r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

shashlik: programiści KDE chcą uruchamiać androidowe aplikacje na linuksowym pulpicie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Pomimo wspólnych korzeni systemów GNU/Linuksowych i Androida, do tej pory uruchamianie androidowego oprogramowania pod kontrolą Pingwina wypada znacznie gorzej niż uruchamianie go pod kontrolą Windows. Na „okienkach” mamy przynajmniej wysoce dopracowane rozwiązania wirtualizacyjne, takie jak np. Bluestacks czy AMIDuOS, które ukrywają przed użytkownikiem złożoność tego problemu. Na Linuksie zostaje w praktyce ręczne konfigurowanie maszyn wirtualnych, a do tego znikoma integracja z pulpitem. Kilku związanych z projektem KDE programistów rozpoczęło prace nad projektem, który może to znacząco zmienić.

shashlik – pod taką nazwą rozwijane jest na GitHubie środowisko uruchomieniowe dla androidowych aplikacji, które pozwoli je instalować w KDE i uruchamiać jednym kliknięciem. Nie jest jeszcze jasne, do jakiego stopnia będzie ono zależne od bibliotek KDE Frameworks, czy będzie można uruchomić je np. pod kontrolą Unity, GNOME czy Xfce. Programiści zapewniają póki co, że ten zbiór androidowych systemów i frameworków ma być tak minimalistyczny, jak tylko możliwe, wykorzystując zarazem tak wiele ze standardowych, linuksowych narzędzi, jak to tylko możliwe.

Dostępny w całości na wolnej licencji shashlik na pewno jednak ma się integrować z pulpitem Plasma, niezależnie od tego, czy uruchomimy go na laptopie, desktopie, tablecie, czy nawet smartfonie lub telewizorze. Niestety póki co w repozytorium projektu na GitHubie za wiele nie ma – więcej dowiemy się dopiero 26 lipca, podczas prezentacji przygotowywanej na tegoroczną konferencję Akademy przez Dana Leinira Turthrę Jensena, informatyka pracującego w firmie Blue Systems i znanego ze swojego wkładu w pakiet biurowy Calligra czy odtwarzacz muzyki Amarok.

r   e   k   l   a   m   a

Pomysł wzbudził już spore zainteresowanie w linuksowym światku – w końcu ilość dostępnego oprogramowania na linuksowe desktopy, w szczególności gier, wypada kiepsko w porównaniu do tego, co dostępne jest dziś na Androida. Otworzyłby także drogę do uruchamiania androidowego oprogramowania bezpośrednio na telefonach z systememami Ubuntu Touch, Sailfish czy Tizen, bez konieczności odwoływania się do problematycznego Alien Dalvika.

Urzeczywistnienie shashlika nie będzie jednak łatwe. To prawda, odpada emulacja na poziomie kernela, ale odtworzenie surfaceflingera, zygote, bindera, bionica, menedżera aktywności, backendów EGL i tych wszystkich usług, jakich oczekują aplikacje na Androidzie wymagać będzie dużej pracy. Warto wspomnieć, że oficjalne androidowe środowisko uruchomieniowe ARC dla Google Chrome powstaje już od trzech lat, mimo całych zasobów jakimi dysponuje Google.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.