Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak się dogadać

O czym ten wpis. Długo zastanawiałem się czy ten blog to miejsce na taki wpis. Ostatecznie postanowiłem go napisać, choć nadal mam sporo wątpliwości. O co chodzi? Zakładam, że spora część czytelników, to informatycy - zawodowo, lub z zamiłowania, albo jak popularnie się tez mówi "komputerowcy". A wiadomo: "komputerowcy", są trochę jakby innego świata, "nie da się z nimi dogadać " :) Wpis ten, będzie traktował o komunikacji interpersonalnej, czyli zupełnie nietechniczny. Może jednak, część z Was to zainteresuj, da powód do przemyśleń, rozwoju w ty kierunku.

Wstęp

Sama komunikacja jest bardzo szerokim tematem i nie sposób zamknąć go w jednym wpisie. Szczególnie ciekawe obszary to asertywność, umiejętność udzielania konstruktywnej krytyki i pochwały, narzędzia skutecznej komunikacji, wywieranie wpływu na innych i obrona przed tym wpływem oraz bariery w komunikacji. Ja zajmę się w tym wpisie tym ostatnim tematem. Do wyboru tego tematu zainspirowały mnie różne komentarze, które czytuję pod blogami oraz dyskusje prowadzone na forum. Oczywiście nie mówię o wszystkich komentarzach i dyskusjach, ale często mam wrażenie, że rozmówcy nawzajem siebie nie słuchają, albo słuchają bardzo wybiórczo, albo... No własnie o tym będzie wpis. Jakie są bariery w naszej komunikacji. Zachęcam do poczytania, przemyślenia.

Bariery w komunikacji

Cała teoria uskuteczniania naszej komunikacji zakłada, że po to się komunikujemy, żeby przekazać sobie na wzajem jakieś informację, zrozumieć się nawzajem i jesli istnieje taka potrzeba dogadać się i wybrać jakieś "rozwiązanie". W komunikacji z innymi często pojawiają się bariery, które utrudniają zrozumienie się. Bariery występują zawsze i nie jesteśmy w stanie całkowicie ich wyeliminować. Dobrze natomiast jest zdawać sobie sprawę z tego, jakie bariery możemy spotkać i starać się minimalizować ich wpływ na naszą komunikację. Oto najczęściej wg mnie występujące bariery.

Osądzanie

Możemy się z kimś nie zgadzać, z jego poglądami, opiniami, ale nie możemy go krytykować i oskarżać - jeśli chcemy, aby nasza komunikacja była sprawna. To, że ktoś uważa, że Windows jest lepszy niż Linux, a my odwrotnie, nie oznacza od razu, że musimy go uważać za kiepskiego administratora sieci itp

Wybiórczość uwagi

Odbiorca słucha wybiórczo komunikatu odbierając te informacje, które potwierdzają jego przekonania i wypierając te, które są z nimi sprzeczne. To chyba najczęściej widać w komentarzach.

Nadmierne zaabsorbowanie własną osobą

Właściwe zrozumienie rozmówcy jest możliwe jedynie wtedy kiedy przyjmujemy jego perspektywę. W przypadku zbyt mocnej koncentracji na sobie, na swoich racjach – nie jesteśmy w stanie przyjąć innego punktu widzenia, niż swój własny. Przykładowo gdy ktoś nam o czymś opowiada to wynajdowujemy w swoim życiu podobną sytuacją (tylko taką „bardziej”) i opowiadamy o niej.

Różnice kulturowe i językowe

Używanie przez nadawcę żargonu, słów niezrozumiałych przez odbiorcę utrudnia zrozumienie treści. Często też przez różnice kulturowe różnie interpretujemy taką samą odpowiedź. Dla informatyków jest szczególnie typowe używanie pojęć, które pozornie wydają się oczywiste, ale dla laika mogą być niezrozumiałe. I nie mówię tu o "alokowaniu pamięci", bo to chyba instynktownie czujemy, że inni nie rozumieją, ale pamiętajmy, że (np dla naszej cioci, mamy, klienta, dziadka) nawet pojęcie "system operacyjny" może być niezrozumiałe. Nawet "przeglądarka internetowa" też bywa zagadką, wielu moich klientów włącza "internet" taką "niebieską literką e".

Nastawienie do nadawcy

Może często stanowić barierę w komunikacji, przeważnie jeżeli wcześniej otrzymaliśmy negatywną informację o nadawcy. Choć czasem postrzeganie nadawcy jako np. autorytetu, powoduje że podchodzimy do tego co mówi bezkrytycznie – co też zaburza komunikację.

Samopoczucie

Sposób postrzegania świata, rozwiązywanie problemów w dużej mierze zależy od naszego samopoczucia. Inaczej pracujemy na zajęciach gdy jesteśmy zdrowi i wyspani, a inaczej gdy będziemy niewyspani lub chorzy.

Brak zaufania

Może być przeszkodą gdy nadawca jest postrzegany jako osoba niewiarygodna np. nie dysponująca wiedzą w danej dziedzinie.

Emocje

Gniew, nienawiść, zazdrość, radość warunkują zrozumienie komunikatów przez odbiorcę. Rozentuzjazmowany lub zdenerwowany odbiorca może inaczej interpretować przekazaną wiadomość, ponieważ jego „pole widzenia” jest zawężone.

Projekcja

Projekcja jest specyficzną barierą w komunikacji, jest zjawiskiem podświadomym. Projekcja polega na tym, że w sytuacjach nowych, w których nie mamy wystarczająco wiele informacji, nie znamy faktów, rzutujemy naszą wiedzę, przekonania i opinie na sytuacje, można powiedzieć – rozumiemy dane wydarzenie na swój własny sposób. Interpretujemy, przypisujemy znaczenia zgodnie z własnym systemem wartości, przekonań.

Chcąc ograniczyć nieporozumienia wynikające ze zjawiska projekcji powinniśmy podawać naszemu rozmówcy podawać jak najbardziej konkretne komunikaty, które nie pozostawią miejsca na domysły i interpretacje. Przykładowo: jeśli powiemy dwóm różnym osobom, że chcemy kupić dobry telefon, to każdy z nich poleci nam taki model jak mu się wydaje, że dla nas jest dobry. (chyba, że ma wiedzę na temat projekcji ;-)). Prawidłowo w takiej sytuacji powinniśmy wspólnie doprecyzować, co mamy na myśli mówiąc "dobry telefon". Przykład jest oczywiście banalny, ale często w poważniejszych sytuacjach też ulegamy projekcji. Próbujemy odgadywać uczucia innej osoby, na podstawie tego jak my byśmy się czuli w takiej czy innej sytuacji. Chcąc zapamiętać czym jest projekcja, można odwołać się do powiedzenia, że każdy „patrzy na świat przez różowe okulary”.
Ciekawym przykładem tego, jak nasze doświadczenia z przeszłości wpływają na nasze postrzeganie świata jest poniższy rysunek.

Co widać na tym rysunku? Większość osób dorosłych zauważy parę w miłosnym uścisku. Jeśli dobrze się przyjrzymy ciemnym plamom zauważymy również delfiny. Badania dowiodły, że małe dzieci nie zauważają na zdjęciu pary w intymnej pozycji, ponieważ nie mają wspomnień związanych z takim scenariuszem.

Podsumowanie

To oczywiście nie wszystkie bariery, a i o tych można by znacznie więcej napisać. Ten artykuł, miał za zadanie zasygnalizować temat i skłonić do przemyśleń. Mam nadzieję, że się udało. 

inne

Komentarze

0 nowych
Mantarak   3 #1 20.05.2012 19:33

Bardzo ciekawy temat i taki "życiowy". Zaliczyłem kilka szkoleń ze sztuki komunikacji i nie był to czas stracony. Taka wiedza procentuje w każdej sytuacji. O ile świat byłby znośniejszy, gdyby ludzie łatwiej się dogadywali.

WODZU   16 #2 21.05.2012 09:27

Udało się :) W przypadku "komputerowców" szczególny jest syndrom charakterystyczny dla panów po "pięćdziesiątce" (nie chodzi o alkohol) - wszystko wiem najlepiej :) A jeśli zmieszamy to z naszą narodową przypadłością - to co ja mam, robię, kupiłem jest najlepsze - otrzymujemy obraz typowego "komputerowca". Nie jesteśmy jednak w tym osamotnieni. Klika lekarska zachowuje się podobnie, tylko im ludzie padają do kolan i pchają kasę do kieszeni. Dlaczego? Bo tak nakazuje "tradycja" ze szczególną pieczołowitością podtrzymywana przez starsze panie, dodatkowo odczuwające szczególna sympatię do lekarzy. Wiadomo, trafiają się odstępstwa od reguły, ale wszelkie określanie zasad sprowadza się do uogólniania :) Co do żargonu, to z Bogiem sprawa jeśli byłby ujednolicony. Wystarczy popatrzeć na branżę reklamową, Ci to potrafią jeden gadżet wystawienniczy nazwać na 5 różnych sposobów i robią wielkie oczy pełne pogardy, jeśli nie wiesz "o co kaman". Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy na łamach vortalu i forum pomogli mi, odpowiadając na być może czasem dziwne pytania :)

luqass   12 #3 21.05.2012 16:31

tez sie interesuje socjologia, ciekawe, a moze nastepnym razem cos o konfliktach? ;)

slepciu   10 #4 21.05.2012 17:30

@Mantara - zgadzam się, było by pięknie :)

@WODZU - ciesz się, że się udało

@luqass - nie wiem czy ten blog, to miejsce, aby wchodzić w takie niuanse, jak rozwiązywanie konfliktów

  #5 21.05.2012 19:16

Dajcie spokój. To dobreprogramy.pl, a nie blog o tematyce kontaktów z ludźmi.

cybe   2 #6 22.05.2012 10:42

Kiedyś usłyszałem pewną "mądrość", mianowicie," paradoksalnie im trudniej dogadać się z informatykiem tym jest on inteligentniejszy", osobiście się z tym nie zgadzam i wolę wersję Alberta " jeżeli nie potrafisz wyjaśnić czegoś w prosty sposób to znaczy, ze tego nie rozumiesz."

parasite85   7 #7 22.05.2012 12:19

@slepciu
Pytasz, czy ten blog to miejsce na takie wpisy? Moim zdaniem tak, jakby redakcja go nie chciała na głównej, to pozostałby na Twoim blogu tylko.
Wpis ciekawy, ale troszkę się rozczarowałem. Ja czytając tytuł, miałem nadzieję, na komunikację z klientem. Raczej nie mam z tym za dużego problemu, ale być może masz pewne doświadczenia których ja nie posiadam. Co do używania niezrozumiałego języka - w tej chwili występuje tendencja do specjalizacji. Np. wielu informatyków pracujących na własny rachunek wybiera sobie dla kogo chce wykonywać usługi. Oczywiście nie chodzi o to, że jak będzie miał okazję, to z niej nie skorzysta, ale o to, że uczy się określonego języka ewentualnie przepisów używanych przez swój target. W firmach przedstawiciele też są dobierani podobnie - jedni maja za zadanie współpracować z budżetówką, inni z małymi firmami, a jeszcze inni z wielkimi korporacjami.

@trywialnygosc3 (niezalogowany)
Tak, ale dobreprogramy skupiają osoby z różnych środowisk. Wspólnym mianownikiem jest zainteresowanie nowymi technologiami. Niektórzy próbują kontaktów z klientami, potencjalnymi pracodawcami - podstawowe umiejętności interpersonalne są niezbędne dla każdego żyjącego w społeczeństwie - informatyka, brukarza, lekarza, prawnika.

kokko   2 #8 22.05.2012 13:29

Bardzo dobry wpis. Dzięki. Długo szukałem delfinów :)

slepciu   10 #9 22.05.2012 14:27

@parasite85 - Pomyśle nad wpisem dotyczącym komunikacji z klientem, ale niczego nie obiecuję. Zresztą to tez dosyć szeroki temat, można mówić o sprzedaży, o przyjmowaniu reklamacji, o obsłudze klienta...

@kokko - zawsze się zastanawiam przy tym obrazku, co to może oznaczać, że ktoś nie widzi delfinów... :)

slepciu   10 #10 22.05.2012 14:28

A tak swoją drogą, to ile delfinów znaleźliście?

parasite85   7 #11 22.05.2012 15:15

A tak swoją drogą to trudno mi odnaleźć delfini jak mi non stop przed oczy wychodzi para kochanków. Wiesz, jakbyś pociągnął dalej ten wpis i np. coś na temat znalezienia wspólnego języka. Podciągnąć to można pod wszystko - zarówno dla analityka systemowego, przedstawiciela handlowego, itp. Moim zdaniem to byłby wartościowy wpis przede wszystkim dla osób myślących poważnie o freelancingu.

slepciu   10 #12 23.05.2012 10:55

@parasite85 - pomyślę i może rzeczywiście coś napiszę

Axles   16 #13 28.05.2012 12:35

Świetny wpis, na prawdę ;] Co do delfinów to ja widzę 10 i pół na dole po prawej (w sumie to sama płetwa).

slepciu   10 #14 28.05.2012 17:58

@Axles- Dzięki.
Co do delfinów - ktoś widzi inną liczbę? :)