Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Koniec wojny. Linux wygrał!

Jest kilka tematów, które powinny być zakazane wśród blogerów, bo wylano juz nad nimi zbyt wiele potu i łez. To tematy z cyklu co jest lepsze: Windows czy Linux? iOs czy Android? opera czy Firefox? Corel czy Photoshop? wolne oprogramowanie czy płatne? Microsoft office czy Open office? boże Narodzenie czy Wielkanoc? itd. Dziś jest dzień, w którym następuje przełamanie frontu w jednej z tych potyczek. Dziś jest dzień w którym Linux wygrał z Windows!

Co więcej ogłoszenie tej informacji na dobrych programach przeszło niemal bez echa! Czy nikt nie zauważył newsa Sprzedaz-tabletow-wieksza-niz-laptopow-Android-dominuje? Przecież to całkowite odwrócenie trendu, a trzymając się wojskowej terminologii - przełamanie frontu. Wydawałoby się, ze fanboje jednej i drugiej strony powinni się uaktywnić, jedni ciesząc, drudzy wyciągając podłe argumenty. A tu nic. Linux pod postacią Androida wygrywa wojnę!

Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia. Choć w moim skromnym gospodarstwie domowym stalo sie to już jakiś czas temu. Nie jest to moze data, która przejdzie do historii Wszechświata, ale zmiana postępuje, a wielu, których objął ten trend nawet o tym nie wiedzą. Na naszych oczach dokunuje sie zmiana, ale nie na pierwszych stronach gazet, ale jakby w tle. Wielu jej nie dostrzega, ale sprzedawcy komputerów wiedzą o czym mówię. Tak słabej sprzedażny pecetów mnie było od lat. Niektórzy
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/tablety-komputery-pc-wyniki-prognozy-q2-2014.html
wieszczą, że sprzedaż tabletów w stosunku do komputerów osobistych będzie większa już od przyszłego roku. A jeśli uwzględnimy także rynek smarfonów, które tez przecież są małymi przenośnymi komputerami uświadomimy sobie, że era post-PC to nie puste hasło tylko fakt. A to pociąga za sobą zasadniczą zmianę.
Na rynku desktopów dominuje Microsoft i jego system Windows, który posiada ponad 90% rynku. na drugim miejscu jest Mac OS a na trzecim Linux:

  • Windows 91,45
  • Mac OS 7,06
  • LINUX 1,28
[źródło]

I to jest świat, który jest obecnie, ale nie będzie już zwiększał swojego udziału tylko tracił na rzecz systemów mobilnych. Przyjrzyjmy się pierwszej trójce systemów mobilnych:

  • Android - 75,00%
  • iOS - 17,30%
  • Windows Phone - 3,20%
[zródło]

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Android będzie jeszcze zwiększał swój udział w rynku, ponieważ jest systemem dostępnym dla każdego producenta za darmo, a przez to znajdziemy go w całym przekroju urządzeń od najtańszych po najdroższe. Skoro tak będzie wyglądał nowy świat post-PC to niniejszym ogłaszam:

GOOGLE to nowy MICROSOFT

a

LINUX to nowy WINDOWS

i tylko

iOS to nowy MAC OS

Android jest przecież Linuxem, choć przeciętny użytkownik nie zdaje sobie z tego sprawy. Nikt nie chwali się tym, że ma telefon z Linuxem. Nawet może nie zdawać sobie sprawy, że ma jakiś system operacyjny w telefonie. Na pececie, każdy wiedział co ma. "Panie ja mam Windowsa, nie bawię się w jakieś linuxy". A dziś? namówcie kogoś na Windows Phone, albo Windows 8. "Panie sąsiad ma Galaxy 18, to ja też biorę".
I tak właśnie jest w moim skromnym gospodarstwie domowym. Spośród 6 urządzeń łączących się z Internetem 5 działa na Androidzie i tylko laptop (służbowy) działa na WIN7. Nawet telewizor (ze smart TV) oparty jest Linuxie. Powiem więcej "nawet". Nawet na starym dobrym blaszaku zainstalowałem Linux Mint. Ja instalujący Pingwina?!? Rok temu byłoby to nie do pomyślenia! A dziś, nie dość, że Windows nie jest już do niczego potrzebny to i Linuxa jakoś tak łatwiej się używa. Taki jest trend - większa część użytkowania komputera to czas spędzony na przeglądaniu Internetu.Tu już nie gra roli system operacyjny, ale przeglądarka. A to oprogramowanie dostępne jest w każdym systemie operacyjnym. Co więcej jedną przeglądarkę można synchronizować między Windowsem, MacOSem i Linuxem.

Skoro system operacyjny jest tylko po to by włączyć przeglądarkę, to właściwie dlaczego nie zrobić systemu, który będzie działał tylko w przeglądarce?. Zaraz, zaraz, czy aby Google już tego nie zrobił? Chrome OS - mówi wam to coś?

Ze statystyk i z opini widać wyraźnie, że ktoś przespał rewolucję (Microsoft), a ktoś ją współtworzy (Google). Jest też ktoś, kto dobrze pilnuje swojego podwórka (Apple). Ten ktoś zaczął tę zmianę 29.06.2007 roku wraz z premierą pierwszego iPhona. Od tamtej pory zyskiwać zaczęły systemy mobilne, a pecetowe tracić. Początkowo największym beneficjentem tego trendu był Apple, ale obecnie 3/4 tortu zagarnia Google z systemem Android. Oczywiście są jeszcze sfery życia, gdzie Windows jest niezbędny (wierzcie lub nie: u mnie w firmie pracujemy na programie magazynowym działającym pod DOS-a), ale trend jest jednoznaczny.

A jeszcze niedawno było nie do pomyślenia, że Linux będzie wszędzie. Był to system dla maniaków, z udziałem w rynku w granicach 0,5%. Jeszcze rok temu nikt by mnie nie namówił na instalację Linuxa na pececie, A dziś zrobiłem to dla zabawy, by reanimowąć starego blaszaka. Na co dzień zaś korzystam z smartfona i tableta, które działają pod kontrolą Androida, czyli Linuxa. Do tego dochodzi Smart TV, który zdecydowanie ma coś wspólnego z Linuxem, a czasem podejrzewam, że i mój tuner satelitarny ma coś w sobie z pingwiniastego systemu. Gdzieś tam w menu widziałem słowo root... Całe szczęście lodówkę mam analogową i nie łączy się z Internetem. Choć, ponoć Japończycy już takie mają... 

windows linux urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
sgj   11 #1 11.08.2013 23:25

@"Android jest przecież Linuxem, choć przeciętny użytkownik nie zdaje sobie z tego sprawy. "

Przeciętny użytkownik nie zdaje sobie sprawy z tego że android to właściwie nawet nie jest system. Android to tylko warstwa oprogramowania uruchomiona na innym systemie. Udało się go nawet przenieść na.... Windows(http://www.socketeq.com/)

  #2 12.08.2013 03:04

Android ma jądro Linuxa, tak jak iOS ma jądro BSD. Android to system operacyjny różny od tradycyjnej dystrybucji Linuksa, tak jak iOS jest inny od FreeBSD. Android nie uruchamia nawet tradycyjnych programów dla dystrybucji GNU/Linux. Tradycyjna dystrybucja GNU/Linux nie uruchamia aplikacji Androida.

Jeśli chcesz pisać, że Linux w sensie dystrybucji gdzieś wygrał, przypomnij sobie gdzie są OpenMoko, Maemo, Meego i cała reszta prób tworzenia osadzonego systemu na podwalinach dystrybucji GNU.

Dlatego moim zdaniem Android to nowe Windows. Linux to nowe kernel32.dll. ;-D
Cieszę się z tego niezmiernie.

Marcin1147   4 #3 12.08.2013 08:16

A system operacyjny to co innego jak nie warstwa oprogramowania? Linux nie jest systemem, jest samym jądrem, bez narzędzi działających w userspace byłby bezużyteczny. A ten port na windows o niczym nie świadczy, patrz UML przykładowo, które z definicji jest systemem operacyjnym.

Albo Debian, jest systemem operacyjnym, to nie podlega dyskusji, a na jakim jądrze działa, czy na Linuxie, FreeBSD czy Hurdzie nie ma znaczenia.

"System operacyjny (ang. Operating System, skrót OS) – oprogramowanie zarządzające systemem komputerowym, tworzące środowisko do uruchamiania i kontroli zadań użytkownika."

Separacja userspace od kernela tak jak to robisz zwyczajnie nie ma sensu ponieważ OS to całe oprogramowanie zarządzające sprzętem i oba, kernel i userspace się do niego zaliczają.

A swoją drogą to kernel Androida to nie jest czysty Linux, spójrz na chociażby lowmemorykiller czy zmiany w podsystemie sieci.

LordRuthwen   6 #4 12.08.2013 08:20

"Oczywiście są jeszcze sfery życia, gdzie Windows jest niezbędny (wierzcie lub nie: u mnie w firmie pracujemy na programie magazynowym działającym pod DOS-a), ale trend jest jednoznaczny."

To w ramach eksperymentu i pracy domowej sprawdź czy ten program zadziała w oparciu o dosbox :)

budda86   9 #5 12.08.2013 08:28

"Spośród 6 urządzeń łączących się z Internetem 5 działa na Androidzie"

A z Internetem łączą się zapewne za pomocą routera działającego na Linuksie, i wymieniają dane z serwerami również działającymi w większości na Linuksie.

"podejrzewam, że i mój tuner satelitarny ma coś w sobie z pingwiniastego systemu"

Bardzo możliwe, wątpię, żeby był na nim Windows XP ;) Jeśli masz nawigację samochodową, to jest spora szansa, że ona też działa pod kontrolą jakiegoś Linuksa.

"A jeszcze niedawno było nie do pomyślenia, że Linux będzie wszędzie. Był to system dla maniaków, z udziałem w rynku w granicach 0,5%."

W rynku desktopowym - owszem. W rynku serwerowym - wręcz przeciwnie, nie mówiąc już o embedded,

GBM MODERATOR BLOGA  20 #6 12.08.2013 08:37

Wyczuwam, że nastanie burza obfita w niezwykle wojenne gromy...

A tak naprawdę - przyjmuję zakłady, ile komentarzy będzie dzisiaj wieczorem ? :D

Marcin1147   4 #7 12.08.2013 08:47

@budda86
Akurat nawigacje to w 80% Windows CE

Astraltrooper   6 #8 12.08.2013 09:12

Dokładnie na nawigacjach jest najczęściej windows CE nawigacje z linuxem to przynajmniej w polsce nadal rzadkość, głównie z tego względu że każdy chce mieć możliwość instalacji automapy :P....
Chociaż w sumie większość smartfonów z Androidem służy też jako nawigacje. Epic Fail nawet tutaj microsoft skazany jest na porażkę, bo po co komu dwa urządzenia skoro może mieć jedno :)

djDziadek   17 #9 12.08.2013 09:19

Wygrana bitwa (nie wojna) i dobrze, może coś drgnie w posadach i zaczną się zmiany, może znowu jakaś afera z botnetem, ale tym razem z urządzeniami mobilnymi ? Kto wie, oby tak nie było...

trux   11 #10 12.08.2013 09:28

Żeby nie było aż tak słodko to dodam, że od każdego sprzedanego telefonu z zielonym robocikiem Microsoft pobiera haracz.
http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-zarabia-na-Androidzie,News,25250.html

gowain   19 #11 12.08.2013 09:31

"Skoro system operacyjny jest tylko po to by włączyć przeglądarkę, to właściwie dlaczego nie zrobić systemu, który będzie działał tylko w przeglądarce?. Zaraz, zaraz, czy aby Google już tego nie zrobił? Chrome OS - mówi wam to coś?"

A teraz sprawdźmy ile ten fantastyczny pomysł Google zgarnął udziału w rynku... tadam, tadam - 0,002%? Jakoś się nie przyjęło.

Co do komórek i Linuxa, czy prowadziłbym Android, czy iOS, czy Bada, czy Windows Phone to ludzie by i tak nie wiedzieli co siedzi w środku. Kupują przede wszystkim to co jest tanie i to co spełnia ich wymagania - czyli dzwoni, pisze smsy, ma przeglądarkę internetową, odbiera pocztę i da się zagrać w Angry Birds.

I tak na koniec to śmieszy mnie jak poruszane są kwestie bezpieczeństwa to większość gremialnie mówi, że Android to nie Linux. Jak chodzi o udział w rynku i mityczny rok Linuxa, to Android nagle się robi pełnoprawnym Linuxem...

A teraz 3, 2, 1, 0, hejt!

  #12 12.08.2013 09:45

@gowain: Bo to był słabo zabezpieczony Linux, w odróżnieniu od Linuksa w świecie serwerów. Dopiero teraz Google ma zamiar zacząć wykorzystywać poważne narzędzia linuksowe do zapewniania bezpieczeństwa (SELinux), o ile się orientuję jest to aktualnie wprowadzane do Androida. Android jak najbardziej jest Linuksem, jak coś, co siedzi na Linuksie może nie być Linuksem? Windows standardem został właściwie tylko na desktopach, ale świat tabletów i smartfonów zdominowany przez systemy oparte na Linuksie może sprawić, że odpowiednio opracowane dystrybucje linuksowe zaczną trafiać również na desktopy użytkowników (poprzez Ubuntu, Sailfish OS czy też Plasma Active).

m4rciniak   5 #13 12.08.2013 09:52

"I tak na koniec to śmieszy mnie jak poruszane są kwestie bezpieczeństwa to większość gremialnie mówi, że Android to nie Linux. Jak chodzi o udział w rynku i mityczny rok Linuxa, to Android nagle się robi pełnoprawnym Linuxem... "

Dokładnie. Użytkownicy Linuksa nie mogą się za cholerę zdecydować, czy Android jest Linuksem. W zależności od potrzeby tego samego dnia Android potrafi nim być by za chwilę być nie-Linuksem, jeżeli wyjdzie że coś się psuje. Bardzo wygodne. Mogę się założyć, że TE SAME osoby raz twierdzą, że jest a w innym miejscu twierdzą, że to całkiem inna sprawa, bo to bo tamto, bo telefon, bo to nie to samo jednak.
W ogóle to wszystko i tak bez znaczenia, nie od dzisiaj wiadomo że użytkownicy Linuksa mają swoją rzeczywistość, w której rok Linuksa trwa od 10 lat a Microsoft już dawno upadł pod presją Pingwina i Open Source ogólnie.

xomo_pl   21 #14 12.08.2013 09:53

z ChromeOS problem jest taki, że sprzęty z nim są po prostu za drogie i ich zakup jest nieopłacalny bo często taniej wychodzi kupić sprzęt z normalnym systemem Windows a nie systemem-przeglądarką uzależniającym nas od usług Google.

SebaZ   16 #15 12.08.2013 10:00

@GBM - minęło 1,5h i nic nie przybyło. Chyba społeczność DP jest troloodporna dzisiejszego pięknego poranka.

gowain   19 #16 12.08.2013 10:01

@zomo_prl drogie? Chromebooki się zaczynają od 199$ http://www.google.com/intl/en/chrome/devices/chromebooks.html#ac-c7 , ale każda ściema jest dobra...

tfl   8 #17 12.08.2013 10:23

Przeczuwam prowokacje :)

Patool   7 #18 12.08.2013 10:27

@trux

"Żeby nie było aż tak słodko to dodam, że od każdego sprzedanego telefonu z zielonym robocikiem Microsoft pobiera haracz.
http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-zarabia-na-Androidzie,News,25250.html"

Chciałem to samo napisać, no niestety byłeś szybszy ;p

Czas zacząć kampanię Linux everywhere ?

czytacz   4 #19 12.08.2013 10:36

@szczepaniak5315
Mozna jeszcze do tej listy dodać bankomaty, wpłatomaty, parkomaty... lista jest raczej długa :)

@gowain
Spójrz tylko na jego specyfikację. 1-rdzeniowy celeron, max 4h na baterii (ciekawe czy z włączonym WiFi :) ). Na dobrą sprawę więcej sensu ma kupienie tabletu + klawiatura, bo przynajmniej dłużej na baterii uciągnie, naładujesz przez USB, będzie działał szybciej, będzie poręczniejszy.

Po drugie - 200$ zapłacisz, ale w stanach. W Europie to już jest przykładowo 200 funtów, więc o 1/3 więcej. Chromebooki to na chwilę obecną bardziej egzotyczny gadżet niż sensowne narzędzie pracy.

Co do samego linuksa i jego popularności:
Niech ktoś mi znajdzie firmę, w której pracownicy siedzą tylko przy desktopach linuksowych. Takich placówek jest jak na lekarstwo. Powód? Oprogramowanie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się pakował w Linuksy, mając świadomość że przynajmniej część aplikacji prawdopodobnie nie zadziała. Środowisko pracy musi być jednolite, żeby było wydajne.

  #20 12.08.2013 10:40

"podczas gdy w Ubuntu ściągniesz .rpm" - tylko po co, kiedy dla analogicznej paczki praktycznie zawsze masz ".deb"? Pomijam fakt, że w Ubuntu korzysta się z repozytorium, ewentualnie z PPA. A ściąganie aplikacji ze stron producentów zazwyczaj nie różni się od analogicznej czynności na Windows, przynajmniej jeśli mówimy o takich programach jak np. NetBeans i Chrome na openSUSE, sama instalacja jest niemal identyczna (za proces instalacji odpowiada graficzny "instalator" w openSUSE).

gowain   19 #21 12.08.2013 10:44

@czytacz tak, ale kolejny model masz za bodajże 249$. Do tego mówimy o skali globalnej, nie tylko Europie (i jak co to nie 200 funtów, a 200 euro, bo zazwyczaj taki jest przelicznik). Nie zmienia to jednak tego, że w USA i tak tych wspaniałych Chromebooków nikt nie kupuje...

I właśnie oprogramowanie było, jest i jeszcze długo będzie tym co utrzymuje Windowsa na rynku.

ariiell   12 #22 12.08.2013 10:44

Odwieczna walka trwa ... ;) jak dla mnie: każdy ma, to co lubi i niech tak zostanie

GL1zdA   12 #23 12.08.2013 11:00

Wygrał na urządzeniach mobilnych, tylko to nie zmienia całkowitej dominacji Windows na desktopach. I będzie ona trwała tak długo jak Android nie jest GNU/Linuksem. Z tego jakie system ma "jądro" nic nie wynika. Windows dominował jak pod spodem miał jądro w postaci nadbudówki nad DOSem jak i jak miał jądro linii NT. Kluczem do sukcesu było to, że programy uruchamiały się i działały tak samo, niezależnie od tego jakie jądro było pod spodem. W przypadku Androida i GNU/Linuksa sytuacja jest dokładnie odwrotna - to samo jądro, różne oprogramowanie, w efekcie zerowy wpływ na popularyzację Linuksa na desktopie.

  #24 12.08.2013 11:02

Większość Linuksiarzy to przyszli userzy OS X :) Widzę po swoim otoczeniu i po obserwacji interesujących mnie osób w necie.

kajzer121   8 #25 12.08.2013 11:03

Dziwi mnie w tej wojnie dlaczego linux nie idzie jeszcze dalej.. Wydanie Androida na PC i to androida ogólnie dostępnego mogłoby sytuację diametralnie odwrócić na rynku komputerów klasy PC ( w tym różnej maści laptopów..)
A na Tabletach M$ nie zyskuje .. Bo i cena z produktem M$ na podobnym , zbliżonym tablecie jest wyższa od tabletu z androidem Np. model Asus Tf 300 (android) i podobny tablet Asus z produktem M$...

GBM MODERATOR BLOGA  20 #26 12.08.2013 11:07

Oprogramowanie to jest tylko narzędzie, i według własnych potrzeb oraz gustu - dobieramy sobie najodpowiedniejsze. Mało tego... możemy je nawet dostosować pod siebie :)

A cała ta wojna wygląda tak, że każdy bawi się w majstra na budowie i nakazuje innym używania tego co on, bo... "bo jest lepsze i tyle".

Dlatego staram się być ponad tymi wojnami, nawet polubiłem czytać niektóre komentarze - często poprawiają mi humor różnymi łasicami, a także nie do końca przemyślanymi argumentami :D

PS. I tak, używam Windowsa z Linuxem w zależności od potrzeby, a niedługo (dobiję wszystkich fanbojów) - będę może używał Mac OS. I już nikt się do mnie nie doczepi ]:>

4lpha   10 #27 12.08.2013 11:17

@czytacz
W Leroy Merlin w moim mieście wszystko chodzi pod jakimś distro z KDE ;)
Oprogramowanie nie jest wielkim problemem, bo duża ilość firm kupuje dedykowane dla nich.

  #28 12.08.2013 11:18

A ja tam wojny mam gdzieś. W domu Linuksa zainstalowałem i skonfigurowałem na trzech PC.
I potrzebowałem jeszcze w jednym z komputerów Windows, jedynie po to żeby odpalić CoD4 multiplayer, więc na jednym z dysków dostał małą partycję NTFS :)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #29 12.08.2013 11:19

@czytacz: W mojej firmie, cały jeden wielki dział ma na swoich workspace'ach zainstalowane dystrybucje Linuxa ;)

gowain   19 #30 12.08.2013 11:23

@kajzer121 "Wydanie Androida na PC i to androida ogólnie dostępnego mogłoby sytuację diametralnie odwrócić na rynku komputerów klasy PC" - i co na takim PC porobisz? Pograsz w Angry Birds? Będzie musiał dokupić 8-rdzeniowy procesor, żeby działał bez zwiech? :) Nie ma jak dobre komentarze z rana, od razu uśmiech na twarzy :)

Eregus   2 #31 12.08.2013 11:39

Ale Android nie jest w zupełnej całości wolnym oprogramowaniem. Poza tym Android ma się do Linuksa tak samo jak Ubuntu - niby tam jest, niby jest popularne, ale zajmuje się tylko sobą i nie widać tej "współpracy", tak bardzo naturalnej i dobrej przy tworzeniu otwartego oprogramowania. Po prostu są to egoiści w świecie oprogramowania. Osobiście liczę na sukces telefonów Jolla i ich systemów SailfishOS. Oparty na Waylandzie i qt5, tworzony w duchu wolnego oprogramowania, jako swoisty fork Mera.

  #32 12.08.2013 11:39

"Jeszcze rok temu nikt by mnie nie namówił na instalację Linuxa na pececie, A dziś zrobiłem to dla zabawy, by reanimowąć starego blaszaka."

Na komórce masz Android/Linux, a na balszaku zainstalowałeś GNU/Linux. Mimo podobnego jądra, te systemy nie są ze sobą kompatybilne.

Linux jest tylko i wyłącznie jądrem, a nie systemem operacyjnym, ew. w potocznym, laickim znaczeniu (Ty takie reprezentujesz) oznacza GNU/Linuksa.

  #33 12.08.2013 11:42

"W Leroy Merlin w moim mieście wszystko chodzi pod jakimś distro z KDE ;)"

Czytniki kart też??

http://www.youtube.com/watch?v=-615SX4A-J8

@luke   4 #34 12.08.2013 11:54

"SebaZ | 12.08.2013 10:00 #15
@GBM - minęło 1,5h i nic nie przybyło. Chyba społeczność DP jest troloodporna dzisiejszego pięknego poranka."

Po prostu ten temat był wałkowany milion razy.. ;)

RaveStar, smartphone'y nie zastąpią desktopów w firmach. To nie przejdzie.

gowain   19 #35 12.08.2013 11:59

@luke oj pozwól RaveStarowi pomarzyć i pobajać na temat spisków odnośnie Ubuntu Edge :)

GregKoval   8 #36 12.08.2013 12:30

Czy Windows z jądrem Linux byłby nadal Windowsem? Jeśli tak jaki taka zmiana miałaby na rozwój Linuksa?

sgj   11 #37 12.08.2013 12:53

@szczepaniak5315 "
Krótko mówiąc przeważnie w autach są stosowane mapy: TomToma - windows CE "

TomTom nie pracuje na WinCE tylko na jądrze Linux.

@Marcin1147
"A system operacyjny to co innego jak nie warstwa oprogramowania? Linux nie jest systemem, jest samym jądrem, bez narzędzi działających w userspace byłby bezużyteczny. "

W przypadku Androida ta warstwa oprogramowania działa na jeszcze jednej warstwie oprogramowania. Pod androidem nie ma samego jądra. Tam jest kompletny system na którym dopiero uruchamiana jest maszyna wirtualna do uruchamiania tego co widzimy jako Androida.

"Albo Debian, jest systemem operacyjnym, to nie podlega dyskusji"

Podlega. W przypadku podstawy linuksowej mamy takie fajne pojęcie jak Dystrybucja systemu Linuks...

pisarzksiazkowicz   7 #38 12.08.2013 12:53

Android to taki Linux, jak ze mnie baletnica IMHO. Chociaż też jestem człowiekiem (a Android też jest na jądrze Linuksa), to wcale mnie to nią nie czyni.

  #39 12.08.2013 13:01

@sgj "TomTom nie pracuje na WinCE tylko na jądrze Linux. "

o ile można na wiki polegać, to wygląda to trochę inaczej:

http://en.wikipedia.org/wiki/TomTom

eimi REDAKCJA  17 #40 12.08.2013 13:10

Gdyby w Androidzie wymieniono jajko na jajko z NetBSD np., to prawie żaden użytkownik Androida by tego nie zauważył. Taki to Linux :D

4lpha   10 #41 12.08.2013 13:11

Nie rozumiem w czym problem. Android to po prostu dystrybucja GNU/Linux z userlandem od Google.

budda86   9 #42 12.08.2013 13:13

Dwa dni później: dwieście siedemdziesiąty ósmy komentarz stwierdzający, że Android to nie Linux ;)

4lpha   10 #43 12.08.2013 13:13

@eimi (redakcja)
Gdyby Microsoft umieścił w Windows zmodyfikowane jąderko Linux, aby działały obecne programy i sterowniki NT, to też prawie żaden użytkownik Windows by tego nie zauważył.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #44 12.08.2013 13:25

"Android to taki Linux, jak ze mnie baletnica IMHO. Chociaż też jestem człowiekiem (a Android też jest na jądrze Linuksa), to wcale mnie to nią nie czyni."

Przyczepię się, a co... Linux TO JEST JĄDRO ;)

I śmiesznie brzmi Twoje zdanie: "a Android też jest na jądrze Linuxa" bo jest równoznaczne z takim zdaniem jak "a Android też jest na jądrze jądra"...

Nie jestem złośliwy, tylko po prostu gadacie o tych jądrach - a nie potraficie rozróżnić jądra od dystrybucji tudzież mobilnego systemu operacyjnego ;)

xomo_pl   21 #45 12.08.2013 14:05

@gowain,
200$ to jest drogo jak na sprzęt z systemem-przeglądarką, Za tyle to można mieć tablet z normalnym OS spokojnie a za niedużą dopłatą normalny laptop. Do tego za 200$ to tylko w USA a i to niekoniecznie bo jeszcze podatek dolicz. W europie ceny są wyższe niż 200$. Sprawdziłem na ceneo i ten sam acer kosztuje ok 1000zł w Polsce. Za 1200 można mieć laptop z normalnym Windows o zbliżonych parametrach- oto dlaczego nikt nie chce Chromebooka. Wiem jednak, że nie da się zrobić takiego sprzętu za powiedzmy 500zł czy 600 zł- przynajmniej nie na x86.

czytacz   4 #46 12.08.2013 14:18

@4alpha
W żabkach też używają jakiegoś linuksa, ale do jednego konkretnego celu. W przypadku sklepów będzie to system kasowy.

@GBM
A czym się zajmuje ten dział? Przy szczególnych zastosowaniach oczywiście można pozwolić sobie na zróżnicowanie. Ale to nie jest ogólność. Wymiana danych między środowiskami wcale nie jest taka kolorowa, chyba że używa się do tego dodatkowego oprogramowania/serwisów. Ale zacznij wymieniać się dokumentami, raportami czy nawet zwykłymi CSV-kami. Każda aplikacja może je interpretować różnie, każdy plik może mieć inne kodowanie. Oczywiście można poinstruować pracowników jak mają konwertować czy zapisywać pliki, ale to już nakłada dodatkową pracę na ludzi, która to praca powinna być zupełnie niepotrzebna.

@zomo_prl
No właśnie, po co w chromebookach x86? Przecież i tak wszystko jest w "chmurze", więc moc obliczeniowa nie jest tak istotna. Ważniejsza będzie ilość rdzeni i obsługa multimediów.
Generalnie dla mnie jest to dziwne podejście Google, chyba że zrobili sobie poligon doświadczalny pod kątem przyszłej instalacji Chrome OS na każdym PC-cie. Szkoda tylko że jest to poligon opłacany przez kupujących Chromebooki.

gowain   19 #47 12.08.2013 14:19

@zomo_prl ciągle piszesz, że za 200zł można mieć normalnego laptopa, ale po co jak ChromeOS jest taki wspaniały? A może jednak nie jest? Może jednak do poważniejszych zastosowań i ChromeOS i Android się nie nadają? Skoro za 200-400zł więcej można mieć normalnego laptopa z Win.

gowain   19 #48 12.08.2013 14:21

@szczepaniak5315 co do TomToma to są dwie odrębne rzeczy - mapy z systemem i urządzenia. Same urządzenia bodajże teraz TomTom robi z własnym systemem na bazie Linuxa. A mapy są nadal robione także pod WinCE

GBM MODERATOR BLOGA  20 #49 12.08.2013 14:27

@czytacz: administracja infrastrukturą sieciową - dzielenie się albo via skrzynki mejlowe w domenie firmowej, albo via XMPP ;)

FaUst   12 #50 12.08.2013 16:03

@czytacz a konkretnie SuSE. Wpis napisany pod założenie "a teraz się bijcie" i jak na razie autor uzyskał to co chciał - flame pełną gębą :)

GL1zdA   12 #51 12.08.2013 16:08

@4lpha
"Nie rozumiem w czym problem. Android to po prostu dystrybucja GNU/Linux z userlandem od Google."
W jednym zdaniu sam sobie zaprzeczyłeś.

bart86   10 #52 12.08.2013 16:10

"Co więcej ogłoszenie tej informacji na dobrych programach przeszło niemal bez echa! Czy nikt nie zauważył newsa Sprzedaz-tabletow-wieksza-niz-laptopow-Android-dominuje? Przecież to całkowite odwrócenie trendu, a trzymając się wojskowej terminologii - przełamanie frontu"
G... prawda, porównanie laptopów które są na rynku od lat a tabletów nowego produktu, jest jeszcze coś takiego jak nasycenie rynku, tabletu prawie nikt nie miał a zrobiła się na nie moda to mamy trend wzrostowy, a laptopy dużo ludzi już ma i pójdzie po nowego jak popsuje się ten stary, samo porównanie niczego nie oddaje i nie jest nic warte radość z niego tak samo.

Kpc21   10 #53 12.08.2013 16:26

"Co więcej ogłoszenie tej informacji na dobrych programach przeszło niemal bez echa! Czy nikt nie zauważył newsa Sprzedaz-tabletow-wieksza-niz-laptopow-Android-dominuje? Przecież to całkowite odwrócenie trendu, a trzymając się wojskowej terminologii - przełamanie frontu."
Niestety nie masz racji - w swoim wywodzie pominąłeś jeden fakt. Systemy działające na jądrze Linux (czy to Android, czy GNU, na razie pomińmy) wygrałyby wojnę, gdyby zaczęło je używać więcej osób niż Windows. A statystyki sprzedaży dobrym wskaźnikiem wcale tu nie są. Dlaczego? Jeszcze 5-10 lat temu komputer PC który miał więcej niż kilka lat nie nadawał się praktycznie do niczego. Na takim komputerze nawet strony WWW ładowały się godzinami przez słaby procesor czy zbyt małą ilość pamięci RAM. Dlaczego? Ogólna tendencja była taka, że wydawane oprogramowanie z roku na rok miało coraz większe wymagania systemowe. Teraz już tego nie ma. Często kolejne wersje programów mają mniejsze, a nie większe wymagania. A więc teraz taki 5-letni komputer spokojnie wystarcza do pracy czy przeglądania internetu. Jeśli ktoś gra w gry, to zamiast nowego komputera kupi konsolę. Ludzie kupują mniej PC-tów, bo po prostu na nowe nie ma takiego zapotrzebowania.

Co do Windowsa CE - aż dziwne, że taki dziadek cały czas ma się dobrze :) Ale z tym jest jak z OS/2 (protoplasta Windows NT, w czasach WIndowsa 95 był jeszcze przez krótki okres rozwijany niezależnie przez IBM), który jeszcze niedawno dominował na bankomatach.

Chrome OS? Ta zabawka nadaje się tylko do przeglądania Internetu, tam nie da się nawet wejść do konsoli tekstowej. Ja się nie dziwię, że nikt tego nie kupuje (chyba że ktoś nie ma co robić z pieniędzmi) - to jest dużo bardziej ograniczone niż Android.

Czy Android to Linux? Tak jak ktoś już słusznie zauważył, Linux to nie jest kompletny system operacyjny, tylko jądro. Android to nie Linux, tak jak i nie są nim Ubuntu, Debian czy nawet Archlinux. Natomiast Linux jest jądrem Androida, tak jak i jest jądrem Ubuntu, Debiana czy Archlinuxa. Ubuntu przywołuję tu nie bez powodu, bo ta dystrybucja ostatnio dąży do tego, by stracić kompatybilność z całym "linuksowym" ekosystemem (mam na myśli dystrybucje takie jak Debian, SuSE, Fedora, Archlinux etc). Android nie jest z nim kompatybilny od samego początku. Za to jest z nim kompatybilnych wiele innych systemów, z Linuxem nie mających nic wspólnego - np. FreeBSD. A to wszystko dzięki normie POSIX. Nawet pod Windowsem (z serii NT) da się aktywować szczątkową zgodność z tą normą. Nieco większą zgodność z POSIX-em da się uzyskać, instalując coś takiego jak Cygwin.

Jeśli ktoś bardzo chce, da się nawet używać JEDNOCZEŚNIE w pełni funkcjonalnego Windowsa i Linuxa: http://www.youtube.com/watch?v=8yzgGHA_oIg

Jeszcze jedna kwestia. Ktoś zastanawiał się, czy zwykli użytkownicy zauważyliby, gdyby Microsoft pod Windowsem przeszedł z jądra NT na Linux. Ja też myślę, że nie. Już raz podobną operację Windows przechodził - z Windows Millenium (linia 9x, gdzieś tam w głębi cały czas siedział DOS) do Windows XP (de facto kolejny system z równolegle rozwijanej linii NT, bazującej na OS/2).

"Oczywiście są jeszcze sfery życia, gdzie Windows jest niezbędny (wierzcie lub nie: u mnie w firmie pracujemy na programie magazynowym działającym pod DOS-a),"
I do tego jest potrzebny Windows? Windows NT nic wspólnego z DOS-em nie ma, on DOS-a tylko emuluje. DOSBox pod Linuksem albo czysty FreeDOS pewnie sprawdziłby się niegorzej.

@luke   4 #54 12.08.2013 17:12

@Kpc21
"Jeśli ktoś bardzo chce, da się nawet używać JEDNOCZEŚNIE w pełni funkcjonalnego Windowsa i Linuxa: http://www.youtube.com/watch?v=8yzgGHA_oIg "

Od dawna twierdzę, że wirtualizacja to bardzo dobry wybór ;) jednak pewne osoby tego po prostu nie zrozumieją.

GL1zdA   12 #55 12.08.2013 17:31

@Kpc21
"DOSBox pod Linuksem albo czysty FreeDOS pewnie sprawdziłby się niegorzej."
Tak się składa, że jestem bywalcem DOSBoxowego forum i nie, autorzy odcinają się od uruchamiania takich rzeczy na DOSBox. Mimo to co tydzień powstaje kilka tematów jak uruchomić jakiś program do firmy na DOSBoxie - wszystkie kończone stwierdzeniem "unsupported".

Kpc21   10 #56 12.08.2013 17:36

Nie rozumiem. Jeśli jakiś program nie jest od lat rozwijany, to jak autorzy mogą się od czegoś odcinać albo i nie?

Chyba że ten program nie działa pod DOS-em, tylko pod Windowsem w trybie tekstowym :)

duffee   11 #57 12.08.2013 18:17

Każdy tend kiedyś się zaczyna i kończy , nic tu nowego, jak był okres szalentwa z ipodami , minął, teraz jest ze smatfonami z adroidem , minie, więc nie ma się co podniecać a ja u siebie linucha nie zainstaluję gdyz dla mnie to jest gorsze soft - wymaga za duzo emulatorow itp by dzialaly programy i gry spod windows a to jest konieczny warunek do przesiadki i office na linucha z ta funkcjonalnoscia jakia oferuje office od MS.

  #58 12.08.2013 19:08

LinuX ... przegrał !
Każy kto ma Androida ma też na deskopie swego PeCeta ... Windowsa. Ma Windowsa bo Linux na deskopie jest do niczego, ot taka zabawka programistów czym się dowartościowują ale żadnej wartości uzytkowej dla przeciętniaka nie przedstawia.
- za skomplikowany bąź aż prymitywny
- zbyt uzależniajacy od pomocy "fachowców"
- tak głęboko osadzony w angielszczyźnie, ze dla nieanglika jest nieczytelny.
- za czeste zbyt głębokie zmiany wymuszające ciągłe uczenie się wszystkiego od początku.
- porzucenie standardowego interfejsu a'la win95/redmon95
itd, itd

matrix012345   4 #59 12.08.2013 20:42

@m4rciniak : prosta sprawa: Android to Linux, ale nie GNU/Linux, problem w tym, ż GNU/Linux jest zwykle skracany do samego Linux i nie wiadomo o co chodzi.

  #60 12.08.2013 21:13
xenonisbad   5 #61 12.08.2013 22:57

Dla mnie cały ten wpis na blogu jest dość bezsensowny. Skoro linux wygrał, to... jakim cudem windows nie wygrał zanim android tak się rozpowszechnił.
Do tego na prawdę mało mnie obchodzi, że mój sedes będzie działał na androidzie - niczego poważnego tam nie zrobię (wiecie o co chodzi...), nie będę tworzył i odbierał twórczości innych. Dopóki głównym systemem na którym pracuję, uczę się i bawię będzie windows, to nadal będzie królował windows.
Zresztą nie oszukujmy się - android to chwilowy szał. Może lubię ten system, ale nie mam zamiaru go wykorzystywać do nauki/zabawy/pracy, dopóki nie będzie nieosiągalny zwykły komputer.
Tak, wiem, dzisiaj większość użytkowników urządzeń to dzieci grające w mało wymagające gry i ludzie dorośli marnujący cały swój wolny czas na siedzenie w internecie. Dla mnie, człowieka młodego nie dającego się tym wszystkim nowym trendom windows królować będzie, dopóki dopóty 90% sensownych aplikacji będzie pisana przede wszystkim pod niego.
Pozostała jeszcze sprawa laptopów i tabletów - to oczywiste, że te drugie sprzedają się lepiej, bo są znacznie tańsze i modne. Gdy moda minie ludzie będą mieli tylko komórki z dużymi ekranami, zamiast komórki + tablet.
Poza tym czy ideą linuxa nie było to, aby system był "wolny"? Śledzenia użytkownika przez ogromną korporację sprawia, że android nie jest linuxem z dwóch ważnych powodów: bo ma tylko jądro linuxa i bo zaprzecza temu, co miał symbolizować linux.
Zastanawia mnie na jakiej zasadzie ktoś decyduje, które wpisy trafiają na bloga dobreprogramy, a które tylko na bloga danego użytkownika. Dla mnie ten wpis jest robiony na siłę, przez osobą, która właśnie oczarowała się androidem (bez urazy). To tak, jakbym nagle odkrył pop i stwierdził, że wreszcie na polu muzyki mamy gatunek, którego słuchają wszyscy ludzie. Nie ważne, że większość słucha przymusowo, bo gdzieś ktoś włączył radio, nie ważne że ta muzyka to jeden wielki biznes, nie muzyka. Ważne, że każdy jest zmuszony do chociażby pobieżnego znania najważniejszych kawałków popkultury. I to ona wygrała. A to, co kiedyś się liczyło bardziej (wszelkie odmiany rocka) odchodzi do lamusa, i wszyscy kiedyś porzucimy rocka, który przegapił rewolucję i nie zamienił się w pop!

GL1zdA   12 #62 12.08.2013 23:54

@Kpc21
DOSBox jest cały czas rozwijany. Co do odcinania się to zapraszam do źródła:
http://www.vogons.org/viewtopic.php?f=31&t=27920

mikolaj_s   14 #63 13.08.2013 00:20

Ciekawe, że bardzo dużo ludzi nie chce uważać Androida za system linuksowy. A patrząc na definicję systemu operacyjnego zdecydowaną większość jego zadań wykonuje samo jądro. Android korzysta też z wielu bibliotek obecnych na innych dystrybucjach linuksowych. Dlatego chyba najlepszym wyjściem jest określenie go jako dość skrajna dystrybucja Linuksa z dużą ilością własnych elementów.
Android na urządzeniach mobilnych wygrał bitwę, ale nie wygrał jeszcze wojny. Fakt, że taki Samsung na zastępce Bady opartej o jądro BSD tworzy Tizena w oparciu właśnie o jądro i biblioteki linuksowe, świadczy o postępującej dominacji podstawowych elementów większości dystrybucji Linuksowych.
Jeśli nawet systemy desktopowe na Linuksie mają dużo różnic z systemami mobilnymi to dopóki opierają się na podobnych podstawach i licencji GNU to są Linuksami (chociaż sam Android ma dużo elementów na liberalnej licencji Apache).

mikolaj_s   14 #64 13.08.2013 00:28

@eimi: "Gdyby w Androidzie wymieniono jajko na jajko z NetBSD np., to prawie żaden użytkownik Androida by tego nie zauważył. Taki to Linux :D"

No jak ktoś ocenia książki po okładce :) O tym, że dane urządzenie opiera się o jądro i biblioteki linuksa mają wiedzieć nie użytkownicy tylko twórcy. Gdyby jądro i podstawowe biblioteki wymieniono na BSD to byłby to wtedy system z rodziny BSD. Ale tak bawić mogą się tylko ludzie którzy specjalnie przygotowali system w taki sposób aby modułowo wymienić wszystko, tak jak to zrobił Samsung z Badą, choć z tego nie korzystał. Tak samo zrobiło Sony z PlayStation 3, ale to wykorzystało.
To co użytkownik widzi jako Androida, czyli jego aplikacje też dałoby się przenieść na inny system (w końcu wszystko działa na VM), tylko pytanie czy byłby tani i wydajny?

sgj   11 #65 13.08.2013 00:40

@mikolaj_s "To co użytkownik widzi jako Androida, czyli jego aplikacje też dałoby się przenieść na inny system (w końcu wszystko działa na VM), tylko pytanie czy byłby tani i wydajny?"

Jak pisałem na początku. Androida udało się przenieść nawet na Windows.

Marcin1147   4 #66 13.08.2013 08:26

@sgj Z dzieleniem warstw na warstwy sobie daruj bo uwierz mi że takich sztucznie naciąganych warstw mogę znaleźć więcej niż ty. Androida znam od podszewki, min. przeportowałem 4.0, 4.1 i 4.2 na Galaxy Ace, Gio i S3 Mini a do tego jestem sprzedawcą w Google Play.

Kernel Linuxa (nie czysty, z dodatkami Googla i producentów SoC, od zwykłego może się różnić dziesiątkami megabajtów zmian, często wynika to ze specyfikacji SoC który wymaga zmian z kernelu) -> Ramdisk ze statycznie linkowanym initem (taki szczegół) -> (teraz partycja systemowa jest zamontowana i zaczynają się "binarki" linkowane z bioniciem, libc Androida opartym po części na tych z systemów *BSD) HAL'e czyli warstwy abstrakcji sprzętu, zwego rodzaju "przejściówki", można zwyczajnie powiedzieć sterowniki -> usługi, przykładowo surfaceflinger czy cameraservice -> "klienty" przykładowo libcamera_client które są wczytywane przez wyższe warstwy systemu, komunikują się z usługami przez system IPC zwany binder -> dalvik, czyli maszyna wirtualna Javy -> frameworki napisane w javie, implementacje Androidowego API i ich części natywne napisane z użyciem JNI które korzystają z ww. klientów -> cały stuff który widzimy na ekranie to w rzeczywistości aplikacje napisane w Javie, .apk które na tym etapie mogą zostać już załadowane, ich zespół tworzy ogólne środowisko pracy.

Gdyby z tego łańcucha usunąć dalvika i frameworki a aplikacje byłyby pisane w C/C++ i rozmawiałyby z klientami bezpośrednio a do tego byłyby kompilowane z użyciem NEON'a i instrukcji ARMv7 a to wszystko w hardfp to Android byłby demonem szybkości.

sgj   11 #67 13.08.2013 12:08

@Marcin1147
Nie wiem o jakich sztucznie naciąganych warstwach piszesz bo pod androidem jest pełna warstwa normalnego systemu linux wraz z podstawowym srodowiskiem. Skoro portowałeś androida to chyba powinieneś wiedzieć o tym że można uzyskać normalny dostęp do systemu w trybie tekstowym i uzywać jak każdego linuksa.
Co z tego że sterowniki są wczytywane przez wyższe wartwy systemu skoro to samo mogę zrobić z terminala jak w każdym linuksie. Ba nawet po dograniu dodatkowych modułów standardowo nie obsługiwanego sprzętu jest to konieczne, więc pozostaje manual lub skrypty jak w każdym linuksie.
A tak poza tym nie wszystko co widać na ekranie to java. Jako sprzedawca w google play chyba powinieneś słyszeć o NDK.

Marcin1147   4 #68 13.08.2013 14:19

@sgj NDK w czystym Androidzie użyte jest tylko w galerii, która i tak nie jest wyświetlana przez NativeActivity.

A Android nie jest GNU/Linuxem, odpal binarkę z np. Debiana pod ARM. Nie ruszy, bo android nie ma w sobie elementów systemu GNU. Ani jedngo narzędzia czy biblioteki GNU. Zastępują je narzędzia z tzw. toolboxa i nie są kompatybilne z funkcjonalnością narzędzi GNU, stanowią tylko elementarne funkcje jak cp, mv, chmod i podstawowy klon shella.

Do Windowsa też można uzyskać dostęp tekstowy i z tego powodu nie jest jakoś GNU/Linuxem :D

Kpc21   10 #69 13.08.2013 20:26

@GL1zdA: Miałem na myśli aplikację, która pod tym DOSBoxem miałaby pójść, a nie samego DOSBoxa. Poza tym jest jeszcze FreeDOS.

A co do Androida - on jest na tyle dziwnym tworem, że nawet do sflashowania telefonu z tym systemem potrzebny jest Windows.

Sinngel   4 #70 14.08.2013 00:36

I zaczeło się klepanie że Android to co innego niż Linux,bo jakimś cudem wygrał z Windowsem.Android to dystybucja Linuksa używająca paczek apk a nie rpm czy deb.Android odniósł sukces bo wzięło go pod swoje skrzydała potężne Google,dgyby wzieli Fedorę czu Ubuntu to też byłby sukces.Podobnie by było z Megoo.Zainstalowałem ten emulator Androida na Windowsie 7 z dość dobrymi bebechami.Windows pocił się i biedził przy lichych aplikacjach androidowych,które śmigają na słabych smartphone jak rakiety.

sgj   11 #71 14.08.2013 01:09

@Marcin1147 "A Android nie jest GNU/Linuxem"

System nie musi być GNU żeby nadal był linuksem. Kwestie binarek da się obejść do tego stopnia że na urządzeniu z androidem można równolegle uruchomić kompletnego debiana...

sgj   11 #72 14.08.2013 01:10

Kompletnego debiana z interfejsem graficznym no Gnome.

//mogłaby wrócić edycja...

Marcin1147   4 #73 14.08.2013 08:57

Chroot, tak da radę, ale desktop odpalisz przez VNC tylko = wydajność zerowa.

Portowałem też "dużego" Debiana na telefon z Androidem, żeby Xorga odpalić potrzebne jest pełno zmian w kernelu, ponieważ Xorg nie jest przystosowany do pracy na kernelu ANDROIDA czyli ZMODYFIKOWANEGO LINUXA, nie czystego i to próbuje od początku przekazać.

Musiałem uszkodzić vsync, usunąć tripple/double buffering i zmienić format kolorów framebuffera bo te ficzery są dodatkiem Googla, są przystosowane do pracy z Androidem a nie z "dużym Linuxem", wtedy dopiero odpaliłem Xorga. Pomijam fakt że dotyk nie działał bo do wersji 4.0 Google inaczej niż po Linuxowemu implementowało dotyk...

Nie mówie że Android nie jest dystrybucją Linuxa. Mówie że nie jest i nigdy nie będzie GNU/Linuxem, oraz mówię że jądro Linuxa i Androida to dwie różne sprawy bo dzieli je tona zmian. Androida nie odpalisz na czystym kernelu Linuxa bez zmian, a np. Debiana nie odpalisz na kernelu Androida bez zmian.

Pan Łukasz   6 #74 15.08.2013 18:43

@ Autor wpisu

[[[Wydawałoby się, ze fanboje jednej i drugiej strony powinni się uaktywnić, jedni ciesząc, drudzy wyciągając podłe argumenty. A tu nic. Linux pod postacią Androida wygrywa wojnę!]]]

Problem z tym wpisem polega na tym, że jego Autor wykonuje alternatywę wyłączającą dwóch warunków:
1) Uważa, że Linux to system operacyjny. A to kernel przecież.
2) Traktuje rodzinę całkiem różnych od siebie przecież systemów operacyjnych, które używają Linuxa jako swój kernel, jako jeden system operacyjny - "Linux". A w tej rodzinie mamy: GNU/Linux, Android, webOS, Syllable Server, Chromium OS, Plan 9/Linux Glendix, OpenBSD/Linux Starch i być może inne.

Jako, że Linux to tylko kernel, trudno się dziwić, że użytkownicy GNU/Linux nie cieszą się z oczekiwanym natężeniem z dominacji Androida. Przywiązanie emocjonalne jest raczej wykazywane względem konkretnie systemu GNU/Linux, a nie wszystkich systemów z Linuxem jako ich kernelem w ogólności, jeśli chodzi o użytkowników GNU/Linux. I jest tak pomimo tego, że użytkownicy GNU/Linux zazwyczaj nazywają go Linuxem. Przywiązanie do Androida zaś występuje zazwyczaj w przypadku użytkowników Androida.

Nie ma żadnego powodu, żebym ja, jako użytkownik GNU/Linux, przywiązywał wybitnie szczególną wagę akurat do tylko jednego z jego komponentów - Linuxa, i przywiązywał się do niego emocjonalnie, a następnie cieszył się, że Android wygrywa. Odpowiedz mi Autorze, jeśli miałbym przywiązać się raczej do Linuxa - kernela w moim systemie, niż do całego GNU/Linux wraz z np. moim środowiskiem graficznym, to czemu równie dobrze zamiast na Linuxa nie miałbym położyć akcentu na minimalną wymaganą część GNU/Linux w przestrzeni użytkownika? Czemu nie miałbym raczej przywiązać się do GNU coreutils, Bash, GNU findutils, GNU C library, systemd bądź SysV init, niż do Linux? Czemu w ogólności miałbym wyróżnić kernel względem przestrzeni użytkownika? Przecież na co dzień nie myślę: "O, używam w moim systemie operacyjnym Linuxa jako kernela.", lecz "O, używam systemu operacyjnego GNU/Linux.".

Czemu wygrana Androida, Autorze, ma mnie cieszyć? Przecież to system całkiem nieomal różny od mojego systemu, którym jest GNU/Linux!

Porównajmy GNU/Linux i Androida.

1) Kernel:
Android - Linux
GNU/Linux - Linux
2) Biblioteka C:
Android - Bionic
GNU/Linux - glibc
3) Domyślna powłoka tekstowa:
Android - ash wzięty z systemu NetBSD, wątpię, czy łatwo można zainstalować Bash
GNU/Linux - zazwyczaj Bash, łatwo zainstalować z repozytorium jego bądź inne
4) Podstawowe narzędzia systemowe:
Android - własne rdzenne narzędzia systemowe napisane przez Google, inne jeszcze zaś pochodzą z systemu NetBSD
GNU/Linux - GNU coreutils, GNU findutils, GNU grep, GNU tar, itd.
5) Środowisko graficzne:
Android - własne, nic chyba wspólnego z GNU/Linux
GNU/Linux - X Window System / Wayland [w przyszłości] + KDE / GNOME / XFCE / LXDE / CDE itd., cecha współdzielona z większością innych systemów klasy UNIX, np. FreeBSD

Co możemy z tego wywnioskować, to to, że fakt, że jakieś systemy operacyjne mają ten sam kernel, nie oznacza, że to jeden system operacyjny.
Mamy tego inne przykłady w "przyrodzie". Np. Debian GNU/kFreeBSD to nie to samo, co FreeBSD, to całkiem różne systemy, które mają tylko ten sam kernel.

Więc drogi Autorze nie ma się z czego cieszyć. Linux wygrał, to prawda. No ale co z tego? Mam się cieszyć, bo mój kernel wygrał?! Co mi po wygranej samego kernela w kwestii popularności mojego systemu operacyjnego? Mój kernel co prawda wygrał, ale nie jako składnik mojego systemu operacyjnego - GNU/Linux, lecz jako składnik niemojego systemu operacyjnego - Androida, który mało mnie szczerze mówiąc obchodzi. Android i GNU/Linux to dwa odrębne systemy operacyjne, mój - GNU/Linux - na razie nie wygrywa, Android owszem, wygrywa, ale to nie moja sprawa, nie używam go.

Więc dla mnie wojna nie jest wygrana. Ja nie tego żądałem, żeby byle nieważne jaki system, którego kernelem jest Linux, był najpopularniejszy. Ja żądałem tego, żeby GNU/Linux był najpopularniejszy.

I szczerze mówiąc to o ile nie kibicuję Androidowi, to już jak najbardziej kibicuję każdemu wolnemu systemowi operacyjnemu _dla komputerów biurkowych_, w tym nie tylko GNU/Linux, ale również systemowi FreeBSD czy NetBSD.

Co mi po wygranej mobilnego systemu Android, niekompatybilnego z moim dekstopowym systemem GNU/Linux, który z moim systemem ma wspólny tylko kernel?!

Morał:
Nie warto przywiązywać się do kerneli i cieszyć z ich zwycięstw. Samymi kernelami nie żyje człowiek, nawet nie użyje ich samych jedynie, bo się nie da.
Warto przywiązywać się do całych działających systemów operacyjnych i cieszyć z ich zwycięstw.
Android zwyciężył, oddajmy, my, użytkownicy przywiązani tylko do GNU/Linux, bądź w ogólności nieprzywiązani do Androida, użytkownikom Androida to, co do nich należy, czyli ich zwycięstwo. Co najwyżej ucieszmy się z tego, że w ogólności wygrał Unix, jeśli jesteśmy Unixowymi uniwersalistami. Bo Android jest Unixopodobny.
Ale GNU/Linux nie zwyciężył. Na razie...

Pan Łukasz   6 #75 15.08.2013 19:12

@ Autor wpisu

[[[wolne oprogramowanie czy płatne?]]]

Jeszcze sobie pozwolę, bo to aż zbyt rażący błąd.

Wolne oprogramowanie i płatne oprogramowanie mają niepuste przecięcie.
Wolne oprogramowanie i darmowe oprogramowanie mają niepuste przecięcie.
Przeciwieństwo wolnego oprogramowania nazywamy niewolnym oprogramowaniem.
Niewolne oprogramowanie i płatne oprogramowanie mają niepuste przecięcie.
Niewolne oprogramowanie i darmowe oprogramowanie mają niepuste przecięcie.

Żywię nadzieję, że ktoś przypnie te pięć zdań na samą główną stronę całego portalu dobreprogramy, może raz na zawsze rozwiałoby to wszelkie wątpliwości wśród ludzi.

I sprawiło, że redakcja tego portalu przestałaby klasyfikować programy pod względem licencyjnym na darmowe, płatne itp.

Pan Łukasz   6 #76 15.08.2013 19:49

@ sgj

[[[Przeciętny użytkownik nie zdaje sobie sprawy z tego że android to właściwie nawet nie jest system. Android to tylko warstwa oprogramowania uruchomiona na innym systemie.]]]

Nieprawda. Android jest zdefiniowany jako system zawierający przynajmniej:
1) Linux jako kernel,
2) Bionic i własne rdzenne coreutils i inne narzędzia.

Jako że Unix musi być przynajmniej prymitywnym tekstowym systemem, pewnie dałoby się uruchomić Androida w takiej postaci.

Analogicznie GNU/Linux jest zdefiniowany jako system zawierający przynajmniej:
1) Linux jako kernel,
2) glibc lub jego fork, GNU coreutils i inne podstawowe narzędzia z systemu GNU (lub GNU/Hurd), podstawowe narzędzia rdzenne dla danej dystrybucji.

To, co nazwałeś warstwą oprpgramowania i błędnie utożsamiłeś z Androidem, to jedynie Dalvik i inne podobne bebechy, wyżej-poziomowe niż definicyjne komponenty Androida.

@ Marcin1147

[[[Albo Debian, jest systemem operacyjnym, to nie podlega dyskusji, a na jakim jądrze działa, czy na Linuxie, FreeBSD czy Hurdzie nie ma znaczenia.]]]

FreeBSD nie jest jądrem. Jest systemem operacyjnym. Chodziło ci o kFreeBSD.

@ znafca

[[[Android jak najbardziej jest Linuksem, jak coś, co siedzi na Linuksie może nie być Linuksem?]]]

Znawca taki z ciebie jak z ko... , czyli po prostu znafca, jak sam się określiłeś.

Zadam ci poważne pytanie, a ty mi na nie odpowiesz, jeśli zechcesz.

W jaki sposób system operacyjny może być kernelem?
W szczególności, jak "coś, co siedzi na Linuksie", czyli system operacyjny używający Linuxa jako kernela, może być swoim kernelem, czyli Linuxem?

Pan Łukasz   6 #77 15.08.2013 19:53

@ m4rciniak

[[[Dokładnie. Użytkownicy Linuksa nie mogą się za cholerę zdecydować, czy Android jest Linuksem. W zależności od potrzeby tego samego dnia Android potrafi nim być by za chwilę być nie-Linuksem, jeżeli wyjdzie że coś się psuje. Bardzo wygodne. Mogę się założyć, że TE SAME osoby raz twierdzą, że jest a w innym miejscu twierdzą, że to całkiem inna sprawa, bo to bo tamto, bo telefon, bo to nie to samo jednak.]]]

Nie ma tu nic do decydowania. Nie da się, żeby system operacyjny był swoim kernelem.

Chyba że chodziło ci o problem, czy Android to GNU/Linux.
Nie.
Dowód podałem wyżej, porównując Androida i GNU/Linux.

Pan Łukasz   6 #78 15.08.2013 19:58

@ _xia_

[[[Na komórce masz Android/Linux, a na balszaku zainstalowałeś GNU/Linux. Mimo podobnego jądra, te systemy nie są ze sobą kompatybilne.]]]

Nie trzeba pisać Android/Linux. Wystarczy Android. Kernelem androida jest z definicji Linux. Chyba, że w przyszłości Google weźmie inny kernel, wtedy trzeba będzie zmienić konwencję nazewnictwa.

Ale i tak mądrze pisałeś.

Pan Łukasz   6 #79 15.08.2013 20:05

@ GregKoval

[[[Czy Windows z jądrem Linux byłby nadal Windowsem? Jeśli tak jaki taka zmiana miałaby na rozwój Linuksa?]]]

Byłby to Windows/Linux, przy założeniu, że minimalna potrzebna do działania przestrzeń użytkownika jest niezmieniona. Nazewnictwo zgodne z tą samą konwencją, z którą zgodne są nazwy takie jak:
GNU/Linux
OpenBSD/Linux
GNU/kFreeBSD
Plan 9/Linux

Taka zmiana być może miałaby wpływ na rozwój Linuxa (pomijam już tu wszelakie problemy prawne i innego rodzaju), ale z pewnością nie na rozwój GNU/Linux.

Mądry głos w tej dyskusji ze strony Grega.

Pan Łukasz   6 #80 15.08.2013 20:08

@ pisarzksiazkowicz

[[[Android to taki Linux, jak ze mnie baletnica IMHO.]]]

Słusznie prawisz. Można by powiedzieć:
Android to taki Linux, jak ze mnie jako organizmu żywego mój mózg.

Pan Łukasz   6 #81 15.08.2013 20:12

@ eimi

[[[Gdyby w Androidzie wymieniono jajko na jajko z NetBSD np., to prawie żaden użytkownik Androida by tego nie zauważył. Taki to Linux :D]]]

Ale to nie jest powód tego, że Android to nie Linux. Powodem tego jest to, że system operacyjny nie jest własnym kernelem.
Nie jest to również powód tego, że Android to nie GNU/Linux. Powodem tego są różnice w minimalnej potrzebnej do działania komputera przestrzeni użytkownika. Android to i tak nie GNU/Linux.
A gdyby Google wymyśliło użycie kNetBSD, to trzeba by było zmodyfikować konwencję nazewnictwa Androida i dawnego Androida przemianować na Android/Linux, a nowego nazwać Android/kNetBSD.

Pan Łukasz   6 #82 15.08.2013 20:15

@ 4alpha

[[[Nie rozumiem w czym problem. Android to po prostu dystrybucja GNU/Linux z userlandem od Google.]]]

O mój Boże... [mdleje]

[ocucony]

No dobra...
Powtórzmy to jeszcze raz: android to nie GNU/Linux. To są dwa różne systemy współdzielące jedynie kernel. Dowód w moim komentarzu powyżej.

Pan Łukasz   6 #83 15.08.2013 20:16

@ GBM

Mądry głos w tej dyskusji.
Serce roście, gdy patrzę na takich ludzi...

Pan Łukasz   6 #84 15.08.2013 20:21

@ Kpc21

Brawo.

Pan Łukasz   6 #85 15.08.2013 20:25

@ la_linea_2

[[[LinuX ... przegrał !
Każy kto ma Androida ma też na deskopie swego PeCeta ... Windowsa. Ma Windowsa bo Linux na deskopie jest do niczego, ot taka zabawka programistów czym się dowartościowują ale żadnej wartości uzytkowej dla przeciętniaka nie przedstawia.
- za skomplikowany bąź aż prymitywny
- zbyt uzależniajacy od pomocy "fachowców"
- tak głęboko osadzony w angielszczyźnie, ze dla nieanglika jest nieczytelny.
- za czeste zbyt głębokie zmiany wymuszające ciągłe uczenie się wszystkiego od początku.
- porzucenie standardowego interfejsu a'la win95/redmon95
itd, itd]]]

Blablabla...

To samo gadanie od zawsze.
Zapewne chodzi ci o GNU/Linux, od tego zacznijmy.
Windows jest tak samo uzależniający od fachowców. Wszystko co związane z komputerami jest uzależniające od fachowców. Ludzie mają niebotyczne problemy również z Windows.
Porzucenie "standardowego interfejsu" to już jakieś kosmiczne wciskanie kitu w świetle istnienia KDE, IceWM itp.

Pan Łukasz   6 #86 15.08.2013 20:27

@ matrix01234

[[[Android to Linux, ale nie GNU/Linux, problem w tym, ż GNU/Linux jest zwykle skracany do samego Linux i nie wiadomo o co chodzi.]]]

I tak i nie.
Dokładniej: całość poza "Android to Linux" to prawda.

Eh...

Pan Łukasz   6 #87 15.08.2013 20:36

@ xenonisbad

Kolejny...

[[[Poza tym czy ideą linuxa nie było to, aby system był "wolny"? Śledzenia użytkownika przez ogromną korporację sprawia, że android nie jest linuxem z dwóch ważnych powodów: bo ma tylko jądro linuxa i bo zaprzecza temu, co miał symbolizować linux.]]]

To nie jest powód, dla którego Android nie jest Linuxem. Powodem jest coś podobnego do faktu, że nie jesteś własną nogą bądź własnym mózgiem. Już gdzieś wyżej o tym pisałem...

Tak w ogóle to idea wolności systemu nie była ideą Linuxa [czyli kernela], lecz ideą Projektu GNU zapoczątkowanego przez Stallmana w 1983, gdy Torvalds był pryszczatym czternastolatkiem [założenie o posiadaniu pryszczy może być oczywiście błędne] i być może co najwyżej bawił się Apple Lisa [to założenie też może być błędne].

Te same pseudohistoryczne bzdury wpierane społeczeństwu przez "ołpensors" i Torvaldsa...

Jeszcze mnie ciekawi jeden problem, może mi pomożesz to zrozumieć.
W jaki sposób Android ma tylko kernel kernela? Co to znaczy?...
A jeśli chodziło ci o to, że Android ma tylko Linuxa, to w jaki sposób to robi?
To problemy, których rozwiązanie nie cierpi zwłoki.

  #88 15.08.2013 20:40

Pan Łukasz: Obecność Linuksa na wielu platformach skutkuje tym, że jądro się ubogaca poprawkami dostosowującymi go do różnych platform i różnych trybów działania. Dzięki temu i twoja platforma zdaje się pracować lepiej i mieć jakąś przyszłość.

Pan Łukasz   6 #89 15.08.2013 20:52

@ mikolaj_s

[[[Ciekawe, że bardzo dużo ludzi nie chce uważać Androida za system linuksowy. A patrząc na definicję systemu operacyjnego zdecydowaną większość jego zadań wykonuje samo jądro. Android korzysta też z wielu bibliotek obecnych na innych dystrybucjach linuksowych. Dlatego chyba najlepszym wyjściem jest określenie go jako dość skrajna dystrybucja Linuksa z dużą ilością własnych elementów.]]]

Nie wiem, czy zdecydowaną... A co robi bilioteka C, która dostarcza funkcji systemu operacyjnego? A użytkownik to sobie kopiuje pliki kernelem? Hmmm... Chyba by się taki system rozleciał, o jakim piszesz...
Faktem jest, że kernel jest niezbędny. ale są inne rzeczy równie niezbędne.
Kurde bele, jestem laikiem, ale nawet mi lektura internetu wystarcza do zdrowego rozsądku... To straszne.

Nieuznawanie Androida za system linuksowy jest oczywiście tak samo głupie jak nieuznawanie GNU/Linux za system linuksowy.
Diabeł tkwi w szczegółach...
Otóż istnienie zbioru linuksowych systemów operacyjnych [używających Linuxa] nie oznacza, że:
1) Istnieje system operacyjny Linux.
2) Jedynym linuksowym systemem operacyjnym jest GNU/Linux.
3) Android nie jest systemem linuksowym.

[[[Dlatego chyba najlepszym wyjściem jest określenie go jako dość skrajna dystrybucja Linuksa z dużą ilością własnych elementów.]]]

Ale czasów dożyłem...
Już nie systemy operacyjne się liczą, lecz to kernele zajmują najwięcej miejsca w ludzkiej świadomości. Dlatego mamy oto dystrybucje kerneli, np. dystrybucje Linuxa.

[[[Jeśli nawet systemy desktopowe na Linuksie mają dużo różnic z systemami mobilnymi to dopóki opierają się na podobnych podstawach i licencji GNU to są Linuksami (chociaż sam Android ma dużo elementów na liberalnej licencji Apache).]]]

Nie są. A ty jesteś swoją ręką?

Aha. Chodziło ci pewnie o to,że należą do zbioru systemów, których częścią jest Linux.
To nie zależy od licencji i czegokolwiek innego niż fakt, że Linux jest częścią jakiegoś systemu.

Pan Łukasz   6 #90 15.08.2013 20:53

@ sprae

Też mam taką nadzieję.

Pan Łukasz   6 #91 15.08.2013 21:02

@ Sinngel

[[[Android to dystybucja Linuksa używająca paczek apk a nie rpm czy deb.]]]

O! Kolejny kwiatek!
System operacyjny Android jest dystrybucją kernela Linux.

Uwielbiam systemy operacyjne będące dystrybucjami kernela. Tak powinniśmy mówić o systemach operacyjnych.

Aaa... Pewnie chodziło ci o to, że Android to dystrybucja GNU/Linux?
Nie mów takich złych rzeczy nawet mamie na ucho, nic nie obroni cię przed gniewem Buki...

Pan Łukasz   6 #92 15.08.2013 21:05

@ sgj

[[[System nie musi być GNU żeby nadal był linuksem. Kwestie binarek da się obejść do tego stopnia że na urządzeniu z androidem można równolegle uruchomić kompletnego debiana...]]]

Taaak...! Nie potrzebujemy warunku w postaci bycia GNU żeby absurdy działy się na tym naszym świecie - domie wariatów... Harry Potter i tak sprawi, że system operacyjny będzie kernelem, i to w dodatku zawsze Linuxem!

Pan Łukasz   6 #93 15.08.2013 21:07

@ Marcin1147

[[[Nie mówie że Android nie jest dystrybucją Linuxa.]]]

Hmmm... To znaczy, że już przegrałeś. Z ciekawości, co miałeś na myśli wygłaszając ten kontrowersyjny sąd? Że jest dystrybucją kernela, czy że jest dystrybucją GNU/Linux? W zależności od odpowiedzi zachowasz część honoru lub całkiem go stracisz.

Pan Łukasz   6 #94 15.08.2013 21:10

@ Marcin1147

[[[mówię że jądro Linuxa i Androida to dwie różne sprawy]]]

Zgadzam się!!!

Dowód:

Jadro Androida to Linux.

Ale Linux nie ma kernela, bo kernele nie mają kerneli, więc jądro Linuxa jest nieoznaczone, nie wiadomo, co to.

Linux jest zdecydowanie odrębny od czegoś, co nie wiadomo, czym jest.

Pan Łukasz   6 #95 15.08.2013 21:10

Ubaw po pachy.

Marcin1147   4 #96 15.08.2013 21:22

@Pan Łukasz
Że nie jest dystrybucją GNU/Linuxa ponieważ w userspace jest światem zupełnie innym od GNU/Linuxa, ale można wpasować go w definicje dystrybucji Linuxa, ponieważ zawiera zmodyfikowany kernel Linuxa i zestaw narzędzi w userspace pozwalających używać go jako system operacyjny, czyt. jest dystrybucją Linuxa ale nie GNU/Linuxa. Jak nie widzisz różnicy poczytaj wypowiedzi rms który pomimo że nie jest do końca normalny to ma łeb na karku, i to on wprowadził pojęcie GNU/Linux.

A od osądzania czy mam honor czy nie (lol) na pewno nie jesteś ty bo mogę założyć się o grube pieniądze że wiem o Linuxie, Androidzie i systemach wbudowanych więcej od Ciebie. Nie wiem czy słyszałeś od czymś takim jak CyanogenMod, często commituje tam mój kod i jest wielce prawdopodobne że jeżeli masz w kieszeni telefon z Androidem i nieoficjalnym oprogramowaniem to znajduje się tam mój kod.

Każdy temat może być powodem do kłótni a takie coś jak przynależność Androida do grupy dystrybucji Linuxa, GNU/Linuxa, czy systemów operacyjnych można interpretować dowolnie, bazując na różnych definicjach i skrótach myślowych. Od początku chciałem wyrazić swój punkt widzenia że Android jest systemem operacyjnym, nic więcej...

PS. Z kFreeBSD masz 100% racji, użyłem skrótu myślowego, kernel FreeBSD = kFreeBSD

Marcin1147   4 #97 15.08.2013 21:25

Jądro Linuxa = Linux, o to mi chodziło w tamtej wypowiedzi oczywiście. Polonistycznie można to interpretować na 2 sposoby, ja miałem na myśli jeden a ty drugi.

Mój sposób:
Jądro Linuxa
Lodówka Siemensa
Telefon Samsunga

Jądro Linuxa = Linux

Marcin1147   4 #98 15.08.2013 21:33

Może inaczej bo mi masło maślane wyszło.
Jądro Linuxa = Jądro Linux.

Marcin1147   4 #99 15.08.2013 21:36

A pojęcie dystrybucja kernela jest bezsensowne.
Kernel sam w sobie jest kernelem i nie trzeba go "dystrybuować" w formie umożliwiającej użycie go jako kernela, bo już sam nim jest...

  #100 17.08.2013 18:13

Najlepiej wejść na stronę Androida i zobaczyć co o tym piszą autorzy systemu w związku z Linuksem.
A piszą oni w wolnym tłumaczeniu:

"Zbudowany przy udziale wkładu otwarto źródłowej społeczności Linuksa i ponad 300 producentów sprzętu, oprogramowania i operatorów telekomunikacyjnych."

To tyle.

AntyHaker   18 #101 18.08.2013 23:09

"namówcie kogoś na Windows Phone, albo Windows 8." nie trzeba nikogo namawiać, w większości przypadków wystarczy pokazać jak wygląda i działa WP, a sami tego chcą. Reszta rozważań to jak dla mnie puste porównania. Dużo uogólnień i podciągania wszystkiego pod jedną kategorię "Linux" ...

  #102 20.09.2013 00:47

Nie wiem czy było już o tym ale napiszę to tak, może dla uściślenia
że Linux to kernel który jest stosowany m. in. w Kubuntu, Lubuntu, Ubuntu czy Androidzie.
Android to w zasadzie kolejna dystrybucja Linuxa wyposażona w specyficzne środowisko
graficzne dostosowane do urządzeń mobilnych.