Anki for Linux

Jakiś czas przeglądając strony internetowe natknąłem się na ciekawy program do nauki języków obcych. Co więcej, jest to aplikacja, którą możemy używać nie tylko w systemie Windows, ale także w dystrybucjach spod znaku pingwina. Dlatego właśnie chciałbym w kilku zdaniach opisać, co oferuje nam darmowy program o nazwie Anki, który używam jak widać na dołączonych zrzutach ekranu - oczywiście pod Ubuntu. Tym bardziej jest dla mnie przydatny, ponieważ zawsze uczyłem się języka angielskiego pod kątem tłumaczenia tekstu i właśnie taka forma nauki bardzo mi odpowiada. Dokładnie pisząc jest to program, za pomocą którego będziemy mogli w łatwy sposób zapamiętywać pojedyncze słówka lub całe zwrotki w obcym języku.

Jeśli chodzi o samo użytkowanie programu to moim zdaniem sprawa jest bardzo prosta i polega na pobraniu tzw. udostępnionej talii. Dla przykładu może to być kurs angielskiego dla średnio zaawansowanych. W skrócie polega to na zapamiętywaniu obcych wyrazów lub całych zdań i powtarzania ich w pewnych odstępach czasowych. W zależności od poziomu naszej pamięci, czyli np.

Linux Hybrid Graphics

W dzisiejszym wpisie chciałbym poruszyć temat, jak to jest z wykorzystaniem hybrydowych kart graficznych w systemach Linux. Ponieważ jak niektórym wiadomo technologia Nvidia Optimus, czyli przełączanie się kart (Intel+nVidia) nie jest jeszcze do końca rozwiązana w systemach Linuksowych. Dokładniej chodzi o to, że trzeba doinstalować pewien programik, za pomocą którego będziemy mogli używać obie karty graficzne, a nie tylko zintegrowaną z procesorem kartę Intel. Ale także używać drugą niezintegrowaną z procesorem, czyli dedykowaną kartę nVidia, która domyślnie w ogóle nie jest wykorzystana, a która tylko bardzo szybko rozładowuje naszą baterię notebooka. O tym właśnie postaram się napisać później. Najpierw chciałbym pokazać jak łatwo można sprawdzić, jaką kartą graficzną dysponuje nasz komputer.

Tak więc, jeśli chcemy sprawdzić jaką kartę graficzną lub karty (hybrydowe) posiadamy oraz jakie sterowniki mamy zainstalowane do obsługi tychże kart, to musimy w konsoli wpisać następujące polecenie:

sudo lshw -c display

Komputer pod choinkę

Święta coraz bliżej i jak wszystkim dobrze wiadomo, nastał czas świątecznych prezentów. Właśnie dlatego ja również postanowiłem sam sobie coś kupić pod świąteczne drzewko. W moim przypadku co to mogło być, jak nie nowy komputer. A dokładniej jest to notebook firmy Acer, który nabyłem oczywiście poprzez Allegro. W końcu trzeba było wymienić mój dotychczasowy i już bardzo wysłużony sprzęt na nowy. W wyniku czego pomyślałem, że przydałoby się napisać krótką recenzję, czyli w skrócie będzie o specyfikacji technicznej, wyglądzie zewnętrznym oraz jaki system został zainstalowany.

Hardware

Zaczynając oczywiście od najważniejszej dla mnie sprawy, czyli od parametrów poszczególnych podzespołów jakimi cechuje się notebook z serii produktów Aspire - AS5750. W którym znajduje się szybki procesor Intel Core i5-2430M drugiej generacji o nazwie roboczej Sandy Bridge.

f.lux for Linux

W dzisiejszym wpisie chciałbym opisać bardzo przydatny program, który jest potrzebny podczas długiej pracy przy monitorze komputera. Zwłaszcza tym bardziej niezbędny, gdy nastały długie zimowe wieczory. Program, który używam pod Windowsem i teraz również zainstalowałem pod Linuksem. A jest to darmowa aplikacja f.lux , która automatycznie dostosuje jasność naszego monitora do pory dnia. Wskutek czego nasze oczy nie będą tak bolące, jak dotychczas. W tym miejscu chciałbym wspomnieć o tym, że na stronie projektu jest tylko opis programu, który pracuje z dystrybucją Ubuntu 10.04+ i posiada nakładkę graficzną GUI. Ale jest możliwość pobrania starszej wersji i uruchomienia z wiersza poleceń, czyli w konsoli. Dlatego właśnie jest to dobre, ponieważ powinno poprawnie działać z każdą dystrybucją Linuksa.

Tak więc jeśli zależy nam na dobrym wzroku to pierwsze co musimy zrobić, to oczywiście pobrać program ze strony projektu - tutaj.

XAMPP for Linux

Często zdarza się tak, że potrzebuje przetestować jakiś system zarządzania treścią nie tylko pod systemem Windows, ale także pod Linuksem. Dlatego właśnie niedawno musiałem zainstalować sobie darmowy serwer-XAMPP for Linux. Dokładniej jest to pakiet, który zawiera wszystkie potrzebne narzędzia do obsługi serwera WWW, czyli w skrócie są to: MySQL, serwer Apache, PHP oraz Perl.

To by było tyle, jeśli chodzi o wstęp. Teraz chciałbym pokazać jak wygląda sama instalacja programu pod Linuksem. A wygląda moim zdaniem bardzo łatwo. Jedyne, co musimy zrobić to pobrać archiwum xampp-linux-1.7.7.tar.gz ze strony projektu, a następnie wpisać w konsoli polecenie oczywiście jako administrator:

su
tar xvfz xampp-linux-1.7.7.tar.gz -C /opt

I w tak właśnie sposób został zainstalowany nasz darmowy serwer WWW pod systemem Linux. Dokładny opis tejże instalacji krok po kroku oraz uruchomienia programu znajdziemy także na stronie projektu.

Uruchomienie serwera w konsoli wygląda w następujący sposób:

$ su
Password:

ZEN Linux

Tym razem w kilku zdaniach chciałbym przedstawić kolejny system operacyjny, który został zainstalowany na moim notebooku, a dokładniej będzie to opis dystrybucji Linuxa. Oczywiście chodzi tu o mój ulubiony system z pod znaku pingwina, o którym już wspominałem wcześniej na blogu, czyli o PCLinuxOS, który zastąpił dotychczas używane środowisko graficzne KDE. A jest to wersja minimalistyczna stworzona na bazie PCLinuxOS Gnome nazwana - ZEN-mini 2011. W której umieszczone zostały tylko podstawowe programy do korzystania z systemu (obraz ISO 370MB). Moim zdaniem jest to dużo lepsze wydanie aniżeli inne przepakowane programami dystrybucje, ponieważ wolę samemu zainstalować moje ulubione programy. Bez jakichkolwiek problemów za pomocą narzędzia: Synaptic Software Manager.

Tak więc pomijając instalacje systemu, a następnie spolszczenie, które są banalnie proste i myślę, że nikomu nie powinno to sprawić większego problemu. Przydałoby się napisać o samym systemie, czyli jak się sprawuje po kilku dniach użytkowania.

Darmowa alternatywa dla MS Word

Alternatywa dla tych wszystkich, którzy nie potrzebują całego pakietu od Microsoftu lub po prostu ich nie stać na tenże produkt żeby napisać lub otworzyć jakiś tekst w pełni kompatybilny z wszystkim wersjami MS Office Word. To ja na to polecam darmowy edytor Kingsoft Writer Free 2012, który od pewnego czasu używam i w kilku zdaniach postaram się przybliżyć moim zdaniem dobry soft. Zaczynając od interfejsu to wyglądem bardzo przypomina MS Word Office 2003, czyli podobne paski narzędzi oraz rozmieszczone przyciski. Tym bardziej będzie łatwym do opanowania edytorem tekstu dla użytkownika, który miał styczność z wcześniejszymi wersjami MS Word. Następną cechą programu są bardzo małe wymagania sprzętowe (Pentium II 266 MHz oraz 128 MB RAM), przez co nawet na starszym sprzęcie komputerowym będzie się pracowało wygodnie i co więcej ma mniejsze zapotrzebowanie na pamięć RAM niż inne podobne edytory.

To by było na, tyle jeśli chodzi wygląd programu i wymagania sprzętowe.

Łatwe dzielenie się pulpitem

W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić darmowy program mikogo za pomocą, którego możemy w bardzo łatwy sposób podzielić się naszym pulpitem na odległość z drugim komputerem. Co więcej, to aż do 10 uczestników równocześnie ma możliwość oglądania zawartości naszego ekranu. Wystarczy, że zainstalujemy program, a następnie uruchomimy sesję, w której będzie podany 9-cyfrowy numer naszej sesji. Następnie, co musimy jeszcze zrobić to podać naszym gościom by wpisali 9-cyfrowy ID w tymże programie (ikona dołącz do sesji) lub, jeśli nie mają tego programu to otworzyli URL logowania, czyli na głównej stronie projektu i wprowadzili ten sam 9-cyfrowy ID, żeby móc oglądać nasz pulpit poprzez przeglądarkę internetową. Dodatkowo do dyspozycji mamy jeszcze kilka bardzo przydatnych funkcji takich jak: rysowanie po ekranie, czat, wybór programów, które chcesz pokazać lub ukryć, transfer plików, nagrywanie sesji. Poza funkcjonalnością programu cechuje go bardzo łatwa obsługo w języku polskim z dobrze dołączoną pomocą ukazującą się tzw. dymkach.

Life's Good

Jakiś czas temu na moim blogu opisywałem monitor od Samsunga - 24 cale z funkcją TV. A w dzisiejszym wpisie chciałbym zaprezentować podobnie drugi monitor z tunerem telewizyjnym, który także nabyłem niedawno poprzez Allegro, ale jest troszeczkę większy, czyli 27 cali. Dokładniej jest to monitor firmy LG LCD LED z tunerem telewizyjnym serii M80D. I również w tym wpisie chciałbym pominąć dokładną specyfikację techniczną monitora, ponieważ dokładny opis znajduje się na stronie producenta - tutaj. Za to chcę przybliżyć jak się sprawuje produkt solidnej firmy, jaką jest LG w praktyce. Na początek o samym telewizorze, na którym oczywiście możemy oglądać filmy oraz programy w wysokiej rozdzielczości. Tym bardziej jest to dla mnie ciekawa nowość, ponieważ od niedawna posiadam kilka nowych programów w jakości HD, które udostępniła mi moja osiedlowa telewizja kablowa, a są to następujące programy: nFilmHD, nFilmHD2, nSportHD, MGM.