Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Datel Arcade Pro Stick

Magia arcade dla każdego

Wielu pasjonatów grania marzy lub marzyło o własnej maszynie arcade. Niestety koszt ich pozyskania często przekracza cenę całkiem porządnego samochodu. Nie muszę wspominać o wymiarach automatów, gdyż mało kto może pozwolić sobie by umieścić w domu jedną taką maszynę, a przecież „chciało by się więcej”. Większość z nas musi zadowolić się zwyczajnymi konsolami i/lub komputerem, a za kontroler służy nam nieśmiertelny pad. Jednak istniej jeszcze jedno rozwiązanie, które choć trochę da nam klimatu znanego z arcade. Mowa o popularnych szczególnie wśród fanów bijatyk – arcade stick/fight stick. O jednym z najprostszych i najtańszych dowiecie się z tej recenzji.

Datel Arcade Pro Stick to urządzenie z najniższej półki cenowej. Nowe można zakupić już za ok. 150 zł i dedykowane jest początkującym oraz tym osobom, które chcą przekonać się czy taki kontroler będzie im pasować. Pomimo tego sprzęt ten ceniony jest także przez bardziej zaawansowanych użytkowników, którzy docenili spore możliwości przerabiania tego modelu. Arcade Pro Stick produkowany jest nie tylko przez firmę Datel, ale także Mayflash oraz Paewang. Do kupienia są także modele sygnowane marką niemieckiego dystrybutora sprzętu dla graczy BigBen. Sam stick jest dość nietypowy ponieważ działa na trzech platformach PC, PS3 oraz X360. Wersje wszystkich producentów różnią się jedynie stylistyką.

Kontroler w większej części wykonany jest z matowego białego plastiku. Spód z metalu, który za zadanie ma dodać konstrukcji sztywności oraz dociążyć urządzenie. Pełni także funkcje pokrywy. Znajdziemy tam również gumowe nóżki zapobiegające ślizganiu się urządzenia na płaskich powierzchniach. Górna część pokryta została matową naklejką winylową (dość odporną na ścieranie). Brzegi są lekko zaokrąglone oraz pod niewielki kątem spadziste. Jakość materiałów nie zostawia wiele do życzenia - wszystko jest dobrze spasowane i nie trzeszczy. Producent mógł jednak pomyśleć o pokryciu jakimś materiałem metalowej pokrywy, gdyż przy używaniu urządzenia na kolanach odczuwa się nieprzyjemny chłód.

Datel należy do grupy kompaktowych arcade sticków. Jego wymiary to 28cm x 21cm x 5,5cm (nie licząc długości drążka:D). Na początku wydawać się może, że jest za wysoki jednak dzięki temu można go wygodnie trzymać na kolanach i grać.

Na górze oczywiście znajdują się przyciski i drążek sterowania. Przycisków jest 12, z czego 8 należy do głównych, 2 odpowiadają za start oraz select/back, a pozostałe za funkcje turbo oraz menu. Wykonane są z białego błyszczącego plastiku, który jest bardzo podatny na zarysowania. Drążek typu 8-way to 4 główne kierunki i 4 skosy. Główka sticka to „ball top” lub inaczej końcówka japońska, wykonana z twardego białego plastiku.

Pierwsze objawy „taniości” sprzętu to zastosowane przyciski. Producent zamiast użyć wersji z mikro-przełącznikami (jak w automatach) zastosował dziwne rozwiązanie, podobne do tego z padów. Końcówka przycisku jest gumowana z materiałem przewodzącym prąd, a pod przyciskami jest płytka z obwodami. W momencie naciśnięcia końcówka zamyka obwód. W przyszłości może to być problematyczne i dość szybko się uszkodzić, do tego jest to zdecydowanie bardzo hałaśliwe rozwiązanie. Wzorowo wykonany został za to drążek. W tym przypadku producent zastosował mikro-przełączniki. Stick działa pewnie i precyzyjnie. Przy każdym ruchu słychać charakterystyczne kliknięcie. Klimat jak za dawnych lat.

W codziennym użytkowaniu kontroler sprawdza się pomimo wad znakomicie. Jest trochę głośny ale przy włączonym dźwięku w grach jest to prawie niezauważalne. Windows wykrywa arcade sticka poprzez tryb xInput. Przełączanie pomiędzy systemami polega na przytrzymaniu przycisku turbo podczas podłączania urządzenia do komputera/konsoli. Tryby są dwa PC/PS3 oraz X360. Przed przystąpieniem do grania warto dostosować układ przycisków, gdyż ich domyślne ustawienie jest nieintuicyjne.

Datela przetestowałem w kilku scenariuszach, w żadnym nie sprawił mi większych kłopotów. Pierwsze sprawdziłem w miarę aktualne bijatyki zarówno na PC jak i PS3. Kontroler był wykrywany bez problemu i znacznie podniósł jakość rozrywki. Wykonanie pewnych kombinacji na sticku było znacznie łatwiejsze niż na padzie. Kolejno postanowiłem sprawdzić emulatory maszyn arcade, czyli MAME. Tu także najnowsze kompilacje (0.149, 0.150, 0.152) bez problemu wykryły Datela. Dobrze ustawiony monitor plus kontroler, a zapanuje nastrój rodem z maszyny arcade. Miło było odpalić wiele klasyków i powrócić do czasów młodości (choć naprawdę każdemu kto może pozwolić sobie na prawdziwą maszynę arcade polecam jednak jej kupno). Ostatnim testem były ROM dumpy z maszyn typu Taito Type X. Skrypt, który pozwala odpalić je na zwykłym komputerze bywa bardzo wybredny jeśli chodzi o podłączone kontrolery. Datel poradził sobie tutaj znakomicie w większości wypadków. Problem sprawiła tylko jedna gra Demon Bride, do której skonfigurowania użyć musiałem Xpaddera. Muszę przyznać, że grało mi się świetnie na tym arcade sticku i to pomimo tego, że na co dzień używam bardziej zaawansowanych modeli lub oryginalnych z maszyn arcade. Problemem są tak naprawdę tylko przyciski, które obawiam się, że prędzej czy później odmówią współpracy.

Na wstępie wspomniałem, że kontroler docenili także zaawansowani gracze, a konkretnie modderzy. Dzięki łatwemu demontażowi całego sticka i niskiej ceny jest on bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy ktoś chce niskim kosztem zbudować dobrego fight sticka. Podstawowa przeróbka to oczywiście wymiana wspomnianych przycisków na dedykowane Seimitsu lub Sanawa. Zadanie nie jest trudne i każdy kto choć trochę potrafi obsługiwać lutownicę poradzi sobie z tym zadaniem. Poniżej filmik pokazujący co robić oraz efekt końcowy.

W starszych modelach Arcade Pro Stick montowany był bardzo kiepski drążek, dlatego wcześniej modderzy wymieniali także ten element. Często przeróbce podlega obudowa np. zmiana koloru czy naklejki winylowej. Niektórzy z samego sticka wykorzystują tylko płytkę sterującą. Do tych celów często skupowane są uszkodzone egzemplarze. Kupno tego modelu i późniejszy modding to bardzo dobre rozwiązanie dla osób, którym spodobał się taki rodzaj sterowania, a nie bardzo mają chęć wydawać sporo pieniędzy na inny bardziej zaawansowany model.

Osobiście, sam przymierzam się do przeróbki mojego egzemplarza. Posiadam bardziej zaawansowane modele jednak są one zazwyczaj sporo większe, a ten idealnie mieście się na moim biurku. Przyciski już zamówiłem. Dla chętnych, którzy także będą chcieli podjąć się przeróbki - najtańsze części kupić można w sklepach polecanych przez producentów, jednak czas oczekiwania potrafi przedłużyć się nawet do 2 miesięcy. Odradzam ebay tam ceny są sporo zawyżone. Warto poszukać w amerykańskich sklepach z częściami arcade, niektóre mają opcję wysyłki za granicę. Każdemu, kto ma ochotę na powrót do nostalgii, polecam zakup tego kontrolera, jest to najprostszy i najtańszy sposób, by przekonać się czy warto. W mojej ocenie kontroler dostaje 7/10 punktów. Polecam!
 

sprzęt gry inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 01.06.2014 18:21

Czyli wystarczy trochę samozaparcia i można niewielkim kosztem cieszyć się takimi zabawkami.

septim   10 #2 01.06.2014 22:51

@Shaki81 pokazałem tutaj tylko naprawdę najbardziej podstawową wersje, gotową do użytku od momentu wyjęcia z pudełka, ale z możliwością rozbudowy. Jeśli ktoś ma trochę więcej samozaparcia i minimum umiejętności manualnych to takiego stick można wykonać samemu od podstaw.

KyRol   18 #3 02.06.2014 00:14

Nie jestem zwolennikiem wtykania zafajczonego przez dziesiątki lat grata do domu. Ostatnio kupiłem Matkę Neo-Geo i wystarczyło ją wziąć tylko na chwilę aby ręka przeszła kiepem. PCB da się wyczyścić IPA, a rozsypującą się budą nie ma easy. Już lepiej znaleźć jakiś projekt caba w sieci i zlecić wycięcie części http://www.youtube.com/watch?v=b29dYkmSEkk

Co do układu klawiszy - nie jest on bez znaczenia i jeśli ktoś preferuje układ klawiszy amerykański (lub inne gatunki od shump'ów i bijatyk) to nie ma o mowy o jakiejkolwiek modyfikacji bo tu mamy do czynienia z układem japońskim. Dalej piszesz o podmianie przycisków, a nawet nie podałeś ich średnicy... Jeśli ktoś dobierze przyciski o większej średnicy, konstrukcję trzeba będzie rozwiercać, a nie zawsze układ klawiszy na to pozwala no i potencjalnie nie każdy ma talent w związku z tymi modyfikacjami.

Dalej osobiście dla mnie konstrukcje ośmioprzyciskowe są pogwałceniem koncepcji układu japońskiego, gdyż przy ośmiu buttonach, jeśli by wciskać te dwa skrajne, to palce się zbytnio naprężają, a za tym się dłoń męczy.

A AS, który tu polecasz to dla mnie kawał badziewia. Nawet nie pofatygowałeś się poruszyć tematu input lagów, a widzę, że ta konstrukcja ma takiego spowalniacza w postaci mikrokontrolera/mikroprocesora na PCB w sticku. Temat tej natury obiecuję opisać dok.ładniej i rzetelniej na swoim blogu. Narazie jestem na etapie zakupu niezbędnych programów, doboru MAKa (rozważam też czy samemu takiego nie sklecić), przede mną złożenie AS pod Neo Geo i Namco System 12, więc szybko o tym nie napiszę. Żeby nikomu nie robić zbytniej nadziei od razu powiem, że będzie to za pół roku/rok.

septim   10 #4 02.06.2014 00:34

@KyRol to jest recenzja podstawowej wersji tego AS a nie poradnik na temat jego modyfikacji, więc podawanie jaki rozmiar przycisków jest potrzebny wydaje mi się zbędny.

Jeśli chodzi o maszyny arcade to dla mnie chleb powszedni, jasne można budować maszynę od początku ale nigdy powtarzam nigdy nie będzie miała tyle klimatu co oryginalna. Chociaż przyznaje, że zbudowałem w swoim życiu sporo customowych maszyn i takie też posiadam w domu, to gdyby tylko nadarzyła się okazja i miejsce to kupię oryginała.

Wracając ponownie do opisywanego AS-a to zaznaczyłem, że jest to najbardziej podstawowy model do sprawdzenia czy w ogóle taki typ rozrywki nam pasuje. Input lagi występują ale dla podstawowego grania są one mało zauważalne chyba, że ktoś chce śrubować wyniki ale wtedy używanie najtańszego AS-a mija się z celem. Przycisków jest tak dużo bo to ma być uniwersalne rozwiązane do wszystkiego, tak jak mówiłem by sprawdzić jak się gra na takim czymś.

Mam w przygotowaniu wpis o budowie maszyny od podstaw i tam będziesz miał rzetelnie opisane co i jak, gwarantuje Ci gdyż jest to mój sposób zarabiania na życie.

I tak na koniec małe pytanie którą wersje Neo Geo kupiłeś? Mam trochę części do oddania, a i jeśli będziesz na HZ to chętnie pogadam o arcade

KyRol   18 #5 02.06.2014 11:16

@septim:

Nie zgadzam się z argumentem, że brak tak podstawowej informacji, jaką jest średnica buttonów w poradniku o modyfikacji AS jest pomijalna i nieistotna. To tak samo jakby pisać poradnik o tworzeniu instalacji z rur nie podając ich średnicy.

Ja generalnie konsilzuję PCBki bo raz, że programów nakupię więcej, a koszt modyfikacji wyjdzie niższy przy zastosowaniu nowych elementów i to naprawdę porządnych, a nie lipnych o losowej jakości. W starych budach monitory są naprawdę wysłużone, zakup nowego graniczy z cudem i ostro bije po kieszeni. Używki też nie są tanie. Co do caba - można złożyć współczesną konstrukcję przeznaczoną do użytku w pozycji siedzącej, no ale wiem, że znajdą się uparci co będą koniecznie chcieli dostawać żylaków przy cabie. Sentyment, sentymentem ale aby się wykosztować tak aby to było warte swojej ceny i aby rozrywka zasmakowała tak jak niegdyś, naprawdę nie trzeba do chaty zaciągać zgrzybiałego starocia, który przez dekadę stał w oparach tytoniowego dymu, a kolejną pleśniał komuś w piwnicy.

Input lagi w przypadku niektórych monitorów nie są takie minimalne. Około 16ms laga przekłada się na zgubienie jednej klatki. Niektóre telewizory mają opóźnienie z rzędu 100ms, najczęściej producent podaje czas reakcji, który nie jest input lagiem. 100ms to już nie tak mało, dla przykładu, jest to zaprzepaszczona pełna animacja wyskoku z kolana (4 klatki) zawodnikiem Yoshimitsu w grze Tekken 3... W sieci znalazłem test, gdzie pady od 360 mają opóźnienie niby na poziomie około ~64ms (dane na podstawie baaardzo amatorskiego pomiaru - 4 klatki z filmu nagranego w 60fps http://www.youtube.com/watch?v=UD_wdWLUO-w). Pomiar jest nierzetelny, gdyż sam TV w tym przypadku ma laga większego od pada, nie wiadomo w jakiej mierze oszukuje nas czas reakcji tego TV w tym teście już pomijając narzut input laga. Aby coś takiego pomierzyć najlepiej podłączyć diodę przy wejściu (styk w buttonie) i na wyjściu (dioda przy ścieżce na PCB, którą sygnał trafia do celu) i zarejestrować film w conajmniej 120fps. W każdym razie jestem zdania, że skoro się robi customa, to najlepiej w taki sposób aby zamieść konkurencję na np. turnieju, a nie na odwrót.

Argument, że ma być dużo bo tak - wiesz Tobie może to posłużyć, a potencjalnemu czytelnikowi, który miałby zamiar złożyć to z sercem i pożytkiem - niekoniecznie. Ponownie wstaw się za gracza na turnieju, przed którym 50 partii rozgrywek pod rząd. Wygra ten, który mniej zmęczony... Na dobrą sprawę, dlaczego nie złożyć AS z 16 buttonami? Napewno wtedy by przycisków nie zabrakło ;) A co do opisanego AS - obawiam się, że niektórzy prędzej mogą się zniechęcić, nie chcę znowu wiercić dziury, ale nie napisałeś nic o ograniczniku, który definiuje w zasadzie gatunki szpili, do których nadaje się AS.

Moje Neo Geo to MV-1FZ - dwie sztuki. Jak możesz napisz przez pw do mnie na tutejszym forum w sprawie tych części, albo jak chcesz - doczekaj HZ. Puki co zaproszenie przyjąłem i oczekuję potwierdzenia mojego uczestnictwa na HZ ze strony redakcji.

KyRol   18 #6 02.06.2014 13:39

@septim:

Zrobiłem fopę w pierwszym akapicie, bo piszesz, że ten tekst to recenzja a nie przewodnik modowania AS. No niech Ci będzie, ale skoro już wspomniałeś o tym, mogłeś chociaż wspomnieć, że modowanie tych konstrukcji znacznie ogranicza możliwości czy potrzeby nie jednego gracza. W każdym razie mam nadzieję, że pogadamy na HZ.

KyRol   18 #7 02.06.2014 13:47

Odnośnie customa - obrałeś moim zdaniem kijową metodykę prezentacji. Za równowartość w porównywalnej kwocie można kupić PCB, które wyeliminuje laga i pasuje do przemysłowej gały i buttonów. Moim zdaniem wymiana samych buttonów i gały to tylko wyciąganie trupa z szafy. Stick zmieni się jedynie wizualnie i można będzie jedynie liczyć na to, że buttony;/'gała dłużej wytrzymają, a nie wpłynie to pozytywnie na jakość rozgrywki.

septim   10 #8 02.06.2014 16:23

@KyRol

Jeśli chodzi o PCB w tym AS-ie to jest całkiem niezłe i dość popularne do produkcji AS-ów w pełni customowych, oczywiście jeśli wykorzystamy zwykłe buttony z mikroprzełącznikami.

Na HZ pogadamy na spokojnie :) Mam teraz dość dużo roboty, muszę skończyć odnowę Neo29 i ją odesłać. A co do części do Twojego Neo to poszukam co tam mam konkretnie bo z konsolizacji zostało mi sporo tego. Ale to jak znajdę trochę czasu.

No i najważniejsze dzięki za krytykę, następnym razem postaram :)

septim   10 #9 02.06.2014 16:26

Jeszcze do ilości przycisków pisałem, że nie jest to stick do turniejów czy śrubowania wyników, i do normalnego pogrania czy ewentualnego sprawdzenia co i jak jest wystarczający i te 8 przycisków nie przeszkadza. Ale tak jak wcześniej pisałem spokojnie obgadamy to na HZ :]

KyRol   18 #10 02.06.2014 16:43

@septim:

No w sumie też niektórzy mogą nie pojąć tego, że w AS przy wiernym układzie japońskim ma sens maks 6 buttonów. Zaraz by się znaleźli maruderzy, że jak to, pad ma ich aż osiem ;) Wiesz opisałem wszystko ze swojej perspektywy. Z moimi poglądami inni mogę się nie zgadzać;) Ja generalnie kierunkuję się w stronę odwzorowania przemysłowych konstrukcji, nie lubię amatorszczyzny w papierku po cukierku;)

septim   10 #11 02.06.2014 16:59

Mój idealny układ to ten z Neo Geo, 4 przyciski w idealnym ułożeniu, zresztą tłumaczyć Ci nie muszę bo sam dobrze wiesz, na co dzień używam właśnie takiego AS, podstawa ze stali obudowa z drewna, drążek i przyciski Sanawa bo jestem ich fanem, oczywiście obowiązkowo w 4 kolorach :) Na początku był używany z skonsolizowanym Neo Geo, ale teraz mam customową maszynę na wzór Neo29 więc AS jest używany przy konsolach i komputerze. Coś czuję, że rozmowa na HZ będzie długa :)

KyRol   18 #12 02.06.2014 18:14

@septim:

No akurat ja nie mam wyjścia i muszę pójść w layout na 6 buttonów, bowiem niektóre produkcja Capcomu (w szczególności bijatyki) wymagają tyluż przycisków. Tekken Tag Tournament wymaga zaś ich pięciu. Napewno nie będą w układzie amerykańskim ino w japońskim. Za robotę zabieram się jak pies do jeża, bo największy problem mam z doborem gały, niektóre konstrukcje resorują, a jeszcze inne mają inne mankamenty. Cały czas uzupełniam wiedzę teoretyczną. Niektóre przemysłowe konstrukcje również wołają o pomstę do nieba, np. button layout do Mortal Kombat: http://iplaywinner.com/storage/MK%20button%20layout.jpg Nie wnikam czego zażywali twórcy tego layoutu przed puszczeniem tego w produkcję, natomiast jestem przekonany w 100%, że w żaden sposób nie jest to ergonomiczny projekt i na takie rodzynki w sieci też trzeba mieć nosa.

septim   10 #13 02.06.2014 18:46

Najśmieszniejsze jest to, że ten layout MK jest oryginalny i faktycznie oryginalne maszyny od Midwaya miały taki układ, a ludzie się do niego przyzwyczaili i robią takie nowe customy z takim układem :P Wiem, że 6 buttonów się przydaje i dlatego w mojej głównej maszynie (kopia Neo29) jest 6 otworów i kick harnes żeby można pograć w Capcom Play System :)

Co do sticka to powiem Ci, i tak ten co zamontujesz prędzej czy później zmienisz trzeba mocno ograć by wyczuć jak się z czasem będzie zachowywać. Ja ze swojej strony polecam Seimitsu.

KyRol   18 #14 02.06.2014 19:01

@septim:

W zasadzie wielkiego wyboru już nie mamy, większość producentów tego typu akcesoriów skończyła z biznesem, oczywiście trzyma się to jeszcze jakoś w Japonii, gdzie poza konsolami na chacie przeciętny Japończyk ma w chacie MAKa i jakieś PCBki. W USA też jeszcze produkuje się jakieś Arcade Parts.

Co do gały to jeszcze popatrzę jakiego rodzaju sprzęt Namco stosowało w swoich cabach, bo znając życie najwięcej czasu spędzę przy Tekken Tagu i Soul Calibur. Oczywiście takiej gały nie będę brał w ciemno, puki co stawiam na research w sieci.