz pisać na adres msnet@ms-net.info

Gimbus z Gimbazy (niezalogowany) 01.01.2014 18:49 #307

Ja tam bym chciał żeby każda gra kupiona w wersji pudełkowej była na steama.

Mil0 (niezalogowany) 08.01.2014 10:32 #308

Co wy chrzanicie...
Pokażcie mi drugą taką firmę w której za grosze możecie nabyć legalną, zajefajną grę?
Wyprzedaże w Steam to niedościgniony przez wielu ideał...
Poza tym odwalić się od twórców HL :)

alabastorwe oczy (niezalogowany) 09.01.2014 16:21 #309

Mi się wydaje, że jedynym z powodu piractwa jest brak karty kredytowej... nie kieruj tego dla osób 18+ jednak do trochę młodszych użytkowników Steama, gdyż nie każdy ma pozwolenie rodzica na wpisanie ich karty. Gdyby w Polsce, tak samo jak w 'Murice, sprzedawali karty ze złotymi jak w przypadku XBox Live czy PSN to by ilość piratów się zmniejszyła.

Piotr 40+ (niezalogowany) 15.01.2014 15:50 #310

STEAM w moim przekonaniu to dobra idea ,ochrona praw autorskich , tanie gry i dostęp do super tytułów , aktualizacje ,zapis w chmurze i inne przydatne funkcjonalności ŚWIETNIE!!! - dzieciaki się cieszą , nie ma problemu . Tylko ja już nigdy więcej gry która ma powiązania z klientem STEAM (chodzi mi o aplikację) nie kupię (mam wersję Gamebook Shoguna 2 zmierzch samurajów z 3 płytkami kupiona w sklepie) . Może ktoś jest ciekawy dlaczego?

To radzę włączyć CCleanera lub jakiś inny program do czyszczenia rejestru systemowego (w moim przypadku czyszczę dosyć agresywnie), usuwania śmieci itp. - efekt - gry już nie da się uruchomić!!!. Instalacja od nowa.

STEAM oficjalnie zaleca nieużywanie takich aplikacji , przynajmniej taką informację znalazłem na ich stronie pomocy. Druga sprawa , nie wiem dlaczego , ale klient STEAM podczas instalacji porozrzucał m jakieś pliki nawet na partycji D ( brak miejsca nie wchodzi w grę ponad 900 GB wolnej przestrzeni na C) Może jeszcze mam w antywirusie wyłączyć usuwanie śledzących ciasteczek , abo pomijać partycję C podczas skanowania ? Jakoś w przypadku Far Cry 3 nie ma problemów , a mamy do czynienia z podobną aplikacją w swych założeniach bodajże jest to Origin (sklep i walidacja gry).

Poza niezaprzeczalnymi zaletami i świetnymi funkcjonalnościami dla mnie STEAM (chodzi mi o aplikację) to po prostu bubel i żal mi programistów którzy spłodzili tego potworka. Jeśli zdarzy mi się kupić grę która, ma jakiekolwiek powiązania z STEAM to ją zwrócę.Szkoda mojego czasu i nerwów.

Piotr 40+ (niezalogowany) 16.01.2014 22:13 #311

A oto lista programów i usług niekompatybilnych z STEAM (niepełna - jest tego więcej)

https://support.steampowered.com/kb_article.php?ref=9828-SFLZ-9289

Więc wszystkim miłośnikom STEAM życzę powodzena.

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 20:42 #312

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 20:55 #313

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 20:55 #314

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 21:50 #315

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 21:51 #316

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 21:51 #317

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

BDDA32 (niezalogowany) 02.02.2014 21:52 #318

Zawsze byłem miłośnikiem konsol, mimo iż moja ulubiona miała problemy, ale podróżując po świecie nie można ze sobą zabrać konsoli, zatrzymałem się w mojej podróży na kilka miesięcy w małej niemieckiej wiosce, internet nie najlepszy, ale da się przeżyć. Piractwo traktuje wręcz obojętnie, jak dla mnie mogę zapłacić za grę z myślą a dam te pieniądze producentom za stworzenie tak pięknej gry, zasługują na to... Ale oni mi dają grę a ja im pieniądze, wymieniam coś wartościowego za coś o podobnej wartości. No i tak jest każda gra którą kupiłem na pc okazywała się trafna, a serię fallout kochałem od zawsze. Ale wczoraj pojechałem na zakupy, patrzę a w sklepie Real gra Fallout New Vegas ultimate edition, myślę sobie o ja pier... patrzę cena 9.99E zajebista promocja, pojechałem do domu zacieszony jak małe dziecko, włączam laptopa, podłączam internet wkładam płytę myślę jaaa, instaluje patrze zainstalowało Steama, super czekam czemu nie instaluje sie fallout? Klikam ikonkę steam, aktualizacja, myślę szybko chce grać, po to kupiłem grę by w nią grać. Nie... pierwszy problem, steam nie widzi internetu, o ja pier.. se myślę, 2 myśle zarejestuje się, i ściągne steam ze strony głównej. no i sciagłem, instaluje znowu aktualizacja, 101MB no ok myślę na tym złączu dam radę, i sciagam w między czasie próbuje się zarejestować, tragedia, albo musze wpisywać nieczytelne literki do weryfikacji albo wyskakuje spróbuj póżniej, 2 godziny póżniej, patrzę 60Mb tylko? a ja dalej bez rejestracji... i dalej nie gram, a po chwili z 60mb ściagania znowu zrobiło się 10MB, i w sumie za każdym razem tak jest. Moja logika opadła. Dzisiaj to mój 2 dzień z próbą Steam a ja dalej nawet gry nie zainstalowałem... Zaczynam tęskić za prostym instaluj albo w przypadku konsol, wkładam płytę i gram... Szczerze po 2 dniach mam ochotę wsadzić całe pudełko z grą steamowi do dupy... Jakiś mądrala żyjący na magicznej różowej chmurce który wymyślił szlachetną idee walczenie z piractwem i pomaganie graczom myślał o sobie. Nie o ludziach którzy chcą się jak sądzę odprężyć, to ma być zabawa dla ludzi i dzieci a nie dla informatyków mieszkających w supermiastach o bardzo szybkim internecie... Jak już pisałem za rozrywkę można zapłacić. Na konsole fallout pewnie kosztuje oj dużo, ale nie kosztuje nic nerwów i traceniem czasu. I chociaż gra była tania to wydaję na nią zbyt dużo...

SeeJaySandman (niezalogowany) 03.02.2014 18:01 #319

No jakoś dziwne, ale ja normalnie jak kupuje grę Steam pudełkową to gra instaluje się z płyty bez problemu, tylko trzeba umieć ją zainstalować z płyty. Osobiście gry kupuje prawie tylko na Steam ze względu na duże zniżki.

Anonim (niezalogowany) 06.02.2014 11:22 #320

z orginałem to jest tak że jak masz klucz np farming simulator 2013 komputer świrował musiałem kilka razy przeinstalować system i po kluczach do dodatków

Ellroc (niezalogowany) 15.02.2014 19:13 #321

Autorowi wpisu: Masz fote starego gościa a ile masz na prawdę lat ?
Piszesz że na pudełku nie ma informacji ze gra musi coś pobierać.
WTF ?
Bo podczas pakowania ją w pudełko i druku okładki nikt nie wiedział jakie, kiedy i ile aktualizacji powstanie i czy w ogóle będą. Nikt nie jest jasnowidzem. Jasne, mogą się domyślić że patche będą ale nie mogą napisać że kiedyś tam gra coś tam pobierze.
Człowieku, ogarnij się.
Steam jest jak najbardziej potrzebny w czasach takich zadufanych ignorantów-piratów jak ty.

msnet  16.02.2014 11:29 #322

@Ellroc (niezalogowany): "Człowieku, ogarnij się.
Steam jest jak najbardziej potrzebny w czasach takich zadufanych ignorantów-piratów jak ty."


A Ty naucz się czytać ze zrozumieniem i mnie nie obrażaj.

fumi (niezalogowany) 18.02.2014 23:33 #323

Właśnie stałem się kolejnym "fanem" steam . Kopiłem grę ( mniejsza o to jaka ) w która chce sobie pograć na kompie sam , bez żadnych on line , bez żadnych aktualizacji , bez bzdurnych logowań . Ale nie mogę ! Bo ktoś próbuje uszczęśliwić mnie na sile .
Zycze twórca steam długiej , powolnej i bolesnej śmierci .

Hojo (niezalogowany) 23.02.2014 19:33 #324

@fumi (niezalogowany)
Steam nie umrze, to że większość ludzi jest zbyt zacofanych jak na ten produkt to nie ich wina.
Ta platforma jest jednym z najmniej inwazyjnych DRM-ów w dzisiejszych czasach, dodatkowo umożliwia Ci pobieranie gier/granie z każdego podpiętego do sieci komputera na świecie ale to oczywiście polaki cebulaki mają gdzieś, "bo trzeba się zalogować" wtedy kiedy nie chcę.

Ktoś napisał komentarz odnośnie zapomnianego hasła czy loginu bo do sprzedaży gry mu jest potrzebne. Otóż opcja przywrócenia tego jest, wystarczy napisać do supportu. Kolejną sprawą jest to, że gier zakupionych na steam legalnie sprzedać NIE MOŻNA. Jest tak napisane w regulaminie, który wystarczy przeczytać.

Sam posiadam na tej platformie ponad 80 gier i owszem były czasami pewne problemy, ale to były problemy przejściowe.

Co do autora - to, że ma Pan problem z grą nie jest zależne od Valve, tylko od twórcy gry, bo to oni wydali niekompletny, dziurawy produkt, który wymagał patchów wydawanych później. Dodatkowo aktualizacje też da się zablokować wystarczy wejść we właściwości gry i zaznaczyć właściwą opcję.
Zapewne Pan nie czytał umowy licencyjnej która wyskakuje w momencie wprowadzania klucza produktu, bo jest tam wzmianka o możliwych aktualizacjach poprawiających ogólną grywalność jak i błędy. Bez akceptacji tej umowy nie można zainstalować gry.
Nie potrafię Pana ani Panu podobnych zrozumieć, nie trzeba samemu nic pobierać, nic kombinować tylko zainstalować grę i poczekać, a resztę zrobi za nas program, ale i tak jest źle. Wystarczy trzeźwo pomyśleć.

Co z tego, że na steamie można trafić na takie wyprzedaże, że aż głowa boli. Co z tego, że czasem podczas jakiś eventów można dostać gry za DARMO.
Najlepiej obwiniać steama, a jego twórców wieszać za jaja na palu bo polakom cebulakom ciężko jest dogodzić - taka jest niestety mentalność większości trochę starszego pokolenia(i w sumie nie tylko), bo nie dość, że dostają coś tak dobrego jak steam za darmo, dostęp do gier z każdego komputera (od niedawna również na macu i linuxie), to źle bo ktoś ma problem z jakąś grą, a większość tych problemów leży jednak po stronie użytkowników. Byle tylko się czepiać i zrzucać winę na na kogoś innego.
Co do programów rzekomo kolidujących ze steamem nigdy nie miałem żadnych problemów z użytkowaniem ich.

Do wszystkich ignorantów:
TO, ŻE PRODUCENCI GIER WYDAJĄ NIEKOMPLETNE PRODUKTY, KTÓRE WYMAGAJĄ PÓŹNIEJSZEJ AKTUALIZACJI NIE JEST ZALEŻNE OD STEAMA CZY VALVE. WIĘC SKOŃCZCIE HEJTOWAĆ.

twardziel82 (niezalogowany) 25.02.2014 11:58 #325

no tak odzywają się ludzie co mają 20 mb net.:) mądrale zainstalujcie se grę na Steam na internecie 1mb. i czekajcie na aktualizacje która będzie trwała wieki.ściągniecie 700 mb na takim internecie to jak nic godzina lub więcej.a w tym czasie nie możesz już nic innego robić bo masz łącze przeciążone.Zanim się to wszystko zrobi odechciewa się grania.Steam jest dobry tylko dla szybkiego internetu a co ci ze słabym netem ? Pal licho ten cały Steam niech jest niech sprawdza czy mam oryginał ale niech nie zmusza mnie do pobierania aktualizacji.niech będzie jakiś wybór.Będę chciał to se ściągnę aktualizację nie będę chciał to nie.A tak staram się nie kupować gier z Steam.

twardziel82 (niezalogowany) 25.02.2014 11:58 #326

no tak odzywają się ludzie co mają 20 mb net.:) mądrale zainstalujcie se grę na Steam na internecie 1mb. i czekajcie na aktualizacje która będzie trwała wieki.ściągniecie 700 mb na takim internecie to jak nic godzina lub więcej.a w tym czasie nie możesz już nic innego robić bo masz łącze przeciążone.Zanim się to wszystko zrobi odechciewa się grania.Steam jest dobry tylko dla szybkiego internetu a co ci ze słabym netem ? Pal licho ten cały Steam niech jest niech sprawdza czy mam oryginał ale niech nie zmusza mnie do pobierania aktualizacji.niech będzie jakiś wybór.Będę chciał to se ściągnę aktualizację nie będę chciał to nie.A tak staram się nie kupować gier z Steam.

SteamJarek (niezalogowany) 06.03.2014 17:00 #327

Steam jest jak najbardziej przydatny.
Czytając opakowanie miałeś wyraźnie napisane ile gra potrzebuje miejsca na dysku. Mówisz, że wolisz nie ściągać żadnych aktualizacji. Czasami producent gry nie wszystko sprawdzi, gdyż go termin goni i wydaje grę, której przez jakiś błąd możemy nie móc ukończyć lub po kilku godzinach grania tracimy save (Mirror's Edge jest idealnym przykładem). Dopiero wgranie aktualizacji od producenta naprawia niektóre błędy. Bez żadnej platformy musiałbyś szukać w poradnikach jak je załatać, gdzie znaleźć patch, a tak ściąga Ci się on z automatu :) Mówisz, że powinieneś o tym decydować sam - przejdźmy do gier MMO, które też się znajdują na owej platformie. Ktoś znajduje błąd, który umożliwia pomnażanie swojego majątku załóżmy w grze MMORPG. Producent wydaje patcha ale wspomniani oszuści mają wyłączoną automatyczną aktualizację i wszyscy na tym tracą :) Wydawca - graczy, gracze - pieniądze (przedmioty, które zbierali godzinami stają się bezwartościowe).

Co do wolnego internetu. Sam posiadam tylko 1Mb/s jeszcze niecały, bo to zwykła radiówka. Jeśli interesuje mnie jakiś tytuł i go kupię, to wystarczy, że zostawię komputer włączony na noc i problem rozwiązany :)
Owszem, jak ktoś ma ograniczoną ilość transferu to gorszy trochę problem ale przecież danych gry nie pobiera się codziennie tylko raz :)

Divives (niezalogowany) 05.04.2014 16:55 #328

Czytałem sobie tę dyskusję oczekując na odpalenie gry ... Grę kupiłem wczoraj o godz. 2100 więc czekam dopiero 19 godzin i już nie chce nikogo wywalić przez okno już jestem spokojny, zobojętniałem. Nic że podczas logowania do gry zepsuło się okienko w którym miałem udowodnić że jestem człowiekiem. Nic że pudełkowa wersja gry pozwoliła mi na zainstalowanie połowy gry w dniu premiery (reszta to "drobne" łatki). Nic to. Najważniejsze że steam jest dobry i pomaga ... ma promocję gdzie za pół ceny kupujesz grę której w normalnej sytuacji nie wziąłbyś nawet za darmo. Czasem mam ochotę na grę online i tylko wtedy odpalam to g****.
Jeśli kupuję grę sp to nawet jej już nie wyjmuję z pudełka tylko ściągam pirata i gram w spokoju. (mam ponad 40 nieodpakowanych gier które ukończyłem)

@Hojo buraku ziemniaczany powiedz mi jakbyś kupił samochód i chciał nim wyjechać z salonu aż tu nagle przyplątuję się do Ciebie taki mały człowieczek i informuje, że zaraz wyjedziesz tylko zmienią Ci koła bo właśnie wynaleziono nowe, kierownicę bo ma bardziej ergonomiczny kształt niż ta w wersji 2.456.567, szyby bo przez te widoczność jest o 0,001 % lepsza a także akumulator bo ten który jest w środku nie pozwoli na uruchomienie samochodu (sic!) i nie zajmie to dłużej niż do pojutrza chyba że znów coś usprawnimy. I w końcu po tygodniu wyjeżdżasz samochodzikiem który to raczy się zepsuć po 10 km.
A co do logowania ciekaw jestem jaką bedziesz miał minę jak nie przyjmą Cie do pracy bo za dużo grasz na komputerze (tak wynika z pańskich statystyk na steam'ie) [w USA coraz częściej stosowaną praktyką podczas interview jest podawanie login/password do fejsa (to jest dopiero prawdziwy trojan)]

@Ellroc nikt nie jest jasnowidzem ? to po co są alfa i beta testy. Nie można usprawiedliwiać lenistwa, skąpstwa czy zwykłej niekompetencji wydawnictw. Ogarnięty się znalazł.

kolejny frajer (niezalogowany) 22.04.2014 17:43 #329

Kupiłem Fallout New Vegas, który instaluje i uruchamia się przez Steam i jeszcze nigdy tak nie kląłem podczas grania. Gra wywala się mniej więcej raz na godzinę albo w ogóle nie można jej uruchomić.

Hajime  22.05.2014 10:21 #330

Interesujący artykuł. Dla mnie interesujący tym bardziej, że w moim przypadku niepowodzenia w spiraceniu Shoguna 2 z dodatkiem doprowadziły do jego zakupu na steamie. W końcu się poddałem i kupiłem. Niestety niektóych gier poza steamem legalnie kupić nie idzie.

darknez (niezalogowany) 05.06.2014 15:03 #331

Miałem ostatnio to samo z grą Wolfenstein The New Order. Bez aktualizacji, która ma 10GB, a potrafi ściągnąć nawet 20GB z powodu jakiegoś buga, nie pograsz. Kupiłem wersję pudełkową za 150zł i otrzymałem niepełny produkt heh

Anonim (niezalogowany) 04.08.2014 00:57 #332

"Płacę 100 zł a i tak muszę ściągać". Pirata też musisz ściągać więc jak masz słabe łącze to nie ważne czy ze steam czy z pirata będzie szło słabo. Poza tym pirat może mieć wirusy i jak wyjdzie nowy patch czy coś musisz się z tym bawić. Ja mam Steam od dawna jestem bardzo zadowolony nie kupuję prawie gier pudełkowych a jeśli kupuję to takie które wrzucają grę na steam bo o wiele łatwiej ściągnąć raz grę i nie musieć potem sięgać po pudełko, wkładać płytę do napędu itp tylko klikasz raz i proszę możesz grać.

Anonim (niezalogowany) 04.08.2014 00:58 #333

@kolejny frajer (niezalogowany): To, że twój komp ma problemy z grą to nie wina steam. Mam Fallout New Vegas i bez problemu gram.

Anonim (niezalogowany) 04.08.2014 01:01 #334

@darknez (niezalogowany): Masz pełny produkt tylko musisz część ściągnąć i tyle. Denerwuje mnie takie podejście: "Muszę coś ściągać to niepełny produkt a tyle zapłaciłem"

Anonim (niezalogowany) 04.08.2014 01:04 #335

@twardziel82 (niezalogowany): Niektóre gry nie odpalą się bez aktualizacji czy steam czy nie. A słaby net to nie problem :p sam mam słabe łącze - 800kbs to max i to rzadko. Wiesz jaki jest sposób ? Odpal ściąganie w nocy jak idziesz spać ! nic innego nie robisz więc nie ma problemu z łączem przeciążonym a komp na 1 noc zostawiasz i można 2, 3 gry ściągnąć. Trochę pomyślunku ludzie.

Anonim (niezalogowany) 20.08.2014 22:52 #336

Wpadłem w ten stary już jak widzę wątek ponieważ sam miałem takie przypadki z tymi absurdalnymi usługami niby stworzonymi dla graczy, a wiadomo ze są tylko po to aby ukrócić rynek wtórny gier i mieć pełna kontrolę nad klientem.

W głowie mi się nie mieści, to jak można bronić tutaj usługę steam i jeszcze sugerować, że winny tutaj jest ktoś kto wydał kasę na grę. Naprawdę niepojęte.
Sam już nie kupuję gier, bo praktycznie nie ma w sprzedaży gier „pudełkowych”, a właśnie tylko takie co je udają.
Raz się skusiłem na „biedronkową” grę bo tanio i być może wystarczy tylko aktywacja, a potem takie same problemy ze ściąganiem gigabajtów na mobilnym necie.
Po potężnym wku...ie i stracie masy czasu zrezygnowałem i nie szukałem nawet pirata.

Oczywiście, że nie widziałbym problemu, bo potrafię zrozumieć tych co widzą zalety dystrybucji cyfrowych, ale zmuszanie do tego kupujących pudełko to totalna kpina z klienta i jakiekolwiek próby obrony takiego podejścia uważam za niedorzeczne.

Nie ma czegoś takiego jak bezproblemowe granie offline na stemie.
Nie ma czegoś takiego jak blokady aktualizacji (często w GB-tach danych).

Zaglądałem ostatnio na moje stare konto, do którego zmusiła mnie HL2 i niestety nagle okazuje się że nie pogram HL2, bo władowała się aktualizacja i już po graniu.
Mimo tego że steam mam na osobnej partycji, to po reintalacji systemu również cały pakiet GTA4 nie chce zaskoczyć i trzeba by było od nowa ściągać te dziesiątki GB danych na modemie 3G.
Niektórzy widać tak przywykli do „szybkich internetów” jak do powietrza i brakuje im podstawowej wyobraźni.
Super, brońcie dalej tych co ograniczają wasze prawa i szydźcie z tych co wydali kasę i nie pograją, bo nie posiadają szybkich łączy.

Anonim (niezalogowany) 26.08.2014 18:32 #337

szczerze steam nie jest najgorszy z aktualizacjami bardziej **jowy jest u play który "potrzebuje" internetu żeby uruchomić jakąkolwiek grę. nie ważne że masz zajebisty komputer 3ghz i ram 5 gb jeśli masz wolny internet i tak gra bedzie ci sie ciąć. mnie uplay naprawde wku*wiło bo zrombał mi sie internet po instalacji win7 a kupiłem ac2 i brotherhood (łącznie 70-80 zł) co jest sporym wydatkiem a teraz w obu grach zamiast dźwięku jest mechaniczny szum który uniemożliwia granie (bo j***any uPlay potrzebuje stałego połączenia). n***ujowszy jest windows live który nie tyle co wydziwia z internetem ale ma tak zrombany interface i wydziwia z tymi kontami (żeby pograć w jedną grę trzeba założyć konto na microsoft, xbox (nawet jeśli używasz komputera) i na windows live) że człowiek sie zniechęca do grania. co do steam kupiłem ostatnio skyrim i przez patcha który usuwa 2 przedmioty nie mogę ukończyć 2 misji (jedna jest pierwszą misją z gildii złodzieji a druga z zimowej twierdzy) co znacząco mi psuję grę bo te 2 wątki znacząco mnie zachęciły do zakupu.a steam nie pozwala mi grać na niezaktualizowanej grze. wielka łysa d**a

Anonim (niezalogowany) 27.08.2014 19:50 #338

Właśnie czytam, że Techland sie przymierza do superextraduper stalowej serii wydań pudełkowych, tyle że ani słowa o tym iż nie będzie żadnego zawracania graczom dupy steamopodobnym dziadostwem.
Ja nie oczekuje żadnych pieknych stalowych pudełek i cudnych map, figurek (chociaż dobre wydania zawsze mile widziane) ,ale przede wszystkim chcę tak jak kiedyś zakupić grę i grać. Jak już tak maja mnie za złodzieja i uważają że jak kupię wersję bez jakichkolwiek zabezpieczeń, to zaraz rozdam instalkę wszystkim znajomym, to od biedy niech już dają tą weryfikację płyty w napędzie.
Zresztą, kto przy takiej postawie "klient to z założenia złodziej" traci więcej? Gracz, czy wydawcy, bo nie wydaje mi się aby teraz było mniej piractwa.

Uczciwie mówiąc zagrałem w parę naprawdę dobrych tytułów jak Mafia 2, czy DeusEx HR (nic nie ściągałem, a pirat omijający wirusa steam i tak sam gdzieś wpadł w ręce) i zakupił bym fajne pudełkowe wydania w dobrej cenie, ale nie ma bo wszystko nie do kupienia, a tylko do wypożyczenia z wielkimi sieciowymi łaskami i "uprzykrzaczami".

Dziś jak zerkam, to nawet te najtańsze serie, również ze starszymi grami wymagają połączenia. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
Pozostaje jeszcze konsola, ale widząc co się dzieje, to raczej już nie długo, bo ludzie powoli, powoli i tutaj dadzą się "urobić".

Wydania cyfrowe OK, biznes się dobrze kręci, ale niech będzie wybór dla tych co mają na to alergię. ;-)