Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Przygotowanie instalatora Windows 8/10 na pendrive pod Linuksem.

Wiele osób poszukuje sposobu na przygotowanie pendrive z instalatorem Windows czy to w celu instalacji systemu, do którego posiada się licencję, czy to w celu przetestowania nowych wydań Windows 10. O ile pod Windowsem nie ma z tym raczej problemu, o tyle pod Linuksem niekoniecznie musi być tak łatwo. Sam instalator można przygotować chociażby z wykorzystaniem Unetbootin, jednak wersja linuksowa nie posiada opcji dostępu do systemu plików NTFS i można to zrobić tylko pod Windowsem. Wbrew pozorom, przygotowanie instalatora Windows pod Linuksem jest proste. Niestety opis dotyczy tylko systemów od Windows 8 wzwyż, tak więc w przypadku Windows 7 i starszych systemów ten sposób nie zadziała.

W celu przygotowania instalatora potrzebny będzie pendrive sformatowany na system plików NTFS, bo inaczej instalator nie ruszy oraz obraz systemu Windows 8, 8.1 lub 10.

Opis wszystkich operacji będzie w oparciu o środowisko tekstowe, ale spokojnie można użyć narzędzie graficznych.

Formatowanie pendrajwa.

Jak wspomniałem wcześniej, aby instalacja mogła się rozpocząć, pendrive musi być sformatowany systemem plików NTFS. Zanim przystąpisz do formatowania, upewnij się, że masz zainstalowany pakiet ntfs-3g (wymagany również przy użyciu graficznego narzędzia). Formatowanie można wykonać przy użyciu graficznej aplikacji, np. Gparted czy tej dostarczonej ze środowiskiem graficznym. Ja opiszę jak to się robi w środowisku tekstowym, ponieważ jest szybciej.

Po podłączeniu pendrive do USB, sprawdzamy poleceniem dmesg | tail jak przedstawia się nasz pendrive (zanim wykonasz polecenie, odczekaj około 10 sekund). Chodzi tu głównie o to jak nazywa się urządzenie.

roobal@debian:~$ dmesg | tail [22626.482297] usbcore: registered new interface driver usb-storage [22627.516461] scsi 3:0:0:0: Direct-Access TOSHIBA TransMemory PMAP PQ: 0 ANSI: 0 CCS [22627.517924] sd 3:0:0:0: Attached scsi generic sg2 type 0 [22627.545877] sd 3:0:0:0: [sdb] 15240576 512-byte logical blocks: (7.80 GB/7.26 GiB) [22627.563808] sd 3:0:0:0: [sdb] Write Protect is off [22627.563813] sd 3:0:0:0: [sdb] Mode Sense: 23 00 00 00 [22627.581487] sd 3:0:0:0: [sdb] No Caching mode page found [22627.581492] sd 3:0:0:0: [sdb] Assuming drive cache: write through [22627.704161] sdb: sdb1 [22627.803763] sd 3:0:0:0: [sdb] Attached SCSI removable disk roobal@debian:~$

Jak widać, jest to w moim przypadku /dev/sdb. Jeśli mamy założoną partycję i tylko jedną, to będzie to /dev/sdb1. Aby sformatować pendrive, wykonaj poniższe polecenie z uprawnieniami roota (w niektórych dystrybucjach należy użyć sudo przed poleceniem).

mkfs.ntfs /dev/sdb1

Gdy urządzenie zostało sformatowano, można przejść do kolejnego kroku.

Montowanie pendrajwa.

Po sformatowaniu należy zamontować pendrive w katalogu, aby można było coś na niego skopiować. Zakładając, że masz środowisko graficzne, możesz wypiąć pendrive z USB i wpiąć go ponownie, system powinien automatycznie zamontować go w katalogu /media. Jeśli tak się nie stanie, śmiało możesz zamontować go ręcznie poniższym poleceniem.

mount -t ntfs-3g /dev/sdb1 /media

Ważne, aby użyć sterownika ntfs-3g, ponieważ sterownik działający w jądrze obsługuje tylko odczyt z systemu plików NTFS, więc niemożliwe byłoby skopiowanie czegokolwiek na partycję NTFS. Prawdopodobnie wiąże się to z licencjami, bądź patentami. Sterownik ntfs-3g nie działa w jądrze, lecz przestrzeni użytkownika i często nie jest domyślnie dostarczany z systemem i obsługuje odczyt oraz zapis na partycji NTFS.

Montowanie obrazu ISO z systemem Windows.

Po pobraniu obrazu na dysk, należy go zamontować. Obraz można zamontować w przeznaczonym do tego katalogu jakim jest /mnt. Ponieważ obraz ISO nie jest urządzeniem, należy go zamontować z opcją loop. Obraz ISO skopiuj do katalogu domowego i wykonaj poniższe polecenie jako root (lub z użyciem sudo).

mount -o loop ~/nazwa_obrazu.iso /mnt

Kopiowanie plików na pendrajwa.

Gdy udało Ci się poprawnie zamontować obraz w katalogu /mnt oraz pendrive, teraz pozostaje tylko przekopiować pliki na urządzenie.

cp -prfv /mnt/* /media

Gdy wszystko się skopiuje, można już odmontować obraz.

umount /mnt

Jeśli pendrive został zamontowany automatycznie przez system, skorzystaj z opcji odmontowania urządzenia lub ręcznie poleceniem.

umount /media

Jeśli wszystko wykonałeś poprawnie, to wystarczy już tylko zrestartować komputer i przystąpić do instalacji nowego systemu.

Sama procedura przygotowania instalatora na pendrajwie jest łatwa, szybka i nie wymaga specjalnych aplikacji. 

windows linux porady

Komentarze

0 nowych
Humanoid   5 #1 27.03.2015 21:17

Czy ten sposób działa z serwerowymi wersjami Windowsa?

Wojmil   4 #2 27.03.2015 21:38

Pendrajw czy pendrive - oto jest pytanie? (sam nie mam pojęcia co lepsze ale wskazana byłaby konsekwencja w nazewnictwie)

  #3 27.03.2015 21:46

Oczywiście pendrive.

  #4 27.03.2015 21:47

Istnieje też programik "winusb", który też "nagrywa" Windowsa na pendrajwa.
http://en.congelli.eu/prog_info_winusb.html

Wojmil   4 #5 27.03.2015 21:49

Też tak pomyślałem ale jak się posługujemy slangiem "polanglo" to konsekwentnie :)

bachus   20 #6 27.03.2015 21:54

@Humanoid: też zadziała; w sytuacji, gdy jest to serwer fizyczny, co praktycznie każda nowsza generacja serwerów (HP od generacji 7, czy Delle) mają możliwość instalacji z ISO z pendrive, czy innej pamięci przenośnej.

kaisuj   11 #7 27.03.2015 21:55

A przez dd bez tych ceregieli nie pójdzie?

pocolog   12 #8 27.03.2015 22:07

@kaisuj: Też mnie to zastanawia po co tyle czarów.

  #9 27.03.2015 23:57

w dobie UEFI rozpakowane iso na FAT32 rozwiązuje problem

roobal   15 #10 28.03.2015 00:46

@kaisuj: Nie za bardzo, bo dd skopiuje to jako obraz płyty w jego formacie i instalator też nie startuje. Możliwe, że przy pomocy dd też by się dało jakoś to zrobić. Na początku kombinowałem właśnie z dd, ale instalator nie startował i spróbowałem to zrobić w taki sposób na początku na FAT32 i dopiero na NTFS poszło.

Autor edytował komentarz.
kuba3351   9 #11 28.03.2015 06:23

No ok, ale o ile wiem, żeby cokolwiek wystartowało z pendrive, raczej musi on mieć w MBR kod ładujący windowsowy bootloader, samo skopiowanie plików wystarczy?

Autor edytował komentarz.
Eyeofstorm   4 #12 28.03.2015 09:04

Rozwiązanie dla ceniących sobie swój czas i prostotę wystarczy zainstalować Live-USB-Install ....i możemy sobie robić bootowalne pendrive z windows/linux za pomocą 3 kliknięć.

dragonn   11 #13 28.03.2015 09:31

@kuba3351: Właśnie... ten sposób co najwyżej wydaje mi się że złapie tylko z UEFI. Ja zawsze poza kopiowaniem plików instalowałem gruba na penia który robił rozruch.

Berion   14 #14 28.03.2015 11:55

To ja mam takie uwagi:

1. Można znacznie prościej skopiować bez klepaniny w terminalu. Używając GParted i FuriousISOMount lub kpartx.
2. To nie zadziała na BIOSach.
3. Przez dd można, ale nie każdy BIOS odpali coś z USB z płytowego systemu plików (może inaczej: nie każdy znajdzie tam bootsektor).

Autor edytował komentarz.
roobal   15 #15 28.03.2015 12:02

@Eyeofstorm: Masz rację, ja natomiast jeśli nie muszę instalować aplikacji, to tego nie robię. Sposób jest prosty, a że zajmie 2 minuty więcej, to nie ma dla mnie i być może wielu znaczenia.

roobal   15 #16 28.03.2015 12:02

@dragonn: Nie, nie tylko z UEFI, ja tak instalowałem Windows 8 na starym laptopie z BIOS. Próbowałem w ten sposób przygotować Windows 7, ale ten nie chciał ruszyć i prawdopodobnie wymaga właśnie jakiegoś bootloadera.

@Berion jakimś dziwnym cudem u mnie na BIOS zadziałało. Gdyby nie działało, ten wpis by nie powstał.

Autor edytował komentarz.
dragonn   11 #17 28.03.2015 13:06

@roobal: Jesteś pewny że ten pendrive miał czyste MBR? Jak dla mnie to jest to podejrzane.

Berion   14 #18 28.03.2015 14:42

@roobal: Uwierz nam, że nie wystarczy sobie przekopiować plików z instalki i viola. To nie zadziała z żadnym Windows, Linuksem czy czymkolwiek ponieważ BIOS nie będzie wiedział co i jak ma uruchomić. I na UEFI raczej też nie (w domu nie mam płyty z UEFI więc nie sprawdzę).

Jeśli jest tak jak twierdzisz to znaczy że Twój BIOS/UEFI robią coś bardzo nietypowego lub jest jakiś inny czynnik, którego nie bierzesz pod uwagę.

Autor edytował komentarz.
duffee   11 #19 28.03.2015 16:32

po co sie tak meczyc Ms cie wyreczy

LOL

roobal   15 #20 28.03.2015 16:56

@dragonn: Z tego co widzę na płycie są katalogi boot i efi z plikami. Być może sama płyta zawiera jakiś własny bootloader (nie wiem, nie znam się na Windowsach). Windows 7 takich plików nie posiada i prawdopodobnie dlatego ten sposób nie działa. Próbowałem z dd, ale on kopiuje w formacie płyty CD i instalacja też się nie rozpoczyna. Następnie skopiowałem pliki, ale pendrive był domyślnie sformatowany na Fat32, spróbowałem więc z NTFS i instalator poszedł bez problemu.

Tak, pendrive był formatowany i nie zawierał w sobie żadnego bootloadera. Poza tym sprawdzałem to na różnych pendrive.

Autor edytował komentarz.
roobal   15 #21 28.03.2015 16:58

@Berion: No to wytłumacz mi, dlaczego u mnie działa? Sprawdzałeś to w praktyce czy tylko wymyślasz jakąś teorię. Jeśli mówisz, że mój BIOS robi coś nietypowego, to sposób sprawdziłby się tylko na jednym urządzeniu, a sprawdza się na dwóch.

Systemy Windows 8 i 10 testowałem na starym laptopie, który już się zepsuł, ale przed chwilą odpalałem instalkę Windows 10 i w UEFI i w trybie Legacy BIOS, w obu przypadkach wszystko działa. Widocznie sama płyta zawiera w sobie bootloader, którego Windows 7 i starsze systemy nie mają i na tych systemach ten sposób nie działa (powtarzam to chyba już któryś raz). Nie musisz mi wierzyć, sprawdź sobie to w praktyce. U mnie to działa i postanowiłem się tym podzielić z innymi, może komuś się przyda. Być może są osoby, które podobnie jak ja, uważają, że nie ma sensu instalować zbędnych aplikacji, aby osiągnąć ten sam efekt.

Jak znajdę wolny czas, to spróbuje nagrać filmik dla niedowiarków ;)

Autor edytował komentarz.
Łukash   10 #22 28.03.2015 18:40

@roobal:
-Z tego co widzę na płycie są katalogi boot i efi z plikami. Być może sama płyta zawiera jakiś własny bootloader (nie wiem, nie znam się na Windowsach). Windows 7 takich plików nie posiada i prawdopodobnie dlatego ten sposób nie działa-
Foldery z płyty Windows 7 : http://wstaw.org/m/2015/03/28/Przechwytywanie.PNG
A w nich pliki sdi ,efi, com, exe, bin, bootmgr, bcd itd ;)

roobal   15 #23 28.03.2015 19:50

@Łukash: Ano faktycznie są, pisałem z pamięci i wydawało mi się, że ich tam nie ma. Widocznie w jakiś sposób Microsoft to rozwiązał. W każdym razie u mnie działa, sprawdzałem to na dwóch laptopach i raczej BIOS nie ma tu nic do rzeczy. Gdyby tak było to XP czy 7 też by startowały.

pocolog   12 #24 29.03.2015 00:45

@roobal: Poradnik faktycznie może się komuś przydać. Sam w ten sposób nigdy nie instalowałem Windowsa, ale na szybko przeglądając sieć wygląda że to słuszna metoda. Czekam na więcej wyjść z forum :)

Berion   14 #25 29.03.2015 01:05

@roobal: Owszem. Na Win8 Preview dawno temu, ale struktura katalogów jest taka sama (ponieważ zapomniałem użyć narzędzia do przygotowywania pendraków, tego od Windows 7 - nie pamiętam nazwy, ale mam gdzieś jeszcze w kopii (były dwie wersje najnowsza jest zepsuta i nie zawsze w ogóle widzi pendrive, to tak btw)).

Skąd płyta główna ma wiedzieć jak uruchomić bootloader? To tak samo jak z dyskiem twardym po instalacji systemu.

Nie napisałem, że Ci nie wierzę. Jesteśmy chyba dorosłymi ludźmi? Więc skoro napisałeś, że u Ciebie działa to ok - ale nie jest to normalne. ;) To było zdanie z dwoma założeniami.

Autor edytował komentarz.
roobal   15 #26 29.03.2015 03:14

@Berion: Jedyna odpowiedź może być taka, że sam obraz zawiera jakiś niewielki bootloader. Gdy przeprowadzasz rozruch, to BIOS wyszukuje bootloader na nośniku. Tak naprawdę zadziałało to u mnie przez przypadek. Najpierw kombinowałem z dd, później wypakowałem na Fat32, spróbowałem NTFS i poszło, choć byłem pewny, że nie pójdzie. Próbowałem też tak odpalić Windows 7 i XP, ale na tych systemach tak się nie da. Podejrzewam, że zaszła jakaś zmiana w obrazach/instalatorach, że to po prostu działa. Może kiedyś znajdę na to odpowiedź.

Tutaj pomysłodawcą eksperymentu był Unetbootin, który również przygotowuje obraz instalacyjny Windows, ale tylko w wersji windowsowej, bo w wersji linuksowej nie ma dostępu do systemu plików NTFS. Unetbootin również kopiuje pliki na pendrive i jeśli wgrywa bootloader to tylko ten, który jest dostępny na obrazie ISO. W wolnej chwili sprawdzę czy Unetbootin przygotuje również działający pendrive z Windows 7.

Autor edytował komentarz.
  #27 29.03.2015 14:19

Wystarczy skopiować zawartość na odpowiednio sformatowany usb:
https://www.youtube.com/watch?v=gpgNKkoDPZA

Instrukcja tworzenia botowalnego usb dla sp3 podobnie wystarczy tylko skopiować zawartość nawet nie obrazu płyty a folderu zip

Important


Creating a recovery drive will erase anything that is already stored on your USB drive. Make sure to transfer any important data from your USB drive to another storage device before using it to create a Surface USB recovery drive.

Step 1: Insert your USB drive into the USB port of your Surface or PC.
For Surface RT and Surface 2, your USB drive should be at least 8 GB in size.
For Surface Pro models, your USB drive should be at least 16 GB.
Step 2: From the desktop, open File Explorer.
Step 3: Tap and hold or right-click on the USB drive and choose Format.
Step 4: Select FAT32 as the file system and enter a Volume label to name the USB drive, such as RECOVERY, and then tap or click Start.
Step 5: Tap or click OK to erase the contents of the USB drive.
Step 6: Tap or click OK when the format is complete.
Step 7: On your Surface or PC, unzip (or extract) the recovery image that you downloaded by double-clicking it to open it.
Step 8: Next, drag the files from the compressed folder to the USB drive you formatted.

  #28 30.03.2015 02:35

"8/10" would not install :)

  #29 30.03.2015 09:06

Kolega mnie załamuje, no naprawdę załamuje mnie. Taki długi wpis i tyle operacji a wystarczy wydać te 2 komendy:

cp windows.iso /dev/sdX
sync

(np sdb jeśli nasz pendrive to sdb)

Potem uruchamiamy komputer z pendrajwa no i to tyle.

  #30 30.03.2015 14:58

@zxcV5 (niezalogowany): Na początko generalna uwaga że wszystko robimy jako użytkownik root a tak ogólne to :

1.Po pierwsze w MBR pendriva nie dodano sygnatury ładowania programu rozruchowego bootmgr podczas startu z pendrive wiec to nie może działać.
Zeby skopiować sektor z płyty można użyć pod linuxem programu dd

dd if=/dev/cdrom of=kopia-mbr-cdrom bs=446 count=1

gdzie /dev/cdrom to nasza płyta w napedzie cd
kopia-mbr-cdrom to nazwa pliku pod jaką skopiujemy obraz sektora
bs=liczba bitów jakie kopiujemy (w naszym przypadku 446 bo kopiujemy sygnaturę rozruchową MBR bez kopiowania tablicy partycji
count=1 powtórz (zrób) operacje 1 raz

teraz przenosimy sektor rozruchowy na pena

dd if=kopia-mbr-cdrom of=/dev/sdb bs=446 count=1

gdzie /dev/sdb - to nasz pendrive (a nie jego partycja !!!!)

Ale pewniej zrobić to windowsowym bootsect
(dd może czasem czasem zawieść a może to kwestia pendrive :))

W Viscie i wyżej :

bootsect.exe /nt60 d: /force /mbr

gdzie d: to partycja naszego pena

Spowoduje to zapisanie sygnatury bootmgr w mbr naszego pena

bootsect znajdziedzie w programie easybcd co może sie przedać gdy musicie zrobić sobie bootowalnego pena z instalką np Windows Vista z poziomu XPka

1B . Pendrive musi być sformatowany - pendriva generalnie nie trzeba formatować patrz punkt 1 i 2 :)

2.Pendrive nie musi być sformatowany na ntfs - ten wymóg jest tylko konieczny do spełnienia jeśli nasza instalka windowsa konkretnie plik install.wim (jest to spakowany obraz całego instalowanego Windows) jest większy niż 4GB bo na fat32 pojedyńczy plik nie może mieć wiecej niż 4GB.

3.Zasada jest taka sama dla wszystkich Windows od Visty w góre wiec opis z uwzgłednieniem powyższych punktów zadziała i dla Visty 7mki 8,8.1,10tki i dla przyszłych werski Windows jakie będą miały za założenia rozwiązania z Visty.
Kiedyś M$ jechał na NT a teraz na Viście i jej założeniach,wiec to co pisze autor ,że ten opis zadziała tylko dla Windows 8 i 10 nie jest prawdą.
Xpka tak z pena nie zainstalujesz bo m$ zablokował w XP domyślnie instalację z napędu pendrive i dysków przenośnych ale można to obejść.
Aczkolniek bootsect.exe /nt52 d: /force /mbr i skopiowanie instalki na pena jaki ma partycje d: powinno spowodować uruchomienie się instalki XPka z pendrive (konsola odzyskiwania) co czasami się przydaje
Po skopiowaniu płyty z instalką 8mki komendą dd i sformatowaniu pena zadziałało Ci bo kopiując programem dd przeniosłeś na pena dokładny obraz płyty sektor po sektorze czyli też jej sektor rozruchowy.W momencie formatowania pena jego sektor rozruchowy nie zostaje zmieniony,zostaje zmieniona tylko jego tablica partycji.

4.Zamiast dmesg prościej zastosować cfdisk albo zainstalować i użyć gparted

5.Prawie wszystkie współczesne dystrybucje mają domyślnie ustawioną obsługę NTFS z funkcją zapisu nie koniecznie przez ntfs-3g ale bezpośrednio przez sam kernel więc wystarczy w wiekszości przypadków po prostu zamontować pena z NTFS

6.Zamiast kopiować pliki komendą cp łatwiejsze dla nowicjuszy myłoby mc

Ogólnie Robal,może być.
Ale sie napisałem :))

roobal   15 #31 31.03.2015 00:54

@minikalania34 (niezalogowany): No to Twoja teoria się nie sprawdziła, bo jakimś cudem u mnie działa ;)

Tak naprawdę zamiast montowania obrazu można po prostu wypakować dowolnym kompresorem zawartość ISO na pendrive, ale niekiedy kompresor trzeba sobie doinstalować (zakładając, że ktoś dopiero postawił jakiś goły system), dlatego podałem wersję z cp. Wczoraj to samo zrobiłem na Windows 8.1, sformatowałem pendrive na NTFS (nie chodzi tu o wielkość plików) i wypakowałem 7zipem obraz ISO Windows 7. Ten akurat też ruszył, być może wcześniej pewne pliki mogły się nie skopiować i dlatego nie chciał ruszyć. Obczaję to jeszcze dokładnie i w razie potrzeby zaktualizuję wpis.

No nic, dla niedowiarków przygotuje w wolnej chwili filmik, albo zresztą co ja będę marnował swój czas, nie musicie mi wierzyć, chcecie to sami sobie sprawdźcie ;)

Autor edytował komentarz.