Fenomen chrome

Odkąd pamiętam używałem firefox'a jest to przeglądarka spełniająca może nie wszystkie ale większość potrzeb jakie powinne cechować przeglądarkę.
Nagle stałem się szczęśliwym posiadaczem netbooka i okazało się że firefox nie nadaje się na tego typu komputer z racji iż zajmuje wiele miejsca na dość małym 10” ekranie, ponadto uruchamia się dość wolno na tym sprzęcie. Więc postanowiłem zmienić przeglądarkę na alternatywną, IE na starcie został spisany na straty, zainstalowałem Opere przyznam że jest to ciekawa przeglądarka choć wiele więcej nie mogę na jej temat powiedzieć ponieważ nie chciało mi się jej uczyć, następna była chrome, uruchomiała się 4 razy szybciej jak firefox, nie posiada paska dolnego, a na górnym tytułowym zamieszczone są otwarte zakładki co naprawdę zwiększa przestrzeń widzianej strony. Jednak co najbardziej mnie przekonało, to jest identyczny interface chrome z firefoxe i wcale nie chodzi mi o położenie przycisku „narzędzia” ale o użytkowanie – o skróty klawiszowe „(jeśli ustawie na odnośniku kursor i wcisnę ALT + puknę touchpada otworzy mi się zakładka).
Przyzwyczajenia z Firefoxa pozwoliły mi bez przeszkód przejść na Chrome.

Promocja!!! Bądz legalny

Normalnie jakaś mania na DP powstała dotycząca: nazewnictwa, przyczyny, kto jest, kto nie jest, kto używa, a kto nie, oczywiście chodzi mi tu o PIRACTWO!!!

Tyle się tutaj o tym pisze, już chyba poznałem wszelkie określenia i przejawy piractwa, jednak brakuje mi tu wypowiedzi jak zapobiegać piractwu i wcale nie myślę tu o globalnej akcji ani nawet ogólnopolskie, a o podwórkowej, z grona znajomych, przyjaciół czy rodziny. Jak przekonać ich bo korzystali z OpenOffice zamiast z MS Office, że do napisania listu do mamy czy też odrobienie zadania domowego i zapisu do formatu .doc zupełnie wystarczy Oo, że WinRar'a można zastąpić świetnym 7-zip'em który to niejednokrotnie okazuje się lepszy od zamiennika komercyjnego, że zredukować efekt czerwonych oczu i przyciąć fotkę na naszą-klasę można zrobić w FastStone, a nie w Photoshop'ie.

Początkujący użytkownicy wybierają oprogramowanie na podstawie pytania: "jaki jest najlepszy program do..." a wystarczy odpowiedzieć, że najlepszy jest xxxx kosztuje 75zł ale podobnej jakości jest ten yyyyy i jest za darmo.