Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Europa Universalis IV : Wealth of Nations

W związku za nadchodzącą premierą Wealth of Nations tj. drugiego po Conquest of Paradise rozbudowanego dodatku do EU IV, postanowiłem odrobinę przybliżyć wszystkim zainteresowanym ten tytuł.
Blisko spokrewniony z innym dziełem Paradox Development Studio Crusader Kings II (choć zamiast na władcy i rozwojem jego dynastii skupia się bardziej na kierowaniu całym państwem / królestwem - inne są również ramy czasowe) jest to mocno rozbudowana strategia jak dość trafnie podaje Wikipedia ''grand strategy wargame".

...gracz dowodzi na najwyższym szczeblu organizacją państwową w zakresie gospodarki, polityki, dyplomacji i działań wojskowych…

Ale o co chodzi ?

Sama rozgrywka rozpoczyna się od wybrania, którym narodem będziemy kierować (dostępne są również specjalne skonstruowane scenariusze) a jest w czym przebierać. Dostępni są wszyscy znaczący gracze z danego okresu tj. od 1444 r. do 1821 r.- jeśli tylko mamy ochotę na trudniejszy start to zacząć rozgrywkę możemy jako zajmujące pojedynczą prowincję księstwo lub wasal innego mocarstwa. Wybór nie ogranicza się do tego, bo na poszukiwanie odpowiedniego dla nas punktu wejścia można udać się do Azji, obu Ameryk, Afryki czy Oceanii. Do wyboru do koloru.

Polska jako potęga kolonialna - nie ma problemu

Dobrze, więc wybraliśmy i co teraz? Teraz możemy zrobić wszystko, bo przed nami najpiękniejsza część gry, czyli możliwość tworzenia pięknej alternatywnej historii. Polska jako potęga kolonialna - nie ma problemu. Turkowie jako władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego - da się zrobić. Grenada jako mocarstwo podbija cały półwysep Iberyjski - tylko kwestia czasu. Inkowie jako odkrywcy pierwsi docierają do europy jako kolonizatorzy - trudne, ale nie niemożliwe. Właśnie te i inne możliwości prowadzenia rozgrywki dają możliwość i chęć do ciągłego odpalania gry. Sam mam już w/g Steam'owego zegara 170 godzin na liczniku i nie mam dość (choć to ułamek, ile w grze spędzili zaprawieni w bojach weterani).

Dobra dobra wiem już kim i co chcę osiągnąć ale jak?

Nasz mocarstwo rozwijać możemy na kilku płaszczyznach: administracji, dyplomacji, wojskowości oraz handlu (którego ogromne rozszerzenie jest w zbliżającym się DLC). Do każdej z tych kategorii przyznawane są co miesiąc punkty będące sumą statystyk naszego władcy (o nim za chwilę) oraz wynajętych (bądź nie) doradców.

  • Jeśli marzy nam się zbrojne mocarstwo opcji mamy również dużo - możemy iść w ilość lub jakość, dostępni są najemnicy (kosztują więcej niż regularna armia, ale nie uszczuplają naszych zasobów ludzkich), można skupić się na ataku lub obronie.
  • Gdy chcemy brylować na arenie międzynarodowej oraz aby inni dosłownie jedli nam z ręki to dyplomacja jest dla nas. Dostęp do sojuszy, koalicji, możliwości wasalizacji lub aneksji innych państw, wywieranie wpływu i inne. Dostęp do tych narzędzi mają wszyscy, gdy wyspecjalizujemy się w dyplomacji to podboje dokonywać będziemy bez jednego wystrzału.

  • Rozwój administracji pomoże wszystkim, którzy wiedzą, że to pieniądz rządzi światem (choć nam administracja raczej źle się kojarzy) a w naszych rękach i po odpowiednich reformach pełne kufry złota pozwolą na nieskrępowany rozwój naszego mocarstwa.

Jeśli już wspomnieliśmy o władcy to warto poświęcić mu chwilę, bo, choć jest on ważny to jego wpływ na rozgrywkę jest mniejszy niż np. w wspomnianym CK II. Statystyk wpływających na generowanie w/w punktów zmienić nie możemy, rozwijać jego osoby również. Dostępna jest jedynie opcja zrobienia z naszego władcy generała i posadzenia go na czele armii (choć jest to ryzykowne, bo wojowanie skutecznie zwiększ możliwość zejścia naszego władcy co w niekiedy może być nam na rękę, gdy trafi nam się ciamajda potykający o własne onuce). Zawsze należy jednak pamiętać o zadbaniu o ciągłość naszej dynastii (poprzez zaplanowane małżeństwa z innymi rodami panującymi daję większą szansę na potomka) bo, gdyby jej zabrakło to w najlepszym wypadku powołana zostanie rada rządząca w imieniu władcy (jeśli jest młodociany) lub nawet wojna o sukcesję. Dobrze również dbać o prestiż oraz prawo do objęcia tronu (legitimacy), bo oba te wskaźniki pomagają w kontaktach z innymi państwami, jak również mają wpływ na naszych poddanych i postrzeganie swojego władcy. Nikt nie chciał, by władał nim uzurpator bez prawa do tronu o prestiżu na poziomie rośliny doniczkowej (z którą nie będą negocjować nawet najmniejsi na arenie międzynarodowej).

Wideo i Audio

Mechanikę już liznęliśmy to można, by porozmawiać o grafice a ta jest naprawdę dobra (choć chciało, by się rozegrać bitwy jak w grach z serii Total War to muszę stwierdzić, że taka kampania ciągnęła, by się niemiłosiernie długo a należy pamiętać, że wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, natomiast do dyspozycji gracza jest aktywna pauza) i nie wymaga wiele ze strony sprzętowej (wymagania zalecane podam na końcu). Mapa jest piękna, kolorowa, pełna "życia" w postaci karawan; statków; rozrastających się miast. Sama mapa dość dobrze odwzorowuje co w danej prowincji możemy spotkać i już rzut oka pozwala stwierdzić z jakim terenem mamy do czynienia (co jest bardzo ważne, choćby w przypadku przemarszu wojsk lub wybieraniu miejsca na bitwę).

Gdy już nacieszymy wzrok warto pogłośnić muzykę, bo ta wspaniale współgra z wydarzeniami na ekranie i płynnie zmienia się w zależności od tego co dzieje się akurat w grze. Sama jej różnorodność jest także zadowalająca i nie nuży nawet przy dłuższym obcowaniu z nią.

I tak dochodzimy powoli do jedynego poważnego problemu z Europa Universalis IV (przynajmniej w moim odczuciu), mianowicie DLC. Paradox to "mistrzowie" DLC i produkują go dużo, wystarczy wspomnieć, że już do samego EUIV dostępne jest już 18 różnych dodatków, większych i mniejszych np:

  • portrety doradców
  • muzykę dla wybranych nacji

  • nowe oraz skórki dla już istniejących jednostek wojskowych

  • dodatkowe budynki widoczne na mapie

Lista jest dłuższa i możliwa do wglądu dla zainteresowanych pod tym adresem. Jest to niewielki problem, ale mimo wszystko, jeśli ktoś nie kupuje tych opcjonalnych rozszerzeń na przecenach czy wyprzedażach to kwota potrzebna na ich zakup może przekroczyć cenę samej gry. Należy jednak zaznaczyć, że po za dwoma dużymi DLC tj. Conquest of Paradise oraz nadchodzącym Wealth of Nations, które zmieniają naprawdę dużo w samej rozgrywce kupno innych dodatków jest zupełnie opcjonalne a ich brak nie doprowadzi do pogorszenia jakości samej rozgrywki.

Nowości...

Żeby już nie zanudzać zakreślę tylko czego możemy się spodziewać po najnowszym rozszerzeniu Wealth of Nations. Skupia się ono na handlu oraz wszystkim co z, nim związane:

  • pojawią się sponsorowani przez nacje piraci (korsarze - pozwolą na grabież dóbr od wskazanych nacji)

  • szpiegowskie działania mogą doprowadzić do konfliktów handlowych z wojnami włącznie

  • ulepszenia centr handlu tzw. "trading nodes" ( ułatwią sterowaniem strumieniem dóbr w wybranym przez nas kierunku )

  • ustalanie wskazanych portów jako głównych ośrodków handlowych (oraz ich dalsze ewentualne przemieszczanie)

  • wprowadzona zostanie Kompania Wschodnioindyjska (na wzór powołanej przez Brytyjczyków - pozwalające na czerpanie zysków z dalekich krain bez konieczności ich fizycznego włączania do naszych posiadłości)

  • możliwe będzie tworzenie przez graczy kanałów w Panamie, Suezie, Kiel (kosztowne w budowie i utrzymaniu pozwolą na omijanie blokad, szybki transport wojsk oraz użyte w handlu wpłyną na powiększenie wpływów w danym rejonie)

Wszystko to dostępne będzie już dzisiaj (29.05.2014r.) po premierze ja na pewno spróbuję i gorąco polecam zapoznanie się z tym tytułem, bo daje dużo radości i jest diabelnie wciągający.
Wszystko to okraszone osiągnięciami dostępnymi tylko, gdy gramy jako Ironman (tylko jeden save = brak możliwości zmiany decyzji po fakcie) oraz dostępem do Steam Workshop. Ceny na dzień dzisiejszy to 39,99€ za Europa Universalis IV oraz 9,99€ za Wealth of Nations DLC - warto jednak poczekać i jeśli komuś się nie śpieszy to na wyprzedarzach łatwo znaleść EUIV oraz jego DLC przecenione on nawet 75%.
Sama gra dostępna jest na PC, MAC oraz Linux.

Sprzęt sprzed kilku lat wystarczy

Wymagania sprzętowe to Intel Pentium IV 2.4 GHz lub AMD 3500+; 2 GB RAM; ATI Radeon HD 6750 / NVIDIA GeForce 320 / NVIDIA GeForce 9600 z pamięcią min. 1024 MB; Konto STEAM.

 

gry hobby

Komentarze

0 nowych
Vidivarius   14 #1 29.05.2014 21:51

Cóż można rzec?
Chyba tylko tyle, że cała seria EU to bardzo udane i wciągające gry. Mają wysokie noty w moim prywatnym rankingu.
Pamiętam zachwyt jaki mnie ogarnął gdy zagrałem w I część - i tak mam do dziś :)
Polecam każdemu kto lubi wysilać szare komórki.

Darthnorbe   13 #2 30.05.2014 11:53

W EU gram od pierwszej części. Gra jest coraz to bardziej rozbudowywana a co za tym idzie coraz to trudniejsza. Już EU3 potrafiło dać niezłą zadyszkę. Gra jest genialna ale ciekawie mogli by ją rozwinąć jak w serii total war o bitwy. Czasami szlag cię trafia jak 2x większa armia przegrywa z chłopami.

Darthnorbe   13 #3 30.05.2014 11:54

A i najbardziej mi się podoba Hearts of Iron - II wojna światowa.

luqass   13 #4 30.05.2014 15:41

mam wszystkie części, poza właśnie EU IV, i CK II, genialna seria, szkoda, że zdecydowali się tylko na dystrybucje cyfrową
PS. przecena http://bit.ly/EU_IV_promocja :P