Przyszedł Bing tłumaczyć na Facebooku

Przeglądając dzisiaj na Facebooku wpisy znajomych na swojej tablicy, natknąłem się na pewną dziwną rzecz. Pod obcojęzycznymi komentarzami, portal proponuje tłumaczenie wyrażenia na język użytkownika. Przyznam, że wiele razy z ciekawości klikałem w opcję zobacz tłumaczenie, kiedy nie znałem jakiegoś słowa albo wyleciało mi ono z głowy. Opcja ta jednak nie działa do końca dobrze, tłumacząc całe zdania w stylu "Kali chcieć eat oraz trochę drink".

Problem?

Przeglądałem tak różne wpisy i moją uwagę przykuła jedna rzecz. Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że tłumaczenie zostało mi zaproponowane pod komentarzem o treści "hahaha". No bo niby w jaki sposób można przetłumaczyć "hahaha"? Jeszcze bardziej byłem zaskoczony propozycją tego wyrazu w języku polskim...