Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

How To: Serwer VPS-ów na OpenVZ i SolusVM w VMWare Workstation cz. 2

W poprzedniej części tego wpisu przedstawiłem jak zainstalować CentOS-a (serwerową dystrybucję Linuksa) w wirtualnej maszynie VMWare Workstation. Teraz opiszę jak pod zainstalowanym już CentOS-em zainstalować OpenVZ i panel SolusVM. W trzeciej części opiszę jak zdobyć 15-dniową licencję na panel SolusVM, a następnie go zaaktywować, skonfigurować i utworzyć pierwsze VPS-y.

Najpierw jednak musimy dokończyć przygotowywanie środowiska:

1. Kopie zapasowe aka snapshooty

Snapshooty są czymś w rodzaju kopii zapasowych, ale prawie nie zajmują miejsca, a ich utworzenie trwa tylko kilka sekund. Są to kopie różnicowe. Jeśli snapshoot jest wykonywany na uruchomionym systemie, dodatkowo zapisywana jest również zawartość pamięci wirtualnej maszyny.

Przed namieszaniem w systemie zrobimy jego kopie/snapshoota. W tym celu:

a) Uruchamiamy, a właściwie odpausowujem naszą wirtualną maszynę, za pomocą przycisku pause znajdującego się w górnej części okna.

b) Z menu wybieramy opcje VM > Snapshoot > Take Snapshoot, wybieramy jego nazwę - np. "PO INSTALACJI" i klikamy Take Snapshoot.

Snapshooty będziemy wykonywać po różnych etapach stawiania systemu, tak aby później łatwo do nich wrócić w razie problemów.

Snaposhoot przywraca się klikając w menu VM > Snapshoot i wybierając jego nazwę.

2. Konfiguracja sieci

Domyślnie w CentOS-ie wszystkie interface sieciowe są wyłączone i nieskonfigurowane. Musimy je skonfigurować ręcznie.

a) Logujemy się jako root, z hasłem wybranym podczas instalacji.

Uwaga: Pod Linuksem, w trakcie logowania, hasła nie są wyświetlane.

b) Aby wyedytować plik konfiguracyjny naszej wirtualnej karty sieciowej wpisujemy:

vi /etc/sysconfig/network-scripts/ifcfg-eth0

Hint: Linuksowy terminal posiada funkcję dopełniania nazw folderów i plików. Aby z niej skorzystać, należy wpisać pierwszą lub kilka pierwszych liter nazwy danego folderu/pliku i przycisnąć tabulator. Jeśli folderów lub plików o tej nazwie jest więcej, nic się nie wyświetli. W tym wypadku, aby wyświetlić listę wszystkich możliwych dopełnień, należy drugi raz przycisnąć tabulator.

c) Uruchomił nam się edytor (vi) którego nigdy nie mogłem się nauczyć. :( Niestety jest to jedyny edytor dostępny zaraz po instalacji CentOS-a, a bez sieci nie doinstalujemy prostszego nano.

- Wciskamy "i". Spowoduje to przejście do trybu wprowadzania.
- Za pomocą przycisków strzałek nawigujemy do linijki zawierającej tekst ONBOOT="no".
- Zamieniamy "no" na "yes"
- Wciskamy przycisk Escape. Spowoduje to przejście z powrotem w tryb poleceń.
- Wpisujemy ":wq", aby zapisać zmiany oraz zamknąć edytor.

d) Teraz musimy zrestartować interface sieciowe. Wpisujemy:

/etc/rc.d/init.d/network restart

e) Aby sprawdzić czy wszystko działa poprawnie pingujemy serwer Dobrych Programów:

ping dobreprogramy.pl

Uwaga: Polecenie ping bez parametru limitującego, będzie pingowało serwer DP w nieskończoność. Aby przerwać jego działanie musimy nacisnąć kombinacją klawiszy Ctrl+C.

f) Robimy snapshoota maszyny i nazywamy go np. "PO SKONFIGUROWANIU SIECI".

3. SSH

Jeśli nasz serwer stawiamy na VirtualBoxe, zamiast VMWare, musimy jeszcze przekierować ruch z portu 22 z IP naszego systemu gościa (CentOS-a) na IP naszego systemu gospodarza. Robi się to w opcjach karty sieciowej w ustawieniach maszyny wirtualnej. Wtedy zamiast IP maszyny wirtualnej, będziemy używać IP naszego komputera.

IP systemu gościa poznajemy wpisując w terminalu polecenie:

ifconfig eth1

Jeśli jako system gospodarza używamy Linuksa, możemy pominąć dalszą część tego punktu i od razu wpisać w terminalu systemu gospodarza polecenie "ssh root@[IP MASZYNY WIRTUALNEJ]", a następnie zalogować się jako root, z hasłem ustawionym podczas instalacji CentOS-a. Zamiast [IP MASZYNY WIRTUALNEJ] oczywiście wpisujemy IP naszej maszyny wirtualnej, lub w przypadku korzystania z VirtualBoxa, IP naszego systemu gospodarza (te na które przekierowaliśmy porty).

Pod Windowsem musimy natomiast pobrać i skonfigurować klienta SSH - PuTTY:

a) Wchodzimy na stronę http://www.chiark.greenend.org.uk/~sgtatham/putty/download.html i pobieramy najnowszą wersję PuTTY.exe.

b) Uruchamiamy PuTTY.exe

c) W polu Host Name (or IP address) wpisujemy IP naszej wirtualnej maszyny (poznamy je za pomocą polecenia ifconfig eth0), w pole Saved Sessions wpisujemy nazwę sesji np. CentOS. Zostanie ona później dodana na listę sesji. Ja już mam dodaną jedną sesję - olo-web.eu (połączenie do mojego serwera).

d) Przechodzimy do zakładki Window i zmieniamy wartość 200 na 20000 w polu Lines of scrollback. Spowoduje to zwiększenie liczby zapamiętanych linii tekstu.

e) Jeśli chcemy zmienić domyślną czcionkę używaną przez PuTTY robimy to w zakładce Window -> Appearance -> Font settings (ramka) -> Change... Polecam również włączyć opcje Antialiased - wygładzanie czcionki.

f) Przechodzimy do zakładki Window -> Translation i ustawiamy kodowanie na UTF-8.

g) Powracamy do zakładki Session, klikamy przycisk Save oraz Open. Gdy następnym razem będziemy chcieli połączyć się z serwerem, wystarczy że klikniemy dwukrotnie na nazwę sesji w głównym oknie PuTTY.

h) Logujemy się jako root, z hasłem które wybraliśmy podczas instalacji CentOS-a.

4. Instalacja SolusVM i OpenVZ

a) Do pobrania instalatora Solusa, będziemy potrzebowali narzędzia wget. Jego instalacja jest bardzo prosta. Wystarczy wydać poniższe polecenie w terminalu, a następnie, po pojawianiu się zapytania, zatwierdzić literą y i enterem (2x).

yum install wget

b) Zaznaczamy znajdujące się poniżej polecenia, klikamy Ctrl+C aby skopiować je do schowka, następnie klikamy LPM oraz PPM na okienko PuTTY. W ten sposób kopiujemy i wklejamy polecenia do PuTTY. Ponieważ 2 pierwsze polecenia zakończone są znakami końca linii ("enterami") zostaną one od razu wykonane. Ostatnia linia nie jest zakończona znakiem EOL, więc ostatnie polecenie będziemy musieli zatwierdzić enterem.

wget http://soluslabs.com/installers/solusvm/install chmod 755 install ./install

c) Po wyświetleniu pierwszego ekranu instalatora wciskamy enter.

d) Na drugim wybieramy wersję systemu - jest to CentOS 6, więc wybieramy opcję 2 i zatwierdzamy enterem.

e) Wybieramy wersję SolusVM do instalacji. W chwili pisania tego wpisu, dostępna jest tylko 1, więc po prostu wciskamy enter.

f) Wybieramy dowolny, najlepiej Europejski serwer lustrzany np. 2 i zatwierdzamy enterem.

g) Wybieramy jaki typ instalacji chcemy przeprowadzić - w tym wypadku master z wirtualizacją OpenVZ - opcja nr. 2 i zatwierdzamy enterem. Slave to osobny serwer, na którym znajdujące się VPS-y będą widziane we wspólnym panelu. Jeśli na hoście nie ma zainstalowanej wirtualizacji będzie on jedynie służył do zarządzania VPS-ami za pomocą specjalnego panelu.

h) Po chwili, instalator poinformuje nas że musi usunąć wszystkie bazy MySQL znajdujące się na serwerze. Klikamy enter.

i) Solus się instaluje. Po instalacji wyświetlą nam się dane dostępowe do panelu, do którego nie będziemy mogli się zalogować.

j) Zaznaczamy te dane, za pomocą kombinacji klawiszy Ctrl+C kopiujemy je i wklejamy do Notatnika, a następnie, w przypadku korzystania z VMWare zamieniamy 4x pojawiający się w nich adres IP, na adres IP interface eth0 maszyny wirtualnej (poznamy go wpisując w terminalu ifconfig eth0).

Jeśli korzystamy z VirtualBoxa, w którym system gospodarza nie jest przyłączony do sieci wirtualnej "NAT", musimy przekierować pojawiające się w tekście porty (podobnie jak w przypadku SSH) z adresu maszyny wirtualnej (ifconfig eth0) na adres naszego systemu gospodarza, a następnie, w notatniku, ewentualnie (jeśli nasz komputer nie ma publicznego adresu IP) musimy zamienić adresy IP pojawiające się w tekście na adres IP naszego komputera (pod Windowsem poznamy je wpisując w cmd polecenie ipconfig /all).

Zapisujemy plik txt z danymi do logowania np. gdzieś na pulpicie. Za ich pomocą możemy już zalogować się do panelu.

W moim przypadku te dane będą wyglądały tak:

Admin Area .......... : http://192.168.23.128:5353/admincp Admin Area (SSL) .... : https://192.168.23.128:5656/admincp Client Area ......... : http://192.168.23.128:5353 Client Area (SSL) ... : https://192.168.23.128:5656 Admin Username ...... : vpsadmin Admin Password ...... : vpsadmin

k) Edytujemy plik /etc/selinux/config. W tym celu:

- Wpisujemy w terminalu (PuTTY) polecenie vi /etc/selinux/config.
- Przechodzimy w tryb wprowadzania za pomocą przycisku i.
- Za pomocą przycisku delete usuwamy całą zawartość pliku.
- Wpisujemy SELINUX=disabled.
- Wychodzimy z trybu wprowadzania za pomocą przycisku escape.
- Zapisujemy i zamykamy edytor - ":wq".

l) Wpisujemy w terminalu/PuTTY polecenie reboot, aby zrestartować system. Uwaga: Po restarcie zostaniemy automatycznie rozłączeni z terminalem przez PuTTY.

ł) Wykonujemy snapshoota maszyny - np. "PO INSTALACJI SOLUSA".

Jak już wspomniałem na początku wpisu, w trzeciej części opiszę jak zdobyć 15-dniową licencję na panel SolusVM, następnie ją aktywować, skonfigurować panel SolusVM i utworzyć pierwsze VPS-y.

Wszystkie części:How To: Serwer VPS-ów na OpenVZ i SolusVM w VMWare ... cz. 1How To: Serwer VPS-ów na OpenVZ i SolusVM w VMWare ... cz. 2How To: Serwer VPS-ów na OpenVZ i SolusVM w VMWare ... cz. 3 

linux oprogramowanie serwery

Komentarze

0 nowych
bachus   20 #1 23.11.2012 23:56

Chętnie poczytam, jak będziesz testować SolusVM, nigdy się tym nie "bawiłem".
p.s. Snapshoty w VMWare to nie są oznacznie w pliku obrazu od którego miesjca przywrócić stan na maszyny. tylko nowe pliki. W nowym pliku "snapszotu" (oznaczenia -Snapshot, lub np. -delta.vmdk) masz jak napisałeś "różnice" w tym, co się dzieje na vHDD. W momencie, kiedy utworzysz kolejną 'migawkę', to główny dysk i poprzedni snapshot jest tylko czytany, a zapisywany ten wykonany jako ostatni - gdyby Ci się np. zdarzyło, że usuniesz fizycznie środkowy snapshot z dysku, to jesteś w d*pie (trzeba to robić z poziomu VMWare i zwrócić uwagę na różnicę między usunięciem migawki a konsolidatcją).

okokok   12 #2 24.11.2012 01:44

Dzięki za info :)
Poprawiłem.

Faktycznie tych plików składających się an obraz dysku jest masę w VMWare i nie mówię tylko o partach.

LordRuthwen   6 #3 24.11.2012 10:26

ad k:
szybciej jest po prostu cisnąć d
dd kasuje ci po całej linii w vi, albo wykonać
echo 0 > config
a potem wyedytować praktycznie pusty plik

A co do VI, polecam zapoznać się z nim chociaż pobieżnie, czasem bardzo się przydaje.

Autor edytował komentarz.
bachus   20 #4 24.11.2012 10:35

@LordRuthwen: może na standardowo dostarczony edytor 'nano', znacznie przyjaźniejszy dla tych, którzy nie chcą wygenerować złożonego hasła próbując zamknąć VI ;-)

Lost World   6 #5 24.11.2012 13:59

Bardzo fajnie opisane!

@edit

A tak na serio, to czym różni się nano od vi? Przecież koncepcja, cel, przeznaczenie jest takie samo. ;-) Ale mogę się mylić...:)

Autor edytował komentarz.
Viperoo   8 #6 24.11.2012 21:32

Spróbuj napisać coś w vi/vim to sam zobaczysz ;p

okokok   12 #7 24.11.2012 21:34

Przyłączam się do pytania Lost World. Wszyscy mówią że vi jest takie świetne i w ogóle. Co on ma takiego że jest nad edytorem a wszystkie inne są pod edytorami? Bo akurat całe linie w nano wywala się za pomocą Ctrl+k, więc ta funkcja jest w obu :D

Viperoo, w moim wykonaniu, każda próba napisania czegoś w vi kończy się koniecznością odpalenia drugiego terminala i zabicia procesu :D

Autor edytował komentarz.
LordRuthwen   6 #9 25.11.2012 09:44

Przesadzacie :P
vi jest o tyle fajny, że jest w każdej dystrybucji na starcie :)

  #10 26.11.2012 16:43

Ciekawy blog Ktoś zielony sporo sie nauczy.

  #11 18.07.2013 19:46

bardzo proszę o uzupełnienie brakujących screenów
dziękuję.